Komentarze (163)

Tarta z bananami, budyniem i solonym karmelem

Rewelacyjna tarta z bananami. Banany w towarzystwie domowego budyniu waniliowego, bitej śmietany i solonego sosu karmelowego. A wszystko na najsmaczniejszym cieście kruchym. Bajka! Uwielbiają ją i dorośli i dzieci :-).

Składniki na ciasto kruche:

  • 200 g mąki pszennej
  • 90 g masła, zimnego i pokrojonego w kostkę
  • 30 g smalcu, zimnego i pokrojonego w kostkę
  • 60 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 2 – 3 łyżki zimnej wody

Mąkę pszenną przesiać, dodać masło, smalec i posiekać szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać cukier, sól, zimną wodę i szybko zagnieść (można również zmiksować w malakserze). Z ciasta uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 – 60 minut.

Formę na tartę o średnicy 23 – 24 cm posmarować masłem i oprószyć mąką pszenną. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 3 mm i wyłożyć nim formę. Ponownie schłodzić w lodówce przez 30 minut. Schłodzone ciasto oprószyć mąką pszenną, wyłożyć na nie papier do pieczenia, następnie na papier wysypać kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może być też fasola, ryż).

Piekarnik nagrzać do 220ºC. Obniżyć temperaturę piekarnika do 200ºC, wstawić ciasto i podpiec przez 15 minut. Następnie formę wyjąć z piekarnika, usunąć papier z obciążeniem, obniżyć temperaturę do 180ºC, wstawić z powrotem do piekarnika i podpiekać dodatkowe 5 – 8 minut lub do zrumienienia spodu. Wyjąć, wystudzić.

Budyń waniliowy (creme patissiere):

  • 400 ml mleka
  • ziarenka wydrążone z 1 laski wanilii
  • 4 duże żółtka
  • 70 g cukru
  • 25 g mąki pszennej
  • 25 g skrobi ziemniaczanej

W większym garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Żółtka i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć do białości (np. trzepaczkami do białek). Dodać mąkę pszenną i skrobię ziemniaczaną i dalej ubijać, aż do uzyskania gładkiej pasty. Do pasty dodać 100 ml  wrzącego mleka, zmiksować do połączenia.

Zahartowaną pastę jajeczną wlać do reszty zagotowanego mleka, dobrze wymieszać, do połączenia. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, często mieszając. Od momentu zagotowania gotować około 1 minuty, mieszając, aż budyń zgęstnieje. Zdjąć z palnika. Gotowy budyń przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała powierzchni kremu, odstawić do wystudzenia (podczas studzenia nie wolno mieszać!). Budyń można przechowywać w lodówce do 3 dni.

Solony sos karmelowy:

  • 28 g masła
  • 55 g jasnego brązowego cukru (może być demerara)
  • 90 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • duża szczypta soli

W małym garnuszku roztopić masło. Wsypać cukier, wymieszać i zagotować. Gotować przez 2 – 3 minuty, aż cukier się rozpuści, przybierze barwę głębokobursztynową. Powoli wlewać śmietankę, dodać sól i mieszając często zagotować i kontynuować gotowanie przez około 3 minuty do lekkiego zgęstnienia. Powinno powstać pół szklanki sosu karmelowego (uwaga: sos stygnąc bardziej stężeje!).

Sos można zrobić do 7 dni wcześniej; przechowywać pod przykryciem w lodówce.

Krem śmietankowy:

  • 300 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 1 łyżka i 1 łyżeczka cukru pudru
  • 1 łyżeczka pasty lub ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i ubić.

Ponadto:

  • 3 banany
  • świeżo wyciśnięty sok z połowy małej cytryny

Banany pokroić na platerki, wymieszać z sokiem z cytryny by nie ściemniały.

Wykonanie:

Na kruchy spód wyłożyć wystudzony budyń (najprościej przełożyć budyń do jednorazowego rękawa cukierniczego, odciąć końcówkę i wycisnąć na kruchy spód). Na budyń wyłożyć pokrojone banany, częściowo je do niego wkładając. Na wierzch wyłożyć bitą śmietanę i polać sosem karmelowym.

Przechowywać do 3 dni w lodówce (tartę najlepiej wyjąć 1 godzinę przed podaniem by kruche ciasto zmiękło).

Smacznego :-).

Tarta z bananami, budyniem i solonym karmelem

Tarta z bananami, budyniem i solonym karmelem

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 163 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zrobiłam tę tartę na urodziny męża (bo nie lubi tortów) i wszyscy byli zachwyceni 😉 lekko slodka, puszysta i przyjemna;) bałam się, że się nie uda bo nie jestem orłem wypieków a była yo mona pierwsza tarta ale wyszła cudnie

        1. Można przeliczyć w przeliczniku foremek, ale szybciej rzeczywiście podwoić ilość składników, choć wtedy ciasta będzie zbyt dużo – można z reszty upiec ciasteczka.

  2. Karmel wyszedł mi bardzo gęsty, w ogóle nie lejący, coś jak masa krowkowa. Da się go jakoś uratowac? Podgrzać lekko przed wylaniem na śmietanę?

  3. Miałam zrobić tą tartę w pełni zgodnie z przepisem, ale intuicyjnie przed położeniem budyniu położyłam warstwę dżemu kiwi-agrestowego, i był to strzał w dziesiątkę! Ostatecznie z karmelu zrezygnowałam, ponieważ po prostu mi nie smakował (ale nie ma się tym co sugerować, nigdy karmelu wcześniej nie robiłam, po drugie ogólnie za nim nie przepadam, a po trzecie jestem przeziębiona i mam zaburzone wyczucie smaku). W każdym razie tartę serdecznie polecam i na pewno do niej wrócę 🙂

  4. Ciasto pyszniutkie 🙂 Mam tylko problem z brzegiem tarty; zawsze podczas pieczenia zjeżdża i brzeg staje się bardzo niski 🙁 Dociskałam do blaszki, ale nie pomogło. Czy jest na to jakiś sposób?

    1. musisz dobrze schłodzić ciasto przed wlozeniem do piekarnika, dlatego prace najlepiej rozpoczac dzien wczesniej, zagniesc ciasto, schowac do lodowki, potem uformowac "tarte" i wlozyc do lodowki, niech spokojnie sobie tam przesiedzi nawet 24h, a wyjac przed samym wlozeniem do piekarnika, pozdrawiam!

  5. Pani Dorotko, od kiedy zaczęłam przygodę z ciastkami, ciasteczkami, muffinkami, tortami, bezami czy biszkoptami to czerpię pomysły z Pani bloga. Zawsze znajdę coś odpowiedniego na każdą okazję, a co najważniejsze – zawsze wszystko się udaje i jest zjedzone! Gratuluję takiej pasji i takiego dzieła, może mnie uda się stworzyć kiedyś coś podobnego. A tarta z bananami i solonym karmelem – niebo w ustach. Przyznaję się, że tylko kruchy spód robię z przepisu babci, tak jak każde ciasto kruche 🙂

  6. Właśnie już się biorę za robienie ciasta i w kruchym cieście nie ma żółtek?!?!? To przecież podstawa ciasta kruchego! To jakiś błąd czy to takie dziwne kruche?

    1. Nie ma. To takie właśnie ciasto.
      P.S. Jest na blogu kilka przepisów z takim kruchym, doskonale się sprawdzają (przed chwilą zrobiłam jedno z nich :))

  7. Pani Dorotko, czy złym pomysłem byłoby użyć do tej tarty kremu z przepisu "Torta Margherita z kremem i malinami"? Na moje nieszczęście zabrakło mi na budyń skrobi ziemniaczanej 😐 A w tym kremie się zakochałam i zastanawiam się czy pasowałby do przepisu z tej tarty.. 🙂 Przełamałabym słodycz dżemem porzeczkowym.

    Z góry dziękuję za odpowiedź!

