Komentarze (121)

Wilgotny piernik na melasie

Wilgotny i bardzo delikatny piernik. Słodki w sam raz, aromatyczny od przypraw korzennych i ciemny od melasy. Niewielki, ale z kolei szybki do wykonania i nie wymagający wyszukanych składników (oprócz melasy ;-). Dla tych, którzy lubią mięciutkie pierniki…

Składniki:

  • 145 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki przypraw korzennych do piernika
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 jajko, delikatnie roztrzepane
  • 125 ml mleka
  • 60 g masła
  • 120 g melasy

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do większej miski przesiać mąkę, sodę oczyszczoną, proszek, przyprawy. Wmieszać cukier i jajko wymieszane z mlekiem. W mniejszym rondelku wymieszać masło z melasą, podgrzewając, do momentu roztopienia się masła (nie gotować). Gorącą miksturę wlać do mąki, zmiksować (krótko, tylko do połączenia się składników).

Ciasto wlać do natłuszczonej foremki o wymiarach 14 x 21 cm, wysmarowaną masłem i oprószonej mąką. Piec w temperaturze 180ºC przez około 50 minut. Po upieczeniu lekko przestudzić w formie, potem wyjąć i wystudzić np. na kratce.

Smacznego :-).

Uwaga: Melasę można zastąpić taką samą ilością płynnego miodu. Piernik będzie jednak jaśniejszy i mniej aromatyczny, ale również bardzo smaczny!

Źródło przepisu – The Australian Women's Weekly".

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 121 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Przetestowałam piernik i jest świetny! Ekspresowy do upieczenia. Nie może "nie wyjść". Polecam wersję z powidłami: podwójna porcja ciasta na tortownicę 25 cm. Przełożony i posmarowany na wierzchu powidłami z węgierek (w sumie 1,5 słoiczka). Polany polewą pół na pół mleczna i gorzka czekolada (po połowie tabliczki) rozpuszczonych w 50 ml kremówki. Acha! Dałam 120 g melasy i 120 g miodu. Melasa niezbędna aby był lepki i aromatyczny ! Dziękuję za przepis – od dawna szukałam TAKIEGO piernika!

  2. Pamiętam kilka lat temu 3 zakalce pod rząd z tego przepisu 🙂 nie znałam wtedy zasady "nie miksować tylko przemieszać". Myślę że łatwiej tu tak samo łączyć składniki, jak w pierniku z cytrusową nutą z ostatnich przepisów, tzn. osobno melasę z masłem i mlekiem, osobno jajko z cukrem, które dodajemy do przestudzonej lekko maślanej mieszanki i do tego na końcu dodać sypkie składniki i delikatnie przemieszać tylko do połączenia. Może wtedy mniej będzie katastrof a więcej udanych pierników 😉

  3. To jest najlepszy przepis na piernik! Melasę dodaje płynną, winogronową, masło zawsze wymieniam na olej kokosowy i dodaje obowiązkowo wodę różana (ok 2 łyżek). Polecam:)

    1. Melasa jest nie do zastąpienia – ma charakterystyczny, niepowtarzalny smak i aromat. Można próbować miodem lub golden syropem,msyropem kukurydzianym – ale moim zdaniem to bez sensu, lepiej szukać innych przepisów.

  4. Jeśli chodzi o melasę, to dużo smaczniejsza do wypieków jest moim zdaniem trzcinowa. Melasa buraczana ma inny smak i w słodkich ciastach robi ogromną różnicę. W buraczanej bardzo przeszkadza mi posmak hmmm … jakby żelaza.

  5. Albo coś zepsułam ale to nie jest przepis dla mnie.
    Ciasto jest tak słodkie ze aż bolą zęby a do tego zapach i smak melasy która dominuje zdecydowanie mnie odrzuca.
    Być możne miałam inna melase niż wszyscy, być możne używacie melasy karobowej?

    1. Może po prostu nie lubisz melasy? Ja używałam melasy, którą widać na zdjęciu Doroty przy przepisie na ciasteczka z melasą, taka w czerwonej puszce z napisem black treacle, a ostatnio kupiłam na allegro melasę w plastikowej butelce, z takim samym napisem, marki silver spoon. Obie były ok, wypieki smaczne. Ale my lubimy jej smak, taki lekko dymny. Rzecz jasna nie samą, choć podobno zdarzają się aż tacy smakosze ;-), ale w wypiekach owszem, bardzo lubimy. Próbowałaś innych przepisów z melasą?

      1. Po piernikach z melasą moja rodzina podzieliła się na wielbicieli i zdecydowanych przeciwników melasowych wypieków, więc zapewne to po prostu kwestia smaku.

  6. Witam. Piernik piekłam już kilka razy, faktycznie, mały jest…. Ale jaki pyyyszny! Znalazłam wreszcie zastosowanie dla melasy, której w domu troszkę 😉 mam. Najfajniejsze w nim jest to, jak pachnie podczas pieczenia kawą zbożową, to moje zapachy dzieciństwa…
    Pozwoliłam sobie na małe zmiany, zmniejszyłam o połowę imbir, i pominęłam cynamon, którego nie znoszę solo. Przyprawa do piernika tylko swojej roboty. Pyyycha, taki świeżutki, znika w tempie odrzutowym.

  7. Zweganizowałam przepis 🙂 Zamiast masła – margaryna Alsan, mleko roślinne, jajko pominęłam (próbowałam dodać glutka z siemienia lnianego, ale coś nie za bardzo się ta woda zgluciła 😉 )i odrobinę więcej spulchniaczy. W tamtym roku robiłam niewegański i wyszedł tak samo 🙂 Pycha. Kolejny przepis, który można przemienić na swoją, wegańską modłę (ostatnio była tarta z toffee, czekoladą i orzechami laskowymi). Dzięki!

  8. Pani Doroto. Potrzebuję Pani rady. Chodzi za mną piernik, ale taki bardzo wilgotny miękki, nie ciężki. Przeglądam przepisy i komentarze i sama nie wiem na który się zdecydować. Proszę o poradę

  9. To znowu ja 🙂 Upiekłam to ciasto z niewielkim dodatkiem marchewki. wyszło super, piękne, aromatyczne. w domu pachniało Bożym Narodzeniem 🙂 . O ile w cieście imbirowym z Jamajki bardzo pasuje mi melasa, o tyle w tym cieście mialam wrażenie, że smak byl zbyt intensywny. Zatem wczoraj upiekłam ponownie z paroma dodatkowymi zmianami, i z podwójnej ilości składników, duże 😉 dałam płynny miód pół na pół z melasą plus dodatkowa łyżkę miodu a pominęłam całkowicie cukier. Mąkę dałam pół na pół białą z razową chlebową. dałam też w sumie półtora szklanki drobno startej marchewki, czubata ekstra łyżeczka cynamonu. pod koniec ciasto wydawalo mi się za rzadkie więc dodatkowo dałam 2 łyzki mąki. piekłąm w tortownicy 26 cm średnicy, najpierw 30 minut na 180 st a potem 25 minut na 190. ciasto jest wspaniałe !!! dziękuję za ten przepis!!! cieszę się, że mialam odwagę poeksperymentować z nim 🙂

  10. Dzień dobry, kocham pani przepisy! chcę niebawem upiec jakiś z twoich pierników, waham się między tym a litewskim. Czy melasa to w UK (tu mieszkam) black treacle? i czy mogłabym zaryzykować i dodać 1 małą, drobno startą marchewkę? jak pani sądzi? jeśli tak, to lepiej do którego z tych pierników? zastanawia mnie połączenie marchwi z mąką żytnią…? pozdrawiam

    1. Można użyć black treacle, melasa to molasses. Tak, można dodać startą marchewkę, choć pierniki są i tak wiglotne.. Do którego przepisu chce Pani dodać mąkę żytnią? 
      pozdrawiam!

      1. dziękuję 🙂
        nie, nie chcę tu dodać mąki żytniej – ale zapytałam o połączenie marchwi z żytnią, ponieważ żytnia występuje w pierniku litewskim, a rozważałam te dwa pierniki 🙂

  11. Piernik pięknie wyrósł, nie było z nim żadnych problemów. Oprócz jednego. Zupełnie nie przypadł w moje kubki smakowe. Wydaje mi się, że to za sprawą melasy, która mi się nie spodobała od razu po otworzeniu słoiczka.

  12. ZAKALEC 🙁 ale przynajmniej w smaku pyszny…
    Pięknie wyrósł, a po otworzeniu piekarnika opadł. Może to być wina termoobiegu?

  13. Uwielbiam go! Robiłam już w tym roku kilka razy a teraz zrobię go na święta u teściów. Jest prosty, wilgotny i pyszny. Wiem, że na pewno się uda!

  14. Chciałam podzielić się dobrą informacją, że świetną melasę można teraz kupić w Lidlu, nazywa się po prostu Goldsaft, jest w żółtym opakowaniu.

    1. Wczoraj kupiłam w Lidlu u mnie słoik 450 g był przeceniony na 1,99 zł. W sumie kupiłam jako ciekawostkę, nie wiedziałam, że to melasa. Tatiano Twoją informację również znalazłam przez przypadek wpisując w google frazę "goldsaft czy można stosować zamiast golden syrup" i trafiłam na mój ulubiony blog :).

      Czego tu nie można znaleźć na Twoim blogu Dorotko po prostu wszystko 🙂

      Pozdrawiam

  15. Witam, na ile wcześniej należy upiec powyższy piernik, aby na Święta był najlepszy ? i jak najlepiej go przechowywać? (jeśli powtarzam pytanie, na które padła już odpowiedź to przepraszam) 🙂

    1. Proszę go traktować jak każde ciasto ucierane, czyli do 5 dni wczesniej. Można upiec teraz i zamrozić.

  16. Piernik upiekłam dzisiaj jako próba przedświąteczna. Udał się fantastycznie: jest wilgotny, pachnący o głębokim kolorze. Jednak tym razem moja blacha silikonowa mnie zawiodła. Nie posłuchałam Pani Doroty, to mam za swoje. Stwierdziłam, że ponieważ do mojej blaszki nic się nie przykleja, to nie wysypałam bułką tartą. No i się po raz pierwszy przykleiło… Trochę się wystraszyłam bo to co zeskrobałam z formy było strasznie suche. Jednak ciasto było ok, najlepsze po ostudzeniu. Moje pierwsze z melasą 😉

  17. W tym tygodniu upiekłam 5 różnych ciast i ten piernik wygrał:) Jest przepyszny, wilgotny, miękki, aromatyczny, szybko i prosto się go robi a z dodatkiem domowych powideł śliwkowych jest jeszcze bardziej cudowny:)

  18. ciasto wychodzi pycha. Troszke zmieniłam, bo zamiast melasy( nie miałam) dałam paste daktylową i nie dawałam cukru ( nie lubie zbyt słodkich ciast), wrzuciłam tez ok 40g płatków owsianych i pokruszonej czekolady ok 4 kostek. Piernik super wyszedł, pewnie bedzie jeszcze nie raz robiony.

  19. Zobaczyłam dzisiaj w "Piotrze i Pawle" ( obok cukrów trzcinowych i brzozowych, w dziale eko ), melasę z chleba świętojańskiego, za 800 g – około 25 zł. Czy taka melasa też wchodzi w grę ?

  20. Aż nie wierzę, że jeszcze nie skomentowałam, bo robiłam ten piernik z pół roku temu (też nie trzymam się sezonu ;)), a jest superszybki…hmm, 5 czy 7 minut minęło, kiedy wlewałam ciasto już do formy? Taka smaczna babka, a jak się ma duży zasób melasy to można robić i robić 🙂

  21. Zaraz z piernika staropolskiego będę piekła pierniczki ale przydałby się jeszcze jakiś piernik oprócz bananowego. Myślałam o tym na me4lasie ale mam melasę sypką nie płyną. Czy ją rozpuszczać /w jakich propoprcjach/ czy dać taką sypką? I jeślli sypką to ile?

    1. Upiekłam z sypkiej – dałam dokładnie tyle gramów ile było w przepisie – ona szybko się topi i razem z masłem tworzy gęstą, ciemną masę 🙂 Piernik z sypkiej melasy wyszedł równie znakomicie jak z płynnej 🙂

  22. Mleko dodaje słodkości ciastu, zapachu, miękkości – z tego co teraz wyczytałam. Z wodą lub sokiem też wyjdzie, jak najbardziej. Nie wiem natomiast, jak ciasto będzie się piekło i czy szybciej będzie się przypiekało.
    pozdrawiam 🙂

  23. Dorotko, mam do Ciebie pytanie, nie wiedziałam gdzie się zapytać, a ten piernik planuję zrobić, więc postanowiłam tutaj napisać.

    Chciałam się dowiedzieć jaka jest rola mleka w cieście? Chodzi mi o to jak wpływa ono na strukturę ciasta, czy w jakiś specyficzny sposób ‚współpracuje’ z innymi składnikami ciasta? Zastanawiam się, czy mleko można częściowo/całkowicie zastępować gęstym sokiem owocowym (domowym, takim jak do herbaty), oczywiście ograniczając przy tym ilość cukru? Z takich oczywistych różnic, które dostrzegam, to fakt, że mleko zawiera tłuszcz, ma swoją gęstość, lepkość itd., ale nie bardzo wiem jak bardzo jest to istotne dla konsystencji ciasta?

    No i czy dodanie takiego soku nie spowoduje, że ciasto trzeba inaczej piec, albo, że się szybciej zacznie spiekać?

    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że nie namotałam za bardzo w tym moim zapytaniu 🙂
    zosia

  24. Ten przepis wydaje mi się bardzo podobny do angielskiego piernika zwanego Parkin/ Perkin( w zależności od regionu). Czy jest ci znane to ciasto, dorotko? Z tym ze to ciasto podobno im dłużej trzymane tym lepiej, a ty tu gdzieś pisalas ze za długo nie można go trzymać. Ale naprawdę skladnki są identyczne.

  25. Witam,
    czy w tym przepisie można zastąpić melasę syropem klonowym? Jeśli tak to jaką ilość syropu zastosować zamiast 120g melasy?
    Nawiasem mówiąc – genialny blog! Często będę tu zaglądać:)
    Pozdrawiam

  26. Witam.
    Wczoraj wpadłam przypadkiem na ten blog, jest rewelacyjny, to nawet mało powiedziane :)) Gdybym nie bała się, że utyję, piekłabym jak szalona 🙂
    Ja również mam re-we-la-cyj-ny przepis na piernik, jeszcze mojej prababci z odrobiną moderacji przez ciocię 🙂 Jeśli byłaby Pani zainteresowana prosze o kontakt: jkret82@poczta.onet.eu

    Serdecznie pozdrawiam :))

  27. Właśnie pożeram ! Pycha !! Zrobiłam ten piernik jako muffinki i wyszło mi ich 14, a w sumie mogłoby jeszcze więcej bo trochę mi wykipiały niektóre 😉
    W takich małych porcyjkach wystarczyło im tylko 15 minut w piekarniku. Jaka oszczędność prądu 😀

  28. Dorotko,
    Jakiej melasy uzywasz do swoich przepisow? Bo ja kupiłam taką sypką, jak muscovado, troche bardziej zbryloną, a widziałam ostanio tez wlasnie taką plynna. Czy jest jakas różnica w stosowaniu tych 2 rodzajow melasy? Czy do tego piernika mogłabym dac sypka?

  29. Bardzo smaczny piernik, w życiu nie wyszedł mi tak miekki i smaczny jak ten na melasie:) a próbowałam wielu przepisów z różnymi dziwactwami. Moj faworyt!Do tego robi się go ekspresowo

  30. bardzo dziękuję za odpowiedz 🙂 bardzo mi posmakowało twoje honey cake no i teraz cały czas przeszukuję twój blog… zainspirowana pierwszy raz spróbowałam udekorować moje pierniczki lukrem – ciężka sprawa! Gratuluję umiejętności!

  31. przymierzam się do upieczenia tego piernika na świąteczne spotkanie z przyjaciółmi, no i zastanawiam się czy melasa powinna być z buraków czy z trzciny cukrowej?

  32. Właśnie spróbowałam jeszcze ciepłego piernika. Na ogół lubię mniej słodkie desery, więc dałam tylko cztery łyżki cukru trzcinowego zamiast 100g. Wyszedł pyszny! Jestem bardzo miło zaskoczona, bałam się, że będzie troche suchy albo ciężki. Jest leciutki, pachnie piernikiem i świętami i jak dla mnie słodki w sam raz. Zdziwiłam się też, że tak urósł! Tylko kolor o wiele jaśniejszy wyszedł, ale to pewnie wina innej melasy. Dziękuję za przepis i życzę pachnących piernikowo Wesołych Świąt!

  33. Już drugi raz piekłam ten piernik w tym tygodniu. Chodził za mną piernik jeszcze w zeszłym tygodniu i w sobotę zrobiłam go na wspólną Wigilię. Zamiast melasy użyłam pół na pół miodu i cukru trzcinowego. Musze powiedzieć, że to poezja. Wczoraj zrobiłam go ponownie na Wigilię dla mojego syna w szkole (szczerze mówiąc cieszę się, że dzieciaki wolały chipsy i syn przyniósł połowę z powrotem :-). POLECAM! Prosty w zrobieniu, a zapach nieziemski przy pieczeniu. Pozdrawiam Cię Dorotus i życzę bajecznych świąt 🙂

  34. Postanowiłam wypróbować obydwa i wybrać na święta ten, który nam bardziej przypasuje. Póki co zrobiłam ten na melasie, pyszny i wilgotny, tylko na święta musiałabym podwoić porcję:)

  35. "-zjadłbym cos ….
    – co?
    -..hmm. jakieś ciasto….
    -jakie?
    -..może piernik…..
    -który?
    -ten bez jajka , ale z jajkiem"
    ostatnio w ferworze zmagań kuchennych zapomniałam o jajku, ( wcześniej pisałam) teraz już w wersji jajecznej z małymi modyfikacjami 100g mąki pszennej + 50g owsianej , melasę dałam pół na pół z golden syropem i dorzuciłam sporą garść orzechów . powtórzę się po raz kolejny: p o l e c a m !!!!

  36. Piernik rewelacja! Mój nie był zbyt wysoki ale za to wilgotny od melasy, aromatyczny – pyszny. Następnym razem będę piekła z 1,5 porcji. Polecam:)
    Podpisuję się pod prośbą Ani o dołączenie go do spisu treści w kategorii pierniki:)

  37. Chciałam się spytać tak "technicznie": jak korzystam ze spisu treści to w piernikach i pierniczkach nie widzę tego przepisu, tak samo jak masy marcepanowej w innych. Gdy w wchodzę w kategorie to te przepisy są, ale nie ukrywam, że ze spisu treści jakoś mi prościej i przejrzyściej… szczególnie, gdy przyjdzie mi szukać przepisu po jakimś czasie 🙂
    Pozdrawiam słonecznie. Ania

  38. Dorotko, dziękuję za kolejny ciekawy przepis !
    Piernik wyszedł dokładnie taki , jak pisałaś – delikatny, wilgotny i mocno korzenny – i bardzo smaczny 🙂

    pozdrawiam mikołajkowo
    – abbra

  39. Pani Doroto, uwielbiam ten blog, wchodzę tu codziennie, niecierpliwie czekam na nowości! A tu taka niespodzianka! Fantastyczny szablon, świąteczny, zimowy, jak tu zaglądam, to tak przytulnie się robi i ciepło w środku 🙂 A co do sponsoringu, uważam to za coś absolutnie normalnego i nie wiem, po co się tak tym przejmować. akurat symbol Cukru Królewskiego (wg mnie) idealnie się wpisuje w kolorystykę blogu. Pozdrawiam!!

  40. Dorotko szablon piękny… swiąteczy nastrój mnie ogarnął… 🙂 w lodówce śpi ciasto na piernik staropolski a ja mam pytanie o mafinki… co to za pyszności na stronie tytułowej
    ? pozdrawiam serdecznie… 🙂

  41. właśnie, właśnie. zgadzam się z Mirabelką co do tego szablonu 😉 Ten jakoś taki pstrokaty podług tamtego mi się wydaje. Wiem, że pewnie głupia ocena, ale cóż. Trochę głupi z tym "cukru królewskiego" no, ale jak sponsor to sponsor i koniec kropka.

  42. Należę do tej grupy,której stary szablon bardziej się podobał.Była taki z klasą,graficznie i kolorystycznie bardzo dobry.A ten,cóż, pewnie to kwestia gustu…a o gustach itd:)
    Przypominam sobie,że chyba szablony miały się zmieniać co jakiś czas w roku.Tak więc jakoś przecierpię do następnego:).

  43. tu znowu ja. doszlam do wniosku, ze zwrocilabym jednak uwage na 3 rzeczy: na dole strony jest napis "Kategorie" – i tylko tyle, sam napis; w niektorych przepisach (widze, bo to ten czas, kiedy sie je najnamietniej przeglada!) jest lekko obcieta lewa strona; w koncu: na poczatku kazdej Pani refleksji nt. przepisu jest poczatek cudzyslowu – bez drugiej czesci (mala rzecz, acz po co.). mialam nawet nie pisac, bo Pani, zdaje sie, z czasem i tak sama dopracowywala swoje wszystkie pomysly tak, zeby bylo wygodnie, ale z drugiej strony wiem, ze liczy sie Pani z konstruktywnymi uwagami. pozdrawiam jeszcze raz.

  44. ale tu kolorowo …
    jakos tak dziwnie,wygladem z tym calym dobytkiem reklam zaczyna mi to przypominac "Nasza klase" z calym szacunkiem pani Dorotko ,ale czy az tak duzo tego potrzeba? Zanim spojrze ja piekne zdjecie z przepisem jaki pani nam oferuje to chcac niechcac musze napierw poczytac o krolewskich cukrach itp…
    Szkoda,naprawde szkoda..

    1. Ludzie to by chcieli, żeby inni wszystko za darmo robili…
      i mieli na wszystko czas… gdyby wszyscy mieli takie podejście, to wrócili byśmy do czasów handlu wymiennego i tyle… a to, że trochę reklam jest, to niech będą- w zamian za takie przepisy? WARTO!

  45. o, wiem! to moze cos pomocnego? melasa. na pewno wszedzie mozna ja dostac, jesli sie tylko rozejrzy! jest nie tylko w malych sklepikach ze zdrowa zywnoscia, ale i w tych, co to teraz takie popularne sie i wmodzie, znajdujacych sie w centrach handlowych, w kazdym wiekszym miescie. powodzenia.

  46. musialam napisac!, bo mnie sie szablon podoba! 🙂 i to bardzo.
    (na sponsoringsroring nie zwracam uwagi.)
    moja druga niemerytoryczna i zapewne nic nie wnoszaca uwaga to taka, ze pierwsze zdjecie wyszlo Pani po prostu magiczne. jak to uczucie, ktore sie mialo patrzac na pierwszy spadajacy snieg, w dziecinstwie. jakies takie… lsniace.
    i ostatnia dezintegrujaca dyskusje refleksja – faktycznie, tyle przepisow na swieta, wspanialych przepisow, i tyle radosci!
    pozdrawiam!

  47. Na początek o zmianie – jak dla mnie nowy wygląd strony jest ok, fajnie dobrane kolory i zdjęcia – na Święta super 🙂
    Sponsoring? A czemu nie, nigdzie nie jest powiedziane, że strona powinna być prowadzona wyłącznie "charytatywnie".
    Dużo melasy zostało mi po zrobieniu pierniczków, tak więc biorę się do roboty… 🙂

  48. a ja nie mam nic przeciwko sponsoringowi… wrecz przeciwnie, uwazam ze to cudownie, ze mozna robic cos co sie kocha, miec swoja pasje i wykonywac ja dobrze, a przy okazji miec z tego zysk – przeciez musimy sie za cos utrzymac.

    poza tym pewnie Dorota ma dodatkowa mobilizacje zeby czesto cos tu publikowac – w koncu trzeba zachowac wysoka ogladalnosc zeby ten zysk miec 🙂 A wiecej przepisow, to wiecej radosci dla nas, czytelnikow 🙂

    powodzenia Dorotko, uwielbiam twoje zdjecia

  49. Podziwiam Pani blog i czerpie z niego inspiracje. Uwazam,ze jest wyjatkowy i prosze aby mimo "tym i owym spnsoringu" takim pozostal…

  50. Piękny piernik, muszę się w końcu rozejrzeć za melasą.

    Mnie też się tamten szablon bardziej podobał – był naturalniejszy i czytelniejszy. Do tego muszę się przyzwyczaić, zapewne za kilka dni przypadnie mi do gustu ;]

    slodkieinspiracje.blox.pl

  51. mam nadzieje ze cukier mozna inny uzyc niz KROLEWSKI…nie lubie takiej natretnej reklamy ;/ no ale jak sponsor to sponsor

  52. Jejku Doroto teraz to mi narobiłaś kłopotów- wiesz ile mi zajmie pieczenie tego wszystkiego na Święta? 😉 Bo tyle wspaniałych przepisów dodałaś…
    Na mojej liście są:
    muffiny piernikowe
    piernik właśnie ten piernikowe ludziki
    ciasto toffi (które robiłam już wcześniej zanim trafiłam do Cb ;))
    zapewne jakaś babka
    muffiny z pomarańcza i biała czekoladą…

    coś czuję, że mi się w te święta przytyje ;D

    P.S szkoda, że zmieniłaś szablon- tamten jakoś bardziej mi się podobał.

  53. Piękny piernik! Wilgotny , cudowny! 🙂
    Bardzo mi się podoba, ale ja nigdy nie wiem gdzie zakupić melasę …
    Caly czas zastanawiam sie jaki piernik zrobić na święta i przychylam się ku toruńskiemu, czy toruński jest tez wilgotny Dorotko?
    Pozdrawiam:)

  54. Nie może być długo przechowywany, jak zwykłe babkowe ciasto. To nie jest tradycyjny piernik.
    pozdrawiam 🙂

  55. mmm… pachnie nawet przez monitor. Czy taki piernik z melasą może być równie długo przechowywany jak tradycyjny? Nie wiem na ile dni przed Świętami powinnam go upiec. Pozdrawiam!
    PS a co do szaty graficznej to mi się niestety poprzednie wersje bardziej podobały, ta jak dla mnie zbyt przeładowana i trochę zatraca się czytelność strony. To moje zdanie 😉

  56. Święta, Święta, idą Święta! 🙂 Nowa szata, konkurs, pierniczek… Super. Dorotko,gdyby upiec to ciacho w formie muffinek to ile wyszłoby ich z takich proporcji?
    Pozdrawiam słonecznie. Ania