Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 928
»  Strona główna  »  Bezy 

czwartek, 17 stycznia 2008
Bezy

O tym jak ciężko robi się bezy wie tylko ten, kto próbował ;-). Wielokrotnie na tym blogu pisałam, że bezy są kapryśne - i choć przepis zawsze ten sam, one nigdy nie są takie same! A to wilgotność powietrza nie taka, a to zbyt długo ubijane, albo białka zbyt zimne/ciepłe, a to znów ten rąbek spódnicy, który wiecznie przeszkadza baletnicy ... ;). Ale - tak mi się wydaje - znalazłam bardzo dobry przepis. Na blogu Magdy z 'Tylko kuchnia' . Robiłam je już kilka razy - wychodzą zawsze i są bardzo smaczne. I specjalnie zrobiłam faworki, by zostały mi białka do ich produkcji ...

Składniki:

  • 4 białka
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka soku z cytryny (niekoniecznie, ja tym razem nie dałam)
  • 250 g cukru pudru

Białka ubić na sztywno mikserem na wysokich obrotach dodając szczyptę soli. Muszą być naprawdę sztywne (najlepiej zrobić test odwracając pojemnik z nimi do góry dnem ;). Dodać sok z cytryny i nadal ubijać. Następnie dodawać partiami cukier (to bardzo ważne), po jednej łyżce, cały czas ubijając.

Nałożyć do rękawa z ozdobną końcówką i wyciskać na blachę (nie polecam małych szpryc z marketów, bezy wyjdą malutkie i bardziej suche, trzeba je wtedy krócej piec i więcej z nimi roboty). Zostawiać między nimi nieduże odstępy - trochę jednak urosną.

Piec - to już sposobem Nigelli - około 45 minut do godziny w temperaturze 140ºC (mi wystarczyło 35 minut, po tym czasie byłyby zbyt suche, trzeba po prostu skosztować).

Smacznego :)

A tu jeszcze w trakcie przygotowań:

Bezy
 
Bezy
  Oceń: 
Ocena: 9.5  (liczba głosów: 30)
Zobacz także:
Mini-pavlova
Mini-pavlova
Mrożony tort bezowo-cytrynowy
Mrożony tort bezowo-cytrynowy
Makaroniki pistacjowe
Makaroniki pistacjowe
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (665)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    
23.11.2014 21:05 odpowiedz
Zrobiłam jak w przepisie. Piekłam na 2 blachy w 100'C z termoobiegiem. Siedziałam przed piekarnikiem i po 20 minutach bezy zaczęły pękać... potrzymałam jeszcze 10 min, zmniejszyłam temp i jeszcze 5,,, sprawdziłam i były kruchutkie ale... puste...:( dlaczego? W smaku są super ale strasznie się kruszą bo są w środku puste... :( Co zrobiłam nie tak??? nie straciły na swoim wyglądzie, nie rozpłynęły się... ale... ta pustka mnie przeraziła... czy przyczyną mogło być zbyt długie ubijanie???
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2014 10:38 odpowiedz
Musiał być jakiś problem z ubijaniem  - proszę zerknąć do notki o bezie perfekcyjnej.
Gość: Nadahlia
23.11.2014 17:25 odpowiedz
Czy jest szansa upieczenia bezy w 180 stopniach przez 15min?
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2014 11:07 odpowiedz
Nie.
22.11.2014 23:08 odpowiedz
Hey wlasnie bezy z powyzszego przepisu i mi nie wyszly....mam je juz 45 min. w piekarniku i jeszcze nie sa gotowe z wierzchu przypalone a w srodku surowe.....a w smaku jak podeszwa od buta...to znaczy ciagnaca sie;)
Nie wiem co zrobilam zle?
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2014 14:22 odpowiedz
Być może w Twoim piekarniku należy obniżyć temperaturę, do 120 lub nawet 100 stopni i wydłużyć czas pieczenia. Wtedy nie spalą się w wierzchu i upieką w srodku.
Gość: Dorka
19.11.2014 11:45 odpowiedz
Udały się! Robiłam pierwszy raz i wyszły piękne:) Może szczęście początkującego... Tylko widzę, że mogłam użyć innej końcówki do szprycy, żeby taki ładny kształt uzyskać... W moim przepisie nie używałam soku z cytryny al to chyba im nie zaszkodziło. A to moje beziki http://mamaugotuje.blog.pl/2014/11/18/delikatne-bezy-bardzo-latwy-przepis/
Gość: Weronika
01.11.2014 14:07 odpowiedz
Bezy wyszły pyszne i piękne. Polecam :)
Gość: Aneta
29.10.2014 23:34 odpowiedz
Jeśli bezy mi pękają podczas suszenia to znaczy, że mam za wysoko ustawioną temperaturę w piekarniku?
Dorota, Moje Wypieki
29.10.2014 23:54 odpowiedz
Dotyczy to małych bezików, nie Pavlovej, prawda? Można spróbować z niższą temperaturą, ale nie jestem pewna, co może powodować ten problem.
Gość: Aneta
30.10.2014 10:45 odpowiedz
Chodzi o małe beziki. Chciałam zrobić takie jak masz w tartaletkach z mango i bitą śmietaną - sterczące do góry i z zawijaskiem. Na pewno nie miałam takiej sztywnej masy bo nie trzymały tak kształtu i właśnie popękały. Straciły na uroku ale nie na smaku ;)
Spróbuję z mniejszą temperaturą następnym razem.
Dorota, Moje Wypieki
30.10.2014 11:21 odpowiedz
To może dlatego, że masa nie była sztywna? Ale wtedy by się rozlały szybciej :).
Gość: Aneta
30.10.2014 12:00 odpowiedz
Moje się właśnie nie rozlały tylko trochę straciły na kształcie no i u nasady popękały :/ Nienawidzę swojego piekarnika, zawsze ustawiam niższą temperaturę niż podana w oryginalnych przepisach, tak było i tym razem, ale następnym spróbuję jeszcze niższą.
Gość: Ola
28.10.2014 10:47 odpowiedz
Czy bezy można piec jednocześnie na 2 poziomach piekarnika?
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 11:00 odpowiedz
Tak, tylko z termoobiegiem.
Gość: ania
22.10.2014 19:33 odpowiedz
gorąco polecam przepis :) bezy wyszły super :) piekłam ok 35 min góra-dół
Gość: lenka
04.10.2014 13:31 odpowiedz
To nie jest aż taka ciężka praca, ale jest brudna, wszystko uklejone tym bardziej jeśli ktoś posiada tak jak ja plastikowy dekorator do kremow, w który co rusz trzeba dokladac masy. Muszę pomyslec o rękawie. Bezy wyszly super, takie male białę duszki:)
malinka  (zobacz profil)
23.09.2014 16:57 odpowiedz
Część przełożyłam bitą śmietaną.
izabela2764  (zobacz profil)
24.09.2014 20:49 odpowiedz
Malinko!!!!!- Jesteś niemożliwa :) -piękne !!!
malinka  (zobacz profil)
23.09.2014 16:56 odpowiedz
:)
malinka  (zobacz profil)
23.09.2014 16:55 odpowiedz
;0
malinka  (zobacz profil)
23.09.2014 16:55 odpowiedz
Dalej walczę z białkami pozostałymi po lodach. Tym razem bezy, a kolory nie są przypadkowe, bo pod wystrój kuchni. Chciałam żeby były bardziej wysuszone, więc dłużej je piekłam. Wyszły wyjątkowo pyszne, kruchutkie, rozpływają się w ustach, oj chyba długo kuchni nie pozdobią, znikają w szybkim tępie. Trzeba będzie upiec nowe, jedna zmiana, zamiast cukru pudru daję zwykły drobny :)
Gość: mimoza
24.09.2014 08:12 odpowiedz
Piękne gniazda.Zazdroszczę dużej kuchni!
Gość: tulipanka
06.09.2014 00:08 odpowiedz
czy bezy można piec bez termoobiegu? nie mam piekarnika z taką funkcją...
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2014 00:13 odpowiedz
Można, choć może to zająć odrobinę więcej czasu.
Gość: Emolka
05.09.2014 07:04 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź. Bezy w tym piekarniku "piekłam" pierwszy raz. Kusi mnie żeby jeszcze raz spróbować, bo Twoje tak ładnie wyglądają :) Termoobiegu przy ciastach raczej unikam, bo mi się szybko przypalają, ale skoro tak mówisz, spróbuję w 100 stopniach z termoobiegiem. Której tylki użyłaś przy swoich? Używałam 1M i wychodzą ładne, ale nie tak, jak Twoje :)
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2014 10:31 odpowiedz
Nie pamiętam już, ale tak, to chyba była M1 :-).
pozdrawiam
Gość: Emolka
04.09.2014 06:58 odpowiedz
Robiła wczoraj bezy z moją córką. Strasznie się cieszyła na te białe ciasteczka, a tu niewypał :( Bezy nabrały ciemnej barwy już po 15 minutach. Piekłam w temp 140 stop. grzanie góra-dół. Zmniejszyłam temp. i włączyłam grzanie dolne z wentylatorem, ale nie pomogło. Spaliły się. Rozczarowanie dziecka było wielkie, a ja nie wiem, co zrobiłam nie tak. W mojej kuchence nie ma opcji grzania dolnego bez wiatraka. Kuchenka jest nowa i dobrze grzeje. We wszystkich przepisach z bloga obniżam temp. o 5-10 stopni, ale takiej spalenizny jeszcze nie zaliczyłam. A tak pięknie się zapowiadało....
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2014 09:03 odpowiedz
Czy piekłaś w nowej kuchence wcześniej bezy? Najwidoczniej Twój piekarnik wymaga niższej temperatury. Bezy w temp. 140 stopni i w podanym czasie powinny wyjść koloru ecru. Piekłabym w 100 stopniach, z termoobiegiem. Wyjmij je, zanim się spalą, nie czekaj do czasu z przepisu, czas jest tylko orientacyjny.
Gość: Kasia
10.10.2014 09:43 odpowiedz
Na górę piekarnika koniecznie przy nagrzewaniu należy włożyć blachę i zostawić na całe pieczenie, nic się nie przypali i wyjdą rewelacyjne. Najważniejsza to kolejność dodawania składników:
białka ( na sztywno)
po łyżce cukier
i na końcu sok
jak chcecie mieć miękkie w środku to łyżeczka mąki ziemniaczanej i gotowe.
Gość: Kama
24.08.2014 18:21 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz w życiu na ogromna prośbę mojej córci, i wyszły fantastyczne, na zewnątrz chrupkie, wewnątrz po prostu boska lawa, pycha. Dobrze wiedziałam gdzie od razu zajrzeć po przepis :)
Pozdrawiam Kamila
16.08.2014 17:54 odpowiedz
Przepyszne beziki, jak się zrobi dokładnie według przepisu to zawsze wyjdą. Ja piekłam w zwykłej kuchence gzowej na najwyższym poziomie w temp. 150 C przez 45 minut. Nie chciałam dłużej bo obawiałam się, że beziki będą miały spalony spód. Żeby spód nie został na blaszce przy zdejmowaniu trzeba poczekać aż bezy wystygną.
Gość: BlanLi
10.08.2014 22:42 odpowiedz
Czy bezę którą już wyłączyłam i ostygła a teraz po czasie widzę że jest na wierzchu klejąca mogę ponownie zacząć suszyć?
Dorota, Moje Wypieki
12.08.2014 17:25 odpowiedz
Tak, można je dosuszyć.
Gość: chabbka
05.08.2014 14:51 odpowiedz
Bezy robiłam pierwszy raz w życiu. Wyszły pyszne, rozpływały się w ustach.
Gość: Aneta
21.07.2014 12:37 odpowiedz
Często robię bezy z Twoich przepisów, ale mam pytanie czy Pavlowa (sama beza) może być trzymana bez lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2014 16:37 odpowiedz
Nawet powinna być trzymana w temp. pokojowej. Pavlova włożona do lodówki zacznie się 'pocić' (pianka w środku). 
monika1983  (zobacz profil)
14.07.2014 14:10 odpowiedz
pyszniejszych nie jadlam
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 14:13 odpowiedz
Wow.. cudne kolory i zdjęcie :-).
monika1983  (zobacz profil)
14.07.2014 14:16 odpowiedz
pieknie dziekuje :)
Gość: iwona
11.07.2014 23:59 odpowiedz
Bezy przetrzymywac w lodowce o nie?
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:38 odpowiedz
Nie, w temp. pokojowej pod przykryciem.
Gość: kamakama
11.07.2014 15:48 odpowiedz
Aha i piekłam na blasze wyłożonej papierem, gdy bezy zdejmuje się z blachy po wystygnięciu to schodzą idealnie. Bo próbowałam jedną, jeszcze gorącą, spód został na papierze.
Gość: kamakama
11.07.2014 15:42 odpowiedz
Zrobiłam bezy pierwszy raz. Białka były w temperaturze pokojowej, gdyż trzymam jajka w szafce, w kuchni. Wyszły rewelacyjnie !
Gość: ola222222
10.07.2014 14:41 odpowiedz
To było smaczne polecam
Gość: Tolkappiyar
07.07.2014 20:33 odpowiedz
Właśnie zrobiłam bezy - specjalnie od jakiegoś czasu mroziłam białka, bo się do nich przymierzałam. Zrobiłam z cukrem trzcinowym i wyszły beżowe. Piekłam partiami, bo nie mam niestety dwóch blach, a miałam zamrożone akurat 4 białka, więc nie dało się zrobić z połowy za bardzo. Jak piekłam pierwszą partię, to reszta ubitych białek czekała w lodówce i wszystko bardzo dobrze wyszło. Białka nie podeszły wodą, beziki się nie rozlały, pełen sukces :) Nie wyszły za foremne, bo nie mam rękawa, ale są kruchutkie. Pyszne! Piekłam ok 40 minut w 120 stopniach. Mogłam trochę krócej, bo ja lubię ciągnące się w środku, ale naprawdę wyszły idealne. Nawet przy mojej niecierpliwości w gotowaniu :)
mozynka  (zobacz profil)
30.06.2014 16:43 odpowiedz
pomroziłam sobie białka i.....teraz nie wiem ile ich mam;) możecie podpowiedzieć ile mniej więcej ważą 4 białka? rozmroziłam i nie wiem jakie proporcje zachować białek do cukru
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2014 18:55 odpowiedz
1 białko waży około 35 g.
Gość: julka
27.06.2014 21:09 odpowiedz
Czy blachę czymś smarować bo ostatnio nie odszedły od blachy?
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2014 12:00 odpowiedz
Zależy od blachy, z czego jest wykonana, można wyłożyć papierem do pieczenia.
Gość: Marta
23.06.2014 22:31 odpowiedz
Po raz pierwszy życiu wreszcie udały mi się bezy :)) Dzięki za przepis! Choć przyznam, że piekłam dłużej, bo niecałe dwie godziny, regulując nieco temp. Po 45 minutach w 140 stopniach nie były upieczone, więc obniżyłam do 120, a ostatnie pół godziny już tylko "dochodziły" w gorącym jeszcze piecu. Co prawda nie wyszły mi wilgotne w środku tak jak chciałam, ale i tak pierwszy raz wyszły kruche i chrupiące, a nie miękkie sflaczałe kapcie :)
EllaAnna  (zobacz profil)
09.06.2014 23:41 odpowiedz
:)
EllaAnna  (zobacz profil)
09.06.2014 22:26 odpowiedz
:)
Cukierenka  (zobacz profil)
29.05.2014 23:09 odpowiedz
:) jeszcze sie susza a juz czesc sie ulotnila..
Cukierenka  (zobacz profil)
29.05.2014 22:36 odpowiedz
Chrupiace, biale, pyszne.Pieklam w 100 st 1.5 godz.
edyta1464  (zobacz profil)
25.05.2014 15:50 odpowiedz
pyszniutkie, zamiast cukru pudru dałam drobny cukier, polecam :)
Gość: Wiktoria
16.05.2014 20:10 odpowiedz
Piękne! :D a jak długo mogą leżeć? :)
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 22:42 odpowiedz
Do 5 dni w szczelnym pojemniku.
Gość: pustelnica
16.05.2014 19:39 odpowiedz
czy ktoś próbował i może mi poradzić, jak długo i w jakiej temperaturze powinnam piec/suszyć bezę o kształcie prostokąta 24x32?
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 22:43 odpowiedz
Temperatura od 90 stopni do 130-140. Im niższa temp. tym dłużej nalezy suszyć. Od 2 godzin - do kilku.. ciężko powiedzieć. Nalezy sprawdzać, powinna być krucha z wierzchu i dobrze wypieczona.
Gość: pustelnica
17.05.2014 23:38 odpowiedz
Dziękuję:)
Gość: Nicki3
15.05.2014 18:45 odpowiedz
Czy można dodać barwnik D.Oetkera w żelu? Bo nie jestem pewna, czy się nie zepsują :)
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2014 20:14 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie znam tych barwników.
Gość: Detka
08.07.2014 17:14 odpowiedz
Mozna ;)
Gość: mash
13.08.2014 10:36 odpowiedz
Dodawaj wszystkie oprócz zielonego-ma taki intensywny, niedobry smak i zapach!
Gość: Vv
29.04.2014 13:03 odpowiedz
wkurzyłam się , robiłam już sto przepisów, wszystkie podobne, ale gdy z rękawa idą na blachę robią się z nich krowie placki a nie bezy psia krew :-( help mee chcialabym posiadać tę umiejętność :-(
quake18@o2.pl
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2014 10:36 odpowiedz
Proszę przeczytaj notkę o bezach, na pewno wyjdzie lepiej :). Prawdopodobnie zbyt szybko dodajesz cukier przy ubijaniu lub niedokładnie ubijasz pianę z białek/zbyt słabo/krótko.
Gość: ula
02.05.2014 20:35 odpowiedz
Ja mam sprawdzony babciny sposób, od zawsze tak robię i zawsze wychodzą idealne, kształtne.
Na 1 szklankę białek daję 2 szklanki drobnego cukru i malutką łyżeczkę maki ziemniaczanej.
Białka trochę poubijam, ale nie zupełnie na sztywno i dodaje 1 szklankę cukru, ubijam na gładką lśniacą masę i wtedy dodaję kolejną szklankę ( tak w 3 ratach), na koniec tą odrobinę maki, wymieszać i piękna sztywna masa gotowa. Na blaszkę wykładam małą łyżeczką od herbaty, maja zawsze fajny kształt, nie rozpływają się, są z takim fikuśnym czubeczkiem:)
Nie lubię robić przez szpryce, bo mam wtedy wszystko ubabrane i to nakładanie do szprycy...nie dla mnie.
pieke kolo 2 godzin w 120stopniach,ale z pieczeniem to kwestia upodoban smakowych,czy wolisz suchutkie czy lekko ciagnace itd...
Sprobuj ,może się uda:)
Gość: Grace71
31.05.2014 02:39 odpowiedz
Dokładnie mam ten sam przepis ale zamiast maki dodaje łyżkę budyniu śmietankowego Masa jest bardzo sztywna i na blaszce nie rozpłyną się.
kasiek1  (zobacz profil)
27.04.2014 08:08 odpowiedz
Jak beziki dobrze wyschły to są super delikatne i kruche :)
black beuty  (zobacz profil)
22.04.2014 21:25 odpowiedz
te "bezy" nie chcą się ubić. gdy je rozlewam na blaszkę zlewają się ze sobą. Co mogę zrobić?
18.04.2014 20:22 odpowiedz
Trochę przeraziłam się czytając że z bezami to różnie bywa, ale w planach był mazurek z bezami a w sklepie ich nigdzie nie znalazłam więc z duszą na ramieniu zaczęłam miksowanie. Cukier dodałam zwykły i niestety nie rozpuścił się przez co bezy mają maleńkie dziureczki. Troszkę za długo je piekłam, po 35 minutach spróbowałam i wydawało mi się że jeszcze, ale tak jak ktoś już pisał trzeba wziąć pod uwagę to, że gdy ostygną nie są klejące. Poza tym są wielce ok, zwłaszcza jak na to że robione pierwszy raz.
Gość: Gosia
16.04.2014 23:45 odpowiedz
Ojej, dopiero jak poczytałam komentarze to zobaczyłam, że w przepisie jest cukier puder, do tej pory cały czas dawałam zwykłe i wychodziły mi bardzo dobre, mimo, że bardzo rzadko mi sie zdarzy rozmieszać dobrze cukier.
Gość: kry
13.04.2014 17:30 odpowiedz
Co robię nie tak. zaraz po ukręceniu piany z cukrem bezy mogę pięknie formować. Na druga blaszkę niestety kładę już placki. Co robię źle. dawno temu pięknie mi wychodziły ale to pewnie miałam szczęście. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 19:50 odpowiedz
Bezy należy od razu wykładać na blachę piec. Nie mogą czekać na upieczenie się pierwszej blachy, są bardzo nietrwałe.
Gość: kry
13.04.2014 20:13 odpowiedz
Tylko jak to zrobić skoro masy jest dużo, dwóch blaszek też nie można włożyć dzisiaj tak zrobiłam i ta na dole miała byt ciepło. Bezy zbrązowiały. Wyłożone na blache zrobiły się plackowate a były takie piękne. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 20:18 odpowiedz
Może upiec z połowy przepisu? Ja piekę 2 blaszki na raz z termoobiegiem - jest ok. Dużo zależy od piekarnika, od tego jak grzeje.
Gość: kry
13.04.2014 22:38 odpowiedz
Tak zrobię , jeżeli pieczesz z termoobiegiem to w jakiej temperaturze i jak długo
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 15:08 odpowiedz
Fajnie się komponują z wystrojem mieszkania.
kasiek1  (zobacz profil)
05.04.2014 16:37 odpowiedz
Piękne! Jak z cukierni :)
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 22:16 odpowiedz
Bardzo dziękuję :) Pozdrawiam :)
basia21-84  (zobacz profil)
05.04.2014 19:19 odpowiedz
Piękne te Pani fotki, iście wiosenne! A bezy idealne:) Pozdrawiam!
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 22:18 odpowiedz
Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam :)
izabela2764  (zobacz profil)
07.04.2014 09:23 odpowiedz
Malinko !!! - jak wszystkie wypieki -perfekcyjne , zdjęcie przepiękne :)
malinka  (zobacz profil)
07.04.2014 21:56 odpowiedz
Miło mi, dziękuję. Pozdrawiam :)
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 15:07 odpowiedz
:)
Gość: lenka_m
26.05.2014 17:15 odpowiedz
sliczne beziki :)
malinka  (zobacz profil)
05.04.2014 15:06 odpowiedz
Tym razem beziki upiekłam w wiosennych kolorach. Jak zawsze wyszły bardzo smaczne i ładne.
Najunka  (zobacz profil)
05.04.2014 11:28 odpowiedz
A nie można inne wzorki?
Gość: kou
05.04.2014 12:49 odpowiedz
Absolutnie! I trzeba zmierzyć na zdjęciu linijkom jakiej wielkości som długości szerokości wysokości i żeby się liczba rowków zgadzała i ilość sztuk! To potstawa pieczenia.
Magdula  (zobacz profil)
05.03.2014 15:00 odpowiedz
zrobiłam śliczne małe beziki - tak mi się przynajmniej wydawało :)) ale kiedy zdjęłam je z blaszki okazało się, że nie mają spodu. Gdybym chciała dwa beziki skleić ze sobą jakąś masą to nie dałabym rady bo nie dość, że są bez spodu to jeszcze puste w środku - jak taka czapeczka. Co może być tego przyczyną ? Koniec końców mimo tego że nie wyglądają to jednak smakują - są przepyszne :) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 19:06 odpowiedz
A spód został na blaszce?
Magdula  (zobacz profil)
05.03.2014 20:02 odpowiedz
nie :-) niektóre bezy miały spód ale był cieniutki jak papier a beza w środku pusta, ale w większości bez w ogóle nie było spodu - tak jakby wybrzuszył się do środka bezy ... dziwne ... a zrobiło mi się już tak dwa razy ...
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 20:22 odpowiedz
Nie wiem.. nie spotkałam się chyba z taką sytuacją.
Magdula  (zobacz profil)
05.03.2014 20:30 odpowiedz
zatem przy okazji nowych zbędnych białek - jak mąż znów zrobi sobie kogel-mogel - będę próbowała ponownie. W takim razie z tortem bezowym na razie nie ryzykuję bo też mógłby się wybrzuszyć :-)
04.03.2014 09:26 odpowiedz
A ja się pochwalę co mnie wyszło. Popękały ale i tak były rewelacyjne !!! Super przepis.
kasiek1  (zobacz profil)
05.04.2014 16:40 odpowiedz
Jak uzyskała pani taki śliczny kolor?
06.04.2014 07:45 odpowiedz
Dodałam odrobinę czerwonego barwnika żelowego Wiltona .
Olga
emily89  (zobacz profil)
03.03.2014 20:39 odpowiedz
A oto moje bezy. Robione pierwszy raz w życiu:) Oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed ich zrobieniem skoro zostały białka po czwartkowej uczcie:)
06.03.2014 11:24 odpowiedz
Piękne zdjęcie!
03.03.2014 10:22 odpowiedz
Nie wiem, jak to się dzieje, robię dokładnie wg przepisu, piana pięknie ubita, a bezy są ciemnożółte (zawsze, z innych przepisów też) i nie są chrupiące, tylko miękkie i ciągnące w całości. Dlaczego dlaczego dlaczego? ;) czy jest w ogóle możliwe upieczenie w warunkach domowych pięknych, chrupkich białych bez?
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2014 10:27 odpowiedz
Prawdopodobnie zbyt krótko pieczone i w zbyt wysokiej temperaturze. Warto przeczytać notkę o bezach
03.03.2014 10:31 odpowiedz
Ale ja właśnie tego nie rozumiem... w Twoim przepisie jest 45 min w 140 st, a w notce wspominasz o 80... Mam zawroty głowy ;)
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2014 10:35 odpowiedz
W przepisie jest metoda Nigelli, szybkiego pieczenia bezy. Jeśli z jakichś powodów metoda ta zawodzi, trzeba obniżyć temperaturę i piec dłużej. Bezy wyjdą pieczone również w 80 - 90 stopniach, ale czas się wydłuży. Nie wyciągaj ich też szybciej z piekarnika, dopiero jak będą kruche z wierzchu :). 
Bezy wymagają cierpliwości, ile ja jajek zmarnowałam, zanim nauczyłam się je robić.. ;-). 
03.03.2014 10:38 odpowiedz
No własnie ja wczoraj zmarnowałam 5... zjemy te bezowe gumy, cóż począć... :) dzięki
dziewczynazperla  (zobacz profil)
02.03.2014 20:23 odpowiedz
Bezy pierwsza klasa. Może kolor nie idealny - bo białe nie są. Ale smak - rewelacja. Dziękuję za przepis!
justynakowal  (zobacz profil)
28.02.2014 22:28 odpowiedz
:)
Gość: Natalik
04.03.2014 17:19 odpowiedz
Pani Justyno, prawie zawsze kiedy pieke bezy uzyskuje efekt taki jak na Pani zdjeciu-bezy pekaja i saczy sie z nich jakis plyn. Czy domysla sie Pani z czego to wynika?
justynakowal  (zobacz profil)
04.03.2014 20:14 odpowiedz
nie mam pojęcia, chociaż podejrzewam, że to być może za wysoka temperatura na początku pieczenia... zaczynam suszyć bezy w wyższej temperaturze bo w jednakowej, niższej się rozpływają na naleśniki... nic mi się tym razem nie sączyło, tylko zrobiło się coś na kształt makaronikowej stopki (co zresztą widać). Całą winę za niepowodzenia (chociaż te wyszły nie najgorzej) zwalam na piekarnik :)
ps. a to że pękają to mi się akurat podoba :)
Gość: anta
28.02.2014 12:45 odpowiedz
Ale beza w kostce alpejskiej zakupionej w cukierni nie rozpuszcza się nawet na trzeci dzień, więc coś w tym musi być. Pytałam w cukierni, ale nie chętnie chcieli mi zdradzić recepturę.
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2014 12:51 odpowiedz
Może jakieś sztuczne dodatki dodają do bezy?
Gość: ja
28.02.2014 13:38 odpowiedz
bezy powstają najczęściej z białek w proszku i dużej ilości skrobi, ot i sekret... niestety są okropne w smaku, wolę moje bezowe naleśniki :D
Gość: Adal
21.06.2014 16:43 odpowiedz
Bezy w cukierniach robi sie z bialek pasteryzowanych i najzwyklejszego cukru pudru. Nic poza tym. Pozdrawiam
Gość: anta
27.02.2014 20:52 odpowiedz
A co zrobić aby bezy nie roztapiały się w kremie, np. w kostce alpejskiej. Czy coś się dodaje do bezy???? aby były twarde po ostatni okruszek ciasta!!!!
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 20:56 odpowiedz
Nic się nie dodaje. Naturalnie beza mięknie i się rozpuszcza w kremie po pewnym czasie.
Najunka  (zobacz profil)
27.02.2014 14:01 odpowiedz
Wieczorem może zrobie ^^
27.02.2014 01:04 odpowiedz
Mieszkam w uk. Na pewno zamowie te tutki. A co do woreczkow zmalałam takiehttp://www.amazon.co.uk/gp/aw/d/B007BM9O9I/ref=mp_s_a_1_9?qid=1393457849&sr=8-9&pi=AC_SX110_SY165 więc na probe zamowie
27.02.2014 00:38 odpowiedz
Mieszkam w uk . Na pewno zamowie te tutki. A co do woreczkow widze ze na amazonie sa tansze zamienn
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:44 odpowiedz
W Poundlandzie są worki (małe) za 1 gbp 20 sztuk, są dobre, mocne.
26.02.2014 22:31 odpowiedz
Myslalamo czyms takim http://www.amazon.co.uk/gp/aw/d/B007GJJGT4/ref=mp_s_a_1_7?qid=1393449935&sr=8-7&pi=AC_SX110_SY165 wiem ze dibry jeat wilton. Chociaż drogi troche.niby nie potrzebuje az tylu koncowek. Ahjuz sama niewiem. Przepraszam ze zawracam glowe ale nie mam się kpgo poradzic w tej kwesti.
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:14 odpowiedz
Jeśli nie potrzebujesz wielu koncówek tylko kilka głównych i szukasz dobrych jakościowo tylek to mogę polecić ten zestaw. Sama taki uzywam, tylki są większe od tylek Wiltona i solidne (rękaw do nich dołączony nie jest niestety dobry, przepuszcza tłuszcz). Do tego mocne a tanie worki, na przykład takie mniejsze lub takie większe - używam jednorazowych (można dostać jeszcze tansze, ale nie wiem, czy mieszkasz w UK czy w Polsce?).
Nie ma problemu, można mi zawracać głowę :).
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:16 odpowiedz
Aha, niestety nie znam tych tylek, które podlinkowałaś, ale wyglądają na mniejsze. Choć cena atrakcyjna.
26.02.2014 21:57 odpowiedz
Nie mam rekawa kuchennego . Chciałbym zainwestować bo po tych co mialam nie mam dobrych wspomnien. Co Pani poleca jaki rekaw i końcówki.
karolkya  (zobacz profil)
14.02.2014 14:42 odpowiedz
Zrobiłam kolorowe tak jak mówiłam z barwnikami w proszku, wyszły super :D
karolkya  (zobacz profil)
13.02.2014 15:02 odpowiedz
Mam pytanie czy bezy można kolorować? mam barwniki spożywcze a chciałam zrobić kolorowe bezy na urodziny bratanka i zastanawiam się czy to możliwe? Czy barwnik nie zepsuje konsystencji i czy bezy się udadzą
13.02.2014 15:59 odpowiedz
tak, można barwić bezy
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2014 17:38 odpowiedz
Nie powinien być to jednak barwnik w płynie, jest zbyt rozwodniony. W żelu lub w proszku.
Gość: karolkya
13.02.2014 19:51 odpowiedz
Dziękuje bardzo :) akurat mam w proszku :)
NataliaKostrzewa  (zobacz profil)
09.02.2014 18:57 odpowiedz
napewno mi posmakują już od dziecka jadlam znaczyyy :D jeszcze mam 8 lat :p ale też jadłam są pszepyszne :3 jak sprubowalam to powiedzialam że niema smaku a mama sie zaśmiała że niema cukru pudru :D hahahah
NataliaKostrzewa  (zobacz profil)
09.02.2014 18:52 odpowiedz
Pysznie wyglonda mama mi robi teraz z ciastem napewno haha niemamy renkawicy żeby je ugnieść :)
Gość: elka000
04.02.2014 22:27 odpowiedz
Ktory to numer koncowki wiltona?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2014 23:07 odpowiedz
1M.
Marzka22  (zobacz profil)
02.02.2014 22:33 odpowiedz
Wyszły pyszne... mogę przystąpić do bardziej skomplikowanych przepisów na bazie z białek :)
Marzka22  (zobacz profil)
02.02.2014 20:04 odpowiedz
Wyszły pyszne... mogę przystąpić do bardziej skomplikowanych przepisów na bazie z białek :)
85martusia  (zobacz profil)
31.01.2014 12:34 odpowiedz
Dorotus dziekuje-wrocłas mi wiare we własne możliwosci!
Gość: lolinka
26.01.2014 19:02 odpowiedz
To jest dobre ale lepsze są z mleczkiem kokosowym i wiórkami kokosowymi
Gość: 85martusia
24.01.2014 07:49 odpowiedz
Piekarnik gazowy..zrobilam male w okrag by powstal blat bezowy...padly..gumowe..a piana sztywna gesta lsniaca...za niska temp?
Gość: foorgo
22.01.2014 23:24 odpowiedz
Robione wszystko wedlug przepisu, piana sztywna jak nie wiem, cukier rozpuszczony, na blaszcze wygladaja perfekcyjnie ale po 10-15 minutach w piekarniku (raz 120 a raz 80 stopni) z termoobiegiem zaczynaja sie "rozpuszczac" - widac jak wbite w piane powietrze ucieka, bezy robia sie plaskie a u podstawy zaczyna sie zbierac brazowawy plyn. Jaka moze byc tego przyczyna???
23.01.2014 15:23 odpowiedz
Myślę, że wina po stronie piekarnika. Coś nie tak z temperaturą. 80 C na termoobieg to na bezy za mało. Masz pewność, że dogrzewa się do zadanej temperatury? Bo to co się stało z Twoimi bezami to wg mnie wina zbyt niskiej temperatury.
Gość: foorgo
03.02.2014 19:26 odpowiedz
Okazało się, że to wina cukru pudru, który miał jakiś antyzbrylacz. Kupiony nowy bez tego dodatku i wszystko wychodzi pięknie. Co do temperatury to wcześniej znalazłem, że bezy się też suszy w temp 70-80 stopni tylko dłużej, nawet 4 czy 5 godzin z lekko uchylonymi drzwiczkami piekarnika. Według tego przepisu wyszły piękne, bielutkie jak ze sklepu :) Po 4 godzinach były ciągutki a po 5 suche w środku.
Gość: gość3
26.01.2014 11:10 odpowiedz
bezy nie wolno piec z termoobiegiem, ja zawsze pieke góra-dól i bezę do torta i małe bezy, zawsze rosną i to sporo:) nigdy nie są klejące
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2014 11:20 odpowiedz
Bezy poleca się piec z termoobiegiem, on je lepiej wysusza :).
Tomkowa  (zobacz profil)
19.01.2014 20:55 odpowiedz
moje pierwsze bezy :D, zostały mi akurat 4 białka po zrobieniu rogalików krucho-drożdżowych, szkoda było nie wykorzystać. Robiłam w szklanej misce, jak było w przykazaniach i dla tych co będą robić pierwszy raz mam dobrą radę żeby wziąć dużą miskę, moja masa podczas zwiększania się ilości cukru pudru próbowała się nachalnie wydostać z michy, było to uciążliwe i dość stresujące. Potrzymałam te 45 min w piekarniku bo lubię bardziej suche, nakładałam łyżką bo dopiero gromadzę sprzęty :)
Ania po prostu  (zobacz profil)
17.01.2014 14:18 odpowiedz
Tak to jest jak się pożera jeszcze ciepłe beziki. Dobrze, że nie zjadłam wszystkich bo bym się nie dowiedziała, że wyszły mi na 100%. Po całkowitym wystudzeniu okazało się że i środek jest suchy i chrupiący - poezja:)). Nie zdążyłam zrobić zdjęć, były takie pyszne...
Ania po prostu  (zobacz profil)
15.01.2014 14:25 odpowiedz
Bezy na zewnątrz chrupiące, wewnątrz miękkie (synek się ucieszył - takie właśnie lubi), kształt zachowany, smak rewelka, kolor beżowy - taki jak lubię. Jestem zadowolona. Następną porcję zrobię ze zwykłym cukrem. Tak właściwie myślałam, że są dwa rodzaje miałkości cukru - puder i kryształ. Doczytałam tu, że jest jeszcze drobny do wypieków. Gdzie można go kupić? U mnie w spożywczaku chyba nie ma..
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2014 22:37 odpowiedz
Jest dostępny w wielu supermarketach, warto się zorientować i wypróbować :).
kiretka  (zobacz profil)
10.01.2014 22:58 odpowiedz
Bezy wyszły, ale wolałabym, żeby nie były ciągnące w środku, tylko suche. Jak to zrobić?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 18:31 odpowiedz
Piec dłużej.
Gość: dafina
09.01.2014 16:16 odpowiedz
przegladajac stronke w poszukiwaniu,, czegos tam,, od tortu bezeowego przeszlam do bezow wlasciwie tylko z nadmiaru czasu i sie zdziwilam...bo bezy to bez problemu robi moj osmioletni syn i zawsze mu wychodza tak jak i mi gdy bylam mala...poprostu wybijamy dwa bialka i miksujemy z stu gramami cukru pudru,robimy rozetki i pieczemy w 150 stopniach.nigdy nie myslalam nawet ze bezy moga sie nie udac...
Ania po prostu  (zobacz profil)
15.01.2014 14:39 odpowiedz
Witaj, jak długo pieczecie bezy, czy środek jest bardzo miękki?
Gość: gość3
26.01.2014 11:12 odpowiedz
proponuję zmodyfikowac przepis. białka, cukier tak jak tu w przepisie i pol łyzeczeki mąki ziemniaczanej oraz pol lyzeczki białego octu winnego. bezy beda twarde i wyrośniete:)
Gość: moniczka
08.01.2014 21:36 odpowiedz
Bezy są bardzo smaczne ale dziś (na drugi dzień) zrobiły się bardzo miękkie w środku i mokre. Czy to oznacza, że piekłam je za długo czy może za krótko??
pirzonek  (zobacz profil)
08.01.2014 14:19 odpowiedz
mogłam zrobić bez termoobiegu :( to na pewno jego wina :(
no nic zjemy płaskie bezy jak naleśniki - ale nigdy więcej termoobiegu :(
pirzonek  (zobacz profil)
08.01.2014 14:07 odpowiedz
hmm piekę te bezy ponownie - tym razem z ciemnym cukrem :)
ciasto wyszło idealnie kremowe - bezy w piekarniku dałam 2 blachy w odstępie po dwie rynienki i na termoobieg

i nie wiem o co chodzi ...
po 5 - 7 minutach wystrzeliły w górę - takie wielkie urosły, że szok
po czym teraz są 15 minut - termoobieg bez przerwy chodzi + nie otwierałam piekarnika a one siadły .... co się stało?
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2014 20:58 odpowiedz
Moze to jednak nie wina termoobiegu? A czytałaś notkę o bezach?
pirzonek  (zobacz profil)
05.01.2014 10:24 odpowiedz
jeszcze tam w komentarzach o bezie Pani napisała, że jak się da dwie blachy na raz to piec z termoobiegiem - to super :) bo ja wczoraj piekłam na dwie raty

a co z wysokością? przy termoobiegu nagrzewanie jest z góry tylko prawda? powietrze krąży w piekarniku, ale jednak góra jest mocniej dogrzana ... jak te blachy ustawić, aby było dobrze i upiekły się tak samo?
dać jedną blachę na sam dół a kolejną dwa ruszta wyżej? czy jakoś inaczej?

P.S. Ja bezy wyjęłam z piekarnika od razu .... nie doczytałam, że trzeba je suszyć przy otwartym piekarniku ... ale się udały :D ufff :)
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2014 13:49 odpowiedz
Wszystko zalezy od piekarnika. Czasem ta blacha z dołu wymaga kilku dodatkowych minut pieczenia. 
pirzonek  (zobacz profil)
04.01.2014 21:34 odpowiedz
są pyyyyszne :) ale białe jak śnieg ;) czy takie brązowe nie są jeszcze lepsze? czy jak to z nimi jest? i jak takie brązowe zrobić?
brązowe znaczy opalane? słyszałam, że trzeba je posypać cukrem pudrem przed pieczeniem, aby miały brązowy kolor
prawda? fałsz?
i czy piec w termoobiegu? wybrać dolny/środkowy czy górny ruszt w piekarniku?

te idealnie białe upiekłam w nagrzanym do 145 stopni i na drugim od dołu ruszcie (mam do wyboru 5 rusztów) (piekarnik elektryczny)
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2014 23:32 odpowiedz
Może ta notka o bezach pomoże?
Nie słyszałam o posypywaniu cukru przed pieczeniem. Dla mnie idealne bezy są białe :).
pirzonek  (zobacz profil)
05.01.2014 10:18 odpowiedz
dziękuję :) poczytałam porady :)
dałam idealnie białka bez kawałków żółtek - ubijałam w plastikowej misie (taką mam w mikserze z misą) - zawsze wycieram do sucha i używam w temp pokojowej - wyszło idealnie :)
a skorzystam z tych porad odnośnie zmiany cukru :) następne zrobię z drobnym cukrem trzcinowym :)
jak na pierwszy raz wyszły idealnie białe :) he he nie wiedziałam, że jestem mistrzem :D
pirzonek  (zobacz profil)
04.01.2014 20:24 odpowiedz
kolejny udany debiut :)

już nie umiem zliczyć ile zrobiłam przepisów z tej stronki :)

dziękuję Pani Dorotko :)
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2014 23:40 odpowiedz
Idealne!
kasia_p  (zobacz profil)
03.01.2014 13:45 odpowiedz
moje pierwsze bezy :) w związku z tym, mam pytanie - czy w środku powinna być taka biała pianka? bo z tego wszystkiego nie wiem, czy są dobre.. ale chyba tak, skoro były suche z każdej strony, kiedy je wyciągałam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2014 18:15 odpowiedz
Tak. Jesli byłyby pieczone dłużej, bardziej by wyschły a srodek pozostałby ciągnacy.
Gość: Kasia
02.01.2014 18:03 odpowiedz
Przepyszne! Mega słodziaśne i całej rodzinnie smakuje!
Gość: Kasia
02.01.2014 17:20 odpowiedz
Moja córka miała radoche!Mamy na 2 razy i zrobiłyśmy ogromne bezy! Narazie się pieczą :)
monika2703  (zobacz profil)
26.12.2013 23:55 odpowiedz
Hura hura moje pierwsze bezy które się udały :) rozpływają się w ustach !
Gość: NIE PODDAŁAM SIĘ
26.12.2013 18:05 odpowiedz
Nie poddawajcie się! Nawet jeśli masa jest lekko lejąca, uformujcie na blaszkach i naprawde wychodzą. Wlasnie jemy 1 wystudzoną porcję z lekko ciągnącym środkime. Są pyszne:)
Gość: Głos piekarnika
23.12.2013 16:45 odpowiedz
Piekliśmy z bratem ponad dwie godziny w 100 stopniach i dalej były miękkie. Rada dla tych co maja bardzo szczelne piekarniki(np. Elektryczne), wystarczy wyjąc je po godzinie i odczekać, nawet jak są niepokojąco miękkie jak wystgną to zastygną. Powodzenia
Gość: Emma
21.12.2013 20:13 odpowiedz
Super pycha mniam przepis tylko sie troche zjaraly

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    



do góry