Komentarze (2522)

Chleby na zakwasie piekę już od kilku dobrych lat, co najmniej dwa razy w tygodniu. Czasem piekę codziennie a nadmiar chleba mrożę. W okresie, kiedy nie piekę chleba zakwas przechowuję w lodówce. Chleby pieczone na zakwasie są najlepsze – wychodzą pyszne i rosną nawet bez dodatku drożdży. Zakwas to nasze 'dzikie drożdże'. 

Uznałam, że z Waszą pomocą poradzę sobie z odpowiedziami na nawet najtrudniejsze pytania ;-). A może zachęci to Was do pieczenia chleba? Nic by mnie bardziej nie ucieszyło; spróbujcie, naprawdę warto!

Pierwszego dnia rano:

Odmierzam pół szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej i pół szklanki przegotowanej wody (o temperaturze pokojowej). Umieszczam w dużym słoiku (kompotowym, wcześniej wyparzonym) i dokładnie mieszam. Górę słoika przykrywam gazą lub papierowym ręczniczkiem kuchennym i zabezpieczam gumką. Zostawiam go w ciepłym miejscu (obok pieca, który grzeje wodę, tam jest około 27 stopni C, zimą przy rozgrzanym kaloryferze, wiosną na rozgrzanym od słońca parapecie, chroniąc go jednak pod ciemnym lnianym ręczniczkiem od bezpośrednich promieni słonecznych; latem – kiedy w domu jest bardzo ciepło – można też zostawić na stole, gdzieś w miejscu pozbawionym przeciągów). Wieczorem mieszam zakwas 1 raz, porządnie i zostawiam do rana. Mieszam również za każdym razem, gdy chce 'uciec' ze słoika, ale przy tej ilości zakwasu, to jeszcze nie grozi ;-). Zakwas po każdym dokarmianiu powinien rosnąć. 

Drugiego dnia rano:

Dokarmiam zakwas pierwszy raz, czyli robię dokładnie to samo, co wczoraj. Dodaję mąkę żytnią pełnoziarnistą i wodę (po pół szklanki), mieszam, odkładam w ciepłe miejsce. Optymalna temperatura dla zakwasu to 25 – 27ºC. Wieczorem mieszam, lub nawet wcześniej, jeśli zakwas niebezpiecznie zbliża się do góry słoika. Zakwas dalej rośnie po dokarmianiu – tak już będzie za każdym razem, to najlepsza oznaka jego żywotności.

Trzeciego dnia rano:

Dokarmiam zakwas, czyli powtórka z dnia poprzedniego. Po około 3 godzinach (zakwas po tym czasie jest wyrośnięty i aktywny) jest on już gotowy do upieczenia pierwszego bochenka!

————————————————–

Do wypieku chleba będziecie potrzebować np. 100 g zakwasu, czasem mniej. Co z resztą? Może pozostać na kuchennym blacie, dalej dokarmiany – jeśli kolejnego dnia też planujecie piec chleb. Jeśli nie – wkładacie od razu do lodówki. W lodówce może pozostać do 10 – nawet 14 dni. Tam 'usypia' i nie potrzebuje dokarmiania. Jeśli najdzie Was ochota na pieczenie chleba, wyciągacie zakwas z lodówki, zostawiacie go na 2 – 3 godziny w ciepłym miejscu a po tym czasie dokarmiacie (wystarczą 2 łyżki wody i 2 łyżki mąki; choć nic nie zaszkodzi, jeśli dokarmicie zakwas po pół szklanki i wody i mąki bo np. do wypieku chleba potrzebujecie dużo zakwasu). Po dokarmianiu czekacie kolejne 3 godziny, by zaczął pracować. Następnie odbieracie ilość zakwasu potrzebną do upieczenia chleba, a resztę w słoiku pozostawiacie na blacie lub wkładacie do lodówki… i tak dalej.

Zakwas

Zakwas

Zakwas

Zakwas

 

Moje uwagi:

  • zakwas po dokarmianiu rośnie, czasem 'szaleje' i podwaja objętość; jeśli niebezpiecznie zmierza do wydostania się ze słoika, należy go zamieszać;
  • najlepszy do przechowywania zakwasu jest słoik szklany, wyparzony, bardziej wysoki niż szeroki; po pewnym czasie można już zmienić słoik na mniejszy (czasami u mnie w lodówce na dokarmienie czekają zaledwie 3 łyżki zakwasu…)
  • kiedy zakwas jest już dojrzały, jest mniej wrażliwy, dokarmiam go wodą prosto z kranu (co mu nigdy nie zaszkodziło)
  • zakwas zachowuje się różnie – czasem prawie nie widać, by coś sie działo, czasem rośnie jak szalony…; zakwas jest aktywny, jeśli ma chociaż malusieńkie banieczki powietrza, a jeśli po dokarmianiu mocno i ładnie rośnie – jest to gwarancja pięknie wyrośniętych bochenków!
  • zakwas biały pszenny – prosty do otrzymania przez dodanie do niedużej ilości zakwasu żytniego (nawet 1 łyżki) mąki pszennej chlebowej i wody; zazwyczaj robię go na zakwasie żytnim, ponieważ mąka pszenna jest trudniejsza do zakwaszenia
  • zakwas po odstaniu często się rozwarstwia – na górze gromadzi się woda, na dole mąka – oznacza to, zbyt duże nawodnienie zakwasu, kolejnym razem należy dokarmić go większą ilością mąki niż wody; nie należy się jednak martwić – zakwas cały czas jest dobry i jest to zjawisko normalne
  • jeśli na zakwasie pokażą się jakiekolwiek ślady pleśni – należy go wyrzucić i nastawić nowy zakwas.

————————————————–

Czekam na Wasze podpowiedzi i uwagi, ja też się mogę o zakwasie jeszcze wiele nauczyć :-).

A naprawdę warto – wie każdy, kto choć raz spróbował domowego chleba upieczonego na zakwasie – tego smaku nie można porównać z nawet najlepszym chlebem upieczonym z dodatkiem drożdży.

Trzymam kciuki :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 2 522 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Dzień dobry, mój zakwas stał w lodówce jakieś 3 miesiące. Nie był w tym czasie dokarmiany. Wczoraj dodałam mąkę i wodę, niestety zakwas nie ruszył. Czy jest jakaś szansa, żeby ruszył? Czy od razu trzeba działać z nowym?

  2. Pani Dorotko, próbowałam robić zakwas zgodnie z Pani przepisem, ale coś mi nie wychodzi. 2-go dnia oszalał i wylazł ze słoika, a potem nastała cisza. Zakwas stoi w kuchni, na blacie niedaleko kuchenki. 3-eg dnia jego konsystencja była taka lejąca, po dodaniu podanych przez panią proporcji mąki i wody, mało co się zmienia. Bąbelki są ale tylko na wierzchu. Teraz ma 5 dni. Wyczytałam gdzieś, że im jest go więcej, tym więcej musi zjeść. Czy mam go dokarmiać częściej, czy większą ilością mąki i wody? Czy np. odlac polowę i wtedy dokarmić po pol szkl. wody i mąki? W innych źródłach czytałam, że powinno się używać tych samych proporcji mąki i wody, np. po 50 g, więc nie po poł szklanki każdego skladnika. I jeszcze chciałam zapytać, czy przed zrobieniem zaczynu wieczorem, powinnam dokarmić zakwas jeszcze raz tego samego dnia 3 godziny wcześniej? Z góry dziękuję za odpowiedź.

  3. Zakwas dokarmiony, spędził 24 h w temp. pokojowej, a ja zmieniłam plany i na razie nie będę piec. Co dalej? Schować do lodówki?

    1. Też o to zapytalam- ile to 100lub 200g w szklance bo nie mam wagi.
      Niestety niezbyt uprzejmie ktos mi odpowiedzial i nie na pytanie
      Trzeba poszukac w internecie

  4. Witam. Mam zakwas od 4 które. Mam wrażenie że przestał pracować. Jednak czytając Twoje wytyczną mam nadzieję że go odmłodze. Dodam że zawsze dokarmiam go co dwa tygodnie. Pozdrawiam i dziękuję

  5. Czy jak jeden dzień nie dokarmiam zakwasu i nie schowałam do lodówki, to czy jak go dokarmie następnego dnia będzie się nadawał do użytku?

    1. Witam,
      Posiadam już tygodnowy zakwas wychodowany na mące żytniej Typ 2000. Niestety ta mąka już mi się skończyła i nie mogę jej nigdzie dostać. Czy mogę dokarmiać mąką żytnią Typ 720 ? Jaki to będzie miało wpływ na zakwas?

    1. Dlaczego mój zakwas słabo bąbelkuje?. Dodatkowo na powierzchni robi się sucha watstewka. Trzymam zakwas w pojemniku przykryty ściereczką, w temperaturze ok. 2t – 27°C. Minęły w dni od nastawienia, ale zupełnie nie zwiększa objętości. Jak pisałam na początku widać 4- 5 bąbelków powietrza i to dopiero jak mieszam.
      Pozdrawiam i czekam na podpowiedź.
      Barbara SH

      1. A miesza go Pani przynajmniej raz dziennie, oprócz dokarmiania? Proszę przykryć folią spożywczą. Hm.. powinien mocniej rosnąć.

  6. Dzis moj zakwas ma juz 4 dni. 2 dnia po dokarmianiu pieknie urosl, nastepnie opadl. 3 dnia po dokarmieniu prawie nic sie nie podniosl, dlatego musialam zrezygnowac z pieczenia. Niestety dzis znow wyglada na to, ze dokarmianie nic nie dalo. Ma cieplo, ma babelki, ale tylko widoczne z gory. Pomocy. Dokarmiac dalej? Probowac na tym nierosnacym zakwasie jakis chleb? Czy wyrzucic… Pozdrawiam

    1. Jeśli ma bąbelki piekłabym chleb dodając do niego drożdże. Szkoda wyrzucać. Najlepiej chleb z dużą ilością zakwasu, by zmniejszyć jego ilość do kolejnego dokarmiania.

  7. Czesc . Nie raz pieklam chleby na dzikich drozdzach robionych na bazie soku z annasa , wina , wody i na drozdzach sklepowych. Czy probowalas moze piec slodkie bulki badz ciasto drozdzowe z nich ?

  8. Witam:) Piekę nie pierwszy raz i swietne chleby wychodza z przepisu na ten zakwas:) Nie wiem tylko czy moge upiec chleb na niedokarmionym zakwasie (zakwasie karmionym dzień wcześniej) bo nie bede miala czasu na te 2-3 h po karmieniu.

      1. Dziękuję bardzo:( My już pracujemy 🙂 Mój 3 tygodniowy zakwas,chyba jeszcze nigdy tak długo mi się nie ostał 😉

  9. Cześć! Przypuszczam, że takie produkty jak mąka nie zalegają u Ciebie długo, ale może jednak wiesz, czy mogę zrobić zakwas i upiec na nim chleb z mąki razowej przeterminowanej o rok?

    1. Tak, ale proszę sprawdzić, czy nie ma w niej jakichś szkodników. To częsty problem tak długo po terminie. Wtedy mąka jest do wyrzucenia.

  10. Witam, zrobilam dzisiaj rano zakwas z Pani przepisu z mąką żytnią 720. Na razie nic sie nie dzieje, słoik stoi przy grzejniku. Kiedy zacznie sie cos dziać- po dokarmieniu zakwasu? Pytam, bo nie wiem czy nie zrobilam czegos źle. Pozdrawiam Agnieszka

  11. Witam wszystkich, jestem raczkująca w kategorii pieczenia chlebów. Do tej pory nie potrafiłam wyhodować dobrego zakwasu. Mam nadzieję że tym razem będzie sukces. Po pierwszym dokarmianiu zakwas ma piękne bąbelki ładnie urósł i jeśli wszystko dobrze pójdzie jutro upiekę chleb. Moje pytanie jednak jest takie na jaki chleb się zdecydować? Nie mam doświadczenia w tym kierunku a na blogu jest cała masa chlebów i nie mogę się zdecydować. Mam w domowych zapasach make chlebową żytnią typ 720 , mąkę graham pszenną typ 1820 oraz pszenną Lubelską i tortową , co mogę z tego upiec, z którego przeposu skorzystać na początek?

      1. Bardzo dziękuję Ci za tą odpowiedź. Właśnie zastanawiałam się nad chlebem tatterowiec ale jest problem w mące, bo ja posiadam tylko mąkę tortową pszenną, pszenną luksusoqą i mąkę pszenną graham Dorotka zaś w przepisie podaje że trzeba użyć mąki pszennej chlebowej Ja takiej nie mam. Jeśli chodzi o chleby to kompletnie się nie znam na tych mąkach, nie wiem co można z czym łączyć. Jak przysłowie mówi "Nie z każdej mąki chleb będzie" Sstąd moje obawy

          1. Musze sie pochwalic zdjeciami. Zakwas nastawilam w srode wieczorem , we czwartek dokarmilam pierwszy raz, w piatek rano zrobilam zdjecie, wydaje mi sie, ze zakwas wygladal ladnie, ale juz na wieczor w piatek byl "siadniety" zmalal prawie o polowe, ale nadal mial babelki, pachnial ladnie , wiec dokarmilam go na wieczor po raz drugi. W sobote byl gotowy do upieczenia pierwszego bochenka.

          2. A tak wyglada chleb. Zakwasu mialam 370 gram i uzylam maki chlebowej zytniej 200 gram i 200 maki pszennej graham plus szczypte suchych drozdzy. W smaku jest bardzo dobry, skorka chrupiaca , super taka wlasnie lubie , ale nie wiem jak z wygladem, czy tak powinien wygladac, czy moze powinien byc bardziej wyrosniety, puchaty?

          3. Zakwas prezentuje się bardzo ładnie, ma dużo bąbelków równomiernej wielkości. Młode zakwasy są bardzo żarłoczne, nic dziwnego, że domagał się świeżej porcji jedzenia ;P.
            Chleb wygląda smakowicie, taki kolor i miękisz mają chleby z przewagą mąki pełnoziarnistej – nigdy nie są tak wyrośnięte jak napompowane chleby na drożdżach. Jeśli smak i zapach Ci odpowiadają to z chlebem jest wszystko ok.

  12. Witam, pierwszy raz zabrałam się za robienie zakwasu i pierwszy raz będę piekła chleb. Wczoraj rano nastawilam zakwas, wieczorem urósł i ładnie wyglądał lecz rano był owszem wyższy ale jego zapach nie przypominał tego wieczornego… Teraz czy to jakby starą szmatą co chwilę do niego zaglądam i po porannym dokarmianiu znów urósł. Czy ten zapach jeszcze się zmieni? Czy jutro jak będzie to samo to zacząć od nowa? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

  13. Nigdy nie robiłam zakwasu i nie piekłam takiego chleba. Czy jeśli za pierwszym razem chce zrobić 2 bochenki to pierwszy zakwas mam robić nie 3 a 4 dni aby było go więcej?

    1. Niekoniecznie, wszystko zależy od przepisu na chleb i ilości zakwasu, jaki będzie Pani potrzebować. W niektórych chlebach jest aż 300 g zakwasu, w innych 1 łyżka. 

  14. Miałam dobry zakwas, jednak z jakiegoś powodu zaplesnial. Teraz od dłuższego czasu nie mogę dorobić się nowego. Wszelkie próby kończą się niczym- wszystko dość dobrze bąbelkuje, ale nie rosnie, a jak zdecyduje się jednak spróbować coś upiec to chleby nie wyrastają.
    W końcu zmieniłam mąkę- kupiłam stoisław. Nastawiłam z niej wczoraj nowy zakwas. Po wieczornym zamieszaniu nareszcie rósł, nawet jak szalony, ale mieścił się w słoiku wiec go nie mieszalam dodatkowo, w końcu w nocy sam opadł. Dziś drugi dzień- dokarmilam go rano zgodnie z przepisem, wieczór już a w słoiku znów to samo- bąbelki są, a w górę ani centymetra. Dlaczego? Nie wiem już kompletnie czemu wcześniej się udało, a teraz choc robię wszystko tak damo, zakwas rosnąć nie chce

    1. Trudno powiedziec dlaczego padl Ci stary zakawas. Moze to kwestia przechowywania.Ja swoj kiedys trzymalem w lodowce w mijescu gdzie czesto cos sie odstawia a wiec w poblizu stosunkowo cieplych produktow to powodowalo ze caly czas pracowal i sie wyradzal tym bardziej ze wtedy niezbyt czesto pieklem . W tej chwili stoi sobie gleboko w lodowce w najchlodniejszym miejscu i jest ok. Co do nowego moim zdaniem jesli babelkuje to jest dobrze, nie wydaje mi sie ze od razu musi wskakiwac ze sloika. Z mlodego zakawsu wzrocowego chleba tez nie upieczesz .Na wszystko potrzeba CZASU. Przeprowadz spokojnie caly cykl tworzenia zakawasu nie przejmuj sie przyrastaniem. Pilnuj tylko temperatury otoczenia (optymalna dla zakawasu28-30 stopni sprawdza sie piekarnik z wlaczona tylko zarowka) i wody jakiej uzywasz.

