Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1189

poniedziałek, 04 maja 2009
Chałka z wanilią

Chałka delikatna, mięciutka, pachnąca wanilią - idealna z masełkiem na śniadanie. Ciasto łatwe do wyrobienia i proste do formowania. Jedna z najsmaczniejszych, jakie jadłam. Przepis, zmodyfikowany, pochodzi ze strony "My recipes".

Składniki:

  • 3 i 1/4 szklanki mąki chlebowej
  • 1 duże jajko
  • 60 g drobnego cukru
  • 4 łyżki roztopionego masła
  • pół łyżeczki soli
  • 1 szklanka ciepłego mleka (nie gorącego, by nie sparzyć drożdży)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16 g) (zamiast cukru można użyć ziarenek z laski wanilii i zagotować je z mlekiem, ostudzić)
  • 10 g suchych drożdży lub 20 g świeżych
Ponadto:
  • 1 roztrzepane jajko
  • 2 łyżki mleka
  • mak lub kruszonka

Mąkę przesiać, wymieszać z drożdżami (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Wypać do miski, zrobić dołek. Do dołka wbić jajko roztrzepane z mlekiem i masłem, dodać soli i cukru. Wyrabiać ciasto przez kilka minut (można mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego), by było gładkie (będzie się kleić). Przykryć ściereczką i pozostawić w cieple do podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto ponownie wyrobić, podzielić na 4 równe części. Części zrolować w wałeczki i uformować chałkę. Dla ułatwienia film:

 

 
 
Chałkę przykryć ponownie i pozostawić do napuszenia w cieple na około 40 - 60 minut. Przed pieczeniem posmarować 2 łyżkami mleka roztrzepanymi z jajkiem. Można posypać makiem lub kruszonką.
Piec około 25 - 30 minut w temperaturze 175ºC. Można przykryć od góry folią aluminiową, jeśli zbyt szybko nabiera koloru. Studzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na chałkę umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po skończeniu ciasto wyjąć, podzielić na 4 części i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)

Chałka z wanilią

 

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 28)
Tagi: drożdże
Kategoria: Ciasta drożdżowe
Zobacz także:
Czekoladowe ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką
Czekoladowe ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką
Chałka z wanilią
Chałka z wanilią
Brioche
Brioche
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (359)
24.07.2014 17:00 odpowiedz
Wyszła super, choć mi się trochę rozjechała w piekarniku na boki, mimo że tuż po drugim wyrastaniu była węższa i wyższa. Nie wiem, czy to normalna reakcja...? Ale tak czy siak sto procent satysfakcji :). No i jest ogrrromna!
Cukierenka  (zobacz profil)
14.07.2014 00:13 odpowiedz
Pyszna chalka
graszka-igraszka  (zobacz profil)
20.06.2014 21:42 odpowiedz
A to moja chałka :)
graszka-igraszka  (zobacz profil)
20.06.2014 21:39 odpowiedz
Wciąż jeszcze początkująca, zawsze myślałam, że upieczenie chałki to 'wyższa szkoła jazdy', a tu proszę - nie było tak źle. Wyszła cudownie, w smaku doskonała. Od dziś na liście ulubionych!
13.06.2014 10:09 odpowiedz
Chałkę robiłam wczoraj w nocy... Jak dziś się obudziłam to zostały 3 kawałki... na zdjęciu z soko-dżemem truskawkowym ;-)
13.06.2014 10:06 odpowiedz
Witam,
Zrobiłam tą chałeczkę. Jest pyszniutka, a z domowym dżemem truskawkowym ... smakuje rewelacyjne.
Piekłam 25 min, wyrabiałam w robocie przez 5 min. Z ciastem pracuje się super, u mnie się mało kleiło.
Dzięki za filmik jak tą chałkę skręcać, przydał się :)
Gość: dariaaa
12.06.2014 15:34 odpowiedz
tak sie zastanawiam..... czy mozna by to ciasto podzielic, przelozyc do dwoch keksowek (bez zaplatania warkocza) i powciskac w nie truskawki? :) czy jest szansa ze cos z tego wyjdzie czy nie bardzo? :)
Dorota, Moje Wypieki
13.06.2014 00:42 odpowiedz
Można, przypuszczam, że będzie bardzo ok :).
Gość: Anna
27.05.2014 09:31 odpowiedz
Boska chałka!!! Nigdy nie sądziłam, że to będzie takie proste. Nie dostałam mąki 750, więc piekłam 650 a i tak super. Będzie u nas częstym gościem :)))
Piekarniczek  (zobacz profil)
27.05.2014 08:47 odpowiedz
Z masłem, najlepsze.
Maddy77  (zobacz profil)
26.05.2014 09:17 odpowiedz
z ciasta z tego przepisu powstaly.. owieczki na wielkanoc:)
Maddy77  (zobacz profil)
26.05.2014 10:35 odpowiedz
i mikolaje na gwiazdke;)
Gość: Fiona
20.05.2014 10:16 odpowiedz
Chciałam zapytać czy można dodać odrobinę więcej cukru, czy to nie zepsuje przepisu ? Bo moje chłopaki uwielbiają wszystko na mocno słodko.
Dorota, Moje Wypieki
20.05.2014 10:40 odpowiedz
Można.
Gość: minim
08.05.2014 16:39 odpowiedz
Czy można użyć zwykłej mąki pszennej czy luksusowej?
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2014 23:14 odpowiedz
Obie się nadają.
Gość: natka
03.05.2014 16:53 odpowiedz
POLECAM !!!!!! pierwszy raz robilam chałke i z tego przepisu wyszły nam ( robilam razem z moim synkiem 5 letnim) dwie ogromniaste i mega przepyszne chałki, zrobilismy z duuuuuuuużą ilością kruszonki.
Gość: Ela
24.04.2014 21:52 odpowiedz
Dzisiaj upieklam chalke i jest pyszna-dodalam troche tarkowanej skorki pomaranczowej,mieszalam w maaszynie do chleba-cudowny zapach i jeszcze lepszy smak.Pozdrawiam
24.04.2014 02:32 odpowiedz
Robilam te chalke juz wiele razy: zdecydowanie moja ulubiona. Uwielbiam ja z kruszonka.
Dla tych, ktorym rozlazi sie na boki radze aby zamiast pieczenia jednej chalki podzielili ciasto na dwa i zrobili dwie. Nie rozlewa sie na boki i latwiej sie je. Jedna mozna tez zamrozic jesli sie ma taka ochote....
19.03.2014 18:44 odpowiedz
Posiadam robot Bosh mum 56Z40. Mam pytanie ile czasu powinien mieszać robot z hakiem przed pierwszym wyrastaniem i ile przed drugim? Jaką ustawić prędkość robota od 1 do 7 ?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2014 19:09 odpowiedz
A robot posiada może instrukcję obsługi? Nie mam Bosha, mam inny mikser, u mnie ciasto drożdżowe można wyrabiać hakiem max na 2 położeniu, by nie zepsuć silnika (ciasto drożdżowe jest gęste). Drugie wyrobienie ciasta jest bardzo krótkie - wystarczy zagnieść przez chwilę ręką.
zagatka  (zobacz profil)
17.03.2014 10:28 odpowiedz
Właśnie upiekłam pierwszą w życiu chałkę, wyszła wyśmienita, maślana i taka pulchniutka. Ciasto mieszałam mikserem z końcówkami z hakiem. Mimo, że wyrosła na dużą chałę to już połowy nie ma. Polecam gorąco! Pychotka, na pewno będę robić częściej!
Gość: Magda
13.03.2014 08:12 odpowiedz
Upiekłam tę chałkę, jest wyśmienita, ma dość wilgotne ciasto, ładnie się formuje,połowę zjedliśmy wieczorem jeszcze ciepłą, na drugi dzień również bardzo dobra! Ciasto wyrabiało się w maszynie, masła nie roztapiałam, dałam 2 łyżki płaskie stołowe i tylko 1 paczkę drożdży suchych (7g). Urosła gigantycznie! Pozdrawiam serdecznie :-)
Gość: Ania
06.03.2014 15:01 odpowiedz
Pani Doroto od dawna jestem miłośniczką Pani przepisów , jak do taj pory wszystkie się udawały i były wprost przepyszne ! ;) Wczoraj postanowiłam upiec chałkę , wyrosła przepięknie , w smaku pyszna , jedynie cisato było gliniane. Czy powodem jest zamiana mąki chlebowej na pszenną , czy może za któtko wyrabiałam? Proszę o pomoc !
Pozdrawiam serdecznie ;)
Elusia89  (zobacz profil)
04.03.2014 10:39 odpowiedz
Mąż uwielbia chałkę, potrafi zjeść z kakao całą na raz :) Chciałabym mu zrobić niespodziankę i upiec ją na kolacje, ale chciałabym żeby tego nie widział :p Czy mogę ją przyszykować jak będzie w pracy czyli ok 14 a upiec dopiero ok 19? co z nią zrobić w tym czasie, dać do lodówki już po drugim wyrastaniu?
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2014 10:42 odpowiedz
Nie, po drugim wyrastaniu trzeba już piec chałkę. 
Najlepiej po pierwszym wyrośnięciu w temp. pokojowej uformować warkocz i schować go lodówki na drugie wyrastanie, potem piec. Ale uwaga - lodówka spowolni wyrastanie, może trwać nawet kilka godzin. By to przyspieszyć trzeba ją wyjąć i tak na blat.
Gość: Aneta
19.02.2014 17:19 odpowiedz
Ten przepis zagościł już u mnie stałe. Chałeczka przepyszna, polecam wielbicielom drożdżowego ciasta. Super przepis i bardzo pomocny film obrazujący formowanie chałki. Dziękuję :)
Gość: Lalotta
19.02.2014 14:07 odpowiedz
Witam,
czy można z tego przepisu upiec coś na wzór drożdżowego wieńca z dżemem jagodowym i kruszonką? Jestem w tej chałce wprost zakochana i jak dla mnie wszystkie drożdżowe przepisy mogłyby bazować na tym właśnie :)
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 16:47 odpowiedz
Pewnie :).
Gość: Amoa
16.02.2014 17:04 odpowiedz
Przepyszna, delikatna i rewelacyjna! Zamiast wanilii dodałam startą skórkę cytryny - połowa chałki już zniknęła ;) Dziękuję za fantastyczny przepis, dzięki Pani niedzielne popołudnie jest jeszcze słodsze.
Gość: maggisia
15.02.2014 19:24 odpowiedz
Witam ja robilam w maszynie do chleba i strasznie mi wyrosla, az za bardzo, dlatego byla nieksztaltna i ogromna. Co mozna nastepnym razem zrobic zeby nie byla az taka wielka?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2014 19:52 odpowiedz
Zmniejszyć ilość składników.
Gość: Jagodzianka
24.01.2014 18:09 odpowiedz
Robię tę chałkę już od kilku tygodni ... wychodzi wyśmienita!!! Dzięki za przepis! Wypróbowałam już go w wersji zmienionej z cynamonem i jako bułeczki cynamonowe ... wszystko palce lizać!!!
Gość: anula3333
23.01.2014 13:59 odpowiedz
Tu się więcej nie będę rozpisywać, tylko napiszę - PYCHA! Ciasto zrobiłam w maszynie.
Gość: Kasiek
22.01.2014 18:36 odpowiedz
wypróbowałam i ja.
Moim zdaniem da się zjeść, aczkolwiek bez rewelacji. Wolę inne przepisy na drożdżowe
http://kasiek-mysli.blogspot.com/2014/01/drozdzowa-chaka-na-sniezne-dni.html
Gość: URSZULA82
20.01.2014 13:42 odpowiedz
Przyznam Dorotko- ze robię sobie co wekend nowe ciasto- i zapisuje do kolekcji ciast sprawdzonych we własnych zbiorach. CZY MOGĘ TAK ROBIĆ. Dzieki Tobie i twoim pracom- ZDJĘCIOM z ciastami polubiłam siedzenie w kuchni. Gotuje i piekę. Kiedyś piekłam tylko ze ciasta lądowaly w koszu. ;) załamana bylam nie raz- i narzekałam, że mam 2 lewe ręce a teraz wg wskazówek robię ciasta. Pierwszy raz robię i wychodzi, drugi raz jak piekę to samo idealne jak twoje. Kupiony też zostal artur mikser artisan(dostałam od faceta mojego słodkiego misia) i jestem bardzo szcześliwa. Dziekuje;)
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2014 20:18 odpowiedz
Oczywiście, na własne potrzeby - zawsze :).
Dziękuję :).
mammmamia  (zobacz profil)
19.01.2014 16:55 odpowiedz
Spróbowałam - bo chałka to coś co mogłabym zjeść w całości na raz ;) DAWNO nie kupowałam i dawno nie jadłam. Przymierzałam się kilka razy. Zrobiłam. Nie żałuję! Ja - beztalencie i mój piekarnik wiecznie psujący wszystko!
Jest przepyszna, aromatyczna i naprawdę mi się udała!!! :)
Dziękuję Dorotko :)
Gość: URSZULA82
18.01.2014 14:59 odpowiedz
U MNIE NIE MA FILMU;(o
patrycjapl2  (zobacz profil)
12.01.2014 01:23 odpowiedz
Upiekłam ją ze zwykłej pszennej mąki typ 500,wyszła bardzo dobra,mięciuchna i aromatyczna.
Gość: agnieszkadz
20.01.2014 10:56 odpowiedz
śliczna ta chałka :)
agnieszkadz  (zobacz profil)
20.01.2014 12:19 odpowiedz
śliczna ta chałka :)
Gość: kasia
02.04.2014 17:28 odpowiedz
taka jak sklepowa,jak się ją zaplata?
Gość: Anna J.
06.01.2014 23:19 odpowiedz
Chałka jest swietna, nawet po 3 dniach jest dobra! Mam pytanie, kruszonke z ktorego przepisu najlepiej do niej zrobic?
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2014 08:53 odpowiedz
05.01.2014 15:48 odpowiedz
już kiedyś piekłam tą chałkę, jest b. smaczna, zastanawiam się czy można z ciasta uformować małe bułeczki, takie do odrywania?
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2014 16:05 odpowiedz
Tak.
Gość: Muffinka98
31.12.2013 14:35 odpowiedz
Ja właśnie trzymam moją chałkę w piekarniku. Piekę ją już któryś raz, jest wspaniała. Jednak nie wiem o czym dzisiaj myślałam (albo nie myślałam) i nastawiłam piekarnik na 150 stopni. I tak mija 30 minut a tu nic, ciasto blade. Patrzę, a tu 150 a nie to 175. Szybki ruch pokrętłem i teraz modlę się, żeby chałka wyszła :/
Gość: Muffinka98
01.01.2014 18:56 odpowiedz
Dla tych wszystkich, którzy tak jak ja czasem mają problemy z koncentracją, pocieszam: mimo zawirowań z temperaturą pieczenia i, jak się później okazało, za małą ilością mąki w cieście, chałka wyszła taka jak poprzednio- ogromna, aromatyczna i pyszna. Oczywiście, nikomu się nie przyznałam, ile ta chałka przeszła ;)
quenya_21  (zobacz profil)
28.12.2013 18:00 odpowiedz
Marzyła mi się dobra chałka. Taka co to z masłem można zajadać. Niestety wszystko, co udało mi się znaleźć w sklepach i pobliskich piekarniach to suche buły z twarda skórką. Zero smaku, który pamiętam z dzieciństwa. Zrobienie własnej chałki wydawało mi się mega trudne. Oj jak bardzo się myliłam. Wiele bym straciła, gdybym nie spróbowała. Chałeczka wyszła pyszna i pulchna. Wszyscy zachwyceni, bo to w końcu prawdziwa chałka! Z lenistwa zamiast kruszonki użyłam maku:) Chałeczka na pewno zagości u mnie częściej!
Grzegorzowa  (zobacz profil)
19.12.2013 23:55 odpowiedz
Dziś wieczorem upiekłam pierwszy raz z tego przepisu dwie chałki w wersji niesłodkiej (z jedną łyżką cukru i bez wanilii) z myślą o kolacji wigilijnej, na razie miały zostać zamrożone, ale niestety jednej już nie ma, bo faktycznie są świetne.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
19.12.2013 12:35 odpowiedz
Dorotko, czy chałkę należy piec na suchym papierze czy posmarowanym olejem ?
Grzegorzowa  (zobacz profil)
14.12.2013 17:28 odpowiedz
Czy taka chałkę można zamrozić ? Czy po rozmrożeniu nie straci smaku i swojej struktury ? Czy ktoś tak robił ?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 21:57 odpowiedz
Można, nic nie traci. Często mrożę wypieki drozdżowe :).
Gość: Magda
14.12.2013 10:02 odpowiedz
Chciałabym zrobić wytrawną chałkę na wigilie, jak mogę zmodyfikować przepis, żeby się udał? Czy wystarczy zamiast 60g cukru dodać tylko 1 łyżkę i zrezygnować z wanilii?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 11:03 odpowiedz
Tak, wystarczy.
05.12.2013 22:26 odpowiedz
Nooooooooooo moi kochani chalka jak sie patrzy :) zrobilam z polowy porcji a wyrosla mi ze hohohohoh i pysznaaaaaaaaaaaaaaaaaaa polecam,wyrabialam mikserem z przystawkami w ksztalcie spiralek super sie uciera ciasto oto zdjatko na dowod ze warto :)
Gość: xoxoxo
01.12.2013 14:30 odpowiedz
piekę chałkę już któryś raz i tylko za pierwszym razem nie rosła na boki tylko ładnie do góry. Nie mam pojęcia czego to wina ze rośnie na boki. Czy coś robię żle?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 22:18 odpowiedz
Nie, ja bym się bardzo cieszyła na Twoim miejscu, zazwyczaj jest odwrotny problem ;-).
Gość: Madzia
20.11.2013 18:10 odpowiedz
Pani Dorotko! Muszę to w końcu napisać - jest Pani moim guru! :) Zawsze lubiłam piec, ale dzięki Pani po prostu pokochałam kuchnię, a przede wszystkim przestałam bać się drożdży :) Wypróbowałam już kilka przepisów z bloga, a jeszcze tyle przede mną! Dzięki Pani odkryłam, że jednak posiadam jakieś umiejętności w kuchni ;) A oto efekt dzisiejszej pracy, pierwsza w życiu własnoręcznie upieczona chałka - http://img43.imageshack.us/img43/153/k57y.jpg
Dziękuję za wszystko! Pozdrawiam Panią serdecznie, a także wszystkich pozostałych uzależnionych od pieczenia :)
urszula82  (zobacz profil)
15.11.2013 21:49 odpowiedz
czy mozna wyciągać ciasto drozdzowe z piekarnika podczas pieczenia i np. zmieniac wysokośc
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 23:26 odpowiedz
Chałkę można, często przekładam bułeczki drożdżowe.
urszula82  (zobacz profil)
15.11.2013 20:54 odpowiedz
ile czasu mieszamy w artisan mikserku? ile 2 mieszanie? czy mozliwe jest przebicie ciasta drozdzowego w tym mikserze
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 23:32 odpowiedz
Wyrabiamy tak długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, nawet 15 - 20 minut. Nie można przebić ciasta drozdżowego.
nana507  (zobacz profil)
11.11.2013 14:54 odpowiedz
A to zdjęcie .
nana507  (zobacz profil)
11.11.2013 14:40 odpowiedz
Łał ........udała się moja pierwsza chałka :0) właśnie stygnie
05.11.2013 14:54 odpowiedz
przepis jest super i zawsze się udaje! piekę na mące z bogutyna chlebowej 750. kiedyś dodawałam prawdziwą wanilię ale potem wszystkie laski wpakowałam do ekstraktu. mój tata przepada za ta chałką i bardzo się nią zajada. myślałam że to bardzo trudny przepis, ale teraz nawet maszyny do chleba nie wyciągam tylko w dzieży kitchenAida robię.
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2013 18:21 odpowiedz
Fachowe zwinięcie :).
natalczak  (zobacz profil)
02.11.2013 20:37 odpowiedz
Jest fantastyczna...obojetnie czy z makiem czy kruszonka. Wyrasta bardzo szybko i w koncowym efekcie jest gigantyczna.
justyna85  (zobacz profil)
02.11.2013 18:45 odpowiedz
dzisiaj zrobiłam, jest pyszna i bardzo łatwa w zrobieniu:)) pozdrawiam:))
ZuzoldaS  (zobacz profil)
02.11.2013 18:31 odpowiedz
Fantastyczna!!! Nie wiem czemu dopiero teraz ją zrobiłam;))) Puszysta, mięciutka, pachnąca, wspaniała z samym masłem. Praca z nią jest super, po obejrzeniu filmu nawet uformowanie chałki okazało się banalnie proste. Wchodzi na stałe do menu, tylko następnym razem nie zapomnę o cukrze waniliowym;))
Pyszności!!!
justyna85  (zobacz profil)
02.11.2013 17:42 odpowiedz
dzisiaj zrobiłam, jest pyszna i bardzo łatwa w zrobieniu:)) pozdrawiam:))
kamila_20  (zobacz profil)
31.10.2013 02:57 odpowiedz
A tutaj po upieczeniu :)
kamila_20  (zobacz profil)
31.10.2013 02:57 odpowiedz
pyszna i naprawdę prosta w wykonaniu chałka :)
youstysia  (zobacz profil)
27.10.2013 20:22 odpowiedz
No niestety też wyszedł mi lekki zakalec. Niby w smaku ok, ciasto wyrosło ogromne ale lekko gliniaste i gdzieniegdzie widać grudki tłuszczu :(
Gość: hana
27.10.2013 10:43 odpowiedz
Kochana pierwszą zjadłyśmy z moimi małymi córeczkami,dziś wstawiłam następną ,pyszna ,pulchna ,smaczna ,dziękuję.
Gość: Doroteus
13.10.2013 22:43 odpowiedz
SUPER PROSTU SUPER:-) Co prawda nie znalazłam w jakiej blaszce piec a z braku blaszki czyli 20 coś na 30 coś uciekłem w keksówce12 na 30 i wyszło mi chałczysko wielkie piękne i pachnące:-) Przez chwilę bałam się że mi wyskoczyć z formy ale dało radę i jest boskie:-)
marcinika  (zobacz profil)
11.10.2013 16:53 odpowiedz
Uwielbiam chałkę....! Od zawszwe kiedy pamiętam...nigdy nie pomyślałam że można ją zrobić we własnym piekarniku.... Nigdy nie pomyślałam że można zrobić CHAŁKĘ DOSKONAŁĄ we włanym piekarniku ! ta chałka to jest więcej niż niebo w gębie - to jest raj w gębie :- ) Dziękuję Dorotko!
kania124  (zobacz profil)
10.10.2013 18:40 odpowiedz
pierwszy raz robilam i wyszla pychaaa. Super blog super przepis. Duzo robie z tej str, zakochalam sie, ksiazeczka doleci do mnie niebawem tylko maz sie zlosci ze cale wieczory w kuchni jestem :)
mikanaka  (zobacz profil)
03.10.2013 17:37 odpowiedz
rewelacja to mało powiedziane - tego mi się chciało! wspaniały przepis, za który dziekuję!
youstysia  (zobacz profil)
27.09.2013 12:13 odpowiedz
Witam, proszę o pomoc. Chciałabym upiec to ciasto ale pojęcia nie mam jaka to jest mąka chlebowa. W sklepie znalazłam taką jak na załączonym zdjęciu - czy będzie dobra?
ania1105  (zobacz profil)
27.09.2013 12:59 odpowiedz
nie, ta się nie nadaje, to mąka razowa. chałka nie wyjdzie, niestety. ta ze zdjęcia nadaje się do wypieku razowego chleba.
Gość: ela
27.09.2013 13:09 odpowiedz
Ta mąka jest razowa . Ja daje mąkę pszenna z biedronki typ 650 i jest bardzo dobra . Do wszystkiego daje te mąkę jeśli pisze dać chlebową (a dużo bułkę i chleba piękne)
Pozdrawiam ela
Cathleen  (zobacz profil)
27.09.2013 13:17 odpowiedz
Polecam mąkę luksusową z Lubelli typ 550. Ma ponad 11% białka i kwalifikuje się już jako chlebowa. Ja z niej właśnie piekę wszelkie drożdżowe ciasta, jak również tą chałkę z wanilią. Wychodzi puszysta, mięciutka, wprost rewelacyjna! Powodzenia :)
ania1105  (zobacz profil)
27.09.2013 13:55 odpowiedz
też polecam od siebie tę Lubelli :-) chociaż muszę przyznać, że kilka razy użyłam z Biedronki i byłam zadowolona z efektu ;-)
youstysia  (zobacz profil)
30.09.2013 13:00 odpowiedz
Drogie Panie serdecznie dziękuję za pomoc, lecę do sklepu :) Pozdrawiam !
26.09.2013 04:22 odpowiedz
Dorotko,
Pyszna, pyszna chalka. Mieciutka, pachnaca, leciutko slodkawa. Przypomina dziecinstwo, dom, beztroske....
Zrobilam z kruszonka. Trzeba sie powstrzymywac aby nie zjesc calej.
24.09.2013 21:51 odpowiedz
Upieklam moja pierwsza chalke!!! Pyszna!!!!!
free_małami  (zobacz profil)
21.09.2013 23:21 odpowiedz
Chałka smaczna, jednak następnym razem zrobię w keskówce.
Gość: pipix
13.09.2013 12:42 odpowiedz
dziekuję bardzo za przepis!!! Robiłam z podwójnej porcji, porzadnie wyrobiłam ciasto, chyba z 20 minut - ale efekt był rewelacyjny!!! po prostu chłka mistrzowska! i ten smak ....
Gość: Gosia
14.08.2013 21:43 odpowiedz
Moglabys mi zdradzi jaka make uzywasz wlasnie do tej chaleczki? Kupilam make chlebowa z lidla( mieszkam w UK) wyrabialam dlugo, wszystko wyglada na to ze ladnie sie upiecze ale jednak opadla na koncu...
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2013 23:47 odpowiedz
Kupuję mąkę Allinson, ale z Lidla też będzie ok :). Jeśli opadła, prawdopodobnie zbyt długo wyrastała przed pieczeniem.
Beatadrew  (zobacz profil)
09.08.2013 22:17 odpowiedz
Zrobil mi sie zakalec!Czemu?
Dorota, Moje Wypieki
09.08.2013 23:17 odpowiedz
Może taki problem jak u Olli w komentarzu poniżej? Może ciasto źle wyrobione/zbyt krótko wyrastało, powodów może byc wiele.
olla_85  (zobacz profil)
09.08.2013 15:31 odpowiedz
Pani Doroto, tym razem sukces :))) Chałka wyszła mega puszysta, po prostu pyszna. I już chyba wiem co sprawiło, że z poprzedniej zrobił mi się kluch... Po upieczeniu nie przełożyłam jej na kratkę ( chyba po prostu nie doczytałam, że tak trzeba ) i wiadomo co się stało - zaparowała od spodu a to z kolei wpłynęło na jej puszystość, a właściwie całkowity brak tej puszystości. Tzn. to jest taka moja własna teoria, może się mylę. Najważniejsze, że się udało :) i jak widać po zdjęciu to nie jest chałka tylko raczej CHAŁA hi hi :)
Fintifluszka  (zobacz profil)
30.07.2013 01:31 odpowiedz
robilam ja juz kilka razy, jest bardzo latwa w wykonaniu i zawsze pyszna i slicznie wypieczona. U mnie w wersji z dziecinstwa, czyli z ogromna iloscia slodkiej kruszonki
Gość: karola
28.07.2013 19:02 odpowiedz
Jak zrobić taką kruszonkę?
Gość: karola
28.07.2013 18:59 odpowiedz
Czy można użyć zwykłej mąki pszennej?
madziula1341  (zobacz profil)
23.06.2013 10:14 odpowiedz
Muszę powiedzieć, że przepis jest dokonały! Zawsze wychodzą mi dwie chałki, a tym razem włożyłam jedną do keksówki i oto co wyszło :) Moja rodzina jest zachwycona i mówi, że chałka z tego przepisu jest o wiele lepsza niż ze sklepu. Dziękuję!
Gość: Ani
22.06.2013 21:30 odpowiedz
Pani Doroto mam ten sam problem co Olla85 tylko z jedna roznica a mianowicie. Chalka wyszla pierna tylko troche jak ciasto drozdzowe , zbita. Czy po wyrosnieciu nalezy ja zagniesc ponownie czyli od gazowac? W smaku nie jest zla ale to jeszcze nieto. Prosze o pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2013 10:34 odpowiedz
Tak, jest to napisane w przepisie - ponownie wyrobić, po wyrosnieciu. Może nieodpowiednia mąka lub ciasto zbyt krótko wyrabiane? Ja wkładam je do maszyny do chleba, zawsze wychodzi puszysta.
olla_85  (zobacz profil)
21.06.2013 14:42 odpowiedz
Pani Dorotko, wybaczy pani, że znowu zawracam głowę. Zgodnie z tym co wczoraj pisałam, dziś rano upiekłam tę chałkę. Wyszła trochę za bardzo "rozlazła" na boki (przez to zbyt luźne ciasto) ale ogólnie ładnie się prezentuje i w smaku jest super. Tylko nie wiem czemu wyszła mi taka trochę gliniasta... Taki kluch. Mam za sobą mnóstwo drożdżowych wypieków (głównie z pani stronki), bo mówiąc nieskromnie jestem w tym dobra :) i zawsze wszystko mi się udaję, ale ta chałka tak do końca do udanych wypieków nie należy. I próbuję dociec co może być tego przyczyną, bo chciałabym jeszcze nie raz upiec chałkę, gdyż tak jak już napisałam w smaku jest super, przepyszna. A może to wina mąki? I nie tyle jej ilość co jej rodzaju bo przyznam szczerze, że z braku mąki chlebowej użyłam zwykłej, tzn. pszennej tortowej. Jak pani myśli? A może po prostu nie dopiekła się w środku... Chociaż przecież surowa nie jest. Już sama nie wiem. Należę do perfekcjonistów, nie tylko w kuchni, ale szczególnie w kuchni nie akceptuję swoich porażek, dlatego muszę zrobić wszystko aby następnym razem ta chałka wyszła mi idealnie :)
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2013 10:33 odpowiedz
Może to byc wina mąki. Może tez za krótko wyrabiana, zbyt krótko pieczona. Chałka z przepisu wychodzi lekka i puchata, proszę próbować dalej i się nie poddawać :).
olla_85  (zobacz profil)
23.06.2013 14:37 odpowiedz
Dziękuję za rady :) Jasne że będę próbować dalej, ja tak łatwo się nie poddaję :) Tylko muszę się zaopatrzyć w mąkę chlebową. I bardziej się przyłożę do wyrabiania, tzn.za pierwszym razem na pewno dobrze wyrobiłam - ciasto odchodziło od miski i od ręki, ale to drugie wyrabianie było chyba zbyt krótkie. Ale poza tą chałką wszystkie inne drożdżowe wypieki z MW wychodzą mi wspaniale :) zwłaszcza bułeczki - uwielbiam i te na słodko i te nie na słodko :) chociaż wszystkich przepisów jeszcze nie wypróbowałam. Ale wszystko przede mną :) Dziękuję za tak wspaniałą stronę jaka są Moje Wypieki. Pozdrawiam
olla_85  (zobacz profil)
20.06.2013 21:48 odpowiedz
Moja chałka właśnie wyrasta w lodówce :) Będzie rano na śniadanie :) Robię ją pierwszy raz. I niby wszystko ok ale jakieś takie luźne ciasto mi wyszło, wydaje mi się że zbyt luźne. Trochę źle mi się przez to formowało wałeczki i całą chałkę. Jaka może być tego przyczyna pani Doroto? Robiłam zgodnie z przepisem, wszystko dokładnie odmierzone. No może poza masłem, bo podane jest w łyżkach a jak wiadomo łyżka łyżce nierówna. Może dałam za dużo i to jest przyczyna? i jeszcze jedno mam pytanie - czy po wyjęciu z lodówki można od razu wstawić ją do piekarnika czy trzeba najpierw ogrzać do temperatury pokojowej? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.06.2013 21:55 odpowiedz
Każda mąka jest inna i to juz może byc przyczyną. Po wyjeciu z lodówki, jesli ciasto podwoiło objętość, można piec. Jesli nie wyrosło wystarczajaco powinno podrosnąć jeszcze w temp. pokojowej.
olla_85  (zobacz profil)
20.06.2013 22:20 odpowiedz
Dziękuję pięknie za odpowiedź. Następnym razem dam więcej mąki, bo może rzeczywiście to jest przyczyną. Ale pomimo tego drobnego poślizgu powinno być dobrze :) przekonam się jutro. A w sobotę rolada truskawkowa :)
manjusha  (zobacz profil)
07.06.2013 11:29 odpowiedz
Wczoraj na kolację zjedliśmy jedną,
dzisiaj do kawy na śniadanie zaczęliśmy kolejną;) Pyszna, puszysta, doskonała.
Gość: Megiukcz
31.05.2013 19:41 odpowiedz
Nie wiem czemu ale ostatnio ta chałka jak piekę pęka i rozchodzi się na boki przez to później się kruszy jak kroję co robię źle? może źle formuję ciasto przed zaplataniem?
Gość: Karolina
22.05.2013 14:25 odpowiedz
witam, od dawna korzystam z Pani bloga i jest cudowny, a teraz właśnie piekę chałkę i wygląda przepięknie, pewnie będzie znowu sukces jak z każdego pani przepisu, :), a mój mąż wniebowzięty, bo codziennie jakieś słodkości są:) pozdrawiam serdecznie
Gość: Siuga
13.05.2013 19:37 odpowiedz
Właśnie pękam z przejedzenia - chałka wyszła przepyszna!
12.05.2013 21:28 odpowiedz
ja już chyba nie kupię gotowej chałki, no chyba, że dopadnie mnie jakieś mega lenistwo ;D
przepyszna!
Gość: litek
10.05.2013 10:01 odpowiedz
Nic dodać, nic ująć-pychotka:)))
02.05.2013 20:03 odpowiedz
Przepis super!
Kolejny ląduje w ulubionych :)
Gość: delilah
15.04.2013 19:38 odpowiedz
dzis upiekłam chałeczke drugi juz raz, bo pierwsza bardzo zasmakowała. Tym razem zrobilam jednak z mieszanki różnych mąk - u mnie w domu bardzo lubi sie zytnie i razowe pieczywo, wiec musze kombinowac i tak dałam 1 1/4 szkl chlebowej pszennej, 1 szkl zytniej i 1 szkl zytniej razowej wyszło super, wiec jakby ktoś chciał skorzystać to potwierdzam ze wychodzi tylko jest ona bardziej zwarta:)
Gość: Kalina
10.04.2013 21:26 odpowiedz
Chalka przepyszna, rodzina zachwycona, zrobilam z podwojnej porcji i upieklam dwa "bochenki" chalki z kruszonka, czytajac ponizsze komentarze kolejnym razem sprobuje z tego ciasta upiec buleczki na slodko:)
Ula0707  (zobacz profil)
08.04.2013 21:06 odpowiedz
Ja też upiekłam chałkę:) Mężowi smakowała, więc lepszej rekomendacji nie trzeba :)
dorota83  (zobacz profil)
04.04.2013 18:00 odpowiedz
chałkę piekę często i przyznam, że dziś powstała na mące chlebowej. dzięki niej jest jeszcze delikatniejsza. kształt jest daleki od ideału, smak z pewnością nie.
buniusia79  (zobacz profil)
30.03.2013 17:58 odpowiedz
A u mnie lipa. Ciasto urosło tylko trochę, jest jakieś mokre, tłuste? Sama nie wiem. Tak liczyłam na chałeczkę..To na bank moja durna mąka chlebowa żytnia! Pewnie powinna być jakaś inna. Następnym razem zrobię z normalnej mąki, ale już nie dzisiaj bo nie mam cierpliwości i czasu. Z tego ciasta uformowałam jakieś bułeczki, mam nadzieje, że będą zjadliwe. Eh, coś mi dzisiaj w kuchni w ogóle nie idzie :( Spokojnych świąt robaczki :)
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2013 18:00 odpowiedz
Mąka zytnia niestety nie nadaje się do chałki.
Gość: Anioos
25.03.2013 21:36 odpowiedz
Mam pytanie czy chalke wstawiac do nagrzanego piekarnika czy do zimnego?? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2013 11:10 odpowiedz
99% procent ciast wkladamy do nagrzanego piekarnika.
Gość: Moni
25.03.2013 09:28 odpowiedz
ta chalka jest fenomenalna!!!!!!
19.03.2013 11:16 odpowiedz
Pycha, pycha, pycha...a zamrożona była z nami przez tydzień:):):)
Gość: Nani
19.03.2013 01:10 odpowiedz
Bardzo udany wypiek - swietyny przepis. Inna niz z piekarni, ale bardzo smaczna i delikanta. Dziekuje :)
Gość: Nani
19.03.2013 20:09 odpowiedz
Tak wszystkim smakowala, ze dzisiaj pieke nastepna :) Tym razem dodam troche wiecej cukru i 1 zoltko. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Gość: edka81
16.03.2013 13:45 odpowiedz
Kolejny raz upieklam te genialne chaleczki.Z podanej porcji robie 2 chalki.Dziekuje za swietny przepis-dla mnie alternatywa dla placka drozdzowego,ktory mi czesto nie wychodzi :( A ta chalka ZAWSZE sie udaje!
15.03.2013 15:29 odpowiedz
To już moja trzecia chałka z tego przepisu, jak zawsze znakomita ! Tym razem jednak z podanych proporcji zrobiłam dwie średnie chałki, bo poprzednio wychodziła mi jedna gigantyczna, z trudem mieszcząca się na blasze.
08.03.2013 21:20 odpowiedz
Najlepsza chałka na świecie jaką jadłam :D Jest przepyszna i na dodatek banalna do zrobienia. ;D
Gość: tati
08.03.2013 10:43 odpowiedz
Zrobiłam z mąki pełnoziarnistej, zapomniała o cukrze waniliowym i posypałam sezamem. Wyszła cudowna - kształtna, rumiana i bardzo delikatna! Już nigdy nie kupię chałki!
Gość: Zosia
06.03.2013 17:27 odpowiedz
jak należy zrobić rozczyn do tej chałki?
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2013 23:13 odpowiedz
Proszę przeczytac o rozczynie w notce o ciescie drozdzowym.
Gość: AnetA
28.02.2013 20:07 odpowiedz
REwelacyjna chałka, rewelacyjny blog. Musze jeszcze potrenowac zaplatanie warkocza. Pozdrawiam:)
Gość: pola
28.02.2013 09:38 odpowiedz
Witam, czy zamiast masła moge użyć margaryny? Obawiam się że moje masło jest zbyt tłuste
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2013 13:21 odpowiedz
Mozesz, ale to juz nie bedzie ten sam smak.
patshow  (zobacz profil)
27.02.2013 21:10 odpowiedz
ile dokładnie ciasto ma rosnąc przy pierwszym wyrastaniu?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2013 21:22 odpowiedz
Powinno podwoić objętość.
21.02.2013 13:29 odpowiedz
Absolutnie wspaniała , zawsze się udaje ! Tylko chyba jakąś kiepską mąkę mam , zawsze muszę trochę dosypać , ale chałka na tym nie cierpi ;) Zdjęcie jeszcze przed pieczeniem , bo po już nie zdążyłam zrobić tak idzie :D
Gość: Bebi
18.02.2013 18:27 odpowiedz
Wczoraj upieklam chwale wg tego przepisu, wyszła bardzo dobra.
Antka75  (zobacz profil)
14.02.2013 18:16 odpowiedz
Czy zaczyn ze świeżych drożdzy należy zrobic w osobnym naczyniu?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 17:23 odpowiedz
Nie trzeba. Warto przyczytac ta notke o ciescie drozdzowym.
07.02.2013 11:31 odpowiedz
Zrobiłam dwie:)przepyszna, uwielbiam chałki,ale ta jest najlepsza jaką jadłam. jedną zamroziłam ale coś czuję że długo nie będzie siedzieć w zamrażalniku:)
Gość: hann
06.02.2013 17:02 odpowiedz
Chciałabym upiec tę chałkę na śniadanie, co radzi Pani zrobić, żebym nie musiała zrywać się o 4 rano i czekać aż ciasto będzie wyrastać? Mogę je zrobić wieczorem na przykład? Poproszę o dokładne instrukcje bo zwykle bardzo ściśle trzymam się przepisów i muszę mieć wszystko dokładnie napisane...:)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:50 odpowiedz
Ciasto do lodówki można włożyć na pierwsze wyrastanie, przykryć szczelnie folią spożywczą, rano wyjąć z lodówki, ocieplić i uformować. Lub na drugie wyrastanie -  wtedy uformowana chalke natychmiast przykryc folią spożywczą i wlozyc razem z blachą do lodówki. Rano, po wyjęciu można ja od razu wkładać do piekarnika i piec.
Gość: hann
07.02.2013 10:57 odpowiedz
Dziękuję! Więc jutro będzie na śniadanie :))
Gość: daga59
02.02.2013 13:08 odpowiedz
Po mojej niefortunnej przygodzie z bułkami postanowiłam upiec chałkę, której dawno już nie mogłam trafić w polskim sklepie.. Zrobiłam wszystko wczoraj i dziś tylko chciałam upiec rano na śniadanie.. Mhm.. Wyszła wspaniała...Nie jadłam lepszej! Zrobiłam z kruszonką.. Coś czuję, że to będzie mój przepis nr. 1 na najbliższe tygodnie ;-) Chałka rzeczywiście wychodzi wielka.. tak sie zastanawiam że pewnie małe bułeczki też można by z tego przepisu zrobić..
POLECAM wszystkim !!
Gość: golden
16.01.2013 16:03 odpowiedz
mam pytanie - zrobiłam chałkę z tego przepisu,jest bajeczna i wyszła równie mięciutka i delikatna na zwykłej mące tortowej (lenistwo). ALE. podczas pieczenia przykleiła się do blachy, musiałam ją odciąć bo nie mogłam oderwać nie rozwalając jej. jaka jest przyczyna albo jak tego uniknąć w przyszłości? blacha do pieczenia czarna standardowa piekarnikowa, posypana od serca mąką. chałki rosły już na tej blasze i potem prosto do piekarnika.
pomógłby ktoś?
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2013 16:54 odpowiedz
Może wina blaszki? Jest obecnie wiele nieprzywierających np. Wiltona, których nawet nie trzeba smarować masłem ani oprószać mąką. Można piec również na macie teflonowej, którą przycina się do wymiaru blaszki i jest wielorazowego użytku.
Gość: golden
16.01.2013 18:10 odpowiedz
bułki robione kiedyś się nie przyklejały, ale nie wiem, może i się już nie nadaje, w końcu wszystko się zużywa. nast razem zrobię w keksówce, zobaczę czy się przyklei :) a gdyby dodać więcej tłuszczu do ciasta albo nasmarować blachę? tylko pewnie ciasto wchłonie tłuszcz a i tak przywrze ;) no nic. blacha dla pewności i tak do wymiany bo to odkrawanie psuje wizualny efekt :)
Gość: Nani
18.03.2013 15:58 odpowiedz
Mozna tez podlozyc na blache pergamin do wypiekow (parchment paper) - wtedy nic sie nie przyklei i nie trzeba smarowac blachy tluszczem.
Gość: Doroteus
13.10.2013 22:52 odpowiedz
Też piekłem na pergaminie/papierze do pieczenia i wyszła sliczniutka :-) Idealna jak chyba wszystkie ciasta z przepisów Doroty:-)
Gość: Nulek
13.01.2013 22:08 odpowiedz
Chałka mi nie wyszła. Wyszła za to giga chała ;) Na długość zajęła całą największą blachę. Następnym razem podzielę na dwie blachy. Na moje wymagania za mało cukru (ale ja to jestem niestety bardzo cukrolubna).
kot w butach  (zobacz profil)
04.01.2013 16:26 odpowiedz
P.S.
Wprowadziłam jedynie dwie małe modyfikacje. Dałam 2 jajka zamiast 1 i dodałam 2 łyżki oleju żeby dłużej była świeża.
kot w butach  (zobacz profil)
04.01.2013 16:25 odpowiedz
Upiekłam. Wyszła mi olbrzymia. Gigantyczna chała :)
Pachnie nieziemsko, smakuje równie wspaniale.
Dziękuję za przepis!
Gość: kingutnia, Italia
31.12.2012 20:35 odpowiedz
Dzisiaj upieklam, ulegajac prosbom dzieci, i ... zakochalam sie w tym fantastycznie smacznym ciescie drozdzowym !!! Wszystkie skladniki wyrobilam w maszynie do pieczenia chleba, zaplotlam warkocz z 5-u czesci i po 25 minutach pieczenia zajadalismy sie przepyszna chalka. Nastepnym razem zrobie wersje z kruszonka na wierzchu. Bardzo dziekuje za przepis i w nadchodzacym Nowym Roku zycze jeszcze smaczniejszych przepisow :)
Gość: Paulieen
18.12.2012 22:23 odpowiedz
Pani Dorotko, niestety nie znalazłam tutaj takiego przepisu wiec postanowiłam napisać.U mnie tak jak w większości domów je się chałkę do wigilii my akurat do rybki.Co zrobić żeby była mniej słodka a bardziej hmm..chlebowa?? tj wytrawna
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 11:27 odpowiedz
Dodać dużo mniej cukru, np. 1 łyżkę.
Maddy77  (zobacz profil)
16.12.2012 22:09 odpowiedz
Moze mi brakuje jakiegos programu...bo u mnie w tym miejscu jest puste miejsce.Myslalam,ze po zarejestrowaniu sie bede mogla ja zobaczyc,ale niestety nie:((( Mam po egzorcyste do kompa wolac?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 22:45 odpowiedz
Może rzeczywiście nie masz jakiegoś playera..
A na youtube możesz go obejrzeć?
Maddy77  (zobacz profil)
17.12.2012 12:48 odpowiedz
tak ,dzieki,bede probowala ten problem rozwiazac:)
Maddy77  (zobacz profil)
16.12.2012 21:25 odpowiedz
PS.ponawiam pytanie co mam zrobic aby zobaczyc fim???
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:28 odpowiedz
Nacisnąć play. U mnie normalnie się wyświetla..
Maddy77  (zobacz profil)
16.12.2012 21:23 odpowiedz
A oto moja chalka:)
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:28 odpowiedz
Bardzo ładna :).
Rivullen  (zobacz profil)
15.12.2012 18:16 odpowiedz
Nigdzie nie kupiłabym tak pysznej chałki. Jest wprost genialna! Coraz więcej przepisów stanowczo odciąga mnie od inwestowanie w gotowe, tym bardziej w czasach jakie teraz nastały. A ile jest radości :) Od zawsze uwielbiałam chałki, niestety z czasem zaczynały delikatnie się zmieniać i przestały tak smakować jak kiedyś. Przepis idealny. Zrobiłam dwie ogroooomniaste.
Gość: asieksza
23.11.2012 19:43 odpowiedz
Upiekłam. Z czystego lenistwa zamiast pleść pięne warkocze zrobiłam bułeczki. Wyszły rewelacyjne.
Gość: edka81
02.11.2012 21:06 odpowiedz
Dzisiaj upieklam ta chalke... Zakladalam z gory, poniewaz,to nie pierwszy przepis z tej stronki,ze bedzie dobre, wiec od razu zrobilam ciasta z 2 porcji... Upieklam 3 chalki, ktore zawinelam jak w filmiku!Wyszly piekne i mega smaczne! Nie rozumiem tylko dlaczego zawse pieke piekne chalki a placek drozdzowy to loteria-albo wyjdzie, albo nie... Wole CHAŁKI a z plackiem drozdzowym dam sobie chyba spokoj.. Tym bardziej,ze chalka jest zdecydowanie dluzej swieza... Przepis polecam!Genialne... Jak wszystko z tego blogu... ;)
Antalaja  (zobacz profil)
01.11.2012 17:12 odpowiedz
Całkiem spontanicznie postanowiłam dzisiaj upiec chałkę i sprawdzić czy uda jej się zastąpić tą sklepową kupowaną zawsze na Wigilię. Z racji tego, że masło właśnie się skończyłam użyłam zamiennie oleju, ale myślę, że nie zrobiło to większej różnicy. Nie miałam też maku, ale z sezamem też dobrze wygląda. Sama chałka wyszła bardzo dobra, delikatna... choć nie tak jak brioche, ale jej chyba nic nie przebije heh. Jedno wiem na pewno - w te święta na stole będzie świeża, domowa chałka :)
Dodam jeszcze, że zrobiłam wersję wytrawną i dodałam 1 łyżeczkę soli oraz 2 łyżeczki cukru.
I chyba rozejrzę się za jakąś "chlebową" foremką, żeby chałka rosła do góry, a nie na boki. Wtedy będzie idealna :)
27.10.2012 19:58 odpowiedz
Dla odmiany wczoraj zagościła u nas chałka. Zdobyła sobie serca domowników, chociaż najsmaczniejsza była zaraz po upieczeniu. Puszysta, pachnąca, posypana ulubionym makiem. Zapewne wkrótce pojawi się ponownie, jedyną zmianą będzie zwiększenie ilości soli do 1 łyżeczki.
Gość: geenTea
25.10.2012 16:50 odpowiedz
Jest idealna! już po upieczeniu pół zniknęło:)
dorota83  (zobacz profil)
24.10.2012 22:04 odpowiedz
w oczekiwaniu na powrót Ukochanego upiekłam dwie chałki. korzystałam z tego przepisu ponownie. jest niezawodny, za co dziękuję. właśnie kosztuję tej wybornej chałki z dżemem truskawkowym. palce lizać!
jkardasz  (zobacz profil)
14.10.2012 20:20 odpowiedz
Upiekłam dziś przy "pomocy" 13 miesięcznego synka - EXTRA CHAŁECZKA!! Mięciutka, delikatna, pachnąca wanilią. Zrobiliśmy z przepisowego ciasta 2 sztuki, posypaliśmy obficie kruszonką i piekliśmy jakieś 20min ! Synkowi smakowała nawet z serkiem szczypiorkowym :)) a że kruszonki trochę za dużo się zrobiło... jutro też upieczemy chałeczki na kolację :P
Gość: wrednamysza
01.10.2012 15:02 odpowiedz
czy szklanka mąki w tym przepisie to 250 gr czy tak jej w przeliczniku 170?
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2012 17:54 odpowiedz
Szklanka mąki pszennej o pojemności 250 ml waży 170 g, czyli jak w przeliczniku.
09.09.2012 04:22 odpowiedz
Nigdy wczesniej nie wyszla mi tak smaczna i tak puchata chalka, jak z tego przepisu.. dziekuje:)
Agnieszka  (zobacz profil)
29.08.2012 16:55 odpowiedz
Pyszna! A jak pachniało w całym domu :D

PS Ciasta drożdżowe w "kategoriach" są wpisane niealfabetycznie, pomiędzy desery a krajanki. Mały niuans, ale wcześniej nie mogłam znaleźć przepisu XD i skorzystałam z "wyszukaj"
agap2409  (zobacz profil)
16.08.2012 15:21 odpowiedz
a i jeszcze jedno użyłam mąki pszennej typ 450
agap2409  (zobacz profil)
16.08.2012 15:20 odpowiedz
mama zuzi: spróbuj użyć większego kawałka folii i zaczepić go o spód blachy wtedy nie powinien fruwać

już robiłam dwa razy za pierwszym razem trzymałam 35 min. po wyciągnięciu okazało się że jest niedopieczona,ale nic się nie zmarnowało po mimo to taka jest dobra

wczoraj zrobiłam po raz drugi trzymałam ok 45 min po 30 przykryłam folią i była perfekcyjna. Upiekłam z kruszonką . Niestety nie zrobiłam zdjęcia ale na pewno zrobię ją po raz trzeci i czwarty i dołączę zdjęcia
Gość: mama_zuzi
16.06.2012 17:20 odpowiedz
dziewczyny zastanawiam się jak przykryć chałkę folia podczas pieczenia? piekarnik gorący, blacha gorąca. tylko sie poparzyłam a efekt marny bo folia "fruwa" nad chałką. piekę z termoobiegiem bo mój piekarnik nie ma mozliwości bez. macie jakies pomysły?
Gość: adzia71.0
29.04.2012 15:32 odpowiedz
Chałka jest niesamowita,nie myślałam ze takie pyszności będę wypiekać w moim belgijskim domu. To są smaki z dzieciństwa ,smaki Polskie których bardzo mi kiedyś brakowało .....teraz już nie brakuje i za to Ci Dorotko dziękuję:-)) Z każdym przepisem coraz bardziej uwielbiam tego bloga i coraz bardziej "szaleje" w mojej kuchni mimo wiecznego braku czasu......:-))
Gość: omfala
10.04.2012 08:52 odpowiedz
@Małgorzata (komentarz nr 174) - obstawiam, że ciasto jest za mało wyrobione. Ja je męczyłam ponad pół godziny, pod koniec zupełnie się nie kleiło (mogłam je np. owinąć folią spożywczą, która potem bez problemu odeszła). Być może również ciasto za szybko wyrasta, a potem w piekarniku opada. Lepiej żeby wyrastało wolniej i dłużej.
Gość: omfala
10.04.2012 08:49 odpowiedz
Nie lubię ciasta drożdżowego. Ale przed świętami postanowiłam upiec chałkę, bo mi się tak wielkanocnie kojarzy. Dodałam jeszcze rodzynki i skórkę pomarańczową. Jest GENIALNA. Najlepsza jaką jadłam. Tuż po upieczeniu - poezja, ale i po 4 dniach mi smakowała.
Ciasto wyrobiłam bardzo długo i zostawiłam na noc w lodówce, dopiero następnego dnia zrobiłam warkocz i odstawiłam do wyrośnięcia. Wyszła taka piórkowa, z mnóstwem drobniuteńkich dziurek, jakby mięsista. Ech, trudno mi to opisać, w każdym razie to drożdżowe ciasto różniło się od tych, które robiłam wcześniej - bardzo na korzyść :)
Serdecznie polecam.
A tu mój wypiek:
lh3.googleusercontent.com/-uWA_MSOVFZM/T4CQd0m0CBI/AAAAAAAAFTk/gHK07t3X7qU/s661/P4079037.JPG
Gość: gosijka
28.02.2012 17:49 odpowiedz
Jak już pisałam przy "prostym chlebku pszennym", nie mialam maki chlebowej, bo zamiast niej kupilam pszenice, ktora wczoraj pol dnia mielilam w mlynku do kawy hihi w kazdym razie i chalka mi wyszla :D co prawda, chalka (jak i chlebek), powinna byc jasna - biala czy cos w podobie, w srodku, a u mnie sa kawalki pszenicy, ktorych nie dalo sie juz zmielic :/ no, ale ogolnie jest ok ja wyczuwam tu zbyt duzo drozdzy, ale to moze byc przyczyna tej maki (albo pomylilam sklad, bo robilam dzis rano i chleb i chalke :D ). W kazdym razie polecam :) Zwijanie chalki jest bardzo proste, wiec na prawde nie ma co sie przejmowac :D
Gość: joan.na30
23.02.2012 19:24 odpowiedz
Chalka po prostu perfekcyjna. Uwielbiam drozdzowe wypieki, a ten przypomina mi czasy licealne, gdy na przerwie biegalam do pobliskiej cukierenki jeszcze po ciepla chalke z makiem. Dzis upieklam ciasto przekladane z miodem i kremem oraz pizze ( przpis I). Musze sie przyznac, ze uwielbiam ten blog i przegladam go niemal codziennie. Wydaje mi sie nawet, ze jestem od niego uzalezniona! Tak przynajmniej twierdzi moja siostra. Przepisy sa fantastyczne, a zdjecia piekne. Czasem nie nadazam z jedzeniem tych wszystkich wypiekow. Zabieram je do pracy, albo pieke dla rodziny:)
Gość: bozena12.0
22.02.2012 14:30 odpowiedz
Chalka rewelacyjna, pieke ja raz w tygodniu i znika jeszcze tego samego dnia. Kwintesencja smsku i krolewski wyglad. Dziekuje pani Dorotko za ten przepis .Polecam
Gość: Malgorzata
07.02.2012 13:49 odpowiedz
Bardzo prosze o pomoc, bo zupelnie nie wiem, co robię źle... Piekłam tę chałkę 2 razy i dwa razy uzyskałam ten sam efekt - kompletna porażka. Ciasto robię dokładnie wg. przepisu, jest miękkie i elastyczne, chociaż trochę klejące, ładnie wyrasta 2 razy, a po upieczeniu - ciężki, zwarty gniot. Nie wiem, gdzie popełniam błąd... :(
Gość: Inka
27.12.2011 20:16 odpowiedz
Chalka wyszla olbrzymia nastepnym razem podzile na dwie czesci i zrobie dwie mniejsze
Gość: Benia
15.12.2011 15:18 odpowiedz
Próbowałam ten przepis kilka razy i jeszcze się nie zawiodłam. Chałka jest pyszna i długo zachowuje świeżość. Polecam
11.12.2011 18:34 odpowiedz
Właśnie się kończy piec...pachnie oględnie !!! Kolejny wyprobowany przepis z Twojego rewelacyjnego bloga i myśle,ze znów sukces ;) Pozdrawiam!
Gość: andzia.01
22.10.2011 07:54 odpowiedz
Chałka przepyszna, mięciutka, pachnąca i ...faktycznie ogromna! Bardzo, bardzo nam smakowała!
Gość: jadzia7-8
10.10.2011 12:35 odpowiedz
Chałkę robiłam dzisiaj po raz drugi, pierwszy raz piekłam na blaszce, dzisiaj podzieliłam na dwie części, uformowałam dwie chałki i włożyłam do dwóch keksówek, chałki wychodzą pyszne, puchate, mięciutkie. Dzisiaj robiłam na zamówienie mojej 2,5 latki, jest niejadkiem ale tą chałkę uwielbia. Przepis jest bezbłędny:)
Gość: bozena12.0
24.09.2011 13:59 odpowiedz
Pani Doroto, medal za ta chalke. Jest wspaniala a jak pachnie. Ja pieke ja raz w tygodniu i dwa dni i juz po chalce. Dziekuje bardzo za ten przepis
Gość: Pistacja
05.09.2011 18:37 odpowiedz
Wyszedł mi pyszny chałkowy potwór :) Ciasto tak pięknie wyrosło, że spokojnie można z podanych składników zrobić dwie a może i 3 chałki.
Gość: Jola
13.08.2011 18:21 odpowiedz
Chciałabym zrobić tą chałkę, ale boje się że mi się rozjedzie tak jak niektórym, a nie chce robić w formie, żeby nie straciła kształtu. Z racji, że Pani Dorotka nie może odpisywać, czy ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tymi ręcznikami, kiedy je dać, jakie one mają być i kiedy je wyjąć? ;)
Gość:
12.08.2011 04:40 odpowiedz
Piekłam tą chałkę już wiele razy i zawsze jest REWELACYJNA !!!! miękka , puszysta i długo świeża , polecam jest pyszna
Gość: owocelesne
31.07.2011 17:07 odpowiedz
Chałka rewelacyjna ;)
Właśnie zajadamy
Gość: Sophie
28.07.2011 18:03 odpowiedz
Zrobiłam i jest rewelacyjna! Ciasto mi trochę słabo rosło i się bałam, że wyląduje w koszu, ale w piekarniku urosła OGROMNA! Moja siostra zjadła już jej chyba połowę... :) Jest pyszna, mięciutka i pachnąca. Najlepsza. Pozdrawiam! :)
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2011 18:30 odpowiedz
Przypuszczam, że bez problemu.
Gość: kate
24.06.2011 18:07 odpowiedz
Dobry wieczór :)
Mam pytanie, czy można chałkę z tego przepisu upiec w automacie?
Gość: kacia
07.06.2011 15:46 odpowiedz
Bardzo dobra, a najlepsza na sniadanie
Gość: Weronika
17.05.2011 14:38 odpowiedz
Dorotko,medal za ta chalke.Wspaniala!!!!!Upieklam juz wiele chalek z roznych przepisow,a to jest wreszcie ta ktorej szukalam.Wielkie dzieki za ten magiczny przepis.Twoje serniki sa najlepsze na swiecie.Skad Ty wygrzebujesz te wspanialosci????
Gość: dobrawola19
16.05.2011 09:57 odpowiedz
Chałka niesamowita. Moja rodzina oszalała na jej punkcie- piekę ją co kilka dni z potrójnej porcji bo inaczej nie ma czym się podzielić. Wychodzi 6 przepięknych chałek i zaplatam je z 3 wałków. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za przepis
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2011 12:31 odpowiedz
Polecam zrobić crumble - z rabarbarem na przykład. Owoce układasz na dno zaroodpornej foremki, posypujesz cukrem i posypujesz kruszonką. Pieczesz. Przykładowe przepisy są również na blogu.
Gość: basia013
13.05.2011 12:21 odpowiedz
Właśnie kosztuję chałki -pychotka :) wyszła mi trochę plaskata :) ale co tam ,ważne że dobrze smakuje.Następnym razem podzielę na dwie mniejsze i wrzucę do jakiejś foremki to się tak nie rozjadą.
zostało mi b.dużo kruszonki i nie bardzo wiem do czego ją teraz wykorzystać...może masz jakieś pomysły Dorotko?
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2011 12:35 odpowiedz
Tak, jedna duża, mozna podzielić.
Gość: aggatas
08.05.2011 10:01 odpowiedz
Mam pytanie...czy z takiej ilość produktów wychodzi jedna duża chałka...jeśli tak czy ewentualnie można podzielić ją na 2 średniej wielkości chałki??
Gość: anita
30.04.2011 09:42 odpowiedz
@Visia .pisze ci Ja bo Dorotka kazala zebysmy sobie pomagali.Wiec ja mysle ze mozna tyko mi to by bylo szkoda tego ciasta na chalke na takie, poza tym to na chalke sie troszke mocno klei a za bardzo lepiej go nie podsypywac maka bo bedzie moze ciezkie i suche,poszukaj sobie tu u Dorotki buchty z powidlami,tez je mozna odrywac tak jak ty mowisz tylko na" bombelkowo " i tez jest bardzo proste i szybkie , robilam je juz ze 100 razy. Ja je robie i na slodko i na slono dodajac serow i jakies wendlinki takie suchsze tez sa pycha ,poprostu wyrabiam ciasto z tymi slonymi dodatkami na drogie rosniecie i potem jak trzeba. A z tego przepisu to chalka jest idealna z ta kruszonka na cisto drozdzowe,koniec swiata, piekna, rumiana, prawdziwa polska chalka ja takiej pysznej nie jadlam w zyciu.Dorotka serdecznie dzieki, znowu zabyslam i to dzieki Tobie ,uwielbiam Twoj blog i powiem Ci ze gdzies indziej tez wynalazlam dawno temu przepis na chalke ale jakos tak tobie bez granicznie ufam dobra kobieto ;) trzymaj sie pozdrwiam z IT.
Gość: Visia
25.04.2011 18:26 odpowiedz
Czy można z niej uformować 'bułeczki" jak w tym cieście: mojewypieki.blox.pl/2009/01/Drozdzowe-ciasto-cytrynowe-do-odrywania.html żeby można było je odrywać?
Gość: asimax
23.04.2011 21:43 odpowiedz
Chalka numer 13 :))) wszystkie cudne, rodzina szaleje, czegoz chciec wiecej? Dziekuje xxx
Gość: sierzgu
18.04.2011 08:41 odpowiedz
Chałka jest WYBITNA!!!! Upiekłam w sobotę, dziś mamy poniedziałek i cały czas jest puchata a mężowi wciąż na jej widok błyszczą oczy :)
Dzięki, monia74, za przetestowanie "wytrawnej" wersji, też rozważam upieczenie na Wielkanoc.
Gość: monia74
17.04.2011 17:13 odpowiedz
Niestety nie doczekałam się pomocy :-( Wykonałam, więc próbę generalną przed świątecznym pieczeniem. Dałam łyżeczkę cukru i łyżeczkę soli, reszta składników bez zmian. Wyszła pyszna i idealnie "neutralna" w smaku. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :-)
Gość: monia74
14.04.2011 16:52 odpowiedz
Mam pytanie: jak zmodyfikować ten przepis, żeby chałka wyszła bardziej "wytrawna"? U nas na święta je się chałkę na słodko z kruszonką i taką neutralną z makiem. Ma nadawać się do śledzików i wędlin. Może ktoś próbował taką upiec?
Gość: Magdalena
04.04.2011 12:29 odpowiedz
Rewelacyjny przepis - natychmiastowy hit w domy i wsrod sasiadow - wielkie dzieki! Zapach i smak tysiac razy lepszy niz ze sklepu! Ps ja dodalam lyzke vanilla extract zamiast cukru waniliowego
Gość: akubaga
30.03.2011 17:08 odpowiedz
Mój synuś twierdzi, że mama robi najlepszą chałkę :) a ja wiem dlaczego - bo z tego przepisu :)
Pozdrawiam
Gość: Ami
30.03.2011 07:46 odpowiedz
Pycha, chałka rewelacyjna:) ciekawa jestem jak mi wyjdzie na mące pszennej razowej. Pozdrawiam i czekam na następne przepisy.
Gość: Magda
23.03.2011 15:04 odpowiedz
Chalka na stale weszla do menu mojej rodziny, bez chalki sie w ogole nie da... ;-))
pozdrawiam serdecznie i polecam ten filmik www.youtube.com/watch?v=22p3wIHLupc
Gość: krystian
01.02.2011 20:53 odpowiedz
Rewelacyjny przepis i rewelacyjna chałka.
Przepis idealny a wykonanie nie trudne.
Gość: kafelia
21.01.2011 11:39 odpowiedz
Dzień dobry, dziękuję za świetny przepis na przepyszną chałkę. Pozdrawiam!!!!
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2010 16:03 odpowiedz
Tak, tyle co suchych, pozdrawiam!
Gość: megann120
21.12.2010 14:15 odpowiedz
Pani Doroto, będę piekła tę chałkę na wigilię (w naszej rodzinie je się chałkę do czystej grzybowej zupy) i mam pytanie o suche drożdże. Ja kupuję dried active yeast, allison (takie żółte puszeczki) i je trzeba najpierw rozpuszczać, otrzymuję wtedy tak jakby świeże rozcieńczone drożdże. I mam problem z ilością... brać tyle co suchych? Zwykle daję "na oko", tak mniej więcej i wychodzi, ale raz chciałabym być dokładna. (no nie raz w przyszłości też ;))
Dziękuję, że prowadzi Pani tego bloga, jest cudowny :))
Gość: Evv
07.12.2010 14:08 odpowiedz
Wczoraj zadałam pytanie, ale okazało się, że po wyrośnięciu łatwo formowało się wałki. Upleciony warkocz wyglądał ślicznie. Jednak czytając komentarze stwierdziłam, że coś mała ta chałka. Już nigdy nie będę tak mówić. Po 40 minutach zajęła całą blaszke, a w piekarniku jeszcze wyrosła w góre. Wyszła taka ogrooooomna. Ale okazało się, że mimo tego bardzo mało jej zostało. Wielkie dzięki za tak pyszny przepis.

PS: Robiłam ze świeżych drożdży i z kruszonką. Wystarczyło jej 25 minut. :))
Gość: Evv
06.12.2010 19:19 odpowiedz
Chałka rośnie. Ciasto ładne, ale było strasznie klejące więc dosypałam mąki. Dalej jest ciut klejące, ale już zdecydowanie mniej. Czy jeśli nie będą chciały mi się uformować wałki to mam dosypać mąki, czy może dłużej wyrabiać?
Gość: Evv
05.12.2010 09:53 odpowiedz
Ślicznie dziękuje. Na pewno upiekę tą chałke. :))
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2010 09:07 odpowiedz
Mąkę wsypuję do miski, robię dołek, wkruszam drożdże, zasypuję cukrem, zalewam ciepłym, nie gorącym mlekiem do pokrycia drożdży. Czekam, aż 'ruszy', około 15-20 minut, pod przykryciem.to wszystko :) pozdrawiam
Gość: Evv
05.12.2010 09:00 odpowiedz
Śliczna chałka. Naprawde kocham chałki. A do tego jeszcze wanilia. Mmmm... Mam jedno pytanie. Robiąc rozczyn do rogalików, robiłam go z mleka, świeżych drożdży, łyżeczki cukru. Czy mogłaby mi pani dokładnie opisać jak zrobić rozczyn i czy odstawiać go do wyrośnięcia? Jeśli tak to na ile minut. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2010 22:33 odpowiedz
Tak, można. Masła nie ma to dużo więc większej różnicy nie będzie.
Gość: Ika
04.12.2010 17:01 odpowiedz
swietny przepis, od lat chcialam zrobic chalke ale ciasto drozdzowe zawsze mnie przerazaly, od kiedy zrobilam lata temu drozdzowke "do wybijania okien" ta chalka wyszla cudowna za pierwszym razem, mimo ze nie wierzylam ze mi sie uda :) od tej pory robilam juz kilka razy i za kazdy razem znakomity efekt!
mam tylko jedno pytanie do Dorotki, czy mozna roztopione maslo zastapic olejem? nie probowalam ale zastanawiam sie jaki bylby efekt. pozdrawiam cieplo
Gość: joannea
07.11.2010 20:19 odpowiedz
ta chałka to najlepszy jak do tej pory chałkowy przepis, jakiego próbowałam. Wyszła rewelacyjna, puszysta, kształtna i bardzo, bardzo smaczna. Na pewno do niej nie raz wrócę - zniknęła prawie że na raz. Dziękuję!
Gość: aniula.27
05.11.2010 09:06 odpowiedz
To jest chałka doskonała! Na pewno już innej nie upiekę, pięknie wyrośnięta, lekka, ogromna i długo świeża. Zagości u mnie na stałe.
Gość: Madzia
10.09.2010 10:26 odpowiedz
Chałka zrobiona, wyszła rewelacyjna.
Gość: ewusia89
29.08.2010 17:52 odpowiedz
Uwielbiam chałkę dlatego skusiłam się na ten przepis. I jeszcze ze względu na to fajne zaplatanie ;) Wyszła wieeelka i przepyszna. Na pewno do powtórzenia.
A mam pytanie czy robiła kiedyś Pani ciasto drożdżowe tzw. topielec, które dojrzewa w wodzie. Bo ja tylko o nim słyszałam, ale jakby Pani wzięła się za jego wykonanie i jeszcze dała swoją opinię to chyba dopiero wtedy i ja bym spróbowała :)
Gość: pani.et
19.08.2010 08:20 odpowiedz
Pani Dorotko, to najlepsze ciasto drożdżowe jakie kiedykolwiek robiłam, zarówno pod względem szybkości robienia jak i smaku. Robię z tego ciasta 16 bułek, z nadzieniem z nutelli lub wiśni. Mój mąż zakochał się w tych drożdżówkach i teraz codziennie chodzi za mną i prosi o bułki. Więc w ostatnim czasie upiekłam je 12 razy i teraz czas rozpocząć dietę i będę piekła je tylko dla męża, bo akurat jemu nie szkodzą. Gratuluję genialnego bloga. Pozdrawiam z Wrocławia.
Gość: margoja
17.08.2010 21:00 odpowiedz
Dzięki za odpowiedz Dorotko, chałka wyszla olbrzymia:) wszystkim smakuje! Jutro do sniadania jak znalazl:)
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2010 08:39 odpowiedz
Tak. 16 g.
Gość: margoja
16.08.2010 08:29 odpowiedz
Dorotko, ile mniej więcej trzeba tego cukru waniliowego tak na łyżeczki? bo mam zrobiony własnoręcznie i nie pamietam ile taka paczuszka waniliowego miala standardowo? 16 g?
Gość: mariposa
07.08.2010 20:19 odpowiedz
Tak mi dziś smutno było, więc pomyślałam upiekę coś, a że zakochałam się w cieście drożdżowym to wybór padł właśnie na chałkę. Ciasto łatwe do wyrobienia, miałam tylko problem z tymi 4 paskami, ale poszło i właśnie ją wcinam. Przepyszna!:)
30.06.2010 17:41 odpowiedz
dziekuje za podpowiedz:)
zrobiam z kruszonk i wysza bardzo smaczna
sprezysta w srodku, chrupiaca u gory, zolta od jajeczka:]
tylko nieco pachnie oliwa, zamiast masla:/
mezowi bardzo smakowala z dzemem i kakao, mnie rowniez;p
tylko stary piekarnik jest dosc ryzykowny;p no i idzie na niego pradu wiele, bo sie rozgrzewa jak ..... wolno:) ale ciasto dobrze w nim wyroso na ok 50C
nastepnym razem zronbie jakies malo ryzykowne buleczki do odrywania:)
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2010 08:29 odpowiedz
Dabrowska1983: oczywiście, da się! Tu masz przelicznik do gas mark: en.wikipedia.org/wiki/Gas_Mark
Gość:
29.06.2010 20:09 odpowiedz
chaleczka jest MIODZIO :) Gdy je zapletlam (robilam z podwojnej porcji)mialy sliczne rowne brzuszki. GLecz podczas pieczenia urosła olbrzymia i wygladala jak dwa wielkie pośladki:D
29.06.2010 18:18 odpowiedz
ciasto mi wlasnie, badzmy ludzmi wiary:),wyrasta pod kolderka;p
zrobilam z polowy porcji, z oliwa zamiast masla (nie mam go zazwyczaj) i na zwyklej maca
problem z tym piekarnikiem, przykryje folia i bede piec na 4- 4,5 chyba....
o losie:]
29.06.2010 17:28 odpowiedz
Dorota, nie da rady w piekarniku z grzalka u gory tylko?:/ takim staroangielskim z poziomami temp 1,2,3,4,5,6:/
Gość: Mateusz
23.06.2010 22:00 odpowiedz
Ciekawa ta chałka!
Gość: m+a
23.06.2010 20:39 odpowiedz
Pani Dorotko! dziekuje za przepis- chalka rewelacyjna. Podbila serca wszystkich bez wyjatku. Dzisiaj posypalam ja brazowym cukrem i cynamonem- idealne polaczenie :)
Gość:
23.06.2010 09:25 odpowiedz
robię ja dziś na Dzień Taty dla mojego Taty łakomczucha - mam nadzieję, że wyjdzie smaczna i śliczna:)
moja wersja bedzie z rodzynkami i kruszonką:)
pozdrawiam serdecznie wszystkich pieczących i gotujących:)
Gość: katka-j23
16.06.2010 14:28 odpowiedz
Witam!
Mam pytanie odnośnie tej chałki: piekłam ją już dwa razy: za pierwszym razem tak jak pisałaś podczas rosnięcia ograniczyłam ją z boku ręcznikami - później do pieczenia je usunęłam i cała chałka zlała mi się w jedno wielkie ciacho :(
dzis piekłam w takiej ciut szerszej keksówce i wyrosła ładnie ale nie widać splotów - z góry też się zlała.
pozdrawiam
Gość: jedryczka
24.05.2010 14:25 odpowiedz
Fantastyczna :) Robiłam pierwszy raz i jestem zachwycona. Dziękuję :)
Gość: kingak
10.05.2010 19:38 odpowiedz
pyszna, idealne ciasto - super się formuje. Chałkę robiłam po raz pierwszy i jestem zachwycona.
Polecam każdemu - smak idealny:)
Gość: cada-vez
10.05.2010 19:10 odpowiedz
Zrobiona! Rewelacyjna! Jestem po pierwszym, jeszcze lekko ciepłym kawałku. Nie czytałam komentarzy, a widzę że warto było, aby uniknąć rozrośnięcia się na boki. Poszło sporo na boki, ale i w górę też. Nic nie zbita, bardzo puszysta. Super smaczna. Zdecydowanie do powtórzenia! Polecam!
Gość: mamafrania13
26.04.2010 16:24 odpowiedz
To i ja się dopiszę - dzisiaj zrobiłam ją po raz pierwszy i na pewno nie ostatni - jest idealna, do tej pory piekłam chałki wg innych przepisów ale ten jest super - nie za słodka, puszysta, dałam mniej drożdży - 1 torebkę a i tak pięknie wyrosła. I dzięki za pomysł ze zrolowaniem ręczników - rzeczywiście lepiej rośnie w górę a nie na boki - moi chłopcy - a mam ich sporo, bo z mężem czterech, to bardzo wymagające jury (rozpuściłam ich) i zgodnie orzekli, że wreszcie ta chałka przebiła tą ze sklepu. A i ja zrobiłam z kruszonką - uwielbiają ją moi synkowie. Pozdrawiam ciepło.
Gość: andziarka
18.03.2010 09:28 odpowiedz
Ta chalka jest po prostu genialna! Zawsze lubilam te z cukierni/piekarni, ale ZADNA nie smakowala tak cudownie jak ta! Przede wszytskim ta lekkosc. Wczoraj zrobilam dwie, bo upieczeniu pierwszej nie moglam sie opanowac i musialam powtorzyc swoj sukces :) Wyszla jeszcze pulchniejsza, bo zostawilam jej wiecej czasu na urosniecie. Dzisiaj polowa powedruje do tesciow. A! Ze zwyklej maki pszennej (ja mialam typ 405), nie chlebowej tez wychodzi.
Gość: anna_orzech
15.03.2010 12:30 odpowiedz
Chodziła za mną chałka, chodziła, aż w końcu się zrobiła. Robiłam już kilka rodzaji chałek i brioche, ale muszę powiedzieć, że ta przeszła moje oczekiwania. Może to kwestia cukru, może wanilii, a może olbrzymiej ilości drożdży, ale jest przepyszna. Brioche mają dla mnie za dużo masła, a inne chałki czasami są zbyt suche (za mało masła?). Ta jest idealna, delikatna, taką jaką pamiętam z mojej ulubionej piekarni. Gorąco polecam.
Gość: Gosia
03.03.2010 19:53 odpowiedz
Zrobiłam!!!!!!!!!jest delikatna,puszysta, po prostu rewelacja.Córka i mąż stali nad nią i czekali aż wystygnie. Wytrzymali moze 10 minut:-)
Dziękuje Dorotko!!!
Gość: cookingmarta
02.03.2010 19:15 odpowiedz
Upiekłam, potwierdzam najlepsza chałka jaką jadłam, taką robiła tylko moja babcia :)
Gość: Agata
26.02.2010 07:28 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam i wyszła cudownie, a jak pachniała... Dziś nie ma już po niej śladu. Jest rewelacyjna i bardzo prosta w przygotowaniu.
Gość: elle15
18.02.2010 15:40 odpowiedz
Jest przepyszna, nie za słodka, mięciutka, pachnąca...;)
Jednak mam ''talent'' do drożdżowego ciasta i urosło mi niesamowicie, kolejnym razem uformuję 2 mniejsze chałki, bo ta przypominała raczej wielki drożdżowy bochenek...;)
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2010 13:10 odpowiedz
Tak, możesz piec w formie.
Gość: wiola
14.02.2010 13:08 odpowiedz
Zrobiłam, chałeczka jest pyszna, ale co zrobić żeby była wysoka bo moja rozeszała sie na boki. Po uformowaniu była super ale jak włożyłam do piekarnika to zrobiła się taka. Może piec w blaszce?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2010 22:27 odpowiedz
Tak, choć lepsza będzie chlebowa ;)
Gość: wiola
12.02.2010 22:29 odpowiedz
Czy na zwykłej mące pszennej chałka wyjdzie taka sama?
Gość: rene25
10.02.2010 20:03 odpowiedz
dziekuje za odp, czyli jak widac wcale nie jest taka sama z siebie self-rising ;)
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2010 10:23 odpowiedz
Rene, self-raising to maka z dodatkiem sody i proszku. Nie mozesz jej stosowac do drozdżowego i chleba. Tylko do ciast. I w takim przypadku nie musisz juz dodawac spulchniaczy, albo mniej. pozdrawiam
Gość: elunia_1
09.02.2010 22:23 odpowiedz
Też kończymy jeść przepyszną chałkę. Na pewno będzie do powtórki.
Gość: rene25
09.02.2010 21:40 odpowiedz
wlasnie przymierzam sie do zrobienia tej chalki, do tej pory wszystkie wypieki mi sie udaja, a zaczynalam od trotu szwardzwaldzkiego na pierwsze urodziny synka, ktory wyszedl przepyszny :) dziekuje bardzo!!!!!!!! przy okazji tej chalki mam pytanie z troche innej beczki jak myslisz czy do przepisow w ktorych jako skladnik podana jest maka pszenna moge uzywac plain self-rising, mam tu na mysli wszytskie kategorie Twoich wypiekow, z szczegolnym uwzglenieniem ciast drozdzowych i chlebow/bulek ? spedza mi to sen z powiek ;)
Ktos pytal o Cream plain flour ta maka polecana jest do slodkich wypiekow ma o wiele delikatniejszy smak niz zwykla 'plain' tak powiedziala mi Pani w sklepie, ktora wygladala na taka co zna sie na rzeczy;)
PS: Oddalam juz glos na Twoj blog, trzymam kciuki, zeby nagroda w tym roku zostala u Ciebie:) i czekam na nie-slodkiego bloga mam nadzieje, ze od czasu do czasu znajde tam cos dla wegetarian. Pozdrawiam!!!!!!
Gość: entheos
06.02.2010 21:56 odpowiedz
Upiekłam kolejny raz i kolejny raz cała rodzina jest zachwycona, więc po prostu jeszcze raz dziękuję za przepis, który chyba już wpisał się w kanon moich wypieków! :)
Gość: Niania
03.02.2010 10:35 odpowiedz
PRZEPYSZNA
własnie zjadłam kawałek, mięciutka, duuuża, waniliowa. przypomina pół chałkę pół drożdżówkę - lekko kleista no i ta wanilia. mniam. będę piec :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2010 16:33 odpowiedz
Możesz upiec w formie. Ja podczas rośnięcia chałkę ograniczam z obu stron sciereczkami kuchennymi by sie nie 'rozlała' na boki. pozdrawiam
Gość: entheos
22.01.2010 22:27 odpowiedz
Witam ponownie!
Upiekłam dziś tę chałkę, jest przepyszna! Niestety, moja też się rozlała (piekłam w dużej formie do ciasta i środkowa część chałki, ta najgrubsza, rozlała się prawie na całą szerokość formy!). Czym to może być spowodowane? Dodam, że piekłam ze zwykłej mąki pszennej, bo nie miałam innej w domu, ale wszystkie proporcje zachowałam.
A czy można piec tę chałkę owiniętą papierem, jak makowiec? Albo w dwóch prostokątnych foremkach? Mam takie dwie, są szersze niż standardowe keksówki, może one by się nadawały? Chętnie jurto powtórzę przygodę z tą chałką!
Pozdrawiam!
Gość: Katka
06.01.2010 14:42 odpowiedz
Chałka REWELACJA!!! :) dostałam maszynę do pieczenia pod choinkę i teraz szaleję;) od dziś chałka to moja kolejna specjalność;) i napewno już w sklepie kupować nie będe.Super blog oby tak dalej:):) dzięki za świetne przepisy.
Pozdrawiam.
Gość: edi.pl37
10.12.2009 19:48 odpowiedz
Dziś po raz kolejny zrobiłam chałkę.Do tej pory piekłam ze zwykłej mąki pszennej i ze świeżymi drożdżami.Dziś użyłam mąki typu 850 i suchych drożdży i chałka nie była tak delikatna jak wcześniej:)No i doprowadzało mnie do szału jak powoli rośnie ciasto.Z rozczynu ciasto zawsze mi z miejsca startuje i po godzinie mam pięknie wyrośnięte drożdżowe.Nie piszę tego by krytykować tylko dzielę się ze swoimi doświadczeniami:)Bo tak w ogóle to chałka jest wspaniała.
Tym osobom którym się chałka rozlewa polecam zrobienie dwóch.Ja tak zawsze robię i wychodzą wspaniale. A i wiele osób się pyta Dorotus o proporcje do rozczynu-proporcje nie są aż tak istotne..Bierze się ok.szk.ciepłego mleka,drożdże,troszkę cukru i mąki i zostawia na parę minut.I po wszystkim:)))
Gość: lutra
02.12.2009 21:13 odpowiedz
no i pieke, a dokladnie czekam az wyrosnie :) ale...wlasnie zdalam sobie sprawe ze sie pomylilam z tymi drozdzami i zamiast 10g suchych dalam 20g !!! :/ teraz z moim mezczyzna obstawiamy co za potwor wyrosnie z tej ilosci drozdzy...moze chalka wyjdzie sama z piekarnika? :D a serio, mam nadzieje ze bedzie zjadliwa, jeszcze takiego byka nigdy nie zrobilam...
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2009 09:05 odpowiedz
Tak, możesz zamiast na papierze piec na folii, masłem posmaruj blachę tylko po to, by folia się przykleiła i nie przemieszczała, ale nie musisz. pozdrawiam :)
Gość: lutra
30.11.2009 19:47 odpowiedz
ja sie psychicznie nastawiam na pieczenie tak zachwalanej chalki :) a moje pytanie brzmi : czy z braku papieru do pieczenia moge uzyc folii alumminiowej? czy musze tradycyjnie wysmarowac blache?
Gość: niki102
23.11.2009 22:15 odpowiedz
upieklam i wyszla przepyszna :) mieciutka i pachnaca i ogromna :) strasznie mi urosla. mam pytanie co do rozczyn, bo nie do konca wiem jak go zrobic. jakie maja byc proporcje? tzn ile mleka i maki? i czy jak robie rozczyn do chalki, czy do bulek to zawsze mam dac cukier do tego? jesli tak to ile? bo jak na razie ti pieke tak na oko i wychodzi dobrze ale wole wiedziec tak na 100 % , pozdrawiam (przepraszam za brak polskich liter ale mam niemieckiego laptopa wiec niestety bede pisala tak niegramatycznie)
Gość: margotnantes
12.11.2009 21:13 odpowiedz
Wlasnie upieklam ta chaleczke, ale mialam maly problem, bo jakas taka mi ogromna wyszla, a robilam wszystko jak w przepisie, musialam ja nawet 2x dluzej piec bo ciasto po 30min w srodku bylo, czy wiesz moze dlaczego?
Gość: ewelstudz
12.11.2009 16:02 odpowiedz
A ja zrobiłam wszystko wg przepisu i niestety znów mi się rozlazła na boki:( Następnym razem spróbuję w blaszce. Smak super:)
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2009 10:11 odpowiedz
Ujmujesz składniki z przepisu. pozdrawiam :)
Gość: offiecka2
09.11.2009 10:09 odpowiedz
Dorotko powiedz mi tylko prosze czy robiac rozczyn to ujmuje skladniki z tych ktore sa w przepisie podane na chałke, czy procz nich dodatkowo musze wziasc wiecej mleka cukru itp na wyrobienie rozczynu?
Gość: kordaszka
01.11.2009 12:45 odpowiedz
Królewskie mieliśmy dziś śnaidanko - z chałką w roli głównej. Ależ ona pyszna....
Gość: 82magdalenka
28.10.2009 16:39 odpowiedz
Zgadzam się, że chałka jest ogromna i jaka pyszna:), tylko, że ja piekłam ją w blaszce na ciasto i rozeszła mi się na boki:( jest więc szeroka, długa i niestety płaska.
18.10.2009 16:15 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam i właśnie została prawie cała pochłonięta po obiedzie. Pyszna, mięciutka, cudownie pachnąca! Ja zrobiłam z waniliową kruszonką zamiast maku (mąka, masło, cukier, cukier waniliowy).
Trochę mi zajęło zaplatanie, bo robiłam po raz pierwszy i to z sześciu pasków :).
Ciasto dosyć rzadkie, ale przy lekkim podsypaniu mąką podczas formowania pasków da się zrobić, a jest przez to bardzo delikatna i puszysta.
A, i potwierdzam, jest ooogromna :).
Bardzo polecam!
Bardzo dziękuję za przepis!
Gość: martam21
03.10.2009 20:47 odpowiedz
pyszna w smaku, ale rzeczywiscie OOOOOGROMNA, wiec pewnie trzeba robic albo z połowy skladników albo w dwóch blaszkach....
i ciasto bardzo fajne do "pracy", mimo, że drożdżowe, wcale nie męczące do wykonania:)
kolejny raz przepis od Ciebie wykorzystany zaliczony do udanych!!!!
Gość: muscowado
12.09.2009 21:08 odpowiedz
Chciałam zrobić dziś tę chałkę, ale ciasto na nią jest zbyt miękkie.Wydawało mi się że po splecieniu i wyrośnięciu wzór zleje się w jedną całość , więc splecioną do połowy chałkę zlepiłam w kulę.Wyłożyłam ciastem blachę i wyłożyłam na nie węgierki.Posypałam kruszonką.Ciasto wyrosło pięknie i wspaniałe było w smaku. Myślę że z tego przepisu mogą być pyszne drożdżóweczki z serem i kruszonką, a chałkę będę piec z wypróbowanego kiedyś innego przepisu.
Gość: blue_malinka
27.08.2009 14:37 odpowiedz
Chałeczka jest przepyszna:) Nastepnym razem jednak uformuje z tej porcji dwa "warkocze", bo wyszla ogromniasta i przez to troszke niezgrabna. Mimo to smak zrekompensowal wszystko:)
Gość: annpia8
27.08.2009 05:52 odpowiedz
Chaleczka przepyszna,upieklam wczoraj wieczorem,dzis mielismy na sniadanko,latwo sie robi,ladnie sie upieklo,a jak smakuje,rewelacja,przepis laduje w ulubionych;))
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2009 20:25 odpowiedz
Agnezze_04: niestety nie wiem, często przepisu z zakwasem trochę się różnią. Jeśli znajdę gdzies przepis na chałkę na zakwasie to na pewno wypróbuję.
Gość: agnezze_04
22.08.2009 19:55 odpowiedz
Obłędna ta Twoja chałka, właśnie lekko ciepłą skonsumowałam( oczywiście nie całą) z kubkiem ciepłego mleka:)
Zrobiłam mała modyfikacje a mianowicie dałam 150g mąki pszennej pełnoziarnistej a pozostałe 350g tortowej ( z braku chlebowej 850) i dodałam szczypte ( ale naprawdę szczyptę szczypty) imbiru, który nie jest wyczuwalny, zamiast wanilii dałam cukier waniliowy" domowy" i posypałam siemieniem lnianym.
W kolejną chałkę " wgniotę " więcej imbiru ( może tak z 1/2 łyżeczki) i zrobię z chlebówki .
pozdrawiam i życzę leniwej niedzieli :)
Gość: agnezze_04
22.08.2009 16:45 odpowiedz
Myślisz że dałoby radę zrobić ją na zakwasie ? I ile tego zakwasu , bo składniki by się nie zmieniły no może poza drożdżami....
pozdrawiam Aga
Gość: agnezze_04
20.08.2009 10:46 odpowiedz
Chodziła za mna ta chałka chodziła i wreszcie przyszła :) jest przepysznie smakowita i przeogromna ;
pozdrawiam Aga
Gość: malinka
31.07.2009 13:32 odpowiedz
PYCHA. Tylko tyle. Mysle, ze niewiele slow jest w stanie oddac smak tego ciacha...Mmmm....kto jeszcze nie robil, niech zaluje:)
Gość: Ajlona
17.07.2009 21:05 odpowiedz
Po pierwsze - Dorota, gratuluje wspanialego talentu kulinarnego i umiejetnosci przekazania radosci pieczenia innym:)
Po drugie - sama jestem (genetycznie po Tatusiu) amatorem cukiernikiem z zamilowania. Po zapoznaniu sie z Twoim blogiem rowniez piekarzem. Nie wiedzialam, ze ciasto drozdzowe to taka prosta i przyjemna sprawa!
Po trzecie - jestem daleko od domu, na innym kontynencie, wiec mysl o cukierni czy piekarni wywoluje lezki w oku. Nie mam tu maki chlebowej, pieke z pszennej lub zytniej. Buleczki maslane z rodzynkami, sniadanowie i chalka wychodza z niej super! Nie bojcie sie stosowac zwyklej maki:D

Pozdrawiam serdecznie
Gość: wenezu.elka
17.07.2009 18:06 odpowiedz
Właśnie ukroiłam kawałek:) Ona smakuje jak z piekarni :) Pycha :)
13.07.2009 22:24 odpowiedz
Nie ma za co ;) Zawsze do usług :D
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2009 21:54 odpowiedz
Rzeczywiscie jest ogromna :). Brdzo sie cieszę, że smakuje i dziękuję za umieszczenie zdjecia :) pozdrawiam!
13.07.2009 21:46 odpowiedz
Pieczona nocną porą :) Wyszła cudowna! Z jeszcze gorącej odkroiłam kawał, zaniosłam do siostry i zjadłyśmy z kakao :) Jest ogromna! Nie mogłam się powstrzymać od sfotografowania:

i29.tinypic.com/ra8byb.jpg
i30.tinypic.com/2ldwu89.jpg

A tak nawiasem mówiąc, żeby wyrosło mi ciasto, miskę z nim wkładam do zlewu napełnionego do połowy gorącą wodą. Zawsze się sprawdza ( ot, taki mój sposób ;) ).

Pozdrawiam i dziękuję za kolejny wspaniały przepis !!!

Karolina
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2009 17:23 odpowiedz
Jak wolisz, ja piekłam na blaszce, ale nie ma to naprawdę żadnego znaczenia dla wypieku, oprócz wzrokowego ;)
Gość: Agus844
03.07.2009 17:21 odpowiedz
Dorus czy chalke piec w keksowce czy na blasze ??
Dorota, Moje Wypieki
27.06.2009 17:12 odpowiedz
Wystarczy upiec w formie, np. keksowej (podzielić na 2 chałki). Lub - podczas rośniecia ją ograniczyć czymś, by się na boki nie rosła, tak jak bagietki - można zrolować po bokach ręcznik kuchenny. pzdr
Gość: Natalia
27.06.2009 17:09 odpowiedz
Pyszna chałeczka, lepsza niz z piekarni. :-) Z masełkiem - niebo w gębie. Pięknie wyrosła, ale jest dość płaska, ciasto w piekarniku "rozlało" się wszerz. Czy jest jakiś sposób, żeby chałka była bardziej "strzelista"? Ciasto było dosyć miękkie, może wiecej mąki by się przydało? (i tak dodałam jej trochę więcej, bo ciasto było bardzo kleiste.
Gość: mruffka
24.06.2009 19:11 odpowiedz
Wzięłam się dziś za chałkę i wyszła mi z niej.... WIELKA CHAŁA!!! Znaczy się - tak wyrosła, że aż chciała uciekać z foremki (piekłam w keksówce, żeby się nie rozlazła na boki). Jest cudnie puchata, a po wierzchu posypałam ją dużą ilością cukru cynamonowego, więc pachnie obłędnie. Z masełkiem i zimnym mleczkiem - rewelacja.

Zawsze myślałam, że ciasta drożdżowe to wyższa szkoła jazdy. Okazuje się, że nie :)
Gość: Karolka
28.05.2009 18:35 odpowiedz
"niebo w gębie!" :D
Dorota, Moje Wypieki
24.05.2009 13:03 odpowiedz
Trzeba przykrywac chałkę folią alum. wtedy się nie spiecze i dojdzie w środku. pzdr
Gość: Muslima
23.05.2009 10:53 odpowiedz
Pyszna chalka, niestety w srodku wyszla mi jeszcze surowa(wiec caly srodek do kosza...), a od dolu i po bokach juz sie palila, wiec nie mialo sensu dalsze pieczenie. Nastepnym razem zrobie z tego przepisu 5 lub 6 malych chalek, wtedy na pewno sie w srodku upieka.
Gość: mama bli?niaków
16.05.2009 23:33 odpowiedz
Och.............DOROTKO uratowałaś moje jestestwo:)
Odnalazła się najcudowniejsza chałka na tej ziemi!
Mój Chłop szczęśliwy, ja mam z głowy Jego marudzenie, Dzieciaczki wcinają po 3 pajdy! (mają 2,5 roczku i są z natury niejadkami ) a mnie znów "dupki" się ostają:D
kocham ten i nie tylko ten Twój przepis!
Choć wizualnie mnie wychodzi nieco mniej atrakcyjnie niż Tobie, jednak smak nadrabia tę przepaść.
DZIĘKI KOCHANA ZA PRZYWRÓCENIE TEGO CUDOWNEGO I ZAWSZE UDANEGO PRZEPISU!
Gość: Lena
14.05.2009 19:42 odpowiedz
Napiszę krótko: łatwa do zrobienia, efektownie wygląda i jest przepyszna!
Aha i rzeczywiście jest ogromna :0)
Gość: jo maria
13.05.2009 17:41 odpowiedz
Robiłam chałeczkę i jestem pod wrażeniem!!!! Jest pyszna, mieciutka i ta kruszonka, mniaaaaaaaaam... Następnym razem chyba podzielę ciasto na 2 części bo wyszła mi ogromniasta:-)Polecam wszystkim, łatwa i super smaczna
Gość: cleo80
10.05.2009 15:06 odpowiedz
Upiekłam drugi raz . Tym razem zrobiłam dwie mniejsze chałeczki. Ciasto jak zwykle mi nie wyrosło (ale zrobiłam z tych samych drożdży co wcześniej, pewnie dlatego), dopiero w piekarniku chałki sie powiększyły i to znacznie. Tym razem dałam troszkę mniej cukru i wyszły po prostu boskie !!! Nie będę już kupowała w sklepie bułek maślanych , rogali itd. Taka chałka jest o wiele smaczniejsza i nie ma przy niej zbyt dużo roboty. Jeszcze raz dziękuje za przepis :)
Gość: galimat-ja
10.05.2009 09:33 odpowiedz
Upiekłam, jak mój mąż określił "Chałkus Maximus" bo upieczona z ponad pół kg mąki to wielka chałka. Nie dzieliłam na pół, bo mi się wydawało, że nie będzie duża.
Nie jest za słodka, znakomitość :)

Poza tym upiekłam ją z kruszonką, a właściwie kruszonkę z chałką, bo dzieci obskubują ją namiętnie. Zadbałam, aby nikomu nie kruszonki zabrakło ;);)

Teraz w kolejce do upieczenia czeka żulik :)
Gość: ogla
09.05.2009 14:40 odpowiedz
Super strona, wspaniałe przepisy i piękne zdjęcia;)
dziękuję za motywację do pieczenia!

Chalka wyszła pyszna, mimo że wczesniej nie mialam zbyt wielu przygód z ciastem drożdżowym, a w dodatku miałam tylko 7 g drożdży suszonych... Pieknie wyrosła i smakuje wszystkim
pozdrawiam
Gość: asiek_ba
08.05.2009 18:59 odpowiedz
Dziś zrobiłam ją drugi raz i po raz drugi PRZEPYSZNA!! Zrobiłam dwie mniejsze, bo jakoś tak mi się wydawało, że będą ładniejsze... smak cudowny!! Dziękuję!
Gość: monikulka
08.05.2009 13:28 odpowiedz
Chalka naprawde wspaniala i ogromna :), rzeczywiscie przypomina w smaku sklepowa, co w moim przypadku wydawalo sie nie osiagalne ;)
Gość: narin
08.05.2009 12:29 odpowiedz
zrobilam jak moja babcia za dawnych dobrych czasow, ciasto otulilam cieplym kocem, pozniej koldra i tak zostawilam na 1.5 godziny...nie wiem jaka tak panowala temperatura, ale wyroslo pieknie, nastepnie po uformowaniu chalki zostawilam przykryta w lekko cieplym piekarniku.....rezultat niebo w gebie, juz tak dawno nie jadlam takiej chalki, i przypominala mi o rodzinnych stronach....az sentymentalnie sie zrobilo........dzieki za kolejny mniamusiowy przepis :-)
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2009 10:14 odpowiedz
Bardzo się cieszę, ze smakuje :) Cleo: ciasto musi wyrosnąć, skoro nie rośnie - wina drozdży lub niewłaściwego z nimi postępowania. Nie dodawaj wiecej drozdży, będzie nimi mocno pachnieć, spróbuj raz jeszcze :) pozdrawiam :)
Gość: cleo80
08.05.2009 10:08 odpowiedz
Chałka wyszła przepyszna mimo , że ciasto nie wyrosło mi wcale :/ Nie wiem czy 20 g świeżych drożdży to nie za mało ? Ciasto na pizzę robię z podobnej ilości mąki a drożdży daję dwa razy tyle i zawsze wyrasta.
Następnym razem spróbuje dać ich odrobinę więcej i zobaczę. Chałka wyszła ogromna, jeśli ciasto mi wyrośnie to zrobię chyba dwie mniejsze. Przesadziłam też z ilością cukru (dałam ponad pół szklanki) ale dzieciom to nie przeszkadzało ;) (wręcz przeciwnie). Na pewno nie raz jeszcze skorzystam z tego przepisu. Pozdrawiam :)
Gość: Magda_
08.05.2009 09:37 odpowiedz
Po raz kolejny skorzystałam z Twojego przepisu i po raz kolejny SUKCES! zrobiliśmy jedną chałkę z podanego ciasta no i wyszła nam OLBRZYMIA CHAŁA!!! ogromna ze 3-4 razy większa niż w sklepie, a smak? Mistrzostwo Świata! w życiu nie jedliśmy lepszej chałki (Mój mężczyzna stwierdził, że bez sensu robić ciasto bo i tak nie wyjdzie taka jak w sklepie...ale się zdziwił jak spróbował...!)
Przepis rewelacja! polecam :)
Gość: Ewa
06.05.2009 10:59 odpowiedz
Ja każde ciasto drożdżowe wkładam do piekarnika, żeby wyrosło. I nastawiam wtedy piekarnik (elektryczny) na 50 stopni, przy lekko uchylonych drzwiczkach.

Niektórzy najpierw nagrzewają piekarnik tak na 10 min, a przed włożeniem ciasta do piekarnika wyłączają grzanie :-)

Poza tym ciasto zawsze przykrywam folią albo ściereczką, bo inaczej by wyschło z wierzchu.
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2009 10:40 odpowiedz
Narin: w miejscu wyrastania ciasta drozdżowego powinno byc ok. 25 st., ja trzymam w 27. Nie trzymałam nigdy w piekarniku. I nie ma znaczenia, z czego jest wykonana miska. Mama_m: tak, dodać mąki. I znów tak: można dodać trochę masła, ale wtedy dłuzej będzie zastygać. Kiciatygrysa: Dodać ziarenka do całosci mleka, chwilę pogotować, by mleko nasiąkło zapachem, potem ostudzić do letniej temp. pozdrawiam :)
Gość: kiciatygrysa
06.05.2009 07:47 odpowiedz
A ja mam pytanie odnośnie tego zastepstwa cukru waniliowego. Mam zeskrobać ziarenka z jednej laski wanilii i rozpuścić w jakiejś ilości mleka a potem dolać to do ciasta?
Gość: mama_m
06.05.2009 07:28 odpowiedz
Chałka super :) robiłam do niej kruszonkę z przepisu na ciasto drożdżowe - tylko mam pytanie, jak wyszła taka bardziej klejąca kulka niż krusząca to czego trzeba dodać? cukru i mąki? A odnośnie batoników bounty - robiłam je kilka razy i zawsze super, teraz robię z 4 porcji na komunie syna i mam pytanie czy można dodać odrobinę masła do czekolady żeby była bardziej płynna i nie tak dużo się jej obierało na kokos, czy to nie jest dobry pomysł?
pozdrawiam serdecznie :*
Gość: narin
06.05.2009 05:27 odpowiedz
jeszcze jedno, moze smieszne pytanko, ale czy ma znaczenie, w jakiej misce pozostawia sie ciasto do wyrosniecia? ja mam plastikowa lub szklana
Gość: narin
06.05.2009 05:20 odpowiedz
w jakim miejscu najlepiej pozostawic ciasto do wyrosniecia?
jest dosc cieplo na zewnatrz, wiec kaloryfery mamy powylanczane. Pamietam moja babcia ciasto drozdzowe otulala koldra, kocami itp. i zawsze ladnie wyrosly. Ja zrobilam podobnie z ciastem drozdzowym, niestety nie wyroslo. Czy mozna zostawic w leciutko nagrzanym, otwartym piekarniku? Prosze o pomoc, slinka mi cieknie, jak najszybciej chcialabym zrobic ta chalke, a nie chce znowu ryzykowac........
Gość: malkal09
05.05.2009 21:46 odpowiedz
Dzięki Dorotko ! Następnym razem postaram się ograniczyć chałce możliwość rozłażenia się na boki. A z masłem widzę, że jest OK. 1 łyżka took 15 gramów.
Dorota, Moje Wypieki
05.05.2009 20:11 odpowiedz
Malka109: nie rozłazi się na boki, mozesz ja piec w foremce, np. w keksówce, to będzie wysoka. Ja zrobiłam wałeczki równe, nie jak na filmie, grubsze po środku, dlatego moja była trochę mało wyrośnięta w górę, ale nie rozłaziła się na boki. I dodałam około 60 g masła. Agacia: aaa..bułkę paryską kojarzę, na pewno będzie :)
Gość: konewka
05.05.2009 16:26 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź;postanowione,będę piekła w niedzielę rano to napiszę jak to wyszło.Pozdrawiam!
Gość: agacia
05.05.2009 15:04 odpowiedz
Ta chałka jest niesamowita! Pyszna i do tego hm... niewymagająca? Dziś miałam trochę przygód z pieczeniem - wsadziłąm pięknie wyrośniętą chałkę do piekarnika, po pół godzinie zaglądam a tu nic - tylko urosła jeszcze trochę bardziej. Poruszyłam przewodem od piecyka (piekłam w takim starym, przedpotopwym) a tu jak nie huknie! iskry, dym, brak prądu w całym domu! Szybko poleciałam po piecyk do sąsiadki, wymieniłam korki ;) i dopiekłam do końca. I tak wyszła pyszna ;) A więc jeśli ktokolwiek miałny jakies watpliwości: piec, zakalca nie będzie!
Gość: temm
05.05.2009 14:23 odpowiedz
Pycha,pycha ,pycha!!!!!!!!!!.
Gość: agacia
05.05.2009 12:34 odpowiedz
Bułka angielka to inaczej byłka paryska albo kawiarka. Z tego co zdołałam się dowiedzieć od mojego taty, to coś w rodzaju dużej bagietki... przepis z serii "smaki dzieciństwa" ;)
Gość:
05.05.2009 11:44 odpowiedz
Bardzo przepraszam, jakoś wszystko odczytałam opacznie. Pomyliłam drożdże suche ze świeżymi.
Jeszcze raz przepraszam za ślepote,
Gość:
05.05.2009 11:41 odpowiedz
Pani Doroto 20 g drożdży suchych to wychodzi niecałe 3 torebki po 7 gram. Wydaje mi się że stanowczo za dużo. Jest błąd w przepisie. Jeśli 1,5 torebki to około 10,5 g wtedy jest o.k.
Napewno ciasto rozlazło się z powodu zbyt dużej ilości drożdży.
Gość: malkal09
05.05.2009 10:59 odpowiedz
Dorotko, jeszcze jedno pytanie. Ile wg Ciebie waży 1 łyżka masła ? Mam problem z odmierzaniem masła łyżkami. Wolę je ważyć. Przyjęłam, że 1 łyżka to 17 gram - to jest OK ?
Gość: malkal09
05.05.2009 10:55 odpowiedz
Właśnie się upiekła ! Smakuje pysznie ! Nie wiem tylko dlaczego , w trakcie pieczenia, zbytnio "rozlazła się" na boki. Wolałabym, żeby poszła do góry. Może to wina wielkiego jajka ? (Miało 2 żółtka). Czy Wam też chałka rozłazi się na boki ?
Dorota, Moje Wypieki
05.05.2009 08:39 odpowiedz
Irrka: tak, możesz dodać zwykłego cukru zamista waniliowego, choć powiem szczerze że waniliowy dobrze do niej pasuje. Kasica: dzięki za info! :) Gosciu: to nie jest dużo drozdży, jedno opakowanie ma 7 g, czyli wychodzi tak 1,5 opakowania. Agacia: nie spotakałm sie z bułką angielką. Moze ma jeszcze inną nazwę? Albo chociaż zdjecie? Wakkiki: Mam maszynę Morphy Richards. pozdrawiam :)
Gość: wakkiki
05.05.2009 08:14 odpowiedz
Dorotus76 - mam do ciebie pytanie. Jakiej firmy posiadasz automat do wypieku chleba, bo chcę sobie zakupić, ale nie mogę się zdecydować na firmę i model. Tyle u Ciebie jest wspaniałych przepisów, a niestety jestem zbyt leniwa, żeby ciasto wyrabiać ręcznie :)
Gość: agacia
05.05.2009 07:12 odpowiedz
aha i wydaje mi się, że 10g suchych drożdży to 1,5 torebki :)
Gość: agacia
05.05.2009 07:11 odpowiedz
Jak Pani to robi, że zawsze czyta Pani w moich myślach? Świeżutkie drożdże czekają w lodówce, ja wchodzę na Pani bloga z zamiarem wydrukowania przepisu na słodkie drożdźówki z dżemem, a tu takie cudo... No cóż, drożdżówki poczekają... :) Jeśli mogłabym mieć małą prośbę - mój tato od dłuższego czasu "truje" mi, żebym upiekłą mu bułkę angielkę - nie wiem, czy Pani się juz z nią spotkała, jeśli tak, to w miarę możliwości prosiłabym o podanie przepisu. Byłabym bardzo wdzięczna! Pozdrawiam.
Gość:
05.05.2009 06:43 odpowiedz
Czy napewno trzeba tak dużo drożdży? Nigdy jeszcze nie dawałam 3 torebek suchych drożdży na 1 chałkę.???
Gość: cleo80
05.05.2009 05:14 odpowiedz
Bardzo dziękuję za ten przepis. Dzieci będą w niebo wzięte jak upiekę tą chałeczkę :)
Gość: kasica_k
04.05.2009 22:31 odpowiedz
Mały offtopic: Dorotus, nie wiem, czy już o tym wiesz, ale trwa taki konkurs na blogi: bobbyy.pl/nominacja.php?id=206 :-)
Gość: Irrrka
04.05.2009 20:39 odpowiedz
A ja mam pytanie, bo ta chałka ma posmak waniliowy, a można zrobić z niej taką zwykłą, tradycyjną po prostu nie dodając cukru waniliowego czy w zamian czymś dosłodzić? Od dawna chodzi za mną i rodzinką chałka i fajnie by było upiec taką prawdziwą domową :D dzięki za przepis!
Gość: Maggie78
04.05.2009 20:11 odpowiedz
właśnie spróbowaliśmy, przepyszna! Ciasto wyszło bardzo delikatne, puszyste, rozpływające się w ustach, skórka chrupiąca. Mam nadzieję, że rano też będzie smaczna :) gorąco polecam ten przepis.
Gość: ddomciaa
04.05.2009 19:45 odpowiedz
Dziekuje za pomoc;)..zaraz idę robić ciasto;)..jutro jeszcze wolne od szkoły więc chciałam coś dobrego zjeść na śniadnie:)
Gość: kiwikasia
04.05.2009 19:45 odpowiedz
Dobrze, dobrze :-) Nie rozumiem, czemu mi się to udało. Ale cieszę się, bułki i chleby pyszne. Już się nawet przerzuciłam na pieczywo, mniej ciast :-)

I ja pozdrawiam. Dobrej nocy.
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2009 19:39 odpowiedz
Ddomcia: włożyłabym na noc do lodówki tylko ciasto na pierwsze rośnięcie. Po wyjęciu bym je zostawiła na podrośniecie w tem.pokojowej, a potem zagniotła ponownie i uformowała chałkę.
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2009 19:29 odpowiedz
Nie polecam tego sposobu. Komórki dzrożdży poddane działaniu temp powyżej 43 stopni są zabijane. A dodatkowo zamrażanie osłabia ich siłę. Potem masaaaa pytań na blogu: a dlaczego moje ciasto nie urosło? Najlepsza do rozpuszczania drozdży jest temp. cieczy zbliżona do naszego ciała. pozdrawiam :)
Gość: kiwikasia
04.05.2009 19:21 odpowiedz
Moje (zamrożone na kość) drożdże przeżyły zalewanie wrzątkiem, cudnie wyrosły i chleby bez zarzutu mam :-) Tak się wcinam, czemu za gorąca woda może im zaszkodzić. Ja to nieświadomie zrobiłam, nie zrobiłabym profanacji, tym bardziej - nie naraziła na pogorszenie jakości pieczywa domowego!
04.05.2009 18:15 odpowiedz
Piękna chałka, piękna serweta i wogóle pięknie!! ;o)
Gość: ddomciaa
04.05.2009 17:51 odpowiedz
Chiałabym ja wieczorem zrobić, a rano upiec to jak to muszę zrobić? Uformowac te chałkę włożyc do lodówki rano wyciągnącz zostawic na ok 30 min. a pożniej upiec czy jak? czy ciasto włozyc a rano uformować? bardzo prosiłabym o pomoc:)...ja początkująca w pieczeniu;P
Gość: Basia
04.05.2009 16:47 odpowiedz
powiem tyle JESTEŚ WIELKA ,dzięki.
Gość:
04.05.2009 16:24 odpowiedz
perfumy jako 2 reklama? dobre... :)) a duzo sie dostaje za umieszczenie reklamy na swoim blogu?
Gość: asiek_ba
04.05.2009 16:08 odpowiedz
Śliczna! I na bank musi być smaczna! Już wiem co będę robić dziś wieczór...:)
Dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2009 16:05 odpowiedz
Tak, moze być zwykła mąka, ale najlepsza jest do wypieku chleba (powyzej 11 g/100g). Konewka: prawdopodobnie tak - nie próbowałam ;) pozdrawiam :)
Gość: konewka
04.05.2009 15:10 odpowiedz
Czy mogę zrobić ją wieczorem i wstawić do lodówki a rano piec??
Gość: olciaky
04.05.2009 14:02 odpowiedz
Oj chodzi za mną chałka i chodzi.. i jakoś nie mogę się do niej zabrać..:P
Gość: agata
04.05.2009 13:47 odpowiedz
Zakochałam się w tej chałce! Prawdziwe gorące, wiosenne uczucie :)
04.05.2009 13:28 odpowiedz
Nic tylko posmarowac maslem i do tego goraca herbata!
Gość: Ania
04.05.2009 13:24 odpowiedz
Dorotko,chyba tegoroczna wiosna służy Twoim wypiekom.Chałka zdecydowanie do wypróbowania.Pozdrawiam
Gość: majanaboxing
04.05.2009 13:23 odpowiedz
Fantastyczna chałka, super przepis! Na pewno zrobię :))) Pozdrawiam ciepło.
04.05.2009 13:22 odpowiedz
Wczoraj rozpaczliwie przeszukiwałam Twojego bloga właśnie w tym celu - wcześniej piekłam też chałkę według Twojego przepisu lecz nie mogłam go odnaleźć, a dziś taka niespodzianka! W zastępstwie zrobiłam drożdzowe ciasto cytrynowe do odrywania i wszyło rewelacyjnie :) Dziękuję :)
04.05.2009 13:20 odpowiedz
Wygląda absolutnie cudownie. Sobotnie śniadanie, chałka z masłem i kakao. I czego więcej chcieć?;)
Gość: Barbi
04.05.2009 13:20 odpowiedz
Czy konieczna jest mąka chlebowa? Bo chciałabym takie cudo zrobić :)




do góry