Komentarze (84)

Włoskie ciasteczka z mąką kukurydzianą

Maślane ciasteczka, które jako pierwsze upiekłam z książki Marthy Stewart ‚Cookies’. Nie dlatego, że jakoś szczególnie wpadły mi w oko, ale ponieważ odkryłam doskonałe przeznaczenie mąki kukurydzianej, która zalegała w spiżarni ;-). Ciastka według autorki przepisu miały być wyciskane rękawem cukierniczym (brawo dla każdego, któremu się to uda ;-). Ja nie miałam tyle siły, więc po raz kolejny skorzystałam z pomocy maszynki do wyciskania ciastek. Efekt? Smaczne, kruche ciastka, które posmakują każdemu, z charakterystyczną strukturą, którą nadaje im mąka kukurydziana. Polecam!

Składniki:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej (żółtej) lub włoskiej polenty
  • pół łyżeczki soli
  • 230 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka skórki otartej z cytryny
  • 1 duże jajko
  • 1 duże żółtko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Obie mąki i sól wymieszać.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem, do otrzymania puszystej i jasnej masy, przez kilka minut. Dodawać kolejno jajko i żółtko, cały czas ucierając. Wmieszać wanilię i skórkę z cytryny. Dodać mąki i zmiksować.

Powstałą masę przełożyć do rękawa cukierniczego z nasadką w kształcie gwiazdki i wyciskać na blachę (wyłożoną papierem do pieczenia) ciastka w kształcie literki S (ja użyłam maszynki do ciastek).

Piec w temperaturze 180ºC do złotego koloru, przez 15 – 18 minut. Wystudzić na kratce.

Ciastka mogą być przechowywane w zamkniętej puszce przez 7 dni.

Smacznego :-).

Włoskie ciasteczka z mąką kukurydzianą

Przepis pochodzi z książki ‚Cookies’ Marthy Stewart.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 84 komentarzy
Szukaj w komentarzach: