Komentarze (157)

Tort Dobosza

Znany czekoladowy tort węgierski z piękną karmelową dekoracją. Pięć cienkich blatów biszkoptu genueńskiego, pyszny krem czekoladowy (tradycyjnie z dodatkiem jajek, u mnie w wersji prostej – ten krem się nie warzy!) i charakterystyczny ostatni blat przykryty karmelem, który miał zapobiegać wysuszaniu się tortu. Nazwa tortu wywodzi się od nazwiska jego twórcy – Jozsefa Dobosa, który po raz pierwszy zaprezentował go pod koniec XIX stulecia, w Budapeszcie,  przedstawiając nieznany dotychczas wielu cukiernikom krem maślany. Tort doczekał się wielu przepisów, mój jest prosty i nie powinien Wam sprawić kłopotu :-). Największym wyzwaniem przy przygotowaniu tortu jest dokładność – to jeden z tych wypieków, który ma być równiutki, nieskazitelny, dopieszczony;  nie ma tutaj miejsca na niedbałość. Przed Wami wyzwanie! Ja z mojej strony bardzo polecam ten klasyk :-).

Uwaga: blaty tortu można upiec dzień wcześniej i przełożyć kremem. Kolejnego dnia, po zastygnięciu tortu przygotować karmelowy blat, pociąć go na trójkąty i udekorować wierzch tortu.

Składniki na biszkopt genueński (6 cienkich blatów):

  • 6 jajek (średnia wielkość)
  • 120 g drobnego cukru do wypieków
  • 120 g mąki pszennej
  • 30 g masła

Biszkopt będzie pieczony z termoobiegiem. Jeśli w piekarniku jest brak tej funkcji należy upiec osobno 6 blatów, jeden po drugim, każdy przygotowując bezpośrednio przed samym pieczeniem (z proporcji: 1 jajko, 20 g drobnego cukru, 20 g mąki pszennej, 5 g masła).

Przed przystąpieniem do pracy należy przygotować 3 płaskie blaszki, wyłożyć je papierem do pieczenia, który na odrobinę tłuszczu przykleić do blachy. Na każdej blaszce narysować (lub odrysować np. od talerza) okręgi o średnicy 21 cm (najlepiej ołówkiem).

Składniki podzielić na pół – 3 jajka, 60 g drobnego cukru, 60 g mąki pszennej, 15 g masła (będzie potrzeba pieczenia dwukrotnego, za każdym razem po 3 blaty).

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Jajka (w całości, w skorupkach) pół godziny wcześniej włożyć do bardzo ciepłej (nie wrzącej) wody by się ogrzały; wystudzoną wodę w razie konieczności wymieniać. Mąkę przesiać, odłożyć.

Masło roztopić, wystudzić do temperatury pokojowej.

Do misy miksera wbić ogrzane jajka, wsypać cukier. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej masy, która nawet potroi swoją objętość. Masa podnoszona na mieszadle miksera powinna opadać lekko w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez kilka dobrych sekund.

Do masy jajecznej przesiać mąkę, w trzech turach, mieszając delikatnie rózgą kuchenną do połączenia. Podczas ostatniego mieszania dodać wystudzone masło (wymieszane wcześniej z 1 łyżką masy jajecznej), delikatnie wymieszać.

/Uwaga: mieszamy bardzo delikatnie! Biszkopt rośnie tylko dzięki ubitym jajkom, jeśli zniszczymy wprowadzone do masy jajecznej podczas ubijania pęcherzyki powietrza – ciasto nie wyrośnie./

Masę biszkoptową podzielić na 3 równe części. Wyłożyć ja na przygotowane blachy, równo w okręgi, wyrównać.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 – 12 minut do zezłocenia się ciasta (brzegi blatów mogą lekko zbrązowieć, należy uważać, by ich nie przypalić).

Wyjąć, wystudzić. Po wystudzeniu biszkopt delikatnie oddzielić od papieru, odwrócić na druga stronę, przyciąć do pierwotnych wymiarów odrysowanych na papierze – będzie widoczny ślad ołówka na biszkopcie. Blaty powinny być równiutkie (najłatwiej robić to okragłym nożem do pizzy).

W taki sam sposób upiec pozostałe 3 blaty, z reszty składników.

Krem czekoladowy:

  • 300 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 150 g cukru pudru
  • 5 łyżek kakao
  • 160 g gorzkiej lub deserowej czekolady
  • 2 łyżki ciemnego rumu lub kilka kropel aromatu rumowego

Czekoladę posiekać, roztopić w kapieli wodnej lub mikrofali, odstawić do przestudzenia.

Masło i cukier puder umieścić w misie miksera i utrzeć do powstania jasnej, puszystej masy maślanej. Dodać przesiane kakao i dalej ucierać. Dodać rum, cały czas ucierając. Na sam koniec dodać przestudzoną lecz płynną czekoladę i dokładnie zmiksować do połączenia. Powstałą masę podzielić na 7 równych części.

Karmel:

  • 150 g cukru
  • 2 łyżki wody

Cukier i wodę umieścić w malutkim ganuszku i podgrzewać (nie mieszając! można jedynie poruszać rękojeścią garnuszka) na średniej lub wyższej mocy palnika, aż cały cukier się rozpuści. Gotować do momentu skarmelizowania się cukru i otrzymania jasnego bursztynowego koloru (najlepiej w ogóle nie odchodzić od garnka, przypalony karmel jest ciemny, gorzki i nie nadaje się do tortu).

Gotowy karmel natychmiast wylać na jeden z cienkich blatów tortowych, równo rozprowadzić. Pracując bardzo szybko (karmel tężeje w oczach!) zaznaczyć sobie miejsca nacięcia a następnie ostrym długim nożem posmarowanym olejem przeciąć blat karmelowy na 12 równych części (najlepiej przygotować sobie 2 takie noże, na wypadek, gdyby pierwszy zaczął się kleić).

Dodatkowo:

  • zmielone orzechy laskowe do dekoracji boków tortu (niekoniecznie)

Wykonanie

Na paterze ułożyć 5 blatów biszkoptowych za każdym razem przekładając je porcją kremu. Ostatni blat również posmarować kremem. Boki tortu posmarować równo porcją kremu, oprószyć orzechami laskowymi. Ostatnią porcję kremu czekoladowego przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego ozdobną tylką (np. Wilton 1M) i wycisnąć na wierzch tortu 12 małych różyczek. Odrobinę kremu zachować na ostatnią różyczkę, na środek tortu. Tort schłodzić przez kilka godzin w lodówce, najlepiej przez noc.

Kolejnego dnia na każdej różyczce na torcie oprzeć karmelowy trójkąt (blat z karmelem najlepiej wykonać chwilę przed dekoracją tortu). Na środek wycisnąć różę.

Przechowywać w lodówce.

Uwaga: można delikatnie, bardzo delikatnie naponczować biszkopt ciemnym rumem wymieszanym z wodą.

Smacznego :-).

Tort Dobosza

Tort Dobosza

Tort Dobosza

Tort Dobosza

Tort Dobosza

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 157 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam,szukam przepisu na tort czekoladowy z kremem czekoladowym i tu pojawia się problem: tort będzie rzeźbiony-lehman więc ciasto musi być stabilne i dobrze się kroić,chodzi mi o to by się nie kruszył za nożem A masa nie rozmazywała się. Przeszukalam setkę przepisów i myślę nad ciastem z Tortu Sachera przełożonego masą z Tortu Dobosa bo jest na bazie masła, tylko nigdy wcześniej ich nie robiłam i nie jestem pewna czy mają interesującą mnie konsystencję.
    Będę super wdzięczna za podpowiedź

  2. Czy da się ten tort przewieźć przez kilka godzin w aucie? Ewentualnie czy dobre będzie ciasto węgierskie w formie tortu?

    1. Tak, po schłodzeniu całonocnym w lodówce i w klimatyzowanym samochodzie. Węgierskie raczej nie przypomina tortu.

  3. DZien dobry! Mam pytanie dotyczace kremu – jakie angielskie masło najlepiej urzyć- takie zwykle z asdy niesolone może być czy jakieś konkretne Pani by poleciła ? Szykuje się do zrobienia tego ciasta w czwartek i powoli zbieram produkty …. Z góry dziękuje za odpowiedz 🙂

  4. zrobilam, udalo sie choc latwo nie bylo 🙂 Tort wymagajacy… nie tyle co umiejetnosci (bo zaden ze mnie cukiernik) a cierpliwosci i determinacji. Ja kazdy blat pieklam osobno wiec zajelo mi to pol dnia. Z karmelem bylo wesolo 😛 robilam 4 razy (pierwszy przypalilam, drugi idealnie wylalam na biszkopt ale za szybko zaczelam kroic i karmel przykleil sie do noza i odchodzil od biszkoptu, 3 juz bez biszkoptu sie caly polamal bo za pozno zaczelam kroic i w koncu 4 wyszedl w miare ok) Nastepnym razem skropie biszkopt czyms bo dla mnie troszke zbyt suchy. Generalnie tort robi wrazenie

  5. To bardzo słodki tort- typowy, ciężki wypiek na urodziny 🙂 Ciężko było domownikom go przełknąć a ja tam lubię!

  6. Wyprobowałam go na urodziny córeczki. Zmienilam dekorację. Mimo wszystko polecam bardziej Tort Agnes Bernauer, który zrobił wrażenie na znajomych i rodzinie i nie było osoby której by nie smakował.Natomiast Dobosz w smaku wyśmienity przeszkadzało mi tylko to że był troche za suchy ( może wiecej masy ?) , widac nawet na zdjęciu że masy jest mało w porównaniu do blatów. w Torcie Agnes Bernauer bezowe blaty namakają masą budyniową i rozpływa się w ustach. Oba idealne na przyjecia w upały – wytrzymały w ponad plus 30 st – dmuchanie świeczek, krojenie i samo spożycie 🙂 smacznego !

  7. Witam, mam pytanie odnośnie czasu pieczenia. O ile czas pieczenia wydłuży się jeżeli będę piekł pojedynczy placek w tortownicy o średnicy 30 cm? (Składniki przeliczyłem na stronie). Za odpowiedź z góry dziękuję.

    1. Czas pieczenia będzie bardzo podobny, może wydłuży się o kilka minut, ale to już w zależności od piekarnika.
      pozdrawiam

  8. Witam, chciałam się spytać czy mogę w jakiś sposób sprawić żeby biszkopt był waniliowy w smaku z użyciem prawdziwej wanili, a nie cukru wanilinowego? Boje się, że jak dodam ziarenka do jajek to podczas mieszania masa mi opadnie. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

  9. A czy mogę po prostu upiec 3 razy prostokątny biszkopt i wykroić z każdego po 2 okrągłe biszkopty 🙂 ? Każdy z prostokątnych biszkoptów przygotowywałabym bezpośrednio przed pieczeniem.

  10. Tort bardzo smaczny, niestety całego blatu karmelowego nie udało mi się pokroić, karmel bardzo szybko zastygł i zdążyłam pokroić tylko na 4 części.

        1. Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe i dalszych wspaniałych wypieków oczywiście:) Już jesteś świetna…cóż będzie dalej;)

    1. Wiktorio, nie wiem czego pragniesz i o czym marzysz, ale życzę Ci właśnie tego. Stałego rozwoju w każdej dziedzinie, spełnienia i radości. 🙂 Spóźnione, ale z serca. 🙂
      " W życiu musi być dobrze i niedobrze, bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze". Jan Twardowski

  11. Czy karmelowe trójkąty można zrobić na waflu zamiast na blacie biszkoptowym? Sprawdzi się? Bo chciałbym wykorzystać tę formę dekoracji do innego tortu.

  12. Czy mogę zastąpić blat karmelowy, dekoracja karmelowa? bo właśnie moje pociechy zjadły mi cały biszkopt (tata pozwolił) a nie mam już jajek

      1. MamaMiSzy ma dużo jajek do szybkiego zużycia, może się podzieli? (patrz post w przepisie na ciasto migdałowo – morelowe z kardamonem i wodą różaną) :))

  13. Witam Pani Doroto , chciałabym upiec ten tort dla mojego męża na Andrzejki, czy moge upiec biszkopty w czwartek przełożyć masa w piątek wieczorem. Tylko mam problem z tym jednym blatem na który trzeba dać karmel czy moge go dać w piątek i wtedy pociac na trójkąty czy nie zrobią się twarde do soboty wieczorem.Pozdrawiam serdecznie

    1. Można upiec w czwartek i przełożyć w piątek. Blat karmelowy można zrobić też w piatek, pociąć i udekorować nim tort. Z czasem robi się mniej twardy, bardziej klejący. Na drugi dzień fajnie chrupie i nie można sobie już połamać zębów – tak było u mnie :).

  14. Tort przepiękny!
    Pokusiłam się o zrobienie go na dzisiejsze urodziny męża. Zdjęcie nieciekawe, robocze. Najwięcej trudu sprawiły mi trójkąciki. Dziękuję za przepis!

  15. Pani Doroto,
    jakiego przyrządu używa Pani do tak perfekcyjnego podzielenia biszkoptu na równiuteńkie blaty lub jaki gadżet kuchenny Pani poleca do tego celu? Baaardzo proszę o odpowiedź….

    1. Biszkopt przekrajam nożem elektrycznym. W tym przepisie każdy blat był pieczony osobno, nie było potrzeby oddzielania.
      pozdrawiam 🙂

  16. Pani Dorotko,
    Mam tortownicę 21 cm – czy mogę w niej upiec 6 razy blat? Rysowanie okręgów na blasze i przycinanie do nich ciasta nieco mnie przerasta, mam nadzieję, że można upiec biszkopt bezpośrednio w tortownicy. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź!

  17. Zdjęcie środka. Niestety jakoś beznadziejna, co robić. Robiłam na szybko przed wyjściem do pracy. Tort bardzo bardzo dobry. To zupełnie inny krem maślany, miła odmiana od kremówki 🙂 Ale i tak jeden mały kawałeczek wystarczył 🙂 Baardzo sycący 🙂
    Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim zdjęciem.
    Justyna, zdecydowałam się robić z 3 jajek, bo wagowo odpowiadało to 3,5 średnim jajkom. Ale po rozbiciu, okazało się, że w zbyt wysokiej temp. je ogrzewałam, białko się trochę ścięło 🙂 A zatem zrobiłam z 4 jajek, ale resztę składników też trochę zwiększyłam i widać, że te blaty są chyba trochę za grube.
    Madziuś, dokładnie, jak napisała Dorota, samo rozprowadzenie karmelu jest proste, tylko on tak szybko zastyga, że krojenie jest ciężkie. Faktycznie oblewanie każdego trójkącika może być gorsze, właśnie dlatego, że karmel tak szybko twardnieje. W jakimś przepisie widziałam karmel z dużo większą ilością wody i z masłem. Ponoć karmel miał pozostać miękki. Ale nie jestem przekonana. Za dużo tej wody było.
    Esme, znalazłam w sieci przepis na krem z jajkami, ale z samym kakao, bez czekolady. Ja chciałam mieć czekoladę. Zachowałam składniki z powyższego przepisu. Cukier, jajka ( u mnie 3, ale miałam zmniejszone proporcje. W dodatku jedno jajko miało 2 żółtka, więc już nie wiem, jak to liczyć 🙂 )oraz kakao ubijałam mikserem w misce nad parą, aż zrobiła się piękna puszysta masa. Dodałam czekoladę i rum, dalej ubijałam, chociaż masa klapła. Na koniec wystudziłam cały czas mieszając. Jak mieszanka była już w temperaturze pokojowej wmiksowałam w nią partiami masło, które również było w temp. pokojowej. Nic się nie zwarzyło. Wstawiłam do lodówki na 20 minut. Jak krem zgęstniał to przekładałam blaty i wyciskałam rozetki. kremu wyszło mi trochę za dużo, dlatego na dole również wycisnęłam rozetki, ale tylko do połowy 🙂

    1. Wspaniale się prezentuje, widząc takie zdjęcia mam na niego coraz większą ochotę, tym bardziej że lubię kremy na bazie masła. Pozdrawiam 😉

  18. Dorotko, czy można upiec biszkopt genueński na mieszance mąk bezglutenowych (ryżowa, kukurydziana i ziemniaczana)?

  19. witam,
    ja trochę z innej beczki, mam pytanie choć nie do tego przepisu czy może ktoś wie jakiego aparatu używa Pani Dorota? Zdjęcia są przepiękna, a ja właśnie jestem na kupnie..

          1. a jeszcze zapytam wcześniejszy aparat którym robiła Pani zdjęcia to też był Canon, prawda? A model? Obiektyw?
            ps. Obiecuję że to ostatnie pytanie, z góry przepraszam za zawracanie głowy.

          2. Obiektyw Canon EF 100mm f2.8L Macro IS USM.
            Wcześniej miałam aparat Canon 5d mark II, w jeszcze wcześniej Canon EOS 400 D.

  20. Tort który przyprawił mnie o palpitacje serca 😛 Może dlatego że jest prezentem dla Seniorki rodziny. Blaty chyba wyszły mi za cienkie. Zabawa z karmelem? Zgadzam się że masakra i tylko zimna krew męża ni pomogła 😉 Zobaczymy dzisiaj jaki jest smakowo.

  21. Ok, zrobione. Jak w smaku i przekroju, to dopiero jutro. Na razie dzielę się wrażeniami z produkcji. Jak już podjęłam wiekopomną decyzję, z ilu jajek ;-), to było z górki, aż do momentu dzielenia blatu oblanego karmelem. Masakra. Jeśli zrobię ten tort jeszcze raz, to chyba spróbuję każdy trójkącik oblać osobno. Trójkącików u mnie tylko 8, ale mój tort ma tylko 16 cm średnicy. Blaty chyba wyszły mi ciut za grube. Przynajmniej po ostatnim karmelowym blacie można odnieść takie wrażenie. Krem zrobiłam z dodatkiem jajek i dodałam dużo więcej rumu 🙂 Po kilkunastu minutach w lodówce ładnie twardnieje. Smak wspaniały, ale całość ocenimy dopiero jutro. Tort nie jest trudny, ale zabawy z nim trochę jest, głownie przez oddzielne pieczenie blatów, ale myślę, że nie powinno się z tego rezygnować. Aha, do wszystkich, którzy boją się, że blaty będą za suche i chcą je naponczować: nie polecam. Blaty są wilgotne, nie kruszą się. Biszkopt genueński to zupełnie inna jakość. Ja dodałam trochę pasty waniliowej do ciasta, ale odpuściłam sobie poncz, chociaż początkowo miałam taki zamiar.

    1. WOW! 🙂 Dziękuję za opis wykonania. 🙂 Ja chyba jednak zrobię z ganache + orzechy i ekstrakt, albo skórka pomarańczowa do ciasta, bo mam ochotę na takie połączenie smaków. 🙂

    2. Przepiękny. Proszę napisać, jak było z karmelem i jego rozsmarowaniem. Czy to takie trudne? Pojawiają się głosy, że lepiej każdy kawałek smarować oddzielnie….Pani to wykonała super, co widać. Jak sobie radzić. Ta część pracy mnie przeraża, choć mam duże doświadczenie z tortami. Jednak karmel jest wyzwaniem. I to krojenie….Pozdrawiam.

      1. Rozsmarowywanie wg mnie nie jest trudne, trudniejsze jest szybkie krojenie. Zdecydowanie trudniej będzie smarować każdy trójkąt po kolei – karmel szybko zastyga.

  22. Siedzę i rozkminiam, jak mam do jajek podejść. Po przeliczeniu na formę 16 cm wyszło mi 3,5 jajka. Normalnie nie robię z tego ceregieli, ale chyba do tego biszkoptu precyzja jest ważna. Do tego mam jajka L. Wybrałam 3 jajka po 66-67 g i 4 jajka po 61-62 g. Którą opcję powinnam wybrać, żeby biszkopt się udał? Pozdrawiam.

  23. Piękny ten torcik! Sama prowadzę bloga bezglutenowego i czerpie od Ciebie wiele ciekawych inspiracji. Serdecznie pozdrawiam i gratuluje pięknej książki 🙂

  24. Doroto ratuj,wczoraj zrobiłam tort na grzanej śmietance z czekoladą,dodałam mascarpone i żelatyne dla pewnościci,boki obsypałam masą grylażową z karmelu i orzeszków,dziś otworzyłam lodówkę a z tortu leci jakiś płyn,co zrobiłam zle,myślisz,że to karmel od sśmietany się topi?Miał być idealny dla M 🙁

    1. Tak, grylaż na taką masę najlepiej nakładać przed podaniem. Jeśli był tylko na bokach można zdjąć masę z boków, wykonać nową, na świeżo.

  25. Jaki jest czas przechowywania takiego tortu? chciałabym go zrobić na święta, ale musiałabym go upiec 22 grudnia. Czy krem się do tego czasu nie obeschnie, ciasto nie namoknie?

    1. Jeśli boki będą obsypane jak u mnie zmielonymi orzeszkami (można i górę), wtedy nie obeschnie. Nie namoknie również. Blat karmelowy najlepiej przygotować na ostatnią chwilę.

  26. Jesteśmy z synkami w oczekiwaniu na premierę ostatnich "Star Wars", rozmowy w domu toczą się głównie wokół modeli mieczy świetlnych. W tym kontekście wzmianka o rękojeści (choćby garnuszka) jest bardzo na czasie! A tort, rzecz jasna, przepiękny.

  27. Pani Dorotko, co Pani myśli o tym, żeby zamiast karmelu użyć galaretki pomarańczowej? Wiem, że zupełnie zmieni to ciasto, ale trochę przeraża mnie słodycz karmelu, wolałabym trochę przełamać słodki smak samego tortu 🙂

    1. Sam tort nie jest słodki, raczej mocno czekoladowy. Zachowałabym jednak karmel. Może dodać otartą skórkę pomarańczową do kremu i likier pomarańczowy, jeśli tort ma być z pomarańczową nutą?

  28. Idealny! Jakis czas temu robilam Dobosza i racja, krem z jajkami latwo zwarzyc ale warto probowac moim zdaniem – smak i tekstura inna od zwyklego chocolate buttercream. Uwielbiam ten tort ale tylko prosto z lodowki! 😀

    1. Witam, a mogę prosić przepis na krem z jajkami….Chciałabym zrobić oryginał. Może ma Pani taki sprawdzony przepis, bo szukałam na różnych blogach, ale przepisy się różnią…niektórzy dodają kawę, kakao…. Jeśli Pani robiła i jest dobry- proszę o przepis. Pozdrawiam!

  29. Pani Doroto czy karmel wylewamy na jeden z upieczonych wcześniej biszkoptów? Na zdjęciu widać pięć blatów i blat karmelowy dlatego nie bardzo rozumiem co z tym karmelem.
    Od razu dziękuję za pomoc nie tylko w tej sprawie.

    1. Tak, jest o tym w przepisie "Gotowy karmel natychmiast wylać na jeden z cienkich blatów tortowych, równo rozprowadzić."

  30. Pytam tutaj, ale pytanie w zasadzie można uznać za ogólne 🙂 i dotyczy przystosowania wypieków dla cukrzyków. Czy do twoich przepisów – wypieków, czy karmelu, jak tutaj – można stosować zamiast cukru ksylitol czy stewię i jeśli tak, to czy w takich samych proporcjach, jak zwykły cukier?

    1. Nie we wszystkich ciastach i nie w tych samych proporcjach. Na opakowaniu tych produktów na pewno będzie informacja jak zastępować cukier. Kupiłam kiedyś stewię i chyba jej szczypta zastępuje 1 łyżeczkę cukru. Nie udadzą się ciasta bezowe, gdzie trzeba ubijać białka z cukrem dla ich stabilności, z ksylitolem nie rosną również drożdżowe. Informację o tym można wyszukać w google.

  31. Challenge accepted 🙂 Czy blaty dobrze się upieką jeśli jednocześnie będą się piekły na dwóch poziomach w piekarniku?

  32. MARCINEK
    Ciasto:
    90 g cukru (ok. 6 łyżek)
    ½ margaryny Kasia (miękkiej)
    1 jajko
    1 żółtko
    ½ szklanki śmietany 18%
    ½ łyżeczki sody
    cukier wanilinowy 16g
    szczypta soli
    ok. 400 g mąki tortowej (ile wchłonie)
    Masa:
    3 śmietany 30% (każda po 400g, czyli 1200g)
    1 śmietana 18% ( 400g)
    niepełna szklanka cukru pudru
    sok z 1,5-2 cytryn (do smaku)
    Ciasto:
    Sodę wymieszać w szklance ze śmietaną, dodać szczyptę soli, poczekać chwilę, aż zacznie ,,pracować”. W większej misce utrzeć mikserem margarynę z cukrem, cukrem wanilinowym, jajkiem i żółtkiem, dodać śmietanę z sodą, mąkę, zagnieść ciasto. Powinno być sprężyste, odstawać od ręki. Podzielić na 15-16 równych części, po ok. 57g każda. Wstępnie rozwałkować, potem rozciągnąć palcami cieniutko na blaszce. Ponakłuwać widelcem, dość gęsto, żeby ciasto się nie kurczyło podczas pieczenia, a zbędne pęcherzyki powietrza pouciekały. Jeśli podczas rozciągania ciasta powstaną w nim drobne dziurki, nie przejmujcie się, po posmarowaniu nie będzie widać. Używam do pieczenia tych placków specjalnych blaszek o średnicy 24cm (na zdjęciu), ale można zastosować dno od tortownicy. Blaszek niczym nie smaruję, ciasto jest wystarczająco tłuste.
    Placki piec w 190 ºC przez 10-15 min do lekkiego brązowego koloru. Można kilka placków upiec na jasno, kilka ciemniej i przekładać masą na zmianę, powstanie ładny efekt. Po upieczeniu placki wystudzić. Można upiec je w przeddzień smarowania masą.
    Masa:
    Do wysokiej miski wlać śmietanę, ubijać na najwyższych obrotach miksera, pod koniec ubijania dodać cukier puder, na koniec, do smaku, sok z cytryn.
    Na paterze na tort (z pokrywą) układać placki, smarować masą, posmarować wierzch i boki. Będzie bardzo wysoki. Pozostawić nie przykryty w temperaturze pokojowej na 5-6 godzin, aby placki wchłonęły śmietanę. Po tym czasie posypać boki i wierzch albo pokruszonym jednym z placków albo startymi na drobnej tarce biszkoptami, lub tak jak ja, wysuszonym i pokruszonym wierzchem z pieczonego wcześniej biszkopta. Dla dekoracji po wierzchu posypać delikatnie mieloną kawą. Przykryć pokrywą i wstawić do lodówki. Po kolejnych min. 4-5 godzinach lub następnego dnia podawać na stół.
    Smacznego!

    1. P_dorcia, w kremie: ubijasz obie śmietany na raz, słodką i kwaśną? Czy najpierw kremówkę a do niej kwaśną? 

      1. Dorotko, ubijam razem śmietany 30 i 18%, jak robiłam ostatnio tydzień temu i na 1 listopada od razu do śmietan wsypałam cukier puder i razem ubijałam. Wg mnie ubija się szybciej i lepiej. Jak piekłam na blaszkach o średnicy 20cm wyszło mi 26 placków po ok 34g każdy.

        1. jeszcze placki przed smarowaniem, zobaczcie jak potem powiększają się kiedy wchłoną śmietanę, widać po brzegu patery. To zdjęcie i wcześniejsze to z tych samych placków ciasto.

          1. Polecam, ja czasem jeszcze do masy dodaję ok. 1/2 op. cukru wanilinowego a panie które pieką Marcinki na zamówienia dodają aromat migdałowy, jedni to lubią inni niekoniecznie. Kwestia gustu. Dla mnie jest wtedy zbyt naperfumowany. Jestem z Podlasia, skąd pochodzi Marcinek i gdzie jest on prawie zawsze na stołach w święta i uroczystości. Pozdrowienia z Hajnówki. Dorota

          2. Polecam, ja czasem jeszcze do masy dodaję ok. 1/2 op. cukru wanilinowego a panie które pieką Marcinki na zamówienia dodają aromat migdałowy, jedni to lubią inni niekoniecznie. Kwestia gustu. Dla mnie jest wtedy zbyt naperfumowany. Jestem z Podlasia, skąd pochodzi Marcinek i gdzie jest on prawie zawsze na stołach w święta i uroczystości. Pozdrowienia z Hajnówki. Dorota

        2. Czy śmietana 18% jest kwaśna, jak wynika z pytania p. Doroty? Czy to tylko zwykła "osiemnastka", słodka? Proszę o potwierdzenie, jak to rozumieć. Ciasto imponujące 🙂

          1. Ja tak zrozumiałam, że kwaśna. A może źle zrozumiałam? Są w Polsce słodkie 18%?

          2. W tym sęk, że są 🙂 9, 12, 18, 30, 36% – słodkie, homogenizowane lub UHT. I są kwaśne, 9, 12, 18%. Taki dobrobyt, że nie wiadomo, co wybrać :)) W niektórych przepisach miesza się kremówkę z kwaśną, a w niektórych są same słodkie śmietanki, stąd moje pytanie.

          3. używam śmietan jednej firmy, w tym przypadku z Piątnicy 18% normalna śmietana kwaśna, jak do zupy i 30% czyli słodka śmietanka

  33. Ohhhh! COŚ pięknego! Elegancja – Francja! No, to znaczy nie Francja, a Węgry 😉
    Wspaniały, Doroto. Ze smakiem i klasą 🙂

  34. Hmm… Z pewnością nie jest to proste ciasto do wykonania na weekend… 🙂 i tyyle masła! Ale przyznaję, wygląda pięknie, jak wszystko na tym blogu. A kiedy obiecany przekładaniec…? 🙂 pozdrawiam!

  35. Mam takie trochę głupie pytanie- jak to się je? bo ciasto jest miękkie, a karmel twardy, więc trzeba jeść widelczykiem ciasto i sobie zagryzać karmelem? ;p tak mi się nasunęło 😉

    1. Tak, karmel wtapia się w biszkopt i nie jest już bardzo twardy, jest idealnie chrupiący już po kilku godzinach, dla mnie to najsmaczniejsza warstwa ;-).

      1. To jeszcze jedna wersja: czy moge cale ciasto rozdzielic na dwie blachy i potem kazdy biszkopt przeciac na 3 czesci? Czy juz lepiej puec trzy razy po dwie blachy? Dziekuje za odpowiedz

        1. Jeśli jesteś dobra w krojeniu biszkoptu na cienkie 1 cm części, można tak zrobić :). Ja wolałabym raczej upiec na 3 razy. 

  36. Ooo jaki on sliczny! zapytam standardowo (wiem ze to juz nie bedzie ten sam tort) ktory krem – bez masla bedzie nadawal sie do wykonania?

      1. Bardzo dziekuje! To moze pokombinowac z wieksza iloscia czekolady albo czekolada z mascarpone? robie taki do babeczek i ladnie trzyma fason. Kiedys robilam do tortu rafaello bajeczny krem z mleka kokosowego gotowanego z wiorkami pozniej wymieszany z biala czrkolada i mascarpone. Trzymal fason bajecznie ale nie mam ponyslo na wersje ciemna.

        1. Gadzet b. interesujacy. A ja sie pytam sie,jak do tego tego wlewa ciasto… Bo przeciez przez te szczeliny ono wyplynie… Chocby nie wiem jak na sztywno ubic jajka. Czy sieyl

    1. ja tez prosze 😀 chce go od 2 lat zrobic mojemu M (Marcinowi) na urodziny ale zawsze zdezerteruje. Co blog to inny przepis a ja boje sie ufac "obcym" i slepo ufam tylko "Moim wypiekom" 🙂

      1. Ja też długo przymierzałam się do Marcinka, bo ilość warstw przeraża 😉 ale w końcu się zdecydowałam i za mną już 2 takie torty, za każdym razem pełen sukces i same zachwyty gości 😉 polecam wersję "laną" zamiast "wałkowanej" – jest o wiele prostsza, a efekt powala tak samo! Na zdjęciu mój "Marcinek lany" przed przykryciem boków kremem.

          1. Tak, 9 warstw. Przełożenie to tylko śmietana 30% z cukrem pudrem i sokiem z cytryny, ale w połączeniu z tymi maślanymi blatami daje efekt wyszukanego musu 🙂

          2. Mnie bardziej ciekawi krem z śmietan kwasnej i słodkiej…. ale zdecyduj Tu Dorotko.. bo wiesz my za Tobą… nawet na koniec świata 😀