Bardzo smaczny, pulchny piernik, przypominający nieco „piernik kujawski” Delecty.

•3 jajka
•1 szklanka cukru (moim zdaniem za dużo, daję pół, albo i mniej)
•1 szklanka miodu
•1 szklanka kawy zbożowej (u mnie dwie łyżeczki Inki na szklankę wody)
•3 szklanki mąki (lub trochę więcej, jeśli ciasto wydaje się za rzadkie – powinno mieć gęstość typową dla ciast ucieranych)
•3/4 szklanki oleju
•przyprawa do piernika (ilość wg instrukcji na opakowaniu)
•3 łyżeczki sody oczyszczonej
Żółtka utrzeć z cukrem na pulchną masę i wciąż ucierając, dodać miód rozpuszczony z przyprawami, kawę, olej. Wsypać mąkę (przesianą i wymieszaną z sodą) a na koniec delikatnie domieszać pianę z białek. Piec ok. 40 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka).

Źródło: Irena Gumowska, Elementarz gotowania, Watra, 1987

——————————————————————————–

Po wystudzeniu piernik najlepiej przełożyć marmoladą morelową albo powidłami śliwkowymi i odstawić na parę godzin – wtedy na bank będzie wilgotny.

Piekę w prostokątnej blasze 28 x 40 cm (choć lepsza byłaby ciut mniejsza). Odradzam keksówki i tortownice. Ciasto jest dość rzadkie i mocno wyrasta. Jak wzięłam tortownicę 24 cm, to urosło zbyt wysokie i nie chciało się dopiec w środku – a na zewnątrz już się przypalało.

Przeglądaj wpisy po składnikach: