Komentarze (287)

Spiralki czekoladowo - waniliowe

Kruche i pyszne ciasteczka, bardzo proste do wykonania. Ciekawie wyglądają i dzieci były nimi zachwycone.  Polecam upiec jeszcze dzisiaj :-).

Składniki na około 30 ciastek:

  • 175 g masła
  • 70 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilli (lub kilka kropel aromatu waniliowego)
  • 230 g mąki pszennej
  • 2 łyżki nutelli
  • 1 łyżka kakao

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło i cukier umieścić w misie miksera. Ucierać, przez kilka minut, do otrzymania jasnej i puszystej masy. Dodać ekstrakt z wanilii, zmiksować. Dodać mąkę pszenną i zmiksować. Ciasto podzielić na dwie części. Do jednej części dodać nutellę i kakao, dokładnie wyrobić, do połączenia.

Oba kolory ciasta uformować w kulę, lekko spłaszczyć, schłodzić w lodówce przez około 60 minut.

Dwa kawałki ciasta: jasne i ciemne, wyjać z lodówki i rozwałkować na prostokąt mniej wiecej 15 x 20 cm (mój prostokąt był trochę większy, można lekko podsypywać mąką). Jasny prostokąt położyć na oprószonym mąką blacie, na niego położyć ciemny (lub odwrotnie). Ciasto zwinąć jak roladę. Otulić folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez pół godziny.

Spiralki czekoladowo - waniliowe

Spiralki czekoladowo - waniliowe

Ciasto po schłodzeniu pokroić na 5 mm plasterki, ułożyć je obok siebie na blaszce zostawiając odstępy (ciastka delikatnie się powiększają na boki).

Piec około 10 – 12 minut w temperaturze 170ºC. Przez 2 – 3 minuty nie ściągać z blaszki (będą zbyt miękkie), następnie studzić na kratce.

Smacznego :-).

Spiralki czekoladowo - waniliowe

Przepis pochodzi z ‚Homemade baking’ Catherine Atkinson.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 287 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Rzeczywiście – CHOLERNIE trudne ciasto. Aż żałuję, że zdecydowałam się na ten przepis bez jajek. No ale przecież "moje wypieki" nie zawodzi!! No cóż, nie tym razem. To był jakiś koszmar. Nie dało się rozwałkować bo się łamało na kawałki drobne, kruszyło. Posklejać się nie dało ani tym bardziej zawinąć w roladę. Szkoda było tracić ciasta i zrobiłam kuleczki… Zobaczymy…

  2. Przepyszne ciasteczka. Nic się nie rozpłynęły. Poszłam za radą i ciasto schodziłam 10 minut następnie rozwalkowalam na foli i przeniosłam zwinelam. Przed pieczeniem cisto było w lodówce ok 2 godzin. Polecam.

  3. Właśnie uświadomiłam sobie, że wpadłam w nałóg… sprawdzam stronę moich wypieków w taki sam sposób jak pocztę? Jest to jedna z moich zakładkowych stron, do których zaglądam niemal codziennie sprawdzając co nowego się pojawi. Oczywiście o poszukiwaniu przepisów na bieżące zachcianki nie wspomnę 😀
    Ale do rzeczy: w ramach odkopywania starszych tu przepisów – już dawno dodanych do ulubionych w celu przetestowania, zabrałam się za te ciasteczka. Smakowo świetne – polecam, dodałam nieco mniej cukru (65g) i dodatkowo solidną łyżeczkę kawy rozpuszczalnej do ciemnej masy.
    A teraz wytłumaczenie kształtu moich "różyczek" – no bo ślimaczkami ich nie mogę nazwać 🙂 – po walce z rozwałkowaniem ciemnej warstwy poszłam na łatwiznę i starłam bezpośrednio na nią jasną warstwę na grubej tarce. Lekko wklepałam i z mozołem zwinęłam (mimo sporego doświadczenia i elastycznej maty ciężko się zwijało), schłodziłam ponad 2h i dopiero wtedy szybciutko pokroiłam i od razu na blachę. Efekt, jak widać nie najgorszy, więc dla zrezygnowanych lub zniechęconych komentarzami polecam drogę na skróty – w końcu liczy się smak 😉

  4. Witaj Dorotko
    Mam robic jakieś smakołyki do szkoły dla dzieciaczków Muslalam o tych slimaczkcach ale troche sie boje ze mogą wyjsc nierówne 😉 dlatego pomyślałam ze wyściełanym kolka z jasnego ciasta drugie mniejsze kółko z ciemnego i w takim kształcie upiekła 🙂 Mogłoby tak byc ? I drugie moje pytanie Jakie nietrudne ciasteczka albo ciasto polecasz zeby upiec dziecka do szkoły ? Pozdrawiam serdecznie i Dziekuje za wspaniałego bloga

    1. Tak, może być :-).
      Polecam przejrzeć kategorię 'dla dzieci'. Ja upiekłabym pewnie jakieś babeczki z budyniem lub z mlecznoczekoladowym kremem by nie 'bawić się' w krojenie i by dobrze wytrzymały bez lodówki.
      pozdrawiam!

  5. moje spiralki wyszly jakies takie rozczochrane, chyba zbyt slabo schlodzone ciasto. przezornie walkowalam je w folii spozywczej, ktora byly owiniete wiec poszlo bezproblemowo.
    zamiast kakao uzylam carob, nutelle pominelam; aromat migdalowy zamiast waniliowego; make pszenna zmieszalam z maka orkiszowa.
    w smaku pychoza.

  6. Ciasteczka bardzo dobre.Zrobiłam z nutellą własnej roboty i fajnie przebija smak orzechów laskowych.Ciasto nalepiłam jedno na drugie i na folii spożywczej zwinęłam w roladę.Polecam bo smaczne☺.

  7. Jezu, nie wiedzialam, ze to takie miedzynarodowe ciasteczka!! Moj ulubieniec z dziedzinstwa – a ja spedzilam swoje na Wegrzech. W Polsce jak upieklam rodzinie, znajomym to bylo dla wszystkich nowosc. A tu, prosze:) dziekuje za wspomnienia. Jutro nawet upieke – szybkie, latwe, i od razu znikaja!

  8. Te ciasteczka to hit w szkole, przedszkolu, swietlicy…. w tym roku zrobilam je z 15 kostek masla 🙂 w roznych kolorach, jako ciasteczka.

  9. Przepis wydaje się banalny bo i taki jest ale faktycznie nie mam pojęcia jak to P.Dorota zrobiła bo ciasto nieciekawie się rozwałkowuje że już nie wspomnę o zawijaniu bo się po prostu rwie…w trakcie miałam już ochotę rzucić to i dac sobie spokój ale nie poddałam się skończyłam je….niektóre są bardziej okrągłe niektóre bardziej kwadratowe ,jedne bardziej przypominają spiralki drugie mniej ale i tak myślałam że będzie gorzej hehe niełatwo było ale są całkiem smaczne

    1. Bardzo ładne:) Polecam zwijanie przed schłodzeniem, przeczytaj mój komentarz poniżej. Robiłam niedawno i ponownie tą samą metodą.

  10. Zrobione, rozwałkowane na folii, wyszły cudnie. Dzieciaki tak się zajadają, że musiałam część schować ;)))

  11. Pod względem estetycznym szału nie ma, ale w smaku bardzo dobre! 🙂
    (Oczywiście te po prawej się nie liczą, bo były zrobione z resztek ciasta)

      1. Dziękuję 🙂 U Pani Doroty wszystko wygląda pięknie, a ja ze swoimi trzęsącymi się rękoma bardziej się nadaję do ciast niż do ciasteczek, które wymagają jednak trochę więcej precyzji

  12. Dzień Dobry. Mam pytanie. Czy mogłabym nutelle zamienić na coś innego. Chcę zrobić ślimaczki , ale potrzebuje odpowiedzi. Proszę o szybką odpowiedź , ponieważ chciałabym dzisiaj zrobić ślimaczki. Dziękuję. Miłego Dnia. Pozdrawiam:-)…

  13. U mnie raczej znaki zapytania, następnym razem bardziej rozwałkuję ciasto:) Po przeczytaniu komentarzy zmieniłam sposób wykonania. Ciasto włożyłam tylko na 10 minut do lodówki i takie bardzo miękkie, plastyczne rozwałkowałam między warstwami folii, polecam ten sposób, nic się nie kruszy, świetnie się zwija, można podolepiać to i owo podczas formowania prostokąta. Dopiero po zwinięciu roladkę włożyłam na godzinę do lodówki. Może następnym razem poprawię co nieco i będą chociaż przypominały te ze zdjecia Pani Doroty;)

    1. Trening czyni mistrza. Dwudzieste beda slimaczki, a dzis piekne znaki zapytania i bardzo sie z nich cieszymy 🙂

      1. Dziękuję:) Jak znam siebie to będę je piec do upadłego aż wreszcie wyjdą spiralki;) tylko z różyczkami z MW, które ciągle mi się rozpływają narazie dałam sobie spokój. Pozdrawiam

    2. Raczej gigantyczne, fantazyjnie zakręcone przecinki, ale mają swój szarm i elegancję:) Pani Dorota ma rację – są idealne, absolutnie:)

      1. Jesteś nie tylko zdolna ale i bardzo miła:) Dziękuję. Dziecko stwierdziło, że smakują jak ze sklepu ale czy to był komplement…:D

        1. Esme, w ustach dziecka to napewno był komplement:D
          coś w rodzaju,, prawdziwe ciasteczka" 😀
          pieczesz ostatnio b. dużo więc dzieci pokochają ten domowy smak ciasteczek, ich świeżość, naturalny skład, zobaczysz , że z czasem powiedzą Ci ,, smakują lepiej niż z cukierni"
          Pozdrawiam 🙂

  14. Robiłam te ciasteczka już wiele razy przez ostatnie kilka lat i zwykle kuszą mnie przy nich różne eksperymenty. Powstały między innymi w wersji miętowo czekoladowej gdzie dodałam zielonego barwnika i kropel miętowych do białej części, w wersji na Halloween z pomarańczowym i fioletowym barwnikiem gdzie pomarańczowy kolor był o smaku pomarańczy…
    A 2 tygodnie temu zrobiłam je w wersji bez nutelli zamieniając ją na kakao i zmniejszając ilość mąki w ciemnej części. Dzięki temu powstały te o to ciasteczka. Wykrawanie ich łatwe nie było ale warte zachodu ;).

  15. Póki co jest to pierwszy przepis na blogu z którym sobie zupełnie nie poradziłam, ciasto jakoś udało mi się rozwałkować, mimo kruszenia, ale nie było już mowy o tym, żeby położyć jeden blat na drugim, wyszedł więc zagniataniec:) ciasteczka są dosyć twarde, nie moja bajka 🙂 Ale najnowsze mazurki, wyszły przecudnie 🙂

          1. Więc jeśli ktoś w domu nutelli nie ma a zostało mu masło orzechowe toz powodzeniem do tych ciasteczek może je dodać choć wydają mi sie nieco słodsze niż z nutellą i tak jest ok;)

  16. ciasteczka pyszne!!! nie umiałam rozwałkować bo kruszyło mi się bardzo, ale ugniotłam rękoma i zawinęłam w folie – wyszło ok 🙂 polecam

  17. a kto jest taka gapa jak ja i nie umie zwinąć równiutkiej rolady, niech spróbuje metody alternatywnej: utoczyć z ciasta dwa wałki równej długości, zapleść i kulgnąć jeszcze ze dwa razy, żeby się zlepiły. Wychodzi coś na kształt jasnych żołędzi w ciemnych kapeluszach ;-). Spiralki ładniejsze, ale i żołędzie niezłe

  18. Dzień dobry 🙂 Pani Dorotko, czy gdybym upiekła te cisateczka w sobote to na świeta będą jeszcze dobre?
    Pozdrawiam 🙂

  19. Pani Dorota zrobiła cudne makaronikowe balwanki na kiermasz a ja zrobilam spiralki na bal andrzejkowy do przedszkola:) Właśnie kończę piec są bardzo dobre i takie ładne.Miałam obawy że mogą sie nie udać czytając wpisy ale wyszły śliczne, ułatwiło mi sprawę walkowanie ciasta na papierze do pieczenia

  20. Nie mam pojęcia co zrobiłam nie tak. Ciasto wyszło mi strasznie klejące, nawet jak podsypałam mąką to za nic w świecie nie mogłam go zwinąć jak roladę. Wyszły mi takie brzydkie gnieciuchy 🙁 Zawsze z Pani przepisów wszystko wychodziło, a tu taka klapa 🙁 No, ale zobaczymy jak będą smakować po wyjęciu z piekarnika.

  21. Dlaczego wam te ciastka wychodzą super i wyglądają bardzo apetycznie, a moje niby robione z tego samego przepisu a jakieś takie gumowate są:| Nawet moja córka nie chciała ich jeść a lubi wszystko co słodkie

  22. nie jestem zachwycona swoim wykonaniem, natomiast efekt smakowy-BOSKI 🙂
    na pewno będę próbować robić bardziej "spiralna"spiralkę

  23. Witam, miałam straszne problemy z tymi ciastkami, ciasto przyklejało się do blatu mimo że było oprószone mąką dość dużo, nie dało się zwinąć bo strasznie rozwalało się to ciasto. Jaka mogła być przyczyna tego wszystkiego?

      1. u mnie to samo ciężko zwinąć tą roladę bo ciasto się rozwala przy próbie skręcania 🙁 myśli Pani że chodzi o schładzanie ? Czy jest jeszcze jakaś szansa na ratowanie takiego pseudo rulonu?