Ładowanie strony





6 lutego 2011

Walentynkowe cynamonowe serca


Walentynkowe cynamonowe serca

Serce na dłoni...?

Zamiast czuć do Niego/Niej miętę może powiesz - czuję do Ciebie cynamon?

Świetne cynamonowe bułeczki!

Za przesłanie przepisu bardzo dziękuję Ewie :-).



Składniki na 8 sztuk:

  • 250 ml kefiru lub maślanki
  • 120 g masła, roztopionego
  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 60 g cukru
  • 14 g drożdży świeżych lub 7 g drożdży suchych
  • 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny
  • 1 łyżeczka otartej skórki z pomarańczy
  • szczypta soli

Nadzienie:

  • 100 g płynnego miodu (lub kilka łyżek syropu klonowego)
  • 3 czubate łyżki cynamonu

Ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania przed pieczeniem
  • cukier demerara do posypania (niekoniecznie)

Roztopić masło, gorące wymieszać z maślanką. W misce wymieszać dokładnie mąkę z suchymi drożdżami (ze świeżymi zrobić wcześniej rozczyn), dodać cukier, obie skórki i ciepłą mieszankę maślanki z tłuszczem, wyrobić mikserem z hakiem najpierw na niższych obrotach później na wyższych na gładkie ciasto, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia (podwojenia objętości) w ciepłym miejscu.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na lekko posypanej mąką powierzchni na prostokąt (ok. 40 x 35 cm). Nadzienie: miód rozsmarować równomiernie na cieście i posypać cynamonem. Ciasto podzielić na 8 pasków (5 cm x 35 cm). Każdy pasek zwinąć w spiralę i uformować serce (tak jak na zdjęciu poniżej), dobrze połączyć i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odłożyć na 15 - 30 minut w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Przed samym pieczeniem serca posmarować  jajkiem z mlekiem oprószyć cukrem.

Walentynkowe cynamonowe serca

Walentynkowe cynamonowe serca

Piec w temperaturze 170ºC przez około 20 minut. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Walentynkowe cynamonowe serca


Dodaj komentarz
Komentarze (167)
1  2
lulka profil
10.02.2016 21:46 odpowiedz
Witam,
chciałabym zapytać czy w tym przepisie można użyć mąki ryżowej albo jakiejś bezglutenowej?
Jeśli tak, to jaką ilość powinnam użyć?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2016 11:41 odpowiedz
Można spróbować z dobrym miksem mąki bezglutenowej, zastępując nim mąkę z przepisu.
Gość: Gosia
13.02.2015 16:48 odpowiedz
Ciasteczka pyszne,ale do zjedzenia samemu,a raczej do zeskrobania z papieru,bo miód zaczął wyciekać,ciastka się przykleiły do papieru i nie da się ich oderwać :-( Wiem,gdzie zrobiłam błąd,użyłam sztucznego miodu,a przecież to sam cukier :-( Masakra,a miało być tak pięknie.Ale sam przepis na ciasto cudowny,ciasto mięciutkie i aromatyczne.
Gość: basia
12.02.2015 18:00 odpowiedz
czy zamiast masła można użyć margaryny? jeśli tak to ile?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:37 odpowiedz
Nie polecam, ale jeśli Pani musi ze wzg na alergię, można. Tyle samo.
Gość: Ania
07.02.2015 10:00 odpowiedz
Czy można zostawić ciasto do wyrośnięcia na całą noc?
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2015 10:56 odpowiedz
Tak.
Gość: Kasia
07.02.2015 09:54 odpowiedz
czy ciasto zachowuje świeżość następnego dnia?

Gość: Aga
15.02.2014 11:32 odpowiedz
Upiekłam, rozdałam, sama też jadłam. Ciasto łatwe w obróbce, typowo chlebowe (użyłam mąki chlebowej pszennej typ 750), ciężkie, ale ładnie wyrasta (1,5 godziny) i dobrze się formuje bez podsypywania. Piekłam 20 min w 180ºC.Smaczne na ciepło, zaraz po upieczeniu, mi osobiście smakowało dzisiaj na śniadanie i to bardzo (niestety zapomniałam przykryć serduszka na noc, ale ciasto zachowało się super nie stwardniało, było mięciutkie). Nadzienie zrobiłam z marmolady różanej, która sprawdziła się super, drugie nadzienie z miodu z cynamonem, wypłynęło i serduszka piekły się w sosie miodowo-cynamonowym, ale efekt końcowy ok, tylko trochę się kleiły. Taki gotowy słodki chleb z miodem lub marmoladą. Dla mnie na pewno do powtórzenia, chociażby nawet ze względu na brak jajka i możliwość dowolnego formowania.
Serdecznie pozdrawiam
Niesia profil
19.02.2014 23:15 odpowiedz
Wreszcie się zalogowałam. A to moje serce. Bardzo smakowało.
camomilla profil
13.02.2014 20:40 odpowiedz
Użyłam mąki pszennej razowej do wypieku chleba i wyszły fantastyczne, jutro obdaruje kochanych najbliższych:)
Gość: Dominika
12.02.2014 20:16 odpowiedz
Jak długo musi wyrastać ciasto po wyrobieniu go ręcznie? Wiem, że pewnie tak na oko, zeby było go dwa razy więcej, ale do tej pory jak robiłam ciasto drożdzowe to po pewnym czasie, gdy chciałam je po wyrosnięciu podzielić na pewne częsci opadało :( Co zrobić zeby nie opadało? Do tego tak brzydko pachniało :/ Wyszło okropne, bałam się ze otrułam chłopaka, a sama bylam po nim bardzo chora. :( Czy mogłam kupić przeterminowane drożdze? Kupowałam takie prawdziwe, świeże..
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2014 18:50 odpowiedz
Około 1,5 godziny, do podwojenia objętości. Ciasto po wyrośnięciu trzeba uderzyc, zagnieść, więc musi jak najbardziej opaść. 
Andzia01 profil
01.02.2014 18:17 odpowiedz
Ciasto słabo rosło, pyszne były tylko po wyjęciu z piekarnika bo później zrobiły się twarde, miód wyciekł podczas pieczenia a cynamonu użyłam tylko 1,5 łyżki bo więcej się nie zmieściło.Smaczne bułeczki, z nutą cytrusów w tle.
Gość: Monika
22.01.2014 20:11 odpowiedz
Upiekłam je i są twarde :-( dlaczego tak się stało? Dlaczego nie wytrzymają kilku dni?
Gość: Zuzia
13.02.2013 21:19 odpowiedz
Wyszły pyszne, w sam raz na jutro :) Użyłam mąki orkiszowej 750 wymieszanej z pszenna 450, też dobre :)
Gość: kotlecica
10.02.2013 12:19 odpowiedz
Witam :] mam pytanko, dopiero co pojawiłam się na ziemi Angielskiej wraz ze swym Chłopakiem i planuję mu zrobić walentynkową niespodziankę w postaci tych przepięknych serduszek :]
Mam pytanie, jak nie mam miksera z hakiem, to ciasto mam wyrobić ręcznie ? bo takim zwyklasem mikserem pewnie nie da rady ;)
pozdrawiam cieplutko !
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 12:38 odpowiedz
Tak, najlepiej recznie, zwykly mikser moze nie dac rady ;-).
pozdrawiam!
Gość: sandra
21.01.2013 17:10 odpowiedz
Mam kolejne pytanie? Jaką mąką można zastapić pszenną chlebową?
Znalazłam taką Lubelli " Mąkę puszystą Luksusową", która ma napisane na opakowaniu : najlepsza do ciast drożdżowych...ale niestety nie mam zielonego pojęcia, która będzie najlepsza
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2013 23:25 odpowiedz
Można ją zastąpic zwykłą mąką pszenną. Przypuszczam że Lubelli będzie ok.
Gość: sandra
21.01.2013 16:15 odpowiedz
Można do posypania na końcu użyć zwykłego cukru ?
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2013 23:35 odpowiedz
Tak.
Gość: Zuzanna
25.03.2012 06:59 odpowiedz
Są przepyszne. Lekko chrupiące z zewnątrz i puszyste, mięciutkie w środku - pycha! Robiłam je już dobre cztery razy (ostatni raz wczoraj). Stworzyłam nawet małą wariację na ten temat, ale tylko dlatego, że nie posiadałam ani miodu, ani syropu klonowego, który Ty dodałaś. Składniki te zastąpiłam dżemem truskawkowym. ;) Za pierwszym razem, owszem, zwinęłam je w serduszka, jak w przepisie (robiłam je na walentynki dla mojego faceta), ale teraz robię ślimaczki i wychodzą przepyszne, cynamonowo-truskawkowe bułeczki! Są ZABÓJCZO smaczne, mój mężczyzna je uwielbia. :)

Gość: wiola176
24.02.2012 17:24 odpowiedz
Zrobiłam własnie czwartą rzecz z tego blogu i jak narazie, wszystko wyszło pyszne! Tak jak te serca. POLECAM!

Ciasto tylko wyszło mi dosyć klejące i trzeba było dać więcej mąki. Poza tym SUPER!
Gość: Cinamonne
15.02.2012 12:17 odpowiedz
Dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2012 12:05 odpowiedz
650.
Gość: Cinamonne
15.02.2012 11:45 odpowiedz
Właśnie zabieram się za te serduszka :) Ma to być spóźniony prezent walenynkowy :) I mam jedno pytanie, nie posiadam maki chlebowej, więc jaka tutaj będzie lepsza : pszenna typ 450 czy typ 650?
Gość: joone
12.04.2011 20:20 odpowiedz
Jak ja bym chciała, żeby moje wyglądały rownie cudownie jak te Twoje serduszka. Starałam się jednak, by przynajmniej smakiem za bardzo nie odbiegały i mam nadzieję, że mi choć trochę wyszło, bo były pyszne. I znowu się pochwalę moimi dziełami, bo sławię dalej Twój przepis u mnie :) zamiastczekoladek.blogspot.com/2011/04/walentynkowe-cynamonowe-serducha.html
Gość: kasia.chy
20.03.2011 16:19 odpowiedz
Pierwszy raz piekłam serduszka na walentynki i wyszły przepyszne choć nie tak kształtne jak widać na zdjęciach. Wczoraj postanowiłam upiec je jeszcze raz. I jak za pierwszym razem wszystko poszło gładko, tak teraz ciasto mi nie wyrosło wcale, pomyślałam ze może przez zimną maślenkę którą dodałam do ciasta, może powinna mieć temp pokojową. Tylko tym razem nie formowałam serc tylko zostawiłam skręcone paseczki i wyszły takie fajne paluchy drożdzwe. Ciasto i tak troche wyrosło podczas pieczenia więc dużo się nie różniło od poprzedniego wypieku i smakowało super.
Gość: olciaky
17.02.2011 13:54 odpowiedz
Ale one piękne!
Gość: Pat
17.02.2011 10:44 odpowiedz
Zrobiłam :) Dużo jest z nimi pracy, ale trzeba przyznać, że wyglądają zjawiskowo! Szkoda, że smak nie powala :( (aczkolwiek, może to z mojej winy ;) ) Moje wyszły: nie kruche, ale i też zdecydowanie nie puszyste, niby dobre, ale za twarde i w sumie bez rewelacji, jak na tyle godzin "stania w kuchni"... Szkoda ;)
Gość: isa_aa
17.02.2011 09:53 odpowiedz
Moje pierwsze drożdżówki - udane! :) Te przepisy są nadzwyczajne...
Do tego bardzo fajny pomysł na walentynki...
Dziękuję!
Gość: doroteus
16.02.2011 12:14 odpowiedz
Dorotko:) Bardzo dziękuję za odpowiedź:) Serducha zrobiłam i co prawda nie wyszły takie jak z Twojego obrazka (manualnie muszę jeszcze popracować) ale mój Walenty był zachwycony:) Mała Walnetynka zresztą też:) Poza tym ten smak miodu i cynamonu... BOSKI!!!!!
Przystępuję do ataku na drożdżówki:)
Gość: marta
14.02.2011 22:07 odpowiedz
Ja też je dzisiaj zrobiłam. Ten przepis wydaje się być idealny na walentynki. Czerwone kokardki też spapugowałam ;] Odnośnie do przepisu, to w zasadzie jestem zadowolona. Miód mi trochę wyciekał, przez co trochę ciężko się skręcało paseczki ciasta (zwłaszcza przy którymś z kolei) i przy pieczeniu też trochę na papier wyciekło. Ale w zasadzie w niczym to nie przeszkodziło specjalnie. O dziwo wyszły nawet podobne jak te na zdjęciu :P i wszystkim bardzo smakowały. Dziękuję za kolejny już przepis!
Gość: bibliofilka
14.02.2011 16:33 odpowiedz
Dziś zrobiłam wyszły pyszne, pomysł polecam i powielam na moim blogu. sokrates0313.blogspot.com/ Pozdrawiam
Gość: KasiaCh
14.02.2011 09:51 odpowiedz
Edyto odpwiedz na Twoje pytanie znajdziesz na głównej stronie tego bogu w zakladce Porady kulinarne ( z prawej strony blogu). Tam jest artykuł o tym, jak dobrze upiec ciasto dorżdzowe. Pozdrawiam
Gość: cypisek
14.02.2011 08:58 odpowiedz
Ach, już znalazłam odpowiedź.
Gość: cypisek
14.02.2011 08:57 odpowiedz
Czy zamiast kefiru może być jogurt naturalny (przepraszam, pomyłkowo napisałam najpierw pod roladą).
Gość: Edyta
14.02.2011 05:16 odpowiedz
Jak zrobić rozczyn ze świeżymi drożdżami? Pozdrawiam - Edyta
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2011 23:46 odpowiedz
Tak, ale powidła moga wyciekac.
Gość: gość
13.02.2011 23:44 odpowiedz
Mam pytanie - Czy można ciasto posmarować np powidłami albo nutellą zamiast tego nadzienia cynamonowego ?
Gość: anetka
13.02.2011 19:05 odpowiedz
właśnie upiekłam te serduszka dla mojego na jutro i są mega pyszne :) nie miałam kefiru ani maślanki, zastąpiłam jogurtem naturalnym i też wyszły :)
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2011 17:16 odpowiedz
Doroteus, moze byc:)
Gość: lucynella
13.02.2011 15:40 odpowiedz
serduszka pyszne i efektowne :) a przy tym proste w wykonaniu :)
Gość: KasiaCh
13.02.2011 15:34 odpowiedz
No i upieczone. Są pyszniutkie. Ciasto robi się bardzo prosto i szybko. Nie sądziłam że wyjdą takie pulchne. Moja mama zawsze ciasto drożdzowe wyrabiała ręcznie i nie wyobrażałam sobie że takie ciasto można też zmiksować mikserem. A tu proszę, taka niespodzianka.
Gość: doroteus
13.02.2011 11:56 odpowiedz
Ale sie naczytalam... o pazurkach:) Szkoda gadac - ale co sobie pomyslalam o niektorych czytelnikach blogu to moje:) A teraz merytorycznie - mam pytanie, byc moze naiwne, ale w drozdzowych stawiam pierwsze kroki - czy moze byc tez jogurt czy tylko kefir i maslanka?
Pozdrawiam bardzo serdecznie:) I bardzo walentynkowo:)
Gość: KasiaCh
12.02.2011 22:58 odpowiedz
Dziękuję, nie spodziewałam się tak błyskawicznej odpowiedzi:-) Już jutro zamierzam je upiec więc dam znać jak mi poszło.
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2011 22:52 odpowiedz
Wymieszaj z cukrem.
Gość: KasiaCh
12.02.2011 22:47 odpowiedz
A co trzeba zrobić z solą o której mowa w przepisie? Chyba należy dodać do ciasta i wraz z innymi składnikami zmiksować..tak? bo chyba zostało to pominięte.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2011 19:30 odpowiedz
Tak.
Gość: karolka73
11.02.2011 19:07 odpowiedz
Pani Doroto czy można wziąć zwykłą mąkę pszenną?? Mam problem z zakupieniem mąki chlebowej;/
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2011 16:05 odpowiedz
Basiu, każdy z nich jest bardzo dobry, choć KA jest najdroższy. JA bym kupiła KA. Gaga, możesz :)
Gość: gaga
11.02.2011 13:40 odpowiedz
Doroto,
czy zamiast kefiru/maślanki mogę śmietanę kwaśną rzecz jasna 18%? Bo do sklepu mi się nie chce. I jeszcze błagam, nigdy, przenigdy nie zmieniaj zdjęć, które zamieszczasz na jakieś retuszowane! Dzisiaj maluję córci paznokcie, jest piątek, szalejemy!
G.
Gość: basia013
11.02.2011 10:25 odpowiedz
w takim razie co by mi Pani doradziła?,ja będę go głównie używać do wyrabiania ciast-szczególnie drożdżowych.
dziękuję i pozdrawiam!
Gość: mlynki w kuchni
10.02.2011 19:47 odpowiedz
Fantastyczne. Tyle mam do powiedzenia:) pozdrawiam:)
Gość: arlets
10.02.2011 12:16 odpowiedz
mi te paznokie nie przeszkadzały - tyle,że zawsze są ładne zdjęcia i ten niby drobiazg widać było - po prostu i dziwię się,że tej całej dyskusji na ten temat
Dorotus widze,że strasznie Cię to poruszyło a i nie potrzebnie więc było nie zmieniać zdjęcia choć dla mnie teraz jest ono bardziej "apetyczne" i nie ważne ile kto tu ma lat czy to mała dziwczynka czy nie
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2011 11:24 odpowiedz
Kenwood chef premier, ale już jest u siostry ;). Teraz mam KA.
Gość: basia013
10.02.2011 11:04 odpowiedz
Pani Doroto korzystając z okazji dyskusji o robotach chciałam zapytać czy Pani ma Kenwood z tej serii KMX?ja teraz na etapie wybieranie i chyba zdecyduję się właśnie na Kenwood KMX54. KA fajnie wygląda ale ten też mi się podoba,szczególnie czerwony :)
pozdrawiam
Gość:
10.02.2011 10:16 odpowiedz
Pani Dorotko! Jak zwykle jestem zachwycona! Już nie mogę doczekać się wypieku tych cudnych serc i Walentynek :) Pozdrawiam gorąco i dziękuję za pięknego bloga, który jest prawdziwą ozdobą sieci :)
Gość: Lollla
10.02.2011 08:47 odpowiedz
Mmmmm... Wyglądają przepysznie- jak zwykle. :)
A może udałoby się Panią nakłonić do upieczenia jakiegoś z tych ciast?
cafechocolada.blogspot.com/2011/01/chocolate-charlotte-with-bananas.html
cafechocolada.blogspot.com/2010/05/nameless-berry-cake.html
cafechocolada.blogspot.com/2010/06/hi-hat-cupcakes.html
Jestem bardzo ciekawa efektów. ;)
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 20:35 odpowiedz
Pewnie :)
Gość: Mjufca
09.02.2011 20:23 odpowiedz
gokumat
Bardzo dziękuję za informację :) Na szczęście nie planowałam tego ciasta z przepisu, przede wszystkim dlatego, że mój M. jest na diecie ;) Zrobię Black Forest Cake i będę mu wykładać teorie o tym, jak to wiśnie przyspieszają trawienie :D (nie mam pojęcia czy tak jest, oczywiście). Usztywnię kremówkę żelatyną, dodatkowo jedna z mas będzie czekoladowa (taki jemy zawsze w cukierni Buczek w Krakowie, pyszne!), a jako środek-serce będzie masa wiśniowa. Nie mam barwników spożywczych, dlatego i tak nie mogłabym zrobić jak w oryginalnym przepisie z sercem :)

15.02 robię te serduszka! Dorotko, czy mogę do środka dodać drobno zmielone orzechy włoskie?
Gość: zupka_4
09.02.2011 20:01 odpowiedz
Ja mam kenwooda multi pro, nie jest taki śliczny jak ten KA, kosztował 124 euro, taki kwadratowy z pojemnikiem nakładany od góry (nie wiem czy o właśnie o taki wam chodzi :),ale jest świetny do wszystkiego od placków ziemniaczanych , pierogów ruskich (ciasto i farsz), ciasta i kremy wszelkiego rodzaju... dosłownie wszyściutko robi... ma moc 850 i myśle że jest to ciutke za mało i czasem mam wrażenie że zacznie krzyczeć co ja mu robie :D, moja koleżanka ma taki sam tylko 1000 i taki jest dużo lepszy.... a ciasto drożdzowe hmmm wrzucam wszyściutkie składniki do mojej najukochańszej maszynki do chleba, wciskam magiczny przycisk "dough" 40 minutek i mam śliczne, pachnące, wyrośniete ciasto gotowe do nadziania i wrzucenia do piekarnika :)
Gość: Dee
09.02.2011 19:41 odpowiedz
@dorotus76
Właśnie się cały czas zastanawiam czy to nie jakiś gips albo cos, ale to leży na talerzu. Pewnie jest strasznie słodkie (o ile to lukier). Śliczne są... chcę takie foremki.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 19:40 odpowiedz
Muszą ;). W końcu cały świat na nim pracuje ;)
Gość: ellemellek
09.02.2011 19:38 odpowiedz
Dziękuję dorotus, 100watt to niezły smok. To te bidne 300 w KA starczą? Hmm. No dobrze, zaczynam oszczędzać na KA:) Drożdżowe wyrabiam w maszynie do chleba, ale do reszty by się coś przydało bo właśnie ostatecznie zepsuł mi się stary mikser:)
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 17:45 odpowiedz
Standard w Kenwoodzie to 1000 W. KA Artisan (lepszy model nie jest potrzebny, tylko dla cukierni) ma 300 W.
Gość: ellemellek
09.02.2011 17:20 odpowiedz
Dziewczyny, czytacie w myślach, niedawno zastanawiałam się nad Kitchen Aid. Co do mocy to z tego co czytałam, różne modele mają inną - np te "profesjonalne" chyba nawet 600kW. A ile ma Kenwood? I jaki KA w takim razie wybrać?
Gość: david.5
09.02.2011 16:58 odpowiedz
Zrobiłem! Najwięcej problemu sprawiło mi zwijanie w spiralę, trochę mi się rozwalało. Jednak efekt końcowy zrekompensował wszystko. Smaczne, dobrze wyglądające, moja dziewczyna była miło zaskoczona. :-) W smaku przypominają szneki. Polecam! Pozdrawiam D.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 16:27 odpowiedz
Czy to jest jadalne?
Gość: Dee
09.02.2011 16:25 odpowiedz
Zobaczyłam przypadkowo takie zdjecie zabójczych serduszkowych ciasteczek lolitteinparis.soup.io/post/107160861/Image Czy ktoś ma pojęcie z czego, jak, i z jakiej formy to jest/mogłoby być zrobione? Ktoś widział gdzieś coś podobnego?
Gość: bonawie
09.02.2011 15:54 odpowiedz
Serc jeszcze nie piekłam,ale jutro się zrobią. Ja tylko w kwestii dzieci, mam córkę 5 lat i syna 3 lata i sama mam odpryśnięty lakier z braku czasu ;) Jestem z Tobą Doroto a fotki piękne i paluszki twej córci też.Taka uroda i naturalność a nie photoshopowe zdjęcia modelek.BOSKIE....sukienka granatowa i czerwona róża....jest w tym coś czarującego.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 15:51 odpowiedz
A i jeszcze: różnią sie mocą, przy Kenwoodzie jest ona dużo wyższa. Mimo zapewnień producenta, że przy KA wystarcza niższa moc, a inne firmy podają wyższą moc rozruchową, Kenwood spisuje się tu lepiej. Na ucieraniu na najwyższych obrotach nie ma najmniejszego problemu, KA wtedy troche 'staje'. Ale rzadko używa sie najwyższych obrotów, choć nawet przy ubijaniu białek na maxa czuć nierówną pracę silnika. KA chyba odrobinę cichszy przy pracy, ale niewiele.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 15:47 odpowiedz
Dorotko, oba miksery są super, z grubsza porównując: - KA jest piękniejszy z wyglądu ;) choć to kwestia gustu. Jest cięższy, solidniejszy, wyższy. Większa gama kolorów do wyboru. Misa w zestawie z uchem, poręczniejsza niż Kenwooda, gdzie misę z uchem trzeba sobie osobno dokupić. Obecnie w UK dostaje się gratis misę szklaną, pojemniejszą, droższy niż Kenwood (zależy jeszcze od modelu), wszystkie akcesoria droższe. - Kenwood - przy miksowaniu szybkim bardziej się trzęsie niż KA. Ma szczelniejszą pokrywę na misę, przy miksowaniu nic nie wydostaje się na zewnątrz, przy KA muszę na to uważać. Oba idealnie wyrabiają drożdzowe, ucierają ciasta, ubiajają białka. Do obu można dokupic masę przystawek.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 15:33 odpowiedz
Visia, można upiec muffiny z mąki pszennej razowej, ale na pewno trzeba będzie zwiekszyć ilość płynu. Z zytniej razowej nie polecam na początek. Zupka_4: strong white plain flour. Whiskit, Weronika, sa zupełnie inne niż obwarzanki :) Marta, oczywiscie, można :) Jolenne: około 15 x 15 cm; wydaje mi się, że wysyłanie ich to nie najlepszy pomysł, nie będą juz tak świeze.. Lena, można :) pozdrawiam
Gość: muffin4coffee
09.02.2011 15:31 odpowiedz
witam,
jak wszystkie drożdżowe z Twojego blogu i te serduszka już zrobione - były bardzo dobre no i ten oryginalny pomysł na kształt :)
i jeszce ja z troszkę innej beczki - w którymś z ostatnich wpisów przeczytałam że teraz masz nową maszynę :) :) ja wszystkie drożdżowe nadal wyrabiam w maszynie do chleba i chwalę sobie ten sposób - ale Ty jak się domyślam masz teraz porównanie kenwood czy kichenaid? ja ciągle się nie zdecydowałam, więc może słówko podpowiedzi do profesjonalistki :)
pozdrawiam
Dorota
Gość: andy
09.02.2011 13:23 odpowiedz
Prześliczne są twoje serduszka, pomysł, wykonanie...dla mnie IDEAŁ OD SERCA DLA SERCA:) Idąc tym walentynkowym, serduszkowym tropem, zapraszam cię do siebie na porcję aromatycznych słów i moje serce na patelni sercenapatelni.blogspot.com/
Gość: Visia
09.02.2011 13:00 odpowiedz
Witam panią serdecznie! ;) Od dawna śledzę tego bloga, często wykorzystuję przepisy i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Chciałabym upiec jednak coś "zdrowszego". Myślałam o muffinach z mąki razowej żytniej. Tylko, czy muszę do nich używać mąki pszennej, jak jest w przepisie? Można próbować tylko z razowej? Jestem jeszcze niedoświadczona, a nie chcę robić niepotrzebnych "innowacji" ;) Pozdrawiam serdecznie!
Gość: ugotujmy
09.02.2011 10:33 odpowiedz
piękne!
Gość: gokumat
09.02.2011 10:24 odpowiedz
Do Ani- Mjufca,
Mam nadzieje ze zobaczysz to przed pieczeniem ciasta z sercem ! Upieklam je jakis czas temu wedlug podanego przez "I am baker" przepisu i bardzo sie zawiodlam pod wzgledem smakowym. masz absolutna racje szukajac innego przepisu na ciasto bo to co ona podaje jest najzwyklejsza babka... no i jakosc nieciekawie sie prezentuje smakowo z tak duza iloscia "kremu " ktory jest praktycznie maslem z lukrem ... polecam biszkopt rzucany Doroty i czesc lukru zastapic np- kremem z bialej czekolady z przepisu na tort makowy... w takiej oprawie po ponownym podejsciu wyszla prawdziwa fantazja kulinarna - aha ciasto "welwetowe" zostawilam takie samo jak w przepisie - i wyszlo bardzo interesujace bo jest odrobine ciezsze od otaczajacego biszkoptu !
Zycze powodzenia i udanych walenyynek :-)
pozdrawiam :-)
Gość: Lena
09.02.2011 05:17 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź.....
Serca z ciasta zatapianego wyszły bardzo ładne i co najważniejsze pyszne kolejnego dnia. Należy tylko pamiętać, żeby nie dawać miodu za dużo, bo wszystko wtedy wycieka i są za cięzkie. Pozdrawiam
Gość: Kalina
08.02.2011 21:32 odpowiedz
Przepiekne i bardzo smakowite, czuje się zainspirowana! Spróbuję zrobic podobne i wzbudze zaskoczenie rodziny :) Dziękuję za przepis.
Gość: agnieszka
08.02.2011 21:20 odpowiedz
jaaakie super serducha ;) ale ja jestem aktualnie "w trakcie" robienia innych bułeczek - Gibassier z Twojego przepisu. zrobiłam preferment, który czeka teraz do jutrzejszego poranka ;)

i znalazłam właśnie przepis na inny walentynkowy wypiek: passthesushi.com/strawberry-spiral-cake-for-valentines-day który mnie zauroczył swoją oryginalną formą i pomyślałam, że podzielę się znaleziskiem, bo sama na pewno w najbliższym czasie nie będę miała czasu na "bawienie się" w robienie tortów, a może Tobie, Dorotko, również przepis się spodoba ;))
Gość: whiskit
08.02.2011 20:22 odpowiedz
Cały czas patrzyłam tylko na obrazek i myslalam, że to takie obwarzanki krakowskie :) może maja podobną strukturę troszke?
Szkoda, że nie widziałam resztek lakieru, bo widocznie wg niektórych to było najważniejsze w tym przepisie, jak ja teraz upieke te serduszka...:P ale chyba nie ma co od razu mówic, że Polska nie dorosła itp., bo przeciez wszedzie sa czepialscy z którymi niekoniecznie chcemy sie identyfikować:)
Gość: jelon
08.02.2011 19:25 odpowiedz
właśnie się pieką :) Tylko wyszły mi mniej zgrabne :(
Gość: zupka_4
08.02.2011 18:46 odpowiedz
Mam małe pytanko: jak nazywa się w anglii ta mąka chlebowa, mieszkam w Irlandii, więc pewnie mąka nazywa się tak samo jak u Pani.. śliczne serducha ... pozdrawiam
Gość: dendrobium
08.02.2011 15:09 odpowiedz
Serca wyglądają niezwykle apetycznie dlatego pozwoliłam sobie przepis wydrukować i niebawem wypróbuję go
Pozdrawiam ciepło:)
08.02.2011 10:20 odpowiedz
à propos zdjęć, czy ktoś z Państwa zwrócił uwagę na zdjęcie biało-czarne, to pod przepisem. Tam na końcach ciasta są dłonie "różnych" osób. Czy to "tylko" ciasto?
Daje nam Pani powody do...wzruszeń.
Iwona
Gość: Zuza
08.02.2011 09:38 odpowiedz
wyglądają tak świeżo, chrupiąco i puszczyście.. mniam mniam :) tylko kształt preferowałabym inny :)
Gość: Marta
07.02.2011 21:52 odpowiedz
A czy zamiast serduszek można ten prostokąt ciasta posmarować nadzieniem, zwinąć w roladę, pokroić na plasterki i tak upiec? Przyznam że w tym roku widok wszystkich kształtów sercopodobnych wywołuje u mnie jedynie doła, a piec muszę!!! To najlepszy mój sposób na poprawę nastroju ostatnio.
I tak sobie myślę że może już czas porzucić temat lakieru, przecież dużo przyjemniej czytać o pysznościach ... :-)
Gość: Desperate
07.02.2011 21:10 odpowiedz
Przepis warty wypróbowania. ; D Córeczka urocza.
A co do tej ''afery'' to powiem że, niektóre panie jak widać uważają że wszystko musi być idealnie. A wszyscy wiemy że jesteśmy tylko ludźmi i mamy swoje problemy. I nie zawsze myślimy o tym czy pomalowany paznokieć jest stosowny. Więc proszę się nimi nie przejmować bo nie mają za grosz wyczucia sprawy. Dziwne że nie wiedzą o tym że dziewczynki lubią się stroić. To normalne. Ciekawa jestem czy one w dzieciństwie nie chciały być dorosłe jak ich mamy i nosić np.: butów na obcasie. Pozdrawiam Całą rodzinkę.
Gość: Jolenne
07.02.2011 21:05 odpowiedz
Chciałam spytać jakie mniej więcej wymiary ma takie upieczone serce, bo chciałam je wsadzić do pudełek i wysłać najbliższym i nie wiem jak duże pudełka powinnam kupić :)
Gość: Joasiunia:
07.02.2011 20:44 odpowiedz
Jakie cudne:) Chyba się skuszę i zrobię mojemu Lubemu:) Dziękuję!:)
Gość: baspla
07.02.2011 19:30 odpowiedz
Dorotko , jesteś WIELKA , właśnie czegoś takiego szukałam na Walentynki , a tu takie piękne serducha . Z pewnością je upiekę i podaruję kilku wybranym osobom.
Pozdrawiam gorąco .
Gość: Weronika
07.02.2011 18:45 odpowiedz
Śliczne! One w smaku są takie troche jak krakowskie obwarzanki?
Gość: aaagnieszka76
07.02.2011 18:31 odpowiedz
Jestem w szoku, ze tak daleko zaszła cała ta afera paznokciowa. Jak dla mnie to chyba jednak całe to larum podniosły osoby, które niestety dzieci nie posiadają i pewnych kwestii nie potrafią zrozumieć. Niestosowne były tu nie te paznokietki 5-latki, ale niestety te uwagi dorosłych Pań, którym one nie pasowały. Też uważam Pani Doroto, że niepotrzebna była ingerencja graficzna i zmiana zdjęcia.
Gość: michal.pawelec
07.02.2011 17:38 odpowiedz
O ludzie, nie podoba się to nie zaglądajcie, proste.
Ciekaw jestem czy drogie Panie, którym ten lakier tak GWAŁTOWNIE RZUCIŁ się w oczy, są w życiu takie doskonałe i poukładane, hmm?
A być może ta żółć jaka tu się wylewa jest spowodowana tym, iż po prostu Dorocie zazdrościcie, bloga, umiejętności czy też czegokolwiek innego?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Gość: Madzia
07.02.2011 16:16 odpowiedz
Do arlets - jak ludzie o tobie pomyśłą to napewno nie będzie apatycznie.
1  2



Składniki / tagi