Komentarze (37)

Sernik z matcha i malinami

Dwukolorowy sernik z zieloną herbatą matcha oraz dodatkiem malin. Piękne kolory i subtelny, bardzo delikatny smak herbaty (można dodać jej więcej, wtedy też kolor masy serowej zmieni się na ciemniejszy). Sernik idealnie prosty, pieczony dwuetapowo w kąpieli wodnej. Maliny uzupełniają smak i pięknie prezentują się na wierzchu deseru. Polecam :-).

Składniki na spód:

  • 160 g ciastek pełnoziarnistych typu digestive (lub innych: razowych, owsianych, maślanych itp)
  • 30 g masła, roztopionego

Ciastka i masło wrzucić do malaksera i zmiksować do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Na papier wysypać ciasteczka. Wyrównać, dokładnie wklepać w dno formy. Podpiec w temperaturze 175 stopni C przez około 12 minut lub do zarumienienia. Wyjąć, lekko przestudzić przez czas przygotowania masy serowej.

Formę dwukrotnie owinąć z zewnątrz folią aluminiową – sernik będzie pieczony w kąpieli wodnej.

Składniki na masę serową:

  • 1 kg twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego trzykrotnie
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 6 dużych jajek
  • 1¼ szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • sok z 1 niedużej limonki
  • 2,5 łyżeczki herbaty matcha
  • 200 g świeżych malin (lub wcześniej odmrożonych i osuszonych na ręczniczku kuchennym)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić wszystkie składniki, oprócz herbaty matcha i malin. Zmiksować do połączenia lub wymieszać rózgą kuchenną. Nie miksować zbyt długo, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej – napowietrzony sernik mocno urośnie, a potem opadnie. Nie chcemy tego; sernik po upieczeniu powinien być równy jak stół. Masę serową podzielić na dwie równe części; do jednej z nich dodać przesianą herbatę matcha, wymieszać lub zmiksować.

Masę serową z matcha przelać na podpieczony ciasteczkowy spód i piec w kąpieli wodnej* w temperaturze 160ºC przez około 15 minut. Po tym czasie powierzchnia sernika będzie lekko ścięta. Na masę serową z matcha delikatnie, łyżką, wyłożyć białą masę serową, wyrównać a następnie na nią poukładać maliny, lekko zanurzając je w masie. Piec dalsze 45 – 50 minut. W razie konieczności lekko wydłużyć czas pieczenia. Po upieczeniu usunąć kąpiel wodną i wyjąć sernik na blat, do wystudzenia. Schłodzić przez noc w lodówce – po tym czasie sernik nabiera odpowiedniej konsystencji.

* Kąpiel wodna polega na tym, że formę z sernikiem wkładamy do większej formy lub naczynia żaroodpornego, do którego nalewamy wrzącej wody do połowy wysokości formy z masą serową. Sernik pieczony jest z parą wodną, a więc w bardzo wysokiej wilgotności. Dzięki parze wodnej sernik piecze się w jednakowym stopniu w każdym miejscu, nawet na środku; nie pęka po upieczeniu i zachowuje idealną, kremową konsystencję.

Smacznego :-).

sernik z matcha i malinami

sernik z matcha i malinami

sernik z matcha i malinami

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 37 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Bardzo smaczny, choć gdyby nie zielony kolor, matcha nie do wykrycia 🙂 Zamiast surowych malin zrobiłam mus z mrożonych [ przepis z innego serniczka]- zniknął w jedno popołudnie. Kolejny przepis do powtórzenia.

  2. Bardzo ciekawy sernik – zaciekawił gości świątecznych i smakiem i kolorem 🙂
    Dałam nieco więcej herbaty – ok 2 solidne łyżki, przez co jest dobrze wyczuwalna i kolor jest mocniejszy.
    Zamiast całych malin przygotowałam sos malinowy jak w przepisie p. Doroty na walentynkowy sernik z takimże sosem.
    I to był strzał w 10 !! Kwaskowaty i kontrastujący wizualnie sos stworzył naprawdę arcydzieło 🙂

  3. Czy można dać tutaj zamiast herbaty matcha ok 200g zblendowanych i przetartych przez sitko malin? Będzie dobra konsystencja i wystarczająca ilość malin na pół tej masy serowej? Dziękuję za odpowiedź! 🙂

      1. A jakby warstwę malinową zrobić z sernika jagodowego a waniliową z tego to czy to będzie współgrać? 🙂

  4. Pani Doroto, co zrobic zeby sernik sie nie zarumienil? Chcialabym zeby pozostal taki jak na zdjeciu. I jeszcze jedno pytanie – w jaki sposob owianac forme folia aluminiowa? Tylko z zewnatrz same boki? Nigdy tego nie robilam i nie wiem jak dokladnie powinno to wygladac. Dziekuje za odpowiedz!

