Komentarze (52)

Trufle orzechowe

Zebrało mnie na trufelkowanie :-). Kolejne nie mogły być z innych orzechów, jak z laskowych, uwielbiamy ich wszelkie połączenia z czekoladą. I się nie myliłam, są wyśmienite, smakują jak ‚wypasiona’ wersja nutelli i nie mogą się znudzić… 

Składniki na około 35 sztuk:

  • pół szklanki nutelli
  • pół szklanki podpieczonych, zmielonych orzechów laskowych (wystudzonych)
  • pół szklanki podpieczonych posiekanych orzechów laskowych (wystudzonych)
  • pół szklanki mleka słodzonego skondensowanego
  • 2 łyżki masła, w temperaturze pokojowej
  • 120 g gorzkiej (lub pół na pół z mleczną) czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 1 łyżka likieru orzechowego Frangelico (niekoniecznie, można dodać 1 łyżkę wódki)

Ponadto:

  • 150 g czekolady gorzkiej do obtoczenia, roztopionej w kąpieli wodnej

Wszystkie składniki na trufelki wymieszać dokładnie w naczyniu lub zmiksować w misie miksera. Włożyć do lodówki do momentu stężenia masy. Jeśli masa po 4 godziniach nadal będzie zbyt rzadka, można do niej wmieszać trochę więcej zmielonych orzechów laskowych lub roztopionej czekolady (uwaga: masa po nocy w lodówce zastyga na kamień).

Ze stężonej masy formować nieduże kulki, odstawić znów do lodówki do schłodzenia.

Obtaczać w roztopionej czekoladzie. Przechowywać w lodówce.

Uwaga: trufelki już obtoczone w czekoladzie mogą być przechowywane w temperaturze pokojowej, jednak wtedy są dość miękkie w środku, polecam więc przechowywanie w lodówce.

Smacznego :-).

Trufle orzechowe

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 52 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Mam pytanko: cala mase (wszystkie skladniki) mieszamy lyzka czy mikserem? I jak dlugo podpiekamy te orzechy w 180st. C? Ile minut?

  2. a ja mam pytanie o orzechy. czy najpierw odmierzam 1/2 szklanki całych orzechów, a następnie je mielę/siekam, czy biorę 1/2 szklanki już zmielonych/ posiekanych? 🙂

    pozdrawiam.

  3. Mleko musi byc słodzone. Niektórzy takie jak Ty kupiłas dosładzaja po prostu, ale ja tego nie robiłam. I jest ogromna róznica w gęstości. Do czekolady nic nie dodawaj, bo się zwarzy. Jak ją stopisz będzie wystarczająco rzadka do obtaczania.
    pozdrawiam 🙂

  4. trufle znalazly sie na przedswiątecznej liście "rzeczy do zrobienia":) wyglądają pięknie!!! kupilam skladniki, ale mam mleko skondensowane nieslodzone, bo innego nie bylo. czy moze byc zamiast slodzonego?? co do czekolady, to jak ja stopię i bedzie za gęsta to lepiej dodac mleko czy maslo zeby byla bardziej lejąca?? i czy bedzie dobrze zastygac??czy dodac do niej parafinę spozywczą? Pozdrawiam świątecznie!!!

  5. Może to naiwne pytanie, ale czy mam zagotować słodzone skondensowane mleko? Jeśli tak, to do masy dodawać ostudzone? Proszę o odpowiedź. To moje pierwsze pralinki i nie chcę zmarnować tylu produktów przez zrobienie czegoś źle. Z góry dziękuję i pozdrawiam. 🙂

  6. Pyszne. Radzę jednak obtoczyć je w zmielonych orzechach laskowych, niż w gorzkiej czekoladzie. Obawiam się, że mogłaby ona przewyższyć smak nutelli i zmienić smak trufelków, a te moim zdaniem są wyśmienite same w sobie:)

  7. Temp około 180 stopni i kilka minut mieszając, do zbrązowienia. Lub nizsza temp i wtedy dłużej. Uwazac, bo łatwo sie przypalają.
    pozdrawiam

  8. Mogą być zwykłe, ale musisz je wtedy sama zmielić i podpiec w piekarniku. Widziałam tylko zmielone, albo w całosci.
    pozdrawiam 🙂

  9. Witam ! Wyglądają bosko ! Mam pytanie – gdzie ja mogę zdobyc podpieczone orzechy laskowe? Tak sie kupuje w sklepie zapakowane? Moze moga byc zwykle ? czekam na odpowiedz, gdyz chce je jutro zrobic 🙂

  10. Mmmm… Genialne!
    Polecam przepis własnego pomysłu:
    – mała Nutella
    – pół paczki sucharków
    – pół szklanki orzechów laskowych
    – kakao gorzkie
    Sucharki zetrzeć na tarce, zmielić orzechy i połączyć z Nutellą. Formować kuleczki, które następnie obtoczymy w kakao. Można oblać mleczną/deserową czekoladą. Smak nugatu, sucharki chrupią a gorzkie kakao łamie słodki smak Nutelli. Polecam – praliny robią furorę!

  11. Monikulka!!!! dzieki za odpowiedx. oczywiście wczoraj jak dokładniej przeczytałam przepis to znalazłam odpowiedź na moje pytanie:-).
    trufelki zrobione z podwójnej porcji. Powiem tak impreza droga:-))) ale warto. ONE są REWELACYJNE. Ja troszke za drobno pokroiłam orzechy no i nie bardzo wyszła mi polewa, ale to dlatego, że przekombinowałam. Nie użyłam samej czekolady gorzkiej tylko dałam tez mleczną i cos one nie bardzo mi sie topiły. No ale to nic. Trufelków wyszło bardzo duzo i część jeszcze nie jest w polewie, jutro zrobię polewę tylko czekoladową.
    Bardzo polecam te trufelki.

  12. Dorotus!!! czy te 120 gram czekolady to ma byc do obtaczania czy wlac to do masy??
    prosze o szybka odpowiedx, bo jestem w trakcie robienia tych trufelków. Robie z podwójnej porcji.

  13. Trufle nadziewasz deliktanie na wykałaczkę/patyczek do szaszłyka, obtaczasz, pomagając sobie palcami lub łyżeczką, odkładasz na papier do pieczenia. Aby nie było śladu od leżenia na papierze, niektórzy wbijają patyczek z truflą w skórkę od pomarańcza, przepołowionego, wydrążonego. Tak stoi i zastyga.

  14. Ja również siekam nożem. Jak potrzebuję wieksze kawałeczki to wrzucam do foodprocesora i on mi sieka, ale trzeba uważać bo chwila … i kiedyś otrzymałam mąkę orzechową 😉

  15. ja siekam nozem, kroje je po prostu, na jak najmniejsze czesci. rzeczywiscie jest to dosc uciazliwe zadanie.
    z pozdrowieniami
    edyta 🙂

  16. Może się nieprecyzyjnie wyraziłam: w przepisie połowa orzechów ma być zmielona (to proste), a połowa posiekana. Chodziło mi o to czy macie jakiś patent na siekanie czy siekacie nożem (to dość uciążliwe).

  17. fantastyczne! moja masa byla gotowa do lepienia po 1,5h w lodowce. fajnie sie lepily, taka jadalna plastelinka 😀 wlasnie je oczekoladzilam, czekam, az czekolda zastygnie na tyle, by moc pochlonac chociaz jedna ;)))

  18. Cóż, robię to samo, ale zawsze bałam się robić z tego polewę, bo sądziłam że na wierzchu musi być coś bardziej firmowego… Te połamańce zawsze daję do środka, np. jako sos do naleśników na rozpieszczające podwieczorki. Faktycznie – zaskoczyłaś mnie 🙂

  19. Zadziwię Cię, ale najtańszą (niefirmową) kupioną w ang tesco, wymieszaną z czekoladami z Lidla, Aldiego, itp..mam takie pudełko z kawałkami czekolad, które m.in dzieci dostają w prezencie, a ja niedobra matka im zabieram, a potem przetapiam zajączki i mikołaje … To jest moja osobista mieszanka czekolad 😉

  20. Czy mogłabyś zdradzić jakiej konkretnie czekolady używasz do swoich polew, bo są piękne i nie matowieją a polewa z tortu czekoladowego z malinami śni mi się po nocach, błagam – zdradź co to za firma!