Ładowanie strony





27 listopada 2012

Springerle

niemieckie anyżowe ciasteczka świąteczne


Springerle

Tradycyjne, wypiekane od stuleci niemieckie świąteczne ciasteczka. Znane z pięknych wytłaczanych wzorów, wręcz miniaturowych płaskorzeźb wyciskanych w białym jak śnieg cieście. Drewniane formy, z których tworzy się springerle przedstawiają scenki z ówczesnego życia codziennego, z biblii, symbole chrześcijańskie lub świąteczne.  Nie smakują jak zwykłe ciasteczka i nie ma co Was czarować, nie rozpływają się w ustach i nie są nawet maślane - to twarde ciastka, lekko ciągnące, unikatowe, z subtelnym smakiem anyżu. Ich smak trzeba docenić i.. do niego przywyknąć. Będą to jedne z najpiekniejszych ciastek, jakie upiekliście :-).

Springerle są niezwykle proste do wykonania i to tylko 3 podstawowe składniki: jajka, cukier, mąka. Ich urok tkwi w ich białym kolorze, więc użyjmy jajek z bladymi żółtkami. Charakterystyczna jest dla nich 'stopka', czyli wyrośniety rancik wzdłuż spodu ciasteczek tworzący się podczas pieczenia (całkiem jak w makaronikach). Cały proces ich przygotowania obejmuje jednak ponad 12 - godzinne suszenie, które utrwala wyciśnięte wzory. Pieczemy je w niskiej temperaturze piekarnika (znowu - chodzi nam o biały kolor). Mogą być przechowywane przez kilka tygodni, nadają się więc na świąteczne prezenty. Ich smak, jak w przypadku pierniczków, jest lepszy i lepszy z każdym dniem.. Jeśli stwardnieją (a tak, stwardnieją!), przechowujmy je jak pierniczki, w puszce, z kawałkiem jabłka. Polecam!



Składniki na 4 blaszki ciastek:

  • 4 duże jajka
  • 1/2 łyżeczki naturalnego olejku anyżowego lub 2 łyżki zmielonych nasion anyżu*
  • 4 szklanki cukru pudru
  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Ubijać same jajka mikserem na wysokich obrotach przez 10 minut, aż będą bardzo jasne i puszyste. Zredukować obroty do średnich, dodać olejek anyżowy. Stopniowo dodawać cukier puder, wsypując jednorazowo mniej więcej po 2 czubate łyżki, ciągle ubijając. Po dodaniu całego cukru znowu podwyższyć obroty i ubijać następne 10 minut.

Odmierzoną mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Stopniowo dodawać po pół szklanki do masy jajecznej ciągle mieszając. Przełożyć ciasto na wysypaną mąką stolnicę i wyrabiać przez okolo 5 minut, podsypując w razie koniecznosci mąką, aż ciasto będzie gładkie i nie będzie przywierać do rąk. Szczelnie zawinąć w folię i schłodzić okolo 2 godziny.

Blachy do ciastek posmarować masłem lub wyłożyć papierem do pieczenia (można wysypać je też pokruszonymi nasionami anyżu).

Lekko oprószyć stolnicę cukrem pudrem. Ciasto podzielić na cztery części, każdą rozwałkować na grubość 10 mm lub mniej (w zależnosci od głębokości foremki). Rozwałkowane ciasto lekko oprószyć cukrem pudrem, posypać nim również foremki pomagajac sobie pędzelkiem przy bardziej "szczegółowych" foremkach. Foremkę przyłożyć do ciasta, okroić nożem i mocno wcisnąć, na ogół ciasto bardzo ładnie odchodzi od foremki. Okroić brzegi nożem. Ułożyć ciastka na blasze - zostawić odkryte w ciepłym pokoju przez 12 - 24 godzin, aby dobrze wyschły.**

Piec okolo 20 - 25 minut (w zależności od wielkości ciastek) w temperaturze 135ºC, uważając, by się nie zrumieniły. Powinny podwoić objętość, być ciągle białe z wierzchu i lekko złotawe na spodzie. Po upieczeniu przełożyć na kratkę, wystudzić.

Puszkę wyłożyć pergaminem, wsypać na dno trochę pokruszonych nasion anyżu, włożyć do niej ciasteczka.

Springerle powinny dojrzewać co najmniej przez tydzień, ale moga być przechowywane przez 3 miesiące w puszce lub szczelnie opakowane w zamrażalniku.

Smacznego :-).

* Zamiast anyżu można użyć ekstraktu cytrynowego lub pomarańczowego.

** U mnie wysychały tylko 4 godziny, później wierzch był zbyt suchy i miał tendencję do pękania. Długość suszenia springerle będzie zależała od wielkości ciastek i wilgotności powietrza. Prawidłowo wyschnięte będą suche z wierzchu i po bokach, pod spodem mokre.

Springerle

Springerle

Źródło przepisu 'Edible Art' 2001, cytowany za Bajederką.


Dodaj komentarz
Komentarze (140)
Gość: Cassie
09.12.2018 17:16 odpowiedz
Robilam takie ciasteczja wg przepisu house on the hill nie popekaly przy suszeniu ale wydaja mi sie surowe po wyjeciu z piekarnika. Nie wiem moze to ten kolor bialy...
Gość: kasia
03.12.2018 12:40 odpowiedz
Nie mam takich foremek i na razie się na to nie zanosi, natomiast mam anyż i bardzo chciałabym zrobić te ciasteczka. Czy mogę po rozwałkowaniu wykroić je zwykłymi foremkami i odbić na nich wzór stempelkami?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2018 17:04 odpowiedz
Tak, można.
Gość: Ula
05.12.2018 17:45 odpowiedz
Właśnie takie piekę. Wychodzą super. Wykorzystałam stempelek z reniferem.
Gość: Ania
23.11.2016 18:41 odpowiedz
Czy ma znaczenie to w jakim pojemniku przechowujemy? Czy to musi być konkretnie puszka metalowa? Nie mam tak dużej i nie wiem czy będzie dobrze jeśli będę przechowywać w plastikowym pojemniku?
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2016 01:10 odpowiedz
Będzie dobrze :).
Wampipirek profil
11.01.2016 13:53 odpowiedz
Pani Doroto, zastanawia mnie jedno. Czym się te ciastka różnią od zwykłych kruchych, że można je przechowywać aż 3 miesiące, a zwykłe kruche tylko 7 dni? Składniki te same, tylko cukru dodaje się tyle samo, co mąki. Pytam, bo będę chciała zrobić podziękowania dla gości weselnych i chciałabym je zrobić wcześniej niż tydzień przed ślubem... rozważam, czy podziękowania zrobić z ciasta piernikowego, czy raczej kruchego...jak Pani myśli?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2016 16:41 odpowiedz
One są bardzo twarde, dojrzewają z czasem. Kruche jest już gotowe do jedzenia po upieczeniu i od razu się starzeje. Jeśli ciastka mają być wykonane wcześniej wybrałabym pierniczki.
joanna3uex profil
23.12.2015 11:02 odpowiedz
Moje też nie są takie jasne i foremki inne ale w smaku super. Rodzinka zadowolona .

Gość: aga
26.11.2014 10:32 odpowiedz
Upiekły się pięknie nie pękły, ciasto nie zmieniło koloru, stopka wyrosła. niestety ciasto jak białe nie było tak nie jest, po wyjęciu z piekarnika wygląda w środku na surowe-takie gumowate jest, nie wiem czy takie powinno być czy nie dopiekłam?
Najbardziej boli mnie, że nie są białe, może to wina anyżu, bo zmieliłam całe gwiazdki,a nie tylko ziarenka, a może olejek nie barwi ciasta? chętnie posłucham dobrych rad co poprawić by wyszły bialutkie jak śnieg, bo te ciasta są pyszne i śnią mi się po nocach :)
Gość: aga
25.11.2014 22:36 odpowiedz
Suszą się :) niestety nie są białe,mają kolor zwyczajnego kruchego ciasta i nie mam pojęcia czemu. Zrobiłam w foremkach do czekoladek, teraz doczytałam, że mają podwoić objętość a one już mają centymetr grubości jak nie więcej.... będę strasznie grube, boję się że ich nie dopiekę. Jutro się wszystko okaże.
Gość: ikurdziel
22.01.2014 08:26 odpowiedz
Witam gdzie można zakupić taką formę?:)
Gość: Czarna Pantera
02.12.2013 12:40 odpowiedz
Ja mam pytanie odnośnie samego anyżu, nie wiem czy padło, udało mi się przekopać przez połowę komentarzy dopiero.

Posiadam słoik anyżu w całych gwiazdkach. Na potrzeby przepisu mogę zmielić całe gwiazdki, czy muszę wyłuskać z nich nasionka i tylko te poddać mieleniu?
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2013 21:28 odpowiedz
Całe gwiazdki.
Gość: evvkamevvka
30.11.2013 23:57 odpowiedz
Kochani! Czy w takiej foremce wyjdzie: http://allegro.pl/foremka-forma-drewniana-piernikowa-katarzynka-i3756153236.html ? Z góry dziękuję za odpowiedź!
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 22:38 odpowiedz
Tak.
Flambir profil
14.11.2013 09:23 odpowiedz
I jeszcze pytanie- czy jest szansa przed Świętami na ciastka anyżki?
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 12:18 odpowiedz
Raczej nie planuję ;-).
Flambir profil
14.11.2013 09:20 odpowiedz
Kupiłam mielony anyż i teraz zastanawiam się, czy w takiej formie da się je wykonać?
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 12:19 odpowiedz
Tak.
Gość: Vera
25.01.2013 17:05 odpowiedz
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=304928669625916&set=a.276503302468453.62650.276165705835546&type=1&relevant_count=1 :)
Gość: Olga Cecylia
27.12.2012 14:48 odpowiedz
Suszą się. Ciasto było potwornie twarde i miałam kłopoty, żeby wcisnąć je w foremki (ostatecznie po prostu je wwałkowałam do środka). Nie wiem też dlaczego, ale bynajmniej nie jest białe jak śnieg, po dodaniu zmielonego anyżu zrobiło się beżowe.

Zobaczymy, co z tego wyniknie, ale mam nadzieję, że będą tylko dobre, bo chyba mi ręce uschną, jak co roku będę musiała je wałkować ;-)
Gość: Mary
21.12.2012 12:29 odpowiedz
Piękne!
A jakie wymiary mają te ciastka? :)

Gość: lenka
19.12.2012 12:08 odpowiedz
Hmm, jaki człowiek mało wiedzący jest, kurcze pierwszy raz te ciasteczka widze i słysze o nich, a gdzie moge takie foremki do nich nabyć ? A w smaku są podobne do czegoś ?
Gość: ewastanislawowna
18.12.2012 21:52 odpowiedz
Czy zamiast ekstraktu cytrynowego mogę użyć skórki cytrynowej?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 11:28 odpowiedz
Tak.
Allicya profil
16.12.2012 19:41 odpowiedz
Zakochałam się w tych ciasteczkach...wspaniałe na prezent:) Wykorzystałam formę do odlewów gipsowych oraz krajak...natomiast foremki mam już upatrzone na kilku stronach, ale póki co jeszcze zbyt duży wydatek :(
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:21 odpowiedz
Wspaniałe wzory :).
Maddy77 profil
16.12.2012 21:29 odpowiedz
Naprawde swietne wzorki:)
Allicya profil
18.12.2012 00:09 odpowiedz
Dziękuję:)))
Gość: Zosia21
03.12.2013 18:31 odpowiedz
cudeńka
joanna3uex profil
27.11.2015 12:05 odpowiedz
Mam identyczne foremki do odlewów gipsowych ale nie przyszło mi do głowy ,ze mogą nadać się do ciastek. Ciekawe czy nie było problemu na wyjęcie /wytrząśnięcie ich z foremek bo rozumiem ,że wyciąga się odciśnięte surowe ,potem suszy i następnie piecze? W każdym razie zainspirowałaś mnie i spróbuję. Tym bardziej ,że mam trzy rodzaje foremek do gipsu z motywami świątecznymi :D
aptekarz profil
13.12.2012 15:26 odpowiedz
Strasznie upierdliwe ciastka - cały dzień schodzi na ich przygotowywaniu a ciasta nie wyrabia się najłatwiej. Trud wynagradza z nawiązką to, że wychodzi ich bardzo dużo, a wielbiciele czarnych niemieckich żelków anyżowych na pewno się nie zawiodą (mam w domu jednego, który może to potwierdzić) ;-)
Gość: koala
12.12.2012 12:27 odpowiedz
Mam pytanie: upiekłam te ciasteczka prawie 2 tygodnie temu, wczoraj otworzyłam puszkę w której leżakują i okazało się że są twarde jak kamień, czy coś się z nimi da zrobić żeby zmiękły? Znam sposób z połówką jabłka, ale nie wiem czy w tym przypadku da radę...
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 18:04 odpowiedz
Da radę, proszę włożyć jablko :).
zabofrog profil
06.12.2012 10:39 odpowiedz
są piękne!
kryniaola profil
05.12.2012 22:44 odpowiedz
Więc upiekłam i są pyyyszne. Uwielbiam takie smaki. Wykroiłam zwykłą foremką do ciasteczek. Myślę że jeszcze upiekę, ale dodam więcej anyżu.Mi niestety nie wyszły takie białe pewnie dlatego że żółtka były za żółte.
aethernus profil
02.12.2012 13:59 odpowiedz
Brak słów, po prostu cudowne! Pani Doroto, zachęciła mnie Pani do eksperymentów, w tym tygodniu 'popełnię' ten przepis. Mam zamiar wykorzystać czekoladowy kalendarz adwentowy, może będą choć trochę przypominać oryginały.
o.anka profil
02.12.2012 10:20 odpowiedz
Zastanawiałam się nad foremką i wymyśliłam, że spróbuję wykorzystać kalendarz adwentowy dla dzieci.
aethernus profil
02.12.2012 13:52 odpowiedz
Dokładnie dzisiaj wpadłam na taki sam pomysł :)
aethernus profil
02.12.2012 14:43 odpowiedz
Dokładnie dzisiaj wpadłam na taki sam pomysł :)
Gość: koala
02.12.2012 00:18 odpowiedz
Fantastyczne ciasteczka, niespotykany smak, wykroiłam za pomocą zwykłych foremek do pierniczków.
Gość: ewastanislawowna
01.12.2012 23:44 odpowiedz
Foremki zamówione, springerle uczyni mnie zapewne cesarzową pieczenia c: kooooocham tego bloga! wstawię zdjęcie, jak zrobię!
Gość: ela23
01.12.2012 18:48 odpowiedz
Fajny przepis w sam raz na święta.
Bianka profil
01.12.2012 16:44 odpowiedz
Aaaach! Cudne te formy w House on the Hill mają. Ceny niestety też :/
Bianka profil
01.12.2012 16:39 odpowiedz
Przyznam szczerze, że nie bardzo rozumiem procedurę :/ Rozwałkować ciasto, odcisnąć wzorki, porozkrajać na kawałki i? Mają sobie leżeć na "plecach" i rosnąć? To obrazek się nie rozjedzie wtedy? Jaki mniej więcej rozmiar mają te Pani foremki (pytam żeby jakoś sobie przeliczyć gdybym na inne trafiła)? Pozdrawiam! :)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:59 odpowiedz
Porozkrajac na kawałki i ..położyć  na blaszkę, niech sobie schną. Nawet 24 godz. Obrazek wyschnie. Nie wyschną tylko pod spodem, dlatego podczas pieczenia urosnie sam spód tworząc 'stopkę'. Foremki są najróżniejsze wielkosciowo, moja mniejsza ma 9x15 cm (6 obrazków na raz).
Gość: mixicpl
30.11.2012 22:51 odpowiedz
wspaniale przepisy:) a czy mozna prosic o przepis na te urocze swiateczne foremki wiltona na swieta ? gwiazdki, choinki , czy tez ktorys z twoich przepisow swiatecznych mozna użyc ?
Andzia01 profil
30.11.2012 07:22 odpowiedz
Upiekłam. Są bardzo smaczne, słodkie i tylko delikatnie anyżowe (użyłam sproszkowanego anyżu). Cały proces pieczenia był dosyć prosty a ciastka wyszły mi pięknie białe( wycinałam zwykłymi foremkami). Fajnie, że pojawił się przepis na ciasteczka z anyżem bo faktycznie takiego brakowało.