  8. Czy krem smietankowy wychodzi słodki z taką ilością cukru? Czy można dodać go więcej i śmietanka się ubije? Mam gości, którzy lubią dość słodkie desery i zastanwiam się czy ten krem będzie dla nich dobry 😉

    1. Dla mnie bardzo słodki. Można dodać więcej, ale tutaj jest jeszcze sos karmelowy, by nie było za słodko ;-). 

      1. Ok, w takim razie na wszelki wypadek nie będę eksperymentować, żeby nie przekombinować 😉 dziękuję za odp 🙂

  9. Dzien dobry, chcialabym zrobic to ciasto w formie o srednicy 33 cm. Przeliczylam juz ilosc wszystkich skladnikow. Czy zmienia sie czas pieczenia spodu? Dziekuje za odpowidz.
    P.S. Czy ktos probowal zamienic banany innymi owacami – jesli tak, jakimi i jaki byl efekt? Pozdrawiam serdecznie.

  10. Namieszałam;) Pyszne kruche ciasto z tego przepisu, banany i solony karmel. Zamiast budyniu, krem z masła orzechowego z kawałkami orzechów, podobny jak w kremówce z masłem orzechowym na MW – tzn. trochę inne proporcje tylko. Na to krem smietankowy, ale z likierem z białej czekolady. Dodatkowo ganache z gorzkiej czekolady, na wierzchu, jak w serniku banofee. Uff…dlugi opis, ale było przepysznie;)

  11. Wyprobowane. Zamiast smalcu dodałam kwaśnej śmietany. Ciasto kruche wyszlo bardzo dobre. Moje obawy budziły komentarze, że tarta jest nijaka i mdła. Jestem innego zdania – w smaku jest delikatna – duża ilość wanilii sprawia ze nie jest mdła. Dodatkowo banany mają lekko kwaskowy posmak od soku z cytryny. Jak dla mnie pyszna i na pewno do powtórzenia.

  12. A tu zdjęcie całej tarty. Jedynie sos mógłby mieć ciemniejszy kolor, ale podobnie jak u tamaliny, cukier nie chciał się rozpuścić w maśle i bałam się, że zaraz mi się wszystko przypali 😛

  13. Tak wracając do tego sosu – myślicie, że dałoby się go jakoś zawekować? Np gorący sos wlać do wyparzonych słoików, odwrócić dnem do góry i odstawić do ostygnięcia?

  14. O matko, jaki ten sos jest pyyyyszny… Zapisuję go sobie na stałe, będzie pasował do pancake’ów, gofrów, tostów francuskich… No do wszystkiego bym go dała, tak mi smakuje:P A tartę wypróbujemy jutro 🙂

  15. Kurczę, wszystko wyszło mi źle – ciasto nie chciało się rozwałkować, budyń się nie ściął, karmelu jakoś dużo i też pływa. Zrobiłam przeliczenie składników na tartę 27 cm, niby wszystko wg przepisu. Ech 🙁

  16. zastanawiam się p. Doroto, czy do przełamania smaku nie położyć na dno tarty przed wypełnieniem jej masą budyniową cienką warstwę dżemu wiśniowego czy może lemon curd?

      1. Tak tez zrobiłam 🙂 dobry efekt, chociaż spód, mimo wyciągnięcia z lodówki na dobrą godzinę przed podaniem pozostał twardy. ogólnie dam ciastu 8/10.

  17. Tylko mój karmel jakoś słabo wybarwił :/
    W smaku jest booooski xD
    Może to wina cukru, niby demerara ale
    A może moja? Za krótko go gotowałam? Macie pomysły?

      1. Dzięki! Ale za krótko po dodaniu cukru do masła? Jakoś nie chciał mi się rozpuścić ten cukier i miałam wrażenie, że jest osobno od masła i zaraz mi się coś skiepści
        Ale po dodaniu śmietanki się to ładnie połączyło

        1. W zasadzie najpierw powinno się roztopić sam cukier, jak w serniku z solonym karmelem. Muszę tutaj poprawić.

  18. Korzystam z przepisów na Pani blogu już od kilku lat, ale przyznaję że pierwszy raz postanowiłam coś napisać.
    Sos karmelowy robiłam pierwszy raz wyszedł bez problemu i tak pyszny że miałam ochotę zjeść cały ze szklanki i nie polewać nim ciasta 🙂

  19. Co by się stało gdyby zmiksować kajmak ze śmietanką kremówką? Powstałby pyszny krem czy zbyt rzadka masa?

    1. Dziś Martha Stewart robiła podobny krem w kuchni tv :). Do lekko ubitej śmietany dodawała partiami sos karmelowy i ubijała na puszysty krem.

    2. Ale jak myślicie, co by się stało gdyby do ubitej śmietany dodać trochę sosu karmelowego z tego przepisu?

    3. Ale jak myślicie, co by się stało gdyby do ubitej śmietany dodać trochę sosu karmelowego z tego przepisu?

  20. Przygotowana dla mojej małej kobietki z okazji wczorajszego 8 marca 🙂
    Ciasto kruche genialne i w smaku i w strukturze.
    Jestem miło zaskoczona całością i zapewne jeszcze do tego przepisu powrócę.
    A sos? Mmmmmm marzenie.

  21. Mam pytanie: czy przygotowując sos wcześniej, będzie on na tyle rzadki, że normalnie ze słoiczka pójdzie, czy będzie trzeba go podgrzewać do polania?

    1. Ja wlałam do buteleczki i po kilku godzinach w tem. pokojowej tak zgęstniał że ani jedna kropla nie chciała wypłynąć 🙂 włożyłam butelkę do garnka z gorącą wodą i ładnie ponownie się "rozpuścił "

    1. Można, ale ciasto francuskie poczatkowo chrupiące zwiotczeje pod wpływem budyniu i kremu i przy nakładaniu na talerzyki będzie się wyginało niczym pizza ;-). Nie będzie już sztywne i chrupiące.

  22. Pomysl na ciasto swietny ale… wyszlo troche mdle. Mysle ze byloby znacznie lepsze gdyby zamiast bananow dodac cos bardziej wyrazistego- wisnie z kompotu lub ananasa

  23. Czy ten budyń jest bardzo gęsty? Jestem w trakcie robienia tarty ale chcę dać już gotowy budyń i nie wiem z jakiej ilości mleka ugotować. Cukier na sos nie chciał rozpuścić się w maśle dodałam śmietankę i wszystko idealne. Sos mega pyszny

  24. Dzień dobry, jak wyjąć z formy do tarty upieczone kruche ciasto tak aby się nie pokruszyło? Nie chcę podawać ciasta (już zrobionego w całości) na stół w formie, bo się zniszczy od noża 🙁

  25. Zrobiłam, ale budyń mi nie wyszedł? nie zgestnial… Ukroilam kawałek i wszystko płynie. Może dodałam za mało mąki ziemniaczanej 🙁
    Gdyby nie to ze rozlewa mi się na talerzu to pyszne. W smaku jest super :)!

  26. Uwielbiam solony karmel więc musiałam zrobić tą tartę.
    Wyszła smaczna, nie za słodka, ciasto z dodatkiem smalcu jest obłędnie delikatne i idealnie kruche.
    Niestety nie udało mi się ubić do końca śmietany (36%) więc wizualnie mała klapa.
    Czy śmietana mogła się nie ubić przez dodanie kilku kropel aromatu wanilinowego? Niestety nie miałam ekstraktu ani pasty :(.

    1. Jeżeli u mnie ciasto wykańczam śmietaną to zawsze dodaje odrobinę mascarpone, jest gładsza, sztywniejsza i przez to dłużej się "trzyma"

  27. Miało być zdjęcie całego ciasta Ale po sprobowaniu karmelu nie zdążyłam! Karmel za trzecim podejściem, ciasto za drugim (nie lubimy się z kruchym ciastem), nawet śmietana jakoś za mało się ubila. Ale smak! Pycha! Wow!

  28. Witam. Dzisiaj zabieram się za robienie tego oblednie wyglądającego ciasta.
    Mam tylko jedno pytanie – mogę smalec zastąpić olejem kokosowym?
    Pozdrawiam

  29. Mam upieczony kruchy spód i gotowy karmel. Jutro planowałam dokończyć ciasto, ale muszę to odłożyć . Czy mogę je zamrozić?

  30. Zrobiłam je i powiem tak: to jest jedno z lepszych ciast, jakie jadłam w życiu. Jak je robiłam, to miałam trochę wątpliwości, budyń był jakiś taki gęsty, w ogóle to wszystko wydawało mi się średnio obiecujące, ale lubię banany, więc musiałam sprawdzić. Dodatek smalcu robi ogromną różnicę, konsystencja ciasta jest boska (z resztki ciasta zrobiłam kilka ciasteczek i po prostu rozpływają się w ustach, choć są kruche), całość zdecydowanie smaczniejsza od banoffee. U siebie prawie wcale nie słodziłam śmietanki, za to zrobiłam dużo karmelu i prócz polania ciasta, podawałam z malutką miseczką gorącego karmelu. Nieziemskie! 🙂

  31. Normalnie porażka stulecia.
    Krem wyszedł jeden wielki glut. Nie wiem jak wy go układacie na cieście. Chciałam zmiksować, to zaczęło mi się w mieszadełka wkręcać.
    Sos karmelowy to szkoda gadać. Robiłam trzy razy, dwa rady mi się spalił
    Za trzecim razem cukier mi się chyba nie do końca rozpuścił, ale ciężko było stwierdzić czy się rozpuścił bo ciemno w garnku i nie widać, bomble i tyle. Użyłam soft brown sugar z Lidla w UK.
    A śmietana, ubijałam chyba z 10 minut i nie chciała się ubić, więc ostatecznie wyłożyłam taką niedobitą. Czy mogło to być spowodowane dodaniem ekstraktu z wanilii?

  32. Zastanawiam się, jakie jeszcze oprócz bananów można dodać owoce (nie wszyskim u mnie smakują ciasta z bananami). Może np. gruszki byłyby odpowiednie?

  33. Błagam. Jakim CUDEM rozpuszczacie taką ilość cukru w takiej ilości masła?? Mi to się nie rozpuszcza, tylko zbryla na dnie garnka. Tak samo nie umiem rozpuścić pół szklanki cukru w 2 łyżkach wody (czy coś w ten deseń, w innym przepisie na sos karmelowy). Próbowałam już co następuje: różne garnki, różne rodzaje cukru, różną temperaturę. Przysięgam, próbowałam robić sos karmelowy jakieś 20 razy. Nie udało mi się ani razu. Ale to jest frustrujące…

    1. Cukier można rozpuścić nawet bez masła lub wody. Problem w tym, że mieszasz podczas gotowania. Nie wolno mieszać. Jak w tym przepisie powyżej: wymieszaj przed gotowaniem i postaw na palnik. Nie dotykaj. Cukier sam się roztopi. Jeśli mieszasz – wtedy się zbryla. Mieszamy dopiero po dodaniu śmietanki. Lepszy mniejszy garnuszek i średni ogień. 

          1. Przykro mi, to jest po prostu niemożliwe. Nie na mojej płycie indukcyjnej. Nie mieszałam. Minęła już cała wieczność – cukier z masłem ma nadal konsystencję mokrego piasku. Nie rozpuścił się nawet jeden kryształek. Gotowałam na poziomie 5, potem zmniejszyłam do 3.

          2. A proszę spróbuj trochę inaczej (może zmniejszysz proporcje by w razie czego nie marnować produktów). Do garnuszka nasyp cukru. Dodaj wody tylko tyle, by cukier był lekko mokry (2-3 łyzki). Poczekaj, aż się rozpuści, nie mieszaj. Jeśli się skarmelizuje dodaj masło i śmietankę. Nie rozumiem, dlaczego cukier się nie rozpuszcza :/. 

          3. Problemem jest twoja kuchenka, indukcja tłumaczy wszystko! Spróbuj na innej 🙂
            Jakimś elektryku, który daje ciepło.

          4. problemem absolutnie nie jest indukcja! Robię normalnie karmel i sos karmelowy na indukcji bez najmniejszego problemu. Jesli Dorota pozwoli, napisz mi jaka masz kuchenkę i jaki garnek? To az nemozliwe ze nei topi cukru…

          5. Ja robiłam na indukcji i wypraszam sobie – wszystko wyszło genialnie 🙂 ale przyznaję – cukier nie rozpuścił się w maśle (trochę się zaczęłam bać), natomiast stało się to sekundę po dodaniu śmietany i soli 🙂

