Komentarze (44)

Tosty francuskie z pomarańczą i cynamonem

W Tłusty Czwartek można sobie pofolgować nawet na śniadanie ;-). Tosty francuskie smażone na masełku, o smaku pomarańczowo – cynamonowym. Niebo w gębie! Do podania wykorzystujemy owoce sezonowe – u mnie czerwone pomarańcze – które tak wspaniale wpasowały się w smak cynamonowy. Proste do wykonania, wręcz dziecinnie proste. Doskonały sposób na wykorzystanie lekko czerstwego pieczywa na… pyszny podwieczorek.

Składniki na 4 tosty (duże kromki):

  • 150 ml mleka
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 4 kromki białego (pszennego) chleba (lub więcej bułki paryskiej, chałki, chleba tostowego, bułki pszennej itp.)

Ponadto:

  • masło do smażenia
  • sok z 1 pomarańczy + cząstki z pomarańczy do podania
  • drobny cukier wymieszany z cynamonem do obtoczenia

Pierwsze 4 składniki umieścić w płaskim naczyniu i roztrzepać widelcem w celu zwiększenia puszystości. W mieszance namoczyć pieczywo, z obu stron.

Masło rozgrzać na patelni, na średniej mocy palnika. Smażyć namoczone pieczywo, z obu stron, do złotego koloru, w razie potrzeby zmniejszając moc palnika (smażymy na złoty kolor). Przy każdej zmianie pieczywa wycierać patelnię do sucha ręczniczkiem kuchennym (by nie smażyć na tym samym maśle). Usmażone tosty nasączać lekko sokiem z pomarańczy (1 łyżka na kromkę) i obtaczać w cukrze cynamomowym.

Podawać z cząstkami pomarańczy. Najsmaczniejsze na ciepło!

Smacznego :-).

Tosty francuskie z pomarańczą i cynamonem

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 44 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. "Dorota to, Dorota siamto. Dorota połóż się Dorota wstań. Dorota ratunku o 4 rano, bo mi się pagaja zachciało, a w domu nic nie ma i jak mam zastąpić wszystko niczym. Dorota rób to, a nie rób tamtego. Nie ma nowego przepisu od 2 dni, o rety, znów nowe przepisy, kiedy ja to wszystko upiekę". Ludzie ogarnijcie się……..Lubicie jak ktoś wami dyryguje i w domu wam meble ustawia? "Szmieszni" jesteście. :)))

  2. Pani Doroto, dlaczego znowu długa przerwa na blogu? Przyznaję, że rzadko piszę krytyczne komentarze, ale jestem rozczarowana stroną, w którą idzie Pani strona i zaglądam tu coraz rzadziej. Po pierwsze, nie mam nic do reklam, ale obecny layout sprawił, że Pani blog przypomina rozbudowaną ulotkę informacyjną. Po drugie, prawie od miesiąca nie było nowego przepisu – i nie widzę żadnej informacji, co jest grane. Trochę to nie w porządku. I wielka szkoda.

    1. A ja się cieszę, bo mam w kolejce chyba z kilkadziesiąt ciast do wypróbowania i mogę choć trochę nadrobić zaległości 🙂 W ten WE cytrynowe kwadraciki!

      Dorotko, wypoczywaj!

    2. Poważnie? 
      Ogromna baza przepisów… Można przez wiele lat piec, nie powtarzając żadnego przepisu. Wszystko gratis. W dodatku z  bezcennymi poradami, jeśli ktoś spotyka problemy przy wykonaniu…

      A ten komentarz powyższy : Trochę to nie w porządku. I wielka szkoda.

      😉

    3. Nie wierzę,że wypróbowała Pani wszystkie przepisy albo chociaż przeczytała,więc nie wiem w czym problem…A p.Dorota jest obecna codziennie na blogu i udziela rad w komentarzach.Będę bronić tego bloga bo dał i daje mi ciągle mnóstwo radości 🙂 Pozdrawiam.

    4. Na blogu jest +/- 2000 (słownie: dwa tysiące) przepisów! Pani Ewo – proszę zaproponować, czego konkretnie brakuje, zamiast narzekać.
      Poza tym: rozumiem, że Pani oczekuje, że Autorka bloga będzie latami pracowała za darmo (bo reklamy złe) i bez odpoczynku (miesiąc bez wpisów). Cóż rzec…

      1. Tak tak, to wszystko prawda ale z drugiej strony gdyby nie czytelnicy to by blog nie istniał, a już na pewno nie byłoby żadnego dochodu z reklam, taka praca, jak lekarz idzie na urlop to pacjenci są o tym poinformowani, a nie czekają tygodniami pod gabinetem, wczoraj go nie było nie wiadomo dlaczego, może dzisiaj przyjdzie, tu nie chodzi o to że nie ma co piec jak nie ma nowych wpisów, ani że pani Dorota nie może odpocząć, tylko o zwykłą informacje o dłuższej przerwie że względu na szacunek do czytelników, którzy są zdezorientowani taką sytuacją, kropka.

        1. Czytelnicy nie przychodzą tu tylko dla nowości. I to, że przez jakiś czas nie ma nowych przepisów nie oznacza braku szacunku. Dorotka trochę za bardzo niektórych przyzwyczaiła do częstych wpisów…

          1. Czytajcie ze zrozumieniem, nie chodzi o brak nowych wpisów, chodzi o brak informacji o dłuższej przerwie, moim zdaniem to się należy czytelnikom blogu o tak wysokim poziomie, przecież już nie raz była taka informacja i nie było wtedy takich problemów w komentarzach, jak informacji nie ma to problemy są, to tylko pokazuje że jest ona potrzebna, bo czytelnicy są zwyczajnie zżyci z blogiem i jego autorką, to tak trudno zrozumieć? Ja osobiście nie mam żadnych pretensji że nie ma nowych wpisów, niech sobie pani Dorota odpoczywa ile potrzebuje, ale uważam że powinna zamieścić informacje o dłuższej przerwie, tylko tyle, po prostu rozumiem tych którzy tu niby mają pretensje

    5. Oj naprawdę wielka szkoda, że pojawiają się tu komentarze roszczeniowo nastawionych osób. Jakiś abonament masz wykupiony na te przepisy, że pretensje są? Wszystkie, które są na blogu zostały już wypróbowane? Jak tak to gratuluję ilości wolnego czasu, może z jego nadmiaru taka postawa :/

  3. Nie wiedziałam gdzie wpisać pytanie,ja trochę z innej beczki…Zabieram się za pieczenie chlebów,i chciałam zaopatrzyć się w koszyki do wyrastania i mam dylemat ,chce zakupić podłużny i okrągły oczywiście tyle że zabardzo niewiem o jakich wymiarach.Moglaby pani napisać jakich najczęściej koszyków pani używa.Przymierzałam się do zakupu okrągłego 19cm śr. i podłużny 26cm.ale po ostatnim pieczeniu wspaniałego i ogromnego:) chleba na miodzie z płatkami owsianymi to niewiem chyba większy powinnam kupićProszę o podpowiedź jeśli ktoś piecze i się orientuję;) będę bardzo wdzięczna:)

  4. No i nie mogłam się powstrzymać: zrobiłam. Hm, mnie nie przypadło zbyt do gustu. Może to nie mój smak, a może coś źle zrobiłam… Ale warto było spróbować. Przynajmniej wiem, że tego przepisu raczej nie powtórzę 🙂

  5. Dzień dobry. Ja mam takie pytanie zupełnie nie na temat: czy ma Pani jakiś przepis na tort urodzinowy dla dzieci, prosty, z łatwo dostępnych składników, a efektowny? Ma być czekoladowo-malinowy, z bitą śmietaną. Ma być lekki i nie za słodki, żeby było czuć te maliny. Pewnie mam wygórowane żądanie, więc jeśli nie ma Pani takiego przepisu, to proszę zaproponować jakiś inny.
    pozdrawiam

  6. Moją ulubioną wersją jest taka z serem. Po podsmażeniu z obu stron kładę plasterek sera na górze, a następnie odwracam, tak że ser się przypieka. Dla dzieci ściągam od razu,jak tylko ser się roztopi, ja wolę bardziej przypieczone, jak się już zrobi serowa skorupka.

  7. Uwielbiam tosty francuskie! Ja robię wersję „podstawową” z cukrem waniliowym i nigdy mi nawet do głowy nie przyszło, że można ją jakoś podrasować. Dziękuję za poszerzenie horyzontów! Pozdrawiam

      1. Ok, dziękuję za odpowiedź.
        Czy szykuje Pani jakąś książkę? 🙂
        "taka cisza przed burzą nowości"? 🙂

  8. Bardzo proszę o pomoc. Potrzebuję przepis na krem na bazie masła, ale nie budyniowy. Nie potrafię go nigdzie znaleźć na blogu… Chcę upiec tradycyjny tort z kremem waniliowym

    1. może krem maślany na bezie szwajcarskiej? (maślany tylko bardziej puszysty) jest w przepisie na różowy tort na księżniczek i na pewno jeszcze gdzieś ale nie pamiętam

  9. Pani Dorotko,mogłaby pani jakiś przepis wstawić na jakieś bułeczki z otrębami owsianymi lub pszennymi.Testje od jakiegoś czasu z pani blogu bułeczki.Mam jeszcze pytanie do czego wykorzystywać mąkę żytnią 720 i mąkę razową żytnią.Mąż nakupił zapas zamiast pszennej,a z tego co się orientuję bardzo mało jest przepisów na bułki gdzie wykorzystuje się dużą ilość mąki żytniej 720 i żytniej razowej

    1. To prawda, nie mam dużo przepisów na blogu z mąką żytnią razową. To najcięższa mąka, polecam zrobić z niej zakwas i piec na zakwasie.

      1. Dziękuję,na pewno wypróbuję,ale i tak zrobię zakwas…mąż kupił 10kg mąki żytniej;)taki zapas mi zrobił:)tak że trzeba zużyć na chleby…wkońcu nie mogą jeść ciągle bułek…a przepisy nie długo na bułki mi się skończą i najgorsze że co upiękę to każde przepyszne i aby wybrać kilka nie można się zdecydować:)Z chlebkami będzie podobnie zapewne:)

  10. u nas mąż i dzieci tylko na słono, tzw. chleb na jaju – tosty francuskie brzmi zdecydowanie lepiej 😉
    chętnie spróbuję w tej wersji, ale pewnie zjem sama…

  11. U mnie sa czekoladowe z Nutella tzn kromka posmarowana nutella na to druga kromka ( taka kanapka) I obtoczone w mleku kakaowym. Do środka kanapki można jeszcze dac plasterki banana albo truskawki, pycha

  12. Fajny pomysł z pomarańczą! U nas – zwane domowo "chlebojaje" – czasem, gdy zostaje chleb, są na śniadanie. W wersji wytrawnej (dla syna) lub słodkiej (dla córki). Nieodłącznie kojarzą mi się z niezapomnianą sceną z filmu "Kramer kontra Kramer"… ech..

    1. Wspaniale. Jak przeczytałam ten komentarz to się uśmiechnęłam. Też te grzanki pamiętam z filmu i robiłam je jak córka była mała i nazywałyśmy je "kramery". Cudowne wspomnienie. Teraz córka robi je swojemu synkowi. Pani Dorotko kiedyś smażyłam na maśle ale teraz pewnie używać masło klarowane.