Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


niedziela, 22 grudnia 2013

Croquembouche

Tradycyjny francuski deser. Wieża z profiterolków wypełnionych crème pâtissière (waniliowym kremem budyniowym), sklejona i udekorowana nitkami bursztynowego karmelu.. Rozpuszcza się w ustach, a karmel dodaje deserowi chrupkości. Nie ma tutaj nic, z czym sobie nie poradzicie - korzystałam ze znanego Wam już przepisu na ptysie (ciasto parzone), a crème pâtissière często używacie do nadziewania pączków :-). Do przygotowania tego deseru najczęściej używana jest forma w postaci stożka - można zakupić gotową, można zrobić z samemu z kartonu a od środka wyłożyć ją folią aluminiową. Ja deser zrobiłam od podstaw na paterze, przykładając do siebie profiterolki maczane w karmelu. Deser pojawił się na stronie tak blisko Świąt Bożego Narodzenia, ponieważ i tak nie można go przygotować wcześniej - profiterolki szybko miękną od kremu, a karmel może zacząć się rozpuszczać. Croquembouche jest tak pyszne, że nie można się od niego oderwać a przy tym pięknie się prezentuje na świątecznym stole! Polecam na jeden z dni świątecznych jako deser główny :-).

Profiterolki można przygotować upiec dzień wcześniej i przechowywać w zamkniętym pojemniczku. Krem budyniowy można ugotować do 3 dni wcześniej i przechowywać w lodówce. Złożenie deseru - w dniu podania.

 

Składniki na profiterolki:

  • 2 szklanki wody (500 ml)
  • 250 g masła lub margaryny
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 8 jajek

W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem lub margaryną. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do wystygnięcia.

Ostudzone ciasto zmiksować z jajkami, do gładkości. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z okrągłą tylką (1 cm).

Na blaszkę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe porcje ciasta, w sporych odstępach (ciasto mocno rośnie).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 minut. Po upieczeniu wystudzić na kratce.

Krem bydyniowy waniliowy (crème pâtissière):

  • 600 ml mleka
  • 6 dużych żółtek
  • 100 g cukru z prawdziwą wanilią
  • 40 g mąki pszennej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej 

W większym garnuszku zagotować mleko. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Cukier utrzeć z żółtkami do białości (np. mikserem koncówką do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty.

Pastę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszajac drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 minutę, mieszajac, aż krem zgęstnieje. Zdjąć z palnika, przełożyć do miseczki i nie mieszać. Przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała kremu. Wystudzić, następnie schłodzić w lodówce.

Gotowy krem można przechowywać w lodówce do 3 dni, najlepiej przygotować go wieczór wcześniej.

Wykonanie:

Krem budyniowy przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką do nadziewania i nadziać profiterolki.

Przygotować paterę i wykonać karmel (należy go przygotować w tym momencie, nie wcześniej - stwardnieje).

Karmel:

  • 1 szklanka cukru
  • 1/4 szklanka wody

Cukier i wodę umieścić w małym garnuszku. Podgrzewać na średniej mocy palnika, nie mieszając, do momentu roztopienia się cukru i otrzymania jasnobursztynowego karmelu (uwaga: nie można dopuścić do spalenia się karmelu, będzie gorzki). 

Profiterolki maczać w karmelu i układać na paterze sklejając ze sobą, w kształcie piramidki. Uwaga - bardzo łatwo o poparzenie! Po sklejeniu całości maczać widelec w karmelu i przeciągać nim wokół deseru, pozwalając karmelowi formować nitki, które otulą croquembouche. 

Po przygotowaniu podać na stół w ciągu kilku godzin.

Smacznego :-).

Croquembouche

Średnia ocena: 8.4  (liczba głosów: 11)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (201)
1 | 2    
Gość: Ana
03.07.2017 09:12 odpowiedz
Witam serdecznie, chciałbym zrobić ptasie z nadzieniem pralinowym, jednak nie dodawać nutelli, tylko np. kakao i zmielone orzechy? Czy to będzie okej? A pralina orzechowa (z przepisu na lody) dodana do kremu będzie smakowała dobrze? Czy chrupiące elementy w ptysiach to nie to? Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2017 21:25 odpowiedz
Będzie ok, ona po pwenym czasie zmieknie w kremie :).
Gość: Ana
04.07.2017 09:05 odpowiedz
Ślicznie dziękuję za odpowiedź :) w takim razie na urodziny taty croquembouche
Gość: wanna
03.05.2017 18:48 odpowiedz
chciałam spytać czy mogę przygotować w czwartek wieczorem ptysie, przechować je w szczelnie zamkniętym pojemniku do soboty? resztę bym wykończyła w sobotę rano, goście na 17. Wytrzyma?
anka_skakanka profil
28.12.2016 23:30 odpowiedz
Jeśli ktoś lubi ptysie, to będzie mu na pewno smakować, a na dodatek cieszy oko.
Ja za ptysiami nie przepadam, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że deser jest niedobry.
Zrobiłam go ze względów wizualnych :) Wyszło, zostało zjedzone i wszyscy byli zadowoleni :)
Kasjca profil
02.11.2016 15:08 odpowiedz
Wyszło pysznie:) tylko z czasem moje profiterolki zaczęły mięknoć ;/ to chyba kwestia deszczowej pogody, wilgotności... też im się jesiennie zrobiło ;)
Adusia_P profil
19.09.2016 12:22 odpowiedz
Czy jest szansa, że ciasto zrobione w piątek wytrzyma do soboty? jak je najlepiej zrobić? Niestety w weekendy jestem do 18 na uczelni, a potrzebuję to ciasto na sobotę...
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2016 22:20 odpowiedz
Raczej nie. Zależy jeszcze od wilgotności powietrza, ale najlepiej przed podaniem złożyć i udekorować karmelem.
daria_m165 profil
12.09.2016 14:10 odpowiedz
Chciałabym zrobić deser na roczek córeczki. Do tej pory jednak zawsze jak robiłam ptysie/eklery opadały mi zaraz po wyjęciu z piekarnika. Jak tego uniknąć? Problem się pojawia niezależnie od tego czy wypieki wyjmuje tuz po upieczeniu czy deikatnie otwieram piekarmik i powoli wpuszczam chłodniejsze powetrze. A może jest jakiś inny sposób?
Aniaszka profil
01.09.2016 17:22 odpowiedz
Mnie w końcu tak wyszło. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2016 11:06 odpowiedz
Śliczne :-).
Aniaszka profil
31.08.2016 17:11 odpowiedz
Witam zrobiłam ciasto i krem, czy mogę upiec je dopiero jutro rano?
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2016 22:10 odpowiedz
Trudno mi powiedzieć, czy można tak robić z ciastem parzonym.
Aniaszka profil
01.09.2016 13:04 odpowiedz
Okazuje się że można, spróbowałam i wyszło bardzo dobrze. Niestety wczoraj byłam zmuszona przerwać w samym środku.
Eewelina profil
04.07.2016 17:31 odpowiedz
Witam!
Mam pytanie - jaki bedzie efekt jak w kremie mleko zastapie sokiem ananasowym ? Marzy mi sie taki placek z kremem ananasowym, i kokosowa beza :-) a krem budyniowy ze wzgledu na maslo srednio mi tu pasuje ..
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2016 12:29 odpowiedz
Nie wiem, trzeba spróbować :).
Buniuś profil
05.07.2016 23:20 odpowiedz
witam, taki krem smakuje całkiem dobrze, robię go właśnie do kokosanki ananasowej, ale budyń ucieram jeszcze z połową kostki masła i na koniec dodaję pokrojone ananasy.
Ziuzia profil
09.08.2016 21:49 odpowiedz
Krem an anna Sowy jest pyszny jednak trochę masła masła musi mieć bo będzie za zamki.
polyna profil
03.07.2016 14:19 odpowiedz
bardzo przyjemnie się ten deserek robi :)
zasadniczo nie jest trudny - chyba że pragnie się zbudować idealną piramidkę. moja się trochę przekrzywiła :)
harllaa profil
05.06.2016 21:39 odpowiedz
Goście zachwyceni. ...
Troszkę za mało karmelu ale jak na pierwszy raz to przynajmniej nie spaliłam :D Nitki to już jednak wyzwanie dla bardziej wprawionych cukierników, nie specjalnie mi chciały wyjść. Ale duma i tak została.
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2016 10:14 odpowiedz
Brawo!
sunrise709 profil
28.05.2016 11:31 odpowiedz
Ufff... Kolejna pozycja z listy wyzwań odhaczona!
Okazja na zrobienie się znalazła - Dzień Matki. A że Mama mego Lubego uwielbia francuską kuchnię, to pomysł na prezent już był ;)
Z tej porcji ciasta upiekłam około 150 malutkich ptysiów, 60 z nich nadziałam crème pâtissière, 60 kolejnych kremem pralinowym, który tu niżej proponowała Dorota. Reszta zjedzona na sucho :)
Piramidka robiona bez stożka, by zmieściło się więcej profiterolków, i tak miałam ich taaaak duuużo!
No cóż. Karmel zdecydowanie mnie nie lubi... Najpierw nie chciały się tworzyć nitki, później bezwstydnie mnie oparzył, a na samym końcu w oczach się topił, gdy robiłam mu zdjęcia na balkonie...
Doroto, co mogło być przyczyną topnienia karmelu? Wilgotność, temperatura?

Dziękuję za przepis, miałam wielką frajdę tworząc własną "budowlę" od podstaw :)

Najlepsze życzenia dla wszystkich Mam!
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2016 11:33 odpowiedz
Tak, i wilgoć i temperatura.
Śliczne, brawo!
sunrise709 profil
28.05.2016 11:38 odpowiedz
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź :)
Czyli to nie moja wina, a deszczu, który jak na złość rano sobie popadał... ;)
Pozdrawiam!
28.05.2016 13:07 odpowiedz
wow! a dla mnie to nieosiągalne wciąż niestety :(
sunrise709 profil
29.05.2016 09:14 odpowiedz
Jak to? Tworzysz takie piękne bezy, makaroniki, a ptysie miałyby Cię pokonać? Niemożliwe! :)
Croquembouche nie jest trudne, jedynie bardzo czasochłonne, jak już tu wcześniej parę osób zauważyło, zwłaszcza jak się wszystko robi w jeden dzień...
29.05.2016 12:17 odpowiedz
przeraza mnei ze mo glabym sie naprcowac z ptysiami a potem albo nie wyjdzie mi karmel albo ptysie zmeikna i wieza sie nei uda :(
ewcia3004 profil
15.05.2016 14:23 odpowiedz
Zniknęły w oka mgnieniu :)
Profiterolki zrobiłam z połowy porcji po tym jak pierwsze mi zmiękły i kremu i karmelu było akurat. Nie powiem, było to nie lada wyzwanie. Karmel robiłam po raz pierwszy i spaliłam :P
Drugi, już myślałam, że nie wyjdzie, ale ... jakimś cudem się udało :)
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2016 16:27 odpowiedz
Piękne!
ewcia3004 profil
01.12.2016 21:26 odpowiedz
Dziękuję :-)
To wszystko dzięki Pani :-*
Kkkasia profil
09.05.2016 14:46 odpowiedz
Było trochę roboty, ale warto! :-) zrobiłam jako tort na rocznicę dla rodziców, wszystkim smakowało i się podobało :-)
spaiza profil
08.05.2016 16:20 odpowiedz
Sporo z tym roboty, ale warto zrobic na wieksze okazje! Dziekuje za przepis! Nastepnym razem rozloze sobie prace na kilka dni, np. budyn i profiterolki dzien wczesniej, a kolejnego dnia tylko zlozyc. Profiterolki trzeba podsuczyc w piekarniku jesli zmiekna.

Tak jak ktos wposminal, karmelu potrzeba znacznie wiecej, zeby calosc zlozyc. Przynajmniej 2x wiecej. Krem budyniowy jest dosc gesty i ciezko sie nadziewa, ale dzieki temu calosc moze postac pare godzin i nie rozmieknie. Konstrukcja nie wytrzyma zbyt dlugo z smietanowym nadzieniem.

Tu zdjecia mojego croquembouche. Zrobilam budyn pomaranczowy (mleko zagotowane ze stara skorka pmaranczowa i przecedzone przed dodaniem jajek i maki). Zdecydowanie za malo karmelu uzylam i sie troche rozpadlo (i tak dorabialam w trakcie).
Merc. profil
09.05.2016 10:01 odpowiedz
Podziwiam z całego serca!
Matjo profil
07.05.2016 12:31 odpowiedz
Które z innych Pani ptysiowych nadzień nada się do tego przepisu. Dzieci nie bardzo lubią krem budyniowy i myślałam o zamianie go na inny. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2016 11:51 odpowiedz
Bardzo polecam ten krem. Można też użyć zwykły krem z bitej smietany i mascarpone.
Matjo profil
08.05.2016 12:57 odpowiedz
Absolutnie tak. Fantastyczny:) To będzie smak moich dziewczynek:) Dziękuję.
Baking.Girls profil
02.05.2016 20:23 odpowiedz
Czy można mleko w kremie zastąpić mlekiem sojowym?
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2016 09:49 odpowiedz
Można.
Baking.Girls profil
03.05.2016 16:45 odpowiedz
To dobrze
ewcia3004 profil
02.05.2016 19:22 odpowiedz
POMOCY!!!
Zrobiłam 3 godziny temu profiterolki, zamknęłam w szczelny puszkach, zaglądam, a one zmiekly...
Co teraz? Sądzę, że powinny być nadal chrupiące :-(
Czy jutro przed nadzianiem podpiec je znowu? Proszę o możliwie szybką odpowiedź :-(
spaiza profil
08.05.2016 16:00 odpowiedz
Pozna odpowiedz, ale tak, mozna je znow podpiec, by wysuszyc.
ewcia3004 profil
15.05.2016 14:20 odpowiedz
Dziękuję za informacje. Fakt, spróbowałam podsuszyć, ale nie smakowały już tak samo i na nowo robiłam z połowy porcji :)
monika_x profil
18.04.2016 22:28 odpowiedz
Witam :)! Czy jak o 14 stej zrobię wieżę- to do 19 wytrzyma czy beda juz miękkie ptysie??
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2016 18:50 odpowiedz
Według mnie wytrzyma. Nie będzie idealnie chrupkie ciasto, ale będzie ok. 
HoppSchwiiz profil
25.03.2016 07:25 odpowiedz
Z tego przepisu wyszły dokładnie 84 ptysie - całkiem sporo, zrobiłyśmy z tego z koleżanką dwa mniejsze croquembouche. Moje jedyne uwagi to: krem - zrobić z podwójnej porcji, karmel - zrobić z poczwórnej porcji.
Po nadzianiu ptysiów, okazało się, że brakło kremu na dokładnie połowę. Karmel na dzień dobry zrobiłyśmy z podwójnej porcji, było go akurat na posklejanie ptysiów.
Ale efekt końcowy powala! Smak też nieziemski :)
Sam croquembouche w wykonaniu bardzo prosty, jednak czasochłonny.
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2016 10:52 odpowiedz
Wydaje mi się, że Wasze ptysie były bardzo mini, stąd zabrakło kremu ;-). 
Ale bardzo się cieszę, że smakowało!
HoppSchwiiz profil
25.03.2016 12:05 odpowiedz
Właśnie nie mini! Takie standardowy ptyś jak dla mnie :)
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2016 16:39 odpowiedz
Cudeńka :-). Wpisałam sobie na plany świąteczne w grudniu, sprawdzę, co z tym kremem ;-).
Joltas profil
21.03.2016 07:39 odpowiedz
Pani Doroto czy zamiast cukru z prawdziwą wanilią można dodać cukru waniliowego?
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2016 12:21 odpowiedz
Wanilinowego, takiego z torebki? Można.
Joltas profil
21.03.2016 12:23 odpowiedz
dziekuje :)
Merc. profil
11.02.2016 12:29 odpowiedz
Ta dekoracja stała się inspiracją do wielu piętrowych wypieków i zapoczątkowała świetną zabawę z karmelem. Na zdjęciu - tort w kształcie połączonych kosmicznych talerzy ozdobiony ptakiem z karmelu. Dla maleńkiego wielbiciela ptaków i przestworzy.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2016 12:35 odpowiedz