Gość: kaśka
29.11.2012 23:04 odpowiedz
Witaj Dorotko.
Ciasteczka jak zwykle obłędne.
Tak się zastanawiam, czym zastąpić te foremki ,może silikonowa forma do lodów nadawała
by sie?
Pozdrawim:) Kaśka
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2012 10:29 odpowiedz
Niestety, nie.
Gość: ewastanislawowna
29.11.2012 21:45 odpowiedz
Hm, a jeżeli nie uda mi się kupić tych do springerle, można po prostu zrobić kwadraciki z literkami? mam takie stemple c:
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2012 10:32 odpowiedz
Można.
Gość: malggonia
29.11.2012 18:23 odpowiedz
hahaha patrze na te ciastka i myślę, że gdzieś widziałam takie "obrazki" :P no i widziałam mam na ścianie haha kiedyś kupiliśmy taka foremkę na pchlim targu myśląc ze to obrazki tylko jakieś dziwne :P wklęsłe, Pozdrawiam i dzięki na pewno wypróbuje
Gość: aniamalysz
01.12.2012 01:06 odpowiedz
ha, ha:) człowiek uczy się całe życie:)
Gość: Ewe121
30.03.2013 14:45 odpowiedz
Hehehehe hahahahaha :);)
Gość: pakam2
29.11.2012 07:18 odpowiedz
Ciasteczka śliczne:-)). Czy taka foremka nada się do ich wykonania?
http://allegro.pl/foremka-silikonowa-choco-christmas-silikomart-i2810955024.html
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2012 13:17 odpowiedz
Tak, tylko będzie troche odwrotnie: ja wałkuję ciasto, a potem wyciskam wzory z drewnianych foremek. W silikonowych ciasto trzeba będzie 'wepchnąć' do foremki, wyrównać i delikatnie z niej wyjąć. Będą równiez zbyt cienkie, jak na springerle.
Gość: pakam2
29.11.2012 16:24 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź.
28.11.2012 21:48 odpowiedz
A gdzie kupić te foremki?
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 23:02 odpowiedz
Wcześniej w komenarzach już zostało wyjasnione :).
Mary-La profil
28.11.2012 21:01 odpowiedz
Prosze szukac foremek na www.Amazon.de wpisujac: springerle-model
Modele sa rozne od walkow po pojedyncze, ceny tez sa rozne.
Gość: bmw części
06.10.2013 22:31 odpowiedz
były jeszcze w lecie na allegro. Proszę szukać.
Mary-La profil
28.11.2012 20:22 odpowiedz
Historia tych ciasteczek siega sredniowiecza. Tradycyjne foremki do Springerle sa drewniane a antyczne osiagaja wsrod kolekcjonerow zawrotne ceny! Nie kazdy lubi anyz no i czekanie az oryginalne Springerle dojzeja ( ok. 4 tygodni!)
Tutaj ALTERNATYWNY przepis:
Masa marcepanowa i puder cukier.
Dowolna ilosc masy marcepanowej zagniatac z cukre pudrem az powstanie elastyczne ciasto.
Foremki do Springerle posypac cukrem pudrem (ew. w zakamarki pedzelkiem), ciasto rozwalkowac i wygniatac foremkami wzory, odkrajac nozem, dac na blache wylozona papierem.
Zapiekac krotko pod grillem, wedle uznania - zeby lekko lub mocniej zrumienily sie kontury.
Smacznego!!!
Zdjecie znalezine na: http://www.wohnen-und-garten.de
cookie-95 profil
28.11.2012 19:08 odpowiedz
Piękne ciasteczka, najchętniej powiesiłabym je na choince :)
Co do foremek, zgadzam się, ze są obłędnie drogie, ale może niektórzy zadowolą się takimi amatorskimi , silikonowymi- http://www.tchibo.pl/Formy-do-pieczenia-herbatnikow-spekulatius-2-sztuki-p400022144.html. Nie są tak śliczne ja Pani, ale może się nadadzą?
Zawsze możemy dopisać taką "drzewnianą" foremkę do listy prezentów... ;)
Gość: Grażyna
28.11.2012 14:38 odpowiedz
Ciasteczka urocze! Szkoda tylko, że foremki są w mało atrakcyjnej cenie:)) Może ktoś zna sposób na ich zastąpienie, myślę tu np. o stempelkach-zabawkach...
Gość: Lu
28.11.2012 13:58 odpowiedz
Pani Dorotko, w opisie powinno być raczej tak : "Charakterystyczna jest dla nich 'stopka', czyli wyrośniety rancik wzdłuż spodu ciasteczek, tworzący się podczas pieczenia (całkiem jak w makaronikach)" - nie "u makaroników". Serdeczności wielkie :)
Gość: Milena
28.11.2012 11:40 odpowiedz
Zastanawia mnie jedna rzecz-przepis dopiero co się ukazał, a już powiła się ocena czytelniczek. Nie wierzę, że panie oddające głos zaraz po ukazaniu się przepisu zakasały rękawy i zabrały się do pieczenia... Oceny są często na wyrost, a to nie fair. Głosy powinny oddać osoby, które rzeczywiście dane ciasto upiekły i spróbowały, a nie na zasadzie: lubię anyżek, więc dam 'dychę', albo: jakież one są śliczniusie, muszą być smakowite, oddam zatem głos.
Wiem, że na blogu nie brakuje wspaniałych ciast godnych najwyższej oceny, ale są też ciasta niewypały, jak wietnamskie ciasto bananowe, które co tu kryć- dla większości czytelników (patrz: komentarze) smakuje ohydnie.
Przez ocenę "na wyrost" blog staje się mniej wiarygodny...
28.11.2012 12:24 odpowiedz
Nie przesadzasz trochę? Jak chciałabyś sprawdzać, czy oceniające faktycznie zrobiły ciasto? Przecież to niewykonalne. Dla mnie oceny to raczej dodatek, nie kieruję się nimi przy wyborze ciasta do upieczenia. Kieruję się za to komentarzami i innym też to radzę.

Czytelnicy bloga, przy ocenianiu przepisów, biorą pewnie pod uwagę wygląd wypieku, to czy sami go upieką itp - działą to na zasadzie fejsbukowego 'like it'. Ja wiem, że to niekoniecznie jest to, co miało być, ale przecież bloga czyta masa ludzi i zabronić im niczego nie można.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 12:28 odpowiedz
Myślę, że te 5 osób, które oceniły ten wpis to nie jest aż tak duży problem, by o tym pisać.. Na blogu jest obecnie prawie 9 tys. zarejestrowanych uzytkowników, którzy mogą dokonac oceny wpisu.. 5 ocen można uznac za błąd statystyczny ;-).
 
Gość: Milena
28.11.2012 14:01 odpowiedz
Niech będzie, że się czepiam... Totalna pomyłka, tak, jak z oceną "Rzeczy ważne". 75 osób oceniło wpis, a ponad 20 nawet go "polubiło" na facebook'u. I gdzie tu logika?
bacha profil
28.11.2012 21:00 odpowiedz
A mnie się zdarzyło, że myszka mi się "omsknęła"i zamiast kliknąć słowo Komentarze, kliknęła się babeczka. Nie widzę powodu, by się tym zamartwiać. :)
agnes208 profil
28.11.2012 13:18 odpowiedz
Ja na oceny nie patrze i tobie też tak radze zrobić, kieruje sie smakiem czy dany zestaw skladnikow mi pasuje czy nie. Jak mi pasuje to czytam komentarze i wtedy pieke. Bo co pasuje 100 osobom tobie nie musi i odwrotnie dlatego wg mnie pierwsze co nalezy zerknąć w składniki, a pozniej dopiero kierować się opiniami innych. A przy ocenach nie ma napisane, że oceniamy tylko walory smakowe, poprostu oceniamy ciasto i niektórzy moga oceniac je za wyglad również.
anette2306 profil
29.11.2012 09:36 odpowiedz
Dokladnie! Ja tez na oceny nie patrze, nawet komentarze nie bardzo na serio biore, poniewaz pare razy baaardzo sie rozczarowalam tym, nad czym inni hymny pochwalne ukladali ;-) I dopiero jak cos osobiscie zrobie, to odwaze sie skomentowac.
Jezeli cos wydaje mi sie interesujace to to robie. Uwagi innych na mnie jakos nie "dzialaja". Nie zawsze to, co pieknie na zdjeciu sie prezentuje, tak samo oblednie smakuje.
To samo tyczy sie Springerle: ja wole tradycyjne "anyzki". Springerle w tradycyjnej formie (odciskane wzory, ciasto dojrzewajace jak piernik) zupelnie mi nie smakuje. I nic mnie nie zmusi, by je kupic na tradycyjnym Weihnachtsmarkt. Bo smakowo nie sa warte swojej ceny :-) Obojetnie, jak piekne na nich sa wzorki ;-) Owszem, cieszy oko (i byc moze zamiast oceny "ciasta" czytelnicy oceniaja podswiadomie zdjecie), jednak pod wzgledem smaku, konstystencji zwykle "anyzki" je przebijaja na potege.
Antalaja profil
28.11.2012 10:18 odpowiedz
Dziewczyny, znalazłam kilka takich foremek na allegro, podaję linka:
http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=foremka+drewniana

Ale tak się zastanawiam, bo foremki do najtańszych nie należą - czy można po prostu rozwałkować ciasto i wykroić różne kształty zwykłymi foremkami?
Chciałabym najpierw sprawdzić czy ciastka będą mi smakowały.
Kupiłam jakiś czas temu anyż, bo miałam straszną ochotę na ciasteczka anyżowej i chętnie wypróbowałabym ten przepis.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 12:35 odpowiedz
Można, pewnie. Na spróbowanie polecam zrobić z połowy porcji. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim smakują jednak.
mamamaksa profil
28.11.2012 08:56 odpowiedz
Witajcie miłe Panie,
Proszę bardzo, tu znajdziecie wszystko co potrzebne do stworzenia Springerle:
http://staedter.de/promotion.asp?gid=HOLZ&lang=en
Oryginalne drewniane formy do ciasteczek tej właśnie niemieckiej firmy znajdziecie na foremki.pl
http://foremki.pl/product-pol-3039-Aniol.html
Pozdrawiam. Ewka
madziara profil
28.11.2012 07:51 odpowiedz
przepiekne te ciasteczka!
Gość: Andźka
27.11.2012 21:53 odpowiedz
Piękne, na prawdę piękne! Świetne foremki ;)
Gość: BityKęs
27.11.2012 21:32 odpowiedz
coś pięknego!
sd0o profil
27.11.2012 21:12 odpowiedz
Pani Dorotko, przepraszam za spam, ale znalazłam Pani przepis w sieci http://weselnybox.pl/2110,Przepis_na_MIKO%C5%81AJKOWE_cake_pops_-_reniferki
żadnego odniesienia do strony mojewypieki.com, prócz podpisu na zdjęciu... kradzieje! :(
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 12:52 odpowiedz
Dziękuję za linka.
Gość: Angie
27.11.2012 21:08 odpowiedz
Uwielbiam Twój blog i Twoje przepisy! Już z kilku korzystałam i wyszły mi boskie ciasta, dlatego nominuję Cię do Liebster Award! Szczegóły tutaj: http://mirqnia.blogspot.com/2012/11/liebster-award.html
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 12:51 odpowiedz
Dziękuję :)
Gość: Okruszek
27.11.2012 21:00 odpowiedz
Zachwycające, piękne, nieziemskie...dotknięte skrzydłem anioła...
laureina profil
27.11.2012 20:48 odpowiedz
Czy można po rozwałkowaniu po prostu wyciąć kwadraciki? Bo nie mam niczego by zrobić takie cudeńka z wzorkami.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 12:51 odpowiedz
Można.
Edzia profil
27.11.2012 20:40 odpowiedz
Cudne:) ale zazdroszczę foremek!:)
Gość: majala
27.11.2012 19:58 odpowiedz
Pamiętam ciasteczka anyżowe z lat 70-tych, sprzedawane w sklepach. Nie miały tak pięknych wzorków, były po prostu okrągłe, miały na wierzchu coś w rodzaju błyszczącej polewy i były rzeczywiście bardzo twarde, ale przepyszne, uwielbiałam je. Potem zniknęły i właściwie już od dawna są nie do kupienia. Czy można by je upiec właśnie w formie np okrągłych talarków? Nie będą tak urocze i świąteczne, ale chodzi mi o smak.
Użytkownik usunięty
27.11.2012 21:40 odpowiedz
A Tu Cię zaskoczę - bo te ciastka są do kupienia. Czasami jedna pracownica przynosi je właśnie do pracy 'na ząb'. Są właśnie okrągłe, twardawe z wierzchu i lekko ciągnące wewnątrz. No i raczej niewielkiej średnicy. Całkiem smaczne:) Ale te cudeńka Pani Doroty to naprawdę dzieła sztuki. No i nie dla mnie, bo całkowicie mnie odrzuca przygotowywanie ciastek w warunkach domowych - za dużo roboty:) Niemniej - czapki z głów, Pani Doroto:)
Gość: :)
27.11.2012 19:57 odpowiedz
A ja może trochę nie do tematu... Mógłby ktoś mi dać linka do strony z jakimś prezentem dla 13-latki. Tak jak ja ;) obydwie interesujemy się pieczeniem. Mam nadzieję, że mi pomożecie. O jeszcze... Kochamy robić babeczki :D nie wiem jakaś książka kucharska z babeczkami. Pomocy!!!
Gość: Ania
27.11.2012 20:37 odpowiedz
Może jakieś akcesoria?- Różne papilotki, foremki silikonowe- dostępne w różnych kształtach posypki do dekoracji albo tylki i rękaw cukierniczy? ( wszystko do kupienia na allegro) Myślę, że przy takiej ilości przepisów w internecie takie "praktyczne" prezenty bardziej ucieszą Twoją koleżankę. Dodatkowo możesz zrobić też np. ekstrakt waniliowy albo pomarańczowy z przepisów Pani Doroty :)

