Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 97
»  Strona główna  »  Calzone 

piątek, 27 lutego 2009
Calzone
Calzone, czyli pizza w kształcie pieroga, z różnorodnym nadzieniem. Każdy pieróg może być inny i taki, jaki lubicie: można dodać więcej warzyw, np. paprykę, pomidora, ponadto szynkę, podsmażonego kurczaka.. Wspaniały przepis na każdą porę roku. Polecam :).

Składniki na ciasto (4 sztuki calzone):

  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki drożdży suchych (8 g) lub 16 g świeżych
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 250 ml ciepłego mleka
Składniki na nadzienie:
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 4 czerwone cebule, drobno pokrojone
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 220 g pieczarek, pokrojonych
  • 220 g czarnych oliwek (pokrojonych na plasterki)
  • 2 - 4 łyżki posiekanego oregano
  • sól i pieprz do smaku
  • 220 g świeżego parmezanu lub cheddara, startego na tarce
Na patelni rozgrzać oliwę. Dodać cebulę i czosnek, podsmażyć do miękkości (około 8 minut) . Dodać grzyby, smażyć kolejne kilka minut. Ściągnąć patelnię z palnika, dodać oliwki, oregano i przyprawy. Odstawić.

Ponadto:

  • jajko roztrzepane do posmarowania
Wykonanie:

Mąkę przesiać do miski, dodać sól, wmieszać drożdże (ze świeżymi zrobić wcześniej rozczyn). Zrobić w środku dołek, wlać mleko i oliwę. Wyrobić ciasto, aż będzie miękkie i gładkie; uformować w kulę, naoliwić, umieścić w naczyniu, przykryć ręczniczkiem. Pozostawić do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).
Po tym czasie ciasto jeszcze raz wyrobić, podzielić na 4 części. Każdą z nich rozwałkować na koło o średnicy 20 cm. Na połowę każdego koła nałożyć nadzienie, zostawiając około 1 cm wolnego od brzegu. Posypać startym serem. Brzegi posmarować wodą, ciasto zgiąć w połowie, uformować pieroga. Brzegi dobrze skleić. Pierogi ułożyć na blaszce. Posmarować roztrzepanym jajkiem. Nie ma konieczności pozostawiania do kolejnego wyrośnięcia.


Calzone

Calzone

Calzone

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 minut, aż do mocnego zarumienienia, podawać ciepłe.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po zakończeniu programu wyjąć, wyrobić, podzielić na 4 części, dalej postępować wg powyższego przepisu.

Smacznego :)

Calzone
  Oceń: 
Ocena: 9.6  (liczba głosów: 39)
Zobacz także:
Biscotti podwójnie czekoladowe na miodzie
Biscotti podwójnie czekoladowe na miodzie
Ciastka digestive
Ciastka digestive
Skoleboller - norweskie budyniowo-kokosowe bułeczki
Skoleboller - norweskie budyniowo-kokosowe bułeczki
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (348)
Gość: ola
18.09.2014 15:12 odpowiedz
jeny zrobilam ciasto,ale twarde jest troche:(co mam zrobic?czy ono wyrosnie?nie wiem co zle robilam.
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2014 17:50 odpowiedz
Może niedokładnie, zbyt krótko wyrabiane?
Gość: Renia
16.09.2014 07:53 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam ciasto drożdżowe :) udało się i calzone wyszło pyszne :) dziękuję bardzo za przepis :) pozdrawiam
Gość: kaś
30.08.2014 23:28 odpowiedz
pierwszy raz robiłam! wyszły pyszne :) do farszu dodałam kiełbasę żywiecką oraz paprykę. W przepisie powinna być adnotacja, że do takiej porcji trzeba 8 osób :D ledwo z narzeczonym zjedliśmy jedno na spółkę, zostały jeszcze 3! :)
malwina30  (zobacz profil)
28.08.2014 14:22 odpowiedz
Oto mije Calzoe podane z kremem pomidorowym i delikatna salata posypana parmezanem. Calzone posmarowane olejkiem czosnkowym.Dziekuje za przepis swietny zreszta wszystki sa mega pyszne ;-)
malwina30  (zobacz profil)
28.08.2014 14:17 odpowiedz
Oto moje Calzone pierwsze i nie ostatnie :-) PYCHOTKA przepis rewelacja!!!!!!!!!!!!! Ja moje posmarowalam po upieczeniu olejkiem czosnkowym bo tak tez jadamy pizze u mnie w domu i farsz pokrecony czyli kurczak,papryka i salami :-) ser oczywiscie z moj ulubiony sos samorobny do posmarowania.Tutaj podziekowania dla Doroty za tak spaniale przepisy!!!!!!!!!!!!
Gość: ecie.pecie
22.08.2014 00:11 odpowiedz
Doskonałe! Mój farsz, co prawda znacząco się rożnił od powyższego, ale ciasto wyszło na prawdę idealne! Piekłam już niejednokrotnie calzone, ale zawsze z innego przepisu. zdecydowanie od dziś, ten będzie moim faworytem (:
Gość: Ewa
28.07.2014 20:24 odpowiedz
PYSZNE, dziś robiłam, ciasto drożdżowe nieziemskie, a farsz zrobiłam trochę inny, po swojemu, a całość poezja, polecam:)
anita_piecze  (zobacz profil)
09.06.2014 22:39 odpowiedz
Świetny przepis!! bardzo łatwy, robiłam już dwa razy, a "pierogi" chociaż ogromne, znikają w mgnieniu oka! :) Farsz robiłam swój, podobny jak w pizzy. Ciasto dobrze wyrasta i jest pyszne, pozdrawiam!
Gość: Karolina
02.05.2014 11:11 odpowiedz
ja już kiedyś robiłam pizzę z tego ciasta i była super, ale wczoraj stwierdziłam, że spróbuję trochę inaczej, ciasto zrobiłam z tego przepisu, ale rozwałkowałam je na prostokąt, nałożyłam dodatki, zwinęłam jak roladę i pokroiłam na takie pierścienie ok. 2cm szerokie, także wyszły takie pizzowe zawijasy; piekłam 20 minut; muszę powiedzieć że w tej formie mi o wiele lepiej smakuje, bo ciasto fajnie wyrosło na boki, farsz go nie ugniatał
Gość: iwona
29.04.2014 16:32 odpowiedz
Witaj mam pytanie dzisiaj pierwszy raz piekłam calzone i nie upiekł mi się spód był miękki i surowy czemu tak wyszło ?
Co nie ta zrobiłam ?
Maddy77  (zobacz profil)
29.04.2014 17:13 odpowiedz
moze za "mokre" bylo nadzienie i dlaczego Ci zamoczylo spod?
Gość: Iwona
29.04.2014 18:08 odpowiedz
Nie wiem dałam na sam spód żółty ser potem podpieczone na oliwie pieczarki żeby nie było wody potem pomidora , cebule , pierś z kurczaka (podpieczona) w kostce , trochę oliwek i ogórka konserwowego a na to mozzarellę .
Może coś nie tak było z ciastem zbyt cienko rozwałkowane albo ten pomidor.
Trochę się zmartwiłam bo to był pomysł na sobotnie przyjęcie urodzinowe.
Mężowi smakowało jednak boje się o moich gości....
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2014 10:27 odpowiedz
Może trzeba trochę dłużej piec tylko z dolną grzałką?
domcia7906  (zobacz profil)
29.03.2014 19:20 odpowiedz
Czy calzone, już po nałożeniu farszu i zlepieniu, można przez jakiś czas przechowywać w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2014 20:22 odpowiedz
Tak, przez 2-3 godziny na pewno.
Gość: ada
12.07.2014 10:01 odpowiedz
A po wyjęciu z lodówki można od razu piec,czy lepiej troszkę zostawić w temperaturze pokojowej.
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:29 odpowiedz
Jeśli ciasto podwoiło objętość, można piec.
busylittlebee  (zobacz profil)
17.03.2014 18:54 odpowiedz
Pyszności :o) U mnie z kurczakiem, czarnymi oliwkami, cukinią, papryką i marchewką :-)
chrystiana  (zobacz profil)
09.03.2014 19:41 odpowiedz
Bardzo dobry przepis, robiłam z niego calzone kilka razy.
Tylko trzeba nie żałować czasu na wyrastanie ciasta.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
05.03.2014 22:45 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam, ale nie jestem zachwycona ciastem. Użyłam mąki chlebowej typ 750, ciasto dobrze się wyrabiało, ale w smaku było podobne do chleba... czy takie powinno być ? nie wiem, może zrobiłam coś nie tak ?
Jako farsz dałam podsmażone w woku jarzyny w słupkach, pieczarki, starty ser żółty, oregano, niby wyszło okej, ale bez entuzjazmu.
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 22:55 odpowiedz
Dla mnie bardziej smakuje jak pizza, nie jak chleb.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
05.03.2014 23:16 odpowiedz
Masz rację Dorotko, dokonałam niefortunnego porównania, rzeczywiście ciasto jest bardziej zbliżone do tego na pizzę, ale przez to że jest go więcej, bo z góry i dołu to całość dla mnie okazała się za treściwa i może dlatego skojarzyłam z solidną kanapką chleba. Moje ciasto wyszło dość konkretne i dlatego mniej mi odpowiada, spodziewałam się bardziej delikatnego i kruchego.
20.02.2014 16:30 odpowiedz
Moje pierwsze calzone :) Ciasto bezproblemowe :)
Maddy77  (zobacz profil)
20.02.2014 19:36 odpowiedz
mniam mniam! :-)
Gość: maaaa
19.02.2014 23:46 odpowiedz
pycha ciast!!! farsz zrobiłam swoj :) pieczarki. papryka, szynka salami (ulubione składniki męza ma pizzy) oraz szpinak, feta i pomidory suszone :) suuuper
dodam, że to był moj debiut zarowno w calzone jak i uzywaniu drożdży suchych (a sporo pieke) ciasto przy wyrabianiu było twarde i myslalam,że nic z tego nie wyjdzie, ale było ok, wyrastało w piekarniku na specjanym programie, pooolecam :)
19.02.2014 13:10 odpowiedz
a JA mam pytanie czy ciasto mozna mrozić? jeśli tak to w którym momencie po wyrośnięciu czy przed?? i ile max można je przechowywać zamrażalniku? Pozdrawiam..;)
Domisia  (zobacz profil)
16.02.2014 08:35 odpowiedz
Przepis super,do nadzienia dodałam jeszcze papryke pierś z kurczaka,kukurydze,upieczone calzone podałam z sosem czosnkowym,rewelacja,polecam! (robiłam ze zwykłej pszennej mąki)
Maddy77  (zobacz profil)
17.02.2014 08:31 odpowiedz
swietnie wyszly!
Gość: Basia
15.02.2014 20:50 odpowiedz
pyszne. . . .
4 mega duże pierogi i na dwa dni OBIAD z głowy :)
Zmodyfikowałam tylko farsz - pierś z kurczaka, pieczarki, czerwona cebula, oliwki i sos z ketchupu i przecieru pomidorowego wymieszany z oregano.
Odgrzewane w piekarniku nie tracą nic w smaku!
Dziękuję za kolejny super przepis.
Gość: AniaM.
13.02.2014 17:43 odpowiedz
Właśnie zrobiłam.Ciasto źle się wałkuje,musiałam zrobić 1 duży pieróg.Trochę twarde po upieczeniu,choć przykryłam po 15min folią z góry.
slodkavanilia  (zobacz profil)
06.02.2014 13:20 odpowiedz
Ciasto jest idealne. Zrobiłam z mięsem, serem żółtym i pomidorami. Użyłam zwykłej mąki pszennej tortowej.
Gość: donna
24.01.2014 13:12 odpowiedz
calzone robie już 10 lat odkąd dostałam przepis z włoch,jest przepszyszne,jednak ja robie inne nadzienie,używam zwykłej mąki i smarze na głębokim oleju,zdecydowanie lepiej smakują niż z piekarnika.
_andzia12_  (zobacz profil)
20.01.2014 08:45 odpowiedz
Calzone wyszły przepyszne. Choć teraz zauważyłam, że dodałam mąkę żytną chlebową zamiast pszennej. Mój mąż stwierdził, że smakuje trochę jak chleb :) Mimo wszystko wyszło bardzo smaczne. Zmieniałam trochę farsz dodałam dodatkowo paprykę, filet z kurczaka, natkę pietruszki. Polecam przepis!
Gość: monom
19.01.2014 10:45 odpowiedz
Jak dla mnie za suche...
Gość: Adam
18.01.2014 12:19 odpowiedz
NIE ZASZKODZI DO ROZCZYNU DODAĆ TROCHĘ CUKRU - PÓŁ ŁYŻECZKI - DROŻDŻE MAJĄ POŻYWKĘ, LEPIEJ I SZYBCIEJ ROSNĄ, PÓŁ GODZINY W CIEPŁYM POMIESZCZENIU WYSTARCZY.
Kochanica  (zobacz profil)
16.01.2014 12:24 odpowiedz
Wygląda mega pysznie :) dzisiaj zabieram się do zrobienia :) mam nadzieję że wyjdzie tak samo wspaniale jak na zdjęciu :)
Kamcia771  (zobacz profil)
10.01.2014 19:57 odpowiedz
Pyszne pierogi calzone. Wyszły pyszne, zrobiłam z pieczarkami, pomidorami suszonymi i cebulą, posmarowane ketchupem i posypane serem, wersja na piątek. Polecam bo pyszne!
Gość: Eva
08.01.2014 20:52 odpowiedz
Mieszkam w Ca i z dostepem do wszystkich produktow w przepisach niemam problemow .
Najwiekszy problem stanowi nazwa angielska uzywanych rodzajów maki.
Jak wchodze do sklepu to niewiem co wybrac .
Prosze o pomoc w tej kwestii (podanie nazw w jezyku angielskim).
Oprocz chleba chcialabym zrobic rowniez calzone i "danisze"
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2014 20:54 odpowiedz
Gość: ewitao
22.01.2014 21:06 odpowiedz
Eva ja ostatnio zaczęłam używac mąki z lubelli - ma opisane/podzielone, ktora do czego sie daje i tym sposobem do ciast drożdżowych sugeruja mąkę pszenną typ 550 - moze u was podaja na opakowaniu grubosc mielenia.
01.01.2014 22:02 odpowiedz
Dziękuję za wspaniały przepis! Wyszło pysznie! Jedyną modyfikacją było posmarowanie ciasta sosem pomidorowym. Smakuje jak pizza, ale w formie pieroga :3 Zdecydowanie polecam, chociaż trzeba być naprawdę głodnym, żeby zjeść samodzielnie jedno calzone! (Wiem, że jakość zdjęć nie powala, ale warto wypróbować przepis).
Gość: kieszonka
22.12.2013 13:45 odpowiedz
Czy Calzone nie stracą na smaku, jeśli zrobię je na imprezę dzień wcześniej i potem tylko odgrzeję? Chciałabym, by były w smaku idealne...
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 18:04 odpowiedz
Według mnie najlepsze są na swieżo, ale to kwestia gustu.
Bogusia.  (zobacz profil)
14.11.2013 15:55 odpowiedz
Pierwszy raz jadłam te pyszności i muszę powiedzieć że dla mnie lepsze od pizzy.
Gość: babeczka236
09.11.2013 14:06 odpowiedz
Czy ciasto powinno kleić się do rąk?Jak robiłam to mocno się kleiło i nie wiedziałam czy dodać jeszcze mąki...
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2013 15:03 odpowiedz
Może się kleić - należy wyrabiać tak długo, aż przestanie.
Gosia_M  (zobacz profil)
06.11.2013 22:23 odpowiedz
Robiłam dzisiaj, wszystko sie udało, wyszły pyszne. Na pewno nie raz jeszcze zagości na naszym stole.
Takiego pieroga można zapakować i wziąć jako przekąskę na wycieczkę.
05.11.2013 16:04 odpowiedz
upiekłam go jeszcze przed ślubem. był pyszny chociaż narzeczony stwierdził że przecież smakuje jak pizza..
Gość: Aneta
29.10.2013 17:56 odpowiedz
Dziś robiłam CALZONE, co prawda zupełnie inny farsz, ale ciasto wg. tego przepisu! Wyszło rewelacyjnie! z wnętrzem można szaleć wg upodobań- ja dziś robiłam z kurczakiem i cebulą z przyprawą curry, dodatkowo posmarowałam przed dodaniem farszu ciasto sosem pomidorowym jak na pizzę i podawałam z sosem czosnkowym ! wszyscy byli zachwyceni!
A i warto pamiętać o dobrym sklejeniu brzegów albo zawinięcia ich, żeby się ciasto nie otwarło- mnie się troche rozkleiło, ale to było moje pierwsze podejście!
Gość: magda
15.10.2013 08:39 odpowiedz
co do mojego poprzedniego pytania to już nie istotne :) zrobiłam z sosem i wyszły mega genialne :) dzięki za inspirację ;)
Gość: magda
14.10.2013 14:29 odpowiedz
mam ochotę zrobić dziś na obiad calzone, mam do Ciebie Dorotko jedno pytanie czy można do posmarowania "pieroga" w środku przed nałożeniem farszu zrobić pikantny sos na bazie pomidorów i ostrych papryczek ??? czy nie będzie miał on wpływu na czas pieczenia ??? z góry dzięki za szybką odpowiedź :)
Gość: Justyna
30.09.2013 17:49 odpowiedz
Czy zamiast oliwy może być olej ?
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2013 10:14 odpowiedz
Tak.
05.09.2013 15:28 odpowiedz
Doskonale...nic dodać, nic ująć:)
Gość: ILona
02.09.2013 20:47 odpowiedz
Ja to jestem pod wrażeniem zdjęć i kompozycji na nich - gratuluję i podziwiam :-)
patogen  (zobacz profil)
19.08.2013 19:40 odpowiedz
Pycha :D
Gość: trynyti
25.01.2014 21:21 odpowiedz
ale ładny "pieróg":)
Roksana.  (zobacz profil)
19.08.2013 10:04 odpowiedz
Hej, Dorotko. Już kupiłam świeże drożdze i planuje zrobić rozczyn, ale szczerze nigdy tego nie robiłam. Czytałam poniżej, żeby do miski wsypać make, zrobić dołek, wkrószyć drożdze, zalać mlekiem i odstawic na 20 min. Czy jest to konieczne? Nie moge od razy=u świeżych wrzucić? A jesli nie, to ile to ma być mąki, bo nie mam pojęcia? Pozdrawiam :)
Gość: i już
19.08.2013 10:55 odpowiedz
Otwórz tag 'drożdże' po prawej stronie w SKŁADNIKACH i tam znajdziesz jak zrobić rozczyn. Albo wpisz hasło rozczyn w wyszukiwarkę po prawej stronie na górze pod "zaloguj się" jest okienko "wyszukaj".
bibilinka  (zobacz profil)
08.08.2013 16:36 odpowiedz
niebo w gębie;D
31.07.2013 16:20 odpowiedz
Zamiast 4 pierogów, zrobiłam dwa duże. A przyjemność z jedzenia odebrał mi poparzony język... Łakomstwo moje nie ma granic! :)
Pyszności :)
Gość: roux
30.07.2013 19:04 odpowiedz
genialne! Zrobilam z pieczarkami, cebula, miesem mielonym ze szczypta cynamonu i papryką. pyyycha!!
ulula82  (zobacz profil)
26.07.2013 09:43 odpowiedz
:)
26.07.2013 14:43 odpowiedz
ulula, cudne, normalnie absolutnie rewelacyjnie wyglądają i smakują również tak samo z pewnością ;)
pzdr
aga
ulula82  (zobacz profil)
29.07.2013 22:50 odpowiedz
bardzo mi miło:))))))))))
ulula82  (zobacz profil)
26.07.2013 09:42 odpowiedz
bardzo,bardzo dobre:)
Gość: Goska
15.07.2013 21:20 odpowiedz
Dzisiaj robiłam te cudeńka . Bardzo smaczne i sycące :) co prawda nie zrobiłam ich w kształcie pieroga, ale tak jak Dorotko robisz Danisze z orzechami . Dziękuje bardzo
aga0579  (zobacz profil)
03.07.2013 16:15 odpowiedz
PYCHOTNE!!!!
Gość: borowik
24.06.2013 12:28 odpowiedz
Ja robiłam calzone w sobote na obiad, wszystkim smakowało. Już dwie osoby wzięły ode mnie przepis i będą robić. Na prawdę polecam. PYCHA!!!
Gość: ewi
21.06.2013 08:26 odpowiedz
Witam,na jaka tem. piec powinien byc rozgrzany??
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2013 10:31 odpowiedz
Tak, zawsze.
Gość: ewi
21.06.2013 11:07 odpowiedz
przepraszam,juz doczytałam,wszystko przez roztargnienie
Gość: Emilia
11.06.2013 20:07 odpowiedz
mam pytanie ,piec z termobiegiem czy bez?
manjusha  (zobacz profil)
07.06.2013 11:32 odpowiedz
Bardzo dobry przepis na pyszną przekąskę.
Zostało mi mało czasu a pierożkach jest troszkę pracy, więc resztę farszu i ciasta wykorzystałam do pizzy;) Równie smaczna, szczerze polecam.
olivkasb  (zobacz profil)
04.06.2013 00:22 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź :) dopiero się uczę.
olivkasb  (zobacz profil)
03.06.2013 23:09 odpowiedz
Robiłam dziś jako 3 przepis z tego bloga i udały się :) Mam jednak pytanie, wydaje mi się że ciasto mogłoby być troszkę bardzie miękkie ( po upieczeniu ) bo w trakcie przygotowania było bardzo miękkie i elastyczne - po prostu idealne. Czy może być to kwestia mąki zwykłej pszennej - nie miałam chlebowej.
Dorota, Moje Wypieki
03.06.2013 23:23 odpowiedz
Jeśli użyłaś mąki 450, może być róznica. Przy wyższym typie różnica powinna być mniej zauważalna.
wiolciaaaa  (zobacz profil)
29.05.2013 14:26 odpowiedz
Udały się !!!! Były przepyszne:-)) mąż powiedział , że chętnie by wyściskał właścicielkę tej stronki, gdyż odkąd znalazłam tę stronkę raczę go pysznymi plackami, tortami i innymi wypiekami. dzięki bardzo za to:-)
Dorota, Moje Wypieki
29.05.2013 16:06 odpowiedz
Dziękuję i Was ściskam :).
wiolciaaaa  (zobacz profil)
28.05.2013 08:17 odpowiedz
witam:-)
stronka jest naprawdę super!!! strasznie sie cieszę, że ją odkryłam :-)
ale mam pytanie co do calzone. Jak zagniotłam ciasto to jest ono dość twarde, czy takie ma być? szykuję obiad na dziś i mam nadzieję, że wyjdzie:-)
Gość: kedziaaa
24.05.2013 18:13 odpowiedz
wyszło mega super pyszne! podałam z sosem pomidorowo-czosnkowym :)
Gość: Paula
22.05.2013 20:06 odpowiedz
Pychota! Zrobiłam z pieczarkami, czerwoną papryką, cebulką i mozarellą. Wyszło super.
Gość: ame
14.05.2013 08:02 odpowiedz
Mam pytanie :> czy jesli ciasto bedzie rosnac z 5h to wtedy z tych skladnikow wyjdzie mi wiecej porcji ?? Bo niewiem czy podwajac. a Zaczelabym robic je o 9 :D a wkladalabym do pieczenia gdzies przed 17
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2013 11:17 odpowiedz
Nie, wyjdzie tyle samo. 
Gość: ame_110
14.05.2013 07:13 odpowiedz
PILNIE PROSZE O ODPOWIEDZ! czy Calzone wyjdzie mi w prodiżu ( grzeje od dolu i gory) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2013 11:17 odpowiedz
Raczej nie. 
Gość: Filka
29.06.2014 22:14 odpowiedz
Robie calzone w prodiżu i wychodzi :) Z bardzo podobnego przepisu.
Gość: slomkam
03.05.2013 16:26 odpowiedz
witam
Calzone wyglada smacznie , chcialabym przygotowac na dosc spora imprezke wiedz mam pytanie
czy moge przygotowac szybcziej i zamrozic? czy nie straci przez to na smaku?
dziekuje za odpowiedz
magda3s  (zobacz profil)
16.04.2013 13:28 odpowiedz
Calzone bardzo dobre, dziękuję za przepis.
Gość: janek
16.04.2013 13:10 odpowiedz
dodatkowo robię jeszcze jedną rzecz, bo piekę je w piecu na pizze takim tradycyjnym opalanym drewnem. U góry robię nacięcia delikatnie a pod koniec pieczenia wkładam w każde z nich plasterek pomidora koktailowego :)
Gość: janek
16.04.2013 13:01 odpowiedz
Jestem pizzerem w restauracji, gdzie przygotowuje calzone, gdyż znajduje się w menu. Często szukam nowych przepisów na ciasto żeby pizza była coraz lepsza. Postanowiłem więc że wprowadzę ten przepis w restauracji... I to był strzał w dziesiątkę:) Ciasto rewelacyjnie smakuje robiąc calzone ale i również przy pizzy. W restauracji mamy 5 możliwości wyboru farszu i z każdym jestem smakuje znakomicie. Dzięki wielkie za ten przepis:) Dzięki niemu ilość zamówień cały czas wzrasta:)
Gość: aszeczka
12.04.2013 12:15 odpowiedz
Dzięki za ten przepis! Robiłam wczoraj, wyszło rewelacyjne :)
Gość: karolina
10.04.2013 15:59 odpowiedz
Ciasto jest cudowne. Na początku było lekko twarde i troszkę źle się kroiło. Ale wystarczyło poczekać 5 minut i stawało się miękkie a farsz i tak był bardzo gorący. Co do farszu to można szaleć dowolnie:) Ja dodałam kurczaka jeszcze bo mój chłopak musi zjeść coś mięsnego, no i moją ulubioną mozzarelle żeby ser się fajnie "ciągnął" :D Następnym razem zrobię wersję mini dla gości żeby każdy mógł wziąć w łapkę i zajadać. :) Zapomniałabym, pięknie to wygląda, takie wielki pieróg:D
Gość: linka
06.04.2013 16:25 odpowiedz
Calzone bardzo dobre:) Nie dodawałam oliwek, gdyż za nimi nie przepadamy. Zamiast tego dorzuciłam kiełbaskę i podałam z sosem czosnkowym:) Pychotka :)
Gość: ogryzek
30.03.2013 19:24 odpowiedz
Mój mężczyzna zabrał się za robienie wyżej wymienionego cuda i ... z radością odkryłam że mam w domu ukryty talent kulinarny, ciasto samo rosło mu w rękach :D Dziękuję Ci za przepis bo dzięki temu Mężczyzna częściej zagląda do kuchni nie tylko żeby zaglądać w gary, ale też żeby coś w nich ugotować :)
Gość: morgie
24.03.2013 20:22 odpowiedz
Pyszne! Wreszcie udalo mi sie zrobic smaczna pizze, jak dotad ciasto bylo twarde, a to jest swietne :-)
Justforathrill  (zobacz profil)
17.03.2013 20:02 odpowiedz
Kocham ten przepis, robiłam to calzone już sama nie wiem ile razy. Wychodzi doskonałe! Dla mnie lepsze, niż jakakolwiek pizza, po prostu przepyszne! U mnie z nadzieniem: pieczarki, ser żółty, szynka, salami, czosnek i cebulka, z domowym sosem czosnkowym. Wszyscy uwielbiają ten przepis i pałaszują bez opamiętania! Przepis jest niezawodny, ciasto wyszło nawet, gdy w czasie wyrastania przypadkowo zostało zalane wodą :P udało się je odratować i było mniam, tak jak zwykle. Wspaniałe ciasto, tak smaczne, że mogłabym je jeść samo, pięknie wyrasta, no po prostu ambrozja! Bardzo polecam, spróbujcie tego przepisu!
Gość: Daga
09.03.2013 17:04 odpowiedz
Dodałam kurczaka i było wyśmienite!!! Ciasto przepyszne i farsz..marzenie! Uważam, że należy do tego zrobić sos czosnkowy;)
emily89  (zobacz profil)
06.03.2013 12:35 odpowiedz
Postanowiłam podać to jako danie na kolację w wieczór sylwestrowy, który z Narzeczonym spędzaliśmy w zaciszu domowym. Mmmmmmmm cóż to by za smak. Robiąc pierwszy raz ściśle trzymałam się przepisu. Jedynie zamiast mąki pszennej chlebowej użyłam tej zwykłej.
Objedliśmy się niesamowicie, a jedna sztuka została na dzień następny:) Na pewno nie raz zagości jeszcze u mnie na stole z modyfikacjami dotyczącymi farszu.
PS: My zajadaliśmy popijając oranżadką;)
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2013 23:46 odpowiedz
Cudowne :).
21.01.2014 11:12 odpowiedz
wygląda co najmniej smakowicie! :)
23.02.2013 19:30 odpowiedz
Coś cudownego! Zrobiłam dzisiaj na obiad i nie mogliśmy się najeść - co prawda ja byłam pełna już po jednym pierogu, ale mąż na luzie zjadł dwa :-) Naszym zdaniem na taką porcję ciasta nadzienia powinno być dwa razy więcej, stąd u nas więcej sera niż w oryginalnym przepisie. Następnym razem spróbujemy z mięsem mielonym i suszonymi pomidorami. Ciasto samo w sobie cudowne, idealnie się wyrabia, jestem zachwycona, bo zawsze mam problem z drożdżowym. Nasze calzone nie są tak piękne jak Twoje, ale były naprawdę smaczne! :-)
buniusia79  (zobacz profil)
22.02.2013 17:47 odpowiedz
Dostępna u mnie mąka chlebowa jest o kant d..! :( Puszyście nie było, ale bardzo smacznie. Kiedyś jeszcze spróbuję z inną mąką.
ulula82  (zobacz profil)
28.02.2013 10:26 odpowiedz
ja robiłam ze zwykłej mąki pszennej i też było dobre:)
Gość: Natalia
20.02.2013 22:26 odpowiedz
a czym posypane na wierzchu? zamierzam jutro pichcić na kolacyjkę. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2013 22:44 odpowiedz
Rozmarynem, pozdrawiam :).
ulula82  (zobacz profil)
20.02.2013 11:09 odpowiedz
Uwielbiam:) Robiłam wczoraj na kolację,do farszu dodałam pierś z kurczaka.Wszystko sie fajnie skomponowało.Naprawdę smaczne:))
Gość: ala
29.04.2013 19:35 odpowiedz
Piękna prezentacja pierożków. Aż chciałoby się zamoczyć je w azjatyckim sosie słodko-kwaśnym i schrupać.
15.02.2013 15:10 odpowiedz
Cala moja rodzina uwielbia te calzones. Zawsze gdy je robie, wiedze radosc na buziach dzieci i meza. A ja sie dodatkowo ciesze, bo wykozystuje do calzones resztki z obiadu z poprzedniego dnia: kotlety, kurczaki, cokolwiek nam zostalo. Calzones awsze sa pyszne.
Moja jedyna zmiana to to, ze robie ich 6 zamiast 4: sa mniejsze i latwiejsze do "manewrowania".
Nie wiem ktory to juz raz ale DZIEKUJE Dorotko.
nataliar56  (zobacz profil)
13.02.2013 09:13 odpowiedz
To jest genialne, przepyszne i znakomite, polecam, wszystkim smakowało!
Justforathrill  (zobacz profil)
06.02.2013 18:41 odpowiedz
Kolejny znakomity przepis! Zrobiłam dziś calzone na obiad i wyszły znakomite. Po prostu pyszne! Polecam! :)
dorota83  (zobacz profil)
04.02.2013 16:22 odpowiedz
pyszne. ciasto idealne. dzięki za kolejną inspirację, tym razem wytrawną.
Jola_C-T  (zobacz profil)
03.02.2013 13:53 odpowiedz
A ja z pytaniem.
U mnie kompletny brak kompetencji jeśli chodzi o kucharzenie, ale staram się to zmienić ;) Zatem - czy mogę użyć mąki pszennej do wypieku chleba, ale razowej ?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 18:35 odpowiedz
Tak, ale najlepiej w konsystencji pol na pol z maka pszenna, prawdopodobnie bedzie potrzeba wiecej mleka - maka razowa chlonie wiecej plynu.
Gość: Jola_C-T
03.02.2013 19:23 odpowiedz
Dziękuję :)
Następnym razem spróbuję z mąką razową.
Dzisiaj robiłam ze zwykłą i całkiem nieźle mi poszło. Moi panowie chwalili, ale chyba nieco za cienko rozwałkowałam ciasto i chyba zbyt długo trzymałam w piekarniku - brzegi były hmmm... suche i twarde. Ale reszta jak najbardziej ok. Przede wszystkim smaczne.
Pierwsze koty za płoty :) następnym razem może być tylko lepiej.
Po raz kolejny dziękuję za łatwy i smaczny przepis.
Gość: Ania
02.02.2013 10:23 odpowiedz
Witam:) zupełnie przypadkiem odkryłam ten blog i powiem że jestem teraz kuchennie zainspirowana :) Moim pierwszym przepisem który wypróbowałam było właśnie calzone , wyszło cudownie pyszne:) juz zerkam za kolejnymi przepisami:)
Gość: ania
10.01.2013 10:16 odpowiedz
kolejny udany wypiek, ilość składników podana idealnie:)użyłam mąkę pełnoziarnistą pszenna,polecam:)
04.12.2012 23:02 odpowiedz
Italia, słoneczna Italia.... swoją drogą tęsknię za wakacjami :-) a więc namiastkę zaserwowałam sobie dziś na talerzu. Ciasto na drożdżach robiłam pierwszy raz, także ciężko mi powiedzieć czy zaliczyłam sprawdzian, czy też "siadaj, dobrze 3+" ;P Przy kolejnych podobnych wypiekach będę mieć porównanie. Wyszło lekko sztywne (obawiam się, ze przeciągnęłam czas wyrastania), a późniejsze jego spotkanie z wałkiem zabiło lekkość. Nadzienie: szynka, cebula, ostra papryczka, pieczarki - wszystko wcześniej podsmażone, dla podkręcenia smaku. Na wierzch parmezan. Dobre było.. na obiad, kolejnego dnia na śniadanie i znów na obiad ;-) Przepraszam za słabą jakość fotki. Pozdrawiam!
23.11.2012 20:15 odpowiedz
Dzisiaj robiłam - są pyszne, ale wyszły mi takie 'napowietrzone' , z dziurą w środku.. Farsz nie był zapieczony wewnątrz ciasta tylko wyszła taka pizza z kopułką :D Nie wiem od czego to może zależeć, może za cienko ciasto rozwałkowałam? To możliwe? Załączam zdjęcie jak to wyglądało.
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2012 18:28 odpowiedz
Nie wiem dlaczego..ale zjadłabym z chęcią;-).  
Gość: Hola
13.11.2012 21:15 odpowiedz
Kiedyś był tutaj przepis na "mini calzone" robiłam je raz. Były pyszne, chciałabym znaleźć ten przepis ale widocznie go już nie ma. Czy ktoś może pamięta?? lub ma gdzies zapisane??
Gość: Rogalik
11.11.2012 19:54 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj na kolację,w środku farsz z kurczaka z pieczarkami,papryka i ser żółty.Do tego sałatka,pyszne.
marijke  (zobacz profil)
08.11.2012 19:20 odpowiedz
Dorotko, co stalo sie z dawnymi przepisami z Twojego blogu wytrawnego? Czy pojawia sie jeszcze na tej stronie? Musze przyznac ze niektorych bardzo mi brakuje... Pozdrawiam
23.11.2012 20:02 odpowiedz
Z tego co wiem to tutaj: http://mojewypiekiprint.blogspot.co.uk/ są wszystkie przepisy z bloga wytrawnego :) Pozdrawiam!
ewe1212  (zobacz profil)
07.11.2012 14:52 odpowiedz
pyyszzzzneee!!!!!!! zrobilam z mieskiem z piersi kurczaka :D boziu nigdy nie schudne ...;( za chwile robic bede ciasteczka oczywiscie z Twego przepisu bo gdzie bym lepszy znalazla:)pozdrawiam i dzieki za pyszny pomysl na obiadek:)
Patisia  (zobacz profil)
07.10.2012 10:11 odpowiedz
Pycha!pycha!! znam to od lat pod inna nazwa,co prawda ja do srodka jeszcze kurczaczka dodatkowo dodaje ale ten przepis na ciasto jest perfect!!:-D
Gość: Julia Łucja
11.09.2012 12:12 odpowiedz
Już wiem co będzie dziś na obiad :D
Flambir  (zobacz profil)
31.08.2012 08:00 odpowiedz
Przepiękne!!!
gosiaczek64  (zobacz profil)
30.08.2012 21:18 odpowiedz
Zrobilam dzisiaj na obiad z miesem (z poprzedniego dnia), pieczarkami i zoltym serem.
Uzywam zwykla make ale zawsze ja przesiewam. Wyszly bardzo smaczne i bede robila czesciej z innymi farszmi.
Dzieki za przepis Dorotko.
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2012 17:41 odpowiedz
Twoje calzone wygląda przesmacznie :).
Musashi  (zobacz profil)
22.08.2012 06:55 odpowiedz
brak slow - poezja smaku, niesamowity obiadek, wszyscy zachwyceni.
Teraz popracuje nad roznorodnoscia farszy.
Dziekuje
doriaczek  (zobacz profil)
17.08.2012 05:44 odpowiedz
Ja mam za to pytanie z innej beczki. Mianowicie chcialabym zamrozic calzone, zeby maz po powrocie z pracy mogl sobie wyjac jedzenie z zamrazalnika i odgrzac. I tutaj pytanie: Czy powinnam lekko podpiec calzone czy takie surowe ( z farszem ) zafoliowac i wlozyc do zamrazalnika?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2012 06:10 odpowiedz
Jeśli Mąż ma tylko sobie odgrzać, to upiekłabym w całości. Po wystudzeniu od razu zamroziła. Potem rozmrażała w mikrofali. Natomiast nigdy nie mroziłam żadnego pieczywa (nawet pizzy) na surowo, więc nie wiem..
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2012 17:26 odpowiedz
Rodzaj użytych drożdzy nie wpływa na smak i konsystencję ciasta. Obecnie /z braku świezych/ używam tylko drożdży suchych, zawsze jestem zadowolona :-). Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie i elastyczne. Więcej o drożdżowym cieście możesz przeczytać tutaj: mojewypieki.blox.pl/2011/01/Jak-upiec-perfekcyjne-ciasto-drozdzowe.html
Gość: OLA
04.07.2012 06:54 odpowiedz
A ja mam takie pytanie, Dorotko, już sporo upiekłam z Twoich przepisów ( bryluję w tortach i sernikach ) ale z ciastem drożdżowym to będzie mój pierwszy raz:) powiedz mi czy użycie suchych drożdży nie wpływa na smak tzn czy ciasto nie jest gorsze niż ze świeżymi? i jeszcze jak długo się wyrabia ciasto drożdzowe, mam osiągnąć efekt kiedy będzie elastyczne i gładkie?
Gość: Niutka12
27.05.2012 20:43 odpowiedz
Bardzo dobre wyszło:)! Popisowe danie na wypadek gości - to nie może nie smakować!
Gość: Sybcia
25.05.2012 17:15 odpowiedz
Akurat jestem w trakcie robienia :) mąż uwielbia calzone wie sprawiła Pani radość nam obojgu tym przepisem :) dziękujemy u za chwile będziemy testować :)
Gość: ola_g
03.04.2012 12:20 odpowiedz
Bardzo dobre ciasto - gładkie, lekkie do wyrobienia. Ponieważ wyrabiałam ręcznie, zużyłam 1-2 łyżki oleju więcej. Zanim uporałam się z rozwałkowaniem wszystkich części (zrobiłam 8 mniejszych), zdążyły nieco podrosnąć. Farsz u mnie akurat podobnie jak do pizzy - czyli przegląd lodówki - kiełbaska, kukurydza, cukinia, cebula, czosnek, pomidory z puszki, przecier, zioła prowansalskie. Pyszne.
Do Nadi - u mnie dodatek mąki żytniej powoduje zawsze pewną "gliniastość" wypieku.
Gość:
26.03.2012 15:58 odpowiedz
Bardzo pyszne! Jedliśmy dziś i zjemy w sobotę z gośćmi szwedzkimi, mniammm
Gość: gosiaczek
05.03.2012 18:33 odpowiedz
Przepis rewacyjny. ciasto idealne!!!!!!! dziękuję
Gość: julkast66
01.03.2012 19:24 odpowiedz
Zrobilam dzisiaj na kolacje, polecam, super przepis :-) pozdrawiam serdecznie
Gość: martulijanka
01.03.2012 10:29 odpowiedz
Robiłam wczoraj :-) Farsz troszkę zmodyfikowałam wg uznania, zrobiłam delikatny sos czosnkowy - REWELACJA! Ten przepis na pewno będzie stosunkowo często przeze mnie używany :-)))
Gość: kruszysia
19.02.2012 13:39 odpowiedz
do NADI

Nie przyrządzałam wprawdzie nigdy calzone, ale - również ze względu na dietę - do wszystkich wypróbowanych już przeze mnie przepisów z tego bloga (ciast drożdżowych, kruchych, ucieranych) itd. używałam wyłącznie mąki orkiszowej bez domieszki żytniej. Wszystkie ciasta się udały, czasami musiałam dodawać ciut więcej płynów, ale też nie zawsze.

Nie dodaję mąki żytniej, gdyż wydaje mi się, że ze względu na inną zawartość glutenu, zmieniłaby właściwości ciasta. Przynajmniej tak gdzieś wyczytałam, choć nie sprawdziłam tego empirycznie.

Powodzenia!
19.02.2012 10:52 odpowiedz
Do nadi (kom 203) przeczytaj kom 177-178
Gość: nadi
19.02.2012 10:13 odpowiedz
Mam pytanie, ze względu na dietę zdrowotną nie mogę używać mąki pszennej, czy można ją zastąpić mąką orkiszową lub żytnią? pozdrawiam
Gość: kasik
22.01.2012 23:29 odpowiedz
super przepis :) robilam juz kilka razy - zawsze udane, zawsze inne. byly juz np. farsze brokulowe, baklazanowe, teraz chyba skusze sie na wersje szpinakowa :)
Gość: agataKKS
16.01.2012 15:36 odpowiedz
hohoho, no to już wiem co zrobię na kolację ze szwagierką ;D
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2011 13:22 odpowiedz
Tak.
Gość: ewal
08.12.2011 09:56 odpowiedz
Smacznie to wygląda Dorotuś! Mam pytanie czy mogę użyć zwykłej mąki pszennej? Tak szczerze mówiąc do dziś nie wiedziałam o istnieniu mąki chlebowej. Pozdrawiam
Gość: viviana33
18.11.2011 08:53 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj i wyszło .... przepyszne:) Do tej pory raczej niechętnie zabierałam się za ciasto, które trzeba wyrabiać, bo nie lubię jak coś mi się przykleja do rąk, ale tym razem jakoś nie było problemu:) Zaglądam tu od niedawna, ale korzystając z Twoich przepisów, coraz częściej i chętniej spędzam czas w kuchni - bez poczucia obowiązku i z nieukrywaną przyjemnością:)
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2011 13:00 odpowiedz
Farsz nie powinien rozmoczyć ciasta. Najlepiej wyjąć je na chwilę. Nadzienie można zrobić ze szpinaku mrożonego lub świeżego, wczesniej jednak każdy z nich trzeba 'udusić' w garnuszku i doprawić. Mniejsze również trzeba piec min. 25 - 20 minut.
Gość: smile02
24.10.2011 12:00 odpowiedz
wiem, że pojawiało się wcześniej podobne pytanie, ale mimo wszystko zapytam. czy jeśli przygotuję calzone powiedzmy ok 12 i włoże do lodówki, a w piekarniku wylądują ok 16 to będzie ok, czy farsz może rozmoczyć ciasto?? wyjąć je jakąś chwilę (10,15 min) przed pieczeniem z lodówki czy od razu do pieca? chcąc zrobić z nadzieniem ze szpinaku wykorzystać mrożony czy można wsadzić świeży i on się tam "udusi"? i jeszcze jak chciałabym zrobić takie malutkie (1/4 wyjściowego z przepisu albo jeszcze mniejsze) to jak długo je piec?? z góry dziękuję za odpowiedź.
Gość: Michał
16.09.2011 19:47 odpowiedz
Doskonały przepis na ciasto. Zrobiłem w wersji ze szpinakiem - rewelacja!
Gość: jenseits
30.08.2011 19:17 odpowiedz
Piekłam w wersji - 4pierogowej i 8-pierożkowej z tej samej ilości ciasta (zbliżony czas pieczenia) - świetny smak, a ciasto poezja; pizza nigdy nie wyszła mi taka dobra jak ciasto na calzone.
Gość: anonim
08.08.2011 19:21 odpowiedz
a czy jak się zrobi mniejsze pierożki to tak samo długo trzeba piec?
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:55 odpowiedz
Wiolonczela42, ja piekę na macie teflonowej. Można piec jak pizzę, blachę wysmarować olejem, obsypać np. semoliną.
Gość: Asiatan1
28.07.2011 09:26 odpowiedz
No pycha po prostu! Oliwki doskonale rownowaza smak cebuli. Faktycznie jeden pierog to jedna bardzo sycaca porcja:) Jak ja sie ciesze ze trafilam na ten blog:) Teraz juz wiem, ze czesto gesto po prostu nie mialam dobrych przepisow. A tu prosze - wszystko cudownie wychodzi:) pozdrawiam
Gość: Monia
27.07.2011 20:04 odpowiedz
Robiłam wiele razy więc pozwolę sobie odpowiedzieć nie musi być mąka chlebowa wystarczy zwykła pszenna ( być może na chlebowej są smaczniejsze ale gwarantuje że na pszennej są również boskie) raz eksperymentowałam i pomieszałam pełnoziarnistą z pszenna i niestety to już nie to samo.
Co to ilości wychodzą 4 duże callzone
Gość: lola
27.07.2011 19:20 odpowiedz
jutro mam zamiar zrobić calzone i mam pytanie:
- musi to być mąka chlebowa
- ile porcji wychodzi z tego przepisu?

Może to już gdzieś było, ale nie jestem w stanie ogarnąć tylu komentarzy ;)

Proszę o odpowiedź i pozdrawiam :D
Gość: wiolonczela42
27.07.2011 18:23 odpowiedz
Fantastyczne przepisy, przepiękne zdjęcia, gratuluję umiejętności.
Moje pytanie, czy blaszka ma być wysmarowana i czym najlepiej to robić?
Gość: orzeszek140
26.07.2011 16:38 odpowiedz
U mnie były wczoraj na kolacje i muszę powiedzieć, że są super. Robiłam już wcześniej calzone, ale to nie było to, dopiero te z Twojego przepisu Dorotko nam posmakowały i nie chodzi o farsz, bo ten za każdym razem można robić inny, ale o ciasto, które w Twoich calzone jest pyszne. Ja zrobiłam farsz ze szpinakiem, pieczarkami, cebulką, kukurydzą z puszki i papryką, plus czosnek. Zrobiłam również sos z passaty i ziół. Dodałam także cheddar i mozzarelle.Pychotka.
Gość: Mary
26.07.2011 15:16 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj na obiad. Przepyszne!
Tylko farsz zrobiłam swój. Wyszły podobne do pizzy, ale jak dla mnie bomba.
Więcej wytrawnych przepisów! : D
Gość: Beata
18.07.2011 20:15 odpowiedz
Zrobiłam dziś, wyszły mi 4 ogromne calzone:) Następnym razem chyba zrobię 8 mniejszych. Przepyszne były!!!! Z bardzo podobnego ciasta robiłam do tej pory pizze i jakoś mi nie przyszło do głowy calzone z niego formować. A to taka miła odmiana:) Pojawią się pewnie jutro na moim blogu: www.beatka03kuchennie.blogspot.com
Gość: Ilona Czapla
14.07.2011 10:26 odpowiedz
Dorotko, a powiedz mi, jak przechowywać calzone i ile czasu może ono wytrzymać bez lodówki? Szukam czegoś do upieczenia na wyjazd nad jeziorko i mam ochotę zrobić Twoje calzone i jakieś słodkie drożdżówki:)
Gość: Doti
13.07.2011 12:31 odpowiedz
Calzone już zjedzone. Bardzo dobre, polecam gorąco. Błędem moim było iż za długo trzymałam w piekarniku i były trochę za twarde (spieczone), następnym razem będę się słuchać do samego końca :)
Gość: jenseits
11.07.2011 12:51 odpowiedz
Planuję na sobotę - przyjeżdżają do nas żarte chłopaki - jako jedno z dań powinno być dobre ;)
Gość: anielka
11.07.2011 09:49 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź, wałkowałam cienko, myślałam, że może dlatego są zbyt twarde,jednak nie.
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2011 18:57 odpowiedz
Mniej niż 5 mm.
Gość: anielka
10.07.2011 15:40 odpowiedz
Na jaką grubość powinno być rozwałkowane ciasto, bo wyszło mi trochę za twarde. Przyznam, że robiłam małe calzone, pewnie piekły się trochę za długo, bo kolejną porcję piekłam 20 minut i było trochę lepiej ale jeszcze nie tak jak bym chciała. A może to wina mąki, robiłam ze zwykłej szymanowskiej.
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2011 19:20 odpowiedz
Mąka ta się nada, ale w proporcjach góra pół na pół ze zwykłą pszenną. Inaczej trzeba zupełnie zmienić proporcje.
Gość: Doti
06.07.2011 19:16 odpowiedz
Witam Pani Dorotko. Dzięki Pani inspiracjom jutro na obiad calzone. Zakupy już zrobione ale zamiast mąki pszennej chlebowej jest mąka pszenno żytnia z orkiszem www.chlebpolski.pl/fotkinastrone/pieninski_web.jpg. Czy taka może być? Czy jednak lepiej już kupić mąkę przenną zwykłą. Jeżeli ta z orkiszem jest dobra to czy tyle samo trzeba jej wziąć co w Pani przepisie?
Gość: ewelina2885
25.05.2011 15:06 odpowiedz
Witam mam pytanie czy calzone moze byc robiene z maki chlebowej zytniej?z gory dzieki za odpowiedz
Gość: Ania
10.05.2011 08:38 odpowiedz
Calzone pierwsza klasa, świetnie smakuje nawet na drugi dzień odgrzewane w mikrofali. Dorotko serdeczne dzięki za kolejny fajny przepis.
Gość: mula
08.05.2011 13:26 odpowiedz
Piekłam już calzone wg tego przepisu kilka razy,zawsze z powodzeniem .Dziś wykorzystałam samo ciasto jako spód do pizzy ,ależ to był dobre!Najlepsza jaką kiedykolwiek zrobiłam.Ula
Gość: lusia76
09.04.2011 13:43 odpowiedz
Super się udało;) udanego urlopu;)))
07.04.2011 11:37 odpowiedz
Dziękuję za przepis na calzone! Prawdę mówiąc wykorzystałam ciasto jako spód do pizzy i wyszło nieziemsko.... Jak na razie to mój faworyt :) Pozdrawiam!!
Gość: :
06.04.2011 15:15 odpowiedz
hihihi... ale mnie rozbawiła wypowiedź poprzedniczki która dodała "szybkę" do swojego pieroga. Takie pomyłki przy pisaniu są przeurocze:)
Gość: wierna fanka tego bloga
20.03.2011 13:44 odpowiedz
początkowo przerażona byłam twardością ciasta ale po drugim leżakowaniu z twardego kamienia zmieniło się w plastyczną gąbkę więc wszystko wyszło idealnie. co prawda do nadzienia dodałam jeszcze szybkę, boczek, paprykę marynowaną, zielone oliwki, kolendrę i szczypior a i tak narzeczony sugeruje żeby jeszcze dać następnym razem pomidory. posmarowane białkiem i posypane oregano pięknie się zarumieniły :)
Gość: Czo
17.03.2011 11:29 odpowiedz
Rano znalazłam przepis. Już po południu zagniatałam ciasto i kombinowałam, co by tu do środka włożyć. wołowina, cebulka, cukinia i czerwona papryka w sosiku pomidorowym - to był przepis podstawowy dla męża, dla smakoszy dodałam jeszcze mnóstwo zielonych oliwek. Uszy nam się trzęsły, jeden został więc w pracy na zimno został pożarty. :) Dziękuję za przepis. - cudny jest. Mąż chce częściej :)
Gość: sylwia
06.03.2011 19:59 odpowiedz
kolejny cudowny przepis, wlsanie zjadlam cudowne calzone i musze powiedziec ze ciasto wychodzi z tego przepisu cudowne:)dziekuje za kolejny przepis cudo:)
Gość: olkarek
25.02.2011 19:01 odpowiedz
nareszcie przepis, ktory sie sprawdza! wyprobowalam kilka na calzone i zawsze mialam jakies zastrzezenia. a tu mila niespodzianka (choc czego mozna sie spodziewac po przepisach Dorotki :)
farsz nieco urozmaicilam, ale nie w tym rzecz. dla mnie najwazniejsze jest ciasto, bo uwielbiam odrywac ranty, maczac je w sosie czosnkowym i zapychac sie do upadlego. takie moje male zboczenie :)
wszystkim baaardzo smakowalo, najedli sie do oporu, a tata zapowiedzial, ze raz w tygodniu ma calzone byc. i koniec. i kropka.
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2011 19:19 odpowiedz
Alex - przesianie napowietrza mąkę. O ile tutaj nie ma to duzego znaczenia, w cieście ucieranym wyszedłby zakalec, pozdrawiam :)
Gość: andzia.01
24.02.2011 12:09 odpowiedz
Właśnie się zorientowałam, że nie dodałam tutaj komentarzu. Tym bardziej jestem zdziwiona, ponieważ bardzo często robimy calzone. Przepis jest idealny, można zmieniać dowolnie składniki. Już gościom nie raz zaserwowaliśmy calzone. Tylko ostatnio przeczytałam w jakieś książce, że warto ciasto nakłuć widelcem przed pieczeniem, żeby trochę płyn ze środka odparował. Bardzo, bardzo polecami!
Gość: alex
24.02.2011 10:01 odpowiedz
Witaj Doroto :) Pytanie moze wydac Ci sie banalne ale zastanawiam sie czy istotne jest przesianie maki. Czy cos sie stanie z ciastem jesli make poprostu wsypie prosto z opakowania? Pozdrawiam.
Gość: Felka
19.02.2011 15:49 odpowiedz
Doskonały przepis na ciasto, pierwszy raz mi wyszło dobre:)
Gość: jolus-75
17.02.2011 17:01 odpowiedz
Sa super przepyszne!!!!!!!!!!!!!!!!! Zrobilam wczoraj na obiad zamiast pizzy mmmmmm.......
Zrobilam z szynka,serem,czerwona papryka i cebulka to dla nas a dla synka z peperoni,odrobinka sosu i z serem,pyszne!!!! Dziekiuje za przepis :))
Gość: basia013
13.02.2011 18:06 odpowiedz
RE-We-La-Cyj-Ne! mięciutkie,pyszne po prostu!robiłam pierwszy raz i sama miałam pewne obawy ale zupełnie niepotrzebnie...
zachwyciłam znajomych ;)
pozdrawiam serdecznie
na pewno jeszcze nie raz je zrobię!
Gość: Dorota
09.02.2011 22:39 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, zrobiłam z suchymi - wyszły cztery pyszne Calzone :) nawet mąka pszenna zamiast pszennej chlebowej im nie zaszkodziła, wspaniały przepis :) szkoda tylko, że suche są dużo droższe od świeżych..
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 16:24 odpowiedz
Z suchymi jest łatwiej, bo ze swiezymi trzeba zrobić rozczyn.
Gość: Dorota
08.02.2011 13:09 odpowiedz
Jakich drożdży polecasz użyć, sypkich czy świeżych, jeśli będzie to mój pierwszy tego typu wypiek? Z którymi będzie łatwiej?
Pozdrawiam :)
Gość: elunaesole
05.02.2011 00:13 odpowiedz
Kolejny przepis z tego bloga, który z powodzeniem udało mi się zrealizować. Bardzo, bardzo dziękuję! :-)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 10:14 odpowiedz
Najlepiej piec z wiatrakiem, jesli się przypala z wierzchu, przykryc folią, by doszły od środka. Albo grillem, ale wtedy piec na najniższej półce w piekarniku. pozdrawiam
Gość: alex_ja
24.01.2011 19:06 odpowiedz
Mam pytanie w zwiazku z piekarnikiem. Moj jest elektryczny i podzielony na 2 czesci: grill - ktory grzeje od gory - oraz piekarnik z wiatrakiem. W ktorym powinnam piec? Dodam tylko, ze gdy pieklam muffinki w piekarniku z wiatrakiem, to z wierzchu byly spalone a w srodku surowe.
Gość: mala26lb
24.01.2011 09:57 odpowiedz
Ale pysznie wygląda. Jutro na obiad będzie. Tylko farsz zrobię trochę inaczej, bo nie lubię oliwek. Zamiast nich dam paprykę. Mniam...... Dziękuję za przepis:)
Gość:
14.01.2011 16:41 odpowiedz
świetny przepis. pierwsze podejście do calzone (j.w.) i wyszło idealnie! Pięknie wszystko wyjaśnione - b.dobry przepis. Polecam i pozdrawiam
Gość: terri
14.01.2011 13:33 odpowiedz
Przy tym przepisie nie trzeba kombinować, podana wersja jest idealna, pierwsze podejście do calzone zaliczone na 5 na pewno będą następne. Kolejny raz wyrazy uznania i podziwu dla autorki tego bloga wraz z pozdrowieniami
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2010 09:57 odpowiedz
Możesz włożyć je na noc uformowane do wyrastania. I wtedy w lodówce mogą rosnąć całą noc. pozdrawiam :)
Gość: kaisorek
28.12.2010 23:55 odpowiedz
W komentarzach pojawiło się pytanie:
"jak chcę włożyć ciasto do lodówki dzień wcześniej to już po tym 1,5 h wyrastania, tak?"
Nie znalazłam odpowiedzi, a bardzo mnie interesuje, więc jeśli mogę o nią prosić... będę bardzo wdzięczna.
Ps. Oczywiście dołączam się do wszystkich pozytywnych zdań na temat bloga, znajdujących się na nim przepisów (bardzo wiele już wykorzystałam), a przede wszystkim Jego Autorki.
Pozdrawiam!
Gość: Just1977
13.12.2010 08:26 odpowiedz
Wczoraj na obiad zrobilam te cudenka! Pyszne i bardzo sycace! Podalam je z sosem mojonezowo-czosnkowym. Polecam ten przepis goroco! Pozdrawiam.
Gość: Hania
10.12.2010 12:44 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj, wyszło pycha!
Wypas po sam pas!!!
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2010 18:23 odpowiedz
Tak, można. Chyba lepiej w mikrofali. Będzie smaczne :)
Gość: Hania
07.12.2010 12:29 odpowiedz
Właśnie zauważyłam, że takie pytanie już było więc mam odpowiedź:)))
Ale za to mam drugie pytanko: czy upieczone calzone można ponownie podgrzać? lepiej w piekarniku czy mikrofali? i czy jest tak samo dobre jak po pierwszym pieczeniu?
Jutro robię na obiad i już nie mogę się doczekać:)
Gość: Hania
07.12.2010 12:13 odpowiedz
Witam ponownie!
Mam może głupie pytanie, ale czy gotowe calzone trzeba piec od razu? Mąż kończy późno pracę i chciałabym podać je świeżutkie, wyjęte prosto z piekarnika.ciasto na pewno będę robić w południe.
Dziękuję za odpowiedz:)
Gość: susan22
05.12.2010 12:03 odpowiedz
W moim domu calzone równiez pobiły pizze. Robiłam z miesem mielonym z cebulka i serem oczywiscie. Pyszne:)
Gość: jolasmyk
05.12.2010 09:22 odpowiedz
Wczoraj hurtowo zrobilam 14 sztuk, zamrozilam i bedna na kilka dni bo moj maz juz nie chce pizzy, CALZONE jest the best. Dziekuje za ten przepis bardzo, bardzo, bardzo....
Gość: eve.eire
26.11.2010 10:42 odpowiedz
Wyszło pysznie :) Dziękuję za przepis na wspaniałe nadzienie.
Gość: sylwia
22.11.2010 14:25 odpowiedz
super przepis od dłuższego czasu się zxastanawiam co mojemu zrobić innego i to jest to tylko czy ja mogę dodać do środka kurczaka pierś drobno pokrojonego ysmażony?
Gość: dorotaibasia
20.11.2010 16:05 odpowiedz
prosto i pysznie:) zrobione z półtorej porcji i 6 osób objadło się jak przysłowiowe BĄKI, pozdrawiam:)
Gość: Bee
17.11.2010 09:53 odpowiedz
Dzięuję za to cudo!:) Rzadko ryzykuję modyfikacje w przepisie, ale tym razem dodałam kiełbę pepperoni, papryczki jalapenos i suszone pomidory -czysty OBŁĘD :)) powtórka na bank
Gość: hinatee
16.11.2010 19:26 odpowiedz
Kocham calzone!!! ale wszystkie przepisy na nie byly strasznie skaplikowane dla mnie. to jest wysmienity przepis, jak ja lubie robic w drozdzach :)

Pozdrawiam twoj blog jest super
Gość: Agnieszka
11.11.2010 18:36 odpowiedz
Bardzo bardzo dobre! Będę je na pewno robiła częściej.
Zrobiłam farsz zgodnie z Twoim przepisem Dorotko. Następnym razem będę eksperymentować :)!
Dziękuję za przepis :)!
Gość: alebabka77
03.11.2010 09:22 odpowiedz
Pyszne, robiłam dwa razy, wszystkim smakowało, świetny przepis.
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2010 09:51 odpowiedz
Drożdże suche wystarczy wymieszać z mąką (lub rozpuścić w wodzie - w zależności od instrukcji na opakowaniu). Z drożdży świeżych zrobić rozczyn. Rozczyn robię w ten sposób, że do miski wsypuję mąkę, robię w nim dołek, wkruszam świeże drożdże, zasypuję łyżką cukru (jeśli cukier jest w przepisie) i zalewam odrobiną letniego mleka, do pokrycia drożdży. Odstawiam do wyrośniecia, na około 20 minut. Drożdze swieże muszą być naprawdę 'świeże' ;), a mleko lub woda do ich zalania nie mogą być za gorące, bo je 'zabijesz' i nie urosną. pozdrawiam :)
Gość: karola
05.10.2010 20:34 odpowiedz
jak chcę włożyć ciasto do lodówki dzień wcześniej to już po tym 1,5 h wyrastania, tak?
i jeszcze jedno pytanie: jak się przyrządza drożdże bo nigdy tego nie robiłam a podobno można je łatwo zepsuć.
pozdrawiam :)
Gość: Ell
14.09.2010 18:20 odpowiedz
Nigdy dotąd nie jadłam calzone`a :) Przepyszne mi to wyszło, tylko czy ciasto powinno być takie dość twarde po upieczeniu? Zrobilam z polowy porcji, ze zwykłej mąki pszennej (mąka jest przyczyną?), piekłam 20 minut w 180 stopniach.
Gość: Adaś1996
28.08.2010 16:03 odpowiedz
no to będzie już chyba twój piąty przepis, calzone to coś pysznego ;) chociaż ja zrobiłem bez grzybów i oliwek bo w rodzince nie każdy lubi a itak cudne :D bardzo ci dziękuję, kiedys po internecie szukałem różnych przepisów ale twój blog to gwarancja sukcesu :)
26.08.2010 10:47 odpowiedz
Wykonałem je na obiad dla rodziny. Oczywiście bardzo smakowały, mimo tego, że przegiąłem z farszem i dodałem o wiele więcej składników, trochę się spód rozmókł, musiałem obracać, nie wszystkie wytrzymały presji i się rozerwały. Wyobraźcie sobie, że robiąc je spędziłem w kuchni bite 5h! Jajkiem nie smarowałem a i tak się ładnie zarumieniły. Dla lubiących pikantne polecam wsadzenia do farszu malutkich skrawków papryczek chilli (tylko ostrożnie!), dają mocy.
Gość: madziulaz
18.08.2010 18:37 odpowiedz
Pyyyszne...dzisiaj były na obiad. Smakowały wyśmienicie, na pewno jeszcze zagoszczą w mojej kuchni:)
Gość:
12.08.2010 13:20 odpowiedz
MEGA FAJNA STRONKA!!!!
ODJAZDOWE PRZEPISY I BARDZO SMACZNE DANIA!!!
AŻ SIĘ CHCE GOTOWAĆ xD
A TEN PIEROŻEK JEST NAPRAWDĘ PRZEPYSZNY...
04.08.2010 06:46 odpowiedz
Polecam do smarowania użyć masła (zwykłego, nie roztopionego) zamiast jajka. Skórka będzie jeszcze bardziej chrupiąca, pięknie się zarumieni, a w smaku zyska genialną maślaną nutkę :)
Gość: Edgar
31.07.2010 16:39 odpowiedz
Witam
Jakie wino pasowałoby do tej potrawy na kolacje z kobietą?
Gość: Mateusz
31.07.2010 00:12 odpowiedz
Jest to bardzo ciekawa propozycja na obiad. Polecam.
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2010 08:12 odpowiedz
Prawdopodobnie nic się nie stanie. Musisz jednak wziać pod uwagę, że to ciasto drożdżowe, wiec może niekontrolowanie się rozrosnąć ;). Najlepiej wg mnie, byś ciasto zagniotła rano lub nawet wieczór wczesniej, włozyła jako kulę do lodówki. Przygotowała farsz. Po przyjściu z pracy rozwałkowala tylko i nadziała. pozdrawiam :)
Gość: rozanta
19.07.2010 07:04 odpowiedz
Piekę od niedługiego czasu i w związku z tym mam pytanie: czy nic się nie stanie jak przygotuję je do pieczenia ale upieke za jakies 8 godzin? mam gości a niestety zero czasu pomiędzy moim powrotem do domu a ich przyjściem. chciałabym po prostu wrócić i włożyc je do piekarnika. Czy to możliwe? Nic się nie stanie z ciastem?
Gość: pluskotka
28.06.2010 19:01 odpowiedz
Bardzo pyszne danie. Znalazłam je gdzie indziej i zrobiliśmy z pieczarkami, serem i salami.
Gość: suzika
22.06.2010 11:55 odpowiedz
Calzone jest naprawdę pyszne... u mnie z szynką, serem, pieczarkami, jakaś papryczka, ogórek kiszony i do tego cebula tylko że NIE smażona... u nas w domu genralnie unika się smażonych rzeczy i oleju i oczywiście sos czosnakowy i ketchup.....super prezpis i naprawdę fajna odmiana pizzy! Wszystko zostało wręcz pożarte. Ja także użyłam mąki zwykłej pszennej, niczego to nie zmieniło o wyszło naprawdę dobrze... :)
Gość: Martin
01.06.2010 17:12 odpowiedz
Pani Doroto,
Baaaaardzo dziękuję za umieszczane przez Panią przepisy, są proste, niesamowicie smaczne, a zdjęcia sprawiają, że cieknie ślinka :) Dziś uraczyłam rodzinkę Calzone oraz bułeczkami czosnkowymi, jakiś czas temu zrobiłam furorę ciastem tiramisu :) Jest Pani genialna!!!
Pozdrawiam serdecznie i podziwiam :)
Gość: Madzia
30.03.2010 12:02 odpowiedz
Zrobiłam w weekend, tylko z innym nadzieniem, ciasto bardzo dobre, tylko mój piekarnik coś nie chce ładnie rumienić na brązowy kolor :(
Gość: joanna-77
28.03.2010 09:09 odpowiedz
Rodzince zamarzyły się parówki w cieście.Zrobiłam ciasto z tego przepisu (miałam trochę stracha bo ciasto wyszło dość twarde),do środka dałam trochę keczupu i musztardy i po kawałku podpieczonej na patelni parówki.Z piekarnika wyjęłam pięknie wyglądające pierogi a w smaku po prostu REWELACYJNE to ciasto,nawet na drugi dzień po podpieczeniu było chrupiące i smaczne.Dzisiaj robię już "porządną"wersję z kurczakiem i całą resztą dodatków.Pozdrawiam serdecznie panią Dorotę i czytelników bloga:)
Gość: e-wka-a
14.03.2010 10:28 odpowiedz
zrobiłam wczoraj na kolację, bardzo wszystkim smakowało,nadzienie zrobiłam tak jak w przepisie+ czerwona papryka... mam podziękować za przepis (dziękuję! od mojego męża )pozdrawiam
Gość: issima
16.02.2010 18:35 odpowiedz
aaaaa i robiłam na zwykłej pszennej mące
Gość: issima
16.02.2010 18:25 odpowiedz
Dorotko Calzone jest przepyszne :)
zrobiłam farsz z grzybów leśnych, kurczaka, cebulki i papryki, posmarowałam spód koncentratem pomidorowym.
A na zimno :) jeszcze lepsza idealne "kanapki" na podróż.
Gość: Miśka
16.02.2010 13:37 odpowiedz
b. proste, dobre i szybkie :) właściwie farsz można zrobić ze wszystkiego, czyli opróżnić lodówkę z resztek:) Naprawdę polecam! Rada ode mnie - nie rozwałkowywać ciasta zbyt mocno, bo podczas pieczenia powietrze rośnie jak w balonie i może się ciasto przerwać. Smacznego!
03.02.2010 19:18 odpowiedz
Zrób jutro pizzę, z któregoś z przepisów Dorotuś ;) Mi też ostatnio zostało farszu po calzone i tak właśnie zrobiłam :D Mniam!
Gość: piekacz_94
03.02.2010 18:42 odpowiedz
Pyyyszne, miałem lekkie obawy, ale się super udało, dałem mniej oliwek, dodałem szynki, posmarowałem sosem pomidorowym i było świetne. Zostało tylko trochę farszu, tak, że starczyłob na jeszcze jednego pieroga. No ale jako całość to cudowne. Macie może pomysł co zrobić z resztą farszu? Można go zamrozić??
Pozdrawiam,
Bartek
Gość: aurillie
31.01.2010 18:38 odpowiedz
dzisiaj zrobiłam na obiad, jednak trochę zmieniłam skład nadzienia, ale i tak były i smakowały wyśmienicie :))
Gość: Ania
28.01.2010 12:06 odpowiedz
Ja również wczoraj je piekłam, ciasto super i w konsumpcji i przy pracy :) a farsz, tym razem zastosowałam mięsny, ale następnym razem będzie taki jak w przepisie :) pozdrawiam gorąco w te zaśnieżone i mroźne dni :) oby do wiosny :)
Gość: endvira
27.01.2010 14:10 odpowiedz
Mmmm, pyszne :) Zrobiłam na obiad, jutro też zrobię, bo zaszalałam przy produkcji farszu. Pozdrawiam, mam nadzieję, że można liczyć na rozbudowę działu wytrawnego...?
Gość: joasia_84
10.01.2010 12:17 odpowiedz
Jak zwykle... Rewelacja przez duże R. Dorotko, Twoje przepisy nigdy nie zawodzą :-) Calzone również drukuję do swojej książki przepisów, jak każdy którego przygotowania się tutaj podjęłam. Kolejny raz bardzo dziękuję.
Gość: premia.4
17.12.2009 22:22 odpowiedz
potwierdzam-pyszne:) zawsze się bałam takich wypieków, a tu proszę , mistrzowskie przepisy Dorotki przekonały mnie ,że nie trzeba się bać...ani razu na żadnym przepisie się nie zawiodłam za co dziękuję
Gość: niki102
06.12.2009 14:00 odpowiedz
a tak wygladaly moje calzone :) posypane serem zoltym :) pychotka!!!

img705.imageshack.us/img705/9414/img2457.jpg
img37.imageshack.us/img37/315/img2459ck.jpg
Gość:
28.11.2009 15:08 odpowiedz
Pyszne danie, cała rodzinka była zachwycona :)
Gość: niki102
23.11.2009 08:34 odpowiedz
zrobilam na obiad na sobote, i zostaly jeszcze 2 sztuki na niedziele :) przepyszne, szybkie i latwe do zrobienia i taka roznorodnosc smakow :) tylko jak dla mnie to brakowalo sosu w srodku, takie jak do pizzy. moj maz pracowal kiedys w pizzeri i tez robil calzone, ale z sosem, i podobno jeszcze lepsze. w mojej wersji 2 porcje posmarowalm jajkiem a 2 posypalam z gory startym serem zoltym gouda, wyszla sliczna chrupiaca skorupka. pomysl na niejeden obiad :)
Gość: asiek_ba
22.11.2009 21:08 odpowiedz
Dziś na moim stole zagościło Calzone. Uczta dla podniebienia!! Proste, a jakie efektowne! Zrobiłam z różnym nadzieniem, bo w mojej rodzinie to każdy lubi co innego. Było ze szpinakiem i fetą, z nadzieniem jak zaproponowała Dorotka i jeszcze takie jedno małe dla Córci z szynką, pieczarkami i serem... Wszystkim smakowało niesamowicie, nie mogli się nachwalić, ale w sumie to te pochwały należą się Dorotuś:)
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Aśka.
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2009 17:55 odpowiedz
Rozmarynem, pozdrawiam :)
Gość: issima-mama
19.11.2009 17:39 odpowiedz
Dorotka a jakimi ziołami posypałaś po cieście??
Gość: julita2_it
12.11.2009 18:37 odpowiedz
moje ciasto na calzone wlasnie uroslo i za chwile pojdzie do piekarnika jak tylko tarta jablkowa zrobi mu miejsce:-) Dorotko to jest przepis dla mnie uwielbiam pizze, calzone, focaccie i rozne inne, ale sama do tej pory nie robilam:-) czas to zmienic, pozdrawiam serdecznie
Gość: martam21
12.11.2009 12:59 odpowiedz
zrobilam aby otrzec łzy po nieudanej babce mlecznej....i musze zrobic znowu, bo przepyszne....
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2009 17:33 odpowiedz
Praktycznie z każdego powinny się udać, tylko obniżyć ilość cukru, np ten na jagodzianki. Kiedyś robiłam z przepisu z Galerii Potraw takie paszteciki, ale to chyba było krucho - drożdżowe, nie pamiętam już. Postaram się poszukać bliżej świąt ;)
Gość: martam21
29.10.2009 17:40 odpowiedz
Dorotko, a które z Twoich drozdżowych ciast byś poleciła do pasztecików z grzybami i kapusta??? moja mama zawsze takie podawała z barszczem czerwonym...
z barszczem nie problem ale z pasztecikami?
a tak ostatnio za mna chodza:(((
Gość: anusia072009
24.10.2009 22:09 odpowiedz
Bardzo nam smakowało:))
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2009 17:09 odpowiedz
Coco: 1 szklanka to 250 ale nie gram, a ml. Czyli wody lub mleka będzie 250 g, ale mąki juz 170g, a cukru 220 g. Czyli na 2 osoby to będzie 1 i 1/3 szklanki. pozdrawiam
Gość: jenny-1975
24.10.2009 14:08 odpowiedz
są doskonałe.... tylko moje dzieci zjadły az póltora...szok, robiłam z boczkiem wedzonym surowym, serem z niebieska plesnia, parmezanem, oliwkami zielonymi, cebula i pieczarkami.. poezja i ten zapach w domu. Co do piekarnika, mam elektryczny, pieke bez termoobiegu n środkowej pólce, wyszły super ( do nagrzanego piekarnika )
Gość: coc.o
24.10.2009 14:08 odpowiedz
jedna szklanka to 250 g czy się mylę ? Czyli jak będe chciała zrobić przepis tylko na dwie osoby to powinnam uzyć jakieś 220 g mąki czyli niecała szklankę ?
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2009 10:54 odpowiedz
I koniecznie posmaruj jajkiem. Dzięki temu szybciej 'łapią' kolor.
Gość: coc.o
24.10.2009 10:34 odpowiedz
mam piekarnik elektryczny, postawie ciasto na górnej półce zobaczymy co wyjdzie :)
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2009 08:10 odpowiedz
To zależy już raczej od piekarnika. Postaw na najwyższej półce w piekarniku (jeśli masz grzałką górną) i niczym nie przykrywaj. Nie masz czasami gazowego piekarnika?
Gość: coc.o
23.10.2009 22:51 odpowiedz
to znowu ja :)
mam następne pytanie, dziś zrobiłam pizze zresztą nie pierwszy raz i za każdy razem po wyciągnięciu z piekarnika ciasto jest białe wygląda jak surowe choć oczywiście jest upieczone, nie wiem od czego to zależy czy to wina piekarnika czy ja coś robię źle.
Jutro zamierzam robić calzone i obawiam się że ciasto będzie białe jak ściana, jest jakis sposób żeby temu zapobiec ?
Gość: coc.o
22.10.2009 12:38 odpowiedz
no właśnie tak sądziłam, ale pomyślałam że może jest tu jakiś haczyk ;) dziękuje za odpowiedz :)
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2009 11:57 odpowiedz
Coco: musisz po prostu upiec z połowy podanych składników :-)
Gość: coc.o
22.10.2009 11:24 odpowiedz
To mój pierwszy wpis tutaj :) jestem zachwycona tym blogiem już mam upatrzone kilka przepisów która zamierzam niedługo zrobić. Zacznę od calzone, mam tylko nadzieję że wszystko wyjdzie ok, bo jestem początkującą kucharką ;) Mam takie pytanko, otóż mam zamiar zrobić calzone tylko dla siebie i chłopaka i za bardzo nie wiem w jakich ilościach mam użyć składników do ciasta tylko dla dwóch osób, bo w przepisie jest na 4 osoby jeżeli się nie mylę. Bardzo byłabym wdzięczna jeśli ktoś mógłby mi to napisać ? :)
Gość: owcabowca
20.10.2009 12:40 odpowiedz
Zrobiłam z 2/3 porcji (na 2 osoby), bo byliśmy bardzo głodni, więc nie wiedziałam czy pół nie będzie za mało. Nie było - mieliśmy i obiad i kolację (wyszły 4 "pierogi"). Było pyszne, dodałam jeszcze tylko trochę mięsa mielonego (mój luby koniecznie chciał obiad z mięsem) i troszkę czerwonej papryki. Mało ich nie spaliłam, bo czytałam na zmianę z przepisem na sernikobrownies z malinami i wyszło mi, że się mają godzinę (!) piec. Na szczęście po 30 minutach przypadkiem zajrzałam do kuchni i zaraz mnie oświeciło ;) - wyszły brązowiutkie, ale nie spalone :) Luby zażądał powtórki w wersji mini na imprezie rodzinnej w następną sobotę - może zrobię różne nadzienia :) Pozdrawiam!
16.10.2009 14:10 odpowiedz
No i wyszły pyszne :) Ciasto wyrosło, skórka była chrupiąca, wszystko pięknie się przyrumieniło! Rodzince smakowało :D Najedliśmy się jak bąki ;) Dzięki!
16.10.2009 12:14 odpowiedz
Ciasto na calzone rośnie sobie w ciepełku :) Nadzienie z kurczaka, kukurydzy, papryki, pomidora, cebulki i czosnku i oczywiście ser :) . Pachnie wyśmienicie, mam nadzieję, że obiad będzie dzisiaj rodzince smakował :) Dzięki za kolejny przepis! Jestem w 100% pewna, że wszystko się uda. Pozdrawiam!
Gość: anna.w.1
28.09.2009 15:43 odpowiedz
Dorotko wlaśnie piekę calzone juz nie mogę się doczekać jak wyjdą ,ty masz świetne pomysły i te zdjęcia od razu chce sie piec ,pozdrawiam
Gość: cheekynati
13.09.2009 11:05 odpowiedz
dziekuje bardzo za szybka odpowiedz :))
milej niedzieli zycze
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2009 10:25 odpowiedz
Najlepsza zdecydowanie bread flour. pozdrawiam :)
Gość: cheekynati
13.09.2009 10:14 odpowiedz
DO tej pory szlam na latwizne i wyrabialam ciasto z proszku ale dizs postanowilam skorzystac z twojego przepisu.
mam tylko jedno pytanko... maka pszenna chlebowa ... nie jestem pewna czy znajde w polskim sklepie wiec jakiej angielskiej maki moge uzyc?
zwyklej "all purpose"czy lepiej takiej do wyrabiania chleba (widzialam w lidlu ostatnio)
pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2009 20:31 odpowiedz
Myślę, że cokolwiek dorzucisz, będzie smacznie. Jak na pizzę, czasem też wrzucam kawałki ugotowanego lub podsmazonego kurczaka. pozdrawiam :)
Gość: mamaemilki.1
16.08.2009 10:40 odpowiedz
są przepyszne:))) zrobiłam na niedzielny obiad i wszyscy byli zachwyceni... tak myślałam, żeby zrobić też z innym nadzieniem, np. z kurczakiem, ale nie wiem co by do niego pasowało???
Gość: piorunkowa
09.08.2009 22:48 odpowiedz
Calzone jest przepyszne, tylko ja poszłam na łatwiznę i wczoraj wieczorem wyrobiłam ciasto i wstawiłam na noc do lodówki a dzisiaj zrobiłam całą resztę. Ciasta nie trzeba smarować wodą gdyż bez tego i tak super się skleja. Troszkę inny dałam farsz a na górę a góre posypałam sezamem. Dorotko dziękuję za ten wspaniały przepis.
Gość: me_aga
06.08.2009 15:09 odpowiedz
Dziekuje serdecznie za ten przepis, wszedl na stale do mojej kuchni.
Robie jedynie ok 10 calzone z tego ciasta, mniejsze latwiej zlapac w reke, zabrac na piknik, czy nad morze ;-) sa bardziej poreczne.
Jedyna uwaga, ze nie trzeba moczyc brzegow woda, tylko skleic, mnie sie na wode to nie udaje. ;-(
pozdrawiam
aga
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2009 18:46 odpowiedz
Tak.
Gość: marakujaa
29.07.2009 11:56 odpowiedz
Czy można zamiast mąki chlebowej dac zwykłą mąkę pszenną?
Gość: veraeikon
27.07.2009 14:29 odpowiedz
Ciasto zrobiłam dokładnie jak w przepisie i wyszlo wysmienicie, jak malowane, zmienilam tylko nadzienie na takie ktore akurat miałam w zasiegu:) Dzieki za przepis!!! Pozdrawiam!
Gość: asia
18.07.2009 18:44 odpowiedz
Kilka dni temu dałam mamie ten przepis (mnie jakoś drożdże nie lubią..) i dziś mnie uraczyła cudownym obiadem, do środka dodała uwielbiane przeze mnie brokuły, dawno się tak na nie najadłam ;) Pyszne!
Gość: kanama38
07.07.2009 07:16 odpowiedz
zrobiłam już dwa razy i dziś także robię na obiad. Jedno z lepszych dań :) Robię z kurkami :)
Gość: bjedrona
23.05.2009 21:45 odpowiedz
pyszne!
Gość: bjedrona
23.05.2009 12:30 odpowiedz
mojemu bratu się dziś śniło calzone, wstaje rano a ja mówię, że robię je na kolację! przeszczęśliwy jest :D głodna się robię na samą myśl...
Gość: mistral666
09.05.2009 17:26 odpowiedz
Cudowne! Chociaż trochę czasochłonne, ale warto było. Bardzo możliwe, że jeszcze kiedyś pojawią się na obiedzie :)
Gość: Muslima
08.05.2009 18:29 odpowiedz
Pycha pycha pycha...nameczylam sie jak nie wiem przy walkowaniu, zeby ciasto bylo jak najciensze, tak jak lubi moj maz i jak robi sie we Wloszech. Wyszlo bardzo dobre, mniam mniam, wlasnie zajadam :) ale w czasie walkowania zapewnialam mojego meza, ze to 1szy i ostatni raz kiedy ja robie....teraz juz wiem, ze sie mylilam :)
Gość: Pinka
21.04.2009 12:27 odpowiedz
Już cieknie mi ślina...
Gość: Aneczka
18.04.2009 11:57 odpowiedz
Zdecydowanie dzisiejszy obiad :))))) Wspaniały przepis uzupełnię kurczakiem, co by faceci nie powiedzieli, że ich na króliki przerabiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2009 08:21 odpowiedz
Tak. 170-180 g.
Gość: mary.1
30.03.2009 23:06 odpowiedz
Dorotko - jedeno pytanie- ile to jest 450g maki? :D przeliczajac na szklanki 250 ml...z tego co kojarze, to kiedys mi chyba mapisalas, ze jedna szlkanka to okolo 180 g? czy sie myle?
Gość: jasmine0
28.03.2009 17:39 odpowiedz
Wyszły przepyszne, nie moglam dojesc jednego rogala calzone, zostawie chyba na kolacje. Nie mniej jednak ich smak przypomina mi oryginalne Calzone z pizzerni w rodzinnej miesjcowosci za ktora tęsknie bedac tak jak i Ty na obczyznie. Dziekuje i pozdrawiam!
Gość: gruszeczka79
27.03.2009 22:48 odpowiedz
...tem blog uzależnia...:) przynajmniej ja wpadłam po uszy... calzone wysmienite.POLECAM !
Gość: malinoga
22.03.2009 14:26 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj, wyszły pyszne :) do tego w ramach czekadełek muffiny z fetą, też bomba :D a na deser tarta cytrynowa.... wszyscy jedli aż im się uszy trzęsły :) Dzięki po raz kolejny ;)
aa no i nakłułam te calzone widelcem z góry i woda całkiem odparowała. Super wyszły :)
Gość: pysznaserka
21.03.2009 13:29 odpowiedz
W takim razie skuszę się chyba w tym tygodniu na przepis z pizzą, pytanie tylko
która po odgrzaniu w pracy w mikrofalówce pozostanie chrupiąca:-/
bo szczerze, kanapki mi się już znudziły:)

Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2009 23:36 odpowiedz
Hm, trudno powiedzieć, może?
Gość: pysznaserka
16.03.2009 09:42 odpowiedz
Witaj Dorotko,

czy jeśli zrobię je dzień wcześniej, by zabrać do pracy i odgrzeję w mikrofali, to czy będą chrupiące?
Gość: pepsi
15.03.2009 14:58 odpowiedz
Pochwalić się chciałam :) Pękam normalnie z dumy bo zrobiłam dziś calzone na obiadek i tyle się nakrajałam, nasiekałam a rodzinka pochłonęła w parę minut......ku mojej radości rzecz jasna. To mój pierwszy przepis z tej cuuuudownej strony, właśnie moja córunia wyjmuje z piekarnka kruche ciasteczka z cukierkami smarties, u nas z m&m-sami. To co lete na kawkę :)
Gość: AMK
10.03.2009 12:00 odpowiedz
Ponieważ do domu wracam po 17 (praca), cięzko przygotować calzone w jeden dzień (bo gotowe będzie na 20), więc zrobiłam ciasto w maszynie wcześniej, podzieliłam na kulki i włożyłam do zamrażarnika. Rano wyjmuję kuleczkę i wkładam do lodówki (żeby się pomału rozmrażała i nie urosła). Po przyjściu z pracy rozwałkowuję, robię szybko farsz i piekę. W ten sposób obiad mam przed 18, smak taki sam, w piekarniku ładnie rośnie. Polecam tym, którzy chcą przygotować ciasto "na później".
Gość: Lena
08.03.2009 17:54 odpowiedz
Spieszę donieść, że udało mi się kupić mąkę chlebową! Długo szukałam i znalazłam w Carrefour na półce ze zdrową żywnością. Mąka pszenna chlebowa ekologiczna, typ 750, koszt 5,10zł.
Gość: madzik
07.03.2009 21:28 odpowiedz
Zrobione a co najważniejsze zjedzone do ostatniego okruszka tak smakowało!!Dziekuję za przepis-adoptujemy go,będzie stałym gościem naszego menu :)))))
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2009 20:50 odpowiedz
Kucharzynko, ja nie mrożę takiego farszu. Leno, wychodzi bardziej mięciutkie, lepsze w strukturze pieczywo. Jest, wiec ją stosuję :) Agulos, mozesz zrobić dzień wcześniej, trzymać w lodówce, a na drugi dzień tylko do mikrofali. pzdr
Gość: monle
06.03.2009 17:56 odpowiedz
W niedzielę zrobiłam obiadek ;) Było pysznie :)
Pierwszy raz używałam mąki chlebowej i jak dla mnie różnica w smaku ciasta była bardzo duża porównując np ciasto do pizzy które zazwyczaj przygotowywałam ze zwykłej mąki :) (mąkę kupiłam w Almie)
06.03.2009 10:14 odpowiedz
Dorotus, Calzone pycha, ale następny raz dam mniej cebulki a w to miejsce dodam mięso mielone:) Pozdrawiam cieplutko:)
Gość: Agulos
06.03.2009 09:37 odpowiedz
Wyglądają pysznie, a ja tak się zastanawiam jakby to zrobić, w nastepną sobotę wyprawiam urodziny synkowi, pomyślałam sobie, że mogłabym przygotować takie cuda ale w mniejszych rozmiarach takie do ręki ;). Jest tylko jeden problem, wiadomo jak jest impreza to dużo do zrobienia, więc czy można takie cudeńka przygotować wcześniej, zamrozić, wyciągnąć z zamrażalnika w dniu imprezki i tuż przed podaniem odgrzać w mikrofalówce/piekarniku ?? (Jeśli chodzi o piekarni to obawiam się że mogłby za bardzo się wysuszyć ehhh a tak to pieknie wygląda. Ogólnie nie mam pomysłu co to dań na tą imprezę, będą głównie dorośli.
Gość: Asik
06.03.2009 07:51 odpowiedz
Przygotowałam je wczoraj mężowi na imieninowy obiad i wyszły naprawdę palce lizać:) Dzięki rewelacyjny przepis! Zgadzam się z poprzedniczkami, że ciasto jest pyszne, chociaż też piekłam ze zwykłej mąki, bo chlebowej nijak nie mogłam dostać w żadnym sklepie, ale i tak było ekstra.
Gość: Lena
05.03.2009 21:47 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj. Zamiast mąki chlebowej użyłam zwykłej tortowej. Efekt wizualny taki sam jak u Mistrzyni. Mąż się zajadał aż mu się uszy trzęsły ;)
Dorotko Ty często używasz mąki chlebowej. Zwłaszcza do pieczywa,prawda? Jakie to ma znaczenie, mąka chlebowa czy zwykła np. tortowa? Czy ciasto lepiej wyrasta, inaczej smakuje, wygląda, pachnie?
Gość: kucharzynka
05.03.2009 21:04 odpowiedz
zrobiłam dzisiaj bardzo duzo farszu do calzone i mi zostało dosc sporo czy moglabym je zamrozic? jesli tak to jak wyglada potem odmrazanie? dodam ze jest ono jedynie warzywne :]
aaa ciasto jest swietne :)
Gość: agacia
05.03.2009 19:44 odpowiedz
NIESTETY chyba uzależnilam się od Pani bloga ;)Zrobiłam dzisiaj... Smakowalo wszystkim, potwierdzam,że bardzo sycące - niepotrzebnie zwiększałam proporcje (na sześć osób), z tych podanych przez Panią też by się wszyscy najedli :) Smakowało nawet mojej najmłodszej siostrze, która cebuli nie znosi, a tutaj jej w ogóle nie wyczuła. Czasem lepiej nie mówić, co się wklada do środka... Cisto drożdżowe pyszne, chyba zaadaptuję je do pizzy (robiłam ze zwyklej mąki). Wielkie dzięki za przepis!
Gość: karolaynaxd
05.03.2009 18:14 odpowiedz
upiekłam je dziś :)
było pyszne! i taaakie syte, że ho ho
tylko nie przyrumieniły mi się od góry, ale to zapewne wina piecyka
pozdrawiam i dziękuję za wspaniały przepis :)
Gość:
05.03.2009 11:31 odpowiedz
widze ze wszyscy bez problemu kupili ta make chlebowa to moze jakies sugestie gdzie w warszawie mozna sie w nia zaopatrzyc???
Gość: czesia
02.03.2009 19:42 odpowiedz
Nie Dorotko.Jest chyba 12 programów do pieczenia różnych typów chleba ciast i jak w porę nie interweniuję :) to się zaczyna piec.Już parę razy wyszarpywałam ciast ze szponów pieczenia /kilka minut/Powinnam wyłączać po ostatnim wyrabianiu ,zawsze to powtarzam i się zagapię np. na jakiś twój przepis albo wiesz...ech gapa..Pozdrowienia.Zwolnij bo nie nadążam.muszę Ci powiedzieć ,ze twój tort orzechowy zamroziłam córce do spróbowania i dobry był.Ale i tak się obawiam .muszę jeszcze coś wypróbować....
Gość: blue_chomik
02.03.2009 19:00 odpowiedz
wspaniałe to calzone :) będę robiła częściej bo rodzice zachwyceni :D
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2009 16:57 odpowiedz
Czesiu, nie masz funkcji 'dough' (1,5 h)?
Gość: Ilona
02.03.2009 16:45 odpowiedz
Własnie zrobiłam i sprubowałam,teraz dorabiam!!
Gość: blue_chomik
02.03.2009 15:54 odpowiedz
moje ciasto tez sobie spokojniutko rosnie :) ma jeszcze czas do 19 :] ale nadzienie mam inne bo tych skaldnikow (nie wszytskich oczywiscie:P) nie mailam :)
Gość: czesia
02.03.2009 15:42 odpowiedz
zjedliśmy pyszne!!Podajesz z jakimś sosem czy same? Faktycznie można urozmaicać nadzienie za każdym razem.Wpadło mi do głowy ,że z mielonego mięsa z dodatkami można by było zwinąć jak makowiec tylko mnie/tylko t już inna potrawa:).Z kształtami też można poeksperymentować.pozdrawiam/ ależ to syte:)/
Gość: czesia
02.03.2009 15:11 odpowiedz
dodałam mleka wyszło ok.Tylko jedno spieprzyłam /ża tak powiem/za długo było w maszynie i troszkę zaczęło się piec-zagapiłam się.Wyjęłam wymerdałam .Wyszło.jest ok.Ja w maszynie nie mam ustawienia tylko na wyrabianie.Mam Bifinett.Może ja nie umiem czegoś Wie ktoś....
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2009 13:56 odpowiedz
Kopytko, możesz nadzienie przyrządzić dzień wcześniej, ale przed nałożeniem do calzone, wyjmij je do temp. pokojowej, niech się ociepli. Czesia: ciasto jest dość gęste, może dałaś odrobinę mąki za dużo. Wyjmij z maszyny, dodaj trochę mleka, sama ugnieć rękami, by się połaczyło. pozdrawiam
Gość: kalafior
02.03.2009 13:40 odpowiedz
o raju chcialabym Ci pomoc ale ja niestety nigdy takie przypadku nie mialam... daj znac jak sobie poradzilas
Gość: czesia
02.03.2009 12:48 odpowiedz
ratunku ciast mi się jakoś rozdziela tzn nie trzyma się kupy /w maszynie/ i co teraz za dużo oleju,za mało?Nie jest tak jak za mało płynu robi sie jedna kula za twarda.jest dużo kawałków które się nie chcą połączyć.ratuj jeśli jesteś na kompie.wszystkie proporcje zachowane.jest w środku programu ,może się jeszcze sklei a jak nie to co dodać.Jeszcze nigdy tak nie miałam
Gość: fintifluszka
02.03.2009 07:34 odpowiedz
ja z tym calzone miałam od początku jakieś dziwne przypadki, a to oliwki nie czarne tylko zielone, zamiast oregano bazylia w doniczce, sera zapomniałam wsypać do środka :o no po prostu cyrk... wyszły nie najgorsze mimo wszystko, ale spróbuję jeszcze raz-tym razem tak jak jest w przepisie ;)
Gość: kopytko
02.03.2009 07:33 odpowiedz
chciałabym przyrządzic taki specjal na kolacje ale czy moge nadzienei przygotowac wczesniej i potem zimne nalozyc je na cistao ( w nadzieniu bylby kurczak i warzywa) ?
01.03.2009 19:12 odpowiedz
Calzone zrobiłam i usłyszałam pochwały.One należą się Tobie Dorotko.Po prostu pyszne.Dziękuję i pozdrawiam.
Gość: joaska.k
28.02.2009 18:09 odpowiedz
Zrobione, zjedzone.Przepis super,polecam wszystkim.Szczególnie,gdy słyszy się z ust męża ohhh i ahhh.
Gość: Maggie78
28.02.2009 13:58 odpowiedz
Calzone wyszło super, mój Miś ją zrobił i właśnie jesteśmy po pycha obiadku :) Sam robił z Twojego przepisu, a ost. gotował ... nie pamiętam kiedy.
Bardzo podoba mi się nowa szata Twojego blogu, jest nowoczesna i jednocześnie cieplutka. Mam jeden malutki pomysł: jest nas trochę, pieczemy to, co właśnie wymyśliłaś i wrzuciłaś na stronkę, to może ze 2 wcześniej wrzucisz w newsletter jakie składniki kupić :) Całuski i dzięki za pyszny obiadek.
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2009 13:16 odpowiedz
Cieszę się, ze Wam smakuje :) Mąka chlebowa to taka, która zawiera powyżej 11 g na 100 g białka w składnikach. pozdrawiam
Gość: net.zuzaczek
28.02.2009 10:27 odpowiedz
ach...Matko i córko! Jak tylko będę mogła jeść normalnie to w mig utyję dzięki Twoim przepisom (i bardzo dobrze, bo ja z tych nie odchudzających sie jestem;))
Gość: kubako
27.02.2009 23:29 odpowiedz
Przepis (podobnie jak pozostałe) super! Dziś zrobiłem calzone i wszyscy goście byli zachwyceni! Dzięki!
Gość: aqua99
27.02.2009 22:51 odpowiedz
Zrobiłam z potrójnej porcji bo było sporo osób. Zostały mi jeszcze tylko 2 calzone. Przepis rewelacyjny. Zmieniłam trochę farsz. Na rozwałkowany placek nakładałam sos do pizzy, nastepnie usmażone pieczarki, marynowana cebulke, oliwki, kukurydze, papryke i ser (uwielbiam połączenie startej mozzarelli z jakimś żółtym serem). Zgadzam się, że osoba dorosła jest w stanie najeść się jednym calzone :) Tylko nieliczni pokusili się o połowę lub drugiego "pieroga" :)
Gość: AMK
27.02.2009 22:01 odpowiedz
Zrobilam. Pycha. Maka chlebowa to 720 albo 740. Ja zrobilam z 550 i te| ok.
Gość: Karolina
27.02.2009 20:58 odpowiedz
Ale mam ochotę zrobić to cudo jutro na obiad!To wspaniale, że na moim ulubionym blogu pojawiają się wytrawne propozycje, bo ukochany nie przepada za słodkościami :) Tylko niestety nie mam mąki chlebowej akurat w domu, czy można ją zastąpić mąką tortową typ 450?
Gość: rrenya
27.02.2009 20:56 odpowiedz
Od jakiegoś czasu chodziło za mną calzone. W końcu mam motywację by je zrobić.
27.02.2009 19:57 odpowiedz
Widzę, że nie jestem piewszą osobą, którą zafascynowała Twoja strona.
Szalenie tu milo, ciepło i sympatycznie.
Cudnie patrzy się na ludzi, którzy żyją pasjami :-)
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Nadajesz smak mojemu życiu.
Dziękuję!!!
Gość: Reniferek
27.02.2009 19:33 odpowiedz
No tak... mialy być jutro placki ziemniaczane... cóż... szykuje się szybka zmiana planów ;)
Gość: asieja
27.02.2009 19:00 odpowiedz
robiłam calzone już nie raz
i potwierdzam - wspaniały przepis:-)
Gość: Iwcia
27.02.2009 18:59 odpowiedz
Dołączam się do pytania o makę. Czy mąka chlebowa to jakaś inna, specjalna mąka? Znajoma kupuje jakąś mąkę do wypieku chleba. Czy o taką chodzi?
Gość: kalafior
27.02.2009 15:50 odpowiedz
jednak przepisy lepiej by się drukowały bez zdjęc bo przez nie ulozenie strony sie zmienia... nie jest tak ładnie tylko fotka 'wchodzi' w tekst..
Gość: 12basia12
27.02.2009 15:38 odpowiedz
pięknie, to ja prosze częściej o tak świetne pomysly na obiad
Gość:
27.02.2009 15:27 odpowiedz
Dzięki za przepis, na pewno będzie dziś na kolacje!!
Mam jeszcze pytanie odnośnie mąki chlebowej, czy to mąka pszenna 450, czy raczej 650??!!
Gość: olciaky
27.02.2009 15:25 odpowiedz
Czytasz mi w myślach:D!
a wiesz,że niedawno o tym myślałam i się właśnie tak zastanawiałam..jak to zrobić?
A tu proszę:)
Gość: mitka123
27.02.2009 15:24 odpowiedz
Zmodyfikuję trochę nadzienie bo nie lubimy oliwek ale już wiem co zrobię na niedzielny obiad.
Gość:
27.02.2009 15:00 odpowiedz
Wygląda bajecznie. Do wyprobowania niebawem...:)
Gość: gosiab_3
27.02.2009 14:37 odpowiedz
wooooow,super i bardzo apetycznie wyglada :)
Gość: AMK
27.02.2009 14:34 odpowiedz
A ja mam dzisiejszy obiad! Pewnie zmodyfikuję troche nadzienie, ale już się nie mogę doczekać...
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2009 14:12 odpowiedz
I jeszcze dodam, że 1 calzone = 1 porcja. M. zjadł jedną i sie najadł, a Pola, która wróciła z przedszkola wściekle głodna, też zjadła jedną, no, ale ona ma apetycik ;))
Gość: nivak
27.02.2009 14:12 odpowiedz
Czytasz w myślach :) Wczoraj zaplanowaliśmy zrobić jutro calzone ^_^
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2009 14:10 odpowiedz
Małż powiedział, że jakby zdjąć górę, to to pod farszem jak od pizzy, ale wg mnie jest inne, bardziej kruche. Moze to lepiej, bo jak sie woda z farszu nazbiera, to na tyle nie zmiękczy spodu, by coś wyciekło. Mi nic nie wyciekło, mimo, że po otworzeniu wylało się trochę wody. Można też u góry zrobić lekkie naciecia, by woda odparowała.
Gość:
27.02.2009 14:05 odpowiedz
a czy to ciasto smakuje jak takie do pizzy ? :]
Gość: majanaboxing
27.02.2009 14:02 odpowiedz
Beczi, a nie byłaś pierwsza hy hy hy ;)
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2009 13:58 odpowiedz
:) Jak to fajnie brzmi teraz na tym blogu: 'zdecydowanie jutrzejszy obiad' ;)
Gość: beczi
27.02.2009 13:54 odpowiedz
pierwsza!!
zdecydowanie jutrzejszy obiad...
dziekuje za pomysl

buzka
Gość: majanaboxing
27.02.2009 13:53 odpowiedz
Piękne! Dorotuś, a ja taka głodna jestem ....
Cudownie apetyczne zdjęcia :) Widzę, ze uzupełniasz kategorię "wytrawne" jak zapowiedziałaś, super :)




do góry