          6. Ja robię też na indukcji, masło ustawiam na 6 żeby się rozpuściło dodaję cukier, i daję na chwilę na 9 żeby się zaczęło lekko gotować i znów na 6 i spokojnie potem śmietanka. Możesz wydłużyć czas gotowania, w trakcie jak widzisz, że się nie gotuje zwiększ na 12 ale to na chwilę. U mnie zakres maksymalny kuchenki to 15. Indukcja jest taka wspaniała i ma to do siebie, że jak tylko coś się za mocno gotuje to można momentalnie zmniejszyć moc i się chłodzi więc na pewno nic nie spalisz. Ja to nawet mieszam cukier z masłem w trakcie rozpuszczania i nic się nie dzieje. Też mam garnki z grubym dnem więc trzymają temperaturę. Powodzenia.

          7. Ojojoj na 5 to Ty nic nie ugotujesz kochana 🙂 albo za 100 lat ale raczej wątpie też 🙂 napisałam w drugim komentarzu dokładnie jak ja robię na indukcji. Będzie dobrze.

          8. Odpowiadam na post Doroty z propozycją dodania najpierw tylko 2-3 łyżek wody (nie mam opcji "odpowiedz" na tamten post) – nie wyszło. Nie ruszałam, woda odparowała, cukier stał się skałą.
            Odpowiadając na inne komentarze : mam płytę Bosch, garnki Gerlach (najmniejszy ma średnicę ok. 16cm, mniejszego nie mam). Próbowałam topić również na patelni – nic z tego. Myślę, że musiałabym dać dużo więcej wody, aby rozpuścił się cukier – ale czy udałoby mi się potem ją wystarczająco zredukować?…

          9. kurczę! to jest zagadka! Najchętniej to bym sama przyjechała do Ciebie i się przekonała. Stawiasz garnek na płycie, wsypujesz cukier równą warstwą na dnie garnka, ustawiasz najwyzsza moc i co sie dzieje? nie topi się po jakiejś minucie? nie ruszasz ani garnka ani nie zmniejszasz mocy i co? staje się jedną taflą? nie jest juz sypki? a jak czekasz dalej to co sie dzieje?

          10. Odpowiadam justynie kowal na Pani post z 01 lutego (nie ma opcji "odpowiedz") : nie ustawiałam nigdy na najwyższą moc. Dorota zawsze polecała "średni ogień"… Najwyżej ustawiałam na 7 we wszystkich moich próbach. Przy kolejnej zrobię zdjęcie i pokażę, jak to wygląda.

    2. a ja radze robić karmel na dużej patelni żeby powierzchnia grzania była jak największa a warstwa cukru jak najmniejsza, ja gotowałam na mocy 4 płyty grzewczej, 200g cukru z 50 ml wody rozpuszczało się jakieś 15- 20 minut a potem wrzenie na mocy 6-7 do osiągnięcia koloru i konsystencji jakieś 10 minut…to musi wyjść !

  34. Ta tarta od wczoraj będzie moja ulubiona, iwielbiam, połowę prawie sama zjadłam, a kruchy spód wyszedł dość twardy, ale chyba taki ma być?!

    1. Apetycznie wygląda :). Nie powinien być twardy tylko kruchy. Twardy spód może być z powodu zbyt długiego wyrabiania ciasta albo trzymania w lodówce po upieczeniu.

  35. Zrobiona! 😉 szybko i pysznie, troszkę sobie ułatwiłam i zamiast budyniu zrobiłam krem do karpatki 😉 a do karmelu wrzuciłam 3 krówki bo wole toffi 😉 polecam bo warto 😉 niebo w gębie 😉

  36. witam, czy można gorący budyń przełożyć od razu na upieczoną tartę i wtedy odstawić go do wystygnięcia pod folią czy trzeba go schłodzić najpierw osobno? chodzi mi dokładniej o to, czy spód ciasta może rozmięknąć pod wpływem gorącego budyniu? pozdrawiam

      1. Dziękuję ślicznie za odpowiedź! Zepsuł mi się piekarnik ale na szczęście Pani, Pani Doroto, zawsze ma w zanadrzu jakieś rozwiązanie! 🙂

      1. Ja zastąpiłam olejem kokosowym bo stwierdziłam, że podobna konsystencja i wyszło super, tylko ciężko go dobrze i szybko zagnieść żeby nie zostały grudki.