Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


czwartek, 09 maja 2013

rozczyn

Rozczyn z drożdży świeżych jest pierwszym krokiem do przygotowania perfekcyjnego ciasta drożdżowego. Podczas gdy suche drożdże wystarczy wymieszać z mąką, drożdże świeże wymagają od nas większego zaangażowania. Nie jest to jednak trudne :-).

By przygotować rozczyn potrzeba:

  • 25 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka cukru
  • 1/4 szklanki letniego mleka
  • 3 łyżki mąki pszennej

Do niedużego garnuszka rozkruszyć drożdże, zasypać cukrem. Zalać letnim mlekiem (nie gorącym! - zbyt wysoka temperatura zabije drożdże). Wymieszać do rozpuszczenia się drożdży.

Dodać mąkę, wymieszać, by nie było grudek.

Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 20 - 30 minut.

Uwaga: składniki na rozczyn odejmujemy z przepisu na wybrane przez Was ciasto drożdżowe. Jeśli w przepisie nie ma mleka, stosujemy w zamian wodę. Rodzaj użytej mąki również zależy od mąki, jaką mamy w wybranym przepisie, nie musi być to mąka pszenna. Ilość drożdży użyta do przygotowania rozczynu (powyżej) jest przykładowa - należy użyć ilość drożdży, jaka zawarta jest w wybranym przez Was przepisie. 

rozczyn

rozczyn

rozczyn

Wydrukuj:
Średnia ocena: 9.4  (liczba głosów: 24)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (171)
Gość: ja
26.08.2017 17:26 odpowiedz
Czy konieczny jest cukier ?
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2017 20:57 odpowiedz
Można pominąć.
dorota.m. profil
26.05.2017 04:03 odpowiedz
czytam ostatnio jakis taki francuski blog z przepisami i tam czasami drozdze swieze sa dodawane pod koniec wyrabiania ciasta (rozpuszczone w mleku). spotkalas sie sie kiedys dorotko z taka metoda?
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2017 10:34 odpowiedz
Raczej nie...
Gość: Ewa
24.05.2017 20:13 odpowiedz
Dlaczego rozczyn rośnie mi na mleku, a na wodzie już nie (daję takie same ilości produktów)?
Aga Mars profil
24.05.2017 23:44 odpowiedz
Dziwne, ja czesto pieke bulki z woda i robie z nia rozczyn. Zawsze rosnie. Ile razy juz ci sie to zdarzylo?
25.05.2017 08:06 odpowiedz
nie ma takiej mozliwosci, musi byc cos nie tak z wodą, temperaturą albo samymi drozdzami. Drozdzom do rosniecia potrzebny jest cukier, troche bialka, cieplo i mokre srodowisko (to ostatnie przyspiesza wzrost) :)
Gość: Ewa
25.05.2017 14:03 odpowiedz
Robiłam wczoraj z tych samych drożdży. Trzy razy próbowałam z wodą i efekt był taki sam, ostatecznie woda oddzielała się od drożdży. Myślałam, że coś z nimi nie tak, więc spróbowałam z mlekiem i wszystko wyszło ok. A w przepisach na bułki jest podana woda i chciałabym upiec właśnie z nią.
Dorota, Moje Wypieki
25.05.2017 14:28 odpowiedz
Nie powinno być żadnej różnicy, zaczyn rośnie tak samo na wodzie jak na mleku.
Gość: Ewa
25.05.2017 18:51 odpowiedz
Mi jednak nie rośnie :(
Aga Mars profil
29.05.2017 16:52
Czy pieklas juz wczesniej drozdzowe ciasta?
Aga Mars profil
30.05.2017 08:18
Patrz, a ja bylam przekonana, ze tak, bo napisalas, ze na mleku drozdze ci rosna. Powinnysmy byly zaczac od tego wpisu:http://www.mojewypieki.com/post/jak-upiec----perfekcyjne-ciasto-drozdzowe
A tak przy okazji 3 godziny pod sciereczka w temp. pokojowej sa dla ciasta drodzowego "zabojcze" ;D
Poczytaj ten wpis koniecznie.
Aga Mars profil
26.05.2017 09:28 odpowiedz
Upieklam wczoraj buleczki z pieczarkami z bloga. Choc w przepisie jest tez mleko, robie je tylko na wodzie. Wyrosly normalnie. Do rozczynu dodaje zawsze szczypte cukru. Moze to ci pomoze. A co to znaczy, ze woda oddziela sie od drozdzy. Mozesz dodac zdjecie?
Gość: Ewa
27.05.2017 21:19 odpowiedz
Jak będę robić bułki ponownie (jutro po południu) i - odpukać - znów mi rozczyn nie wyjdzie, to wrzucę zdjęcie, żeby zobrazować, o co mi chodziło.
Aga Mars profil
27.05.2017 22:04
Jesli wyjdzie, to dodaj zdjecie buleczek :) Powodzenia :)
Gość: Ewa
28.05.2017 13:52
Dawałam pół szklanki letniej wody, tak jak radzono w wielu przepisach.
Aga Mars profil
28.05.2017 17:29
Na jaka ilosc drozdzy?
Gość: Ewa
28.05.2017 21:43
Zastosowałam się do rady nika_j i dałam mniej wody na początku, a resztę do mąki. Ciasto urosło super. Ale z piekarnika wyjęłam kamienie :( Nie dość, że wyglądają jak surowe, to jeszcze zęby można sobie połamać na skórce. Czy to może mieć związek z tym, że surowe ciasto leżało już uformowane dobre 3 godziny pod ściereczką?
Tu zdjęcie: https://ibb.co/nssh8F
Gość: Ewa
29.05.2017 21:03
Aga Mars - nie piekłam wcześniej drożdżowych ciast, raz robiłam rogaliki z Moich Wypieków, wyszły piękne i pyszne. A drożdży do bułek dodaje 20g.
Gość: Sylwia
10.05.2017 13:01 odpowiedz
Witam. Jak zrobić rozczyn do pizzy Calzone ?
Aga Mars profil
10.05.2017 20:45 odpowiedz
Dokladnie wedlug tego przepisu. Trzeba przeliczyc skladniki.
Dominika i piekarnik profil
18.03.2017 12:20 odpowiedz
Pani Doroto, u Pani to nawet rozczyn wygląda jak pyszny deser:) śliczne zdjęcia, których oglądanie powoduje głód i to ogromny!!! Sugeruje umieścić ostrzeżenie: nie oglądać bez chusteczek - ślinotok gwarantowany:)
Gość: MarcinW
12.01.2017 00:59 odpowiedz
Pani Doroto,
Uprzejmie proszę o informację w jakim celu do rozczynu dodaje sie mąki? Rozumiem oczywiscie, że drożdże by rosnąć potrzebują węglowodanów. Skoro już dodajemy cukru (sacharoza to disacharyd czyli cukier prosty, łatwo przyswajalny dla drożdży) to po co jeszcze mąka, ktora składa się w ok.75% z polisacharydów? Nurtuje mnie to bardzo:)
Pozdrawiam,
Marcin
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2017 10:18 odpowiedz
Myślę, że nie ma to nic wspólnego z chemią :-). Ładnej widać, jak rozczyn rośnie. Ja najczęściej przygotowuję rozczyn w ten sposób, że wysypuję na stolnicę mąkę, robię w niej dołek, do którego wkruszam drożdże, zasypuję cukrem i zalewam letnim mlekiem. Po ruszeniu wyrabiam. Ruszenie drożdży jest bardziej widoczne, jeśli do rozczynu jest dodana choć 1 łyżka mąki. Właściwie i cukier nie jest potrzebny, drożdże i tak wyrosną.
pozdrawiam
28.03.2017 08:45 odpowiedz
sacharoza to disacharyd a więc nie cukier prosty (sklada się z glukozy i fruktozy) :) Gdzies czytałam, że drożdże do prawidowego rośnięcia potzrebuja również białka, nie tylko cukru, więc może to to :)
Gość: Magdalena
29.12.2016 19:53 odpowiedz
witam; czy rozczyn można zrobic z rozmrozonych swiezych drozdzy?
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2016 21:11 odpowiedz
Nigdy nie mrożę świeżych drożdży. Jeśli rozczyn wyrośnie - mozna dalej robić ciasto.
justyna cislo profil
12.12.2016 16:29 odpowiedz
Witam, już od pewnego czasu korci mnie zapytać o jedną kwestię a mianowicie chodzi o rozczyn... czyli jak mam podane w jakis przepisie np 20g drożdży i 250ml mleka itd. To ustalam składniki na rozczyn stosunkowo do ilości drożdży to mleka do rozczynu dodaje ok 1/4szkl. To resztę mleka mam zostawić i dopiero potem dodać z resztą składników jak i cukier i jaja itd? Bo ja zawsze do miski wsypuje maka robię wynębienie i wlewam wszystko mleko wymieszane z drożdżami :/ ale przeważnie się udaje ale chciałabym wiedzieć i robić poprawnie;) dziękuję za odp
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2016 18:33 odpowiedz
