Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci





25 września 2014

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe


Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Puchate i słodkie dyniowe bułeczki. Umilą Wam jesienne podwieczorki, są obłędne! Mięciutkie, z aromatem pomarańczy i cynamonu, nadziewane konfiturą pomarańczową. Oblane słodkim lukrem o smaku pomarańczy. Nie sposób im się oprzeć! Dzięki dodatkowi puree z dyni mają piękny złoty kolor i do złudzenia przypominają... pączki :-). Można wykorzystać kupny dżem pomarańczowy, polecam też zapoznać się z przepisem na domową konfiturę z pomarańczy.



Składniki na 13 bułeczek:

  • 3 szklanki mąki pszennej chlebowej + 3 łyżki do podsypywania
  • 10 g drożdży suchych (2,5 łyżeczki) lub 20 g drożdży świeżych
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1 szklanka puree z dyni (280 g)*
  • 1 duże jajko
  • 30 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 65 g drobnego cukru do wypieków lub jasnego brązowego cukru
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki cynamonu
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • do nadziania bułeczek: konfitura z pomarańczy

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn - tutaj instrukcja), dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Przygotować dużą płaską blaszkę, wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić. Podzielić na 13 części, każda o wadze około 80 g. Uformować okrągłe kulki (bułeczki), lekko spłaszczać na dłoni, nadziewać konfiturą pomarańczową, sklejać, formując kulki. Układać na blaszce w sporych odległościach od siebie. Przykryć ściereczką, pozostawić do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości (około 20 minut lub dłużej).

Piec w temperaturze 180º przez około 20 - 23 minuty. Wyjąć, wystudzić na kratce. Lekko ciepłe polukrować.

Lukier pomarańczowy:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 - 5 łyżek wrzącej wody
  • skórka otarta z 1 pomarańczy

Składniki na lukier umieścić w naczyniu, zaczynając od 3 łyżek wody i rozetrzeć grzbietem łyżki (można też mikserem) na bezgrudkowy lukier. Jeśli lukier wyjdzie zbyt rzadki należy dodać trochę cukru pudru, jeśli zbyt gęsty - odrobinę wody i rozetrzeć.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

* Można wykorzystać gotowe puree z puszki lub zrobić je samemu - skorzystaj z przepisu na domowe puree dyniowe. To proste!

Smacznego :-).

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

 


Dodaj komentarz
Komentarze (222)
1  2
Gość: Aleksandra
25.11.2018 17:09 odpowiedz
Mam dwa pytania:mąka chlebowa 650 czy 750? Czy moge ciasto wstawić na noc do lodówki,by rano upiec?Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2018 20:22 odpowiedz
Można wstawić ciasto do lodówki na pierwsze wyrastanie. Przyznam, że nie znam się na typach mąki, w UK to po prostu mąka pszenna chlebowa. 
pozdrawiam
Gość: Aleksandra
27.11.2018 12:59 odpowiedz
Tak myślałam, dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam.
Gość: Bożena
29.10.2018 19:56 odpowiedz
Witam Pani Dorotko
Czy mąka pszenna chlebowa razowa typ 2000 będzie się nadawać?
Czy może pomieszać ja z pszenna typ 480?
Będę wdzięczna za szybką odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2018 12:04 odpowiedz
Niestety, nie nadaje się ta mąka :/. 
kendziorek7 profil
09.03.2018 15:26 odpowiedz
Witam Pani Dorotko. robiłam juz te bułeczki i wyszly przepyszne tylko ciasto bylo tak rzadki ze buleczki byly bardzo plaskie. Mam pytanko czy mogłabym zrobic je w formie muffinek ? Wlozyłabym troszke ciasta do papilotki na srodku troche dzemu i dopelnila do reszty ciastem. Jak Pani mysli czy to dobry pomysł ? pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2018 23:15 odpowiedz
Tak, pewnie :).
pozdrawiam
gosia704 profil
21.12.2017 23:01 odpowiedz
mimo że są bardzo mięciutkie i puszyste to przez dodatek puree są też dość wilgotne, co mi osobiście nie do końca pasowało. Ale innym to w ogóle nie przeszkadzało, zjedli wszystkie jednego dnia :)
Gość: Karolina
23.09.2017 20:50 odpowiedz
Są obłędne!!!! Piekłam je w tym tygodniu już dwa razy. U mnie z dżemem brzoskwiniowym i lukrem z sokiem pomarańczowym. Kapitalny smak, a podczas pieczenia ten niepowtarzalny zapach. Już zaczęłam mrozić peree na zime, mam nadzieję że nie zabraknie ☺. Te bułeczki będą często u nas gościły. Dziękuje za kolejny super przepis ☺

Aga Mars profil
16.07.2017 20:11 odpowiedz
Mniam!!!! z konfitura rozana :D
Esme profil
19.07.2017 10:26 odpowiedz
Mmmmm....
Aga Mars profil
19.07.2017 11:27 odpowiedz
Dokladnie, a to juz bylo ostatnie zamrozone puree :(
Maggie_O profil
23.02.2017 14:59 odpowiedz
Dobrze się pracuje z tym ciastem.
Maggie_O profil
22.02.2017 23:20 odpowiedz
Czy ktoś "wyrastał" ciasto przez noc w lodówce? Chciałabym rano piec bułeczki. Pewnie można skoro przy innych drożdżowych można, co?
Aga Mars profil
06.01.2017 18:17 odpowiedz
Wreszcie zrobilam puree ;) Czesc upieklam z konfitura z rozy, a czesc z konfitura z zurawiny.
Gość: Sylka80
18.12.2016 17:36 odpowiedz
Czy te bułeczki można zrobić bez jajek ?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2016 18:14 odpowiedz
Powinno się udać.
małżowina profil
21.10.2016 11:15 odpowiedz
Czy da się formować na kształt dyni jak w przepisie na bułeczki-dynie? Czy lepiej jednak skorzystać z tamtego przepisu? Które lepsze? :) Czy ewentualnie bułeczki-dynie można nadziać dżemem?
Dorota, Moje Wypieki
21.10.2016 20:43 odpowiedz
Proszę skorzystać z tamtego przepisu. Raczej nie nadziewa się tamtego ciasta.
małżowina profil
21.10.2016 20:49 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź!
Kasia Swirydowicz profil
19.10.2016 20:56 odpowiedz
Przepis super i efekt pyszny.
Jak wiele osób tutaj, musiałam dodać tak ze szklankę mąki, bo ciasto było dość płynne. Użyłam puree z puszki, które nie było jakieś przesadnie wodniste. Wyrabiałam kitchenaidem i dodawałam mąkę aż do momentu, kiedy ciasto nie stało się bardziej zwarte (dodawałam na intuicję).
Z ciastem po wyrośnięciu dało się pracować (smarowałam ręce masłem, ale bez przesady). Użyłam dżemu pomarańczowego (w przeciwieństwie do puree z dyni, trudno go tutaj dostać - miejscowa ludność nie przepada za skórką pomarańczową). Pieklam jakieś 18 minut w dobrze nagrzanym piekarniku, bez termooobiegu (bo go nie mam). Efekt to puchate, lekkie, słodkawe buły - mniam. Wyszło mi też więcej niż 13 bułek, więc część zamroziłam.
Odradzam ten przepis osobom, które nigdy nie robiły ciasta drożdżowego. Odpowiednia konsystencja ciasta wymaga trochę wprawy, i zwyczajnie doświadczenia. Na tej stronie jest mnóstwo mniej ryzykownych, a równie pysznych przepisów :)
19.10.2016 21:58 odpowiedz
przetestowałam mnostwo przepisów z tej strony na drozdzowe i uwierz mi na słowo - nie trzeba dodawac mąki i to az szklanki (!). Jesli uzylas dobrych skladnikow, dobrze odmierzyłas to nie ma siły, żeby coasto wszło wodniste, jesli sie leje to znaczy, że za krótko jest wyrabiane. Poza tym wiekszość osob, które piszą, że ciasto jest za luźne NIE CZEKA aż ciasto wyrośnie, tylko wali mąkę przy pierwszym wyrabianiu. Wyrośnięte ciasto ma inną konsystencję niż to dopiero wymieszane - naprawde polecam - powyrabiaj je robotem 2 razy dłużej, poczekaj aż wyrośnie i dopiero wtedy zacznij z nim pracować :)
Kasia Swirydowicz profil
19.10.2016 23:12 odpowiedz
wyrabiałam mikresem PONAD 10 minut. Na prędkości 4.0. Były wyraźne "bąble". I było za luźne, serio.
Mąka Kings Arthur Flour (Unleached all purpose) - najlepsza, jaką można tu dostać.
Organiczne jajka.
mleko normalne 2%
Myślę, że to kwestia puree z dyni. Wilgotności mąki. I paru innych rzeczy.
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2016 00:07 odpowiedz
Mąka all purpose to mąka z małą ilością glutenu. Kolejnym razem z uzyciem bread flour dosypałabyś tylko pół szklanki mąki ;-). 
Esme profil
20.10.2016 00:44 odpowiedz
Justyna ma rację, dosypywanie mąki to częsty "grzeszek", sądząc z komentarzy pod niektórymi przepisami;) a efektem przeważnie jest utrata puszystości, lekkości gotowego wypieku. Jednak wydaje mi się, że wyrabiałaś wystarczająco długo. Oprócz zamiany mąki na chlebową, odcisnęłabym trochę puree z dyni, kolejnym razem - bo chyba będzie kolejny, bułeczki są pyszne:)
Aleksandra0707 profil
20.10.2016 07:04 odpowiedz
ja, podobnie jak Pani Justyna, robiłam też bardzo dużo drożdżowych od Pani Doroty, i szczerze to wszystko zależy od mąki, dnia i wilgotności powietrza... w większości przypadków jest idealnie, ale zdarza się, że nawet po 30 minutach wyrabiania ciasto klei się do wszystkiego i jest za luźne, nawet przy powtarzaniu przepisu i robieniu go enty raz, gdy wcześniej nie było takiej sytuacji... bardzo często zdarza mi się to przy pizzy, czasami przy buchtach (które robię ciągle i dla wszystkich i na każdą okazję). nie posiadam robota, więc gdy po długim czasie wyrabiania dalej się klei to dosypuję już mąkę, ale raczej max. pół-3/4 szklanki (jeśli np. ciasto było robione z kilograma pierwotnie). kwestia dnia i przypadku :) mimo to polecam stopniować ilość mąki, dodawać w niewielkich ilościach, czasami już 1 łyżka pomoże :) pozdrawiam serdecznie ze Słupska
berry22102001 profil
12.10.2016 17:11 odpowiedz
Przepyszne, rozeszły się w 2 dni. Puszyste wilgotne, idealnie słodkie i perfekcyjne na początek jesieni. Jedną cześć zrobiłam z powidłami, bardziej mi smakowała, może dlatego że nie przepadam za goryczką skórki pomarańczowej w konfiturze :)
yuustys profil
09.10.2016 15:04 odpowiedz
REWELACJA!!! Co prawda byłam nieco sceptycznie nastawiona, bo nie przepadam za cynamonem i skórką pomarańczową, ale wyszly naprawdę pyszne... :) Nie miałam dżemu pomarańczowego, więc były bez nadzienia, ale za to lukier zrobiłam na soku z pomarańczy... W dodatku okazało się, że moje gładkie puree nie jest takie gładkie i posiada małe kawaleczki dyni, ale to absolutnie w niczym nie przeszkadzało... Smak mnie zaskoczył bardzo pozytywnie, kolejnym razem nawet bym dała nieco więcej cynamonu i skórki... Puszyste, mięciutkie... :) Kolejny świetny przepis godny polecenia i powtórzenia... :) Dziękuję Pani Dorotko :)
alza profil
08.10.2016 18:46 odpowiedz
Pyszne bułeczki! Mięciutkie, delikatne, wersja light pączków! Zrobiłam z 200g domowego puree, bo więcej nie miałam. Puree miałam gęste a ciasto i tak wyszło dosyć luźne, ale dobrze się z nim pracowało. Nadziałam domowym dżemem śliwkowo- pomarańczowym i nie lukrowałam, bo mam w domu dwulatka, który później wszystko palcuje lukrem. Na pewno do powtórzenia i godne polecenia.

Kiwanczyk profil
05.08.2016 07:34 odpowiedz
Strasznie się zawiodłam. Ciasto nie kleilo się wcale, po prostu lało się i musiałam dodać więcej mąki. Potem nie za bardzo wyrosło, po upieczeniu, bułki są twarde, wcale nie puszyste, raczej jak podeszwa . Tyle roboty, I nic z tego :(
Esme profil
05.08.2016 09:40 odpowiedz
Piekłam te bułeczki i były pyszne. Czy użyłaś mąki chlebowej, jak w przepisie, a może puree z dyni było zbyt wodniste?
05.08.2016 09:41 odpowiedz
za krotko wyrabialas ciasto i niepotrzebnie dosypalas maki. mozna dosypac max 2 łyżki, nie wiecej. przepisy sa wyprobowane i nie bez powodu maki w nich jest tyle ile jest :) powodzenia nastepnym razem :)
ineska profil
05.08.2016 11:22 odpowiedz
coś poszło nie tak, nieodpowiednia mąka, zbyt wodniste puree, za krótko wyrabiane
Dorotkamm profil
11.02.2016 21:26 odpowiedz
Czy same bułeczki można już po upieczeniu zamrozić?
Zamroziłam puree z dyni na całą porcję, a obawiam się, że będzie ich za dużo na jeden raz.
Dziękuję za odpowiedź!
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2016 11:03 odpowiedz
Można.
malusia profil
01.02.2016 01:03 odpowiedz
Na tłusty czwartek wersja zdrowszych pączków - pieczonych z dodatkiem puree z dyni, polane gorzką czekoladą. Pulchniutkie, mięciutkie i bardzo smaczne.
Kathy74 profil
06.12.2015 15:02 odpowiedz
Dzien dobry:-). Mam pytanie czy buleczki po wyrosnieciu posmarowac jajkiem ptzed upieczeniem? Dziekuje za pyszny przepis I pozdrawiam niedzielnie:-)
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2015 19:08 odpowiedz
Nie trzeba, tylko jeśli nie będą lukrowane. 
pozdrawiam!
Buniuś profil
12.11.2015 22:05 odpowiedz
i kawałek
Buniuś profil
12.11.2015 22:03 odpowiedz
zrobiłam, ale w formie babki. dodałam skórkę z dwóch pomarańczy i pominęłam tylko cynamon, lukier też zrobiłam z soku z pomarańczy, aby babka była bardziej pomarańczowa:) do środka dodałam żurawinę i rodzynki.
Aga Mars profil
12.11.2015 22:38 odpowiedz
Wyglada wspaniale :)
Buniuś profil
13.11.2015 08:42 odpowiedz
dziękuje, udało się dopiero późnym wieczorem upiec jakoś wcześniej moi"pomocnicy" nie bardzo chcieli współpracować przy robieniu ciasta :)
Aga Mars profil
12.11.2015 10:20 odpowiedz
Mniam :)
Esme profil
12.11.2015 18:50 odpowiedz
Mniam:)
Aga Mars profil
12.11.2015 22:39 odpowiedz
Noooo ;D
Aga Mars profil
12.11.2015 10:19 odpowiedz
Wspanialy poczatek ponurego listopadowego dnia :) Zrobilam z 1/3 porcji 4 duze buly. Dwie z dzemem morelowym i dwie z malinowym. Chetnie sprobuje tez z powidlami z pomaracza ;D
Buniuś profil
12.11.2015 12:16 odpowiedz
cudne, już zapomniałam jakie ona są pyszne, a dziś tak ponuro więc pora odpowiednia by je zrobić:)
Aga Mars profil
12.11.2015 12:38 odpowiedz
Bardzo odpowiednia ;D
pucaluta profil
05.11.2015 16:27 odpowiedz
Zrobiłam. Niestety wpadła koleżanka, gdy ciasto rosło i (chyba?) przerosło mi, bo po wyrobieniu bułeczki już urosnąć za bardzo nie chciały. Z ciastem nie sposób było pracować, kleiło się niemiłosiernie, dobrze że mogłam maczać ręce w oleju. Nadziewałam dżemem mirabelkowym, co przy braku pomarańczowych dodatków (nie miałam akurat, więc porzuciłam) dało bardzo dobry efekt. Pewnie dzięki temu bułeczki wyszły dość lekkie i zadziwiająco długo utrzymały świeżość, drugiego dnia były pyszne, trzeciego na koniec dojedliśmy ostatnie dwie :)
Piekłam z mąki pełnoziarnistej pszennej, 720, może to przyczyna mojego lejącego się ciasta, ktoś wie?
Czagarnot profil
04.11.2015 08:23 odpowiedz
Bułeczki są obłędne upiekłam już dwa razy, co prawda z dżemem cytrynowym (taki akurat się uchował), ale też idealnie pasuje do tego ciasta dyniowego. Ciasto jest bardzo wdzięczne do pracy, ładnie rośnie i dobrze się formuje.
huba profil
25.09.2015 16:52 odpowiedz
Buleczki sa przepyszne. Nadzialam marmolada rozana i smakuja prawie jak paczki:) pychota
joannach profil
11.09.2015 21:32 odpowiedz
Dziękuje za odpowiedź , ale Pani Doroto może mi pani wytłumaczyć jaką to mąka , mieszkam we Francji i napewno tutaj taką dostanie może to być np mąka na Brioche bo właśnie ona jest na słodkie wypieki lub kupuje mąkę pszenna do pieczenia chleba Farine pour pain znowu będę wdzięczna za odpowiedź pozdrawia serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
12.09.2015 22:27 odpowiedz
Wytłumaczyłam niżej, musi Pani przejrzeć etykietki mąk, powinna mieć zawartość białka 11g/100 g lub ponad. I oczywiście mąka pszenna. Nie znam niestety nazw mąk francuskich. W UK się ona nazywa po prostu mąka pszenna chlebowa (strong), może u Pani podobnie?
joannach profil
11.09.2015 16:20 odpowiedz
Witam Pani Doroto po wakacjach, chciałabym upiec bułeczki dyniowo pomarańczowe w przepisie jest mąka pszenna chlebowa , czy to jest zwykłą mąka tortowa czy inną , będę wdzięczna za szybka odpowiedź Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2015 20:56 odpowiedz
To jest mąka pszenna o wysokiej zawartości białka, powyżej 11 g/100 g. Można użyć zwykłej pszennej, ale kolejnym razem lepiej się zaopatrzyć we właściwą mąkę :).
pozdrawiam!
cukierkowylukier profil
06.09.2015 12:46 odpowiedz
Zrobiłam eksperyment. A mianowicie zastąpiłam mąkę pszenną koncentratem mąki bezglutenowej (dokładnie to firmy bezgluten).
Ciasto wyszło bardzo luźne, więc dosypałam jeszcze 50g mąki. Wyrastało sobie 1/2 h w piekarniku (40 st.C nad naczyniem z gorącą wodą)
Gdy po pierwszym wzrastaniu zorientowałam się, że nie dałam tłuszczu, uznałam, że już za późno i postępowałam prawie jak w przepisie, tylko że wylałam(bo tak to trzeba określić) ciasto do keksówki.
piekło się ok. 20-30 minut.
Ma ciekawą strukturę, (trochę przypomina zwykłe chleby pszenne, ale takie delikatbe i puchate).
Smak będę musiała dopracować, bo jest dość ubogi, ale myślę, że to kwestia gustu. (Dodałbym jeszcze cukru, cynamonu i więcej pomarańczy)
Mimo wszystko (a to dziwne ;) )Udało się !!
Powodzenia dla bezglutenowców !!
Esme profil
05.09.2015 00:29 odpowiedz
Zdjecie prawie identyczne ale bułeczka już z lukrem:) - było z nim trochę przebojów: nieoczekiwany brak cukru pudru więc drobny do wypieków utarłam w moździeżu;) i mało skórki, gdyż pomarańcze zniknęły w tajemniczych okolicznościach:D Zdecydowanie lukier jest niezbędny, nie rezygnujcie z niego.
użytkownik usunięty
07.09.2015 09:17 odpowiedz
Śliczne bułeczki, nie ma to jak drożdżowe wypieki...uwielbiam je piec.
Esme profil
07.09.2015 17:01 odpowiedz
:-) Widać to na Twoich zdjęciach - wychodzą przepiękne (wypieki i zdjęcia;)) Rzeczywiście, praca z ciastem drożdżowym to czysta przyjemność.
Aga Mars profil
10.09.2015 09:48 odpowiedz
Sliczna bula :) Jesli tak smakowala, jak wyglada to baaaaaardzo zazroszcze. Juz je sobie zaznaczylam, jako "koniecznie do zrobienia" ;)
Esme profil
10.09.2015 21:43 odpowiedz
Dziękuję:) Zdecydowanie polecam, nawet jeśli ktoś nie lubi dyni.
Aga Mars profil
10.09.2015 22:10 odpowiedz
Bardzo lubie dynie :) juz zaplanowalam kilka dyniowych wypiekow ;) i juz nie moge doczekac sie pierwszej zupy :) moze nawet jutro??? ;)
Esme profil
11.09.2015 00:17 odpowiedz
Ja uwielbiam dynię, zastanawiam się nad tym dyniowym tiramisu z MW ale jakoś nie mogę się zdecydować:)
Aga Mars profil
11.09.2015 15:28
Nie chcialo mi sie ciagnac dyni z miasta, a kolo domu w sklepie nie ma :( I sliwek tez nie mieli :( to co z moja tarta marcepanowa???? Jutro ide na polowanie ;)
Esme profil
11.09.2015 16:48
Jest na MW podobna tarta marcepanowa ale z wiśniami, widziałaś ten przepis? Ponieważ śliwki u nas w niełasce juz kupiłam mrożone wiśnie.
Aga Mars profil
11.09.2015 17:01
U mnie sliwki w lasce :) ale jesli jutro ladnych nie dostane, to zrobie tarte z brzoskwiniami, a wlasciwie z nektarynkami bo sa w ofercie ;) u mnie wszystko pojdzie :) tadkow niejadkow nie znam ;)
Esme profil
05.09.2015 00:25 odpowiedz
Puchate i pyszne, chociaż moje nie wyglądają raczej jak pączki tylko jak buły;). Dynia z lidla (któż to wie, co to za gatunek...) nie wymagała odciśnięcia i ciasto kleiło się ale nie aż tak bardzo, by nie dało się z nim dobrze pracować. Wersja bez lukru.
Wiktoria1 profil
05.09.2015 13:49 odpowiedz
Śliczne bułeczki. ;-)
Esme profil
05.09.2015 21:00 odpowiedz
:) zobaczyłam Twoje ciasto i nabrałam ochoty na coś z dynią
Buniuś profil
25.08.2015 17:11 odpowiedz
a u mnie już dynia w kuchni :)
Klaudia25 profil
13.03.2015 11:24 odpowiedz
Witam Panie.
Jak myślicie czym można zastąpić dynie w cieście purèe z czego będzie miało taką konsystencję ? Bułeczki super polecam nawet mąż który nie lubi dyni jadł i mówił że pychotka ;)
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2015 11:25 odpowiedz
Puree jabłkowym.
Klaudia25 profil
13.03.2015 11:43 odpowiedz
Tak myślałam tylko musi być gęste a jak takie zrobić? Ja do szarlotki zawsze gotuję jabłka i dodaję kisiel lub galaretkę.
Dziękuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2015 17:58 odpowiedz
Można odrobinę odparować jabłka w garnuszku. Nie za mocno, zależy to jeszcze od soczystości jabłek.
Gość: Klaudia
03.03.2015 19:20 odpowiedz
A ja mam pytanie jaki do tych bułeczek zrobić budyń i kiedy nadziewać przed czy po upieczeniu? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam bardzo często korzystam z tego bloga i jestem bardzo zadowolona ;)właśnie piekę chałke wygląda super
kinga_bn profil
17.02.2015 12:26 odpowiedz
W końcu rozmroziłam dynię i upiekłam te bułeczki - są naprawdę pyszne. Po przeczytaniu komentarzy, nie dodawałam na początku mleka. Dopiero po chwili wyrabiania, jak zobaczyłam jaka jest konsystencja ciasta, powoli dolewałam (mniej niż w przepisie, w sumie około 60 ml). Zamiast mleka dodałam soku pomarańczowego. Do nadzienia, zamiast konfitury, użyłam po prostu małych cząstek pomarańczy.
Jak ktoś chciałby przy tych bułeczkach eksperymentować z mąką, to myślę, że spokojnie można - ja zrobiłam mieszankę: 200 g pszennej tortowej, 200 g orkiszowej chlebowej, 50 g gryczanej i 30 g ryżowej. Bułki wyszły naprawdę lekkie i mięciutkie. Najlepsze jeszcze ciepłe :)
Nie wszystkie lukrowałam, bo smakują też mi na półsłodko, z masłem lub jogurtem :)
mafelini profil
31.12.2014 18:46 odpowiedz
Zrobiłam, są przepyszne, wyszło mi ich ok. 20, chyba mniejsze robiłam... Ciasto bardzo klejące, nabierałam łyżką, ale nie dodawałam mąki, żeby nie były zbyt twarde. Warte grzechu, tylko muszę się nauczyć lukier robić porządny jeszcze :) Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
Miss.Cookie. W profil
29.11.2014 13:02 odpowiedz
I zdjęcie..
Miss.Cookie. W profil
29.11.2014 12:59 odpowiedz
Ja swoje bułeczki uparowałam. Mają bardzo przyjemną, puchato-wilgotną strukturę. Zrobiłam je z dżemem jabłkowym, są przepyszne, a do przepisu wrócę na pewno jeszcze wielokrotnie.
beatakoz profil
27.11.2014 18:06 odpowiedz
Smaczne, choć nie obyło się bez problemów. Odcedziłam puree z dyni, ale ciasto i tak miało konsystencję śmietany. Nie było wyjścia i trzeba było dodać sporo mąki. Następnym razem wezmę więcej puree i odparuję, aż będzie tak gęste jak to z puszki. Bułeczki pięknie wyrosły. Są faktycznie smaczne, choć skórka z pomarańczy bardziej pasuje do tej kompozycji smakowej niż skórka z cytryny, którą ja dodałam. Podobnie z dżemem - dałam morelowy, ale wydaje mi się, że pomarańczowy były lepszy w smaku. Bułeczki są trochę gęstsze niż się spodziewałam (dodatek mąki zrobił swoje), ale nadal sprężyste i smaczne. Mój 4-latek zjadł 3 sztuki!

Dorotko! Co robić w takiej sytuacji, kiedy ciasto jest za rzadkie i trzeba dodać mąki? Czy zwiększyć też ilość innych składników? Co zrobić, żeby jednak uratować ciasto, by po upieczeniu miało właściwą, lekką konsystencję?
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2014 22:59 odpowiedz
Ciasto często zmienia konsystencję po pierwszym wyrastaniu więc nie warto zbyt wcześnie dosypywać mąki. Dosypujemy tylko tyle ile trzeba, nie zwiększamy już ilości pozostałych składników. Im mniej mąki dosypiemy, tym lżejsze będzie ciasto po upieczeniu. Można takie rzadkie ciasto wrzucić do keksówki i upiec - będzie cudownie delikatne :).
pozdrawiam
Gość: Dorota
27.11.2014 17:06 odpowiedz
Super pyszne bułeczki,smakują jak pączki.Nadziewałam dżemem dyniowo-pomarańczowym z Twojego przepisu:)Kolejny przepis który będę powtarzać:)
Ela P. profil
27.11.2014 12:26 odpowiedz
Nadziewałam po upieczeniu dżemem z gruszki, akurat w tej bułeczce mało się trafiło ;)
Ela P. profil
27.11.2014 12:22 odpowiedz
Pycha!!! ciasto bardzo dobrze się wyrabia nawet w rekach i nie potrzeba do tego robota, prawie wcale się nie klei,do lukru zamiast wody dałam sok z pomarańczy, dynie miałam hakkaido :)
Gość: Ola
07.11.2014 19:04 odpowiedz
Czy dżem morelowy będzie pasował?
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2014 19:39 odpowiedz
Tak.
Bastet profil
06.11.2014 15:24 odpowiedz
Przepyszne wyszły, nadziałam konfiturą z żurawiny, bardzo smakowały :)
Gość: MMM
04.11.2014 10:28 odpowiedz
Dzień Dobry,

Pani Dorotko co Pani sądzi o wymianie mąki np na ryżową, pełnoziarnistą? bądź jaglaną? czyjest szansa, że bułeczki się udadzą?

Pozdrawiam serdecznie,MMM
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2014 10:36 odpowiedz
Udadzą się z mąką przenną razową, ale w domieszce pół na pół z mąką z przepisu. Nie z ryżową i nie z jaglaną.
pozdrawiam
30.10.2014 22:12 odpowiedz
Dziękuję za przepis i zapraszam do mnie :)
30.10.2014 22:12 odpowiedz
kto jeszcze nie robił, niech robi koniecznie, są prze prze pyszne!
30.10.2014 22:11 odpowiedz
Genialne,
dwie małe uwagi: Dynia musi być odcedzona lub jakaś odmiana mniej soczysta - u mnie Hakkaido, nic a nic nie podsypywałam mąką. Ciasto aby przestało się lepić trzeba wyrabiać długo, najlepiej w robocie kuchennym no i jak formowałam bułeczki to ręce najpierw wysmarowałam olejem, a później obsypałam bułką tarką, i panierowałam jak kotlety mielone (wychodziło to bardzo szybko i sprawnie).

Zdecydowanie to moje smaki i genialna konsystencja bułeczek, dziękuję za przepis.
Junisa profil
30.10.2014 16:09 odpowiedz
pycha!
supermargolcia profil
30.10.2014 09:40 odpowiedz
Jak zwykle przepysze ;)
Gość: Anetka
30.10.2014 09:05 odpowiedz
Aja mam pytanie,lepiej zamrozić puree z dyni czy zapasteryzować w słoikach?
Dorota, Moje Wypieki
30.10.2014 11:35 odpowiedz
Lepiej mrozić.
Gość: Pycka
29.10.2014 14:00 odpowiedz
Witam !
Czy można zrobic takie bułeczki z innej mąki niż pszenna?
Maluch mój ma alergie na pszenice i kukurydze i zastanawiam sie czy z innej mąki wyszły by te bułeczki?
Dorota, Moje Wypieki
29.10.2014 14:02 odpowiedz
Niestety, nie znam dobrego zamiennika, spróbowałabym z miksu bezglutenowego, ale nie wiem, jaki bedzie efekt.
pozdrawiam
monika_ru profil
29.10.2014 13:24 odpowiedz
Właśnie wyciągnęłam je z piekarnika. Wyszły cudownie rumiane a aromat rozniósł się po całym mieszkaniu. Genialne, będą często gościć w moim domu:)
Gość: Annieg
29.10.2014 00:35 odpowiedz
Wychodzą mega puszyste :) Nie miałam dżemu pomarańczowego, dałam wiśniowy, ale nutka pomarańczy pozostała mocno wyczuwalna :) Przepis na pewno do powtórzenia :)
Bastet profil
28.10.2014 15:28 odpowiedz
Myślisz, Doroto, że mogę wypróbować lemon curd jako nadzienie do tych bułeczek?
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 18:56 odpowiedz
Wydaje mi się, że się nie nadaje. Użyłabym dżemu.
Gość: Ula
28.10.2014 13:51 odpowiedz
Czy można zastąpić masło olejem? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 13:57 odpowiedz
Tak.
Gość: Ula
30.10.2014 12:16 odpowiedz
W jakiej ilości?
Dorota, Moje Wypieki
30.10.2014 22:55 odpowiedz
Około 25 ml.
Gość: lilula
28.10.2014 12:51 odpowiedz
o! mniam!
użytkownik usunięty
28.10.2014 10:18 odpowiedz
")
użytkownik usunięty
28.10.2014 10:18 odpowiedz
;0
sloneczko085 profil
28.10.2014 23:47 odpowiedz
Malinko ja właściwie może z takim głupim pytaniem :) czym robisz zdjęcia?jakim aparatem? dziękuję za odpowiedź
użytkownik usunięty
29.10.2014 19:06 odpowiedz
Zdjęcia robie aparatem SONY NEX - F3
użytkownik usunięty
28.10.2014 10:17 odpowiedz
:)
użytkownik usunięty
28.10.2014 10:16 odpowiedz
Ach, jakie wspaniałe te bułeczki, wyglądały i smakowały jak najlepsze luksusowe pączki. Żółciutkie, puchate mocno pomarańczowe z morelowym nadzieniem. Do ciasta dodałam 1/2 szklanki puree , jak dobrze że zrobiłam więcej purre, poporcjowałam i zamroziłam. A teraz dodaje trochę do wszystkich drożdżowych i ucieranych ciast i wyglądają bardzo apetycznie. Dziękuję za świetny przepis, a bułeczki bardzo polecam.
Junisa profil
28.10.2014 21:50 odpowiedz
Malinko, a reszte skladnikow dalas jak w przepisie czy jeszcze cos zmienilas?
użytkownik usunięty
29.10.2014 13:53 odpowiedz
Reszte składników tak jak w przepisie. Pozdrawiam :)
mimik3 profil
27.10.2014 18:49 odpowiedz
Cudowne. Dodałam puree z dyni piżmowej, która jest zwarta i mało wodnista. nie dosypywałam mąki, mimo, że niełatwo pracowało się z ciastem; nadziewałam powidłami śliwkowymi, mocząc ręce w oleju, aby się nie przykleić ;p do ciasta. Za to rezultat przeszedł oczekiwania. bułki nawet za 24 h były miękkie.

Doroto, mam pytanie natury technicznej: odkąd korzystam z IPada, nie mogę załączać zdjęć wypieków. Zdjęcie ma 352 KB, a pokazuje mi się komunikat ' wystąpiły błędy w formularzu'. Zgłaszał Ci ktoś ten problem, czy jestem pierwsza? początkowo myślałam, że błąd tkwi po mojej stronie, ale dziś korzystałam z podobnego sposobu przesyłania zdjęcia w jednej z intenetowych platform handlowych i wszystko było ok. Teraz jestem zdezorientowana... Pozdrawiam ciepło!
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 11:20 odpowiedz
Hm.. wydaje mi się, że z tabletów nigdy nie było to możliwe. Ta opcja chyba nie działa na tabletach.
pozdrawiam!
ruda_tg profil
27.10.2014 18:05 odpowiedz
przepyszne :) zrobilismy nie mialam pomaranczowego dzemu dalam dzem wieloowocowy mniam ... kochamy pani przepisy
mad_zia profil
26.10.2014 23:12 odpowiedz
Zrobilam, ale ile sie nameczylam:):) ciasto wyrabialam w maszynie i choc szybko zauwazylam ze ciasto jest luzne i dodalam troche maki to i tak nie pomoglo bo po wyrosnieciu ciasto bylo ciagle bardzo luzne wiec dodalam znowu troche maki... pewnie to wina puree ale buleczek i tak juz nie ma:):)
olla_85 profil
26.10.2014 18:52 odpowiedz
Ogromną mam chęć upiec te bułeczki. Wyglądają bardzo apetycznie. Jednak obawiam się tej goryczki dżemu pomarańczowego.. Tylko raz jak do tej pory miałam okazję skosztować takiego dżemu i przyznam szczerze, że jego smak nie za do końca mi "podszedł", właśnie przez te goryczkę. Ale może jest tak, że smak ten aż tak bardzo nie dominuje w bułeczce, w końcu nie ma go w niej aż tak wiele. Czy ktoś może mi powiedzieć jak razem komponują się tu wszystkie smaki - dyni, ciasta drożdżowego, dżemu pomarańczowego i lukru? :) Czytałam w komentarzach, że pomarańczowy dżem można zastąpić innym jednak ja bym chciała zrobić wszystko tak jak w przepisie.
bewu profil
25.10.2014 18:20 odpowiedz
Absolutnie genialne, cudowne, wspaniałe i w ogóle. Mój syn stwierdził, że prosi o takie na Wigilię :)))
AnnLM profil
24.10.2014 19:49 odpowiedz
Moje pierwsze podejście do ciasta drożdżowego niepizzowego można uznać za udane, choć nie był to sukces w dobrym stylu. Ciasto było rzadkie i kleiło się do wszystkiego, dosłownie wszystkiego. Nie chciałam dosypywać więcej mąki (i tak dosypałam około szklanki więcej niż w przepisie), więc zostawiłam takie, wyrosło pięknie, ale formowanie bułeczek było dość ciężkie, na rozciapane na ręce ciasto nakładałam konfiturę i zaklejałam tak, żeby się nie wylała, odklejałam z ręki i na blasze formowałam coś na kształt bułeczek. Ale liczy się efekt końcowy, a ten jest bardzo satysfakcjonujący. Może bułeczki są trochę za twarde, ale i tak pyszne. I już się tak drożdży nie boję ;)
Gość: Gaba
24.10.2014 14:06 odpowiedz
Witam zabieram sie za pieczenie czy zamiast maki chlebowej mogę uzyć zwykłej mąki
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2014 19:25 odpowiedz
Tak, inna może być konsystencja ciasta i bułeczek.
AnnLM profil
22.10.2014 22:44 odpowiedz
Czy można do wypieku bułeczek użyć mąki chlebowej pszennej razowej?
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2014 23:14 odpowiedz
Można, ale będą miały inną konsystencję, inny smak.
Bozi profil
19.10.2014 18:21 odpowiedz
Niesamowicie pyszne, smakują i wyglądają jak pączki :)
Pierwszy raz piekłam ciasto dyniowe, wyszło doskonałe. Idealne, nic nie lepiące, nawet dodałam łyżkę mleka żeby było luźniejsze, ale miałam puree dyniowe dość suche (pyszne - robione wg przepisu, w naczyniu żaroodpornym układam kawałki dyni pionowo, sok zostaje na dnie naczynia a dynia jest idealna do wypieków, sok wlałam rano do owsianki mniam).
Ostatnio piekłam - Ciasto piernikowe z kremem dyniowym i powidłami, to było mistrzostwo smakowe.
Wiele rzeczy robię pierwszy raz, przez całe lata byłam weganką, potem witarianką, teraz poznaję smaki i jestem nimi zachwycona :)
Dziękuję za przepis i za zarażenie mnie pieczeniem. Obkupiłam się w dynie, mam ponad 10 sztuk, mogę wypiekać kolejne pyszne ciasta.

Dorotko, dziękuję po raz kolejny za świetny przepis :*
Podziwiam talent i profesjonalizm.
Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: AneX
17.10.2014 18:10 odpowiedz
Mam szybkie pytanie. Ciasto wyrosło, powinnam już robić bułeczki, tylko mam zajęty piekarnik ( robię sernik z nutella). Będzie wolny za godzinę. Czy bułeczki mogą rosnąc godzinę a nie 20 min jak w przepisie, czy tez możne im to zaszkodzić?
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2014 19:03 odpowiedz
Może im to zaszkodzić, mogą przerosnąć. Należy przykryć je folią i umieścić w lodówce, by spowolnić rośnięcie.
Gość: AneX
17.10.2014 19:13 odpowiedz
to nastepnym razem :) teraz zobaczymy czy sie upieką, sa juz w piecu.
Ponieważ wyszło mi ich troszkę więcej i na jednej blaszce sie nie mieszczą czy mogę włożyć dwie na raz i piec 180st z termoobiegiem czy każda po kolei?
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2014 19:31 odpowiedz
Można, koniecznie z termoobiegiem :-).
Gość: AneX
17.10.2014 19:31 odpowiedz
Mam jeszcze jedno pytanie techniczne.
miałam tylko jedną pomarańcze, zamiast zostawic sobie troszkę skórki do lukru, wszystko wrzuciłam do ciasta. Czy teraz żeby otrzymać pomarańczowy lukier mogę zamiast wrzątku dać gorący sok z pomarańczy?
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2014 19:34 odpowiedz
Można, soku nie trzeba podgrzewać.
Gość: AneX
18.10.2014 09:08
Lukier wyszedł super. Smak babeczek extra ( z powidłem śliwkowym). Musze tylko popracować nad ciastem drożdżowym ponieważ wyszło lekko gumiaste ale być możne powodem było przetrzymanie/przerośniecie ciasta.
Gość: Fuksja
12.10.2014 13:12 odpowiedz
Najlepsze bułeczki jakie w życiu jadłam! Polecam odsączyć pure z dyni bo też musiałam dosypać trochę mąki. Sposób z lepieniem bułek rękoma posmarowanymi masłem jednak działa i bezproblemowo takimi tłustymi łapkami się zrobi. Lukier pomarańczowy jest mega! Ale zrobiłam z powidłami śliwkowych żeby nie były aż tak pomarańczowe. Na pewno będę je często piec!
Gość: gosc123
10.10.2014 00:44 odpowiedz
mysle ze sekretem tu jest ugniatanie, a nie rodzaj maki czy dyni. Ja mialam zwykla pomaranczowa dynie nie mam pojecia jej nazwy i zwykla make. Zeby mi sie kula zrobila musialam miksowac mikserem z hakiem okolo 15min, bo po 5 czy 10minutach nie wygladalo wogole jak kula :). Jak juz formowalam kulki to musialam tylko opruszyc dlonie maka zeby sie zabardzo nie kleic
Gość: kika
06.10.2014 17:01 odpowiedz
Podzielę się swoimi spostrzeżeniami co do klejącego ciasta. Wszystko zależy od rodzaju i FIRMY produkującej mąkę. Przeważnie korzystam z tortowej z Biedronki, tym 405. Kiedyś zabrakło mi jej i zmuszona byłam kupić inną, choć typ te sam, również 405. Jakież było moje zaskoczenie gdy okazało się, że po raz pierwszy nie muszę dosypywać mąki do drożdżowego!
Proponuję więc poeksperymentować z mąką.
Gość: Emolka
05.10.2014 20:56 odpowiedz
Właśnie jestem po degustacji Muszę powiedzieć, że cała procedura włączając pieczenie dyni dość czasochłonna i wymagająca. Nie wiem, jaką miałam dynię, ale widocznie jedną z tych wodnistych, bo wyrabiając ciasto musiałam dodać jeszcze sporo mąki, żeby w ogóle można było mówić o kuli ciasta :) Poszłam też na żywioł z tą marmoladą, bo nigdy nie piekłam takich nadziewanych bułek. Ogólnie wyszły fajne i smaczne. Mimo że nie są małe, to mam aż 22 sztuki. Niestety z każdej bułki w piekarniku uciekała marmolada. Ma ktoś pomysł dlaczego?
Ponieważ wszystko nie zmieściło mi się na raz w piekarniku drugą turę upiekłam w dużej formie muffinowej. Wyszły dużo ładniejsze i bardziej kształtne. Następnym razem wszystkie upiekę właśnie tak. Jestem też miło zaskoczona lukrem, który nie tylko smakuje pomarańczą, ale też ma łady pomarańczowo-żółty kolor.
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 10:19 odpowiedz
Dżem wycieka, jesli nie jest dobrze zamknięty w bułeczkach, jeśli odrobina mąki nie pozwoli ich dokładnie zlepić.
Gość: iza
04.10.2014 17:36 odpowiedz
Witam,
Zrobiłam puree z dyni hokkaido - faktycznie jest gęste i niezbyt wilgotne i nadaje piękny kolor bułeczkom. Niemniej jednak moje ciasto było także bardzo, baaaardzo klejące, nie mogłam uformować bułeczek, obklejało ręce niemiłosiernie. Musiałam podsypać nie 3 łyżki, ale chyba z 1,5 szklanki mąki, żeby można było cokolwiek uformowac. W smaku bułeczki były przepyszne, nadziałam konfiturą i oblałam lukrem dokładnie jak w przepisie.
Gość: koala
04.10.2014 14:12 odpowiedz
Przepyszne bułeczki, wprawdzie nie odważyłam się nadziewać konfiturą, ale są rewelacyjne!!!
Gość: Kokainowa
04.10.2014 12:51 odpowiedz
Bułeczki właśnie dzieciaki wcinają w ramach brunchu sobotniego.
Poczytałam opinie innych i nieco zmodyfikowałam przepis.
Tzn. Odsączyłam przez parę minut moje puree na sitku.
Ciasto nadal było kleiste więc bułeczki formowałam dłońmi wysmarowanymi masłem i nie nadziewalam dżemem.
Na blaszcze trochę się rozlały, ale wyszły z nich zgrabne, niewysokie, ale bardzo puszyste bułeczki.
Potem klasycznie przecinaliśmy je i dzieciaki jadły z dżemem figowym - bomba!
Ja z samym masełkiem - wyczuwalne nutka goryczki, ale też smaczne.

Następnym razem dodam mniej cynamonu, oraz porządnej odsączę dynię.
Przy okazji przetestuję też dynię piżmową, jest słodsza i mniej soczysta.
Nimfadora_2 profil
03.10.2014 22:27 odpowiedz
Dobry wieczór! ;)

Bułeczki właśnie siedzą w piekarniku, więc chwila, żeby coś napisać :)
1. Ciasto wyszło klejące, bardzo, bardzo klejące- dodałam chyba szklankę mąki (na oko) w czasie wyrabiania przez maszynę (dodam, że robiłam z podwójnej porcji), a mimo to pozostało bardzo klejące.
2. Wyrosło pięknie ;)
3. Przy podziale znów lepkie niemiłosiernie, ale po oprószaniu mąką wszystkiego jakieś tam bułeczki wyszły :)
4. Ciasto surowe w smaku było nieco gorzkie, ale po pieczeniu ten posmak prawie zniknął (dla taty niewyczuwalny, ja może nastawiona byłam ;) )

Ogólnie pozytyw, dość smaczne (mniej słodkie, niż oczekiwałam, ale nie polukrowałam), niestety pół kuchni zalepione- może dynia była za mokra, bałam się ją mocno odsączać, żeby nie była za sucha.

Ps. Dynia (zamrożona) gotowana normalnie w garnku i zmiksowana, wydawała się ok ;)
Gość: madek
03.10.2014 17:14 odpowiedz
Niestety pierwsza porażka na tej stronie:(((((
Gość: jdd
03.10.2014 11:14 odpowiedz
Moje też super, mimo że ciasto za rzadkie, jeszcze to dopracuję :) A czy można użyć innej mąki, np zwykłej 550 albo pełnoziarnistej?
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2014 21:39 odpowiedz
Tak.
Gość: jdd
05.10.2014 14:46 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Za drugim razem dałam mniej mleka i odsączyłam puree (zrobione w dużych kawałkach w piekarniku bezpośrednio na papierze - chyba wychodzi bardziej suche) i ciasto było mniej kleiste, na tyle że formowanie bułeczek poszło w miarę gładko, na pewno nie było taką mordęgą jak za pierwszym razem :)
Gość: jdd
05.10.2014 17:11 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Za drugim razem dałam mniej mleka i odsączyłam puree (zrobione w dużych kawałkach w piekarniku bezpośrednio na papierze - chyba wychodzi bardziej suche) i ciasto było mniej kleiste, na tyle że formowanie bułeczek poszło w miarę gładko, na pewno nie było taką mordęgą jak za pierwszym razem :)
Sofija profil
02.10.2014 20:13 odpowiedz
Przepyszne. Doskonały przepis. Zrobiłam więcej musu dyniowego, żeby móc je powtórzyć.
aagaz profil
02.10.2014 18:06 odpowiedz
Bułeczki przepyszne! jedne z lepszych jakie jadłam! zniknęły migiem! u mnie zamiast konfitury z pomarańczy nadziane kajmakiem orzechowym po upieczeniu i delikatnie (żeby nie były za słodkie) polane nim w prążki. Pyszne! jeszcze nieraz je powtórzę!
Gość: Sarang
02.10.2014 10:48 odpowiedz
U mnie też niestety ciasto baardzo rzadkie. Pewnie to wina dyni. Musiałam dosypać dużo mąki i przez to wyszły przyciężkawe.
Gość: xpaulinkax
01.10.2014 19:51 odpowiedz
Uważam ze sa średnie! Poza tym ciasto jest bardzo wodniste :/
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2014 10:58 odpowiedz
Ciasto nie jest wodniste, nie powinno takie być.
ElaK. profil
29.09.2014 15:57 odpowiedz
Bułeczki bardzo smaczne. Użyłam mąki orkiszowej jasnej a nadziałam powidłami śliwkowymi.
Gość: kaja70
29.09.2014 10:26 odpowiedz
Przepyszne! W sobotę zrobiłam wg przepisu, za to w niedzielę już dwie blaszki w tym jedna porcja z budyniem. I chyba wiem dlaczego niektórzy musieli dosypać więcej mąki, ja robiłam za każdym razem z innego rodzaju dyni i rzeczywiście niektóre odmiany są bardziej wodniste i zabierają więcej mąki. Wiem na pewno że odmiana hokkaido jest bardziej zwarta, mniej soczysta, dłużej robi się z niej puree i stąd te różnice w ilości dosypywanej mąki.
Gość: wiosna31
30.09.2014 08:28 odpowiedz
Potwierdzam, zrobiłam z dyni hokkaido i ciasto było rewelacyjne nie dosypałam ani gramu mąki.
Andzia01 profil
29.09.2014 07:15 odpowiedz
Bułeczki wyszły przepyszne. Zazwyczaj dynię łączę z powidłami ale z dżemem pomarańczowym też nam smakuje.
Gość: Natalia
27.09.2014 21:44 odpowiedz
Trzeba wykorzystać dynie do słodkich wypieków! Zrobię w formie babeczek, myśli pani ze wyjdą? :)
Gość: asia
27.09.2014 23:18 odpowiedz
Właśnie skończyłam piec w foremkach silikonowych jak na babeczki, w formie kwiatkow. Wyszły i super wyglądają, polecam.
Marty Wypieki profil
27.09.2014 21:12 odpowiedz
Bułeczki wyglądają oszałamiająco! Mam pytanie natury czysto technicznej dotyczące puree z dyni. Czy puree można zrobić w garnku tak jak powidła, zamiast piec w piekarniku?
Gość: asia
27.09.2014 23:32 odpowiedz
Proponuje na parze. Robię tak zamiast w piekarniku jeśli potrzeba mi niewiele dyni. Szybko i łatwo. Używałam takiej dyni do różnych celów i jest ok.
Gość: kaja70
28.09.2014 08:41 odpowiedz
Ja pokroilam dynie w plasterki do garnka, i pod przykryciem w 15 minut miałam pure.
1  2



Składniki / tagi