  15. Chcialbym jeszcze pociagnac temat jakosci maki. Prze kilka lat nieswiadomie uzywalem maki zawierajacej chemie dlatego teraz dmucham na zimne. Obecnie kupilem make z malego mlyna podobno bez zadnych dodatkow. Upieklem vermont sourdough wyszedl super. Tylko ze ta maka ma mniej niz 10g bialka/100g. Wg wszelki moich widomosci chleb nie powinnien sie udac . Czy to oznacza ze maka zawiera jednak jakies polepszacze? Da sie sprawdzic jakosc maki domowym sposobem?

      1. To bardzo profesjonalna strona wiele sie z niej nauczylem. Jesli masz niewiele do powiedzenia w temacie to nic nie pisz zlosliwosci zostaw dla siebie

        1. Tak zgadzam się z Tobą w 100 % to bardzo profesjonalna strona z przepisami na wypieki. Ale jak chcesz sprawdzić domowym sposobem jakość mąki ? Czy to że chleb Ci się udał super nie wystarczy Ci? Jak sprawdzisz skład mąki w domowych warunkach, papierkiem lakmusowym?Przecież to robota dla laboratorium a nie dla tego bloga.

          1. Tak na mace z chemia tez wychodzil super w zasadzie nie widze roznicy no moze troche ciemniejszy jest ale ta maka ze mlyna ma duzo mniej bialka wiec teoretycznie powina byc trudniejsza w obrobce a nie jest i to mnie niepokoi, a tutaj jest wiele osob bardziej zaawansowanych niz ja dlatego zadaje pytania.

          2. Kto pyta nie błądzi! 😉
            Ja kupuję mąkę z ‚Bacowki’ – podobno jest ekologiczna, zakwas rośnie na niej jak szalony. W niedzielę będę piekła pierwszy chlebek! 😀

  16. Witam
    Jestem w trakcie robienia zakwasu w trzeciej dobie dokarmiam go i po około 10 godzinach zaczął się tworzyć korzuszek co mam dalej robić czy mogę go wymieszać czy dokarmić ijaka ilością mąki i wody?

    1. Zakwas trzeba mieszać co pewien czas, by kożuszek się nie tworzył. Albo pieczemy chleb albo dokarmiamy dalej z proporcji powyżej lub mniejszych.

  17. Mam pytanie…
    Co zrobić jeśli zakwas wychodzi ze słoika?
    Zaczęłam produkcję cztery dni temu, dziś rano zamieszałam, było go około połowa słoika 1 litrowego, po południu oszalał i tak pracował, że wylał się ze słoika.
    To dobrze czy źle? Co mam zrobić?

    1. Cieszyć się :). Zmienić słoik na większy. Poza tym, po 3 dniach już można wykorzystać dużą ilość zakwasu do chleba więc zmniejszy się jego ilość.

  18. Pozwolę sobie dorzucić trzy grosze dla osób które walczą nadal z zakwasem. Mój bardzo bardzo stary zakwas nie śmierdzi, ma lekko kwaśną nutę ale nie jest śmierdzący jak ocet. Jeśli wasz zakwas naprawdę ma bardzo mocny zapach może to być oznaką że jest niezadowolony i głodny. Być może nie dokarmiacie go wystarczająco. To także może powodować mały wzrost zakwasu. Polecam wypróbowanie metody 1:1:1 proporcje zakwas do mąki i do wody lub 1:2:2. Jedna łyżka mąki dla np 1 litrowego słoja z zakwasem to może być za mało jeśli macie u siebie naprawdę głodnego stwora 🙂

  19. Dzis rano nastawilam zakwas wedlug pani przepisu, trzymam go w temp 25-27 stopni i przez caly dzien nic sie nie dzieje, uzylam maki razowej zytnjwj 2000, czy mam dac mu jeszcze szanse czy zaczac od nowa?

  20. Mam jeszcze pytanie natury technologicznej. Jak powinnna byc zawartosc bialka w mace chlebowej? czy te 12 g ktore widuje sie na opakowaniach to koniecznosc??

      1. Chcialbym jeszcze pociagnac temat jakosci maki. Prze kilka lat nieswiadomie uzywalem maki zawierajacej chemie dlatego teraz dmucham na zimne. Obecnie kupilem make z malego mlyna podobno bez zadnych dodatkow. Upieklem vermont sourdough wyszedl super. Tylko ze ta maka ma mniej niz 10g bialka/100g. Wg wszelki moich widomosci chleb nie powinnien sie udac . Czy to oznacza ze maka zawiera jednak jakies polepszacze?

  21. Jak wlasciwie powinno sie dokarmiac zakwas? Przez 8 lat robilem to objetosciowo np szklanka maki szklanka wody. Zakwas wychodzil bardzo gesty ale jeszcze plynny. Coraz czesciej spotykam sie jednak z przepisami na wage np 100g maki 100g wody. Tak tez ostanio zrobilem. Zakwas wyszedl bardzo gesty prawie jak ciasto.Czy tak jest dobrze? Jak powinno byc?

  22. Mam problem… nastawiona wczoraj zakwas na mące żytniej razowej. Ruszył a dziś dodałam mąkę żytnią typ 720 i zakwas rośnie jak głupi ale tak jakoś śmierdzi… nie kwaśno tylko tak trochę jak… kupa… czy to dobrze? Ratunku!

    1. Więc, zakwas "uratowalam" w ten sposob, ze odlozylam 3 łyżki (reszte wyrzuciłam) i dodałam do nich mąkę żytnią razową i zakwas dziś już ok pachnie też "zakwasowo" ufff liczę na to, że będzie ok bo rośnie i ma babelki.
      To tak jakby ktoś był ciekaw.

  23. Pani Doroto w momencie gdy mój zakwas ma trzy dni i dokarmiamy był rano sle trzeciego dnia go nie dokarmiała bo bałam się ze umrze to czy mogę go dokarmić wieczorem?
    I czy dokarmianie na być codziennie jeśli nie stoi w lodowce?

  24. Moj zkwas na durgi dzien dokamiania wyszedl ze sloika :). Zmienilam sloik na wiekszy tak na wszelki wypadek. Czy to moze zabic zakwas?

  25. Doradźcie proszę, czy mój zakwas się nadaje do użycia. Jest młody, raz upiekłam chlebek, tydzien temu, włożyłam do lodówki, a dzisiaj wyciągam i jest tam taki glut na wierzchu… Pleśni nie ma. Szkoda mi go wyrzucać bo z bio mąki, dlatego pytam, może się jednak nie zepsuł.

    1. Nie zepsuł jesli pleśni nie ma .Ja bym go dokarmiła i jak wyrośnie to znaczy ze wszystko z nim w porzadku .Moj stał w lodówce 14 dni bez dokarmiania i zyje.:)

  26. Witam.
    Nastawiłam zakwas z Pani przepisu. Stał tydzień, bez życia 😉 mieszałam co 12 h, dokarmiałam, stał w piekarniku, który co jakiś czas podgrzewałam do 30 stopni i zostawiałam. Po tygodniu wyrzuciłam. 3 dni temu nastawiłam nowy z mąki chlebowej typ 720. Ma trochę bąbelków na wierzchu ale nie jest tak jak tu inni opowiadają, że pięknie rośnie, bąbelkuje… tracę nadzieję… pomocy …

    1. Prosze kupic dobrej jakosci mąkę razową typ 2000 i od tego trzeba zacząc BIO PLANET zielone opakowanie lub RADIX pomarańczowe to są mąki z dużą zawartością minerałów potrzebnych do wyhodowania zakwasu .Mialam kiedys takie problemy i zmienilam mąkę radzę to zrobić bedzie Pani zadowolona.

  27. Jesli przygotowuje codziennie chleb i przykladowo codziennie uzywam 350gr zakwasu,to jak powinno wygladac dokarmianie? Dodac 350gr maki i 350g wody po pieczeniu czy 175/175? Co w przypadku,gdy np w sloiku bylo 500gr zakwasu a do pieczenia zuzyte bylo 350gr zakwasu?

    1. To zależy ile potrzeba na drugi dzień zakwasu. Jeśli dość sporo, można dokarmić dużo. Jeśli nie pootrzebuję dużej ilości zakwasu, wtedy dokarmiam po 2 łyżki. 350 g wody i tyle samo mąki to ogromna ilość zakwasu. 

  28. Zakwas robie z maki zytniej razowej melvit.
    Pierwszego dnia zaczalem od 100gr maki i takiej samej ilosci wody ( chociaz moze zaczalem od 50gr/50ml, ciezko mi powiedziec). Jest przykryty recznikiem papierowym w ktorym zrobilem dziurki dla jakiejkolwiek recyrkulacji powietrza.
    Zakwas robiony jest jesienia,na poczatku stawialem przy grzejniku w pokoju,w ktorym na stale jest temperatura ok 23 st, w dzien czasem spada do 22. Grzejnik grzaje ok 8 godzin dziennie.
    Zakwas mocno sie oddzielal i rosl przez pierwszy dzien. Z kazdym dokarmieniem rosl coraz slabiej i zamiast duzych babli sa juz tylko male babelki po kazdym dokarmieniu. Raczej juz nie rosnie po 4tym dokarmieniu. Mieszam co 12h i dokarmiam co 24h 100 gr maki i 100ml wody.
    Gdzie tkwi blad?
    Czy mozliwe,ze zaczalem od 50gr/50ml ( nie jestem w stanie sobie przypomniec) a potem dokarmialem 100gr/100ml zakwas nie chce pracowac z tego powodu?
    Moze temperatura jest problemem?
    Czy moge przelozyc 100 gr zackwasu i dokarmiac go 50gr/50ml codziennie? Ma to jakis sens w obecnym stanie?
    Moze wykorzystac piekarnik do tego celu?

    Zakwas nie rodziela sie,nie plesnieje,pachnie lekko ‚chlebowo’ mozna powiedziec winnie,ale nie rosnie i z kazdym dokarmieniem te babelki sa mniejsze.

    1. Zakwas jest dobry, ale według mnie ma za niską temperaturę otoczenia. Po 3-im dokarmianiu piekę już chleb odejmując część zakwasu. Jest taka zasada, że im więcej zakwasu w słoiku, tym jest on bardziej głodny (duży zje więcej) więc najlepiej zakwas pracuje, jeśli jest go mało i dokarmiamy go większą porcją mąki i wody. Jeśli zakwasu jest pół lub 3/4 słoika, to już nie będzie tak mocno pracował po dokarmieniu małą ilością. Ja czasem dokarmiam różną ilością lub  'na oko' więc zwiększenie dokarmiania nie wpłynie źle na zakwas. Ponadto, nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że ta mąka nie cieszy się dobrą sławą. 
      pozdrawiam

      1. Dziekuje.
        Sprobuje jeszcze metody z podrzewaniem piekarnika,moze to zapewni wyzsza temperature.
        Wydaje mi sie ze do pierwszego lub drugiego dokarmiania zakwas pracowal jak nalezy,rosl i bablowal mocno. W kazdym razie mocniej,niz teraz. Wydaje mi sie tez ze zaczalem od 50gr/50 ml a potem dokarmilem 100/100. To by potwierdzalo to,co sugerujesz. Problem jest z temperatura – grzalem przez kilka dni w domu na 23 stopnie ale mam nowy dom i zeby utrzymac taka temperature wystarczy lekko wlaczyc ogrzewanie,a zeby miec non stop cieple grzejniki musialbym chyba grzac ciagle na 25-26 stopni a wtedy jest w domu nie do wytrzymania . Obecnie odjalem 100 gr zakwasu ( wychodzi ze bedzie to 50gr/50 ml) i wlozylem do piekarnika lekko podgrzanego i tak zostawilem na czas jaki bede w pracy,wieczorem dokarmie go 100gr/100ml, nastepnego dnia bede odejmowal i dokarmial 100/100, zobaczymy czy bedzie rosl, dam znac jak mi idzie czy z tego co juz mam moge probowac piec chleb? Zakwas ma 5 dni no ale nie jest jakos specjalnie buzujacy

        1. Tak, można piec chleb. Można wspomóc się odrobiną drożdży. Ja od przeprowadzki mam w domu pomieszczenie na piec do wody, maleńkie, w zasadzie tylko na piec 😉 i tam trzymam zakwas, tam jest ponad 26 stopni. 

    2. Niech Pan zmieni mąke koniecznie przerabiałam te tematy 1000 razy i moge panu polecic dobrej jakosci make BIO PLANET razowa 2000 mozna ja kupic w intermarche lub przez internet odkąd dokarmiam ta maka nie mam juz problemu .

    3. Mam dokładnie ten sam problem. Mój zakwas ma 5 dni, w trzeciej dobie zaryzykowałam, upiekłam na nim bułeczki z pani bloga a zakwas schowałam do lodówki. Bałam się że buleczki nie wyjdą więc dodałam odrobinę drożdży instant. Bułki wyszły obłędne, palce lizać! Nie ma żadnego porównania z pieczywem na drożdżach!! Tak więc wyciagnelam zakwas z lodówki już dnia następnego by upiec ich więcej. Jednak po ociepleniu, dokarmieniu i kilkukrotnym mieszaniu nie widzę żadnych bąbelków. Zakwas od poczatku robiony według przepisu, z mąki razowej chlebowej (strong wholemeal bread flour), w odpowiedniej temp, przytulony do kaloryfera. Od początku nie było szału z wyrastaniem, kilka bąbelków i to tylko po zamieszaniu. Zapach odpowiedni, brak pleśni. Zakwas po długim odstaniu rozwarswial się ale wyczytałam w komentarzach że to zupełnie normalne. Za każdym razem gdy tak się działo dodawałam nieco więcej mąki od wody i było ok.
      Co robię nie tak? Może ta mąka jest nieodpowiednia? Ale pisała pani że można zakwas robić z wielu mąk… Mam dalej próbować i go dokarmiać czy czas już się poddać? A może spróbować od nowa? Nie mam możliwości zakupu innej mąki na ten czas a bardzo chciałabym wypróbować też inne przepisy z pani bloga.
      Byłabym bardzo wdzięczna za udzielenie drobnych wskazówek. Już powoli popadam w obłęd bo od kilku dni o niczym innym nie myślę jak o zakwasie. Chodzę i doglądam, głaskam i z nim nawet rozmawiam 😅 a ten nic!
      Pomocy pani Doroto!!

      1. Z tej mąki trudniej będzie hodować zakwas, najłatwiej jest z mąki żytniej razowej. Może poczyta Pani komentarze? Wiele osób miało podobne problemy, w komentarzach jest dużo porad.

  29. Witam,
    Czy mąka Żytnia graham też się nadaje? Mam też Żytnia 720 ?
    Żytnia pełnoziarnistą jaki ma numer? Na opakowaniach nie zawsze jest jasno napisane
    Dziękuję za odpowiedź

    1. Zakwas można wykonać z dowolnej mąki, nawet bezglutenowej. Najlepiej jednak z żytniej razowej, proszę wygooglać jaki to typ mąki, w UK nie posługuję się typami mąk. 
      pozdrawiam

  30. Dzień dobry. Pierwszy raz będę chciała upiec chleb na zakwasie. Zrobiłam zakwas z Pani przepisu, ale dopiero dziś zorientowałam się, że zamiast mąki żytniej użyłam razowej pełnoziarnistej. Zakwas pięknie mi rošnie, ( to już trzeci dzień)ale przez popełnioną gafę nie mogę znaleźć przepisu na chleb bo wszystkie przepisy są na zakwasie żytnim. Czy mogę ten zakwas z mąki razowej wykorzystać do innego przepisu na chleb z Pani bloga?czy mam wyrzucić? Proszę o poradę.

    1. Można, pewnie :). Ja często jak mam zakwas pszenny w przepisie – dodaję żytni i nic się nie dzieje :). Tzn. chleb wychodzi trochę inny, ale dalej pyszny. Proszę od tej chwili dokarmiać zakwas właściwą mąką, z każdym dokarmianiem będzie bardziej żytni.

      1. Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Proszę mi jeszcze podpowiedzieć, z jakiego przepisu na chleb mogę skorzystać na początek wykorzystując ten zakwas?

      2. Dziękuję za tak szybką odpowiedź. Czy może mi Pani jeszcze polecić przepis na chleb z Pani bloga z użyciem zakwasu z mąki pełnoziarnistej razowej? Będę piec pierwszy raz.

          1. Pani Dorotko. Upiekłam chlebek na zakwasie razowym i wyszedł suuuper Jutro piekę kolejnyDziękuję

  31. Witam, dostałam zakwas od znajomej, leżał 12 dni w lodówce zamknięty, dziś wyciągnęłam go był rozwarstwiony ale pachniał ładnie, dodałam mąki i wody, chce zostawić go do wieczora aby się przerobił. Mam pytanie, jeśli chcę upiec chleb w piątek jak powinnam postępować dalej?