Można korzystać z obu sposóbów, oba są dobre :-). Rozczyn rozpisałam na potrzeby blogu dla osób, które robią pierwszy raz, ale sama zawsze robię na 'oko' i nie trzymam się proporcji ;-). 
Gość: Ania
26.11.2016 12:36 odpowiedz
Dziewczyny. Mam pytanie. Zagapiłam się robiąc pizzerki (z tej książki z różowymi trufelkami) i najpierw chwilę podgrzalam drożdże z mlekiem, wodą, cukrem...z jajkiem i żółtkiem ( nie wiem, skąd mi się to jajko zaplątało)
Gość: Ania
26.11.2016 12:55 odpowiedz
Cos mi uciekł tekst. Przepraszam.
I ciasto wyszło rzadsze niz zwykle
paula54 profil
28.02.2016 18:33 odpowiedz
Jako mikrobiolog dodam tylko, że drożdże są kapryśne lubią ciepełko, ale nie gorąco. Należy je dodawać do ciepłych składników, ale nie podgrzewać składników razem z drożdżami (to ryzykowne, bo dla drożdży nawet 2-3 stopnie za wysoko już są sygnałem do hamowania rozwoju).
Do zaczynu można nie dodawać mleka i mąki (uwaga dla tych, co uczuleni). Wystarczy sam cukier i woda, choć ja daję zawsze mleko, bo jest jednak lepszym środowiskiem dla drożdży niż woda.
Mam też taki trick - jeśli zaczyn nie chce wystartować garnuszek z mieszaniną wkładam do naczynia z ciepłą wodą do momentu, aż zauważę, że ruszył. Wtedy wyciągam, żeby się nie przegrzał.
Gość: MarcinW
11.01.2017 23:36 odpowiedz
Witam,
Jako chemik ;) muszę zapytać w jakim celu w ogóle dodawana jest mąka do zaczynu?
Nie mogę nigdzie znaleźć tej informacji.
Pozdrawiam
EmilyDead profil
17.02.2016 11:31 odpowiedz
nie ogarniam tech proporcji.
Jak chcę zrobić bułeczki do hamburgerów i tam jest 8g drożdży świeżych to jakie proporcje mleka/mąki i cukru bo wszystki pomieszałam?
17.02.2016 11:55 odpowiedz
ile masz lat?
17.02.2016 11:56 odpowiedz
kot mi dodal za wczesnie komentarz? chcialam zapytac ile masz lat z ciekawosci a pozniej dodac ze proporcje z tego przepisu podzielic przez 3 na 8 g drozdzy swiezych.
J_Zielinka profil
17.02.2016 13:47 odpowiedz
Kot rządzi, bo ma dziś święto-Dzień Kota! ;-)
17.02.2016 14:37 odpowiedz
co jak wiemy jest ludzką bujdą bo dzien kota jest 365 dni w roku :)
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2016 19:55 odpowiedz
;-))
EmilyDead profil
17.02.2016 16:32 odpowiedz
dziękuję, za podopowiedź, a co do mojego wieku mam 21 lat.
Nie mam pojęcia jak się do tego zabrać, ale próbuję i raczej moje poprzednie pytanie nie uwłacza mi w żaden sposób :)
J_Zielinka profil
17.02.2016 16:46 odpowiedz
A pewnie, że nie uwłacza. Kobieto, ja mam 40 lat i swoją pierwszą drożdżówkę upiekłam 4 miesiące temu :-D i mnie było łatwiej, bo mam mamę pod ręką :-)
A propos kotów, u mnie nie rządzą koty, tylko dwa 20-mies.brzdące ;-)
17.02.2016 18:22 odpowiedz
zadne pytanie nie uwlacza nikomu, nei myli sie tylko ten co nic nie robi. to sa proste proporcje a czasem pisza tu male dzieci wiec stad moja ciekawosc. Trzymam kciuki zeby Ci dobrze wyroslo :)
EmilyDead profil
18.02.2016 14:44
niestety nie wyszło mi 3 razy, dopiero kiedy babcia wkroczyła do akcji się udało :)
J_Zielinka profil
17.02.2016 11:58 odpowiedz
Do rozczynu wystarczy trochę mleka (ok.pół szklanki), łyżka cukru i łyżka mąki. Ale do ciasta dajesz wg przepisu.
mq11 profil
09.02.2016 12:45 odpowiedz
Pani Doroto! Jak długo mogę przechowywać rozczyn? Przez przyadek zrobiłam za dużo, a już dziś nie mam czasu, by wykorzystać resztę :(
Pozdrawiam ciepło!
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2016 15:32 odpowiedz
Wydaje mi się, że trzeba wykorzystać natychmiast.
pozdrawiam
mq11 profil
09.02.2016 23:57 odpowiedz
Zaryzykowalam, włożyłam rozczyn do lodowki i ciasto właśnie wyrasta po raz drugi :) Wygląda na udane, ale ja, dziś nie pospie :D
Laura201001 profil
04.02.2016 00:12 odpowiedz
Witam chcem jutro zrobić swoje pierwsze paczki w życiu dla córeczki i męża od niedawna jesteśmy w Anglii tu nie maja smacznych pączków wiec chcem im umilić dzień i zrobić własne ;) tylko mam pytanie bede robiła z połowy składników gdyż za dużo bedzie z całości dla naszej trójki . Bede używała świeżych drożdży i patrzę jak zrobić rozczyn i tak czy składniki na rozczyn mam odjąć od składników na paczki chodzi np o mleko czy mąkę ? Prosze o odp
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:55 odpowiedz
Wszystkie składniki na rozczyn zawsze odbieramy ze składników na pączki. 
misty profil
17.12.2015 21:48 odpowiedz
A ja się dziwiłam dlaczego chleb mi nie rośnie. Teraz już wiem gdzie tkwi problem.
May profil
17.08.2015 09:22 odpowiedz
Mam dzisiaj w planach spróbować swoich sił w pieczeniu chlebków pita, ale mam jedno zastrzeżenie.
Mianowicie w przepisie w ogóle nie ma cukru, więc nie jestem pewna, czy mogę trochę użyć do rozczynu?
To pewnie taki nieistotny detal, ale zawsze warto zapytać, bo może mieć znaczenie :)
Dziękuję bardzo i pozdrawiam!
Maja
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2015 09:53 odpowiedz
Ne jest to konieczne, ciasto wyrośnie również bez cukru - wielokrotnie wypróbowane :).
natka222 profil
14.08.2015 11:53 odpowiedz
Hej robie rozczyn do bagietek . Czy trzeba dodac mąke do tego rozczynu?
A tak to ile ?
Gość: Moni
11.03.2015 21:39 odpowiedz
Doroto, chciałabym zapytać o to, jakie znaczenie ma rodzaj rozczynu? Spotkałam sie z kilkoma sposobami jego przygotowania, np drożdże rozcierane z cukrem, albo: ciepły płyn, cukier i drożdże; z mąką, bez maki.... Czym one się różnią w odniesieniu do smaku lub jakości ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2015 21:52 odpowiedz
Nie różnią się niczym. Ważne, by rozczyn/drożdże wyrosły. 
Thelamiee profil
06.03.2015 14:18 odpowiedz
Rozczyn robię bardzo podobnie, ale zamiast 20-30 minut, jest to nie więcej niż 10 ;) Wszystkie składniki (drożdże, zimne mleko, cukier, mąkę) umieszczam w małym garnuszku, wszystko dokładnie mieszam i dopiero wtedy podgrzewam na najmniejszym ogniu. Po ogrzaniu (nie może być gorące), od razu całość zdejmuję z palnika i kilka minut czekam, pilnując tylko, żeby mi zaczyn nie uciekł z garnka :D
Gość: smakija
03.03.2015 18:31 odpowiedz
hm dziewczyny a co z cukrem bo potrzebuje ten rozczyn do pizzy :)
haneczka_2011 profil
13.03.2015 21:54 odpowiedz
