Komentarze (89)

Tort czekoladowo - różany malinami

Czekoladowo – różany tort z malinami, nie tylko na zbliżające się Walentynki, ale na każdą okazję (a także bez okazji) dla ukochanej osoby :-). Murzynkowe ciasto przełożone kremem różanym, z dodatkiem dżemu i świeżych malin. Podane w prostej lecz miłej dla oka formie. To połączenia smakuje pysznie :-).

Składniki na ciasto czekoladowe:

  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g zmielonych migdałów
  • 50 g kakao
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 160 g miałkiego brązowego cukru
  • 2 duże jajka
  • 130 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 140 ml mleka
  • 60 ml mocnej zaparzonej kawy (wykonanej z 1 łyżeczki kawy rozpuszczalnej)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Do naczynia przesiać mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, kakao. Dodać zmielone migdały, wymieszać i odłożyć.

W drugim naczyniu umieścić jajka, olej, mleko, kawę, ekstrakt z wanilii i brązowy cukier. Wymieszać rózgą kuchenną tylko do połączenia się składników. Dodać odłożone suche składniki i wymieszać rózgą kuchenną tylko do połączenia się składników (nie używamy miksera). 

2 okrągłe foremki o średnicy 20 cm wyłożyć papierem dopieczenia, sam spód. Przełożyć do nich ciasto dzieląc je po równo między formy. Piec w temperaturze 160ºC przez około 20 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. 

Krem różany:

  • 200 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 50 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1,5 łyżeczki wody różanej, schłodzonej
  • odrobina różowego barwnika w żelu/paście

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i ubić do powstania kremu.

Ponadto:

  • pół szklanki dżemu malinowego lub z płatków róż
  • 150 g malin
  • suszone pączki lub płatki róż, do ozdoby

Wykonanie:

Blaty czekoladowe – wyrosną z górkami – lekko ściąć nożem, by wyrównać. Odcięte kawałki ciasta drobno pokruszyć.

Na paterze położyć pierwszy z blatów. Posmarować dżemem malinowym. Na dżem wyłożyć krem różany, odrobinę zostawiając na cienkie pokrycie boków i dekorację na górze tortu. Na krem różany wyłożyć maliny, przykryć drugim blatem czekoladowym. 

Boki tortu posmarować cienką warstwą kremu i obsypać okruszkami ciasta. Z pozostałego kremu wykonać dekorację na wierzchu ciasta (u mnie w kształcie serca wyciśniętego z rękawa cukierniczego) i udekorować pączkami suszonych róż. Schłodzić.

Smacznego :-).

Tort czekoladowo - różany malinami

Tort czekoladowo - różany z malinami

Tort czekoladowo - różany malinami

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 89 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Pani Doroto, czy jeśli upiekę blat w tortownicy o średnicy 18cm i przekroję na 3 blaty będzie ok? Czy lepiej zmienić proporcje?

  2. jako ze mam dziecko uczulone na orzech moglaby mi pani pomoc czym mozna zastapic zmielone migdaly, bo tort wyglada cudownie
    dziekuje za pomoc

  3. Kochana Pani Doroto, mam coś takiego w głowie, że dla mnie tort musi mieć trzy blaty i dwie warstwy kremu. Czy mogę sobie ten tort tak przerobić, odpowiednio zmieniając proporcje składników? Chcę zrobić blat z 1.5 porcji i upiec w tortownicy 23 cm, aby były cieńsze, i krem z podwójnej porcji, a na zewnątrz go udekoruje czym innym. Pytanie czy to się będzie trzymać? Może dać do kremu więcej mascarpone?

  4. Oryginalny, pyszny, świetny ! Dałam konfiturę z róży, całość polałam glazur czekoladową… 🙂
    A efekt taki:

  5. Mam cukier różany, czy mogę użyć zamiast brązowego lub dodać go do masy? Nie mam za to wody różanej 🙁

  6. Czy jeżeli się ominie barwnik, to masa nadal będzie miała apetyczny kolor? Zastanawiam się nad wykonaniem owego tortu na urodziny lubego, a więc kolor różowy nie do końca pasuje 🙂

  7. chciałabym zrobić ten tort ale nie znoszę smaku i zapachu wody różanej. Czym można ją zastąpić żeby ciasto nie straciło na swojej atrakcyjności ?

  8. Kochana pani Dorotko, nie wiedzieć czemu, dotąd byłam biernie z MW piekąca, a nie komentująca, więc czas nadrabiać 🙂 bo piekę z MW już od kilku lat i jestem zachwycona większością przepisów, rodzina i znajomi także.
    Co do tego tortu.. pyszne, różano-malinowe ciasto, zdecydowanie moje smaki, bardzo podoba mi się komentarz zostawiony poniżej, że smakuje romantycznie 😉 idealnie określone, w sam raz na rocznicę ślubu.
    I tak w ramach zachwytu nad tym smakiem pomyślałam o pralinach… Może kiedyś przepis na różane pralinki? Byłoby super, a tymczasem coś innego różanego wykombinuję, chyba pavlova będzie pierwsza 😉
    Pozdrawiam i dziękuję za całą pracę włożoną w bloga i cudne przepisy, Justyna

  9. Tort smakuje romantycznie! Ja osobiscie jestem zakochana w wodzie rozanej i tylko czekam na inspiracje 😉 Uzylam konfitury z rozy (oczywiscie;-) i w polaczeniu z malinkami, efekt jest wspanialy. Wrecz luksusowa mieszanka aromatow i ten posmak kawy. Caly tork na wierzchu pokrylam reszta kremu i z suszonych paczkow rozy ulozylam serce, a calosc opruszylam ususzonymi platkami rozanymi. Bajka! Polecam!

  10. Witam, pani Doroto mam forme w ksztalcie serca i chciabym zrobic w niej tort. Czy mozna podzielic mase na ciasto na pol i piec najpierw jeden placek i po nim nastepny?

  11. WITAM, zastanawialam sie kiedys jak smakuje tort Williams to tort pochodzacy z Lubelszczyzny. Nazwe zawdziecza gruszkom gatunku Williams. Czy robila Pani moze taki tort albo zamierza w niedalekiej przyszlosci?

        1. Doroto, w sieci jest mnóstwo, ale na blogu ani jednego, to skąd ja mam wiedzieć? :))) Poproszę o jakiś przepis na eksperymentalny wypiek placka z oliwą. 😉

  12. Czytając ten przepis wpadłam na pomysł żeby wykorzystać 2 formy w kształcie serca. I tu moje pytanie, czy ciasto z tego przepisu zmieści się na tych 2 formach. Ich wielkość odpowiada formie o średnicy 21cm. Pozdrawiam

      1. Dziękuję. Udało mi się. Znowu popełniła pieczenie. Pani przepisy są uzależniające 🙂 a oto fotka. Zrobiłam z polewą czekoladową, zapomniałam dać maliny do masy, więc prezentują się na wierzchu 😉

  13. Tort wprawia w zachwyt. Smak rewelacyjny. Użyłam "kupnej" konfitury z róży, zachwyt gości był nie do opisania :))) Ale… ja jako wieloletnia wykonawczyni tortów na różne uroczystości rodzinne mam zastrzeżenia. Do zmiany (moim zdaniem) kwalifikuje sie wykończenie tortu. Krem, z którego wykonany jest wzorek na torcie (pewnie z powodu uzytego barwnika) wygląda bardzo źle po paru godzinach stania w lodówce – psuje cały efekt. Moim zdaniem trzeba pokryć ten tort jakąś wysokiej jakości polewą czekoladową, a na to dać jakieś ozdóbki. Nie wiem, ale będę eksperymentować, bo tort zrobił furorę w rodzinie i wśród znajomych a ja, błądzę z polewą :))))) ratunku

    1. Nie radze. Naturalne barwniki czesto utleniaja sie i po kilku godzinach tort zrobi sie brzydki jasny fiolet.

  14. Dzień dobry :). Pytanie : jeśli chce w przepisie zrezygnować z 60 ml kawy (zwyczajnie nie lubię ;p) to czy należy ją czymś zastąpić aby ciasto nie było za suche?

  15. Mam w domu Rosolis (likier różany), z ktorym nie mam co zrobić. Czy mogę go użyć do kremu zamiast wody różanej?
    A jeśli nie, to czym bym mogła zastąpić tę wodę?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  16. Tort wyszedł przepyszny, dziękuję za przepis! Zastanawiam się nad zrobieniem cupcakes z podobną "bazą" – zależy mi na czymś mokrym i zbitym. Myśli Pani, że ten przepis się nada, gdyby po prostu przetrzymać je do suchego patyczka?

  17. Nie mam 2 foremek o takiej samej średnicy. Czy mogę upiec wyższe ciasto w jednej tortownicy, a następnie przekroić na blaty?

      1. Tak zrobiłam. I w smaku super, ale kształt…katastrofa. Po upieczeniu zaledwie 3 cm ciasta przylegały ładnie do ścianek foremki, z reszty uformowała się gòrka, krzywa gòrka, która w dodatku pękla bardzo brzydko. To nie jest moje pierwsze ciasto, zrobiłam już wiele tortòw także z tego bloga, ale takiego potwora jeszcze nigdy nie wyjmowałam z pieca. Zastanawiam się, co poszło nie tak, trzymałam się przepisu, wszystko odmierzone, delikatnie wymieszane, wsadzone do nagrzanego pieca, pieczone do suchego patyczka. Niestety, połowę musiałam odkroić I przeznaczyć na okruszki. Chciałabym powtórzyć ten tort, ale zeby był ładny. Pomocy 🙂

        1. Zbyt wysoka temp. pieczenia dla Twojego piekarnika lub użyty termoobieg. Może miksowane mikserem zamiast wymieszania rózgą? Może lepiej upiec jednak w 2 osobnych blachach.

  18. Piękny 🙂 pasuje do niego filiżanka herbaty lub kawy , my nasze picie zaparzamy na wodzie z filtra redox – to woda, która pomaga zadbać o zdrowie – zwalcza wolne rodniki w organizmie, zapobiega wielu chorobom.

  19. Znalazłam na mniam mniam przepis na cukier różany. Chciałam go zrobić, ale nie wiedziałam do czego można by go wykorzystać- a tu cyk i inspiracja 🙂

    1. Dobry pomysł. Krem na dwa sposoby, na dwa sposoby, za drugim razem spróbuję zamiast barwnika dodać liofilizowane maliny w proszku. 🙂 naraził kusi mnie połączenie malin i róży 🙂

        1. Jeżeli chodzi o kolor różowy to spróbuj liofilizowane maliny jeżeli krem ma być malinowy, truskawek – jeżeli truskawkowy, itd, one pięknie barwią. Wypróbuj na jogurcie naturalnym i sama oszacuj efekt.

  20. Popełniłam właśnie profanację moich żelaznych zasad w zimie i kupiłam dwa opakowania malin mrożonych. Opakowanie 280 g, cena 8,59 zł.. Mam nadzieję, że smak mi to wynagrodzi.

    1. W Tesco też kiedyś kupowałam niedrogie, ich marka. Ha, już pamiętam- to było pod koniec lata i były tańsze niż świeże więc kupowałam na dżem.

    2. Zasady są po to by je łamać. Ja zawsze mam żelazny zapas mrożonych owoców – maliny, porzeczka, wiśnie, jagody, rabarbar. Kupuję w Makro, pakowane w większych ilościach. Na razie się nie sparzyłam. Lubię wyżerać mrożone porzeczki prosto z zamrażarki:)

    3. A co złego jest w owocach z mrożonek? Oświećcie mnie! A ja myślałam, że to dobra alternatywa na zimowe klimaty.