Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 872

piątek, 02 grudnia 2011

Babeczki Snickerdoodle - Rudolfy

Ze wszystkich wypieków przeze mnie upieczonych one właśnie cieszyły się na Christmas Fayre największym powodzeniem ;-). Babeczki wykonane wg przepisu Marty Stewart na 'snickerdoodle cupcakes', czyli cynamonowy odpowiednik słynnych ciasteczek (po przepis na ciasteczka zapraszam tutaj). Klasycznie, można babeczki przyozdobić bitą śmietaną oprószoną cukrem cynamonowym. U mnie był to waniliowy krem na bazie śmietany kremówki i mascarpone. Babeczki, do których nie można się nie uśmiechnąć ;-). Pomysł na dekorację babeczek - z tej strony.

Składniki na 28 babeczek:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżka zmielonego cynamonu
  • 230 g masła
  • 1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1 i 1/4 szklanki mleka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sól, cynamon - przesiać.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodawać jajka (w całości), jedno po drugim, miksując do połączenia się składników po każdym dodaniu. Dodać wanilię i zmiksować. Na zmianę dodawać do masy przesiane suche składniki i mleko, miksując po każdym dodaniu, aż do wyczerpania obu składników.

Przygotować formę do muffinek, wyłożyć ją papilotkami. Do każdej papilotki nałożyć ciasta do 3/4 jej wysokości.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut, do lekkiego zezłocenia i tzw. suchego patyczka. Wystudzić na kratce.

Krem:

  • 600 ml śmietany kremówki (36%)
  • 250 g serka mascarpone
  • 4 łyżki cukru pudru (lub wg uznania)
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki powinny być schłodzone. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder (uważając, by jej nie 'przebić'). Dodać serek mascarpone, pastę waniliową i wymieszać łyżką.

Babeczki przy pomocy dekoratora udekorować kremem.

Ponadto:

  • duże precelki (Lidl)
  • oczy - białe groszki (w UK - "snowbolls" z Asdy), źrenice wykonane są z roztopionej czekolady
  • wiśnie kandyzowane na noski

Udekorować babeczki.

Smacznego :)

Babeczki Snickerdoodle - Rudolfy

  Oceń: 
Ocena: 9.4  (liczba głosów: 21)
Zobacz także:
Truskawkowe galaretki w cukrze
Truskawkowe galaretki w cukrze
Babeczki orzechowe z cream cheese
Babeczki orzechowe z cream cheese
Piernik przekładany
Piernik przekładany
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (343)
martafeta  (zobacz profil)
12.01.2014 13:28 odpowiedz
pychotka! jak widac na zdjeciu skorzystałam z twoich kilku przepisów. goście byli zachwyceni efektem koncowym! smak niesamowity!
ps. zamiast zwykłych precelków użyłam czekoladowych.
Ciechana  (zobacz profil)
09.01.2014 12:31 odpowiedz
spód z przepisu na Babeczki "motylki", przełożone powidłami śliwkowymi i...smakowały :)
precle zwilżyłam trochę wodą przed krojeniem i łatwiej się je kroiło
edyta1464  (zobacz profil)
29.12.2013 21:36 odpowiedz
pyszne, tylko trochę przyozdobienie inne :)
quenya_21  (zobacz profil)
29.12.2013 12:05 odpowiedz
Rudolfy wyszły niesamowite :) Część nadziałam domowym dżemem śliwkowym wymieszanym ze startą skórką pomarańczową. Pycha. Efekt wizualny wspaniały :)
Kociakovsky  (zobacz profil)
28.12.2013 03:00 odpowiedz
To już drugi rok kiedy Rudolfy stanowią u mnie przepyszną i niezwykle pocieszną ozdobę stołu. Są bardzo proste i szybkie do wykonania. Na noc przed Wigilią piekę muffinki żeby już w samą Wigilię nie blokować nimi piekarnika, a rano w wolnej chwili ozdabiam kremem i tymi wszystkimi różnościami. Są pyszne i za każdym razem robią furorę wśród domowników i gości.
Zamieszczam zdjęcie z tegorocznymi efektami :)
Olena w kuchni  (zobacz profil)
27.12.2013 11:32 odpowiedz
A od Mikołaja nie dość, że dostałam Twoją książkę, to jeszcze... wymarzoną paterę! na której od razu poustawiałam Rudolfy (są już trochę zmęczone, to druga wigilia, dużo się najeździły ;)
Gość: Patera *.*
27.12.2013 12:43 odpowiedz
Piękne! :D Ale mam małe pytanko ;) Wiesz może, z jakiego sklepu jest ta patera? Bo właśnie takiej szukam, a odwiedziłam już chyba wszystkie sklepy w internecie i w mieście, i ani śladu takiej cudownej patery :c
Olena w kuchni  (zobacz profil)
27.12.2013 13:25 odpowiedz
villa Italia, aż poszukałam w necie i trochę mnie przytkało jak zobaczyła cenę... muszę zapytać Mikołaja czy faktycznie kupił tam czy znalazł gdzieś taniej ;-) http://www.villaitalia.pl/patery-i-talerze-do-ciasta/strona/1.html
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2013 12:48 odpowiedz
Śliczne, a patera piękna :).
Olena w kuchni  (zobacz profil)
27.12.2013 11:29 odpowiedz
Wyszło ich z jednej porcji tyle (34 sztuki, 1 muffinka została pożarta jeszcze na ciepło)
Olena w kuchni  (zobacz profil)
27.12.2013 11:28 odpowiedz
Aż się zarejestrowałam żeby się pochwalić ;) Moje Rudolfy wyszły tak:
27.12.2013 10:25 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam takie muffinki i oto wyszła moja "armia" rudolfów :)
Wyszły pyszne, każdy się zachwycał. Tylko zastanawiam się dlaczego krem wyszedł mi taki mało gęsty ? czy dodawać do kremówki fixu?
24.12.2013 00:00 odpowiedz
i w moim domu zawitały w tym roku Rudolfy :) są pyszne i cieszą oko :)
Gość: Magda
23.12.2013 22:41 odpowiedz
Na oczy można kupić białe draże ;)
Gość: kasia
23.12.2013 18:14 odpowiedz
Czy ten krem przetrwa bez lodówki w samochodzie 3h? ;)
Musze przewieźć je na "drugą" Wigilię ;)
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2013 20:05 odpowiedz
Tak. Proszę zbyt mocno nie nagrzewać w samochodzie lub zrobić pół na pół mascarpone i kremówkę.
Gość: Kasia
23.12.2013 20:20 odpowiedz
Dziękuje, biorę sie w takim razie do roboty ;) blog super!
ewelia331  (zobacz profil)
23.12.2013 11:50 odpowiedz
A o to i moje babeczki to piernik bez miodu a góra serek mascarpone i kremówka :) A kruche to ciasto z gwiazdek 3D :)
ewelia331  (zobacz profil)
23.12.2013 15:55 odpowiedz
:)
Gość: Ola
22.12.2013 10:40 odpowiedz
Pani Dorotko, czy ja mogę dodać aromat waniliowy zamiast pasty czy ekstraktu?
Zgapiłam się, a nie zdąży mi się zrobić ekstrakt do Świąt:(
jak tak to jakie proporcje mam dodać,żeby ciasto wyszło i krem?

pozdrawiam ciepło :)))
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 18:25 odpowiedz
Można, ale odrobinę. pozdrawiam :)
24.12.2013 10:43 odpowiedz
moje Rudolfy czekają już na Mikołaja ;)