  32. uzylam przepisu i zakwas rosl pieknie wiec zabralam sie za robienie chleba. i jakos nie bardzo ciasto wyroslo. nawet nie dotarlo do krawedzi foremki ano nie zaczelo rosnac w cieplym piekarniku. babelki tez w zakwasie znikly. trzymalam przy lodowce bo jest tam dosc cieplo od lodowki. na poczatku lubil to miejsce a potem przestal "babelkowac". czy jest mozliwe ze wszystko jest ok? to moja pierwsza proba wiec mam malo doswiadczenia. czy dokarmic zakwaz lyzka maki i wody? czy zakwas trzymac w lodowce z zakreconym wieczkiem czy tylko lekko polozyc na sloiku aby dochodzilo powietrze?

    1. Powinien rosnąć, mooże potrzebuje cieplejszego miejsca. Im więcej zakwasu i im mniejszą ilością będzie dokarmiany, tym słabiej będzie rósł. Zakwas trzymam w lodówce w zakręconym słoiku. Może przejrzy Pani komentarze? Tam jest wiele porad na ten temat.

    1. Witam.
      Bardzo proszę o podanie w jaki sposób dokarmia po odjęciu części do chleba.
      Czy od razu tyle ile zabrałam i jak wtedy długo się czeka czy znowu dokarmiam przez kilka dni. Byłabym wdzięczna za informację

      1. Po kolejnym dokarmieniu i wyrośnięciu zakwasu można piec chleb kolejnego dnia, nie trzeba znowu czekać kilku dni.
        pozdrawiam

  33. Witam. Wyjelam zakwasy z lodówki żeby dokarmic, a na wierzchu zrobiła się taka pofalowana skórka… Czy to jest pleśń?
    Pozdrawiam

  34. Dzień dobry!
    Mam pytanie: pomyłkowo kupiłam do zakwasu mąkę pełnoziarnistą 2000, ale nie żytnią, tylko 3 zboża (pszenica, żyto, orkisz). Czy mogę jej użyć? Mam ok. 2-tygodniowy, dobrze pracujący zakwas. Do tej pory używałam mąki żytniej pełnoziarnistej 2000, krytykowanej tu bardzo Melvity, która u mnie calkiem dobrze się sprawdzała.

  35. Witam. Ja mam takie pytanie: bo słoik od zakwasu po jakimś czasie jest taki "brudny" (zaschniete resztki zakwasu, maka)… już dwa razy przełożyłam zakwas do nowego wyparzonego sloika. Ale zastanawism sie czy dobrze robię?…
    Będę wdzięczna za odpowiedz bo stałam się maniaczka chlebów na zakwasie a dziś zakochałam się w Tatterowcu i Pain de Campagne pyszne chlebki!!!

    1. Za każdym razem, gdy dokarmiałam a potem odbierałam potrzebną ilość zakwasu, resztę przekładałam do wyparzonego słoika.

  36. Mam pytanie odnośnie pieczenia z parą… ponieważ nie mam piekarnika z funkcją pieczenia z parą to czy wystarczy podłożyć naczynie z wodą?

      1. Mój zakwas po bezpośrednim dokarmieniu i schowaniu do lodówki nadal rośnie. Czy dokarmianie go przed schowaniem do lodówki to coś złego?

  37. Pani Doroto, robię zakwas. Dzisiaj drugi dzień, po dokarmieniu urósł podwójnie i po 4 godz. opadł. Mam pytanie, czy to normalne?

  38. Dzień dobry pani Doroto,
    Na początku chcę Pani podziękować za wszystkie przepisy ;). To mój ulubiony blog ze słodkimi wypiekami, wszyscy zawsze się nimi zachwycają.
    Mam kilka pytań odnośnie pieczenia chleba na zakwasie. Nie wiem, czy mogę je tu zadać, ale poddałam się już przeszukując internet w celu znalezienia odpowiedzi :/.
    1. Jak to jest z temperaturą wody do pieczenia takiego chleba? Czasem widzę w przepisach, że należy użyć letniej wody, czasem, że cieplej, a niekiedy jest napisane po prostu, że trzeba dodać x ml wody. Nigdy nie wiem, jaka to jest letnia woda albo woda w temperaturze pokojowej. Chciałabym, żeby ktoś wreszcie podał mi konkret w stopniach Celsjusza, bo dla mnie to nie jest oczywiste :D. Czy letnia woda powinna mieć 40°C, jak w przypadku ciast drożdżowych? Czy może być nawet więcej? I czy lepiej dla ciasta na zakwasie jest, jeśli woda jest cieplejsza i domyślnie zawsze powinna być letnia?
    2. W którym momencie dodawać sól? Podobno opóźnia ona proces rośnięcia ciasta. I czy dałoby się w ogóle ją pominąć? Ja odzwyczaiłam się w ogóle od soli i raczej nie przeszkodzi mi jej brak. Czy jednak jest konieczna, żeby chleb się udał?
    3. Czy jest jakiś przelicznik wchłanialności wody przez mąkę, żeby modyfikować przepisy dodając mąki różnego rodzaju według własnego uznania? Przydałoby się coś takiego :).
    4. Czy gdy chce się zrobić na przykład dwa razy więcej chleba, niż jest w przepisie, to dajemy dwa razy więcej zakwasu, czy zostaje go tyle samo?
    Uff, przepraszam za tak długi komentarz, ale może uda się Pani mi odpisać :).
    Pozdrawiam!

    1. 1. Nie ma to dużego znaczenia. Może być temp. ciała, może być letnia. Nie za gorąca, ponieważ czasem dodajemy drożdże. Czasem wlewam w temp. pokojowej. Zdarzała mi się też zimna. Chleb i tak powinien urosnąć.
      2. Sól ma znaczenie dla struktury chleba więc nie można jej w ogóle pominąć, ale można zmniejszyć ilość do smaku. Często dodawana jest po autolizie aby nie zaburzyła tworzenia się siatki glutenowej.
      3. Nie spotkałam się ;).
      4. Podwajamy ilość wszystkich składników więc zakwasu też, jak najbardziej.

      pozdrawiam 🙂

  39. Dzień dobry,
    Zaczęłam robić zakwas trzymając się innego przepisu, czyli 60 ml wody i 60 gramów mąki, a tutaj jest trochę inaczej: pół szklanki i mąki i pół szklanki wody. To 60 ml wody nie zajmuje w szklance tyle samo miejsca, co 60 gramów mąki, a według tego przepisu mąki powinno być objętościowo tyle samo, ile wody. I teraz nie wiem, czy trzymać się nadal wagi, czy dawać "na oko" tyle samo wody i mąki, jak pani napisała? To mój pierwszy zakwas, więc proszę o poradę ;). I przepraszam, że tak nieskładnie napisałam.

      1. Dziękuję za odpowiedź, zostanę w takim razie przy tamtych proporcjach. Jak nie wyjdzie – spróbuję zrobić wedlg tego przepisu. Ale na razie chyba żyje :).

    1. Jeśli ma być mniej kwaśny wystarczy go odmłodzić. Pozostawić 1 łyżkę zakwasu i dokarmić pół szklanki wody i mąki, dalej jak zwykle.

        1. Od dalej będzie 'stary', ale odmłodzony. Jeśli nie przeszkadza ten zapach to nie trzeba nic z nim robić.

          1. Dziękuję ze radę, zakwas pięknie rośnie, już po godzinie było widać super duże bąbelki, A zapach jest o wiele przyjemniejszy

  40. Dziękuję za przepis! Dzięki niemu zaczęłam swoją przygodę z chlebami na zakwasie i od kilku tygodni tylko taki u nas gości.

  41. Witam. Jestem zupełnym laikiem w temacie samodzielnego wypieku chleba, stąd moje pytanie może się wydać głupie. Ale zaryzykuję. Czy zakwas na mące żytniej mogę wykorzystać do wypieku chleba pszennego? Czy tylko żytniego? Czy może zakwas żytni jest uniwersalny i można go wykorzystać do różnych chlebów? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    1. Tak, ale w zależności od przepisu może to zmienić wypiek lub proporcje składników. Otrzymany chleb będzie też inny. 

  42. Pani Dorotko mam pytanie. W lodówce od 4 miesięcy mam zakwas (którego nie dokarmiałam przez ten okres). Dzisiaj gdy wyciagnęłam słoik aby sprawdzić w jakim jest stanie odkryłam że nie ma pleśni ale jest rozwarstwiony. Na górze była ciemna ciecz, warstwa jak błoto,na dole jasnobrązowy kolor. Zapach niezbyt ładny. Co robić, wywalić czy dokarmić?

    1. Nie używałabym dalej takiego zakwasu (za długo przechowywany w lodówce), nawet jeśli nie ma pleśni.

  43. dobry wieczór,
    czy można jakoś obliczyć ile dać jeść naszemu zakwasowi tak aby nie był głodny? Nie chcę dodawać zbyt dużo bo nie piekę tak często a szkoda mi wyrzucać dobry zakwas 🙁

  44. Witam, przez nieuwagę dokarmialam zakwas rano u wieczorem. Co teraz? Czy jest szansa że chlab się uda? Pozdrawiam

  45. Czy zakwas przeżyje dwa i pol tyg w lodowce czy lepiej go zamrozić ? Jeśli zamrozić to jak to zrobić i czy w słoiku czy przełożyć do czegoś plastikowego?

  46. Witam. Czy zakwas po dokarmieniu zawsze powinien urosnąć? Po wyjęciu z lodówki, dojściu do siebie i dokarmieniu nie specjalnie rośnie. Mam swój zakwas od ok pół roku z którego robię co jakiś czas chleb zoory. Chleb zawsze wychodzi, przynajmniej tak mi się wydaje, wyrasta, jest miękki w środku. Jaki może być powód że zakwas nie rośnie? Nie wygląda by był popsuty bo nie pachnie nieprzyjemnie, pleśni też nie ma.

    1. Tak, zawsze. Może temu zakwasowi niewiele wystarczy :). Może ma za chłodno? Może za duża ilość zakwasu do dokarmiania (a za mało 'jedzenia')?

  47. Witam,zrobilam zakwas ,na drugi dzien po dokarmieniu podrosl do wysokosci sloika,na 3 uciekl z niego,reszte ktora zostala dokarmilam,zostawiam.Mam jednak watpliwosci co do zapachu,nie pachnie on kwaskowato tylko ziemiscie,Niewiem jak to wytlumaczyc w kazdym razie dziwnie,niema plesni etc,czy wszystko jest ok?Dziekuje

    1. Tak, myślę, że zapach to kwestia indywidualna, każdy to trochę inaczej odbiera :). Mi np. czasem zakwas pachnie farbą lub rozpuszczalnikiem ;-). 

      1. Dziekuje slicznie za odpowiedz,dokarmilam przed chwila 3 raz I rzeczywiscie zapach sie zmienil na winno jablkowy,trzymam kciuki,Dziekuje za ogromna prace ktora wkladasz w ten blog 🙂

  48. Dzień dobry, dzisiaj jest 3 dzień mojego zakwasu i wszystko było w porządku aż do dziś, koło 7 go dokarmilam i od tamtego czasu ani nie drgnął, bomelkuje trochę, ale nie urósł. Rano przy okazji dokarmiania umyłam i wyparzyłam słoik. Co zrobić? Czy trzeba zacząć od nowa ? Czy umycie słoika mogło być przyczyną? Pozdrawiam

    1. Proszę położyć go w ciepłe miejsce. Nie trzeba zaczynać od nowa. Umycie słoika nie miało wpływu. 
      pozdrawiam

  49. Witam , mam w domu alergika na żyto, hak zatem zrobić zakwas ? Zrobic wszytko wg przepisu tylko z mąki pszennej?

  50. Mam takie pytanie. Trzymam swój pierwszy zakwas w lodowce ale i czy jeśli go nie będę używać przez najbliższe dwa tygodnie a chce za tygodzien go nakarmić np to czy po takim nakarmieniu od razu do lodówki wstawić czy poczekać ok 12h? I czy w lodowce zakręcać przykrywkę czy tylko przykryć albo tez gaza nakryć?

    1. Wyjąć, ocieplić, dokarmić, poczekać aż urośnie, zamieszać, schować do lodówki. Obecnie zakręcam słoik pokrywką.

  51. Dorotko, dziewczyny- pomocy dziś rano wyciągnęłam po trzech dniach zakwas z lodówki wyglada właśnie tak… czy to jest pleśń? pachnie drozdzowo… a miałam piec chleb

      1. No próbuje ale nie mogę dodać zdjęcia jest taki nalot biały jakby kurzuch na bombkach bo zakwas nawet w lodowce pracował i są widoczne bombelki, szkoda- nastawie nowy może się uda, dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam

          1. Mój tak wyglądał kilka razy, nie smakuje plesnią, nic pleśniowego więcej nie uroslo. Zapach zakwasu też mi przypomina drożdże i wydaje mi się że to jest ok 🙂

  52. Czytam i szukam rozwiazania, ale nie jestem pewna, może ktoś zaglądnij i podpowie? Wychodzi, że mam stary – młody zakwas 😉 Mam trochę zimno w mieszkaniu, ale starałam się, ogrzewałam od 4 dni. Mało rósł, ale pleśni nie ma i trochę bąbelkow się pojawiało. Zrobiłam ciasto na placki (takie na patelni) , żeby go (zakwas) wypróbować i nie zmarnować chleba. I są okropnie kwaśne!
    Stary zakwas i odmlodzic? Za zimno jednak (dogrzewalam go przynajmniej 2h dziennie) ?Zepsułam coś…? Można jeść placki? 🙂

  53. A ja mam taki problem ze niestety nie mogę zapewnić mu tak wysokiej temperatury przez 24h.
    Mieszkam w domu jednorodzinnym, całymi dniami każdy jest w pracy i dopiero po południu ktoś rozpala w piecu i osiągamy wtedy w domu temperature jaka potrzebuje zakwas.
    Rano dokarmiam zakwas i wkładam do delikatnie rozgrzanego piekarnika na cały dzień(ładnie rośnie) , ale wiadomo że ta temperatura nie utrzymuje sie do wieczora. Gdy wracam (już opadl) kładę obok grzejnika… I chyba przez to ze nie ma stałej ciepłej temperatury i słabo rośnie…. Co moze Pani na to poradzić? Walczę od dawna z zakwasem…

    1. Powinny wystarczyć ciepłe temperatury przez połowę dnia. U mnie w nocy temp. spada do 19 stopni, wtedy zakwas ma chłodniej a mimo to rano, po dokarmieniu i postawieniu obok kaloryfera rośnie. Zakwas nie rośnie przez cały dzień. 

  54. Wczoraj zabrałam się za tworzenie zakwasu wykonując czynności opisane w powyższym przepisie – btw bardzo ładnie wyrósł 🙂 Dziś (drugi dzień) wykonałam dokarmienie i… mam pytanie, czy Państwa zakwas również ma nieprzyjemny zapach – czy to normalne?!

  55. Pani Doroto,
    Ratunku:( to juz trzecie podejscie i ciagle ten sam problem: na drugi dzien rano zakwas ledwo urosl… jakies male babelki sa, szczegolnie przy brzegach sloika, ale to tyle… czy mam dokarmiac rano, czy probowac od nowa?
    Zakwas ma 25.5-26 stopni (mierzylam), robie na mace razowej zytniej 2000 bio…

      1. Dziekuje! Dokarmilam rano, jest koniec drugiego dnia – dalej skubaniec nie rosnie, ale chociaz babelkow troche wiecej…

        1. A jaką mąke pani kupila? Polecam mąke żytnią razowa typ 2000 BIO PLANET zielona torebka mozna ja dostać w intermarche w kaciku bio jest naprawde dobra mi rosl juz po 1 dobie:) ale musi miec cieplo .Bo moze mąka nie pasuje nie na kazdej bedzie dobrze roslo juz sie o tym przekonalam i panj Dorota tez mi doradzila zmienic make.Niech pani sprobuje inna .I niech pani troche usunie ze sloika i dokarmi nową ja osobiscie tak robilam i bul efekt piorunujący:)

          1. Bardzo dziekuje za ldpowiedz. Mam dokladnie taka sama – bio planet, zielona – zytnia razowa typ 2000:((
            Jest trzecia doba – tylko babelki, ale dalej nic nie rosnie… sloik przy grzejniku, w pomieszczeniu 26 stopni:(

          2. To jeszcze jeden manewr niech pani usunie z tego sloja wieksza czesc zakwasu do jakiegos innego sloika a do tego co zostalo dokarmic porzadnie maka i woda letnią .Kurcze dziwne mi na tej mace rosl w 1 dobie juz trzeba znalezc przyczyne moze to pomoze .Prosze sie nie zrażać bo ja to tez przerabialam, dzieki pani Dorocie wyhodowalam nowy tez mi doradzila ubrac z 2 lyzki i dokarmic.Ale z nowym nie mialam problemu .

          3. Marta, spokojnie. Nie wyrzucaj. Weź nowy słoiczek, włóż łyżeczkę zakwasu, nalej letniej wody ok. 40g i 40g mąki . Zamieszaj i postaw obok kaloryfera. Zostaw na 12 godzin po czym powtórz całą operację, czyli wyrzuć wszystko oprócz łyżeczki, dokarm, zamieszaj. Karm co 12 godzin wyrzucając większość przez kilka dni. Zakwas potrzebuje trochę czasu żeby się ustabilizować i zacząć żyć własnym życiem.

          4. Tak zrob jak ja mowie i pani dumalska trzeba wyrzucic albo przelozyc do drugiego sloika a zostawic lyzke lub dwie i dokarmic i najwazniejsze zeby bylo cieplo przy kaloryferze.

          5. Bardzo serdecznie dziekuje za rady, tak zrobie! Nie dam sie i bede probowac do skutku!!

  56. Witam,

    Mam pytanie, może banalne ale nie wiem….

    Codziennie dokarmiam zakwas ta sama ilością mąki, wiec robi się go coraz więcej, czy z czasem nie powinnam dodać więcej mąki?

    Dziękuję i pozdrawiam

  57. Tracę już cierpliwość do tego zakwasu. W ciągu ostatnich tygodni trzy razy do niego podchodziłam i za każdym razem był ten sam scenariusz. W pierwszym dniu po nastawieniu rośnie jak szalony, po pierwszym dokarmieniu puszcza już tylko bąbelki, a po drugim nie daje żadnych oznak życia. Nie mam pojęcia o co chodzi. Ta sama woda, ta sama mąka, ta sama temperatura, dlaczego więc rośnie tylko w pierwszym dniu?

    1. Może ma zbyt chłodno. Latem często rośnie jak szalony przez pełne 3 dni. Proszę go 'przytulić' do kaloryfera, im więcej mąki tym zakwas bardziej wymagający.

        1. Czy nie dokarmiła Pani za dużą porcją mąki i wody? Czy miesza Pani przynajmniej 2 x dziennie? Jaką dokładnie mąkę Pani stosuje?

          1. Robię wszystko dokładnie tak jak jest w przepisie, mąka żytnia razowa Melvit. Najwyraźniej coś mu jednak nie pasuje 🙂

          2. Zgadzam sie z panią Dorota .Mąka Malvit jest do bani niech pani sobie kupi naprawde dobrą drozszą ja kupuje w intermarche w kąciku z bio taka BIO PLANET zielone opakowanie mąka zytnia razowa typ 2000 jest rewelacyjna! Zakwas mi rosnie teraz super i chleby tez.Polecam

    2. Jeszcze maka zytnia razowa 2000 z firmy Radix mozna ja dostac w intermarche pomarańczowa torebka w kaciku z bio naprawde polecam nie zalowac na lepszą drozsza make sama sie o tym przekonalam a dzieki radom pani Doroty wkoncu zakwas mnie slucha i chleby wyrastają.

      1. To nie kwestia oszczędności 🙂 po prostu w całym mieście nie znalazłam żadnej innej mąki żytniej razowej oprócz tej z Melvitu

        1. Jesli ma pani w okolicy intermarche to tam powinna być ewentualnie kaufland ale nie melvit jest naprawde do niczego nie wyjdzie na niej zakwas zaczynalam tak 🙂 niech pani wejdzie w internet w najgorszym razie jesli nie ma pani w okolicy intermarche to zamowic przez internet naprawde warto bo zakwas pieknie rosnie na tej mace .Mozna jeszcze kupic taka make w mlynie jesli jest w okolicy.Zakwas na tej mace rosnie w 3 godz.

          1. Panti, dziękuję za podpowiedź, na tej mące w zielonym opakowaniu faktycznie rośnie 🙂
            Ale z tym Melvitem to dziwna sprawa, bo okazało się że moja koleżanka ma porządny trzyletni zakwas, hodowany wyłacznie na żytniej razowej Melvit. Ot, zagadka 🙂

          2. Ciesze sie ze moglam pomoc:).Zielona jest b.dobra wysokiej jakosci zawiera wiecej tych wszystkich mineralow potrzebnych bakteriom dobra pozywka.Ja z tą Melvit tez mialam problem no za chiny ludowe nie chcial mi sie wyhodowac .Z tej zielonej jest dużo innych typów np pszenna razowa ktora sobie tez zakupilam.

  58. I 2 pytanie ktorą ksiazke Pani poleca ze swojego wydania?:) przymierzam sie do kupna:)dziekuje i pozdrawiam niech Pani startuje do programu Bake off;)

  59. Pani doroto chlebki wyrosly zrobilam 2 na roznych zakwasach ten nowy to szedl jak torpeda po 6.5 godz juz go pieklam ten 2 po regeneracji tez ba mace razowej ciut dluzej ale rosl tylko nie wiem czemu przy tym 2 wlasnie skorka odzielila sie od miazszu taki tunel sie zrobil? Co bylo zle gdzies blad? Czy chleby w piekarniku podczas pieczenia powinny tez jeszcze wyrosnac?moze mi pani doradzic?dziekuje

    1. Może właśnie dlatego, że rósł za długo? Może szybciej podwoił objętość a Pani przegapiła? Tak, często w piekarniku rosną.

  60. Pani doroto jaka jest dobra temperatura wody ktora wlewamy do ciasta na chleb? Sa rozne opinie jedni wlewaja wode 50st.ze lepiej rosnie mozna tak? A rodzaj soli ma znaczenie czy mozna kazdą uzyc? Mam kamienna i taka dawalam jaka mialam

    1. Wlewam wodę w temp. pokojowej lub letnią. Jeśli chodzi o sól do chleba, dodaję drobną, nie wiem, czy ma to duże znaczenie. Może kamienna, jeśli jest grubsza, dłużej się rozpuszcza.

      1. Jesli mam taki przepis na chlebek gdzie daje sie 350g maki pszennej i 50g maki zytniej jasnej czy w zwiazku z tym ze mam zakwas na mace razowej to moge pominac wogole te 50g zytniej i zrobic calosc z mąki pszennej czy jednak zostawic tak jak jest w przepisie? Nie zmieni sie smak na zakwasie z maki razowej?przepraszam za te wątpliwosci ale pani ma doswiadczenie a ja po tych problemach z zakwasem mam stres przed jutrzejsza próbą wiec wole sie zapytac a dodam ze ten nowy wyrasta cudownie

  61. Dorotko, uzywam zakwas po dokarmianiu 3 godziny puzniej, czy mam odrazu dokarmic po uzyciu czy nastepnego rana jake bede piekla? i jak nastepnego rana dokarmiam to czy czeba wyrzucic troche zakwasu i dokarmic? czy tylko dodac? dziekuje!

  62. Czy chleb ktory rosnie w keksowce mozna zawinać w folie badż reklamowke? Bo obsycha mi i zastanawialam sie ciagle czy musi byc dostep powietrza czy nie? Czy moga wyrastac przy kaloryferze czy lepiej na szafce? Chleby mi wyrastaly 20 godz masakra 🙂 no nie sa rewelacyjne nastepnym razem wyciagne ten zakwas z maki razowej bo ten moj na mace zytniej 720 chyba musi dojrzec jednak w lodowce wyrosl ale nie jest silny i to jest przyczyna prawda? Jak go wyciagne za pare dni z lodowki to znowu wywalic jakas czesc i zostawie 2 lyzki tak? Ale chyba nakarmic maka razowa prawda? Tą 720 odstawic na jakis czas zawsze mozna wrocic do niej? Bo widze ze ten co ma make razowa to w lodowce nawet rosnie:)a ten mlody co nastawilam juz dzisiaj minie 3 doba wieczorem rosnie super na tej mace zytniej razowej czy mam go wlozyc dzisiaj wieczorem do lodowki? Jak go polacze z tym drugim na mace razowej to nie zaszkodzi to ?

    1. Tak, wkładam w jedorazówkę. Proszę testować, ja trzymałabym się mąki żytniej razowej. Skoro ten na mące żytniej jasnej rośnie słabiej, może ich nie łączyć?

      1. I tak zrobie bo widze juz roznice jak na mace razowej ten nowy pieknie rosnie i ten w lodowce tez :)a ten nowy wlozyc dzisiaj do lodowki czy jeszcze z pare dni go podokarmiac zeby nabrał mocy?bo nie chce dodawac drozdzy a boje sie ze taki 3 dniowy moze nie podniesc chleba czy pani juz testowala po 3 dniach? A trzymac te chleby zima przy kaloryferze czy na szafce? Bo na poczatku jak zaczynalam piec na zakwasie to wystarczylo ze staly na szafce im bedzie starszy tym silniejszy? Mozna go odmladzac co jakis czas prawda?

        1. Jakl zakwas jest silny to i po 3 dniach podnosi chleb bez drożdży. Proszę trzymać je tam, gdzie Pani się wydaje, że lepiej rosną. Tak, co jakiś czas dobrze jest odmładzać. 

  63. Dorotko, jak potrzebuje duzo zakwasu do chleba na prszyklad 300g a mam tylko 100g, czy za jednym razem moge tyle dokarmic? ile musze czekac zeby byl gotowy? dziekuje

  64. Pani Doroto wszystko juz z zakwasami w porzadku dziekuje za pomoc .Na wszelki wypadek zrobilam sobie nowy zupelnie z maki zytniej razowej czy po 3 dniach jak juz bedzie gotowy moge go polączyc z tym drugim tzn z tym co dodalam maki razowej rozdzielilam od pozostalego w duzym sloju?

  65. Zajrzalam do nich i w duzym sloju na wierzchu babelki a w tym drugim z maka razowa gdzie nie gdzie malusie ale na razie nic nie ruszyl.Maja cieplo .Jesli sa babelki to zakwas zyje? Bo juz chcialam nowy nastawiac .W domu tata mnie deprymuja twierdzac ze za cieplo ma:)i ze temp na dworze nie ma wplywu a ja twierdze inaczej jest mroz i zle to wplywa na zakwas a pani jak uwaza? On musi miec cieplutko musi byc przy grzejniku bo inaczej nic z niego nie bedzie? Moze potrzebowac nawet kilkanascie godz zeby zapracowal? U pani na zdjeciu to widac ze po 3 godz juz idzie w gore a u mnie ten razowy jeszcze nie drgnąl od okolo 4 godz.Tak mi pieknie chleby wyrastaly i nagle… jakby piorun szczelił …:)przechwalilam Mam robic nowy? Czy czekac?nie mam pojecia co mu zaszkodzilo ze sie tak oslabil chyba niskie tem na dworze bo od tego momentu zaczely mi sie z nim problemy .

    1. Po tylu miesiącach walki z zakwasem, to taki chleb już gorzko by mi smakował… :-/

      Jeszcze istnieje coś takiego jak drożdże… 😉
      Chleb wychodzi za każdym razem, bez żadnego problemu. I smaczny!

      1. Myli sie pani 🙂 chleb na zakwasie jest bardzo dobry bez porownania z tym na drozdzach zreszta niech pani przeczyta co pani Dorota napisala swieta racja nieporownywalny smak nikt nie mowil ze bedzie latwo ale ja sie nie poddaje bo wypiek takiego chlebka na zakwasie to sama przyjemnosc niestety czasem wymaga to poswiecenia i cierpliwosci na skroty zawsze mozna isc i kupic drozdze ja do takich osob nie naleze:)kto nie sprobowal ten nie wie a pani Dorota doskonale wie co mam na mysli.Prosze zatem piec na drozdzach jesli uwaza pani ze to lepsze i poczytac ile wlasciwosci ma zakwas:)moze wtedy sie pani przekona ze nawet walka przynosi tez sukces 🙂

    2. Uważam, że mróż na dworze nie wpływa na zakwas, ale temp. wokół zakwasu. Jeśli ma bąbelki, to żyje. Nie wiem, co jeszcze mogę Pani doradzić. Czy czytała Pani komentarze? 

  66. Zrobilam wedlug pani rady do mniejszego sloika dalam okolo 80g zakwasu i maki razowej typ 2000 i wode przytknelam do kaloryfera a z duzego sloja usunelam sporo zakwasu i uzupelnilam swieza maka zytnia i tez przytknelam do kaloryferu no teraz chyba odmlodzony? Powinien zapracowac bo kuz ma watunki i tamten z maki razowej tez? Maja cieplutko przy kaloryferze a jakbym chciala wlozyc do lodowki to trzeba najpierw dokarmic nawet jak zapracuje i ubiore do chleba to jeszcze raz dokarmic czy juz nie trzrba? Nawet jakby stal na szafce? Moze blad popelnialam zbyt czesto dokarmiajac? Mogl sie przez to oslabic?

    1. Prosiłam, by dodać jedynie 2 łyżki zakwasu. 
      Tak, przed włożeniem do lodówki trzeba zakwas dokarmić i musi wyrosnąć. Po odebraniu do chleba już nie trzeba dokarmiać, chyba, że chce Pani dalej piec chleb i będzie w temp. pokojowej. Nie dokarmiamy częściej niż raz na dzień. 

      1. Ożył:)ten nowy z maki razowej tez juz ladnie pracuje:)przy kaloryferze i efekt jest dziekuje :)musze go niestety trzymac tylko i wylacznie przy grzejniku zimą zeby wyrósł bo stal na szafce i wyszlo jak wyszlo.

  67. Zakwas mam na mace zytniej typ 720 zurkowej z mlyna lub 720 basia jak do tej pory wyrastal ladnie i chleby tez do momentu kiedy temp na dworze spadla wtedy zaczely sie z nim klopoty tylko zastanawiajace jest to ze chleby rosly kilkanascie godz ale wyrosly to gdzie jest problem? Raz mi wyrosly przez noc przy kaloryferze a innym razem nie ruszyly i dopiero jak kaloryfer byl mega goracy to w ciagu dnia wyrastaly

    1. Ja używam mąki żytniej razowej (to typ 2000). Z niej najprościej wyhodować zakwas, więc jeśli ma Pani z nim problemy, może przerzuci się Pani, chwilowo chociaż, na tę mąkę? Im silniejszy zakwas, tym chleb szybciej wyrasta. 

  68. W tej chwili jak do sloja zerknelam to zakwas stoi w miejscu a na powierzni male babelki czy do rana zapracuje czy potrzebuje wiecej czasu? Kiedy znowu go dokarmic? Rano czy wieczorem? Wywalic jakas częsć?

    1. Nie wiem, czy ruszy. Nie trzeba rozgrzewać całej kuchni, wystarczy jak sam zakwas jest w ciepłym miejscu (np. bezpośrednio obok grzejnika). Dokarmiamy o stałej porze, w międzyczasie mieszając. To jest całkowicie normalne, że czasem chleb rośnie dłużej, kilka lub kilkanaście godzin, wszystko zależy od przepisu i oczywiście od siły zakwasu. Jeśli zakwas jest słaby, można go odmłodzić. Czy próbowała Pani zmienić mąkę? Jeśli zakwas nie rośnie, prawdopodobnie chleb też nie wyrośnie. 

  69. Pani Doroto jak go trzymam w tym duzym sloju na szafce obok piekarnika to nie dokarmiac go codziennie jak wypiekam chleba? Moglo mu zaszkodzic codzienne dokarmianie? Troche starego wyrzucilam i zostawilam w sloju umylam go i wlalam spowrotem zakwas na powierzchni sa male babelki to znaczy ze on zyje? A jak nie wyrosnie? Cieplo ma co dalej robic? Chcialabym upiec chleb w tym tygodniu ile poczekac az sie ukwasi dobrze? A gdyby nadal nie chcial rosnac to wyrzucic jakas czesc zakwasu i uzupelnic swieza maka i woda? To mu pomoze? Jak tylko temp na dworze spadla zaczelam miec problem z tym zakwasem mimo ze w kuchni cieplo nie wyrastal tak …chleb co prawda urosl ale potrzebowal kilkanascie godzin musi byc bardzo cieplo?

  70. Zostawilam w sloju okolo 100g zakwasu nastepnie dokarmilam 100 maki i wody okolo 3 godz temu w kuchni jest sauna ale na razie nic nie wyrosl a pozostala czesc przelalam do innego pojemnika i tez dokarmilam mniejsza iloscia okolo 60 maki i wody sa na powierzchni babelki co z tym dalej robic? Jesli bym chciala jutro rano zarobic ciasto to mam jeszcze raz wieczorem dokarmic? To musi miec mega cieplo prawda?

  71. Dzień dobry!
    Mam pytanie, dokarmiam zakwas już z 6 dzień, bąbelkuje i rośnie, ale sęk w tym, że nie tak spektakularnie, jak u Pani Podnosi się tak o 2 cm w ciągu pierwszych 2-3 godzin, po czym opada.
    Jakieś rady?

    1. Ok, znalazłam rozwiązanie. Podzieliłam go na pół i dokarmiłam podwójną ilością składników. Dziś już pięknie urósł.

      1. Mam go sporo w 3 litrowym sloju stoi na szafce owiniety czapka polarowa i szalem ogrzewam wlaczajac piekarnik co jakis czas jest przytkniety do scianki piekarnika.Jal go dokarmie to wydaje mi sie ze wyrasta ale nie wylatuje ze sloja zakwasu mam okolo pol słoja

  72. Pani Doroto jesli chleb mi rosnie kilkanascie godzin w kuchni to z zakwasem jest wszystko.ok czy to oznacza ze slabo wyrosl po dokarmieniu? Cos mi sie zaczelo dziac ze tak dlugo rosna 2 tyg temu rano byly gotowe do wypieku a teraz rano wyrastaja do polowy czy to wina zakwasu? Trzymam chleby przy grzejniku prosze o porade ? Zakwas trzymam na szafce bo czesto pieke chleby w duzym sloju ma juz ponad 2 miesiace czy tak sie moze zachowywac jak jest juz dojrzaly ze malo rosnie? Ale sa babelki

    1. Może się osłabił. Może trzeba wziąć tylko małą część zakwasu i dokarmić, postawić w ciepłe miejsce. Może ma za chłodno w szafce? Zakwas po dokarmianiu powinien mocno wyrastać, same bąbelki nie wystarczą.

      1. Wczoraj wieczorem zarobilam ciasto i rano ta sama sytuacja dopiero jak grzejniki sa rozgrzane i mega cieplo w kuchni to ruszył teraz ladnie rosnie.Wiec nie wiem czy to wina zakwasu czy za zimno 25st w nocy w kuchni .Ale zakwas gdyby nie wyrósl to nawet przy grzejniku rano by chleb nie urósł prawda?

      2. A jakbym ubrala ze sloja wieksza czesc i wlozyla do.lodowki a to co zostalo dokarmila to bedzie ok? Tylko ile dokarmic? 100g maki i wody? Bo do chleba potrzebuje 130g zakwasu? A mogl sie oslabic z powodu duzej ilosci w sloju? Tylko teraz z rana juz chleb ladnie rosnie przy kaloryferze to gdyby nie byl aktywny to chyba by nie rosl prawda? Juz sama tego nie rozumiem co jest przyczyna?

  73. Moj zakwas nastawiony w poniedziałek babelkuje ale nie rośnie. Dokarmiam, mieszam a potem się rozwarstwia. Wiem, że piszę Pani że może się rozwarstwic, ale ma też rosnąć

  74. Przed ostatnia kropka była dla mnie najcenniejszą informacją ponieważ pierwszy zakwas wyszedł idealnie (z mąki zytniej razowej) drugi (z mąki żytniej) zaczął mi się rozwarstwiać i zaczęłam się martwić co takiego się dzieje. Teraz wiem żeby go jutro dokarmić głównie mąką i odrobiną wody. Dziękuję bardzo !

  75. Dzień dobry, mam pytanie nastawiłam zakwas po raz pierwszy i niestety drugiego dnia go nie dokarmiłam zrobiłam to trzeciego dnia czy w tym dniu mam go dokarmić dwa razy i czy w ogóle ma szanse wyjść?

  76. Dzień dobry,
    Starałam się znaleźć odpowiedź na to pytanie, ale nie udało mi się dlatego próbuję tutaj :).
    Mam 1,5 tygodniowy zakwas. Kiedy miał 5 dni wystraszyłam się, że zaczyna się psuć i namieszałam nowy. Okazał się, że ze „starym” wszystko jest Ok i teraz mam dwa. Czy mogę je ze sobą połączyć i dbać o jeden czy ten zabieg je dobije?

  77. Witam,
    mój zakwas ma 5 lat :-). Dostałam go od koleżanki, dokarmiam przez ten cały czas co tydzień i piekę chleb też co tydzień, a przechowuję oczywiście w lodówce. Przez pierwszy rok poza zakwasem dodatkowo dodawałam zawsze odrobinę drożdży (przeczytałam o tym w internecie, jak upiekłam pierwszy chleb bez drożdży, który nie wyrósł) ok. 1g (a konkretnie urywałam kawałek z rogu kostki drożdżowej) na 4 szkl. mąki różnego typu. Młody zakwasu, nawet kilkutygodniowy nie da rady dźwignąć chleba bez pomocy drożdży. W moim przypadku dopiero prawie po roku stosowania zakwasu, regularnie dokarmianego+ drożdże upiekłam pierwszy chleb na samym zakwasie. Można spróbować po pół roku jaką moc ma zakwas (ja tego nie testowałam), być może już wtedy da radę. Do zakwasu używam mąki żytnej typ 2000 grubej.

    1. W moim przypadku zakwas bez problemu dźwiga chleb po 5 dniach.Trzeba mieć tylko dobrą mąkę typ 2000 organiczną. Wtedy zakwas świetnie rośnie.

  78. Zakwas moze i mi wyszedl…..bo rosl….ale po dodaniu do skladnikow na chleb nie urosl, potem w piekarniku tez nie rosl. Niewypal jednym slowem. Wyrzucilam. 3 dni stracone.

  79. Niech pani powie poco stosuje sie zaczyn ja tez tego nie umiem pojać? Mozna od razu dac do ciasta zakwas aktywny? A chleby na zakwasie sa wspaniałe w smaku id kiedy zaczelam piec chleby wogole nie kupuje wrecz nie znosze kupnych to jest nieporównywalny smak 🙂 chce zrobic zakwas pszenny czy wystarczy lyzka zytniego zeby bylo szybciej i reszte maka pszenna chlebowa? I po ilu dniach jest ten pszenny gotowy zeby piec na tym zakwasie? Postepujemy tak jak z zytnim? Kilka dni dokarmiamy pszenna mąką?

    1. Do niektórych przepisów nie można dodać od razu zakwasu. Tak, wystarczy łyżka żytniego i dalej dokarmiamy mąką pszenną, już normalnie. Kiedy zbierze Pani odpowiednią ilość zakwasu pszennego – jest gotowy.

  80. Nastawiłam zakwas przedwczoraj, planowałam dziś upiec chleb. Ale sama nie wiem czy jest sens marnować mąkę, bo zakwas co prawda bąbelki ma ale nie urósł ani na milimetr. Czy to znaczy że chleb tez nie ma szans urosnąć?

      1. No właśnie od początku tylko puszczał bąbelki. Ale skoro nie chciał współpracować to poszedł w kanał 🙂 Spróbuję nastawić kolejny na innej mące, może to jest przyczyna.

    1. skorzystałem z instrukcji pieczenia chleba na blogu kierunek zdrowie. mąki używam od babalskich i tylko pierwszy chleb mi nie wyszedł teraz zawsze wychodzi. Pozdrawiam domowych piekarzy

  81. Mam dylemat, dokarmiam zakwas o 21 i mieszam o 9 rano. Dzisiaj jest już 6 dzień robienia zakwasu. Czy chcąc zrobić zaczyn na chleb w godzinach popołudniowych np. 15-17 mam po prostu użyć przemieszanego o 9 zakwasu czy możę dokarmić go wtedy jeszcze? Przez ile godzin od dokarmienia zakwas będzie wciąż aktywny?

    Podsumowując : czy jeśli dokarmię zakwas o 21, następnie zamieszam o 9 rano i użyję do zaczynu około godziny 15-17, to będzie on wciąż aktywny?

    1. To trochę długo, może lepiej zmienić na poranne dokarmianie? Jak dla mnie po tym czasie on jest już ospały.

  82. Tu nie jestem pewna: dokarmiam zakwas i jeśli przez kilka dni nie chce z niego piec to wkładam do od razu do lodówki czy po kilku godzinach (gdy widzę że zaczął pracować ?

  83. Nie mogę coś zrozumieć różnicy między zakwasem a zaczynem. Mam zakwas w lodówce w słoiku, jest go niedużo, może z pół szklanki. Wyjmuję, ogrzewam, dokarmiam mąką i wodą, czekam np do następnego dnia, on pięknie bąbelkuje i rośnie (po czym potem opada). Jeśli na drugi dzień chcę tego użyć (lub jeśli dokarmiłam rano, to np użyć wieczorem), to używam zakwasu czy zaczynu? Zaczyn to też jest trochę zakwasu, mąka woda. Dokładnie jak przy dokarmianiu. I drugie pytanie, kiedy najlepiej użyć tego zakwasozaczynu – jak jest właśnie w momencie podniesienia i maksymalnego wybąbelkowania, czy po dodatkowych kilku godzinach jak opadnie?dziękuję i pozdrawiam!

    1. Zakwas to ten w lodówce. Kiedy bierze Pan/Pani trochę i przygotowuje do chleba np. dodając inną mąkę i wodę to to jest zaczyn. Zaczyn może być bardzo gęsty lub rzadszy. Zaczyn może leżeć tylko tak długo jak to jest określone w przepisie na dany chleb.

      1. dalej coś nie do końca przemawia do mnie ten podział 🙂 czy jeśli w przepisie mam zaczyn, a wezmę dokarmionego zakwasu (który po nakarmieniu leżał tak długo, jak podano w przepisie odnośnie do zaczynu) to czy to będzie problem? przepraszam,że tak kombinuję, chyba po prostu chcę sobie ułatwić działanie – bo tylko wyjmuję słoik, ogrzewam, dokarmiam, zakwas sobie rośnie, a potem go używam, a przy używaniu zaczynu jest bardziej skomplikowane, bo muszę mieć dodatkowy słoik/miskę, a mam wrażenie, że to jednak jest prawie to samo (przy zachowaniu czasu jak w przepisie). Jeszcze prosiłabym o wskazówkę, kiedy najlepiej stosować zakwas – czy jak jest taki wyrosły i nabąbelkowany, czy po kilku dodatkowych godzinach jak opadnie? a może nie ma różnicy? dziękuję i pozdrawiam

        1. Zakwas stosuję kilka godzin po dokarmianiu. Nie w każdym przepisie na chleb robimy zaczyn :). I jednak każdy zaczyn na chleb jest inny. Niestety, dalszej części pytania nie rozumiem. 

          1. W sumie chyba Pani mi na to drugie pytanie odpowiedziała – kilka godzin po dokarmianiu, czyli jak podejrzewam wtedy jak jest wyrosły i nabąbelkowany. Kiedyś muszę się pokusić na któryś z bardziej skomplikowanych przepisów – z zaczynem, zaparką i innymi ciekawostkami 🙂 dziękuję!

  84. Dzień dobry! Świetny (i prosty) opis zachęcił mnie do przygody z zakwasem. Upiekłam już kilka chlebów, ale zawsze z dodatkiem drożdży, bo obawiałam się klapy. Ostatnio stwierdziłam,że spróbuję na samym zakwasie, znalazłam taki przepis z nocnym wyrastaniem w lodówce. Wprawdzie w lodówce nic nie ruszył, ale po wyjęciu z niej ładnie urósł. Zdj: https://ibb.co/dD00Z96 Druga próba zakończyła się fiaskiem, nic nie urósł, więc dodałam drożdży i w ten sposób go uratowałam. Wczoraj nastawiłam 3 próbę, znowu nic nie urósł, ale postanowiłam poczekać i teraz widzę, że po ok 15h zaczął powoli rosnąć. Czy to normalne,że tak długo rośnie? Zakwas był pięknie podniesiony i wybąbelkowany jak go dokładałam do reszty składników. Zakwas pszenny, mąka pszenna razowa+chlebowa.

  85. co robić w sytuacji gdy po pierwszym dokarmianiu zakwas oszalał juz dwa razy wydostał sie ze słoika … dokarmiać drugi raz? czy można drugie dokarmianie pominąć?

      1. Chodziło mino to czy dokarmianie, które powinno nastąpić na drugi dzień można opuścić ? Rozumiem ze nie? Ostatnio dokarmyalam wczoraj wieczorem i dziś przypada kolej na drugie dokarmianie. Jak zakwas powinien pachnieć?

        1. Nie można odpuścić. Podczas pierwszych 3 dni dokarmianie zakwasu jest bardzo ważne. Jak będzie starszy można sobie czasem odpuścić. Pachnie octowo – jabłkowo.

  86. Witam, bardzo lubię Pani Blog 🙂

    Mam pytanie, co to znaczy ze zakwas jest dojrzały? Tzn ma tydzień, dwa, miesiąc?

    Dziękuję za odpowiedź.

  87. Kupiłam zakwas chlebowy żytni z naturalnych składników Dr Oetkera na 1/2 kg mąki.W najbliższym czasie nie będę miała możliwości na wypróbowanie go.Może ktoś już używał tego specyfiku?

  88. Pani Doroto dziekuje za rady 🙂 dzisiaj dokarmilam wieksza iloscią i uroslo :))))czy po 5 dobach upiec juz chleb czy wlozyc do lodówki i odczekac z 2 dni?

  89. Miała Pani racje musi byc ciepło inaczej nie wyrosnie tamten wyrzucilam nastawilam nowy zakwas wczoraj do dużego słoja otuliłam czapką szalikiem polarkowym i postawilam przy piekarniku co jakis czas wlączając po 24 h zakwas wyrosnąl ku mojemu zdziwieniu bąbelkuje przemieszalam dokarmilam i czekam do jutra:) a trzeba codziennie zamieszac? Czy nie jest to konieczne? Bo mam duży słój wiec nie grozi ze ucieknie

      1. W 1 dobie pieknie urósł dzisiaj 3 doba juz nie rosnie na wierzchu pęcherzyki niewielkie a stoi w cieple to normalne czy cos jest nie tak? Ze nie rosnie juz teraz?

  90. Przemieszalam jeszcze raz nagrzalam piekarnik i tam pod przykryciem trzymam z pokrywką pojawiają się pęcherzyki to znaczy ze jest z tym zakwasem ok i zacznie rosnąc? Przepraszam ze tak ciagle męcze z tym zakwasem ale robie 1 raz i przejmuje sie tym bo chce upiec chleb

  91. Pani Doroto a mam jeszcze kilka pytan bo przez noc trzymalam ten zakwas przy kaloryferze rano jak wstalam to bylo opadnięte ale widac bylo ze roslo po sciankach czy to cos zlego jak opadlo? Ktos mi rano okno otworzyl moze to zimne powietrze wlecialo przez otwor od pokrywki?

  92. Pani Doroto przykryłam garnek szklana pokrywką z otworkiem na powietrze i na to dalam sciereczke postawilam na zmywarce cieplej 🙂 minelo z pol godzinki od zamieszania tak jak pani mi kazala (do tej pory byl w zimnym piekarniku) i widze ze zaczyna rosnąc pecherzyki sie pojawiają na powierzchni to chyba dobrze teraz? Nie wyschnie ta góra?

  93. Ale mam go w garnku i przykryty sciereczką to co mam zrobic? I jak zamieszalam z tym kożuchem to troche grudek jest to nie przeszkadza?

    1. Trzeba go trzymać w ciepłym miejscu. Można słoik zakryć folią spożywczą i porobić w niej dziurki, będzie mnie wysychał. Grudki nie przeszkadzają, zakwas je do jutra przetrawi. 

  94. Ale sciągnąc ten wierzch wyschnięty? Czy tylko zamieszac? I jeszcze jedno jak mam zimno w kuchni to moze stac w piekarniu ? Podgrzewac co jakis czas?

    1. Nie ściągać, wymieszać. 
      Ja nigdy nie zostawiam w piekarniku, obawiam się zbyt wysokiej temperatury. "Przytulam" słoik z zakwasem do kaloryfera i otulam ręczniczkiem/kocykiem.

  95. Pani Doroto po 1 dobie dokarmiania rosnie mi jak wariat z tymze u gory zrobila sie skorupka jakby przyschnięta czy zamieszac wieczorem czy sciagnąc ten kożuszek? Trzymam garnek z zakwasem w piekarniku leciutko podgrzalam bo za zimno w mieszkaniu i zaczal rosnąc

      1. Dziękuję za odpowiedź. Brakowało mi tej informacji do pełni szczęścia pracy z zakwasem 🙂
        Czyli mógłbym wprowadzić taki schemat, że rano o stałej godzinie co dzień zakwas jest karmiony, a podbierany w okolicach 12 godzin od karmienia (8-14) do wypieków. A na czas wyjazdów chowany do lodówki.

        Mam jeszcze niepewność co do ilości dokarmiania. Stosując metodę 1:1:1, mając 50 gram aktywnego zakwasu, dorzucam 50 gram mąki i 50 ml wody, a dzień później przy 250 gramach aktywnego zakwasu, dorzucam 250 gram mąki i 250 ml wody?

        1. Tak, można przyjąć taki schemat. 
          Nie rozumiem metody 1:1:1? Z 50 g zakwasu + 50 g mąki i 50 ml wody otrzyma Pam 150 g zakwasu, nie 250. 
          Po kilku dniach można dokarmiać zakwas dowolną ilością mąki i wody, w zależności od tego, ile tego zakwasu Panu zostało i ile Pan potrzebuje.

          1. Literówka, a potem jeszcze bezmyślnie powielona. Tak, oczywiście chodzi o 150 gram zakwasu.
            Mignęło mi gdzieś przed oczami, że te proporcje powinny być 1:1:1, ale być może to dotyczyło kwestii wyhodowania zakwasu. Gdzieś też czytałem, że dobrze jest podzielić porcje karmienia np. gry do wypieku, potrzebę 300 gram zakwasu, żeby rozdzielić karmienie na dwa (zakładając, że startujemy od 50 gram zakwasu). Ale rozumiem, że to jest dowolne. Czy jest jakaś granica, której nie należy przekroczyć? Czy 50 gram zakwasu przerobi mi 200 gram świeżej mąki i 200 ml wody w 24 godziny?

          2. Wtedy można rozłożyć dokarmianie na 2 dni – jeśli zakwasu jest mało i dokarmiamy większą ilością mąki i wody.

  96. Witam. Pani Dorotko mam pytanie odnośnie zakwasu. Oczywiście z Pani przepisu zakwas ładnie współpracuje i wypieki się udają. Natomiast nurtuje mnie to czy mój zakwas jest "zdrowy". Otóż po wyjęciu z lodówki na górze zakwasu tworzy się biała powłoka, dość twarda. Zastanawia mnie więc czy to normalne, bo zakwas na górze się wysusza i robi się taka warstawa czy może to pleśń (choć na to nie wygląda). Tak czy inaczej nie wiem czy nie powinnam zrobić nowego, choć tego mi bardzo żal…bo to dobry zakwas był:)) dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

    1. Jeśli zakwas wysycha trzeba go szczelniej przykrywać, ja teraz po prostu zamykam słoik, przestałam się bawić w ręczniczki i gumki 😉 i jest dużo lepiej. Nie używam słoika z metalową zakrętką, ale typu weck, z gumką. Myślę, że to tylko wyschnięcie, nie pleśń.
      pozdrawiam 🙂

       

  97. Witam i proszę o pomoc.Pomyliłam chyba zakwasy…został mi jeden,który ma ok.roku i wydaje mi się,że jest razowy.Co zrobić z tym fantem,bo nie wiem,jaką mąką dokarmić.Czy jest jakieś wyjście..

    1. Można dokarmiać mąką żytnią razową. Z czasem będzie całkowicie razowy żytni w 100%. Zakwas żytni jest ciemniejszy, pszenny byłby jasny.

  98. Dzień dobry! Dokarmiam zakwas, który dostałam. Ładnie rósł, ale dziś zadziało się coś dziwnego. Wyglądało to tak, jakby nad powierzchnią nadmuchała się taka twardsza poduszka/skorupka, jakby troszkę zaschlo..gdy ją odchyliłam, zobaczyłam bąble,wymieszalam to. Trochę boję się zrobić z niego chleb, bo piekę z myślą o niemowlaku, którego mam w domu. Czy to mogła być pleśń?

  99. Witam!
    Dostałam zakwas od koleżanki, dokarmiam go przez trzy dni, następnie zrobiłam chleb. Dokarmilam i teraz trzymam w lodówce. Czy dobrze rozumiem że taki zakwas jest ważny tylko 14 dni? Później muszę zrobić nowy?

  100. Dzień dobry! Piekę chleby na zakwasie już prawie dwa lata, są najlepsze, bez dwóch zdań. Wciąż jednak nie mogę znaleźć "tego ulubionego". Bardzo smakują mi chleby typu graham, jednak w związku z tym, że żaden z przepisów nie ma takiej nazwy, czy mogłaby Pani polecić coś w tym stylu? Grahamowe, z niezbyt lepkim i niezbyt wilgotnym miąższem?
    A poza pytaniem, dziękuję serdecznie za całego bloga i każdy przepis, który wypróbowałam. Wszystkie doskonałe!

        1. Nie mam pieczywa o ściśle takiej nazwie, ale piekłabym chleby razowe dodając część mąki graham zamiast mąki pszennej razowej, aż znajdzie Pani przepis, który Panią usatysfakcjonuje :). 

  101. Pani Dorotko, moj zakwas ma kilka lat ale musze przyznac ze przez ostatnie pol roku albo i dluzej zapomnialam o jego istnieniu i on sobie spal w lodowce caly czas a teraz naszla mnie ochota na chlebek, no i wyjmuje go z lodowki… suchy jak kamien.. wiec zalalam ciepla woda dodalam troche zytniej, kamien sie jakos rozpuscil i czekam juz tydzien az mi ozyje, a co do tego mam watpliwosci, pachnie ok smak ok ale babelkowanie to nie bardzo mu wychodzi, rozwarstwil sie troszke to go zamieszalam i wtedy mial malutkie babelki ale nie szaleje jak na poczatku. Czy mysli Pani ze on jeszcze zyje? moglabym zaryzykowac upiec chlebek? chcialam zdjecie zalaczyc ale nie ma takiej opcji

    1. Trudno mi powiedzieć, ale wydaje mi się, że nie odżyje… Jeśli nie odżyje i się nie podniesie, chleb się nie uda. Zdjęcie można załączyć po zalogowaniu się na bloga.

  102. Dzien dobry!
    Zawsze robie zakwas z Pani przepisu, jednak teraz mieszkam we Francji i maka zytnia jest tu niedostepna. Czy uda mi sie zrobic zakwas z innej maki?

    1. Tak. Niektóre osoby nawet robią z mąki bezglutenowej. Z inną mąką może to byc trudniejsze, ale jak najbardziej wykonalne :).

  103. Robiłam zakwas z mąki zytniej 997 i nie rośnie mi jak szalony, ma bąbelki i ładnie pracuje, zakwas ma niecały tydzień i jak przyszło do upieczeniu pierwszego chleba to zaczyn wogole z tym zakwasem nie ruszył, drugie podejście też nieudane za trzecim razem do zaczyn dorzuciłem pół łyżeczki drożdży w proszku i ruszyło, co jest nie tak z moim zakwasem czy jest za młody. Pięklam na mące zytniej 997 i mące pszennej razowej

  104. Dzień dobry 🙂
    Od soboty przygotowywałam zakwas żytni. Pięknie wyrósł (próbuje uciec ze słoika, szalony :D)
    Jutro planuję dosypać 1/4 szklanki mąki i dolać 1/4 wody. Niestety chleb będę mogła upiec dopiero w piątek lub w sobotę. Mam zatem 2 pytania:
    1. Czy dobrze postąpię dokarmiając jutro (4 dzień) 1/4 szklanki mąki i 1/4 szklanki wody, czy powinnam dodać po pół szklanki?
    2. Czy tak młody zakwas mogę przechować w lodówce i jeśli tak to czy zakwas nadal ma być przykryty gazą czy należy go szczelnie zamknąć?
    Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki! 🙂

    1. Tak, dobrze. Do piątku trzeba go będzie dalej dokarmiać. Jeśli nie chce Pani tego robić można go schować na te 3 dni do lodówki, w piątek rano wyjąć, ocieplić, dokarmić. 
      Teraz zakręcam szczelnie zakwas. Wydaje mi się, że przez to mniej wysycha :). 
      pozdrawiam

  105. Dzień dobry.Mam pytanie(jeżeli je powtarzam,to b.przepraszam).Jestem w trakcie przygotowywania zakwasu.Jednakze przez moją nieuwagę zapomniałam go dokarmić 3go dnia.Czy da się go jeszcze uratować czy muszę przygotować nowy Bardzo proszę o szybką podpowiedź.

  106. Witam, W aktualnych warunkach nie mam niestety możliwości zapewnienia temperatury 25-27 przez całą dobę. W ciągu dnia jest te dwadzieścia parę, ale w nocy spada. Czy zaszkodzi to jakoś zakwasowi (poza tym, że jak się domyślam, wolniej dojrzeje?)

    A może spróbować rozgrzać leciutko piekarnik do jakichś 40-50 i wstawić go tam na noc przy uchylonych drzwiczkach?

    1. U mnie w nocy też temp. spada, trudno. Za dnia daje radę wyrosnąć, dlatego dokarmiam rano. Niestety 40 stopni to zbyt wysoka temp. dla zakwasu.

  107. Witam, zrobiłam zakwas z mąki żytniej typ 720 z którego upiekłam 3 bochenki chleba. Resztę zakwasu chowałam do lodówki i po wyciągnieciu fajnie bąbeblkował, niestety chleby nie chciały już wyrosnąć. Nie wiem co się stało?

  108. Zakwas który robię drugi raz, po trzecim dniu po nocy miał kożuch czy to "normalne"i co z nim zrobić.Pierwszy po ponad tygodniu od góry spleśniał w lodówce pomimo tego że co kilka dni go wyjmowałam i dokarmiałam (wyjmowałam czekałam aż się rozgrzeje i po do karmieniu czekałam aż zacznie pracować) dodam że nie ma jescze sezonu grzewczego a w noce nie są już ciepłe.

      1. Drugiego nie dawałam do lodówki,najpierw nie mieszałam ale zaczęłam,nie jest to pleśń-przynajmniej jeszcze,wieczorem dokarmiłam i dałam do piekarnika,rano znowu był ten kożuch/skorupka jak wyjęłam to pod nią widać bąbelki ale tylko w górnej części.Może w kibel z nim i zrobić nowy tylko z mniejszej ilości aby łatwiej zaczął pracować? TAK CZY SIAK NIE PODDAM SIĘ :):):)

  109. Witam! Kiedyś jak razem z Mamą piekłyśmy chlebek to jako zakwas służyło trochę ciasta wzięte z chleba wyrobionego, czyli do wyrobu służył zakwas który był w lodówce z ostatniego pieczenia. Czy ten sposób działa z Pani przepisem? Dodam iz zawsze chlebek rósł jak szalony 🙂

  110. Zrobiłem błąd. Rano normalnie wymieszałem mąkę z wodą, ale wieczorem zamiast tylko przemieszać zakwas to dokarmiłem go. Potem robiłem już wg przepisu. Dziś po 3 dniach niby wygląda ok, zapach poprawny, konsystencja odpowiednia, kolor też dobry, bąbelkuje, słabo bo słabo, ale jednak. Niestety słabo rośnie, urósł o może jakieś 2 – 3 cm i w tej chwili zajmuje 1/3 wysokości słoika. Zostawić go, dokarmić ew jeszcze czy nastawić nowy?

    1. To jedno dodatkowe dokarmienie nie ma wpływu, zakwas rośnie, wszystko jest z nim ok. Można piec chleb i dalej dokarmiać.

  111. Mój zakwas umiera już któryś raz z rzędu. Po pierwszym dokarmianiu zawsze rośnie jak szalony, później opada. Po drugim dokarmianiu już nie pracuje. Nie wiem co jest nie tak. Próbowałam upiec na nim chleb, ale go nie podniósł…

  112. Dzień dobry! Potrzebuję porady. Dziś przez pomyłkę dokarmiłam mój zakwas mąką pszenną razową. Co zrobić w takiej sytuacji?

  113. Dzień Dobry!
    Dzisiaj pierwszy raz dokarmiłam zakwas i pięknie wyrósł. Czy muszę czekać na zrobienie chleba do jutra czy moge upiec go już 2 dnia wieczorem? Pozdrawiam

  114. Witam. Jestem jeszcze zielona w temacie. Mam zakwas, z któtego upiekłam już pierwszy chleb. Co zrobić z nim po wyjęciu z lodówki aby upiec kolejny? Dodałam już 50g wody i mąki. W przepisie na chleb mam 4 łyżki zakwasu. Czy teraz ten dokarmiony zakwas mam po prostu dodać do innych składników i piec? O co chodzi z zaczynem? Czy zawsze z zakwasu (wyjętego z lodówki) trzeba robic zaczyn żeby upiec chleb? Pozdrawiam

    1. 1. zaczyn i zakwas to dwie różne sprawy.
      2. jak wyjmuję zakwas z lodówki to go dokarmiam i odstawiam w ciepłe miejsce. Ostatnio sprawdza mi się zostawienie zakwasu na całą noc w cieple. Rano dodaję do pozostałych składników tyle zakwasu ile jest w przepisie. (ja wolę, gdy podana jest waga zakwasu, a nie ilość łyżek. Łyżka łyżce nierówna).
      3. Resztę zakwasu wstawiam do lodówki.

  115. Dorotko zrobilam zakwas dwa tygodnie temu. Przechowuje go w sloiku w lodowce. dokarmiam go wieczorem, zostawiam na blacie kuchenym do rana I wtedy dopiero do lodowki, bo gdziesz wyczytalam ze mozna zostawic na dluzej zeby zaczal lepiej pracowac. Tak tez mi lepiej pasuje, bo wczesnie rano moge zaczac piec chleb I jest gotowy na obiad. Czy wedlug Ciebie 12 godzin w temperaturze pokojowej, przed wlozeniem do lodowki po dokarmianiu to nie za dlugo? Strasznie sie boje, ze zmarnuje ten zakwas:( Pieke chleb polski wg Twojego przepisu. W ten weekend chce upiec az dwa bochenki i potrzebuje 400g zakwasu, a mam mniej niz 200g. Czy w piatek moze zakwas dokarmic szklanka maki i szklanka wody, czy to za duzo? Zakwas trzmam w lodowce przykryty tylko papierem kuchennym. Czy powinnam zakrecic sloik zakretka? Z gory dziekuje za odpowiedz.

    1. 12 h to nie za długo, dokarmiany może stać kilka dni w temp. pokojowej, nic mu nie będzie. Można dokarmić od razu szklanką wody i mąki. Można zakręcić słoik zakrętką. 
      pozdrawiam

  116. Pani Doroto, dokarmiam zakwas wieczorem, dzis 3ci dzien, pieknie teraz rosnie po dokarmieniu, ale chleb chce upiec najszybciej jutro rano. Czy jutro przed pieczeniem mam go rano dokarmic tj po 12h ta sama iloscia maki i wody? I odczekac 3h? Czy moge wziacze sloika po wymieszaniu bez dokarmiania?

    1. Jeśli był dokarmiany wieczorem, nie trzeba rano dokarmiać. Natomiast jeśli minęło 20 h, już trzeba.

  117. Dorotko zrobiłam zakwas. w tym upale rośnie jak szalony i musiałam że słoika przełożyć do dużej miski. Chce upiec chleb. Proszę poleć mi jakiś przepis, w którym zużyje dużo zakwasu, który jest świeży i przez to nie za mocny. dziękuję z góry za odpowiedź.

  118. Czy zakwas po pierwszych 3 dniach zakwaszania można trzymać w spiżarce (ciemne pomieszczenie bez okien, gdzie jest dość chłodno)?? Czy trzeba koniecznie trzymać w lodówce?

  119. Witam serdecznie,
    Mój zakwas dziwnie się zachowuje. W górnej części utworzyła się ok. 2 cm warstwa z bąbelkami, a cała dolna część wygląda jak mąka wymieszana z wodą, z mini bąbelkami. Nie wiem jak go uratować. Po pierwszym dokarmieniu urósł tak, że w nocy wysadzil ręcznik papierowy, którym był przykryty słoik i gumkę. Woda byla przegotowana i wystudzona. A po drugim dokarmieniu jakby się obraził. Czy to wina tego, że wzięłam wodę nieprzegotowaną? Już nie wiem, jak mu dogodzić. Bardzo proszę o radę.

    1. Zakwas zachowuje się normalnie. Woda nieprzygotowana nie może mu zaszkodzić, ja wlewam wodę z kranu. Proszę przenieść w ciepłe miejsce, zamieszać, dokarmić normalnie. Póki bąbelkuje i chociaż trochę rośnie po dokarmianiu – jest ok. 

      1. Bardzo Pani dziękuję za odpowiedź :))) Idę zatem nagrzać lekko piekarnik i tam go włożę, bo dzisiaj zimno. Serdecznie pozdrawiam

  120. Podchodzę do robienia zakwasu już drugi raz i znów to samo: w połowie 2. dnia bardzo ładnie wyrósł, ale pod wieczór nagle opadł. Wymieszałam go i zostawiłam na noc. Rano trzeciego dnia zakwas się rozwarstwia i ma lekki zapach piwa (jedna warstwa nawet kolorem przypomina rozcieńczone ciemne piwo).
    Poprzednim razem wyrzuciłam go, ale dzisiaj rano dokarmiłam mąką i wodą.
    Czy to normalne zachowanie zakwasu i jego zapach, czy lepiej go wyrzucić?

    1. Jak rośnie to opadnie, nie może rosnąć w nieskończoność ;-). Rośnie po dokarmianiu rannym, wieczorem może opaść lub po wcześniejszym zamieszaniu. Jeśli się rozwarstwia oznacza to, że daje Pani więcej wody niż mąki (objętościowo) i zakwas jest zbyt rzadki. Zapach jest ok! Nie wyrzucamy :).
      Proszę też poczytać komentarze, temat wałkowany wielokrotnie ;-). 

  121. Mój zakwas pracuje jak szalony!!!!przez pierwsze 4-5 dni miałam go za lenia i tu podpowiedź do początkujących takich jak ja trzeba go przenieść dogrzac, zmiana otoczenia dobrze mu robi ja swój wczoraj wygrałam na parapecie w pełnym słońcu (ok.3godz.) Później przeniosła w kolejne słoneczne miejsce na dworze owinięte w ręczniku bo nie lubi promieni słońca i po tym wszystkim dopiero powoli zaczęła sie jego praca,aż do teraz od południe jest w lodówce i już drugi raz sprzątałem z półki bo cały czas babelkuje. Acha i woda które dziasiaj go podlewalam była lekko ciepła. Naprawdę jestem zachwycona i cieszę się że wreszcie trafiłem na takiego fantastycznego bloga rodzina zachwycona z wypieków szczególnie mojej córce chlebek przypadł do gustu A ma cukrzycę i raczej zawsze była wierna jednemu chlebkowi teraz pyta jaki będzie jutro . Pani Dorotko gratuluję cudowne przepisy 🙂

  122. Jak często trzeba zmieniać słoik do zakwasu? Mój jest młodziutka ma zaledwie tydzień upiekłam już parę chlebkow jutro planuje bułeczki więc zakwas pójdzie trochę do lodówki. Powinnam zmienić słoik? Czy włożyć go po karmieniu w tym w czym stoi?

      1. Przemyslalam i faktycznie na pewno jest to mniejsza szansa na pojawienie się pleśni. Zaraz zmienię i do lodoweczki. Dziękuję

  123. Kochana Pani Dorotko, bardzo proszę o radę, nie za bardzo wiem, co robić. Mój zakwas miał 3 miesiące, kiedy jego część oddałam teściowej do Katalonii. Potem mój własny spleśniał. Więc teściowa, po 5 miesiącach trochę mi przywiozła. Zakwas rośnie, choć słabo. Ale ma inny kolor (miedziany) i bardzo nieprzyjemny zapach, jak "stare skarpetki". Nie ma w zapachu nic kwaśnego. Próbowałam go odmłodzić, ale nic się nie zmienia. Wiem, że mają tam wodę mocno chlorowaną, czy to może mieć wpływ? To zupełnie inny zakwas niż ten, który znałam. 🙁 pozdrawiam serdecznie

    1. Jeżdżę często do Katalonii, wodę z kranu mają fatalną, lepiej jej nie pić, więc zakwasowi też może nie służyć. Na innych stronach czytałam, że zmiana koloru zakwasu kwalifikuje się do wyrzucenia.

      1. Też tak myślę! Dokąd Pani jeździ, jeśli mogę spytać? 🙂 Bo planujemy z mężem przeprowadzkę do Katalonii, i nie wiem co zrobię z tą wodą, chyba jakiś szungit muszę wziąć ze sobą 😛

  124. Małe pytanie dotyczące uciekania ze słoika: po drugim dokarmieniu zakwas dobił ukradkiem do ręcznika, więc przelałam go do większego słoika. Efekt: po wczorajszym pięknym bomblowaniu ani śladu, ledwie kilka małych bąbelków. Czy jeszcze ożyje? Skąd taka różnica, jeżeli temperatura jest raczej stała (i wysoka)?

      1. Tak dostał swoją stałą porcję mąki i wody. Delikatne bombelki ma ale właśnie dziwi ze pierwszego dnia niemal kipiał a teraz takie ledwie co.

  125. Moje pytanie jest innej kategorii. Zawsze marzyłam o pieczeniu chleba, z dzieciństwa pamiętam smak chleba pieczonego przez babcię. Wczoraj nastawiłam mój pierwszy w życiu zakwas, jutro ostatni dzień dokarmiania, a mój dylemat to stara kuchnia…z piekarnikiem gazowo-elektrycznym. Nie da się jednocześnie piec góra/dół. Żeby załączyć górną grzałkę, trzeba najpierw wyłączyć gazowy dół, grzałka się chwilę nagrzewa. Czy upieczenie chleba w takim piekarniku ma w ogóle jakiekolwiek szanse na powodzenie? Jak mam się do tego zabrać?

    1. Niestety, nie pomogę :/. Pani najlepiej zna swój piekarnik, proszę testować. Jeśli ciasta się udają – a drożdżowe, bułeczki też? – jest duża szansa, że i chleb się upiecze :). 

      1. We wcześniejszym mieszkaniu miałam kuchnię w całości elektryczną i w tamtej wychodziło mi wszystko super. Teraz nie eksperymentuje, bo górna grzałka jest dosyć mocna, chwilę się nagrzewa ale później to trzeba pilnować, bo można łatwo przypalić. Niestety grzałka nie ma regulacji temperatury….
        Może ktoś inny ma podobny piekarnik i dysponuje doświadczeniem, którym się podzieli 🙂 🙂
        Serdecznie dziękuję Pani za odpowiedź 🙂

  126. Ma może ktoś jakiś pomysł… Posiadam już miesięczny zakwas żytni, a w końcu czerwca wyjeżdżam na 3 tygodnie do Polski. Czy da się coś zrobić, by go zachować? Czy zużyć przed wyjazdem do końca, a potem zrobić nowy? Lodówkę zawsze wyłączamy z obawy przed zalaniem/pożarem (znajomi mają niestety takie doświadczenia). Zakwas nie wytrzyma przez tyle czasu w cieple, a nawet upale, bez dokarmiania, piwnicy nie mamy, wiezienie go dobę do Polski autokarem graniczy z absurdem 🙂 A jeździmy co pół roku, więc problem będzie się powtarzał. Żal mi, bo świetne chleby wychodzą już z tego zakwasu, ale chyba nic nie poradzę…

    1. Wystarczy go wysuszyć i zachować w postaci suszonej. Może tak wytrzymać rok :). Proszę cienko rozsmarować aktywny zakwas na blaszce, papierze do pieczenia lub innej powierzchni i zostawić do wyschnięcia. Po wysuszeniu (ma być dobrze wysuszony, nawet zajmie to kilka dni) zeskrobać, a następnie drobno pokruszyć. Suchy przechowujemy w słoiku/papierowej torebce. Po powrocie przesypie do Pani do słoika i wymiesza z wodą. I dalej jak zawsze :).
      Tutaj zdjęcie (ze strony 'my daily sourdough bread').

  127. Witam czy z tej maki wyjdzie mi zakwas ? Chciałabym w końcu upiec idealny chleb . Miałam już 3 podejścia i za każdym razem był surowy w środku

  128. Hej! Nie wiem czemu, ale ubzdurałam sobie, ze dokarmia się na drugi dzień. Wieczorem zrobiłam,następnego dnia koło południa przemieszałam i kolejnego jeszcze dnia dokarmilam. Zakwas rośnie, nie wiem jaki zapach powinien mieć, bo to mój pierwszy. Poradzcie czy się nadaje czy lepiej nowy???

  129. Swoje zakwasy trzymam w lodówce w trzech słoikach. Wszystkie zawsze przykryte ręcznikiem papierowym zabezpieczonym gumką recepturką. Nic nie czuć. Rodzinka też się nie skarży. Ostatnio nawet dołączył czwartek słoik z pszennym zakwasem ;-)) Pozdrawiam.

    1. Dziękuję krysiu45 za pomoc 🙂 Zrobiłam ten zakwas rano, z mąki żytniej razowej, dałam jej 60 g, do tego 125 ml przegotowanej wody, czyli chyba tyle, ile w przepisie. Litrowy słoik wcześniej wyparzyłam, a po wymieszaniu składników zakryłam go gazą i zabezpieczyłam gumką. Stoi sobie w kuchni, mam tam 24 stopnie. I nic. Zupełnie nic się nie dzieje. Jest na spodzie taka sama cienka papka jak rano, ani jednego bąbelka 🙂 Może jeszcze za wcześnie i do rana coś ruszy. Coś czuję, że szybko się zniechęcę i wrócę do zakwasu w proszku, ale to ponoć gorsze rozwiązanie. Zobaczymy. Pozdrawiam również 🙂

      1. Wygląda, że powinno być dobrze 🙂 Przez noc zrobiły się burzyny na wierzchu, trochę podrosło i specyficznie pachnie. Nie widzę tu opcji dodania zdjęcia, pewnie jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zakwas dokarmiłam, ciekawe, jak będzie wyglądał jutro 🙂 Jedyne teraz, czego się boję to pleśń. Będę najwyżej często zmieniać słoiki. W lodówce wszystko mi pleśnieje po paru dniach, zwłaszcza owoce.

  130. Droga Dorotko,
    czy zakwas włożony do lodówki w celu uśpienia, już po użyciu, ma również być przykryty gazą? Przypuszczam, że nie można użyć zakrętki, musi być dopływ powietrza. Boję się jednak, że prześmiardnie mi cała lodówka. Nigdy nie robiłam zakwasu, ale czytam tu, że za uroczo to on nie pachnie 😉 Ale mam stres – jutro zaczynam produkcję 😀 Kupiłam wcześniej zakwas w proszku firmy Biovegan, jednak to nie to samo. Zresztą sami piekarze mi odradzają.
    Pozdrawiam serdecznie z Holandii 🙂

  131. A tak wyglądają moje dokarmione zakwasy. Piekę chleby co 3-4 dni i tak też dokarmiam. "Żyją" tak od października 2017 r. Regularnie zmieniam słoiki. Za każdym razem używam wagi i termometra do wody……czasami nawet do nich rozmawiam 😉

  132. Witam serdecznie, proszę o pomoc!!!!!
    Czy nie zaszkodzę zakwasowi w przypadku kiedy w trzecim dniu dokarmiania, zamiast po pół szkl. wody i mąki dodałm po szklance!!!! RATUJCIE!!!!

  133. Witam. Mam do Pani pytanie! Zamyśliłam się dzisiaj przy dokarmianiu zakwasu i zamiast dokarmić zakwas mąką żytnią wsypałam mąkę gryczaną (też typ 200). Czy zmarnowałam swój zakwas? :(Dodam, że po chwili (przebudzenia) dosypalam jeszcze mąkę żytnią… Spróbuję dziś upiec chleb,ale czy będzie się nadawał do dalszego użytku? Ech:(

  134. Ja mam nieaktywny zakwas w lodówce (około 70g) chciałbym 4 kg zakwasu. Czy wystarczy dosypać po 3 godzinach 3,5 kg mąki razowej ? i odczekać dobę ? potrzebuje po prostu więcej chleba zrobić 🙂

    1. Ojej, chyba nie… w kilku turach. Wydaje mi się, że tak szybko nie zakwasi się zbyt dobrze tak duża ilość mąki, ale to chyba pytanie do osób, które pieką tak dużą ilość chleba lub do piekarzy :).

  135. Witam Panią.Dopiero zaczynam zabawę z pieczeniem chleba na zakwasie i moje pytanie jest takie.Jaki chleb Pani poleca upiec na świeżym zakwasie,albo jaki Pani proponuje dla osoby zaczynającej pieczenie .Dziękuję za odpowiedź.

    1. Zanim Autorka znajdzie czas na odpowiedź pozwolę sobie na podpowiedź. Też zaczynam przygodę z zakwasem, przeczytawszy już 9 stron komentarzy wiem, że na początek zalecany jest chleb polski, ukraiński lub czeski wiejski (piekłam go dwa razy, jest pyszny)

      1. Dziękuję bardzo za podpowiedź.Moje pieczenie się odwlecze w czasie,bo niestety zakwas się nie udał.Ale nie poddaję się, sprubuję jeszcze raz i jak się uda to skorzystam z powyzszej podpowiedzi.Pozdrawiam

          1. Nie che rosnąc,po prostu jest leniwy 🙂 Ale poczytałam komentarze i mimo wszystko spróbuje na nim upiec z małym dodatkiem drożdży tak jak w komentarzach piszą. Zobaczę co z tego wyjdzie bo wygląda dobrze i zapach też mam wydaje mi się dobry. Życzę samych udanych wypieków .Pozdrawiam.

          2. Mój też leń!
            Przez 4 dni nic a nic nie ruszył. 35 stopni w piekarniku go nie obeszło… Dopiero 5 dnia na balkonie w pełnym słońcu, owinięty ręcznikiem ruszył od połowy (jakby dwie warstwy w nim były: górna połowa wyrosła, dół ani drgnął) – wybrałam więc to z góry i akurat starczyło na chleb czeski :). Kolejnym razem już ruszył prawie cały.
            Też na razie wybieram chlebki z dodatkiem drożdży.
            Powodzenia!

          3. Piecz!
            Oto mój chleb ukraiński na leniwym zakwasie. Dodałam 2 g drożdży, ale pewnie obył by się bez tego.

          4. No proszę, jakie to proste. ;)To teraz koszyczek i chlebuś polski – następny etap. Zakwas lubi spędzać czas w lodówce. Po 2-3 dniowym tam leżakowaniu zazwyczaj lepiej pracuje, stabilizuje się po prostu.

  136. Moj zakwas (2 tygodniowy, pszenny razowy) jakis osowialy. Puszcza bable ale bez szalenstw, raczej chyba nie rosnie… Czy to od tego ze ma za zimno? Stoi na kaloryferze. W domu 20C. Pieklam z niego tydzien temu z dodatkiem drozdzy wiec z chleb wyrosl (choc mocno sie ociagal, dopiero 40c w piekarniku go ruszylo). Zastanawiam sie czy uzywajac samego zakwasu dam rade osiagnac jadalny efekt czy wyjdzie mi cegla. Moze wiecej zakwasu jak w przepisie? Oczywiscie proporcje zmieniam na wlasna odpowiedzialnosc ;-). Jak myslicie?

  137. Chciałabym nastawić swój pierwszy zakwas.
    Mam dylemat: za półtora miesiąca wyjeżdżam na 10 dni. Czy tak młody zakwas można zostawić w lodówce bez dokarmiania na ten czas? Czy lepiej odpuścić teraz robienie i nastawić po powrocie?

    1. To zależy od siły zakwasu i warunków przechowywania. Żadne ryzyko mieć zakwas, a nie mieć go. Zawsze przecież można nastawić nowy. Radzę do przechowywania zakwas zagęścić do konsystencji ciasta drożdżowego.

        1. Nie, nie, nie. Hoduje się wg przepisu czyli 50/50 /pół szklanki maki, pół szkl wody/. Po 3-4 dokarmianiu piecze się chleb, ja raczej po 4, a resztę zakwasu chowa się do lodówki, bo hibernacja zakwasowi służy pod każdym względem. Dokarmia się przed pieczeniem chleba, czyli około 2 X w tygodniu, albo wg potrzeb. Zagęszcza się dopiero przed samym wyjazdem i przechowuje się zagęszczony w lodówce, żeby paskudna ciecz się nie oddzieliła jakowaś, bo zakwas przez 10 dni będzie niemieszany. Także spoko. 😉 Warto poczytać komenty, gdyż wszelaka mądrość w nich nagromadzona jest, albowiem.

          1. Zanim dobrnę do końca komentarzy zapytam: nie będę piec dużo więc nastawiłam z 1/4 szklanki mąki i 1/4 szklanki wody. Przez pierwsze trzy dni dokarmiać taką samą ilością czy można np. dwoma łyżkami tego i tego?

          2. Zakwasu musi być wystarczająca ilość, do konkretnego przepisu + tyle, by zostało na kolejny starter.

          3. Tak właśnie zrobiłam. Dziś jest jego 3 dzień. Pojawiło się kilka bąbelków ale nie rośnie ani trochę.
            Chleb chcę piec w poniedziałek (dziś sobota). Trzymać go dalej w cieple, żeby ruszył czy schować do lodówki a wyjąć i dokarmić w poniedziałek?

          4. Przez te 3 dni nic nie ruszył? Trzeba przenieść w cieplejsze miejsce np. na kaloryfer, owinąć z każdej strony ręczniczkiem, może na słonecznym parapecie ale z kolei chroniąc od słońca ręczniczkiem. Jeśli zakwas nie rośnie, chleb też nie będzie.

          5. Stał na dziś na słonecznym parapecie i też nic. Od popołudnia jest w piekarniku nastawionym na 30 st (mniej się nie da) i jakby coś ruszył. Będę czekać cierpliwie aż zacznie rosnać. Jak nie jutro to za dwa dni – zapas pieczywa mam 😉

      1. Zakwas stoi cały czas w lodówce więc prawie cały czas jest nieaktywny (piekę chleb raz w tygodniu). Dokarmię go przed wyjazdem. Czy wstawić do lodówki zaraz po dokarmieniu czy poczekać aż się uaktywni i wtedy schować?

        1. Trzeba poczekać aż będzie aktywny (te 3-4 h). Schować. Po wyjęciu z lodówki trzeba poczekać aż się ociepli, wtedy dokarmić.
          pozdrawiam 🙂

          1. Dzieki wielkie! Za jednym zamachem rozwiązały się dwa moje problemy (pierwszy to wyjazdowy): zawsze dokarmiałam zimny zakwas i musiałam dłuuuugo czekać żeby się uakywnił. Od następnego razu będę więc dokarmiać ocieplony, bąbelkujący.

  138. Witam! Piekę chleb w maszynie i zawsze używam drożdży ale chciałabym zacząć pięć na zakwasów czy wiesz może jaka ilość zakwasy byłaby potrzebna zamiast 7 g suchych drożdży? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    1. Niestety nie znam takiego przelicznika, nawet nie wiem, czy istnieje. Zakwas to między innymi mąka, czyli całkowicie zmienia się konsystencja ciasta.

  139. Ok, poprzedni zakwas zutylizowałam. Nowy ma 5 dni. Postępuję tak: rano odlewam połowę, dokarmiam, odstawiam. Po 12 godzinach znów wylewam połowę, dokarmiam, przelewam do świeżego słoika i tak w kółko. Zakwas rośnie do 2 godzin po dokarmieniu, potem kompletnie opada. Może tak być? Zakwas jest w porządku?

    1. Tak wygląda zakwas po 2 h od dokarmienia (ciemna kreska wyznacza poziom po wymieszaniu). Potem szybko opada. Zapach jest bardzo ostry a po 12 h tworzy się tak jakby jaśniejsza, ścięta warstwa na górze. Dziś mam na nim piec chleb. Czy zakwas nadaje się do użycia?

        1. Po 3 dniach miałam taką ilość zakwasu, że po prostu musiałam to zrobić. A z racji tego, że chciałam go potrzymać tydzien przed pieczeniem, to nie wyobrażam sobie jego ilości na koniec.

          1. Zakwas z 3 dni mieści się dużym litrowym słoiku. Wtedy piekę chleb z dużą ilością zakwasu (np. 400 g). Po 3 dniach można już go włożyć do lodówki (już w niej nie dokarmiamy) i przetrzymać do momentu kiedy chce Pani piec chleb. Szkoda wyrzucać.

          2. Ma Pani rację. To był akt desperacji po 2 nieudanych próbach wyhodowania zakwasu.

          3. Zakwas wygląda prawidłowo. Prawidłowym jest też jego zminimalizowanie po trzech czy czterech dniach gdyż takim sposobem wzmocniła Pani zakwas. By np nie wyrzucać można rozdzielić na dwa słoiczki i jeden dokarmić i zostawić w ciepłym miejscu zaś drugi dokarmić i wstawić do lodówki, który może pozostać bez karmienia kilka dni. Im starszy tym dłużej bez dokarmiania wytrzyma.

  140. Dzień dobry,
    zaczęłam robić zakwas 4 dni temu. Po pierwszy dniu urósł i opadł, po dokarmieniu po 24 godzinach, znowu ruszył, później opadł. Na drugie i trzecie dokarmienie już nie zareagował w żaden sposób. Stoi cały czas w tym samym miejscu. Oddziela się woda na górze. Barwa jasnobrązowa, zapach chyba w porządku. Co robić? Dokarmić go większą ilością wody i mąki? To już drugi dzień, kiedy w ogóle nie reaguje.

    1. Przenieść do w inne miejsce, może bliżej źródła ciepła, obok kaloryfera. Może zmienić mąkę na innej firmy. Może rzeczywiście dokarmić większą ilością. Powinien rosnąć, to zły znak, jeśli nic się nie dzieje. 

  141. Witam serdecznie. Zastanawiam się czy można czynności zamienić. Tzn wieczorem dokarmić a rano zamieszać.? Chyba nie będzie miało to większego znaczenia? Pozdrawiam

    1. Można. Ale jeśli zakwas jest bardzo silny i mocno rośnie może do tego czasu 'uciec' z naczynia.

  142. Chciałam wyhodować zakwas pszenny. Zastanawiam sie jakiej mąki użyć do tego. Dorotko czy to ma byc pszenna razowa, czy taka o typue 1850, czy 750, 650 albo i nizszy? Pytam, bo poczytalam troche w necie i juz mam mętlik w glowie.

      1. Pani Dorotko, wlasnie zrobilam zakwas zytni, przeprowadzka na Karaiby i dzieki Bogu w pudlach jedna paczka polskiej maki zytniej razowej jakos tu z dobytkiem doplynela 🙂 chcialabym zrobic zakwas pszenny, koszmarny problem z maka tu na wyspach, krotko mowiac tylko zwykla maka pszenna z cala sterta ulepszaczy, ale mam takze pozostalosci stone ground whole wheat flour (z czerwonej pszenicy), czy moge jej uzyc do zakwasu pszennego? Dziekuje za odpowiedz!

        1. Raczej otrzyma Pani z niej zakwas pszenny razowy, nie zwykły pszenny. Można użyć do zakwasu dowolnej mąki, ale czasem będzie trudniejsze wyhodowanie zakwasu.
          Mamy tutaj na blogu Czytelniczkę z Karaibów 🙂 może będzie mogła Pani pomóc odnośnie mąk. 

          1. Niestety w PR… i pomyslec by mozna, ze skoro przywoza tu wszystko ze Stanow to i make tez, moze dlatego ze nie ma tu tradycji wypieku chlebow, maja dwa rodzaje pieczywa i obydwa to puchate buly. W ilu ja juz sklepach nie bylam…musze jeszcze stolice wybadac 🙂 Na szczescie King Arthur ze Stanow wysyla do PR wiec zloze u nich zamowienie. Zebym wiedziala, to przed wyprowadzka ze Stanow dolozylabym do swojego dobytku wielka pake wypelniona maka 🙂 Dziekuje bardzo za odpowiedz, mam nadzieje ze milo spedza Pani czas na wyspach, pozdrawiam!

        2. PR? to nie pomoge ale moge doradzic bo to taka sama latynoska mentalnosc. sprobuj sprawdzac polki w sekcji ze zdrowa zywnoscia. moga tam byc importowane produkty z firmy bob’s red mill, oni robia dobre maki, miedzy innymi maki zytnie ale tez organiczne niebielone maki pszenne.
          jesli znajdziesz gdzies gold medal albo pillsbury to tez sa przyzwoite produkty – jak na nasze warunki. walmart w san juan powinien miec wiekszy wybor.

          ja mam taki brzydki zwyczaj, ze jak nie daj boze zobacze na polce cos specjalnego to potrafie wykupic wszystko, co sklep ma na skladzie. desperacja, po prostu 🙂

          acha, przekonasz sie na wlasnej skorze, ze w mace legna sie czasem robaki. norma w tropikalnym wilgotnym klimacie. zawsze trzeba przesiewac w razie czego. od znajomej zeglarki nauczylam sie jednakowoz swietnego patentu: torbe z maka otwieramy i wsadzamy do srodka kilka lisci laurowych. wtedy robakow niet. liscie laurowe nie maja wplywu na zapach i smak, tak na marginesie. mozesz taka otwarta make wsypac do wiekszych workow lub pojemnikow i jest supcio.

          tez pozdrawiam tropikalnie.

          1. Dziekuje za cenne rady, na pewno skorzystam! Juz zdazylam sie przekonac, ze walka z insektami to jak walka z wiatrakami hahaha

  143. Bardzo dziękuję Pani Dorotko za odpowiedz Zabieram się do pieczenia chlebka jeśli wyjdzie pochwalę na pewno.Pozdrawiam Panią serdecznie.

  144. Pani Dorotko zrobiłam zakwas z mąki żytniej razowej 2000. Wczoraj był trzeci dzień dokarmiania przez noc słoiczek stał przy kaloryferze ale rano wszystko opadło .Zapach jest poprawny ale nie wiem czy trzeba nastawiać drugi raz czy ten będzie dobry do wypieku chleba .

    1. Zawsze zakwas opada, im dalej od dokarmiania, to normalne i nie trzeba się tym przejmować. Warto poczytać komentarze :).

  145. Pani Doroto, mam pytanie czy jesli nie chce piec chleba trzeciego dnia, to czy moge dalej powtarzać procedure czwarty I 5 dzien np odejmujac zakwas ze słoika?

    1. Nie ma potrzeby odejmować zakwasu ze słoika (chyba, że odbiera Pani na chleb), wystarczy mniej dokarmiać, by nie wyprodukować ogromnej ilości zakwasu. Jeśli nie chce Pani w danej chwili piec chleba wystarczy włożyć do lodówki. 

      1. Prosze o szybką odpowiedz, jezeli po schowaniu zakwasu do lodówki woda ktora się oddzielila miala kolor szary to znaczy ze zakwas jest dobry czy zepsuty?

  146. Pani Doroto! Wypożyczyłam mój zakwas na czas wyjazdu i okazało się że był dokarmiany mąka żytnią 720 czy mogę go teraz dokarmic żytnią razową i wróci do normy był dokarmiamy 3 razy i 3 razy był pieczony z niego chleb. Czy muszę zrobić nowy?

  147. witam,
    dzis jest 7 dzien jak wstawiłam zakwas, dokarmiam go regularnie codziennie po 2 tyzki maki zytniej i wody , stawiam na kaloryferze bo w domu mam 20 stopni wiec troche za mało, a zakwasn leciutko pachnie jabłkiem i a bombelki są mikro w srodku a gorze mi sie robi gruba zaschnieta warstwa ?
    czy to jest dobty zakwas ?
    please help , bo nie iwem czy moge piec chleb a szkoda by było marnowac czas i pieniadze na produkty….

    1. Nie powinien zasychać, trzeba go przykrywać lub częściej mieszać. Czy piekła Pani już na nim chleb? Po 3 dniu już można z nim pracować, inaczej otrzyma Pani za dużą ilość zakwasu, której nie wystarczy na dokarmienie 2 łyżki mąki.

  148. Mam pytanie czy taki zakwas który robi się pierwszy raz nadaję się do wypieku każdego chleba na zakwasie czy na początek powinno się piec lżejsze chleby,czy poprostu powinno się dodać więcej zakwasu,tylko ile więcej:/ I takie moje drugie pytanko po jakim czasie/ilu pieczeniach chleba można nazwać zakwas dojrzałym i poradzi sobie nawet z najcięższym chlebem?

    1. Zakwas jest silny jeśli chleb wyrasta na nim poprawnie i nie potrzebuje dodatku w postaci drożdży. Nie dodajemy więcej zakwasu ponieważ tym samym zmieniamy przepis – tylko na swoją odpowiedzialność :).

  149. Witam. Mój zakwas ok. 3 miesięczny nie bardzo chce pracować. Widać w nim mini bąbelki ale ostatnio musialam wyrzucić chleb bo nijak się nie udał. Czy to może być wina mąki – długo otwarta i ‚zwietrzała’? Czy da się to jeszcze uratować? Mąka żytnia typ 2000.

  150. To znowu ja. Upiekłam na tym problematycznym, niesfornym zakwasie chleb, ten 100% żytni, i wyszedł doskonały! Trochę płaski, bo miałam za dużą formę, ale po prostu nie mogę uwierzyć, że jest nie tylko jadalny, ale wręcz pyszny, z chrupiącą skórką (psikałam wodą) i dziurami (na całą noc wsadziłam go do wyrośnięcia do piekarnika z zapaloną żarówką). Jestem wzruszona. Mój pierwszy chleb! Wybaczcie tę nieznośną egzaltację, ale po prostu do głowy by nie przyszło, że jestem zdolna do czegoś takiego!
    Ściskam Autorkę bloga dziękczynnie!

    1. Brawo Ty! 
      Zakwas dobrze pielęgnowany tak własnie ładnie się odwdzięcza więc pielęgnuj tę przyjaźń, to będziecie razem na długo :). 

  151. Ratunku,pomocy. Zrobiłam zakwas w taki sposób: o 16.00 łyżkę zakwasu otrzymaną od osoby od dawna piekącej własne chleby dokarmiłam, dodając pół szklanki letniej wody i pół szklanki mąki żytniej razowej. Wymieszałam w wyparzonym słoju, przykryłam ręcznikiem papierowym i postawiłam w pobliżu kaloryfera. Po około 3-4 godzinach pojawiły się bąble wszędzie, a na powierzchni pęcherzyki i poziom zakwasu podniósł się o jakieś 3cm. zapach był ok, dokładnie taki, jak łyżki zakwasu otrzymanej "na rozpłodek". Idąc spać zaznaczyłam mazakiem jego poziom.
    Niestety rano zakwas opadł niemal do wyjściowej wysokości, bąble prawie zanikły. Zapach ciągle ok.Nie wiem, co się stało, czy zaszkodziło mu to odkrywanie i obwąchiwanie, czy temperatura była nie taka (jest tam ok 24 stopnie, nie wieje ani nic). B a r d z o p r o s z ę o pomoc, bo nie wiem, czy coś jeszcze z tego będzie, czy wyrzucić i nastawić nowy zakwas?

    1. To jest normalne, że zakwas po tak długim czasie opadnie. Nie może cały czas rosnąć. Jest dobry :). 

      1. Dziękuję za odpowiedź, na wszelki wypadek dokarmiłam go wczoraj i dzisiaj, kierując się zapachem, który ciągle był taki sam. Jutro wybije godzina prawdy, bo będę piekła 🙂

  152. Jeżeli dokarmilam zakwas w południe to czy następnego dnia rano mogę upiec chleb? Czy najpierw muszę go dokarmic? I jeśli tak to ile muszę czekać po dokarmieniu? Zakwas stoi na blacie. Proszę o odp

    1. Dokarmić. Dokarmiamy raz na dobę. Około 4 godzin po dokarmianiu można piec. Mozna też dokarmić wieczorem i rano piec.

  153. Dodam tylko, że zakwas można też wysuszyć, rozprowadzając cieniutką warstwę na folii lub silikonowej macie.
    Suszyłam zakwas jak miałam bardzo dużą przerwę w pieczeniu. Płatki wystarczy namoczyć, dokarmić i po 8h dokarmienia użyć.

    Wielkie było moje zdziwienie gdy mama wyjęła z zamrażalnika kostkę drożdży, żeby upiec ciasto. Ciasto pięknie wyrosło i od tego czasu zawsze mam w zamrażarce pokrojone w kostki po 12g kawałki 🙂 bo przecież cała kostka to za dużo. Myślę, że to samo można zrobić z zakwasem ale przyznam, że nie próbowałam.
    M.

  154. Bardzo dobra receptura za zakwas. W dodatku napisana w bardzo wyczerpujący sposób, który nie pozostawia żadnych moich pytań (tak, jak w przypadku większości tekstów na ten temat). Dziękuję

  155. mimo ze bardzo czesto robie chleby to zapytam bo tej wiedzy akurat mi brakuje a moze dostane lepsza efektywnosc zakwasu: czy jak ubiore wieksza czesc zakwasu i chce go zostawic na blacie kuchennym to kiedy najlepiej go dokarmic, na drugi dzien tak jak zawsze rano czy lepiej dokarmic go wczesniej jesli zabralo mu sie duzo zakwasu?

  156. Witam, postawiłam zakwas na początku grudnia, przechowywałam go w lodówce kiedy go nie używałam a kiedy był potrzebny dokarmiałam, dosyć często był dokarmiany bo często pieke ale po wczorajszym wyciągnięciu z lodówki dzisiaj zauważyłam że pojawił się na górze słoika ciemny pasek na około 1 cm grubości. Niby zakwas ładnie pachnie ale niepokoi mnie ten ciemny kolor. Czy ktoś tak miał?

    1. Jeżeli pachnie "octowo", czyli zapach kwaśny, to wszystko jest ok. Ja tak mam, jak wyciągam zakwas z lodówki. A piekę raz w tygodniu, czasami częściej. Udanych wypieków.

  157. Na jakiś czas zapomniałam o swoim zakwasie (ok. 2 tyg. bez dokarmiania). Był to porządny, dojrzały zakwas na dobrej mące. Wczoraj postanowiłam go dokarmić. Na wewnętrznej części nakrętki zebrała się woda – w tym jedna spora kropla w kolorze czerwonym. Sam zakwas wyglądał dobrze. Po dokarmieniu ładnie ruszył, zapach też był w porządku. Czytałam gdzieś, że czerwona woda w zakwasie może być oznaką zepsucia. Czy wie Pani może coś na ten temat? Lub może ktoś z Czytelników? Dodam, że zrobiłam test – na ponad 24 godziny pozostawiłam w temperaturze pokojowej łyżkę zakwasu – nie spleśniał, jedynie lekko oddzieliła się woda. Pozdrawiam serdecznie!

  158. Czy z mąki,, Razowa żytnia do wypieku domowego chleba Typ 2000” mogę zrobić zakwas? Szukam w komentarzach,może ktoś pytał ,ale nie mogę znależć

  159. Witam, mam i ja swój zakwas:):), sprawuje się wzorowo, zapach przeze mnie niezbyt wyczuwalny, ale organoleptycznie sprawdziłam – smaczek lekko kwaskowaty, nawet przyjemny. Czy taki ma być? Jutro dokarmię go ostatni raz a w piątek – do dzieła! Znaczy chleb planuję upiec, dlatego bardzo proszę – może ktoś powie jakie powinny być proporcje zakwasu do maki i innych składników? Tego zakwasu to będzie tak ponad pół litra.

    1. Taki ma być :). W przepisach na chleb na moim blogu zawsze jest podana ilość zakwasu potrzebna do wykonania.

  160. Jeżeli zakwas się rozwarstwi, to czy mieszać go przed dodaniem do ciasta? Czy wierzchnią warstwę zdejmuję do pieczenia.
    Pierwszy raz piekę chleb na zakwasie, pięknie wyrósł, tyle że na dnie jest woda.

    1. Zakwas można zrobić nawet na mące bezglutenowej. Czyli odpowiedając na Pani pytanie – tak, ale może być trudniejszy do wyhodowania.

  161. Po pierwszym sukcesie zabrałam się za hurtowe pieczenie chleba i zostało mi tylko trochę zakwasu na dnie. Czy mogę go zostawić w temperaturze pokojowej i dokarmiać przez 2 dni, żeby uzyskać go więcej albo dokarmić ilością większą nić po pół szklanki wody i mąki?

  162. Witam, Jak się odkłada zakwas? Czy jak użyje zakwasu który dostałam i wymieszam go ze wszystkim to dopiero mam odłożyć 3 łyżki po wymieszaniu? Czy z tego co dostalam odłożyć a z reszty robić chleb?

    1. Ale po co odkładać? Dokarm, aby było go więcej, część zużyj do chleba, a resztę przechowuj w słoiku na później (można zostawić nawet 1 łyżkę na później).

  163. Jestem głupia ale siedzę i myślę i nie wiem, z której mąki lepiej zrobić zakwas: razowa typ 2000 czy żytnia typ 720? Obie to młyny stoisław. Pomocy :/