Ładowanie strony





11 lutego 2009

Walentynkowe babeczki kokosowo-wiśniowe


Walentynkowe babeczki kokosowo-wiśniowe

Wyglądały tak słodko, że nie mogłam się powstrzymać ;-). Proste i szybkie w wykonaniu babeczki, które osłodzą Wam Walentynki i...  są polecane nie tylko od święta. U mnie w TV właśnie w tle lecą love songs... (przypuszczam, że będą tak słodzić aż do Walentynek, więc nastrój mam ;-).



Składniki na 12 babeczek:

  • 125 g masła
  • pół łyżeczki ekstraktu kokosowego lub waniliowego
  • 110 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki (80 ml) mleka
  • 40 g wiórków kokosowych
  • 70 g czerwonych kandyzowanych wiśni, z grubsza posiekanych
  • 50 g gorzkiej czekolady, posiekanej (lub chocolate chips)
  • 185 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, proszek i sodę - przesiać, odłożyć.

W misie miksera utrzeć masło i cukier na jasną, puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, cały czas ucierając. Dodać ekstrakt z wanilii i zmiksować. Wsypać wszystkie pozostałe składniki, wymieszać szpatułką do połączenia.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami. Nałożyć do nich ciasta, do 3/4 wysokości papilotek. Piec w temperaturze 175ºC przez około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu wystudzić na kratce.

Czekoladowe serduszka:

  • 150 g białej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej lub mikrofali
  • czerwony barwnik spożywczy

Roztopioną czekoladę podzielić pomiędzy 3 miseczki. Do dwóch dodać kilka kropel barwnika, wymieszać, by otrzymać różową i czerwoną czekoladę. Z papieru do pieczenia zrobić tutki, nałożyć do nich gotową czekoladę i wyciskać serca na papier do pieczenia. Pozostawić do stężenia (najlepiej robić to wieczór wcześniej, by na rano były twarde i bez problemu odchodziły od papieru).

Serduszka przechowywać w chłodzie.

Czekoladowa polewa:

  • 60 ml śmietany kremówki 30%
  • 100 g mlecznej czekolady, połamanej

Kremówkę podgrzać na małym ogniu, prawie do momentu wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać połamaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie dokładnie wymieszać, by czekolada się roztopiła i powstał jednolity sos czekoladowy.

Wykonanie

Ostudzone babeczki przygotować: jeśli urosną zbyt mocno i nie będą płaskie, ściąć wierzchołki. Polać przestudzoną polewą. Jak polewa będzie zastygać (trzeba wyczuć ten moment), powciskać delikatnie serduszka (jeśli polewa będzie zbyt płynna serca będą się przewracać).

Smacznego :-).

Walentynkowe babeczki kokosowo-wiśniowe

Źródło przepisu - The Australian Women's Weekly 'Cupcakes & cookies'.


Dodaj komentarz
Komentarze (73)
mala_czarna profil
12.02.2016 08:09 odpowiedz
Doroto, chciałam przyspieszyć tężenie czekoladowych serduszek i wrzuciłam je do lodówki. Serduszka po wyjęciu szybko robią się jednak miękkie. Jedno zostawiłam niechcący na wierzchu na noc (w kuchni) i jest twarde. Mam jeszcze kilka godzin, żeby te z lodówki potrzymać na zewnątrz - jest jakaś różnica między "sztywnieniem" czekolady na zewnątrz i w lodówce???
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2016 10:48 odpowiedz
Nie wiem, raczej wkładam zawsze do lodówki i są sztywne w kilka minut. 
mala_czarna profil
12.02.2016 10:51 odpowiedz
Tak sobie myślę, że to może być kwestia barwnika w żelu Wiltona - bo białe są twardsze od tych kolorowych...
23.02.2015 22:56 odpowiedz
Babeczki są przepyszne! :) Naprawdę gorąco je polecam.
Ja odrobinę zmieniłam ich wygląd w tym sensie, że nie ścinałam wierzchów, a oblałam je polewą czekoladową, która sprawiła, że po jej zastygnięciu babeczki wyglądały jakby miały czekoladowe kapelusze :D - to tak mniej walentynkowa wersja, ale równie smaczna.
tusia6631 profil
15.02.2015 16:58 odpowiedz
Z tego przepisu wykorzystałam dekorację do ozdoby innego tortu (Tortu Walentynkowego czekoladowo-malinowego z bitą śmietana).

Moje obserwacje:
Na prawdę prosto się robi te serducha z białej czekolady. Użyłam barwnika dr.Oetkera :) Kolor jaki osiągnełam to malinowy. Ten jaśniejszy malinowy to ok 10 kropel barwnika (na 50 g czekolady). A ten ciemniejszy to dwadzieścia kilka kropel.
Jedynym minusem jest to, że im więcej barwnika dodawałam tym mniej płynna stawała się czekolada i ciężej się ją wkładało do tutki z papieru i ciężej wyciskało.
Ale dałam radę : )
tusia6631 profil
11.02.2015 10:46 odpowiedz
Czy barwniki Dr.Oetkera są dobrej jakości? Kolor się utrzyma?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 10:55 odpowiedz
Nie wiem, nie używałam ich nigdy.
Gość: K8
10.02.2015 17:40 odpowiedz
Nie doczytałam się w komentarzach. Czy zamiast mąki pszennej, mogę użyć żytniej? Jeśli tak to typ 720 czy 2000? Chciałabym zrobić niespodziankę walentynkową mojej równie samotnej przyjaciółce :D
Pozdrawiam

Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 17:43 odpowiedz
Nie, niestety nie wyjdą.
pozdrawiam
agata92 profil
29.01.2015 16:33 odpowiedz
Pyszne ;)
tusia6631 profil
11.02.2015 10:27 odpowiedz
Jakiego barwnika użyłaś? DrOetker? czy jakis inny? : )
Gość: magda
24.01.2015 18:27 odpowiedz
witam a czy ten barwnik można kupić w sklepie ? :)
Flambir profil
12.10.2014 20:50 odpowiedz
Z polewą bardzo smaczne, ze znajomymi walczyliśmy o ostatnią muffinę :)
Flambir profil
12.10.2014 20:49 odpowiedz
Szkoda, że te muffiny mają tak mało komentarzy, naprawdę smaczne, świetne do herbaty :) Dodatek kandyzowanych wiśni rewelacyjny!
Wuyu profil
13.02.2014 14:45 odpowiedz
W formie tortu :-)
Gość: LoveU
08.02.2015 20:50 odpowiedz
OOOOOOOOOOOjejku *.* jaki słodki
tusia6631 profil
13.02.2015 10:00 odpowiedz
Piękny tort :)
A ta różowa masa na torcie to z czego jest wykonana? :)
Gość: Wuyu
01.03.2015 19:14 odpowiedz
O ile pamietam, to mascarpone i śmietanka z barwnikiem
Gość: paty
08.02.2014 00:24 odpowiedz
Witam , posiadam sylikonowe foremki serca czy musze je wykladac papilotkami?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2014 22:49 odpowiedz
Nie trzeba.
Gość: gość
14.07.2013 08:29 odpowiedz
Zastanawiałam się czy robiłaś te czerwone serduszka? Ja już próbowałam farbić czekoladę barwnikami i nigdy mi się nie udało, bo barwnik łączy się w wodą, a w czekoladzie jest tylko tłuszcz.
Gość: Patka
04.11.2012 16:20 odpowiedz
Po średnio udanej próbie z chocolate chip muffins (za długo siedziały w piekarniku i była troszkę twarde zaraz po upieczeniu, a dodatkowo użyłam kiepskiej czekolady i cała zniknęła podczas pieczenia :() wzięłam się za te śliczności... Padło na nie, bo zostało mi wiśni z kompotu! Więc polecam ten przepis do każdych wiśni ;) Moje wyglądają tak:
http://img802.imageshack.us/img802/3780/201211041521332.jpg
Gość: wiall
27.09.2012 21:50 odpowiedz
wyszly genialnie! zmienilam tylko ciemna czekolade na biala, lacznie z polewa :) smakuja niesamowicie, ciasto jest ladnej konsystencji, nie za suche, lecz delikatne i bajecznie pachnace kokosami! :)
Gość: ania
07.01.2012 00:04 odpowiedz
Jakie one piękne... Chcialabym się spytać (gdyż wypieki jakiekolwiek są u mnie nowością i jestem wielkim początkującym w takich rzeczach) czy babeczki te można zrobić w prodiżu? robiłam już babeczki takie z proszku dr Oetkera i wychodziły, ale nie wiem czy jak sama zrobie ciasto to czy wyjdą. Piekarnika niestety nie posiadam.

Dorota, Moje Wypieki
30.07.2011 15:43 odpowiedz
Niestety, nie miałam takiej sytuacji..
Gość: Dori
29.07.2011 11:05 odpowiedz
a ja mam taki problem, ze jak kiedys probowalam "pomalowac" w ten sposob biala czekolade na pomaranczowo z okazji Halloween, to mi sie jakby rozdzielila na czekolade i tluszcz :( Obawiam sie ze sytuacja moze sie powtorzyc... Czy mialas kiedys tak niefortunna przygode?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 16:32 odpowiedz
Ostatnio dr Oetkera, jest dobry.
Gość: Ada
07.02.2011 17:57 odpowiedz
Piękne serduszka:) Dorotko mam pytanie jakiego barwnika używasz? Pomyślałam,że w Irlandii mogę też kupić taki jak Ty w UK. Bo ostatnio wlałam czerwony barwnik z Tesco do białej czekolady i natychmiast stwardniała mimo,że była wcześniej płynna:(Może to wina czekolady ale raczej stawiam na barwnik...
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2010 20:50 odpowiedz
Tak.
Gość: flambir
20.07.2010 19:34 odpowiedz
Czy zamiast ekstraktu kokosowego mogę użyć likieru kokosowego? To byłaby taka wersja dla dorosłych.
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2010 11:45 odpowiedz
Ja uzywam barwinków w płynie, także na temat innych się nie wypowiem. No i nie kupuję w tortowni.pl, także ciężko mi pomóc, może ktoś z czytelników podpowie? pozdrawiam
Gość: megilu2000
22.04.2010 10:25 odpowiedz
zastanawiam się nad kupnem barwnika spożywczego, jaki jest najlepszy i najbardziej uniwersalny (do białej czekolady, do bitej śmietany, do kremu maślanego czy na bazie mascarpone) w płynie, w proszku czy w żelu? I jaki najbardziej wydajny? Po prostu taki naj naj! Chciałam zamówić na tortownia.pl
bardzo dziękuję za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2010 22:03 odpowiedz
Tak, ale kiwi jest mało aromatyczne, więc nie będzie mocno wyczuwalne. pozdrawiam
Gość: miodek
20.03.2010 21:18 odpowiedz
a kiwi nadaje się do mufinek ?
Gość: madziala5
19.02.2010 18:52 odpowiedz
mimo iż już po Walentynkach postanowiłam upiec te pychotki!!!!
kolejny raz się nie zawiodłam n Pani przepisie:) za co serdecznie dziękuję- za cały blog z resztą też
pozdrawiam serdecznie
Magda
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2010 12:58 odpowiedz
Tak, możesz dodać banana, wg mnie bedzie pasował; tyle samo w gramach. pozdrawiam
Gość: lutka
14.02.2010 02:49 odpowiedz
dziś wieczorem upiekłam babeczki niestety bez wiśni.. ale i tak wyszły przepyszne! mięciutkie, pulchniutkie. wszyscy się zajadali!
Jutro też chciałabym upiec te pyszności, zastanawiam się jednak czy zamiast wiśni mogłabym dodać świeży banan. i czy musiałabym przez to zmieniać coś w pozostałych składnikach, w ich ilości,i czy banana również 70g? a z powodu ze jestem początkująca nie wiem czy te składniki pasują do siebie: kokos, banan i czekolada?
nie chce jednak by było to coś na próbę bo pięknie udekorowane mają służyć jako prezent walentynkowy. więc jeśli będzie cos nie tak, w bananie, to proszę o odpowiedź upiekę takie jak dzisiejsze. :)
Gość: latagal
22.06.2009 16:33 odpowiedz
Dorotko, przed chwilą znalazłam Twoje djęcie tych babeczek, na jakiejś stronie
- podaje linka : blackdress.pl/26-maja-dzien-matki-co-kupic/
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2009 12:07 odpowiedz
Papier do pieczenia zwijasz w rożek, sklejasz taśmą, odcinasz koncówkę i wyciskasz - niektórzy używają do tego woreczków foliowych, którym również odcinaja koncówkę.
Gość: walerianka
25.02.2009 12:05 odpowiedz
a jak sie robi tutki?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2009 17:34 odpowiedz
Czekolada nie powinna im nadac szarego koloru, szybciej myślę, że wiśnie z kompotu mogły trochę zabarwić. pozdrawiam
Gość: Justyna
14.02.2009 10:21 odpowiedz
Zrobiłam właśnie te babeczki, ale coś mi chyba nie wyszło :( Użyłam wiśni z kompotu i posiekanej gorzkiej czekolady. Ta czekolada chyba nadała im taki dziwny kolor. Nie są takie żółte tylko szare. Zwłaszcza w środku. Po prostu szare... W smaku rewelacja! Co zrobiłam źle? Może powinnam użyć chipsów czekoladowych tak żeby nie zabarwiły ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2009 22:04 odpowiedz
Marcia: czekolada gorzka, prawdziwa, roztapia się rewelacyjnie w kąpieli wodnej lub mikrofali. Gorzej mleczna lub biała, choć też idzie nieźle. Kup dobrej jakości czekoladę, mieszaj przy topieniu, potem natychmiast ściągnij z kąpieli, bo zacznie gęstnieć znowu. Jeszcze będzie za rzadka do wyciskania. Wierzę, ze sobie poradzisz. Tu jest dobry film o tym: www.youtube.com/watch?v=VFrN-_5b3FU Naczynie, w którym roztapiasz, musi być suche, żadna kropla wody nie może się tam dostać, a jak roztapiasz nad wrzącą wodą, czekolada w misce nie może dotykac wody - to z filmu. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2009 21:47 odpowiedz
Heh, nie wiem, a myślisz, że dasz nim radę zabarwić czekoladę? :)
Gość: olacruz
12.02.2009 16:49 odpowiedz
Właśnie oglądam zdjęcia babeczek z moimi córkami. Domagają się, żebyśmy koniecznie takie zrobiły :) Babeczki wyglądają przepięknie. Czy bawnik spożywczy może być w pastylce, jak do jajek? Innych jakoś nie widuję w sklepach.
Gość: Marcia
12.02.2009 12:48 odpowiedz
A ja mam wielkie wątpliwości co do robienia tych serduszek.. Mam złe doświadczenia z roztapianiem czekolady, mianowicie zawsze (czy to na parze czy w mikrofali) powstaje mi bardzo gęsta i bardzo szybko znów się utwardza (dlatego na wszelkie polewy dodaję mleka, by była bardziej płynna) No i robienie tych serduszek widzę tak: próbuję napełnić papier czekoladą, a ona w tym czasie gęstnieje, przylepia się do papieru, wyciśnie się jej tylko trochę a reszta zastygnie.. :(
Jak sobie z tym poradzić? Bo serduszka właśnie czynią te babeczki tak wyjątkowymi... :)) Z góry dziękuję za odpowiedź.
Gość: adrijah
11.02.2009 19:59 odpowiedz
cudo :)
Gość: asieja
11.02.2009 19:02 odpowiedz
jakie one piękne! :-)
Gość: kinia
11.02.2009 17:41 odpowiedz
po prostu cudowne :), a z slinka cieknie
pozdrawiam
Gość: marek
11.02.2009 16:40 odpowiedz
dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2009 16:32 odpowiedz
Tak, tak.
Gość: marek
11.02.2009 16:02 odpowiedz
czyli musze poczekac jak ostygnie troche tak?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2009 15:43 odpowiedz
Tak, oczywiście. Tylko czekolada gorzka po roztopieniu jest bardziej płynna niż biała, więc dłużej musisz poczekać, zanim ją będziesz wyciskał, by się nie rozlewała na boki. pozdrawiam :)
Gość: marek
11.02.2009 15:41 odpowiedz
a czy takie serduszka mozna zrobic z gozrkiej czekolady?
i wtedy procedura jest taka sama?
pozdrawiam
Gość: casiapaw
11.02.2009 14:31 odpowiedz
Cudne cudności! :)
Gość: ewejka
11.02.2009 14:09 odpowiedz
Właśnie wstawiłam te babeczki do piekarnika. Wyglądają cudownie! :)
Gość: camparis
11.02.2009 14:07 odpowiedz
Jakie prześliczne babeczki :)
Chcę takie !!!! :)
Gość: gudeli
11.02.2009 14:05 odpowiedz
Kokos i wisnie to dosc ciekawe polaczenie, musze przyznac ze jeszcze tak nie probowalam, ale poniewaz bardzo lubie wisnie w ciescie to chyba sie na Twoj przepis skusze!
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2009 13:55 odpowiedz
Orsonia, ekstrakt kokosowy też jest na bazie wódki, można go kupić online, choć w Polsce nie znalazłam. Znalazłam w necie przepis na ekstrakt kokosowy : * 1 kokos (z tego 1/3 szklanki świeżo startego kokosa) * 120 ml wódki Otworzyć kokosa, odlać z niego sok (można go przechowywać w lodówce do 1 tyg.). Położyć go na blaszce i piec w 180 st. około 15 minut (powinien popękać). Ściągnąć twardą brązową skorupkę (obrać). Miąższ opłukać pod zimną wodą i osuszyć, potem zetrzeć. 1/3 szklanki startego kokosa zalać wódką. Zamknąć i wstrząsnąć. Położyć w chłodne i ciemne miejsce na 7 dni, co dzień wstrząsać. Po tygodniu przesączyć przez sito, zakręcić czysty ekstrakt, który może tak stać do roku czasu. Pozostałe wiórki spożytkować lub pozostawić na kolejny ekstrakt. Mimi: odpowiadałam już ze sto razy na to pytanie ;). Nie jemy tego sami, choć nasza rodzina jest zjeść w stanie więcej niż 1 ciasto na tydzień (nie kupujemy słodyczy w sklepach, chyba że digestive, nie podjadamy paluszków czy batoników). I ... już ostatni raz odpowiadam na to pytanie na blogu, i nie zrozumiałam Cię źle (wybacz), po prostu już wiecej nie będę tego tłumaczyć. Dziękuje za gratulacje :)
Gość: Ewa
11.02.2009 13:42 odpowiedz
Urocze :)
Gość: mimi
11.02.2009 13:34 odpowiedz
przezwyciezajac niesmielosc pozdrawiam z Piernikowa;)
oczywiście po pierwsze-GRATULUJE WYGRANEj ale mowiac szczerze-bylam przekonana ze Pani wygra ( no bo jesli nie Pani to kto;)?mialam tez w tym swoj drobny udzial- co cieszy tym bardziej
