Komentarze (190)

Szarlotka w marcepanowym cieście

Miałam ogromną ochotę na szarlotkę… Ta jest fantastyczna, już samo kruche ciasto jest doskonałe, a co dopiero z jabłkami, marcepanem i migdałami – czy potrzebna jest lepsza rekomendacja? A jeśli jeszcze dodam, że przepis pochodzi ze zbiorów Bajaderki… nie pozostaje nic innego, jak ją upiec na weekend ;-). Bardzo polecam!

Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 90 g pokruszonej masy marcepanowej
  • 225 g masła, zimnego i pokrojonego na kawałki
  • 1 duże jajko
  • pół łyżeczki ekstraktu z migdałów (lub kilka kropel aromatu migdałowego)
  • 1 łyżka soku z cytryny

W malakserze zmiksować mąkę pszenną, proszek do pieczenia, cynamon i cukier. Dodać masę marcepanową, kawałki zimnego masła, krótko zmiksować. Dodać jajko, ekstrakt i sok z cytryny, zmiksować, aż masa zacznie się łączyć w jedną całość. Ciasto można też zagnieść ręcznie.

Ponadto:

  • 1 łyżka bułki tartej

Nadzienie jabłkowe:

  • 60 g masła
  • pół szklanki brązowego cukru (lub mniej, jeśli jabłka są słodkie)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka zmielonego cynamonu
  • pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 12 kwaskowych jabłek (około 1,7 kg), obranych, wypestkowanych i pokrojonych na grubsze półplasterki
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 4 łyżki Calvadosu (lub brandy, koniaku), opcjonalnie

W dużym rondlu roztopić masło, dodać cukier, sok i skórkę z cytryny, cynamon i gałkę. Dodać jabłka i dobrze, ale delikatnie wymieszać. Dusić odkryte, mieszając od czasu do czasu, aż jabłka będą miękkie, około 10 – 12 minut. W garnuszku rozpuścić skrobię ziemniaczaną w Calvadosie, dodać do jabłek i jeszcze chwilę dusić razem aż masa zgęstnieje. Odstawić do lekkiego przestudzenia.

Kruszonka migdałowa:

  • 60 g masła, zimnego
  • pół szklanki cukru
  • pół szklanki maki pszennej
  • pół szklanki obranych migdałów

Masło, cukier i mąkę połączyć razem w malakserze lub szybko posiekać nożem, dodać migdały i posiekać, aż masa będzie miała konsystencję grubych okruchów.

Wykonanie:

Kruche ciasto wyjąć z malaksera. 2/3 ciasta rozwałkować i wyłożyć nimi dno i boki tortownicy o średnicy 23 cm (boki do wysokości 6 cm), wysmarowanej uprzednio masłem. Ciasto na dnie posypać bułką tartą. Wypełnić jeszcze ciepłymi jabłkami, na nie wyłożyć kruszonkę migdałową.

Pozostałą 1/3 ciasta rozwałkować w 25 cm koło. Położyć na wierzch, zlepić dobrze boki ciasta, zrobić kilka nacięć na wierzchu i wstawić do rozgrzanego do 180ºC piekarnika. Piec do ładnego zrumienienia przez około 50 minut. Wyjąć z piekarnika, przestudzić do temperatury pokojowej, zdjąć obręcz i jeszcze chwilę studzić. Można również podawać ciepłą.

Smacznego :-).

Szarlotka w marcepanowym cieście

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 190 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Robiłam już kilkakrotnie zgodnie z przepisem, teraz kusi mnie żeby zrobić w wersji mini w sylikonowych foremkach od muffinek. Czy ktoś juz próbował, czy to się może udac..?

  2. zabierałam się do niej już od dawna i wreszcie jest. Pyszna, ja jednak zmniejszyłam o połowę ilość cukru w cieście i część mąki zastąpiłam owsianą 🙂

  3. Dla mnie pyszna, ciasto wyszło fajne, wcale nie twarde jak ktoś tu pisał, dobre się kroi i jest OK ale niestety nie umiałam ładnie rozwałkowac, raczej ułozyłam ,mozaikę’ jak kiva_tytto niżej 😀
    środek natomiast pomimo że dałam troche mniej cukru a jabłka były kwaskowate i tak lekko za słodki – cynamon, gałka potęgują chyba uczucie słodkości więc następnym razem dodałabym minimalną ilość cukru do środka, co nie zmienia faktu że nadzienie było dobre i bardzo aromatyczne poprzez dodatki 🙂
    Szarlotka fajna, aromat migdałowy i ten aromatyczny środek mi odpowiada ale ja jestem fanem migdałów w ogóle. Do zrobienia na pewno – z mniejsza ilościa cukru do jabłek! 😉

  4. Ja nie bardzo lubię ciasta z jabłkami, mąż za to odwrotnie. Upiekłam je więc głównie dla niego. Ciasto jest smaczne ale trochę za słodkie. Moim zdaniem kruszonka jest zbędna. Wystarczyłyby same migdały, które fajnie chrupią podczas jedzenia. Zamiast bułki tartej dałam mielone migdały aby było bardziej migdałowo. Polecam:)

  5. W wersji z jabłkami ciasto jest pyszne.Ponieważ miałam nadwyżkę węgierek upiekłam je w marcepanowym cieście,polecam, jest równie smaczne.

  6. Upatrzona już dawno, upieczona dopiero wczoraj. Genialna! Przepyszna. Nie taka piękna jak w oryginale, bo ciasto trochę mi się rwało, ale smak rekompensuje braki estetyczne 😉

  7. Pani Doroto czy w opisie wykonania ciasta:
    "(…)Dodać masę migdałową, kawałki masła, posiekać…" nie mialo byc czasem:" dodac masę marcepanową"?…bo cos mi nie pasuje…pozdrawiam i gratuluje super bloga

  8. Pani Doroto, czy można by zwiększyć ilość marcepanu w cieście? Jeśli tak, to o ile? Ostatecznie myślałam o dodaniu amaretto zamiast ekstraktu bo nie mam migdałowego.

  9. Pani Doroto, podoba mi się to ciasto i uwielbiam marcepan. Chciałabym połączyć wiśniowy paj z tym przepisem;) – ciasto powyższe ale bez tej kruszonki w środku i wiśnie z tamtego przepisu. Czy coś by z tego wyszło, a może wiśnie są zbyt soczyste i ciasto namoknie?

    1. Można tak zrobić, ale do wiśni trzeba dodać mąki ziemniaczanej, jak do paja wiśniowego, tak mi się wydaje. Trzeba również podpiec spód.

      1. Tylko czy jak podpiekę spód to uda mi się jakoś estetycznie połaczyć z nim ciasto, które będę kłaść na górę?

    1. Nie, raczej nie można, te proporcje są już dobrze dobrane – na własne ryzyko ;-). 
      Szklanka o poj. 250 ml we wszystkich moich przepisach.

  10. Mam kilka pytań:
    1. Czy ciasto nadaje się do mrożenia (w całości po upieczeniu)?
    2. Czy masę na ciasto można wyrabiać ręcznie?
    3. Czy nadają się gotowe, prażone jabłka ze słoika?

  11. Ciasto jest przepyszne, tylko ze wyszlo mi duzo duzo ciemniejsze niz Pani Dorocie i zastanawiam sie co moglo byc przyczyną? Za duza ilosc cynamonu i galki muszkatulowej czy po prostu je przepieklam (siedzialo 45minut)? W kazdym badz razie polecam wszystkim! a Paniom ktore narzekaja ze czasochłonne polecam zagonic mezow do pomocy wtedy jest duuzo szybciej 😉

  12. Czy zamiast masy marcepanowej można dodać coś innego lub całkiem ją pominąć? Czy jest mozliwość że ciasto wyjdzie tak samo dobrze bez tego składnika?

  13. Dobry wieczór, zastanawiam się czy można ciasto i jabłka przygotować jednego dnia, a poskładać w całość i upiec następnego. Czy coś mogłoby nie wyść?

  14. Szarlotka -rewelacja! Robiłam ja już kilka razy. Pierwszy raz w zeszłym roku. Jest genialna i wcale nie tak pracochłonna, jak się niektórym może wydaje. Najpierw przygotowuje jabłka w rondlu, dodaje trochę miodu i rodzynek….Jabłuszka się prużą, a ja w tym czasie robię ciasto, które jest bardzo wdzięczne i plastyczne . Od czasu do czasu mieszam delikatne jabłka. Ciasta nie trzeba chłodzić, więc od razu wylepiam formę, sypię bułką i akurat wtedy gotowe są jabłka. Nim lekko przestygną, ja robię kruszonkę. Ciepłe jabłka nakładam , na to kruszonka, na to szybko rozwałkowany kawał ciasta (wałkuje się cudnie). Dodam, że piekarnik włączam na początku całej akcji. W ciągu 40 minut ciasto jest w piekarniku. Piszę to po to, by zachęcić innych, bo szarlotka genialna, a właściwie przy dobrej organizacji-szybka (nie trzeba chłodzić, mrozić, odstawiać, zaczyniać….) Polecam! A i zawsze się udaję!

  15. Mam takie pytanie, niekoniecznie w odniesieniu do tego przepisu, ale ogólnie do jabłek: czy ktoś posługuje się taką obieraczką do jabłek z korbką, która jednocześnie usuwa gniazda nasienne? Czy to jest sprzęt wart zakupu, czy raczej szybciej obierze się jabłka ręcznie?

    1. nożem na stolnicy wszystko razem posiekać, użyć płatków migdałowych zamiast migdałów całych(będzie łatwiej) i szybko odrobinę zagnieść jak zwykłą kruszonkę nie formując kuli tylko takie sypkie okruchy
      pzdr
      aga

  16. Już jest w piekarniku. Wrzuciłam batonik marcepanowy, bo w moim sklepie nie ma masy marcepanowej. Ponad to uzylam formy chyba 24-25 cm… Musialam dorobić kruszonki. Na początku zrobiłam kruszonkę z obranymi migdałami… a później na wierzch dorzuciłam kruszonkę z nieobranymi migdałami… boków też nie udało mi się idealnie skleić… nie mogę się doczekać efektu ostatecznego… :))))

  17. Rewelacja! To połączenie smaków i struktur jest znakomite. Jedna z najlepszych szarlotek jakie jadłam w życiu, a wiem, co mówię – mam bardzo duże doświadczenie w pieczeniu ciast, a z racji wielu podróży mam też okazję ciągle próbować nowych rzeczy. Dziękuję za ten przepis, Dorotko!

  18. świetny przepis, zrobiłam jedna to znikla w ciagu jednego dnia, dziś robie druga:) zamiast masy marcepanowej wrzuciłam do ciasta batonik marcepanowy z Biedronki, taka opcja oszczednosciowa;)

  19. Jabłka z przepisu faktycznie są bardzo dobre, jednak jak dla mnie marcepan zupełnie nie był wyczuwalny. Troszkę było czuć migdały z kruszonki, ale na dobrą sprawę ta kruszonka też była zbędna. Sam marcepan tylko powoduje że ciasto jest droższe w wykonaniu. Jak dla mnie ciasto dobre, ale marcepan i migdały są w nim zbędne, bo i tak przeważa smak cynamonu.

  20. Jestem absolutnie zakochana w tym cieście! Przy odrobinie wprawy wcale nie robi się go długo, a jest przepyszne. Jabłka z przepisu wykorzystywałam już także do tarty, wywołała zachwyt 🙂 Do jabłek dodaję nalewki miodowej, znakomicie podkreśla ich smak. Dziękuję za wspaniałą stronę i ciepło pozdrawiam z mojej pachnącej kuchni :*

  21. Ja po porostu kocham piec…!
    Odkąd zrobiłam swój pierwszy placek ze strony "moje wypieki" muszę zrobic (przynajmniej) jeden wypiek na tydzień 🙂
    (a mam tylko 12 lat 😉
    Ale dlatego że ten placek będę robiła po raz pierwszy i wiem tylko że gałka muszkatołowa jest przyprawą… chce się spytac czy można ją pomiąc przy robieniu placka…?

    1. Nikola właśnie znalazłam bratnią duszę. 🙂
      Też mam 12 lat. Kocham piec i robię przynajmniej jeden wypiek w tygodniu. Pozdrawiam. 🙂

  22. Nie miałam marcepanu, więc dodałam chałwy i jestem bardzo zadowolona z efektu. Ciasto jest pyszne, bogate i aromatyczne. Co prawda robi się je dość długo, ale warto. Wyszło jak na zdjęciu, równe i ładnie zrumienione. Dziękuję za świetny przepis 🙂

  23. zabrakło mi zacięcia na perfekcyjne wykonanie i zdobienia, ale nikomu nie przyznałam się, że mogłaby wyglądać efektowniej 😉 w smaku nie do pobicia :))

  24. Powiem krótko: UWIELBIAM TO CIASTO! A zapach prażonych jabłek z gałką muszkatołową – powala mne na kolana. Robię ją jesienią po kilka razy. Koleżanka się dziwiła, że ciasto ma takie "równiutkie boki" 😉 I jak tu nie lubić Moich Wypieków;)

    1. Bobo chyba z wrażenia nie przeczytało przepisu… Poniżej zgrabny cytacik:

      "Wyjąć z malaksera. 2/3 ciasta rozwałkować i wyłożyc nimi dno i boki tortownicy o średnicy 23 cm (boki do wysokości 6 cm), wysmarowanej uprzednio masłem."

      Powodzenia!

      1. Faktycznie nie doczytałam, przed pracą spisałam składniki, które muszę kupić, na przepis rzuciłam okiem i nie zauważyłam, ale to nie powód do zgryźliwości, nieprawdaż? 😉

        1. Bobo, dopiero dzisiaj zobaczyłam Twój wpis i przeczytałam jeszcze raz swoją odpowiedź.
          Gdzie w niej widzisz zgryźliwość?

          Wesołych Świąt!

  25. Dorotko, w Polsce pada śnieg 😀 ! Dużo, dużo śniegu. Z tej okazji upiekłam właśnie tę szarlotkę, ale byłam zbyt leniwa, żeby zrobić "przykrywkę" z ciasta, więc tylko je pokruszyłam (ale ze mnie leniuch). No i, jak to zwykle u mnie, nie obyło się bez modyfikacji. Jako pijak pierwszej klasy jabłka podlałam obficie beherovką, co dało jej jeszcze mocniejszy cytrynowy posmak. Ciasto jest rewelacyjne! Kontrast między słodkim i kruchym ciastem marcepanowym, a zanurzonymi w nim mocno cytrynowymi jabłuszkami jest nie do opisania :). Istne cudo!

  26. Cały dom już pięknie pachnie szarlotką. I jak ona pięknie wygląda taka nadgryziona 😉 Pyszna, chociaz moje jabłka były chyba za mało kwaśne…

  27. Jadłam to ciasto już kilka razy. Cudne. po nocach mi się sniło a nie umiałam odtworzyc Dziś dostałam przepis. to najpiękniejszy dzień dla mnie. Twóraca przepisu jest grniuszem. nie lepszego ciasta z jabłkami.

  28. To kolejne ciasto z twego bogatego asortymentu pysznosci, ktore wlasnie pieke ,pachnie migdalami i cynamonem.Bosko.Jak bedzie gotowe to dam znac ,ale wiem na pewno,ze jest pych.Pozdrawiam,bede szukac ksiazki, bo przepisy sa wspaniale. To pa!

  29. pyszne ciasto 🙂 i jak pięknie się prezentuje w jesiennej oprawie 🙂 jak dla nas bardzo ciekawie skomponowane aromaty, szczególnie ten marcepan…. mniami 🙂 szczerze, obawiałam się po przeczytaniu komentarzy, że będzie ciężkie i mulące, ale postępując zgodnie z przepisem, nie modyfikując go jestem w 100% zadowolona z tego ciasta 🙂 nie było ono dla nas absolutnie zbyt ciężkie ani ‚przepakowane’, czysta rozkosz 🙂

  30. Mam takie pytanie związane z brązowym cukrem , zazwyczaj w przepisach chodzi o cukier z buraków cukrowych z dodatkiem melasy , który jest ciężko dostać , jakim cukrem trzcinowym najlepiej zastępować ten cukier , żeby smak był taki jak powinien ? Zaopatrzyłem się w cukier muscovado jasny i ciemny , demerara , demerara drobna i cukier trzcinowy z melasami, tylko nie wiem który z nich jest najlepszym odpowiednikiem brązowego cukru.

  31. To drugie ciasto, które robię z twojego blogu. Wyszło rewelacyjnie. Co prawda nie dodałam masy marcepanowej bo nie chciało mi się robić, ale mimo to ciasto jest pyszne. Robiłam już różne jabłeczniki ale ten jest bardzo dobry. Zarówno ciasto jak i masa jabłkowa mają po prostu inny, nietuzinkowy smak. Dodałam do masy brandy i okazało się, że ma to znaczenie. Smak można wyczuć.

  32. Pani Dorotko a wiec tak: ciacho jest na prawde pycha! dla mnie ciutke za slodkie ale moj maz zjadl juz polowe blaszki 🙂 nie wiem jakie powinno byc w smaku w oryginale ale moje jest super! 🙂 elegancja na talerzu!!

  33. Pani Dorotko ja to chyba do tych mniej inteligentnych sie zaliczam 🙁 wlasnie w moim piekarniku gosci ta oto szarlotka ale niestety pomylilam mase marcepanowa z kruszonka migdalowa 🙁 i tak do ciasta dodalam kruszonke a na jablka pokruszylam mase migdalowa – mam nadzieje, ze jednak cos z tego ciasta bedzie, bo mam na niego okropnista ochote i snilo mi sie nawet dzisiaj w nocy, a na moje stwierdzenie do meza, ze ide piec ciacho padla prosba z jego ust ale prosze niech to bedzie szarlotka 🙂 wiec trzymac kciuki prosze!!
    a pozniej dam znac czy bylo zjadliwe 🙂

  34. Witam. Mam pytanie dotyczące ciasta. Czy można dodać do niego łyżkę śmietany i czy wpływa to na konsystencję ciasta? I czy w ogóle w przepisach na ciasta kruche powinno się dodawać śmietanę. Jeśli tak to jaką? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

  35. Pozwole sobie napisac moja kochana Dorotko,to nie jest ciasto to jest "czysta poezja". Po prostu brak mi slow ,a i po upieczeniu sa i tak zbyteczne…Proponuje dla milosnikow wszelkich szarlotek,jablecznikow upiec usiasc i zapomniec o wszelkich problemach swiata i oddac sie tej niebianskiej szarlotce 🙂 Wlasnie teraz to robie 🙂

  36. Słodko, słodko, ale smacznie! Aż tak gładki wierzch to mi nie wyszedł (ciasto stawiało opory podczas wałkowania) :-), ale listki, kwiatuszki, łodygi są i też jest ładnie. Ja tam lubię trzymać się przepisów Pani Doroty, a modyfikacje wyłącznie z konieczności (niedopatrzenia) np. dziś nie wiedzieć czemu w domu zabrakło bułki tartej…jej zadanie musiały pełnić … herbatniki o smaku jabłkowym zmielone w blenderze.Degustacja szarlotki odbyła się jeszcze na ciepło.Wynik pozytywny, łasuch zadowolony 🙂
    Pozdrawiam.

  37. Dorotus, to ciasto jest obłędne. Bardzo słodkie, intensywnie migdałowe, a marcepan (też z Twojego przepisu :P) jest nutką wieńczącą to cudo. Na stałe wejdzie do mojego popisowego repertuaru. Pozdrawiam!

  38. wczoraj upiekłam a dziś skosztowałam, uwielbiam szarlotki, migdały i marcepan więc to dla mnie super połączenie i mi smakuje, kwestia gustu 🙂

  39. Właśnie skończyłam pierwszy kawałek.
    Zacząć od plusów czy minusów? Minusy – brak!!!! Co prawda zupełnie nie wyczuwam marcepana w cieście, ale może na tym polega ideał, i ciasto nie wyszło mi tak gładkie na wierzchu – moja wina, nie wyrównałam jabłek. Wogóle ciasto – bajka!! Po przeczytaniu komentarzy zmodyfikowałam przepis. Cukier wszedzie zmniejszyłam o połowe a cisato jest i tak b. słodkie. Połowę masła zastąpiłam margaryną (ciasto jest i tak bardzo elastyczne, chyba można by dać nieco mniej tłuszczu), bałam sie przekombinowania z aromatami dlatego do ciasta dodałam tylko marcepan, a do jabłek cynamon i cytrynę + poza protokołem garść rodzynek – to był strzał w 10tkę!!! Pysznie nabrzmiały i rewelacyjnie komponują się z szarlotką. Nie zrobiłam też kruszonki – może szkoda… Jabła posypałam po wierzchu płatkami migdałowymi – zupełnie ich nie wyczuwam :/
    Ocena po mojej modyfikacji 9/10 (trochę zbyt słodkie i jednak ciut za mało cynamonu;) ).
    Mam nadzieję że krytyczne komentarze nieznięchęcą nowych odkrywóców bo ta szarlotka warta jest zachodu!! Dz dorotus – o takiej górskiej szarlotce marzyłam!!!!!!

  40. W odniesieniu do mojego wcześniejszego komentarza chciałam sprostować że mniej do nadzienia dałabym masła a nie jak napisałam cukru. 🙂

  41. Witam, upiekłam szarlotkę w ostatni weekend. I jak niektórzy mam mieszane uczucia… Duży plus to to, że ciasto wychodzi wysokie, dzięki czemu wygląda naprawdę efektownie, pomimo iż czasochłonne jest bardzo proste w wykonaniu i każdy by sobie poradził. Ciasto wałkowałam przez papier do pieczenia a następnie wyklejałam rozwałkowanymi kawałkami tortownicę. Co do samego smaku hm..no właśnie, nadzienie jabłkowe wyszło naprawdę pyszne (użyłam 1,3 kg jabłek zapełniając całą formę, 1,7 kg tyle co podane w przepisie to za dużo przynajmniej na formę 23) natomiast ciasto za słodkie, ciężkie i mulące. Mimo iż lubię słodkości to po jednym kawałku miałam dość ;/ Kruszonka to fajny pomysł ale bez takiej ilości cukru! Może gdyby nie to, ciasto byłoby bardziej zjadliwe. Więc to co bym zmieniała to wyeliminowałabym cukier z kruszonki oraz części masła lub zastąpiłabym ją samymi tylko migdałami które chrupiące po upieczeniu dają naprawdę fajny efekt. Mniej cukru dałabym tez do samego ciasta oraz nadzienia jabłkowego. Poza tym pominęłam sok i skórkę cytryny w całym przepisie bo nie lubię cytrynowego posmaku w wypiekach i myślę że wyszło to na plus dla ciasta. Miałam też lekki problem z pieczeniem ponieważ góra zaczęła szybko brązowieć końcowy efekt był taki że góra była krucha, dobrze upieczona może troszkę za bardzo sucha natomiast dół wydał mi się niedopieczony. Wiem że nie mógł upiec się na krucho jak góra z powodu masy jabłkowej ale koleżanka też zgodziła się ze mną że dół jest lekko surowy. Myślę też że jeśli miałabym robić ciasto następnym razem to zrobiłabym je z podwójnej porcji natomiast zmniejszyłabym ilość nadzienia do ok. 1 kg gdyż jak dla mnie za dużo farszu a za mało ciasta. Ale to zależy jak kto lubi. Żeby nie było że tylko same złe rzeczy piszę dodam że ciasto jest naprawdę wyjątkowe, połączenie masy marcepanowej z jabłkami i migdałami jest świetnym pomysłem. Daje wspaniały smak. Jak już ktoś wspomniał, kilka małych modyfikacji i ciasto będzie szarlotkowym ideałem ;D Na pewno zrobię je jeszcze raz!
    p.s. Mój chłopak stwierdził natomiast że ciasto jest super pyszne, wcale nie za słodkie, rozpływa sie w ustach i w ogóle…to chciał zjeść całe na raz! Więc wniosek z tego taki że każdy lubi co innego ;] Aha jeszcze dodam że uwielbiam Twój blog Pani Doroto, to mój ulubiony. Dziękuje za przepisy, pomysły i natchnienie. Pozdrawiam serdecznie

  42. Szarlotka pyszna a jej zapach roznosi sie po calym domu (wlasnie upieklam) :)Troszke slodka wiec nastepnym razem (a napewno bedzie nastepny 🙂 dodam troszke mniej cukru, a no i kruszonke zrobilam z polowy porcji 🙂 pozdrawiam i dziekuje za juz kolejny wspanialy przepis 😀

  43. Szarlotka była najlepszym ciastem na moim świątecznym stole. Pychotka. Czytałam, że niektórzy mieli zastrzeżenia do migdałowej kruszonki. Moim zdaniem to ona dodaje temu ciastu tego czegoś… Wprawdzie zrobiłam ją z płatkami migdałowymi, ale myślę, że nie obniżyło to jej walorów smakowych. Dziękuję za kolejny wyjątkowy przepis 😀

  44. Zrobiłam szarlotkę. Niestety trzymałam ciasto nieco dłużej w piekarniku w wyniku czego górna część ciasta nie dała się ukroić 🙂 twarda jak kamień zmiękła dopiero po kilku dniach, szczęśliwie nic straconego 😀
    Szarlotka wyszła mi dość słodka, sycąca i pyszna 🙂

  45. Juz od jakiegos czasu zagladam na bloga:) Wykorzystalam juz kilka przepisow, wszystkie byly rewelacyjne, dlatego mysle ze tutaj dluzej zagoszcze i wypada sie wreszcie zalogowac:) Co do szarlotki, to upieklam wczoraj. Zajmuje troszke czasu, ale ogolnie jest bardzo prosta w przygotowaniu, mysle ze naprawde ciezko cos zepsuc. Nie przeczytalam wczesniej komentarzy i mialm troche problemow z walkowaniem ciasta, ale poradzilam sobie wylepiajac nim forme. Co do samego smaku, to ciasto jest przepyszne, zarowno na cieplo jak i nastepego dnia. Moze nawet nastepnego dnia lepsze;) Nie jest to zwykly jablecznik, ktory je sie na podwieczorek do herbaty, ale naprawde wyjatkowe ciasto, ktorym nalezy sie delektowac. Bogactwo aromatow i smakow wspaniale sie komponuje. Ja bym niczego nie ujela, moj chlopak twierdzi ze nawet dodalby jeszcze rodzynki do jablek, ale ja mysle ze to mogloby byc juz za duzo:) Naprawde godne polecenia na wyjatkowy deser lub by zachwycic czyms gosci.

  46. zrobiłam i ja. ciasto łatwe w formowaniu (wałkowałam przez folię) wyszło bardzo ładne i kruche. co do smaku, to gdybym miała wprowadzać jakieś zmiany to:
    1. zrezygnowałabym z cynamonu w cieście i 2. dodałabym kardamon do jabłek.

  47. Ciasto wyglądało zachęcająco, a że miałam szarą renetę i marcepan… Przeczytałam jednak wcześniej komentarze tych, którzy piekli, ich uwagi podziałały bardzo chłodząco. Ale co tam, samemu trzeba się przekonać, więc zakasałam rękawy i upiekłam. Trudne w wykonaniu nie było, może tylko czasochłonne, ale warto było, bo to bardzo dobre ciasto. Słodkie, z bogactwem smaków i aromatów, sycące. Owa kruszonka, która dla jednych była niepotrzebną pacią – dla mnie okazała się najlepszym kąskiem podczas jedzenia. Jak to każdemu co innego smakuje 🙂 Samo ciasto bezproblemowe, nie bawiłam się w wałkowanie, a po prostu wylepiłam formę. Ktoś tu napisał że ciasta było za dużo, a ja miałam odwrotne wrażenie – że mi go zabraknie. Ale starczyło, a jak się piekło to ładnie wypełniło formę po brzegi. Ja też kroiłam nożem z piłką, ale w czym to przeszkadza 🙂 Kończąc już podzielę się wnioskiem, że to ciasto na specjalne okazje ze względu właśnie na owo bogactwo smaków, bo i cytryna, i migdały, i cynamon, i dużo jabłek, i wysokie ciasto. Fajna ta szarlotka, tak zupełnie inna od tradycyjnych. Jak dla mnie – super.

  48. Arcydzieło pod każdym względem, ale pewnie strasznie trudne w przygotowaniu dla zwykłego zjadacza chleba 😛

  49. Tylu chętnych do pieczenia, może od razu 2 szt. bo chętnie spróbuję :)))
    No właśnie, może ktoś wpadnie na ten pomysł i otworzy cukiernię gdzie można będzie zamówić te "pychoty od Doroty".
    Szarlotka wygląda bosssssko.

  50. U mnie też to byl wypiek na weekend, dla mnie pyszna 😉 zwlaszcza na ciplo smakowala wyśmienicie 🙂 może następnym razem tylko mniej cukru dodam, pozatym idealna 🙂

  51. dla mnie rowniez jest zbyt ciezka.. w smaku jest ok, ale nie na tyle, zeby miec ochote na nastepny kawalek. kruszonka pod jablkami, moim zdaniem, troche mija sie z celem, bo ani nie smakuje ani nie wyglada jak kruszonka, jedynie co, to migdaly przyjemnie chrupia 🙂 poza tym blaszke wzielam wieksza, a i tak ciasta mialam jakos za duzo. troche bym ja uproscila: mniej masla w ciescie, bez "kruszonki" i jablka bez skorki cytrynowej. mysle, ze to taki przepis do modyfikacji 😉

  52. Rozwałkowywałam w foli spożywczej…i potem na blaszke wykladalam..
    Miałam za to inny problem…stwardnial mi bardzo wierzch…i tylko nożem z piłką dało sie pokroić ale i tak ciężko bylo…

  53. Widzę, że zadałam dobre pytanie – odnośnie książki 🙂 Bardzo się cieszę, że się pojawi, wobec tego czekam na dalszy bieg wydarzeń 🙂 pozdrawiam.

  54. Ja zachwyciłam się Twoimi zdjęciami i upiekłam. Niestety finał nie był tak zachwycający.Wszystko się udało, ale tej ciężkości nie mogę przepisowi wybaczyć.
    I też mam zastrzeżenia do kruszonki….

  55. Czesto szukam przepisów na Pani blogu. Mam malutkie pytanko, czy jest możliwość przygotowania dokładniejszego spisu treści? Przy tak dużej ilości propozycji ciężko jest znaleźć konkretną – zapamiętaną pyszność. Przy konkretnym przepisie brakuje również informacji o dziale z którego pochodzi. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo, dużo wytrwałości 🙂 Iwona

  56. Zrobiłam, jak dla mnie jest w sam raz 🙂
    Następnym razem zrobię albo bez tej kruszonki marcepanowej, albo zrobię jej o połowę mniej i porównam smak 🙂
    Poza tym przepis pierwsza klasa!

  57. Dla mnie także zecydowanie za słodka
    Następnym razem zdecydowanie mniej cukru, mniej masła, cytryna – ok. I będzie super:)

  58. Wlasnie skosztowalam pierwszy kawalek ciasta.
    I mam mieszane uczucia.
    Uwazam podobnie jak "cavalea",iz cos w tym przepisie jest niedopracowanego.
    Faktycznie ciasto jest bardzo ciezkie.
    Kiedys wykonam jeszcze jedna probe,ale nie dodam do ciasta juz ekstraktu migdalowego,cynamonu i soku z cytryny.Zastanowie sie tez nad ta kruszonka.Uwazam ,iz przepis wymaga modyfikacji i bedzie "miod,malina".W tej chwili jest "przedobrzone".
    Dziekuje za rady z walkowaniem na papierze,przyda sie na przyszkosc.

  59. Ja też miałam problem z rozwałkowaniem ciasta ale postanowiłam potraktować je tak samo jak świąteczne ZIMTSTERNE, czyli wałkowałam przez papier do pieczenia.
    Szarlotka właśnie siedzi w piekarniku, cały dom w zapachach. Ciekawa tylko jestem dlaczego mój Żonek siedzi jakość tak niecierpliwie……….. ??
    Pozdrawiam:))

  60. Do "polka w uk": ja wałkowałam przez papier do pieczenia, pod dołem mam taką podkładkę silikonową, ale kiedyś nie miałam i też na papierze to robiłam (z góry i z dołu). Na podkładce jest wygodniej ale na papierze do pieczenia też działa.

    Zrobiłam dzisiaj tą szarlotkę i ja również z tych mniej zachwyconych, w przeciwieństwie do mojej rodziny 😉 Ale to dlatego że dla mnie za słodkie, mąż i córka zachwycali się nią jak każdym wypiekiem który robię z Twojego blogu.
    Książka w marcu? To idealnie, na święta teściowie jadą do Polski to mi przywiozą 🙂 A mogłabyś zdradzić która księgarnia podjęła się wydania?
    Pozdrawiam.

  61. Hm.. no cóż. jako zajadła fanka przepisów na słodkości z tego bloga i odwieczna fanka szarlotek,
    to i tę szarlotkę czym prędzej upiekłam.
    Niestety kompletnie nie mogę podzielić zachwytu nad nią.

    technicznie, wyszła bardzo dobrze- ciasto jest kruche, jabłka nie pływają, wygląda bardzo efektownie, piekła się idealnie tyle co napisane.
    W dodatku te przepiękne zdjęcia!

    Niestety w smaku i konsystencji jest ciężka a wręcz toporna.
    Nie ma w niej delikatności, łagodności i umiaru jaki prezentują klasyczne szarlotki.
    Połączenie marcepanu, olejku migdałowego ze skórka cytrynową w takiej ilości jest chyba jednak pomyłką, a ilość włożonego w ciasto i jabłka masła niestety powoduje, że szarlotka jest po prostu zamulająca i ciężka.
    Nie rozumiem też koncepcji kruszonki pod ciastem – bo zamiast przepysznej, chrupiącej kruszonki, mamy gliniastą ciapę na jabłkach.

    jest to dla mnie olbrzymie zaskoczenie, bo kocham połączenie jabłek, masła, cynamonu i migdałów.
    Ale w tej wersji, jest to moim zdaniem, niestety mocno niedopracowany niewypał i od strony kompozycji smakowej i od strony proporcji składników na ciasto (jest kruche, ale zbyt ciężkie).

  62. Wyjęłam z piekarnika godzinkę temu, coś wspaniałego ! Każda sobota to dzień pichcenia według Twoich przepisów, za każdym razem wszystko wychodzi rewelacyjnie. 😉

  63. Ok,juz kupilam mase marcepanowa w Anglii.W Tesco.I w kazdym innym sklepie tez jest,na dziale z produktami do pieczenia.Natural Marzipan.Tak sie zwie.Byl jeszcze chyba gold.
    I tak sobie pomyslalam ze moznaby z tego zrobic kulki i moczyc w roztopionej gorzkiej czekoladzie.

    Ciasto wyjelam z piekarnika(jeszcze nie jadlam)
    W czasie robienia mialam jeden problem,mianowicie ni cholery nie moglam tego rozwalkowac,strasznie sie rozpadalo,tak wiec zamiast walkowac obkleilam blaszke ciastem.pewnie jest to wynikem zbyt dlugiego miksowania w blenderze.W kazdym badz razie ciasto wyglada tak ladnie (prawie :)) jak na zdjeciu.I chyba nie zrobilo to wiekszej roznicy.
    I wez sie tu czlowieku odchudzaj…

  64. Gdzie szukac w Uk mase marcepanowa???Jak sie nazywa?I jak to wyglada?
    Przepraszam ,pewnie to glupie pytanie ale nigdy nie kupowalam jeszcze masy marcepanowej.

  65. Jest, upiekłam, pysznaaaaa..bardzo sycąca, niebo w gębie:)
    rzeczywiście świetna na ciepło…mąż jadł w nocy..nie mógł doczekać się aż wystygnie;)

  66. A ja tam wolę tradycyjną szarlotkę.Jabłka to przesmażona latem antonówka dodaję do tego tylko cynamon ,ta odmiana ma wszystko co potrzeba do szarlotki- słodycz ,kwaskowatość i jeszcze coś unikalnego czego nie ma w nowych odmianach jabłek.Ciasto typowo kruche tzn trzy rodzaje tłuszczu, mąka ,jajka.trochę cukru.Spód rozwałkowany na to jabłka a na wierzch kratka z ciasta .Posypuję grubo cukrem pudrem. Pychota. Ale najlepszą robiła moja mama

    1. to rób tradycyjną do końca życia i nie komentuj nowych przepisów. Po to jest ten blog żeby poznawać nowe smaki i je urozmaicać, eksperymentować. W Twoim zeszyciku z przepisami jest pewnie mielony, schabowy, pomidorowa, rosół, szarlotka "tradycyjna", sernik i makowiec i dla Ciebie to pełnia szczęścia, współczuję…

  67. Witam Pani Dorotko,
    od dawna zachwycam sie Pani przepisami i strasznie sie ciesz , ze bedzie ksiazka i mam naszieje ze bedzie dostapna w internecie , gdyz ja meiszkam we Francji.
    A szrlotka – marzenie , cudenko doslownie , szkoda , ze moje dzicie nie lubia ciast jablokowych , bo zaraz bym upiekla.POzdrawiam

  68. Listki mozna wyciąć nożem, jak napisała Jolanta, ja mam takie foremki z wyciskanymi wzorkami.

    Pominęłam alkohol, ale jabłka pusciły bardzo dużo soku, oprószylam po nich maką, wymieszałam, zrobił się lekki kisiel. Można też odlac trochę tego soku i rozrobić z mąką, jesli Wam bedzie łatwiej.

    dziękuję i pozdrawiam 🙂

  69. Pani Dorotko, mam pytanie o fragment przepisu, w którym jest napisane, cytuję: "4 łyżki Calvadosu (lub brandy, koniaku); pominęłam". Co to znaczy "pominęłam" i jak to się ma do dalszego wpisu: "W garnuszku rozpuścić mąkę ziemniaczaną w Calvadosie, (..)"? To w czym w końcu rozpuścić tą mąkę, jeśli nie w Calvadosie?

  70. Nie trafiłam jeszcze na tak piękny blog jak Twój. Bardzo lubię zaglądać do atina_bc (świetnie trafia w moje gusta kulinarne), ale Twój blog to coś więcej – to sztuka 🙂 Robi na mnie ogromne wrażenie i nawet dzisiaj śmiałam się do mojego męża łasucha, że szczęście, że na Ciebie nie trafił bo takiej konkurencji bym nie podołała 😉 Uwielbiam gotować, do pieczenia nie mam aż takiej ręki (chociaż się staram!), ale kilka z Twoich przepisów wypróbuję na 100%!
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    Aśka

  71. o matko moja !! przecież ta szarlotka to arcydzieło!! Dorotko mistrzu mój wytłumacz mi (nie dorastającej Ci do pięt, malutkiej, próbującej małpować twoje cuda) jak to wmieszać tą mąkę, skoro nie dałaś alkoholu i jak zrobić takie piękne listki??
    I pojawiły się " tu bywam", "to czytam" i"inspiracje", bo właśnie tego mi brakowało, a poza tym jest cudnie:) pozdrawiam:)

  72. Ja z pytaniem z zupełnie innej beczki. Otóż chodzi o tort z białą czekoladą i malinami. Mam ogromy problem, gdyż nie posiadam serka mascarpone. Czy jest możliwość zastąpienia go czymś innym?

  73. czy mąkę ziemniaczaną dodaję do nadzienia również wtedy, gdy nie wykorzystuję w przepisie alkoholu? Jeżeli tak to w czym ją wcześniej rozpuścić?

  74. Cudo cudo cudo!!! Muszę tylko kupić marcepan 🙂 Jesteś WIELKA Dorotko. Przepisy są doskonałe, a ta szarlotka …. czytając przepis czuję jej smak i zapach 🙂 jest piękna. A do księgarni zaglądam i wypatruję!

  75. No ja też mam nadzieję,że wyczekiwana książka ukaże się już w marcu!Widzę ,że nie tylko ja na nią tak czekam…..
    A szarlotka ….no cóż!Przepiękna i jak pomyślę o zapachu to ….ach!Musze się skusić i jutro podwinąć rękawy i do dzieła.
    Pozdrawiam Doroto i dzięki za insiprację….
    Fotki cudo!

  76. Trt: babki, muffinki, w zamian za kefir/śmietanę/maslanke.
    Co do masy – nie wiem.

    Monikazol: łączę sklejając razem ciasto, po upieczeniu tego nie widać.

    Iwona: jak książka się ukaże na pewno poinformuję o wszystkim na blogu, na razie szczegółów sama nie znam.

    pozdrawiam

  77. Takkajednaa: to jest to samo, masa marcepanowa a migdałowa. A Dorotce: mam do wykorzystania gęsty jogurt o smaku brzoskwinia marakuja. W przepisach z którego działu sprawdzi sie najlepiej? Powiedzxmy w babkach czy…no właśnie?? Aha, i jeszcze to: podobno masło dodane do masy karmelowej nadaje jej chrupkośc. Jak to działa?

  78. Dorotko Ty się z tą książką spiesz, oj spiesz:) bo mi już maż obiecał ją w prezencie zajączkowym:) i byłby bardzo zawiedziony jakby musiał coś innego wymyślać:)…..naprawdę czekam z niecierpliwością na tę słodką Biblię:)

  79. Od jakiegoś czasu czytam Pani przepisy. Jestem zachwycona.
    Mam pytanie o książkę. Bardzo proszę o więcej szczegułów: tytuł, jaka będzie okładka, czego szukac w księgarni? Czy Pani będzie ją sprzedawała na swoim blogu? Bardzo proszę o informacje. Z wyrazami szacunku Iwona

  80. Agnes, ja białka trzymam juz prawie tydzień w lodówce, dziś potrzebowałam do posmarowania ciasta drożdżowego i były nadal świeże. Przechowywanie w lodówce owszem pod warunkiem, że w szczelnie zamkniętym pojemniku.
    Pozdrawiam 🙂

  81. Agnes jak długo można przechowywać białka w lodówce to nie wiem, ale można je mrozić. Ja słyszałam o mrożeniu po prostu w woreczku foliowym, ale pewnie mozna i w plastikowym pojemniku.
    Dorotko serdecznie dziękuje za odpowiedź:)….może kiedyś i u mnie na blogu pojawią sie takie cuda jak tutaj:)….nauka i czas czynią mistrzem:)
    serdecznie pozdrawiam

  82. Na ten weekend chłodzi się już serniczek z lemon curd, ale w tygodniu na 100% będzie ta szarlotka. Cóż za wysokie i wypełnione jabłkami cudo! Na szczęście widziałam w Piotrze i Pawle masę marcepanową, więc jak najszybciej muszę się zaopatrzyć. Mniam! 🙂

  83. Pomyliłam sie z tymi białkami, zostały po lodach a nie po serniku, bo tam sie przecież dodaje białka. Zbyt dużo(" tak mówią moje biodra") ostatnio piekę i stąd pomyłka.

  84. Zdjęcie wygląda super a ciasto musi być pyszne. Dopisuję do listy tych do zrobienia.
    Mam jeszcze pytanie ale odnośnie białek. Zostało mi 5 po ostatnim serniku cytrynowym i chciałabym upiec ciasto bezowe z migdałami. Nie wiesz może dorotus jak długo mozna przechowywać białka w lodówce? A może trzeba je mrozić?Gdzieś juz o tym słyszałam. I czy musza być w szkalnym naczyniu czy mogą być w plastikowym?

  85. beautiful! my polish is not great, but i love reading your blog and reminiscing about the delicious polish food and grew up with. Apple pie is a cake my mom makes all the time and one of my favorites!

  86. Witam, bardzo często zaglądam na tego bloga- szukając inspiracji. Nasuwa mi się tylko jedno pytanie- nie myślała Pani o wydaniu książki kulinarnej? Przepisy świetnie wybrane, zdjęcia zjawiskowe. To byłby hit, od razu pobiegłabym do księgarni 🙂

  87. Nigdy nie wpisuję komentarza przed wypróbowaniem przepisu ale tym razem musiałam!!! Zdjęcie absolutnie zjawiskowe!!!
    Bardzo lubię ciasta z jabłkami i napewno upiekę to cudo, jednak dziś piekę muffiny, juz kupiłam figi 🙂

  88. Dorotko!!! Mistrzyni Nasza!
    Nie mam najmniejszego dylematu już co tu upiec na jutro zaczynający się weekend 🙂
    Nie mogę się doczekać 🙂
    MNIAM :p
    Pozdrawiam,
    Patrycja