Komentarze (255)

Sernik kawowy

Ciemny sernik kawowy. Idealny! Gładki, lekko mazisty, cięższy od tradycyjnych serników przez dodatek gorzkiej czekolady. Na tradycyjnym ciasteczkowym spodzie. Przepis idealnie się wpasował w dni, kiedy byliśmy na czekoladowym 'głodzie'.. ;-).

Składniki na spód:

  • 180 g ciastek pełnoziarnistych typu digestive
  • 60 g masła, roztopionego

Ciastka i masło wrzucić do malaksera i zmiksować na jednolitą masę o konsystencji mokrego piasku.

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Na papier wysypać ciasteczka. Wyrównać, dokładnie wklepać w dno formy i schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Składniki:

  • 750 g twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 250 g serka mascarpone
  • 4 jajka
  • 1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 200 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 4 łyżki kawy rozpuszczalnej (w postaci proszku)
  • 1 łyżka likieru kawowego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 

W misie miksera umieścić twaróg, mascarpone, jajka, cukier, mąkę pszenną i zmiksować tylko do połączenia się składników. Nie dłużej, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej. Dodać 4 łyżki kawy i likier kawowy, zmiksować do połączenia. Na sam koniec dodać roztopioną i lekko przestudzoną czekoladę, zmiksować do połączenia. 

Piec w temperaturze 150ºC przez około 45 – 60 minut. Powierzchnia sernika powinna być ścięta i lekko sprężysta przy dotyku patyczkiem. Przestudzić w stygnącym piekarniku.

Schłodzić przez noc w lodówce. 

Podawać z domowym sosem karmelowym.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 255 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Piszę przede wszystkim mając nadzieję, że ktoś podpowie jak rozwiązać mój problem. Chyba nie trzeba wyjaśniać jaki… Przyczyną jest chyba piekarnik, który mam tu do dyspozycji, bo w Polsce ani razu podobne pęknięcia mi się nie przydarzyły. Tutaj niestety staje się to regułą. Pal licho, kiedy chodzi o sernik z jakąś polewą albo kiedy jest on na użytek wewnętrzny, jak ten. Ale kiedy będę chciał zabrać sernik do znajomych, nie chciałbym iść z takim ‚poranionym’.
    Już miałem nadzieję, że znalazłem przyczynę, kiedy wyczytałem w komentarzach, że zbyt wysoka temperatura powoduje pękanie sernika. Zmniejszyłem, więc temperaturę robiąc sernik na cieście bananowym i udało się. Niestety, problem wrócił przy następnym serniku. Ten był pieczony przez 50 minut, więc chyba nie za długo. Pęknięcia powstają dopiero podczas studzenia (przy lekko uchylonym piekarniku). Może to jest jakiś trop? Z góry dzięki za odpowiedź/-i
    Co do samego sernika, to zdecydowanie pozycja dla miłośników czekolady, bo ten smak dominuje (to pewnie też moja wina, bo nie używam kawy rozpuszczalne i dodałem do sernika mocnego espresso). Jest prawie wytrawny w smaku i ciężki (choć nie aż tak jak sernik pijana śliwka – bardziej sycącego w życiu nie jadłem). Pewnie będę do niego co jakiś czas wracał, jako odskoczni od deserów bardziej slodkich

    Pozdrawiam

    1. Trudno być tu mądrym jak się nie zna piekarnika. Wygląda na zbyt wysoką temperaturę pieczenia chociaż nie urósł i nie opadł spektakularnie. Sądzę, że to szok termiczny wywołany nagłą zmianą temperatury podczas studzenia. Może trzeba zostawić w zamkniętym piekarniku niech straci trochę temperaturę i dopiero uchylić drzwiczki. Czy boki odeszły od formy podczs pieczenia czy studzenia?. Im bardziej masa jest gęsta to sernik może upiec sie szybciej. Czasami wystarczy 5 minut żeby był za długo pieczony. Czy pieczesz konwencjonalnie (góra-dół) czy z termoobiegiem i na którym poziomie?. Czy to jest nowy piekarnik?. Może grzałki mocno grzeją.

      1. Dziękuję za odpowiedź.
        Nie wiem w jakim ‚wieku’ jest ten piekarnik, bo obecnie wynajmuję mieszkanie. Piekę zawsze góra-dół bez termoobiegu (ten piekarnik nawet go nie ma), chyba, że zaznaczone jest wyraźnie, by go włączyć. Boki, a właściwie tylko górna ich część, odchodzą w trakcie studzenia, ale tak działo się zawsze, chyba nawet w przypadku pieczenia w kąpieli wodnej. Natomiast nigdy serniki mi nie pękały, a w przypadku tego piekarnika to jest niestety reguła.
        Zmiejszyłem już temperaturę pieczenia i też skłaniałem się ku hipotezie, że uchylenie piekarnika powoduje, że zbyt szybko spada w nim temperatura (choć uchylam go tylko tak, że tylko rączka drewnianej łyżki wchodzi). Chciałem więc zrezygnować z uchylania, niech sernik ostygnie w zamkniętym. No, ale ten na bananowym cieście mnie zmylił, bo nie popękał I uznałem, że to problem zbyt wysokiej temperatury.
        I teraz pytanie, czy skrócić jeszcze czas pieczenia, jeśli sernik będzie stygł w zamkniętym piekarniku?

        1. Będę piekła na dniach ten sernik. Co bym teraz zmieniła w przepisie – upiekłabym w kąpieli wodnej i dodałabym trochę kremówki; widzę po składnikach, że masa serowa może być trochę zbyt zwarta. To może pomóc przy problemach z tym sernikiem. Po ponownym przetestowaniu wprowadzę zmiany w przepisie. Aha, sernik czekoladowy często lekko odchodzi od ścianek formy, nie wiem, skąd to się bierze, ale zdarza się często ;). Odpowiadając na ostatnie zapytanie, nie skracamy czasu pieczenia.
          pozdrawiam!

          1. Skład raczej nie jest problemem, bo pękały wcześniej, i to w ten sam sposób – głęboka ‚rana’ na środku, jakby ktoś nożem przeciął – serniki: z musem czekoladowo-kawowym oraz z gruszkami białą czekoladą (na zdjęciu).

            Kiedy znów dostanę twaróg z Polski pokombinuję ze studzeniem w zamkniętym piekarniku

            Dziekuję za Wasze odpowiedzi

    2. jak na moje oko to pieczony zbyt długo. Nie trzymała bym się specjalnie czasu pieczenia podanego w przepisach bo wszystko zależy od piekarnika, a nawet z czego zrobiona jest foremka. Serniki, w miarę możliwości należy piec w kąpieli wodnej (temperatura bardziej równomiernie się rozkłada) i wyłączyć piekarnik kiedy boki są już ścięte a środek przy poruszaniu foremką jest jeszcze trochę "galaretowaty". Po wystudzeniu wszystko zastygnie i będzie idealne, no i żadnych pęknięć 🙂

  2. Cudowny cudowny cudowny!!! Cała rodzina zachwycona, smak i konsystencja- coś wspaniałego. Idealnie równy, zbity. Przy tak niewielkim nakładzie pracy, taki efekt. Kocham ten przepis.

  3. Pani Dorotko. Wlansie sie studzi w piekarniku ale piekłam w 150 ok 1.15 jest sciety ma gorze ale taka konsystencja nie scieta w środku. Czy on się zetnie do wystygnięciu? Bardzo Dziekjue za fantastyczny przepis . Pozdrawiam

  4. Sernik wychodzi również z cream cheese (full fat) i na mące all-purpose/plain. Cream cheese to praktycznie to samo, co serek Philadelphia. To dla tych, co mieszkają w USA. Sernik jest pyszny, bardziej kremowy i mazisty. Tutejszego likieru kawowego polecam dwie łyżki.

  5. Fajny przepis dla miłośników ciężkich niemal wytrawnych serników.
    Piekłam go jednak 2 godziny w 150 ‚ , po 1,5 H włączyłam termoobieg bo sernik wciąż był surowy pośrodku, wtedy urósł A potem opadł robiąc miejsce na fruzeline z czarnej porzeczki . Dziwne bo od lat piekę z Pani przepisami i zawsze temperatury z przepisów sprawdzały sìę. Może następnym razem zwiększyć do 180?
    Pozdrawiam

      1. Już wszystko jasne, kiepski twaróg, aż mi wstyd, bo coś mi się wydawało że jest dość dobrze oceniony w Pani rankingu. Oj duuużo mi jeszcze brakuje żeby się choć zbliżyć do Pani poziom wiedzy i umiejętności…. Pozdrawiam.