WESOŁYCH ŚWIĄT!!
Gość: alanis
20.12.2013 14:26 odpowiedz
Dziękuję za przepis, babeczki znalazły się dzisiaj na wigilijnym stole u naszych zerówkowiczów :-) [img]http://imageshack.us/photo/my-images/812/eflg.jpg/[/img]
19.12.2013 23:00 odpowiedz
Pani Dorotko, jak długo można je przechowywać w lodówce? 1-2 dni? czy wytrzymają dłużej?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 23:13 odpowiedz
Do 3 dni, tylko ze względu na krem.
26.12.2013 06:30 odpowiedz
dziękuję za szybką odpowiedź. wytrzymały :) co prawda z wielkim trudem, ale to z uwagi na domowników, których Rudolfy niesamowicie kusiły :) pozdrawiam :)
drhouse  (zobacz profil)
18.12.2013 20:26 odpowiedz
kochane Rudolfy :D
Gość: Szybka odpowiedź
18.12.2013 18:21 odpowiedz
czego można użyć zamiast kanyzowanych wiśni? szybką odpowiedz proszę!
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 18:44 odpowiedz
Okragłych czerwonych groszków.
Gość: ewelka1308
18.12.2013 11:50 odpowiedz
ponieważ zapomniałam kupić ekstrakt waniliowy a olejek nie jest polecany, pomyślałam, że dodam cukier waniliowy utarty na puder. Myśli Pani, że będzie w porządku?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 00:27 odpowiedz
Można :).
Gość: julia
17.12.2013 19:08 odpowiedz
co zrobić jeśli krem nie chce się usztywnić? wszystko wyszło idealnie poza tym że ciągle się leje :(
tusia03  (zobacz profil)
15.12.2013 21:55 odpowiedz
a to moje rudolfy :) przepyszne sa a raczej byly
Gość: Olcia939
20.12.2013 22:18 odpowiedz
Jakich białych cukierków użyłaś na te oczy bo wszystkie które do tej pory znalazłam są kremowe...
Gość: kam
15.12.2013 17:18 odpowiedz
Czy można do kremu dodać odrobinę alkoholu ? np. orzchówki ? nie zważy się?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 17:21 odpowiedz
Można. Ekstrakt również jest na wódce i się nie warzy masa.
Gość: kam
15.12.2013 17:36 odpowiedz
Dziękuje za szybką odpowiedź!
Gość: czekoladka
13.12.2013 11:47 odpowiedz
Robiłam, babeczki są rewelacyjne!! Na pewno zrobię je także na Święta;) Polecam!! Magda
http://z-milosci-do-slodkosci.blogspot.com/2013/12/babeczki-rudolf-czerwononosy.html
13.12.2013 07:48 odpowiedz
Musiałam spróbować na szybko przed Świętami :)
Gość: tak zauważyłam
12.12.2013 10:12 odpowiedz
https://kuchnialidla.pl/wypiek/muffinowe-rudolfy-czerwononose
Gość: Dezire 129
11.12.2013 22:40 odpowiedz
Witam zrobiłam babeczki z Pani przepisu wyszły idealnie. Choć z małą modyfikacją do zrobienia oczu użyłam cukrowych koralików zamoczonych w czekoladzie. Moi koledzy i koleżanki z pracy byli zachwyceni.Podarowałam im jedną babeczkę na mikołaja.
Gość: karoladka
07.12.2013 19:41 odpowiedz
UWAGA!! UWAGA!!
coś tu śmierdzi... - https://kuchnialidla.pl/wypiek/muffinowe-rudolfy-czerwononose
Gość: mamiya
07.12.2013 15:07 odpowiedz
Mam pytanie o tę pastę waniliową, gdyż nie spotkałam się z nią jeszcze - czy można zastąpić ziarenkami z 1 laski wanilii?
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2013 18:39 odpowiedz
Można.
Gość: mamiya
07.12.2013 20:08 odpowiedz
dziękuje za pomoc! :))
Gość: mary
07.12.2013 10:01 odpowiedz
http://kuchnialidla.pl/wypiek/muffinowe-rudolfy-czerwononose - ktos zgłosił ten przepis do świątecznego konkursu Lidla
Gość: Cecylia
05.12.2013 20:34 odpowiedz
Ale jaja, wlasnie pieke Rudolfy dla syna do szkoly na jutrzejszy Christmas Fayre i przeczytalam ponizszy komentarz, nie do wiary jaki ludzie maja tupet , toz to istny plagiat . A do tego so wiele brzydsze . Oburzona !
06.12.2013 16:27 odpowiedz
Napisałam do organizatora i dostałam odpowiedź "Zgodnie z punktem 2 paragrafu 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: „Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania [...]” Zarówno zdjęcie jak i treść przepisu nie jest identyczna jak w podanym przez Panią źródle, dlatego nie naruszają one praw autorskich i zgłoszenie konkursowe uznane zostało za poprawne." A więc wystarczyło wykorzystać żurawinę zamiast wiśni i zmienić troszkę formułę przepisu i ciastka plagiatem nie są. Smutne to :((((
Gość: anka
09.12.2013 20:34 odpowiedz
Ja też napisałam i otrzymałam identyczna odpowiedź Zirytowało mnie to i zapytałam ,czy ktoś w ogóle zadał sobie trud porównania obydwu przepisów - już nie odpisali.
12.12.2013 10:07 odpowiedz
No tak bo wiecie przepisy krążą po internecie i każdy może je wykonac, ale rzeczywiście to smutne, ale te w konkursie są brzydkie nie to co u Dorotki, zresztą ona wygrywa wszystkie konkursy w moim sercu :D hihi
05.12.2013 13:23 odpowiedz
Hej Doroto, jestem wielbicielką Twojego bloga, niektóre przepisy znam na wylot. Strasznie podziwiam Cię za pomysłowość i zdolności dlatego postanowiłam napisać ten komentarz mimo iż długo się nad tym zastanawiałam. Ktoś w konkursie cukierniczym podał Twój przepis na Rudolfy jako swój autorski. Według mnie ta osoba popełniła ewidentny plagiat, sama chcę wziąć udział w tym konkursie i od dwóch dni wymyślam różne smakołyki a takie kopiowanie przepisów uważam po prostu za obrzydliwe :/ a tu link do tego konkursu http://kuchnialidla.pl/wypiek/muffinowe-rudolfy-czerwononose
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2013 19:52 odpowiedz
Jeśli w regulaminie jest zaznaczone, że przepis powinien być autorski, można zgłosić nadużycie komisji konkursowej.
06.12.2013 10:53 odpowiedz
Czytałam regulamin i przepis ma być autorski, ehhh no ale łatwiej gwizdnąć przepis komuś i podać jako własny :(((((
Gość: Sarah
05.12.2013 11:52 odpowiedz
CZY zamiast masła można użyć margaryny?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2013 20:20 odpowiedz
Tak.
Gość: Hanna
03.12.2013 22:54 odpowiedz
skąd mam wziąć te "snowbolls"? jest jakiś ich odpowiednik w Polsce??
Gość: madi
05.12.2013 10:52 odpowiedz
Ja kupuje takie biale draze smietankowe w carrefourze.
Gość: ***
02.12.2013 19:30 odpowiedz
Czy do babeczek dodaje się aż łyżkę proszku do pieczenia ? czy może łyżeczkę
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2013 19:31 odpowiedz
1 łyżkę - zobacz, na ile to sztuk babeczek.
Karotka_  (zobacz profil)
14.10.2013 19:36 odpowiedz
Jeszcze jedno pytanie ;) Gdzie ja moge "Slonko" kupic takie papilotki do muffinek?Szukam ,szukam i ne moge znalezc :/:)
Karotka_  (zobacz profil)
23.09.2013 20:11 odpowiedz
Juz wiem ! Doczytalam ,ze sa w Tesco ;p)
Karotka_  (zobacz profil)
23.09.2013 20:08 odpowiedz
Dorotka a mozesz podpowiedziec,gdzie kupie w Uk te wisnie na noski ?Pozdrawiam:-)
Gość: Szybka Odpowiedż
18.12.2013 18:27 odpowiedz
One są w Lidlu
Gość: Dorcik
14.07.2013 21:45 odpowiedz
Dorotko, czy krem z reniferków nadawałby sie do takiego tortu: https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1069835_478334475575183_1216453687_n.jpg ??

Pozdrawiam i potrzebuje szybkiej odpowiedzi:)
eleo2012  (zobacz profil)
28.04.2013 23:23 odpowiedz
Pycha
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2013 10:46 odpowiedz
Wspaniałe!
Gość: Izabell
30.03.2013 20:13 odpowiedz
robiłam je w zeszłe święta Bożego Narodzenia. były cudowne, wszyscy sie zachwycali smakiem i wyglądem :)
23.03.2013 15:03 odpowiedz
Moje rudolfy:) Rzeczywiście bardzo efektowne, ale jeśli chodzi o same muffinki, to średnio nam posmakowały.
Gość: Baletnica999
05.12.2013 06:37 odpowiedz
Piekne rudolfy! A gdzie Pani kupila oczka bo nie moge znalesc!
12.01.2014 00:51 odpowiedz
to zwykłe draże i czekolada;)
doti215  (zobacz profil)
13.03.2013 10:42 odpowiedz
Wspomnienie świąt... :) pocieszne, pyszne rudolfy.
24.01.2013 18:00 odpowiedz
Ładne , efektowne ale czy upiekę ja jeszcze raz raczej nie.Oczywiście na święta zrobiły furorę, a upiekłam je ze względu na cudny wygląd, ale to nie mój smak. Moje smaki to czekolada, wiec czekoladowym mufiną, babeczką zdecydowanie mówię tak
Gość: Hania
22.01.2013 15:52 odpowiedz
Pomysł fantastyczny! Zrobiłam je na Sylwestra i wszyscy byli zachwyceni wyglądem.;) Ja osobiście pokochałam sam przepis, ta nutka cynamonu sprawia, że od razu sięgam po następną sztukę. Wykonanie samych babeczek niewiarygodnie proste, a ozdabianie to czysta przyjemność, szczególnie gdy efekty podobają się innym. Dziękuję za inspiracje, od roku piekę z Pani przepisów i nigdy się nie zawiodłam, a ciasta zawsze robią furorę. Największy plus: wypieki nigdy nie wychodzą zbyt słodkie (za wyjątkiem tych z karmelem;)), a wyśmienity smak zawsze idzie w parze ze znakomitym wyglądem! Pozdrawiam ciepło! ;)
Gość: Modliszka
07.01.2013 20:00 odpowiedz
Właśnie piekę pierwszą blaszkę z muffinkami. Boję się trochę, bo to moje pierwsze w życiu muffinki. Noski zrobię z czerwonej galaretki ;-) Zobaczymy jak sprawdzi się ten pomysł.
03.01.2013 19:14 odpowiedz
Zrobiłam Rudolfy przed Świętami i wszystkich zachwyciły, a szczególnie...krem! :) Wszyscy się zajadali i mówili, że dawno nie jedli tak intensywnie śmietankowego kremu :)
@lexi27 - dziękuję za wskazówkę odnośnie precelków, następnym razem się do niej zastosuję, bo walczyłam z nimi naprawdę długo...
Dorota - jedno pytanie: babeczki wyrosły, popękały u góry i w tej właśnie górnej części zrobił się zakalec :( (w środku były idealne, więc ścięłam je po prostu do poziomu) Co może być tego przyczyną? Robiłam je wcześniej z 1/4 porcji i wszystko było ok...
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2013 19:24 odpowiedz
Elcia, niestety nie wiem, co poszło nie tak.. Przeanalizuj, co było inaczej niż wtedy, może pieczone z termoobiegiem, wtedy bez? Może składniki z lodówki?
03.01.2013 19:33 odpowiedz
W obu przypadkach piekłam z termoobiegiem i składniki były w temp. pokojowej. Ale za drugim razem (przy pełnej porcji) ciasto wydawało mi się trochę luźniejsze niż kiedy robiłam 1/4 porcji (wyliczyłam wtedy ilości składników tak na +/-). Może dałam odrobinę za mało mąki, albo za dużo mleka? Może to było powodem zakalca?
Chyba moja waga kuchenna robi mnie w konia ;)
Gość: Shefowa
02.02.2013 10:44 odpowiedz
Ja uwielbiam robić babeczki i robię je często, w różnych smakach, konfiguracjach - w sumie z tego przepisu nie korzystałam, ale przy standardowym przepisie z podziałem na mokre i suche składniki zasadą jest, żeby po połączeniu składników nie mieszać ich zbyt długo - wtedy może wyjść zakalec :) Te reniferki są cudne, mam zamiar zrobić takie córci na urodziny, wykorzystam mój standardowy przepis, do którego po prostu dodam cynamon dla oczekiwanego smaku ;p no i oczywiście u góry renifery :)
olenka10  (zobacz profil)
03.01.2013 15:08 odpowiedz
PS> czy mogę jednocześnie dodać kilka zdjęć? udało mi się dodać tylko jedno, a mam się czym chwalić!!!!
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2013 17:12 odpowiedz
Można dodawać tylko po jednym zdjęciu. Piękne babeczki :).
olenka10  (zobacz profil)
03.01.2013 15:01 odpowiedz
robilśm całą rodziną te przesłodkie renifery, wyszło ich bardzo dużo
Gość: Kasia Kwiatek
28.12.2012 13:26 odpowiedz
Jedno słowo: REWELACJA!!! Renifery wyszły mi świetne! Są bardzo smaczne - jak ciasto cynamonowe, co już kojarzy się ze świętami, a jak dodać do tego wygląd.. Mój narzeczony jest nimi zauroczony! Jedyne co mogę poradzić, oprócz tych precelków, to na pewno nie polecam M&Msów do robienia nosków - zrobiłam reniferki po południu, a następnego dnia cała polewa "zeszła" z drażetek i zabarwiła nieładnie głowy reniferom :p Więc na przyszły rok na pewno wysilę się bardziej i poszukam wiśni - teraz wiem, że na prawdę warto!!! A oczy zrobiłam ze śmietankowych drażetek - sprawdzony pomysł, który mogę śmiało polecić - smak wpasowuje się w całą mufinkę.