Możesz troszeczkę dodać , drożdze lepiej pracują a w smaku nic nie poczujesz .
Thelamiee profil
15.03.2015 14:42 odpowiedz
Bez cukru drożdże nie urosną :) Z powodzeniem stosuję go do pizzy :)
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2015 10:41 odpowiedz
Urosną i bez cukru :).
Thelamiee profil
16.03.2015 23:23 odpowiedz
O, a to nowość dla mnie :) Widać, babcina wiedza się aktualizuje z czasem :P Wypróbuję ;)
Gość: Ania
12.02.2015 12:44 odpowiedz
Hej, bo postawiłam mój rozczyn na drzwiach od nagrzewającego się piekarnika, i wypłynął Wiem,to nie było rozsądne, ale wlałam do ciasta, a potem dolałam trochę mleka Czy zrobiłam dobrze?
Gość: Zuza
02.02.2015 17:45 odpowiedz
Witam, jeżeli w przepisie mam 300 g mąki to rozumiem że mam dodać trochę a nie całość?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2015 17:52 odpowiedz
Tak, rozczyn robimy tylko z małej ilości mąki. Reszta mąki idzie do ciasta.
Gość: Zuza
02.02.2015 17:59 odpowiedz
super, dzięki, zabieram się do pracy! :)
Gość: doti
26.01.2015 12:10 odpowiedz
Witam, czy do tego chlebka mogę zmieszać drożdże suche ze świeżymi? Mam końcówki w domu a chciałabym dzisiaj zrobić chlebek) Z góry dziękuję za wiadomość)
Gość: kinga
11.01.2015 16:18 odpowiedz
Witam Pani Doroto :) Czy ma Pani jakiś sprawdzony przepis na chleb BEZGLUTENOWY? Jestem zdesperowana ponieważ od kilku miesięcy próbuję różnych przepisów bez efektu. Najczęściej wychodzą arcyzakalaste.
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2015 16:19 odpowiedz
Tak, mam 1 dobry, sprawdzony przepis - tutaj.
Gość: kinga
11.01.2015 16:32 odpowiedz
Jest Pani Cudem internetu
Gość: Nikki
11.12.2014 13:11 odpowiedz
rozumiem, ze na 45g drożdzy jak w makowcu dajemy ok 2 łyżek cukru,5 łyżek mąki i pół szklanki mleka, czy mleko ma być przegotowane i ciepłe czy w temperaturze pokojowej surowe?
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2014 14:16 odpowiedz
Mleko powinno być letnie, nie za ciepłe, by nie zabić drożdży. Nie musi być zagotowane.
Tak, składniki do rozczynu odejmujemy ze składników ciasta.
Gość: Nikki
11.12.2014 15:56 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedz biore się zatem za rozczyn i makowce:-)
Gość: asia
28.10.2014 17:57 odpowiedz
Witam, mam pytanie chciałabym zrobić bułeczki czosnkowe i odnośnie rozczyn: ) jeżeli w przepisie jest 8G drożdży to mam tyle dac tak? :) a ile dac mąki i mleka? Też 3 łyżki i trochę mleka? Pierwszy raz będę robić a bardzo mam na nie ochotę proszę o odpowiedź Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 18:29 odpowiedz
Ddoałabym mniej mąki i mniej mleka, mniej więcej proporcjonalnie.
pozdrawiam!
Gość: Paola
29.09.2014 21:44 odpowiedz
Czy jeśli w przepisie jest napisane, że mam użyć 14g drożdży to resztę składników z przepisu na rozczyn mam proporcjonalnie zmniejszyć czy zostawić taką samą?
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2014 23:50 odpowiedz
Zmniejszyć proporcjonalnie.
Gość: werka
09.08.2014 22:01 odpowiedz
Zastanawiam się czy cukier można zastąpić fruktozą podczas robienia rozczynu?
Dorota, Moje Wypieki
10.08.2014 09:16 odpowiedz
Niestety, nie wiem.
Gość: malwa
27.09.2014 12:36 odpowiedz
tak, drożdże piekarskie Saccharomyces cerevisiae mają zdolność do wykorzystywania fruktozy :)
27.06.2014 08:32 odpowiedz
Dzięki wielkie! Właśnie robie drożdżowe i w przepisie było: zrobić rozczyn... żadnych innych wskazówek... Całe szczęście znalazłam wskazówki u Ciebie... prosimy o całe mnóstwo takicj tipów :D
JoannaU profil
22.06.2014 22:11 odpowiedz
Dzięki Tobie pokochałam pieczenie, i przekonałam się na dobre do rozczynu i do udziału świeżych drożdży w cieście :) zapachu takich suchych nie znoszę ( ale teraz już wiem dlaczego je czuć , tez dzięki Tobie ) Super notka, bardzo pomocna:)
Gość: Dominisia
07.06.2014 16:00 odpowiedz
po co cukier do rozczynu? czy drozdze nie biora sobie go po prostu z maki? tak mi babcia zawsze tlumaczyla i nigdy nie dawala cukru do rozczynu. zawsze drozdze mleko( woda) i maka. wszystkie wypieki jej wychodzily idealnie. :) pozdrawiam
Dalidiana profil
03.06.2014 14:26 odpowiedz
Pierwszy, ale zapewne nie ostatni wpis:)
Pani Doroto jeśli w przepisie znajdę informację, że mam zrobić rozczyn z drożdży zawsze mam go robić wg tego przepisu? Uwzględniając oczywiście zmianę proporcji jeśli przepis wskazuje mniejszą liczbę drożdży:) Chciałam zrobić bułeczki z pieczarkami, ale brak tej wiedzy mnie powstrzymał :/
Dorota, Moje Wypieki
04.06.2014 00:23 odpowiedz
Tak, zawsze można :). Czasem w przepisie może nie być w ogóle cukru, wtedy go po prostu tutaj pomijamy. Trzeba pamiętać, że składniki na rozczyn odejmujemy ze składników na ciasto drożdżowe.
Gość: DzikaCzika
11.04.2014 21:10 odpowiedz
bardzo dziękujemy za przepis na ciasto razem z dziewczyną nie dali byśmy bez Pani rady najlepsze ciasto na świecie a jaka pizaaa mmmmmmmmmmmm ;)))))
Gość: Gibka
06.04.2014 00:24 odpowiedz
A mnie uczyli, ze do rozczynu nie oddaje sie cukru...
Gość: Jacuś
27.04.2014 16:38 odpowiedz
Drożdże zjadają cukier i przerabiają go na CO2, dzięki temu ciasto rośnie. Cukier taki jak w kuchni to sacharoza - dwucukier, znacznie łatwiejszy do zmetabolizowania niż wielocukry obecne w mące. Dlatego po dodaniu cukru do rozczynu, drożdże zaczynają rosnąć od razu :) Warto, warto!
Gość: Paulina
22.02.2014 13:57 odpowiedz
Właśnie robirozczyn na pączki w przepisie jest napisane żeby wymieszać z mąką by nie było grudek jak tak zaczełam robić to mi wyszło ciasto, a patrząc na zdjęcia to wygląda jakby tylko było zasypane maką i odstawione. Proszę o sprecyzowanie
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2014 16:28 odpowiedz
Oba sposoby są dobre.
Niunha profil
10.02.2014 01:33 odpowiedz
Pani Dorotko małe dwa pytania:
1. Czy drożdże daje się zimne z lodówki czy trzeba doprowadzić do temp. pokojowej?
2. Jako "maszynistka" zamierzam zaryzykować i nie robić rozczynu tylko wkruszyć drożdze do skladników mokrych. Czy mogę następnie nasypać makę czy powinien to być najpierw cukier s dopiero potem mąka i reszta suchych skladników?

Z góry serdecznie dziękuję :)
Gość: URSZULA82
20.01.2014 14:27 odpowiedz
PANI Dorotko-wspomniano w komentarzach o mrozeniu dzozdzy. Jakie jest Pani zdanie na ten temat.
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2014 20:14 odpowiedz
Wiem, że są osoby, które je mrożą. Ja uważam, że mrożenie osłabia ich siłę i tego nie robię.
Gość: wiks
02.02.2014 19:32 odpowiedz
Ja mrożę od zawsze i nigdy się jeszcze nie zawiodłam - rosną równie dobrze, jak świeże. Oczywiście istnieje pewien limit czasu mrożenia. Dla mnie jednak nawet po 2-3 miesiącach wszystko było w porządku.
Gość: mała mi
22.12.2013 13:09 odpowiedz
czy to prawda ze rozczynu nie należy przykrywać ściereczka??proszę o odpowiedz??
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 18:12 odpowiedz
Nie ma znaczenia, ja przykrywam.
Gość: Dominisia
07.06.2014 16:01 odpowiedz
Drozdze lubia ciemnosc :) wiec trzeba . ew w ciemne miejsce odstawic.
07.09.2013 14:55 odpowiedz
Świetna porada kulinarna zwłaszcza dla tych, którzy nigdy nie robili rozczynu i w ogóle nie wiedzieli jak go zrobić czyt. ja;) Rozczyn udany, ładnie wyrósł, teraz rośnie ciasto drożdzowe na kasztanki czyli pączusie:D
kamila288 profil
21.08.2013 14:47 odpowiedz
Pani Dorotko, kiedyś przeczytałam gdzieś (nie pamiętam gdzie, może nawet na MW) sposób na zrobienie rozczynu i zawsze wypieki są udane. Do miski przesiewam całą mąkę, robię dołeczek, kruszę do niego drożdże świeże, posypuję odrobiną cukru i zalewam ciepłym mlekiem do przykrycia drożdży. Zostawiam pod ściereczką do wyrośnięcia. Czy powinnam zmienić metodę na opisaną w powyższej notce?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 23:52 odpowiedz
Nie, to stara, dobra metoda :). Sama tak robię. Ta metoda u góry jest bardziej dokładna, opisowa, z proporcjami.. ponieważ sporo osób nie potrafiło robić na tzw oko :).
kamila288 profil
22.08.2013 12:21 odpowiedz
Ufff, super, dziękuję, pędzę robić maliniaki z białą czekoladą;-)
jago profil
17.06.2013 15:25 odpowiedz
Dorotko mam pytanie, czy do maszyny do wypieku chleba ze świeżych drożdży trzeba robić rozczyn, czy wystarczy je pokruszyć, jeśli tak to w którym momencie?
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2013 00:37 odpowiedz
Najlepiej zrobić, wtedy mamy pewnosc, ze drozdze sie dobrze rozuszcza i rozprowadzą a ciescie. Nie jest to jednak konieczne, czasem przyznam, ze to pomijam. Tylko czasem - rzadko mam w domu swieze drozdze ;-). Jesli dodajemy je, wtedy do skladnikow mokrych. Drożdży tych nie mozna dodawac, jesli nastawiamy maszynę wieczorem, na ranne pieczenie, z opoznieniem.
jago profil
18.06.2013 15:15 odpowiedz
Dziękuję pięknie i pozdrawiam :-)
Gość: tulu
08.06.2013 17:04 odpowiedz
A wiecie, że drożdże można mrozić? Moja znajoma mieszka na wsi, do sklepu ma daleko, a często piecze. Kupuje więc drożdże hurtowo, każdą paczuszkę dzieli na 4 części,ugniata w kulki i mrozi takie 25 dag porcyjki. Wypróbowałam sposób - faktycznie drożdże bez problemu "ruszają" po rozmrożeniu.
Gość: Alicja
25.05.2013 11:55 odpowiedz
Chcę użyć tego rozczynu do pizzy ale trochę straszy mnie ten cukier i mleko. Mleko mogę jeszcze użyć ale ten cukier. Czym mogę zastąpić cukier, lub czy jest tu jeszcze jakiś inny przepis dobry do pizzy?
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2013 00:02 odpowiedz
Cukier proszę pominąć w pizzy, mleko zastapic wodą.
Gość: Maua
29.05.2013 17:08 odpowiedz
A ja do pizzy normalnie daje cukier i wychodzi ok, takiej ilości się raczej nie odczuje, a drożdże mają pożywkę :)
Gość: Beti
10.06.2013 15:11 odpowiedz
ja też daję cukier do drożdży na pizzę - tak nas nauczyli na kursie gotowania :) a zamiast mleka - woda.
Anula1 profil
03.07.2015 11:13 odpowiedz
A ja wlasnie robie rozczyn na pizze,nie doczytalam i zamiast wody dalam mleka.Do ciasta oczywiscie dodam juz wody.Myslicie,ze bedzie ok?Pls o ratunek.
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2015 11:19
Będzie ok :).
Anula1 profil
03.07.2015 11:57
Uff,no to ulga.Dziekuje Pani Dorotko za szybka odpowiedz.Ciasto juz sie wyrabia w maszynie a pizze wolalabym piec po poludniu.Czy po wyrobieniu moge wstawic je do lodowki a za jakis czas dopiero odstawic do wyrosniecia?
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2015 12:56
Tak, od razu po wyrobieniu wstawiamy do lodówki na pierwsze wyrastanie. W lodówce ciasto też rośnie, jednak zajmie mu to więcej czasu. 
Gość: Lukasz
20.01.2014 20:42 odpowiedz
Ja również do ciasta na pizze dodaje cukier. Robię według przepisu jaki dała mi siostra (pracowała we włoskiej pizzerii) i zawsze wychodzi takie, jakie powinno. Pizza jest cienka i sztywna po upieczeniu. Polecam przepis z mojego bloga :)

