Komentarze (143)

Tort Czekolada i Orzech Włoski

Czekoladowy tort z orzechami włoskimi, powidłami śliwkowymi, dobrze nasączony! Znakomity zimowy tort. Dominującym smakiem jest czekolada, ale dodatek orzechów włoskich i ciemnego rumu dodaje mu wyjątkowego charakteru. Tort dobrze znosi temperaturę pokojową, nawet przez kilka godzin, wtedy też krem jest bardziej miękki, a całość smakuje nawet lepiej niż prosto z lodówki. Polecam!

Składniki na blaty czekoladowo – orzechowe:

  • 8 dużych jajek
  • 300 g jasnego brązowego (i miałkiego) cukru
  • 200 g orzechów włoskich
  • 75 g mąki pszennej
  • 30 g kakao

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Orzechy włoskie bardzo drobno posiekać lub zmiksować w malakserze. Orzechy powinny być drobno posiekane, ale nie mogą być zmielone.

Do misy miksera wbić jajka i wsypać cukier. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania kremowej, puszystej masy, która nawet potroi swoją objętość. Mikserem planetarnym masa jajeczna powinna być ubijana od 7 – 10 minut, mikserem ręcznym od 10 – 15 minut. Masa podnoszona na mieszadle miksera powinna opadać lekko w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez kilka dobrych sekund. 

Bezpośrednio do mieszanki jajecznej przesiać mąkę pszenną i kakao, w dwóch turach, mieszając delikatnie szpatułką lub rózgą kuchenną do połączenia. Wsypać posiekane orzechy włoskie i delikatnie wymieszać. 

Dwie formy tortownice o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Pomiędzy nie rozdzielić ciasto.

Piec w temperaturze 170ºC, bez termoobiegu, przez około 20 – 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. Oba ciasta przekroić na pół by otrzymać w sumie 4 blaty tortu.

Składniki na krem czekoladowy:

  • 250 g masła
  • 250 g cukru pudru
  • 2 łyżki (30 ml) ciemnego rumu
  • 40 g kakao
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 50 g mlecznej czekolady
  • 2 łyżki mleka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej /masło (82% tłuszczu) powinno być na tyle miękkie, że można w nie bez oporu włożyć palec/.

Mleczną i gorzką czekoladę połamać lub posiekać i roztopić w kąpieli wodnej lub miikrofali. Przeczytaj, jak zrobić to prawidłowo – link. Lekko przestudzić, ale może pozostać ciepła.

W misie miksera umieścić masło i cukier puder. Utrzeć do utrzymania bardzo jasnej i puszystej masy maślanej. Dodać ciemny rum i kontynuować ucieranie. Bezpośrednio do masy maślanej przesiać kakao i utrzeć, do połączenia. Dodać roztopioną czekoladę, w dwóch turach i utrzeć, do połączenia. Na sam koniec wlać mleko i utrzeć. 

Krem jest gotowy do przekładania.

Nasączenie:

  • 75 ml ciemnego rumu
  • 75 ml wody

Wymieszać.

Ponadto:

  • 170 g powideł śliwkowych, do przełożenia
  • 100 – 120 g orzechów włoskich, drobno posiekanych w malakserze (lub ręcznie, nożem) do obsypania boków tortu
  • kilka połówek orzechów włoskich, do dekoracji wierzchu

Wykonanie

Krem podzielić na 3 części (dwie części na przełożenie a trzecia na posmarowanie boku i wierzchu tortu). Na paterze położyć pierwszy blat tortu i nasączyć go częścią ponczu. Posmarować jedną częścią kremu. Na krem wyłożyć drugi blat ciasta, nasączyć go częścią ponczu i posmarować powidłami śliwkowymi. Na wierzch położyć trzeci blat ciasta, nasączyć go częścią ponczu i posmarować drugą częścią kremu. Przykryć ostatnim blatem ciasta, nasączyć resztą ponczu. Ostatnią częścią kremu posmarować wierzch i boki tortu. Boki tortu ozdobić posiekanymi orzechami włoskimi przyklejając je do kremu. Wierzch udekorować orzechami włoskimi. Schłodzić w lodówce przez 3 godziny.

Smacznego :-).

Tort Czekolada i Orzech Włoski

Tort Czekolada i Orzech Włoski

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 143 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

    1. Ależ oczywiście! Ja tak też robię, orzechy pecan są jak dla mnie delikatniejsze w smaku i w teksturze, a to dla mnie pozytyw!

  1. Zabrałam się dzisiaj za wykonanie tego tortu, miał to być prezent urodzinowy dla mojej szefowej. Zamarlam gdy w 35minucie pieczenia ciasto było surowe, to był moment kiedy zaczęłam przeglądać komentarze i to był błąd. Stwierdziłam że na pewno mi nie wyjdzie skoro również mam takie problemy, jednakże pomyślałam że upieke do końca ciasto, najwyżej przełożę tylko dżemem i zostanie dla nas do kawy. Skończyłam pięć zastanawiając się już nad innym tortem, ale nie zaczęłam nic robić. Pomyslalam że to nie możliwe, zrobiłam wszystko tak jak pani zalecała, korzystam z pani przepisów i porad od wielu lat i nigdy mi się to nie przytrafiło. Więc cierpliwie dokończyłam tort który aktualnie się chłodzi w lodówce. Krem jest obłędy, żałuję że nie zostało więcej do wylizania łyżki. Pani Doroto jest pani wielka, tort wspaniały. Jutro jak się schłodzi dodam zdjęcie z tym że akurat w dekorowaniu to nie jestem za dobrą. Pozdrawiam i bardzo dziękuję za ten przepis

  2. Najlepszy po 24h :)blaty cudne, krem ciut słodki lekko złamany kwaśnym powidłem – całość jako tort mega czekoladowy smakuje bosko

  3. Blaty naprawdę nie sprawiają żadnego problemu i niepotrzebnie tyle tu złych komentarzy odstraszajacych od przepisu. Trzeba tylko dobrze ubić jaja z cukrem. Ja ubijalam mikserem z tylko jedna końcówka przez około 20 minut i myślę, że moja masa powiększyła się nawet czterokrotnie. Potem postępowałam zgodnie z przepisem. Piekłam 10 minut dłużej. I naprawdę żadnych problemów nie miałam. I to nie jest przypadek. Piekę dużo tortów i ciast i uważne czytanie przepisu to podstawa.
    Blaty pyszne, ale niestety nie smakował mi krem.

    1. Zazdroszczę 😀 Piekę ciasta i torty od prawie 30 lat ,od ponad 10 korzystam z przepisów z MW .Zawsze za pierwszym razem trzymam się ściśle przepisu a przy kolejnym wypieku ew coś modyfikuje.Przy tym widząc ilość mąki i orzechów wiedziałam ,że jajka muszą być starannie ubite .Blaty upiekły się ,były bardzo smaczne ale przekrojenie to jakiś koszmar był .
      Co do kremu ,ja użyłam swojego sprawdzonego musu czekoladowego na bazie mascarpone i kremówki .I zamiast powideł dałam dżem z czarnej porzeczki .Wszyscy byli zachwyceni tym tortem ale ja go przeklęłam na wszystkie czasy 😀

  4. Przepis spodobał mi się od razu jak pojawił się na blogu chciałam zrobić na święta lecz komentarze o trudnościach z blatami zniechęciły zrobiłam tort makowy z konfiturą pomarańczową. Wczoraj upiekłam powyższy tort nie miałam żadnych problemów z blatami dałam 85 gr mąki. Tort słodki syty ciężki smak jak z dobrej cukierni lecz ja wolę na kremy połączenia śmietany maskarpone lub budyniem i owocami. Polecam na święta danka

  5. Dzień dobry! Chciałam wykonać ten przepis w formie przekładańca w blaszce 23x33cm. Planuję przełożyć 2 blaty. Czy w związku z tym lepiej piec 2 blaszki osobno czy w jednej formie i przekroić po wystudzeniu? Trochę się naczytałam o problemach z blatami i mam wątpliwości 😉 Kremu powinno chyba wystarczyć pomiedzy blaty oraz do posmarowania na wierzchu, dobrze myślę? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam!

      1. Dziękuję Pani za odpowiedź. Mam chyba dzisiaj jakieś bezmózgowie 😉 Nie wiem czy dobrze zrozumiałam – mam zrobić ciasto 2×4 jajka i reszta składników proporcjonalnie czy zmiksować całe ciasto raz i piec blaszki jedna za drugą?

        1. Nie można przygotować na jeden raz, obawiam się, że jajka opadną. Trzeba przygotować przed pieczeniem. 

  6. Ja jestem bardzo za! Ciasto jest bardzo smaczne, sycące. A smak idealny. Mój problem z blatami był taki, że podczas ubijania popsul mi się mikser i jeden blat nie był do konca ubity i siadl. Ale blaty upiekly się super. Tort pyszny, co potwierdza moja rodzina. Brawo za ten przepis Dorotko!

  7. Przyznam, że kimentarze zaczęłam czytać w trakcie robienia i troszkę się obawiałam. Robiłam wszystko według zaleceń, piekłam 2 tortownice naraz z termoobiegiem przez 25 minut. Nie miałam żadnych problemów z ciastem czy kremem. A tort sam w sobie jest przepyszny, jak dla mnie jeden z lepszych które jadłam.

  8. Widzę ,że nie tylko ja jestem rozczarowana blatami .Upiekły mi się w 25 min ale piekłam z termoobiegiem ,bez niego pewnie do godziny bym dobiła.Blaty są puszyste ,mimo że opadły trochę .Ale są bardzo lepkie ,ciężko przekroić ,góra po przekrojeniu rozwaliła się .Trzeci krążek tortu mam złożony z kawałków ,z tych dwóch odkrojonych gór .Nie ma mowy o przełożeniu dwóch blatów powidłem.Blaty są naprawdę smaczne ale praca z nimi to jakiś koszmar.Po raz pierwszy mi się zdarzyło ,że mam taki problem z przepisem z MW 🙁

    1. Moje blaty też się strasznie kruszyły i ciężko było je przekroić. Niby wypieczone ale jakieś klejące? Ogólnie tort wyszedł ładny ( zrobię fotkę) zobaczymy jaki będzie w smaku.

      1. Coś jest nie tak z tym przepisem. Krótko mówiąc dramat.
        Widzę, że było wiele porażek.
        Nie polecam tego ciasta.Dodam, że krem tez taki " może być "…..bywają lepsze.
        Cóż są tu inne torty.

        1. Ja zrobiłam swój sprawdzony mus czekoladowy na bazie kremówki i mascarpone,jest pyszny.Ten na maśle nie przekonał mnie .Dodatkowo pod masę kładłam dżem z czarnej porzeczki i tort wyszedł przepyszny ale te blaty …Jeśli się zdecyduję kolejny raz to upiekę 4 osobne blaty.

  9. Właśnie skończyłam blaty ciężkie do pokrojenia musiałam dodać jeszcze 17 minut żeby się upiekly około 10minut Góra dół i około 7 termoobieg żeby w końcu patyczkiem stwierdzić że jest suchy. Dobrze ze jest tyle kremu to zakrył Powstałe przy przekrawaniu niedoskonałości…Wygląda na smaczny Zobaczymy jutro. proponuję zrobić go Pierwszy raz na próbę i kolejny raz na wielkie wydarzenie żeby nie było rozczarowania.

    1. Nigdy nie musiałam wcześniej testować przepisów z MW ,wszystko brałam w ciemno.Wczoraj gdy wyciągałam blaty z piekarnika byłam mocno zdegustowana ,gdy dziś usiłowałam przekroić prawie płakałam.. Jakoś udało mi się złożyć tort ( bez przekładania dwóch blatów powidłem ) ,tylko masę zrobiłam inną ,zamiast masła ,mascarpone i kremówka. A na kolejny raz pozostanę przy blatach z tortu kawowo orzechowego .

  10. Jak dla mnie to za mało maki jak na 8 jaj. To powinno być z 4 łyżki. Mój siedzi już 50 min i mokry za to tak urósł ze wyszedł poza formę ale jest w środku surowy. Będę go piec podobnie jak ciasto na beze.

  11. Czy komuś wyszły blaty ok i jest zadowolony? Właśnie biorę się za pieczenie i zastanawiam sie czy nie zmielić orzechów- będą lżejsze i suchsze – może to pomoże..

    1. Dodalam lyzeczke proszku do pieczenia, pieklam 45min, po 25 min ciasto bylo wyrośniete ale surowe w środku, wtedy włączym termoobiego, podwyzszylan tez temperature do 200st C i w koncu, po chwilach zalamania patyczek nie byl mokry! Ciasto sie zapadlo ale jest pulchne. Powodzenia!

    1. Ja to samo. Dziwne są. Piekę sporo i torty również. To ciasto chyba mi nie wyszło.
      Nie wyrosło, jest trudne do przekrojenia.

      1. No właśnie , ja też cały czas mówię "chyba". Bo może takie ma być? Też dużo piekę. Ale nie wiem…
        U mnie też kroi się słabo.
        Dorotko, może rozstrzygniesz?
        Jestem w kropce, nie wiem, czy je kończyć, czy jednak uznać, że porażka.

          1. Ja podjęłam drugą próbę. Z innym cukrem i kakao . Efekt ten sam niestety…
            Też jestem w kropce. Nie wiem , czy w to brnąć, czy jednak upiec inny tort.
            A jeszcze tyle rzecz do zrobienia. Ehh..

  12. 2 biszkopty wsadzić na raz do piekarnika czy można jeden po drugim? Boję się że nie upieka się równo przy 2 na raz każdy będzie na innym poziomie

  13. co się stało z moimi blatami. Piekłam 30 min, sprawdziłam patyczkiem był mokry, pieklam dalej do 50 min i patyczek jest mokry. Co jest nie tak, Piekarnik byl nagrzany i temp 170

    1. U mnie też mokre i lepkie. Jaja ubite prawidłowo. Orzechy posiekane -nie mączka, blaty piekly się i piekly. ….i po bardzo trudnym przekrojeniu ( graniczacym z cudem! ) są lepkie.
      Przed tym ciastem piekłam sernik i strumieni wszystko super, więc z piekarnikiem też ok.
      Trochę szkoda. …ale widzę, że i u innych piekarniczek też nie wyszło. Smuteczek.
      Nie wiem, czy warto przekładać kremem. Chciałam jutro, ale chyba odpuszczę sobie. Nie fajnie.
      Wesołych Świąt!
      I mam nauczkę, by na święta nie piec nowości.

  14. temat – mrozenie ciast – moze sie przydac niektorym paniom – ja bardzo czesto pieke biszkopt 2-3 dni wczesniej nastepnie wystudzony kroje na blaty, kazdy przekladam papierem do pieczenia i i wkladam do szufladki zamrazarki. W dniu kiedy planuje konczyc tort wyjmuje 2 godz wczesniej zamrozone blaty.
    Gotowe torty, serniki , makowce owijam folia spozywcza i przechowuje tez kilka dni. Nie dluzej bo traca smak. Pozdrawiam swiatecznie 🙂

  15. Dorotko, czy można w cieście zmniejszyć ilość cukru?. Nie przełknę 300 g :/. Byłoby cool, tak do 150 g a najlepiej do 100 g ;).

  16. Czy można pominąć nasączanie blatów? Bardzo nie lubię nasączonego ciasta i to powstrzymuje mnie przed pieczeniem tortów 🙁

    1. Z powodu alergii kaszę manną zastępuję kaszką kukurydzianą np. Firmy Kupiec (gotuje się tylko 5 min), a i do podsypywania jest ok.

      1. Czy do kremu z tortu węgierskiego też można dodać rum (żeby nie utracić tego smaku), kiedy dodać rum – raczej już po schłodzeniu śmietany?

  17. Dorotko – czy kremu jest wystarczająco dużo żeby przełożyć nim wszystkie warstwy? Czy zrobić jednak z większej ilości? Planuję blaty posmarować najpierw dżemem i na to krem.

  18. Pani Doroto, nie wiem gdzie napisać, ale chodzi mi o tort Czarny Mak z Pani książki. Mam mak mielony i sparzony, napisane jest na nim gotowy do użycia, czy mimo to powinnam go jeszcze namoczyć ? Bardzo proszę o odpowiedz 🙂

        1. Jest podane, że nie trzeba go parzyć… czy jest napsiane, ile zawiera suchego maku? To jest ważne, bo ile go użyć?

          1. zawiera 100 % nasion maku. Nic więcej nie ma w składzie. Czyli mimo wszystko sparzyć go? 🙂

          2. Chyba już nie trzeba. W składzie powinna też być woda, skoro jest sparzony (i namoczony?). Chodzi mi o to, ile dodać go do przepisu, do którego potrzebujemy np. 200 g suchego maku…

          3. Myślałam, że odmierzę go tyle ile jest w przepisie, bo nie jest mokry, tylko suchy. Nigdy nie piekłam nic z makiem, więc nie wiem jak powinno to wyglądać, ale Pani komentarz dał mi do myślenia 🙁 chyba będę musiała kupić jeszcze raz mak. 🙁

          4. Ja niestety nie pomogę :/. Może ktoś zna ten mak i wie jak z nim postępować?

        2. Jak używam takiego właśnie maku to wsypuję go do garnka i zalewam mlekiem tak żeby przykryło mak. Podgrzewam mieszając i w razie potrzeby dolewam mleka, dodaję również masła oraz miodu. Taką masę robię przede wszystkim na makówki ale na makowiec też się nada jak dodamy mniej mleka do masy i może jajko żeby podczas pieczenia się związało. Może choć trochę pomogłam

          1. Dziękuje Pani Doroto i Pani Basiu za wszystkie odpowiedzi. Przepis dotyczył upieczenia blatu pod tort. Trochę żałowałam, ze zdecydowałam się na niego akurat teraz, gdy nigdy nie pracowałam z makiem. Ale stoi już upieczony w lodowce. Dodałam w końcu po prostu ten „ gotowy mak” w ilości równej suchemu makowi z przepisu. Wydaje mi się, ze wszystko wyszło. Gdy przekrajałam blat na pół „ uszczknełam” trochę i zarówno w smaku jak i w konsystencji wydawał się w porządku. No ale to już ocenia goście jak zostanie rozkrojony 🙂

    1. Używałam go w zeszłym roku. Postępuje z nim tak samo, jak z każdym innym mielonym makiem. Czyli moczę w gorącej wodzie lub mleku, potem odciskam z wody i tyle.

  19. Pani Doroto, mam takie ogólne pytanie do tortów: czy mogłaby mi Pani napisać taką skrótową ściągawkę o tym, które torty można zamrażać? Nie chcę pytać pod każdym przepisem, który mnie interesuje, bo trochę ich jest, a nie pod każdym ktoś o to pytał.
    A jeśli nie da się jednak takiej ogólnej zasady sformułować, to poproszę o odpowiedź do tych trzech tortów: czekoladowo-miętowy, kokosowy Raffaello i piernikowy. Będę bardzo wdzięczna!

    1. Generalnie torty z kremem maślanym bardzo dobrze się mrożą. Również te z kremem mascarpone. Biszkoptowe spody.
      Bezowe nie są już tak wdzięczne do mrozenia i te z kremowka i owocami.
      Tak myślę i tak zamrażam. Bezowe najczęściej nie są już tak smaczne. Wypróbowałam.
      Te , które Pani wymienia -można. Jednak Pani Dorotka jest ekspertem i na pewno lepiej doradzi.
      Pozdrawiam.

          1. wszelkie torty musowe też nadają się do mrożenia. nawet jak świeże owoce są zatopione w środku:)

  20. Czy można ciasto zrobić tak jak biszkopt? (Białka ubić potem cukier i w następnej kolejności żółtka i mąka?)

  21. Dziękuję za przepis. Jest spełnieniem moich pragnień, mam tylko jedno pytanie, czy mogę tutaj zrobić taki krem czekoladowy na żółtkach zamiast kremu maślanego?

  22. Podoba mi się ten przepis. Czy można zastąpić orzechy włoskie jakimiś innymi orzechami? Syn nie lubi włoskich a chciałabym zrobić mu na urodziny.

  23. nie mam dwóch takich samych tortownic :/ będę musiał poczekać aż się upiecze część pierwsza i dopiero wstawić drugą. Jak przechować ciasto przez te pół godzinki?

    1. Niestety, nie można, piana z jajek opadnie. Trzeba podzielić składniki na pół i przygotować każdą część bezpośrednio przed pieczeniem.

        1. Taka ilosc ciasta w tortownicy 23 cm nie zmiesci Ci sie, a jesli sie zmiesci to bedzie po brzegi i podczas pieczenia wykipi. Chyba, ze masz jakas wyjatkowo wysoka tortownice.

          1. Dla mnie klasyczna tortownica to 24 cm, a w takiej się zmieści – wiem, bo piekłam wielokrotnie. I wtedy przekrawam na 3 blaty. Tylko w moim przepisie jest trochę więcej mąki.

          2. Ciasto wyrasta wysokie. Mi zajęło 3/4 każdej tortownicy. Jak zmieści się w jednej? Można zrobić kołnierz z papieru wystający ponad formę.

          3. Mój biszkopt orzechowy zawiera 15dag mąki i trochę proszku do pieczenia. Być może większa ilość mąki w biszkopcie powoduje, że jest cięższy i bez problemu mieści się w tortownicy 24 cm. Przy bardzo dużych jajkach czasem wyrastał odrobinę ponad formę, ale nadal się mieścił. To mój ulubiony tort, więc piekłam go wiele razy.

    2. Wydaje mi sie, ze bedziesz musial czekac wiecej niz pol godzinki na druga partie, bo po upieczeniu pierwszej trzeba poczekac az ciasto sie dobrze wystudzi zanim sie je wyjmie z tortownicy. Druga partie radzilabym przygotowac dopiero wtedy jak bedziesz pewny , ze pierwsze upieczone ciasto jest calkowicie wystudzone i mozna ja spokojnie wyciagac z tortownicy.

    3. Ja robilam z 3/4 podanych składników (na oko, bo nigdy nie odmierzam dokladnie :D) bo moja druga blacha jest z kolei większa od pierwszej- nie chciało mi się potem docinać ciasta. I z 3/4 skladnikow wyszło idealnie na blache 23cm, wyroslo perfekcyjnie do wysokości rantu (ale bez efektu grzybka, nic też nie wykipialo). Biszkopt przeciełam na 3 blaty, u mnie powidła poszły pod każdą (z dwóch) warstwę kremu czekoladowego. Co ciekawe nie zmniejszałam ilości kremu i moim zdaniem wystarczył idealnie na te 3 blaty 🙂

  24. Dorotko, jak sądzisz, czym można zastąpić rum? Ten tort, to od dziś moje marzenie, ale muszę zastąpić czymś alkohol

    1. Ula – ja zastępuję alkohol mieszanką – 3/4 szklanki gotującej wody + łyżka cukru + sok z cytryny – to stary przepis moich dziadków, zawsze się sprawdza przy biszkoptach, przy których nie mogę dać alkoholu. Nasączam tą mieszanką biszkopty przed nałożeniem masy (sprawdza się przy każdej masie – i maślanej, i śmietanowej, i np.powidłach).