Pozdrawiam wszystkich piekących ;)

Ps. Oczywiście krem trzeba nałożyć na przestudzone mufiny ;)
Gość: pomocy
24.12.2012 13:12 odpowiedz
czy babeczki dekorowac zaraz po upieczeniu czy poczekac az przestygna?
Gość: mad
24.12.2012 12:20 odpowiedz
Hmm, nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Popełniłam wszystkie możliwe błędy - od nieczytania komentarzy począwszy, poprzez przecinanie świeżutkich precelków, problem w wyciskaniem z tutki i dodanie olejku do kremu (efekt smaku Śnieżki :( ). Ale same muffinki w smaku są przepyszne! Ostatecznie mam 8 reniferków i resztę muffinek ozdobionych kleksem kremu i perełkami metalicznymi. No cóż....
Gość: An
24.12.2012 11:56 odpowiedz
zmniejszyłam sobie porcję o połowę i pominęłam zmianę ilości masła, czy to ma szansę się udać?
Gość: domi
24.12.2012 11:01 odpowiedz
Babeczki po udekorowaniu mogą stać na stole czy muszą być w lodówce?jk zachowa się krem?
Gość: Mecia
23.12.2012 01:42 odpowiedz
Dziś piekłam, super przepis, nawet z moimi "umiejętnościami" wszystko wyszło idealnie. A na dodatek to ciasto jest genialne! Jedno z moich ulubionych, naprawdę przepyszne.
Gość: mała mi
21.12.2012 17:49 odpowiedz
Ja chcę zrobić Rufolfy na drugi dzień Świąt.. pomyślałam że muffinki zrobię z ciasta marchewkowego a noski zastąpię czerwonymi m&m'sami :)
Gość: moliii86
21.12.2012 16:54 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj - wyszły genialnie! Wstawiłabym zdjęcia.. ale nie wiem jak :( Nie widzę tutaj takiej opcji
Gość: Cupcakesforever
26.12.2012 15:38 odpowiedz
Trzeba być zalogowanym.
olenka10  (zobacz profil)
21.12.2012 12:01 odpowiedz
Zrobię te Rudolfy na święta. moje pytanie :CZY MOGĘ DODAĆ DO KREMU TROCHĘ ADVOCATA? nie zważy się?????????
21.12.2012 07:54 odpowiedz
Zapomniałam dodać, że aby precelki się nie kruszyły podczas krojenia, należy je wyjąć z opakowania dzień wcześniej. Pod wpływem wilgoci w powietrzu tracą swoją chrupkość i łatwo je pokroić.
21.12.2012 07:48 odpowiedz
Po wielkim sukcesie, jaki odniosły Rudolfy w przedszkolu syna, dziś powtórka wypieków dla córki do szkoły na Wigilię ! Polecam każdemu niezdecydowanemu i dziękuję autorce za przepis!.
Gość: Syylwunia
20.12.2012 00:11 odpowiedz
Ja tez właśnie zakonczylam robienie rudolfow ;) są pyszne i mam zamiar je dać w prezencie świątecznym sąsiadom i przyjaciołom ;)
Gość: zosia
19.12.2012 22:38 odpowiedz
Witam. jakiej wielkości są te muffinki? nie wiem jakie foremki kupić :/
21.12.2012 07:46 odpowiedz
Ja używałam standardowych papilotek do muffinek, czyli średnica 5 cm. Mam blaszkę na 12 muffiinek. Można je dostać teraz w każdym supermarkecie, lub AGD.
19.12.2012 20:47 odpowiedz
Rudolfy wyszły rewelacyjnie ! Moje dzieciaczki spróbowały po jednym i były zachwycone ich smakiem i wyglądem ! A poniżej efekt końcowy jaki uzyskałam :-)
Gość: lexi27
19.12.2012 15:57 odpowiedz
Ja jestem właśnie w trakcie ich pieczenia na jutrzejszą Wigilię syna w przedszkolu. Ciekawe jaki będzie efekt ?
katka-j  (zobacz profil)
18.12.2012 22:55 odpowiedz
a to moje reniferki - były niespodzianką do przedszkola. Oczy i nosy robiłam z masy cukrowej, a do kremu dodałam ciut kakao żeby nie była biała. /niektóre ciut krzywe ale dekorowane przez 4-latkę/
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 11:23 odpowiedz
Piękne!
18.12.2012 19:43 odpowiedz
Mam pytanie: czy same babeczki(bez kremu itd) tez są tak pyszne czy ta "niezwykłość" to głównie zasługa kremu? Chcialabym je zrobic,ale bez dodatków i zastanawiam się czy warto... Odnosnie problemów z dekoracjami a w szczególności z nosem-warto kupić po prostu "Śmiejżelki" - tam znajdziecie okrągłe,czerwone żelki, które będą się nadawać na nos ... Pzdr :)
Gość: ania
18.12.2012 17:55 odpowiedz
czym można zastąpić te białe kuleczki
Gość: nn
18.12.2012 18:06 odpowiedz
ja zastąpiłam drażami mlecznymi
myszata  (zobacz profil)
18.12.2012 19:07 odpowiedz
Białe draże śmietankowe sprawdziły się u mnie doskonale. Dzieci w przedszkolu były zachwycone. Noski zrobiłam z masy cukrowej. Niestety zdjęcia nie zdążyły się zrobić :(
Gość: adka
18.12.2012 19:37 odpowiedz
ja dziś własnie robiłam, draże kokosowe, łatwo u nas dostępne i dobra cena, ponadto kuleczki których pełno teraz do ozdoby pierniczków, mi własnie zostało i dałam dziś srebrne i niebieskie perełki, kto powiedział że oczka muszą być białe;)
Gość: nn
18.12.2012 16:34 odpowiedz
Mam pytanie czy zamiast masła mogę użyć margaryny i czy w takiej samej ilości.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 12:06 odpowiedz
Tak, w takiej samej ilości.
Gość: Olga
18.12.2012 15:04 odpowiedz
Mam dobry patent na precelki. Trzeba je wyjąć z torebki przynajmniej dzień przed użyciem. Nabiorą trochę wilgoci i zmiękną. Przy użyciu ostrego noża straty są niewielkie. Najgorszym rozwiązaniem jest krojenie ich tuż po otwarciu woreczka. Są wtedy najbardziej kruche i zupełnie nie do opanowania przy krojeniu.
Gość: MK
15.12.2012 08:44 odpowiedz
Wiem, że pisała już Pani o wymiarach foremek jednak ja pierwszy raz zamierzam piec jakiekolwiek babeczki (mimo, że piekę bardzo często). Z tego powodu proszę o podanie średnicy papilotek, w których najlepiej będą się prezentowały Rudolfy. Moja córka już nie może się ich doczekać :)
Gość: manka
11.12.2012 21:09 odpowiedz
super znalazlam ten przepis na https://www.google.com/ zrobilam i wyszlo super!
Gość: Asia
10.12.2012 14:35 odpowiedz
Jakich wysokich papilotek Pani użyła?
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2012 11:56 odpowiedz
Standardowa wielkość papilotek.
Gość: ollala
09.12.2012 19:41 odpowiedz
Czy gdybym pominęła serek mascarpone w masie,a zamiast niego do ubitej śmietany dodała rozpuszczoną białą czekoladę(żeby usztywnić śmietanę) miałoby to sens?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2012 19:50 odpowiedz
Masa zgęstnieje, ale wg mnie nie da rady jej wyciskać tak, by zachowała kształt tylki.  
Gość: Asia
08.12.2012 11:05 odpowiedz
Pani Dorotko, mam zamiar zrobić te rudolfy, są prześliczne. Proszę mi powiedzieć, czym można zastąpić ekstrakt i pastę waniliową? Cukrem waniliowym? Olejek waniliowy? Czy może lepiej pominąć? I jaki ma Pani patent na dzielenie precelków? :)
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2012 11:10 odpowiedz
W tym przypadku lepiej pominąć, niż dodawac olejki. Patentu na precelki chyba jeszcze nikt nie wynalazł ;-).
pozdrawiam :)
Gość: trolol
07.12.2012 15:37 odpowiedz
weź małą siatkę zrób dziurkę przytrzymaj gumką i już. spróbuj tak może się uda :)
Gość: Anita
06.12.2012 13:53 odpowiedz
Babeczki upieczone, z dodatkiem cynamonu. Są przepyszne. Teraz czas na dekoracje. Nie mam szprycy a tylko końcówki. Jak sobie poradzić bez szprycy?
Gość: karjaka3
06.12.2012 17:17 odpowiedz
na różnych forach/ blogach ludzie radzą sobie tak że obcinają róg takiej sztywnej torebeczki śniadaniowej by tylka się zatrzymała ale nie wypadła pod wpływem siły z jaka będziesz wyciskać krem lub lekko przytrzymując lub też zwijają papier do pieczenia w rożek obcinają końcóweczkę i tak jak w torebeczce wkładają tylkę(oczywiście od szerszej strony wkładają bo przez tą ściętą się nie da, przez nią ma tylko wystawać końcóweczka tylki, ta ozdobna) nie wiem czy wytłumaczyłam ale wydaje mi się że dasz radę:)
Gość: gosc
17.12.2012 23:30 odpowiedz
mozna wziasc najzyklejsza torebke foliowa sniadaniowa lub do mrozenia i koncowke kilkakrotnie okleic tasma przezroczysta, tak na prosto z obu stron, mniej wiecej w tym miejscu co bedziemy wkladac koncoke- nie wiem jak to lepiej opisac, chodzi o to by po prostu ten koniec torebki ktory ma trzymac koncowke byl usztywniony i koncowka na nie rozerwala torebki, no a potem wlasnie obcinany w miejscu w ktorym potrzebujemy.
bogumilka  (zobacz profil)
06.12.2012 10:33 odpowiedz
Jak myślicie, czy piernikowe muffinki będą pasowały do tego kremu?
Chcę upiec coś piernikowego dziś, ale te reniferki są takie słodkie!
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 10:33 odpowiedz
Będą.  
bogumilka  (zobacz profil)
07.12.2012 00:05 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź!:)
i od razu powiem - były pyszne, ale i tak wszystkiem najbardziej podobała się dekoracja.
a to jeden z reniferków:
Gość: Natajka
11.12.2012 18:45 odpowiedz
O ludzie!!Boskie są, a gdzie Pani kupiła takie duże precle , bo nigdzie nie znalazłam???
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 21:53 odpowiedz
O ile się nie mylę, w Lidlu widuję takie większe :).
Gość: Anita
06.12.2012 10:31 odpowiedz
Pani Doroto mam pytanie. Zamierzam dziś zrobić te piękności jednak nie w takiej ilości. Rozumiem że połowa babeczek to polowa składników ? I drugie pytanie. Czy cynamon jest niezbędny, czy można zastąpić go innym składnikiem? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 10:34 odpowiedz
Tak, połowa babeczek to połowa składników. Cynamon jest ważny. Można go zastąpić przyprawą do piernika.
12.12.2012 20:53 odpowiedz
Zrobiłam je dziś na próbę z 1/4 porcji, żeby przekonać się jak smakują i muszę przyznać, że konsystencja samych babeczek jest genialna i takiej od dawna poszukiwałam :D Dziękuję za inspirację :) Docelowo zastąpiłabym chętnie cynamon przyprawą do piernika - użyć takiej samej ilości jak cynamonu? Pozdrawiam z zaśnieżonego Poznania :)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 21:04 odpowiedz
Tak.
pozdrawiam :)
martolina  (zobacz profil)
05.12.2012 15:55 odpowiedz
Nasze rudolfy czekają na Mikołaja :)
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2012 17:49 odpowiedz
Ooow.. :-).
Gość: Hania_K
04.12.2012 22:06 odpowiedz
Witam, planuję upiec Rudolfy na Nowy Rok ale wcześniej trzeba zrobić próbę generalną. Mam jedna pytanko odnośnie dekoracji. Jakiej tylki Pani użyła? Jak Pani rozprowadzała krem? Tradycyjnie od zewnątrz do środka po "ślimaku" chyba tutaj nie jest najlepszym pomysłem?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2012 10:32 odpowiedz
Użyłam tylki chyba Wilton 2M, wyciskając tradycyjnie, tak jak piszesz, od zewnątrz do środka.
Gość: anna1100
02.12.2012 18:38 odpowiedz
Witam
mam pytanie czy te babeczki można piec w formekach do muffinów? Trochę się obawiam że te babeczki mi nie wyjdą, może Pani polecić jakieś muffinki które pasowałyby do tego kremu?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 11:56 odpowiedz
Foremki do babeczek (cupcakes) są takie same jak do muffinek. Krem jest tutaj waniliowy, pasują do niego praktycznie każde muffinki.
30.11.2012 17:51 odpowiedz
Potrzebuję zrobić masową ilość reniferków na mikołajki, więc w moim przypadku wiśnie kandyzowane odpadają bo są zbyt kosztkowne i ich jest mało w opakowaniu. Wujek Google mi wyświetlił reniferki innych dziewczyn i one robiły noski z czerwonych M&M, ale czerwony barwnik puścił kolor i wg mnie wygląda to mało estetycznie. Tak się zastanawiam, czy jeśli zrobię te reniferki i je schłodzę i dopiero potem dam noski, to czy nie rozpuszczą tego czerwonego barwnika? Bo masa będzie bardziej, że tak powiem twarda. Gdzieś tam poniżej napisała Pani, że można użyć przepisu na ulubione muffiny, a jeśli wyglądają one tak, że są zaokrąglone na górze to nie będzie to przeszkadzać w wizualizacji reniferków?
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:31 odpowiedz
Niestety, nie wiem jak będzie to z twardym kremem, kolor może również trochę puścić.. Jesli muffinki urosną z górką, może ją ściąć nożem.
Gość: Anna
01.12.2012 19:35 odpowiedz
Mam dokładnie ten sam "problem"... Muszę hurtowo upiec dla przedszkolaków :)
Kupiłam takie żelki, będą idealne na noski http://img.dooyoo.de/DE_DE/orig/1/5/4/1/9/1541960.jpg
annushka  (zobacz profil)
10.12.2012 22:53 odpowiedz
No i gotowe... tylko nie miałam czasu i cierpliwości łamać precelków, więc trochę misiowate te Rudolfy, ale dzieciaki były zachwycone :)
Gość: Rogalita
02.12.2012 15:18 odpowiedz
A może suszona żurawina? Nie puści koloru i też ładna czerwona jest.
Małgolinka  (zobacz profil)
04.12.2012 20:48 odpowiedz
A ja kupiłam owoc granatu i z niego będą noski :) Ja też hurtowo będę piekła :)
Gość: Karolina
28.11.2012 21:17 odpowiedz
jak można zastąpić 'cukier co wypieków ' lub czy istnieje pod inną nazwą ? :)
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 23:05 odpowiedz
Zwykłym cukrem.
Polka27  (zobacz profil)
28.11.2012 17:38 odpowiedz
świetny pomysł na te reniferki, ja zrobiłam z ciasta na murzynka, a do kremu dodałam rozpuszczonej żelatyny, piekłam w zwykłych papilotkach, tylko trzeba ciasno poukladac, nos zrobiłam z malinowych żelek, oczy z draży smietankowych.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 23:32 odpowiedz
Jakie słodkie!
Gość: paulita
26.11.2012 20:11 odpowiedz
reniferki są urocze... bankowo zagoszczą w tym roku na moim świątecznym stole. Mam tylko pytanko...jak długo krem zachowuje świeżość? zastanawiam się czy wytrzymają całe święta. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 14:02 odpowiedz
Niestety, krem wytrzyma max 3 dni, w lodówce.
Gość: paulita
11.12.2012 12:33 odpowiedz
a mogłabym prosić o podpowiedź na troszkę trwalszy krem/masę tak na 4 dni :) będę wdzięczna pomoc :)
Polka27  (zobacz profil)
26.11.2012 18:15 odpowiedz
Dorotko,mam zamiar upiec takie renifery, zależy mi żeby krem był trwały (impreza szkolna), czy trzymać się tego przepisu, czy krem maslany byłby lepszy?
Natalia.  (zobacz profil)
24.11.2012 21:15 odpowiedz
Gdzie w mogę dostać wiśnie kandyzowane? U mnie w dzielnicy NIGDZIE nie ma. W Realu byłam i też nie było! D:
Gość: KKK
26.11.2012 16:01 odpowiedz
Od dzis są w lidlu :) a także inne produkty do dekoracji wypieków
Gość: KKK
26.11.2012 16:53 odpowiedz
Od dzis są w lidlu :) a także inne produkty do dekoracji wypieków
Natalia.  (zobacz profil)
27.11.2012 18:30 odpowiedz
Dziękuję! Więc muszę się wybrać... ;)
Krytyk.Kulinarny.com  (zobacz profil)
16.11.2012 16:23 odpowiedz
a zamiast robienia 'snawballs' można kupić draże? bo wątpie bym tu w Polsce je znalazła...
AgnieszkaL  (zobacz profil)
28.10.2012 18:38 odpowiedz
czy papilotki w których chowają się rudolfy są papilotkami na stelażu coś takiego http://allegro.pl/forma-papilotka-papilotki-na-muffinki-babeczki-i2732104393.html szukam papilotek z takim wywinięttym brzegiem i nigdzie nie potrafię znaleźć
Dorota, Moje Wypieki
29.10.2012 20:24 odpowiedz
Tak, na stelazu.
AgnieszkaL  (zobacz profil)
01.11.2012 01:05 odpowiedz
wielkie dzięki
08.12.2012 11:40 odpowiedz
Agnieszka L - ja też szukałam takich z ozdobnym brzegiem jakich użyła Dorota i znalazłam dokładnie takie na wypiekarni http://sklep.wypiekarnia.pl/papilotki-na-stelazu-24szt.html
Już je kupiłam, a za tydzień czas na hurtową produkcję Rudolfów :)
Gość: Kasia
21.10.2012 11:57 odpowiedz
Robie często babeczki z Twoich przepisów. I bardzo smakuje mi połączenie mascarpone i kremówki 36 % jako kremu. Wyciskam szprycą na muffinki i sa mniam. Powiedz mi tylko jak uważasz, jaka powinna byc idealna proporcja, żeby krem na babeczki był sztywny ale wciąż smaczny?
W jednym przepisie widziałam 300ml śmietanki i 250g mascarpone, a tutaj podwójna ilość śmietanki?Czym się bedzie różnił krem?
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2012 18:39 odpowiedz
Kremy będą bardzo podobne, zwłaszcza w smaku, ten z mniejszą ilością kremówki bardziej trwały.
Antalaja  (zobacz profil)
25.08.2012 17:46 odpowiedz
A ja jeszcze raz pochwalę świetny przepis, bo renifery wyszły rewelacyjne, zarówno w smaku jak i w wyglądzie. Tym razem dodaję zdjęcie mojej wersji rudolfów :)
Flambir  (zobacz profil)
13.08.2012 13:00 odpowiedz
Oczywiście nie robiłam ich w połowie sierpnia, ale nie mogłam się powstrzymać i dodaję zdjęcia na tej nowej, cudownej stronie internetowej, także dodaję także te wcześniejsze. A babeczki przepyszne, wielokrotnie robiłam je "łyse", czyli bez kremu i ozdób. A cynamonem pachnie całe mieszkanie, mimo że wcale nie ma go dużo :)
Gość: Przyszły kucharz
26.05.2012 09:57 odpowiedz
Śmietana kremowka ma 30%, a śmietana 36% to śmietana tortowa ;)
pozdrawiam!
Gość: Khaki
15.05.2012 17:25 odpowiedz
Mięciutkie i pulchne w środku, z chrupiącą skórką na wierzchu, pachnące cynamonem.
Krem nie za słodki, lekki, pasuje idealnie. Polecam nie tylko zimą, w wiosenne chłodne wieczory smakują równie dobrze - oczywiście wtedy nie dekoruję muffinek w taki sposób jak na zdjęciu :)
Gość: antalaj
07.04.2012 09:03 odpowiedz
Rudolfy piekłam w grudniu na święta i zrobiły furorę.
Nie dość, że pięknie wyglądają to jeszcze pysznie smakują!
Aż szkoda było ich zjeść, heh.

Oczy zrobiłam z draży mlecznych, nosy z wiśni, które zostały mi z wiśniówki.
A rogi standardowo z precelków.

zapodaj.net/e93223c81a38.jpg.html
Gość: greese
16.02.2012 10:59 odpowiedz
Witam,
babeczki robiliśmy dzisiaj z synkiem na jego urodziny do przedszkola,
moja podpowiedź, co do noska - my użyliśmy owoc granatu, super wyszło
- oczka zrobiliśmy z draży (kokosowych) brązowych, natomiast kropki na oczkach zamiast z ciemniej to zrobiliśmy z białej czekolady
- poroże - tak jak Pani użyliśmy precelków z Lidla (firma Circcus) idealnie się przełamywały.
Pozdrawiam
Beata
Gość: Sara
12.02.2012 15:05 odpowiedz
pycha! :)
28.01.2012 20:35 odpowiedz
Cudne! Kurcze, sklepy już pozamykane. Jutro będzie bo składniki ;)
Gość: k100s
17.01.2012 21:24 odpowiedz
Pięknie wyglądają i aż szkoda ich zjadać. Zrobiłam takie na te święta, co były, wyszły wspaniale, chociaż muszę przyznać, że nie aż tak efektownie jak na zdjęciach :) jak na pierwszy raz wszystko poszło zgodnie z planem i to czego najbardziej się obawiałam, czyli ubijania bitej śmietany, poszło gładko i bez problemów. Smak wyśmienity, idealne do gorzkiej herbaty w zimowe wieczory z rodziną. Pozdrawiam autorkę bloga ! :)
Gość: yoopi88
05.01.2012 00:41 odpowiedz
są zachwycające i na pewno kiedyś takie zrobię :>
Gość: amoratka
01.01.2012 13:07 odpowiedz
moja przyjaciółka, gdy ich spróbowała ( a najpierw w ogóle nie chciała próbować, bo stwierdziła, ze są zbyt urocze żeby je zjeść ) to nie mogła się powstrzymać i zjadła w sumie 4 a nie jest fanką wypieków :) a ta masa mmmm... niebo w gębie :P pozdrawiam
Gość: rurzi77
29.12.2011 14:17 odpowiedz
Zrobiłam te piękności na święta, zachwytów już nie mogłam udźwignąć, są przepiękne i pyszne! I właściwie to bardzo łatwe w wykonaniu, POLECAM wszystkim!! Tylko tej bitej śmietany, wychodzi jak na podwójną porcje ;)
Gość: takatam
27.12.2011 21:19 odpowiedz
Zrobiłam je. Pycha!!! Babeczki upiekłam dzień przed wigilią, jak ostygły zapakowałam w folię. Faktycznie - jeśli produkty są w temp.pokojowej to nie ma zakalca (nie wiedzialam o tym i wszystkie babki wychodziły mi ciężkie). Krem zrobiłam w wigilię: ubiłam 500 ml śmirtany 36%+śmietanfix. Dodalam 250g mascarpone. Krem wytrzymał spokojnie nawet do drugiego dnia Świąt, z tym, że nie wystawiałam od razu wszystkich reniferów, tylko kilka ia uzupełniałam braki na bieżąco;) Jeśli komuś, tak jak mi, zostaną grudki od razu po zmieszaniu mascarpone z ubitą śmietaną - niech się nie martwi - rozpuszczą się.
Gość: ilonka
27.12.2011 10:43 odpowiedz
Witam,
podziwiam wszystkie Pani wypieki. Próbowałam kilka i żadne nie okazały się kompletnym niewypałem. Czy te cudne reniferki można posypać takim kakaem dla dzieci, czy od razu zrobić czekoladowy krem. Zależy mi na dwu kolorowych rudolfach ;)
Gość: lubie placki
26.12.2011 14:12 odpowiedz
właśnie skończyłam je robić wyszły pyyyysznee!!! POLECAM !!! teraz pozostało tylko w kuchni posprzątać :/
Gość: grazynka
25.12.2011 21:41 odpowiedz
Zrobiłam na święta, najlepszy wypiek jak do tej pory :) tylko te precelki mi jakoś nie pasowały, to wcześniej przygotowałam poroże z piernika

img256.imageshack.us/img256/3842/p1080918.jpg
Gość: Isabella
25.12.2011 19:10 odpowiedz
zrobiłam. co prawda zastąpiłam babeczki muffinkami waniliowymi, od których ostatnio jestem uzależniona, ale atrakcja była niesamowita. jest trochę zabawy zwłaszcza przy zrobieniu rogów tak aby ich nie połamać, ale ubaw miał każdy nawet dorośli :-) pozdrawiam i wszystkiego dobrego na Święta
Gość: vitrtualia
24.12.2011 21:57 odpowiedz
czy papilotki ktorych pani uzyla to takie standardowe do muffinek czy mniejsze?
Gość: milena
24.12.2011 12:02 odpowiedz
wczoraj upiekłam, dziś przystroiłam, pyszności:)))
Gość:
23.12.2011 14:12 odpowiedz
zrobiłam wyszły obłędnie, mam jednak ogromny problem z precelkami, podziała precelka na pół - masakra. Masz jakiś patent na to Dorotko?
precelki się kruszą jak szalone, na 5 sztuk jedna wychodzi dobrze
Gość: ninka886408
22.12.2011 20:17 odpowiedz
mam pytanie ; ) czym mogę zastąpić ekstrakt z wanilii, jakiej firmy są te duze precle i gdzie mozna je kupic ? (bo u mnie w lidlu rowniez nie ma)
Gość: magda
21.12.2011 19:50 odpowiedz
Przypadkowo trafiłam na stronę prezentującą domek z piernika i tak to się zaczęło... Kobieto jesteś po prostu GENIALNA!!!
Skorzystałam z przepisu na pierniczki (domek piernikowy), a zaraz mam zamiar udać się na polowani na cudowne reniferki:). Bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam !!!
Gość: olisia
21.12.2011 18:12 odpowiedz
"go" czyli oczywiście serek mascarpone ;p
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 18:11 odpowiedz
Można zrobić z samej kremówki. Wtedy usztywnić smietan-fixem lub nakładac kremówkę bezpośrednio przed podaniem.
Gość:
21.12.2011 18:07 odpowiedz
A czy można go zastąpić czymś innym? Właśnie przed chwilą byłam w sklepie i jego nie było :(
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 17:26 odpowiedz
Niestety, nie..
Gość: olisia
21.12.2011 17:24 odpowiedz
Czy zamiast serka mascarpone można użyć serka almette jogurtowego?? :)
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 17:11 odpowiedz
Aleksis100, lepiej pominąć. Marzek, można użyć małych precelków, można uzyć innych ciasteczek. Odnośnie drugiej części pytania - można :).
Gość: aleksis100
21.12.2011 15:58 odpowiedz
Można zamiast ekstraktu z wanilii użyć cukru waniliowego? :)
Gość: marzek2
21.12.2011 15:07 odpowiedz
Dorotko, chcę je koniecznie zrobić na święta tylko mam problem - specjalnie udałam się dziś do Lidla, i nie znalazłam żadnych większych preclków buuu. Wszędzie są tylko takie mniejsze polskie firmy Lajkonik, takie jakich użyłam do Rudolfów - cake pops. No i co zrobić? Użyć tych małych? I jeszcze pytanko - gdyby Rudolfy miały być brązowe, czy można je upiec na takim samym spodzie i zrobić krem z nutelli+ mascarpone, znany mi z któregoś Twojego przepisu?
Gość: Monika
21.12.2011 13:51 odpowiedz
Pani Doroto, potwierdzam, że krem wytrzymuje spokojnie kilka godzin w temperaturze pokojowej. Co prawda zrobiłam babeczki z innego ciasta (przepis wzięłam stąd www.youtube.com/watch?v=_PdFL4YJT3c i całym sercem go polecam), ale krem robiłam z Pani przepisu i wszystko się udało. Dziękuję!
Gość:
20.12.2011 14:38 odpowiedz
Witam, zrobiłam już w sobotę jedną partię reniferków (z połowy porcji) mam pytanie czy robiąc całą porcję część ciasta może "czekać" 20 minut zanim pierwsza partia się upiecze, czy lepiej za każdym razem robić nowe ciasto?
Gość: Darja
20.12.2011 13:09 odpowiedz
Jak powinnam piec babeczki? Napisała pani, że piecze z termoobiegiem, ale górą i dół, samą górą czy samym dołem + termoobieg? :)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2011 09:33 odpowiedz
Masa będzie zbyt gesta (czekolada ją wtedy zagęści), więc musisz zrezygnować z części mascarpone. Czekolada lepsza.
Gość: aylona
20.12.2011 09:32 odpowiedz
czy do masy na wierzch jak dodam odrobinę rozpuszczonej czekolady lub kakao bo chce aby Rudolf był brązowy to nic to nie popsuje? i co będzie lepsze czekolada czy kakao?
Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 18:32 odpowiedz
Spryciara, może być olejek, ale nie wiem, jak on będzie smakował z cynamonem ;-). Śmietana kremówka może być 30%.
Gość:
19.12.2011 18:23 odpowiedz
Wypróbowałam mase przepisów na muffiny, ale taki zakalec jak w tych nie wyszedł mi jeszcze nigdy.. nie mam pojęcia czym mogł być spowodowany, zrobiłam wszystko jak w przepisie?
Gość: Spryciara
19.12.2011 17:13 odpowiedz
Mam pytanie. a zamiast ekstraktu z wanilii może być olejek migdałowy, a śmietana krówkowa może być 30%?
Gość: Aneczq
19.12.2011 12:08 odpowiedz
Babeczki wyglądają fantastycznie :)
Może się skuszę i zrobię je na święta...
Gość: Dominika
19.12.2011 08:44 odpowiedz
Witam,
proszę o radę jak nałożyć krem. Nie mam dekoratora. Czy ktoś próbował nałożyć krem bez? Folia albo coś podobnego... dodatkowo muszę pominąć waniliowy ekstrat/pastę. Wisienki kupuję w piotrze i pawle, a draże mleczne kiedyś widziałam w żabce. I tak dla pewności :P "przebić" śmietanę tzn że będzie za twarda (jak masło)? Jak zauważyć, że już czas skończyć ubijać? :P Przepraszam, ale nigdy nie robiłam bitej śmietany. Będę wdzięczna za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2011 21:44 odpowiedz
Spryciara, muffinki są miękkie, jak ciasto babkowe, nie są kruche. Ola, mozna pominąć.
Gość: Ola
18.12.2011 21:38 odpowiedz
Czy ekstrakt z wanilii można czymś innym zastąpić bo trudno go w Polsce dostać a szykują mi sie te babeczki do zrobienia :)
Gość: Spryciara
18.12.2011 18:03 odpowiedz
Mam pytanie: a muffinki będą miękkie, czy kruche?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2011 17:03 odpowiedz
Można.
Gość: rudka
18.12.2011 16:48 odpowiedz
Rudolfy robią furorę w całej Polsce ;)
Koleżanka już piekła i podpowiedziała, że masa wychodzi trwalsza, jeśli doda się dwa opakowania mascarpone.
A ja zastanawiam się czy możnaby użyć śmietan-fixu, który bardzo fajnie przedłuża życie bitej śmietanie.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2011 15:51 odpowiedz
Krem spokojnie wytrzyma do dnia kolejnego. Wystarczy przeczytać kilka ostatnich komentarzy.
Gość: Joanna
18.12.2011 15:43 odpowiedz
Mam pytanie,chciałabym je zrobic na wigilię klasową ale boje się że ten krem nie wytrzyma na drugi dzień. Jak to wygląda? Opadnie na drugi dzien czy nie? :(
Gość: cienista
18.12.2011 15:21 odpowiedz
Czy babeczki wraz z kremem są w stanie przetrzymać całą noc?
Gość: LAUD
18.12.2011 11:33 odpowiedz
Jak przepołowić te precelki ?
Mi zawsze popękają ;/
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2011 19:53 odpowiedz
Mariola, na pewno wytrzymają transport, krem również :).
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2011 19:39 odpowiedz
Monika, z barwnikiem za bardzo nie wiem, ja uzywam barwnika w pascie, choć myślę ze z proszkiem też nie powinno byc problemu. Ten krem jest lepszy do trzymania w temp. pokojowej.
Gość: misself
17.12.2011 17:02 odpowiedz
Montka, dzięki za ten link - odkryłam, że Muffinka kradnie przepisy i zdjęcia nie tylko pani Dorocie, ale i mnie. I ja nie zamierzam odpuścić.
Gość: witoldyna
17.12.2011 12:44 odpowiedz
Zrobiłam, wyszły przepyszne :) Niektóre "rogi" się połamały źle (ciężko jest tak przełamać precelki :)) i wyszły misie lub, według niektórych, myszki ;) Na próbę zrobiłam z połowy przepisu i wyszło mi 16 babeczek (dałam też mniej cukru pudru do kremu). Mama, jej koleżanki z pracy były zachwycone. Nie chcieli uwierzyć, że ja, antytalent kuchenny, zrobiłam coś takiego ;) Krem wytrzymał do kolejnego dnia w lodówce - i sam w misce i na muffinach :)
Gość: Monika
17.12.2011 09:12 odpowiedz
Pani Dorotko, czy jeśli do tego kremu dam barwnik w proszku, to coś mu się stanie? I drugie pytanie - czy ten krem jest w stanie wytrzymać 4-5 godzin w temperaturze pokojowej czy może ten krem z babeczek urodzinowych z serkiem philadelphia będzie lepszy?
Pozdrawiam świątecznie,
Monika
Gość: huan-huan
17.12.2011 01:22 odpowiedz
zrobiłam. Furora gwarantowana. Żeby jednak komentarz nie był spamem, powiem, że krem mega z tą uwagą, że serek+ śmietana 30% (nie 36) pozostałiły mało wyraźny wzorek, i rzeczywiście ciężko tak na sucho tek precelki docinać. Tak to naprawdę przeurocze cudeńka, i przy tym b. smaczne. Następnym razem chyba na spód dałabym może jakieś muffinki, ale to moja preferencja (jak dla mnie babeczki zbyt ścisłe). Pozdrawiam!
Gość: Anna
16.12.2011 20:46 odpowiedz
Upiekę i zaniosę dzieciakom z grupy przedszkolnej córeczki w ostatnim dniu przed świętami :)
Wyglądają cudnie!
Gość: Isabella
16.12.2011 17:58 odpowiedz
Witam!
Przez przypadek trafiłam na Pani stronę z przepisami i nie mogę się napatrzeć na te cuda. Przyznam szczerze, że pierwsza myśl to "skąd bierze Pani na to czas?", ale w tym roku pokuszę się o reniferki po to chociaż aby zrobić frajdę dziecku. No i makowiec zawijany także :-)
Na pewno jeszcze "poszperam" na tej stronie
Pozdrawiam
Gość: mariola
16.12.2011 17:50 odpowiedz
Witam pani Doroto! :)

Mam zamiar zrobić te babeczki do szkoły, ale zastanawiam się czy wytrzymają transport; a raczej czy krem wytrzyma ?

pozdrawiam :))
Gość: martsam@vp.pl
16.12.2011 16:35 odpowiedz
co oznacza "do lekkiego zezłocenia i tzw. suchego patyczka"? oraz co to są papiloty, proszę o szybką odpowiedź !
Gość: Ania
16.12.2011 14:21 odpowiedz
mam pytanie czy mozna zamienic na cos innego ten ekstrakt z wanilii ? Pozdrawiam :)
Gość: montka
15.12.2011 22:42 odpowiedz
Tak myślałam. Oburzające !!
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2011 19:27 odpowiedz
Montka, dziękuję za linki, ja nie jest Muffinką ;-). A na pewno nie publikuję w innym miejscu. Niestety nie mam czasu teraz się zająć tym skopiowanym zdjęciem. MM, myślę, ze tradycyjne babeczki z babeczek urodzinowych będą bardzo smaczne. Praktycznie możesz użyć każdych muffinek lub babeczek, które Ci smakowały :-).
Gość: MM
15.12.2011 15:13 odpowiedz
Ach, jeszcze taki pomysł:

a gdyby przeciag babeczki na pol, doł delikatnie nawilzyc spirytusem, posmarowac warstwa kremu nutella + mascarpone, nakryc góra i na to rudolfowa ozdoba :)?

Co Pani mysli Pani Dorotko?
Gość: MM
15.12.2011 14:41 odpowiedz
Jutr orobie renifery na baaaaaaaardzo wazna okazje :)) Pani Dorotko, czy moze Pani zaproponowac bardziej wystrzałowy podkład tzn sama muffinke? czy te:

mojewypieki.blox.pl/2009/09/Babeczki-urodzinowe.html

w smaku nie sa lepsze, bardziej nietypowe? jakos mnie zwykle ciasto z cynamonem nie porywa :(

PS. rajp po 9 supermarketach- w koncu w tesco znalazły sie białe draże ;)
Gość: mamaM
15.12.2011 08:19 odpowiedz
Chcą nie chcą muszę zrobić świąteczne rudolfy bo mój synuś zamówił je na swoje 3 urodziny a ma akurat w Boże Narodzenie. Mam nadzieje ze mi również wyjda takie przecudne :D
Gość: montka
14.12.2011 23:13 odpowiedz
www.mminowroclaw.eu/blog/muffinka/renifery-cake-pops
www.mminowroclaw.eu/blog/muffinka/swiateczne-babeczki-renifery
Pisałam już wcześniej, ale komenatrz się nie pojawił. Zazjrzyj proszę na powyższe linki. Czy to Ty opublikowałaś jak Muffinka ?
Gość: montka
14.12.2011 23:07 odpowiedz
Witam, piszę ponieważ znalazłam własnie Twój przepis pod tym linkiem www.mminowroclaw.eu/blog/muffinka/swiateczne-babeczki-renifery, tekst nie sprawdzałem wyraz po wyrazie, ale wydaje ten sam (przepis na pewno), zdjęcia na pewno Twoje. Publikujesz również pod nikiem Muffinka ? Spojrzyj również na to www.mminowroclaw.eu/blog/muffinka/renifery-cake-pops .Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2011 16:38 odpowiedz
Aga, przez kilka godzin się na pewno nie rozpuści, oby babeczki na które będziesz go nakładała były dobrze ostudzone.
Gość: jagienkaija
14.12.2011 15:47 odpowiedz
Zapomniałam dodać, że Rudolfy zrobiły furorę wśród przedszkolaków i... rodziców;) Warto pomęczyć się dla dziecka;)
Gość: jagienkaija
14.12.2011 15:44 odpowiedz
Przez kilka godzin krem na pewno się nie rozpuści. Przetestowałam osobiście choć zmieniłam nieco proporcje kremówki wzgl. mascarpone; więcej serka mniej śmietany. Babeczki upiekłam dzień wcześniej i przygotowałam oczy, nosy i rogi. W dniu przedszkolnej imprezy tylko udekorowałam ale od jasełek do poczęstunku minęło nieco czasu. W lodówce wytrzymają z pewnością.
Gość: aga
14.12.2011 11:27 odpowiedz
Mam pytanie- czy mogę na babeczki nałożyć krem od razu i wstawic do lodówki? czy dopiero przed samym podaniem? nie chciałabym, żeby przez kilka godzin krem mi się rozpuścił, a wolałabym zrobić go wcześniej.
Gość:
14.12.2011 01:07 odpowiedz
Dzisiaj upieklam, pracochlonne, ale bylo warto, jest pozno w nocy, renifery spia w lodowce a ja wskakuje do lozka. Dziekuje za swietny przepis, Rudolfy wyszly pieknie, oczy wycielam z bialych marshmallows i zreniczki przepisowo z ciemnej czekolady! Pysznosci! Dobrej nocy, zycze slodkich, kremowych snow!
Gość: Tiili22
13.12.2011 10:17 odpowiedz
Zrobiłam te babeczki (na próbę, bez ozdabiania - tylko ciasto) bo chciałam zobaczyć, jak się będą zachowywały w piekarniku, po wyjęciu z niego oraz jakie będą w smaku. I niestety o ile w smaku są w porządku (dla bez rewelacji, choć z bitą śmietaną mogą być lepsze) to "klapły". Zakalec na całego, więc sprawdziło się to, co w komentarzach wcześniej było pisane. Miały być na prezenty, ale się nie nadadzą niestety. A jakby mi drugi raz opadły to bym chyba się zapłakała...

Natomiast pomysł na ozdobę rewelacyjny! Generalnie, nawet zwykłe ciasto można pokroić na kawałki i każdy tak ozdobić. Albo tort, albo desery typu: galaretka z owocami, lody :)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2011 09:36 odpowiedz
Można. Jest w tym przepisie dużo masła, więc tłuszcz w mleku nie ma juz znaczenia.
Gość: bogusiaM
12.12.2011 19:20 odpowiedz
Mam pytanie P. Doroto - czy do ciasta mogę użyć mleka 0,5% tłuszczu czy musi być bardziej tłuste? wiem, że przy niektórych ciastach nie ma to znaczenia, ale może w tym przepisie coś nie wyjść?
Gość:
12.12.2011 18:23 odpowiedz
Ratunku!!! Jak rozdzielic te precle zeby sie nie lamaly?
Gość: ania
12.12.2011 12:27 odpowiedz
Zroblam te babeczki, zamiast precelkow zrobilam czekoladowe poroze w bardzo prosty sposob, rozpuscilam czekolade i strzykawka lekarska ja nabieralam i na papierze do pieczenia formowalam rogi, niestety tak jak slicznie wygladaly reniferki tak mi samo ciasto nie smakowalo, cos nie tego :)
10.12.2011 20:13 odpowiedz
Cuuudne, zrobię na Święta!
10.12.2011 17:08 odpowiedz
Jestem pod wrażeniem, wieeeelkim!!
Gość: bezmleczarka
09.12.2011 22:46 odpowiedz
Superanckie:)!!! Bardzo chciałabym je zrobić, jednak ja i mój synek mamy alergię na białko mleka. Kombinuję czy da się ubić "śmietanę" owsianą, sojową, ryżową lub jakąśtam i czym by zastąpić serek mascarpone... :(
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2011 12:52 odpowiedz
Kamyk4, krem najlepiej robić na bieżąco. Mogłabym zaproponować Ci krem czysto maślany, ale chciałabyś jeść masło z cukrem pudrem?.. Tylko taki wytrzyma kilka dni..
Gość: kamyk4
09.12.2011 11:51 odpowiedz
Dorotko, Rudolfy cude! Gratuluję, że z tak kipeskiego oryginału wyszła taka cudna kopia:D CZy możesz propszę podpowiedzieć nam bardziej "ogniotrwały" krem. I śmietana i serek to produkty łatwo psujące się. Ja wiem, że nie będzie już taki pyszny, ale może bardziej trwały? Jakiś frosting co przeżyje kilka dni?
Gość: jagienkaija
09.12.2011 08:27 odpowiedz
Jestem zmuszona do zrobienia tych cudeniek na jasełka do przedszkola. Córka mi nie wybaczy braku Rudolfów. Problem w tym, że tata jednego przedszkolaka jest cukiernikiem:/ Ale domkiem z piernika pobiłam zawodowego cukiernika, więc może Rudolfy też zrobią furorę .
Gość: maggie
08.12.2011 23:32 odpowiedz
Boże jakie one cudne - robię je na Święta !! :))))) uwielbiam ten blog !!
Gość: biedronka202
08.12.2011 17:08 odpowiedz
Skądżeś dziołcha wzięła takie ładne wiśnie?? Te, które kupiłam tutaj wcale nie są czerwone :( będę je zdaje się musiała zastąpić pestkami granatu, może dadzą radę ;)
Gość: barbaszka
08.12.2011 11:54 odpowiedz
Zakochałam się w tych Rudolfach do tego stopnia, że zadebiutowały już następnego dnia, z okazji moich imienin Wyhodowane przeze mnie stado zaskoczyło i zachwyciło i moich domowników, i gości, i mnie samą. Renifery są cudowne i powrócą przy świętach:-) Dziękuję za przepis i pozdrawiam!
Gość:
07.12.2011 22:52 odpowiedz
Dzięki wielkie-tego się obawiam, że trudno się je robi...ale spróbuję :)
Gość: kaziunia2413
07.12.2011 22:38 odpowiedz
Rozpuscilam czekolade deserowa w goracej kapieli, nalozylam do rekawa cukierniczego z cieniutka koncowka i wyciskalam literki F na papier do pieczenia. Potem wlozylam na 10 minut do lodowki. Po zastygnieciu powtykalam rozki do babeczek. Od razu powiem ze nie bylo latwo ;)
Gość:
07.12.2011 22:27 odpowiedz
kaziunia, a jak zrobiłaś te rogi z czekolady? Poproszę jakiś krótki instruktaż ;)
Gość: kaziunia2413
07.12.2011 22:02 odpowiedz
U nas christmas fayre w piatek. Zrobilam 2 ogromne patery tych babeczek. U mnie nosy ze Smarties bo niemoglam znalezc w naszym malym tesco wisni. Pokusilam sie i zrobilam tez rogi reniferow z czekolady deserowej. Jakos sie balam ze slone precelki nie bardzo pasuja do slodkich ciastek. Z takimi rozkami wygladaja przeslodko.
Gość: dorra_96
07.12.2011 19:54 odpowiedz
Zrobiłam je dzisiaj dla znajomych i byli pod wrażeniem, mimo że nie wyszła mi tak pięknie jak Pani dekoracja, ale i tak mimo wszystko prześwietne.
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 19:22 odpowiedz
Nie ma reguły jak piec muffinki, ja piekę z termoobiegiem. Wg mnie przyczyną ich opadnięcia może być zbyt długie miksowanie składników lub skladniki nie w temperaturze pokojowej.
Gość: babeczka
07.12.2011 19:20 odpowiedz
Witam,
od dawna śledzę Pani przepisy... zakochuję się w nich i wpowadzam w moje domowe menu :) i dziękuję Pani za to, Pani Dorotko z całego serducha!