Pozwoli Pani ze zadam pytanie- wiem ze glupie byc moze ale coz..Jak Pani sie udaje w takim tempie tyle upiec, tzn-precyzyjniej-KTO zjada slodkosci w takich ilosciach?Prosze nie zrozumiec tego zle- jestem swiecie przekonana ze trudo sie takim pysznosciom oprzec ale ja tez pieke calkiem niezle a rodzinka jest w stanie "udzwignac" jedno ciasto na tydzien.
Babeczki przepiekne, moze zrobie na weekend-choc przyznaje ze moj stosunke do walentynek jest ambiwalentny;)
Gość: olciaky
11.02.2009 13:13 odpowiedz
Dorotko! zakochałam się w nich!!!!!!!!!!!!
11.02.2009 12:49 odpowiedz
Niesamowite po prostu :) Wczoraj też dekorowałam babeczki - kwiatkami z marchwi, ale te serduszka powaliły mnie na kolana - piękne i pomysłowe :)
Gość: glimmer_pl
11.02.2009 12:45 odpowiedz
jaaakie cudne! zamierzę się na nie :)
Gość: milosnikciast
11.02.2009 12:29 odpowiedz
jestem zachwycona Twoimi przepisami i tylko jeden mi nie wyszedl ale to wina piekarnika za drugim razem jednak juz sie udalo ;] mam pytanie czy ekstrakt kokosowy robi sie tak samo jak waniliowy tylko ze dodajac kokos ? czy w ogole to mleczko kokosowe i nie mozna go zrobic ?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2009 12:01 odpowiedz
Ekstrakt waniliowy, proszę: mojewypieki.blox.pl/2008/12/Ekstrakt-z-wanilii.html Lepiej wiśnie kandyzowane, jeśli dasz np. pół na pół z wiśniami z kompotu, nie powinien się zrobić zakalec, myślę, że babeczki sobie poradzą. Mafilko, bardzo prosto się je robi, nie lepi, tylko wyciska i szybko to idzie :) dziękuję!
Gość: mafilka
11.02.2009 11:54 odpowiedz
Szczerze zazdroszczę ;) umiejętności tak misternego ulepienia tych pięknych serduszek z czekolady... Naprawdę szczerze :))
Gość: Orsonia
11.02.2009 11:52 odpowiedz
Przepraszam za moje pytanie, ale nie mam pojecia, co to ekstrakt waniliowy (tudziez kokosowy) ? Czy to olejek czy proszek czy alkohol?
Czy jesli wisnie beda pol na pol - kandyzowane i z kompotu - ciasto nie bedzie za mokre (nie zrobi sie zakalec?)
Babeczki wyglaja bosko....do zakochania wlasnie :)
Gość: malgosia.w
11.02.2009 11:49 odpowiedz
Piękne, absolutnie!



No nie mogę się napatrzeć...
Gość: majanaboxing
11.02.2009 11:44 odpowiedz
Dorotuś, te babeczki wyglądają tak słodko, tak miłośnie , tak radośnie! W sam raz na zakochane święto :) Piękne zdjęcia! Babeczki aż się swiecą z Twoich slicznych fotek :) Pozdrawiam.
Gość: rosja
11.02.2009 11:35 odpowiedz
takje tu szybkie odpowiedzji ze nie nadazam podziwjac :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2009 11:34 odpowiedz
Tak, oczywiście, inne kandyzowane owoce mogą być, ale wiśnie z kompotu (odsączone z wody), również :) pozdrawiam
Gość: rosja
11.02.2009 11:32 odpowiedz
a mnje tak tu długo nie bywołaju a tju takje slicznoscji :)
te sjerduszka piekne sa tylkjo ze ja nie znaju kandyzjowanych wisnij czy mozna je dac zna inne owoce? :)



Składniki / tagi