Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1579
»  Strona główna  »  Bezy 

czwartek, 17 stycznia 2008
Bezy

O tym jak ciężko robi się bezy wie tylko ten, kto próbował ;-). Wielokrotnie na tym blogu pisałam, że bezy są kapryśne - i choć przepis zawsze ten sam, one nigdy nie są takie same! A to wilgotność powietrza nie taka, a to zbyt długo ubijane, albo białka zbyt zimne/ciepłe, a to znów ten rąbek spódnicy, który wiecznie przeszkadza baletnicy ... ;). Ale - tak mi się wydaje - znalazłam bardzo dobry przepis. Na blogu Magdy z 'Tylko kuchnia' . Robiłam je już kilka razy - wychodzą zawsze i są bardzo smaczne. I specjalnie zrobiłam faworki, by zostały mi białka do ich produkcji ...

Składniki:

  • 4 białka
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka soku z cytryny (niekoniecznie, ja tym razem nie dałam)
  • 250 g cukru pudru

Białka ubić na sztywno mikserem na wysokich obrotach dodając szczyptę soli. Muszą być naprawdę sztywne (najlepiej zrobić test odwracając pojemnik z nimi do góry dnem ;). Dodać sok z cytryny i nadal ubijać. Następnie dodawać partiami cukier (to bardzo ważne), po jednej łyżce, cały czas ubijając.

Nałożyć do rękawa z ozdobną końcówką i wyciskać na blachę (nie polecam małych szpryc z marketów, bezy wyjdą malutkie i bardziej suche, trzeba je wtedy krócej piec i więcej z nimi roboty). Zostawiać między nimi nieduże odstępy - trochę jednak urosną.

Piec - to już sposobem Nigelli - około 45 minut do godziny w temperaturze 140ºC (mi wystarczyło 35 minut, po tym czasie byłyby zbyt suche, trzeba po prostu skosztować).

Smacznego :)

A tu jeszcze w trakcie przygotowań:

Bezy
 
Bezy
  Oceń: 
Ocena: 9.5  (liczba głosów: 28)
Zobacz także:
Cytrynowy tort bezowy
Cytrynowy tort bezowy
Deser bezowy z kremem advocaatowym i migdałami
Deser bezowy z kremem advocaatowym i migdałami
Bezy cynamonowo - czekoladowe
Bezy cynamonowo - czekoladowe
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (629)
Gość: Aneta
21.07.2014 12:37 odpowiedz
Często robię bezy z Twoich przepisów, ale mam pytanie czy Pavlowa (sama beza) może być trzymana bez lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2014 16:37 odpowiedz
Nawet powinna być trzymana w temp. pokojowej. Pavlova włożona do lodówki zacznie się 'pocić' (pianka w środku). 
monika1983  (zobacz profil)
14.07.2014 14:10 odpowiedz
pyszniejszych nie jadlam
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 14:13 odpowiedz
Wow.. cudne kolory i zdjęcie :-).
monika1983  (zobacz profil)
14.07.2014 14:16 odpowiedz
pieknie dziekuje :)
Gość: iwona
11.07.2014 23:59 odpowiedz
Bezy przetrzymywac w lodowce o nie?
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:38 odpowiedz
Nie, w temp. pokojowej pod przykryciem.
Gość: kamakama
11.07.2014 15:48 odpowiedz
Aha i piekłam na blasze wyłożonej papierem, gdy bezy zdejmuje się z blachy po wystygnięciu to schodzą idealnie. Bo próbowałam jedną, jeszcze gorącą, spód został na papierze.
Gość: kamakama
11.07.2014 15:42 odpowiedz
Zrobiłam bezy pierwszy raz. Białka były w temperaturze pokojowej, gdyż trzymam jajka w szafce, w kuchni. Wyszły rewelacyjnie !
Gość: ola222222
10.07.2014 14:41 odpowiedz
To było smaczne polecam
Gość: Tolkappiyar
07.07.2014 20:33 odpowiedz
Właśnie zrobiłam bezy - specjalnie od jakiegoś czasu mroziłam białka, bo się do nich przymierzałam. Zrobiłam z cukrem trzcinowym i wyszły beżowe. Piekłam partiami, bo nie mam niestety dwóch blach, a miałam zamrożone akurat 4 białka, więc nie dało się zrobić z połowy za bardzo. Jak piekłam pierwszą partię, to reszta ubitych białek czekała w lodówce i wszystko bardzo dobrze wyszło. Białka nie podeszły wodą, beziki się nie rozlały, pełen sukces :) Nie wyszły za foremne, bo nie mam rękawa, ale są kruchutkie. Pyszne! Piekłam ok 40 minut w 120 stopniach. Mogłam trochę krócej, bo ja lubię ciągnące się w środku, ale naprawdę wyszły idealne. Nawet przy mojej niecierpliwości w gotowaniu :)
mozynka  (zobacz profil)
30.06.2014 16:43 odpowiedz
pomroziłam sobie białka i.....teraz nie wiem ile ich mam;) możecie podpowiedzieć ile mniej więcej ważą 4 białka? rozmroziłam i nie wiem jakie proporcje zachować białek do cukru
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2014 18:55 odpowiedz
1 białko waży około 35 g.
Gość: julka
27.06.2014 21:09 odpowiedz
Czy blachę czymś smarować bo ostatnio nie odszedły od blachy?
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2014 12:00 odpowiedz
Zależy od blachy, z czego jest wykonana, można wyłożyć papierem do pieczenia.
Gość: Marta
23.06.2014 22:31 odpowiedz
Po raz pierwszy życiu wreszcie udały mi się bezy :)) Dzięki za przepis! Choć przyznam, że piekłam dłużej, bo niecałe dwie godziny, regulując nieco temp. Po 45 minutach w 140 stopniach nie były upieczone, więc obniżyłam do 120, a ostatnie pół godziny już tylko "dochodziły" w gorącym jeszcze piecu. Co prawda nie wyszły mi wilgotne w środku tak jak chciałam, ale i tak pierwszy raz wyszły kruche i chrupiące, a nie miękkie sflaczałe kapcie :)
EllaAnna  (zobacz profil)
09.06.2014 23:41 odpowiedz
:)
EllaAnna  (zobacz profil)
09.06.2014 22:26 odpowiedz
:)
Cukierenka  (zobacz profil)
29.05.2014 23:09 odpowiedz
:) jeszcze sie susza a juz czesc sie ulotnila..
Cukierenka  (zobacz profil)
29.05.2014 22:36 odpowiedz
Chrupiace, biale, pyszne.Pieklam w 100 st 1.5 godz.
edyta1464  (zobacz profil)
25.05.2014 15:50 odpowiedz
pyszniutkie, zamiast cukru pudru dałam drobny cukier, polecam :)
Gość: Wiktoria
16.05.2014 20:10 odpowiedz
Piękne! :D a jak długo mogą leżeć? :)
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 22:42 odpowiedz
Do 5 dni w szczelnym pojemniku.
Gość: pustelnica
16.05.2014 19:39 odpowiedz
czy ktoś próbował i może mi poradzić, jak długo i w jakiej temperaturze powinnam piec/suszyć bezę o kształcie prostokąta 24x32?
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 22:43 odpowiedz
Temperatura od 90 stopni do 130-140. Im niższa temp. tym dłużej nalezy suszyć. Od 2 godzin - do kilku.. ciężko powiedzieć. Nalezy sprawdzać, powinna być krucha z wierzchu i dobrze wypieczona.
Gość: pustelnica
17.05.2014 23:38 odpowiedz
Dziękuję:)
Gość: Nicki3
15.05.2014 18:45 odpowiedz
Czy można dodać barwnik D.Oetkera w żelu? Bo nie jestem pewna, czy się nie zepsują :)
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2014 20:14 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie znam tych barwników.
Gość: Detka
08.07.2014 17:14 odpowiedz
Mozna ;)
Gość: Vv
29.04.2014 13:03 odpowiedz
wkurzyłam się , robiłam już sto przepisów, wszystkie podobne, ale gdy z rękawa idą na blachę robią się z nich krowie placki a nie bezy psia krew :-( help mee chcialabym posiadać tę umiejętność :-(
quake18@o2.pl
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2014 10:36 odpowiedz
Proszę przeczytaj notkę o bezach, na pewno wyjdzie lepiej :). Prawdopodobnie zbyt szybko dodajesz cukier przy ubijaniu lub niedokładnie ubijasz pianę z białek/zbyt słabo/krótko.
Gość: ula
02.05.2014 20:35 odpowiedz
Ja mam sprawdzony babciny sposób, od zawsze tak robię i zawsze wychodzą idealne, kształtne.
Na 1 szklankę białek daję 2 szklanki drobnego cukru i malutką łyżeczkę maki ziemniaczanej.
Białka trochę poubijam, ale nie zupełnie na sztywno i dodaje 1 szklankę cukru, ubijam na gładką lśniacą masę i wtedy dodaję kolejną szklankę ( tak w 3 ratach), na koniec tą odrobinę maki, wymieszać i piękna sztywna masa gotowa. Na blaszkę wykładam małą łyżeczką od herbaty, maja zawsze fajny kształt, nie rozpływają się, są z takim fikuśnym czubeczkiem:)
Nie lubię robić przez szpryce, bo mam wtedy wszystko ubabrane i to nakładanie do szprycy...nie dla mnie.
pieke kolo 2 godzin w 120stopniach,ale z pieczeniem to kwestia upodoban smakowych,czy wolisz suchutkie czy lekko ciagnace itd...
Sprobuj ,może się uda:)
Gość: Grace71
31.05.2014 02:39 odpowiedz
Dokładnie mam ten sam przepis ale zamiast maki dodaje łyżkę budyniu śmietankowego Masa jest bardzo sztywna i na blaszce nie rozpłyną się.
kasiek1  (zobacz profil)
27.04.2014 08:08 odpowiedz
Jak beziki dobrze wyschły to są super delikatne i kruche :)
black beuty  (zobacz profil)
22.04.2014 21:25 odpowiedz
te "bezy" nie chcą się ubić. gdy je rozlewam na blaszkę zlewają się ze sobą. Co mogę zrobić?
18.04.2014 20:22 odpowiedz
Trochę przeraziłam się czytając że z bezami to różnie bywa, ale w planach był mazurek z bezami a w sklepie ich nigdzie nie znalazłam więc z duszą na ramieniu zaczęłam miksowanie. Cukier dodałam zwykły i niestety nie rozpuścił się przez co bezy mają maleńkie dziureczki. Troszkę za długo je piekłam, po 35 minutach spróbowałam i wydawało mi się że jeszcze, ale tak jak ktoś już pisał trzeba wziąć pod uwagę to, że gdy ostygną nie są klejące. Poza tym są wielce ok, zwłaszcza jak na to że robione pierwszy raz.
Gość: Gosia
16.04.2014 23:45 odpowiedz
Ojej, dopiero jak poczytałam komentarze to zobaczyłam, że w przepisie jest cukier puder, do tej pory cały czas dawałam zwykłe i wychodziły mi bardzo dobre, mimo, że bardzo rzadko mi sie zdarzy rozmieszać dobrze cukier.
Gość: kry
13.04.2014 17:30 odpowiedz
Co robię nie tak. zaraz po ukręceniu piany z cukrem bezy mogę pięknie formować. Na druga blaszkę niestety kładę już placki. Co robię źle. dawno temu pięknie mi wychodziły ale to pewnie miałam szczęście. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 19:50 odpowiedz
Bezy należy od razu wykładać na blachę piec. Nie mogą czekać na upieczenie się pierwszej blachy, są bardzo nietrwałe.
Gość: kry
13.04.2014 20:13 odpowiedz
Tylko jak to zrobić skoro masy jest dużo, dwóch blaszek też nie można włożyć dzisiaj tak zrobiłam i ta na dole miała byt ciepło. Bezy zbrązowiały. Wyłożone na blache zrobiły się plackowate a były takie piękne. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 20:18 odpowiedz
Może upiec z połowy przepisu? Ja piekę 2 blaszki na raz z termoobiegiem - jest ok. Dużo zależy od piekarnika, od tego jak grzeje.
Gość: kry
13.04.2014 22:38 odpowiedz
Tak zrobię , jeżeli pieczesz z termoobiegiem to w jakiej temperaturze i jak długo
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 15:08 odpowiedz
Fajnie się komponują z wystrojem mieszkania.
kasiek1  (zobacz profil)
05.04.2014 16:37 odpowiedz
Piękne! Jak z cukierni :)
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 22:16 odpowiedz
Bardzo dziękuję :) Pozdrawiam :)
basia21-84  (zobacz profil)
05.04.2014 19:19 odpowiedz
Piękne te Pani fotki, iście wiosenne! A bezy idealne:) Pozdrawiam!
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 22:18 odpowiedz
Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam :)
izabela2764  (zobacz profil)
07.04.2014 09:23 odpowiedz
Malinko !!! - jak wszystkie wypieki -perfekcyjne , zdjęcie przepiękne :)
malinka  (zobacz profil)
07.04.2014 21:56 odpowiedz
Miło mi, dziękuję. Pozdrawiam :)
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 15:07 odpowiedz
:)
Gość: lenka_m
26.05.2014 17:15 odpowiedz
sliczne beziki :)
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 15:06 odpowiedz
Tym razem beziki upiekłam w wiosennych kolorach. Jak zawsze wyszły bardzo smaczne i ładne.
Najunka  (zobacz profil)
05.04.2014 11:28 odpowiedz
A nie można inne wzorki?
Gość: kou
05.04.2014 12:49 odpowiedz
Absolutnie! I trzeba zmierzyć na zdjęciu linijkom jakiej wielkości som długości szerokości wysokości i żeby się liczba rowków zgadzała i ilość sztuk! To potstawa pieczenia.
Magdula  (zobacz profil)
05.03.2014 15:00 odpowiedz
zrobiłam śliczne małe beziki - tak mi się przynajmniej wydawało :)) ale kiedy zdjęłam je z blaszki okazało się, że nie mają spodu. Gdybym chciała dwa beziki skleić ze sobą jakąś masą to nie dałabym rady bo nie dość, że są bez spodu to jeszcze puste w środku - jak taka czapeczka. Co może być tego przyczyną ? Koniec końców mimo tego że nie wyglądają to jednak smakują - są przepyszne :) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 19:06 odpowiedz
A spód został na blaszce?
Magdula  (zobacz profil)
05.03.2014 20:02 odpowiedz
nie :-) niektóre bezy miały spód ale był cieniutki jak papier a beza w środku pusta, ale w większości bez w ogóle nie było spodu - tak jakby wybrzuszył się do środka bezy ... dziwne ... a zrobiło mi się już tak dwa razy ...
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 20:22 odpowiedz
Nie wiem.. nie spotkałam się chyba z taką sytuacją.
Magdula  (zobacz profil)
05.03.2014 20:30 odpowiedz
zatem przy okazji nowych zbędnych białek - jak mąż znów zrobi sobie kogel-mogel - będę próbowała ponownie. W takim razie z tortem bezowym na razie nie ryzykuję bo też mógłby się wybrzuszyć :-)
04.03.2014 09:26 odpowiedz
A ja się pochwalę co mnie wyszło. Popękały ale i tak były rewelacyjne !!! Super przepis.
kasiek1  (zobacz profil)
05.04.2014 16:40 odpowiedz
Jak uzyskała pani taki śliczny kolor?
06.04.2014 07:45 odpowiedz
Dodałam odrobinę czerwonego barwnika żelowego Wiltona .
Olga
emily89  (zobacz profil)
03.03.2014 20:39 odpowiedz
A oto moje bezy. Robione pierwszy raz w życiu:) Oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed ich zrobieniem skoro zostały białka po czwartkowej uczcie:)
06.03.2014 11:24 odpowiedz
Piękne zdjęcie!
03.03.2014 10:22 odpowiedz
Nie wiem, jak to się dzieje, robię dokładnie wg przepisu, piana pięknie ubita, a bezy są ciemnożółte (zawsze, z innych przepisów też) i nie są chrupiące, tylko miękkie i ciągnące w całości. Dlaczego dlaczego dlaczego? ;) czy jest w ogóle możliwe upieczenie w warunkach domowych pięknych, chrupkich białych bez?
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2014 10:27 odpowiedz
Prawdopodobnie zbyt krótko pieczone i w zbyt wysokiej temperaturze. Warto przeczytać notkę o bezach
03.03.2014 10:31 odpowiedz
Ale ja właśnie tego nie rozumiem... w Twoim przepisie jest 45 min w 140 st, a w notce wspominasz o 80... Mam zawroty głowy ;)
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2014 10:35 odpowiedz
W przepisie jest metoda Nigelli, szybkiego pieczenia bezy. Jeśli z jakichś powodów metoda ta zawodzi, trzeba obniżyć temperaturę i piec dłużej. Bezy wyjdą pieczone również w 80 - 90 stopniach, ale czas się wydłuży. Nie wyciągaj ich też szybciej z piekarnika, dopiero jak będą kruche z wierzchu :). 
Bezy wymagają cierpliwości, ile ja jajek zmarnowałam, zanim nauczyłam się je robić.. ;-). 
03.03.2014 10:38 odpowiedz
No własnie ja wczoraj zmarnowałam 5... zjemy te bezowe gumy, cóż począć... :) dzięki
dziewczynazperla  (zobacz profil)
02.03.2014 20:23 odpowiedz
Bezy pierwsza klasa. Może kolor nie idealny - bo białe nie są. Ale smak - rewelacja. Dziękuję za przepis!
justynakowal  (zobacz profil)
28.02.2014 22:28 odpowiedz
:)
Gość: Natalik
04.03.2014 17:19 odpowiedz
Pani Justyno, prawie zawsze kiedy pieke bezy uzyskuje efekt taki jak na Pani zdjeciu-bezy pekaja i saczy sie z nich jakis plyn. Czy domysla sie Pani z czego to wynika?
justynakowal  (zobacz profil)
04.03.2014 20:14 odpowiedz
nie mam pojęcia, chociaż podejrzewam, że to być może za wysoka temperatura na początku pieczenia... zaczynam suszyć bezy w wyższej temperaturze bo w jednakowej, niższej się rozpływają na naleśniki... nic mi się tym razem nie sączyło, tylko zrobiło się coś na kształt makaronikowej stopki (co zresztą widać). Całą winę za niepowodzenia (chociaż te wyszły nie najgorzej) zwalam na piekarnik :)
ps. a to że pękają to mi się akurat podoba :)
Gość: anta
28.02.2014 12:45 odpowiedz
Ale beza w kostce alpejskiej zakupionej w cukierni nie rozpuszcza się nawet na trzeci dzień, więc coś w tym musi być. Pytałam w cukierni, ale nie chętnie chcieli mi zdradzić recepturę.
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2014 12:51 odpowiedz
Może jakieś sztuczne dodatki dodają do bezy?
Gość: ja
28.02.2014 13:38 odpowiedz
bezy powstają najczęściej z białek w proszku i dużej ilości skrobi, ot i sekret... niestety są okropne w smaku, wolę moje bezowe naleśniki :D
Gość: Adal
21.06.2014 16:43 odpowiedz
Bezy w cukierniach robi sie z bialek pasteryzowanych i najzwyklejszego cukru pudru. Nic poza tym. Pozdrawiam
Gość: anta
27.02.2014 20:52 odpowiedz
A co zrobić aby bezy nie roztapiały się w kremie, np. w kostce alpejskiej. Czy coś się dodaje do bezy???? aby były twarde po ostatni okruszek ciasta!!!!
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 20:56 odpowiedz
Nic się nie dodaje. Naturalnie beza mięknie i się rozpuszcza w kremie po pewnym czasie.
Najunka  (zobacz profil)
27.02.2014 14:01 odpowiedz
Wieczorem może zrobie ^^
27.02.2014 01:04 odpowiedz
Mieszkam w uk. Na pewno zamowie te tutki. A co do woreczkow zmalałam takiehttp://www.amazon.co.uk/gp/aw/d/B007BM9O9I/ref=mp_s_a_1_9?qid=1393457849&sr=8-9&pi=AC_SX110_SY165 więc na probe zamowie
27.02.2014 00:38 odpowiedz
Mieszkam w uk . Na pewno zamowie te tutki. A co do woreczkow widze ze na amazonie sa tansze zamienn
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:44 odpowiedz
W Poundlandzie są worki (małe) za 1 gbp 20 sztuk, są dobre, mocne.
26.02.2014 22:31 odpowiedz
Myslalamo czyms takim http://www.amazon.co.uk/gp/aw/d/B007GJJGT4/ref=mp_s_a_1_7?qid=1393449935&sr=8-7&pi=AC_SX110_SY165 wiem ze dibry jeat wilton. Chociaż drogi troche.niby nie potrzebuje az tylu koncowek. Ahjuz sama niewiem. Przepraszam ze zawracam glowe ale nie mam się kpgo poradzic w tej kwesti.
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:14 odpowiedz
Jeśli nie potrzebujesz wielu koncówek tylko kilka głównych i szukasz dobrych jakościowo tylek to mogę polecić ten zestaw. Sama taki uzywam, tylki są większe od tylek Wiltona i solidne (rękaw do nich dołączony nie jest niestety dobry, przepuszcza tłuszcz). Do tego mocne a tanie worki, na przykład takie mniejsze lub takie większe - używam jednorazowych (można dostać jeszcze tansze, ale nie wiem, czy mieszkasz w UK czy w Polsce?).
Nie ma problemu, można mi zawracać głowę :).
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:16 odpowiedz
Aha, niestety nie znam tych tylek, które podlinkowałaś, ale wyglądają na mniejsze. Choć cena atrakcyjna.
26.02.2014 21:57 odpowiedz
Nie mam rekawa kuchennego . Chciałbym zainwestować bo po tych co mialam nie mam dobrych wspomnien. Co Pani poleca jaki rekaw i końcówki.
karolkya  (zobacz profil)
14.02.2014 14:42 odpowiedz
Zrobiłam kolorowe tak jak mówiłam z barwnikami w proszku, wyszły super :D
karolkya  (zobacz profil)
13.02.2014 15:02 odpowiedz
Mam pytanie czy bezy można kolorować? mam barwniki spożywcze a chciałam zrobić kolorowe bezy na urodziny bratanka i zastanawiam się czy to możliwe? Czy barwnik nie zepsuje konsystencji i czy bezy się udadzą
13.02.2014 15:59 odpowiedz
tak, można barwić bezy
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2014 17:38 odpowiedz
Nie powinien być to jednak barwnik w płynie, jest zbyt rozwodniony. W żelu lub w proszku.
Gość: karolkya
13.02.2014 19:51 odpowiedz
Dziękuje bardzo :) akurat mam w proszku :)
NataliaKostrzewa  (zobacz profil)
09.02.2014 18:57 odpowiedz
napewno mi posmakują już od dziecka jadlam znaczyyy :D jeszcze mam 8 lat :p ale też jadłam są pszepyszne :3 jak sprubowalam to powiedzialam że niema smaku a mama sie zaśmiała że niema cukru pudru :D hahahah
NataliaKostrzewa  (zobacz profil)
09.02.2014 18:52 odpowiedz
Pysznie wyglonda mama mi robi teraz z ciastem napewno haha niemamy renkawicy żeby je ugnieść :)
Gość: elka000
04.02.2014 22:27 odpowiedz
Ktory to numer koncowki wiltona?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2014 23:07 odpowiedz
1M.
Marzka22  (zobacz profil)
02.02.2014 22:33 odpowiedz
Wyszły pyszne... mogę przystąpić do bardziej skomplikowanych przepisów na bazie z białek :)
Marzka22  (zobacz profil)
02.02.2014 20:04 odpowiedz
Wyszły pyszne... mogę przystąpić do bardziej skomplikowanych przepisów na bazie z białek :)
85martusia  (zobacz profil)
31.01.2014 12:34 odpowiedz
Dorotus dziekuje-wrocłas mi wiare we własne możliwosci!
Gość: lolinka
26.01.2014 19:02 odpowiedz
To jest dobre ale lepsze są z mleczkiem kokosowym i wiórkami kokosowymi
Gość: 85martusia
24.01.2014 07:49 odpowiedz
Piekarnik gazowy..zrobilam male w okrag by powstal blat bezowy...padly..gumowe..a piana sztywna gesta lsniaca...za niska temp?
Gość: foorgo
22.01.2014 23:24 odpowiedz
Robione wszystko wedlug przepisu, piana sztywna jak nie wiem, cukier rozpuszczony, na blaszcze wygladaja perfekcyjnie ale po 10-15 minutach w piekarniku (raz 120 a raz 80 stopni) z termoobiegiem zaczynaja sie "rozpuszczac" - widac jak wbite w piane powietrze ucieka, bezy robia sie plaskie a u podstawy zaczyna sie zbierac brazowawy plyn. Jaka moze byc tego przyczyna???
23.01.2014 15:23 odpowiedz
Myślę, że wina po stronie piekarnika. Coś nie tak z temperaturą. 80 C na termoobieg to na bezy za mało. Masz pewność, że dogrzewa się do zadanej temperatury? Bo to co się stało z Twoimi bezami to wg mnie wina zbyt niskiej temperatury.
Gość: foorgo
03.02.2014 19:26 odpowiedz
Okazało się, że to wina cukru pudru, który miał jakiś antyzbrylacz. Kupiony nowy bez tego dodatku i wszystko wychodzi pięknie. Co do temperatury to wcześniej znalazłem, że bezy się też suszy w temp 70-80 stopni tylko dłużej, nawet 4 czy 5 godzin z lekko uchylonymi drzwiczkami piekarnika. Według tego przepisu wyszły piękne, bielutkie jak ze sklepu :) Po 4 godzinach były ciągutki a po 5 suche w środku.
Gość: gość3
26.01.2014 11:10 odpowiedz
bezy nie wolno piec z termoobiegiem, ja zawsze pieke góra-dól i bezę do torta i małe bezy, zawsze rosną i to sporo:) nigdy nie są klejące
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2014 11:20 odpowiedz
Bezy poleca się piec z termoobiegiem, on je lepiej wysusza :).
Tomkowa  (zobacz profil)
19.01.2014 20:55 odpowiedz
moje pierwsze bezy :D, zostały mi akurat 4 białka po zrobieniu rogalików krucho-drożdżowych, szkoda było nie wykorzystać. Robiłam w szklanej misce, jak było w przykazaniach i dla tych co będą robić pierwszy raz mam dobrą radę żeby wziąć dużą miskę, moja masa podczas zwiększania się ilości cukru pudru próbowała się nachalnie wydostać z michy, było to uciążliwe i dość stresujące. Potrzymałam te 45 min w piekarniku bo lubię bardziej suche, nakładałam łyżką bo dopiero gromadzę sprzęty :)
Ania po prostu  (zobacz profil)
17.01.2014 14:18 odpowiedz
Tak to jest jak się pożera jeszcze ciepłe beziki. Dobrze, że nie zjadłam wszystkich bo bym się nie dowiedziała, że wyszły mi na 100%. Po całkowitym wystudzeniu okazało się że i środek jest suchy i chrupiący - poezja:)). Nie zdążyłam zrobić zdjęć, były takie pyszne...
Ania po prostu  (zobacz profil)
15.01.2014 14:25 odpowiedz
Bezy na zewnątrz chrupiące, wewnątrz miękkie (synek się ucieszył - takie właśnie lubi), kształt zachowany, smak rewelka, kolor beżowy - taki jak lubię. Jestem zadowolona. Następną porcję zrobię ze zwykłym cukrem. Tak właściwie myślałam, że są dwa rodzaje miałkości cukru - puder i kryształ. Doczytałam tu, że jest jeszcze drobny do wypieków. Gdzie można go kupić? U mnie w spożywczaku chyba nie ma..
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2014 22:37 odpowiedz
Jest dostępny w wielu supermarketach, warto się zorientować i wypróbować :).
kiretka  (zobacz profil)
10.01.2014 22:58 odpowiedz
Bezy wyszły, ale wolałabym, żeby nie były ciągnące w środku, tylko suche. Jak to zrobić?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 18:31 odpowiedz
Piec dłużej.
Gość: dafina
09.01.2014 16:16 odpowiedz
przegladajac stronke w poszukiwaniu,, czegos tam,, od tortu bezeowego przeszlam do bezow wlasciwie tylko z nadmiaru czasu i sie zdziwilam...bo bezy to bez problemu robi moj osmioletni syn i zawsze mu wychodza tak jak i mi gdy bylam mala...poprostu wybijamy dwa bialka i miksujemy z stu gramami cukru pudru,robimy rozetki i pieczemy w 150 stopniach.nigdy nie myslalam nawet ze bezy moga sie nie udac...
Ania po prostu  (zobacz profil)
15.01.2014 14:39 odpowiedz
Witaj, jak długo pieczecie bezy, czy środek jest bardzo miękki?
Gość: gość3
26.01.2014 11:12 odpowiedz
proponuję zmodyfikowac przepis. białka, cukier tak jak tu w przepisie i pol łyzeczeki mąki ziemniaczanej oraz pol lyzeczki białego octu winnego. bezy beda twarde i wyrośniete:)
Gość: moniczka
08.01.2014 21:36 odpowiedz
Bezy są bardzo smaczne ale dziś (na drugi dzień) zrobiły się bardzo miękkie w środku i mokre. Czy to oznacza, że piekłam je za długo czy może za krótko??
pirzonek  (zobacz profil)
08.01.2014 14:19 odpowiedz
mogłam zrobić bez termoobiegu :( to na pewno jego wina :(
no nic zjemy płaskie bezy jak naleśniki - ale nigdy więcej termoobiegu :(
pirzonek  (zobacz profil)
08.01.2014 14:07 odpowiedz
hmm piekę te bezy ponownie - tym razem z ciemnym cukrem :)
ciasto wyszło idealnie kremowe - bezy w piekarniku dałam 2 blachy w odstępie po dwie rynienki i na termoobieg

i nie wiem o co chodzi ...
po 5 - 7 minutach wystrzeliły w górę - takie wielkie urosły, że szok
po czym teraz są 15 minut - termoobieg bez przerwy chodzi + nie otwierałam piekarnika a one siadły .... co się stało?
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2014 20:58 odpowiedz
Moze to jednak nie wina termoobiegu? A czytałaś notkę o bezach?
pirzonek  (zobacz profil)
05.01.2014 10:24 odpowiedz
jeszcze tam w komentarzach o bezie Pani napisała, że jak się da dwie blachy na raz to piec z termoobiegiem - to super :) bo ja wczoraj piekłam na dwie raty

a co z wysokością? przy termoobiegu nagrzewanie jest z góry tylko prawda? powietrze krąży w piekarniku, ale jednak góra jest mocniej dogrzana ... jak te blachy ustawić, aby było dobrze i upiekły się tak samo?
dać jedną blachę na sam dół a kolejną dwa ruszta wyżej? czy jakoś inaczej?

P.S. Ja bezy wyjęłam z piekarnika od razu .... nie doczytałam, że trzeba je suszyć przy otwartym piekarniku ... ale się udały :D ufff :)
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2014 13:49 odpowiedz
Wszystko zalezy od piekarnika. Czasem ta blacha z dołu wymaga kilku dodatkowych minut pieczenia. 
pirzonek  (zobacz profil)
04.01.2014 21:34 odpowiedz
są pyyyyszne :) ale białe jak śnieg ;) czy takie brązowe nie są jeszcze lepsze? czy jak to z nimi jest? i jak takie brązowe zrobić?
brązowe znaczy opalane? słyszałam, że trzeba je posypać cukrem pudrem przed pieczeniem, aby miały brązowy kolor
prawda? fałsz?
i czy piec w termoobiegu? wybrać dolny/środkowy czy górny ruszt w piekarniku?

te idealnie białe upiekłam w nagrzanym do 145 stopni i na drugim od dołu ruszcie (mam do wyboru 5 rusztów) (piekarnik elektryczny)
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2014 23:32 odpowiedz
Może ta notka o bezach pomoże?
Nie słyszałam o posypywaniu cukru przed pieczeniem. Dla mnie idealne bezy są białe :).
pirzonek  (zobacz profil)
05.01.2014 10:18 odpowiedz
dziękuję :) poczytałam porady :)
dałam idealnie białka bez kawałków żółtek - ubijałam w plastikowej misie (taką mam w mikserze z misą) - zawsze wycieram do sucha i używam w temp pokojowej - wyszło idealnie :)
a skorzystam z tych porad odnośnie zmiany cukru :) następne zrobię z drobnym cukrem trzcinowym :)
jak na pierwszy raz wyszły idealnie białe :) he he nie wiedziałam, że jestem mistrzem :D
pirzonek  (zobacz profil)
04.01.2014 20:24 odpowiedz
kolejny udany debiut :)

już nie umiem zliczyć ile zrobiłam przepisów z tej stronki :)

dziękuję Pani Dorotko :)
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2014 23:40 odpowiedz
Idealne!
kasia_p  (zobacz profil)
03.01.2014 13:45 odpowiedz
moje pierwsze bezy :) w związku z tym, mam pytanie - czy w środku powinna być taka biała pianka? bo z tego wszystkiego nie wiem, czy są dobre.. ale chyba tak, skoro były suche z każdej strony, kiedy je wyciągałam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2014 18:15 odpowiedz
Tak. Jesli byłyby pieczone dłużej, bardziej by wyschły a srodek pozostałby ciągnacy.
Gość: Kasia
02.01.2014 18:03 odpowiedz
Przepyszne! Mega słodziaśne i całej rodzinnie smakuje!
Gość: Kasia
02.01.2014 17:20 odpowiedz
Moja córka miała radoche!Mamy na 2 razy i zrobiłyśmy ogromne bezy! Narazie się pieczą :)
monika2703  (zobacz profil)
26.12.2013 23:55 odpowiedz
Hura hura moje pierwsze bezy które się udały :) rozpływają się w ustach !
Gość: NIE PODDAŁAM SIĘ
26.12.2013 18:05 odpowiedz
Nie poddawajcie się! Nawet jeśli masa jest lekko lejąca, uformujcie na blaszkach i naprawde wychodzą. Wlasnie jemy 1 wystudzoną porcję z lekko ciągnącym środkime. Są pyszne:)
Gość: Głos piekarnika
23.12.2013 16:45 odpowiedz
Piekliśmy z bratem ponad dwie godziny w 100 stopniach i dalej były miękkie. Rada dla tych co maja bardzo szczelne piekarniki(np. Elektryczne), wystarczy wyjąc je po godzinie i odczekać, nawet jak są niepokojąco miękkie jak wystgną to zastygną. Powodzenia
Gość: Emma
21.12.2013 20:13 odpowiedz
Super pycha mniam przepis tylko sie troche zjaraly
Gość: kuchareczka
16.12.2013 21:32 odpowiedz
to było moje pierwsze podejście do bez, nie jestem w 100% zadowolona, ale myślę, że i tak wyszły całkiem nieźle :) dziękuję za świetny przepis
Gość: Justyna
16.12.2013 18:48 odpowiedz
Wydaje mi się dobry przepis , ale za późno na pieczenie :C
A ja tak kocham robić ciasta :>
Gość: ines
09.12.2013 22:18 odpowiedz
Bezy wyszły rewelacyjnie !!! Cukier dodałam w połowie ubijania a sok z cytryny na koniec. Użyłam szprycy z marketu i piekłam 50 min. w temp. ok 110 stopni. Pierwsza partia ma kształt jak ze sklepu... druga troszkę nie wyrosła ale użyje ją do ciasteczek a'la makaroniki :p. Dzięki za przepis i inspirację :)
Gość: Estera
07.12.2013 12:21 odpowiedz
Wykorzystałam zalegające białka , masa wyszla idealna, ale za dużo, nie mieści mi się w piekarniku.Poszłą 1 blacha z 36szt, jak przechować resztę ubitych białek przed pieczeniem żeby nie zmarnować?
Gość: Czarna
05.12.2013 20:08 odpowiedz
Byłam pełna wiary , ale powoli wygasa :((((((( Konsystencja białka była rewelacyjna , gęsta , sztywna jednolita masa ..ubijałam je chyba z 30 minut. Własnie mija godzina a bezy nabrały koloru tofi i sa w dalszym ciągu miękkie. Temperatura początkowa była 140 stopni ale jak zaczęły robić się coraz ciemniejsze to zmniejszyłam do 110 stopni. Ratunku nie wiem co robic ???
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2013 20:29 odpowiedz
Zmiejsz temp.do 100 stopni, przykry od góry folią alum. i piecz dalej. Wydaje się, że temp. 140 stopni jest zbyt wysoka dla Twojego piekarnika.. Czy Twój piekarnik ma tendencję do mocnego przyrumieniania?
Gość: Siuleczka
05.12.2013 19:12 odpowiedz
Właśnie piecze się pierwsza blaszka z bezami. Najbardziej podoba mi się próbowanie, pierwsza beza okazała się być niedostatecznie przepieczona w środku-zjadłam jeszcze ciepłą:)))).
Mój sposób na opadające białka? - ubijac wszystko od razu, białka, cukier puder i szczypta soli. Konsystencja idealna!
Gość: Barb
05.12.2013 19:10 odpowiedz
Aha i jak brakuje pudru to zwykły cukier tez sie sprawdza ;D
Gość: Barb
05.12.2013 19:09 odpowiedz
Ja również skorzystałam i wyszły obłędne, dodałam tylko kawę inkę i wymieszałam wszystko razem.
26.11.2013 14:19 odpowiedz
Kombinacja z wodą różaną i posypałam granatem, obłedna.
Gość: hugo67
23.11.2013 21:06 odpowiedz
Niestety moje pierwsze bezy, które uwielbia moja żona, z tego przepisu się nie udały. Białka ubiłem na sztywną pianę, dodawałem po łyżeczce cukier puder niestety na końcu uzyskałem lejącą się maź :-(
Dlaczego ?????????????
Gość: Księżniczka
23.11.2013 13:24 odpowiedz
Od dawna planuję zabrać się za bezy :) Mam 11 lat, boję się, że to dla mnie za trudne :/ Teraz szukam przepisu z wykorzystaniem żółtek :P
Gość: Iza 11
16.11.2013 15:43 odpowiedz
Mam pytanie czy do bez musi być cukier puder czy może być zwykły potrzebuję szybkiej odpowiedzi
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2013 21:25 odpowiedz
Może byc zwykły lub drobny.
Kamilaaa  (zobacz profil)
07.11.2013 19:20 odpowiedz
Bezy wyszły przepyszne, znakomity przepis... Pomagał mi mój 2,5 letni synek, cieszył się ogromnie. Tylko kształt bezy zrobiłam inny, ponieważ szprycha mi się zepsuła! Wpadłam więc na pomysł że użyję foremki do pierniczków i zrobiliśmy wraz z synkiem Bezowego ludzika:):). Bezy wyszły znakomite.
Gość: Julia
28.10.2013 21:31 odpowiedz
Megan zwyczajnie ubijałaś za długo te białka z tym cukrem, aby beza była dobra- to nie można za długo ubijać białek
Gość: Megan
29.10.2013 20:15 odpowiedz
Źle to napisałam.. beza zrobiła się lejąca jakoś w połowie dodawania cukru pudru gdzieś po 3-4 łyżce. Ubijałam potem jeszcze przez 10 minut bo myślałam że za krótko ubijałam.. eh.. chyba to było moje pierwsze i ostanie podejście do bez.
Gość: Megan
28.10.2013 17:53 odpowiedz
Nie wiem dlaczego nie wyszło. Ubiłam białka idealnie na sztywno chodziłam z miską po domu, podrzucałam ją i białka trzymały się miski. Następnie przystąpiłam do dodawania cukru pudru. Dodawałam łyżkę cukru pudru co 1 minutę dalej ubijając. następnie ubijałam jeszcze przez 10 minut. I w pewnym momencie zauważyłam że moja mieszanka zrobiła się lejąca wszytko zaczęło się rozpływać a bezy nie trzymały formy. Proszę mi powiedzieć co sie stało? Wszytko robiłam zgodnie z przepisem.
Gość: li
19.11.2013 19:47 odpowiedz
dziwny sposób robienia bez ,kto chodzi po domu z miską białek i ją podrzuca.Cukru nie wrzuca się co minutę ,sypiesz po woli cukier i ubijasz aż będzie wszystko sztywne . Nie ma określonego czasu na ubijanie białek bo są różne roboty kuchenne i w różnym czasie ubijają białka
27.10.2013 15:44 odpowiedz
wyszły małe duszki! :)
justyna54  (zobacz profil)
13.10.2013 23:18 odpowiedz
Błagam ,niech mi ktoś pomoże.Mam szklankę białek i nigdzie nie mogę zaleźć przepisu ile do takiej ilości dodać cukru, będę bardzo wdzięczna.Dziękuję, pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2013 23:29 odpowiedz
Najprościej będzie zważyć. Białko ze średniej wielkości białka waży około 33 g. Jak będziesz miała wagę białek, łatwo obliczysz proporcje.
Gość: Ilona
10.10.2013 21:13 odpowiedz
A jesli nie mam piekarnika z tremoobiebiem i jest tylko na gaz
10.10.2013 19:00 odpowiedz
Musze przyznac ze podeszłam do tego przepisu z dusza na ramieniu, pamietajac o kilku próbach mojej mamy. Zostało mi kilka białek i postanowiołam spróbować.
Pomagała mi 4 letnia córeczka (szczególnie w zajadaniu ;) ) i musze przyznać, że wyszły! Może nie takie piękne, jak Pani Dorotce, ale za to pyszne :)

Dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: KArola
04.10.2013 15:30 odpowiedz
Mam pytanie, z 4 białek jak dużo małej-średniej wielkości bez wychodzi? :)
Gość: kruszysia
04.10.2013 16:58 odpowiedz
KArola

na to pytanie nie da się odpowiedzieć - jajka są baaaardzo różnej wielkości, a bezy "małej-średniej wielkości2 mogą mieć - w zależności od wyobrażeń - od 2 do 5 cm...
Gość: Kitek
25.09.2013 10:34 odpowiedz
Mogą być mrożone białka?
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2013 10:39 odpowiedz
Tak.
Gość: Justyna
21.09.2013 10:03 odpowiedz
Proszę o pomoc - czy białka powinny być z lodówki czy w temperaturze pokojowej?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2013 10:18 odpowiedz
Nie ma znaczenia - próbowałam obu rodzajów i zawsze się udają.
Gość: Gabriela
18.09.2013 19:08 odpowiedz
Mam mały turystyczny piekarnik i chyba nie da się w nim robić bez:( z uwagi na to, że wszelkie wypieki są blisko grzałek zazwyczaj muszę się "bawić" we włączanie i wyłączenie tej górnej (żeby ciasto nie było od góry surowe ani spalone). Przy bezach jednak to na nic.. gdy wyłączę górę i zostawię tylko dół to beziki palą się od spodu- z tego powodu ostatnio wyrzuciłam Pavlovę, nie mogę zostawić góry i wyłączyć dołu, bo jest tak samo tylko od góry:( ma ktoś podobnie i może mi pomóc?
31.08.2013 20:11 odpowiedz
I jeszcze jedno. :)
31.08.2013 20:10 odpowiedz
Wczoraj było kruche z budyniem i brzoskwiniami, a dziś bezy. :)
25.08.2013 18:59 odpowiedz
Ahh zapomniałam zdjęcia:). Przepyszne na prawdę, właśnie się zajadam ;).
25.08.2013 17:55 odpowiedz
Zostały mi dwa białka z lemon curd, więc postanowiłam, że tego nie zmarnuję...:) Podzieliłam ilość składników powyższego przepisu na pół i pięknie wszystko poszło. Jestem pozytywnie zaskoczona. Nigdy u nas w domu bez się nie robiło. Zawsze jak się pytałam mamy o bezy czy zrobi, czy robiła kiedyś, to tłumaczyła się, że nigdy nie robiła, że nie umie. Znam bez jedynie tych z cukierni. Dzisiaj nadarzyła się okazja. Zrobiłam te właśnie bezy. Bałam się bardzo czy wszystko mi się uda, bo bezy chyba można łatwo zepsuć, jednakże..nic bardziej mylnego. Postępując krok po kroku dokładnie jak z przepisu wyszły... nie wiem czy takie miały być, ale wydaje mi się że tak. Nie mam rękawa cukierniczego więc po prostu nakładałam łyżkę na papier do pieczenia (nie przykleiły się, można było z łatwością zdejmować, tego też się obawiałam, a tu miłe zaskoczenie!:)) pierwszy raz w życiu je wykonywałam jak wspomniałam wyżej:) i na pewno jeszcze do nich wrócę nie raz:)
kamila288  (zobacz profil)
21.08.2013 14:59 odpowiedz
Jak to właściwie jest z tymi bezami: lepszy puder czy kryształ? Opinie na ten temat są różne. Pani jest moim największym autorytetem kulinarnym i tylko do Pani mam pełne zaufanie, więc chciałabym wreszcie rozwiać swoje wątpliwości. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam ;-)
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 23:50 odpowiedz
Podobno nie cukier puder ani kryształ, a drobny cukier do wypieków, czyli dokładnie pośrodku :).
pozdrawiam!
gaga_bu  (zobacz profil)
21.08.2013 10:18 odpowiedz
Wileka prośba - proszę napisać jaką tylkę użyć do wyciskania? (a moze skusisz się na kolejny odcinek "Porad kulinarnych" i napiszesz coś więcej o tylkach, rękawach cukierniczych, adapterach - chciałam zaopatrzyc się i w tylki, i w rękaw, tylko problem mam, własnie z doborem adaptera - a po głowie chodzi mi tylka 1M Wiltona...)
Bardzo proszę o radę ;-)
Pozdrawiam, Agata
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 10:34 odpowiedz
Jeśli chcesz uzyskać wzorek jak powyżej to tylkę 1M Wiltona.
Może kiedyś powstanie taka notka, pomyślę :).
gaga_bu  (zobacz profil)
21.08.2013 11:15 odpowiedz
Dzięki za wskazówkę, a który adapter do tej tylki - mały czy duży?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 12:06 odpowiedz
Nie używam adapterów. Nie są potrzebne. Czy planujesz zmieniać końcówki podczas wyciskania?
gaga_bu  (zobacz profil)
21.08.2013 16:02 odpowiedz
Nie chcę wymieniać końcówek, tylko chciałabym, żeby tylka dobrze pasowała do rękawa (i tu się zastanawiam, czy wziąć jednorazowy, czy też wielo - a w tym przypadku podobno trzeba użyć adaptera i nie wiem którego...)

A może jeszcze do zdobienia warto wziąć którąś z tych:#2D, #21, #22 - do delikatnej dekoracji tortu ;-)
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 23:45
Nie używam adapterów - tylka zawsze ładnie siedzi w worku :). Dlatego również polecam te jednorazowe. Dobre wielorazowe są z reguły droższe, a i tak nie są 'na zawsze'. Jeszcze tutaj kilka popularnych tylek :).
Gość: Kaaasia
16.08.2013 13:07 odpowiedz
mam pytanie, lepiej piec z termoobiegiem czy bez?
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2013 21:35 odpowiedz
Nie ma znaczenia.
Gość: kalinka
15.08.2013 21:36 odpowiedz
i się przyjarały :/
Gość: kalinka
15.08.2013 21:15 odpowiedz
a mi wyszły ogrooomneee...chyba za dużo nakładałam na porcje.są olbrzymie.czy komuś również takie wyszły ? :)
Gość: Kasia
02.01.2014 17:37 odpowiedz
Nam też wyszły wielkie :D
Gość: olka
13.08.2013 13:59 odpowiedz
a co zrobic jak jest plynna pianka ? za szybko dodawalam cukier.. co zrobic? wyrzucic to co zrobilam? ;c
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2013 19:15 odpowiedz
Niestety, całość do wyrzucenia...
Gość: Natalik
23.07.2013 10:00 odpowiedz
Pani Dorotko,
Wiem, że gdyby miała Pani odpowiadać na każde pytanie to zapisałaby się Pani na śmierć, ale naprawdę potrzebuje pomocy! Może ktoś wie w czym tkwi problem? Bezy z tego przepisu dobrze mi wychodziły, ale ostatnie 2 razy to porażka. Nie wiem dlaczego, ale w piekarniku zaczynają pękać a z pęknięć wypływa pieniący się biały płyn (cukier?), który po wystudzeniu zastyga. Bezy są w środku piankowo-gumowe, aż kleją się do zębów:/ Czy ktoś miał podobnie i wie w czym tkwi problem? Dodam, że białka były z lodówki i specjalnie odczekałam jakiś czas po zmywaniu, żeby nie było wilgotno w kuchni....HELP!
kamila288  (zobacz profil)
23.07.2013 10:25 odpowiedz
Mam niestety to samo...
Gość: bożena
23.07.2013 12:30 odpowiedz
Ja korzystam z przepisu na "cytrynowe bezy" i jestem zadowolona, jakoś mam większe zaufanie do przepisu gdzie jest drobny cukier,a nie puder ,myślę że jakość pudru może mieć też znaczenie ,kiedyś kupiłam z firmy gellwe i nie mogłam zwykłego lukru z niego zrobić,wydaje mi się ,że dosypali tam coś jeszcze oprócz pudru ;)lukier miał dziwną gumowatą konsystencję. W każdym razie proponuję na razie spróbować zrobić bezy na drobnym cukrze do wypieków,powodzenia:)
Gość: Essie
19.11.2013 18:54 odpowiedz
Niestety, bardzo cżęsto w kupnych pudravh jest mąka ziemniaczana i substancja przeciwzbrylająca- a nie zawsze jest to napisane na opakowaniu. Ja zainwestowałam w mały młynek do kawy elektryczny i mielę zwykły cukier :-)
kamila288  (zobacz profil)
21.07.2013 21:05 odpowiedz
Bardzo chciałabym nauczyć się piec idealne bezy. Nie wiem jednak w czym tkwi problem. Próbowałam używać cukru kryształu, octu winnego, również klapa. Po pierwsze nie wiem kiedy są upieczone. Zazwyczaj gdy już się zarumienią są nadal bardzo miękkie i piankowe w środku, brakuje im tej 'chrupkości'. Nie odstają od papieru do pieczenia. Gdy piekę dłużej są totalnie wysuszone...
Zachowują jednak swój kształt, rosną, a piana jest bardzo sztywna, po prostu wszystko jak w przepisie. Używam wiejskich białek (więc ich jakość jest absolutnie najwyższa;) , zawsze w temp. pokojowej, ubijam mikserem wolnostojącym. Piekę w rozgrzanym piekarniku, w temp. 140 stopni, z termoobiegiem.
Gość: circ
19.07.2013 21:18 odpowiedz
Te bezy są genialne. Jeśli wam płyną, to za mało cukru albo za krótko ubijane.

Ja dodaję płatków fiołków, albo posiekanej róży jadalnej, albo kwiatków lawendy i barwię syropem z czarnej porzeczki. Mają cudowny zapaszek i kolor-zawsze daję sok z cytryny dla lepszego smaku.
Gość: paula
16.07.2013 13:51 odpowiedz
bezy się suszy w 100 lub co najwyżej 110 stopniach w piekarniku najlepiej elektrycznym w gazowych mogą robić się ciemne bo nie damy rady ustawić odpowiedniej temperatury .Czas suszenia zależy od wielkości wyłożonej bezy blaty na torty ok.2godzin im mniejsze tym krócej , pod bezy zawsze dajemy pergamin ,najlepszy cukier to drobny daimant ,kryształ się karmelizuje .Dobrze ubita beza jest sztywna gładka i lśniąca . Moja wiedza na temat bezy to kilku letnie doświadczenie ,wypiekam tort bezowy od 3 lat doszłam do perfekcji ale zeszło mi to prawie rok mam nadzieję że troszkę pomogłam fanom bezy pozdrawiam.
Gość: Anna
13.07.2013 14:13 odpowiedz
Pierwszy raz piekłam bezy. Wszystko by było cudownie tylko mocno przywarły do blachy. Piekłam na blasze z piekarnika, ma strukturę plastra miodu i miałam ją wysmarowaną (może za mało)? A może lepiej wyłożyć papierem?
Gość: Ans
08.07.2013 20:10 odpowiedz
Ja robię bezy od x czasu z tego przepisu i za każdym razem wychodzą udane :) a znikają szybciej niż je wyjmuje z piekarnika :) nie dodaje żadnego soku z cytryny, ani mąki ziemniaczanej jak w innych przepisach podają tylko: białka, sól i cukier puder (firmy diament choć nie wiem czy to ma jakieś znaczenie). Po pierwszym razie już 4 białka nie wystarczają - 6 minimum :) i moja własna rada: im dłuższe odstępy między każdą łyżką cukru pudru tym lepiej się formują choć dziś zrobiłam na oko z 6 białek i chyba 300 g cukru pudru i wyszły rewelacyjne, właśnie siedzą w piekarniku :) dziękuję i polecam każdemu :)
Gość: milka
08.07.2013 16:09 odpowiedz
Cudowne :)
Tylko ja robiłam z drobnego kryształu i dłużej suszyłam. Zrobiłam dziś z podwójnej porcji (bo tyle białek miałam w lodówce) i już niewiele zostało ;)
Gość: malka334
04.07.2013 10:10 odpowiedz
mi opadło białko i zrobiły się plackowate:( ale dobre:)
Gość: Franczeska
24.06.2013 14:31 odpowiedz
Bezy wyszły idealne z tego przepisu:) Ja dodałam jeszcze 1,5 łyżki kiślu żeby zabarwiły się na różowo. PYCHA:)
23.06.2013 00:00 odpowiedz
Nie wiem, co robię z nimi nie tak - podążam DOKŁADNIE za przepisem, a jednak znowu wyszły gumowate, a cukier się skarmelizował pod nimi i przykleił je do papieru [nie mogę piec bez ze względu na blachę nie-do-domycia]...
Ciekawostka: beziki robione z przepisu na bezę [tort Pavlova] wychodzą normalne, nie wiedzieć dlaczego...
Gość: Juka
21.06.2013 08:41 odpowiedz
Wyszły mi bialutkie jak śnieg i na dodatek kruche ! Mmmmm pycha....
Gość: Lalka
18.06.2013 18:18 odpowiedz
Przed chwilą zrobiłam te bezy i niestety mi nie wyszły bo są brązowe a nie białe lub troszeczkę beżowe !! :(
Gość: andzia
16.06.2013 20:15 odpowiedz
Właśnie się robią w piekarniku, ale już ponad pól godziny i jak je sprawdzam to są nadal miękkie. I do tego beżowe a nie bialutkie. Mam je suszyć aż stwardnieją czy po wyjęciu z piekarnika po jakimś czasie też stwardnieją? Mam nadzieję, że w smaku będą pyszne :)
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2013 20:41 odpowiedz
Mozesz jeszcze bardziej obnizyc temperaturę. Trzeba piec tak długo, az beda kruche.
Gość: Ania
11.06.2013 20:30 odpowiedz
Czy można do ciasta dodać startą czekoladę?
Dorota, Moje Wypieki
13.06.2013 21:37 odpowiedz
Mozna.
Gość: początkująca
03.06.2013 15:49 odpowiedz
ile około wychodzi z porcji?
Gość: axarai
31.05.2013 11:20 odpowiedz
Wyszły Boskie! Ja lubię takie lekko ciemniejsze :) Na wierzchu delikatne i kruche, w środku leciutka ciągnąca warstwa. Robiłam bez cytryny, nakładane łyżką. Pieczone dłużej, 30 minut w 140 st, a później 30 minut w 110. Pozostawione w uchylonym piekarniku na noc, dziś cudne na deser. Pierwsza była Pavlowa, teraz beziki. Dziękuję za super przepisy :) Pozdrawiam Joanna.
Gość: Żelka
26.05.2013 09:03 odpowiedz
przepis jest genialny ! mam 15 lat i szczerze mówiąc nie potrafię gotować. zrobiłam te bezy, ponieważ jest dzień mamy a ona je uwielbia, wiedziałam, że mogą mi nie wyjść powiem szczerze, że byłam nawet nastawiona na to, że będą gumowe. Jednak udały się wspaniale ! a robiłam je pierwszy raz! :) trochę mi popękały na początku, ale to pewnie wina tego że zmniejszyłam trochę ilość cukru dziękuję za przepis ! pozdrawiam :))
Mala mi  (zobacz profil)
25.05.2013 12:50 odpowiedz
mmm coś mi nie wyszły :/
05.05.2013 17:02 odpowiedz
a piekarnik powinien być uchylony czy zamknięty?
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2013 10:33 odpowiedz
Ja piekę w zamkniętym, ale uchylony rowniez moze byc. 
Gość: kate
03.05.2013 18:09 odpowiedz
mmmmm...
Gość: seba
28.04.2013 13:25 odpowiedz
super
Gość: Anonim :***
28.04.2013 12:54 odpowiedz
Mmmmmmmmmm...... Uwielbiam beeeeeezy!!!! Mogłabym je jeść w nieskończoność!!!!!!!!!!!!!!! Dobra to przejdźmy do rzeczy... KIEDY DOSTAWA??????????? :]:]:]:]:]:]:]
Gość: Izabela
25.04.2013 15:22 odpowiedz
W moich bezach wycieka syrop co robię nie tak?
Gość: ola
22.04.2013 12:54 odpowiedz
RATUNKU! moje bezy za każdym razem robią się brązowe, nie wiem od czego to zależy. wyszły mi tylko za pierwszym razem a teraz to juz w ogóle ;(
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2013 18:34 odpowiedz
Proszę przejrzeć komentarze.
Gość: Patrycja
20.04.2013 21:05 odpowiedz
gęstosc masy zalezy od ilosci soli? przepis swietny robie bezy po raz 3 w tym tygodniu, i za kazdym razem wychodza idealne
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 23:24 odpowiedz
Nie zalezy od soli. Od poprawnego ubicia białek z cukrem.
Gość: alice
13.04.2013 00:20 odpowiedz
Moje wyszły super.Tylko dlaczego pare godzin po upieczeniu zrobiły sie strasznie klejace?
Przeciez były suchutkie a teraz nie moge ich od palców oderwac.....
Gość: Andzia
12.04.2013 20:37 odpowiedz
Moje pierwsze bezy, wyszły super ale musiałam piec trochę dużej bo widocznie musiałam ustawić trochę niższą temp bo mój piekarnik nie ma dokładnej miarki tylko co 50stopni...
Ale mam jedno pytanie wszystkie bezy popękały i to już na samym początku, to na pewno nie wina temp bo tak jak mówiłam miałam nawet nisza... Jakieś rady ? ;)
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2013 12:39 odpowiedz
Czy nie zmniejszyłaś ilości cukru w bezach?
Gość: Andzia
14.04.2013 09:55 odpowiedz
Nie zmniejszałam. Nie dodałam jednak soku z cytryny ale to chyba nie ten powód ? ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2013 23:28 odpowiedz
Nie wiem, naprawdę.
Gość: ewa
10.04.2013 21:54 odpowiedz
A jaki krem polecisz do bezow? Żeby je złożyć jedna z druga, jak markzy...
Dzięki!
Dorota, Moje Wypieki
10.04.2013 22:00 odpowiedz
gyokuro  (zobacz profil)
13.04.2013 12:43 odpowiedz
Ja robię z bitej śmietany, mascarpone i kawy rozpuszczalnej, bo bezy z kawą są mniam!
Gość: 7 kucharka
07.04.2013 18:23 odpowiedz
Szał! Jakie to proste...
06.04.2013 19:17 odpowiedz
Dorotko, jak długo i w jakich warunkach można przechowywać bezy?
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2013 19:39 odpowiedz
W temperaturze pokojowej, do kilku dni, mozna w puszce.
01.04.2013 19:10 odpowiedz
Zostało mi naprawdę sporo białek ze świątecznego pieczenia. Bezy właśnie się suszą w piekarniku, wyjęłam jedną do spróbowania, rodzina zachwycona, ja mniej, bo dla mnie ogólnie bezy za słodkie są :)
Trzecie podejście do bezów i wreszcie udane, wcześniej ubijałam białka w thermomixie - bez powodzenia. Zwykły blender z końcówką do ubijania natomiast sprawdził się tu wzorowo. Nakładałam łyżką, fikuśne są ;)
Myślę, że może zrobię je z kremem cytrynowym albo kawowym, wtedy będą dla mnie bardziej przyswajalne.
Gość: ewa
22.04.2013 12:36 odpowiedz
Jedno pytanie jak można nie ubić białek w thermomixie, ubijam zawsze albo z temp. albo bez I ubijają się za każdym razem.
Gość: Fiona
30.03.2013 13:49 odpowiedz
Dla zniechęconych brakiem odpowiedniej szprycy: nakładałam łyżką i też są fajne :)
Gość: mary
28.03.2013 18:24 odpowiedz
po wyłączeniu piekarnika zostawić jeszcze około 30 min w piekarniku, i będą idealne :)
Gość: Ela
22.03.2013 21:51 odpowiedz
Udaja sie zawsze, bez cytryny, a cukier mialki zamiast pudru. Bialka zaczac ubijac z polowa cukru-125 gramow-gdy beda sztywne, dodac pozostale 125 gramow cukru i ubijac dalej do sztywnosci. Suszyc w 110 stopniach przy uchylonych lekko drzwiach piekarnika, wowczas sa biale. Czas suszenia zalezy od wielkosci.
flakania  (zobacz profil)
21.03.2013 16:56 odpowiedz
Pani Dorotko,

gotowe bezy są ślicznie wysokie ale puste w środku :/ Zewnątrz chrupkie, a środek lekko ciągnący. Co zrobiłam nie tak? Za wysoka temperatura/ za krótko suszone???

Ania
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2013 20:45 odpowiedz
Takie są bezy.
Gość: flakania
21.03.2013 22:34 odpowiedz
a myślałam, że w "przekroju" powinny być pełne... Te moje blond kudełki chyba jednak przefarbuje ;) Dziękuję za szybką odpowiedź
Gość: Bpalka@.op
15.03.2013 20:18 odpowiedz
Witam
Mam pytanie odnośnie rękawa firmy wilton zakupiłam całkiem niedawno i mam tylkę M1 ale to nie bardzo pasuje czy mam do tego dokupić adapter czy Pani tego używa? Bardzo proszę o odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2013 21:45 odpowiedz
Nie uzywam adapterów, tylko rękawy jednorazowe i tylki. Nie wiem, jaki jest oryginalny rękaw Wiltona i czy adapter bedzie potrzebny, moze na razie poprobuj bez niego? Mialam kilka rekawow plociennych wczesniej, uwazalam, ze adapter nie jest konieczny.
Gość: jocka
22.03.2013 20:26 odpowiedz
Jestem początkująca w tym temacie. Kupiłam rękaw jednorazowy (solidny-zdecydowanie można go wykorzystać kilka razy) i tylkę 1M, 6B, 2D. Powiedziano mi że nie potrzebny będzie adapter. Jednak stwierdziłam przy wyciskaniu ciasteczek, że bardzo by się przydał. Jak jest adapter mogę zmienić tylkę i wyciskać inne kształty, jak go nie ma, trzeba wyjąć ciasto z rękawa, bo tylka jest włożona w środek rękawa.
Gość: annpol
10.03.2013 17:08 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie tylek,mam dobry profesionalny rękaw ale tylko są plastikowe,bezy nie zmieniły kształu,ale nie miłay tak idealnie odciśniętych ksztłtów.Jakie tylko używasz ?i jaką średnicę do tych akurat bez
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2013 19:13 odpowiedz
Uzywam duzych, metalowych tylek, np. Wilton 1M.
Gość: Dżi
09.03.2013 12:40 odpowiedz
Czy można dodać do nich np. wiórki kokosowe?
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2013 15:59 odpowiedz
Tak.
Gość: maniaczka;)
07.03.2013 11:25 odpowiedz
Jak długo powinno się ubijać białka i ile mniej więcej wychodzi sztuk:)?Pozdrawiam
martaw_mw  (zobacz profil)
02.03.2013 16:20 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj pierwszy raz, bo miałam same białka do zużycia, i wyszły przepyszne! Na pewno jeszcze nie raz je zrobię :)
Gość: marmyszka
25.02.2013 16:54 odpowiedz
Tarta cytrynowa, bezy, babeczki - cokolwiek bym robiła, wszystko wspaniałe! Jak przestać, by się nie roztyć!!!!????
lenutka  (zobacz profil)
22.02.2013 22:15 odpowiedz
to są jedyne bezy które mi wyszły, po prostu są pyszne!!!!!!!!!!!!!!
lenutka  (zobacz profil)
22.02.2013 22:13 odpowiedz
to są jedyne bezy które mi wyszły i były leciutkie i suche w środku nie rozlewały się podczas pieczenia i spokojnie wystarczyło mi ok 30 min z termoobiegiem żeby się wysuszyły. pyszne pyszne i jeszcze raz pyszne!!!!
Doriska  (zobacz profil)
22.02.2013 17:12 odpowiedz
Jup jup jupijaej;) Wyszły...piękne choć mało kształtne, cudownie lekkie i diabelsko słodkie.
Gość: Gosia
21.02.2013 06:58 odpowiedz
Bezy naprawdę PYSZNE!!!.Córka stwierdziła,że lepsze jak ze sklepu.Ale mam jedno pytanko.Dlaczego mi pękały?Zrobiło się w koło peknięcie,ale usłyszałam,że liczy się smak,a pęknięcie to jest ozdoba.Bardzo proszę o odpowiedż.Z góry dziękuje.
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2013 15:05 odpowiedz
Moze zbyt dlugo pieklas i zbyt mocno wyschly?
Gość: euie
20.02.2013 12:39 odpowiedz
Łał ! Robiłam po raz pierwszy i nie przypuszczałam, że mi się udadzą. A tu rewelacja ! Dzięki :-)
20.02.2013 12:20 odpowiedz
Dozgonna wdzięczność za ten cudowny przepis! Zawsze wychodzą, w dodatku są tak wspaniałe, że nie sposób się od nich odkleić (no, może kiedy się już skoczą...).
Czy aby zrobić wersję kawową mogę dodać kawy rozpuszczalnej? Słyszałam o jakimś specjalnym pudrze kawowym, ale za Chin nie wiem, gdzie mam go dostać. No i boję się klapy - w końcu smutno jest wyrzucać słodycze (^_~).
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2013 21:21 odpowiedz
Tak, mozesz, ale najlepiej drobno zmielonej, nie w granulkach.
Gość: Pati
16.02.2013 09:11 odpowiedz
Czy można dodać do tych bez trochę olejku np migdałowego
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2013 14:46 odpowiedz
Tak.
Gość: aneta
14.02.2013 14:48 odpowiedz
pyszne,zawsze wychodzą,polecam
Gość: poprostujustyna
13.02.2013 15:32 odpowiedz
Chcialam zapytac dlaczego za kazdym razem moje bezy po wycisnieciu ze szprycy sie rozlewaja skoro wszystko robie zgodnie z przepisami...? :c
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:09 odpowiedz
Bezy powinny byc sztywne. Albo źle ubilas bialka, albo je przebilas, albo zbyt szybko przy ubijaniu dodawalas cukier.. Wtedy beza jest płynna.
Gość: nnnn
13.02.2013 14:04 odpowiedz
a mi nie wyszły, puste w środku -jakby wszystko w środku opadło, dlaczego może ktoś wie?
Gość: Anna K.
12.02.2013 20:30 odpowiedz
Muszę się w końcu zaopatrzyć w takie końcówki do robienia pyszności. I wypróbować te worki tutaj proponowane. Czas dzieciom pokazać pyszności domowej roboty.
Gość: niki
11.02.2013 13:53 odpowiedz
Witam , mam odwieczny problem z pieczeniem bez w 80% wychodzi mi wilgotna. Jak moge temu zapobiec i upiec prawdziwą kruchą bezę ? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 17:05 odpowiedz
Trzeba obnizyc tem, dluzej suszyc, az bedzie calkowicie sucha.
Gość: kaśka
10.02.2013 20:41 odpowiedz
:)
Gość: Pati
10.02.2013 18:47 odpowiedz
Jeszcze małe pytanko czy może piec np 2 blachy na raz czy lepiej każdą osobno
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 19:07 odpowiedz
Mozna na 2 blaszkach na raz, na roznych pozopmach, ale wtedy pieczemy tylko z termoobiegiem.
Gość: ulula82
11.02.2013 14:22 odpowiedz
ja pieklam z termoobiegiem trzy blachy na raz:)
Gość: mili
10.02.2013 18:15 odpowiedz
jaki rękaw pani poleca jednorazowy czy wielorazowy i ewentualnie jakiej firmy
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 18:19 odpowiedz
Sama uzywam workow jednorazowych. Mocnych. Odcinam tylko koncowki i mocuje wybrane tylki.
Worki kupuje dokladnie takie.
Gość: Pati
10.02.2013 18:07 odpowiedz
Czy ma pani jakiś sposób żeby bezy były śnieżno białe
Robiłam ja akurat stygną zdecydowanie starczyło im 35 min
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 18:12 odpowiedz
Tak. Suszenie ich nawet w temp. 90-100 stopni. Ale dluzej, nawet 1,5 - 2 h lub dluzej. Im nizsza temp. tym bardziej biale pozostają.
Gość: Grażynus
10.02.2013 17:03 odpowiedz
Robiąc bezy (z resztą cokolwiek) z Twojego bloga zawsze mi wychodzą ;DD jakaś magia normalnie ;]
Gość: Tosia 756
09.02.2013 16:57 odpowiedz
Witam.Mam problem;w domu mam tylko szprycę z ,,ala marketu'' niestety po przeczytaniu powyżej,Pani Dorotka odradziła używania takowych:( Więc proszę doradżcie ,ak mogę zrobić bezy nie używając szprycy?Czy jest wogóle jakiś sposób? Proszę o jak najszybszą odpowiedż.Z góry dziękuję i podrawiam:)
Gość: kruszysia
09.02.2013 19:10 odpowiedz
Tosiu, przeczytaj wpis od "misiaczkowe" (ponizej Twojego wpisu).
Gość: misiaczkowe
09.02.2013 16:57 odpowiedz
Świetny przepis, bezy udały się wyśmienicie, sądziłam nawet, że wyjdą słodsze ale są ok. Może następnym razem zrobić z wiórkami kokosowymi ?? Próbował ktoś ?? Nie miałam szprycy, więc użyłam zwykłego woreczka śniadaniowego, może kształt nie jest jak z cukierni, ale tez fajny :) Pozdrawiam
Gość: Ans
09.02.2013 13:57 odpowiedz
robie je dziś po raz trzeci (tydzień w tydzień) i za każdym razem zwiększam proporcje :) za pierwszym razem zrobiłam jak w przepisie, za drugim zwiększylam do 1,5 a teraz już podwójną dawkę składników bo bezy znikają tak nieprawdopodobnie szybko :) są przepyszne :) i większe odstępy robi sie między kolejną łyżką cukru tym później bardziej kształtne wychodzą przez szpryce - sprawdzone na swoim przykładzie :) jak najbardziej polecam i dziękuję za super przepis i stronę :)
Gość: Madzia
23.04.2013 22:08 odpowiedz
No to chyba czas je "zepsuć" i dodać zmielone orzechy :-) Dzięki nim bezy staną się bardziej sycące, mniej słodkie i wolniej będą znikać :-)
Gość: Kamcia
09.02.2013 00:27 odpowiedz
a moje bezy nie wyszły :( zrobiły sie lekko brazowe z wierzchu oraz miekkie a w srodku jak surowe :( chyba to dlatego ze cukier puder dodawalam źle ... tak sobie wsypywałam
Gość: Sandra
08.02.2013 11:58 odpowiedz
Dzięki Pani przepisowi pierwszy raz wyszły mi bezy !! Wczoraj robiłam key lime pie, a dzisiaj z białek, kóre zostały zdecydowałam się zrobić bezy :) Nie powiem troche się obawiałam, bo wypróbowałam juz mnóstwo przepisów i nigdy mi one ładne nie wyszły :) Ogromnie dziękuje :D
Gość: magles@onet.eu
07.02.2013 19:35 odpowiedz
Robiłem dzisiaj pączki i zostało mi białko z pięciu jajek postanowiłem skorzystać z Twojego przepisu i zrobiłem bezy,jeszcze są w piekarniku ale chciałem się pochwalić że wyszły pięknie i z tego miejsca chciałem Ci podziękować za tak dobry acz prosty przepis...pozdrawiam serdecznie Leszek
buniusia79  (zobacz profil)
07.02.2013 19:31 odpowiedz
Bezy rewelacja! Wyszły tak jak wyjść powinny :)
ulula82  (zobacz profil)
07.02.2013 16:20 odpowiedz
dodawałam cukier baaaardzo powoli i wyszły super:)
Gość: Ewelina
07.02.2013 14:08 odpowiedz
Dorotko, piana się ubiła pięknie,ale jak zaczęłam dodawać cukier puder,to masa zrobiła sie lejąca i nici wyciskania szprycą:(
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 14:40 odpowiedz
Zbyt szybko dodałas cukier. Cukier dodaje się po 1 łyzce, cały czas miksując.
07.02.2013 09:37 odpowiedz
Wreszcie wiem co zrobić z białkami - albo tort cytrynowy albo bezy :) Do tej pory myślałam, że beza mnie przerasta, ale teraz siły się wyrównały ;)
Gość: dorta79
07.02.2013 16:07 odpowiedz
jakie bialutkie ;-) w jakiej temperaturze były pieczone?
08.02.2013 10:06 odpowiedz
140 stopni, ale od razu przykryłam je folią aluminiową. Pozdrawiam :)
Gość: gosienkabubu
06.02.2013 21:07 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam bezy i nie jestem pewna jakie mają być w środku po upieczeniu, suche jak skórka czy nie. Moje piekłam w temp. 140 stopni ok. 1 godziny bo były dość wysokie, z wierzchu kremowe a w środku białe i miękkie ale nie mokre.
dorta79  (zobacz profil)
06.02.2013 18:02 odpowiedz
I wreszcie ja mogę się swoimi pochalić ;-) wyszły idealne ;-) przyznam, że to było drugie podejście - pierwsze robiłam kilka m-cy temu i wyszły takie sobie- wina piekarnika - nowy piekarnik i wszystko po kolei się udaje ;-), dodam tylko, że piekłam 3 blaszki na raz i wszystkie wyschły w jednym czasie (piekłam z termoobiegiem), te z dołu nawet niektóre były białe ;-) dziękuję za kolejny fantastyczny przepis
Gość: Iwona
06.02.2013 14:40 odpowiedz
właśnie powstały - rewelacyjne...szybko znikają...
Gość: asiawb
06.02.2013 08:58 odpowiedz
to były moje pierwsze bezy w życiu, ale wyszły przepyszne. z racji ze mam stary gazowy piekarnik bez terometru t nie wiem jak długo się piekły, wiem jedno że lepiej mi wyszły e dłużej (niż 40 min) suszone w niskiej temp.mniam
Gość: ghrghrghr
06.02.2013 00:35 odpowiedz
Ja, totalny lewus kulinarny upiekłam (pierwszy raz w życiu) znakomitą bezę z tego właśnie przepisu, którą wyłożyłam na cudownie wysoki biszkopt II z przepisu Pani Doroty. Dziękuję ! :)
Gość: m.
05.02.2013 18:54 odpowiedz
A czy z zoltek , ktore zostana moge na nastepny dzien zrobic paczki? czy lepiej zrobic jeszcze dzis?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2013 18:59 odpowiedz
Mozesz, ale zoltka szybko wysychaja i gestnieja, trzeba je umiescic w malej miseczce i szczelnie przykryc folia spozywcza przezroczysta. Wtedy do jutra w lodowce wytrzymaja.
Gość: ila
05.02.2013 16:33 odpowiedz
robiłam dzisiaj i wyszły super ;) (tylko pierwsze się przypiekły bo 140C to za dużo na mój piekarnik i jak dałam na 100C to wyszły akurat ;))
Cybulka  (zobacz profil)
04.02.2013 10:04 odpowiedz
Dostałam IPhone z już ustalona !!! aplikacją
mojej ulubionej strony, oszalałam! No bo tylko "od Doroty"
piekę już dawno! Ależ świetny prezent!
Teraz dopiero mam możliwość trochę się pochwalić, w tym bezami
z dodatkiem orzeszków laskowych!
Dziękuje i pozdrawiam!
Gość: Olka
04.02.2013 10:02 odpowiedz
Dosłownie kocham Panią za te wszystkie przepisy! Jest Pani cudowna :)
Gość: Magda c:
03.02.2013 19:44 odpowiedz
a piec w termoobiegu czy inaczej ?? c:
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 20:03 odpowiedz
Mozna z teroobiegiem.
Gość: MissCookieW
02.02.2013 16:10 odpowiedz
Zawsze mam stracha, jak piekę bezy ;)
Gość: jolunia
01.02.2013 17:23 odpowiedz
a niektórych przepisach jest ,żeby piec przy uchylonym piekarniku. to jak lepiej?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 19:40 odpowiedz
W przepisach na Moich Wypiekach tak nie ma :).
alirose  (zobacz profil)
01.02.2013 13:48 odpowiedz
tez zostaly mi 2 bialka - po zrobieniu orange curd :)
Wiec postanowilam je wykorzystac na bezy, ktorych nigdy wczesniej nie pieklam - polaczylam je z 125 gr cukru pudru - pieklam ok 35 min w 130 st, potem zostawilam w piekarniku do ostygniecia - wyszly przepyszne! Chrupiace na zewnatrz, lekko ciagnace w srodku, SUPER.
Nie mialam wprawdzie rekawka cukierniczego wiec zwyczajnie lyzka wylozylam na papier, nie maja rewelacyjnego ksztaltu, ale za to smak bez zarzutu. :))))
Mathilda  (zobacz profil)
01.02.2013 12:17 odpowiedz
Zostały mi 2 białka po ugotowaniu domowego budyniu. Stwierdziłam, że zrobię bezy. Hmmm pycha!!! Bardzo kruchutkie, wręcz rozlatywały się w ręce przy pierwszym gryzie. Miałam niestety nie za dużą tylkę do wyciskania i nie wyszły takie kształtne jak u Pani na zdjęciu. Ale mężowi smakowały a ja miałam ochotę zjeść całą porcję. Z wielu przepisów korzystam z Pani bloga, mam trochę zdjęć moich wypieków, ale nie udało mi się jeszcze ich wkleić, ale muszę nadrobić. Super przepisy bardzo mnie zachęcają do pieczenia. A w sobotę karpatka. :)
Lavandula  (zobacz profil)
01.02.2013 11:44 odpowiedz
A mnie się dzisiaj w nocy śniło, że piekłam blaty bezowe do tortu... A w życiu bezy nie piekłam :D To wszystko przez Panią, Pani Dorotko, bo tyle przesiaduję na tym blogu, że już po nocach mi się śni :D Po serniko-brownies z malinami mąż stwierdził, że się ze mną rozwiedzie, żeby znów się oświadczyć :P Ale jak sobie w koncu podsumował ilość czasu, spędzonego przez ostatnie tygodnie przez mnie w kuchni i wyszło mu, że to więcej niż przez ostatnie 8 lat naszego związku łącznie, to zaczął szukać egzorcysty :)))))
Ale wracając do bez - muszę spróbować, bo może jednak nie taki diabeł straszny... :)
Gość: monika
28.01.2013 20:15 odpowiedz
co jest nie tak, zrobiłam niby wszystko ok, włożyłam do piekarnika i pierwsze 10 min wspaniale wyrosły!!! i radość była krótka, za chwilę się oglądam i moje brzy zrobiły się płaskie - opadły! co nie tak - temperatura czy co??? proszę podpowiedzcie coś bo u mnie w domu wszyscy lubią bezy
Gość: LOL
27.01.2013 18:00 odpowiedz
świetne:)
Gość: AniaWójcik
23.01.2013 15:22 odpowiedz
Bezy wyszły pyszne! Faktycznie 35 minut wystarczy na ich upieczenie. Pozdrawiam!
Gość: Piano
21.01.2013 19:59 odpowiedz
Piekłam kilka razy tort dacquoise (bezowy z kremem daktylowo-orzechowym) i zawsze dobrze mi wyszedł. Ostatnio dowiedziałam się kilku rzeczy, które może się paru osobom przydadzą (sądząc po problemach wskazywanych w komentarzach).
1. Żeby białka z cukrem się ubiły i były sztywne trzeba używać suchej miski - w mokrej jajka się nie ubiją.
2. Są różne szkoły jeśli chodzi o dodatki, ale zwykle dodaje się łyżeczkę białego octu winnego (może być jabłkowy - sama takiego używam); zamiast octu niektórzy dodają cytrynę (ja nigdy tego nie próbowałam); można też dodać skrobii - podobno wtedy beza nie opada po wyjęciu z pieca. Ja zwykle piekę bezy wieczorem i zostawiam na całą noc w uchylonym piekarniku, żeby powolutku ostygły - trzymają formę.
3. Niektórzy tu się skarżą, że upieczona beza jest w środku gumowata. Prawidłowo upieczona beza powinna być z zewnątrz krucha, a w środku właśnie miękka - piankowa.

Pozdrawiam :-)
21.01.2013 18:31 odpowiedz
Pani Dorotko, dziękuję ogromnie za dziecinnie prosty przepis! (dosłownie, mam 14 lat :) Jeden z najlepszych przepisów na bezy jakie wypróbowałam, wyszły mi chrupiące, lśniące beziki - takie jakie lubię. Jedyne co mi nie odpowiadało to konsystencja, zbyt "lejąca się", mianowicie bezy nie mogły utrzymać kształtu. Nie zaważyło to jednak zbytnio na mojej ocenie, a przepis trafił do ulubionych. Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2013 23:15 odpowiedz
Może trzeba jeszcze lepiej ubić białka lub wolniej dodawać cukier, ubijając po każdym dodaniu.
monika311285  (zobacz profil)
21.01.2013 16:56 odpowiedz
pieką się, nie mam rękawa więc na początku użyłam woreczka śniadaniowego ale to nie był najlepszy pomysł, więc nakładałam łyżką
konfiturka  (zobacz profil)
20.01.2013 22:09 odpowiedz
ja mam jakieś szczęście do bez bo zawsze mi wychodzą, uwielbiamy je całą rodziną. Więc mieliśmy weekend obżarstwa - w sobotę kasztanki, w niedzielę bezy :)
Gość: imkan@wp.pl
20.01.2013 12:23 odpowiedz
Dlaczego na blogu ktoś pisze, ż zapomniał dodać mąkę ziemniaczaną i ocet, jak w przepisie nie ma tych składników ?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2013 12:29 odpowiedz
Czytelnicy piszą czasem różne dziwne rzeczy, nie związane z konkretnym przepisem ;).
użytkownik usunięty
20.01.2013 13:50 odpowiedz
A, i czasem też obwiniają o swój brak umiejętności czytania ze zrozumieniem autorkę przepisu:)
dorota83  (zobacz profil)
19.01.2013 12:21 odpowiedz
moje bezy choć niezbyt kształtne smakują. taki wniosek wyciągam patrząc na delektującego się nimi Syna. ja, zmuszona przejść na dietę bezglutenową, bezjajeczną i bezmleczną zaczynam cierpieć. dotąd często korzystałam z genialnych przepisów z tej strony a teraz... pozostaje piec dla innych i smakować wzrokiem.
Gość: Ania
18.01.2013 19:38 odpowiedz
Właśnie pieką sie w piekarniku. Slinka cienknie mojej domowej grupie i obawiamsie, ze zjedzą w trakcie pieczenia.
Gość: magdalena
13.01.2013 19:25 odpowiedz
na pewno spróbuję je zrobić:)
Gość: gość
09.01.2013 16:15 odpowiedz
Zaraz biorę się za robienie,napisze jak mi wyszły :) Mam nadzieje że będą pyszne (tak sądzę po komentarzach)
Gość: Agata
23.12.2012 12:36 odpowiedz
Ja piekę w temperaturze 90 stopni przez 1,5 godziny -wychodzą zawsze i nie są opalone. Zaraz po zakończeniu pieceznia mogą być lekko miękkie w środku ale po chwili robią się całe kruche.
19.12.2012 13:34 odpowiedz
Bezy wyszły przepyszne :)
08.12.2012 19:24 odpowiedz
kolejny raz robię te bezy i za każdym razem nie trzymają kształtu, rozlewają się jak chcą. I nie wiem jak już mam je piec bo za każdym razem wychodzą mocno "opalone".
Gość: Marysia
07.12.2012 18:44 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie dotyczące proporcji cukru do białek w przypadku,gdy mam np. 1 szklankę białek ale nie wiem z ilu jaj.Bardzo serdecznie pozdrawiam.
Gość: ela73
07.12.2012 01:08 odpowiedz
Dorotko czy bezy mozna mrozic?
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2012 18:14 odpowiedz
Tak.
Gość: marta
30.11.2012 22:14 odpowiedz
widze DOROTKO,Ze lubisz zakupy w TK Maxxi?ja takze,a na dodatek pracuje tu:)w tem wekend mamy znizke 20 procent dla znajomych,szkoda,ze nie moge ci podac:(pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:19 odpowiedz
Szkoda.. ;-)
Gość: Furia
28.11.2012 14:33 odpowiedz
Wyszly idealne :)
19.11.2012 18:36 odpowiedz
Witaj :)
Uwielbiam Twojego bloga :) często na niego zaglądam i wszystkim polecam. Ponadto mam Twoją książkę :)
Gość: izzaru
31.10.2012 00:10 odpowiedz
A ja lubie gumowate bezy ;-)
Moje duszki sie pieka i mam nadzieje,ze wyjda bo pieke NAWIEDZONE CIASTO na jutro do pracy. Trzymajcie kciuki !
Dzieki,za przepisy.Duzo wyprobowalam. Pozdrawiam z Ladka Zdroju ;-)
Gość: Anna77
27.10.2012 04:48 odpowiedz
Ja mam pytanko , moze smiesznne ale ....czy trzeba wysmarowac tluszczem blaszke, bo mi wlasnie nie chca odstac :/
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2012 22:23 odpowiedz
Lepiej piec na papierze do pieczenia lub na macie teflonowej.
19.10.2012 19:10 odpowiedz
Co można jeszcze zrobić z żółtek, które pozostaną ... oprócz chrustów ?
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2012 22:59 odpowiedz
Lody, pączki.. Tutaj więcej pomysłów: http://www.mojewypieki.com/tag/wykorzystanie-zoltek
20.10.2012 18:45 odpowiedz
Dzięki :) ... Pavlova właśnie się piecze, tylko ja-gapa nie dodałam octu i mąki ziemniaczanej ... czym to grozi ??? :/ piekłam ostatnio zwykłe bezy i pewnie z biegu zapomniałam ... aaaaach
Gość: Anka
26.01.2013 13:12 odpowiedz
Szarlotkę na kruchym cieście. Potrzeba 6 żółtek:)
malinka  (zobacz profil)
10.10.2012 20:52 odpowiedz
Miało być zostało ich tylko pół blachy, przepraszam.
malinka  (zobacz profil)
10.10.2012 20:21 odpowiedz
Moje pierwsze bezy i wyszły wyśmienite. Tak próbowałam czy są już dobre, że jak wyjełam z piekarnika to zostało ich tylko blachy. Poprostu rozpływaly się w ustach, zamiast pudru dałam drobny cukier i przełożyłam je kremem cytrynowym.
19.10.2012 19:12 odpowiedz
rzeczywiście piękne, moje takie nie wyszły :/ ale też były smaczne jak na pierwsze :)
Gość: Małpka
03.10.2012 22:36 odpowiedz
Bezy rzeczywiście wyszły bardzo smaczne, rozpływają się w ustach. Ja trzymałam 40 min a potem z godzinkę w wyłączonym, zamkniętym piekarniku, to tak w sumie przez przypadek, bo musiałam wyjść z domu. I wyszły super. Mi zawsze lekko ciemnieją, tak jak pavlova. Tzn nie są ciemne ale takie właśnie kremowo białe.
03.10.2012 21:53 odpowiedz
Ok, zrobię z połowy, a jeszcze jedno - fajnie że Cię złapałam :P Chodzi o to żeby piec jedną blaszkę tak ? I piec w środkowej części piekarnika ?
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2012 22:16 odpowiedz
Tak, jedną blaszkę, najlepiej na środkowej półce.
03.10.2012 21:52 odpowiedz
może na tym coś więcej widać :/ ...
03.10.2012 21:48 odpowiedz
Zapomniałam zdjęcie dodać :)
03.10.2012 21:44 odpowiedz
Upiekłam, ususzyłam czy jak to zwał :) wyszły całkiem niezłe jak na drugi raz w życiu - po pierwszych rozlanych ciągnących plackach obiecałam sobie że nigdy więcej :P
Trzymały formę, chociaż nie miałam wymyślnej końcówki, za rękaw posłużył mi woreczek do mrożonek, wycięłam rożek i cisnęłam :) Musiałam trzymać je ponad godzinę w temp z Twojego przepisu i zmieniły kolor z białego na hmmm... kremowy (?) ciężko mi określić, bo nie są spieczone, po prostu zciemniały... bardzo smaczne, cytryny nie czuć, nie wiem może powinnam wcisnąć więcej ? Możesz mi poradzić jak mam je piec ? Może na niższej temperaturze i dłużej ? No i jak wyjdą dwie blaszki to jak sobie z tym fantem poradzić jak nie ma termoobiegu ? Pozdrawiam i dzięki za przepis - bezy bardzo lubię, fajnie zrobić je sobie samemu !!! No i będę je jadła sama, bo mój luby za tak słodkim słodyczem nie przepada :D huraaaaa
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2012 21:48 odpowiedz
Jesli bezy wyszły kremowe, trzeba mocno zmniejszyć temp., np. do 100 stopni i suszyć dłuzej. Jeśli nie masz możliwości piec z termoobiegiem, polecam zrobić z połowy porcji. Gratuluję! :)
02.10.2012 16:54 odpowiedz
moje bezy z bitą śmietaną :) pyszne, kruche chociaż po udekorowaniu za długo nie postoją bo namakają...
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2012 23:47 odpowiedz
Tak, to prawda. Ale jaki wspaniały pomysł na podanie! :)
Gość: Aga
30.09.2012 18:37 odpowiedz
Monikqa1976, widzę, że napisałaś dokładnie to samo co ja :) I zgadzam się - z cukrem kryształem o niebo lepsze! :)
Kiedyś też bezy to było moje utrapienie. Szukałam najprostszego przepisu, bez cytryny, mąki, ubijania z syropem, itp. I znalazłam - właśnie 100 g kryształu na 1 białko. Nie ma szans, żeby nie wyszły. Nie są tylko takie ładne, jak Doroty, bo nie chce mi się wolno wsypywać cukru - i potem nie trzymają kształtu ;)
magmonba  (zobacz profil)
28.09.2012 19:16 odpowiedz
Czytając różne komentarze, muszę zauważyć, że jest może w tym przepisie coś co powoduje, że nie wszystkim bezy się udają. Dorotka zapewne używa jakiś angielskich jajek z foremki, które są prawie jednakowe i "standardowe", u nas w Polsce w sklepach można znaleźć jajka o różnych wielkościach (w UK na pewno też) ale u nas bardzo się ceni jaja wiejskie - a te już rozmiarem się często różnią i może chodzi właśnie o to że 4 białka nie zawsze oznacza to samo. W przepisie na krem maślany na bazie bezy szwajcarskiej podana jest proporcja 1:2:3 ( 1 to białka - 2x tyle cukru, 3x tyle masła) może w przypadku bezów też łatwiej było by określić czy masa cukru bliska jest podwojonej a potrojonej wadze białek ?
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2012 19:46 odpowiedz
Gdzie tam ;-). Kupuję jajka w farmshopie, tuż za nim biegają kury od tych jajek ;-). Każde jajko jest inne, to fakt, ale do wypieków zawsze używam dużych jajek. I do bez również. Jeśli kupuję jajka w sklepie, to również duże.
Gość: Moniqa1976
11.09.2012 19:55 odpowiedz
Pozwolę sobie jedynie obalić przesąd o bezach, o którym ciągle wspominasz.
Na początku - masz wspaniałe przepisy i piękne zdjęcia. Korzystam z uwielbieniem z Twoich przepisów.
Jednak by zrobić bezy - absolutnie nie cukier puder! Prawdziwa beza jest chrupiąca a w środku lekko żująca, piekę bezy od wieku lat... niech policzę... 12stu. Cukier absolutnie nie puder - i proszę spróbuj, sama się zdziwisz, ważne: na każde białko 10 DEKA CUKRU!!! Zwykłego, NIE PUDRU. Piec w 130 st. C. pół godziny przy uchylonych drzwiczkach (beza lubi się pocić, a nie może :-)). Jeśli będzie mocno mokra to podgrzać na chwilę. Generalnie po upieczeniu ZOSTAWIĆ W PIEKARNIKU do ostygnięcia i wysuszenia całkowitego!!!
Dodam, że robię bezy i blaty tortowe. I wychodzą doskonale :-) Proszę sprawdź, czy wyjdą bezy z cukrem kryształem :-)
magmonba  (zobacz profil)
28.09.2012 19:11 odpowiedz
hymm, wychodzi dużo więcej cukru - o jakieś 150g !! niż u Dorotki.
Gość: CiastkoBlyss
07.09.2012 15:03 odpowiedz
WYSZŁY! :D Postanowiłam drugi raz, bo znów z czegoś zostały białka. Tym razem ubijałam długo, cukier dodawałam wręcz po szczypcie. Wyszły świetne, kształt mają boski. No... ten smutny, szary dzień w końcu nabrał kolorów. Pani Doroto, dziękuję bardzo za przepis i wszelkie inspiracje czerpane z Pani strony. :)
05.09.2012 16:31 odpowiedz
Próbowałam kilka dni temu ale niestety nie wyszły... :/ chyba za szybko cukier wsypywałam ;/ No ale jest tyle innych jeszcze przepisów na tej stronce więc może spróbuję coś innego :)
Gość: Marzena
02.09.2012 14:20 odpowiedz
REWELACYJNE!!!! Dałam na 4 białka-240g cukru i piekłam 35 min. Zrobiłam ja pierwszy raz i jestem zadowolona!!!
Gość: CiastkoBlyss
01.09.2012 10:02 odpowiedz
No, siedzą w piecu te moje zmory. Robiłam drugi raz w życiu. Wcześniej miałam podane tylko składniki, bez przepisu i zrobiłam największy możliwy chyba błąd - cały cukier na raz. Wyszły po prostu placki. :P Teraz też nie wyszły mi idealnie sztywne, wzorek nie jest widoczny, za to wyszły mi beziki jak na makaroniki. :D Takie zgrabne kuleczki. Myślę, że podam je z wczoraj zrobionymi lodami caffe latte (notabene pysznymi).
Pozdrawiam,
Justyna
Gość: aga
17.08.2012 21:30 odpowiedz
Ja mam stały przepis - 10 dkg cukru na 1 białko. I wychodzą zawsze! Piekarnik na 140, uchylony.
Gość: Żeglarka
17.08.2012 21:07 odpowiedz
Doroto! Czy robiąc bezy mogę do piekarnika włożyć dwie blachy jedna nad drugą? Na jednej nie mieszczą mi się te pyszności...
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2012 22:18 odpowiedz
Tak, ale wtedy piec z termoobiegiem.
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2012 22:40 odpowiedz
Dziękuję! :)
16.08.2012 11:43 odpowiedz
No więc przepis powinien zawierać ostrzeżenie: zakaz robienia przez miłośników bez (grozi zjedzeniem całego wypieku przez wykonawcę!) wyszły świetne, choć dałam 6 białek bez zwiększania ilości cukru i piekłam dłużej, ale w niższej temperaturze (jak miętowe),
na powitanie Dorotko mały bukiecik dla Ciebie;) nowa strona jest super, warto było czekać pozdrawiam, aga
canella98  (zobacz profil)
24.08.2013 12:39 odpowiedz
o jaaa... przepiękne są! :) ja się zbieram do bez i zebrać nie mogę... ale to przez kapryśny piekarnik ;/
16.08.2012 09:44 odpowiedz
A oto moje beziki :) Niestety masa nie wyszła mi zbyt zbita - nie wiem dlaczego, bo białka miałam dobrze ubite, więc postanowiłam zrobić je w foremce na muffinki. Goście byli zachwyceni :D
Gość: Milunia
16.07.2012 16:52 odpowiedz
Udały się! miałam wcześniej złe doświadczenia z bezami (korzystałam z innego przepisu) i troche się obawiałam, ale ponieważ to jedna z moich ostatnich ciążowych zachcianek (drugą jest... śnieg. Jak słowo daję, od dwóch tygodni marzę o najedzeniu się śniegu) postanowiłam spróbować. Trzy czwarte pożarłam sama i to za jednym posiedzeniem, choć nie są bialutkie a kształtem przypominają pełzajace robaki ;D (jeszcze nie opanowałam obsługi szprycy)
Gość: twiggy8
04.01.2013 14:27 odpowiedz
Boże uśmiałam się jak głupia:) Myślałam, że tylko ja mam masakryczne zachcianki jak typowa kobieta w ciąży ( ostatnio ostre paprykowe chipsy z lodami waniliowymi)
Gość: obywatel
22.06.2012 21:44 odpowiedz
zrobilam, bardzo dobre, dzieki:>
Dorota, Moje Wypieki
17.06.2012 12:51 odpowiedz
Tak.
Gość: Sol Angelika
16.06.2012 08:37 odpowiedz
czy Szwarcwaldzki tort bezowy można zrobić na bezach z tego przepisu? Bez kakao, bo mój piekarnik odmawia pieczenia i suszenia czegokolwiek z dodatkiem kakao
Gość: Santana
09.06.2012 12:33 odpowiedz
Kochana bardzo ci dziękuję za ten przepis ! Inne goniły mnie w koszmarach sennych. Np. ten gdzie trzeba zrobić syrop do nitki lub do piurka. DZIĘKUJĘ.
Gość: malenka
07.06.2012 20:38 odpowiedz
Nie jestem jakimś kulinarnym objawieniem, dopiero zaczynam przygodę z kuchnią, ale naszła mnie ochota na bezy, więc odważyłam się i wyszły za pierwszym razem właśnie z tego przepisu :) Proponuję tylko uważać z tą 'szczyptą' soli, bo mi wyszły lekko słonawe.
Gość: Ellunia
05.06.2012 07:24 odpowiedz
no i zrobiłam wczoraj beziki, ale przełożyć ich nie zdążyłam... zniknęły, uciekły... zjadły się :)
Ja zamiast faworków wykorzystuję białka jakie zostają po drożdżowym, a że teraz z owocami drożdżówki idą jak woda to i bezików może się uda więcej zdziałać.
Gość: minka:
27.05.2012 18:33 odpowiedz
Sa po prostu wyśmienite!!!!!!
Gość: Magda
16.05.2012 16:52 odpowiedz
Wymagają cierpliwości - długie suszenie - ale warto. Pierwsze bezy, które mi wyszły i były bezowo-chrupiące a nie gumowate :) Bardzo polecam - te i miętowe!
Gość:
25.04.2012 11:15 odpowiedz
właśnie piekę zobaczymy jakie wyjdą ;)
06.04.2012 17:49 odpowiedz
To było moje kolejne podejście do bezów - tym razem udane! 2 razy mi nie wyszły, ale dodawałam normalny cukier, a nie cukier puder. Następnym razem biorę się za miętowe, bo są intrygujące! Super przepis i jak i wszystkie inne! Z pozostałych żółtek zrobiłam mazurek kajmakowy! Te święta będą bardzo słodkie! Pozdrawiam i Wesołych Świąt!!
Gość: benio494
06.04.2012 17:36 odpowiedz
dorotus na czym ty je kładziesz?
Gość: kamilans
05.04.2012 17:55 odpowiedz
zaczeły pękać ...
Gość: kamilans
05.04.2012 17:36 odpowiedz
Zostało mi 5 białek z ciasta cappuccino, zrobiłam więc drugie podejście do bez. Pierwsza próba była zupełnie nieudana - zamiast bez na blaszce zobaczyłam brązowe, skpaciałe placki :] W sumie to już w trakcie nakładania masy wiedziałam że coś jest nie tak, bo masa była wodnista.
Dzisiaj lepiej ubiłam, dłużej czekałam między dodawaniem cukru i tak patrzę do piekarnika i widze, że rosną i zachowują się inaczej, niż poprzednio. Obawiałam się i o te bezy, bo po wyciśnięciu ze szprycy nie wychodzi taki ładny kształt jak Tobie, a normalny placek :/ Z czego może to wynikać? Może przez samą szpryce?
Dorota, Moje Wypieki
01.04.2012 16:23 odpowiedz
Spróbuj piec w mniejszej temperaturze, ale dłuzej.
Gość: Ewelina85
01.04.2012 16:20 odpowiedz
Witam mam pytanko :) bardzo często robię bezy ale nie wiem dlaczego nigdy nie są białe tylko zawsze zbrązowieją w piekarniku :) w smaku i konsystencji wychodzą wspaniałe tylko zawsze brązowe :)
Gość: Moniqa1976
11.09.2012 19:59 odpowiedz
Za wysoką masz temperaturę. Bezy - max 130 st. :-) Beza polega na suszeniu, nie pieczeniu. Powodzenia!
Gość: laura
30.03.2012 07:50 odpowiedz
Po prostu pyszne . Co prawda piekłam je sposobem miętowych bez , przez co miętowe , które byly na dole piekarnika nie za bardzo wyszły :c . Ale i tak są wspaniałe . :) Uwielbiam Twoje przepisy Dorotko , są po prostu idealne :) .
Gość:
28.03.2012 15:12 odpowiedz
piecze się bezy lepiej w piekarniku gazowym czy elektrycznym ?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2012 18:31 odpowiedz
Tak.
Gość: lucuszka
26.02.2012 12:03 odpowiedz
Witam!
Moje pytanie dotyczy białek a mianowcie tego czy nadaja się białka zamroze na bezy? Pozdrawiam:)
Gość:
20.02.2012 18:22 odpowiedz
Wyszły super. co prawda druga partia troszkę się przypaliła ale wyszły dobrze;-) polecam. Ps. robiłam je 5 lat temu i wyszły placki niesmaczne a te są b. dobre
Gość: josefine
19.02.2012 16:00 odpowiedz
prosze jeszcze zmniejszyc temperature suszenia
Gość: ktosik
19.02.2012 13:59 odpowiedz
a dlaczego moje bezy nigdy bialutkie nie wychodza? Zawsze "pobrudzone" pomimo iz pilnuje temp.max 140st.
Gość: Benia
18.02.2012 17:00 odpowiedz
Opiszę swoje relacje z pieczenia bez, może komuś pomogę :)
Próbowałam raz z innego przepisu i była porażka dziś postanowiłam zrobić drugie podejście z przepisu powyższego. Mam stary piekarnik bez termoobiegu więc się bałam, dodatkowo mam tylko numerki od1-10 bez temperatur więc na początku wstawiłam na 6.5 na 40 min po spróbowaniu beza była chrupka z zewnątrz a surowa w środku, po przeczytaniu komentarzy zmniejszyłam temp do 4 i zostawiłam lekko uchylone drzwiczki na ok 30min i wyszły rewelacyjne!
dziękuję nie spodziewałam się że mogę upiec doskonałe bezy.
Gość: Kasia
18.02.2012 16:34 odpowiedz
No więc:
- róże wyszły cudne
- faworki - palce licać
- bezy - po prostu niebo w gębie! Piękny wygląd, wyśmienity smak.
Gość: Kasia
18.02.2012 15:18 odpowiedz
U mnie w lodówce leżakuje ciasto na róże karnawałowe, zostało 5 białek, więc zrobiłam bezy - są już w pierkarniku. Relacja z moich dokonań za jakieś 2 godziny :-)

Kocham ten blog - jedyna rzecz, która mi się nie udała, to właśnie bezy ponad rok temu. Dzisiaj drugie podejście - masa wyglądała lepiej niż wtedy, więc po cichu liczę na sukces. :D
Gość: david.5
17.02.2012 13:19 odpowiedz
Gość: gość, c115-4.icpnet.pl - Sorry, ale masz problemy z matematyką? Wszyscy tutaj nauczyli się czekać na gotowe rozwiązania, zero własnego myślenia.
10 białek
pół łyżeczki soli
2,5 łyżeczki soku z cytryny
625g cukru pudru.
Gość: gość
17.02.2012 12:43 odpowiedz
ja mam pytanie bo mam 10 białek i ile trzeba dac cukru i innych składników ?
Gość: iza
16.02.2012 08:39 odpowiedz
zapomniałam wczoraj napisać :D bezy mi wyszły aleee trzymałam je godzinę w piekarniku :D dziękuje za przepis :D będę go często używała :)
Gość: iza
15.02.2012 18:13 odpowiedz
a ja właśnie je robię :)) za 15 min napiszę jak wyszły bo wyciągnę je z piekarnika ;D
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2012 19:34 odpowiedz
Xenia, ja używam dokładnie takich: www.lakeland.co.uk/2664/Disposable-Icing-Bags
Gość: tea
09.02.2012 11:39 odpowiedz
A mnie pierwsza porcja nie wyszła niestety. 130st to chyba za dużo jak na mój piekarnik. Teraz nastawiłam na 70 i czekam aż wyschną... lepiej wolniej i dokładniej chociaż ślinka mi już leci ;)
Gość: xenia
07.02.2012 23:34 odpowiedz
helol, wroce jeszcze do jednorazowych rekawow foliowych, takie cos? www.totallysugarcrafts.co.uk/15-parchment-100pk-p-220.html jesli nie to prosze podlinkuj
serdecznie dziekuje i pozdrawiam
Gość: agata
04.02.2012 14:31 odpowiedz
z mojego doświadczenia co do bez wynika, że kiedy robią się miekkie i ciemne na zewnątrz powodem jest za duża temp. i za mało cukru. Bezy wychodzą mi praktycznie zawsze. Nigdy nie dodaje soku z cytryny ani jakiekolwiek innego, nie zauważyłam także aby dodawanie dużej ilości cukry naraz szkodziło bezom. Dodawanie cukru pudru często powoduje rozlanie bezy. Piekę zawsze w 100stopniach w połowie pieczenia lekko uchylam piekarnik (wkładam złożoną ścierkę pomiędzy drzwiczki a piekarnik)
Gość: Magda
02.02.2012 14:20 odpowiedz
a ja nie wiem czy wyszły mi czy nie i co bylo chyba źle?
bo piana sie ubiła cudnie, cukier itd , nakładała się z worka cudnie i piekła wydawałoby sie też cudnie, ale..
pod kształtem który się zachował , z którego zrobiła sie skorupka jest pusta przestrzeń :P i pod tym dopiero kleks średnio suchy..
czytam że niby takie bezy mają byc w srodku lekko ciagnące, ale czy ta skorupka ma tak odstawać? bo jak się weźmie do ręki to ona pęka i zostaje ten srodek lekko gumowy.. nie wiem co zrobiłam nie tak..
termoobieg był i temperatura ok 100 przez 1,5 godziny , powinno byc ok..
ktoś ma jakiś pomysł?
Gość:
30.01.2012 11:59 odpowiedz
super bezy!!! robilam pierwszy raz w zyciu, pieklam godzinke, teraz stwierdzam, ze moglamciut krocej, byly troche mokre w srodku ;) ale i tak jest niezle :) dzieki!
Gość: Alicja
29.01.2012 18:36 odpowiedz
Cześć! Zrobiłam te beziki - wyszły przepyszne! Tylko zamiast piekarnika zrobiłam je w halogen oven. Trochę kombinowania co zrobić, by się nie spiekły było, ale wszystko się opłacało! Dziękuję! :)
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2012 21:32 odpowiedz
Xeniu, nie używam żadnego plastiku do mocowania, nie trzeba.
Gość:
26.01.2012 15:03 odpowiedz
dziś robiłam bezy z tego przepisu i wyszły super, mimo iż mam piekarnik na gaz- pozdrawiam serdecznie :)
Gość: xenia
26.01.2012 11:50 odpowiedz
ok, jednorazowych workow i koncowki? a jaki plastik do mocowania chyba jest potrzebny? jak krowie na rowie poprosze ;)))) co z czym :)
pozdrawiam
Gość: ewa
23.01.2012 11:40 odpowiedz
Witam, robiłam bezy wczoraj, wszystko so grama odmierzone, czas odliczony, a po ostudzeniu po prostu rozsypywały się w palcach. Dlaczego?
Gość: problem.
23.01.2012 09:43 odpowiedz
próbowałam zrobić te bezy i niestety po dodaniu cukru z piany zrobiła mi się 'woda' nie wiem co zrobiłam nie tak.
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2012 22:35 odpowiedz
Rękaw - używam obecnie jednorazowych worków. Najlepsze wielorazowego użytku będą płócienne z folią od wewnatrz. Końcówki - w bezach używam takiej: www.kitchendresser.net/ekmps/shops/hging/images/wilton-icing-tips-589-c.jpg
Gość: xenia
22.01.2012 18:54 odpowiedz
Dorotako, a ja zapytam o rekaw z ozdobna koncowka, pokaz jaki bedzie dobry, podlinkuj cos moze? :) z gory dziekuje i pozdrawiam
Gość: Rudzielec
21.01.2012 12:08 odpowiedz
Bezunie przepycha ;]
Gość:
11.01.2012 18:57 odpowiedz
Dziś pierwszy raz pieklam z córkami (5 i 6 l) ów bezy! Wyszły genialne! Prosty i pyszny przepis , my zamiast soku z cytryny dodalysmy pól łyzeczki olejku smietankowego! Bezy są wilgotne w środku, chrupiace na zewnątrz! Pycha! Polecam gorąco!
Gość: OlaB
10.01.2012 18:01 odpowiedz
Pierwszy raz udało mi się ubić białka tak, że mogłam odwrócić miskę do góry dnem, ale moje bezy nie wyszły. Nie były słodkie - moze źle cukier zważyłam, ale wyjęte z piekarnika były chrupkie na zewnatrz - wręcz zaczęły się przypalać - a w środku były ciągnące. Po godzinie były już i w środku chrupiące, ale na następny dzień były jak wata. Może źle piekłam, może nie na tym poziomie co trzeba. Będę próbować dalej,ale proszę o pomoc. Mój mąż kocha bezy.
Gość: maxio
06.01.2012 12:34 odpowiedz
Bezy są rewelacyjne.
Ja zawsze przed bezami piekę makowiec z jabłkami którym wszyscy się zachwycają (jeden minus to 12 żółtek)
i zostaje masę białek.
No i bezików starcza nawet dla sąsiadów.
Gość: Andrzej
30.12.2011 17:54 odpowiedz
Witam.
Szukam jakowychś ))) ciekawych dodatków....te płatki fajne,tyle że nie ta pora....
Dziś zrobię cytrynowe.te zawsze się udają.Bo.... daję ciut więcej cukru żeby zrównoważyć kwasowość.
Pozdrówka i...Do siego.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2011 09:34 odpowiedz
Około 2 blaszki do ciastek.
Gość: anuleczka
12.12.2011 20:17 odpowiedz
jak dużo bez wyszło Ci z przepisu?
Gość: Magda
10.12.2011 10:59 odpowiedz
dobrze, e doczytałam że to z termoobiegiem :) właśnie się pieką. Piękne nie będą bo dzieci nakładały. A zrobiłam pierwszy raz bo białek mi pierniczkow alpejskich zostało. Jutro więc pierniczki dzieci będą wycinać :)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2011 13:00 odpowiedz
Kilka dni.
Gość: anuleczka
08.12.2011 20:25 odpowiedz
Jak długo bezy po upieczeniu nadają się do spożycia?
Gość: dorota
07.12.2011 16:25 odpowiedz
Ok, jesli chodzi o techinike - wyszly. Nawet wycisnelam ladne slimaczki z rekawa. Ale mam zastrzezenia co do smaku. Wg mnie za malo cukru. NIe smakowaly mi wcale.
Gość: Doro
18.10.2011 09:21 odpowiedz
Rewelacyjne, wczoraj zrobilam, i jak niektorym tez mi troche lejace wyszly wiec darowalam sobie wyciskarke i nakladalam lyzeczka, pieklam tak ze 2godz w 80stopniach, troche sie cianely po wyjeciu, ale dzis sa bombowe mimo ze takie placuszki optycznie.
Pierwszy raz sie bezy mi udaly!!
Teraz nastrajam sie na ciasto toffi ;)
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2011 13:40 odpowiedz
Dowolnie. Są różne szkoły. Piekłam i z lodówki z temp. pokojowej i nie zauważyłam różnicy.
Gość: goskaap
03.10.2011 12:57 odpowiedz
Pani Doroto,
przymierza się do zrobienia tych bezików i mam pytanko jaka powinna być temperatura białek, czy maja być ogrzane do temperatury pokojowej czy mogą być prosto z lodówki?
Gość: Gosc
23.09.2011 19:25 odpowiedz
Kochani zeby bezy wyszly ZAWSZE trzeba dodac tylko odrobine octu najlepiej wisnioqego albo jablkowego... Powodzenia
Gość: karolla
06.09.2011 12:47 odpowiedz
Jajka ubiłam bardzo sztywno, jednak rzeczywiście, po dodaniu cukru pudru (po łyżeczce, według przepisu) zrobiło się strasznie lejne. Ba, prawie jak woda. Ubijałam jednak dalej, powoli dodawałam cukier puder i już prawie miałam się poddać, bo w dalszym ciągu było bardzo rzadkie. No ale, tak się na miksowałam, że w dodałam cytrynę i jeszcze miksowałam. Po chwili porządnie się ubiło :) Niektóre wyszły lekko gumowate, ale myslę, że jak na pierwszy raz, kiedy coś sama piekłam wyszło nieźle :)
Gość: gwiazdka888
06.09.2011 12:10 odpowiedz
Ponieważ zostało mi duuużo białek to zabrałam się za te beziki:) a że miałam aż 10 białek zrobiłam to na dwie tury (bo jednak miska przy mikserze ma ograniczoną pojemność:)). Bezy wyszły rewelacyjne, takie jak być powinny. Do drugiej partii za namową mojej mamy dodałam wiórki kokosowe i to był super pomysł. Wyszły pyszne kokosanki. Tylko dużo wiórek trzeba dodać:) polecam!
Gość:
13.08.2011 11:09 odpowiedz
Superowe mi wyszly pych mniam
Gość: mz-28
11.08.2011 15:04 odpowiedz
Zostały mi 4 białka z szarlotki i szukając sposobu ich wykorzystania natrafiłam na ten oto przepis na bezy. Zdziwiłam się, że beza smakuje dokładnie jak wata cukrowa! :) Robi się je bardzo łatwo. Dodałam mniej cukru niż jest w przepisie ale i tak są stanowczo za słodkie. Według mnie można dodać znacznie mniej cukru i zrobić te bezy nie z 4 ale z 2 białek, bo na jedną osobę za dużo ich wychodzi:)
Gość:
11.08.2011 08:10 odpowiedz
Mam pytanie ile sztuk około wyjdzie z jednej porcji??
Gość: rybka
25.07.2011 17:41 odpowiedz
Po raz pierwszy zrobiłam bezy z innego przepisu niż zwykle ponieważ ten wydawał mi się prostszy niż mój. Upiekły się, są bardzo smaczne ale kremowe i popękane :( Dodam że dla mnie bezy to nie pierwszyzna ;) Więc podam swój przepis może ktoś spróbuje;)
1/4 l białek (ok.8)
250g cukru kryształ
200g cukru pudru
30g skrobi ziemniaczanej
Białka ubić na sztywno i nie przerywając ubijania powoli dodawać cukier kryształ (po łyżce). Na ubitą pianę przesiać cukier puder ze skrobią i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką. Dowolnie formować np w małe rozetki i piec (z termoobiegiem) ok. 1,5h w 50C i potem 0,5h w 80C. Wychodzą śnieżnobiałe;) Mój znajomy powiedział kiedyś ze to smak z dzieciństwa bo Babcia Mu takie piekła.
Jak widać Twój przepis był dużo łatwiejszy dlatego się skusiłam;) Pozdrawiam! Blog super;)
Gość: kickic
24.07.2011 20:20 odpowiedz
Pierwsze bezy..upieczone z sukcesem! Nigdy nie lubiłam tych sklepowych, a okazało się, że upieczone własnoręcznie są przepyszne!
Dorotus, powinnaś dostać medal za zachęcanie Polek i Polaków do pieczenia, serio!
Gość: Fati
23.07.2011 15:07 odpowiedz
Zrobilam dzis bezy , pierwszy raz w zyciu :) sa mniamnusne !!! Super przepis , jak wiekszosc na tym blogu :) Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2011 14:40 odpowiedz
Odnośnie szprycy: ja kupuję w UK jednorazowe foliowe rękawy, tylko dobieram do nich końcówki. Koncówki powinny być duże i profesjonalne, nie takie małe jak w komplecie do szpryc z supermarketów. Nadaje się również rękaw płócienny, z folią od spodu. pozdrawiam!
Gość: Ptasie_Mleczko
03.07.2011 13:40 odpowiedz
i jeszcze pociecha dla tych, którym bezy nie wychodzą. Ja robiłąm 2-3 razy i one mi przeważnie pękają na środku i pojawia się tam taki jakby karmel nitkowaty. Po ostudzeniu są nie za ciekawe, zostaje w ustach taka guma cukrowa. ALE!!! Jak upiekłam teraz, to mąż wyjechał na weekend i nie miał ich kto zjeść (bo on to wszystko co słodkie:):):), leżały od przedwczoraj w piekarniku i dzisiaj spróbowałam- są suuuuper!!! Pianka w środku delikatna, wierzch też chrupiący:). Więc ogólnie- sukces:) Tylko to pęknięcie po środku:(
Gość: Ptasie_Mleczko
03.07.2011 13:35 odpowiedz
:) Witam :) Mam pytanie- jaką szprycę kupić??? Miałam kilka marketowych własnie i zawsze pęka rękaw. Od ostatniej zostawiłam sobie fajne metalowe koncowki i kombinowałam własnoręcznie rękaw, ale przez te koncówki bardzo ciężko cokolwiek przechodzi. Zatem jaką konkretnie kupic? Z jakiej firmy i na jakiej stronie ją znajde? :) Ja tak marzę o dekorowaniu, a zawsze wychodzi kicha:(:(:(
27.06.2011 04:09 odpowiedz
Te bezy tow 100% odwzorowanie smaku mojego dzieciństwa:) ...dziękuję dorotko za wspaniały przepis:)
Gość: Desperate
16.06.2011 19:12 odpowiedz
Już polubiłam swój piekarnik. I bezy zrobiłam 3 raz. Tym razem nakładałam łyżką. Popękały ale i tak dodało im to charakteru. Przed chwilą spróbowałam i powiem, że pyszne. Chrupiąca skórka, pod nią sucha pychota a na koniec klejący się środek. ; )
Mam zamiar wykorzystać je do eton mess więc nie pozwolę ich pożreć.
Gość: damian
16.06.2011 09:12 odpowiedz
niewiem ale jak na moje oko troche za dużo tego cukru
Gość: dorotka_s_30
14.06.2011 16:23 odpowiedz
a mi wyszły bezbłednie, pyszne, bałam sie ich strasznie a tu niespodzianka, są takie jak chciałam, chrupiace (ja ni elubie mokrych w srodku i dlatego trzymałam troche dłuzej w piekarniku) pyszne. bezy mi były potrzebne do ciasta z chałwą a w okolicznych sklepach nie ma takich rarytasów :-) teraz szykuje sie na bezy mietowe. dziekuję
Gość: lady.aga
11.06.2011 12:38 odpowiedz
"Rozlaną" pianę na bezy można uratować, ubijając oddzielnie jedno buałko na sztywno i potem dodając po łyżce tą "rozlaną" masę, za kazdym razem miksując i sprawdzając, czy jest sztywna:)
Gość: asia
31.05.2011 17:46 odpowiedz
mi nie wyszły bom się za bardzo spieszyła:P ale dosypałam śmietany ( tej do kawy parę łyżeczek) i kokosów, i zamroziłam.....pyszne lody wyszły:D
Gość: Gaja
28.05.2011 10:38 odpowiedz
Pani Doroto,
pochodzę z rodziny dla której jedzenie, gotowanie, planowanie potraw stanowi ważny element codzienności, do którego przywiązujemy dużą wagę i czerpiemy wiele radości, cieszy się buzia, kiedy spotyka osoby, u których jest podobnie, a wydaje mi się, że tak jest taż w Pani rodzinie. Bardzo piekłam już wiele rzeczy z Pani bloga - serniki, bułeczki na słodko i te wytrawne, chleby , foccacia, calzone i wiele winnych - wszystko niezmiennie przepyszne, dziś przyszedł czas na bezy... i powiem tak: uznam je za wyjątek potwierdzający regułę o niezawodności Pani przepisów ;) Rzeczą, z której śmiejemy się w domu do tej pory była karpatka mojej mamy, która osiągnęła, przełożona kremem (!), wysokość 2 cm - oceniłabym to jako szczyt niewypału, ale nie wiem czy to nienajlepsze w tym przypadku określenie ;) W każdym razie zmierzam do tego, że moje rozlane bezy są o krok od tego szczytu, ale to nic! Dziękuję Pani za ten przepis, bo efekt dostarczył nam masy śmiechu :)
A tak w ogóle to pewnie dlatego, że ja wcale bezy nie lubię, tylko Ci moi domownicy tacy bezolubni ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Gość:
20.05.2011 15:46 odpowiedz
Przepis jest super ALEEEEEE TE ZDJĘCIA - niesamowite. Aż chce się liznąć z laptopa ;-) Brawo dla fotografa, to naprawdę smakowite zdjęcia!!!!
Gość: dorota16
08.05.2011 22:27 odpowiedz
Witam, tak sie zastanawialam czy udalo by sie ze slodzikiem zamiast cukru...?
Gość: od-kuchni
18.04.2011 20:25 odpowiedz
Dorotko wyszły pyszne :) Chrupkie na zewnątrz, mięciutkie w środku, delikatnie klejące się... takie jak lubię!
Gość: ula
13.04.2011 13:18 odpowiedz
dzien dobry moje bezy wlasnie sie pieka ale jak narazie dziwnie wygladaja czy wie moze pani co moglo pujsc nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2011 20:46 odpowiedz
Nie mieszczą się na jednej blaszce, najczęściej piekę na 2 naraz, jedna pod drugą.
Gość:
29.03.2011 13:24 odpowiedz
Właśnie biorę się za pieczenie bez bo są przecudne. Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie - czy wszystkie bezy mieszczą się na 1 blaszkę czy piecze je Pani na dwa razy po jednej blaszce czy dwie blaszki naraz (jedna po drugą)? Z góry dziekuję za odpowiedź.
Gość: Monika
26.03.2011 15:31 odpowiedz
Ja wlasnie pieke bezy. Troche zmienilam przepis, bo zrobilam tylko z dwoch bialek i dodalam ok 6 lyzek slodzika zamiast cukru. Slodzik nie wplynal na konsystencje masy, ubila sie bardzo dobrze. Moje bezy ciagle jeszcze sie pieka, wiec nie wiem jak smakuja. Mam nadzieje, ze wysmienicie ;) Pozdrawiam!
Gość: emiai
21.03.2011 17:13 odpowiedz
Niestety, mama- czyli ja ;), zostala zapedzona przez swoje dzieci do ubuajania bialek trzepaczka bo dopiero zbieramy sie do zakupu nowego robota kuchennego(moze jakas wskazowka?-czy tylko Kitchen Aid?), wiec prawdopodobnie faktycznie po paru min. reka mi zwiedla ;) i moglam juz nie ubic tak sztywnej piany, jaka trzeba na bezy :(
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2011 08:51 odpowiedz
Metalowe są duże i porządniejsze, ale jesli dobrze bys ubiła białka, wyjdą i z plastikowych. Wg mnie bialka były zbyt słabo ubite, albo cukier dodawany zbyt szybko. pozdrawiam
Gość: emiai
21.03.2011 07:47 odpowiedz
Dorotko, a co do koncowek... jakie? plastikowe, czy metalowe? Pisalas, ze jesli beda zle, nie wyjdzie nam nic, oprocz kleksa (upraszczajac) i tak wlasnie stalo sie w moim przypadku. Bezy sie udaly, smaczne byly, ale ksztaltu gwiazdek w zaden sposob nam sie nie udalo osiagnac... :(
20.03.2011 22:55 odpowiedz
Ciężki kawał... przepisu ;p do zgryzienia... Nie wyszły. A własciwie wyszły żelkowate i gumisiowate... :( Będępróbować dalej.
Gość: motyl78
20.03.2011 11:30 odpowiedz
Mi zostały bezy z szarlotki . razem jest ich 11!!!!!!!! Oprócz bezów piekę dzisiaj szarlotkę.
Gość:
20.03.2011 08:19 odpowiedz
Naprawdę fajny przepis. Właśnie robię. Ciekawe czy wyjdą. ;]
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2011 17:01 odpowiedz
Emiai, najlepszy jest rękaw płócienny cukierniczy lub jednorazowe specjalne moce worki do wyciskania masy (w ksztalcie rożków).
Gość: ANIA
19.03.2011 15:59 odpowiedz
PYSZNIUTKO WYCHODZI! ZAWSZE!!!!!!
Gość: emiai
17.03.2011 22:04 odpowiedz
Pani Dorotko,
tak na przyszlosc... skoro nie zwykla, zwykla szpryca, to moze mooglaby Pani polecic jakas(?)

Albo choc podpowiedziec na co zwrocic uwage przy zakupie, czym sie kierowac.
:)
Gość: asimax
16.03.2011 18:15 odpowiedz
Zrobione, piekne, duze, krucho-ciagnace bezy. Geniusz, po prostu geniusz w calej okazalosci, resztki poszly na banoffee mess - najlepszy mess jaki jadlam, dzieki Twoim bezom.
Gość: marta
06.03.2011 16:54 odpowiedz
Robiłam bezy pierwszy raz w życiu,wyszły idealne,piekarnik bez termoobiegu :) Moje są ecru,piekłam w 120 stopniach,później zeszłam do 100,pewnie gdybym zeszła do 50 byłyby białe,ale to przecież nie bezy na wystawę tylko do zjedzenia :) Pychotki,kruchutkie,idealne!
Gość: anulla
05.03.2011 22:53 odpowiedz
robiłam bezy lata temu i zawsze była to porażka... ale patrzę na przepis i myślę tak -"no dobrze dam sobie ostatnią szansę" z jednego białka (więcej jajek w domu brak a ja za leniwa na wyjście do sklepu) i 60g cukru wyszło sobie 10 sztuk, które natychmiast zjadłam :-) IDEALNE a, że mój mąż nie lubi więc zawsze będą wszystkie dla mnie :-)
Gość: ewooncia
05.03.2011 11:36 odpowiedz
Przepis rewelacja, absolutnie nie można go zepsuć. Pierwsze moje bezy - wyszły idealne!!! Kruchutkie na zewnątrz, w środku lekko ciągnące, delikatne, a do tego w trzech pastelowych kolorach, bo dodałam barwniki:) I prezent na Dzień Teściowej gotowy! Też kiedyś żyłam w przekonaniu, że bezy to skomplikowany łakoć - okłamywano nas!!!
Gość: rakahanga
03.03.2011 20:55 odpowiedz
A ja tydzień temu robiłam z tego przepisu i wyszły mi spłaszczone placki (chociaż rodzinka i tak się nimi zajadała). Piana super ubita, po dodaniu cukru rozpłynęła się. Chyba zbyt krótko ubijałam po każdej porcji cukru. Dziś zrobiłam inaczej - do nieubitych zimnych białek wsypałam cukier i razem ubijałam. Masa dała się pięknie formować. Wsadziłam do piekarnika nagrzanego do 90st, i co 15 minut podwyższałam temperaturę o 10st. Stygły w piekarniku. Wyszły cudowne: suchutkie na zewnątrz, lekko wilgotne w środku. Wyśmienite!!!
Gość: ulcia
03.03.2011 18:45 odpowiedz
Udały się są pyszne i suchutkie.
Gość:
02.03.2011 20:07 odpowiedz
w tym przepisie nie ma, ale w ostastnim torcie "sowy" jest i ja dzis robiąc bezy dodałam po raz pierwszy ocet i po raz pierwszy te bezy mi wyszły... mam taką zagwozdkę, bo wiele razy podchodzilam do robienia bez i zawsze mialam kłopot z wysuszeniem ich... nawet po 4 h byly mokre... a dzis po godzinie suchutkie! czy to mozliwe ze chodzi o ten ocet? te bezy siedzialy mi na ambicji, bo zawsze wszystko mi wychodzi (jaka ja jestem nieskromna :)) i jak komus mówie ze nie umiem zrobic bez to ludzie oczy wielkie robią :)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 17:27 odpowiedz
Nie ma octu w przepisie. Do pavlovej się daje, by była bardziej sucha (lub sok z cytryny).
Gość: yohanna
02.03.2011 16:34 odpowiedz
a co ocet daje bezom? po co się go dodaje?
Gość:
02.03.2011 13:57 odpowiedz
Witam. Po pierwsze gratuluję talentu oraz zapewne cierpliwości przy prowadzeniu bloga Pani Dorotko :) Pragnę podzielić się informacją, że i mnie udały się bezy :)... niestety nie bez kilku wywalonych w śmietnik przypalonych :) Jednak każdy piekarnik piecze inaczej. 140 stopni to dla moich bezów za dużo. Idealna wyszła mi dopiero 3 blaszka na 120 stopni, 1 godzina czasu i bez termoobiegu. Wczesniejsze w środku nie wysychały a z wierzchu były ciemne, że aż strach. Polecam wszystkim nie poddawać się!
Gość: msk84
27.02.2011 21:17 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu robiłam bezy. Mąż mnie zniechęcał bo to taka trudna sztuka, teściowa robiła, mama robiła i zawsze płaskie i suche placki im wychodziły. No cóż, tylko współczuć ze za ich czasów nikt nie miał tak sprawdzonych przepisów jak Ty.
Bezy wyszły wyśmienite, chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku.
Dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2011 16:24 odpowiedz
Kilka minut - zalazy od miksera, mocy, itp.
Gość:
27.02.2011 15:50 odpowiedz
ile ubijałaś około czasu białka ?
Gość:
17.02.2011 20:28 odpowiedz
Ja piekę w 140 stopniach przez ok.30 min.a potem zmniejszam temp.do 100 lub 80 i suszę w uchylonym piekarniku, ale to trwa 2godziny.Próbuję, jeśli jeszcze jest ciągnąca w środku dalej suszę.
Gość: Bezka
14.02.2011 13:47 odpowiedz
Ratunku ! Robiłam z 2 białek i 125g. cukru , białka były duże więc dodałam jeszcze z 10 gram,pieka się z 5 minut a już popękały ! i te z tyłu się troche brązowiom ! A tak wogule to nie wiem czy ta masa nie była za rzadka bo sie mi troche te bezy rozlały na placki takie grubsze. Niewiem nigdy nie piekłam bez pomocy !
Gość: aniawhe
14.02.2011 05:36 odpowiedz
Zrobione :) bardzo dobry przepis. ja ubilam moja mase bezowa na sztywno ze az mozna miche odwrocic to wlozylam miske do lodowki na jakies 15-20 minut ( bo musialam sie czyms innym zajac na chwilke i nie chcialam zeby jajak sie zbyt zagrzaly. masa troche stezala. Ja nie mam tkiej super koncowki tylko zwykla okragla wiec oje takei sliczne nie byly :( ale wyszly pyszne. Ja mam zwykly piekarnik bez termoobiegu i w dodatku troche chlodniejszy jest niz pokazuje weic musialm podkrecic tem o jakies 5-10 stopni. pieklam prez godznke a potem wylaczylam piekarnik i zostawilam je tam az piekarnik sie wystudzil. jak wyjelam bezy byly IDEALNE- jakbym kurcze kupila a nei sama zrobila. Dzikeuj bardzo za jeszcze jeden swietny przepis!!!!!! Cudo!!!!
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2011 22:44 odpowiedz
Nie powinny zrobić się takie, zwłaszcza, że piszesz, że były chrupkie.. bo to brzmi jabkby nie były do konca wysuszone..hmm.. nie wiem dlaczego, naprawdę. Nie zdarzyło mi się, by z chrupkich bez zrobiły się gumowe. Nie używam szpryc i nie polecam - to takie małe zabawki. Mase na bezy to chyba na 10 razy trzeba do nich pakować ;). Rekaw cukierniczy jest najlepszy, nawet jednorazowe sa dobre. pozdrawiam :)
Gość: Agnieszka84
12.02.2011 22:30 odpowiedz
Dorotko, dziekuje za przepis. Bezy wyszly znakomite i chrupkie jak od cukiernika. Jednak mam pewne pytanie. Bezy byly po wyjeciu z pieca idealne ale kilkanascie godzin pozniej ( lezac i czekajac na domownikow na kuchennym stole) zrobily sie gumowate, z czego nie jestem zbyt zadowolona. Czy moglabys cos doradzic? Poza tym jakiej szprycy uzywasz? A moze preferujesz prosty rekaw cukierniczy? Pozdrawiam:)!
07.02.2011 15:01 odpowiedz
To, czy brązowieją Wam bezy, zależy od temperatury pieczenia. Ja zawsze suszę kilka godzin (ok. 3) w 75 stopniach przy termoobiegu i wtedy są śnieżnobiałe. Są też mocno chrupiące, nawet twarde - ale my takie właśnie lubimy :) - bardzo nie lubimy, kiedy się choć trochę ciągną.
Ale powiem Wam w sekrecie ;), że takie śnieżnobiałe bezy wcale nie są najlepsze w smaku! Więc ja na koniec specjalnie podkręcam temperaturę do 120 na ok. 10, żeby cukier się leciutko skarmelizował - właśnie takie ecru są pyszne! Więc nie tęsknijcie za białymi :). Ja też byłam dumna z siebie, jak zrobiłam eleganckie białe, ale rodzina mi powiedziała, że ciemniejsze są znacznie lepsze :). No i jeśli takie karmelowe i kruche lubicie tak jak my najbardziej, to gazowe piekarniki spisują się tu na medal :).
Gość:
06.02.2011 17:26 odpowiedz
Przepis do niczego. wszystko zrobiłem zgodnie z nim a powstała breja.
Pozdrawiam.
Paweł Konopka
Gość: MartaSP
05.02.2011 15:31 odpowiedz
Mam jedna uwagę, ponieważ mamy do czynienia z białkiem a ono świetnie ścina się pod wpływem kwasu, ja zawsze dodaję odrobinę nie cytryny tylko kwasku cytrynowego (na etapie dodawania cukru), ile, to zależy od naszego smaku. Widać w oczach jak pięknie gęstnieje piana, w trakcie pieczenia bezy utrzymują kształt.
Gość: Renata
31.01.2011 12:42 odpowiedz
Moje bezy do tej pory wyrastały normalnie, piana zawsze była ubita na sztywną, ale po upieczeniu były puste w środku.. Nie wiem co robiłam źle, bo zawsze stosowałam się do przepisu. Dziś spróbuję zrobić z tego przepisu. Mam nadzieję, że w końcu wyjdą. Żuczcie mi powodzenia! :)
Gość: grashkag
29.01.2011 15:56 odpowiedz
Zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem i wyszły rewelacyjnie!!! Po upieczeniu rzeczywiście były wilgotne w środku, co w ogóle mi nie przeszkadza, w związku z tym zostawiłam je na noc w piekarniku i nad ranem wynagrodziły mi czekanie :)
Gość: Meringue
29.01.2011 12:50 odpowiedz
Bezy rewelacyjne!!!!!!! Pyyyyyychota!!!!!!!!!!!!!!!!!! Polecam!
Gość: Martynka
23.01.2011 15:47 odpowiedz
dziękuję baardzo za przepis :)
bezy wyszły rewelacyjnie...
Gość: Cherry
16.01.2011 16:52 odpowiedz
Haha, a jednak! Moje siedziały w piekarniku dokładnie godzinę w 140 stopniach i zdążyły się wysuszyć. Te większe rzeczywiście trochę ciągną się w środku, ale mniejsze wyszły pokazowo. Ponadto mają bardzo apetyczny kolor ecru/nude. Zdaje się, że powinnam je była przykryć w pewnym momencie folią, żeby zachować śnieżną biel.
I ja również wolę nakładać porcje ubitej piany łyżką; wychodzą wtedy ciekawsze kształty.
Ale ogółem przepis rzeczywiście się sprawdził w amatorskiej kuchni.
Gość: yohanna
14.01.2011 15:27 odpowiedz
chodzą za mną bezy i znów zaczynam studiwanie przepisów... nie wiem czemu mi nie wychodzą... bezy to JEDYNE co mi nie wychodzi :( w innych ciastach nigdy nie mam zakalca, serniki mi nie opadają, kruche ciasto nigdy nie jest gniotowate - zawsze kruchusieńkie... a bezy - dramat - czasem siedzą w piecu 4 h i nadal są mokre a robię zawsze zgodnie z jakimś "poleconym" przepisem... trudno mi uwierzyć w zapewnienia Nigelli ze po tak krótkim czasie bezy MOGĄ BYĆ GOTOWE!!!
Gość: kopciuszek46
19.11.2010 11:01 odpowiedz
Ja mam takie pytanie, cóż to za końcówka do robienia bezów? Wszystko mam... mam rękaw i końcówki, ale nigdy nie chcą mi wyjść takie bezy jak na zdjęciu :( Może coś z masą źle robię? Bzy wychodzą mi takie beznadziejne....bez faktury.
Gość:
14.11.2010 21:41 odpowiedz
spróbowałam i wyszły mi brązowe pianki :) ale będę jeszcze próbowała
Gość: Desperate
05.11.2010 21:38 odpowiedz
Robiłam drugi raz tydzień temu. I pierwszy raz był klapą a drugi był o wiele lepszy. Po prostu mi się udały. Lecz znowu je przypiekłam. Nie wiem muszę jakoś wyczuć ten piekarnik bo mnie wkurza.
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2010 16:25 odpowiedz
Jeśli chcesz suche w środku, nie ciagnące, to trzeba suszyc jeszcze dlużej. pozdrawiam
Gość: Ewcia
31.10.2010 14:58 odpowiedz
Witam. Właśnie upiekłam beziki, korzystałam z Pani przepisu z małą zmianą: cukier dodawałam już w trakcie ubijania. Piana wyszła idealna, bezy na blaszce nie opadły. Niestety coś musiałam popsuć w trakcie ich pieczenia, bo nie wypiekły się na sucho, tylko z piankowatym wnętrzem. Piekłam je najpierw przez 30 minut w 100 st. na termoobiegu a potem suszyłam chyba ze 2h na 50 st., więc nie wiem czemu nadal są ciągnące. Proszę o radę. Następnym razem może będzie lepiej:) Pozdrawiam i dziękuję za przepis!
Gość: Sylwia
22.10.2010 13:23 odpowiedz
Pani Doroto przepis fajny moze troche za słodki ale w koncu to bezy.
Jedna wazna bardzo wazna rzecz i uwaga- w przepisie nie napisała Pani o czasie suszenia.
Ja jako nowicjusz robilam bezy po raz pierwszy wyszły fajnie pulchne tylko ze przeciagnełam czas do 1,5h bo myslalam ze cale musza byc suche. Dopiero w innym miejscu doczytałam ze musza doschnac same.. I po wyjeciu faktycznie doszly same i pieknie odskoczyły od blachy.. tylko juz wiadomo ciut za suche były:)
Pozdrawiam serdecznie
Gość: gosia
16.10.2010 15:32 odpowiedz
pyszne !
Gość: lady
14.10.2010 12:03 odpowiedz
Mnie bezy zdecydowanie lubią, ale takie fajne, jak z tego przepisu to mi jeszcze nigdy nie wyszły :-)
Kolejny etap produkcji jeżynowego tortu dla Potomka za mną. :-)
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2010 21:33 odpowiedz
Tak, mozna, pozdrawiam :)
Gość: oluś
03.10.2010 19:25 odpowiedz
Dorotuś ,a na silikonowej "blaszce"może być?
bo coś czuję,że te co sa już w piecu na zwykłej to przywarły do blachy:(
no ale taki już mój narwany urok:) najpierw robię,a pózniej czytam komentarze
pozdrawiam cieplutko
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2010 21:28 odpowiedz
Tak bezpiecznie dla świeżo upieczonej mamy będzie jak zostaną zjedzone jak najszybciej ;). Do kilku dni, w suchym i chłodnym miejscu. pozdrawiam :)
Gość: hahana
07.09.2010 09:04 odpowiedz
Nietypowe pytanie - ile czasu i jak mozna przechowywac bezy?

Pytam bo jak sie moja corka rodzila ktos mi przyniosl do szpitala i wspaniale pomogly przetrwac porod i nocne karmienia!!!!
Tym razem nie bedzie mi mial kto przyniesc, wiec chce sie sama przygotowac!!!! Tu nie ma gdzie kupic dobrych...
Z gory dziekuje.
Hania
Gość: Dragon959
28.08.2010 12:01 odpowiedz
Czy te bezy są w środku klejące (mają taki jakby kleik) ?
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2010 07:06 odpowiedz
Niestety nie pomogę..nie używam słodzików i nigdy nie próbowalam..
Gość:
28.08.2010 06:59 odpowiedz
Dorotko, chcialabym sie Ciebie poradzic w kwestii bezików ale w wersji dietetycznej :) jesli zamiast cukru pudru dodam np 3 lyzki aspartamu (tez w proszku) to maja szanse sie udac czy nie? czy moze w bezikach jest wazne ze sypie sie taka ilosc proszku - czy ten cukier puder to jakos zageszcza?? sama nie wiem...prosze o wypowiedz eksperta :) z gory dziekuje!! pozdrawiam
Gość: Agnes
29.07.2010 16:44 odpowiedz
Wyszły :D Co prawda są złociste, a nie białe i przypiekły mi się od spodu do blachy ale to nic w porównaniu jak smakują :) Są kruche i co najważniejsze - środek również. Druga partia siedzi w piekarniku i niestety bezy rozlały się bo posmarowałam tym razem blachę. Ale muszę przyznać, że są przepyszne! Dałam niecałą szklankę cukru pudru i takie są o wiele lepsze niż niekiedy te kupne, które są często aż za słodkie.
Gość: Agnes
29.07.2010 15:43 odpowiedz
Zabrałam się za swoje pierwsze w życiu bezy z tego przepisu i już siedzą w piekarniku :) trochę się tylko martwie, bo mam piekarnik z wieloma funkcjami i nie za bardzo wiedziałam jaką ustawić, grzanie z góry i z dołu, czy tylko z góry? Zaryzykowałam i włączyłam górę i dół, zobaczymy jak wyjdzie :)
Gość: cytrynda
24.07.2010 12:49 odpowiedz
kolejny super przepis!!!! Jeszcze nigdy nie miałam tak sztywnych bezów w piekarniku :)
smak również - są przedelikatne
pozdrawiam słodko i polecam
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2010 21:38 odpowiedz
Aga, Pavlovą najlepiej wg przepisu jednak.. możesz przykryć od razu folią (folia nie moze dotykac bezy). I muszę Cię chyba rozczarować, jak nie lubisz miekkich srodków, bo Pavlova ma jeden miekki środek, bardzo miękki.. pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2010 21:16 odpowiedz
Tak, najlepiej na wysmarowaną. Choć ja uzywam maty teflonowej (polecam) i nigdy już niczym nie smaruję blachy. Wszystkie wypieki wkładamy do rozgrzanego do podanej temp. piekarnika, chyba że w przepisie stoi inaczej pozdrawiam :)
Gość: jolus-75
15.07.2010 19:29 odpowiedz
Pani Dorotko, moze smieszne pytanie ale,czy bezy wyciskac na posmarowana blache czy nie? I jeszcze jedno,nagrzewac piekarnik do danej temperatury i wlozyc bezy czy wlozyc bezy i wlaczyc dopiero piekarnik?
Z gory dziekuje za odpowiedz:))
Gość: dagmara_65
15.07.2010 18:11 odpowiedz
Dzięki za przepis. Ilekroć korzystam z niego bezy zawsze są udane! ...takie kruchutkie, wspaniałe! Właśnie zrobiłam torciki bezowe z kremem malinowym. Momentalnie zostały pochłonięte przez moją żarłoczną rodzinkę! Pozdrawiam :)
Gość: aga
14.07.2010 19:16 odpowiedz
kolejny przepis wypóbowany:) jednak nie smakuje mi ten miękki środek i wysuszam go do suchości:) no i temperaturę muszę zmniejszyć, bo inaczej do białości im daleko:) zastanawiam się czy mi Pavlova by tak wyszła? bo po pierwszym nieudanym razie troszkę sie jej boję:) u niej w przepisie jest żeby najpierw 5 min w 180 stopniach (mogę pokręcić temperaturę), a potem zmniejszamy, no i jak tak robiłam, to mi minuty nie wytrzymała i juz brązowa się robiła:( no i zastanawiam się czy moge ja jak te bezy robić, czyli najpierw na 120-110 stpniach, a jak mi się skorupka robi, to zmiejszam na 100 (po jakimś czasie na 50) i przy uchylonych drzwiczkach suszę, aż całe bezy w środku suche będą-takie mi najlepsze (jak są mięciutkie, to mam wrażenie, że nie upieczone). mam nadzieję, że mnie zrozumiałaś Dorotko:) co sądzisz o tym? bo tak starsznie mam ochotę na Palovą, a tak się boję kolejnej porażki:)a może to deser nie dla mnie?...
buźki ogromne za przepisy, które zachęcają do działania:) mimo tego okropnego upału włączam piekarnik i jazda!:)chyba zwariowałam:)
Gość:
02.07.2010 15:09 odpowiedz
U mnie też totalna klapa. 1. Wyglądały jak biszkopty
2. pierwsza tura za sucha jak wiór, druga za to lepsza bo robiłem w 100 stopniach ale i tak skorupka się zrobiła i musiałem zeskrobywać z blaszki. :( Może następnym razem wyjdzie :)
Gość: Beata
28.06.2010 16:39 odpowiedz
u mnie totalna klapa placki ze suchą odstającą skorupką w środku gumowa klucha :( Nie wiem co źle zrobiłam, może za niska temp i za krótko suszyłam, bo na początku mi zaczęły się rumienić i zmniejszyłam temp. trzymałam 1,5 godz. :(
Gość: Beata
28.06.2010 14:33 odpowiedz
U mnie klapa totalna :(((( na początku zaczęły się rumienić, więc zmniejszyłam temperaturę piekłam dłużej jakieś 1,5 godziny. Wyjęłam z piekarnika: placuszki delikatnie podrosły, ale skorupka sucha odstająca od kluchy w środku :( i poprzyklejały się do blaszki, nie sposób ich odkleić bo się kruszą. Nie wiem co zrobiłam źle może za niska temperatura, ale przypalały się, więc chyba to nie to, albo za krótko suszyłam :/
Gość: Mateusz
01.06.2010 13:31 odpowiedz
Takie słodziutkie, maleńkie cudeńka ;)
Gość: soulmatee
28.05.2010 08:14 odpowiedz
Melduję, że bezy wyszły rewelacyjne :)
Gość: black_sugar
22.05.2010 16:35 odpowiedz
Witam,
przeszukałam komentarze, ale nie znalazłam informacji na temat przechowywania. Czy beziki po tygodniu dalej będą suche? muszę dodać, że zawsze mi wychodzą idealne, suchutkie, ale nie wiem czy po tygodniu w środku nie zrobią się gumkowe. Jeśli ktoś ma doświadczenie z dłuższym przechowywaniem - bardzo proszę o wskazówki (np w czym przechowywać). pozdrawiam
Gość: barti397
02.05.2010 16:34 odpowiedz
Dzieki za szybką odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2010 15:53 odpowiedz
Tak.
Gość: barti397
02.05.2010 14:24 odpowiedz
no to jeszcze jedno pytanko:) czy jak białka leżały w lodówce całą noc to mogę teraz zrobić z nich bezy???:)
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2010 21:23 odpowiedz
Tak.
Gość: barti397
29.04.2010 19:14 odpowiedz
A ja mam takie pyatnie -- czy mógłbym dodać do białek trochę pociekanej czekolady???
Gość: suzi_33
03.04.2010 23:07 odpowiedz
Bez piekarnika z termoobiegiem podane temperatury i czasy się nie sprawdzają. Po pierwszych 20 min pieczenia w temp.120 zaczely sie przypiekac te na wyższej blasze, wiec wyłączyłam górną grzałkę, po 45min i te w środku były przypieczone, ale w środku mokre i gumowate, dosuszam trochę babciną metodą: temp 60 i otwarte drzwiczki, może sie uratują, no i przywarły do blaszki...Fakt faktem piana super sztywna!!! ale tylko to się udało...fajnie smakowała z wodą różaną.
Gość: luna
21.03.2010 12:22 odpowiedz
Wspanialy przepis, bezy wyszly idealne. Troche sie obawialam bo robilam pierwszy raz ale niepotrzebnie. Dziekuje za nastepny pyszny przepis:)
Gość: Cesarz_Kamizuma
20.03.2010 23:34 odpowiedz
dzisiaj zrobiłem bagietki a raczej bagietkę bo nie chciała się formować i wyszła jedna duża i płaska a góry twarda a od spodu miękka ale to pewnie wina że za mało mąki(chyba powinienem wsypać jeszcze te pół szklanki albo całą (formowanie)) i tego że mamy złą blaszkę do pieczenia bo jak ileś czasu temu piekłam po praz pierwszy chleb to wyszło to samo dopiero jak kupiłem formę to był pyszny ,a jak przeczytałem ten przepis na bezy to chyba jutro(dzisiaj) zaczne robić bo nasz mnie ochota
Gość: pięknolek
20.03.2010 20:31 odpowiedz
Udało się!!! Ja, beztalencie kulinarne, po tym, jak koleżanka poleciła mi Pani stronę, staję się wielbicielką wypieków! Właśnie zrobiłam bezy! Wyszły wspaniale! Dziękuję. Już nie mogę się doczekać Pavlowej. Pozdrawiam i podziwiam!
Gość: matylda
20.03.2010 16:04 odpowiedz
Zrobiłam beziki według Twojego przepisu, pięknie prezentują się na zdjęciach, niestety w moim wykonaniu wyszły gumowe. Ponieważ nie jem cukru, kupiłam fruktozę w sklepie, pewnie to moglo byc powodem niepowodzenia. Piana byla super sztywna po ubiciu, cukier dodawalam bardzo powoli. Nakladaly sie swietnie. Wstawilam do piekarnika nagrzanego na 140 stopni, zaczelam piec, nie opadly, wszystko ladnie. Pieklam 50 minut, wyjelam, lekko przypieczone na górze, ale regulowalam temperature pieczenia w trakcie, zeby sie nie przypiekaly za bardzo, nadal trzymaja ksztalt, ale po ugryzieniu są gumowe :(, bubu. Moze za duze je uformowalam...nie wiem, albo przez te fruktoze maja taka konsystencje. No nic, pierwsze koty za płoty. Bede probowac dalej. :)
Gość: ania-magda1
13.03.2010 18:32 odpowiedz
A ja... pochwalę bezy ;) Bardzo smaczne wyszły i, choć piekarnik bez termoobiegu i troszkę już stary, upiekły się ładnie i nie opadły w ogóle! Także proszę się nie zrażać, jeśli termoobiegu nie macie :) Jedynie trochę dłużej piekłam, około 2 godzin. Śnieżnobiałe nie są, ale pyszne, a to się chyba najbardziej liczy! ;)
Pozdrawiam, Ania
Gość: marta76
07.03.2010 12:37 odpowiedz
a ja robilam wczoraj z 6 bialek , bo zostaly mi po paczkach , wyszly tak rewelacyjnie ze w godzine zniknely cale 3 blaszki , przepis jest super !
ja do ostatniej tury bezow dodalam jeszcze dwie lyzeczki cynamonu , rewelacja!
pieklam tak jak w przepisie w 140 st ale tylko 35 minut i byly idealne chrupkie a w srodku troszke ciagnace ...
Gość: agnieha
07.03.2010 11:49 odpowiedz
nie wyszły, wiem już, temperatura, spalone od spodu, a takiego smaku sobie narobiłam oglądając Twoje zdjęcia, ehhh, może następnym razem... ? :)
Gość: dadusia
03.03.2010 13:43 odpowiedz
Najlepsza metoda mojej babci: na każde białko trzeba liczyć 1 dużą łyżkę cukru + jedna dodatkowa do wszystkiego. Do tego szczypta soli i już:)
Gość: lola
20.02.2010 11:11 odpowiedz
A mi przy takiej temperaturze i 40 minutach wyszły brązowe z wierzchu, surowe (z lejącym się białkiem) w środku..No nic, kolejnym razem spróbuję suszenia w 50 stopniach..
Gość: Daria
17.02.2010 16:40 odpowiedz
Super właśnie piekę te bezy nie wiem jakie wyjdą ale myslę że będą dobre :***

Dziękuję za przepis :***
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2010 10:55 odpowiedz
Sok potrzebny. Widocznie za wysoka temp. Przy bezach mozesz ją obnizyc nawet do 100 st i wtedy dłużej piec.
Gość: basiulekg
15.02.2010 10:39 odpowiedz
Zostały mi białka po faworkach, więc postanowiłam wykorzystać je na bezy. Niestety nie wyszły :( Były oczywiście jadalne, ale nie wiem czemu wyszły brązowe z wierzchu, a w środku białe (ale nie kruche). Może ten sok z cytryny niepotrzebny i to on wszystko popsuł ??? Wszystko robiłam tak jak w przepisie.
Gość: mloda
14.02.2010 19:34 odpowiedz
zrobiłam bezy, no i teraz wiem że muszą być małe bo duże się nie dopiekają w środku, ale ogólnie super
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2010 20:29 odpowiedz
Szklanka to około 220 g. chyba zbyt szybko dodawałaś cukier. Nalezy dodawac małymi porcjami i ubijać na szybkich obrotach. pozdrawiam
Gość: Hienka
12.02.2010 14:16 odpowiedz
250g cukru pudru to ile to według Pani w przeliczeniu na szklanki?
Według jakiegoś internetowego przelicznika 250g to 1, 25 szklanki cukru pudru...
Bezy robiłam z podwójnej porcji, a więc dałam 2.5 szklanki, a masa była ciągnąca się, "wzorek' szprycy się rozmazywał, w związku z czym otrzymałam okrąglutkie beziki.
Gość: agatkaS
30.01.2010 17:05 odpowiedz
hej... dzisiaj po raz pierwszy zabieram sie za bezy... robiłam sernik i zostało mi jakieś 7 białek... kiedyś robiłam tzw. paskudki/moja nazwa/ podobnie jak bezy, tyle, że dodawałm muesli owocowe/smak wg.uznania/
a na wierzchu polewałam kilkoma kroplami miodu i szczypta cynamonu. po upieczeniu wychodziły fajne placuszko-ciastka ni to beziki, ni to ,,niewiadomoco", takie po prostu paskudki
Gość:
24.01.2010 09:51 odpowiedz
bezy są smaczne ale trudne do wykonania!
Gość: Ewuś
07.01.2010 12:17 odpowiedz
Proszę o pomoc. Robiłam bezy według przepisu, za pierwszym i drugim razem wyszły idealnie, natomiast od jakiegoś czasu ciągle się nie udają.
Składniki w odpowiedniej ilości, białka są dobrze ubite, cukier dodaję partiami, masa jest gładka i błyszczaca ale nie "ciągnąca" się... Robi sie taka pianka. Przy pieczeniu bezy owszem rosną, ale są gumowate, masa przestaje być równorodna, cukier się oddziela........
Gość: asiek_ba
21.11.2009 17:10 odpowiedz
Bardzo Ci dziękuję za szybciutkie odpowiedzi:)
Na pewno jeszcze to sprawdzę i mam nadzieję, że wg zasady "trening czyni mistrza" wyjdą mi jak wyjść powinny:)
Pozdrawiam
A.
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2009 16:47 odpowiedz
Może być i ta przyczyna.
Gość: asiek_ba
21.11.2009 16:45 odpowiedz
Może zbyt krótko miksuję p dodawaniu kolejnych porcji cukru? To jedyne co mi przychodzi do głowy...
Gość: asiek_ba
21.11.2009 16:43 odpowiedz
Nie, piana była sztywna jak żyleta:(, cukier dodawałam po łyżce za każdym razem miksując i wtedy, po dodaniu tego cukru ze sztywnej piany robi mi się lejąca masa:( Jestem uparta i będę próbować, ale muszę wiedzieć co poprawić:(...
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2009 16:28 odpowiedz
Cukier możesz dodawać nawet po 2 łyżki, za każdym razem miksując. Zbyt szybkie dodanie cukru powoduje, że się rozleją. Albo - że piana nie jest jednak wystarczająco ubita. pozdrawiam
Gość: asiek_ba
21.11.2009 13:54 odpowiedz
Drugi raz robiłam te beziki. Drugi raz placki:(... Smak super, wychodzą chrupiące i suche w środku, ale co robię nie tak, że się rozlewają? Sama piana po ubiciu jest sztywna na maxa, ale po dodaniu cukru robi się rzadka... Cukier dodaję jak w przepisie, stopniowo. Jak długo to trzeba ubijać? może robię to za długo? za krótko? Pomóż Dorotko...
Pozdrawiam
Aśla
Gość: anna_orzech
29.10.2009 15:10 odpowiedz
Dziekuje za podpowiedz.
Ostatecznie wyszly pyszne, ale troche miekkie w srodku. Osobiscie ja takie wlasnie lubie, ale przysparzaja one troche problemow mojemu 80-letniemu gosciowi... No coz, nie mozna zadowolic wszystkich...
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2009 18:20 odpowiedz
A i czasami są bardziej mokre w środku, po prostu wyciągaj, jak już spróbujesz i będą wystarczające kruche z zewnątrz, nie miękkie.
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2009 18:17 odpowiedz
Powinny być kruche, puste i suche w środku. pozdrawiam
Gość: anna_orzech
28.10.2009 16:24 odpowiedz
Bezy w piekarniku. Wyszly troche duze, nie spodziewalam sie, ze tak urosna. I tu mam pytanie, czy maja w srodku byc kruche czy kremiste? Nie jestem pewna kiedy wyciagnac...
22.10.2009 22:14 odpowiedz
Zrobilam, nakladalam lyzeczka przez te orzeszki, no i piekly sie dluzej, bo ponad godzine, ale efekt smakowy super! Aha, i dodalam lyzke likieru pomaranczowego - pycha :) Swietny przepis!
22.10.2009 14:11 odpowiedz
No tak, masz racje... Ale chyba poeksperymentuje :D Ale Ty jestes blyskawica, jesli chodzi o odpowiedzi :) Dzieki, Dorotko!
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2009 14:06 odpowiedz
Byłoby dobrze :). Ale ciężko byłoby Ci przez ozdobną szprycę wyciskać, musiałabyś nakładać łyżką, albo szprycą z gładką okrągłą końcówką.
22.10.2009 14:00 odpowiedz
A tak sie zastanawiam - co by bylo jakbym dodala pare lyzek drobno posiekanych orzechow?
Gość: narin_mm
16.09.2009 15:56 odpowiedz
to chyba te bezy wyrzuce, dobrze ze nie bylo z nimi duzo pracy.....jak z croissantami, ktore za twoja rada wyrzuce.....trudno, czasem tak bywa, jak czlowiek zagiegany
dzieki, pozdrawiam cieplo
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2009 14:05 odpowiedz
Suche, trzeba dłużej piec.
Gość: narin_mm
16.09.2009 13:19 odpowiedz
czy te bezy powinny byc suche takze w srodku, czy miekkie i wilgotne? Moje sa dosc miekkie, mimo ze pieklam je ok 50 min, juz dawno nie smakowalam bezow i nie pamietam...... czy takie powinny byc, czy lepiej sie ich pozbyc, zeby nikomu nie zaszkodzily? Jestem w ciazy, wiec szczegolnie uwazam na to co jem...
Gość: kolcia1986
17.08.2009 10:33 odpowiedz
Zrobilam.... masa wyszła idealna, ładnie wszystko na blaszce sie uksztaałtowało, nie rozpływało, ale... wina piekarnika. Też mam taki stary gazowy bez termoobiegu i max na minimalnej temperaturze mogłam trzymac 20 min bo sie spalały.
Ogólnie moge powiedziec ze wyszły smaczne aczkolwiek lekko brązowe :)
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2009 14:43 odpowiedz
Nie, niczym nie smaruję. Mam też takie maty, kupione oczywiscie w TKMaxie (ale nie silikonowe, są z innego materiału i cienkie jak papier) i je kłądę na blaszce i tez niczym nie smaruję. pozdrawiam :)
Gość: cuda.wianki
31.07.2009 13:31 odpowiedz
dorotko, czy ty smarujesz ta nieprzywierajaca blaszke? (pytanie brzmi smiesznie, bo tego typu nie powinno sie smarowac, ale ja mam np. problem z ciastem francuskim. nie schodzi latwo...)
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2009 18:48 odpowiedz
Wyjmij jednego w trakcie pieczenia i spróbuj, ja tak zawsze robię ;)
Gość: Anik
29.07.2009 10:58 odpowiedz
Miałam białłka po drożdżówkach, no to "bzikuję"..., ale kiedy wiem na pewno, że one są już sztywne na wierzchu? Ja je pierwszy raz... Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2009 21:37 odpowiedz
Piekę zawsze z termoobiegiem. pzdr
Gość:
25.07.2009 13:23 odpowiedz
czy ta temperatura pieczenia to temperatura z termoobiegiem czy z termoobiegiem trzeba zmniejszyc?
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2009 19:36 odpowiedz
Prawdopodobnie za krótko się suszyły. Kazdy piekarnik piecze trochę inaczej. Takie miękkie i gumowe są zaraz przed tym, jak sie robią suche i chrupiące. pzdr
Gość: ada
01.07.2009 19:24 odpowiedz
zrobiłam te bezy ale po wyjęciu z piekarnika opadły i były gumowe ;( nie wiem dlaczego, bo zrobiłam wszystko wg przepisu
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2009 19:17 odpowiedz
Z likierem fajny pomysł, tylko ten cukier ... zawsze należy dodawać stopniowo i powoli, to bedą sztywne i wyjdą :) pzdr
Gość: violi
16.06.2009 19:15 odpowiedz
Moje własnie sie pieką/susza w piekarniku, ale wątpię, żeby wyszly :( po pierwsze dodałam cały cukier na początku i mimo ubijania na najwyzszych obrotach ok. 30 min. cukier się nie rozpuścił, a cała masa nie była bardzo sztywna. Pod koniec ubijania dodałam ok. 2 łyżki brandy, bo widzialam na kuchnia.tv jak jeden facet dodawal do masy likier pomarańczowy, poniewaz nie miałam likieru, dałam brandy. W połączeniu z odrobiną cukru waniliowego dało to ciekawy smak :)) martwi mnie tylko ten cukier, ale nastepnym razem bedę dawała po 1 łyżce i pół na pół z pudrem, może szybciej się ubije.
Gość: agata
15.06.2009 17:51 odpowiedz
Pycha :)
Dorota, Moje Wypieki
31.05.2009 21:26 odpowiedz
Ja mam Kenwood Chef Premier, polecam go bardziej niż Kitchen Aid, ponieważ jest tańszy, a ma większą moc i bez problemu wyrabia wszystkie ciasta. Teraz robią go nawet na styl KA, ja mam jeszcze starą wersję :). Ogólnie nic złego o nim nie powiem :)
Gość: meki
30.05.2009 20:11 odpowiedz
a moze poradzic mi Pani jakas firme robotow kuchennych? np kenwood co Pani o niej sadzi?
Dorota, Moje Wypieki
30.05.2009 09:47 odpowiedz
Meki: to jest przystawka do miksera do ubijania białek. Kupujesz razem z mikserem. pzdr
Gość: e-Monika
29.05.2009 14:30 odpowiedz
brązowe są bo z karmelizował się cukier- za duża temperatura. Polecam termoobieg i 100 stopni C. Na ok 2 godzinki z uchylonymi lekko drzwiami- BOSKIE
Gość: meki
27.05.2009 17:17 odpowiedz
a ja mam takie pytanie twchniczne: jak nazywa sie to urzadzenie na Pani zdjeciu ? mam problem z nazwaniem i ttrudno mi cokolwiek poszukac:] a i jeszcze moze moze Pani jakis polecic?
Gość: kaczita
24.05.2009 13:00 odpowiedz
Robiłam dziś bezy pierwszy raz, z Twojego przepisy, wszystko szło pięknie i ładnie do momentu dodania cukru (stopniowo) piana sztywna stała się lekko wodnista. Ale wrzuciłam to do foremki i zobaczę co wyjdzie, póki co siedzi w piekarniku.
Gość: meg
16.05.2009 21:26 odpowiedz
Mi się wydaje, że bezy przestają być białe dlatego, że cukier się karmelizuje. Może to od za wysokiej temperatury albo za dłuiego pieczenia? Ja bezy robiłam baardzo dawno temu metodą na "suszenie" (ok 60st, ale drzwiczki miałam zamknięte) i powiem, że raczej nie dodawałam stopniowo cukru, za to pod koniec ubijałam w gorącej kąplieli wodnej. Przepis miałam z jakiejś super-starej książki mojej mamy ;) Masa mi wychodziła ładna - sztywna, a bezy suszyłam nawet 3h, ale ja lubię suche. Nie opadały. A jak robiłam wyższą temperaturę (chyba 100st.?), to lekko brązowiały i smakowały karmelem ;)
Bezy to było chyba moje pierwsze "ciasto" :D Mama się krzywiła że prąd marnuję na aż 3h suszenia :)
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2009 16:50 odpowiedz
Wg mnie to już zależy od piekarnika. Niektórzy nie pieką bezów w tej temp., co podałam, tylko suszą np. w 50 st. przez kilka godzin. Ja tego nie próbowałam, niestety. pzdr
Gość: Mecia
01.05.2009 20:30 odpowiedz
Ale co zrobic, zeby były śnieżnobiałe, jak te ze sklepu? :(
Gość: tuptus
21.04.2009 11:13 odpowiedz
Dorotko - beziki idealne - lekko ciągnące, nie za suche i nie gumowate. Robię wg Twojej receptury ale piekę zgodnie z instrukcją mojego piekarnika - 120stopni, 50 minut, po czym wyłączam piekarnik i zostawiam w nim bezy na kolejne 10 min. Czasami pojawia mi się problem - bezy trochę pękają, nie wiem, co może być przyczną. Pozdrawiam.
Gość: muffinka94
11.04.2009 20:21 odpowiedz
A i jeszcze druga opcja, cytuję Dorotus. Byż moze zbyt długo ubijałaś białka lub druga wersja - dodałaś zbyt dużo cukru. Białek nie można ubijac długo, bo potem nie są sztywne.
Gość: muffinka94
11.04.2009 20:18 odpowiedz
kalja: raczej nie, a jeśli w białku było troszkę żółtka to na pewno nie; po prostu wyłóż toto na blachę i dalej postępuj zgodnie z przepisem.
Gość: kalja
11.04.2009 20:10 odpowiedz
Ajak sie nie ubiją na sztywno czy cos da sie z tym zrobic??Help
Gość: Kajeczka
09.04.2009 07:55 odpowiedz
Może ktoś z Was mi doradzi, albo podzieli się swoim doświadczeniem...
Zawsze na Święta Wielkanocne piekłam wszystko 'na ostatnia chwile' w piątek i sobotę. Zastanawiam się czy jak dzisiaj upiekę sernik, to czy nie będzie za wcześnie, czy bedzie on świeży na Święta?
Oprócz sernika zamierzam upiec jeszcze jakąś babkę, babeczki, może ciasto marchewkowe a drożdżowe zostawiam mojej mamie:) Jak ktoś z Was ma czas, to może wpisujcie tu jaki zestaw słodkości przygotowujecie na tegoroczne Święta, może podsuniecie mi jakiś pomysł:)
Gość: ania
09.04.2009 07:41 odpowiedz
muffinka94 dziękuję za odpowiedź ;) zaraz zabieram się do robienia bez, a i jeszcze odwiedzę Twoją stronę ;]
Gość: muffinka94
08.04.2009 13:18 odpowiedz
ania: Nie chciałabym cię wprowadzić w błąd; ja zawsze robię z przepisu, że białka troszkę się ubija, dodaje drobny cukier kryształ, z nim ubija na sztywno i wmiesza/wmiksowuje się cukier puder. Kryształu i pudru jest po 30 g na jedno białko. Pzdr i zapraszam na slodkieazdrowe.blox.pl (choć bez tam raczej nie uświadczysz...)
Gość: ania
08.04.2009 12:41 odpowiedz
A czy cukier puder może zastąpić cukier krystaliczny?? Proszę o odpowiedź kogokolwiek ;)
Gość: aga
05.04.2009 08:44 odpowiedz
no dokładnie tak samo mi wyszło, takie beżowe a nie śnieżno białe
Gość: ligras
04.04.2009 20:47 odpowiedz
czesc,
pierwszy raz wyszlo :D tylko hmm... nie były biale...raczej kremowe/ecri, takie dziwne, nawet w srodku, choc w smaku bardzo dobre. Wiecie moze skad ten kolor... ?? robilam trzy porcje i za kazdym razem byly bardzo dobre, ale koloru kremowego a nie bialego...
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2009 16:56 odpowiedz
Byż moze zbyt długo ubijałaś białka lub druga wersja - dodałaś zbyt dużo cukru. Białek nie można ubijac długo, bo potem nie są sztywne. Ale cieszę sie, ze smakowały. dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: aga
03.04.2009 16:53 odpowiedz
zrobilam te bezy dzisiaj z racji ze mam nowy piekarnik (elektryczny) a w starym (gazowym) zawsze wychodzila jakas dziwna i bezksztaltna miekka pianka... ale tym razem juz w nowym piekarniku sie udaly :) wyciskalam male beziki szpryca z ozdobna koncowka ale one nie chcialy trzymac takiego ladnego ksztaltu rozetki :( rozlewaly sie troche a po wstawieniu do piekarnika zrobiliy sie z nich takie poprostu kuleczki...nie wyszly takie sniezno biale jak ze sklepu tylko bardziej takie ecru (rowzniez w srodku). ale sa przepyszne :)
dziekuje za przepis, przeswietny blog
Gość: Kasia
29.03.2009 17:44 odpowiedz
Witam Szanowną Gospodynię i wielce Szanownych Gości, jestem "nowa" na tym forum, ale od jakiegoś miesiąca ... już "uzależniona" od tej strony :-) Do przepisu na bezy (które się właśnie pieką w piekarniku) chciałam dodać niecodzienny akcent wionenny (ze starej książki kucharskiej) : mianowicie do ubitych białek na koniec dodajemy garść płatków fiołków. Właśnie moje córki zebrały pierwsze w tym roku - jest to praca mozolna, bo trzeba użyć samych płatków, ale w tym są pomocne rączki małych córeczek (mam 3 !). Efekt jest powalający : bezy są lekko kwaskowate, smak i aromat nieco podobny do konfitur z płatków róży, maja też ciekawe fioletowe kropki.
Pozdrawiam serdecznie.
Gość: Elka
24.03.2009 21:25 odpowiedz
Po upieczeniu wspaniałych drożdżówek zostały mi białka , z których postanowiłam spróbować zrobić bezy.Nigdy do tej pory mi się to nie udało ,ale że Twoje przepisy są super więc postanowiłam, że idę na całość i ...... są ,przecudne jak Twoje , a smak ? o taki mi właśnie chodziło!!! Dziękuję i pozdrawiam. Gratulacje za pierwszy i na pewno nie ostatni wywiad.
Gość: Gosia
17.03.2009 10:13 odpowiedz
No to wszystko jasne - wina piekarnika, bom przeca kuchara pierwsza klasa! ;-)
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2009 09:15 odpowiedz
Qrcze i tu nie powiem, bo ja piekę tylko w termoobiegu. A może spróbujesz je suszyć? Włącz piekarnik na 50 stopni, bezy włóż do piekarnika i niech się suszą tak, aż będą kruche i sztywne od góry (na pewno trochę czasu zejdzie).
Gość: Gosia
17.03.2009 07:13 odpowiedz
Dorotuś,
czy te bezy to należy piec na termoobiegu czy nie potrzeba? Przyznaję, że mam piekarnik z czasów króla Ćwieczka i nie posiada termoobiegu. W tym szukam przyczyny klapnięcia mych bezów.
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2009 23:35 odpowiedz
Wkładasz zawsze ciasta do nagrzanego piekarnika. Bezy wyjmuję od razu po upieczeniu. Piekę je na blaszce, ale mam dobrą blaszkę, nieprzywierającą. Możesz najpierw blachę natłuścić. pozdrawiam
Gość: aliszja79
16.03.2009 11:37 odpowiedz
w takim razie Dorotko, czy zaraz po upieczeniu wyjmować z piekarnika? i czy wkłądać do zinego czy nagrzanego? czy pieczesz je bezposrednio na blasze czy papierze?
Gość:
07.03.2009 21:15 odpowiedz
wyciaglam z piekarnika i oklaply:)niewiem czemu
Gość: Irrrka
22.02.2009 11:52 odpowiedz
WoW!!! kolejny przewspaniały przepis! Wypróbowałam go wczoraj, a dziś na życzenie rodzinki dopiekałam drugą porcję! (zostało mi 11(!) białek po pączkach i faworkach xD). To absolutna prawda,że zawsze wychodzą!Każda "tura" była trochę inna (druga troszeczkę rzadsza) i wyszły, druga bardziej ciągnąca i miękka w środku,ale równie dobra! Pychota! dzięki za przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2009 17:34 odpowiedz
(i nie uchylam drzwiczek)
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2009 17:34 odpowiedz
Ja piekę w tej temp. co podałam. Niektórzy tylko suszą przy uchylonych drzwiach piekarnika, w temp. 40-50 stopni. pozdrawiam
Gość: ma?gorzata
18.02.2009 16:15 odpowiedz
pieczenie pytanie uscislajace , bo kołacze mi sie uchylanie drzwiczek po głowie , przy pieczeni bez czy w tym przypadku tez?
Gość: Mateusz_P
12.02.2009 15:34 odpowiedz
Zrobilem ponownie, ale tym razem dodalem naturalnej wanilii. Daje ladny aromat do bezow. Dodatkowo bezy sa ladnie 'nakrapiane' ziarenkami wanilii. Polecam.
Gość: Mateusz_P
30.01.2009 16:41 odpowiedz
Witam serdecznie. Ja zrobilem dosc podobnie, tyle ze zamiast bialek z 4 jajek dalem z 5. Bialka byly chodne ale nie zimne. Do bialek dodalem stopniowo okolo 350g cukru krystalicznego. Cukier dodawalem w trakcie ubijania piany (zaraz potym jak zaczela gestniec). Na sam koniec dodalem cukier waniliowy. Masa powinna sie ladnie szklic.
Pieklem na samym poczatku w ok 100 stopniach ale to za malo wiec podnioslem do okolo 130. po godzinie wylaczylem piekarnik i bezy zostawilem w cieplym piekarniku. Po kolejnej godzinie uchylilem piekarnik i zostawilem bezy na kilka godzin. Wyszly super !!!. Nie probowalem dodac soku z cytryny ale pewnie sprobuje nastepnym razem.
Gość: Ania80
10.01.2009 20:33 odpowiedz
Upieklam je dzis wieczorem,wyszly wysmienite,troche sie balam je robic po przeczytaniu jakie to one kaprysne sa...ale wyszly jak z obrazka no i jak smakuja!!!Pozdrowienia
Gość: if
04.01.2009 16:16 odpowiedz
Dziekuję za przepis - pierwszy raz wyszły mi bezy tak jak należy ;)
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2008 17:57 odpowiedz
Ale fajnie :-) I tak, prawda, strasznie ich dużo!
Gość: joannea
13.04.2008 17:38 odpowiedz
no prosze, bezy, a wyszly ;) ja tez zarzucilam produkcje bez za ktoryms razem - ile mozna probowac - ale te sie udaly ;) I kruche, i ciagnace, zaleznie od wielkosci ciasteczek. I strasznie duso ich bylo!
Gość: Czarna Pantera
16.02.2008 22:46 odpowiedz
Nie robie wiecej bez. Nie ma bata :] Nie bede sie wiecej stresowac... :P
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2008 22:06 odpowiedz
To po prostu nie prawdopodobne, ale jestem skłonna uwierzyć,bo swego czasu miałam przeboje z bezami, które też wszytskim wychodziły, a mi nie ;D no ale nie z tego przepisu :)
Gość: Czarna Pantera
16.02.2008 17:46 odpowiedz
Nie! Bynajmniej nie. Ubilam piane tak sztywna jak nigdy dotad, wsypywalam po lyzce powoli. A mimo to wyszla mi sredniosztywna masa, ktora sie rozlala na placki... Po upieczeniu bezy maja ladnie wysuszona skorupke i zapadniety srodek ktory na dodatek przykleil sie do papieru do piecznia...
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2008 15:29 odpowiedz
Panterko, nie wierzę! A nie wsypałaś czasami całego cukru na raz?
Gość: Czarna pantera
16.02.2008 14:08 odpowiedz
A mi wyszly krowie placki... Masa w ogole nie trzyma ksztaltu :-(
Gość: namiotle
24.01.2008 10:25 odpowiedz
zrobiłam te beziki :) wyszły super :) nie zdążyłam nawet zrobić zdjęcia bo moje młodsze dziecię się nimi "zajęło" :)
Gość:
24.01.2008 07:38 odpowiedz
Upiekłam:)moje pierwsze bezy... Nie było tak strasznie:) jedna porcja wyszła gumowa druga pyszniutka.. A po godzinie nie było ani jednego... Mniam...
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2008 15:04 odpowiedz
Może temperatura pieczenia? Muszą z góry zrobic się na tyle sztywne, by nie opadły po wyjęciu, czyli nie były gumowe. Może spróbuj z trochę wyższą temperaturą, ja też w bezach nie jestem najlepsza, ale musiałam wyczuć swój piekarnik ;)
Gość: Joana
21.01.2008 14:09 odpowiedz
Mój problem polega na tym, że mimo iż mam identyczny przepis i w piekarniku wyglądają nieziemsko to jak je wyciągam to nagle opadają i robią się gumowe...możesz mi powiedzieć co źle robię, może za krótko piekę albo mam zły piekarnik ;]
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2008 09:49 odpowiedz
Dokładnie: moje tak samo, wreszcie mam kształt i smak, o jaki mi chodziło! Dziękuję bardzo za przepis!
Gość: tylmur
19.01.2008 17:54 odpowiedz
Łał...Jak u rasowego cukiernika.
Myślę, że tajemnica tkwi w tym przepisie. Moje bezy, zanim poznałam ów przepis zawsze zamieniały się w "plackowate ciasteczka".
Cieszę się, że moje odkrycie się przydało...
19.01.2008 07:34 odpowiedz
Kocham bezy! Za prostotę, za nieskomplikowanie i za smak. I że są takie chrupkie i można je jeść w nieskończoność:)
Gość: iven1
18.01.2008 08:29 odpowiedz
Bardzo ladnie wyszly i sa z pewnoscia pyszne! Jeszcze bez nie robilam ale teraz sie skusze!
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2008 19:02 odpowiedz
Cudawianki, to może spróbujesz z tego przepisu, jest naprawdę dobry :) Ptasiu, czas pieczenia wzięłam z Feast, Nigella chyba w każdej książce ma bezy ;) Majanko, dzięki :) Właśnie na przekór powinnas spróbowac!
Gość: majanaboxing
17.01.2008 18:45 odpowiedz
Piekne ! :) Twoj blog powinien wygrac :D
Bezy sa strasznie trudne z tego co widze . Chyba nie bede probowac ich robic sama :)
Gość: ptasia
17.01.2008 18:27 odpowiedz
Wierzę, wierzę, pamiętam, jak kiedyś coś pisałaś takiego... A wiesz, ja robię z bardzo podobnego przepisu. Tylko tam 240 g cukru na 4 białka, bo 60 g na każde białko, sypane tak stopniowo, i piekę chyba ciut dłużej. To ten Nigelli z Domestic goddess :)
Gość: cuda.wianki
17.01.2008 18:04 odpowiedz
ha! mialam taki sam pomysl,upiec faworki,a z pozostalych bialek bezy. niestety jak czesto bywa mnie ubieglas! :-)
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2008 18:02 odpowiedz
Łyżeczką też mozna :) Ptasiu, żebyś Ty widziała, ile ja białek w życiu namarnowałam (i nerwów ;)
Gość: ptasia
17.01.2008 17:42 odpowiedz
Widzisz, a mówiłaś, że bezy Ci nie wychodzą :)! Całkiem rasowe. A co do szprycy, to przyznam, że bardzo lubię formować je ręcznie, tj. łyżeczką :)
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2008 17:34 odpowiedz
O matko! Jestem nieprzytomna dzisiaj, dziękuję :), tak to jest, jak się wklepuje 3 przepisy pod rząd :)
Gość: l-ola44
17.01.2008 17:23 odpowiedz
...Dorotus...4 białka - nie jajka ;))
pozdrawiam :*

ps. mamuśki telefon przejęty i sms wysłany :D




do góry