Komentarze (102)

Truskawkowe galaretki w cukrze

Prezent dla maluszków (i nie tylko 😉 na Dzień Dziecka. Galaretki, które możecie przygotować z dowolnych owoców sezonowych, poza sezonem – z każdych zamrożonych. Wyjątkiem zawsze będą świeże owoce kiwi i ananasa (galaretka nie stężeje). Można je podawać pokrojone w kostki wielkości ptasiego mleczka (jak u mnie na zdjęciu) lub wycinać dowolne kształty malutkimi foremkami do ciasteczek. Niestety, galaretki zdecydowanie nie lubią się z cukrem… Cukier natychmiast robi się mokry i zaczyna roztapiać galaretki (ja, by udało mi się zrobić zdjęcie galaretek obtaczałam je najpierw w zmielonych na mąkę migdałach, następnie w cukrze, wytrzymują trochę dłużej ;-). Dlatego proponuję obtaczanie galaretek np. w wiórkach kokosowych (jeśli je lubicie) lub podawanie cukru bezpośrednio obok galaretek. Poza tym, są rewelacyjne!

Składniki na około 50 sztuk:

  • 500 g truskawek (świeżych lub zamrożonych)
  • 2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • pół szklanki cukru (lub mniej, wg uznania)
  • pół szklanki wody
  • 25 g żelatyny w proszku

Do obtoczenia:

  • drobny cukier do wypieków lub wiórki kokosowe

Truskawki zmiksować z sokiem z cytryny na puree, np. blenderem. Przelać do garnuszka, dodać cukier (ilość według smaku), zagotować, mieszając, do rozpuszczenia się cukru. Zdjąć z palnika.

Żelatynę zalać zimną wodą, odstawić do napęcznienia na 10 minut. Przelać do gorącego puree truskawkowego, wymieszać. Całość lekko przestudzić.

Formę kwadratową o boku 18 – 19 cm wyłożyć folią spożywczą. Przelać przygotowaną masę galaretkową, wystudzić, następnie schłodzić przez kilka godzin w lodówce.

Po tym czasie gotową galaretkę przełożyć na deseczkę, usunąć folię, pokroić na dowolnej wielkości porcje.

Każdą porcję obtaczać w cukrze (najlepiej położyć cukier obok galaretek i obtaczać bezpośrednio przed spożyciem) lub np. w wiórkach kokosowych.

Przechowywać w lodówce.

Uwaga: w przypadku niektórych owoców, np. malin, warto je przetrzeć przez sitko, by pozbyć się pesteczek

Smacznego :-).

Truskawkowe galaretki w cukrze

Źródło inspiracji – blog ‚Słodka Pasja’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 102 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. A próbował ktoś przelać masę do małych foremek silikonowych? Może łatwiej będzie wyjąć niż kroić i porcjować?

  2. Rozpuściłam żelatynę w wodzie i zaczęła ona śmierdzieć jak z zepsutej kanalizacji. Od razu wylałam. Użyłam innej żelatyny – to samo. Nie była przeterminowana ani zwietrzała, sama w sobie nie śmierdzi, tylko właśnie po wymieszaniu takiej ilości z wodą. Czy to normalne?

    1. Myślę, że to zwykły zapach żelatyny, mi on też niezbyt podchodzi, to specyficzny zapach, choć nie mam skojarzenia z kanalizacją. Wydaje mi się, że żelatyna w listkach jest mniej intensywna.

  3. dziś kombinowałam z tymi galaretkami, to w ksylitolu to w czekoladzie- myślałam że w końcu coś się uda. Poddałam się i obok galaretek postawiłam miseczkę z cukrem. Każdy macza sobie sam przed zjedzeniem.Pozdrawiam

  4. czy można zrobić je w czekoladzie? Kiedyś robiła delicje to czekolada spływała po galaretce. Zastanawiałam się czy by się udało z tymi ?

  5. dałabym mniej żelatyny, bo z tego przepisu wychodzi sztywna galaretka do krojenia, max. 20 g, reszta ok:) poza tym ciut niżej podobne pytanie było;p

  6. Zastanawiałam sie czy może coś takiego pomoże, cukier puder stosowany w cukierniach . Przepis pochodzi z włoskiego bloga : 100g cukru, 2 opakowania waniliny, 3 g skrobi kukurydzianej, 20 g białej czekolady. Wszystko należy zblendować i posypywać galaretki.

  7. Sezon truskawkowy w pełni, jednak zabrakło mi około 150 gram truskawek więc brakującą ilość zastąpiłam jabłkiem. Pycha polecam niezdecydowanym. Banalnie proste wykonanie, nic tylko blender w dłoń i do dzieła.

  8. Dziękuję za kolejny prosty i pyszny przepis. Idealna przekąska i świetne wykorzystanie owoców zamrożonych w lecie- w moim przypadku jagód. Mogę również potwierdzić, że oblewanie galaretek czekoladą jest bardzo dobrym pomysłem, ale nie jest to proste zadanie i nie wyszło mi to zbyt pięknie, więc zdjęciem się tym razem nie pochwalę 😉

  9. Na walentynkowe upominki postanowiłam zużyć zapasy z zamrażarki :).
    Póltorej porcji wypełniło blaszkę od piekarnika (zależało mi na dosć płaskiej warstwie, ok. 0,5 cm); wycinałam serduszka foremką do ciastek. Świetne jest to, że okrawki po wycięciu wystarczy lekko podgrzać w rondelku i można wylewać kolejna porcję.
    Polecam część wody potrzebnej do rozpuszczenia żelatyny zastąpic sokiem pomarańczowym – fantastycznie podkręca smak.
    Wiele miłości dla wszystkich "piekarniczek" i "piekarników"

  10. Zrobilam galaretki wedlug tego przepisu z kilograma truskawek wczoraj – na letni festyn do przedszkola dziecka. Wyszly mi jednak troche za miekkie – widocznie plynnych zmiksowanych truskawek bylo wiecej niz litr i moze powinnam byla dodac wiecej zelatyny??? Moze za krotko wszystko razem mieszalam? A moze to przez ten upal…
    Powycinalam male serduszka i dzis po pracy smarowalam je biala kuwertura – w temperaturze pokojowej.
    Warstwa bialej czekolady ladnie zastygla na powierzchni galaretek. Wygladalo to pieknie i smakowalo – szczegolnie w kombinacji – wysmienicie.
    (po dwoch i pol godziny koszmarnego upalu w ogrodzie galaretki rozpuscily sie – ale to nie byl zaden problem, bo byl juz koniec imprezy i niezjedzone zostaly tylko 2 sztuki… :-))

    1. Galaretki oblane czekoladą… mniam, że też sama na to nie wpadłam..
      Wyglądają świetnie. Mam nadzieje, że przy produkcji ani czekolada, ani galaretki nie sprawiają problemow, heheh
      Pozdr.

  11. Najlepsze same bez jakiegokolwiek cukru ;))
    Jak długo można przechowywac i czy zamrażać? Wiem, że było pytanie ale bez odpowiedzi. Zrobiłam z półtorej porcji a tyle nie zjemy :))

  12. galaretka ze sklepu to po prostu calkiem inna kategoria… do piet nie dorasta! ja nie wiem czy nazwa "galaretka" dla tego przepisu nie jest krzywdzaca… pycha!

  13. Zrobiłam i muszę przyznać, że "galaretka" to chyba złe określenie dla tego produktu. Jak dla mnie to bardziej jakiś mus truskawkowy. W smaku idealny i moim zdaniem świetnie nadawałby się do przełożenia jakiegoś ciasta, np. biszkoptowego. Pozdrawiam 🙂 ps. Blog świetny!

  14. To znowu ja 😉 Galaretki z mleczną czekoladą? Nie, dzieje się to samo co i z cukrem – odchodzą wody 🙂 Także z gorzką polecam (pyszne są!), ale z mleczną (przynajmniej Milką, w której składzie prawie sam cukier) już nie.
    Właśnie te sklepowe galaretki mają jakąś dziwną białą powłoczkę, jakby wysuszone?

  15. Można zrobić galaretkę ananasową, starczy sok z ananasa zagotować z papryczką chili, kapsaicyna zawarta w papryczkach neutralizuje kwas zawarty w ananasie, który to właśnie zapobiega krzepnięciu galaretki.

  16. Cukier gronowy jest polecany do posypywania ciastek smażonych, bo nie nasiąka tłuszczem. Nie wiem czy sprawdziłby się w tym przypadku, zwłaszcza że jest w postaci pudru. A może jest też dostępny jako kryształ? Poza tym galaretki wytwarzane przemysłowo (mieszanka krakowska, agarki) mają między galaretką a czekoladą tajemniczą cieniutką warstwę, coś jakby skrobia ziemniaczana?

  17. Mogłam odrobinę więcej posłodzić, bo po dodaniu żelatyny masa już nie była tak słodka jak wcześniej. Ogólnie fajne, choć trochę za mało słodkie (dałam mniej niż pół szklanki cukru).
    Co do czekolady – jak galaretki schłodzone, czekolada rozpuszczona i w temp. pokojowej to można moczyć! Tylko głupia wzięłam gorzką, więc galaretki są bardziej wytrawne niż słodkie, ale jutro to zmienię. Teraz na próbę zamoczyłam tylko jedną, reszta skończy w mlecznej :)trzeba robić to szybko,bo czekolada przechodzi aromatem galaretki. No i jest to brudna zabawa, po jednej miałam okropnie umorusane palce 😉 Chyba użyję do tego wykałaczek, zobaczymy jak się sprawdzą!

  18. Zrobiłam dziś 🙂
    Nie smakuje Wam to jak domowa marmolada, tylko trochę bardziej stężała?
    Ale zapach – nie do opisania!

  19. Nie zrobiłaś nic źle. Podczas stygniecia galaretki wystarczy ja kilka razy delikatnie zamieszać, by piana znikła.

  20. Witam serdecznie!
    Zrobiłam je dziś – są przepyszne! Mam tylko jedno pytanie do procesu gotowania – masa pieniła mi się, i potem w czasie stygnięcia mała jej warstwa została na górze. Smaku to nie zmienia, tylko wygląd. Czy coś zrobiłam źle?

  21. Galaretka w lodówce. Rozpuszczę kostkę czekolady i na niej sprawdzę, a potem dam znać czy misja się powiodła 😀 Wiem,że mieszanka (pyyyszna mieszanka) ma galaretki z sokiem, ale takie z owoców byłyby jeszcze lepsze ;>

  22. A ja robie ciasto biszkoptowe z takim musem truskawkowym, potem pianka tj. na ptasie mleczko potem posypuje owocami i zalewam galaretką – ale na pomysł mini galaretek nigdy nie wpadłam fajniutkie

  23. Zrobilam z surowych truskawek z dodatkiem cukru pudru. Nie gotowalam puree. Dzieki temu robi sie ten deser szybciej (nie trzeba czekac, az owoce wystygna) i jest zdrowszy (witaminy). Byc moze ma krotszy termin przydatnosci do spozycia niz zrobiony z przegotowanych owocow, ale… Ja po prostu nie wierze, by sie ostal w lodowce dluzej niz przez kilka godzin :). Smakuje fan-tas-tycz-nie! Polecam tym osobom, ktorych dzieci trudno namowic do zjedzenia swiezych owocow. I dziekuje za kolejny swietny przepis Autorce bloga.

  24. Mjufca, powiem szczerze, że w czekoladzie nie próbowałam obtaczać, byłam tak rozczarowana po tym cukrze ;-). Ale jak ktoś obtoczy, dajcie znać. Co do ‚mieszanki krakowskiej’, którą /niestety;)/ dość lubię, te galaretki są w ogóle inne. Są mięsiste, nieprzezroczyste, z całych owoców, podczas gdy mieszanka to zwykła galaretka, zrobiona na soku.

    Kichote, można się pokusić o zrobienie galaretki bez gotowania :). Problem nie tyle w cukrze, co w zelatynie. Trzeba ją doprowadzić do takiej samej temperatury co truskawki, inaczej nie połączy się dobrze z nimi i nie zetnie. Co może być problemem gdzy używa się owoców mrożonych. Wtedy najłatwiej rzeczywiście owoce zagotować i połączyć z ciepłą żelatyną.

  25. Wspaniale sie zaprezentowały na zdjeciu a wiec sie skusiłam i wczoraj wieczorem zrobilam:)dzis bedziemy konsumowac a dodatkowo upiekłam bułeczki z cebulką i rolade truskawkowa!wszystko od Ciebie Dorotko i jak tu nie kochac MOICH WYPIEKÓW!!!:)

  26. kichote, ja nie gotowałam i wyszło jak trzeba. 🙂

    Właśnie zobaczyłam na blogu reklamę Falcona i jestem zła na siebie, że zajrzałam, bo teraz w głowie siedzi tylko "muszę taki mieć!". 😛

  27. Moja mama zawsze dodaje coś w tym stylu do kruchych babeczek. Mus truskawkowy (truskawki+ galaretka), na to krem budyniowy(budyń domowy+masło) a na koniec malina,jagoda czy coś w tym stylu. Pycha, proste a znika w oka mgnieniu!

  28. A czy można je obtoczyć w rozpuszczonej czekoladzie, jak mieszankę krakowską?;-) Mam na zbyciu trochę mrożonych owoców, nareszcie bym je zużyła na coś pysznego! (Oczywiście dodatkowo kupiłam kilogram truskawek na galaretki :D)

  29. Dlaczego koniecznie trzeba zagotowac truskawkowy przecier? Czy nie mozna dodac cukru pudru, ktory sie rozpusci bez podgrzewania, zamiast zwyklego cukru? Absolutnie nie mam zamiaru podwazac autoryteru Gospodyni, ale jakos zal mi gotowac swieze owoce… Jezeli gotowanie jest konieczne, to prosze, wyjasnijcie, dlaczego, bo ciekawosc mnie zzera. Pozdrawiam serdecznie!

  30. @Martajorka, co Ty opowiadasz? Ja w ubiegłym i w tym roku robiłam fantastyczne galaretki z rabarbaru. Kto Ci powiedział, że rabarbar uniemożliwia tężenie? 😐

  31. Smakowicie.
    Wiele osób chce zrobić rabarbarowe galaretki. Moim zdaniem nie stężeją z tego samego powodu co z kiwi. A gdyby tak kandyzowany rabarbar w cukrze ?:)

  32. Witam. W przepisie na różową piankę do ptysiów wlewamy do ubitych białek galaretkę. Czy białka wytrzymałyby taka prawdziwą galaretkę, nie z papierka?

  33. A jakby tak zamiast obtaczac w wiórkach czekoladowych, po prostu zamoczyc w czekoladzie? Chociaż jeden boczek! <ślinka cieknie>

  34. Uczę się w technikum gastronomicznym, przez ostatnie pół roku omawiamy ciasta. Na każdych zajęciach praktycznych robię jakieś cuda z Twojego bloga, i ZAWSZE wychodzą rewelacyjnie. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, by coś nie wyszło. Każdy chce przepisy i koniecznie link do Twojego bloga. Dziś ‚zeppole’ zdobyły serca wszystkich. Zamiast wiśni dodałam konfiturę z czarnej porzeczki, przełamało to bardzo słodki smak. Wcześniej babeczki snickersowe z karmelem… O tym nadal w mojej klasie jest głośno 😉

    D Z I Ę K U J Ę !!!

  35. wyglądają po prostu cudownie od razu przypominają mi sie takie super słodkie galaretki ze sklepów jakie kupowała mi mama kiedy byłam mała 😉

  36. Ale odlot!! 🙂 w weekend zrobię dla synka bo to "truskawkowy potwór". W sezonie truskawkowo – rabarbarowym muszę jeszcze koniecznie zrobić kruche ciasto z budyniową pianką. Wersja z malinami powaliła wszystkich na kolana a z truskawkami i rabarbarem musi być jeszcze lepsze!

  37. A czy pektynę zastosować tak samo jak żelatynę, czy jakoś inaczej trzeba ją przygotować. I czy w każdym przepisie można żelatynę czymś zastąpić? (nie jadam żelatyny, stąd sporo przepisów odpada 🙁 )

  38. Czy jeśłi użyję do sernika na zimno z mascarpone zamiast tradycyjnej galaretki, to nie popłynie mi całe ciacho?

  39. Muszę poeksperymentować, bo niedługo koniec sezonu na świeże owoce i czas się zabrać za eksperymenty takie.
    Albo taką galaretkę użyć do sernika na zimno z mascarpone…. O! 😀

  40. Nie, to nic nie da. Żelatyny jest sporo, ponieważ szybko tężeją. One mogą leżeć w cieple (u mnie w domu jest teraz gorąco), ale tylko przy kontakcie z cukrem zaczynają puszczać wodę. To tak jakby świeże ogórki posypać solą :). Moze dlatego, że to praktycznie same owoce.
    Można przygotować również domowe galaretki z pektyny, nie z żelatyny i z tymi może się to udać, ale do tego jest potrzebny termometr cukierniczy, z którym teraz nie chcialo mi się bawić ;-).

  41. o proszę – wchodzę a tu niespodzianka:) nowy wpis! Pozdrawiam i życzę wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka!:)

  42. A np. w czekoladzie mlecznej przestudzonej można je obtoczyć? Żeby się tak szybko nie rozpuściły można by dodać ciut więcej żelatyny… Nie wiem czy dobrze myślę