Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



14 października 2013

Beza - to się musi udać!


Beza nie musi się śnić po nocach!

To prawda, jest kapryśna, nieprzewidywalna i nie cieszy się reputacją łatwej do przygotowania, ale z pomocą kilku dobrych rad można i ją okiełznać :-). Ta notka ma Tobie w tym pomóc. Natomiast jeśli uważasz, że w bezach jesteś mistrzem i nic Cię już nie zaskoczy, również warto przeczytać poniższą notkę - może podzielisz się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach?

Bezy to nie tylko białe ciasteczka, Pavlova czy torty bezowe. Trzeba umieć ubić prawidłowo pianę do ciasta kruchego z owocami, do babki, angel food cake, sufletów czy musu czekoladowego...

W przygotowaniu bezy biorą udział tylko dwa składniki: białka jajek i cukier. Czasem niezbędny jest dodatek wody (zależy od rodzaju bezy), ale zakładam, że ją każdy ma pod ręką ;-). Całkiem mało składników jak na tak skomplikowany deser, prawda?

Od początku.

Białka jajek powinny być świeże, dokładnie oddzielone od żółtek - nie ma prawa w nich znaleźć się ani odrobina żółtka. Nie ma znaczenia, czy wyciągniecie je prosto z lodówki czy użyjecie białek w temperaturze pokojowej. Jednak niektóre rodzaje bezy, np. beza włoska wymagają białek w temperaturze pokojowej, więc może prościej będzie przyjąć, że używamy białek w temperaturze pokojowej. By nie mieszać i by łatwiej było zapamiętać. Nic się również nie stanie, jeśli białka będą z dnia wczorajszego, lub odmrożone (tak, białka można śmiało mrozić!), a niektórzy wręcz uważają, że takie bardziej gęste, odparowane białka są lepsze dla konsystencji bezy a niezbędne np. przy przygotowywaniu francuskich makaroników

Cukier - pozostaje nie bez znaczenia. Najlepszy jest cukier drobny (caster sugar) lub cukier granulowany (granulated sugar). Obecnie nie przygotowuję bezy z dodatkiem cukru pudru. Używając zwykłego cukru mamy dokładną kontrolę nad ubijaną masą. Bezę ubijamy do momentu, aż cukier się w niej rozpuści, co można sprawdzić organoleptycznie - rozcierając odrobinę masy między palcami (nie powinniście wyczuwać w niej kryształków cukru). Bezy wyjdą również z dodatkiem cukru trzcinowego, będą miały kremowy kolor i zupełnie nowy smak.

Wyposażenie.

Miska, w której ubijamy bezy - najlepsza metalowa, ewentualnie szklana. Nie plastikowa! Jakolwiek dziwnie to nie zabrzmi, zmień swoją miskę! ;-) Na plastikowej lubi utrzymywać się tłuszcz i ubijane białka spływają z jej ścianek. Naczynie powinno być w temperaturze pokojowej (nie prosto ze zmywarki), bez odrobiny tłuszczu lub wody. Idealnie czyste i wytarte do sucha.

Trzepaczka do ubijania białek - od tradycyjnych, po te od mikserów ręcznych lub planetarnych. Choć ubijanie trzepaczką ręczną trwa bardzo długo (jest to czynność poniekąd masochistyczna ;-) i obecnie rzadko kto ich używa, daje ona największą kontrolę nad ubijanymi białkami. Nie jest łatwo 'przebić' takie białka, podczas gdy wyłączenie miksera kilkanaście obrotów zbyt późno może spowodować zwarzenie się białek.

Przystępujemy do przygotowania bezy. Tej czynności poświęcę najwięcej miejsca, będzie trochę długo i pewnie nudno ;-), ale to najważniejszy etap.

W metalowej misce umieszczamy przygotowane białka. Ustawiamy obroty miksera na niskie i rozpoczynamy ubijanie. Ustawienie obrotów miksera od samego początku na bardzo wysokie spowoduje, że pianka nie będzie stabilna. Kiedy białka lekko się spienią można do nich dodać szczyptę soli, nie jest to jednak konieczne. Ubijamy na coraz wyższych obrotach, nie przerywając, do momentu otrzymania prawie sztywnej pianki (ten moment nazywany jest 'soft peaks' czyli miękkie wierzchołki - pianka na mieszadłach miksera tworzy wierzchołek, którego górna część jest miękka i opada). Nie wolno ubijać zbyt długo - na tym etapie bardzo łatwo jest białka 'przebić'. Przebite białka grupują się w obłoczki, wyglądają na zwarzone i zaczynają podchodzić wodą. Takich białek nie ubijamy dalej, nie będą stabilne i beza się nie uda.

Od momentu ubicia białek do lekko sztywnej pianki ustawiamy obroty miksera na prawie najwyższe i rozpoczynamy dodawać cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Zbyt szybkie dodanie zbyt dużej ilości cukru spowoduje, że beza się nie ubije, a 'popłynie'. Tutaj wymagana jest cierpliwość - kolejną łyżkę cukru dodajemy po całkowitym rozpuszczeniu się poprzednio dodanej łyżki. Ten etap może trwać do 10 minut minut (w zależności od rodzaju miksera i obrotów), ale jest i dobra wiadomość - nie ma już możliwości 'przebicia' białek. Gotowa, prawidłowo ubita piana bezowa jest sztywna, błyszcząca i bardzo gęsta. Ubijaczka pozostawia na bezie wyraźny ślad. Taka masa bezowa nie rozleje się na boki po wyłożeniu na blachę i zachowa nadany jej kształt. 

Jeśli jest taka konieczność, przy zakończeniu tego etapu dodajemy do bezy dodatki: sok z cytryny, ocet winny, ekstrakt z wanilii, cynamon, wiórki czekolady, migdały...jakie mamy w przepisie. O ile sok z cytryny, ocet lub ekstrakt (nie olejek!) można z bezą zmiksować, to wiórki kokosowe, zmielone migdały lub inne orzechy - lepiej bardzo delikatnie wymieszać z bezą przy pomocy szpatułki, by beza nie 'siadła'. Beza z dodatkiem orzechów zmieni konsystencję na bardziej płynną (dodatek tłuszczu) lecz mimo wszystko trzeba działać starannie, delikatnie, mieszając jak najkrócej. 

Do bezy w celu stabilizacji białek do bezy można również dodać winianu potasu (cream of tartar). Dodajemy go prawie na samym początku ubijania, kiedy białka się lekko spienią, w ilości 1/8 łyżeczki na 1 białko. Nie jest on niezbędny, ja go nie stosuję w swojej kuchni. Jego funkcję idealnie spełnia sól dodana do białek na tym samym etapie lub sok z cytryny dodany później. Dzięki kwaśnym dodatkom piana z białek lepiej zwiększa swoją objętość i nie opada.

Cały proces przygotowywania masy bezowej nie powinien zająć więcej czasu niż 10 - 12 minut przy użyciu miksera. Wszystkie składniki należy przygotować wcześniej, nie ma także sensu przedłużać miksowania bez potrzeby, działa to również na niekorzyść ubijanych białek!

Ubitą pianę bezową wykorzystujemy natychmiast. Ciasto z dodatkiem piany z białek nie może również czekać na upieczenie. Dlatego kiedy do ciasta dodajemy ubitą pianę z białek, ubijamy ją bezpośrednio przed wmieszaniem w ciasto, nie na samym początku przygotowania ciasta. Białka dodajemy do ciasta, a nie odwrotnie!

Dzięki prawidłowo ubitym białkom ciasta rosną. Pęcherzyki powietrza, które wtłoczyliśmy do białka podczas ubijania zwiększają swoją objętość i powodują wyrastanie ciasta. Dlatego biszkopt nie wymaga dodatku proszku do pieczenia! Jesli biszkopt nie urośnie, winą należy obarczyć nieprawidłowo ubite białka - nie ubite dostecznie lub 'przebite'.

Pieczenie.

A właściwie powinnam napisać suszenie.

Masę bezową wykładamy na nieprzywierającą powierzchnię, np. dobrą blaszkę z nieprzywierającą powłoką lub matę teflonową. Beza lubi przywierać do papieru. Choć moją ulubioną metodą (za Nigellą Lawson) jest pieczenie małych bezików w temperaturze 140ºC przez 45 minut, prawidłowa temperatura do suszenia powinna być znacznie niższa - nawet 70 - 80ºC. Jest ona szczególnie przydatna przy suszeniu bezy włoskiej. W wyższej temperaturze cukier się szybciej karmelizuje i bezy wychodzą beżowe. Warto suszenie w niższej temperaturze zastosować i do zwykłej bezy, zanim zaczniemy zrzucać winę na nasz piekarnik za nadmierne przyrumienianie. Suszenie można prowadzić przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika (włóżcie pomiędzy nie drewnianą łyżkę) nawet przez 5 - 7 godzin. Bezy typu Pavlova najlepiej wystudzić w stygnacym piekarniku. Beza o kolorze śniegu to wielka sztuka!

Gotowe bezy można przechowywać w zamkniętym pojemniku do 2 tygodni lub mrozić do miesiąca czasu. 

Warto także pamiętać, że wilgotność powietrza ma ogromny wpływ na bezy. W wilgotne dni gorzej się ubijają i źle przechowują, a ich powierzchnia szybko robi się klejąca i miękka.

Podstawowe rodzaje bezy:

Beza francuska

Najbardziej popularna. Do białek ubitych do momentu 'soft peaks' (miękkie wierzchołki) dodawany jest stopniowo cukier. Pieczemy z niej beziki, torty bezowe, Pavlovą... Beza ta jest najmniej stabilna, najbardziej kapryśna i najprostsza do 'przebicia', co powoduje wiele problemów, lecz po upieczeniu delikatna i lekka. I ją lubimy :). Nie nadaje się do kremów.

Przykład wykorzystania:

Bezy

Pavlova

Tort bezowy:

Beza włoska

Najbardziej stabilna beza, choć trudniejsza w przygotowaniu. Wymaga od nas wprawy i/lub użycia termometru cukierniczego. Gotujemy syrop cukrowy, który powoli wlewamy do ubiajnych białek. Powoduje to zaparzenie białek. Wspaniale się z nią współpracuje. Jest uległa, nie zamieni się na Twoich oczach w wodę, najlepsza do dekoracji tortów, ciast, deserów, na pierwsze makaroniki. Można na niej polegać! Przy wmiksowaniu do niej masła utworzy krem maślany, którym można dekorować torty i babeczki. 

Przykład wykorzystania:

makaroniki na bezie włoskiej

tarta z bezą włoską

 

Beza szwajcarska

Sztywna i niezawodna, choć mniej popularna. Najczęściej wykorzystywana do kremu maślanego, choć można ją również piec. Białka i cukier podgrzewamy w kąpieli wodnej do momentu rozpuszczenia się cukru, a następnie ubijamy mikserem do osiągnięcia gęstej i błyszczącej masy bezowej. 

Przykład wykorzystania:

krem maślany na bezie szwajcarskiej

Najczęstsze problemy i ich przyczyny:

Białka nie chcą się ubić - użyto naczynia plastikowego lub ze śladami tłuszczu, w białku znalazła się odrobina żółtka. 

Masa bezowa jest płynna a uformowana beza nie trzyma kształtu - białka 'przebite' lub cukier podczas ubijania dodawany zbyt szybko, w zbyt dużej ilości na jeden raz.

Beza po upieczeniu ma brązowy kolor - zbyt wysoka temperatura w piekarniku. Wysusz bezy w lekko uchylonym piekarniku nagrzanym do 80ºC przez kilka godzin. Bezy powinny być chrupiące z wierzchu.

Beza jest miękka, nie chrupiąca - zbyt krótko suszona.

Beza o konsystencji zbyt ciągnacej w środku - nie dostecznie wysuszona w piekarniku. Ale niektórzy taką lubią ;-).

Pavlova (lub tort bezowy) opadł po upieczeniu - białka 'przebite' lub beza zbyt szybko wyjęta z piekarnika. Pavlova może lekko opaść po środku. To naturalne. Dlatego wypełnia się ją kremem i owocami.

Pavlova bardzo mocno popękała - beza zbyt szybko wyjęta z piekarnika, studzona przy uchylonych drzwiczkach (najlepiej studzić ją w zamknietym, stygnącym piekarniku). Pavlovą warto po wystudzeniu odwrócić, by jej spód znalazł się na wierzchu, a popękany spód na dole. Poza tym, nie martw się - najpiękniejesza Pavlova to taka lekko popękana, a większe pęknięcia przykryjesz i tak bitą śmietaną :-).

-------------------------------------------------

Czekam na Wasze rady i podpowiedzi!

Przede wszystkim - nie zrażajcie się łatwo :-). Sama przerobiłam chyba już wszystkie błędy, jakie można popełnić w przypadku bezy - moje początki z bezą to 'przebita' masa bezowa, 'płynąca' na blaszce, po opadającą, czy popękaną. Czasem po prostu nie jest dobry dzień na pieczenie bezy i należy... odpuścić, wrócić do przepisu za jakiś czas ;-).

 

Wydrukuj:
post post bez zdjęć
Kategoria: Porady kulinarne

Dodaj komentarz
Komentarze (621)
1  2  3
Gość: Czarodziejka
14.10.2018 15:51 odpowiedz
Może już było to pytanie ale przeczytałam ponad 300 komentarzy i nie znalazłam . Jaki jest sposób na to żeby pianka w środku Pavlovej była jak najgrubsza . Mnie wychodzi taka max 3 cm
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2018 21:06 odpowiedz
Proszę postarać się formować wyższą pavłovą. Im wyższa pavlova tym wyższa pianka.
Gość: Kierunek wlochy
12.10.2018 10:20 odpowiedz
Witam serdecznie,
Piekę szalotkę z bezą na górze. Po upieczeniu beza jest kruch i pyszna. Wyciągam ciasto z piekarnika po wystygnięciu oraz na noc ciasto przykrywam bawełnianą szmatka- może to błąd? Ale na drugi dzień beza jest miękka a nie krucha z delikatna "rosą" na wierzchu. Co robię nie tak? Proszę o pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2018 11:26 odpowiedz
Beza mięknie od wilgotności w powietrzu i od jabłek. Dlatego najlepiej ją podawać w dniu pieczenia, w tym przypadku.
Gość: weronika
18.09.2018 09:17 odpowiedz
moj staly problem.. beza sie rozlewa:((
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2018 12:19 odpowiedz
Zbyt szybko dodaje Pani cukier i za słabo ubija. Proszę zapoznać się z powyższymi radami.
EmilyDead profil
18.08.2018 12:42 odpowiedz
Nie mam pojęcia o co chodzi, ale wcześniej już milion razy robiłam Pavlovą i było wszystko ok.
A teraz, trzy razy pod rząd beza była zważona. Białek nie przebiłam, były idealne. Beza też wyglądała idealnie, dopóki nie zaczęłam mieszać żeby wymieszać skrobie. Jak zaczęłam mieszać to beza wyglądała jak zważona, dopiero jak wymieszałam szybciej to zaczęła wyglądać choć trochę jak beza. Co zrobiłam nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
19.08.2018 10:19 odpowiedz
Niestety, nigdy wcześniej się z tym nie spotkałam by warzyła się przy dodaniu skrobi. Jeśli była dobrze ubita, nic nie powinno się dziać. Piana może się zwarzyć tylko w momencie ubijania bez cukru samych białek, na początku. Po ubiciu z cukrem kiedy piana jest gęsta i błyszcząca nic się nie dzieje. Czy nie było przypadkiem upałów?
EmilyDead profil
20.08.2018 11:36 odpowiedz
dokładnie, były upały. Czyli to nawet od tego zależy....
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2018 13:28 odpowiedz
Właśnie nie powinno. Często robię bezę latem i nigdy nic takiego się nie przytrafiło. Ale w sumie nie wiadomo...
elll profil
23.08.2018 20:11 odpowiedz
A może łyżka/szpatułka była ciepła lub tłusta?
Aga1986 profil
09.08.2018 08:28 odpowiedz
Dzień dobry:) a ja mam pytanie do wszystkich którzy używają ręcznego miksera. Jak długo ubijacie białka z cukrem? Ja zawsze dodaję drobny cukier, ubijam bardzo długo ok 20 min dodając cukier łyżka po łyżce i chyba jeszcze nigdy całkowicie cukier mi się nie rozpuścił... Czy za krótko ubijam ? czy może mój mikser ma za słabą moc? Co robię nie tak?

Gość: kasia
31.07.2018 19:43 odpowiedz
Przeczytałam bardzo uważnie i do wszystkiego się zastosowałam. beza wyszła ideał nad ideałem... z wierzchu i w środku. W punkt! Natomiast miękki spód kompletnie. W ogóle nie był kruchy, więc przy nakładaniu na talerzyki beza wyglądała okropnie (co nie zmienia faktu, że była pyszna!). Piekłam w 150 sttopniach 20 min, a potem w 100 stopniach jakies 3,5 - 4 h. Zostawialam do wystygniecia w uchylonym piekarniku na noc. Nastepnego dnia stala w temperaturze pokojowej szczelnie zamknieta. Podalam w ciagu dnia (po ok 15 h od zrobienia) i krem nalozylam bezposrednio przed podaniem. Co moglo zawinic??
Dorota, Moje Wypieki
01.08.2018 11:11 odpowiedz
Może za niska temp. pieczenia, może za daleko od grzałki dolnej?
Gość: Kasia
02.08.2018 22:03 odpowiedz
Właśnie ten piekarnik ma tendencję do przypiekania, więc bałam się temp 180 stopni. Powinno być dłużej w 150 stopniach? A własnie na jakim poziomie najlepiej? Ja ustawilam po srodku, grzanie gora - dol bez termoobiegu.
dagasz profil
28.07.2018 17:59 odpowiedz
ok, już znalazłam :) trzeba wpisać żółtek zamiast żółtko czy żółtka w wyszukiwarce :) pozdrawiam
dagasz profil
28.07.2018 17:57 odpowiedz
a co zrobić z żółtek, które zostają z bezy? :)
Gość: Gośka
10.08.2018 22:07 odpowiedz
Lody!
Gość: Ang
30.09.2018 17:18 odpowiedz
Albo kruche ciastka
Gość: Monika
08.10.2018 12:42 odpowiedz
Creme brulee ;-)
Julita1984 profil
26.07.2018 19:56 odpowiedz
Witam.
Czy beza wyjdzie? Zapomnialam dodac sok z cytryny?
Wiec pieke tylko białka ubite z cukrem
Gość: Paulinawgw
21.07.2018 22:51 odpowiedz
Witam.
Robiłam już bardzo dużo bez
Teraz zmieniłam piekarnik i robiłam dla znajomej tort bezowy (2blaty)i się poprostu rozplynela (była przełożona frużelina, śmietaną z mascarpone)
Beza była z zewnątrz krucha(bardzo, bardzo krucha i w środku pianka)
Włożyłam ja do piekarnika nagrzanego do 150 i od razu zmieniłam na 120 na 30 min później 2,5 godz 100stopni

