Komentarze (129)

Tarta z budyniem i malinami

Klasyk z letnimi owocami. U nas wciąż w przystępnej cenie są maliny, jeżyny, borówki amerykańskie, brzoskiwnie, choć jeszcze kilka dni temu widziałam w sklepach porzeczki ;-). Warto przygotować tartę ze świeżymi owocami lata :-). Najlepszy kruchy spód, pyszny (i domowy) waniliowy budyń i duużo owoców! 

Składniki na kruchy spód:

  • 190 g mąki pszennej
  • 40 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 100 g masła, zimnego
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
  • 1 żołtko

Mąkę przesiać, dodać masło, posiekać szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać żółtko, cukier, sól, kwaśną śmietanę i szybko zagnieść (można również zmiksować w malakserze). Z ciasta uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 – 60 minut minut.

Formę na tartę o średnicy 24 cm posmarować masłem i oprószyć mąką pszenną. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 3 mm i wyłożyć nim formę. Ponownie schłodzić w lodówce przez 30 minut. Schłodzone ciasto oprószyć mąką pszenną, wyłożyć na nie papier do pieczenia, następnie na papier wysypać kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może być też fasola, ryż).

Piekarnik nagrzać do 220ºC. Obniżyć temperaturę piekarnika do 200ºC, wstawić ciasto i podpiec przez 15 minut. Następnie formę wyjąć z piekarnika, usunąć papier z obciążeniem, wstawić z powrotem do piekarnika i piec dodatkowe 8 – 10 minut, do zarumienienia i wypieczenia spodu. Wyjąć, wystudzić.

Domowy budyń waniliowy: 

  • 500 ml mleka
  • 1 łyżeczka pasty z wanilii lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub ziarenka z 1 laski wanilii
  • 5 żółtek
  • 80 g cukru
  • 30 g mąki pszennej
  • 35 g skrobi ziemniaczanej

W większym garnuszku zagotować mleko z wanilią. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Cukier utrzeć z żółtkami do otrzymania jasnego, puszystego kremu (np. mikserem z trzepaczkami ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. Dodać 100 ml wrzącego mleka i zmiksować.

Otrzymaną mieszankę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszajac. Od momentu zagotowania gotować około 1 minuty, mieszając, do zgęstnienia kremu. Zdjąć z palnika i wystudzić – przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała kremu (nie mieszając).

Ponadto:

  • 500 g malin
  • 3 łyżki dżemu z malin i granatów (lub z malin)
  • ziarenka z połowy granatu
  • cukier puder, do oprószenia

Wykonanie:

Kruchy upieczony spód posmarować dżemem. Krem budyniowy przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą szeroką tylką. Wyłożyć równą warstwą na dżem. Na kremie budyniowym poukładać maliny, wysypać ziarenka granata. Schłodzić przez 2 – 3 godziny w lodówce. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Tarta z budyniem i malinami

Tarta z budyniem i malinami

Tarta z budyniem i malinami

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 129 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Tarta genialna. Zrobiłam z truskawkami i polałam galaretka. A do budyniu dodałam 2 łyżki mascarpone. Krem wyszedł przepyszny. Bardzo dobrze rozprowadzal się po cieście. Polecam.

  2. uzylam innego kruchego spodu (maka, maslo, smalec). z braku swiezych owocow byly ugotowwane mrozone osaczone z syropu. nie tak reprezentacyjnie ale rownie smacznie.
    z budyniem mialam lekki klopot. po zmieszaniu caalosci i postawieniu na gazie zrobil mi sie mega glut. po prostu sklejona grudowata masa. ugotowalam, przetarlam przez sitko i odstawilam. po wystudzeniu budyn byl mega gesty, az ciezko bylo go wyciskac przez tylke. wysisniety, perfekcyjnie zachowywal ksztalt, moznaby nim tory dekorowac 🙂
    koniec koncow rezultat byl naprawde pyszny.

  3. Ile wcześniej można zrobić kruchy spód? Chciałam zrobić tartę, ale boję się że przez nakład zajęć przedświątecznych mogę nie zdążyć, moge zrobić spód we wtorek i np. zawinąć w torbę foliową? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  4. Czy z tego przepisu można zrobić tort tzw cyfry lub litery które przekłada się rozetkami z kremówki i wierzch dekoruje kwiatami?modne teraz ostatnio.nie wiem czy dobrze wyjaśniłam

    1. Tak. Trzeba pamiętać, że kruche ciasto po upieczeniu i włożeniu do lodówki (a w niej ciasto powinno się znaleźć ze wzg na rozetki) stwardnieje (tak zawsze się dzieje). Idealne jest w temp. pokojowej. 

  5. Witam, robiłam ten budyń tak jak jest w przepisie czyli hartując pastę mlekiem i niestety tak jak i niektórych osób wyszedł mi rzadki budyń, natomiast następnym razem zrobiłam z tych samych składników gotując tak jak tradycyjny budyń, że część mleka zmiksowałam z żółtkami, mąkami- dodałam do gotującego mleka i gotowałam aż zgęstnieje, wyszedł taki jaki powinien wyjść,gęsty, ładnie się kroił. Chciałam zapytać jak duże znaczenie ma gotowanie budyniu przez ,,zahartowanie pasty”, a jak w tradycyjny sposób? Wiem, że męczą takie pytania, ale z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam

    1. Z hartowanej mieszanki powinno wyjść lepiej – budyń się nie warzy, jest bez grudek, gładki. Nie wiem dlaczego u Ciebie wyszło odwrotnie ;-).

      1. Robiłam pierwszy raz budyń w ten sposób, wyszedł mega puszysty, po prostu rewelacyjny. Już nigdy nie będę robić tak jak przedtem, teraz to mój ulubiony domowy budyń

  6. Tarta jest obłędna! Niebiański smak! U mnie w mgnieniu oka zniknęła już połowa.. 🙂
    Krem wyszedł trochę płynny, pomimo trzymania się wszelkich wskazówek z przepisu. Ale to w niczym nie przeszkadza.
    Przepis warty polecenia. Upiekę ją jeszcze nie raz. Dziękuję za kolejny super przepis!
    Pozdrawiam.

  7. U mnie odsłona z malinami, truskawkami i jagodami leśnymi – Niebo w gębie. Tarta znikła w tempie zastraszającym – przepis godny polecenia – dziękuję

  8. Pani Doroto!Wspaniały jest Pani blog ponieważ Pani przepisy są szczere w opisie a porady wskazują ,że traktuje Pani nas po przyjacielsku.Moje wszystkie wypieki oparte są o Pani przepisy i nigdy się nie zawiodłam.Jedynie co zmieniam to ,że mieszam np.kremy ,określone składniki wg. moich potrzeb i produktów jakie posiadam.Wszystko jest smaczne ,bardzo dobrze oceniane przez rodzinę i gości.Dziękuję i pozdrawiam.

  9. Dzień dobry, chciałabym upiec ta tartę na piknik w najbliższy weeken. Mam też do upieczenia tartę wytrawna – czy jeśli odejme cukier mogę upiec spód z tego przepisu? A może któryś inny Pani przepis lepiej by się do tego nadawał? Zrobilabym wtedy podwójna porcję, potem do połowy dodała tylko cukier. Dobrze kombinuje czy nie bardzo ….:) ? Pozdrawiam serdecznie

    1. tutaj masz przykladowy przepis na spod wytrawny:
      http://www.mojewypieki.com/przepis/tarta-z-grzybami-lesnymi

      ja zrobilabym osobno, bo warto do wytrawnego spodu dodac starty ser, ziola, pieprz, czosnek w proszku czy inne przyprawy.

      moim zdaniem ciasto kruche najlepiej wychodzi kiedy miesza sie najpierw suche skladniki (kilka "pulsow" maki z cukrem czy maki z przyprawami) a potem maslo i inne "mokre" skladniki. ciezej bedzie dodac ci cukier puder do juz gotowej masy a kruche ciasto nie lubi tez zbyt dlugiego wyrabiania.

  10. Oj! Za wcześnie dodałam komentarz 🙂
    Pytanie o ceramiczna forme: jak zrobic aby ciasto dobrze się zmieniło od spodu?

    1. Ale rozumiem, że podpiekasz ciasto najpierw, bez obłożenia budyniem? Tak, jak podaje Dorota (cytuję) "Piekarnik nagrzać do 220ºC. Obniżyć temperaturę piekarnika do 200ºC, wstawić ciasto i podpiec przez 15 minut. Następnie formę wyjąć z piekarnika, usunąć papier z obciążeniem, wstawić z powrotem do piekarnika i piec dodatkowe 8 – 10 minut, do zarumienienia i wypieczenia spodu. Wyjąć, wystudzić." Jeśli ciasto dopiekane bez obciążenia będzie ciągle zbyt jasne po 10 minutach, to po prostu przedłuż temperaturę pieczenia, aż na oko uznasz, że jest dobrze rumiane 🙂

      1. Muszę chyba właśnie tak zrobić, bo tarta od góry jest mocno rumiana i wygląda na wypieczoną. Niestety pieczenie bez termoobiegu odpada zupełnie. Dziękuję za pomoc 🙂

  11. Mam pytanie a propos formy: używam takiej samej, jak Ty Dorotko (szwecka sieciówka 😉 i zawsze spód ciasta jest mocno blady mimo, ze gora jest ladnie przyrumieniona. Rozgrzewam piekarnik do 200C (termoobieg) i pieke w 180C z termoobiegiem.

  12. Voila! Oto moja tatra z budyniem i malinami. Przepyszna! 😉
    Jedno pytanie: budyń przygotowałam na podstawie powyższego przepisu (wszystkie składniki dokładnie odmierzone). Po ugotowaniu budyń był bardzo gęsty, jednak po wyjęciu tarty z lodówki (cała noc) zmienił on swą gęstość i zrobił się delikatnie rzadszy, tak że maliny spadały z tarty przy jej krojeniu a sam budyń się lekko rozlewał. Może dodać mniej mleka?

  13. Spód ciasta wyszedł obłędny!
    Góra bardzo dobra, ale robiona z tego co było w lodówce.
    Budyń z paczki, bo nie chciało mi się robić (choć muszę się pochwalić, że umiem bezpaczkowy;)
    Były jabłka i niedawno robione gęste konfitury z jagód z bananem i lawendą. A więc…
    Połowa z jabłkami pieczonymi z miodem, cukrem żelującym i lekko pocynamonowane, a druga z konfiturami. Wczoraj były w lodówce borówki amerykański i bardzo by tu pasowały, ale wyparowały.

  14. Czy mąkę pszenną w budyniu mogę pominąć czy zastąpić ją taką samą ilością ziemniaczanej? A może dać np. ryżowej? Niestety nie mogę spożywać glutenu stąd moje pytanie.

  15. Tarta niezła. Użyłam mrożonych malin. Okazały się kwaśne i trochę pomoczyły budyń…Zdjęcie zrobiłam tuż po ich nałożeniu, więc jeszcze wyglądają ładnie. Następna tarta koniecznie ze świeżymi owocami!

  16. Moja pierwsza w życiu tarta 🙂 Nieskromnie powiem, że wyszła przepyszna 🙂 Pewnie już niedługo pokuszę się o jej ponowne zrobienie 🙂 Super przepis!

  17. Dodałam zmieloną wanilię i budyń wyszedł mi w kolorze brązu. Dość długo mi się gotował i chyba po ugotowaniu mieszałam aż zgęstnieje czyli ponad minutę. Dziś jest lekko gęsty z tendencją do rozlewania. Czy to wina mieszania? Ponadto pytanie: Łyżki płaskie czy czubate?

    1. Płaska łyżka o pojemności 15 ml (warto się zaopatrzyć w specjalne miarki, łyżka łyżce w domu nierówna).
      Budyń mógłby się rozlewać, jeśli mieszałaś podczas studzenia. Nie wiem, co mogło być przyczyną :/.

  18. Super tarta! Wszystko poszło dobrze, ale 500g malin to chyba trochę za dużo – upchałam około 300 (forma 25cm) i już więcej nie zmieściłam 🙂 Ale za to z reszty zrobię jutro muffinki także win win 😀

  19. Wszystko ok, ale nie jest to moje ulubione kruche ciasto. Wyszło suche i kruszące się – tak bardzo, że trudno wyjąć z foremki w jednym kawałku. Może ciut za długo je podpiekłam.
    Za to budyń – pyyycha!

  20. Cieszę się bardzo na nowe przepisy:)
    Dziś zrobiłam tartę z malinami.Niestety klapa.
    Ciasto zamiast kruche stało się twarde,a budyń po 6 h w lodówce jest płynny.
    Nie wiem gdzie błąd.
    Jedyne co zmieniłam to ksylitol zamiast cukru.Źle,Pani Dorotko?

    1. Wygląda na to, że wszystko poszło nie tak :/.
      Ciasto kruche może zbyt długo zagniatane, może zbyt długo pieczone. Budyń – mieszany podczas studzenia, niedoprowadzony do wrzenia, nie gotowany przez minutę? Nie wiem, czy ksylitol mógł się do tego przysłużyć, nie używam.

      1. Ciasto zagniotłam robotem ,a normalnie robie recznie i jest ok.Może to.
        Budyniu nie mieszałam przy studzeniu,wg Pani uwag 🙂 może ta 1 minuta wrzenia to nie była minuta,choć zrobił sie gęsty ale nie stały :/
        Jutro zrobie ze śliwkami bo mam dużego smaka ,mniam.

        1. A dodałaś i mąkę i skrobię? To jest klasyczny krem budyniowy, używam go do wielu przepisów na blogu: tarty, pączki, eklerki..

          1. Tak ,tak,dodałam,też tobię budynie sama.
            Jedyne co mi sie nie zgadzslo to ,ze po dodaniu wrzacego mleka do zoltek z cukrem i makami nie zrobila sie padta a raczej plyn.

      2. Ciasto zagniotłam robotem ,a normalnie robie recznie i jest ok.Może to.
        Budyniu nie mieszałam przy studzeniu,wg Pani uwag 🙂 może ta 1 minuta wrzenia to nie była minuta,choć zrobił sie gęsty ale nie stały :/
        Jutro zrobie ze śliwkami bo mam dużego smaka ,mniam.

  21. Hmm mam takie pyt. czy ten budyn domowy bardzo rozni sie od takiego sklepowego….?
    Czy jesli uzyje kupny budyn to nie zepsuje to samku tarty?

    1. Bardzo się różni od sklepowego smakiem i konsystencją. Uważa,że ze sklepowego może Ci się zrobić wodnista masa budyniowa, a co do smaku to jak dla mnie domowy budyń jest najlepszy, pyszny i wyrazisty smak!!!

  22. Droga Pani Doroto,

    Dziekuje bardzo za tak szybka odpowiedz. Ze smutkiem stwierdzam,ze Pani nowy,wspanialy ( zdjecie tej tarty jest tego najlepszym dowodem ) przepis bedzie
    musial poczekac ( tutaj glebokie westchniecie ) az… do nastepnego lata I sezonu
    na maliny. Jezyny w Kanadzie rowniez sie skonczyly. Jagody jeszcze w sklepie
    widzialam ale…… jestem na nie bardzo uczulona ! Pozdrawiam serdecznie.

  23. Droga Pani Doroto,
    Jak milo,ze juz jest Pani z powrotem ! Nowy przepis wyprobuje na pewno w
    ta Sobote ale bede bardzo musiala nabiegac sie za swiezymi malinami. W
    Kanadzie juz dawno po malinowym sezonie I trwa on niezmiernie krotko. Czy,
    Pani zdaniem, mozna uzyc malin mrozonych? Te sa dostepne I sa przepiekne
    I pyszne. Bede zobowiazana za odpowiedz. Wszystkiego najlepszego dla Pani
    I Pani rodziny. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Nie używałabym malin mrożonych. A może są jeszcze jeżyny lub borówka amerykańska?
      Dziękuję i wzajemnie, pozdrawiam :).

  24. Niedawno odkrylam Pani blog, jest cudowny! Wspaniale przepisy (kilka mialam okazje wyprobowac), rewelacyjne zdjecia! Ogromnie sie ciesze z pani powrotu! Gratuluje nowej ksiazki!

  25. Zapowiada się cudownie 🙂 a kiedy zrobi Pani szwajcarski placek ze śliwkami, czekam na dopracowany przez Panią przepis 🙂 pozdrawiam

  26. Och jak miło wchodząc rano na pocztę zobaczyć taką wiadomość! Tarta piękna i urzekająca na pewno zrobię ją tak na pożegnanie lata 🙂 Cieszę się, że Pani wróciła Pani Dorotko! 🙂

  27. Powtarzam za malgosiama – jak miło wejść i zobaczyć nowy wpis.Znowu zrobiło się ciepło, domowo, bo wiało już chłodkiem. Tarta piękna i na pewno zrobię ja w sobotę. Uwielbiam tu zaglądać.To daje dobry nastrój na cały dzień.
    Pozdrawiam,

    1. Można, choć zrobi się mały bałagan na tarcie. Najlepiej odciąć róg w mocnym woreczku, przełożyć do niego budyń i wycisnąć na tartę. 

  28. Jak miło wejść popoludniową porą na MW i zobaczyć coś tak kuszacego , piekne zdjęcia i przemiła niespodzianka :))

    Twoja Rodzinka Doroto ma się dobrze bo mogła jej już skosztować 😉
    Pozdrawiam serdecznie i miłego wieczoru 🙂

  29. Jak ja kocham maliny…jutro po nie jadę, prawie 20 kg zamówiła, będę mrozić żeby wszystkie Twoje ciasta z malinami zdążyć przetestować hahah!
    I pewnie tą tarte też zrobię bo cudnie wygląda mniam…

    1. Na cieście będzie sporo górek, trzeba będzie otwierać piekarnik i je przekłuwać. Jeśli upiecze się z górkami, zmieści się mniej budyniu i kwestia estetyki też na pewno – w przekroju będzie trochę jak karpatka ;-). 

  30. Warto było czekać na nowe przepisy…. Mam takie ciche życzenie, żeby jakiś ciekawy chleb na zakwasie żytnim (najlepiej dużej jego ilości ) niedługo się pojawił… Da się zrobić ;)?

  31. Super, nareszcie nowy przepis. Dzięki wielkie …dobrze, że maliny jeszcze na działce. Pozdrawiam serdecznie jeszcze wakacyjnie.

  32. Dorotko proszę popraw to:)
    "Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 220ºC, następnie natychmiast obniżyć temperaturę do 220ºC i piec przez 15 minut. "