Pani Doroto- dzięki Pani zacząłem przygodę z domowym pieczywem. Dziękuję! :D
Gość: joanna
15.05.2013 10:26 odpowiedz
Witam, ja mam pytanie-gdzie znajde przepis na kluski ślaskie i jeszcze innne dania? był kiedys przepis od Pani ,dzis nie mogę go znależć. pozdawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2013 10:29 odpowiedz
DoloresZet profil
02.06.2013 23:29 odpowiedz
Jakie pusznosci sa "Tutaj":) jutro zrobie ruskie pierogi:)
Gość: Ola83
07.09.2013 12:37 odpowiedz
Pani Doroto, wlasnie robie z Pani przepisu drozdzowki z makiem :) ale zobaczylam tu tez inne przepisy, np. na kluski slaskie lub krokiety z grzybami. NIestety nie otwiera mi sie link z przepisem na nalesniki do krokietow. Kieruje mnie na strone mojewypieki, na ktorej nie mohe znalezc tego przepisu. Czy moglaby mi Pani pomoc :) Z gory dziekuje. Jeszcze chcialam dodac, ze fajnym pomyslem jest dodawac nie tylko przepisy na wypieki, a takze na zwykle dania obiadowe :)Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2013 21:01 odpowiedz
Gość: Paweł
13.05.2013 15:34 odpowiedz
Tego typu poradniki powinny pojawiać się częściej - dla takich laików jak ja bardzo przydatne :)
Deliverance profil
13.05.2013 14:47 odpowiedz
jak ktoś pisał wcześniej drożdże z cukrem dobrze jest na chwilkę zostawić a potem rozetrzeć
cukier je upłynnia i wtedy na pewno nie będzie grudek
maka i mleko nie są konieczne - wystarczy kilka łyżek ciepłej wody
jeśli drożdże zaczynają się pienić znaczy, że pracują i nie są martwe
można zaczyn robić tez we wgłębieniu w misce z mąką
ale co, jeśli w takiej sytuacji drożdże nie ruszą - wywalić wszystko, czy wydłubywać martwe drożdże
dlatego zaczyn robiony osobno jest praktyczniejszy, bezpieczniejszy
swoja drogą zdziwiło mnie, że wiele z was nie wiedziała jak się robi rozczyn - do tej pory piekłam sporadycznie, ale takie rzeczy to oczywista oczywistość
przynajmniej dla mnie
Gość: Dominisia
07.06.2014 16:04 odpowiedz
no wlasnie to cukier nie jest potrzebny a maka tak :)
Gość: Magda
10.05.2013 15:06 odpowiedz
W wielu pani przepisach jest adnotacja z "metodą dla maszynistów". Zawiera ona radę, by suche drożdże były bezpośrednio sypane, a ze świeżych trzeba zrobić rozczyn. Otóż jest to nieprawda i nawet nie zaleca się, by taki rozczyn dla automatu robić. Producenci sprzętu zalecają, by drożdże kruszyć bezpośrednio na mąkę tak, by nie stykały się z wodą.
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2013 15:13 odpowiedz
Pozwolę sobie się nie zgodzić. Drożdży świeżych nie kruszymy bezposrednio na mąkę, tylko postępujemy tak z suchymi. Producenci piszą, że robimy tak tylko wtedy, kiedy start maszyny jest opóźniany, np. chleb nastawiony wieczorem i pieczony rano. To nawet ma wtedy sens. 
Gość: m.
13.05.2013 15:23 odpowiedz
Nigdy nie robiłam rozczynu do automatu i zawsze ciasto (nawet chlebowe drożdżowe) wychodziło wspaniale, więc skoro nie widać różnicy... :)
Gość: Semifredo
03.09.2013 19:06 odpowiedz
W instrukcji mojego automatu również napisane jest aby drożdże dodawać po składnikach suchych ( bez kontaktu z solą) . Wcześniej wspomniane jest tylko, że w ich dołączonych przepisach są zawsze suche drożdże więc jeżeli chce się użyć świeżych to trzeba to przeliczyć. Nie mam jednak wystarczającego doświadczenia z automatek do chleba żeby stwierdzić jak to do końca jest
Gość: kasia
10.05.2013 14:35 odpowiedz
Dorotko, jakiego aparatu uzywasz? robi super zdjecia :) masz do tego jakis dodatkowy obiektyw?

A ja zajrzalam na blog, bo robie jedno z moich ulubionych deserow tutaj - czekoladowa chmura!
Gość: u_lcia
10.05.2013 12:58 odpowiedz
zawsze robiłam własnie w taki sposób, ale niedawno sąsiadka pokierowała mnie troszkę inaczej - podgrzać w garnuszku właściwą ilość płynu (sprawdzam palcem - przyjemnie ciepłe to właściwa temperatura) trochę płynu wlać do miseczki, wkruszyć drożdże dodać łyżeczkę cukru , rozetrzeć i POSTAWIĆ MISECZKĘ NA GARNUSZKU (można jeszcze chwilę podgrzewać byle nie wykipiało; wyłączone też dobrze grzeje rozczyn od spodu). przykryć ściereczką. odmierzyć pozostałe składniki, wsypać do miski i dodać rozczyn. nie trzeba czekać tych ok. 30 min aż drożdże ruszą, bo robią to naprawdę błyskawicznie - u mnie trwa to dosłownie tyle, co odmierzenie mąki i pozostałych składników.
Gość: Marta
10.05.2013 10:34 odpowiedz
Witam
zrobienie rozczynu to tak jak ugotowanie bulionu niby wszyscy wiedzą jak ale jak przyjdzie wytłumaczyć początkującym to już nie jest takie oczywiste. Dziękuję za wpis może kiedyś i z tym bulionem jakoś sobie poradzę i znajdę TEN smak
Lily_86 profil
10.05.2013 10:24 odpowiedz
Odkąd kupiłam sobie wypiekacz do chleba to przestałam się martwić robieniem rozczynów ;)
Jakoś mi to nie wychodzi.
Ale może spróbuję zrobić coś od A do Z i skorzystam z przepisu :)
Gość: anita
10.05.2013 10:12 odpowiedz
nie trzeba dodawac mleka - drozdze rozpuszcza sie same w cukrze ze beda lejace, no i potem lyzka maki i czekac az urosnie ;D
Gość: agatka75
10.05.2013 10:03 odpowiedz
Warto po zasypaniu drożdży cukrem rozetrzeć je. Zmieniają one konsystencje na płynna wówczas mamy pewność ze są dobrze rozpuszczone po zalaniu mlekiem.
Adriana73 profil
10.05.2013 08:59 odpowiedz
Witam choć korzystam juz z tej strony około dwoch lat to dziesiejszy przepis ciasta czekoladowego poprostu zmusił mnie do zalogowania sie.No i ten chleb powaił mnie na kolana choć jeszcze żadnego z tych przepisów nie przetestowałam.Wvzoraj gościły u mnie na stole mufiny espresso! boskie poprostu!UWILEBIAM wasze przepisy sporo wypróbowałam i na szczęście mam testerów w domu do zjadania !super stronka
Gość: Justyna
10.05.2013 07:22 odpowiedz
Witam! Mnie zaprzyjaźniony cukiernik nauczył, żeby nie dodawać do rozczynu mleka, bo zawiera tłuszcz, który zabija drożdże. W związku z tym zawsze robię "rozczyn" w dużej misce, tworząc na środku zagłębienie w tej mące która jest w przepisie, dodając drożdże, cukier i ciepłą wodę. Czekam aż zacznie pracować, i dopiero wtedy dodaję tłuszcze. Zawsze działa :-)
Czesterka profil
10.05.2013 06:14 odpowiedz
Rada jaką dostałam od teściowe (sprawdziła się w 100%): Nie używać do drożdży metalowych narzędzi i misek. Od tamtej pory zawsze wyrasta. a jeżeli brak ciepłego miejsca(bo np ktoś ma nienasłonecznioną kuchnię w domu ;) ) to ciepłym miejscem może być piekarnik z włączoną żarówką :)
Gość: dorota
09.05.2013 23:19 odpowiedz
Nigdy nie robię rozczynu, a ciasto drożdżowe rośnie jak szalone. Drożdże rozpuszczam w ciepłym mleku, dodaję resztę składników i dopiero wtedy zostawiam do wyrośnięcia. Zawsze wychodzi pyszne.
Gość: aa
09.05.2013 23:19 odpowiedz
no wreszcie!! we wszystkich Twoich przepisach jest : zrob rozczyn i .... A nigdzie przepisu na ronzczyn z jakim pracujesz (widzialam inny przepis na rozczyn bardzo "lejki")
Gość: qchcia1
09.05.2013 22:47 odpowiedz
A ja z innej beczki: czy pojawi się w niedalekiej przyszłości jakiś przepis z wykorzystaniem tego rozczynu?
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2013 10:25 odpowiedz
Może.. :)
c..kate profil
10.05.2013 13:37 odpowiedz
może jakieś przepisy wytrawne? ;)
nadeshiko profil
09.05.2013 22:20 odpowiedz
Ja jestem dość leniwa, więc rozczyn robiłam zawsze tak "na oko", może dlatego wypieki drożdżowe nie zawsze mi wychodziły takie jak powinny... Następnym razem na pewno zrobię go z tego przepisu :) A poza tym - nie dalej jak tydzień temu kupiłam sobie identyczne łyżeczki do odmierzania składników :)
niesamowite profil
09.05.2013 22:14 odpowiedz
Czy jest jakaś sprawdzona metoda jak ocenić/zmierzyć czy mleko jest "letnie"? Bo u mnie metoda "na czuja" czy też sprawdzanie palcem powoduje że albo drożdże kipią albo nie rosną wcale..
kate871021 profil
09.05.2013 21:28 odpowiedz
Dorotko,
śliczne masz te łyżeczki marki :) Urocze są takie kolorowe :)
Gość: Emilia
09.05.2013 21:12 odpowiedz
Nigdy nie robię rozczynu. Ucieram jedynie drożdże z cukrem do rozpuszczenia. Czekam chwilę - tworzą się bąbelki na powierzchni i wlewam do dołka w mące. Przysypuje. I ciasto zawsze ładnie wyrasta.
09.05.2013 21:01 odpowiedz
A mnie rozczyn nigdy nie wychodził choć to podobno najprostsza rzecz do zrobienia. Mam wrażenie, że albo mam problem z głową albo po prostu jestem pierdołą kulinarną :) Spróbuję z Twoim przepisem. Dzięki!
Gość: ania
09.05.2013 20:16 odpowiedz
Wyczytalam ostatnio w norweskiej gazecie,że nie dodaje się do rozczynu cukru bo to stara metoda i że cukier drozdzom wręcz szkodzi. Wyprobowalam kilka razy i drodze rosną tak samo jak bez cukru. Ale my wiemy,że stare babcine przepisy są niezastapione. Sama byłam zdziwiona ta "norweską " metoda ale ona też działa .:-)
kamila288 profil
09.05.2013 22:41 odpowiedz
cukier odżywia drożdże, dlatego rosną lepiej ;-)
ggreyy profil
10.05.2013 12:31 odpowiedz
mąka zawiera skrobię, a to przecież też cukier i to znacznie lepszy dla drożdży! Zastępując cukier mąką, można spokojnie zmniejszyć ilość drożdży z przepisu. Jeśli już dawać zwykły cukier (czyli sacharozę) to bardzo oszczędnie - zbyt duża ilość oblepia je i upośledza ich rozwój zamiast go pobudzać.
david.5 profil
09.05.2013 19:37 odpowiedz
Pamiętacie, że możecie codziennie oddawać głosy na MW, żeby wygrały w Warsaw Fashion Street?!
http://sophisti.pl/warsaw_fashion_street/modne_kreacje/blog-kulinarny/
09.05.2013 19:35 odpowiedz
A ja upiekłam niedawno moje pierwsze prawdziwe ciasto drożdżowe i uwaga! nie robiłam rozczynu z drożdży tylko skruszyłam je od razu do mąki. Wyszło przepyszne!!!
Gość: mn
09.05.2013 19:30 odpowiedz
hmmm.... nigdy do rozczynu nie dodawałam mąki, drożdże zawsze wyrastają :)
Gość: Thelamiie
09.05.2013 18:51 odpowiedz
Odkąd pamiętam korzystam z takiego przepisu... ale ze wszystkimi proporcjami odmierzanymi na oko :) I zawsze działa :D
Gość: Afrodyta
09.05.2013 18:23 odpowiedz
Mam znajomego piekarza, który mówi, że rozczynu nienpowinno sie zostawiac na dluzej niz 15 min. Pozdrawiam
Gość: Agatka
09.05.2013 17:56 odpowiedz
Drożdże świetnie rosną również na fruktozie, więc zwykłe cukier nie jest konieczny :)
Gość: kulawula
09.05.2013 17:39 odpowiedz
Kiedyś i to jeszcze niedawno potrzebowałam takiego wpisu,ale jakoś sobie poradziłam:)
Trochę nie na temat,ale muszę to napisać.Jeśli któraś z Was zastanawia się nad zakupem maszynki do lodów,to polecam zakup.Doroty lody to istne cudo w mojej maszynce,dzisiaj kokosowe-poezja!Nie mogę się doczekać świeżych owoców,a i tak kręcę z mrożonych i nie ma osoby,która by powiedziała,że są gorsze od sklepowych:)a to takie proste w wykonaniu.A właśnie Doroto,fajnie byłoby ,gdybyś pokusiła się o jakiś nowy smak lodów,tak na otwarcie sezonu:)
ana.laptop profil
09.05.2013 17:14 odpowiedz
Oj czuję że będzie ciasto drożdżowe :) albo jakieś bułeczki :)
Gość: aleksandra1977
09.05.2013 16:54 odpowiedz
robiąc rozczyn z drożdży nigdy w życiu nie odmierzałam do niego poszczególnych składników.
Wychodzę z założenia, że skoro drożdże potrzebują do życia ciepła, cukru i skrobii, to trzeba im to zapewnić w rozczynie. Zawsze dodaję "na oko": ciepłe mleko lub wodę, odrobinę cukru i taką ilość drożdży, jaka wynika z przepisu. Lekko mieszam i na wierzch posypuję garścią mąki, bez mieszania. Odstawiam przykryte ściereczką w ciepłe miejsce.
Istotne jest, żeby mleko nie było zbyt gorące, bo wówczas nawet najświeższe drożdże nie będą rosły tylko się oparzą i możemy zapomnieć o dobrym cieście drożdżowym.
Gość: gosia
09.05.2013 16:46 odpowiedz
Dorotko a mozna wiedziec gdzie nabylas tak uroczy kubeczek ? :)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2013 10:22 odpowiedz
W redmug.pl
Maddy77 profil
09.05.2013 16:37 odpowiedz
to ja sie dzisiaj odwazylam i robie po raz pierwszy drozdzowe na suchych a Ty o rozczynie.. ;-)
Gość: cała_ona
09.05.2013 15:57 odpowiedz
A ja się tak rozleniwiłam, że piekę tylko na drożdżach suchych. Gdy są w domu drożdże świeże, to zwykle mój partner robi rozczyn, bo ja miałam do tego dwie lewe ręce. Ten poradnik na pewno się przyda niejednemu adeptowi sztuki kulinarnej. Dziękuję Pani Doroto, że się Pani chce pisać czasami największe oczywistości, zdawałoby się:)
09.05.2013 15:56 odpowiedz
jeśli mogę coś dodać od siebie to zawsze stosuję następującą metodę (którą kiedyś gdzieś usłyszałam) sprawdzania czy mleko/woda jest odpowiednio ciepłe - jeśli możemy włożyć do niego/niej 2 palce na 10 sekund to jest odpowiednio ciepłe
Gość: Capacitier
09.05.2013 15:37 odpowiedz
Ja zawsze wybieram świeże, jakoś tak nie ufam suchym drożdżom, a rozczyn to przecież nic trudnego :)
09.05.2013 15:31 odpowiedz
Pierwszy raz słyszę, by dodawać do rozczynu mąkę... Zawsze rosną aż miło patrzeć bez. ;-)
Gość: marzena
09.05.2013 15:24 odpowiedz
takich poradników brakuje, niby to oczywiste a jednak swego czasu dodawałam do drożdży ciepłego mleka i się irytowałam, że nie rosną. Dopiero starsi dotarli do reszty przeoczeń. :)
Gość: bożena
09.05.2013 15:24 odpowiedz
Ja ze względu na własne lenistwo wsypuję potrzebną mąkę do danego wypieku do miski,robię w niej dołek ,rozkruszam drożdże ,troszkę cukru i zalewam niewielką ilością wody lub mleka w zależności co jest w przepisie i korzystam ze składników przepisu ,nie dokładam do rozczynu "dodatkowych".Jak rozczyn ruszy daję resztę składników i wyrabiam i gotowe no i nie muszę myć miseczki....;)
Gość: ziwoncia
09.05.2013 18:56 odpowiedz
Moja babcia zawsze tak robiła i robi do tej pory. Zanim sama zaczęłam piec drożdżowe ciasto myślałam, że to czarna magia, bo po co babcia stawia cała michę mąki z tymi drożdżami przy swojej kaflowej kuchni i przykrywa ściereczką? Myślałam, że pod tym przykryciem cuda jakieś się dzieją, i że to trzeba bardzo ostrożnie z tymi drożdżami, żeby nic nie popsuć;)
Osobiście sama, robiąc ciasto drożdżowe, zaczynam od rozczynu - tak jak Dorotka. I zawsze wychodzi:) I ciasto zawsze przepyszne:) Ale dopiero dziś, jak przeczytałam, jak robisz to Ty, zdałam sobie sprawę, że ta cała magia spod babcinej ściereczki to to samo co mój rozczyn - i wcale magii w tym nie ma... Niby rzecz oczywista, ale jakoś wcześniej się nad tym nie zastanowiłam:)
No i dzięki Tobie odpłynęłam na chwilę w czasy dzieciństwa, kiedy to moja babcia tak właśnie to ciasto drożdżowe robiła, a potem piekła w tej kaflowej kuchni (pewnie większość osób nie będzie wiedziała o co mi chodzi;]). To było ciasto...i ten smak... Zupełnie inny niż z piekarnika. Niepowtarzalny. Smak dzieciństwa:)
Maddy77 profil
09.05.2013 21:32 odpowiedz
podejrzewam ,ze jednak wiele z nas wie co to stary ,goracy piec kaflowy... To prawda tego smaku (dziecinstwa) nie moze odtworzyc elektryczny lub gazowy piekarnik..ale mimo tego magia ciast drozdzowych ,rosnacych pod sciereczka i smak prawdziwej drozdzowej buleczki (moja babcia takie robila, nadziewane domowym dzemem, wielkie- albo raczki byl malutkie...) ...chcialabym bardzo ,aby zostaly -kiedys ,w dalekiej przyszlysci- slodkimi wspomnieniami moich (na razie) maluszkow! byc moze jestem staroswiecka ale trudno mi jest wyobrazic sobie ze ktos wspomina z lezka w oku jak mu mama lub babcia z proszku ciasto robila lub gotowe juz z kartonika wyciagala ...
Gość: ziwoncia
09.05.2013 22:48 odpowiedz
No to właśnie mi uświadomiłaś, że też jestem staroświecka;)
I nie nie nie - proszki i gotowe z kartonika to nie dla mnie. Nie ma to jak napracować się solidnie (bo lubię skomplikowane przepisy - lubię to ryzyko, że coś może nie wyjść, a potem rosnę z dumy, że jednak znowu mi wyszło;]) i zaskoczyć po raz kolejny mamę, która zawsze do takich przepisów podchodzi sceptycznie:) I słuchać, jak babcia przy każdym wypieku powtarza, że to najlepsze ciasto jakie jadła:) Albo patrzeć jak brat nosi taaakie wielkie kawały ciacha i pochłania w mgnieniu oka (jak ja mu zazdroszczę przemiany materii:]). No bo ja się swoich pociech nie doczekałam, więc cieszę się uśmiechniętymi i zachwyconymi buźkami mojej rodzinki:)
canella98 profil
09.05.2013 15:14 odpowiedz
ooo jak dobrze, że Pani dodała ten poradnik, marzyłam o nim! :D do tej pory zawsze zachodziłam w głowę, jak zrobić ten rozczyn, o których Pani mówi w przepisach. teraz już wiem :) dziękuję! :)





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach