Komentarze (60)

Śliwkowa nutella

Przepis na czekoladowe powidła śliwkowe zwane potocznie „śliwkową nutellą” jest stary jak świat jak mój blog, który założyłam ponad 10 lat temu. Podczas gdy ja zamieszczałam pierwsze nieśmiałe przepisy na MW, na forach kulinarnych pojawiła się ta wersja de lux powideł śliwkowych. Cierpiałam, ponieważ już wtedy mieszkając w Walii nie wiedziałam, skąd mam wziąć śliwki węgierki. Każda zdobyta choć mała ilość śliwek była bezcenna, a delektowałam się nimi jak pomarańczami kubańskimi na święta Bożego Narodzenia wiele lat temu. Kiedy do UK weszły polskie sklepy życie stało się prostsze ;-). Teraz śliwki mam na wyciągnięcie ręki, a dodatkowo po przeprowadzce do Anglii trafiłam na prawdziwe zagłębie owocowe w postaci pobliskich sadów i farm owocowych. Tak więc, proszę Państwa, ten słynny przepis na śliwkową nutellę, w końcu na Moich Wypiekach :-).

ps. jeśli zadajecie sobie to pytanie co ja przez te wszystkie lata, nie smakuje jak nutella! to po prostu pyszne czekoladowe powidła śliwkowe 😉

Składniki na 2 słoiczki o pojemności 220 ml:

  • 1 kg śliwek węgierek
  • 3/4 szklanki cukru (lub wedle smaku)
  • wanilia (ekstrakt lub pasta z wanilii), niekoniecznie
  • 70 g kakao

Śliwki węgierki odpestkować, umieścić w szerszym garnku z grubszym dnem razem z cukrem, wanilią i kakao. Wymieszać, chwilę pogotować, doprowadzić do wrzenia. Jak już owoce puszczą soki a cukier się rozpuści zmiksować przy pomocy blendera. Gotować przez kilka godzin (porcję z 1 kg śliwek przez około 1 godzinę, większą ilość powideł dłużej, do otrzymania odpowiedniej konsystencji), na małej mocy palnika, bez pokrywki, aż woda odparuje na tyle, że powidła będą miały odpowiednią konsystencję. Najkorzystniej gotowanie rozłożyć na 2 dni. Uwaga: koniecznie mieszając od czasu do czasu!

Jak sprawdzić, czy konsystencja powideł jest odpowiednia? Do zamrażarki włożyć talerzyk. Na zamrożony wylać łyżkę gorących powideł. Jeśli zastygnie, a na powierzchni utworzy się skórka, która przy dotyku się pomarszczy – wystarczy już gotowania.

Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać powidła, dobrze zakręcić. Odstawić.

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc.

Uwaga: jeśli wrzące powidła były nałożone do wyparzonych słoików i od razu zamknięte, nie ma konieczności pasteryzacji.

Smacznego :-).

Śliwkowa nutella

Śliwkowa nutella

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 60 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zrobiłam w tym sezonie po raz pierwszy – w smaku przepyszne, trudno się oderwać;) Zmieniłam trochę kolejność czynności – najpierw odparowałam same śliwki (na oko do konsystencji, która mi odpowiadała, tak żeby nie były za rzadkie), a potem dodawałam cukru i kakao do smaku. W efekcie dałam mniej kakao niż jest w przepisie, ale dzięki stopniowemu dodawaniu wycelowałam w smak, który mi odpowiadał. Zblendowałam tylko częściowo, a następnym razem jak będę robić (a zrobię na pewno w przyszłym roku), to w ogóle nie będę blendować – jednak nie lubię, gdy powidła mają gładką konsystencję – śliwki same rozpadają się i rozgotowują wystarczająco. W smaku jak najlepsze śliwki w czekoladzie 🙂

  2. Dzień dobry,
    Obudziłam się już po sezonie, dostępne tylko mrożone śliwki. Będą ok?Jak przygotować? Rozmrozić wpierw na sitku a potem dopiero smażyć/gotować?
    Dziękuję za odpowiedź. Przepisy uwielbiam, często coś piekę, ostatnio był sernik kajmakowo-dyniowy i w pracy tak piali z zachwytu, że musiałam 2 dni z rzędu robić 😉

  3. Masz rację, że przepis stary, jak świat. Zanim zaczął krążyć po internetach – krążył w wersji karteczkowej, bo istniał już w czasach, gdy moje dzieci były jeszcze dziećmi (teraz mają po 30 lat) i kiedy mniej więcej na pólkach sklepowych pojawiła się nutella. (Oczywiście w smaku nie ma nic wspólnego z nutellą)
    W tamtych czasach robiła moja szwagierka, wychodził jak powidło wzbogacone smakiem czekolady.
    Ja stawiam na szybkie przetwarzanie owoców, więc u mnie jest to raczej "czeko-dżem".
    W tym roku wyczerpała mi się lista pomysł ów na wykorzystanie śliwek, wobec ich nadmiaru, więc zrobiłam.
    Właśnie zjadłam na śniadanie kukurydziano-gryczane paknkejksy z tym dżemem. Pycha.

  4. To prawda, że jest to od lat kiedyś znane u mnie jako dzemolada a teraz nutellą. A jakby ktoś chciał to niech spróbuje muffin z dodatkiem takich śliwek, jak to muffinki wilgotne ale i czekoladowo śliwkowe i najważniejsze bez chemii

  5. Połączenie wyborne 🙂 W Internecie krążą też przepisy z dodatkiem czekolady, w mojej opinii kakao jest w zupełności wystarczająco "czekoladowe", przy słodszych śliwkach można śmiało zredukować ilość cukru czy nawet całkowicie z niego zrezygnować. Jeden z moich ulubionych przepisów na przetwory w wykorzystaniem sezonowych owoców!
    Mmm… ten zapach unoszący się podczas duszenia śliwek i to szczęście, gdy zimą w szafce znajduję słoiczek "czekośliwki" i dopieszczam nim naleśniki 🙂

  6. Na poczatek zrobilam z 1 kg sliwek, na sprobowanie.
    Niesamowicie bylam rozczarowana, 70g kakao zabilo smak wegierek 🙁 Jednak nie jestem az taka fanka czekoladowego smaku jak mi sie wydawalo.
    Po dosmazeniu 2 kg sliwek i zmieszaniu z czekoladowa masa uzyskalam wyborne powidla! Dodalam jeszcze troche cynamonu, obled!!!! Na pewno dorobie jeszcze spora ilosc 😉

  7. AJ…. AJ…. AJ….. czytam opis że nutella śliwkowa jest od lat… A ja spróbowałam tego pierwszy raz DZISIAJ! Tyle lat życia w niewiedzy…! Dobrze że sezon trwa.
    W sobotę zabieram się do pracy :)!!!!

  8. Ależ to pyszne 🙂 jutro będę dosmażac. Jak dobrze, ze zrobiłam od razu z podwójnej porcji, bo aż trudno się oprzeć wypadaniu łyżką w trakcie produkcji 🙂
    Ktoś już to pisał- smakuje naprawdę jak płynna wersja śliwek w czekoladzie, mniammmmm! zredukowałam tylko ilość cukru – na 2kg śliwek dałam 300g i w mojej skali słodkości jest to ilość wystarczająca.
    Polecam bardzo mocno 🙂

  9. Dziś robiąc soczki ze sliwek dla dziecka na zimę do sloiczkow pozostałość owoców w sokowniku zblendowalam zagotowalam z cukrem kakao i cynamonem… wyszły 2 sloiczki czegoś cudownego plus lekki nadmiar połówki słoika który został wchloniety przez 2 pyszczki

  10. fajny przepis, szkoda tylko, że u mnie w okolicy jakoś w ogóle tych węgierek nie ma, a jak raz dostałam, to się nadawały tylko do wywalenia, bo robaczywki :/ kiedyś jadłam takie coś i bardzo mi smakowało, raz na jakiś czas kupie sobie czekodżem czy coś, dobry jest, ale to nie to samo, muszę więc upolować jakieś śliweczki 🙂

  11. zrobiłam, fantastyczny śliczek!
    do 4 kg węgierek dodałam całe pudełko, chyba 180 g, kakao rozrobionego w tuzemskym rumie. cukru na oko. rumu było chyba więcej niż szklanka.
    wyszło 6 dużych dżemowych słoiczków plus spora resztka do wyjadania od ręki, bo już mi się nie chciało lecieć po następny słoik.
    smakuje jak śliwka nałęczowska w postaci półpłynnej jedzona łyżką.
    teraz trzeba schować, szybciutko i bardzo głęboko.
    nie blendowałam.
    a teraz sobie przypomniałam, że mam w słoikach węgierki i wiśnie z nalewki… haha, to będzie i wiczek!

  12. Przepis wygląda pysznie! Spróbuję! ale niepocieszona jestem, że aplikacja nie jest dostępna na Androida 🙁 🙁 🙁 🙁 🙁 🙁

  13. Cudo! od wczorajszego wieczora smażą się węgierki. Wczoraj gorące podjadałam, w nocy mi się śniły, od rana wyjadam z gara… Nie wiem ile uda mi się w słoiki z tych 5 kg zapakować… Dziękuję za przepis i polecam!

  14. Piękne zdjęcia, bardzo apetyczne. Dzisiaj działam i robię te powidła, mam odmianę dąbrowicką i ilość cukru w przepisie jest bardzo niewystarczająca – muszę dodać o wiele więcej. To żaden problem, ale mam pytanie o kakao. Pani Doroto w tym przepisie jest używane kakao ciemne, bez cukru? Takie dodałam i czuję gorycz dlatego pytam.
    Pozdrawiam

  15. zaryzykowalm i zrobilam z tych ciemnych renklod, ktore sa u mnie dostepne. ostatecznie kolor wyszedl jak w tym przepisie. dalam ciemny cukier trzcinowy (u nas to najtansza opcja). pol kilo sliwek starczylo na jeden maly sloik. w smaku pychoza. wiem bo wylizalam garnek (jak troche przestygl).

  16. pycha ;D i pewnie polowa jak nie mniej kcal od nutelli, mi śliwki nie chciały wody puścić na początku poratowałam się odrobiną wody żeby nie przypalić

  17. Nutelle ze śliwek robię od lat (choć trochę inaczej) i rozdaję wszystkim dzieciom które do nas przyjeżdżają, jest super. Ale ja nie o tym 🙂 To zdjęcie z naleśnikami…nie mogę się napatrzeć…Jest przepiękne. To światło jakoś taka pada. Kolejna piękna sesja. Gratuluję.

  18. Witam.
    Zamiast wegierek moge użyć renklody(jasna odmiana)? Mam drzewko na ogródku i zastanawiam się co z nimi zrobic….
    Pozdrawiam

  19. O rany,kiedyś dostałam słoiczek takiej śliwkowej nutelli od znajomej i bardzo mi posmakowała,niestety wtedy nie wzięłam przepisu,a teraz pojawia się tutaj.Będę robić na pewno.Podczytuje od około 2m-cy Pani blog i jestem zachwycona.Upiekłam więcej ciast przez ten czas niż przez całe swoje życie i wszystko mi się jak narazie udaje :-)Gratuluje i pozdrawiam.

    1. Wydaje mi się że ze skórą,później będą blendowane,ale ja będę robić pierwszy raz,może ktoś bardziej doświadczony podpowie.

  20. Dzien dobry,
    Byłam pewna, ze przepis na powidła śliwkowe z czekolada był na blogu kilka lat temu pt. Śliwka w czekoladzie.
    No cóż, musiałam to widzieć gdzieś indziej, a wszystkie super przepisy kojarzę zawsze z Moimi Wypiekami 🙂
    Tez mam problem ze zdobyciem śliwek, łatwiej kupic gotowe powidła w polskim sklepie 🙁
    Pozdrawiam

  21. Droga Pani Doroto,
    Czy te powidla moga byc " smazone " w piekarniku ? Powidla maja to do siebie,ze strasznie" "pryskaja " I jest mnostwo pracy z myciem calej kuchni. W zeszlym roku " smazylam" w piekarniku I wyszly doskonale. Czy moge zastosowac ta " technike" na powidla z tego przepisu ?
    Bede wdzieczna za odpowiedz.
    Pozdrawiam serdecznie.

  22. wkradla sie literowka: "szErszym garnku" a nie "szArszym".
    myslisz, dorotka, ze moga byc ciemne renklodo-podobne sliwki? bo u nas wegierek, ani w ogole innych odmian sliwek nie ma. nawet mrozonych.