Co mogłam zrobić nie tak (że była taka bardzo krucha, taka delikatna)
Gość: Iwi262
13.07.2018 17:58 odpowiedz
Witam mam taki problem mianowicie robie beze z masą z smietanki 30% i serka mascarpone czasem na wierzch daje troche masy krowkowej i za kazdym razem ulubione owoce typu jagody maliny za pierwszym razem beza wyszła super natomiast z każdym kolejnym razem coraz gorzej mimo że wszystko robie tak samo dziś tak mi urosła ze pękła i aż w środku zrobiła się dziura i musiałam ja ze tak napisze poskładać ubijam ja bardzo dokładnie nie wyczuwam cukru kiedy ja kosztuje a po upieczeniu jej na spodzie blachy jest tak jakby ciągnący się brązowy cukier dlaczego pierwszym razem wyszła cudna a teraz nie i drugie pytanie co zrobić by w środku była krucha bo obecnie wychodzi mi z zewnatrz krucha a w środku pianka mimo że długo ja susze pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2018 10:10 odpowiedz
Beza Pavlova z zewnątrz powinna być krucha a w środku piankowa. Im dłużej pieczona tym pianka bardziej ciągnąca, a pieczona bardzo długo - cała krucha. 
Prosiłabym używać znaków interpunkcyjnych, dość ciężko mi się czyta Pani komentarz.
pozdrawiam
Gość: Edyta
13.07.2018 11:14 odpowiedz
Czy beza włoska nadaje się do tarty z kremem na bazie mascarpone? Chodzi mi o to, czy nie rozpuści się jak zwykła beza francuska?
Gość: Paulinawgw
10.07.2018 18:47 odpowiedz
Witam
Dlaczego moja beza pęka?
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2018 18:50 odpowiedz
Mała beza (beziki) czy większa jak Pavlova?
Gość: Justyna
10.07.2018 17:09 odpowiedz
Proszę o pomoc. Bezy wychodzą idealne, są kruche w środku. Lecz za każdym razem po niecałym tygodniu przechowywania ich w szczelnie zamkniętym pojemniku, robią się gumowate ( a chowam je po upieczeniu, tuż po wystgnięciu). Co mogę zrobić, aby wydłużyć ich czas przechowywania?
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2018 17:22 odpowiedz
Wygląda na to, że w jakiś sposób dostaje się do nich powietrze, inaczej by nie miękły...może są nie do końca wysuszone? W środku nie może być w ogóle pianki ani ciągnącej się ani puszystej, powinny być całe suche i kruche.
Gość: Julia
07.07.2018 19:03 odpowiedz
Dlaczego beza opadła mi po wyłączeniu piekarnika i uchyleniu drzwiczek?

Dorota, Moje Wypieki
07.07.2018 20:41 odpowiedz
Opadłaby i tak, nawet bez uchylania piekarnika. Najprawdopodobniej został popełniony błąd podczas ubijania białek. Tak dużo czynników ma wpływ, że ciężko mi wskazać, co mogło pójść nie tak. Proszę prześledzić dokładnie notkę powyżej. 
Gość: Ti
03.07.2018 15:21 odpowiedz
Pani Doroto, ostatnio przy okazji robienia Malinowej Chmurki moja beza zachowała się przedziwnie-ladnie się ubiła ale po dodaniu kilku łyżek cukru (pojedynczo, tak jak zalecane) zrobiła się tak mega gęsta że ledwo mogłam ja dalej ubijac..co mogło być przyczyną? Pierwszy raz miałam taki problem, ostatecznie beza wyszła jakby ciągnąca się, nie krucha, mimo całonocnego suszenia. Będę wdzięczna za podpowiedź bo malinowa chmurkę uwielbiamy cała rodzina
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2018 20:32 odpowiedz
Niestety, nie wiem. 
jl78 profil
04.07.2018 05:45 odpowiedz
Ogólnie to zauważyłam różnice w robieniu bezy i użytego cukru .Ja daję zwykły kryształ nie drobny i tak : kupiłam klasyczny ogólnopolskiej dostępny cukier buska paczka z niebieskim paskiem polskie zakłady cukrowe i beza po ubiciu nie była idealna ,nie trzymala wzoru że tak powiem .Druga zrobiłam z cukrem też ogólnie dostępnym takie całe ciemno niebieskie opakowanie i beza byka jak zwykle idealnie ubita .Powtórzyłam pieczenia na obu cukrach i znów to samo ,na tym w białej torebce beza byka kiepska .Czyżby oszukiwali na cukrze ?
jl78 profil
03.07.2018 05:58 odpowiedz
Kochana Dorotko ,pytanie na wagę złota .Czytałam porady wyżej ale chcę się upewnić .Piekę Pavlova z Twojego przepisu na białą Pavlova ,na zamówienie .Ostatnio mam ich tyle że piekarnik nie nadąża .Pytanie pierwsze bardzo ważne ,czy dobrze zrozumiałam że ta beze na Pavlova mogę upiec szybciej ,dzień lub dwa i przechować w zamkniętym piekarniku lub pojemniku do ciasta ? Pytanie drugie ,jaki krem maślany do niej pasuje ? często ludzie dojeżdżają do mnie kilkanaście km i nie wiem czy nie lepiej robić im Pavlova na maślanym kremie .
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2018 20:34 odpowiedz
Można, ale im później upieczona tym lepiej. Lepiej więc 1 dzień przed niż 2 dni przed. 
Krem maślany niestety zupełnie nie pasuje do Pavlovej, jest zbyt ciężki. 
jl78 profil
04.07.2018 05:40 odpowiedz
Kurcze zapomniałam jeszcze spytać ,widziałam gdzieś przepisy z termoobiegiem .Czy spróbować upiec dwie na raz ? Coś tam piszą że po 40 min zamienić blachy by ta z góry była na dole - nie opadnie jak otworze w trakcie pieczenia i ruszę ?.Ale wolę Ciebie się dopytać .Próbowałaś kiedyś ,jesli tak czy z resztą postępujemy tak samo ? Wiadomo termoobieg to trzeba dać niższa temperatura .Ja piekę zawsze gorna i dolna grzałka pierwsze 5 minut 175 ,potem obnizam do 150 i pieke 1h45min .Nie sądziłam że będzie takie zainteresowanie Pavlova a teraz drugi piekarnik chyba sobie wstawię ale gdzie ,w piwnicy ? :))))
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2018 19:05 odpowiedz
Można, ale raczej ciężko by się zmieściły i upiekły idealnie w takim domowym piekarniku. Co innego w specjalnych piekarnikach w cukierniach. Raczej nie polecam zmiany blach i ruszania podczas pieczenia. 
Gruszeczka23 profil
29.06.2018 00:34 odpowiedz
Witam Pani Dorotko! Ostatnio jadlam u kolezanki przepyszne bezy. Sama nigdy nie robilam. Od lat korzystam z Pani ksiazek i bloga i chcialam zapytac, ktory przepis poleci Pani dla osoby poczatkujacej jesli chodzi o bezy. Pani poradnik odnosnie bezy przeczytalam i bedzie on moim drogowskazem w stawianiu pierwszych krokow podczas pieczenia bezy. Dziekuje bardzo za porady i pomoc. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2018 10:25 odpowiedz
Polecam ten przepis na bezy.
pozdrawiam i trzymam kciuki :)
Gruszeczka23 profil
29.06.2018 14:52 odpowiedz
Dziekuje bardzo
Gość: malutka
19.05.2018 22:05 odpowiedz
skoro pieke wg tego przepisu to jakim cudem temperatura piekarnika jest zbyt wysoka? w przepisnie nie bylo mowy o zmniejszaniu temperatury w razie gdyby beza sie robila brazowa :/ akurat mnie wyszla brazowa. mozliwe, ze niedokladnie sie cukier rozpuscil gdyz dalam zwykly bo taki mialam
Gość: beata
15.05.2018 21:26 odpowiedz
witam :)
pytanie z natury tych niedoczytanych - pieczenie - ile czasu w jakiej temperaturze, suszenie ile czasu w jakiej temperaturze ? :)
agnsud profil
15.05.2018 22:59 odpowiedz
Wszystko jest opisane w akapicie "pieczenie".
Gość: Anna maria
01.05.2018 08:47 odpowiedz
Mam piekarnik gazowy.Na pokrętłach nie ma zaznaczonych temperatur tylko numery od 1 do 9 .Na jaki numer nastawić by się nie spaliła. Ostatnio nastawiłam na 2 I była brązowa.Na jakiej wysokości ustawiona blaszkę.
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2018 09:03 odpowiedz
Musisz poznać swój piekarnik, to jedyne wyjście. Proszę wypróbuj w takim razie na 1. Blaszkę ustawiłabym na środek.
Gość: Ziuta
06.05.2018 21:17 odpowiedz
Też mam taki piekarnik. Przy pieczeniu bezy ustawiam na 1 i dodatkowo po ok 30 minutach pieczenia uchylam drzwiczki wkładając w nie drewnianą szpatułkę.
Gość: Pauliiiiina
27.04.2018 14:48 odpowiedz
A ja dziś upiekłam po raz 100 i zawsze wychodziła szarlotkę z bezą. Suszyła się w piekarniku długo, ładnie popękała. Wyłączyłam piekarnik, poszłam spać, a rano zamiast bezy znalazłam na szarlotce wilgotną piankę. Rozkroiłam i wyszło trochę jak tu: https://www.mojewypieki.com/przepis/ciasto-z-rabarbarem-i-truskawkami
W smaku dobre, ale czy bezpieczne do jedzenia?
Dorota, Moje Wypieki
28.04.2018 11:57 odpowiedz
Tak.
takajedna86 profil
21.04.2018 23:03 odpowiedz
Mam pytanie- piekłam dzis dakłasa w nie swoim piekarniku i po raz pierwszy beza po upieczeniu się (wyrosła pięknie) i uchyleniu piekarnika opadła (białka na pewno nie były przebite). Na zewnatrz jest krucha. Jest szansa, że będzie jadalna? Oczywiscie pechowo, bo ma być tortem urodzinowym mojego chrześniaka :(
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2018 10:31 odpowiedz
Tak, będzie jadalna. 
takajedna86 profil
25.04.2018 00:00 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź - okazała się być prawie tak dobra jak te w pełni udane ;) Goście i tak byli zachwyceni!
Gość: jeanette
20.04.2018 11:35 odpowiedz
A czy jeśli mam zamrożone 2 białka to czy za jakiś czas np za tydzień mogę do nich dołożyć kolejne? Czy lepiej do nowego pojemnika? I druga sprawa czy białka przed mrożeniem trzeba schłodzić w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2018 12:03 odpowiedz
Do nowego, można do woreczka. Nie trzeba.
Gość: Ana
03.04.2018 22:20 odpowiedz
P.Doroto w opisie najczestszych problemow nie zauważyłam żeby była wzmianka na temat wypływania cieczy w trakcie suszenia. Taki syrop żółty. Nie zawsze tak jest, ale interesuje mnie jaka moze byc tego przyczyna.
Dodam, że wszystko robię zgodnie z instrukcją, białka nie są przebite, proporcje zachowane, beza jest dobrze napowietrzona trzyma kształt i fason nawet przed suszeniem moznaby ją kroić nożem
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2018 12:47 odpowiedz
Mi też się czasem zdarza. Według moich obserwacji mogą być 3 przyczyny takiego stanu:
1. użycie zbyt grubego cukru i/lub nierozpuszczenie go do końca w bezie podczas ubijania
2. pieczenie w zbyt niskiej temperaturze
3. używanie mrożonych białek
Proszę nie ubijać piany tak mocno, by można ją było kroić nożem. To błąd, jest ubita zbyt mocno.
willow profil
20.05.2018 22:01 odpowiedz
Mnie się dzisiaj drugi raz zdarzyło - i potwierdzam, myślę że u mnie to powód nr 2. Piekłam z innego przepisu niż zwykle, w 120 stopniach (1 i 3 w tym przypadku nie zachodzi) i popłynęło...
Gość: 123345
30.03.2018 13:54 odpowiedz
Czy do bezy można użyć cukru pudru?
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2018 14:04 odpowiedz
Nie poleca się. Jeśli to już konieczne to cukru zwykłego i pudru pół na pół.
Gość: Drups
28.03.2018 08:41 odpowiedz
Hej, na święta chciałabym przygotować mini-pavlovy. Zapraszam do siebie moją przyszłą teściową (tzn. mam nadzieję, że nią kiedyś zostanie ;P), dlatego bardzo mi zależy na dobrym efekcie. Pomyślałam, że wersję mini będzie łatwiej kontrolować i ocenić stan niż w przypadku bezy pełnowymiarowej. Czy może się mylę? Mam kilka pytań technicznych:
- czy można zrobić pavlovą z bezy włoskiej? - skoro taka beza ma być potem bardziej odporna na błędy podczas pieczenia to może warto? mam piekarnik gazowy, w którym bardzo trudno kontrolować temp.
- lubię cukier trzcinowy (i kokosowy), czy z którymś z nich wyjdzie równie dobra pavlova jak ze standardowym cukrem?
- kupiłam kamień winny - wykorzystać czy nie? W przepisach na stronie raczej się nie pojawia : \/
Będę wdzięczna za pomoc!
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2018 11:04 odpowiedz
1. Polecam jednak mini-pavlovą przygotować i piec tradycyjnym sposobem. 
2. Nie próbowałam. Teoretycznie z trzcinowym nie powinno być problemów, zmieni się tylko kolor i smak bezy.
3. Można, nie ma problemu :). Zamiast soku z cytryny/octu.
pozdrawiam!
Gość: Inga
07.05.2018 17:42 odpowiedz
Słyszałam kiedyś ze jak doda się cukier trzcinowy to masa na bezę będzie mniej stabilna i może się rozlewać :)
Gość: Paula
24.03.2018 17:32 odpowiedz
Pani Doroto, pytanie - Pavlova wysuszona jak zwykle, delikatna chrupka, idealna. 'Nadziana' kremem z mascarpone i śmietanki, na wierzchu oczywiście owoce. Po rozkrojeniu, upływie czasu - powiedzmy kilka godzin - podchodzi płynem (woda, cukier?). Czy jest jakaś szansa żeby temu zapobiec? A może jednak coś robię nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2018 20:49 odpowiedz
To całkiem normalne, po kilku godzinach od nałożenia bitej śmietany beza zaczyna się rozpuszczać. Nie można temu zapobiec, dlatego nakładamy krem przed podaniem.
Gość: Paula
26.03.2018 12:55 odpowiedz
Całe szczęście
Ewelina Kropka profil
22.03.2018 15:35 odpowiedz
Moja beza właśnie się piecze / smuci mnie tylko fakt , ze nie ma podpowiedzi co do piekarników gazowych bez temperatury , bardzo starego typu - chyba z ery kamienia łupanego - i teraz kiedy zmienić temarature na 70 stopni i jak długo piec w tem 150 jak to sprawdzić
Gość: movikus
21.03.2018 18:50 odpowiedz
A ja nareszcie w nowym piekarniku piekłam czas i temp wg przepisu i wyszły piękne,chrupkie na zewnątrz i piankowe w środku,ale problem zaczął się przy jedzeniu ,są ciągnące w środku i w trakcie jedzenia obklejają zęby ,czy tak powinno być??? Bezy ze starego piekarnika zawsze mi opadały ,musiałam suszyć 3 godz,ale były kruche,z cukierni tort bezowy ma całkiem inna konsystencję jakby była mąka, są bardzo sypkie i bardzo niedobre jak dla mnie.
Jaka w końcu beza ma być?Acha bezy które robiłam to mini pavlowa.
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2018 20:17 odpowiedz
Każdy piecze bezę jaką lubi. Powinna być piankowa w środku (Pavlova). Jeśli się ciągnie oznacza to trochę zbyt długie pieczenie. 
Gość: movikus
25.03.2018 19:41 odpowiedz
Czy dobrze rozumiem , jeżeli jest pianka,ale ciężko się kroi i w buźce zamienia w mordoklejke to za długo suszona?Ciężko zrozumieć jaka powinna być prawidłowa,najlepiej jakby się dało spróbować Pani bezę
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2018 01:26 odpowiedz
Pianka powinna być lekka i puszysta, nie klejąca.
Gość: Anita
16.03.2018 16:41 odpowiedz
Witam, a mi podczas pieczenia pleśniaka beza urosła i jeszcze nawet nie wyjęłam z piekarnika bo jeszcze miała sie piec 10 min i opadła tak, że po wyjęciu w środku zrobiła się taka szklista. Zawsze mi troche opada, ale to juz po wył piekarnika, ale nie tak spektakularnie jak dziś i nie jest szklista. Jak mogła być przyczyna?
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2018 11:53 odpowiedz
Może ciasto było pieczone z termoobiegiem?
Gość: Anita
18.03.2018 10:53 odpowiedz
Nie, a od czego beza mogła się zrobić szklista?
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2018 11:02 odpowiedz
Nie bardzo Panią rozumiem. Szklista, czyli jaka?
Gość: Anita
21.03.2018 08:44 odpowiedz
ta częśc co opadła to wygląda jak gęściejąca żelatyna
Gość: Beata
03.03.2018 17:21 odpowiedz
super podpowiedzi. Dziękuję
Gość: Ania
19.02.2018 23:43 odpowiedz
Ja mam taki problem i pytanie.
Za każdym razem gdy robię bezę, nie pęka mi ona W OGÓLE.
Nie wiem czy to dobrze czy źle, bo w środku i na zewnątrz jest idealnie chrupka - taka, jak lubię, jednak uważam, iż pęknięcia dają jej taki cudny rustykalny wygląd i brakuje mi tego,
za to beza rozrasta mi się o około 1/3 swojej początkowej objętości.
Może to być kwestiazbyt długiego ubijania? A może zmniejszyć ilość cukru? Daję 150g cukru pudru na 3 białka. Pozdrawiam pięknie, czekam na odpowiedź!
Gość: Roslina
16.02.2018 20:09 odpowiedz
Rada: jesli bialka sie przebija- nalezy dodac 1 lub 2 surowe bialka i znow ubic, uratujemy mase bialkowa :)
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2018 21:30 odpowiedz
Czy to sprawdzone? Przebicie białek jest procesem nieodwracalnym.
Gość: Monika
16.02.2018 08:36 odpowiedz
Pani Dorotko czy mogę upiec bezę z przepisu na białą pavlovą dzisiaj i podać ją w niedzielę wieczorem ?
Trzymać ją wtedy przez weekend w zamkniętym piekarniku ?
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2018 11:33 odpowiedz
Można. W zamknietym piekarniku lub pojemniku na ciasto, zamkniętym, w temp. pokojowej. 
pozdrawiam :)
Gość: Natalia
15.02.2018 11:49 odpowiedz
Czy podczas pieczenia bezy można otwierać piekarnik i sprawdzać czy jest chrupka? Czy nie spowoduje to opadnięcia bezy? Jak najlepiej sprawdzać, by beza nie opadła?
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2018 13:27 odpowiedz
Można, ale dopiero pod koniec pieczenia i uchylamy na krótko. 
Gość: Natalia
15.02.2018 11:33 odpowiedz
Pani Doroto, jutro będę piekła moją pierwszą Pavlovą :) Mam pytanie, czy lepiej upiec ją na folii aluminiowej(jeśli tak, to którą stroną na zewnątrz) czy na papierze do pieczenia? czytałam w komentarzach, że beza może się przykleić, a nie posiadam żadnej maty teflonowej ani nic z tych rzeczy.
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2018 13:29 odpowiedz
Na papierze do pieczenia. Jeśli papier jest dobrej jakości a beza dobrze wysuszona (nie mokra od spodu) będzie dobrze :).
PaulaG profil
15.02.2018 09:00 odpowiedz
Gdyby ktoś pytał czy da się zrobić bezę bez cukru, otóż DA SIĘ :) Wykonałam bezę na erytrolu (wcześniej zmieliłam go na proszek).
Gość: Inia
31.03.2018 18:28 odpowiedz
Czy w bezie jest mocno wyczuwalny ten charakterystyczny "chłodny" posmak?:)
Gość: PaulaG
06.04.2018 22:07 odpowiedz
Tak, ma ona taki chlodny posmak
Gość: kinga66
27.01.2018 19:32 odpowiedz
Witam. To ja ,od tej bezy szwajcarskiej.Znalazlam przepis i wyszla super,jedyne co musialam zmienic to temperature suszenia ,moj piekarnik strasznie pali i ja suszylam w 80° C. Ale ja tu z kolejnym pytaniem,czy slyszala pani o bezie z dodatkiem galaretki (proszku)? Na Pinterescie znalazlam taki przepis i zastanawiam sie co daje ta zelatyna? Chyba sa bardziej trwale? Tu przepis: http://www.mind-over-batter.com/sweet-situations/jell-o-meringue-cookies/
To juz "wariacje" na temat...ale jak znajdzie pani czas to prosze o odpowiedz.Pozdrawiam.k
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2018 19:47 odpowiedz
Taki przepis widzę pierwszy raz, ale uważam, że galaretki nie pieczemy, więc nie będę próbować. Lepiej dodać po prostu barwnika i ekstraktu do bezy.
pozdrawiam :)
Gość: kinga66
01.02.2018 16:44 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedz.No fakt,galaretki sie nie piecze.Pozdrawiam.k
Ania2 profil
25.01.2018 11:54 odpowiedz
Witam, proszę o poradę ponieważ w notce o bezie jest napisane że pavlową najlepiej studzić w uchylonym piekarniku (z drewnianą łyżką) a w poradach na samym końcu : "studzona przy uchylonych drzwiczkach (najlepiej studzić ją w zamknietym, stygnącym piekarniku)" to jak najlepiej? do tej pory stosowałam tą metodę z łyżką ale teraz to już nie wiem:(
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2018 18:30 odpowiedz
Oba sposoby są dobre. Trzeba wypróbować jak u Pani lepiej. 
Gość: kinga66
23.01.2018 17:27 odpowiedz
Pani Dorotko, chcialam zrobic bezy na bezie szwajcarskiej,czy moze pani dodac wiecej technicznych informacji na ten temat? Bo jak pani pisze,taka beza jest mniej kaprysna niz ta francuska.Czy tak po prostu podgrzac bialka z cukrem i ubic? Nie ma jakis "zagrozen" czy "pulapek"?
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2018 11:19 odpowiedz
Niestety nigdy jej nie piekłam, wykorzystuję ją do kremów.
PaulaG profil
07.01.2018 21:10 odpowiedz
Bezowe gniazdka idealne do mini dacquoiseików :)
Gość: Ala
29.12.2017 11:59 odpowiedz
Witam,
pierwszy raz robiłam bezę- była dość płynna po wyłożeniu na blachę i nie mogłam nadać jej kształtu. Po upieczeniu w 120 stopniach przez 1 godzinę, wypłynął z niej cukier... Czy przyczyną mogło być zbyt szybkie dodanie cukru (pudru)?
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2017 12:21 odpowiedz
Tak, zwłaszcza ta płynność po wyłożeniu na blachę na to wskazuje.
Gość: Patrycja
27.12.2017 15:14 odpowiedz
Witam, czy można piec dwa płaty bezowe na raz? Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2017 16:33 odpowiedz
Tak. Jesli na 2 różnych poziomach - wtedy z termoobiegiem.
Gość: zocha
12.12.2017 16:37 odpowiedz
Pani Doroto, dostosowałam się do wszystkich wskazówek przy pieczeniu bezy. Tymczasem bezą, którą upiekłam wczoraj, mogłabym kogoś zabić- twarda jak skała i w środku pusta. Dlaczego?
Wstawiłam ją do nagrzanego piekarnika na 150 st, po 5 minutach zmniejszyłam temp. do 110 st i tak ją piekłam przez 1,5 h. Wiem, że kwestia ustawień temp zależy od piekarnika, ale dlaczego beza wyszła taka twarda?
Białka miały temp.pokojową.
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2017 20:08 odpowiedz
Mogła być za długo pieczona - czy to była Pavlova? Jeśli pianka znika ze środka zazwyczaj to oznacza za długie pieczenie/w za wysokiej temperaturze.
Gość: Zocha
13.12.2017 13:48 odpowiedz
Tak, to miala byl Pavlova.
Opadla, byla niczym kapec i twarda
Gość: MONIKA
19.10.2017 23:23 odpowiedz
Witam,
Zawsze robiłam bezę zwykłym mikserem i wychodzily cudowne, ale mam preblem.z ręką i bardzo ubijanie mnie męczyło. Kupilam więc robota planetarnego. Niestety ubijanie tym robotem białek kończy się albo tak bardzo napowietrzonymi i ubitymi białkami, ze beza bardzo rośnie i bardzo opada albo ubija się slabo i itak opada... co ja robie źle... planetarnym robotem ubijam bialka ok 7 minut... może za krotko, albo za mocne obroty na początku?powiem jeszcze że za kazdym razem idealnie cukier się rozpuszcza.
Gość: Justyna
22.10.2017 20:03 odpowiedz
Witam też mam robota planetarnego i zawsze wychodzi super czy to bezy czy biszkopt, nigdy nic nie opada. Ja mam taki sposób że stopniowo zwiększam prędkości. U mnie jest 7. Zaczynam od 1 i na każdej prędkości robię tak jakby jeden obrót końcówki w misie, trudno mi to opisać. Potem na 2 itd aż do 7. Białka ubijaja mi się bardzo szybko, nie wiem czy na tej najwyższej prędkości miksuję ok minuty ale krótko i wtedy cukier bardzo po woli łyżka po łyżce. Mam metalową misę i generalnie wszystko jakoś lepiej mi tu wychodzi niż wcześniej jak miałam ręczny mikser.
Gość: jo
15.10.2017 15:32 odpowiedz
A co jest przyczyna gdy wszystko jest ok do momentu wlozenia do piekarnika, a po wyjeciu przypomina podeszwe?
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2017 12:23 odpowiedz
Beza nie została wykonana prawidłowo lub niewłaściwe ustawienia piakarnika.
Gość: Lidkaa
13.10.2017 22:21 odpowiedz
Upieklam ciasto z Pani bloga - ciasto z porzeczkami i beza. Wypiek byl wg mnie udany, i w smaku i w konsystencji wszystkich warstw. Niestety w dniu nastepnym beza stala sie miekka i gumowata a jej powierzchnia pokryla sie rosa. Ciasto trzymane bylo pod plastikowym kloszem.
Gość: Gosia
06.12.2017 07:13 odpowiedz
Witam. Moim zdaniem jest to calkowicie normalna reakcja. W wielu komentarzach Pani Dorota pisze iz nalezy robic w dniu podania.
Gość: menia
10.10.2017 22:29 odpowiedz
Witam.
Mam piekarnik gazowy i problem tkwi w tym że najniższa temperatura to 130 . Tak więc piekłam pavlove w 160 C a potem zmniejszyłam do najniższej czyli do 130. Nie opadła jest lekko beżowa, chrupiąca z zewnątrz ale nie wiem jaka jest w środku. To moja pierwsza pavlova . Teraz stygnie w piekarniku. Zobaczę efekt końcowy rano. To ma być niespodzianka dla przyjaciółki :)
ggreyy profil
04.10.2017 10:54 odpowiedz
A jak poznać, że beza (szczegolnie Pavlova) jest już wypieczona i można wyłączyć piekarnik?
Dorota, Moje Wypieki
05.10.2017 11:29 odpowiedz
Pavlova jest sztywna, chrupiąca, lekko popękana. Nie miękka i gumowa w dotyku.
Gość: Sowka
27.09.2017 08:49 odpowiedz
Pani Dorotko to trochę mi pomogło te Pani rady ale chciałabym sie dowiedzieć co robię nie tak poniewaz chciałabym robić ciasta torty z beza ale niestety beza mi nie wychodzi bo po pierwsze przywiera do papieru i juz wtedy brzydko wyglada jak ja oderwe a po drugie czesto podczas suszenia wypływa mi cukier czy takk powinno byc? :( jedyna beza jaka mi wyszła to z tarty cytrynowej z bezą od Pani :) była pychotka rodzinie smakowała zjedli ją ze smakiem !
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2017 17:33 odpowiedz
Może beza nie jest dobrze dosuszona od dołu, może trzeba zmienić papier do pieczenia. Cukier wypływa jeśli temp. jest zbyt niska lub jeśli nie był dobrze rozpuszczony w bezie podczas miksowania (lub za gruby).
Gość: Roslina
16.02.2018 20:04 odpowiedz
Zły papier może, ja wyjmuję bezę lekko ciepłą i na metalowej kratce dalej się suszy. Cukier wypływa ponieważ musisz dłużej ubijać.
Gość: Kasia
23.09.2017 14:40 odpowiedz
Witam, robię właśnie bęzę z suchych białek. Pierwszy raz ever, ale do tej pory wszystkie wychodziły niedopieczone od spodu. Z góry ładne, popękane, a pod spodem guma. Nie mam piekarnika z górną czy dolną grzałką jest tylko jakby jeden palnik na dole na środku (jakiś taki tutejszy wynalazek, mieszkam w UK ). Próbowałam różnych ustawień, wyżej, niżej, dłużej, krócej i kto wie co jeszcze efekt zawsze ten sam :(
Więc dziś suche białka, ale właśnie dodaję cukier (po odrobince) i piana staje się naprawdę bardzo gęsta. Coś to chyba nie tak, bo jeszcze nie dodałam nawet połowy cukru a piana już prawie jak zimny budyń. Jakieś sugestie, proszę ?
Kasia
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2017 11:34 odpowiedz
Jakie to są suche białka? 
Gość: Kasia
24.09.2017 22:10 odpowiedz
Białka w proszku (Egg white powder)
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2017 11:29 odpowiedz
Nie piekłam nigdy Pavlovej z białek w proszku, nie mam doświadczenia. Piekłam jedynie z płynnych białek pasteryzowanych, ale te się zachowują jak zwykłe białka. Czy inne ciasta też się nie dopiekają od spodu? Trochę to dziwne, skoro właśnie palnik jest na dole.
Gość: Monika
08.09.2017 09:14 odpowiedz
Pani Doroto! Mam taki kłopot z pavlovą że nie dopieka mi się spód! Wszystko jest ok, białka fajnie ubite, z wierzchu upieczona (dość mocno popękana ale to nie przeszkadza), w środku piankowata jednak spód nie jest ani trochę "ścięty" - również jest piankowaty. Nie da się pavlovej ściągnąć z papieru do pieczenia ponieważ dół jest nieupieczony..Za pierwszym razem suszyłam 1h 45min w 110st C, następną piekłam 60 min w 150st C i ta wyszła lepiej ale dół wciąż nie ścięty i nie chrupiący. Co mogę robić nie tak? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2017 10:41 odpowiedz
A na jakich ustawieniach piekarnika Pani piecze? Jak daleko od grzałki dolnej? Czy grzałka dolna działa dobrze?
pozdrawiam
Gość: Monika
14.09.2017 13:32 odpowiedz
Pierwszą piekłam na środku, drugą na dole. Piekarnik jest stosunkowo nowy i nie było do tej pory kłopotów z grzałką dolną. Dziś np piekłam biszkopt i wyszedł normalnie :) Nie wiem zatem co może być przyczyną...
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2017 21:06 odpowiedz
Beza jest bardziej wrażliwa i delikatna. Może trzeba ją dłużej podpiec od spodu z samą grzałką dolną?
Gość: Monika
22.09.2017 11:20 odpowiedz
Dziękuję, tak zrobię :-)
Joasiapl profil
06.09.2017 13:58 odpowiedz
Moja beza jest pięknie krucha na zewnątrz, jednak bardzo trudno sie ja kroi, środek -pianka jest podobna do waty cukrowej gdy sie ja weźmie w palce, taki jakby lepiący , gdzie popełniam błąd, a możne tak ma być?
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2017 18:43 odpowiedz
Jeśli to beza Pavlova, to tak ma być :).
Doris_ profil
28.08.2017 17:29 odpowiedz
Czy ktoś z doświadczenia może mi podpowiedzieć w sprawie przechowywania blatów bezowych do tortu? Potrzebuję aż trzech na sobotę, a mogę piec jeden dziennie. Czy można zacząć już w środę? Nie będzie to za długo?
Gość: Ania
03.10.2017 10:55 odpowiedz
Witam. Ja często piekę po 2 bezy na weekend i z reguły zaczynam już w czwartek (piekę 1 dziennie ponieważ stygnie całą noc w piekarniku), po czym przechowuję blaty w suchym pomieszczeniu, bo przekładam je wszystkie bitą śmietaną dopiero w sobotę, kilka godzin przed podaniem - tak więc myślę, że spokojnie można zacząć już w środę jeśli jest taka potrzeba. Pozdrawiam.
Gość: Oliuch
16.08.2017 12:52 odpowiedz
Po upieczeniu środek bezy delikatnie opada, ok zostają ładne boki tylko kruszą się i łamią
Druga sprawa po nałożeniu śmietany ubitej i borówek przykrywam kolejnym.blatem z bezy a one miękną
Zostawiam w lodówce w pojemniku do tortu
Co robię nie tak??
Pomocy bo w piątek mam ją zrobić na 30 rocznicę ślubu rodziców i nie chce wtopy ;)
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2017 11:54 odpowiedz
Beza zawsze lekko opada, taki jej urok :-). Kruszenie może zależeć od dodanych składników lub długości pieczenia bezy. 
Kremem należy przełożyć przed podaniem lub tego samego dnia wcześniej. W lodówce beza z kremem reaguje i rozpoczyna się proces rozpuszczania bezy, to naturalne. Nie dzieje się tak tylko w przypadku kremów maślanych, te wytrzymują dłużej z bezą.
Gość: aniołniekobieta
30.09.2017 07:35 odpowiedz
Dodaj śmietanfixu to nie nasiąknie tak szybko
Gość: Gosia
25.07.2017 15:26 odpowiedz
Dzien dobry. Robilam bezy kilka razy i nawet ze dwa razy w miarę mi wyszły, ale sama nie wiem dlaczego, bo pozostałe próby to porażka. Nie chodzi mi o kolor, chrupkosc, przywieranie, zjem każde, ale dlaczego się rozplywają???? Ubite tak, że po przekręceniu miski "do góry nogami" nic nie spływa, a jednak, po jakichś 5. minutach, beza w piekarniku rozpływa się :-(((( Nie ma mowy o 140 stopniach, piekę w 90, najwyżej, co jest uciążliwe, bo długo to trwa. W tej temperaturze wychodzą jako tako, czyli nie ropuszczają się całkiem. Co robię źle? Czyżbym je "przebijała"? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2017 19:27 odpowiedz
Nie wiem... nie spotkałam się nigdy z takim problemem, by rozpływała się podczas pieczenia, nie wcześniej.
Gość: Ania
29.09.2017 10:43 odpowiedz
Mama ten sam problem. Piana jest piękna. Sztywna i błyszcząca. Nawet po ubijaniu w plastikowej misce. Po nałożeniu na blachę i włożeniu do piekarnika po prostu się rozjeżdża. Co prawda nie na całkiem płaski placek, ale traci połowę wysokości.
Gość: lid.karioka
23.07.2017 12:53 odpowiedz
Dzień dobry:) czy ubijanie białek z cukrem musi być na najwyższych obrotach miksera? mój ostatnio poszedł z dymem;) ale pavlowa udała się rewelacyjnie;)
Dorota, Moje Wypieki
23.07.2017 13:05 odpowiedz
Nie musi, można ubijać nawet ręcznie.
pozdrawiam!
Gość: Zuzanna
11.07.2017 20:27 odpowiedz
Witam, zastanawiam się czy włoski krem maślany wyjdzie jeśli do syropu cukrowego dodam mniej cukru? Robię tort na pierwsze urodziny syna, a my raczej z tych mniej słodkich rodzin ;)
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2017 10:50 odpowiedz
Nie ryzykowałabym.
EwaN profil
11.07.2017 14:48 odpowiedz
Zastanawiam się czy można zrobić beziki wykorzystując albuminę???
Gość: bulaska
29.08.2017 07:56 odpowiedz
mozna!
Gość: Inga
10.07.2017 23:13 odpowiedz
Dzis zrobiłam pierwszą bezę, z zewnatrz super chrupka, a wewnatrz (sam środek) glutowata jak krówka. Nie wiem co źle zrobiłam. To były dwie mniejsze z 4 białek. Najpierw 10 minut 160 st termoobieg, późnj 1,5 godziny 130 st. góa i dół i suszenie w piekarniku do rana.
po upieczeniu syn otwierał piekarnik.
Co może byc tego przyczyną?
Inga
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2017 10:31 odpowiedz
Za długo pieczona/suszona. Małe bezy pieczemy znacznie krócej.
Gość: Karola
25.06.2017 15:53 odpowiedz
Pani Dorotko mam pytanie, czy jeśli nie mam drobnego cukru mogę użyć do Pavlovej zwykłego lub cukru pudru czy to skaże mnie na porażkę? I na co przy takiej zamianie powinnam zwrócić szczególną uwagę? Z góry dziękuję za odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam uwielbiam Pani bloga ;)
Dorota, Moje Wypieki
26.06.2017 11:04 odpowiedz
Można użyć zwykłego i cukru pudru pół na pół. Trzeba dłużej ubijać zwykły cukier, by się rozpuścił w pianie bezowej, poza tym będzie idealnie :).
pozdrawiam
Gość: Nina
23.05.2017 20:16 odpowiedz
Dzień dobry! :) Chciałabym upiec mini pavlovy, które w środku byłyby piankowe. Wielkością jak Twoje gniazdka bezowe z frużeliną wiśniową, ale chciałabym uzyskać śliczny piankowy środek tak jak w twoich tortach pavlovych. Kiedy piekę gniazdka uzyskuję super kolor i skorupkę, ale 'masa' w środku skorupki jest bardziej ciągutką- mordoklejką - jest pyszna, ale ciężko się ją kroi i nabiera łyżeczką. Zastanawiają mnie jeszcze dwie kwestie- dodatek albuminy - tak czy nie? I jak przechowywać takie pavlovy z piankowym środkiem przed nałożeniem kremu i owoców? Chciałabym upiec większą partię i serwować ją przez trzy dni, a nie mam możliwości piec codziennie :( Czy mogę przygotować gniazdka, które nie są suche na wiór i codziennie nakładać na część z nich bitą smietanę i owoce ? :)
Gość: Paulina
13.05.2017 14:03 odpowiedz
Dzień dobry. Bezę nauczyłam się piec od Pani, wyszła już za pierwszym razem i wychodziła zawsze, aż do dziś.. Po 1,5 godzinnym suszeniu jest miękka - czy jest szansa na dosuszenie jej?
Pozdrawiam, Paulina K.
Gość: Anka
13.05.2017 07:00 odpowiedz
Proszę o informację czy pieczenie (suszenie) bezy ma być z termoobiegiem czy grzanie góra/dół?
Gość: Stana
10.05.2017 22:50 odpowiedz
Zupełnie nie zgadzam się z plastikowym naczyniem. Dzis ubilam beze w pojemniku po serze sernikowym, takie kg wiadereczko.

Wyszła świetnie.
Gość: Ania
03.10.2017 11:03 odpowiedz
Też zawsze ubijam w plastikowej misce i beza zawsze wychodzi-pilnuje oczywiście by miska była czysta i sucha.
Gosia_Sz profil
08.05.2017 10:00 odpowiedz
No właśnie wstawiłam w 180stopni i po 5 min zmniejszyłam nawet na 130 ..

biała jest, ale czy będzie pinakowa? Dam znać
Gość: Gosia
07.05.2017 16:36 odpowiedz
No i kolejna klapa... beza beżowa z wierzchu, od spodu nie przypalona... a w środku ciemna brązowa i sucha ... jeszcze jedno podejście :-( albo oszaleję
Gość: Gosia
07.05.2017 14:59 odpowiedz
Piekę już dziś drugi raz (3 białka, 300g cukru troszkę w mikserze zmielony cukier bo mam gruby kryształ, łyżeczka octu i mąki ziemniaczanej) no i nie rozumiem co się dzieje... Niby piana ubita dobrze, cukier dosypuje po łyżce, sztywna, gładka, błyszcząca i klops... 180° po 10 minutach zmniejszyłam na 140° kolor był prawie biały, zaczęła ciemniec więc zmniejszyłam jeszcze odrobinę temperaturę no i opadła cała oklapła
Pieke góra- dół bez termoobiegu- moja kuchenka nie ma termoobiegu
Czy źle ubita piana, czy coś z piekarnikiem...
AseaAranion profil
07.05.2017 22:53 odpowiedz
W Twoich proporcjach jest bardzo dużo cukru. Standardowo przy robieniu bezy na jedno białko przypada średnio 50 g cukru. Spróbuj zmniejszyć jego ilość o połowę. Może to jego nadmiar powoduje tak szybkie rumienienie (karmelizacja) i zapadanie się.
Gość: Gosia
07.05.2017 23:23 odpowiedz
Co ja gadam 300gram cukru :( 150gram bo na dwa podzielone
AseaAranion profil
08.05.2017 09:27 odpowiedz
Hmm, to jedyne co przychodzi mi na myśl, to zbyt wysoka temperatura. Ja przeważnie piekę bezy od razu zaczynając od tej niższej temperatury, czyli np. 140 st. C bez termoobiegu (bo nie mam), i trzymam ciut dłużej, aż wierzch będzie suchy i chrupiący. Później studzę ją przez noc w piekarniku, wkładając drewnianą łyżkę między drzwiczki, żeby były lekko uchylone. Nigdy nie wyszła mi biała, raczej jasnobeżowa, ale w środku jest piankowa.
Gość: Gosia
08.05.2017 09:27 odpowiedz
No w końcu się udało
[URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/186ae59a91e6261d][IMG]https://images81.fotosik.pl/556/186ae59a91e6261dm.jpg[/IMG][/URL]
na wizus dobra...zobaczymy jak po rozkrojeniu
AseaAranion profil
08.05.2017 09:29 odpowiedz
Gratulacje i smacznego ;) Jakie zmiany wprowadziłaś?
Gosia_Sz profil
08.05.2017 11:44 odpowiedz
odpowiedź zaspamowała wątek... dodało mi się jako kolejny komentarz a nie odpowiedź. :(
wstawiłam w 180stopni i po 5 min zmniejszyłam nawet na 130 ...
W sumie to niewiem co pomogło... Przeleciałam wątki o bezie i komentarze
odtłuściłam miskę, łopatkę, mieszadła miksera wacikiem w occie, użyłam zwykłego kryształu a nie c.pudru i dłuuuugo ubijałam każdą porcję cukru, zrobiłam mniejszy krąg, no i temperatura
kamisia_misia profil
24.04.2017 19:47 odpowiedz
Dziękuję Dorotuś! Pomogłaś mi bardzo tym wpisem, od jakiegoś czasu nie wychodzą mi bezy, a przecież zawsze było dobrze, teraz wiem miska plastikowa w życiu bym na to nie wpadła. Jestem z Tobą od 2010 roku dzięki Tobie piekę pyszne ciasta, ostatnio nawet wstawiam do restauracji. Pamiętam gdy dostałam Twoją pierwszą książkę, to prawie dwa miesiące spałam z nią pod poduszką, to był czas kiedy dwa razy w tygodniu robiłam ciasto dla siebie i męża, czytałam wtedy każdy komentarz, każdą Twoją odpowiedź. Dziękuję Dorotuś że Jesteś!!! Trzymaj się dzielnie!!! PS. Sorki że tak długo.
Gość: reneep3
19.04.2017 17:40 odpowiedz
Witam, małe beziki piecze Pani w temperaturze 140ºC przez 45 minut. "Prawidłowa temperatura do suszenia powinna być znacznie niższa - nawet 70 - 80ºC." Chcę upiec blaty bezowe do tortu w tej niższej tem. 70 - 80ºC, ile czasu je piec?
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2017 20:49 odpowiedz
Każdy piekarnik piecze inaczej. Proszę zajrzyj do instrukcji swojego piekarnika. Jeśli chcesz suszyć w 70-80 stopniach - może nawet kilka godzin, trzeba obserwować, kiedy bezy będą już chrupiące i wyszuszone.
Gość: Patrycja
15.04.2017 07:54 odpowiedz
Upiekłam swoją pierwsza w życiu beze z 10 bialek i suszona w temp 110* przez 3 godz następnie w 90 przez godzine. Beza z zewnatrz jest chrupka natomiast w srodku nieco miękka. Myślalam że po tak długim suszeniu bedzie całkowicie chrupiąca (taką uwielbiam) czy można ponownie ją wsadzić do pikarnika? Czy

Chyba że w połaczeniu z kremem nie będzie czuć że środek jest miękki? Prosze o radę bo nie wiem jak dalej sie z nia obchodzic. Jak ja przechowac do jutra zeby zachowala swoją chrupkość? Krem zamierzam zrobić przed podaniem na święta :-) pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
15.04.2017 13:57 odpowiedz
Urwało Pani komentarz. Tak, można je dosuszyć. Nie każdy krem nadaje się do bezy. Z jakiego przepisu na krem Pani korzysta?
pozdrawiam
Gość: Patrycja
15.04.2017 23:16 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedż. Krem to smietanka 30% połączona z serkiem maskarpone :-) ogolnie beza z zewnatrz jest chrupka spod tak samo - nie opadlła, z wyglądu robi wrażenie jak na pierwszy raz :-) jednak srodek miekki (wydaje się że będzie ciągnący) boję się że jeśli wstawie ją jeszcze do suszenia to się nie zmarnuje? Czy lepiej zostawić tak jak jest ?
Dorota, Moje Wypieki
16.04.2017 01:20 odpowiedz
Jeśli to jest Pavlova, ona ma taka być, miękka w środku. Niektórzy lubią bardziej dosuszone, ale piankowa to jest jej natura. Ciągnąca to już suszona dłużej. Zostawiłabym jak jest :). Krem nakładamy przed podaniem.
Gość: Anna
29.03.2017 00:09 odpowiedz
Bardzo czesto pieke bezy (torty bezowe) i przyznam że zawsze wychodzily idealne ale ostatnio (ostatnie 4 które upiekłam) nie są chrupiace. Wszystko robię tak jak zawsze a beza wychodzi miekka (zawsze była chrupiaca i delikatna, kruszyly się brzegi i wierzch a w srodku była pianka). Wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z termoobiegiem i w momencie włożenia zmniejszam do 110 stopni i pieke 1,5h i zostawiam na całą noc w wylaczonym piekarniku. Uważam że temperatura nie może być wyższa bo beza przy tej temperaturze już nabiera bezowego koloru a jak pieke ją chociaż 15min dłużej to robi się ciagnaca w srodku i klei się do zebow. Nie wiem dlaczego moje idealne bezy teraz nie chcą chrupac i kruszyć sie :(
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2017 09:52 odpowiedz
Może wkładaj do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni, zamiast 180. Może zmieniłaś tryb pieczenia?
Gość: Anna
29.03.2017 16:18 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedź ale właśnie nic nie zmieniałam, piekarnik jest ten sam co zawsze, robot i miska też.
Gość: Janek
06.06.2017 11:18 odpowiedz
Mam podobny problem, już kilka razy próbowałem zrobić dużą bezę z pianką w środku ale zamiast pianki wychodzi taki słodki, zbity glut, który klei się do zębów i bardzo źle się kroi. Wydaje się, że zmiana temperatury nie pomaga. Co zmienić? Dać mniej cukru? A może jest za dobrze ubita (ma konsystencję bitej śmietany)?
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2017 11:39 odpowiedz
Jeśli beza jest ciągnąca a nie piankowa w środku prawdopodobnie była zbyt długo pieczona.
pszenica profil
25.08.2017 00:50 odpowiedz
Temperatura 180st przy będzie jest w większości piekarników mocno ryzykowna. Szczerze polecam cierpliwość- 120-130st na 15 min a potem 90-100st z czystym termoobiegiem na 2 godziny.
Gość: monika
26.03.2017 15:50 odpowiedz
nie jest napisane czy piec przy użyciu termoobiegu czy nie
agnsud profil
26.03.2017 19:06 odpowiedz
Beze najlepiej suszyć na termoobiegu. Jest na blogu notka o pieczeniu idealnej bezy - na pewno warto przeczytać.
agnsud profil
26.03.2017 19:46 odpowiedz
Hahaha, byłam przekonana, że to wpis pod przepisem na bezy :), stąd moje odesłanie do notatki. Przepraszam za niedopatrzenie :).
Jedno jest pewne: termoobieg lepszy.
Gość: irena
25.02.2017 00:28 odpowiedz
Dziękuję za przepis. Bezy robiłam pierwszy raz w życiu. Pięknie się wysuszyly. Nie zmieniły kształtu i były cudne. Bardzo dziękuję.
Gość: Maria
24.02.2017 13:42 odpowiedz
A część mojej masy bezowe bez szwanku przeczekała noc na zapasowym stole w chłodnym garażu. Czyli się da. ;)
Beziki upieczone rano były tak samo doskonałe jak te upieczone poprzedniego dnia. Pysznie chrupiące z wierzchu, delikatne w środku.
Jestem szczerze zaskoczona wynikiem, bo to moje pierwsze w życiu podejście do bezy! :D
15.02.2017 12:22 odpowiedz
Bezowi żołnierze ;)
Wiktoria1 profil
15.02.2017 15:54 odpowiedz
Fajna armia. :-)
16.02.2017 09:32 odpowiedz
Dzięki ;*)
agnsud profil
15.02.2017 16:17 odpowiedz
Różowe wojsko?!? ;)
16.02.2017 09:31 odpowiedz
Różowa gender army ;)
agnsud profil
16.02.2017 14:24 odpowiedz
Uważaj, uważaj, teraz to nie jest śmieszne - Misiu czuwa ;)
16.02.2017 18:36 odpowiedz
Aż mnie korci ale nie będę spamować
Jest taki gif antonio z misiem a'la tajemnice brokeback mountain xD
cała_ona profil
16.02.2017 20:11
Dziewczęta drogie, nie bądźcie wredne i nie wyśmiewajcie big L. :) Czy to wina Antonia, że ma słabość do młodego Salcesona, pardon, Misia?:)

PS. Tamalina, Twój batalion bezowy prezentuje się naprawdę okazale!:)
stulatka profil
16.02.2017 04:46 odpowiedz
Tylu slodkich zolnierzy , az sie w glowie kreci!
16.02.2017 12:25 odpowiedz
To była część ;)
Tu całość gotowa do wymarszu xD
wiesia.and.company profil
16.02.2017 19:12 odpowiedz
Ooo... żołnierze różnych szarży! Jak malowani! :-)
stulatka profil
16.02.2017 21:08 odpowiedz
Tylko ktory tu dowodca?
17.02.2017 10:53 odpowiedz
Haha, dokładnie ;) do wyboru do koloru
stulatka profil
17.02.2017 16:24
A ja juz wiem ktory to , to ten ze zdjecia ponizej, chociaz jakby mu sie tak dokladnie przyjrzec to za ladny na generala, to chyba jest zona generala - generalowa!
Aga Mars profil
16.02.2017 23:46 odpowiedz
Ooooo!!!! :D
17.02.2017 10:58 odpowiedz
Dzięki dziewczęta ;)
Cała ona - tylko wyśmiewanie nam pozostało skoro robią, co im się podoba ;))
15.02.2017 12:21 odpowiedz
;)
Kierownica profil
17.02.2017 09:34 odpowiedz
Czołem, panie generale!!!
17.02.2017 10:51 odpowiedz
Haha, skoro przed Misiem farmaceutą można, to i przed bezą też xD
Kierownica profil
17.02.2017 11:08 odpowiedz
Sorry Tamalina, ale farmaceutą jest ktoś, kto ukończył wyższe studia na kierunku farmacja. A nie apteczny pomocnik.
17.02.2017 11:41 odpowiedz
Haha, to może chociaż technik farmacji xD
No dobra, nie będę się nad nim pastwić i już mu dam święty spokój ;)
17.02.2017 11:52 odpowiedz
czołem Adamie... czy tam Andrzeju :D
17.02.2017 12:02 odpowiedz
whatever xD
Esme profil
17.02.2017 22:39 odpowiedz
Świetny kształt:)
Gość: Ania S
14.02.2017 23:27 odpowiedz
Witam Pani Dorotko! Czy beze mozna upiec w formie aluminiowej jak na biszkopt? Potrzebuje dokladnie okraglej bezy na wierzch tortu.Niestety mierzenie tego na papierze nigdy sie nie udaje, bo beza tak jak by rosnie w piekarniku.Dziekuje serdecznie Podziwiam Pani talent;) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 20:29 odpowiedz
Można, ale taka beza lekko się poszarpie podczas wykrajania jej z formy, nie będzie miała gładkich brzegów.
pozdrawiam i dziękuję!
Gość: izabela
12.02.2017 13:19 odpowiedz
Dzisiaj pierwszy raz upiekłam bezy z cukrem pudrem. Piekłam w temperaturze 100 stopnie przez prawie dwie godziny. Bezy wyłożyłam łyżką bezpośrednio na blachę.
Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że bezy przywarły do blachy i nie mołam ich oderwać. Oczywiście wszystkie się pokruszyły. Były lekko miękkie w środku. Przy wyższej temperaturze będzie chyba ok. Ale to przywieranie!!!!!!!:((((((
15.02.2017 12:27 odpowiedz
Mnie nigdy nie przywarła do papieru wyłożonego na blachę. Wypróbuj to lub matę silikonową ;)
10.02.2017 17:42 odpowiedz
Ej, no ja tu piekę bezy czekoladuję i posypkuję a tu paczę, a tu wspaniały tort z z bezami i czekoladą xD czy ja kiedyś coś zrobię pierwsza ??? xD yhyyy ( czyt. to sarkazm ;)))
Rusti profil
07.02.2017 15:22 odpowiedz
Chciałabym się upewnić, czy dobrze zrozumiałam Pani tekst i komentarze.
Ubijam białka do momentu, gdy po odwróceniu miski zostaną, gdzie powinny, i dopiero wtedy dodaje po łyżce cukier?
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2017 18:10 odpowiedz
Zgadza się.
Rusti profil
07.02.2017 22:58 odpowiedz
A odtłuszczenie miski? Ma być po prostu czysta i sucha czy powinnam zrobić coś jeszcze?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2017 22:47 odpowiedz
Jeśli miska jest szklana wtedy nie ma problemu. Jeśli jest plastikowa mogł się na niej osadzić tłuszcz, wtedy można przetrzeć wacikiem nasączonym wodą z octem lub sokiem z cytryny.
Gość: Marcelina
05.02.2017 10:34 odpowiedz
POMOCY!
Dlaczego przy robieniu bezy włoskiej znsyropu cukrowego robi mi się karmel?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2017 11:14 odpowiedz
Gotowałaś za długo. Syrop ma temp. 118 stopni, a karmel od 140-160.
Gość: ana909
01.02.2017 16:17 odpowiedz
Dorotko ktorego rodzaju bezy uzyc do upieczenia bezikow calkowicie kruchych, ile je suszyc i w jakiej temperaturze? Chce je pozniej wlozyc do kremu w torcie i zalezy mi zeby byly calkowicie kruche, bez miekkiego srodka?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2017 10:59 odpowiedz
Użyłabym tego przepisu, ale pod koniec obniżyłabym temperaturę i piekłabym dłużej, aż będą całkowicie suche w środku.
Niestety, jeśli krem będzie inny niż maślany - bezy się w nim rozpuszczą.
Gość: ana909
02.02.2017 12:30 odpowiedz
chcialam zrobic w czekoladowym na kremowce, czyli odpada?
To jaki mozesz polecic czekoladowy maślany, ale zeby nie byl zbyt sztywny? Zrobilam w koncu tak ze suszylam mini beziki w 90 st przed 2 h a pote jeszcze w pierkarniku zostawilam i sa idealne.
Gość: ana909
02.02.2017 12:50 odpowiedz
doczytalam ze najlepszy krem to ten hiszpański ale on bedzie za sztywny do tortu ahh :( jeszcze zebym mogla zrobic krem na budyniu :(
Aga Mars profil
02.02.2017 18:05 odpowiedz
Moze ten z Marcello?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2017 21:55 odpowiedz
Ten z hiszpańskiej kostki będzie idealny. Taki tort z masą maślaną trzeba wyjąć przed podaniem z lodówki by zmiękł (masło), poza tym będzie super.
Gość: Zuza
21.01.2017 13:22 odpowiedz
Dzień dobry.
Robilam beze Pavlova z 17 bialek, dwa blaty. Pieklam wg przepisu na Pavlova z borowkami ( 5 min w 180 i potem do 150 przez 1.5 h) temperatura byla zdecydowanie za duza bo beza z gory zaczela sie momentalnie przypiekac, wiec zmiejszylam do 130, potem 110 stopni. Pieklam z termobiegiem. Beza slicznie wyrosla, niestety po uchyleniu piekarnika opadla do pierwotnej wysokosci. Rano zobaczylam ze calkowicie przykleila sie do papieru, wiec wlozylam do piekarnika na 80 st z temoobiegiem i dolnym grzaniem. Niestety po ok 2 h i ostygnieciu byla odorbine tylko szywniejsza, ale nadal nie moglam jej zdjac. Po sciagnieciu jej sila z papieru okazalo sie ze srodek jest nieupieczona pianka i dla tego sie przykeil. Co zrobilam zle? Chcialam miec puchate, wielkie beziska, a mam bezowe kapciochy z pianka w srodku :(
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2017 13:48 odpowiedz
Bardzo polecam notkę o bezie perfekcyjnej, beza nie powinna opadać po uchyleniu piekarnika, może białka nie były prawidłowo ubite z cukrem lub zostały 'przebite'.  
Gość: Bartek
21.01.2017 13:07 odpowiedz
Witam, bardzo lubie piec ciasta i dzisiaj spróbowałem zrobic bezę. Niestety podczas pieczenia z właściwie suszenia spod bezy na papierze wypływa żółtawa ciecz. Dlaczego tak sie dzieje? Robię to juz drugi raz i ciagle tak samo. Pomocy!!!
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2017 13:12 odpowiedz
Może cukier źle rozpuszczony podczas ubijania białek (nie do końca) lub zbyt niska temp. pieczenia lub białka były wcześniej mrożone.
Gość: Jagoda
19.01.2017 22:43 odpowiedz
Czy bezę pieczemy z termoobiegiem, czy piekarnik ustwaiony gora dół ?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2017 00:34 odpowiedz
Dowolnie. Ja piekę różnie, zależy jaki efekt chcę osiągnąć, beza piecze się dobrze na termoobiegu.
Saszasta profil
14.01.2017 17:55 odpowiedz
Czy w opisie powyżej suszenie i studzenie bezy to jest to samo? Bo pisze żeby suszyć z uchylonymi drzwiczkami ale wtedy piekarnik jest już wyłączony? Więc to jest etap studzenia? A gdy wystygnie to zamknąć piekarnik i tak zostawić do następnego dnia? Zamierzam robić Pavlova i bardzo mnie to stresuje :)
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 21:44 odpowiedz
Po upieczeniu Pavlovej studzimy ją w lekko uchylonym piekarniku (wyłączonym). Najlepiej też poczytać komentarze bezpośrednio pod Pavlovą :-).
Gość: movikus
14.01.2017 13:28 odpowiedz
Pierwszy raz robię beze mini pavlowa-bialka tak się ubily że prawie całe były na trzepaczce dały się kroić więc nie wiem czy takie maja być miałam problem z uformowanie bo tak sztywna masa była,wsadzone do piekarnika i oczywiście po 25min opadly trochę,a po 40 min są złote i nie są przy dotknięciu palcem chrupiące oczywiście temp piecz to 100bo mój piekarnik jest szalony i nie wiedziałam w jakiej temp mam piec- biszkopty pieke w 125 .jeszcze się pieką a widzę że o połowę opadly?jak wysokie powinny być po wysuszeniu??
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 22:01 odpowiedz
Białka proszę odrobinę mniej ubijać. Bezy zazwyczej mocno wyrastają i mogą lekko opaść. Temperaturę pieczenia trzeba dostosować do swojego piekarnika, można obniżyć nawet do 80 stopni, jeśli jest taka konieczność.
Gość: Lola
05.01.2017 14:33 odpowiedz
Bezę piekę zawsze według przepisu na tort bezowy z rabarbarem. Jedyny moment, gdy nie wyszła, to właśnie obecność odrobiny żółtka. Poza tym, wychodzi zawsze i jest przepyszna. Osobiście nie lubię białych bez, zawsze mi się kojarzą z tymi niesamowicie twardymi, ze sklepu o mącznym posmaku. Lubię, kiedy beza jest rumiana i chrupka. A poza tym, beza, to najlepsze co człowiek mógł wymyśleć...z bitą śmietaną i owocami.... mniam!
1  2  3



Składniki / tagi