Komentarze (80)

Sorbet malinowy

Kocham walijski klimat za jego łagodność. Zimą temperatury nie spadają poniżej zera, lata nie są gorące, oscylują w granicach 20 – 23 stopni.. do teraz! Mój organizm źle znosi upały, przez cienkie ściany domu słońce rozgrzewa wnętrze do niemożliwej wręcz temperatury, więc całą rodziną chłodzimy się jak możemy. Malinowy sorbet nie doczekał nawet pełnego zamrożenia. Sorbet wykonujemy tradycyjnie na syropie cukrowym. Przyznam, trochę pracy przy nim jest – należy dokładnie przetrzeć maliny by pozbyć się pesteczek. Do puree malinowego bardzo polecam dodatek likieru kokosowego – po prostu poezja smaku!  

Składniki na 1 litr sorbetu:

  • 1 kg malin, świeżych lub mrożonych*
  • świeżo wyciśnięty sok z 2 cytryn
  • 3 łyżki likieru kokosowego**
  • 1 szklanka wody
  • 1 szklanka cukru

Przygotować syrop cukrowy – do małego garnuszka nalać wodę i wsypać cukier. Wymieszać, zagotować do rozpuszczenia się cukru, pogotować na małym gazie około 4 – 5 minut, do lekkiego zgęstnienia. Wyłączyć i lekko przestudzić.

Maliny zmiksować blenderem (zamrożone należy wcześniej rozmrozić), przetrzeć przez sitko, dokładnie, by pozbyć się pesteczek. Wymieszać z sokiem z cytryny i likierem kokosowym.

Przestudzony syrop wymieszać z malinową mieszanką. Przełożyć do pojemniczka, przykryć, schłodzić do temperatury lodówkowej (przez minimum 12 godzin).

Schłodzoną mieszankę przelać do maszyny do lodów i dalej postępować według instrukcji jej producenta. Przełożyć do pojemniczka i włożyć na kilkanaście (minimum 6 – 8) godzin do zamrażarki.

Sorbet można również wykonać bez maszyny – schłodzone składniki zmiksować, przelać do pojemnika, włożyć do zamrażarki. Podczas chłodzenia mniej więcej co 30 minut przez pierwsze 3 godziny zmiksować, by nie wytworzyły się kryształki lodu i sorbet były bardziej puszysty. Zamrozić.

* Maliny mrożone warto wcześniej zagotować.

** Likier kokosowy można zastąpić likierem cytrynowym lub wódką (jej dodajemy o połowę mniej), ale można też go pominąć.

Smacznego :-).

Sorbet malinowy

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 80 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Już się nie mogę doczekać lata, jak się będzie robiło te wszystkie lody i sorbety… A jak się patrzy na zdjęcia, to by się chciało monitor polizać, mimo, że środek zimy 😉

    1. Ponoć zdrowiej jeść lody zimą bo jest mniejsza różnica temperatur ;). Więc ja jem/robię cały rok na okrągło 🙂

  2. Jak to się mówi "skleroza nie boli, ale dokucza" 🙂 Na przyszłość postaram się pamiętać, by wyjęty sorbet zjeść, a nie dopuścić do rozmrożenia 🙂 Będę zatem próbowała jak przywrócić mu życie 😉

  3. Pani Doroto, od jakiegoś czasu buszuję po Pani blogu i gdyby nie chroniczny brak czasu i pieniędzy, to pewnie codziennie robiłabym coś innego 😉
    Jakiś czas temu zrobiłam owy sorbet i wszystko było pięknie, jednak wyjeżdżaliśmy na 10dni i sorbet w zamrażarce nie był ruszany. Jak wróciliśmy wsadziłam go na chwilę do lodówki i.. zapomniałam o nim.. Rozmroził się całkowicie, a po ponownym zamrożeniu i jednym miksowaniu po godzinie, zmroził się tak, że jak miksowałam znowu, to sprawiał wrażenie takiego kruchego, suchego sorbetu 🙁 taki jakby z mnóstwa malutkich kryształków lodu. Czy jest sposób by powrócić do pierwotnej gładkiej postaci?
    Pozdrawiam serdecznie!

    1. Wydaje mi się, że to rozmrożenie i ponowne zamrożenie źle na niego wpłynęło. Może wystarczy go zmiksować w malakserze bezpośrednio przed spożyciem? Czy można rozmrożony sorbet zamrażać ponownie (ze wzg na bakterie)? Nie przytrafiło mi się nigdy nic takiego więc nie mam też planu B ;-).
      pozdrawiam 🙂

  4. Co ma zdjęcie wspólnego z sorbetem? Tak właśnie można wykorzystać skrystalizowany sorbet, lub, jak w moim przypadku, zapomniany i pozostawiony samemu sobie na dnie zamrażarki. ( Nie wiem jak to się stało, bo sorbet był pyszny.)
    Roztopiłam sorbet, zagotowałam i dalej postępowałam wg. instrukcji dla sernika z musem mango. Wyszlo pysznie, malinowo. Proporcje były idealne.
    🙂

      1. Mango nie jadlam, ale moze sobie zrobie. Po tamtym strasznym zatruciu przekonalam sie jednak do mango, bo bardzo dobrze mi zrobilo na zoladek. Zaraz sobie poszukam przepisu. A ten jest wspanialy!!!!

    1. Można dodać tyle samo lub więcej, brązowy cukier jest mniej słodki. Tylko kolor deseru wyjdzie inny.

  5. Wspanialy!!! Zrobilam z polowy porcji i przez pomylke dalam tylko 250 g malin. Smakje i pachnie mega malinowo. Troche blady ale pyszny i bardzo malinowy. Sprobuje jeszcze raz z 500 g

    1. Piękny kolor i tak:) od razu sobie przypominam jakie one są pyszne. Z pieczonych truskawek też świetne Ci wyszły

      1. Dzieki 🙂 ale jaki bedzie z calosci, juz nie moge sie doczekac, gdyby dzis nie byla niedziela, chyba bym poleciala do sklepu 🙂

  6. Przepyszne. Po prostu rewelacyjne. Rzeczywiście zamiast 12 h chłodzenia mieszanki w lodówce wystarczyły 2 h w zamrażarce. Pani Doroto, co Pani ze mną robi:) już cały dom w zakwasach, teraz zamrażarka pełna lodów i pojemników:D

  7. Pani Doroto, a gdyby mieszankę schłodzić do temperatury lodówkowej w zamrażarce? Nie wykazałam się myśleniem, wkład od maszynki zamroziłam według instrukcji a resztę zostawiłam sobie na dzisiaj…no i lody będą dopiero jutro buuuu:(

  8. Chociaż do lata jeszcze trochę i upałów nie ma to dzięki Twoim fantastycznym zdjęciom mam ogromną ochotę na taki sorbet. Uwielbiam Twój blog – super przepisy i niesamowite zdjęcia. Pozdrawiam!

  9. Witaj, zrobiłam sorbet z bananami zamiast z malinami 🙂 który jest przepyszny
    Niestety mam problem, gdy mam juz sorbet odpowiedniej konsystencji i jest w lodówce topi się, jesli jest w zamrażarce jest twardy jak kamień i i z trudem go odmrazam. Co zrobić żeby byl odpowiedni?

    1. Lody lub sorbety domowe najczęściej zamarzają na kamień w zamrażarce. Trzeba je wyjąć na min. 30 minut przed podaniem, nie ma innego sposobu.
      Lody kupne zawierają niezdrowe dodatki, które nie pozwalają na takie zamrożenie np. syrop glukozowo – fruktozowy. 

  10. Sorbet mocno orzeźwiający, dosyć kwaśny. Jeden z ulubionych mojej córki. Muszę się chyba przestawić na maliny mrożone bo w UK są za drogie aby robić sotbet ze świeżych.

  11. Mega orzeźwiający sorbet. Kolor jest przepiękny 🙂
    Ja zastąpiłem sok z cytryny, sokiem z limonki bo akurat nie miałem 😛
    Pozdrwiam,
    dp

  12. Ja też zrozumiałam, że 3 godziny co pół godziny miksować. I Wstawić do lodówki na kilkanaście godzin. Poza tym kolor jest na zdjęciu strasznie sztuczny no i nie ma pestek z malin. Mój blender ich nie rozbił i pozostały ( co w żaden sposób nie przeszkadza) no i nie dałam likieru ani tyle cytryny, ani też tyle cukru!!! Pyszne 🙂

    1. Dobrze zrozumiałaś. 
      Zdjecia zawsze są poddawane obróbce przed dodaniem na blog ALE kolor naprawdę był bardzo żywy – nic dziwnego, skoro zmniejszacie ilość cytryny w przepisie – ona wydobywa 'żarówiastość' z malin. To był najpiekniejszy malinowy kolor jaki widziałam!
      Blender nie miał za zadanie pozbyć się pestek, ale sitko – napisałam o tym w przepisie. 

  13. Maszynka do lodów jest do zastąpienia i to bardzo prosto, a lody wychodzą jeszcze lepsze.
    Zamiast mrozić do masy w mikserze (wciąż mieszając) należy dodać suchy lód.-80 stopni spowoduje, że krystalizacja następuje bardzo szybko a lody są bardzo gładkie.
    Suchy lód można dostać w większości dużych miast. W warszawie wiem o 2 firmach, cena to około 5zł za kilogram. Niektóre niestety sprzedają lód w minimalnych porcjach 10kg, więc trzeba wcześniej zrobić rozeznanie.
    Polecam również zastąpienie soku z cytryny odrobiną kwasu jabłkowego, nadaje bardziej owocowej kwaskowatości.

  14. Zrobiłam (z sokiem z jednej cytryny tylko – wystarczyło). Dobry sorbet, klasyczny w smaku. Kolor jednak znacznie mniej żywy, niż na zdjęciach.

