Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 587

niedziela, 29 lipca 2007
Ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką

Nie wyobrażam sobie sezonu śliwkowego bez ciasta z węgierkami. A drożdżowe to już standard. To pochodzi z przepisu Bajaderki (znowu), ze strony serwisu MniamMniam. Jest mięciutkie, pachnące, delikatne, wilgotne, a przy tym tak proste do zrobienia. Mam nadzieję, że ten przepis na stałe zagości w Waszych domach :)

Składniki na zaczyn:

  • 4 łyżeczki suchych drożdży (16 g) lub 32 g drożdży świeżych
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 łyżeczki cukru

Ponadto na ciasto:

  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub kilka kropel aromatu waniliowego
  • otarta skórka z połowy cytryny
  • szczypta soli
  • 1/4 kostki rozpuszczonego masła*
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 2 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • śliwki węgierki, około 1 kilograma

I na kruszonkę:

  • 180 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • cukier waniliowy - 16 g
  • pół kostki roztopionego masła
  • 1/4 łyżeczki cynamonu

Przygotować zaczyn. Do dużego naczynia wlać mleko i dodać drożdże. Dodać mąkę, cukier i wymieszać. Przykryć i zostawić do podwojenia objętości. Po tym czasie dodać pozostałe składniki i wyrobić. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne. Przykryć i zostawić do wyrośnięcia na około godzinę czasu, aż podwoi objętość.

W międzyczasie przygotować kruszonkę. Mąkę wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym i cynamonem, zalać gorącym i roztopionym masłem. Dobrze połączyć i zrobić kruszonkę.

Dużą blachę o wymiarach 40 x 30 cm** wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć na nią wyrośnięte ciasto. Ułożyć obok siebie połówki śliwek (stroną rozciętą do góry), posypać kruszonką i odstawić jeszcze do wyrośnięcia na pół godziny.

Piec w temperaturze 180°C przez około 45 minut, aż kruszonka lekko się zarumieni, do tzw. suchego patyczka.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h), ciasto wyjąć, krótko wyrobić. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)

* kostka masła = 250 g
** piekłam w mniejszej formie, dlatego ciasto było wysokie
  Oceń: 
Ocena: 8.9  (liczba głosów: 29)
Zobacz także:
Ciasto do pizzy (przepis III)
Ciasto do pizzy (przepis III)
Ciasto do pizzy (przepis II)
Ciasto do pizzy (przepis II)
Briosza, brioszka (brioche), najlepsza
Briosza, brioszka (brioche), najlepsza
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (441)
Gość: gosia samosia
06.04.2014 05:25 odpowiedz
upieklam 2 razy i za kazdym razem wyszlo suche ? dlaczego ?????
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2014 19:07 odpowiedz
Może pieczone zbyt długo i przesuszone? Spróbuj obniżyć temp. i piec krócej.
Gość: marchewa
24.03.2014 10:10 odpowiedz
Dzis upiekla to ciasto ,wyjmujac je z maszyny zauwazylam ,iz ciasto nie ma konsystencji lekkiej tylko zbite,mimon tego wyrobilam chwile recznie i upieklam ,niestety wyszlo twarde i zbite dokladnie takie samo jak po wyjeciu z maszyny ,co zrobilam zle i dlaczego ciasto moje mialo taka zbita konstystencje ?
trzymalam sie dokladnie przepisu odmierzajac wszstko na wadze
prosze o odpowiedz ,poniewaz chce upiec zaraz nastepne i nie wiem gdzie tkwil blad ?
Gość: ewa
24.03.2014 06:27 odpowiedz
pytanie
jesli bede robic to ciasto w maszynie czy musze uzyc takze skladnikow ,ktorych podajesz w skladnikach "na zaczyn" ,czy tez je pomijam i dostypuje tylko drozdzy ? Czy musze uzyc wszyskich razem lacznie z zaczynem ?
prosze o odpowiedz i pozdrawiam
Gość: kruszysia
24.03.2014 10:46 odpowiedz
Ewo, przeszukaj cierpliwie poniższe komentarze (Ctrl+F względnie okienko "wyszukaj w komentarzach") wpisując zbitkę "such", a znajdziesz odpowiedź na trawiące Cię wątpliwości.

Powodzenia i smacznego!
mama 4 urwisów  (zobacz profil)
08.03.2014 11:05 odpowiedz
Super przepis- najlepsze ciasto drożdżowe, bardzo delikatne, puszyste- DŁUGO ŚWIEŻE, także do porannej kawy przez 3 dni jadłam- oczywiscie wcześniej schowałam! haaa, nie wkładałam do lodówki, przykryłam ściereczką blaszkę i tyle! Zamiast śliwek użyłam 2 gatunków jabłek, sporo ich wkroiłam- wyszło idealne, zwłaszcza ze nuta cynamonu pięknie współgrała z jabłkami. POLECAM TERAZ TO TAKŻE MÓJ PRZEPIS! MNIAM, pozdrawiam ciepło.
DorotkaStokrotka51  (zobacz profil)
21.02.2014 16:34 odpowiedz
Witam
Mam zamiar zrobić to ciasto w najbliższym tygodniu ale mam głupie pytanie-
napisane ze kostka masła 250g , i że 1/4 tej kotski -ale z tego co wiem i jak roibie zakupy to trafiam raczej na masło albo 200 albo małe 100g. Więc ??
Kobitki ile tego msla -nie ze się czepiam ale nigdy nie robiłam takiego ciasta i chciala bym, żeby mi raczej wyszło ;-)
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 18:40 odpowiedz
Masło ma 250 g u mnie na blogu :). W Polsce też kiedyś miało, dopóki producenci nie zaczęli zmniejszać jego wagi by nie podnosić ceny ;-). W UK, gdzie mieszkam, cały czas kostka ma 250 g.
elizawolowicz  (zobacz profil)
07.02.2014 21:00 odpowiedz
Jejusieńku!!! CUDEŃKO! najlepsza drożdżówka jaką zrobiłam!! Ciasto jest takie sprężyste, wyjątkowe, i ma ta taki ciekawy posmak, nie wiem czy to zasługa skórki z cytryny, ekstraktu waniliowego, czy cynamonu w kruszonce, a może dzięki temu połączeniu efekt jest taki jaki jest :) REWELACJA! zaraz wpisze przepis do zeszytu! a ten stary będę mogła wyrwać i zapomnieć :) zaraz podeślę przepis mamie, żeby sobie wyprobowala! dziękuję
Gość: Zapiekanka z pieca
05.02.2014 18:51 odpowiedz
Można dodać węgierki z kompotu?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2014 22:32 odpowiedz
Nie polecam.
Gość: Gosia
28.01.2014 15:22 odpowiedz
Czy jako "owoc" mogę położyć przecier z jabłek domowej roboty ? Latem narobiłam trochę słoików, zagotowałam i chciałabym teraz użyć zamiast świeżych jabłek. Nie popsuję tym placka, tak jak w przypadku dżemu ? Proszę o radę :)
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2014 16:52 odpowiedz
Nie dodawałabym przecieru. Raczej wykorzystałabym go w cieście w taki sam sposób jak w strucli z powidłami, zamiast powideł.
Gość: terrile
19.01.2014 16:43 odpowiedz
Eksperyment pt. "a zrobię sobie to ten pyszny placek z dżemem i kruszonką, zamiast owoców" skończył się spektakularną porażką. Boki ładnie i wysoko wyrosły lecz większość dżemu z tychże spłynęła na środek, dzięki czemu środek był plaskaty, na szczęście nie surowy.
Czy to ciasto jest za delikatne na takie pomysły?
Wyglądał nieciekawie ale i tak zjedzony ze smakiem. Na ciepło.
19.01.2014 17:22 odpowiedz
Dżem sklepowy się nie nadaje do żadnego ciasta, bo w wysokiej temperaturze robi się z niego breja. Można nim smarować zimne ciasto.
Małgorzata  (zobacz profil)
23.01.2014 14:11 odpowiedz
Ja piekę to ciasto z warstwą dżemu malinowego zamiast śliwek. Napisałam dżemu, ale jest to po prostu pozostałość po produkcji soku malinowego. Mam takie maliny powekowane w słoikach. To ciasto jest z nimi przepyszne :)
19.01.2014 10:53 odpowiedz
Pani Dorotko, jestem w trakcie przygotowania tego drozdzowego ciasta, skorzystam z mrozonych sliwek, czy powinnam wczesniej je odmrozic czy moge sliwki zamrozone rozlozyc na ciasto?
kruszysia  (zobacz profil)
19.01.2014 12:09 odpowiedz
atko,
odpowiedz na swoje pytanie uzyskasz korzystając z funkcji "wyszukaj w komentarzach" (pod nagłówkiem "Komentarze (liczba) i pod napisem "posortuj komentarze po dacie" wpisując zbitkę "mroż".)

Powodzenia!
Gość: Kasiuniac
16.01.2014 13:24 odpowiedz
Jestem w trakcie robienia cista:)) pachnie znakomicie:))
02.01.2014 19:33 odpowiedz
Ciasto robiłam wielokrotnie, z różnymi owocami: śliwkami, borówkami, mrożonymi truskawkami. Na zdjęciu - z czerwoną porzeczką. PYCHA!
Gość: Monika
30.12.2013 16:50 odpowiedz
Czy owoce mrożone (truskawki, śliwki) należy przed dodaniem całkiem rozmrozić?
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2013 16:53 odpowiedz
Nie trzeba. Trzeba będzie natomiast dłużej piec.
Gość: Monika
05.01.2014 15:50 odpowiedz
Ciasto wyszło znakomite! Pięknie wyrosło, jest puszyste i smakowite :) Dodałam truskawki rozmrożone do połowy i zgodnie z Pani radą piekłam dłużej - prawie godzinę. Super! Przypomniały mi się smaki z dzieciństwa babcinego drożdżowego :) Świetny przepis!
magdabe  (zobacz profil)
12.12.2013 00:33 odpowiedz
Czy sliwki mozna zastapic jablkami?:) jesli tak czy jablka trzeba jakos specjalnie przygotowac? badz moze dorotko masz jakis przepis ciasta drozdzowego z kruszonka i jablkami ktory przeoczylam?:)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2013 09:13 odpowiedz
Można, wystarczy je wyłożyc :).
magdabe  (zobacz profil)
13.12.2013 23:37 odpowiedz
Dziekuje:)
Gość: cool_shell
11.12.2013 12:39 odpowiedz
z serii "donoszę uprzejmie" o wyjątkowym podobieństwie zdjęć http://kohampiec.bloog.pl/id,331061104,title,Ciasto-drozdzowe-ze-sliwkami,index.html, no chyba że zdjęcie zostało użyczone to wtedy przepraszam za zawracanie głowy
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2013 23:38 odpowiedz
Nie zostało użyczone..:/.
Gość: Aga
06.12.2013 22:19 odpowiedz
Czy można to ciasto upiec z budyniem i brzoskwiniami?:) Jak wtedy należałoby zmodyfikować przepis?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 22:34 odpowiedz
Z brzoskwiniami i kruszonką, można. Budyń można ewentualnie położyć bezpośrednio na ciasto drożdżowe.
01.12.2013 14:35 odpowiedz
No i zrobione ! Cudne, choc zmienilam troche przepis i zastapilam jedna szklanke maka orkiszowa a cukier , cukrem brazowym, choc powinnam go dodac troche wiecej bo ciasto jest mniej slodkie niz normalnie. Za to dodalam wiecej cukru do kruszonki co zrownowazylo slodki smaczek. Rowniez dodalam extra zoltko aby miec ladny kolorek ciasta.Ciasto wyrobilam do wyrosniecia na wieczor a drugie wyrosniecie spobowalam w lodowce(aby moc sie cieszyc zapachem ciasta z samego rana :) ) no i pieknie wyszlo ;) Kocham Moje Wypieki - dziekuje za cudowne przepisy x
Gość: wiki7
30.11.2013 19:17 odpowiedz
Witam, czy można użyć zamiast świeżych to mrożone owoce? Chodzi dokładnie o truskawki, porzeczki itp. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 21:38 odpowiedz
Tak. 
iwonka3136  (zobacz profil)
07.11.2013 18:36 odpowiedz
Ciasto wyszło super,przepyszne ,kiedys moje mama piekła najlepsze drożdżowe pod słońcem,mi chociaż nasladowałam mame nigdy się takie nie udało ,z tobą Dorotka wkońcu mi wyszło,takie własnie idealne,pyszne ,wilgotne i puchate.....dziękuje :)
Gość: julka
31.10.2013 12:14 odpowiedz
słyszałam że kwaśna śmietana zapobiega twardnieniu ciasta, czy można ją dodać?
madziaborowska  (zobacz profil)
25.10.2013 14:30 odpowiedz
Wczoraj piekłam po raz 2 i jestem zachwychona!!! Ciasto jest przepyszne, uwielbiam połączenie śliwek z cynamonem! :)
Gość: Wanda z Down Under
25.10.2013 11:26 odpowiedz
Witam,
i ja dodam swoje "5 groszy". Wczoraj kupiłam piękny rabarbar na targu, więc jutro z rana będę piekła ciasto drożdżowe z rabarbarem i z kruszonką. Ciasto wyrobię w maszynie do chleba, taka dogodność.
Trzymajcie kciuki!!!
Pozdrawiam
Gość: terrille
24.10.2013 20:32 odpowiedz
Pyszne klasyczne ciasto. Nie liczyłam na sukces bo surowe ciasto było przerażająco rzadkie, o żadnym wałkowaniu nie mogło być mowy, wyłożyłam łyżką na blaszkę, włożyłam do piekarnika i po godzinie wyjęłam pięknie wyrośnięte idealne ciacho, mmm...
ruda_168  (zobacz profil)
17.10.2013 20:13 odpowiedz
Kilka drożdżówek już w swoim życiu upiekłam, każda była ok, ale ta?! Ta to majstersztyk! Miękka, wilgotna, słodka... Przepyszna!
13.10.2013 13:15 odpowiedz
Ciasto robiłam wielokrotnie choć dopiero tydzień temu w wersji podanej na blogu (wcześniej robiłam je głównie z rabarbarem) przepyszne
12.10.2013 22:49 odpowiedz
Potwierdzam zachwyty, ciasto przepyszne i chyba rzeczywiście zawsze się udaje, bo nawet mimo bardzo soczystych śliwek nie zrobił się zakalec :)
Gosia_M  (zobacz profil)
05.10.2013 21:11 odpowiedz
Dziś kolejny raz.... cudo...nie da sie przestać jeść tego ciasta. Zrobiłam bez cytryny i klasyczną kruszonką (masło, mąka, cukier brązowy) i było boskie.
Gość: Beata
04.10.2013 20:17 odpowiedz
Chciałabym zrobic to ciasto drożdzowe ale z dodatkiem pure z dyni i na górę sliwki, musze zmodyfikowac przepis czy tylko dodac puree z dyni?
Dorota, Moje Wypieki
05.10.2013 12:01 odpowiedz
Proszę użyć innego przepisu, np. na dyniowe ciasto drożdżowe lub przepisu na bułeczki z dyniowym puree.
Gość: aga
02.10.2013 14:20 odpowiedz
wlasnie bede za chwileczke wstawiac do piekrnika i sie waham czy piec z termoobiegiem czy nie... mam nadzieje ze wyjdzie smaczne i bez zakalca:)
Gość: darek
01.10.2013 15:06 odpowiedz
Czy można zamienić masło na margarynę ....
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2013 13:19 odpowiedz
Tak, jeśli musisz.
slodka jo  (zobacz profil)
30.09.2013 20:01 odpowiedz
ciasto szybko znikające z talerzy :)
Gość: Wiss
30.09.2013 14:18 odpowiedz
Przepis genialny. Ciasto wyszło przepyszne a pomysł na to aby dodać do kruszonki cynamon- dodatkowo zasługuje na pochwałę. Dziękuję!!
Gość: carolotta
28.09.2013 21:04 odpowiedz
robię dzisiaj to ciasto, ale niestety pomyliłam się i dodałam pół kostki masła zamiast ćwiartki, dodałam jeszcze pół szklanki mąki na to konto, nie wiem co z tego wyjdzie :/
Gość: Ania
27.09.2013 16:44 odpowiedz
Pyszne! Za każdym razem doskonale się udaje. Puszyste, wilgotne, po prostu pycha. Zamiast węgierek używam "mieszańca"- takie wielkie śliwki. Mniej pestkowania ;)
Gość: Semifreddo
27.09.2013 15:15 odpowiedz
To mój pierwszy drożdżowy wypiek poza chlebem więc proszę znawczynie tematu o pomoc. Ciasto pięknie wyrosło, było kleiste ale łatwo odchodziło od miski, po przełożeniu do formy postawiłam koło ciepłego piekarnika gdzie znowu pięknie wyrosło ale gdy przeniosłam je na blat i dotknęłam palcem...jakbym przebiła balon. Ciasto momentalnie opadło. Zakalca po upieczeniu nie ma, ale jest niskie. Co może być przyczyną? Może jednak pomysł ze stawianiem koło ciepłego miejsca nie był najlepszy - wyrosło bardzo wysoko aż dotknęło ściereczki( z drugiej strony nie mogło być tam o wiele cieplej niż w całej kuchni )
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2013 17:38 odpowiedz
Nie można dotykać wyrośniętego ciasta. Wydaje mi się, że rosło zbyt długo. Zbyt długo pozostawione do wyrośnięcia ciasto łatwo opada.
pozdrawiam
Gość: Semifreddo
26.09.2013 14:01 odpowiedz
Chciałabym zrobić to ciasto pierwszy raz w maszynie do chleba i zastanawiam się jak to wtedy jest : czy po zakończeniu programu wyrabiania i rośnięcia (1,5h) przełożyć ciasto do formy i znowu odczekać aby jeszcze urosło czy może iść prosto do piekarnika ?
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2013 10:22 odpowiedz
Pierwsza wersja.
Gość: Semifreddo
27.09.2013 10:42 odpowiedz
dziękuje :)
Gość: jucha
24.09.2013 17:43 odpowiedz
Ciasto przepyszne. Wyszło doskonale i wszystkim bardzo smakował.
lijonka  (zobacz profil)
23.09.2013 19:12 odpowiedz
ciasto super!! robie je juz kolejny raz i zawsze znika baaaardzo szybko!!!
Gość: Gocha
23.09.2013 11:18 odpowiedz
Powiem tylko tyle, ciasto wyszło rewelacyjnie, smakowało niesamowicie, zjedzone w ciągu jednego popołudnia, mniam mniam
Gość: Joanna
21.09.2013 22:05 odpowiedz
Witam, mam pytanie, czy piekąc ciasto drożdżowe mogę dać na górę borówki mrożone , czy muszę je najpierw rozmrozić ?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2013 23:16 odpowiedz
Można, nie trzeba rozmrażać.
Gosia_M  (zobacz profil)
18.09.2013 19:15 odpowiedz
Najlepsze ciasto drożdżowe jakie jadłam. Miękkie w środku. Dałam więcej masła, nie wyrabiałam zbyt długo ponieważ im więcej wyrabiałam tym więcej mąki chłonęło a nie chciałam aby było twarde. Wyszło idealne.
Gość: majkam
15.09.2013 20:16 odpowiedz
Bardzo dziękuję za kolejny wspaniały przepis. Ciasto drożdżowe piekłam po raz pierwszy...oczywiście ze śliwkami. Wspaniały zapach, a smak jeszcze lepszy. Szkoda tyko, że tak szybko znika z blachy. Serdecznie pozdrawiam.
Gość: Martyna
15.09.2013 16:51 odpowiedz
Ciasto się piecze, a już pachnie nim w całym domu. Nie mogę się doczekać kiedy je wyjmę (:
Gość: joanna
15.09.2013 08:58 odpowiedz
rewelacja, nie dość ż przepysze to dodatkowo prosto do przygotowania
Gość: kasia81
10.09.2013 01:09 odpowiedz
rewelacja,proste do przygotowania i bardzo smaczne,zamiast sliwek wlozylam brzoskwinie-pychotka
Gość: deszczowa lady
10.09.2013 00:03 odpowiedz
Ciasto bardzo smaczne. Zrobilam z brzoskwiniami z puszki i nie dodalam cytryny i z rozpedu dodalam 2 cale jajka. Dzieki za przepis:-)
Gość: Ewa
07.09.2013 19:23 odpowiedz
Bardzo dobre ciasto. Dziekuje za przepis. Zrobilam bez skorki cytrynowej i bez aromatu ale i tak bylo znakomite.
31.08.2013 16:35 odpowiedz
Smaczne i proste :) ale skórka cytrynowa mi w tym przepisie jakoś nie podeszła, następnym razem zrobię bez.
Gość: Justyna
31.08.2013 07:43 odpowiedz
Pani dorotko, na jakiej Pani piekła blasze (chodzi o wymiary)?
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2013 00:46 odpowiedz
Nie pamiętam dokładnie poza tym, co napisałam w przepisie, że w blaszce mniejszej niż 40 x 30 cm. Na pewno niedużo mniejszej :).
Gość: ania
30.08.2013 19:08 odpowiedz
Dorotko, piekłam to ciasto rok i dwa lata temu, zawsze na blaszce piekarnikowej, tej czarnej i pewno przez to zawsze spód był za mocno przypieczony, coś pamiętam też, że i kruszonka jakby była nieco za tłusta, chociaż smak całości nieziemski...
I teraz albo będę piekła na największej mojej aluminiowej blasze, albo ...no właśnie czy wyszłaby tu kruszonka z puszystego ciasta drożdżowego z kruszonką ( piekłam te drożdżówy 2 razy w tygodniu całą zimę)...a może całość zrobić na tamtym cieście? Tamto ciasto jest mniej słodkie, piekłam je w 3 keksówkach ( bo podwójną porcję) i nie wiem, jak by wyszło na dużej blasze...Doradź proszę, bo sliwej kupiłam i nie wiem co zrobić. Muffiny z nimi są przepyszne, ale marzę znowu o drożdżowym. Pozdrawiam!
Ania
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2013 19:12 odpowiedz
Kruszonkę jak najbardziej można podmienić na Twoją ulubioną :). Z kolei tamte ciasto piekłam kiedyś z owocami i według mnie jest przez nie mniej puszyste, niż zazwyczaj. Dlatego pozostałabym przy tym cieście.
pozdrawiam :).
Gość: ania
30.08.2013 19:59 odpowiedz
Dzięki Dorotko!!!
Jesteś niesamowicie szybka, zjawiasz się jak Anioł Stróż!
W takim razie to ciasto, a tamta kruszonka! Idę pestkować sliwki.
Pozdrawiam!
Ania
Gość: justyna
23.08.2013 15:56 odpowiedz
już drugi raz robię to ciasto, jest przepyszne :)
Gość: Klaudia
18.08.2013 11:24 odpowiedz
Już drugi raz robię ciasto z tego przepisu. Dodaję około 100 g rozpuszczonego masła więc moje ciasto jest wilgotne przez dłuzszy czas. Pierwszy raz zrobiłam ze śliwkami, wczoraj zrobiłam dwie foremki z budyniem i malinami. Cudo, wszyscy się zajadali! :)
17.08.2013 16:26 odpowiedz
Doskonałe ciasto z różnymi rodzajami owoców, ja wyrabiałam w maszynie do wypieku chleba, mniaaam.
madziaborowska  (zobacz profil)
12.08.2013 11:42 odpowiedz
To pierwsze ciasto drożdżowe, które upiekłam i wyszło przepyszne!!! Śliwki zastąpiłam morelami i piekłam w okrągłej formie. Wyrosło pięknie, wydawało mi się że kruszonki jest trochę za dużo ale było jednak w sam raz!! Właśnie się nim zajadam, pychaaaa! :)
Gość: pgdn
09.08.2013 10:31 odpowiedz
Zrobiłem je dla teściowej na urodziny, usłyszałem tyle komplementów, że aż mi głupio było. Idealne jest. :D Dziekuje !
Gość: bunieczka89
05.08.2013 23:40 odpowiedz
Ciasto wyszło idealne! Pochwalę się, że to mój pierwszy raz z drożdżowym :) Użyłam mąki Lubella "idealnej do ciasta drożdżowego" :) Pozdrawiam wszystkie początkujące w domowych wypiekach i dziękuję za przepis autorce :)
Gość: KasiaSK
05.08.2013 02:42 odpowiedz
Zrobilam w srode fajnie ciasto wyroslo i bylo pyszne - zniknelo z blachy w ciagu godziny.... dzisiaj niedziela i ....cos leniwe to wyrastanie...no w koncu niedziela to dzien wolny ;) zobaczymy co sie bedzie dalej dzialo, cierpliwa jestem ...

Przepis jest fajny, dzieki
Gość: xxx
04.08.2013 17:45 odpowiedz
Genialny przepis pod warunkiem,że się zwiększy proporcje względem blachy, najlepiej razy dwa. Już drugi sezon śliwkowy to ciasto nam towarzyszy i nie zamierzam go zmieniać na inne :)
Gość: alimee
04.08.2013 12:28 odpowiedz
Pomyliłam się w ilości masła i do ciasta zamiast 1/4 kostki dałam 1/2 kostki. Wyszło jeszcze lepsze, bardziej wilgotne i puszyste. Warto wypróbować ;-)
Dorcia_p  (zobacz profil)
03.08.2013 09:37 odpowiedz
Czy z suchych drożdży tez trzeba robić zaczyn??
Gość: aga
08.07.2013 21:20 odpowiedz
Czy mogę zastąpić mąkę pszenną maką orkiszową?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2013 20:20 odpowiedz
Tak.
Gość: triniti
04.07.2013 14:38 odpowiedz
Witam serdecznie!!!
Piekłam tego drożdżowca już chyba 100 razy i zawsze jest pyszny:)
W niedzielę rano wyjeżdżamy i chciałabym mięć świeżutkiego czy mogę go zrobić wieczorem , a upiec rano? robię tak z bułkami tylko nie wiem czy w tym przypadku to wyjdzie i czy mam go włożyć do lodówki po pierwszy wyrośnięciu w blażce ( zrobię z "kropkami marmolady) i już posypany kruszonką czy przed pierwszym wyrastaniu? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2013 20:51 odpowiedz
Mozesz tak zrobić. Mozesz włożyć do lodówki na pierwsze lub drugie rośnięcie, jak wolisz.
Gość: Irm
21.06.2013 22:57 odpowiedz
Upiekłam z truskawkami :) Wyszło idealnie (chociaż truskawki puściły sporo soku). A przy tym przepis cudownie prosty :)
lilka11  (zobacz profil)
13.06.2013 20:57 odpowiedz
Kurcze, pierwsze ciasto drożdżowe które mi nie wyszło :( w smaku jest dobre ale mocno wyrosło na brzegach a w środku wieeelka dziura, i zakalec :( Tak się zastanawiam czy to nie jednak wina tego grzania góra - dół, zawsze piekłam drożdżowe na termoobiegu i było super a teraz buuu..... Zrobię jeszcze jedno podejście z termoobiegiem bo mimo wszystko jest smaczne...
Gość: Agusia
08.06.2013 07:22 odpowiedz
będę robić z rabarbarem i mam pytanie - jeśli trochę go rozgotuję, jak w tym przepisie: http://www.mojewypieki.com/przepis/ciasto-kruche-z-rabarbarem-i-kruszonka
muszę przed wyłożeniem na ciasto podsypać bułką tartą?
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2013 09:35 odpowiedz
Nie polecam rozgotowywania, naprawdę. Rabarbar kroimy w kostki, posypujemy cukrem, można oprószyć mąką i wykładamy na ciasto.
Gość: Agusia
09.06.2013 11:45 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź; i tak zrobiłam :) dodałam jeszcze garść świeżutkich truskawek - pierwsze w tym roku ;D wyszło przepysznie, choć nie za wysoka ta drożdżówka - nie wiem czy tak ma być czy po prostu coś źle zrobiłam. Ale smak najważniejszy a tu jest bardzo dobrze więc dziękuję za kolejny już świetny przepis
Gość: bulka
19.05.2013 07:31 odpowiedz
A mi ciasta drożdżowe z Twoich przepisow niestety nie wychodza zbyt dobre:(buleczki drożdżowe i drozdzowki tak, ale placki są zawsze jakies takie ubite, nie ma w nich puszystości, a jiz kolejny przepis wypróbowany :(
Gość: xolinka
08.05.2013 20:41 odpowiedz
Pani Dorotko, a na jakim programie najlepiej piec ciasto drożdżowe ?
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2013 10:18 odpowiedz
Najlepiej z grzaniem góra - dół.
dorota83  (zobacz profil)
07.05.2013 23:33 odpowiedz
upieczone, zjedzone (w większości na ciepło). proste i pyszne. dziękuję za kolejny przepis.
ania1105  (zobacz profil)
03.05.2013 12:36 odpowiedz
najlepsze i niezawodne :-) już nie trzeba przepisu, jak automat je robię ;-)
Gość: ola 31
01.05.2013 12:00 odpowiedz
super przepis, drożdżowe po raz pierwszy w życiu mi wyszło super. śliwki zastąpiłam rabarbarem z własnego ogródka, co do reszty stosowałam się przepisu, za wyjątkiem masła , gdyż nie miałam w domu - zastąpiłam margaryną
dziękuję za ten przepis
Gość: kajdziarka
01.05.2013 11:02 odpowiedz
Nie lubię piec ciast drożdzowych, ale w warzywniakach pojawił się rabarber i nie mogłam sie oprzeć. Ciasto fajnie wyrosło-mąż wyrabiał:) Ale podczas pieczenia opadł środek:/ i zastanawiam sie jaki mógł być tego powód??? Generalnie smaczne, a kruszonka rewelacja!!!
natajla  (zobacz profil)
18.05.2013 10:54 odpowiedz
Mi też zawsze opada środek, ale to wina mojego piekarnika, bo środkowa spirala u mnie to opiekacz i jak mam ustawione grzanie "góra-dół" to środkowa spirala się nie rozgrzewa. Może masz tak samo?
Usagi_22  (zobacz profil)
03.04.2013 21:25 odpowiedz
Mam jeszcze dwa pytanka?
Ile mililitrów ma twoja szklanka? 250 czy 200?
Czy do tego ciasta można użyć jabłek prażonych ze słoika?
P.S> Przepraszam, ze tak zadręczam pytaniami, ale mam strach, że mi nie wyjdzie;)
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2013 21:35 odpowiedz
250 ml. Nie uzywałabym jabłek prażonych. 
Usagi_22  (zobacz profil)
02.04.2013 16:19 odpowiedz
Hej!
Nurtuje mnie pewne pytanie. Czytałam wiele o ciastach drożdżowych i w większości robi je się w ten sposób że uciera się jajka z cukrem i wtedy dodaje się do ciasta, no i , że mąkę się najpierw przewiewa. To podobno polepsza jakość ciasta. Jeśli twój przepis zmodyfikuje i własnie tak postąpię to ciasto również wyjdzie? czy lepiej nie kombinować?
No i jeszcze jedno.. czy ciasto jest luźne, czy raczej ma gęstą strukturę pon wyrobieniu?
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2013 11:08 odpowiedz
Według mnie w przypadku ciasta drozdzowego kolejnosc dodawania skladnikow nie ma wiekszgo znaczenia - ja zawsze wszystko wrzucam do maszyny do chleba ;-). Ciasto nie jest bardzo luźne.
Gość: Retata
30.03.2013 09:35 odpowiedz
Przepraszam bardzo za klopot, juz znalazlam!
Gość: Retata
30.03.2013 09:31 odpowiedz
Jezeli pytanie sie powtarza, przepraszam, ale jakos nie moglam odnalesc we wczesniejszych komentarzach. Jezeli chce upiec ciasto z mrozonymi owocami- rozmrazac przed pieczeniem?
Pozdrawiam goraco i wesolych swiat!
natajla  (zobacz profil)
25.03.2013 18:26 odpowiedz
Dzięki temu przepisowi zostałam okrzyknięta przez mojego tatę 'królową drożdżowego ciasta' ;) podobno moje smakuje mu bardziej niż mojej mamy i babci - muszę przyznać, że to komplement, bo mój tata jest wielkim smakoszem drożdżowego. Dziękuję za ten przepis :)
Gość: Lucy
03.03.2013 21:04 odpowiedz
Z racji tego, że jestem teraz w Chile to zamiast śliwek dałam świeże mango i wyszło po prostu cudnie :)
Gość: hann
18.02.2013 15:50 odpowiedz
a czy mozna uzyc np mrozonych truskawek i jesli tak to jak sie rozni sposob przygotowania?
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2013 16:00 odpowiedz
Mozna. Sposob przygotowania pozostaje taki sam. Ciasto moze dluzej rosnac ze wzgledu na zimne owoce.
Gość: rosemak
16.02.2013 15:19 odpowiedz
Piekę w całości. Zapomnialam ze mam troche ciasta drozdzowego juz w zamrazarce...moze w przyszly weekend cos z niego upieke i napisze czy wyszło :)
A jakby ktos sie zastanawiał czy można mrozić świeże drożdże to bez problemu. Ja zawsze kupuje pare kostek drożdzy ( mam daleko do polskiego sklepu), tnę w pół, do woreczka i do zamrażarki. Ciasto zawsze wychodzi!!! Pozdrawiam :)
Gość: rosemak
16.02.2013 12:49 odpowiedz
chodzilo mi oczywiscie o mrozenie surowego ciasta.... :)
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2013 14:33 odpowiedz
Niestety, nigdy nie mroziłam surowego ciasta drozdzowego.
Gość: rosemak
16.02.2013 12:22 odpowiedz
A mozna połowę ciasta zamrozić? Jutro byloby tez świeże drożdżowe :)
12.02.2013 20:16 odpowiedz
Zapomnialam dodac, ze ciasto wyrabialam za pomoca maszyny podobnej do KitchenAid, ale wyprodukowana przez firme Clatronic. REWELACJA! Przy pomocy haka, na 2 predkosci, przez ok 10 min. Wyroslo piekne i puszyste!!!
12.02.2013 18:32 odpowiedz
Wyszlo pysznie- a to byl moj pierwszy raz z ciastem drozdzowym! :)
Bardzo przydatna okazala sie podpowiedz, ze jedno rosniecie ciasto moze zaliczyc w lodowce!!! Dzieki temu mielismy pyszne sniadanko :) ...zapach pieczonej drozdowki..bezcenny
Gość: alina
09.02.2013 16:56 odpowiedz
mam jeszcze jedno pytanie :) mianowicie, chodzi o formowanie ciasta na blachę... po 1 wyrabianiu ciasto formowałam w kule i zostawiałam do wyrośnięcia, potem wałkowałam i nakładałam na blachę rozwałkowane...tylko że ciasto nie wyszło :( teraz w sumie nie wiem...bo nic nie jest napisane w przepisie o wałkowaniu... po tym 1 wyrabianiu wystarczy porozciągać dłońmi na blachę? i potem ponownie odstawić do 2 wyrośnięcia? jestem początkująca, więc pytanie może się wydać głupie:)
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 13:53 odpowiedz
Ciasto drozdzowe musi wyrastac dwukrotnie. Mozna je po pierwszym wyrastaniu rozwalkowac na blaszkę, mozna je tylko ponownie zagniesc i rozciagnac palcami. Potem rozkladasz owoce i pozostawiasz ciasto drugi raz do wyrosniecia, do podwojenia objetosci. 
Gość: alina
10.02.2013 23:31 odpowiedz
dzięki za odpowiedź :)
Gość: emi
07.02.2013 14:20 odpowiedz
"Piec w temperaturze 180°C przez około 45 minut" - termoobieg czy góra/dół lepiej??
Gość: niunia
23.12.2012 15:33 odpowiedz
super
Gość: paulina
08.12.2012 15:38 odpowiedz
czy ciasto powinno odchodzic od ręki?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2012 19:45 odpowiedz
Tak.
ania1105  (zobacz profil)
26.10.2012 14:07 odpowiedz
Najlepszy i niezawodny przepis! u mnie ostatnio z (niestety już mrożonymi) truskawkami, jagodami i czereśniami. Oprócz kruszonki lukier, jak szaleć, to szaleć ;D
14.10.2012 20:55 odpowiedz
Wyszło! Pierwsza próba wyszła średnio (za mała blaszka? termoobieg? - nie urosło na środku). Dziś jest idealne, wilgotne i pyszne. Dziękuję za Twoje przepisy.
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2012 22:41 odpowiedz
A może urosło i opadło po środku? To może być wina termoobiegu.
10.10.2012 20:38 odpowiedz
Piekę sobie różne ciasta Doroty używając różnych mąk,żeby przetestować zdrowsze i (może:)mniej kaloryczne wersje.Do tej pory udawało mi się piec z mąki orkiszowej 550 i żytniej.Większość ciast się udaje(zwłaszcza te z proszkiem i sodą)ale drożdżowe niestety nie.Nie odważyłam się do tej drożdżówki użyć mąki żytniej.Użyłam orkiszowej 550-wydawało mi się,że to prawie jak pszenna 500.Ale niestety prawie robi wielką różnicę.Ciasto wyszło mi zakalcowate,kluchowate,opadło i było nie do zjedzenia(chociaż na początku ładnie wyrosło). Wróciłam więc potulnie do zwykłej pszennej i wyszło puszyste,piękne i smaczne.Za to cukier trzcinowy( nierafinowany) sprawdza się jak dotąd zawsze (najlepiej ten drobny).
Gość: kama
05.10.2012 16:37 odpowiedz
Do Agi - pewnie że od razu zalać lekko ciepłym mlekiem , mąka i cukier i będzie rosło
05.10.2012 15:36 odpowiedz
Wie ktoś może czy z drożdży świeżych robi się od razu zaczyn (wyjętych z lodówki), czy trzeba odczekać aż nabiorą temperatury pokojowej?
Gość: asia krakow
28.09.2012 17:43 odpowiedz
Dorotko, lubię robić drożdżowe w okrągłej formie i wyższe. Myślisz, że w formie 28 średnicy będzie ok z tych podanych przez Ciebie proporcji?
Śliwek nie mam ale mam maliny i borówki więc będzie z tym co mam:)
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2012 17:55 odpowiedz
Wg mnie ciasta będzie zbyt dużo do tej foremki lub tortownica zbyt mała.. Asiu, po lewej stronie jest przelicznik foremek, proszę, skorzystaj.
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2012 17:33 odpowiedz
Czasem ciężko ustalić, dlaczego. Może ten artykuł trochę pomoże, a zwłaszcza rady zawarte na samym końcu: http://www.mojewypieki.com/post/jak-upiec----perfekcyjne-ciasto-drozdzowe pozdrawiam!
20Monika  (zobacz profil)
22.09.2012 17:10 odpowiedz
Smak - rewelacja!!! - tylko nadal nie wiem czemu środek ciasta opadł i trochę się zrobił "zakalcowaty" . Gdyby nie to że opadło byłoby idealne :)
20Monika  (zobacz profil)
22.09.2012 17:07 odpowiedz
Właśnie wyjęłam z piekarnika - wyglądało pięknie i trochę opadło- dlaczego??? Co do smaku napiszę później jak już zdąży na tyle ostygnąć żeby schrupać kawałek :)
Gość: asia
13.09.2012 08:11 odpowiedz
piekłam dwa razy, pyszne!
Gość: ilona
10.09.2012 21:57 odpowiedz
Ciasto po prostu pierwsza klasa ,napewno zagości na moim stole jeszcze nie raz.
kasia90010  (zobacz profil)
10.09.2012 15:00 odpowiedz
pyszne ciasto. nie wyobrażam sobie sezonu na śliwki bez niego :P
Gość: mallib
09.09.2012 15:53 odpowiedz
Genialne ciasto :) wszyscy się nim zajadają. Pychotka znika w mgnieniu oka. Polecam.
Gość: edat
09.09.2012 10:36 odpowiedz
ciacho przepyszne, szybkie i łatwe w wykonaniu, chyba nie może się nie udać... pewnie jeszcze nie raz je upiekę , pychotka...
Gość: fibie
08.09.2012 21:59 odpowiedz
Pani Dorotko piecze pani z termoobiegiem? Ja zawsze robiłam na dolnej i górnej grzałce. Boję się, że ciasto mi nie wyrośnie w piekarniku jak włączę termoobieg. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2012 22:29 odpowiedz
Piekę z termoobiegiem, ale na grzaniu góra - dół również będzie dobrze. Jak nie lepiej. Termoobieg ma tendencję do wysuszania ciasta drożdżowego.
Karolina.Happo  (zobacz profil)
08.09.2012 19:58 odpowiedz
karolina.happo

Dorotko! mam pytanie, ciasto robilam w piatek, oczywiscie wyszlo rewelacyjne, a moj maz fin ktory jadl pierwszy raz ciasto ze sliwkami od razu sie w nim zakochal!
otoz bede miala gosci w czwartek i chcialam ciasto wlozyc do zamrazalnika i wyjac np.w srode, ale nie wiem czy takie ciasto moge wlazyc do zamrazalnika, i czy bedzie caly czas dobre.

Pozdrawiam Cie serdecznie z chlodnej juz Finlandii :*
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2012 22:39 odpowiedz
Możesz. Drożdżowe ciasta wspaniale się mrożą. Owiń w folię spożywczą i w niej odmrażaj (na blacie w kuchni).
07.09.2012 21:57 odpowiedz
Przepis wydaje się być łatwy ... jutro do dzieła ... mam nadzieję, że będzie smakowite :)
martam21  (zobacz profil)
01.09.2012 16:04 odpowiedz
kolejny tydzien z rzedu drożdżówka siedzi w piekarniku....Przebój tego roku....
malinka  (zobacz profil)
30.08.2012 22:07 odpowiedz
Upiekłam z półtorej porcji na piekarnikowej blaszce, bylo co pojeść.
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2012 17:45 odpowiedz
Jest mega!
malinka  (zobacz profil)
30.08.2012 22:02 odpowiedz
Kolejny już raz upiekłam to pyszne ciasto. Drożdżówa jest mięciutka, pachnąca i żółciutka. Dodaje startą skórke z dużej pomarańczy. Miałam mało śliwek więc dodałam też sporo jabłek, wyszła bardzo dobra. Dołączam zdjęcie i polecam ten przepis.
Allicya  (zobacz profil)
29.08.2012 23:17 odpowiedz
moja malutka innowacja...kardamon+cynamon:)
Gość: justyna
29.08.2012 20:32 odpowiedz
Witam! Pani Dorotko czy mogę to ciasto zrobić wieczorem, włożyć do lodówki i upiec rano na śniadanie? jeśli tak to w którym momencie rośnięcia ciasta? mam nadzieję,że napisałam zrozumiale:)pozdrawiam
kruszysia  (zobacz profil)
19.08.2012 20:25 odpowiedz
Do którego z ciast na blogu mogłabym użyć śliwek z kompotu? (zrobiłam w zeszłym roku w ilościach hurtowych i mi zalega...)
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:37 odpowiedz
Nie dodawałabym do żadnego. Są pozbawione soku i bardzo mokre.. mógłby wyjść zakalec.
Gość: kasiek898
19.08.2012 19:45 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam ciasto drożdżowe i bardzo się obawiałam tego jak wyjdzie... Jednak ku mojemu zaskoczeniu wszystkim bardzo smakowało i udało się :D Jestem zadowolona i nabrałam ochoty do zrobienia następnego już wkrótce :D Przepis genialny, bardzo dziękuję :):):)
18.08.2012 18:48 odpowiedz
Pyszne. Robilam w duzej blaszce bo lubimy duzo owocow a malo ciasta. Zawieralo wszystko co lubimy
Gość:
17.08.2012 22:55 odpowiedz
Ja dopiero zaraz będę wstawiać blachę do piekarnika ;) Czy mogę po upieszeniu zostawić na noc w uchylonym piekarniku...? Czy lepiej wyjąć od razu?
Gość:
17.08.2012 22:32 odpowiedz
Ja dopiero zaraz będę wstawiać blachę do piekarnika ;) Czy mogę po upieszeniu zostawić na noc w uchylonym piekarniku...? Czy lepiej wyjąć od razu?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2012 22:44 odpowiedz
Lepiej zostawić na noc w lekko uchylonym piekarniku.
17.08.2012 22:57 odpowiedz
O dziękuję Ci za tak szybką odpowiedź ! Piekarnik się grzeje a ja wciaż jeszcze czekam aż na blasze bardziej urośnie...zawsze mam problem ze znalezieniem ciepłego miejsca w domu..teraz wstawiłam blachę pod namiot z owczej skóry i koca ;))
17.08.2012 23:08 odpowiedz
O dziękuję Ci za tak szybką odpowiedź ! Piekarnik się grzeje a ja wciaż jeszcze czekam aż na blasze bardziej urośnie...zawsze mam problem ze znalezieniem ciepłego miejsca w domu..teraz wstawiłam blachę pod namiot z owczej skóry i koca ;))
Gość: Natalia
07.07.2012 12:33 odpowiedz
Raport na gorąco: ciasto wyszło super! Pięknie wyrosło, jest puszyste a kruszonka wyszła idealnie! Zrobiłam z czarną porzeczką, która super kontrastuje smakiem z kruszonką. I tak jeszcze dla tych, którzy nie mają pomysłu gdzie dać ciasto do wyrośnięcia: ja zawsze miskę z ciastem wstawiam do większej miski z ciepłą wodą. Drożdżowe pięknie wyrasta:) dziś o mało co mi z miski nie uciekło;)
Gość: Natalia
06.07.2012 11:35 odpowiedz
To mój pierwszy komentarz na tym blogu, ale już jakiś czas korzystam z Pani przepisów:) wypieki zawsze się udawają - może nie są takie piękne jak na Pani zdjęciach, ale smakują wszystkim i podobno mam talent do pieczenia;) dziękuję za przepisy i wszystkiego dobrego:D
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2012 08:08 odpowiedz
Za dużo mąki. Gdyby było za dużo tluszczu, by się rozpływała.
Gość: katia729
27.06.2012 20:39 odpowiedz
Witam:)Pani Doroto proszę o radę:kruszonka co ciast wychodzi mi twarda po upieczeniu...za dużo tłuszczu czy mąki?
Gość: Gosia
15.06.2012 12:47 odpowiedz
Bardzo bardzo dziękuje za cudny przepis! Od miesięcy szukam przepisu na placek drożdżowy, który wreszcie będzie taki jak należy: smaczny, sprężysty i równie pyszny drugiego dnia i udało się dzięki Pani! Trochę się przeraziłam widokiem placka w piekarniku, bo o mało co nie uciekł mi z blachy! ale czaaad! Tym większa moja radość że mogłam wykorzystać moją maszynę do chleba hehe Gorąco polecam wszystkim ten przepis i pozdrawiam autorkę bloga!
Gość: weryfany
04.06.2012 22:09 odpowiedz
Chrumus, a jak przygotowałaś jabłka? Po prostu obrałaś i ułożyłaś na cieście czy zrobiłaś z nich mus jabłkowy?
Dzisiaj upiekłam wersję z rabarbarem. Poprzednim razem ułożyłam surowy rabarbar, bo tak jest napisane w większości przepisów. Jednak degustatorzy uznali, że powinien być bardziej miękki. Nie wiem, może w moim sklepie sprzedają jakąś twardą odmianę;) Wprawdzie podczas pieczenia trochę mięknie, ale widocznie nie na tyle żeby zadowolić moich domowników;) Dzisiaj trochę rozgotowałam rabarbar (nie na zupełną paćkę, ale żeby się rozpadał), a z nadmiaru soku zrobiłam kompot. I chyba rzeczywiście bardziej smakuje mi wersja z rozmemłanym rabarbarem.
Po za tym gdy posłuchałam się przeliczarki foremek, to ciasta wyszło za mało na blaszkę 32cm x 21cm. Tym razem zrobiłam z 3/4 porcji, ale jeszcze będę kombinowała bo nadal powstają jakieś góry i doliny:)
Gość: chrumus
04.06.2012 11:20 odpowiedz
Zrobiłam z jablkami i co? I wyszło PRZEPYSZNE!!! DZIĘKUJĘ za ten przepis jest niesamowity! To było moje 7 ciasto drożdżowe w życiu, ale dopiero pierwsze, które wyszło. Co mnie zaskoczyło? To, że przez kolejne dwa dni jest smaczne. Wszystkie drożdżowe, które do tej pory jadałam następnego dnia nie nadawały się już do jedzenia (wg mnie). Twardniały i robiły się jakieś niedobre. A to? Pulchne, miękkie, lekkie - POLECAM!!!
Gość: spy1
02.06.2012 22:16 odpowiedz
Internet pojawił się późnym wieczorem, teraz więc dopiero drożdżowe w piecu i cynamonem czaruje ;) Ruszyło faktycznie w piekarniku. Duża blacha się nie mieści, dałam na 2 tortownice. Jedna śliwki i kruszonka, druga ( za podpowiedzią z jednego z komentarzy ), z serem i śliwkami. Będzie późna, zgubna dla bioder konsumpcja ;))))
Gość: Karola
01.06.2012 16:03 odpowiedz
Ja z kolei piekłam dziś ten placek z truskawkami, naprawdę bardzo dobry:)
Gość:
12.05.2012 08:09 odpowiedz
Wczoraj piekłam bułeczki z migdałową kruszonką , dzisiaj ten wspaniały placek zrobiłam z rabarbarem i klękajcie narody ...........święto w domu - same pyszności , jak zwykle zresztą sięgając po przepis Pani Dorotki
Gość: andzia.01
01.05.2012 05:14 odpowiedz
To ciasto jest idealne! Mój mąż powiedział "lepsze niż u mojej babci"! Nic dodać nic ująć:)
Gość: Aga
23.04.2012 12:22 odpowiedz
Wielkie dzieki Dorotka za szybka odpowiedz!! no widzisz ja gapa zaczyn pominelam, no nic trzeba bedzie zrobic jeszcze raz :-).
dziekuje i pozdrawiam, Aga
Dorota, Moje Wypieki
23.04.2012 08:59 odpowiedz
Do maszyny wkładamy wszystkie składniki, zamieniając tylko drożdże świeże na suche (czyli te na zaczyn też).
Gość: Aga
23.04.2012 08:49 odpowiedz
Witam! Dorotka i inne dobre kobiety, moze ktos mi odpowie :-). Wczoraj robilam to ciasto i mam pytanie - robilam w maszynie do chleba, jak zwykle na suchych drozdzach, i pytanie - czy w takim razie skladniki do maszyny wrzuca sie tylko te na ciasto plus drozdze? czy tez te na zaczyn?
Ja pominelam te na zaczyn, bo wiadomo ze zaczynu nie robilam, wiec wlozylam tylko te na ciasto plus drozdze suche. Ciasto w maszynie uroslo ale b. niewiele, nie to co zawsze do samej gory rosnie. Nie wiem czemu, potem potrzymalam jeszcze roche w cieple na blaszce i trosze jeszcze podroslo. Wszyslo w sumie dobre, ale mysle ze powinno duzo bardziej urosmac, tak jak zawsze mi rosnie, a tutaj przy takiej duzej ilosci drozdzy to juz w gole myslalam ze mi wyleci, a tu niestety.
Bede wdzieczna za odpowiedz co do skladnikow na zaczyn.
Z gory dziekuje i pozdrawiam,
Aga
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2012 17:13 odpowiedz
Wystarczy wymieszac z mąką.
Gość:
02.04.2012 14:20 odpowiedz
Witam! Chcialabym upiec to pyszne ciasto.Mam pytanie,jak postapic z drozdzami instant?pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2012 14:13 odpowiedz
Nie próbowałam. Trzeba pogooglować :). Wydawało mi się zawsze, że one są z ciasta ucieranego, babkowego..hm..
Gość: _Agnieszka
20.03.2012 13:43 odpowiedz
Witam, właśnie upiekłam tę drożdżówkę, oczywiście udała się. :)
W związku z nadchodzącą Wielkanocą mam pytanie: czy można użyć tego przepisu do zrobienia świątecznego baranka? Czy baranek zrobiony z ciasta drożdżowego w specjalnej formie uda się?
Gość: mag
28.02.2012 21:14 odpowiedz
Dziękuje za odpowiedz :)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2012 19:15 odpowiedz
Różnica może wynikać z kąta padania na niego oswietlenia. tzn. jeśli odwrócilabym talerzyk w inną strone, mogłoby wyjść ciemniejsze na zdjęciu.
Gość: mag
25.02.2012 22:49 odpowiedz
Ciasto wspaniałe, użyłam śliwek z Sainsbury's bo węgierek nie dostałabym pewnie nigdzie. Placek wychodzi wilgotny, co uważam za duży plus, bo nie znoszę suchego ciasta drożdżowego. Mam jedno pytanie, czy zdjęcie do tego przepisu jest rozjaśnione trochę w Photoshopie? Pytam ponieważ moje się piekło dokładnie tyle ile podane jest w przepisie i wyszło dosyć ciemne (nie przypalone jednak, tylko po prostu o bardziej brązowym niż maślanym kolorze) po 20min zaczęło się już mocno rumienić. Zawsze się zastanawiałam jak można otrzymać taki jasny spód (właśnie jak na zdjęciu) ciasta? czy to możliwe?
Dodam, że blachę wyłożyłam papierem.
Gość:
23.02.2012 16:26 odpowiedz
nie ma to jak węgierki :-)
Gość: aqnieszka
21.02.2012 12:39 odpowiedz
super przepis:) tylko kucharka do niczego :(
zrobiłam wszystko według przepisu, wszystko dokładnie ważyłam. Ciasto robiłam w maszynce na suchych drożdżach. Pięknie wyrosło, ogromne było.
Po wyjęciu z piekarnika okazało się, że wyrosły tylko boki, gdzie było mniej kruszonki i owoców, w środku ciasto cieniuteńkie:(
Gość: Dorka
31.01.2012 20:28 odpowiedz
Genialne, zrobiłam... delikatne, apetyczne, aromatyczne, szczerze polecam Dorota
Gość: kamolotka
28.01.2012 17:16 odpowiedz
Zrobiłam właśnie z truskawkami jest pyszne ,puszyste i nawet nie było mokre od truskawek :) .Rodzinka właśnie pałaszuje ciepłe, nie wiem czy wystarczy do jutra rana do kawusi.
Pozdrawiam gorąco
Gość:
21.11.2011 10:32 odpowiedz
Witam ponownie:)
Robiłam tą drożdżówkę drugi raz i wyszła jeszcze lepsza.Zastanawiam się czy można zrobić ciasto z podwójnej porcji???? U nas za szybko znika;) Pozdrawiam Aga
Gość: kaisa.no
20.11.2011 22:43 odpowiedz
Jakoś drożdżówki nigdy nie były moją mocną stroną, ale ten przepis jest świetny! Co prawda nie dostałam normalnych węgierek tylko takie większe z małą pestką (chyba renklody?) i taką wielką połówkę położyć na ciasto się trochę bałam, więc pocięłam w talarki jak jabłko i zaryzykowałam puszczenie soku i tym samym zakalec, ale nic takiego się nie stało. Ciasto wyszło pycha, jedynie kruszonka jakaś taka zbyt chrupiąca była, ale poza tym ekstra!
Gość: Madzia_87
19.11.2011 21:29 odpowiedz
Dziś ten właśnie przepis był moim debiutem jeśli chodzi o ciasto drożdżowe. I oczywiście nie zawiodłam się! ciasto wyszło pyszne! Dziękuję bardzo!
Gość: keito_1
01.11.2011 16:12 odpowiedz
Fenomenalny przepis, ciasto zrobiłam z samego rana i w całym domu pachniało domowym ciastem drożdżowym. Pięknie urosło, było lekkie, delikatne i pyszne :) Wszystkim smakowało.
Gość: Aga
31.10.2011 19:42 odpowiedz
Witam na Pani stronę trafiłam przypadkiem i od razu się zakochałam w tych pysznościach.Dzisiaj pozwoliłam sobie zrobić właśnie to ciasto drożdżowe ale zamiast śliwek dałam jabłka.Pierwszy raz wyszło mi takie dobre.Mam jednak pytanie wyrabiałam ciasto w maszynie do pieczenia chleba (piekłam w piekarniku) i wydawało mi się że jest za luźne więc dosypywałam mąki.Zrobiło mi się jak guma i ciężko było je ułożyć w foremce,czy to ciasto ma być luźniejsze?
Gość: misiu_4
15.10.2011 18:23 odpowiedz
Według przepisu mojego dziadka dobra drożdżówka wychodzi na kozim mleku i mące tortowej.
Pozdrawiam!!!
Gość:
05.10.2011 22:17 odpowiedz
OMG!!!!
Najlepsze ciasto drożdżowe jakie kiedykolwiek udało mi się zrobić!
Przepis idzie do mojego zeszytu;)
Dziękuję Dorotus za ten blog!!!!
To inspiracja!!!!
Już nie szukam nigdzie indziej przepisów......tylko tu zaglądam...codziennie;)
Gość: kucharski antytalent...
16.09.2011 10:38 odpowiedz
Witam Cię Dorotus ponownie. Żal mi było bez Ciebie w okresie wakacyjnym, ale teraz widzę, że nie próżnujesz :) Skusiłam się na Twoje ciasto drożdżowe w celach testowych mojego nowego robota kuchennego..i od razu podwójna porcja...a co tam!!! W trakcie roboty wyszła jedna wielka tragedia...ciasto miało mnóstwo grudek, a poza tym zabrakło mi mąki więc było rzadkie. Ze łzami w oczach miałam je już wylać, ale się powstrzymałam. Mój najukochańszy mąż zje wszystko co wyjdzie spod moich dłoni. Ciasto wyrosło, a ja je wlałam na blaszkę, a zamiast śliwek dałam borówkę. Piekłam dosyć długo (bo gorzej już być nie mogło). Co wyszło- Piękne, puchate, lekkie i pachnące cudo- takie jak pamiętam z dzieciństwa. Podwójna porcja ciasta rozeszła się nim zdążyło ostygnąć!!!!
Gość: Katarzyna
12.09.2011 15:45 odpowiedz
Wczoraj maz nazrywal mnostwo sliwek, nie wiem jaki gatunek, ale smakiem przypominaja wegierki, a wygldem nie, ale od razu wiedzialam ze beda swietne w drozdzowym ciescie. Upieklam dzisiaj. Udalo sie, jest bardzo smacznie i wyglada tez niezle, hmm tak sie zastanawiam skad to zdjecie, bo moja drozdzowka wyglada bardzo dobrze, ale domowo ;) Kiedy popatrzylam na konsystencje tego ciasta drozdzowego na zdjeciu mialam wrazenie, ze bedzie niesmaczne, tak troche mi przypominalo kleiste i ciezkie ciasto z nienajlepszej cukierni. Zaryzykowalam i nie zaluje, jest bardzo dobre.
Gość:
11.09.2011 11:42 odpowiedz
Bardzo smaczne ciasto, upiekłam na dużej blasze piekarnikowej i wyszło dużo niższe niż tutaj na zdjęciach (taka trochę pizza ze śliwkami;-) Przepis super, bo obyło się bez zakalca, nawet pomimo przewagi dodatków nad ciastem. A ta kruszonka z cynamonem, mmm...:-)))
Gość: beata
10.09.2011 20:06 odpowiedz
Bardzo smaczne, wspaniale wyrosło,mięciutkie i słodziutkie w sam raz.Dosypałam nieco więcej mąki,następnym razem dam więcej śliwek,tzn. tyle ile radzisz Ty Dorotko,piekłam z termoobiegiem 40 minut i (nawiązując do komentarza powyżej) przepis jest bardzo precyzyjny, jak zresztą wszystkie pozostałe.Uwielbiam piec ciasta z tego bloga bo wszystkie się udają. Pozdrowienia.
Gość: enigma
09.09.2011 12:53 odpowiedz
Ciasto wyszło nieslodkie. Przepis za mało precyzyjny. Od razu przejsie z zaczynu d ciasta? NIE radze tego niedetaliczneg
o przepisu
Gość: helena541
28.08.2011 17:18 odpowiedz
Czy ciasto włożyć do nagrzanego wcześniej piekarnika?.Jak piec góra-dół?Czy w termoobiegu.Bardzo proszę o odpowiedź.
Gość: ewurka
24.08.2011 21:20 odpowiedz
Właśnie się upiekło...i mam mieszane uczucia, nie wyrosło aż tak ja Twoje Dorotko, a dałam mniejszą forme....śliwki są kwaśne, mogłam posypać lekko cukrem :D poza tym smakują ślubnemu. Ale nadal nie jestem pewna czy umiem robić ciasto drożdzowe :(
Gość: triszja
23.08.2011 10:03 odpowiedz
A czy temperatura i czas pieczenia powinien być inny w piekarniku z termoobiegiem? Pozdrawiam
Gość: alicja535
22.08.2011 03:34 odpowiedz
ja ciasto drozdzowe robie w ten sposob, ze do miski wkladam sypkie produkty i robie dolek, ktory wysypuje 1 lyzka cukru i pokrusze drozdze lub wysypie suszone i wleje 1/3 szkl. letniego mleka. Pozostawiam do wyrosniecia. Po okolo 15-20min wkladam w srodek drozdzy mieszadla (swiderki ) i wyrabiam na wolnych obrotach od srodka zabierajac coraz wiecej maki. Daadaje powoli reszte mleka i roztopione maslo letnie i dalej wyrabiam mikserem. Wykladam na blache i odstawiam do wyrosniecia.
Gość: weronika89
31.07.2011 12:47 odpowiedz
Piekę to ciasto już drugi raz... jest SUPER!!! świetnie wyrasta, jestem naprawdę zdziwiona, że takie smaczne mi wyszło... dzięki za przepis :)
Gość: basica79
28.07.2011 13:00 odpowiedz
Zakrecone pytanie - zakrecona odpowiedz ;) A tak serio to odp jest ok, dla mnie zrozumiala w 100% dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:44 odpowiedz
Nie pomijasz składników na zaczyn. Pomijasz tylko świeże drożdże, a suche drożdze mieszasz z mąką. Nie trzeba już robić zaczynu, ale jego składniki + składniki na ciasto własciwe musisz zsumować. Nie wiem, czy Ci nie zakręciłam moim wyjasnieniem ;)
Gość: basica79
28.07.2011 08:32 odpowiedz
Mam pytanie,na suchych drozdzach nie robi sie zaczynu prawda? czyli musze pominac skladniki na zaczyn? czy suche drozdze wymieszac ze skladnikami na zaczyn a nastepnie dodac reszte skladnikow na ciasto? zakladajac ze robie zaczyn (z suchych drozdzy) to czy on musi najpierw rosnac czy od razu dodac reszte skladnikow? Jeszcze sie nie przelamalam do drozdzowego a maz taaak uwielbia.
Gość: kejsi
25.07.2011 18:24 odpowiedz
U mnie wyszło dokładnie to samo!
OGÓŁEM: Cale brzegi są pięknie wyrośnięte, a środek....opadł :( środek wygląda jak kompletny zakalec. Zaczne konsumpcje od brzegow, najwyzej bez srodka (chociaz mozliwe, ze bedzie smaczny). Poczekam aż wystygnie i zobaczymy :)

Jednak na podana ilość ciasta musi być nieco wieksza forma, lub poprostu trzeba zmniejszyc ilosc w przypadku uzywania mniejszej formy. Ja użyłam swiezych drozdzy, nastepnym razem sprobuje z suchych + uzyje duzej formy.

Pozdrawiam :)
Gość: weryfany
25.07.2011 17:29 odpowiedz
Zaryzykowałam i zrobiłam jednak z całej porcji;) Nie wiem czy to był dobry pomysł bo ciasto wyszło tak jak w komentarzu nr 162 napisanym przez renatę-lublin - góry i doliny, miejscami lekki zakalec, a śliwki powinny być bardziej dociśnięte bo nie są zanurzone w cieście, tylko wyglądają jak jakieś robale chodzące po powierzchni:P
Ale i tak pychota, wsunęłam na ciepło 3 kawałki (mój biedny brzuszek...:P).
Gość: kejsi
25.07.2011 16:23 odpowiedz
I jak, wyszło w tej mniejszej formie? Bo ja właśnie wrzucam do podobnej: 30:25:6 cm Wolę aby było bardziej wyrośnięte :) Dam znać czy wyszło ;) jak na razie zaczyn i ciasto ładnie urosły.
Gość: weryfany
24.07.2011 18:55 odpowiedz
Dorotuś, to jakie wymiary miała Twoja forma? Bo wg przelicznika w mojej formie 32 cm. x 21 cm. (wys. 6 cm.) powinnam upiec ciasto z połowy składników. Ale skoro Ty piekłaś w mniejszej niż 40 cm. x 30 cm. i nie zmniejszyłaś proporcji, to może też nie powinnam tego robić? Najwyżej ciasto wyjdzie z foremki:P Albo zrobię z 0,75 porcji, tylko jak tu jajko podzielić:P
Gość: redvogel
26.06.2011 13:35 odpowiedz
Dorotko, to ciasto to REWELACJA!!! Cała moja rodzina jest w siódmym niebie :) Zamiast śliwek użyłam klementynek. Pycha! Gratuluję przepisu!
Gość:
19.06.2011 12:23 odpowiedz
Nie mam jeszcze wprawy z ciastami drożdzowymi. Żadne dotychczas mi się nie udało i stą moje pytanie: ciasto wkładam do zimnego czy do nagrzanego piekarnika?
Gość: kalendarzyk
18.06.2011 17:53 odpowiedz
Witaj Doroto,
czy pod rabarbar powinnam podspać byłke tartą albo kaszkę manną by ciasto nie zrobiło się wilgotne od soku i zostało puszyste? Dziękuje za pomoc
Gość: ewelinos.o
17.06.2011 14:52 odpowiedz
witaj, mam wspaniały przepis na ciasto drożdżowe bez wyrabiania, jest naprawdę rewelacyjne: 50 g. drożdży,1 szkl.cukru,3 jaja, 3/4 szkl.mleka, 1 szkl.oleju, 1 łyżeczka proszku do pieczenia i 4 szkl. mąki.
wykonanie:na 4-5 godz. przed pieczeniem, do miski kruszymy drożdże na drożdże cukier,jaja rozbełtać w kubku (tylko tak aby się żółtka rozmieszały) teraz mleko,olej proszek i na końcu na to wszystko przesiać mąkę, miskę przkryć ściereczką i odstawić.
przed pieczeniem wymieszać na głatką masę, wyłożyć do blaszki piec 40 min. 200 c
ja w sezonie owocowym robię to ciasto z owocami (dziś robiłam z czereśniami i kruszonką) poprostu rewelacja. smacznego.
Gość: alebabka
05.06.2011 08:15 odpowiedz
kolejny raz zrobione!! tym razem z rabarbarem i truskawkami. Ciasto idealne!!! już nawet nie próbuje innych drożdżowych wypieków. TO jest boskie!!!!
Gość: ania
26.05.2011 09:07 odpowiedz
W sobotę zrobiłam ciasto z tego przepisu właśnie z rabarbarem, piekłam 45 min., wyszło wspaniałe, pulchne, mięciutkie, PYCHA!!!! Zniknęło zanim zdążyło wystygnąć :)
Dzisiaj planuję upiec z truskawkami.
Pozdrawiam
Gość:
23.05.2011 19:10 odpowiedz
dzisiaj czas na ciasto drożdżowe....z rabarbarem....próbowałam już babę drożdżową....była to moja inicjacja z drożdżami...i... wyszło niesamowite....mam nadzieję....że i to wywoła błogość na mojej twarzy.... serdecznie pozdrawiam i dziękuję za możliwość smakowania ....
basia c.
Dorota, Moje Wypieki
19.05.2011 09:05 odpowiedz
Można zawsze dłużej piec. Rabarbar tez więcej soku puszcza niż zwykłe owoce.
Gość: Falafa1
19.05.2011 07:39 odpowiedz
A ja mam problem z ciastem dorożowym. Zrobiłam wczoraj z tego przepisu z rabarbarem. Podsypałam bułką tartą żeby nie było zakalca. Ale po 45 minutach pieczenia pod owocami nadal było wilgotne ciasto (a nie tak pięknie upieczone jak na zdjęciu) więc piekłam dalej, jakieś 15 minut. I owszem pod owocami jest upieczone (chociaż wilgotne) ale za to spód mi się spiekł. Co robić? Wyższa temperatura, niższa temeratura? Sama nie wiem. POmocy, bo uwielbiam ciasto drożdzowe.
Gość: Evv
13.05.2011 15:30 odpowiedz
Dziękuje za odpowiedź. :))
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2011 15:18 odpowiedz
Może być drożdzowe z owocami mrożonymi o tej porze lub np. z rabarbarem, truskawkami i kruszonką. Może np. takie ciasto z rabarbarem? mojewypieki.blox.pl/2010/05/Ciasto-kruche-z-rabarbarem-i-kruszonka.html Jeśli na większą blachę zwiększyć ilośc składników.
Gość: Evv
13.05.2011 15:08 odpowiedz
A ja mam inne pytanie. Muszę upiec ciasto do szkoły i zastanawiam się które. Wiem, że musi być w prostokątnej blaszce, tzn. powinno być duże (na festyn!) Nie wiem jakie wybrać. Z ciastem drożdżowym miałam już do czynienia (rogaliki, chałka, bułki słodkie) z tego powodu zastanawiam się czy tego nie wybrać. O tej porze roku nie ma jeszcze śliwek także myśle o innych owocach. Jak pani myśli jakie ciasto było by dobre na tego typu imprezy, jeśli z owocami to z jakimi?
Gość: anetak
04.05.2011 06:48 odpowiedz
Nie wiem czy powinnam pisać komentarz, bo moja rodzina jest zakochana w ciastach drożdżowych i w związku z tym trudno o obiektywizm :)
Upiekłam zgodnie z przepisem, który zasługuje na miano doskonałego, o kruszonce mogłabym napisać poemat gdybym umiała - wreszcie wyszła taka jak powinna!
Ciasto piekłam z rabarbarem w mniejszej blaszce, ponieważ moja młodsza córka zdecydowała, że nie będzie jeść ciasta z "warzywem" , dla niej była osobna drożdżóweczka w małej blaszce keksowej. Późnym wieczorem w sobotę zaczęliśmy jeść jeszcze ciepły przysmak a dzisiaj niestety nic mi już do kawy nie zostało.....Pozdrawiam Aneta
Gość: wicHurka
09.04.2011 19:44 odpowiedz
Witam, ostatnio na FB pytałam Panią o zamianę mąki pszennej na kukurydzianą. Zaszalałam i zrobiłam mały eksperyment. Szaleństwo jednak było kontrolowane, co nie wykluczyło paru "niespodzianek" :) Mianowicie - ciasto postanowiłam zrobić z połowy składników, a mąkę pszenną w 1/4 zastąpiłam mąką kukurydzianą. Eksperyment mało inwazyjny, aczkolwiek.. wyśmienity! Na wierzch zamiast śliweczek poszły jabłuszka z dodatkiem gruszki (wersja studencka) i oczywista - cynamon. Gdy ciasto pięknie wyrosło i przyszło do pieczenia - wspomniana wyżej - niespodzianka - nie ma formy.. ktoś znowu zwędził z akademickiej kuchni.. Ratowałam się.. patelnią.. :) Z kolei w trakcie pieczenia kolejne odkrycie - górna grzałka nie działa, a spód ciasta już rewelka, więc szybciutko wyjęłam ciasto, odwróciłam i spowrotem do piekarnika. Wiem, szaleństwo, i wgl zupełnie wbrew jakimkolwiek kuchennym zasadom, ale ciacho wyszło że paluszki lizać :) Dziękuję za przepis, który zainicjował tę serie zdarzeń :)
Gość: kingak
26.03.2011 17:11 odpowiedz
pyszne ciasto!! uwielbiam robić drożdżowe ciasta, uwielbiam ich zapach! to ciasto jest na stałe w moim repertuarze! dzisiaj wersja z brzoskwiniami z puszki i migdałowa kruszonką!! na zamówienie znajomych których również urzekło:) dzięki twojemu blogowi mogłabym cały czas piec piec i piec!!! to moja nowa ulubiona forma relaksu. Pozdrawiam
Gość: Kasia
13.03.2011 14:30 odpowiedz
Dorotus, przez te Twoje przepisy przytyłam od września 2 kg! :-)

Marna ze mnie kucharka, ale wszystko, co piekę na postawie bloga wychodzi znakomicie, a drożdżówka po prostu przepyszna - dzisiaj zrobiłam z truskawkami.
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2011 18:56 odpowiedz
Połaczyć składniki rozcierając je palcami - nie ma powstać ciasto, ale kruszonka - jak na zdjęciach. Potem wysypujesz równomiernie na ciasto.
Gość: Kasia
10.03.2011 16:10 odpowiedz
Pani Doroto, mam głupie pytanie: co to znaczy "zrobić kruszonkę"? Czy to znaczy, że mam porobić kuleczki? Czy mam połączyć składniki i tylko dobrze wymieszać i co wyjdzie to wysypać/wylać na ciasto? To moja pierwsza kruszonka..
Gość:
13.02.2011 15:19 odpowiedz
Witam,

To dlaczego mnie wyszedł zakalec :(
Wyrosło pięknie a po wyjęciu z piekarnik oklapło i w środku jest jakby mokre. Nie wiem czemu.
Gość: Emilia
10.02.2011 10:58 odpowiedz
To najlepszy pszepis na swiecie ;D
Gość: Lenka
07.02.2011 12:06 odpowiedz
To ciasto zajmuje u mnie specjalne miejsce..to moja pierwsza przygoda z drożdżami i od razu 100% sukcesu! Najlepsze drożdżowe jakie jadłam i ta kruszonka..jeśli ktoś tak jak mój mąż kocha ciasta drożdżowe z owocami...to przepadł! :-)
Gość: aqua99
01.02.2011 12:52 odpowiedz
Ciasto bardzo dobre - jak u babci :D
Gość: ani_mal
09.12.2010 16:42 odpowiedz
świeże drożdże można dostać z litwińskich/polskich sklepach są w zamrażarce. tak przynajmniej jest u mnie w Irlandii.
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2010 09:38 odpowiedz
Możesz użyć mleka sojowego lub ryżowego. Cukru dodajesz tyle, ile w przepisie. Choć mleko ryżowe jest słodsze niż zwykle, możesz dać mniej. Mleko zwykłe też nie zawiera cukru. pozdrawiam
Gość: Efharysta
11.11.2010 14:18 odpowiedz
Czy mleko do Twoich wypiekow (np. tego ciasta drozdzowego) moze byc np. sojowe lub ryzowe? Nie uzywamy innych w ogole. Jesli tak, to ile wiecej cukru powinnam dodac (mleko robie sama, bez dodatku cukru)?
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2010 17:04 odpowiedz
Jesli masz suche drozdze mozesz wsypac składniki i wymieszac. Jesli swieze wtedy robisz rozczyn. Wyrabiasz az ciasto bedzie gładkie i elastyczne. Potem musisz odstawic do wyrosniecia, pozdrawiam :)
Gość: Kubutkowa
24.10.2010 22:25 odpowiedz
Proszę o pomoc.
Marzy mi się takie ciasto , ale ponieważ jestem antytalentem to pożyczyłam od koleżanki KitchenAid.I tu mam pytanie.Czy jedynie wsypać ingrediencje wg wskazówek, czy lepiej zrobić zaczyn?Nie ma tu czegoś takiego jak program dough, wiec rozumiem ,ze mam po porostu wyrobić ciasto maszyną i również pozostawić do wyrośnięcia? Jak długo maszyna powinna zagniatać ciasto?
Bardzo dziekuje za pomoc i gratuluję "pysznego"bloga.
Gość: alicja
19.10.2010 09:22 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. U mnie w domu nikt nie piekł drożdżowego, nie mam wzorca. Nie chciałabym, aby czuć było drożdze, a takie wypieki już spotykałam. Ciasto piekłam 2 razy, tylko nie wiedzieć czemu dodawałam tylko 7g drożdży (4 małe łyżeczki). Jak zmierzyłam inną, to faktycznie w torebce jest 2,5 łyż. Jestem zadowolona z rezultatu, ale ciasto nie jest tak wysokie jak na foto. Spróbuję nast razem użyć większej ilości drożdży, choć na 16g chyba się nie odważę. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w dalszym prowadzeniu bloga.
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2010 08:28 odpowiedz
Możesz dac tyle, ile jest na opakowaniu. Ja stosuję trochę inny przelicznik.
Gość: alicja
18.10.2010 16:49 odpowiedz
Witam, mam pytanie odnośnie drożdży. Na instant Dr O mamy info, że 7g wystarcza na 500g mąki. Tutaj jest inna proporcja. Czy tak ma być? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2010 08:22 odpowiedz
A może taki wieniec: mojewypieki.blox.pl/2010/06/Wieniec-drozdzowy-z-syropem-klonowym-i-orzechami.html Możesz dnia poprzedzajacego uformować i włożyc w formie do lodówki, kolejnego dnia upiec. pozdrawiam :)
Gość: Iwona
12.10.2010 07:17 odpowiedz
Dorotko! Zaczynam przygodę z drożdżowym. Które polecasz? Ma być odświętne, tzn. nie takie zwykłe śniadaniowe. Najlepiej, żeby je maksymalnie przygotować poprzedniego dnia, a następnego po południu tylko upiec.Dobrze, gdyby miało nadzienie orzechowe.... Może jakieś drożdżówki? Czekam i pozdrawiam Iwona
Gość:
08.10.2010 17:08 odpowiedz
ttttto jest świetny przepis
Gość: weros
07.10.2010 14:27 odpowiedz
drożdzowe jak drożdżowe, bez rewelacji. Nawet delikatny zakalec w środku. Fajny pomysł ze skórką cytrynową. ;)
Gość: arlana
07.10.2010 11:23 odpowiedz
Dziekuje pieknie za konkretna odpowiedz! Ja to jednak jestem zielona w kuchni,teraz wiem ze to wina drozdzy a raczej moja. Drozdze byly granulowane a ja po prostu wrzucilam je ze wszystkimi innymi skladnikami i wymieszalam. Na moja obrone powiem ze na nich nie bylo zadnej instrukcji. Kupie inne i sprobuje zrobic jeszcze raz bo marzy mi sie takie ciasto drozdzowe.
Dziekuje jeszcze raz, jestem zaszczycona ta odpowiedzia.
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2010 09:38 odpowiedz
Drożdże suszone należy wcześniej wymieszać z mąką, chyba że instrukcja na drożdżach mówi inaczej - niektóre drożdze granulowane trzeba najpierw rozpuścić w wodzie lub mleku). Może składniki były zbyt ciepłe i 'zabiły' drożdże? Masło najlepiej dodawać na samym końcu. Jeśli ciasto nie rosło to wg mnie tylko coś z drożdżami nie tak.. pozdrawiam :)
Gość: arlana
07.10.2010 01:10 odpowiedz
a mnie nie wyszlo, buuu :( , chcialam mezowi zrobic niespodzianke i zaskoczyc go pysznym ciastem :(
Pani Dorotko,prosze o pomoc co zle zrobilam? Robilam z suszonych drozdzy. Najpierw do miski wlalam mleko,jaja,roztopione maslo,roztrzepalam chwile i dodalam wszystkie sypkie skladniki, wymieszalam i odstawilam. Uroslo po ponad godzinie minimalnie,ledwie drgnelo. Po przelozeniu na blache nic juz nie uroslo. Zrobilam z jablkami. Po wyciagnieciu z piekarnika, ciasto pod jablkami mialo moze z 1 cm (moze mniej). W smaku tez "nijakie". Chyba jestem do niczego bo to ciasto mialo byc latwe i pyszne.
Btw, podziwiam Pani pasje i wytrwalosc, blog jest super, dziekuje za niego.
Pozdrawiam
Gość:
27.09.2010 08:01 odpowiedz
Ta drozdzowka jest przepyszna. Dziekuje za kolejny wapanialy przepis.
Gość: Just1977
27.09.2010 07:47 odpowiedz
Pychota! Moj M zjadl pol blachy za pierwszym podejsciem. Dziekuje za przepis!
Gość: smakambrozji
24.09.2010 19:18 odpowiedz
189 komentarzy ..wszytskie pozytywne i udane ...a u mnie mega zakalec :((
gora spalona , srodek surowy ...
wydaje mi sie ze uzylam zbyt cieplego mleka ( bylo wrecz gorace :P )
i chyba "zabilo " drozdze ..

Ps: bedzie drugie podejscie ..:)
Gość: justyna_w
13.09.2010 14:27 odpowiedz
To drożdżowe jest bombowe :) Od zeszłego tygodnia gości u mnie co niedzielę.. jest pyszne, pachnące i takie puchate.. mniam mniam :)
Gość: Gosia
13.09.2010 08:18 odpowiedz
Dziękuję Dorotko za pomoc:-)
Z niecierpliwością będę czekała na artykuł o ciastach drożdżowych.

Pozdrawiam:-)
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2010 20:48 odpowiedz
Nie wiem niestety dlaczego tak się dzieje, ale jak będę przygotowywać rady na temat ciast drożdzowych postaram się dowiedzieć. Cieżko czasem coś podpowiedzieć, bo u mnie raczej prosto wyrastają..
Gość: Gosia
11.09.2010 18:17 odpowiedz
Dorotko, na początku (bo jest to mój pierwszy komentarz) chciałam powiedzieć, że Twoje przepisy są fantastyczne:-) Już nie raz korzystałam (w tym też piekąc na Święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy) i zawsze się sprawdzały. Ostatnio piekę regularnie i zawsze z Twoich przepisów:-)))

Pojawił się u mnie jednak problem z ciastami drożdżowymi - tym ze śliwkami i kruszonką (dziś upiekłam po raz drugi) i puszystym ciastem drożdżowym z kruszonką.
Już w czasie wyrastania na blasze, ciasto rośnie nierówno:/ W ten sposób, że kruszonka rozchodzi się na boki, a środek ciasta jest "goły". W trakcie pieczenia te różnice w wysokości ciasta jeszcze się pogłębiają.
W przypadku owoców - dzisiaj piekłam ze śliwkami,a poprzednio z jeżynami, dzieje się podobnie, tzn. kruszonka i owoce się "przemieszczają" wraz z rośnięciem ciasta. I później ciasto tam, gdzie nie ma kruszonki i owoców wyrasta bardzo dużo ponad to, gdzie one są.
Wiesz, jaka może być tego przyczyna i jak temu zaradzić?

Dodam jeszcze, że upiekłam już w sumie chyba ponad 20 ciast drożdżowych z tych dwóch przepisów;-) Na początku używałam drożdży suszonych, obecnie drożdży świeżych. Pilnuję, żeby ciasto odpowiednio dorastało i za każdym razem dokładnie trzymam się przepisu i ciasto jest puszyste i w wypieczone, ale wizualnie przeszkadzają mi te pagórki;-)
Blachy, których używam odpowiadają wielkością Twoich z przepisów.
Owoce rozkładam równo po całej blasze, podobnie kruszonkę staram się równomiernie rozłożyć.
Gość: malinowa
11.09.2010 17:04 odpowiedz
Ha.. ciasto sie upieklo wspaniale.. mimo, ze w okropnym starym angielskim piekarniku, w ktorym wszystko mi sie przypala... a to pierwsze wyszlo niesamowite.. wlasnie sobie ukroilam kawalek... raczej spory.. jutro wszystko spale na basenie... przepis bardzo dobry.. aha.. jedyny minus.. to chyba za duzo kruszonki zrobilam:) no coz dla lasuchow to nie porblem.. pozdrawiam wszystkie piekarki:)
Gość: elcia
01.09.2010 17:58 odpowiedz
Witam!
Zrobiłam ciasto trzymając się przepisu w zakresie miar i wag ;-). Po wyrobieniu ciasto było dosyć rzadkie i trochę się lepiło. Stwierdziłam jednak, że nie będę dosypywała mąki i zobaczę co z tego wyjdzie. No i chwilę po wyjęciu z piekarnika zostało tylko połowę ciasta na blaszce. Posypałam cukrem pudrem, bo śliwki były kwaśne. Ciasto rewelacyjne, łatwe do zrobienia. PYCHOTKA Dziękuję.
Gość: kingak
28.08.2010 22:15 odpowiedz
Pyszne!!! idealne w smaku, takie maślane. Musiałam użyć troszkę więcej mąki, wyrabiało się je idealnie. Kruszonka z cynamonem - pychota. Ciasto zrobię na pewno nie raz!!Dzięki za kolejny super przepis!!!
Gość: Adelcia
19.08.2010 16:09 odpowiedz
Ciasto pycha pierwszy raz w moim zyciu pieklam ciasto drozdzowe i mi wyszlo jestem bardzo zadowolona.Dziekuje za ten przepis.
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2010 20:28 odpowiedz
Ciasto powinno być troche luźniejsze niż na pączki i ja tez często dosypuję tu mąki - to zależy od mąki, czasem dużo. Ciasta drugi raz nie trzeba wyrabiac, może raz czy dwa zagnieśc, by 'odgazować'. Można powciskac delikatnie sliwki w ciasto, ja tak robię. pozdrawiam :)
Gość: wuniad
16.08.2010 14:32 odpowiedz
Przeczytałam chyba wszystkie komentarze i mimo to mam kilka pytań.
- Wiem , że niektóre osoby dodawają więcej mąki.
Jak gęste powinno być ciasto , (lejące czy troszkę luźniejsze od ciasta na pączki)
- Czy ciasto przed wyłożeniem lub WYLANIEM na blaszkę należy ponownie wyrobić?
- Czytałam , że u kilku osób śliwki spływały na środek ciasta , więc może je lekko powciskać w ciasto?
Chcę zabrać się za to ciasto , ale będzie to moje pierwsze ciasto drożdżowe (oprócz pączków) stąd te moje dziwne pytania.
Gość: Bożena
14.08.2010 00:33 odpowiedz
Ciasto naprawde wspaniale. Dziekuje Dorotko za przepis. Robie je juz trzeci raz. Za kazdym razem po prostu rozplywa sie w ustach i szybko znika. Mozna uzyc roznych owocow: za pierwszym razem uzylam truskawek i jagod, a dzisiaj tak jak w przepisie - sliwek wegierek (bo w sezonie). Do kruszonki nie dodalam cynamonu (maz nie lubi i ja nie przepadam), ale kruszonka jest i tak bardzo dobra. Serdecznie pozdrawiam!
Gość: Ula
09.08.2010 09:02 odpowiedz
Wczoraj robiłam ciasto. Ale dobre wyszło;] mmm... Też miałam trochę mniejszą blachę i ciasto bardzo wyrosło, ale to dobrze:) Bardzo czuć w nim skórkę z cytryny - wg mnie takie najlepsze;] Kruszonka z tym cynamonem jest tak dobra, że zastanawiam się nad upieczeniem tylko jej;] Dziękuję za świetny przepis:) A teraz przymierzam się do zrobienia "Drożdżowego ciasta cytrynowego do odrywania":)
Gość: Mateusz
08.08.2010 19:57 odpowiedz
Dodałaś nowe zdjęcie, prawda? Na tym bardzo ładnie wyglądają te przekrojono śliwki ;)
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2010 18:15 odpowiedz
Może blacha była zbyt mala? Może zbyt krótko ciasto wyrastało na blaszce, przed pieczeniem? Jak ja je piekę, ono rosnie drugi raz na blaszce dośc mocno, potem w piecu się już dużo nie powiększa. Tylko to mi do głowy przychodzi - że Twoje zaszalało w piekarniku, boku mocno podrosły i wszystko wpadło do srodka.. hmm..
Gość: aga
08.08.2010 17:42 odpowiedz
Pani Doroto, dzisiaj upiekłam to ciasto i ... Nie mam ręki do ciast drożdżowych, a tu byłam bliska sukcesu. Zaczyn wyrósł, ciasto również, wyłożyłam na blachę, dodałam owoce i piekłam 2h! Już na samym początku zapadł mi się środek ciasta, do którego spłynęła większość owoców. Boki były przypieczone, prawie spalone, a środek do samego końca surowy. Użyłam mieszanki owoców mrożonych i tak jak Pani radziła posypałam wcześniej ciasto bułką tartą. Po 2h wyciągnęłam ciasto z piekarnika i poczęstowałam gości tymi bokami, były pyszne, super wyrosły,a goście pytali skąd mam tak smakowity przepis:) Ale ja mam pytanie, co się stało? Dlaczego ten środek tak się zapadł? Już kiedyś też mi się to zdarzyło, tylko, że było to ciasto z torebki, ale równiez użyłam owoców mrożonych. Będę bardzo wdzięczna za jakieś wskazówki. Z góry dziekuję.
Gość: maladziczka
30.07.2010 21:15 odpowiedz
Witam,
piekłam to ciasto wczoraj na imieniny :). Byl to mój debiut drożdżówkowy. Ciasto w wyrabianiu mokre, klejące się do rąk. Ciężko było je upchnąć do blaszki, jakoś dałam radę lecz było nierównomiernie rozłożone, stąd wyrosło nierówno. Blaszkę miałam mniejszą niż w przepisie, to akurat nie przeszkadza, bo drożdżowe lubię wyższe :). Suma sumarum ciasto wyszło smaczne, ładnie wyrosło, jest porowate, wilgotne. Małe zastrzeżenie do kruszonki, chyba za mało masła w stosunku do mąki bo jest zbyt sypka i spada z ciasta. Ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne - właśnie opędzlowałam 3 kawałki :D. Pozdrowienia serdeczne. :) Piękny i pożyteczny blog, nawet dla samego oglądania i smakowania zmysłem wzroku.
Gość: e-wka-a
29.07.2010 18:15 odpowiedz
a ja mam małe pytanko .. na tortownicę 22cm to z połowy porcji?
Gość: soni_i_a
27.07.2010 13:14 odpowiedz
Chciałam Ci podziękować ! podziękować za to, że z pomocą Twojego bloga stałam się świetną kucharką, a każde zrobione ciasto wychodzi rewelacyjnie!!! aż uśmiechać mi się chce ! rodzina i znajomi bardzo, ale to bardzo zadowoleni z wypieków... teraz nie dają mi spokoju! jestem na dobrej drodze do zrobienia wszystkich ciast z Twojego bloga ;)
Gość: mikimama
25.07.2010 13:06 odpowiedz
Przepyszne! Właściwie to moje pierwsze drożdżowe na dużej blasze. Dziękuję za przepis! Pozdrawiam z deszczowego Rzeszowa :)
10.07.2010 16:54 odpowiedz
Pierwsze koty za płoty! ciasto drożdżowe zrobione i wyszło pyszne :-) z czereśniami. Użyłam z ciekawości suchych drożdży i dałam całe 3 saszetki po 7g żeby nic nie zostawiać, zaczyn wyszedł OK i szybko wyrobiłam ręcznie ciasto, wyrosło ładnie i ułożone na blasze było elastyczne i pulchne.
Prosty przepis ale to mnie wcale nie zaskoczyło ;-)
Dziękuję i pozdrawiam!
Gość: GUZIK
18.06.2010 18:37 odpowiedz
Koniecznie muszę się z wami podzielić wrażeniami! :) Ciasto jest obłedne w smaku! Prawdziwy hit wśród drożdżaków.Ja robiłam z truskawkami i lukrem. Ciasto pięknie wyrosło, a przepis jest łatwy i przyjemny. Kocham ciasta drożdżowe,ale większość z nich jest strasznie sucha. Ten za to drożdżak jest puszysty, miękki i wilgotny, z chrupiącą kruszonką i rozpływającymi się owocami. Miód!!!! Dziękuję za super przepis i inne, które już wiem,że można brać w ciemno :-)
Gość: monis78
17.06.2010 20:41 odpowiedz
Ciasto genialne, w łatwości wykonania i w smaku, dziękuje bardzo po raz kolejny za świetny przepis. Drugi raz w życiu piekłam drożdżowe i oba ciasta z tego przepisu i wyszło idealnie.
Gość: wedelka
14.06.2010 12:08 odpowiedz
Dziekuję za odpowiedź. Po cieście zostało nam już tylko wspomnienie :) Smakowało nam bardzo, choć wyszło trochę za suche (chyba za długo piekłam). Niemniej jednak, na pewno będę je powtarzała :) Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2010 20:44 odpowiedz
Tak, zsumuj wszystkie składniki i dodaj do maszyny, pozdrawiam :)
Gość: wedelka
10.06.2010 14:40 odpowiedz
Witam :) Mam małe pytanie (pewnie dość głupiiutkie). Chciałabym zrobić te ciasto w maszynie i użyć do tego suchych drożdży. Czy wobec tego, skoro nie będe robić zaczynu, musze dodać cukier, mleko i mąkę, które do zaczynu są normalnie dodawane, czy mam je pominąć? Z góry dziękuje za odpowiedź :)
Gość: marcia
29.05.2010 21:01 odpowiedz
Witam chciałbym zrobic to drożdzowe ciasto ,ale moja córcia nie moze mąki pszennej i jaj mam wobec tego pytanie .Czy mogę ominąć jajka i dać mąke orkiszową?Jakie ciasta z Twoich zbiorów byś poleciła do zrobie nia z owocami z maki orkiszowej i z małą iloscia jajek?Z góry dziekuje za odpowiedż
Gość: Aktorodka
27.05.2010 06:21 odpowiedz
Ciasto udało się, choć byłam pełna obaw jak zobaczyłam jezioro na środku ciasta (woda z zamrożonych śliwek) na początku pieczenia. Robiłam - w mniejszej formie(30x25cm)- dałam więc mniej śliwek, drożdże suche (14g), w maszynie (dosypałam trochę mąki w trakcie). Ciasto wyrosło ładnie, podczas wkładania w formę lekko się kleiło, było takie lużniejsze. Efekt - przepyszne, b.wysokie ciasto bez cienia zakalca, uff.
21.05.2010 19:51 odpowiedz
Wyrosło jak karpatka, czyli góry i doliny i niestety, tam, gdzie doliny lekki zakalec. Myślę, że to moja wina, blacha może za mała no i ciasto było za rzadkie, ale ponieważ wyrabiało się w maszynie, to nie dosypywałam mąki. Świeżych drożdży dałam 4 dkg, więc już trochę więcej, poza tym nie 1 ale 2 żółtka (plus jajko), bo wydawały mi się jakieś małe. Za owoce robił rabarbar. W ogóle jest b. smaczne, kruszonka super.Na drugi raz spróbuję jednak z suszonymi drożdżami, bo wydaje mi się, że nie rozrzedzają tak ciasta.
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2010 19:48 odpowiedz
Możesz użyć, nie ma ryzyka zakalca, pozdrawiam :)
Gość: O_L_A
18.05.2010 14:14 odpowiedz
Witam serdecznie,

Właśnie jestem w trakcie robienia tego pysznie wyglądającego ciasta (pierwsze drożdżowe w życiu) i mam pewien problem z blachą. Tzn. mam blachę o wymiarach mierząc od wewnątrz 33/22 i dużą od piekarnika o wewnętrznych takich jak w przepisie. Czy lepiej będzie mimo to użyć blachy nie z piekarnika, bo tamta wydaje mi się taka ogromna:)?czy będzie ono tylko wyższe trochę, czy jest ryzyko zakalca? pozdrawiam
Gość: cozerka
16.05.2010 09:02 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź :D
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2010 08:42 odpowiedz
Do maszyny nie musisz robic zaczynu. Ja kiedys na drożdżach świezych robiłam, ale teraz nie widzę różnicy. Wrzuc po prostu wszystkie składniki (sumę składników). Maszyna wyrabia ciasto, a potem ono przez około 1 h w niej wyrasta. Wtedy od razu wykładasz na blachę. Jeśli Twoja maszyna tylko wyrabia, bez wyrastania, wtedy koniecznie ciasto musi wyrosnąć - podwoić objętość, pozdrawiam :)
Gość: cozerka
16.05.2010 08:39 odpowiedz
i jeszcze dopytuję :)
czy do maszyny dodaję zaczyn przygotowany z drożdży? Czy może drożdże i sumę płynów itd. Przepraszam za te pytania, ciasto drożdżowe to dla mnie ciągle wyzwanie.
Gość: cozerka
16.05.2010 08:37 odpowiedz
Dzień dobry :)
Nie przebrnęłam przez wszystkie komentarze, więc możliwe, że już odpowiadałaś na takie pytanie. Moje dotyczy wyrabiania w maszynie. Czy po wyjęciu z maszyny mam jeszcze odstawić do wyrośnięcia, czy wykładać na blachę. Mam w domu kilogram pięknego rabarbaru i nie mogę się doczekać :D
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2010 07:05 odpowiedz
Można, obrac i pokroić, pozdrawiam :)
Gość: asia_kurczak
11.05.2010 05:31 odpowiedz
Witam,

niby wiem, ale się upewnię, śliwki mogę zastąpić rabarbarem? też kg i tylko go obrać? tak?
Gość:
04.05.2010 09:26 odpowiedz
hej Dorotko,
ja zrobilam Twoje ciasto drozdzowe na moje urodziny i wzielam do pracy. Sliwki teraz uwazam za niesmaczne wiec zrobilam z mandarynkami i brzoskwiniami (pol ciasta mandarynki i pol brzoskwini). Wyszlo rewelacyjne. Musialam zrobic 1,5 porcji kruszonki bo maz zawsze chce duzo ;-) Super. Ten przepis wedruje do ulubionych.
Pozdrowienia
Kasia
Gość: gper22
29.04.2010 16:45 odpowiedz
Rewelacja!! :) Dziekuje Dorotko za wskazowki. Zrobilam ze sliwka i rabarbarem. Dodalam tez agave sweetener zamiast cukru i ciasto i tak wyszlo wspaniale, miekkie, puszyste, zapach wanilli i skorki cytrynowej jest obledny! Rabarbar nie wyszedl mi zbyt smaczny, ale kupilam wczesny wiec moze po prostu ma taki sobie smak, natomiast sliwki (co prawda chilijskie a nie wegierki) ale sa super smaczne! Kruszonka jest wspaniala i komplementuje ciasto i owoce. Jednym slowem, na pewno upieke to ciasto ponownie! Dziekuje za przepis!
Dorota, Moje Wypieki
27.04.2010 08:25 odpowiedz
Rabarbar jest tak delikatny, że nie musisz go wczesniej przygotowywać, zmięknie szybciej niż truskawki. Pasuje do truskawek, pewnie. Owoce na ciasto kładziesz surowe, rabarbar tylko obrany, pozdrawiam :)
Gość: gper22
27.04.2010 01:07 odpowiedz
Dorotko, chcialabym dodac swiezy rabarbar, czy powinnam go jakos przygotowac zanim poloze na ciasto (poddusic z cukrem? nie bardzo wiem jak...)? Myslalam tez aby dodac troche truskawek...czy taka kombinacja bylaby dobra, czy tylko zrobic z rabarbarem? Prosze o profesjonalna porade! :)
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2010 08:39 odpowiedz
Tak, możesz. Nie rozmrażaj ich, mają byc zamrożone. pozdrawiam :)
Gość: An-dzia
19.03.2010 12:25 odpowiedz
Witaj=) Mam pewne pytanko odnośnie ciasta drożdżowego: Czy można dodać do niego mrożone owoce? Np. Truskawki? A jeśli tak, to najpierw je rozmrozić? Czekam na odpowiedź;D
08.03.2010 15:49 odpowiedz
Zrobilam wczoraj ciasto drozdzowe z Twoejgo przepisu i dziaj zostal tylko maly kawalek:) ciasto cudo,mieciutkie i bardzo smaczne.. ja dla odmiany zrobilam z rabarbarem ale nastepnym razem bedzie ze sliwka:) Dzieki..
Gość: Miśka
15.02.2010 13:46 odpowiedz
Ciasto jest super, woń unosząca się z piekarnika była tak fantastyczna, że chciało się je zjeść półsurowe. A kruszonka jest perfekcyjna - chrupiąca, a ta odrobina cynamonu podkreśla smak całości, ale nie wybija się on na pierwszy plan. U mnie ciasto było gotowe po 30-35 min. Ciasta zrobiłam z połowy porcji, ale ilości kruszonki nie zmniejszałam. Poezja smaku :)
Gość: jklkaz
11.02.2010 15:02 odpowiedz
Witam:) kompletnie pomyliły mi się daty! byłam przekonana, że Tłusty Czwartek jest dopiero za tydzień i zamiast pączków zrobiłam ciacho drożdżowe z gruszkami, bo akurat miałam w domku:) ale za rok nie ma innej opcji, powstanie prawdziwa produkcja pączków dla mnie i znajomych:)
a skoro już odważyłam się pierwszy raz napisać, to muszę dodać, że wszystko, cokolwiek zrobię z zamieszczonych tutaj przepisów, nie tylko łatwo się robi, pięknie pachnie i wygląda, ale też nieziemsko smakuje i zawsze znika w błyskawicznym tempie. Odkąd odkryłam Twój blog (a było to może w październiku), nie ma dnia, żebym tu nie zajrzała. Oczywiście nie wypróbowałam jeszcze wszystkich przepisów w rzeczywistości (choć w głowie to już pewnie większość mam za sobą, bo w myślach nie da się nie zjeść tego, co zamieszczasz na swoich smacznych zdjęciach), ale dążę do tego powolutku. Dodam jeszcze, że dzięki Tobie i mojej ukochanej Nigelli mam obsesję na punkcie pieczenia, gotowania, jedzenia i wszystkiego, co z tym związane:)
P.S. mam nadzieję, że nie gniewasz się za tak długi komentarz, pozdrawiam gorąco z Deutschlandu i czekam na blog obiadkowy:)
Gość: Zuzkkaa
06.02.2010 20:44 odpowiedz
Ciasto przeeeeepyszne :D To mój pierwszy drożdżowiec wiec piekłam pełna obaw bo nasłuchałam się że te drożdżowe to takie złośliwe potrafią być ;) Ciasto jest mega puszyste i znika błyskawicznie
Mam tylko pytanie czy też musicie dosypywać mąki? bo moje było bardzo rzadkie i nawet nie wlałam całej ilości mleka, dość dużo tej mąki dodałam. Proszę o rady bo mam zamiar piec to ciacho jeszcze wiele razy :)
24.01.2010 08:36 odpowiedz
Dzień dobry :) piekłam to ciasto już chyba ze 4 razy i zawsze wychodzi idealne, wszyscy się nim zajadają :) pozdrawiam
Gość: Nokia
24.01.2010 00:05 odpowiedz
Postanowilam skorzystac z Twojego przepisu na drozdzowe ciasto bo wydal mi sie latwy i przyjazny dla osob zaczynajacych przygode z drozdzami jak ja, no i.... ciasto WYSZLO ZNAKOMICIE! Na domiar wszystkiego, pieklam pierwszy raz z moja nowa maszyna Kitchen Aid, wiec bylam gotowa na niepowodzenie, ale wszystko sie udalo super. Jestesmy juz z mezem po dwoch kawalkach, ach jak tu sie powstrzymac???
Gość: KasiaJa
20.01.2010 17:51 odpowiedz
Dzięki wielkie, wyprobuje calosc jak dorwe mrozone sliwki, narazie kupilam gruszki w razie co ale boje się,że wyjdzie śmieszny smak i nie będzie smakował Dziadkom. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2010 09:48 odpowiedz
Przepis na zwykły lukier: 1 szklanka cukru pudru + 3 łyzki gorącej wody; gęstośc lukru regulujemy dodając wodę lub cukier puder, pozdrawiam
Gość: KasiaJa
19.01.2010 17:38 odpowiedz
witam, czy moglabym prosić o przepis na lukier, który sprawdziłby się na tym cieście? Pozdrawiam
Gość: premia.4
16.01.2010 19:37 odpowiedz
Dorotko dziękuję za wszystkie przepisy z ktorych skorzystałam. Mistrzyni Jesteś.Kiedy korzystam z Twoich przepisów ZAWSZE wychodzi mi idealnie i pysznie-dziekuje dziekuje dziekuje- w koncu drożdzowe ze śliwkami ktorego szukałam i szukałam.pyyycha.Nastawiłam się teraz na jakąs roladę... boje się ponieważ pierwszy i ostatni raz jak zrobiłam kiedyś roladę przyrzekłam sobie ,że nigdy więcej (tak mi popękała)
Gość: Kasiulka
31.12.2009 18:12 odpowiedz
Pyszne ciasto. Wyszlo mi bardzo grube wiec pieklam ok. godziny - balam sie, ze bedzie w srodku surowe. Przypalilo sie od spodu, ale uwazam ze to glownie wina piekarnika gazowego, ktory ma plomien tylko na dole.
18.12.2009 06:37 odpowiedz
Wczoraj robiłam i wyszło przepyszne! Akurat wsuwam na śniadanko :) z racji tego, że nie ma śliwek, nie dałam ich, tylko wierzch posmarowałam powidłami śliwkowymi, a do ciasta dodałam trochę olejku pomarańczowego i kandyzowanej skórki :)
pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2009 18:52 odpowiedz
Zgadzam się z Mimi :)
04.12.2009 18:30 odpowiedz
do naifordzik: wydaje mi się że jak bdb je odsączysz to nie powinien wyjśc zakalec-wszak widziałam ciasto z brzoskwiniam z puszki(drożdzowe)które nie miało zakalca
ale to tylko moje zdanie
wiec moze poczekaj na wypowiedz specjalistki

pozdrawiam serdecznie:)!
Gość: aniafordzik
04.12.2009 17:29 odpowiedz
DOROTUŚ A PORADZ CZY NIE WYJDZIE ZAKALEC GDYBYM ZROBIŁA Z BRZOSKWINIAMI Z PUSZKI
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2009 09:42 odpowiedz
Położyłabym zamrożone, po wyrośnięciu ciasta, by się rozmroziły dopiero w piekarniku. pozdrawiam
Gość: beaa91
12.11.2009 14:01 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie. ;) Robiłam to ciasto niejednokrotnie w sezonie śliwkowym, ale chodzi za mną od wczoraj drożdżowe z... truskawkami. ;D
Mogłabys mi powiedzieć jak rozmrozić truskawki, żeby mi się zakalec nie zrobił w cieście? Rozmrozić je wcześniej na bibułce, czy połozyć zamrożone na wierzchu i do piekarnika? :)
Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam. :)
30.10.2009 12:26 odpowiedz
rozpuszczone i NIECO ostudzone ( powinno miec temp. zblizona do pozostalych skladnikow), jak w wiekszości drożdzowych

pozdrawiam serdecznie
Gość: kaassiiaaa87
30.10.2009 08:22 odpowiedz
Witam serdecznie.Mam pytanie: czy do ciasta masło ma być rozpuszczone w rondelku czy chodzi o to,że ma być miękkie.Z góry dziekuje za odpowiedź:)
Gość: beawro
27.10.2009 23:28 odpowiedz
Dołączam do grona wielbicieli! To było moje pierwsze świeżo - drożdzowe ciasto, które wyrosło. W smaku rewelacyjnie, nie za słodkie, idelane. Jedynie zasugerowałam się błędnie czasem pieczenia (chociaż wyraznie jest zaznaczone, że bywa on rózny w zależności od piekarnika) i przytrzymałam je o 5 minut za długo.. Wiec moj spód ma wyraźny, intensywny kolor ;-)
Gość: feega3
19.10.2009 14:55 odpowiedz
Baaaardzo dobre ciacho :) Kruszonka również :) Wyszło znakomicie. A że nie miałam blachy prostokątnej to upiekłam w dwóch tortownicach ;) Piekło się w termoobiegu 55 min :) Pychotka !
Pozdrawiam
Gość: aniafordzik
04.10.2009 15:03 odpowiedz
WSPANIAŁE , MIODZIO NAPRAWDE DOROTUŚ JESTEŚ CUDOWNA NAWET NIE WIEDZIAŁAM ŻE KRUSZONKA WEDŁUG TWOJEGO PRZEPISU MOŻE TAK ŚWIETNIE WYJŚĆ SUPER DZIĘKUJĘ ZA KOLEJNY WSPANIAŁY PRZEPIS
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2009 16:42 odpowiedz
Nigdy nie odkładam do piekarnika, zawsze w ciepłe miejsce, pozdrawiam
Gość: basica79
03.10.2009 11:15 odpowiedz
Witam. chcialabym wreszcie sie odwazyc na ciasto drozdzowe (ciagle sie boje ze nie wyrosnie) bo nigdy nie robilam. chce zapytac gdzie ten zaczyn a potem ciasto sie odklada do wyrosniecia? czy to moze byc np piekarnik nagrzany np. do 50 st? czy musi to byc cieple miejsce?
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2009 22:29 odpowiedz
Świeżych dajemy 2 razy tyle, co suchych. 4 łyżeczki = 16 g suchych, czyli musisz użyć 32 g świeżych. pozdrawiam
Gość: venus00
29.09.2009 16:19 odpowiedz
Mam zamiar dzis upiec to pyszne ciasto, tylko nie mam drozdzy suchych tylko te w kostce, w takim razie ile mam dac tych drugich zeby zachowac proporcje?
Gość: beaa91
19.09.2009 12:24 odpowiedz
mmmm, pyszne!
zrobiłam wczoraj wieczorem - ok. 19 było już do jedzenia, dziś rano został jeden, cienki pasek. ;D także, musiałam zrobić kolejne. ; ) jest przegenialne. uwielbiam drożdżowe ze śliwkami, zresztą - jak widać - nie tylko ja, w mojej rodzinie.
serdecznie dziękuję za przepis. :)
Gość: redmonika
19.09.2009 12:04 odpowiedz
Super latwe ciasto pieknie wyroslo i takie pachnace a ze dostalam duzo sliwek zrobilam tez to uciarane ze sliwkami tez wyszlo pieknie wielkie dzieki za pyszne sprawdzone przepisy
Gość: madzik22.pl
16.09.2009 18:00 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto po raz drugi tym razem z morelami tylko cholercia coś z kruszonką nie tak za pierwszym razem wyszła przepyszna a tym razem taka twarda jakaś czy to może byc dlatego,że piekłam ciasto ciut dłużej albo może dlatego,że z braku czasu większe kawałki kruszonki kładłam na cieście?No już sama nie wiem co mogło być przyczyna w ogóle to już jak ja zrobiłam to nie chciała się tak kruszyć na cieście jak poprzednim razem :(
Gość: asious
14.09.2009 20:24 odpowiedz
Łaaa, jakie dobre :D Błąd zrobiłam, że tak późno piec zaczęłam, bo na noc jeść to nie za dobrze.. ;)
Ślicznie urosło, jest wysokie (nie miałam aż tak dużej blaszki jak w przepisie), mięciutkie i bosko pachnie. Naprawdę godne polecenia!
Gość: karol_lina
14.09.2009 11:29 odpowiedz
piekłam w prodiżu z połowy porcji - oczywiście jajko szt. 1 na tortownicę 24cm i 45min pieczenia całkowicie wystarcza (grzeję tylko z góry).
Po tym czasie ciasto będzie juz bardziej twarde i suche więc proszę pilnować zegarka :)
Wyszło bez problemu, wyrabiało sie też łatwo, rosło normalnie - polecam. Wymaga jedynie dużo czasu spędzonego w domu :)
Gość: mag_szat
08.09.2009 09:11 odpowiedz
Koleżanka poleciła mi Twój blog, więc weszłam i ...przepadłam z kretesem. Pyszności, wspaniałości i do tego piękne zdjęcia! W zeszłym tygodniu zrobiłam sernik londyński, faktycznie lepszy na drugi dzień. No a wczoraj dojrzałam w końcu do ciasta drożdżowego ze śliwkami - pychota. Moje pierwsze drożdżowe ciasto wyszło wspaniałe. Wyjęłam z piekarnika o 22.00, a dziś rano został tylko mały kawałeczek. Wszystkim w domu smakowało - dziękuję za przepis.
Gość: tibbidabo
07.09.2009 12:38 odpowiedz
przepyszne! polowa ciasta zostala zjedzona jeszcze ciepla! pozdrawiam:)
Gość: madzik22.pl
30.08.2009 16:19 odpowiedz
REWELACJA!!Połączenie kwaskowatych śliwek z cudnie słodką kruszonką to zdecydowanie najlepszy smak jaki może być,przepis zanotowany bo nie raz do niego wrócę szczególnie w jesienne deszczowe dni które pomału nadchodzą:))))
Pozdrawiam i wracaj do wypieków nam tutaj szybciutko :D
Gość: fanfalka
26.08.2009 21:22 odpowiedz
Uwielbiam drożdżowe z owocami! A ten przepis jest bardzo dobry. Ciasto jest mięciutkie, puszyste i wyśmienite nawet na drugi dzień. Gdy w moim ogrodzie obrodziły węgierki piekłam ten placek dwa razy w tygodniu:)) Niestety śliwek już nie ma a po ciachu pozostało pyszne wspomnienie...

Używałam świeżych drożdży 40-45g.
Gość: maagdaa0
26.08.2009 19:46 odpowiedz
tak zrobiłam, z tym że dałam trochę więcej mąki,niecałą szklanke więcej,ciasto i tak było rzadkie i lepiące ale zostawiłam aby wyrosło,potem dałam do blaszki,podsypałam bułką tartą,rozłozyłam równo w blaszce, dałam śliwki i kruszonkę:) wyszło pychotka!!! wilgotne,i puszyste :D
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2009 16:36 odpowiedz
Takie zostawić do wyrośniecia. Podsypać mąką tylko minimalnie, po wyrosnięciu, by uformowac w blaszce.
Gość: maagdaa0
26.08.2009 11:12 odpowiedz
własnie jestem w trakcie wyrabiania ciasta,po dodaniu wszystkich składników w tym mąki,tyle co w przepisie,ciasto jest strasznie rzadkie i klejące czy takie mam zostawić do wyrośnięcia czy dać wiecej mąki byprzestało się kleić i odchodziło od ręki????
Gość: iwonka.4
20.08.2009 13:24 odpowiedz
Wczoraj upiekłam to wspaniałe ciasto i wyszło SUPER. Pierwszy raz robiłam ciasto na suchych drożdzach. Ciasto urosło wysokie! Piekło się dokładnie 45 min jak w przepisie. Świetny przepis! Bardzo pyszne ciasto
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2009 17:13 odpowiedz
Czego nie lubia? Na pewno otwierania piekarnika w trakcie pieczenia ...
Gość: heksamaksim
18.08.2009 08:27 odpowiedz
do Dorotus: tak to moje pierwsze. Tzn od wczoraj już mam dwa za sobą :- )
a opadło już podczas pieczenia... za zimny/ za gorący piekarnik ?
czego najbardziej nie lubią drożdże podczas pieczenia ?
Gość: heksamaksim
18.08.2009 08:24 odpowiedz
Wydaje mi się, że kruszonka wyszła zbyt tłusta. Na drugi raz dodam więcej mąki.
A może za krótko wyrabialam, że potem opadło.... nie mam pojęcia.
myślałam że jak już urośnie w foremce to potem już tylko ..palce lizac.. a okazuje się że drożdżowe to do końca niewiadoma.
Na pewno nie wyjęłam za szybko.. no nic. będę próbować dalej.
najpierw trzeba zjeść te dwie blachy pełne ciasta :-)
dziękuję
Gość: fabbri84
17.08.2009 20:04 odpowiedz
do heksamaksim: dobrze wyrobione ciasto drożdżowe w niektórych miejscach opada. To zaleta nie wada. Zobacz strone kuron.com.pl str.25 placek drożdżowy z kruszonką.Ten placek do idealnych nie należy no i pewnie tak musi być.
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2009 19:10 odpowiedz
Wszystko z przepisem jest ok, nie wiem, czemu Tobie nie wyszło... Drozdżowe zawsze powinno urosnąć podczas pieczenia. Moze zbyt szybko wyjęłaś z piekarnika? Z kruszonką też wszystko jest w porządku. Czy to Twoje pierwsze ciasto drozdżowe? Nie myśl od razu, że Cię drozdżowe nie lubią ;). Nie pamiętam niestety, jaką to ciasto miało wysokość w takiej blaszce. pozdrawiam
Gość: heksamaksim
17.08.2009 18:32 odpowiedz
To znowu ja. Nie chciałam się poddać i stwierdziłam że zrobię jeszcze raz - bez śliwek.(chociaż mąż zasmakował "w tym ze śliwkami" - kapciu :-) i już duużo ubyło z blachy)
Smak rewelacja, ale ... zaczyn wyrósł, ciasto potem też, w foremce również ekstra... ale podczas pieczenia opadło sporo. Nie ma zakalca, ale tam gdzie było wiecej kruszonki to opadło bardziej.. Jaka moze być przyczyna że podczas pieczenia opadło.
czy drożdżowe powinno być upieczone takie jak włożyliśmy, czy większe ? czy moze opaść tak jak w moim nieszczęsnym przypadku ??? gdzie jest błąd?? czy drozdze mnie nie lubią :-( ? czy może coś nie tak z kruszonką ?ijeszcze jedno: jaką wysokość ma ciasto po upieczeniu z blaszki 30x40 ? Będę wdzięczna z pomoc. Bo i tak nie poddam się.
Gość: heksamaksim
17.08.2009 14:02 odpowiedz
Fatalnie. Tam gdzie nie było śliwek - urosło, tam gdzie śliwki kapeć.
Gość: madziu-linka
16.08.2009 13:01 odpowiedz
KOJEJNY HIT ABSOLUTNY!!!! CIASTO SUpER !!!
Gość: moni-a83
15.08.2009 16:29 odpowiedz
Ciasto jest genialne!!!! Moje smaki dzieciństwa :) Upiekłam dziś po raz pierwszy te ciasto z truskawkami. Ułatwiłam sobie pracę i wyrabianie oraz wyrastanie posłużyłam się maszyną.A upiekłam w piekarniku :) Kruszonka jest znakomita!!!! - mi zbrakło cynamonu i dodałam...przyprawę do pierników :D
Gość: pucaluta
11.08.2009 18:57 odpowiedz
Ab-so-lut-nie wyśmienite!!! Ukłony przy okazji dla Bajaderki, uwielbiam jej przepisy na mniamniamie ;-) Pyszne, naprawdę. I mąż wcina bez przerwy i opamiętania, choć całe życie twierdził, że drożdżowego nie lubi. Ciekawe... blacha mi się kurczy a on nie lubi.
Dzieciaki ubabrane jedzeniem (w tym 10-miesięczna córa) uszczęśliwione popołudniem.
Dziękuję za przepis, będzie u mnie na stałe.
Gość: yone5
08.08.2009 18:40 odpowiedz
Pyszne połączenie śliwek, cynamonu i mojego ulubionego ciasta - drożdżowego. Pięknie wyrosło i jest bardzo fotogeniczne;)
Gość: lo-ko
08.08.2009 09:48 odpowiedz
Hej Dorotko, dzisiaj ja się za nie zabieram. Już czuję zapach. Tyle, że ja wszystkie składniki pcham do maszyny.
07.08.2009 07:44 odpowiedz
Ach jej :-)

A teraz szczegóły. Dałam pół kostki drożdży, więc trzeba było dosypać mąki (ze 2/3 szklanki, ale trudno stwierdzić, bo dosypywałam po odrobinie), żeby ciasto zaczęło odchodzić od ręki.
Po wyrośnięciu było na tyle kleiste, że nie dałoby się go rozwałkować bez dosypywania mąki, więc po prostu przełożyłam je do blachy i powierzchnię z grubsza (bo dokładniej się nie dało) wyrównałam. W rezultacie przypomina wzburzone morze albo góry w trakcie wypiętrzania :-D
Masła na kruszonkę nie topiłam, tylko zwyczajnie roztarłam wszystko w rękach (i wyszło tak jak trzeba). Dzielnie oparłam się pokusie dodania więcej niż ćwierć łyżeczki cynamonu - jak się okazuje, słusznie, bo ta ćwiartka w zupełności wystarczy, a pachnie tak, że można zwariować :-)
Gość: Suseł
30.07.2009 21:59 odpowiedz
Zrobiłam. Pierwszy raz w życiu tknęłam się drożdży i udało mi się je okiełznać. Jest północ, a mama siedzi, zajada i stęka, że ciepłe, to ją będzie w nocy brzuch bolał. ;) Dziękuję za kolejny doskonały przepis!
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2009 19:14 odpowiedz
Nie, nie za mało, ale mozesz dodać więcej - nic nie zaszkodzi :). Mozna zrobić ciasto bez owoców, ale nie ma potrzeby zmieniania przepisu - pomiń tylko owoce, pozdrawiam :)
Gość:
29.07.2009 19:08 odpowiedz
Mam pytanie... czy nie za mało cukru dodaje się do zaczynu 1/4 łyżeczki to chyba mało żeby zaczyn mógł wyrosnąć aha i jeszcze czy można zrobić to cisto bez owoców z samą kruszonką czy trzeba dodać wtedy więcej płynu jak myślisz ??? proszę o odpowiedź :)
Gość: malinoga
27.07.2009 13:58 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj :) wyszło bardzo smaczne :) dzięki :D
Gość: lio41
25.07.2009 06:38 odpowiedz
Długo piekłam,niestety góra pomimo przypalajacego spodu nie chciała sie wypiec.W efekcie końcowym może być,jednak uważam że jest tu sporo lepszych przepisów na wypieki drożdżowe.Na dziś drozdżowa strucla Twojej Mamusi to mistrzosto smaku!:)
Gość: mama_grazyna
21.07.2009 20:28 odpowiedz
lecę po blachę i piekę w sobotę drożdżowe ze śliwkami....w piekarniku właśnie kruche z czereśniami, oby zapach dzieci nie obudził, hihi, pokochałam tego bloga miłością bezgraniczną :))
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2009 21:40 odpowiedz
Tylko, ze przy drożdżowym nie chodzi o czas, bo jak jest troszeczke chłodniej w domu, to moze rosnać dłuzej, nie bój sie zostawiać nawet na 40 minut lub dłuzej do napuszenia, na pewno mu nie zaszkodzi, a będzie bardziej puszyste i lekkie :) pzdr
Gość: mama.dawida
09.07.2009 21:32 odpowiedz
Czasu pilnowałam ..a raczej minutnik pilnował;) więc nie wiem co poszło nie tak. Chociaz nie powinnam tak pisać bo ciasto jest cudne. Nawet mój wybredny mąż opycha się nim jak pyton!! Ale nie poddam się bo ciasto jest warte grzechu:-)
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2009 11:05 odpowiedz
Może za krótko rosło za drugim razem?
Gość: mama.dawida
08.07.2009 20:46 odpowiedz
Ciasto przepyszne!! Robiłam już trzy razy, ale niestety tylko za pierwszym wyszło mi wysokie. Ostatnie dwa razy...no cóż..smak boski ale do tego mały zakalec:(. dlaczegooooooooo??? Piekarnika nie otwierałam, czasu rośnięcia ciasta pilnowałam, owoców dałam w sam raz....no ratuj kobieto!
Gość: julia-1000
03.07.2009 18:56 odpowiedz
odkopałam wczoraj ten przepis..z tym, że użyłam reszty czarnych porzeczek i agrestu.. poezja.. słodkie kruszonka z cynamonem i kwaskowe owoce..
pierwszy raz robiłam kruszonkę z płynnego tłuszczu- chyba lepsza niż mój sposób!
kiedy szukam przepisu na coś dobrego, najpierw szukam inspiracji tutaj.. wszystko się udaje
dziekuję
Gość: mysz z krk
29.06.2009 11:22 odpowiedz
Robiłam w sobotę to ciasto tylko, że z jabłkami ze słoika a nie ze śliwkami.
Już w niedzielę go nie było!!
Ciasto samo w sobie jest mięciutkie i pulchniutkie. Polecam:)
Gość: promyczek
21.06.2009 17:02 odpowiedz
Muszę przyznać, że ciasto jest pyszne. Mąż zagniótł je wczoraj wieczorem, a dziś już po placku:) Zamiast śliwek dodaliśmy jagody, posypując pod nie trochę bułki tartej. Patent sprawdził się świetnie, bo jagody nie pociekły. Wszystkie składniki dodawane były według przepisu. A przepis na kruszonkę - najlepszy z jakim miałam do czynienia. Dziękujemy za świetny przepis i serdecznie pozdrawiamy superutalentowaną Autorkę! :)
Gość: 26nelka
21.06.2009 11:48 odpowiedz
A ja robiłam drugi raz, ale tym razem z borówkami i nie podsypywałam bułką tartą, a jedynie dosypałam jej troszke do owoców i wymieszałam razem, żeby nie opadły bardzo na dno, i wyszło znowu pycha:) Jeszcze ciepły ze szklanką zimnego mleka z lodówki-mniaaaaaam......
Gość: mruffka
20.06.2009 11:07 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj :) Jest przepyszne! Zrobiłam z jagodami a po wierzchu polałam jeszcze lukrem cytrynowym. Do kruszonki nie dodałam cynamonu bo jakoś nie pasował mi właśnie do jagód. Bułki tartej nasypałam dużo i zakalca niet.
Wprowadzam drożdżaka do stałego repertuaru :)))
Gość: aga
18.06.2009 20:01 odpowiedz
Mruffka... radziłabym abyś podsypała śmiało tej bułki tartej, tak żeby ciasto prawie nie było widać. Pozdrawiam.
Gość: aga
18.06.2009 19:57 odpowiedz
Naprawdę pycha... nawet teściowa pochwaliła (a to prawdziwy wyjątek!). Robiłam juz 2 razy... z mrożonymi truskawkami (+ sporo bułki tartej pod owoce) i rabarbarem. Polecam.
Gość: mruffka
18.06.2009 12:11 odpowiedz
Jutro upieke to drożdżowe, ale z jagodami. W związku z tym pytanie: jako że jagody bardzo soczyste są, to czy podsypanie bułka tartą uratuje ciasto przed zakalcem? I ile mniej więcej tej bułki podsypać, raczej grubo czy cienko?
Gość: inka
10.06.2009 19:25 odpowiedz
Mnie wyszła pyszna wariacja-śliwki mrożone,bez podsypania bułką tarta, bo nie wiedziałam,i z dodatkiem ok. 25 dag mielonego twarogu, który ugniotłam z 1 jajkiem i dodatkiem cukru na oko. Tą masę rozprowadziłam na cieście i na to śliwki. Super pasuje, zwłaszcza dla tych, którzy tak jak ja wielbią drożdżówki z serem. Ciasto rewelacyjnie mokre, a przecież drożdżowe jest często za suche, i smaczne nawet po dwóch dniach od upieczenia(dłużej trudno powiedzieć, bo nie wytrzymało). Można by zrobić słodsze, jak na mój gust
Gość: 26nelka
09.06.2009 15:57 odpowiedz
Wcale nie musisz ;) ja kupiłam 0,5 kg śliwek kalifornijskich w supermarkecie i wyszło super:)
Gość: alka
09.06.2009 15:29 odpowiedz
Normalnie jak babciny placek ze śliwkami i kruszonką! Tylko na węgierki muszę poczekać... Bo tak to już bym robiła!
Gość: 26nelka
09.06.2009 13:16 odpowiedz
Witam! Trafiłam na tą super strone, bo poszukiwałam fajnego przepisu na ciasto drożdzowe ze śliwkami i...nie zawiodłam sie:) Niedrogi, sprawdzony i najważniejsze pyszny przepis:)))))) no i możliwy do zrobienia w Anglii, bez drożdży w kostce;) NARESZCIE! Ciasto wyszło super,wzięłam pół do pracy i angielska 'załoga' zajadała sie (zwłaszcza szefowa w ciąży;). Teraz będe tu regularnie'bywała' i wypróbowywała nowe przepisy. Mam straszną ochote na te drożdżowe gofry,ale musze zakupic dobrą gofrownice..Macie pomysł jaką??? Która najlepsza??? Dziękuje autorce za super blog:)
Gość: brykanty
08.06.2009 09:40 odpowiedz
Zrobiłam - nie miałam dużej blachy, więc w keksówce bez owoców, a z truskawkami i rabarbarem w kwadratowej blaszce, ze świeżymi drożdżami. Wyszło idealne - pierwsze w mojej karierze takie puchate. Obłędnie pyszne - no i ta kruszonka. Poprzednio robiłam drożdżową babę wielkanocną, też bardzo dobry przepis - ale to ciasto to mistrzostwo świata. Nie mogę się doczekać, kiedy będzie można upiec ze śliwkami.
Gość: ko-kocha
02.06.2009 20:17 odpowiedz
PYYYYYYSZNE!
Moje pierwsze ciasto drożdżowe (nie licząc "drobnych" wypieków tj.drożdżówki)
Zrobiłam je oczywiście z rabarbarem (taki sezon ;) z dodatkiem jabłek.
Wyszła mi duża blacha- taka z piekarnika.
Niestety te 45 minut to trochę za długo- przynajmniej w moim piekarniku i było trochę za bardzo przypieczone od spodu.
Mimo to było naprawdę smaczne- a kruszonka jest....pyszna!
Myślę, że będę je piekła jeszcze nie raz- wszak sezon owocowy dopiero przed nami :)
Dorotus! Dzięki jeszcze raz za ten blog!
Gość: Anula
12.05.2009 18:42 odpowiedz
bardzo dziekuje za szybka odpowiedź :-) no to zabieram sie do roboty.... :-) bo dzisiaj były gofry drożdzowe.... mniam :-) moja mała jest niejadkiem ale te gofry.... nie mogła przestać jeść ... dopóki sie nie skończyły ;-) bo faktycznie z przepisu wychodzi ich malutko... ale jutro bedzie pyszne ciasto.... :-)
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2009 20:58 odpowiedz
Nie, nie musisz rozmrażać, pod owoce podsyp trochę bułki tartej, pozdrawiam i dziękuję :)
Gość: Anula
11.05.2009 20:18 odpowiedz
Witam serdecznie... :-) Pani blog mnie zauroczył... przepisy sa rewelacyjne... a zdjecia wypieków aż brak słów... ;-) i co najważniejsze wszystkie przepisy są świetnie opisane.... bardzo dziękuję...:-) a najbardziej zadowolona jest moja 2-letnia córcia :-) gdy pałaszuje te smakowitości... :-) i właśnie chciała bym upiec to pyszne ciasto drożdzowe a mam jeszcze sporo mrożonych owocow czy moge je wykorzystać? i chyba musze je rozmrozic prawda? :-) prosze o porade... pozdrawiam :-)
Gość: mag-pio
06.05.2009 13:29 odpowiedz
Polecam z całego serca! Niezawodny przepis, wykorzystywany przeze mnie już mnóstwo razy - z śliwkami, z wiśniami, z brzoskwiniami - zawsze wychodzi:) A kruszonka faktycznie pyszna :)
Gość: monikulka
06.05.2009 12:37 odpowiedz
porzadny drozdzowiec :) i do tego idealny przepis na kruszonke, do tej pory robilam "na oko" i nigdy wiecej ... :)
Gość: naweelitka
06.05.2009 11:43 odpowiedz
Ten drożdżowiec jest pyszny! Robiłam z dziemem śliwkowym i wyszło rewelacyjnie :) Dziękuję za kolejny udany przepisik :) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2009 19:36 odpowiedz
Maju - nie wiem, nie widziałam nigdy ciasta z dwukolorową posypką, dlaczego sklejać je w paski? Biszkopty w serniku tiramisu obetnij, by były krótsze i sie nie połamały, by wystawały o cm znad sernika. Układaj je na wcisk, nie powinny być włozone luźno, bo się przewrócą. Przycinasz nożykiem, jeśli biszkopty sa kiepskiej jakosci, kup innej firmy. pozdrawiam
Gość:
04.05.2009 17:59 odpowiedz
Przepraszam, że zajęłam tyle miejsca:)
Gość:
04.05.2009 17:59 odpowiedz
Dorotko dziękuję z szybką odpowiedź. Mam tylko pytanie: czy tą kruszonkę można sklejać w takie okrągłe placki i układać na cieście? No wiesz... tak jak na ciastach z dwukolorową posypką. Jeszcze proszę Cię o pomoc. Na urodziny będę robiła m.in. Sernik Tiramisu. Ostatnio gdy go piekłam biszkopty bardzo pochyliły się do przodu i ostatecznie się połamały. Ciasto jest pyszne, ale muszę je dać na stół, więc zależy mi, aby też ładnie wyglądało. Czy mogę temu jakoś zapobiec? Co zrobiłam źle?
Napisz mi proszę jeszcze dokładnie jak mam przycinać te biszkopty - one się bardzo łamią, są niesamowicie kruche. pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedż. MAJA
Gość: elli_5
03.05.2009 21:36 odpowiedz
Witam:) Po serii ciast czekoladowych wreszcie przyszła kolej na coś z owocami. Sezon rabarbarowy w pełni, więc nie mogło zabraknąć drożdżowego placka. Ciasto super i ta kruszonka! Wszystkim u mnie w domu smakuje. Nie minęło pół godziny od wyjęcia z pieca, a już nie ma połowy blachy;) Wielkie dzięki za ten przepis. Pozdrawiam
Gość: w_iika
27.04.2009 20:59 odpowiedz
Juz dwa razy robiłam, za każdym razem idealnie dobre - to jest właśnie przepis, jakiego szukałam. Moja dwulatka, wielbicielka mięsa, rezygnuje z parówek na rzecz drozdżowca - nie sądziłam, że kiedys doczekam tego momentu:)
Gość: dag
27.04.2009 16:59 odpowiedz
Tak, to jest to! Trochę zmodyfikowałam, bo zrobiłam z wiśniami a do ciasta dodałam zmielone migdały. To mój pierwszy drożdżowy sukces! Ciasto po prostu rozpływa się w ustach, pięknie pachnie i jest tak rozkosznie miękkie. Dziekuję za przepis!
Gość: Valdez
25.04.2009 19:28 odpowiedz
To teraz relacja. 1. Przepis nadaje się do zrobienia w melaxerze, przynajmniej moim (nie to że jestem leniwy, poprostu mam nową zabawkę i muszę potestować na wszystkie sposoby:D) 2. Ciacho wyszło dobre, nie za słodkie, nie za słone ot w sam raz:D 3. Używanie przepisów z przed kilku setek lat może być problematyczne. Spartoliłem kruszonkę i to tak że hej. W przepisie było żeby dodać mąki tyle ile przyjmie mieszanina... no to tak na oko dałem. Problem w tym że wcześniej nigdy kruszonki nie robiłem i nie wiedziałem jak powinna wyglądać, mi pasowała. Niestety potem okazało się że na środku jednej blachy (zrobiłem dwie, jedną z samą kruszonką, a drugie z rabarbarem) zrobiła się wręcz kałuża z roztopionego masła, a po wyjęciu i przekrojeniu okazało się, że sama kruszonka też jest strasznie mokra. Wersja z rabarbarem miała mniej kruszonki i wyszło ok. W sumie teraz jak wystygło to kruszonka się zestaliła tylko jest trochę tłusta w smaku;P Następnym razem będę mądrzejszy i będzie lepiej:D
Gość: Valdez
25.04.2009 13:53 odpowiedz
Vanilia - we wrocku w Magnolia Park jest sklep potrawy świata czy jakoś tak, mi się udało tam dostać ekstrakt za jakieś 17 zł, ale buteleczka malusia, jakieś 100 ml. Smakuje słodko i odrobinę waniliowo, ale nie bardzo szczerze mówiąc... Dlatego w barku stoi 0,5l i nasiąka waniliami;P

Co do przepisu to mam zamiar dzisiaj go zrobić z tym że bez owoców i z mocno cynamonową kruszonką. Jest to historycznie ulubione ciasto wrocławian, nazywało się to Strudelkuche i ponoć niejednej kornowanej głowie smakowało, a w dawnym wrocławiu nikt nie wyobrażał sobie dnia bez niego. Jako że tamtejszy przepis mówi "upiecz ciasto drożdżowe jak przy innych okazjach ale z większą ilością jajek" to stwierdziłem, że podkład wezmę ten:D
Gość:
23.04.2009 17:18 odpowiedz
Przepraszam, już doczytałam:)
Gość:
23.04.2009 17:17 odpowiedz
Jakie wymiary powinna mieć blacha? Pozdrawiam!
Gość: s.
21.04.2009 19:22 odpowiedz
Super przepis! Dziekuje!
to moje pierwsze drożdżowe ciasto i myślę ,ze sukces. Dokładnie takie jak u Babci.
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2009 19:39 odpowiedz
Jak wykładasz blachę papierem, nie musisz podsypywać, jeśli bezp na blachę, to wtedy smarujesz masłem i podsypujesz. pozdrawiam
Gość: kiciatygrysa
23.03.2009 08:27 odpowiedz
Kochana Dorotko zrobiłam to ciacho!!! Wyszło idealnie!!! Co prawda z jabłkami (których dałam dość oszczędnie w obawie przed zakalcem) było dla mnie nieco za suche - podejrzewam, że ze śliwkami byłoby IDEALNIE wilgotne- ale ciasto zniknęło. Mój tata wrąbał od razu 4 kawałki. Dziękuję za przepis. Następnym razem zrobię ze śliwkami. Mam tytlko jeszcze jedno pytanie. Czy to ciasto przed włożeniem na blaszkę należy podsypać mąką żeby sie nie lepiło, czy wlewam do blaszki takie wyrośnięte bez żadnego podsypywania? Ja swoje posypałam i może dlatego było ciutkę za suche. Tak czy siak jestem z siebie dumna i bardzo ci dziekuję
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2009 10:15 odpowiedz
Raczej te skórki by przeszkadzały.
Gość: kiciatygrysa
19.03.2009 09:20 odpowiedz
Aaaa, patrz a ja bym nie obrała z obawy że sok puszczą za mocno. Czyli obrać ze skórki, w ósemki kroić, kłaść na boku i zrobić w blaszce najlepiej ciut mniejszej niż ta z piekarnika. Zrozumiano! Zakupy zrobione, dziś chyba kupie blachę a w niedzielę...do roboty! Pozdrawiam i dam znać! DZIĘKUJĘ!!!
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2009 20:05 odpowiedz
Tfu, co ja piszę, oczywiście obrać ze skórki, przepraszam ;)
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2009 20:04 odpowiedz
Jabłka się nadają, nie obierać ich ze skórki, pociąć na ósemki, położyć na boku, mogą na siebie zachodzić. Piekłam w blaszce mniejszej niż piekarnikowa, czyli jak upieczesz w piekarnikowej nic się nie stanie z ciastem, ale będzie niższe. pozdrawiam
Gość: kiciatygrysa
18.03.2009 18:55 odpowiedz
A i jeszcze jedno pytanie. Czy blacha , w której będę piekła ciasto musi być głęboka? Czy taka blacha, która jest dołączona do piekarnika nadaje się, czy powinno to być coś o zdecydowanie wyższych bokach? Kiedyś piekłam drożdżowe i tak urosło, że wylało mi się z formy. Nie muszę mówić ile potem miałam roboty z doczyszczeniem piekarnika i co wyszło z ciasta. Jeden wielki gniot. Dlatego teraz wolę zapytać.
Gość: kiciatygrysa
18.03.2009 10:24 odpowiedz
Będę robić to ciasto w niedzielę. Nie mam tylko pojęcia z czym je zrobić. Na śliwki nie mam co liczyć, z mrożonkami się boję, że puszczą za mocno sok, a jednak chciałabym by ciasto było z czymś. Nie można dać np. powideł ? Pewnie nie, bo spalą się w piekarniku. No to może jabłka (ta kruszonka z cynamonem będzie do nich super pasować). Tylko jak je pokroić i ułozyć żeby nie zrobił się zakalec. Proszę o pomoc, gdyż ciasto NA PEWNO zrobię w niedzielę jako prezent dla mamy i ono po prostu MUSI mi się udać. Pozdrawiam ciepło :)
Gość: KK
08.03.2009 11:31 odpowiedz
Najlepszy przepis na ciasto drozdzowe ever! Zrobilam je z wisniami z mrozonki, wyszlo przecudownie. Miekkie, lekko wilgotne- nie takie suche buly, jak zwykle wczesniej wychodzily mi ciasta na bazie drozdzy. Twoje przepisy, Dorotko, sa tak dopracowane i opisane, ze nie ma szans, zeby cos sie nie udalo. No i poza tym Twoje ciasta trafiaja w moj gust kulinarny. i, jak widze, nie tylko w moj ;) Obecnie ciasta pieke tylko na podstawie Twoich przepisow. DZIEKUJE!
Gość:
05.03.2009 17:43 odpowiedz
niedobre
Gość: NEJLA
18.02.2009 14:04 odpowiedz
Ciasto zrobilam .....masakra normalnie , ono jest fantastyczne !!!!! Ta kruszonka ,ten smak !!!! Zrobilam cala blache a juz polowy nie ma !!!! A jest dopiero 1 godzine na stole ....tyle ze ja zblanszowalam sliwki , dodalam cukru...PYCHA , PYCHA , POLECAM !!!!!!!!!!!
Gość: Gośc
07.01.2009 16:38 odpowiedz
Ooo przydał się ten przepis na wypracowanie z polskiego, thx
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2008 09:47 odpowiedz
Nie robiłam z gruszkami, ale jeśli już, nie obieraj ze skórki, ułóż skórką do dołu, by sok nie wykapywał na ciasto. Spróbuj. pzdr
Gość: elzbietka51
18.12.2008 03:56 odpowiedz
Mam pytanie do autorki blogu lub moze kogos, kto piekl juz to ciasto z owocami innymi niz sliwki. Mam wielka ochote je wyprobowac, ale niestety nie kupie juz sliwek z sklepie, sa za to przepyszne gruszki i chcialabym je uzyc. Zastanawiam sie jednak, czy nie beda zbyt soczyste i namocza nadmiernie ciasto, bo sa one naprawde pelne soku (przy jedzeniu sok splywa po palcach). A moze dobrym pomyslem byloby nie obieranie ich ze skorki? Bardzo prosze o rade.
Gość: agal
20.10.2008 18:06 odpowiedz
I znowu raz robię to ciasto. Jest obłędne!!! Jeszcze chwila a wkładam je do piekarnika. I I kolejna "chwila" na pieczenie... jak ja to wytrzymam?
Gość: GaGa
28.09.2008 19:29 odpowiedz
Zrobiłam z malinami, jabłkami i gruszkami, właśnie się piecze, ale na surowo już bylo tak wspaniałe że chciało się je zjesc :) Te maliny tak wyglądały kusząco spod kruszonki...
Gość:
19.09.2008 20:40 odpowiedz
Ciasto S*u*p*e*r...dzięki i pozdrawiam.
Gość: bociusiek
14.09.2008 13:15 odpowiedz
Cześć, dzięki za przepis. Szukałam dokładnie czegoś takiego. W kwestii ciast drożdżowych jestem w zasadzie debiutantką, z prób z czasów liceum niewiele pamiętam. Zostało mi po nich przeświadczenie, że drożdże mi krzywdy nie zrobią i dadzą dobre ciasto - o ile ich nie ugotuję, lub nie przeziębię ;) Do tego ciasta użyłam prawdziwych "żywych" drożdży, bo jakoś nie ufam tym suszonym. Nie wiedziałam, ile ich wziąć i stąd może wzięły się moje problemy. Wzięłam pół kostki (a co!) i ciasto wyszło mi bardzo rzadkie i kleiste. Żeby uzyskać jędrną konsystencję musiałam użyć 3,5-4 szklanek mąki. Bardzo ucieszyła mnie ilość kruszonki, bałam się, że będzie jej za mało, ale wyszło w sam raz. Teraz moje drożdże wraz ze śliwkami rosną sobie w piekarniku, a piętro niżej rosną ich pobratymcy w oczekiwaniu na racuchy drożdżowe z jabłkami ;) Pozdrawiam i na pewno będę zaglądać częściej.
Gość: aqua99
12.09.2008 14:07 odpowiedz
JEST REWELACYJNE!!!!
Gość: mag-pio
04.09.2008 13:16 odpowiedz
Upiekłam wczoraj i dziś już po cieście śladu nie ma. Polecam! Proste i pyszne :)
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2008 14:22 odpowiedz
Może takie Ci przypomina, bo też jest drożdżowe i mięciutkie? :) pzdr
Gość: wisienka
26.08.2008 19:05 odpowiedz
skorzystałam dziś z przepisu, tylko nie wiem dlaczego wyszlo mi ciasto chałkowe, tzn. takie jak jest w bułeczkach czy właśnie w chałce. w trakcie wyrabiania ciasta dodawalam mąkę, żeby się tak nie kleiło i w rezultacie mąki dodałam trochę więcej (może 3/4 szklanki) - czy to mogło mieć wpływ? ale poza konsystencją ciasto jest pyszne
Gość:
26.02.2008 13:39 odpowiedz
Bardzo dziękuję, gdyż pomogliście mi w zadaniu...
Gość: kujawka
24.02.2008 10:01 odpowiedz
Smaczne
Gość: gajeczka
19.02.2008 11:45 odpowiedz
Szukałam przepisu na ciasto drożdżowe i trafiłam tutaj :) Ciasto wyszło rewelacyjne, pyszniutkie, delikatne. Zamiast śliweczek dodałam jednakże jabłuszka. Ciasto po 30 minutach wyladowało w brzuszkach domowników :))) Długo też szukałam przepisu na dobrą kruszonkę i znalazłam :) jest taka jak w najlepszych cukierniach!!! :) Pozdrawiam z całego serca i dziekuję za przepis!
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2007 12:41 odpowiedz
Joasiu! Nie chciałam Cię doprowadzić do łez ;) Ale dużo przyjemności mi sprawiłaś tym komentarzem :), cieszę sie, że smakuje! pzdr
Gość: joannea
25.10.2007 10:35 odpowiedz
Dorotko, swietny przepis! Do tej pory bylam przekonana, ze drozdzowe wychodzi tylko z receptury mojej Babci, a tu taka niespodzianka.

Ciasto jest naprawde banalnie proste, a do tego zachowuje swiezosc nawet na trzeci dzien po upieczeniu (zostawilam sobie maly kawalek do pracy).

Mialam prawie lzy w oczach smakujac, bo dokladnie takie drozdzowe (tyle, ze bez sliwek) robily panie u mnie w przedszkolu na tzw wielkie okazje. Po 25 latach odnalazlam zagubiony smak dziecinstwa...
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2007 17:43 odpowiedz
Tak, z tego co pamietam ono jest dośc luźne i lepiące, więc sie przyda mu mąka :)
Gość: kamapka21
24.09.2007 17:33 odpowiedz
Dorotko, czyli te pół szklanki które nie dam do rozczynu, dosypać mam do ciasta + te 2 i3/4 szklanki mąki co w przepisie. Dobrze rozumiem?
Dorota, Moje Wypieki
23.09.2007 14:08 odpowiedz
Podniosa sie, mozna dac mniej, ja zawsze sypie na oko, albo w ogole nie daje maki. Masz racje, mozesz dac mniej, potem dosypac make. pzdr
Gość: kamapka21
23.09.2007 10:26 odpowiedz
Czy do zaczynu ma byc aż pół szklanki mąki? Drożdze się podniosą? Ja z innego przepisu to dawałam kilka łyżeczek, albo po prostu sypałam na wierzch rozczynu.
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2007 07:19 odpowiedz
Hm, ja bym dała tak około 5 dag, czyli pół kostki (zakładając że kostki w Polsce dalej mają po 10 dag :). A suche drożdże są naprawdę dobre, teraz cały czas z nich korzystam i jestem zadowolona :-) pzdr
Gość: bigapple1
14.08.2007 01:59 odpowiedz
tez bym sie skusila i wyprobowala, ale jakos nie moge sie przekonac do suchych drozdzy... ile zywych ("glinianych") drozdzy trzeba uzyc zamiast tych 4 lyzeczek proszku?
Dorota, Moje Wypieki
13.08.2007 22:58 odpowiedz
To ja dziekuję :) Moja satysfakcja jest teraz chyba jeszcze wieksza od Twojej ;)
Gość: secretgarden
13.08.2007 20:48 odpowiedz
Och!! to ciasto jest bajeczne! upiekłam dziś ogromną blachę i po kilku godzinach zostały same okruszki. Całej rodzinie bardzo smakowało. Ja sama zjadłam chyba z 5 kawałków :)
Dziękuję za cudowny przepis oraz ciekawego bloga, na który zaglądam od dłuższego czasu codziennie i który jest dla mnie inspiracją do babrania się w mące, jajkach i cukrze ;)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.08.2007 15:00 odpowiedz
Nie, nie trzeba obierać. Ważne by były skórką do dołu, wtedy ta wilgoć z nich nie ucieka do ciasta, skórka wszystko trzyma. pzdr
Gość: anulka
13.08.2007 14:55 odpowiedz
Witam. Mmam tylko jedno pytanko: czy sliwki musza byc obrane ze skorki czy nie?? nie mam pojecia bo nigdy nie pieklam ciasta ze sliwkami. prosze o szybka odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
06.08.2007 06:09 odpowiedz
Uff, no to kamień z serca ;) pzdr
Gość: ewag
06.08.2007 05:20 odpowiedz
no więc, drożdże były świeże ( w proszku ale nie przeterminowane i nie zwietrzałe) a mleko raczej za ciepłe tez nie było, moja mama mówi że mogło to być spowodowane zbyt duża ilością cukru ( ciasto drożdżowe jak jest zbyt dużo cukry to nie urośnie) zaczęło rosnąc dopiero w piekarniku i wyszło rewelacyjne, słodziutkie, takie jak lubię ( zrobiłam z kwaśnymi jabłkami) także wszystko się udało, i naprawdę było pyszne. na gorąco opędzlowaliśmy pół blaszki, rano mąż wstał i zjadł na śniadanko też sporo, także już zostało tyci tyci dla synka na śniadanie, i po kawałeczku dla męża i dla mnie do kawy :-) mam jeszcze trochę jabłek :-)))) więc może dziś powtórka z rozrywki ??
Dorota, Moje Wypieki
05.08.2007 18:17 odpowiedz
Wg mnie wina drożdży, nie były po terminie albo po zamrażaniu (jeśli uzyłas świeżych), albo zwietrzałe (jeśli uzyłas suchych)? Wtedy nie urosną. A mleko przy zaczynie nie było zbyt ciepłe? Mogło zabic drożdże. Daj znać. Jeśli juz zaczyn nie wyrósł, to tylko i wyłacznie coś z drożdżami mogło być nie tak - zaczyn rosnie jak szalony. pzdr
Gość: Nato
13.08.2012 22:43 odpowiedz
Doroto! co do zamrażania świeżych drożdży to nie ma najmniejszego problemu! ja dostałam drożdże piekarskie (jedna kostka 0.5 kg) podzieliłam na mniejsze kosteczki i włożyłam doi zamrażalki. wiele razy już ich używałam i wszystko się udało w 100% (może także przez to że zawsze rozpuszczałam je w ciepłym mleku).
Dorota, Moje Wypieki
13.08.2012 22:45 odpowiedz
W takim razie muszę zrobić do zamrażania kolejne podejście ;-)
Gość: ewag
05.08.2007 17:36 odpowiedz
ciacho siedzi w piekarniku ale nie wiem czy wyjdzie :-( bo nie urósł ani zaczyn ani później po wyrobieniu (nawet nie drgnęło) teraz w piekarniku też nic...jaka może być przyczyna? może jednak jeszcze urośnie i będzie dobre? dam znać
Gość: ptasia
03.08.2007 10:57 odpowiedz
Dorotko, ciasto jak zawsze wygląda bardzo apetycznie :), wyjeżdżam teraz na Mazury i może podepchnę przepis M, żeby zrobił.
Co do wanilii: spróbujcie zrobić same. Ja pakuję ok. 8 naciętych wzdłuż lasek wanilii (kupowanych na allegro od Skworcu) do butelki 200 ml wódki i odstawiam w ciemne miejsce na kilka tygodni. Od ponad roku używam tylko takiej - esencji? ekstraktu? Zapach jest zupełnie inny niż tzw. zapachu waniliowego - co może niektórym nie pasować, ale ja się już mocno przyzwyczaiłam.
Dorota, Moje Wypieki
02.08.2007 08:42 odpowiedz
Wygląda bardzo podobnie na ten za 2,5 funta :), musze się jeszcze raz przyjrzeć ...;)
Gość: namiotle
02.08.2007 07:34 odpowiedz
Vanilio w kuchni TV używają extraktu i buteleczoa ok. 300 ml kosztuje 18 euro :) Wiem bo sprawdzałam bo mam straszną ochotę na ten ekstrakt
to na 100% jest ten

www.worldsfoods.com/upload/images/large/vanilla.bmp
Dorota, Moje Wypieki
01.08.2007 12:20 odpowiedz
Przysłuchaj się, przysłuchaj i daj mi znać ...;). Ja mam wrażenie to wszystko to substytuty, inaczej nazywające sie w innych krajach,ciężko trafic jednak na taki aromat, który ci podejdzie najlepiej (najlepszą firmę). Ja raz spróbowałam i jak dla mnie był za słaby. Może najlepiej pokusić się o zrobienie samemu? Tak jak zresztą ten cukier waniliowy/wanilinowy. W tesco w UK jest tyle extraktów/esencji z różnych krajów, ze głowa boli. Przypatrz się jeszcze jakiej firmy uzywaja :) pzdr
Gość: vanilia81
01.08.2007 12:08 odpowiedz
Kurcze, myślałam, że extrakt i esencja to to samo! Myślałam, że poprostu różnie to tłumaczą w programach, musze się przysłuchać, albo na stronce np.Anny Olson sprawdzic oryginalna pisownie. Aha buteleczki w programach nie sa takie małe 100 ml maja napewno..
Dorota, Moje Wypieki
01.08.2007 07:22 odpowiedz
To własnie jedna z tych rzeczy, na które mi się trudno przestawić :). Popełniłam kiedys błąd kupujac esencję waniliową, która nie jest najlepsza, więc może teraz skuszę sie na extrakt. A arakowy też mam w domu, ale rzadko uzywam :) pozdrawiam
Gość: vanilia81
01.08.2007 06:31 odpowiedz
Dziękuje Ci Aniołku za tak szybki i efektywny wywiad w terenie :) Będę się musiała w takim razie usmiechnąć do znajomych, by mi przywieźli zapasik, bo te polskie aromaty dobijaja mnie sztucznościa, a taki extrakt jest do nabycia na stronie kuchni tv za 30 pln + przesyłka, troche dużo. Ty ich pewnie używasz polskich aromatów z sentymentu do kraju? W sumie to nie do konca ich nie lubię, bo uwielbiam dodać do sernika aromat arakowy! Próbowałaś? Znasz ten zapach?
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2007 18:00 odpowiedz
Buteleczka vanilla extrakt kosztuje 75p, mała, najtańsza i brazowa. Nieco lepszej firmy i troszke większa to wydatek ponad 2,5 funta. Niestety nie wiem, z jakiej korzystają Nigella i reszta, bo nie mam ich programów w tv, a szkoda ;) buźka :)
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2007 09:10 odpowiedz
Vanilio, podobno na świeżych drożdzach ciasto szybciej rośnie, i tu sie musze zgodzić. Niestety swieże drożdże w UK ciężko dostać, więc musiałam sie przerzucić na suche. Ciężko było na poczatku sie przyzwyczaić :). Co do wanilii to vanilla esence lub vanilla extrakt, juz nie pamietam która z nich jest w tej brazowej buteleczce (akurat nie mam w domu, mam tylko aromat waniliowy z polskiego sklepu :)), na najblizszych zakupach sprawdzę cenę i odpiszę. pozdrawiam
Gość: vanilia81
31.07.2007 08:34 odpowiedz
Mniam, uwielbiam tak z kubeczkiem ciepłego mleczka, mnie jakoś ciasto drożdżowe specjalnie nie lubi (a raczej moich wiecznie zimnych rąk :(, ale piecze je moja mama, także juz w tym sezonie zaliczyłam :)mi pozostaje piec tarty na kruchym cieście, które jak wiadomo zimne ręce lubi. Dorotko jakie jest Twoje zdanie na temat róznicy miedzy drożdżami instant a tradycyjnymi? Ja korzystam z obu i chyba lepiej wyrasta na tych tradycyjnych. Aha i jeszcze spytac chciałam o esencje waniliową, ile u Was kosztuje taka buteleczka brązowa, której uzywa Nigella, Delia, Anna Olson i cała reszta i jak się oryginalnie nazywa? Dzieki Skarbie!
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2007 07:24 odpowiedz
Wg niesprawdzonego przelicznika z "jakiegoś tam" poradnika: 1 szklanka o pojemności 250 ml to 220 g cukru albo 160 g maki pszennej. powodzenia!
Gość: alexxela78
31.07.2007 02:09 odpowiedz
Och, az tutaj doszedl ten zapach ;) Mam pytanie co do ilosci maki i cukru wrzucanego do krusznoki, ile to wychodzi na miarke szklanki? Powinnam sie dorobic wagi, ale w tej mojej malej kuchni, nie mam gdzie ja schowac ;( dziekuje z gory!
Gość: lud_owa
30.07.2007 18:24 odpowiedz
Bo drożdżowe, domowe ciasto to najlepsza rzecz na świecie, bez dwóch zdań. ;-)




do góry