przy tym przpisie pojawił się jednak problem. Babeczki po włożeniu do piekarnika zaczęły roznąć... i wyrosły ładnie. Potem jednak zaczęły opadać. Patyczek był suchy... a babeczki po wyjęciu nie były puszyste... a takie zakalcowate.. lub jakby niedopieczone...

czy jest jakaś reguła jak piec muffiny?
dół + termoobieg czy sam termoobieg? czy jak? ;) bardzo proszę o radę
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 15:23 odpowiedz
Yska, mozesz, bedzie pasował: mojewypieki.blox.pl/2009/09/Babeczki-urodzinowe.html Huan-huan, link do innego kremu podałam wyżej. Na muffinki możesz użyć swojego ulubionego przepisu. Te są zwykłe, o cynamonowym smaku - co kto lubi ;-).
Gość: yska
06.12.2011 20:30 odpowiedz
a mam pytanie jeszcze raz odnośnie serka philadelphia: czy mogłaby Pani polecić przepis na frosting właśnie z tym serkiem? Czy w ogóle będzie pasował? Bo mam w lodówce 2 opakowania które się proszą o wykorzystanie ;)
Gość: huan-huan
06.12.2011 19:22 odpowiedz
Miał być tort tiramisu, ale.....jednak Rudolfy. Fantastyczny pomysł na dekorację! A więc czy miałaby Pani chwilę by odpowiedzieć:
1) Same babeczki, ciasto- czy są "pyszne", czy lepiej sprawdziłyby się zwykłe, tylko bardziej płaskie muffiny? Pod Pani wpisem na ciasteczka odniosłam wrażenie że besz rewelacji. A to ważna okazja.
2) mascarpone można czymś zastąpić?
Dziękuję za odpowiedź z góry.
Gość: karus
06.12.2011 19:16 odpowiedz
a! zapomniałam dodać, że nie mam ekstraktu z wanilii, czy to dlatego??zaraz zrobię krem zobaczę jak to razem posmakuje:) pozdrawiam
Gość: karus
06.12.2011 19:13 odpowiedz
witam, właśnie zajadam się babeczkami, które miałam zanieść do pracy, bo wyszedł mi zakalec i nie wiem dlaczego??pięknie wyrosły ale wierzch jest jednak lekko twardy co mogło pójść nie tak?? ps. zakalec chyba można jeść??;)
Gość: Martha_von_Gac
06.12.2011 15:02 odpowiedz
Papilotki to te papierowe foremki na muffinki.
Gość: agata
06.12.2011 14:40 odpowiedz
Zrobiłam ponad 60 sztuk, chciałam aby było ekonomicznie więc kandyzowane wiśnie w takiej ilości odpadały.

Wymyśliłam na noski jakieś drażetki czerwone, miałam zamiar podsypać je kokosem aby nie puszczały "farby" z nosa :)
Kupiłam w lidlu i w jednym opakowaniu było ponad 20 czerwonych a w drugim tylko 5. Wkurzyłam się i pojechałam do Auchan, tam oczywiście co by kto nie chciał ale tego co ja potrzebowałam nie było.

Ale znalazłam na bazarku luz takie suszone ananasy wielokolorowe, poprosiłam panią o wybranie czerwonych. I z tych czerwonych ananasów przeciętych na pół taką mini łyżeczką do dekoracji potraw /coś takiego jak do wyciągania kulek z arbuza tylko mniejsze/ wycinałam noski :) Ananas w środku czerwony na zewnątrz w cukrze więc koloru nie puszcza na kremie, ale jest trochę zabawy z wycięciem nosków :))

Aha a różki - aby się precelki nie kruszyły przy cięciu namoczyłam je na chwilkę w ciepłej wodzie, później poleżały i zrobiły się ponownie chrupiące :))

Reniferki obłędne, robią furrorę :))
Gość:
06.12.2011 14:26 odpowiedz
a co to sa te papilotki?
Gość: Naska75
06.12.2011 12:16 odpowiedz
Obłędne!!! Sądząc po komentarzach, w tym roku Reniferki zagoszczą na Święta w wielu domach - w moim na pewno! (jako ozdoba na pierniku staropolskim, przełożonym marmoladą, pokrojonym w kwadraciki i oblanym czekoladą) Już nie mogę się doczekać! Dobrze, że pierniczki można piec wcześniej:)
Gość: Miwik
06.12.2011 10:02 odpowiedz
Dziękuję serdecznie za przepis, też zrobiłam babeczki na kiermasz w szkole. Nie dość, że pięknie wyglądają, to są pyszne. Mały problem miałam z dekoracją - precelki strasznie się kruszyły, no i nie dostałam białych drażetek, więc oczy wycinałam z pianki marshmallow. Ale efekt końcowy był znakomity :)
Gość: yone5
05.12.2011 23:44 odpowiedz
Ponoć to faceci są wzrokowcami. Nigdy się z tym nie zgadzałam, szczególnie jak widzę takie cuda na Twym blogu! Miałam robić siostrzeńcom Mikołajkowe Cake Pops, w których się zakochałam od 1-szeg wejrzenia... Specjalnie zakupiłam patyczki. A jednak, te zwierzaki są jeszcze cudniejsze,ech! Chyba będę "musiała" zrobić z obu przepisów.
Ps. Te renifery z oryginalnej strony którą się inspirowałaś, przy Twoich cudnych wyglądają jak niedorozwinięte :).
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2011 16:11 odpowiedz
Wyżej napisałam. To samo dotyczy babeczek z czarnego lasu.
Gość: anciatt
05.12.2011 15:39 odpowiedz
czy ten krem może być zrobiony i dany na babeczki dzień wcześniej? Czy jak włożę je do lodówki to będzie wszystko dobrze na drugi dzień? i to pytanie odnosi się również do babeczek z czarnego lasu. Z góry dziękuje za odpowiedź.: )
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2011 12:54 odpowiedz
Najlepiej na świezo, ale do drugiego dnia wytrzyma.
Gość: Ania
05.12.2011 11:44 odpowiedz
Świetnie wyglądają!! A jak się zachowuje ten krem?? Można je podawać na drugi dzień od zrobienia, czy raczej nie będą smakowe :) i lepiej na świeżo??
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2011 09:18 odpowiedz
Nie.
Gość: Agusia
04.12.2011 15:39 odpowiedz
Witam,

czy to ciasto na babeczki po wystudzeniu jest twarde??
Gość: Karolcia
03.12.2011 21:25 odpowiedz
dziękuję, na pewno w takim razie zrobię mikołajkowe renifery w tym roku ; )
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2011 21:09 odpowiedz
Tiili22, wystarczy. Margaret, sa np. w Tesco.
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2011 21:03 odpowiedz
Aniu, krem będzie się trzymał bez papilotek. Dekoracja kremem powinna być w dniu podania, by krem był najświeższy. Transportowałam na tacy, owinięte delikatnie folią spozywczą.
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2011 21:00 odpowiedz
Paulina, jajka często powodują zwarzenie mieszanki. Wszystkie skł. muszą być w temp. pokojowej, jajka dodajemy jedno po drugim, po każdym miksując na najwyższych obrotach do połączenia. Nawet, jak ciasto zwarzy sie na tym etapie, nie ma to jednak wpływu na wypiek (nie powoduje np. zakalca).
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2011 20:52 odpowiedz
Karolciu, tego kremu nie można pokryć taka polewą, musiałabyś zrobić piankę z tamtego przepisu. Można zrobić krem czekoladowy np. z tego przepisu: mojewypieki.blox.pl/2008/09/Tort-makowy-z-kremem-z-bialej-czekolady.html Czekoladę białą zastąpić gorzką.
Gość: Pati
03.12.2011 20:43 odpowiedz
aj, moje nie wyszły takie piękne, ale za to już wyszły z lodówki do brzuchów :)
Jak je wczoraj zobaczyłam, to wiedziałam, że córka nie da mi dzisiaj żyć ;) Pychotki
03.12.2011 17:19 odpowiedz
Anka- chodzi Ci o ten przepis? mojewypieki.blox.pl/tagi_b/503/migdaly.html?PageNumber=5 Na stronie głównej Dorotka ma TAGI - są tam migdały - i wyskakują przepisy z nimi... jeśli to nie to - to poszukaj tam ;-)
Gość: anka_mac_wit
03.12.2011 13:58 odpowiedz
nie mogę znaleźć przepisu na Pani pyszne makaroniki - ratunku!!!! Pamiętam, że w przepisie było 200g tartych migdałów i na wierzchu był wciśnięty migdałek...
Gość: Karolcia
03.12.2011 13:16 odpowiedz
hmm... a ma Pani może jakiś pomysł co zrobić, żeby reniferki były brązowe? Dodać kakao do kremu, czy może jak tu : mojewypieki.blox.pl/2011/05/Babeczki-z-piankowymi-kapeluszami-hi-hat-cupcakes.html maczać w rozpuszczonej czekoladzie, czy wpłynie to negatywnie na krem?
Gość: Paulina
03.12.2011 09:38 odpowiedz
Świetny pomysł - Rudolfy pojawią się jutro w moim domu;-) Mam jednak pytanie o sposób wykonania babeczek - już kilka razy podczas pichcenia zdarzyło mi się polec w momencie dodawania jajek do masy maślano-cukrowej. Masa ważyła się, mimo, że wszystkie składniki leżały kilka godzin w temperaturze pokojowej. Czy jest na to jakiś sposób?
Gość: Ania
03.12.2011 09:33 odpowiedz
Po pierwsze, po raz "enty" jestem zachwycona Twoim talentem! Takie umiejętności to prawdziwy skarb!
Po drugie, jako, że chciałabym sprawdzić, jak wyjdą one spod mojej ręki, mam kilka pytań technicznych: Zazwyczaj piekę muffiny bez papilotek, mam formę silikonową, więc są one niepotrzebne. Czy krem będzie się trzymał bez nich? Nigdy nie robiłam kremu z mascarpone, więc nie wiem, jaką ma konsystencję. I czy można wcześniej zrobić babeczki i udekorować je kremem, a na samym końcu dołożyć rogi i oczy? Jako, że chciałabym przygotować 'rudolfy' na spotkanie świąteczne, jeszcze jedna kwestia, w jaki sposób transportować te cudeńka? Przeczytałam, że przygotowałaś je na kiermasz szkolny dla swoich córeczek, czy przewoziłaś je w jakimś specjalnym opakowaniu?

Pozdrawiam,
Ania
Gość: Lakuleczka
03.12.2011 07:49 odpowiedz
Tak jak już wcześniej wspominały dziewczyny - babeczki, na ktorych się wzorowałaś, nie umywają sie do tych cudnych reniferków!!! Jestem pod wielkim wrazeniem Twojego talentu. Wierna fanka:))
Gość: margaret
02.12.2011 22:31 odpowiedz
śliczne są :) napisz mi prosze, gdzie kupiłaś wiśnie :)
Gość: Tiili22
02.12.2011 21:37 odpowiedz
Pani Dorotko! Te renifery są rewelacyjne! Tylko chyba ciężko mi będzie znaleźć kandyzowane wiśnie.
Ale mam pytanie: tej masy wystarczy na udekorowanie tych 28 babeczek?
Pozdrawiam :)
02.12.2011 21:15 odpowiedz
Te Rudolfy lepsze niż z oryginału...Nie mogę oderwać oczu... Może przyślesz kilka Dorotko do Polski kurierem ;-)
Gość: majanaboxing
02.12.2011 19:31 odpowiedz
Dorotko, jesteś niesamowita! Świetnie wyglądają i wcale mnie nie dziwi,że dzieci chętnie po nie siegały :) Wspaniałe !
02.12.2011 19:31 odpowiedz
extra sa!!! superanckie:)
Gość: nataliaghx
02.12.2011 18:26 odpowiedz
zakochałam się w nich <3 śliczności- az szkoda jesc! :D
Gość: justyna
02.12.2011 18:17 odpowiedz
Cudowne! Jutro robię :) Ale chyba z połowy porcji, bo 28 sztuk to strasznie dużo ;))) Pozdrawiam ciepło :)
02.12.2011 18:10 odpowiedz
Aniołku zgadzam się z Tobą...
Nie mogę się napatrzeć na te Rudolfy...
Dorotka idealnie wycelowała z tymi wisienkami na ich nosek, a te wielkie oczy... rozczulające :-) Mój hit nr 1 z Rudolfami (do tej pory to wielbiłam mojewypieki.blox.pl/2011/11/Mikolajkowe-Cake-Pops-Reniferki.html)
02.12.2011 18:03 odpowiedz
Dorotko, czarodziejko jedna!

Te reniferki tak patrza na mnie jakby zdawaly sie mowic : wez mnie, przeciez wiem, ze sie nie oprzesz :))
02.12.2011 17:41 odpowiedz
Wyjątkowo sympatyczne! :) Nie mogę się napatrzeć... Te noski mają idealne :)
Gość: iwonatel
02.12.2011 17:24 odpowiedz
Nie, no rozbrajające!!! Cudne! Fantastyczne pomysły!
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2011 17:15 odpowiedz
1 łyżka, czyli 3 płaskie łyżeczki. Wiem, wydaje się dużo, ale Martha Stewart zawsze podaje proporcje jak na wesele, co akurat teraz mi odpowiadało ;-). Do klasycznej formy, na 12 sztuk babeczek byłaby to ilość około 1 i 1/3 łyżeczki.
Gość: lucasa
02.12.2011 17:11 odpowiedz
A w przepisie ma byc lyzka czy lyzeczka proszku, bo przewaznie to sie podaje na lyzeczki...
A pomysl super!
A
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2011 17:07 odpowiedz
Mesmerizing Bakes, pewnie ;-). To Canon 400 D, zdjęcia robię w domu, przy świetle dziennym, w conservatory, nie wiem, jak to będzie po polsku, może oranżeria? Klaudynasek_s, do 2 dni, więc dekorowanie zostawiamy na koniec. Karolina, nie używałabym philadelphii do tego kremu. Magda, jak juz dziewczyny podpowiedziały, musi być forma. Czasem można dostać w skl. internetowych tzw. papilotki na stelażu lub inne sztywniejsze, wtedy forma nie jest potrzebna.
Gość: darkangelika
02.12.2011 16:40 odpowiedz
Uśmiech się sam pojawia na twarzy patrząc na te babeczki ;) Zmotywowałaś mnie, żeby tez coś pokombinować na święta ;)
02.12.2011 16:26 odpowiedz
Ale super wyglądają!!!!
Gość: berrypunch
02.12.2011 16:05 odpowiedz
Racja, usmiech sam sie pojawia na twarzy :)
Gość: shy
02.12.2011 15:56 odpowiedz
Boskie, muszę takie zrobić na święta! olśnią wszystkich ;)
02.12.2011 15:15 odpowiedz
jestem wielbicielką Pani wypieków i bardzo mi się podobają Pani muffiny tak samo jak popcakes! są cudowne!

a może Pani zdardzić jakim aparatem robi Pani zdjęcia? i czy w studio czy w domu?
02.12.2011 14:59 odpowiedz
Urocze, pomysłowe, świetne! Aż czuję święta! :) I oczywiście czekam na kolejne pomysły na świąteczne wypieki ;)
Gość: ambiwalencja
02.12.2011 14:39 odpowiedz
Dorotuś, inne mamy nie mają przy Tobie szans ;) Córeczki muszą być z Ciebie naprawdę dumne, mam nadzieję, że ja też kiedyś to osiągnę... Piękne te Rudolfy!
Gość: jota69
02.12.2011 14:37 odpowiedz
Zaniemówiłam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie ma takiej opcji, żebym ich nie zrobiła. Dorotko słów mi brakuje, żeby wyrazić swą wdzięczność......
JESTEŚ WSPANIAŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: klaudynasek_s
02.12.2011 14:00 odpowiedz
a długo Pani Dorotko wytrzyma ten krem? czy należy spiesyzć się z jedzienem?
Gość: asiek_ba
02.12.2011 13:55 odpowiedz
Fantastyczne!! Jak dla mnie jesteś mistrzynią...:)
Pozdrawiam!
Gość: alemanka
02.12.2011 13:31 odpowiedz
Asia z Kwestii Smaku dwa lata temu zrobiła bardzo podobne renifery. Przepis zapewne inny ale z wyglądu to bracia bliźniacy ;) Cudne są! Pozdrawiam
Gość: madziaq
02.12.2011 13:30 odpowiedz
przepiękne :) Od razu mi sie humor poprawił :)
Gość: perpe-tua
02.12.2011 13:24 odpowiedz
cudeńka <3
Gość: kili22
02.12.2011 13:24 odpowiedz
Cała armia reniferów hehe!
Gość: Aga
02.12.2011 13:18 odpowiedz
REWELACJA!!!! Bombowe sa te babeczki :) Kurcze, robie je jutro i zabieram na silownie. Beda rewelacyjna nagroda dla kazdego kto sie mocno napoci :)
Gość: Milenka
02.12.2011 13:14 odpowiedz
Śliczne !!!!!!!!!!!
Gość: agata
02.12.2011 13:12 odpowiedz
cuuudddnneeee :))))
Gość: Toczka
02.12.2011 13:08 odpowiedz
Są chyba jeszcze bardziej urocze od ciasteczkowych reniferków, ale technicznie tamte podchodzą mi bardziej. Natomiast w domu dla siostrzeńca na przykład, chętniej zrobiłabym takie super babeczki :D
Gość: Iska
02.12.2011 13:08 odpowiedz
Wyglądają cudownie!!!!! Dziękuję za przepis.
Gość: Dorota Pech
02.12.2011 12:37 odpowiedz
ja wymiękłam, gęba mi się cieszy od ucha do ucha na widok tych reniferowych mordek :D
Gość: mamazo
02.12.2011 12:36 odpowiedz
Gratuluję zdolności! Reniferki które były dla Pani inspiracją wyglądają hmmm nieciekawie, a wystarczy wprawna ręka i z mizernej inspiracji wychodzą fantastyczne Rudolfy :)
02.12.2011 12:33 odpowiedz
Alez piekne stadko reniferow! Ty to masz pomysly :)
Gość: Karolina
02.12.2011 12:32 odpowiedz
Pani Dorotko, czy zamiast serka mascarpone można by dodać serek "Philadelphia"? Rudolfy wyglądają przeuroczo, na pewno zagoszczą na naszym świątecznym stole!
Gość: CookingJ
02.12.2011 12:28 odpowiedz
CUDNE:))
02.12.2011 12:25 odpowiedz
jasne, Magda, oczy to nawet w biedronce możesz kupić, te takie draże kokosowe albo śmietankowe, albo takie lentilki są w różnych kolorach tam jest m.in i biały i czerwony.
Gość: Hania
02.12.2011 12:23 odpowiedz
Na samych papilotkach nie wyjdzie, bo się może ciasto wylać (papilotki go nie utrzymają). Ja robiłam mufiinki w papilotkach włożonych w foremki do babeczek (są tańsze niż forma do muffinek) i wyszły. Chyba skuszę się i zrobię te renifery:)
Gość: J.
02.12.2011 12:23 odpowiedz
@ magda, robiłam kiedyś podobne zdobienie muffinek i jako oczek użyłam białych draży (mlecznych). Jakiś czas temu były dosyć popularne w sklepach i można było je łatwo kupić, nie wiem czy teraz też.
Gość: tanichka
02.12.2011 12:22 odpowiedz
:) !!!!!
Gość: Kasia
02.12.2011 12:22 odpowiedz
Pani Doroto:) Te Renifery to pełen odjazd...boskie. Pozdrawiam
Gość: DARIA
02.12.2011 12:21 odpowiedz
ZAWSZE MYŚLAŁAM, ŻE JEST PANI BARDZIEJ KREATYWNA.
Gość: agula
02.12.2011 12:19 odpowiedz
Białe groszki są chyba w każdym sklepie spożywczym. Świetne te renifery. Na pewno skorzystam z tego pomysłu :)
Gość: Marta-Ka
02.12.2011 12:13 odpowiedz
noski rządzą ;-)
Gość: telik1504
02.12.2011 12:08 odpowiedz
Niebanalny pomysł na coś słodkiego dla dzieciaków!!!
02.12.2011 12:08 odpowiedz
Zaniemówiłam ! :-)
Gość: reszeczka77
02.12.2011 12:08 odpowiedz
proste, apetyczne, świateczne i napewno 1000 razy ładniejsze niz z tej strony co podałas :)) kolejna propozycja by zajac mojego 4-ro latka !!!
Gość: magda
02.12.2011 12:07 odpowiedz
Pani Dorotko, a czy to musi byc forma do muffinek? nie mozna polozyc papilotow na blasze? bo niestety nigdy nie robiłam i nie wiem jak to działa
Gość: magda
02.12.2011 12:06 odpowiedz
cuuudo! ktos ma jakis pomysł gdzie kupicw polsce oczy?
Gość: linmel
02.12.2011 12:05 odpowiedz
Najsłodsze renifery jakie dotąd widziałam!
Gość: aage84
02.12.2011 12:04 odpowiedz
cudaśne :)
02.12.2011 12:01 odpowiedz
Dorotko - szkoda jeść tych Rudolfów! Tak słodko patrzą tymi swoimi oczkami... ;-) Ach, Rudolf - łamacz kobiecych serc!
Gość: artemida90
02.12.2011 12:01 odpowiedz
Ale piękność! Muffki pracochłonne, ale chyba się skuszę, bo radość już jest z samego patrzenia na nie :) Nigdy nie widziałam nic tak ślicznie światecznego i jadalnego :) Cudeńka :)
Gość: whywomen
02.12.2011 12:00 odpowiedz
zapałałam miłością:-)
Gość: becia_leszno
02.12.2011 12:00 odpowiedz
BOSKIE!
Gość: ucyj
02.12.2011 11:59 odpowiedz
cuda!!!
Gość: Sandra
02.12.2011 11:57 odpowiedz
aaaaaaaw :) śliczne :D
Gość: aGa
02.12.2011 11:57 odpowiedz
Piękne :)
Gość: Martyna
02.12.2011 11:52 odpowiedz
Przeeeurocze! :) świątecznie i cudnie




do góry