        1. Bardzo trudno zapamietać wszystkie te twarogi. Tym bardziej, że te sama mleczarnia może robić i te dobre i kiepskie. Włoszczowa najogólniej nie ma dobrej opinii, poza jednym twarogiem, którego do tej pory nigdzie nie udało mi się kupić, a który jest podobno świetny, to rajski twaróg: 

  6. Pani Doroto, czy wyjdzie sernik jeśli zrobię tak: 250 g twarogu, 500 g serka Philadelphia, 250 g mascarpone?
    Wolę takie maziste serniki, im mniej twarogu tym lepiej dla mnie.

  7. Ja zawsze muszę coś zmienić. Nie chciało mi się mielić sera więc wszystko utarłam w thermomixie, dodałam czekoladę roztopioną. Wszystko wyszło pięknie gładkie.ale ciasto nie przypomina sernika, nie jest puszyste. W smaku bardzo dobre, mocno czekoladowe, kolor bardzo ciemny. Smakuje bardziej jak nadzienie kremowe ale raczej twardawe do pralinek. Następnym razem zrobię dokładnie wg przepisu. Wesołych Świąt.

  8. Zrobiłam w końcu:-) Wyszedł piękny, choć złamałam zasadę nienapowietrzania, ubiłam i żółtka z cukrem i białka jak na bezę, bo lubię to robić:-) Choć po ostygnięciu popękał na środku, był puszysty i delikatny i to na serku President wiaderkowym 4%, bez mascarpone i bez kąpieli, za to 1/4 czekolady zamieniłam na masło bo ktoś ją zjadł:-) Następnym razem pominę tylko kawę i może dam mleczną czekoladę:-)

    1. Dodam tylko, że po dobie na chłodnym tarasie zyskał bardzo na teksturze i smaku i już nie spieszę z usunięciem kawy czy gorzkiej czekolady;-)

    2. Zrobiłam już trzeci raz, nadal ubijam jajka z brązowym cukrem, zmniejszyłam ilość kawy do 1 łyżki, i studzę w uchylonym piekarniku, dzięki czemu nie pęka, jest równy. Najlepszy po 2 dobach w chłodzie z polewą z mlecznej czekolady że śmietanką. Smakuje jak mus czy krem a nie sernik. Jak będę miała akurat w lodówce zrobię z mascarpone.

        1. Wracam wciąż do tego sernika, tym razem w trakcie roztapiania czekolady o północy odkryłam brak jajek, nie wchodziło w grę przełożenie go na rano, bo musi odstać…upiekłam bez, jak zwykle na 1kg wiaderka z Biedronki tym razem, bez kawy za to z kandyzowanymi wiśniami. Wyszedł świetny. Polecam dla alergików jajecznych;-)

  9. chciałabym zrobić ten sernik z połowy porcji, blacha będzie dalej tej samej średnicy, więc będzie o połowę niższy. Co w tym wypadku sugeruje Pani zrobić z temperaturą i czasem pieczenia?

    1. Mniej więcej tyle samo, trzeba obserwować. Jeśli pieczesz z termoobiegiem może upiec się szybciej.

  10. Dorotko ,wiele razy piekłam ten sernik .jest pyszny. Czy zamiast mascarpone mogę wyjątkowo dać ricotte bo nie mam czasu jechać do sklepu a tylko ricotte i twaróg mam w domu . Pozdrawiam serdecznie

    1. Ten sernik w Twoim wykonaniu za każdym razem jest cudny:) Jeszcze piękniste babeczki i tort, podziwiam, że to wszystko ogarnęłaś.

  11. Pierwszy kęs super, czuć kawę i ser, przy przełykaniu już dominuje czekolada, za którą średnio przepadam, ale jak ktoś lubi (szczególnie gorzką) to niebo w gębie.

  12. Pani Dorotko kolejny raz piekę ten sernik bo jest pyszny. Sernik już w piekarniku a ja zorientowałam się że nie dodałam tych 2 łyżek mąki. Czy coś z niego będzie? Pozdrawiam

      1. Oj pyszny wyszedł. Córka wróciła ze szkoły z koleżankami i ponad połowę już zjadły, więc udał się. Pozdrawiam

  13. Upieklam go znowu "kiedys w maju". Tym razem z polowy skladnikow. Oczywiscie w kapieli wodnej i niestety delikatnie opadl. Hmmm, ciekawe dlaczego? W smaku oczywiscie cudowny 🙂