Komentarze (164)

Sernik na herbatnikach

Klasyczny, polski sernik. Na cieniutkim spodzie z kruchych herbatników, by było szybciej, ale nie mniej smacznie :-). Sernik nie wymaga dodatku proszku do pieczenia; rośnie dzięki dobrze ubitym białkom i tylko delikatnie opada po upieczeniu. Polecam!

Składniki:

  • 2 – 3 paczki herbatników typu „petitki”, na spód
  • 1 kg twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie*
  • 8 jaj
  • 1 i 1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 150 g masła
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • aromat lub ekstrakt waniliowy lub Wasz ulubiony
  • bakalie: rodzynki, skórka pomarańczowa (niekoniecznie)
  • szczypta soli

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Blaszkę o wymiarach 25 x 30 cm, uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia, wyłożyć herbatnikami, jeden przy drugim (przycinając w razie potrzeby).

Białka oddzielić od żółtek. Masło utrzeć z cukrem na puszystą, jasną masę. Dodawać żółtka, po kolei, ucierać. Dodawać twaróg, łyżka po łyżce, ucierając, następnie obie mąki, aromat i dalej ucierać.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Masę serową delikatnie (łyżką lub szpatułką) wymieszać z pianą z białek, pod koniec wsypując bakalie. Wyłożyć na spód z herbatników.

Piec około 50 – 60 minut w temperaturze 170°C. Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku, następnie wstawić na kilka godzin do lodówki.

Przed podaniem można udekorować polewą czekoladową.

* Przy użyciu bardzo tłustego sera z wiaderka (zawartość tłuszczu ponad 18%) ilość masła można zmniejszyć o połowę lub nawet o 3/4.

Smacznego :-).

Sernik na herbatnikach
Sernik na herbatnikach
Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 164 komentarzy
Szukaj w komentarzach: