Komentarze (112)

Torta Caprese

Torta Caprese – bezmączne ciasto czekoladowo – orzechowe, wywodzące się z włoskiej wyspy Capri. Najczęściej jako orzechów używa się migdałów (i odpowiednio – amaretto), ja wykonałam je w swojskiej wersji – z orzechami włoskimi i rumem. Do ciasta nie używamy ani grama mąki ani proszku do pieczenia. Mąkę doskonale zastępują orzechy, przy czym ciasto rośnie dzięki ubitej pianie z białek. Ciasto jest mocno czekoladowe w smaku, lżejsze niż brownie, cudownie wilgotne w środku, z mięsistym wnętrzem i chrupiącą czekoladową skorupką. Po upieczeniu oprószamy je cukrem pudrem. Jest proste w wykonaniu, pyszne, w sam raz na jesienną pogodę ;-).

Składniki:

  • 250 g orzechów włoskich
  • 2 łyżki kakao
  • 250 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 220 g miałkiego brązowego cukru (nie demerara)
  • 170 g masła
  • 5 jajek, białka i żółtka osobno
  • 1 łyżka ciemnego rumu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W malakserze umieścić orzechy włoskie i kakao. Zmiksować jak najdrobniej, uważając, by orzechy (tłuste) nie zamieniły się w pastę orzechową. Nie da rady zmiksować ich na mąkę, ale bardzo drobno – tak.

W małym garnuszku umieścić masło. Podgrzać, do roztopienia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty, po tym czasie wymieszać do powstania gładkiego sosu czekoladowego. Odstawić do lekkiego przestudzenia.

W misie miksera umieścić żółtka i miałki brązowy cukier. Utrzeć (końcówka miksera do ubijiania białek) do otrzymania jaśniejszego kremu. Dodać rum i zmiksować. Dodać przestudzony sos czekoladowy i zmiksować do połączenia. Dodać zmielone orzechy z kakao – ponownie zmiksować do połączenia.

W osobnym naczyniu ubić białka do otrzymania sztywnej piany. Dodać do poprzednio zmiksowanych składników w dwóch turach – najpierw odrobinę do rozrzedzenia masy, potem resztę ubitych białek i delikatnie wymieszać.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać ciasto i piec w temperaturze 160ºC przez około 50 – 60 minut lub do tzw. suchego patyczka – patyczek włożony w środek ciasta może mieć na sobie strzępki mokrego ciasta czekoladowego, ale nie może być na nim śladów surowego ciasta. Upieczone ciasto wyrośnie, lekko popęka. Wyjąć, wystudzić; po wystudzeniu środek ciasta lekko się zapadnie.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Można podawać z bitą śmietaną.

Nie ma konieczności przechowywania w lodówce. Najsmaczniejsze kolejnego dnia.

Smacznego :-).

Torta Caprese

Torta Caprese

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 112 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
      1. Jednak upiekłam w okrągłej formie w wersji migdałowej :). Ciasto ciężkie, zbite (mimo, że dałam odrobinę proszku do pieczenia), bardzo mocno czekoladowe, słabo czułam migdały… nie zachwyciło mnie, raczej nie wrócę do tego przepisu.

  1. Jedno z moich ulubionych ciast na jesienny czas. 🙂 Można spokojnie zmniejszyć ilość cukru – ja tym razem dałam 100g ksylitolu + 60 g brązowego cukru i jest wystarczająco słodkie, następnym razem dam nawet jeszcze mniej.
    Ciasto robi się łatwo i szybko, a zapach podczas pieczenia jest niewiarygodnie apetyczny. Om nom nom nom. 🙂

  2. Hej!
    Kiedy wiadomo, że ciasto jest już "upieczone"? Robiłem z przepisu Thermomix, dodali adnotację, że patyczek powinien być suchy. Wydaje mi się, że jest tu jakiś błąd, gdyż ciasto z natury jest mokre. Walczyłem z nim godzinę, 180 stopni góra-dół, i potem jeszcze pół godziny a i tak patyczek nie był suchy 😀
    z góry dzięki!
    Pozdrawiam, Tomek

    1. "Patyczek włożony w środek ciasta może mieć na sobie strzępki mokrego ciasta czekoladowego, ale nie może być na nim śladów surowego ciasta." Płynna czekolada nie może być sucha, ale nie wiem, z jakiego dokładnie przepisu korzystałeś.
      pozdrawiam

      1. Dzięki serdeczne! Zbyt dosłownie potraktowałem wskazówkę, ciasto po odkrojeniu przypalonego wierzchu było przepyszne 🙂 Przepis z platformy Cookidoo od Thermomix

  3. Mmm pyszne i takie inne, na wygląd brownie, ale w smaku dużo puszystsze i ten rumowy aromat, cudowności 🙂

  4. Ciacho pyszne, łatwe i eleganckie. Można zrobić wersję bardzo wytrawną, lub podać z malinami dla dzieci. Co ważne -wybacza błedy kiepskim kucharzom. Raz przypiekłam – było nadal smaczne. Raz zważyła mi się czekolada – też nadal się udało i było smaczne 🙂 Polecam próbować z rożnymi orzechami – mi najbardziej smakuje wersja z laskowymi 🙂

  5. To ciasto jest przepyszne , robiłam juz wiele razy i zawsze sie udaje , przepis jest niezawodny , my najbardziej lubimy jak sobie postoi nawet trzy , cztery dni i wtedy jest najlepsze 🙂 a mąż właśnie najbardziej lubi jak stoi jeszcze dłużej i z lodówki 🙂 polecam !

  6. Wspaniala torta!!! Zanim sie obejrzalam polowa zniknela 🙂 Jeden z gosci ma nietoleruje glutenu, wiec wypieki byly specjalnie dla niego 😀

  7. Obawiałam się tego ciasta bo ostatnie (zachwalane przez p. Dorotę) czekoladowe ciasto mi nie smakowało. Ale to jest genialne. Bardzo pyszne. Mi wyszło równe jak stół, nie opadło i tylko minimalnie popękało. Polecam innym:)

  8. Ciasto super. Az trudno uwierzyc, ze bez maki i proszku do pieczenia. U mnie sie nie zapadlo, ale chyba nie mialo to wplywu na smak. Podobne do brownie dzieki wilgotnemu, mega czekoladowemu i delikatnie klejacemu wnetrzu, ale nie jest takie "ubite" jak brownie – o wiele bardziej lzejsze.

  9. Dorotko, planuje zrobić mini torcik z ciasta czekoladowego, z masą mascarpone dla syna do szkoły z okazji dnia kobiet. Zastanawiam się czy to ciasto będzie się nadawało, czy nie będzie za delikatne. Chciałabym zrobić z trzech warstw przełożonych masą i polewą czekoladową ,na wierzchu połowa truskawki ?

    1. Raczej nie, same orzechy – jest zbyt delikatne, jak piszesz. Upiekłabym ciasto czekoladowe z tego przepisu, na raz, przekroiła na 3 części (urośnie z lekką górką).

      1. Dziękuję bardzo, tak też myślałam. Ciasto wygląda na bardzo puszyste, ale wolałam się upewnić 🙂

      1. Zmniejszać nie będę. Dziewczynek jest 13, a i moje dzieci z radością pochłoną resztę 🙂
        Takie małe łasuchy mi się trafiły 😉

  10. Absolutnie fantastyczne ciasto! Dowód na to, że bezglutenowe też może być pyszne.
    U mnie w wersji z mielonymi migdałami i amaretto.

  11. Troche obawiałam sie robić to ciasto bo sie bałam ze wyjdzie jak brownie za ktorym nie przepadam, wyszło jednak bardzo dobre, mega czekoladowe, momentami gorzkawe, ponieważ użyłam mniej cukru 🙂

  12. Pani Dorotko, dziękuje ze mogę na Pani blogu znaleść coraz więcej ciast dla cukrzyków 😉 ciasto pięknie urosło ale tak jak zrobiło na mnie wrażenie piekąc sie, tak mój uśmiech zbladł jak opadlo po ostudzeniu:( ciasto czekoladowe nawet bardzo, mi w smaku przypomina bajaderke….. Polecam tym osoba co zachwycają sie brownie…..

  13. Witam,
    niestety moje ciasto nie urosło. Przed dodaniem białek było bardzo gęste, więc nie mozna było delikatnie wymieszać, czekolada była tylko gorzka (70% kakao). Prosiłabym o pomoc, dlaczego ani trochę nie urosło…

    1. Jakiś błąd albo przy zmieleniu orzechów albo czekolada z masłem zbyt mocno podgrzana i zbyt gęsta albo białka źle ubite :/.

      1. Rozumiem, że orzechy mogły być za grubo zmielone…myślę, że czekolada z masłem była ok, bo z żółtkami miała fajną konsystencję….a jak można zepsuć ubicie białek???

  14. Witam,
    Czy moge zamiast czekolady uzyc tylko kakao i jesli tak to w jakich proporcjach?
    Co sie stanie jesli uzyje paste z orzechow wloskich?
    Pozdrawiam

    1. Nie, niestety, lepiej skorzystać z innego przepisu na blogu, ciasto z pastą orzechową się nie uda. Trzeba też użyć czekolady.
      pozdrawiam

        1. Można wykonać z niej masło np. jak domowa nutella, choć w niej są akurat orzechy laskowe. Można ją użyć jako nadzienie do słodkich bułeczek (wymieszać z kremówką i żółtkiem). Nie jestem pewna, czy mam jakieś ciasto z nią na blogu.

  15. Ciasto przepyszne ! Smakowało całej rodzinie, tatuś wręcz powiedział "lepsze niż murzynek, teraz to będziesz robić". Zamiast orzechów włoskich użyłam laskowych bo tylko takie miałam. Moim zdaniem trzeba dać dużo mniej cukru bo ciasto było za słodkie. To kwestia smaku i upodobania. Ogólnie rewelacja. :))

  16. Witam, Pani Dorotko chciałabym upiec to ciasto na urodziny w formie tortu, wierzch posmarować masłem orzechowym i na nie położyć mus czekoladowy. Jak pani uważa , czy to bd dobre połączenie i jaki mus z pani przepisów będzie najlepszy ?

    1. Tak, taki jest orientacyjny czas pieczenia muffinek/babeczek. Nie wiem jak jednak będzie z tym ciastem, nie jest to jednak ciasto babeczkowe, w razie konieczności można wydłużyć.

      1. Pani Doroto, te orzechy na zdjęciu powyżej są w opakowaniu 200 g. Czy trzeba dokupić drugie opakowanie i odmierzyć jeszcze 50 g (nie wiem jak…) czy też zmienić proporcje reszty składników? Pozdrawiam 🙂

        1. Trzeba dokupić lub zmniejszyć proporcje wszystkich składników. Można też dopełnić innymi zmielonymi orzechami np. migdałami.

    1. Tyle samo migdałów ile orzechów włoskich + amaretto zamiast rumu. Zmielone migdały w niektórych krajach są zwane almond flour, ale nie zawsze się ona nadaje (np. kiedy jest odtłuszczona). 

      1. Proszę o przepis na lekkie ciasto czekoladowe dla alergika. Wnuczek jest bardzo uczulony na orzechy i wszystkie strączkowe. Już nie mam pomysłów na desery bo uwielbia tylko czekoladowe innych nie chce nawet spróbować. Pozdrawiam babciaBabcia

  17. Witam,
    od jakiegoś czasu korzystam z przepisów na słodkości pojawiające się na Moich Wypiekach. Jestem również pod wrażeniem zdjęć, które są naprawdę przepiękne. Czy mogłabym się dowiedzieć jakiego obiektywu używasz?

    1. Też mnie to ciekawiło 🙂 ale nie śmiałam zapytać, ponieważ albowiem jednakże nie na temat 🙂 podejrzewałam, że to musi być jakieś dobre makro, do takich zbliżeń.

  18. Cisto wygląda wspaniale, koniecznie do zrobienia na weekend!
    Pani Doroto czy planuje Pani nowości na Halloween? Szukałam właśnie przepisu na "straszne oczęta" … i chyba zniknął z MW. Szkoda ponieważ nie pamiętam przepisu a oczy zawsze robiły wrażenia na dzieciach:)

      1. To były takie duże, przekrwione gałki oczne. O ile pamiętam to robione chyba z marcepanu … ale nie pamiętam proporcji:( Wyglądały strasznie a przecież o to chodzi w Halloween:)

    1. Był, ale został przeniesiony do archiwum. Ktoś pytał o te oczęta pod przepisem na palce wiedźmy i tam Dorotka wstawiła w odpowiedzi link. Zarówno palce jak i oczęta wyglądają absolutnie koszmarnie 😉 nie wiem, czy odważyłabym się spróbować.

      1. Dzięki za pomoc! Oczy rzeczywiście są koszmarne ale rok temu były przebojem na Halloween. Zostały zjedzone przez 4,5 letnie dziewczynki:-) Drugim przebojem były właśnie paluchy wiedźmy. Tak więc to straszne dla nas, dla dzieci nie jest … !

      1. Zobaczylam ten przepis jak byl niecala godzine na fb i od razu wiedzialam, ze to przepis dla mnie 🙂 Mialam w domu wszystkie produkty,oraz ochote na czekoladowo orzechowe ciasto, nie bylo sie wiec nad czym zastanawiac!
        Poprosze o wiecej wloskich przepisow, bo my te kuchnie uwielbiamy. W niedziele upieklam ciasto z cukinia i bylo wspaniale, chociaz rekordu szybkosci nie pobilam… 😉
        Pozdrawiam serdecznie.

      1. Dziękuję bardzo. Juz mi ślinka cieknie. A czy można do cukru muscovado dodać trochę białego cukru drobnego? By nie było za mocnego smaku

  19. Chciałabym od razu piec to ciasto, dziękuję za przepis. Ale co z tą demerarą – dlaczego nie? Czy może być w takim razie muscovado? Pozdrawiam

      1. Dzięki! (coś o tym wiem – mam już nawet taki specjalny mięsień na prawej ręce odpowiedzialny za ubijanie białek z demerarą na bezy 🙂 ). A jakiego cukru użyć, żeby trzymać się oryginału – jak Ty piekłaś?, bo muscovado ma przecież bardzo charakterystyczny smak.

          1. 🙂 Ostatnio mam rzut na muscovado i kilka kolejnych ciast nim obstawiłam 🙂 – rzeczywiście świetnie sprawdza się tak przy czekoladowych jak i np. migdałowych. Może tu spróbuję takiej drobniejszej demerary, jak pisze Emila 3000. Pozdrawiam

      1. Jasne, że tak – ale nie piszemy tu o składnikach, tylko o wizualnych odczuciach. Na pierwszy rzut oka na zdjęcia ciasto przypomina murzynka. Z fotografii raczej trudno wyczytać, jakie składniki były użyte, poza oczywistymi ( np. kakao ). Może wyraziłam się nieprecyzyjnie.

    1. Hehehe… czy w czasach poprawności politycznej można jeszcze mówić na ciasto "murzynek"?! Proponuję w zamian "ciasto afroamerykańskie" 😉

      1. W moim prywatnym słowniku obelg to słowo nie istnieje;) Aczkolwiek się z lekka zacukałam, gdy pisałam pierwszego posta. "Ciasto afroamerykańskie" to również nieprecyzyjna nazwa – wskazuja na ciasto amerykańskie o proweniencji afrykańskiej;) A jakby było to ciemne ciasto z samej Afryki? Bądź Australii? Czuję się skonfudowana tym dylematem:P