Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci





7 marca 2018

Tort Mimoza

włoska Torta Mimosa


Tort Mimoza

Torta Mimosa to włoski klasyk pieczony tradycyjnie z okazji Dnia Kobiet. Biszkopt pokruszony na górze ma symbolizować drobne, puszyste i żółciutkie kwiaty akacji (mimozy złotej) które kwitną wczesną wiosną w Italii i którymi obdarowywane są kobiety 8 marca. Ciasto przekładane jest kremem budyniowym i bitą śmietaną, nasączone sokiem z cytrusów. Smakuje pysznie, jest proste do wykonania i na pewno widowiskowe :). Polecam!



Składniki na biszkopt:

  • 6 dużych jajek
  • 210 g drobnego cukru do wypieków
  • 150 g mąki pszennej
  • 60 g skrobi ziemniaczanej
  • odrobina żółtego barwnika w żelu (np. Wiltona)

/szklanka o pojemności 250 ml/

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Dodać barwnik i ubić, do dokładnego jego wymieszania w masie jajecznej.

Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę i skrobię. Delikatnie wymieszać do przy pomocy szpatułki lub rózgi kuchennej, by składniki się połączyły. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą najbezpieczniejszą, nie należy mieszać przy pomocy miksera.

Dwie tortownice o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć do nich ciasto, rozdzielając równo pomiędzy dwie foremki, wyrównać. Piec w temperaturze 160ºC przez około 20 - 25 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące u upieczone biszkopty wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30 cm upuścić je (w formie) na podłogę/blat, wystudzić w temperaturze pokojowej. 

Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.

Krem budyniowy:

  • 6 żółtek
  • 100 g cukru
  • 40 g mąki pszennej
  • 450 ml mleka
  • 1 łyżeczka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii

Żółtka i cukier utrzeć do białości i puszystości. Dodać 50 ml mleka, mąkę, pastę z wanilii, dalej ucierając do połączenia się składników.

Resztę mleka zagotować. Na wrzące mleko wlać masę żółtkową i gotować, mieszając często, jak budyń, do zgęstnienia i wyraźnego zagotowania się. Gotowy krem budyniowy przełożyć do miseczki i przykryć folią spożywczą, w taki sposób, by folia dotykała kremu. Wystudzić, a następnie schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc.

Ponadto:

  • 250 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru pudru

Śmietanę kremówkę ubić z dodatkiem cukru pudru.

Nasączenie:

  • 1/4 szklanki likieru pomarańczowego
  • 1/4 szklanki soku z pomarańczy lub cytryny
  • pół szklanki wody

Wszystkie składniki wymieszać.

Wykonanie:

Każdy z upieczonych biszkoptów przekroić na 2 blaty (powinny powstać 4 blaty biszkoptowe). Usunąć klejącą i ciemniejszą skórkę biszkoptową. Trzy blaty odłożyć na tort a czwarty blat pokroić w kosteczkę lub dość grubo pokruszyć. Następnie blaty ułożyć na sobie i uformować je na kształt kopuły, wycinając nożem odpowiedni kształt. Ścinki również pokroić w kosteczkę i odłożyć.

Pierwszy blat położyć na paterze i nasączyć 1/3 ponczu. Posmarować połową bitej śmietany. Wyłożyć warstwę kremu budyniowego (1/3 kremu). Przykryć kolejnym blatem i nasączyć połową pozostałego ponczu. Posmarować pozostałą bitą śmietaną, następnie wyłożyć połowę pozostałego kremu budyniowego. Przykryć ostatnim najmniejszym blatem i nasączyć resztą ponczu. Cały tort wokół posmarować cienką warstwą kremu budyniowego, do którego poprzyklejać kosteczki biszkoptu. Schłodzić.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem i na szczycie położyć kilka drobnych owoców.

Smacznego :-). 

Tort Mimoza

Tort Mimoza


Dodaj komentarz
Komentarze (52)
Mama Ela profil
20.05.2018 06:17 odpowiedz
Mój dzisiejszy jako tort na komunię :)
Dorota, Moje Wypieki
20.05.2018 10:49 odpowiedz
Niestety, zdjęcie się nie dodaje. Czy mogę prosić o zmniejszenie wymiarów zdjęcia: szerokość i wysokość?
Mama Ela profil
19.05.2018 22:06 odpowiedz
Mój dzisiejszy jako tort na komunię
gosia704 profil
24.04.2018 00:23 odpowiedz
Z trochę innymi dekoracjami, ale z tego przepisu.
Wymieszałam kremówkę z budyniem i technicznie nie było żadnych problemów. Torcik wyszedł bardzo lekki i delikatny, ale dla mnie osobiście lekko mdły, wolałabym, żeby miał dodatkowo jakiś kwaskowaty dżem. Ale to już kwestia gustu :)
Dorota, Moje Wypieki
24.04.2018 10:25 odpowiedz
Wygląda bardzo smacznie, dziękuję za wszystkie zdjęcia :).
29.03.2018 22:06 odpowiedz
Wyszedł niesamowicie smaczny!!! Dziękuję za przepis!!!
Zrobiłem jednak z kremami inaczej: krem budyniowy na dolny biszkopt, a bitą śmietanę na kolejny.
W sensie wizualnym możecie ocenić sami - dołączam zdjęcie.
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2018 22:49 odpowiedz
Wow, piękny tort!
29.03.2018 22:54 odpowiedz
Dziękuję! Wzorowany na Twoim ;-)
29.03.2018 22:56 odpowiedz
I niestety nie mam zdjęć z przekroju, bo zniknął na urodzinach tak szybko, że ze zdjęciami nie zdążyłem :-)
Gość: ja11
24.03.2018 18:09 odpowiedz
czy mogę ubić śmietanę z mascarpone i potem wymieszać mikserem na wolnych obrotach z budyniem, żeby to wszystko się trzymało? czy jednak mascarpone tu nie pasuje i popsuje resztę? mam obawy co do budyniu z bitą śmietaną czy się to nie rozjedzie...

Dorota, Moje Wypieki
24.03.2018 20:46 odpowiedz
Można zrobić z mascarpone. Wg mnie nawet stabilniej, robiłam już tak kiedyś.
Gość: ja11
25.03.2018 08:21 odpowiedz
dziękuję za szybką odpowiedź i za ten blog ze świetnymi przepisami :)
Nefertari4 profil
17.03.2018 09:47 odpowiedz
Witam!
Pani Dorotko!
Trochę daleko od włoskiej wersji torta mimosa... Wizerunkowo te okruszki nie powinny być tak kwadratowe a raczej większe okruchy- wtedy bardziej to przypomina kwiaty mimosy.
Co do kremu cista jakie jadłam we włoszech i robiłam z włoskich przepisów(z internetu) moja krem budyniowy łączony z bitą śmietaną- wychodzi cudny sztywny, ale puszysty krem :) No i brak ku ananasa pokrojonego w drobne kawałeczki a sok dodaje sie też do nasączenia i to połączenie smaków likieru pomarańczowego z ananasowym to dopiero pyszota :)
Nie miałam broń Boże na myśli krytykowanie Pani przepisu, ale napewno sie różni od Mimosy we włoskim wykonaniu
arachia1 profil
21.03.2018 18:00 odpowiedz
A propos kremu, widziałam kiedyś taki krem łączący krem budyniowy z bitą śmietaną. Robiła Pani taki krem? Wychodzi bez problemu?
Gość: Izabela
23.03.2018 20:05 odpowiedz
Hej, ten krem nazywa się creme diplomat, ja go czasami robię - dodaje kremowi budyniowemu lekkości a jednocześnie ma jego stabilność. Robię krem budyniowy (bez masła), daję mu ostygnąć i delikatnie dodaję ubitą śmietanę (szpatułką). Dodaję na oko, w zależności jaka konsytencja jest mi potrzebna, ale tak mniej więcej 2 części kremu budniowego na 1 część śmietany. Gdyby to miało być do dekoracji, to ustabilizowałabym żelatyną.
arachia1 profil
24.03.2018 15:24 odpowiedz
Dzięki, na pewno spróbuję
Gość: Iwona
16.03.2018 23:44 odpowiedz
Jutro mam w planach upiec ten tort. Nam barwnik w plynie. Czy moge go dodac do biszkoptu bez obawy ze opadnie? Jesli tak to na jakim etapie wyrabiania buszkoptu?
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2018 11:24 odpowiedz
Do biszkoptu można dodać, ale niewiele. Po ubiciu białek z żółtkami. Za dużo może spowodować opadnięcie biszkoptu. Można też darować sobie ten barwnik, użyć wiejskich jajek z pomarańczowymi żółtkami i one nadadzą koloru :).
Marekz6 profil
16.03.2018 20:15 odpowiedz
Po zrobieniu torta mam jedną sugestie. Lepiej smaruje się torta masa budyniowa. Na tą masę proponuje kłaść masę z bitej śmietany. Tak postąpiłem po nałożeniu pierwszej masy wg przepisu. Masa budyniowa jest zbyt gęsta żeby nałożyć ja na delikatną masę z bitej śmietany.
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2018 11:31 odpowiedz
Można krem budyniowy wykładać przy pomocy rękawa cukierniczego i wtedy rozsmarować.
a_nielska profil
16.03.2018 10:49 odpowiedz
Proste ciastko. Zjawiskowy efekt. Zrobiłam krem budyniowy z 'szybkiego kubka', wmiksowałam pół szklanki kremówki (płynnej) i wszystko ładnie się ubiło. Do tego jeszcze osobna warstwa ubitej kremówki, jak w przepisie. Użyłam soku pomarańczowego do nasączenia, a na spód wyłożyłam cienką warstwę dżemu morelowego.
Gość: Ania
14.03.2018 22:14 odpowiedz
Zachęcona cudownym wyglądem Mimozy, upiekłam tort w sobotę. Wyszedł rewelacyjny! Moja Mama powiedziała, że nigdy nie jadła tak pysznego :-) Moje uwagi: 1. dla lekkiego przełamania kremowej słodyczy Mimozy, warto do ponczu dodać soku z cytryny, 2. Masa budyniowa jest gęsta, a bita śmietana puszysta - nie rozsmarowują się na sobie zbyt łatwo (choć może to kwestia braku wprawy), 3. Nie dodałam barwnika (bo nie miałam) - torcik wyszedł równie atrakcyjny ;-) Dziękuję za kolejny świetny przepis!
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2018 11:03 odpowiedz
Super, bardzo się cieszę :).
Gość: KAT
14.03.2018 14:16 odpowiedz
Właśnie zrobiłąm ten torcik, piekłam go razem z moją włoską koleżanką, która doskonale zna to ciasto i bardzo go lubi. Jedyna rzecz, którą zmieniłam w przepisie za jej poleceniem (przejrzała przy mnie kilka włoskich, oryginalnych przepisów) - było zmieszanie kremu budyniowego z ubitą śmietaną . Pierwszą warstwę zrobiłam zgodnie z pani instrukcją, a kolejne już z wymieszanym kremem i musze powiedzieć, że znacznie łatwiej pracuje się, kiedy oba kremy sa zmieszane. Tort chłodzi się, spróbuje go dopiero jutro, ale wygląda pięknie.
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2018 11:04 odpowiedz
Daj znać jak smakuje!
Gość: KAT
15.03.2018 13:19 odpowiedz
Smakuje rewelacyjnie, jest bardzo lekki, wręcz rozpływający się w ustach. Zmieszanie kremu z bitą śmietaną wychodzi na plus. Przepis zdecydowanie do powtórzenia i zapisania w zeszycie jako jeden z tych przepisów, do których sie wraca. Zapomniałam dodać w poprzednim komentarzu, że nie dodałam do ponczu likieru, tylko sok z cytryny i aromat pomarańczowy. Nuta cytrynowa w tym cieście zdecydowanie dodaje smaku, myślę nawet że ilość soku cytrynowego można zwiększyć albo nawet dodać skórkę cytrynową do kremu. Bardzo polecam wypróbowanie tego przepisu!
Gość: Bena
11.03.2018 07:26 odpowiedz
Zaglądam tu często i korzystam z przepisów - zawsze się udają. W swoim torcie zmieniłam tylko skład mąk na biszkopt- okazało się ze mam za mało pszennej, więc dodałam ryzowej i kukurydzianej w równych proporcjach. Świetne ciasto i rewelacyjny krem budyniowy !!!
Maja1981 profil
10.03.2018 18:15 odpowiedz
Pani Dorotko torcik wspaniały,przepyszny:) Na spód dałam warstwę lemond curd(wersja odchudzona) i resztę tak jak w przepisie,poncz bez alkoholu bo jadły dziecu .Nie dodałam jedynie barwnika bo dostałam wiejskie jajka i ciasto wyszło żółciutkie.Piekłam w tortownicy 24 i 26 przez co troszkę w cienkie blaty miałam,mogłyby być triszkę grubszę ale i tak ok.Kremowy pyszny i torcik,a lemon curd jeszcze podbił i smak .Wszystkimziała że chce na urodziny taki sam
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2018 11:05 odpowiedz
Jak fajnie :).
Gość: Kasia
10.03.2018 17:06 odpowiedz
Polecam do kremu budyniowego dodać troche mniej cukru, poza tym wszystko sie udało.
itaita profil
09.03.2018 17:04 odpowiedz
Użyłam kurkumy jako barwnika, piekłam jeden blat a następnie drugi. Biszkopt zbladł, pewnie dlatego bo trzymałam ciasto na balkonie.

Dorota, Moje Wypieki
09.03.2018 22:59 odpowiedz
Bardzo ładny tort :).
Maja1981 profil
09.03.2018 16:27 odpowiedz
Witam,torcik będę piec jutro,zastanawiam się czy można biszkopt posmarować np jedną warstwę lemond curd,czy nie będzie zbyt kwaskowy.Torcik wygląda inaczej niż zwykle torty i napewno trzeba go upiec,nawet bez okazji:)Mam pytanko z innej beczki czy zamiast używać metalowych keksówek można piec chleb w formie żaroodpornej wąskiej keksówce? Pytam o typowe chleby zakwasowe które piecze się w foremkach.Formy z czasem niszczą mi się strasznie,niby okrawam delikatnie nożem ale i tak zawsze coś poskrobę.Z góry dziękuję za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2018 23:08 odpowiedz
Można. Mi nawet bardziej by smakował w takiej wersji, wolę cytrynowe smaki :). 
----------
Można, ale wtedy takie naczynie trzeba nasmarować masłem i oprószyć otrębami. Wydaje mi się, że to nie jest najlepsza  forma do wypieku chleba, choć jest sprzedawana pod nazwą 'forma do wypieku chleba'. Może lepiej kupić naczynie caramiczne? Nie do zdarcia, ja takich właśnie używam. Czasem kupione za grosze na wyprzedażach.
pozdrawiam :)
09.03.2018 11:24 odpowiedz
Nie słyszałem wcześniej o tym cieście, ale wygląda bardzo intrygująco i smakowicie :)
08.03.2018 19:49 odpowiedz
Wygląda świetnie :) Przypominają mi się święta, dwa lata temu. Wtedy upiekła je moja ciocia z małą modyfikacją - zmielonymi pistacjami w cieście zamiast mąki (lub mąki pół na pół z pistacjami). Polecam!
zuszka profil
08.03.2018 15:24 odpowiedz
Wygląda po prostu bosko! Najbliższa impreza rodzinna będzie przy mimozie :)
Dorotko - myślisz że limoncello będzie dobry jako zamiennik likieru pomarańczowego?
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2018 15:31 odpowiedz
Tak :).
Milkaice profil
07.03.2018 19:46 odpowiedz
Zdecydowanie do wypróbowania po powrocie z delegacji, czyli... na święta. :-)
formica profil
07.03.2018 18:59 odpowiedz
Mam tylko jedną foremkę. Czy masa na biszkopt może czekać na upieczenie pierwszego biszkoptu, czy lepiej zrobić najpierw pół, i potem pół
zetka profil
07.03.2018 21:41 odpowiedz
Biszkopt nie może czekać. Lepiej upiec na 2 razy.
itaita profil
08.03.2018 17:16 odpowiedz
moja masa czekała i biszkopt wyszedł, właśnie kończę przekładać kremem :)
mery09 profil
07.03.2018 18:12 odpowiedz
Nie mam barwnika, mogę użyć zamiast tego troche kurkumy? :)
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2018 10:07 odpowiedz
Tak.
Gość: Aga
07.03.2018 17:44 odpowiedz
Ale to jest piękne!
Merc. profil
07.03.2018 17:15 odpowiedz
Dziękuję za przepis, bardzo dekoracyjne i wiosenne ciasto. Nie, żebym się znała na roślinach, ale intuicyjnie nazwa bardziej wskazuje na podobieństwo do mimozy (nb. jest na zdjęciu) niż do akacji.
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2018 17:30 odpowiedz
Mimoza to nazwa zwyczajowa jednej z tropikalnych akacji - mimozy złotej (własnie o tych żółtych kwiatkach), wg PWN ;-). 
Merc. profil
08.03.2018 16:55 odpowiedz
Skoro tak, to milczę. A prawda, że mimoza w polskiej tradycji niesie skojarzenie z bladoróżowym kwiatami? Co powiesz na wypiek w takiej aranżacji?
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2018 17:12 odpowiedz
Dopiero się dowiedziałam, że istnieje także inna mimoza, w sensie botanicznym ;-).
dorota83 profil
07.03.2018 17:06 odpowiedz
Pięknie się prezentuje! A może tak sprawić sobie taki prezent z racji jutrzejszego święta, hmmm...?
Gość: Paulina
07.03.2018 17:04 odpowiedz
Ooo tort wygląda wspaniale ale co do Mimozy to moje koleżanki w Włoch ich nie znoszą :D i bardzo się cieszymy, że koledzy w pracy wybierają "mniej tradycyjną " opcje w postaci innych kwiatów
MalinowaChmurka profil
07.03.2018 16:32 odpowiedz
Tort jak marzenie :)



Składniki / tagi