Komentarze (190)

 switch to english version

Włoskie ciasto z mascarpone i gruszkami

Ciasto dla osób, które lubią delikatne, mało słodkie wypieki. Ciasto z gruszkami, o smaku lekko jogurtowym. Tym razem za smak odpowiada kremowy włoski serek mascarpone a aromatu dodają dojrzałe gruszki. Podajemy delikatnie oprószone cukrem pudrem, nawet na śniadanie ;-).

Składniki:

  • 4 duże, dojrzałe gruszki
  • 3 duże jajka
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie serka mascarpone (250 g)
  • 2,5 łyżki oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Ponadto:

  • cukier puder do oprószenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Gruszki obrać, usunać gniazda nasienne. Połowę pokroić w grubszą kostę, a połowę w plasterki.

W misie miksera ubić jajka z cukrem do otrzymania jasnej i puszystej piany, która prawie 3-krotnie zwiększy swoją objętość. Dodawać mascarpone, w kilku turach, cały czas ubijając. Strużką wlewać olej, ubijając.

Bezpośrednio do powstałej mieszanki przesiać mąkę pszenną, skrobię ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Wymieszać rózgą kuchenną lub szpatułką do połączenia się składników. Powstanie w miarę gęste ciasto. Dodać gruszki pokrojone w kostkę i wymieszać.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód. Ciasto przełożyć do formy, wyrównać. Na wierzchu ułożyć plasterki gruszek. Piec w temperaturze 160ºC przez około 40 – 50 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Włoskie ciasto z mascarpone i gruszkami

Przepis pochodzi ze strony ‚An Italian in my kitchen’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 190 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Udało się! bez zakalca 🙂

    Piekłam w formie 25cm w temp. 180 góra-dół do suchego patyczka przez 55min.
    Aczkolwiek jak patyczkiem trafi się w kawałek gruszki w cieście może wydawać się zbyt wilgotne, choć jest już gotowe.

    Myślę że najważniejsze to porządne ubicie jajek z cukrem i delikatne wymieszanie z mąką.

    Zabrakło mi tortowej typ 450 więc uzupełniłam brak typem 500.

    Gruszki użyłam odmianę Rocha. Dałam im kilka dni dojżeć, żeby nie były twarde. Były dość soczyste. Skroiłam 4 ale użyłam 3,5 z obawy o zakalca.

    Na wierzch ułożyłam plastry gruszki dookoła. Przekroiłam gruszkę na pół i cięłam na plastry około 1-1,5cm. Nie za grube nie za cienkie.

    Dodałam odrobinkę więcej proszku do pieczenia-ach ten strach o zakalca xD

    Udał się idealnie 🙂 W smaku nie za słodki, czuć nutę jogurtową, przyjemnie wilgotny, z mięciutkimi kawałkami gruszki.
    Miła odmiana po słodkiej szarlotce z bezą 🙂

  2. Niestety, zgodnie z wcześniejszymi komentarzami: zakalec. Zrobiłam wg przepisu choć już nie podobały mi sie proporcje , zbyt malo tłuszczu w tym przypadku oleju do mąki i reszty składników, ciasto nie miało szansy wyrosnąć plus dodatkowo obciazenie dużej ilości gruszek, temperatura oczywiście za niska, podniosłam po 45minutach do 180 stopni. Szkoda bo zapowiadało się super, zmienic proporcje i ma szanse 😉

  3. Czas trwania ubijania jajek zalezy tylko od miksera. Ubijamy na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej masy, która nawet potroi swoją objętość. Mikserem planetarnym masa jajeczna powinna być ubijana od 7 – 10 minut, mikserem ręcznym od 10 – 15 minut. Masa podnoszona na mieszadle miksera powinna opadać lekko w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez kilka dobrych sekund.

  4. Moje (z jabłkami, morelami i borówką amerykańską na wierzchu) wyszło idealne. W tortownicy 20 cm (z 2/3 składników) piekłam ok. 50 min (pierwsze 35 z termoobiegiem, reszta góra – dół.

  5. Ciasto wyszlo spoko, ale nierealnym jest upiec je w 40-50 minut….no chyba ze zsumuje sie ten czas u mnie bylo to 85 min w pikarniku 170 °C

  6. Dzień dobry 🙂 Pani Dorotko, jak według Pani należy przygotować gruszki o nektarynki do tortu które będą zatopione w masie śmietanowo mascarpone? Szukałam w przepisach z gruszka ale chciałbym użyć świeżej bo jest na nią sezon ale nie wiem czy taka z kompotu rozgotowaną byłaby ok ….zależy mi aby była bardziej chrupka pozdrawiam Magda

    1. Wystarczy wybrać gruszki o odpowiedniej dla Pani miękkości i nie trzeba ich wtedy gotować. Oczywiście twarde trzeba zagotować lub użyć gruszek z syropu. Nektarynki kupiłabym dojrzałe, miękkie.
      pozdrawiam

  7. Smaczne. Puszyste. Mięciutkie.
    Użyłam WSZYSTKICH składników według przepisu. Może piekłam 10 min dłużej ale to już bardziej kwestia mojego piekarnika. Oczywiście sprawdzałam patyczkiem 🙂

  8. Zakalec !!! podejrzewam ze przyczyna zakalca jest skrobia ziemniaczana ., poprzednim razem gdy pieklam to ciasto nie mialam skrobi dodalam 2 lyzki maki ziemniaczanej holenderskiej …w miedzyczasie bylam w polskim sklepie zaopatrzylam sie w skrobie dzisiaj upieklam ciasto dodajac skrobie i zAkAlec na palec .
    Czytam w komentarzach ze wiecej osob mialo taki sam problem …. nie dodawac skrobi .!!!

  9. Zrobiłam ciasto z całkowitym pominięciem skrobi ziemniaczanej, dość trudno dostępnej w Anglii od ręki, zamiast tego dodałam 1 i 3/4 szklanki mąki, chociaż wydaje mi się, że 1,5 też byłoby ok. Zamiast oleju dodałam oliwy, zamiast 4 gruszek dwie, ciasto wyszło pyszne i bez zakalca! Pozdrawiam 🙂

  10. Piekłam za pierwszym razem z gruszkami później z malinami oba pyszne przez 40 minut w temperaturze 170 stopni 😉

  11. Witam,
    Ile czasu powinna się ubijac masa z jajek i cukru? Powinna być całkiem biała czy lekko żółta? U mnie zawsze to długo trwa.
    Pozdrawiam

    1. Czas trwania ubijania zalezy tylko od miksera. Ubijamy na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej masy, która nawet potroi swoją objętość. Mikserem planetarnym masa jajeczna powinna być ubijana od 7 – 10 minut, mikserem ręcznym od 10 – 15 minut. Masa podnoszona na mieszadle miksera powinna opadać lekko w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez kilka dobrych sekund.

      1. Posiadam mikser planetarny i aż do rozpuszczenia drobnego cukru i uzyskania puszystej lecz nie białej masy trwało to jakieś pół godziny, może nawet ponad.. Może coś źle robię?
        Tak samo długo zawsze ubijaja mi się żółtka z cukrem, dodaje łyżkę ciepłej wody na jedno żółtko, wtedy jest trochę szybciej.

        1. To prawie niemożliwe, że tak długo. Masa jajeczna nie ma być biała, ale jasna. Może ubija Pani na niskich obrotach?

  12. Ciasto pyszne, nie można zarzucić. Także bajecznie proste w wykonaniu. Ale niestety muszę się przyłączyć do opinii o tym, że coś jest nie tak z czasem i temperaturą pieczenia podaną w przepisie :/ Robiłam sporą ilość ciast korzystając z MW i teraz, w tym samym piekarniku, to pierwsza taka niespodzianka. Jak sobie pomyślę, to 160 i max 50 min to rzeczywiście niewiele… U mnie po tym czasie ciasto było w środku całkowicie surowe. Można było z wierzchu ze środka ściągać łyżką surowe ciasto. Podwyższyłam temperaturę do chyba 190 stopni i piekłam jeszcze przez co najmniej 25 min. Nic złego jeśli mamy czas, gorzej jeśli rano obiecałam "proste ciasto! 5 min roboty i max 50 min w piekarniku! wyjmuję i wychodzimy". No i niestety czekało się na dopieczenie i czekało 🙁
    Ale smak samego ciasta – pycha! Dałam niecałe 4 gruszki (niezbyt dojrzałe, przyznaję), ale zakalca nie było. Zniknęło szybciej niż się piekło 😉

      1. Niestety ciasto nie wyszło. Zakalec. Zastanawiam się czy jednak dodatnie mocno wilgotnych gruszek (ugotowane, nie odsączone ) nie spowodowało zakalca??

  13. Piekłam w 160-170 przez 50 minut. Obawiałam się jak wyjdzie po tylu komentarzach, że nie wychodzi. I co? IDEALNE. Starałam się robić wszystko zgodnie z przepisem, składniki w temperaturze pokojowej itd. i jestem z siebie taka dumna! Przepyszne. Dzięki Pani przepisom czuje się coraz lepszą kucharką i Żoną

  14. Ja jestem z tych, co generalnie im nie wychodzi. Nie wyrośnie, nie dopiecze się, zawsze coś się nie uda. A tutaj – idealnie! Mimo, że piekłam 50min w 160 stopniach i składniki dodawałam trochę na oko, bo zamiast szklanką, której nie chciało mi się szukać, mierzyłam jakimś kubkiem… Siostra, dla której na urodziny piekłam, była zachwycona

  15. A mnie się udało. Uważam ciasto za bardzo dobre i szybkie, w sam raz na coś słodkiego na leniwe popołudnie.
    Zamiast serka dodałam jogurt naturalny, a gruszki zamieniłam na odsączone z konfitur porzeczki i jeżyny. Wyszło mega!

  16. U mnie też zakalec, mimo że trzymałam się przepisu 🙁 chociaż w smaku bardzo dobre. Będę jeszcze próbowała.

  17. pyyyszne ciasto…przyjemność dla podniebienia; ja zrobiłam w wersji z jabłkami, w starym piecyku piekłam nieco dłużej i wyszło idealnie; cieplusie ze szklanką mleczka i moja pociecha kolację pochłonęła w mgnieniu oka :)) polecam przepis

  18. Szybki i proste w wykonaniu, tak jak lubię!
    W moim wypadku wystarczyły 3 duże gruszki. Ciasto piekło się dużo dłużej, bo około 1h 20 min, a pod koniec podwyższyła temperaturę, żeby się góra ładnie zarumieniła.
    Fajne ciasto, idealne na drugie śniadanie.

  19. Wyjść wyszło bezproblemowo,napewno wyższa temperatura aniżeli jest w opisie i dłuższy czas pieczenia.Po 50minutach w temp.180st.ciasto było surowe w środku.Pieklo się ok.1h20min.Jestli chodzi o smak,no cóż …cytując syna”szału nie ma”.

  20. A czy wyjdzie bez mąki ziemniaczanej? Okazało się, że nie mam (ani ziemniaczanej, ani ryżowej), a nie mam teraz możliwości wyjścia so sklepu.
    Mam kakao, które pod wieloma wzgledami zachowuje sie podobnie, jak mąka ziemniaczana. Czy taka czekoladowa wersja ciasta sprawdzi się, czy lepiej po prostu zrobić z samej pszennej?

  21. Witam,
    Bardzo smaczne i szybki ciasto. Zastanawiam się czy zamiast gruszek mogę dodać owoc kaki ( akurat mam i nie za bardzo wiem co z tymi owocami zrobić ) , czy może do jakiegoś innego ciasta będą lepiej pasowały.

  22. Z mojego pudełka mascarpone ostatnio ukradłam dwie łyżki 🙂 Mogę je zastąpić w przepisie jogurtem naturalnym czy lepiej zmniejszyć po prostu resztę składników ?

  23. Ciasto piecze się już 1 godz. 30 min i patyczek nadal wilgotny przez 50 min. piekłam w temp. 160°C i bladziutkie ciasto było więc podniosłam temp. do 180°C. Zobaczymy jak wyjdzie.

  24. Staję w obronie tego ciasta 🙂 Postępowałam ściśle według przepisu, nie kombinowałam ze składnikami, piekłam z termoobiegiem i chyba z 15 minut dłużej, czyli do tzw. suchego patyczka, i wyszło obłędne 🙂 Bez zakalca, aromatyczne, gruszkowe, wilgotne, jami!

  25. U mnie też pokazowy zakalec. 65 minut, suchy patyczek a ciasto opadło. Próbowałam wyrośniętych brzegów i dla mnie za słodkie, mimo lekkiego zmniejszenia ilosci cukru. Na pocieszenie upiekłam drożdzówki 🙂 oczywiscie z MW.

  26. Ciasto z gruszkami wyszło bardzo dobre. Jest proste w wykonaniu. Druga wersja, którą robiłam z jabłkami trochę mniej mi smakowała, ciasto było trochę zbyt suche. Może dałam za mało oleju?

  27. Przepis nieco mnie rozczarował pod względem braku jogurtowatości. Żałuję, że nie dodałam do ciasta łyżeczki soku z cytryny, albo właśnie 2 -3 łyżek jogurtu. Żadnego problemu z pieczeniem, brak zakalca.

  28. Witam,
    jestem z tych osób co się nie poddaje. Oczywiście pierwszy mój wypiek to zakalec więc zaczęłam dużo czytać podobnych przepisów i wnioski są następujący. Pierwszy to temperatura koniecznie musi być 180, drugi to ilość gruszek zbyt duża dlatego ciasto jest ciężkie i nie może urosnąć-zmieniłam do 2 sztuk. Drugi wypiek udany i pyszny.
    Ps dałam jeszcze połowę serka i posypałam brązowym cukrem.

  29. Udało się za pierwszym razem, choć stres "zakalcowy " był. Trochę dłużej niż godzina w piekarniku, ale pewnie było ok wcześniej. Wolałam potrzymać dłużej, bo obficie gruszkami obłożyłam po wierzchu. Odpuściłam cukier puder, bo gruszki ( ponaglane do dojrzewania w papierowej torbie towarzystwem banana ) były dostatecznie słodkie. Następnym razem polewa ( kremówka + gorzka czekolada min 90 % ) – coś w rodzaju "kresek" czekoladowych. Tak mi smak ( indywidualny) podpowiada. Smaczne, szybkie jesienne ciasto.

  30. ze wczesniejszej produkcji drozdzowek zostalo mi troche serka ricotta wymieszanego z jajkiem, jagodami i cukrem. dolozylam mascarpone zeby dobic do 250 gramow i calosc wrzucilam do ciasta. cukier ograniczylam do pol szklanki. gruszki mialam tylko dwie, jedna poszla do ciasta a druga akurat wystarczyla na dekoracje.
    pieklam w mniejszej tortownicy, ok 20 cm. ciasto wyroslo az po sam brzeg, piekne, puszyste i bardzo smaczne. jedynie kolor wyszedl tragiczny – szaro bury – ze wzgledu na jagody w masie z ricotty.
    poza tym bomba.

  31. Wyszło pyszne! Ja zrobiłam moje z malinami bo nic innego nie miałam. Zrobiłam drugi raz z tartymi gruszkami w środku – błąd i pomyłka- wyszedł pyszny zakalec,,, i do tego chyba trochę za długo miksowalam.
    Drogie panie którym nie wyszło,,, cierpliwości, delikatności w procesie miksowania i na pewno pomoże jeśli jajka i serek będą w temperaturze pokojowej, na pewno będziecie zadowolone z efektów!

  32. U mnie też zakalec. Ciasto od początku bardzo gęste. Drugiego podejścia nie będzie. Chyba trzeba zweryfikować przepis bo widzę że dużo osób miało ten sam efekt

  33. Ciasto w smaku dobre, natomiast ciąży nad nim widmo zakalca i to bardzo 🙂 Ja zrobiłam z jabłkami i też takie ciężkie że chyba prawie zakalec, chociaż smaczne 🙂 Zjedzone, ale raczej do przepisu nie wrócę – jest masa lepszych tu na blogu 🙂

  34. Dzień Dobry! Jak długo można to ciasto przechowywać? Czy upieczone dzisiaj (czwartek) będzie dobre w weekend? I jak je przechowywać? Lodówka, folia spożywcza, kedens, pojemnik? Z góry dzięuję za podpowiedź 🙂

  35. U mnie tez niestety porażka -:(
    Wszystko wykonane według przepisu.
    Składniki w temperaturze pokojowej,jajka ubite tak jak powinno być etc.
    W trakcie przygotowywania wszystko wyglądało idealnie i nic nie wskazywało , ze efekt końcowy będzie nieudany. -:(

    1. No ho ho ho! Wyszło, faktycznie apetycznie wygląda. Żaden zbity zakalec na nas nie wyziera ze środka. Muszę zrobić, bo sezon na jabłka, a przepyszną serową zapiekankę z jabłkami za często robiłam (uwielbiam), muszę trochę się od niej odczepić. A tu podobne klimaty… 🙂

  36. I ja zrobiłam 🙂 Choć obawiałam się zakalca, bo po otwarciu serka okazało się, że jest rozwarstwiony, dużo wody :-/ Musiał zamarznąc w lodówce, bo leżał przy ściance a ja na maxa ostatnio ją podkręciłam, a po rozmrożeniu wyglądał okropnie. Odlałam wodę i dorzuciłam jeszcze ok 2 łyżek serka, który mi został z kremu. O dziwo, wyszło cudownie! Troszkę zmieniłam metodę przygotowywania. Jajka z cukrem mieszałam trzepaczką w kąpieli wodnej, aż osiągnęły temp. 38 stopni. Potem ubijałam na maksymalnych obrotach miksera. Bardzo szybko potroiły objętość, ale po dodaniu serka opadły. Nie wiem, czy tak ma być, czy to przez ten serek. Na wszelki wypadek dałam 2 łyżeczki proszku. Dorzuciłam również 2 łyżki alkoholu z nalewki gruszkowej na amaretto, a właściwie z tego, co nastawiłam kilka tygodni temu 😉 Fajnie się wpasowało, jestem pewna, że ekstrakt migdałowy czy samo amaretto również się sprawdzi. Piekłam godzinę do suchego patyczka a potem posypałam wierzch cukrem i migdałami i piekłam jeszcze 10 minut, zwiększając temp do 180 i zmieniając ustawienie na góra z grillem. Wyszło bardzo bardzo fajne ciasto.

  37. Obłedne! Nie raz zagości na moim stole 😉

    U mnie 43 minuty (piekarnik termoobieg+ dolna grzałka, tortownica 28 cm- tylko taka była pod ręką 🙂 )

  38. Piekarka ze mnie żadna ale ciasto wyszło mi wspaniałe, żadnego zakalca mimo tego że wyrosło niewiele i też się obawiałam. Nie wiem dlaczego tylu osobom wychodzi zakalec. Dodam ze piekłam bez termoobiegu w 170 stopniach aż godzinę i dwadzieścia minut, po 50 minutach patyczek ciagle był mokry. Ale każdy ma trochę inny piekarnik i trzeba na to wziaść poprawkę. Dziękuje za wspaniały przepis!! : )

  39. Niestety też wyszedł mi zakalec – i to pierwszy raz w życiu 🙁 Piekłam 70 minut , na koniec zwiększyłam temp. już do 180 st, bo po 50 minutach nadal był mokry patyczek .

  40. Niestety też zakalec. Odkąd stosuję się do rady " bez termoobiegu"- coraz więcej porażek w pieczeniu.Do niedawna nie było tutaj mowy o szkodliwym wpływie termoobiegu. Wtedy wszystko piekłam z termo i było dobrze. Jednak zazwyczaj stosuję się do zaleceń i …coś tu nie gra.Po co w ogóle jest termo i które ciasta go lubią. Wiem, wiem…zaraz usłyszę o wyprobowaniu piekarnika, ale chyba są jakieś ogólne zasady.
    Proszę wybaczyć, ale po kolejnej porażce jestem zdenerwowana.

    1. Jeśli ma Pani u siebie wypróbowane pieczenie z termoobiegiem, można tak piec. Ja piszę w jaki sposób piekłam, ponieważ prosili o to Czytelnicy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by upiec to ciasto z termoobiegiem. W innym piekarniku, dawno temu, też piekłam z termoobiegiem, bo nie miałam innej opcji, teraz mam piekarnik z grzałkami gora-dół. 

  41. Niestety u mnie też zakalec, niby ciasto wyrosło, upiekło się w 55 minut, ale zakalec jest! W oryginalnym przepisie oprócz proszku dodaje się też sodę, tu chyba tkwi źródło niepowodzenia.

    1. Ach, jakie mi wychodziły pokazowe zakalce 😉 Mogę podpowiedzieć z własnego doświadczenia: mieszałam zbyt długo i w mikserze. W tym cieście radziłabym (po ubiciu masy z mascarpone) dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i wymieszać tylko łopatką, nie za długo, tylko do porządnego wymieszania składników. Rąsią wyposażoną w łopatkę 😉 I wyjdzie 😀

      1. Mąkę wmieszałam za pomocą rózgi, króciutko, więc raczej nie to. Po zastanowieniu sądzę, że może winne były jajka prosto z lodówki, które się chyba za słabo ubiły (skoro pani Dorota obaliła moją teorię o sodzie :)).

  42. Jeszcze nie zrobiłam ciasta, dopiero przygotowuje składniki, dobrze że zajrzałam na orginalny przepis z "An Italian in my kitchen" gdyż zaoszczędziłam dużo czasu na przeliczanie składników na gramy – przepis jest wtedy "dokładniejszy" : ) Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za inspiracje : )

    1. i tu jest chyba cały problem, że ilośc składników podawana jest w szklankach, a szklanki są różne, coraz trudniej trafić na takie 250 ml, zwykle się nad tym nie zastanawiamy. nie wiem, gramy, dekagramy wyszły z użycia? coraz częsciej zwracam na to uwagę i generalnie omijam przepisy gdzie zamiast wagi mam szklanki.

  43. Właśnie ukroiłam pierwszy kawałek .Pyszne ,szybkie i delikatne w smaku ,chociaż gruszki w jasnym ciescie mają swój specyficzny smak.jestem zadowolona że nie ma zakalca ,ale faktycznie dłuzej sie piekło.Pozdrawiam maniaków pieczenia i smacznej jesieni życzę Lucyna z pomorza

  44. u mnie niestety również porażka – chyba pierwsza od kilku lat z tym blogiem. Wszystko szło jak po sznurku, ale ciasto po 50 minutach wciąż surowe. Dodatkowe 10 minut. Wciąż nic. Ostatnie 10 minut walki. Po wyciągnięciu na wpół lejący się środek. U mnie nie wyszło, tylko boki jadalne. Chyba za niska temperatura. Może 180 stopni byłoby lepsze.

    1. Nie wyciągamy ciasta z piekarnika, jeśli jest surowe w środku :/. Wystarczy sprawdzić patyczkiem i wydłużyć czas pieczenia lub wtedy zwiększyć temperaturę. Na pewno na patyczku było surowe ciasto. 

  45. Moje ciasto nie urosło bardzo wysokie, ale wyszło pyszne! Wilgotne i delikatne w smaku, a co najważniejsze gruszki nie opadły na spód tylko były w całym cieście. Wydłużyłam czas pieczenia o 10min, ale piekłam w nowym piekarniku, z którym muszę się lepiej zapoznać 🙂

  46. Droga Pani Doroto ,
    Gdzie popelniam blad ? Mialam taka ochote na to ciasto ale watpie , czy bede w stanie je skosztowac.
    Trzymalam sie scisle Pani przepisu i ciasto " siedzi " w piekarniku. Problem polega na tym , ze ono juz tam
    " siedzi" poltorej godziny i nawet jeszcze nie zaczelo pachniec ! Innym termometrem sprawdzilam temperature
    piekarnika i pracuje on wlasciwie . Zastanawiam sie , czy moze jest blad w druku i temperatura powinna byc
    wyzsza anizeli tylko 160 stopni Celsjusza ?
    Bede wdzieczna za rade.
    Pozdrawiam serdecznie.

      1. Droga pani Doroto,
        Dziekuje za szybka odpowiedz.
        Tak, pieklam gora-dol.
        Przepadam za Pani przepisami . To ciasto to jedyne ktore nie " wyszlo " .
        Pozdrawiam serdecznie.

  47. Dziwne ciasto mi nie wyszlo pieklam 70 minut bo ciagle bylo mokre ,ubilam jajka z cukrem na puszysta mase wszystko tak jak w przepisie ,ciasto jest wysokie nie opadlo ale po przekrojeniu zbite nie dopieczone takie zakalcowate

    1. Ewa , Ja mam podobny problem . Ciasto " siedzi" w piekarniku juz poltorej godziny i ciagle nie jest
      upieczone. Sprawdzalam i piekarnik dziala wlasciwie . " Zachodze w glowe " , jak moze byc przyczyna
      mojego niepowodzenia z tym ciastem.
      Pozdrawiam.

        1. Proszę zwrócić uwagę na czynniki, które powodują zakalec – link. Tutaj bardzo ważne jest też poprawne ubicie białek, do 3-krotnego zwiększenia objętości. 

          1. Wydaje mi sie, ze jajka ubite ok, tak właśnie do 3-krotnego zwiekszenia objetosci. Natomiast mam podejrzenie, ze cos zle zrobilam na etapie dodawania oleju. Przeczytam jeszcze raz artykul o zakalcu choc wydaje mi sie, ze zastosowalam sie do wszystkich wskazowek z niego. Jeszcze raz dziękuję 🙂

          2. Pisze Pani- "do ubicia białek"- czyli najpierw należy ubić same białka?? W opisie przygotowania jest napisane że ubijamy jajka, a nie białka, więc sama już nie wiem….

  48. Wyszło pyszne. Fakt faktem troszkę dłużej w piekarniku ale pychotka. Dałam trzy dość duże gruszki a na wierzch też w plasterkach nektarynke. Super. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu

  49. Dodałam erytrol zamiast cukru, olej kokosowy zamiast zwykłego. Wyszło pyszne, szybkie w przygotowaniu, wilgotne. Dodaje do ulubionych. Kolejny super przepis od jak zawsze niezawodnych Moich Wypieków. Dziękuję

  50. Witam. Właśnie chcę zrobić ciasto z pani przepisu. Zastanawia mnie tylko 1/4szklanki czyli 4 łyżki skrobi ziemniaczanej +1 łyżka czyli mam dać 5 łyżek skrobi ziemniaczanej?

    1. Witam, Nie można zamieć mascarpone z twarogiem, ponieważ mascarpone ma więcej tłuszczu który powoduje, że ciasto jest wilgotne, a po za tym twaróg ma kwaśny smak co może popsuć smak całego ciasta.
      Pozdrawiam

  51. Niestety moje ciasto piecze się już godzinę a nadal patyczek jest mokry i wygląda na nieupieczone, jaja z cukrem pięknie się ubily, ale po dodaniu mascarpone i oleju masa zrobiła się bardzo rzadka za krótko ubijalam? Właściwie tylko aby te składniki się polaczyly a następnie dodawałam sypkie produkty przesiewając je do miski, masa była gesta. Co mogło pójść nie tak? Pozdrawiam serdecznie.

    1. Ja właśnie piekłam teraz dwie godziny aż w końcu wylaczylam dziwna sprawa. Widzę że mamy ten sam problem. A mogę zapytać ile pani dała skrobi ziemniaczanej? Serdecznie pozdrawiam

      1. Dałam zgodnie z przepisem, zaczęłam piec przy włączonej dolnej i górnej grzałce po 50 minutach kiedy nie urosło włączyłam termoobieg i dopiero poszło do góry. Ale zakalec powstał.

  52. Ciasto bardzo smaczne, wilgotne i niezbyt słodkie.
    Pani Doroto, czy jest szansa na przepis na ciasto " góra lodowa"? Popularne ostatnio w internecie, ale ja ufam tylko MW…
    Kiedy nowa książka? Nie mogę się doczekać ; )

      1. Ja też, ja też czekam. codziennie zaglądam na MW i czekam na wiadomość że będzie nowa książka! Mam taką ogromną nadzieję ;). A co do ciasta to też chciałabym u Ciebie zobaczyć Lodową górę, bo kusi mnie coraz bardziej. A wiadomo u Ciebie zawsze dokładny przepis i przydatne komentarze. Dorotko czy słyszałaś o torcie Spartak. Koniecznie z masą z mleka skondensowanego i serka. Jeśli ktoś lubi smak draży mlecznych to go pokocha tak jak ja. Jeśli chciałabyś upiec przed świętami coś takiego WOW (wielowarstwowy i pracochłonny) to polecam.

  53. Rewelacyjne ciasto.Wilgotne ,nie za słodkie no i dodatek gruszek dopełnia całość.Proste w wykonaniu,smaczne….
    Pozdrawiam moją mentorkę słodkich wypieków 🙂

  54. Pyszne!!!Jakoś nigdy nie przepadałam za gruszkami w cieście,toteż nie piekłam takowych,ale ponieważ zalegał mi w lodówce nascarpone i nawet przeglądałam przepisy z jego użyciem padło na to ciacho zupełnie spontanicznie,pierwsze z brzegu:)a tu taka niespodzianka;)Udało się bez problemu,jest baaardzo smaczne i jak dla mnie dość oryginalne,no i przekonało mnie do gruszek w cieście:)pozdrawiam i dziękuję za kolejny przepis:)

  55. Wlasnie wyciaglam z piekarnika , smakujemy i oceniamy, 10!!!
    jak zobaczylam przepis to od razu postanowilam upiec ale nie mialam gruszek no to do sklepu , mialam tylko 110g mascarpone to dodalam 140g serka filadlfia, nie dokupilam bo nie wiedzialam ze mam niewystarczajaco,
    cukru dodalam tylko 100g , bardzo lekka , delikatna , napewno bede piec jeszcze raz w tym tygodniu ,POLECAM

  56. Jak ja się cieszę ze są przepisy z gruszkami! Ja właśnie próbuje wykombinować jak zrobić ciasto czekoladowe z gruszkami (conference ) gotowanymi w winie (z cynamonem, kardamonem, gozdzikami) – jutro wielki test co z tego wyjdzie,,, a może coś tu się na twojej stronie pojawi magicznego?

  57. Droga Pani Doroto,
    Nie lubie zadnego oleju . Jaka iloscia masla moglabym zastapic olej ? Czy gruszki moge zastapic jablkami ?
    Bede wdzieczna za odpowiedz.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. tam tylko uzywamy 2.5 lyzki ,bardzo mala ilosc, ja mieszkam w stanach i do wypiekow uzywam grapeseed albo sunflower, nie zmieniaja smaku albo nie dodaja zadnego posmaku , a maslo mysle ze mozesz tylko rozpusc i ostudz, napewno z jablkami rowniez wyjdzie ale gruszki maja fajny inny smak, powodzenia

      1. Dzien dobry , Anka ,
        Dziekuje , ze zadalas sobie trud i poradzilas mi w sprawie mojego pytania.
        Sprobuje wyprobowac z Grapeseed Oil jezeli , jak mowisz , nie daje on
        posmaku oleju bo tego smaku wlasnie nie lubie. Moze skusze sie na upieczenie
        z gruszkami , bo chociaz ja za nimi szczegolnie nie przepadam ale moj maz lubi je.
        Z czegoz nie robi sie dla dobrego meza …
        Pozdrawiam.