Komentarze (189)

Tarta jabłkowa Bukiet Róż

Czarująca tarta jabłkowa wyglądająca jak najpiękniejszy bukiet róż :-). Nie można od niej oderwać wzroku. Smakuje wybornie. Najlepsze kruche ciasto, domowy budyniowy krem migdałowy i ugotowane w syropie mięciutkie i pachnące jabłka (dokładniej plasterki jabłek). Wbrew pozorom (i moim początkowym obawom) idealnie się kroi. Wygląda też na trudniejszą do wykonania niż to jest naprawdę ;-). Nadaje się na wiele uroczystych okazji: urodziny, Dzień Mamy lub Walentynki… Bardzo polecam!

Składniki na ciasto kruche:

  • 200 g mąki pszennej
  • 90 g masła, zimnego i pokrojonego w kostkę
  • 30 g smalcu, zimnego i pokrojonego w kostkę
  • 60 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 2 – 3 łyżki zimnej wody

Mąkę pszenną przesiać, dodać masło, smalec i posiekać szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać cukier, sól, zimną wodę i szybko zagnieść (można również zmiksować w malakserze). Z ciasta uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 – 60 minut.

Formę na tartę o średnicy 25 cm posmarować masłem i oprószyć mąką pszenną. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 3 mm i wyłożyć nim formę. Ponownie schłodzić w lodówce przez 30 minut. Schłodzone ciasto oprószyć mąką pszenną, wyłożyć na nie papier do pieczenia, następnie na papier wysypać kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może być też fasola, ryż).

Piekarnik nagrzać do 220ºC. Obniżyć temperaturę piekarnika do 200ºC, wstawić ciasto i podpiec przez 15 minut. Następnie formę wyjąć z piekarnika, usunąć papier z obciążeniem, obniżyć temperaturę do 180ºC, wstawić z powrotem do piekarnika i piec dodatkowe 10 minut lub do zarumienia się i wypieczenia kruchego ciasta. Wyjąć, wystudzić.

Budyń waniliowo – migdałowy (creme patissiere):

  • 600 ml mleka
  • ziarenka wydrążone z 1 laski wanilii
  • 6 dużych żółtek
  • 100 g cukru
  • 40 g mąki pszennej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów lub 25 ml likieru migdałowego Amaretto

W większym garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Żółtka i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć do białości (np. trzepaczkami do białek). Dodać mąkę pszenną i skrobię ziemniaczaną i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. Do pasty dodać 100 ml  wrzącego mleka, zmiksować do połączenia.

Zahartowaną pastę jajeczną wlać do reszty zagotowanego mleka, dobrze wymieszać, do połączenia. Dodać  ekstrakt z migdałów lub likier migdałowy i wymieszać. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, często mieszając. Od momentu zagotowania gotować około 1 minuty, mieszając, aż krem/budyń zgęstnieje. Zdjąć z palnika. Gotowy krem od razu wylać na kruchy spód, wyrównać, odstawić do wystudzenia.

Bukiet róż:

  • około 7 – 8 jabłek z czerwoną skórką, najlepiej odmiany deserowej
  • 3 szklanki wody
  • świeżo wyciśnięty sok z 1,5 cytryny
  • 200 g cukru

Do garnuszka nalać wodę, sok z cytryny i cukier. Wymieszać, zagotować.

W międzyczasie z jabłek usunąć gniazda nasienne, podzielić na ćwiartki i nie obierać. Nożykiem lub szybciej, np. przy pomocy mandoliny do warzyw pokroić jabłka na 2 mm plasterki. Plasterki przełożyć do gorącego syropu cukrowego (jeśli wody będzie zbyt mało można dolać) i chwilę pogotować (1 lub 2 minuty). Uwaga: długość gotowania zależy tylko od gatunku jabłek – jedne będą gotować się dłużej, inne tylko kilkanaście sekund. Gotowe plasterki jabłek powinny być miękkie i plastyczne, nie mogą jednak się rozpadać. Odcedzić (z syropu można przygotować pyszny kompot) i wystudzić plasterki. 

Układać po 6 plasterków jabłek, jak na zdjęciu, w taki sposób by na siebie zachodziły. Następnie je zwinąć formując różę. Uformowane róże układać na wystudzonym budyniu, wciskając je w budyń. Dzięki temu zachowają kształt i nie rozwiną się podczas krojenia tarty.

Kroić i podawać.

Nie ma konieczności przechowywania w lodówce, tylko podczas upałów.

Smacznego :-).

Tarta jabłkowa Bukiet Róż

Tarta jabłkowa Bukiet Róż

Tarta jabłkowa Bukiet Róż

Tarta jabłkowa Bukiet Róż

Tarta jabłkowa Bukiet Róż

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 189 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Podpowiedź dla robiących to ciasto – jabłka 7-8 sztuk to nie przesada, szczególnie jak kroi się nożem owoce.
    Budyń dobrze jest wolno podgrzewać aby nie zrobić słodkiej jajecznicy. Do tego grubość jabłek to MAKSIMUM 2mm – w przeciwnym razie ciężko się zawija i późniejsze jedzenie skór z jabłek byłoby koszmarem.
    Resztę oceni Żona w pracy z koleżankami ;).

  2. Witam. Pytanie z innej beczki. Jak sobie radzicie drogie Panie z wyciągnięciem już gotowej tarty? Zaznaczam, że niestety nie mam wyciąganego spodu i szklaną formę. Będę wdzięczna za pomoc. 🙂 Pozdrawiam

  3. Tarta przepychotka!!! Radość dla oka i podniebienia . Robi wrażenie na gościach… Jeżeli chodzi o róże, to ja "zwijam" w jakieś 15 minut- warto dla takiego efektu . Przyznam się , że za pierwszym razem po jakimś czasie krem się trochę "rozlał" …myślałam , że to od zbyt mokrych jabłek … Za drugim razem dodałam do kremu czubatą łyżeczkę więcej mąki ziemniaczanej- i super , krem się nie rozwodnił , i do końca miał zwartą konsystencję . Warto wypróbować na gościach :)))

  4. Witam,
    Chcę przygotować taką tartę dla Mamy na urodziny, które będziemy obchodzić w najbliższe święta. Nie mieszkam z Mamą i też wiadomo przed świętami będzie dużo pracy, gdy przyjadę w piątek wieczorem. Chciałabym spód tarty przygotować w środę, a budyń i jabłka w czwartek, żeby już było gotowe i w piątek po pracy już ruszyć do domu. Tylko zastanawiam się czy tyle dni wytrzyma to ciasto? Czy lepiej pomyśleć o czymś innym?

    Pozdrawiam serdecznie,

    Marlena

  5. Dobry wieczór. Córka (4 lata) jak tylko zobaczyła to ciasto to chce koniecznie TO, żadne inne upiec dla babci na imieniny. Chciałabym sobie trochę pracę uprościć – myślę, że z samymi różyczkami będziemy miały zabawę 🙂 – więc mam 2 pytania i byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź:

    1) czy mogę użyć zamiast kremu zwykłego budyniu z torebki (wiem, że w smaku pewnie mu nie dorówna ale chodzi mi o konsystencję, boję się, że krem mi nie wyjdzie 🙂 )

    2) chciałabym ciasto przygotować dzień wcześniej. Czy lepiej zrobić spód z budyniem a róże w dniu podania czy można całość zrobić dzień wcześniej? (w pierwszej wersji boję się, że róże nie będą chciały wchodzić w zastygły budyń, w drugiej wersji, że jabłka puszczą sok i ciasto popłynie – która wersja wydaje się Pani bezpieczniejsza)?

    1. 1. Bałabym się, że nie wyjdzie budyń z torebki, np. Winiary czesto się rozwadnia pod postaniu, podchodzi wodą. Można, ale proszę użyć dobrego budyniu i zmniejszyć ilość mleka.
      2. Całość można zrobić dzień wcześniej, u mnie się nic nie działo – może poczyta Pani komentarze?
      pozdsrawiam

  6. Wygląda cudownie! Chcę upiec na prezent dla mamy. Proszę o radę czy przetrwa 3 godzinną podróż samochodem? Najlepiej przygotować dzień przed i zawieźć schłodzone?

  7. Witam serdecznie,
    Czy to ciasto można podawać dzieciom? Zastanawia mnie ten likier no i mam pastę waniliowa zamiast łaski wanilii.
    Pozdrawiam 🙂

  8. Moje wykonanie nie umywa się do wykonania Mistrzyni 🙂 ale i tak mojej mamie bardzo się podobało 🙂 Oczywiście również smakowało 🙂 Innej opcji nie ma 🙂

    1. Pasta z wanilii, ekstrakt z wanilii, wanilia w proszku. Można pominąć, dodać sam ekstrakt z migdałów.

  9. Cześć! Doroto, poradź proszę. Przedszkole moich dzieci organizuje piknik rodzinny i chętni mogą przynieść jakieś ciasta na licytacje (pieniądze mają być przeznaczone na cel charytatywny). Myslałam o tej tarcie (już robiłam, jest pyszna i wyglada efektownie) ale mam wątpliwości czy stojąc jakieś 3, może 4 godziny w cieple na świeżym powietrzu (zgodnie z prognozami ma być ciepło) nie zepsuje się, czy nie rozpłynie się. Może jakieś inne ciasto. Poradź proszę.
    Myslalam tez o jakimś cieście z owocami sezonowymi (może ciasto z rabarbarem i migdałami lub włoskie z ricotta i np. morelami albo jakieś inne z morelami).
    Będę wdzięczna za radę!
    Marta

    1. Wybrałabym ciasto bez kremu, z polewą, może babeczki/muffinki, może być ciasto owocowe z lukrem lub oprószone pudrem. Może być z galaretką na górze, nic nie powinno się jej stać. Mogą być tarty zapiekane np. być tarta cytrynowa z owocami (truskawki). Czekoladowe z polewą i owocami :). Takich ciast jest mnóstwo na MW, jest z czego wybierać :).
      pozdrawiam

  10. Rozważam zrobienie tarty dzień przed podaniem. Stąd moje pytanie czy w lodówce, nie wiem ciasto jakoś nie rozmięknie lub jabłka jakoś nie rozwodnią kremu i czy ciasto po prostu będzie się równie dobrze prezentowało na drugi dzień?
    Dziękuję za odpowiedź.

    1. Chyba jednej osobie w komentarzach się tak przydarzyło, że jabłka puściły sok na budyń. U mnie było wszystko ok i nic się stało, wyglądała tak samo dobrze kolejnego dnia.

  11. Efekt wow bez dwóch zdań. W smaku tez bardzo dobrze. Mam tylko pytanie czy do budyniu można dać żelatyny gdyż następnego dnia przy krojeniu budyn spływał nie była to zwarta masa. Czy możliwe ze po nocy soki w jablkach puściły i odbiło się to na konsystencji

  12. W smaku pyszna, tylko niestety podczas krojenia jabłka się rozleciały, a krem rozpływał. Nie wiem co zrobiłam źle 🙁

  13. Niesamowicie dekoracyjne ciasto… Bardzo też nam smakowało..
    Ale… Nie ukrywam, że pokonały mnie te jabłkowe róże! Zdecydowanie zabawa dla cierpliwych 😀
    Goście byli zachwyceni i wyglądem i smakiem, więc wybaczę tym jabłkom, że moją cierpliwość wystawiły na taką próbę 😀

  14. A oto Pani i moje (skromnie powiem) dzieło. Dzięki Pani geniuszu i u mnie pojawia się twórczość. Dziękuję 🙂

  15. Stosując ryż i obciążajac kruche ciasto nim podczas wypiekania, proszę o podpowiedź ile jego powinno być. Czy do wysokości formy, a może inaczej? Pozdrawiam 🙂

  16. Zrobiłam.Ciasto wyglądało obłędnie.Wstawiłam na noc do lodówki.Jednak miałam ogromny problem z krojeniem ciasta, ponieważ mój krem zrobił się zbyt rzadki, chociaż jak nakładałam go na ciasto był gęsty. zastanawiam się gdzie popełniłam błąd – czy jabłka były zbyt słabo odsączone i mogły puścić sok?
    Pozdrawiam.

  17. Witam. Czy lepiej /dla smaku ciasta/ upiec spód i go zamrozić, czy zamrozić surowe ciasto i upiec na kilka dni przed podaniem? Ile dni kruchy spód może czekać na wypełnienie?

    1. Nie ma różnicy, wg mnie. Ja zazwyczaj mrożę surowe ciasto. Może czekać do 3 dni, pod przykryciem w temp. pokojowej.

  18. Przepyszna tarta, jednak jej główną zaletą jest efektowny wygląd. Zużyłam trochę mniej jabłek, niż w przepisie, chyba pięć sztuk. Zgodnie ze wskazówką w przepisie, przygotowałam również kompot, który był bardzo smaczny. Załączam zdjęcie moich różyczek. 🙂

  19. Ja zamiast amaretto dodałam wódkę orzechową a na spód cieniutką warstwę masła orzechowego- pasowało mi do jabłka 🙂

  20. Potrzebuję to jakoś rozłożyć w czasie, mogę dziś zrobić spód i budyń a jutro jabłka? Budyń na spodzie wtedy zabezpieczyć przed wyschnięciem folią? Jeszcze ciepły? Czy lepiej budyń też zrobić jutro? Chyba do jutra żółtka mogą poleżeć w lodówce – dziś robię bezę.

    1. Możesz dzisiaj wykonać spód, podpiec i całkowicie wystudzić, po czym przygotować krem budyniowy i wyłożyć na kruchy spód, wystudzić, przykryć folią i włożyć do lodówki. Jutro możesz zrobić jabłka. Nie "czaję" o co chodzi z tą bezą…

      1. No robię bezę z białek a z żółtek budyń… w sensie dziś rozbijam jaja i robię coś z białek a żółtka albo wsadzam do lodówki albo dziś robię budyń 🙂 Zagmatwałam? Ale dzięki za odpowiedź 🙂

        1. Aaa już rozumiem. Beza do czegoś innego. Tak jak napisałam powyżej. Chociaż żółtka wytrzymają w lodówce :).

          1. No jak teraz przeczytałam co napisałam to faktycznie wyskoczyłam z tą bezą jak Filip z konopii ;). Robię po prostu tort bezowy a jako drugie ciasto "wykorzystujące żółtka" tartę 🙂

  21. W formie 18 cm. Do rozyczek wykorzystalam malusie jablka. To byl jakis koszmar zwijanie. Nastepnym razem uzyje normalnych jablek, bo efekt jest super!!!! Mniam. Aha spod zrobilam z tarty z figami i syropem klonowym 😉

  22. Zrobiłam dziś na imieniny męża. Przepis rewelacyjny. Na pewno jeszcze kiedyś wypróbuję. Niestety nie umiem wgrać zdjęcia 🙁

  23. Tarta wyglada cudnie! Zainspirowałam się i upiekłam dla mamy na imieniny. Nie lubi ciętych kwiatów, więc te na pewno przypadną jej do gustu.
    Miałam problem z jabłkami – pierwsze były tak kruche, że nie dało ich się zwinąć. Potem przeczytałam Wasze komentarze (Dziękuję! ) i kupiłam jabłka Gala. Bardzo plastyczne i zachowują kolor. Na tartę 22 cm średnicy zeszły 4 duże jabłka. A z tych kruchych zrobiłam sugerowany w przepisie kompot. Pycha! Dziękuję za kolejny niesamowity przepis!

    1. Wydaje mi sie, że nie wykroisz takich róż z brzoskwiń.
      Można cząstki brzoskwiń powtykać w krem – smakowo powinno być ok natomiast nie uzyskasz takiego efektu wizualnego.

  24. Tarta wyglada przecudnie. Z przyjemnoscia podarowalabym ja Mamie albo siostrze w prezencie. W smaku jest swietna, pyszny krem z nuta migdalow. Jablka kroilam recznie i tu mala podpowiedz, cos co ogarnelam sama dopiero pod koniec: trzeba je kroic od strony skorki. Wtedy ma sie pewnosc ze skorka jest odpowiedniej grubosci i nie peknie tylko ladnie sie zwinie. Jablko i tak zmieknie, ale juz za gruba skorka niekoniecznie. Uzylam pieknych czerwonych jablek Elstar. Na dodatek pierwszy raz skusilam sie na dodatek smalcu do ciasta i tak! Robi roznice. Polecam. Ja sie swietnie bawilam krojac i zwijajac, a efekt ja na pierwszy i nie ostatni raz super.

  25. Przy tej tarcie człowiek uczy sie cierpliwości:)) miałam jabłka bardzo twarde, długo sie gotowały, a skórka i tak była twarda, więc zwijanie różyczek zajęło najwięcej czasu… Ale opłaciło się:) moim zdaniem wyszło trochę za dużo kremu.

  26. Wychodzi pyszne i bardzo urocze. Tylko, że moje ładne było może przez godzinę. Budyń strasznie zaczął się rozpływać, mimo że w lodówce trzymane. Możliwe, że jabłka puściły wodę? Czy za rzadki krem/budyń zrobiłam?

  27. Bardzi fajny przepis, przepyszne kruche ciasto i krem, różyczki troszę pracochłonne ale bardzo efektowne 🙂 U mnie jabłuszka straciłu kolor i wyszły bardziej jakby herbaciane 😉

  28. Dzień dobry, czy tartę można upiec dzień wcześniej przed podaniem i czy róże z jabłek nadal będą pięknie i świeżo wyglądać następnego dnia

  29. Oto moje dzielo. Wyglada pieknie a jutro zobaczymy jak smakuje. Moje spostrzezenia:
    -jablka "Gala" dostepne w US idealne do zwijania w rozyczki.
    -poszlo mi moze ok 5-6 jablek. Skroilam 8 i sporo zostalo.
    -wiecej czasu zajelo mi krojenie jablek niz ich zwijanie w rozyczki.

  30. Witam,
    Czy mogę czymś zastąpić budyń??? Nie przepadam za nim a tarta wygląda obłednie i grzechem by było nie zrobić jej 😉

    1. Tak, ale powinien to być podobny krem, by umieścić w nim róże, by się w nim nie rozwinęły. Można spróbować z kremem mascarpone + cytryna.

  31. Bardzo efektowna, koniecznie musiałam ją zrobić 🙂 Ze zwijaniem nie było dużo roboty jak się wcześniej wydawało :))
    Bałam się trochę jabłek, że będą się łamały, ale na szczęście nie było z nimi problemu:)

    1. Można, ale taki budyń trzeba ugotować gęsty. Bardziej gęsty niż normalnie, inaczej podejdzie wodą podczas krojenia. Na 750 ml mleka.

    2. Ja ugotowałam z normalnej proporcji, tylko dodałam 3 żółtka ubite z cukrem;) nic nie spłynęło, wyszedl gładki i smaczny krem budyniowy. Warto dać więcej ekstraktu z migdałów.

    3. Mała korekta- proporcje normalne, ale jednak łyżeczkę mąki ziemniaczanej dorzuciłam;)
      Koniecznie trzeba też dobrze dopiec kruche ciasto, bo nie jest już drugi raz pieczone z jabłkami i kremem jak początkowo myślałam. Robiliśmy drugą malutką tartę, 8 latka świetnie sobie poradziła że zwijaniem róż, i tu ciasto było cirnszebi dobrze wypieczone, zdecydowanie lepsze!

  32. Niestety, chyba zbyt krótko gotowałam jabłka i pozostały tak kruche, że praktycznie nie dało się ich pozwijać w różyczki. Więc oto moja wariacja na temat… Przepyszna. 🙂

  33. Ciasto smaczne i efektowne choć w różyczkami z jabłek przeszkadzały mi skórki- być może to kwestia odmiany jabłek. Budyń super, a samo ciasto kruche rewelacja! Najlepsze i najbardziej kruchutkie jakie jadłam. Ten przepis wykorzystam jeszcze nie raz. Dziękuję Pani Doroto

  34. Dorotko, Jestem nie tylko Twoją imienniczką ale też i wielką fanką ale przede wszystkim … permanentną kopiarą Twoich pomysłów :)… Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby któryś wypiek z Twojego bloga mi nie wyszedł…. Twoja tarta wygląda przepięknie dlatego długo się nie zastanawiałam i w miniony piątek zaraz po pracy kręciłam różyczki z jabłek.. a oto co z tego kręcenia wyszło:)

  35. Pani Dorotko, dla początkującej osoby chcącej przejść temat tart proszę o doradctwo w zakresie dobrej formy do tego wypieku. Dziękuję ☺

          1. Z połowy, 3 nie duże jabłka i niestety brakło mi na całą tartę, więc albo 4 lub 3 naprawdę wielkie by musiały być. 😉

  36. No nie, 8 jabłek to nikt nie ugoruje w dwóch szklaneczkach syropu. Chyba że rajskich. Proponuję od razu zwiększyć ilosć syropu.

  37. Pięknie się prezentuje 😉 Robiłam kiedyś podobnie z jakiejś niemieckiej gazety 😉 Namęczyłam się z kompozycją różyczek ale efekt był… Polecam 😉

  38. jejjj, ale cudo!!! Już sam widok takiego ciasta robi wrażenie!!! Szkoda,że dopiero dziś je zobaczyłam, miałabym fajny prezent dla kumpeli na 40-stkę…ale nic nie szkodzi, na pewno wypróbuję! Choć to zwijanie plasterków w różyczki trochę mnie przeraża, bo zupełnie nie mam wprawy w takich dekoracjach, ale warto spróbować dla takiego efektu!!!
    Pozdrawiam, Anita

  39. Nie mogę ….po prostu cudo.
    Tarta wygląda obłędnie.

    A może ktoś wie jakie jabłka w Polsce nadawałyby się do tej tarty?

  40. Droga Pani Doroto,
    To jest po prostu uczta dla oczu ! Jestem przekonana, ze smakowo jest rownie doskonala.
    Tak mam ochote zrobic ta tarte ale, jak zwykle , mam problem z kupieniem dobrych jablek
    na tarte czy szarlotke. Te jablka ktore mozna w Kanadzie kupic , trzymaja ladnie ksztalt ale sa
    zupelnie bez smaku. Dodanie sporej ilosci soku z cytryny ratuje troche sprawe. Jak ja tesknie za polskimi jablkami a zwlaszcza za Szarymi Renetami…
    szarymi renetami…

  41. Pani Dorotko,

    Czy mogę mąkę pszenną zamienić na np. ryżową? Boję się, że zmieni ona smak i konsystencję ciasta.
    Będę wdzięczna za odpowiedź.

  42. Dzielo sztuki!!
    Naprawde mozna to zjesc? 🙂

    Dorotko, jaki gatunek jablek polecasz? I czy dlugo schodzi ich zawijanie w rozyczki?

    1. Użyłam ang. jabłek deserowych: Jazz i Pink Lady. Polecam czerwone jabłka deserowe (np. polska odmiana jabłek ze zdjęcia obok tarty się nie nadaje, od razu się rozpaćkały, ale nie znam ich nazwy). Różyczki robiłam przez około 40 minut, ale ja nie mam dużego doświadczenia w tej dziedzinie ;-).

  43. Przepiękna! Weszłam tu w poszukiwaniu przepisu na sernik i nie mogę oderwać oczu! Na 100% wypróbuję. Pozdrawiam i dziękuję za inspiracje! Chyba ustawie sobie jedno ze zdjęć na tapetę w telefonie 😉

        1. To prawda,że smalec nadaje wyjątkowej kruchości,ale jak się go nie ma,albo nie używa z różnych względów to masło jak najbardziej się sprawdzi.Ja często robię kruche tylko na maśle i jest super.