  15. Pełna nadziei zabrałam się wczoraj za ten przepis. Świeże maliny prosto z targu – pomyślałam, że nie może się nie udać. W smaku wyszły bardzo dobre, choć sądzę, że sok z jednej cytryny zupełnie by wystarczył. Niestety pomimo miksowania (5 albo 6 razy) wytworzyło się dużo kryształków. Zastanawiam się, co było tego przyczyną. Mój sorbet po tych 3 godzinach mrożenia był jeszcze wciąż dość płynny…

    1. Dlatego maszyna do lodów jest nie do zastąpienia, może należało miksować więcej razy? 3 godziny to zbyt krótko: "Przełożyć do pojemniczka i włożyć na kilkanaście (minimum 6 – 8) godzin do zamrażarki."

      1. Miałam na myśli, że po 3h miksowałam ostatni raz 😉 a mroziły się w sumie jakieś 21. Gdybym tylko mogła zostać dłużej w domu…

        1. Sorbety, zwłaszcza z dodatkiem alkoholu mrożą się o wiele dłużej niż inne lody, bo nie ma w nich tłuszczu, który dodatkowo stabilizuje masę twardniejąc dość szybko w niskiej temperaturze. 🙂

    1. Wystarczy przeczytać przepis..
      "** Likier kokosowy można zastąpić likierem cytrynowym lub wódką (jej dodajemy o połowę mniej), ale można też go pominąć."

  16. Czy można użyć wiśni? Jeśli tak to ile ich powinno być? Czy zmieni się coś w wykonaniu? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

  17. To jeden z moich ulubionych smaków jeśli chodzi o sorbety. Uwielbiam też o smaku mango i cytrynowy 🙂
    Maliny u mnie zawsze wygrywają latem z truskawkami 😉

  18. Maliny- pod każdą postacią 🙂
    Kolor cudowny, zmysłowy, energetyczny.

    Z reguły unikałam kupna sorbetów (sama robiłam tylko lody), bo były jak na mój gust bardzo wodniste – cit "za" 🙂
    Raz tylko trafił mi się sorbet pomarańczowy, zdaje się firmy na "M"; soczysta pomarańcza, ale nie woda. Nie pamiętam ich składu.
    Zastanawiam się nad tym malinowym sorbetem proponowanym przez Ciebie…
    Wydaje się dość kremowy jak na sorbet- czy tak jest?
    Wybacz być może banalne pytanie, ale jak napisałam- nie jestem znawczynią sorbetów. Być może jeszcze nie jestem ;P

    Pozdrawiam gorąco !

    1. Nie jest kremowy, nie ma w nim nic kremowego :-). Może tak tylko się wydaje, może to z powodu miksowania w maszynie do lodów? Inaczej wyszłyby na pewno kryształki lodu, to praktycznie sam mus i sok owocowy. 

      1. Porobione zapasy zimowe postaly z przerobionych owocow.
        Mozna przerobic suknie ale porobic sie jej nie da.itp itp.
        Chyba,ze jezyk polski tak bardzo sie zmienil.
        Z uklonami Magda

          1. To jest jakiś slang, gwara, czytaj dialekt regionalny, mało zrozumiały dla reszty społeczeństwa. :)) 😉 Ale to nawet nie o to chodzi, chodzi wszak o to, co w tych słoikach jest; dżem, marmelada ;), powidła, kompot, maliny w syropie itd.? To wie tylko ten, kto te przetwory z malin zrobił. :)A przecież trzeba to wiedzieć by odpowiedzieć na pytanie.

          2. Nika_j, dziękuję, o to właśnie było moje zapytanie – co autorka miała na myśli pisząc o zrobionych przetworach.
            Znaczenie słów rozumiem, nie jest ze mną jeszcze tak źle ;-). 

    1. Jeśli się obawiasz możesz poddać je obróbce cieplnej (zagotować), potem przetrzeć i wymieszać z syropem cukrowym. Lub po prostu użyć świeżych.

  19. A można też nie przecierać malin czy koniecznie trzeba? Wtedy będą małe pestki albo kawałki malin, ale jeżeli mi to nie przeszkadza….

    1. Będą pasteczki. One w sorbetach malinowych i jeżynowych są dość uciążliwe, warto przetrzeć. 

    2. Ostatnio zrobiłam lody z czerwonej porzeczki dwa razy. Raz nie przecierałam owoców i to był duży błąd, bo jedzenie lodów polegało głównie na rozgryzaniu pesteczek. Za drugim razem owoce przetarłam i lody wyszły wyśmienite. Dopiero wtedy doceniliśmy ich smak 🙂 polecam więc przetarcie, nie jest z tym aż tak dużo pracy jak się może wydawać…

  20. Mam maliny zeszłoroczne w słoikach porobione. W tym roku znow będą nowe. Czy te zeszłoroczne mogę jakos również wykorzystać do zrobienia sorbetu? Czy musza być tylko swieze albo mrozone? Pozdrawiam 🙂