  5. Kiedy byłem dzieckiem uwielbiałem serniki na zimno, ale tych pieczonych już nie znosiłem. Dzięki temu blogowi zmieniam się jednak w sernikożercę, niezależnie od metody jaką był przygotowywany.

    Ten był moim pierwszym pieczonym w kąpieli wodnej i jestem zachwycony strukturą tak upieczonego sernika. Herbata nadała mu bardzo ciekawego smaku, ale szkoda, że w lutym trudno o dobre świeże maliny. Znalazłem w jednym ze sklepów hiszpańskie, które bardzo ładnie pachniały, ale niestety… tylko pachniały. Smaku było już w nich niewiele, stąd i doznania uboższe, niż gdybym miał prawdziwe polskie maliny. Ale co się odwlecze… 😉

      1. W sklepie Masala (podałbym link, ale nie wiem czy przejdzie w komentarzu) – 50 g za 59 złotych.

        Nie przesiałem jej tylko przez sitko przed dodaniem i okazało się, że wyjątkowo lubi zbijać się w grudki, więc było potem trochę walki

        1. Ok, dzięki i za sklep i za radę! A już miałam kupować matchę w saszetkach: 5 zł za 2 g (nie wiem czy mi zasmakuje), ale to nie byłby deal życia 😉 Kupię Twoją. Powiedz jeszcze czy Ci to smakuje? Ciekawy smak na plus?

          1. Smak bardzo herbaciany, bez żadnego ziemistego posmaku, czego się trochę obawiałem. Przy całej swojej "herbacianości" nie zdominował sernika, jest delikatny.

            Ktoś tu wcześniej pisał o herbacie matcha z Almy. Ja jej nie upolowałem, ale można znaleźć w necie jej skład i jest tam zaledwie 3% matchy, więc nawet niska cena by mnie nie skusiła do zakupu.

          2. O, smak herbaciany bez dziwnych posmaków brzmi dobrze 🙂
            Zapytałam, ponieważ czytałam różne opinie – że niesmaczna jest. Pewnie to kwestia jakości herbaty. O tej herbacie z Almy też natknęłam się na pozytywne opinie, ale coś cena wydawała się podejrzanie niska, wolałam nie ryzykować. Dzięki, pozdrawiam!

          1. Upiekłam bez kąpieli i chyba nie ma żadnej różnicy. Jest kremowy, nie popękał, nie urósł prawie wcale, trochę się zrumienił, ale to moja wina, bo go nie przykryłam odpowiednio wcześnie. Wydłużyłam czas pieczenia do 60 minut.

  6. Albo mam złej jakości herbatę matcha, albo po prostu nie przypadł mi do gustu jej smak. Sernik wprawdzie zrobiłam wg własnego przepisu i dodatków, zachowując jedynie proporcje 2 łyżeczek herbaty. Smak taki gorzkawy…trochę metaliczny…no mnie nie ujęło :/

    1. W delikatesach Alma znajdziesz tańszą wersję. Nazywa się Matcha organic i też się sprawdza przy wypiekach pani Doroty. Pozdrawiam.

  7. Brzmi bardzo ciekawie i wygląda tak delikatnie 🙂
    Dodaję do ulubionych i wypróbuję, gdy przyjedzie sezon malinkowy. Lubię słodkie maliny z targu, dojrzewające w słońcu 🙂

    1. oj każdy chyba takie woli 🙂 Jednak gdy zima trwa, tatu- tata, a smak na maliny jest i musza byc raz- dwa, to przebieżka do supermarketa jest niezastapiona ;D a mrożone zbierane na słońcu własnoręcznie również smakują dobrze :).

    2. Można użyć mrożonych :-). Teraz na blogu będzie kilka ciast z owocami, można wykorzystać te owoce, które zbieraliśmy latem ;-).