Pozdrawiam serdecznie
Gość: :)
27.11.2012 23:10 odpowiedz
Dziękuję :) może jeszcze jakiś pomysł chciałabym mieć wybór :DDD
Gość: kate0068
27.11.2012 19:53 odpowiedz
Witaj Dorotko,pierwszy raz widze takie cudo.
Gość: cosia
27.11.2012 19:46 odpowiedz
Uwielbiam anyż, tylko nie wiem jak moja rodzina przetrzyma takie ciasteczka ;)
Gość: Joanna
27.11.2012 19:21 odpowiedz
Niesamowite ciasteczka:) wzorki wyglądają uroczo:) pozdrawiam cieplutko
gosposia profil
27.11.2012 19:12 odpowiedz
Dzieła sztuki.
stella profil
27.11.2012 19:04 odpowiedz
To dopiero cukiernicze ''witrazyki''. Kiedy zobacze Cie w The GB Bake Off?
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 19:05 odpowiedz
Nigdy, stresuje mnie jak ktoś nade mną stoi ;-).
david.5 profil
27.11.2012 19:01 odpowiedz
Ładne, nigdy o nich nie słyszałem... :) Jestem też ciekawy smaku, w weekend postaram się zrobić. Dzięki za przepis. Pozdrawiam D.
27.11.2012 18:53 odpowiedz
Są piękne Dorotko. Ja ich jednak nie zrobię, troszkę mnie przeraża czas wykonywania tych pierniczków.
Niemniej cudnie się prezentują.
Pozdrowienia!
27.11.2012 19:40 odpowiedz
Oczywiście chodziło mi o to suszenie.
Za to marzą mi się speeculasy :)
Gość: DarkANGELika
27.11.2012 18:46 odpowiedz
Świetnie to wygląda, jak takie mini płaskorzeźby;)
Gość: Agatka
27.11.2012 18:39 odpowiedz
wow! to cudo widzę po raz pierwszy :D aż mi ślinka leci :D heh
Gość: czarygary
27.11.2012 17:46 odpowiedz
to już nie ciastka, to małe dzieła sztuki :) przepiękne ciasteczka wychodzą z takich foremek, a te dodatkowo są nietypowe przez swoj kolor - niemal białe
Krakuska profil
27.11.2012 17:20 odpowiedz
Nie znoszę anyżu, więc wypiek nie dla mnie :) ale pod względem estetycznym pierwsza klasa!
Gość: http://kuchareczkamala.blogspot.com
27.11.2012 17:13 odpowiedz
jej jakie one nieziemskie są:)
Nie jadłam nigdy ciastek z anyżkiem ciekawe jak smakuje:)
ktosiaktosialska profil
27.11.2012 16:54 odpowiedz
W grudniu jadę do Berlina na Weihnachtsmarket, mam nadzieje że uda mi się kupić i spróbować oryginalnych niemieckich ciasteczek ! :)
Gość: Weronik
27.11.2012 16:47 odpowiedz
Ale cudne !!!Czyli te foremki nie sa do pieczenia,tylko do wycisniecia wzorkow,czy tak ????
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 19:06 odpowiedz
Tak, tylko do wytłaczania wzorków.
Allicya profil
27.11.2012 16:46 odpowiedz
Przepiękne!!!!!!!!!!!!!
Gość: nuta
27.11.2012 16:15 odpowiedz
misterna robota! Wyglądają pięknie!!!
Gość: wuwu
27.11.2012 15:06 odpowiedz
Sprawdzałam, także na niemieckich stronach, te foremki są strasznie drogie :(
Gość: teenager
27.11.2012 15:04 odpowiedz
fajnie ciacha świąteczne ,jakaś odmiana ,nowy ciekawy smak ;d
Gość: Crispy Biscuits
27.11.2012 14:56 odpowiedz
Szalenie ciekawi mnie smak tych ciasteczek, piszesz, że trzeba do niego przywyknąć... Czuję, że przywykłabym do niego równie szybko, jak do smaku gorzkiej czekolady, której kiedyś nie znosiłam, a teraz jest moją ulubioną :) Ciasteczka wyglądają prześlicznie!
omikrona profil
27.11.2012 14:19 odpowiedz
Normalnie czytasz w moich myślach :))))))))) Jakiś czas temu przetrząsałam internet w poszukiwaniu dobrych anyżowych ciasteczek, bo nie było ich u Ciebie. A tu proszę niespodzianka.
Gość: Kaatriin
27.11.2012 14:18 odpowiedz
Piękne, cudowne, prześliczne... nie wiem jak smakuja ale wygladaja cudomnie. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Gość: aaaaaa
27.11.2012 13:22 odpowiedz
cudowneeeeee !!!!:) ale chyba nie ma co robić bo i tak nie wyjdą takie piękne jak Twoje , a kulfonów nie chcemy:))
Gość: Zosia
27.11.2012 13:02 odpowiedz
Niesamowite ciasteczka ! Małe dzieła sztuki ;)
27.11.2012 13:01 odpowiedz
Coś pięknego ! :)
Nanami profil
27.11.2012 12:49 odpowiedz
Zastanawiam się czy ta forma http://www.tchibo.pl/Formy-do-pieczenia-herbatnikow-spekulatius-2-sztuki-p400022144.html się nada, w prawdzie nie jest aż tak urocza i całkowicie różni się od tej twojej ale może katastrofy nie bd ^^ Poza tym zachęca czas przechowywania
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 12:53 odpowiedz
Tak, nada się.
Można w niej zrobić speculoos  także wytłaczane pierniczki.
Gość: mimi
27.11.2012 12:48 odpowiedz
Doroto

