Komentarze (136)

Tort truflowy

Niezwykle delikatny, wręcz rozpływający sie w ustach tort. Nie ma w sobie nic z ciężkości, którą nadają tortom masy maślane. Fakt, masa nieco się „rozpływa”, ale w miarę leżakowania w lodówce tężeje coraz mocniej. Tort nie wyszedł zbyt wysoki, z tej ilości składników, przy formie 22 cm ma wysokość około 5 cm. Bardzo polecam!

Składniki na ciasto:

  • 7 jajek (białka oddzielnie od żółtek)
  • 250 g cukru pudru
  • 75 g kakao

Żółtka ubić z cukrem pudrem na krem, stopniowo dodając przesiane kakao. Ubić do gładkości. Białka ubić na sztywno, delikatnie wmieszać do masy żółtkowej szpatułką.

Formę o średnicy 20 – 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (zrobić „kołnierz”, ponieważ ciasto może urosnąć wysoko ponad formę). Delikatnie przelać ciasto, wyrównać.

Piec około 45 – 60 minut w temperaturze 180ºC lub do tzw. suchego patyczka.

Uwaga: ciasto po upieczeniu opadnie, nie należy się martwić, tak ma być :-). Gdy wystygnie, przekroić na 2 – 3 blaty, delikatnie, ponieważ ciasto jest „sufletowe”, mokre, nie jest to biszkopt.

Składniki na krem truflowy:

  • 200 g gorzkiej czekolady (gorzkiej lub mlecznej)
  • 60 g masła
  • 35 ml spirytusu
  • 50 ml rumu
  • skórka otarta z jednej pomarańczy
  • mała torebka cukru wanilinowego – 16 g
  • 200 ml śmietanki kremówki 36%

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, dodając kolejno do niej roztopione masło, śmietankę i cukier waniliowy. Cały czas mieszając wlewać oba alkohole i dodać skórkę pomarańczową. Wystudzić, co jakiś czas mieszając, aż zgęstnieje do odpowiedniej konsystencji. Schłodzić.

Blaty tortu przełożyć schłodzonym i gęstym kremem, zostawiając na oblanie wierzchu i boków tortu. Udekorować według własnego pomysłu.

Przechowywać w lodówce, najsmaczniejsze na drugi dzień.

Smacznego :-).

Tort truflowy

Źródło przepisu – Galeria Potraw gazety.pl.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 136 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. ja sie zastanawiam miedzy Mochito a Rafaello(biszkoptowe w polaczeniu z beza migdalowa). i sie zdecydowac nie moge. oba maja super opinie!

  2. Proszę o pomoc! Szukam najlepszego tortu z efektem Wow! Wiem, że smaki są różne ale chodzi mi o naprawdę zniewalajacy efekt zarówno smakowy (nie za słodki) jak i wizualny! Proszę zarówno Dorotę – please help!!! – jak i wszystkich, którzy znają takowy, będę niezmiernie wdzięczna!!! Pewnie będę musiała zrobić 2 ze względu na ilość gości 🙁 Już z góry dziękuję za pomoc!!!

  3. p.Doroto, chciałabym połączyć mase truflową i chałwową w jednym torcie, który przepis na ciasto będzie się do tego najlepiej nadawal?

  4. jak powiedzialam, tak uczynilam.
    zrobilam ten tort dzis rano i mam mieszane mysli. juz rozbijajac jajka klelam, ze zoltka sie rozlewaja i beznadzieja. slabo sie rozdzielaly bialka. przy szostym jajku skapnelam sie, ze zoltko wyglada na rozlane bo sa ich dwa. w tych okolicznosciach przyrody, i zwazywszy na to, ze jajka byly gigantyczne, na szostce poprzestalam.
    cukru pudru dalam 125 gr. jestem kalorycznym skapcem, nie wyobrazam sobie dac wiecej cukru do ciasta (biszkopt i beza sa u mnie wyjatkami).
    robilam w tortownicy 20 cm, spokojnie przecielam ciasto na 3 czesci, bardzo wilgotne, nie wymagajace nasaczania, kroilo sie latwo i malo opadlo podczas studzenia.
    krem wysoce skoczny, wlozylam do lodowki i zastygl w pol godziny max. ale pomarancza zdominowala go w 100%. w ogole nie czuc alkoholu ani nawet czekolady.
    dodam jeszcze, ze krem robilam jak w komentarzu doroty: podgrzalam smietanke z maslem, dodalam czekolade a potem reszte skladnikow.
    powtorze zarowno ciasto jak i krem ale chyba osobno i zdecydowanie bez pomaranczy.

    1. jeszcze zdjecie. krem zrobilam z polowy porcji wiec bylo go malo, na gore i boki dalam wiec smietane ubita z kilkoma lyzkami bialego likieru kakaowego.
      bezglutenowa kolezanka miala prawie lzy w oczach jedzac to ciasto.

  5. Chciałabym zrobić ten tort i przewieźć go autem.
    Czytałam komentarze i waham się (jest uwaga, że nie zniesie 3 godzinnej podróży).
    Czy przy dobrze podkręconej klimie ma szansę przetrwać niecałe 2 godziny? Jestem gotowa zaryzykować anginę byle go dowieźć na miejsce 🙂

    1. A może tak: zrobić wcześniej i zamrozić? Przez podróż powinien rozmarznąć w sam raz do konsumpcji a ryzyko chrypki na imprezie znika :).
      Da radę?

    2. masz moze przenosna lodoweczke turystyczna? sa nawet takie, ktore chlodza bez lodu, podlacza sie je do USB w aucie. mozna kupic tez torby termoizolacyjne, takie duze grube torby z czegos co wyglada jak folia aluminiowa.

      ten tort bedzie moim kolejnym wypiekiem, chyba juz za pare dni…

    3. Jak nie pożyczę lodówki to zamrożę we czwartek :).
      Planuję zrobić go na czekoladowym rzucanym na wszelki wypadek 😉

  6. Cóż.. Daję mu dychę, okrągłą dychę! Jest w nim wszystko co lubię, smak czekolady uzależnia, prze-py-szny! Zniknął tak szybko, że nie było jak strzelić mu fotki, ale zdecydowanie jeszcze nie raz będzie okazja 🙂 Mniam

  7. Miałam ochotę na tort z alkoholem i pomimo skromnych zdjęć i niewielu komentarzy, wybrałam ten. Udał się znakomicie. Zarówno nietypowy "biszkopt" na samym kakao a zwłaszcza krem- okazały się pyszne. Krem zrobiłam pół na pół z gorzkiej i mlecznej czekolady. W sam raz ze słodkością, cały jest wilgotny i świetnie się go je 😉

  8. Mniam ! Test wyszedł pomyślnie, dołącza do listy "pochwalić się w szerszym gronie". Masa faktycznie ćwiczy cierpliwość, ale warto. Dla czekoladolubnych misiów polecam bardzo. Wypróbuję jeszcze pół na pół z gorzką czekoladą do kremu.

    1. Można zastąpić śmietanką kokosową (gęstą częścią z mleka kokosowego) i dodać więcej czekolady, ponieważ śmietanka ta ma mniej tłuszczu, jest mniej stabilna.

  9. Pyszny tort, o wyrazistym smaku alkoholu. Mimo, że nie jestem wielką fanką czekolady, bardzo mi smakował i nie wcale nie był mdły mimo takiej ilości czekolady i kakao.
    Jednak miałam problem przy przygotowywaniu ciasta, po dodaniu kakao z ciasta zrobiło się kilka twardych kulek, ale dodałam troszkę białek i później już wszystko się ładnie połączyło.

  10. Mam pytanie odnośnie kremu,bo chcę uniknąć jego zważenia. Czy kremówkę dodajemy do wystudzonej czekolady i czy kremówka ma być prosto z lodówki czy w temperaturze pokojowej ?

    1. Hm… to jest starszy przepis. Teraz jak go czytam zrobiłabym odwrotnie: podgrzałabym w garnuszku kremówkę i masło. Po roztopieniu się masła zdjęłabym z palnika i dodała posiekaną czekoladę, odstawiła na 2 minuty. Dodałabym resztę składników i wymieszała do otrzymania gładkiego sosu.
      Jeśli masa się zacznie warzyć na jakimś etapie wystarczy ją lekko podgrzać w kąpieli wodnej.
      W ogóle powinnam powtórzyć ten tort ;-).

      1. Dziękuje za odpowiedz, ale trochę wcześniej sie zabrałam do jego przygotowywania i zrobiłam inaczej, ale co najwalniejsze też wyszło. Czekoladę wystudziłam i dodałam pozostałe składniki temperaturze pokojowej, bez problemu się wszystko połączyło.

  11. Czy krem mogę zrobić 2 dni wczesniej przed podaniem (tzn. wieczor robię, krem, na drugi dzień kończę tort, na trzeci dopiero podaję)?

  12. Udało się:) Z masą nie miałam żadnego problemu, zastygła w ciągu godziny (trzymałam ją w lodówce, ale zaczęła tężeć jeszcze w temperaturze pokojowej). Zrobiłam z podwójnej porcji w takich proporcjach: 100 g gorzkiej i 300 g mlecznej czekolady, 120 g masła, 400 ml śmietany 36% (z Piątnicy), 20 g cukru z wanilią i kardamonem, skórka z 2 pomarańczy, 70 ml rumu i 70 ml soku pomarańczowego. Wszystko ładnie się mieszało; zapomniałam o cukrze i dodałam go na sam koniec, ale i bez niego masa była dobra.
    Problemem okazało się samo ciasto: wszystko ładnie się zmieszało, nawet ta piana z masą, ale po upieczeniu był dramat: ciasto urosło niebotycznie wysokie, a potem spektakularnie klapło (i to tylko w środku, ranty zostały). Z trudem przekroiłam je na dwa blaty, chociaż przeczytawszy komentarze, uzbroiłam się w nóż strunowy. Żeby tort nie był za niski, upiekłam jeszcze jeden blat – z połowy porcji. Następnym razem chyba podzielę masę na dwie części i będę piekła w osobnych tortownicach.
    Na szczęście efekt był wart zachodu – tort robiłam na urodziny koleżance, jubilatce smakował, koleżankom i kolegom również. Chyba będę go robić częściej:)

  13. Jakim alkoholem najlepiej zastąpić rum i spirytus (zamierzam dodać połowę ilości z przepisu)? Wódka o smaku orzecha laskowego się nada?

  14. MATKO!!! JAKIE TO DOBRE!!!! :))))
    Chyba nie jadłam jeszcze nic bardziej czekoladowo-czekoladowego. Po prostu niebo w gębie!! I pomyslec, ze sama to zrobiłam… Dzieki temu boskiemu przepisowi 🙂 !!!
    Żałuję tylko, że dałam tak mało alkoholu ( ponad połowę mniej niż w przepisie).W sklepie dostałam tylko 30 % śmietanę i bałam się że krem mi nigdy nie stężeje przy takiej ilości alkoholu. Zupełnie nie potrzebnie… Do kremu zajrzałam dopiero po 4 godzinach od wstawienia do lodówki i był juz idealnie gęsty. Polecam wszystkim to ciasto. Nie bójcie się go! 🙂 Naprawdę warto!

  15. Zrobiłam i powiem, że tort jest dość kontrowersyjny. Część rodziny była zachwycona, część nie poprosiła o dokładkę i miała dziwne miny. Uważam, że tort może być podany amatorom alkoholu w ciescie, bo trzeba przyznać, że ilość alkoholu jest porażająca dla niektórych. Dodam, że dałam i tak ciut mniej spirytusu niż w przepisie i mniej rumu, a i tak było to zbyt wiele. Tort dobry, ale następnym razem zredukuję ilość alkoholu do połowy, albo i mniej…..będzie bezpieczniej. Piszę po to, by przemyśleć przed zrobieniem, czy na pewno my i goście lubimy, by smak alkoholu "zabił" inne smaki. Moim zdaniem tak się dzieje, a szkoda, bo ciasto i krem bardzo dobre….

  16. Bardzo porządny i aromatyczny kawałek tortu (wszystkim BARDZO smakował mimo że nie zaliczamy się do tortowych amatorów). Masa po trafieniu do lodówki stężała raz – dwa, aż musiałam się spieszyć z przełożeniem. Myślę, że to dzięki użyciu śmietanki łowickiej (jest super gęsta) i wysokoprocentowego 😉 masła, polecam :-))

  17. Tort gotowy, masa w przeciagu godzinki stezala, takze bardzo szybko, mocno alkoholow, az zastanawiam sie czy nie za bardzo,moze po dobie lezakowania,chlodzenia smaki sie przegryza,jedynie do masy nie dodalam skorki pomaranczowej, mam nadzieje,ze to nie zaszkodzi? Pozdrawiam

  18. Dorotko, właśnie zrobiłam to ciasto. Jak to możliwe, że Twój krem jest taki jasny? Mnie wyszedł całkiem ciemny, jak gorzka czekolada :-)? Dodam, że tężał mi jakieś 30 minut ;-D

    1. Ja zrobiłam tort wczoraj i też masa wyszła mi bardzo ciemna, w ogóle nie wyglądała jak na tym zdjęciu. Za dużo kakao?

  19. Czy można dodać amaretto zamiast rumu? Tort będę robiła jutro, a okazuje się, że w domu oprócz spirytusu, z alkoholi mam tylko amaretto.

  20. Tort smakował nam bardzo. Troszkę za dużo alkoholu. Tylko ale nie jestem pewna, czy jego jest tak dużo, czy to mi się kapnęło. Jeszcze pewnie go kiedyś zrobię. Polecam

  21. Tort, który uwielbia mój mąż, ja również. Smakował ogromnie wszystkim gościom. robiłam dwukrotnie i za każdym razem pyszny. łatwy w przygotowaniu. mi jakoś tak szybko, w doskoku od innych czynności, wychodzi. masa dwukrotnie gęstniała w ciągu godziny 🙂 I jest pyszna!!! nie jest ciężka ani tłusta – ma cudny truflowy smak. można ją wyjadać łyżeczką. troszke ciężko wmieszać do masy kakaowo-żółtkowej białko – ale da się 🙂 Polecam miłośnikom trufli i kakaa. dziś będę robiła tort chałwowy. jestem miłośniczką chałwy. korci mnie od jakiegoś już czasu i dzisiaj nie mam siły opierać się pokusom 😉

  22. Dorotko szukam ciekawego przepisu na nadzienie do czekoladek. Mam już na oku nadzienie kokosowe, ale lubię też orzechowe i truflowe. Myślisz, że przepis na ten krem nadawałby się do nadziewania czekoladek? Czy za rzadki? Może jakoś zagęścić mąką, białą czekoladą albo żelatyną? Masz pomysł też może na nadzienie orzechowe (migdałowe bądź z orzechów laskowych)?

    1. Wydaje mi się, że jest zbyt rzadki. Trufelki orzechowe, czekoladowe, kokosowe, karmelowe, mozna znaleźć w spisie tresci 'pralinki'. Czy o takie przepisy chodzi?

      1. Znam te trufelki 🙂 Tylko się zastanawiam, czy nadają się one do czekoladek. Mam foremki – chce je wysmarować warstwą czekolady i nadziać jakimś pysznym nadzieniem (tak jak czekoladki z musem malinowym) 🙂 Bo jeśli tak to niedługo się biorę za robotę, tylko zaopatrzę się w składniki 🙂

        1. Najprosciej byloby chyba masą kajmakową z puszki, tak po najmniejszej linii oporu.. ;-). Nie wiem jak wyjdzie z masą z tortu.

          1. To zagram va banque 😉 Raz kozie śmierć 😉 Jak zrobię to się pochwalę, powiem czy warto czy nie 🙂 Kocham trufle! Tylko z racji braku spirytusu dam wódkę, trochę słabsze będzie 🙂

  23. na krem czekałam 5 godzin, w końcu się wkurzyłam, wystawiłam na balkon i zgęstniał prawie natychmiast 🙂 tort z rodzaju klasycznych, raczej wytrawnych, ale nie ciężki. Moim gościom smakował, dzieciom wcale, mąż zjadł, ale gustuje w owocowych, ja sama wolę jednak bezowe 😉
    Nie mniej było to wyzwanie – dziękuję 🙂

  24. coś w poprzedni komentarzu się źle wstukało. składnik na polewę zwiększyłem o połowę.
    a wspomnianym nożem strunowym wyciąłem 4 równiutkie blaty.

  25. Ciasto bomba ! Wszystkim mającym problemy z przekrawaniem blatów (ja do nich należę) polecam nóż do tortów, taki strunowy. Idealnie się sprawdza, można przeciąć nawet najcieńsze ciasto 🙂 a poza tym zrobiłem polewę ze 1505 składników. Z alkoholu miałem cointreau (wódka pomarańczowa, 40%) i z własnego wyrobu leżakowaną w lasce wanilii. Krem rewelacja, można zjeść łyżką z pominięciem procesu pieczenia ciasta 🙂

  26. Po raz pierwszy robiłam tort i udał się 🙂 Do masy uzyłam czekolady gorzkiej i mlecznej, masa szybko zastygła i była bardzo ciemna jak ciasto. POLECAM

  27. Dorotko, czy ten krem pasuje do przelozenia biszkoptu orzechowego?A może polecisz jakis inny krem doskonale pasujacy do orzechow?

  28. To moje smaki…tort zrobiony od tak,więc niektóre składniki zamienione ze względu na ich brak w domu—-rum i skórka z pomarańczy zamieniona na wódkę i skórkę z cytryny!(więc wyobrażam jak musi fantastycznie smakować z oryginałem!)blaty rzeczywiście jak "suflet"przez co mniej kaloryczne,hmm… prawda? do kremu dałam mleczną czekoladę, i na noc do lodówki,także konsystencja była idealna! prawdę powiedziawszy mogłabym masę zjeść łyżeczką,już bez blatów…taka dobra.jedyny minus to taki że blat dałam radę pokroić tylko na 2 części.a czy ta masa nadawałaby się np.do biszkoptu kakaowego? czy byłby za ciężki?

  29. Zrobiłam – polecam. Blaty faktycznie puszyste i bardzo delikatne a całość rozpływająca się w ustach. Użyłam gorzkiej czekolady i przez to całość miała za bardzo goryczkowaty smak, więc radzę jednak wybrać mleczną.

  30. Ja zrobiłam krem trochę inczej rozpusciłam czekoladę w garnku potem dodałam masło i razem z czekoladą zaczęłam ponownie topić gdy przestygła dodałam śmietana 36% unikam mikserem na sztywno potem skórke i alkohol na stężenie kremy nie musiałam czekać bo od razu jest gęsty kremowy wiec z czystym sumieniem polecam moją wersje 🙂

  31. Piekę z przepisów na blogu od roku, jestem niezmiennie pod ogromnym wrażeniem profesjonalizmu pani Doroty, zdjęć, smaków, pomysłów i wszystkiego:) Ten torcik zachęcił mnie w końcu do umieszczenia komentarza-wyszedł rewelacyjnie!!! jest pyszny! Zamierzałam umieścić krem w lodówce na całą noc, po czym okazało się że już po pól godzinie był BARDZO gęsty i można było przełożyć ciasto. Tort kroi się pięknie, pachnie oszałamiająco-rum, pomarańcze, czekolada, no po prostu cudo!

  32. Tort jest FENOMENALNY! w ciągu dwóch tygodni robiłam go już 4 razy, bo tak wszystkim smakuje. Na początku problem sprawiło mi połączenie piany z białek z masa kakaową, ale kiedy robiłam to stopniowo, w końcu się udało. Kolejnym razem dodałam mniej kakao 60g i dzięki temu łatwiej się łączyło, a moim zdaniem nie straciło na smaku. Polecam użycie śmietany 36% i odstawieniu masy do zgęstnienia na całą noc w chłodne miejsce (lodówka, opcjonalnie balkon,choć teraz już jest za gorąco), dzięki temu masa jest cudownie gęsta, nie zlewa się i świetnie 3ma. Musiałam także dostosować się do gustów odbiorców, dlatego dodałam tylko 60ml alkoholu(samego rumu) i pół skórki z dużej pomarańczy. W takiej wersji też wszystkich rzuciło na kolana. Ogromne dzięki za super przepis!!!

  33. Wyszło pyszne !!! Moja masa bardzo szybko zastygła mimo, iż użyłam tylko czekolady mlecznej. Trochę ten mój tort nie zachował formy, może za szybko przełożyłam masą, ale podany w pucharkach, posypany orzechami laskowymi zrobił furorę 🙂

  34. Pani Dorotko, jakich orzeszków Pani użyła do tego tortu? Pięknie to wygląda, chciałabym zrobić tak samo 😀

  35. Zrobiłam go na imieniny przyjaciółki i jej i całej rodzinie bardzo smakował. Smak alkoholu jest bardzo wyczuwalny, ale to tylko sprawia, że jest on jeszcze smaczniejszy 😉
    Bardzo dziękuję za przepis, na pewno skorzystam z niego jeszcze nieraz 🙂
    Pozdrawiam!

  36. Zrobiłam i wyszedł przepyszny! Też dodałam smietanki 36% i po dwóch godzinach mozna było przekładać tort, ale pełnie swojego smaku uzyskał na następny dzień, po nocy spędzonej w lodówce 🙂

    Pycha!

  37. Pani Dorotko,
    zastanawiam sie ktory tort lepiej zrobic na impreze rocznicowo-urodzinowa…tort truflowy czy ten z chałwa i wisniami?? zaznaczam ze jeszcze nigdy nie pieklam tortu i zastanawiam sie ktory jest mniej "ryzykowny" i pewniejszy:)

  38. Robiłam tort z tego przepisu. Użyłam gorzkiej czekolady do masy i wyszła gęsta i mocno czekoladowa. Ciasto też jest mocno czekoladowe, więc dodałam trochę bitej śmietany do tortu jako jedną z warstw. Polecam, szczególnie wielbicielom czekolady:)

  39. tort zrobiony….stoi sobie w lodówce i czeka na nadejście M….napis na torcie brzmi…" dla niedobrego M"…niech wie , że zawinił…a ja dobra mu jeszcze tort upiekłam:):)……..wracając do tortu, niewątpliwie będzie pyszny…..

  40. Też miałam problem z masą cukrowo-kakaowo-żółtkową, ale dodałam kilka łyżek piany i ukręciłam, a resztę wmieszałam już po Bożemu 🙂 i było ok. Cisto bardzo pyszne, proste, krem także. Uważałam też przy przekrawaniu, bo faktycznie jest wilgotne. B. smaczne i szybie, choć niewielkie jednak nawet mały kawałek błyskawicznie zapycha. Gorąco polecam.

  41. Długo nie mogłam zdecydowaćsię na upieczenie tego tortu.Po prostu bałam si ę,że mi nie wyjdzie.Jednak jakie było miłe zaskoczenie!Ciasto bez mąki wyrosło a krem naprawdę jest przepyszny!!!Miałam problem jak moja poprzedniczka.Długo mi czasu zeszło przy wmieszaniu białek do masy jajecznej.Robiłam to długo i bardzo delikatnie.W piekarniku nic nie opadło.Końcowy rezultat wspaniały.Pozdrawiam bardzo serdecznie!!

  42. Chciałam zrobić ten tort, ale po ukręceniu żółtek, cukru pudru i kakao powstała mi tak gęsta i zbita masa, że nie sposób było jej wymieszać z pianą. Sprawdziłam dokładnie proporcje, zrobiłam drugi raz i to samo. Zawzięłam się i rozmieszałam to trochę "na chama" ale w piekarniku nie urosło, no bo przecież właściwość piany zanikła po tak intensywnym rozcieraniu. Więc ja nie wiem co robię źle, proporcje czytałam chyba z 50 razy i na bank dałam dobre. Dodam, że nie jestem "lewą ręką" do pieczenia 😉

  43. mam pytanie odnośnie kremu:
    co zrobić żeby nie czekać aż zgęstnieje? i żeby było go więcej? czy można wymieszać go z ubitą kremówką albo sam krem ubić na sztywno? może dodać mascarpone?
    torcik jest wyborny i wszystkim niezwykle smakuje ale ja z tych niecierpliwych co chcą zrobić i zjeść;)

  44. Podczas przygotowania tego tortu przydarzyła mi się nieco ekstremalna przygoda. Wlewając do masy mieszankę alkoholi, nieco zbyt energicznie zamieszałam łyżką i trochę spirytusu chlapnęło na palnik. Spod garnka buchnął płomień, a po chwili zapaliła się od niego cała masa w garnku. Zastanawiałam się, czy nie zdławić ognia ściereczką, ale masy było w misce naprawdę po brzegi i po czymś takim z pewnością sporo zostałoby na ścierce. Przysunęłam więc sobie stołek i spokojnie czekałam, aż spirytus się wypali, dopiero potem dodałam kolejne składniki.

    Mimo przygód, ciasto udało się znakomicie. Bardzo wytrawne, eleganckie, mocno czekoladowe (przypominało mi odlegle torcik Marcello tyle że z pomarańczą zamiast wiśni). Użyłam do kremu gorzkiej czekolady i zastygł bez problemu, zwłaszcza gdy ostudzony wstawiłam na chwilę do zamrażarki.

  45. ciasto nie uroslo jak opisano w przepiscie i ogolnie musialam je wyrzucic gdyz w srodku pojawily sie dziury, ogolnie uwazam je za nieudane

  46. Zrobilam Musialam zrobic:) Zrobilam na sobotnia kolacje. Bardzo dobre, bogate, bardzo czekoladowe. Nikt nie wierzyl ze bez maki:) Z masa zadnych problemow nie mialam, zrobilam z gorzka czekolada i stezala po jakis 15-20 miutach. Bardzo dobre. Dla milosnikow czekolady

  47. zrobilam 🙂 wyszlo pyszne. Wnioslam tylko male zmiany – uzylam czekolady gorzkiej zamiast mlecznej i masa stęgla po pol godzinie. Po 45 minutach musilam ja lekko rozpuscic w mikrofali, bo nie dawala sie rozsmarować 🙂 Pozdrawiam

  48. Mam pytanie. Otoz chce tort ten zrobic na zjazd rodzinny. Z tego co czytam z komentarzy to masa jes dosc plynna i nalezy tort trzymac w lodowce. Ja ten tort bede wiezc w aucie okolo 3 godzin. Czy jest to zbyt ryzykowne? Czy zrobic lepiej tort orzechowo-kawowy?

  49. Upiekłam… ciasto przekroiłam tylko przez środek, masa wyszła o wiele ciemniejsza niż na fotce ale ja dałam gorzką czekoladę a tu chyba z mlecznej jest zrobiona więc to chyba dlatego, masa po godzinie już stężała-także robiłam ze śmietany 36% Nie miałam rumu więc dałam więcej spirytusu, wyszło bardzo truflowe…ja nie za bardzo przepadam za alkoholem w słodyczach ale innym smakowało szczególnie siostrze, która uwielbia trufle. Pozdrawiam

  50. Upieklam ostatnio. Zniknął w mgnieniu oka.
    Ale wprowadziłam kilka innowacji, otóż:
    – dodałam śmietany 36% do deserów (taka bardzo gęsta kremówka) i mogłam nałożyć masę na ciasto bezpośrednio po jej zrobieniu, nie czakając, aż stężeje;
    -masa była z podwójnej porcji i było jej ciut za dużo, więc wydaje mi sie, że z półtora porcji wystarczy;
    -no i wyszłaona dużżżooo ciemniejsza niż na zdjeciu, zresztą ciasto również.

  51. Ojej, bardzo mi przykro, poczekaj jednak do jutra z tą masą, ona jest długo taka płynna – może jak posmarujesz nie będzie tak źle, bo tort jest naprawdę pycha.
    pozdrawiam 🙂

  52. a więc zrobiłam tort , niestety nikomu nie polecam . kupiłam miarkę robiłam masę dokładnie wg wskazówek i dokładnie dodałam tyle ml alkoholu ile było napisane. masa jest 9 godzinę w lodówce i jest bardzo płynna, na jutro potrzebuję tort i nie wiem zupełnie co mam zrobić. coś chyba z przepisem nie tak bo piekę bardzo często i nie zdarzyła mnie się taka sytuacja. nie polecam .

  53. dzień dobry , mam pytanie, jutro chcę zrobić ten tort i napisać coś na nim , co mi Pani radzi ? czy zrobić napis z ciemnej czekolady ? te orzechy prezentują się świetnie więc co dodać a co odjąć aby zrobić fajny napis urodzinowy ?;) pozdrawiam serdecznie

  54. Zrobiłam ten torcik kilka dni temu na 18 urodziny mojej siostry. Wydawał mi się z poczatku nieco kosmiczny, mowiac szczerze, o ksztalcie ;). Ale po przelozeniu i udekorowaniu go masa ( kotra zrobilam z 1 i 1/2 porcji ) stracil swoj wyjatkowy ksztalt . Moim zdaniem prezenowal sie calkiem estetycznie i smakowal bardzo dobrze.
    Intensywny i delikatny zarazem. Pyszny :). Polecam ten przepis. I zapraszam do siebie : http://www.z-pasja-przez-zycie.blogspot.com Pozdrawiam ciepło :).

  55. To nie jest biała polewa, biała jest patera ;).
    Czekolada mleczna dała jaśniejszy kolor, ponieważ jest z dodatkami np. z masłem i kremówką, musi wiec byc jaśniejsza, ma kolor ‚toffi’.

  56. na zdjeciu masa jest biala a czekolada mleczna daje ciemny kolor to czy rownie dobrze bedzie smakowac z biala czekolada zamiast mlecznej ?

  57. Bez maki, tort jest zupełnie inny w konsystencji i smaku od tortów tradycyjnych. Masa się nie zepsuje bez alkoholu, ale będzie bardziej mdła i bez wyrazu. W to miejsce musisz wtedy dodać jakiegoś płynu.Tort przecież ma pachnieć truflami…
    dziękuję i pozdrawiam 🙂

  58. Mam pytanie co do ciasta, czy ono jest bez mąki.
    I jeszcze pytanie co do masy, jezeli nie dam alkoholu czy masa sie popsuje? pozdrawiam i dziekuje za swietne przepisy 🙂

  59. zrobiłam :-), nie mogę sie doczekać smaku, bo jutro go będę dopiero jeść! Ale masa już wiem, że jest obłędna, nie miałam żadnych kłopotów z tężeniem, może dlatego ze użyłam czekolad gorzkich wedlowskich.

  60. Zrobiłam. Z przygodami wielkimi, bo chyba wlałam za dużo alkoholu i po ponad 7 godzinach czekania krem ani myślał się ściąć 😉 Pomogłam mu mieszając go z ubitą ze smietan-fixem śmietaną – z miejsca zrobił się o odpowiedniej konsystencji, a w smaku nic a nic nie stracił. Sam torcik przepyszny 🙂

  61. No własnie, bo to nie jest typowy tort…poczytaj tutaj cały watek autorki przepisu i miłego pieczenia:

    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,49621192,49786359,0,2.html?v=2
    pozdrawiam 🙂

  62. Bardzo apetycznie wygląda i już go sobie zapisałam do zeszytu z wypiekami ALE – brak mi w składnikach na ciasto MĄKI, PROSZKU DO PIECZENIA. Czy nie upiecze się z tego kakaowa jajecznica?

  63. . (miałam dużą dortownicę). Ale nie szkodzi. Smak zrekompensował wysokość. Zresztą, ktoś kiedyś powiedział małe jest piękne i coś w tym jest. Pozdr. Agnieszka

  64. bardzo apetyczny, wyglada wspaniale i wedruje do kajecika ‚do zrobienia’! zagladanie na twoja strone powoli staje sie dla mnie bardzo wciagajacym rytualem! pozdr, Hania