Mam tylko zwykłe foremki wykrawaczki, bez wzorków. czy wtedy ciastka też muszą leżakować(piszesz że ma to na celu utrwalenie wzoru)

pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 12:54 odpowiedz
Tak, lepiej będzie jak wyschną, równiez dla przechowywania i otrzymania 'stopki' od spodu. Tworzy się tylko na dobrze wyschnietych ciasteczkach, ponieważ sam spód jest mokry. Inaczej rosłyby całe.
irina profil
27.11.2012 12:37 odpowiedz
Piękne.... :) :) :)
carla0504 profil
27.11.2012 12:36 odpowiedz
Piękne są :) Gdzie Pani zakupiła taką ładną foremkę??
27.11.2012 12:36 odpowiedz
Rok temu dostałam całą puszkę springerli (?) na święta. Spróbowałam i jednak anyż to nie to, co tygryski lubią najbardziej. Jednak urody nie mogę im odmówić, gdybym miała foremki to na pewno zrobiłabym wersję pomarańczową :D
Gość: fangslover
27.11.2012 12:33 odpowiedz
Piękne!
Gość: martam21
27.11.2012 12:29 odpowiedz
Piekne!!!! a drewniana foremka-cudo...Gdzie ja wypatrzylas????
27.11.2012 12:29 odpowiedz
ciasteczka robią wrażenie. piękne.
Gość: Ola80s
27.11.2012 12:28 odpowiedz
Chciałam się zapytać czemu do puszki z piernikami dodaje się kawałek jabłka i ile on ma tam leżeć? Nigdy o tym nie słyszałam.
PS: Święta/przygotowania do świat z Pani przepisami są jeszcze wspanialsze!
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 12:29 odpowiedz
By ciasteczka zmiękły - pobierają od jabłka wilgoć. Jabłko trzeba wymienić jak zacznie pleśnieć, wiec trzeba co pewnien czas zaglądać do puszki ;-).
W taki sam sposób przechowujemy pierniczki.
Gość: Ola80s
27.11.2012 13:00 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź!:-)
Gość: Aneczka
27.11.2012 12:22 odpowiedz
nienawidzę anyżu! :(
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 12:24 odpowiedz
Zaznaczyłam w przepisie - można upiec wersję cytrynową lub pomaranczową :-)
loiksloik profil
27.11.2012 12:22 odpowiedz
Boskie, a skąd takie ładne foremki? :)
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 12:26 odpowiedz
Foremki z House on the Hill.
Można też kupić na Amazon, na niemieckich stronach internetowych, wydaje mi się, że kiedyś na jakiejś polskiej stronie również widziałam.
Gość: toja
27.11.2012 12:28 odpowiedz
no właśnie, skąd te foremki? Bo ciastka prześliczne, niestety nie dla mnie, bo dwa ciekawskie koty kontrolują wszystko. Zero zostawiania odkrytego i suszenia gdziekolwiek, wlezą wszędzie i zostawią ślady małych stópek ;-)))
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 12:30 odpowiedz
Już napisałam poniżej.
Można użyć również innych foremek wytłaczanych z świątecznymi wzorami.
Gość: ola&wera
27.11.2012 12:20 odpowiedz
Piękne ciasteczka! Ma Pani wspaniałego bloga



Składniki / tagi