Merc., bardzo dziękuję za tyle wspaniałych zdjęć wypieków :).
Merc. profil
11.02.2016 12:47 odpowiedz
Rozumiem, że miałaś z nimi trochę roboty :) A ja w połowie ubiegłego roku straciłam sprzęt do zdjęć wypieków/internetu i ledwie teraz próbuję wrócić na MW. Ale lektury, inspirowania się i podziwiania nie zaniedbałam przez ten czas!
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2016 12:49 odpowiedz
Nie miałam żadnej roboty, tylko podziwiałam :-). 
Merc. profil
11.02.2016 12:53 odpowiedz
Och, jak miło.
Aleksandra0707 profil
24.12.2015 08:14 odpowiedz
Udało się... w ptysiach i kremie już miałam wprawę, wyzwaniem okazało się przygotowanie odpowiedniego karmelu, co też robiłam czterokrotnie, odskrobując spalone i zastygnięte w cukrze garnki, parząc sobie całe dłonie... ale nie powiem, warto było :) z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałabym Pani złożyć najserdeczniejsze życzenia, pomyślności, pasma sukcesów w nowym roku, dużo szczęścia i spełnienia marzeń :)) dziękuję za kolejny rok przepisów i porad i mam nadzieję na wiele następnych. Pozdrawiam serdecznie ze Słupska :))
Esme profil
25.12.2015 19:39 odpowiedz
Imponująca piramida:) Gratuluję
Merc. profil
11.02.2016 12:25 odpowiedz
Bliskie są mi Twoje doświadczenia z karmelem :) Pięknie się udało!
Aleksandra0707 profil
16.12.2015 06:14 odpowiedz
Pani Doroto, jak by to w ogóle przetransportować i na jakiej paterze najlepiej złożyć? czy coś pod to podłożyć, żeby się nie przesuwało, czy przykleić na karmel do patery? może na jakimś andrucie? muszę to przetransportować w aucie na kolanach ok. 30 minut i jestem w kropce, jak to zrobić... pomocy :(
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2015 10:54 odpowiedz
Można na andrucie, to bardzo dobry pomysł :-). Ja też muszę to przetransportować około 2 godzin samochodem i też myślę, jak to zrobić ;-). Raczej nie pójdę w wysokość, ale na szerokość. Widziałam takie profiterolki na wakacjach nie w postaci wieży, ale bardziej płasko, np. na szerokość półmiska/patery. Wtedy powinien być mniejszy problem z transportem. Ja będę przewoziła z tyłu samochodu, w koszu na jedzenie, by się nie przesuwało. Ja sklejam karmelem, moje dzieci tak lubią, można też czekoladą i wtedy polać czekoladą.
Aleksandra0707 profil
16.12.2015 17:26 odpowiedz
wiadomo, zależy mi na wysokości, bardzo efektownie to wygląda :) też wolę skleić karmelem, czekolada moim zdaniem zepsułaby piękny złoty efekt... a co do kształtu, może rzeczywiście forma piramidy byłaby też okej. Jakby coś Pani wpadło do głowy z transportem, proszę dac znać, na pewno skorzystam, równiez jeżeli mnie coś objawi, obiecuję się podzielić :) dziękuję bardzo za odpowiedź i trzymam kciuki :*
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2015 20:08 odpowiedz
Dziękuję, również trzymam :-).
tpatgod profil
04.12.2015 11:43 odpowiedz
Czy można już teraz upiec ptysie i zamrozić, a resztę zrobić przed samymi świętami?
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2015 19:13 odpowiedz
Tak.
Gość: Anja
09.02.2015 12:37 odpowiedz
Jak znalazlam tu ten przepis, to syn oszalal z radosci. Widzial ten deser w Master Chef, wlasnie skonczyl 11 lat i koniecznie chcial go na poczestunek do szkoly. Ptysie wyszly super, ale krem okazal sie zupelnie nie w naszym guscie, w dodatku zdecydowanie za gesty, zeby male ptyski nadziac cienka szpryca. Poddalam sie i zdobilam nadzienie z bitej smietany, bialej czekolady i mascarpone. Karmel nigdy nie chce mi wyjsc taki jasny, cukier sie zbryla i w momencie, gdy zaczyna sie topic, jest znacznie ciemniejszy niz na Twoim zdjeciu. Pojecia nie mam, co robie nie tak, jednak na pewno nie byl spalony, w smaku ok i nitki wyszly znacznie lepiej, niz sie spodziewalam. Niestety nie zdazylam zrobic zdjecia przed dostarczeniem calosci do szkoly i teraz to tam juz chyba nic nie zostalo. Nawet maz sie zglosil do pomagania w nadziewaniu ptysi, choc zwykle kuchnie omija szerokim lukiem. Nawet nie liczylam, ile pozarl w miedzyczasie :D
ataszym profil
23.02.2017 23:59 odpowiedz
ten krem jest niekompletny, ja robie bardzo podobny budyn do karpatki, tylko najpierw ucieram kostke maslado bialosci, dopiero potem stopniowo dodaje budyn :)
02.02.2015 11:31 odpowiedz
Przepis na krem jest bardzo fajny, pierwszy raz go robiłam i wyszedł :) użyłam go do takiej tarty :) ps. przepis na ciasto też wzięłam od pani :) z tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/tarta-z-pieczonym-jogurtem-greckim-i-owocami-lesnymi bardzo dziękuję! z kremem nie miałam żadnych problemów. ps. oglądałam też na kotlecie jak robić krem patisere i tam p. Paulina dodawała jeszcze masła... a tu nie ma... zastanawiam się jak jest w oryginale...
04.02.2015 13:22 odpowiedz
... może nakłonię kogoś i ktoś jeszcze zrobi :)
Gość: Betsetse
26.01.2015 19:14 odpowiedz
Bardzo fajny przepis , ciasto na ptysie rewelacja wyszła wielgachna micha kuleczek, ciasto rosnie pieknie, srodki idealnie puste. Masa rowniez pycha nie malam wanilii dodałam 3 cukry waniliowe+ cukier by bylo rowno 100g. Na ta ilosc ptysi masy mi zabraklo na polowe. Byc moze to kwestia wielkosci ciasteczek, robiłam malenkie na 1 kes.
Helenka profil
27.12.2014 17:42 odpowiedz
Mam pytanie o krem. Wyszedł mi dosyć rzadki, nie jak sklepowy budyniowy. Czy taki ma być? Do gotowania mleka dodałam wyskrobaną i rozciętą wanilię. Cudo,
Gość: Ania
22.12.2014 16:05 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie cukru z wanilią - niestety za późno się zorientowałam, że trzeba go przygotować kilka tygodni wcześniej i zastawiam się, czy powinnam użyć normalnego cukru i dodać ziarenek z laski wanilii (jeśli tak to ile?) czy może lepiej użyć cukru wanilinowego (kupny z prawdziwą wanilią jest zbyt drogi, gdy potrzeba aż 100 g...).
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2014 17:14 odpowiedz
Można użyć cukru wanilinowego lub ziarenka z 1 laski wanilii.
Gość: jomelka
08.12.2014 12:52 odpowiedz
Witam!Czy upieczone kulki moga polezec pare dni bez nadzienia?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2014 12:53 odpowiedz
Tak, w szczelnym pojemniku w lodówce.
roadie profil
04.12.2014 10:17 odpowiedz
Wygladaja przepysznie ale po raz kolejny poleglam na karmelu. Za nic nie chcialy sie utworzyc te niteczki. Nie wiem co robie zle....
ocha profil
10.12.2014 14:34 odpowiedz
Może karmel był zbyt ciepły? Co jakiś czas wykonuję spiralki z karmelu jako ozdoby na przeróżne wypieki i zawsze formowałam go, gdy zaczynał zastygać; wtedy od razu zaczyna formować nitki. Następnym razem może warto wypróbować sposób Byrona Talbotta (ma całkiem niezły tutorial na youtube na ten temat :>).
jolusia profil
09.11.2014 11:51 odpowiedz
Dzis pieklam te kuleczki z twojego przepisu ,wyszlo chyba ze ''100",aie do nadziania zrobilam krem z masla i masy krowkowej z puszki ,ciekawy i pychota.Kulaczki maczalam w rozpuszczonej czekoladzi.Wszystkim bardzo smakowaly.Pozdrawiam
Gość: Natalia
03.09.2014 21:54 odpowiedz
Przepyszne i bardzo efektowne :) Zrobiłam jako prezent i muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę.
Dziękuję bardzo za przepis!
tusiek profil
23.06.2014 20:49 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedzi, od rana biorę się do roboty. a chodziło o przechowywanie tortu. Pozdrawiam serdecznie .
tusiek profil
23.06.2014 20:44 odpowiedz
Tort robię klasycznie, wg Twojego przepisu, może tylko dam jedną warstwę dżemu porzeczkowego.
Pytanie dotyczyło kremu do nadzienia croquembouche. Który krem będzie współgrał z tortem?
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2014 20:45 odpowiedz
Oba będą, jeden jest po prostu bardziej alkoholowy w smaku.
tusiek profil
23.06.2014 20:42 odpowiedz
Przepraszam najmocniej, ile szt. wychodzi z tej porcji?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2014 20:45 odpowiedz
Małych profiterolków? Nie liczyłam.. wystarczająco, by uformować deser.
tusiek profil
23.06.2014 19:29 odpowiedz
Witam serdecznie .
Mam zamiar w prezencie "przedślubnym" zrobić wieżę a do niej tort tysiąca warstw.
Proszę poradzić - zostawić ten krem czy adwokatowy - jaka kompozycja będzie najlepsza przy połączeniu tych dwóch wspaniałości? I jeszcze pytanie - jak długo można ww tort przechowywać?
Zaczynam piec jutro. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2014 19:36 odpowiedz
Nie rozumiem, krem powyższy lub advocatowy ma być do croquembouche czy do tortu tysiąca warstw? O przechowywanie którego tortu pytasz?
pozdrawiam
Celina13 profil
24.05.2014 19:30 odpowiedz
DOKLADNIE... JUZ OD DAWNA PRZYMIERZAM SIE DO CROQUEMBOUCHE... WIDZIALAM PRZEPIS W KSIAZCE ERICA LANLARDA 'GLAMOUR CAKES'. OD DAWNA ZAGLADAM NA TWOJ BLOG I GRATULUJE, BO JEST CZEGO...TO JEST MOJ PIERWSZY WPIS:):):) PS. WLASNIE MOJ BISZKOPT GENUINSKI SIEDZI W PIEKARNIKU - ZOBACZYMY CZYM SIE BEDZIE ROZNIL OD RZUCANEGO;)
Gość: pustelnica
16.05.2014 11:24 odpowiedz
czy można nafaszerować te cuda dobry dzień wcześniej, czy też mam się raczej nastawiać na to, że namokną? I czy lemon curd nadaje się na taki farsz?
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 23:18 odpowiedz
Napewno lekko nasiąkną, zawsze nasiąkają :). Lemon curd najlepiej zmiksować z np. mascarpone by nadzienie było bardziej kremowe i nie tak mocno cytrynowe :). Tak mi się wydaje.
Gość: pustelnica
17.05.2014 23:41 odpowiedz
Bardzo dziękuję:)
Gość: kasia_ro
05.05.2014 15:25 odpowiedz
która tylka od Wiltona nr 12 się nadaje? czy lepiej użyć 1M? Jutro mężusiowe urodziny i myslę, żer dla karpatkożercy to prezent idealny
Dorota, Moje Wypieki
07.05.2014 09:59 odpowiedz
1M będzie idealna.
Gość: Łukasz
27.02.2014 10:47 odpowiedz
Genialne zastosowanie karmelu, bardzo mi się podoba! :)
palka000 profil
30.01.2014 14:56 odpowiedz
A ja mam pytanie z innej beczki... jak wymawia się to trudne słowo użyte w przepisie? Mam na myśli croquembouche :) Z góry dziękuję:)
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2014 23:03 odpowiedz
Wystarczy przejrzeć komentarze lub skorzystać z wyszukiwarki komentarzy :).
Anna257 profil
26.01.2014 21:30 odpowiedz
Hurrrrraa!!!!!! Wyszły mi Dorotko.zrobilam dla teściowej dzisiaj na urodziny. W środku tej wieży jest tort tysiąca warstw tez z twojego blogu. Poprostu upieklam tort w piątek a dzisiaj profiterolki i oblozylam profiterolkami...nie robiłam karmelu bo nie lubię.wszystko sklejalam roztopiona czekolada. Wszystko poszło szybko i sprawnie. Wcale nie trudne.super i pycha!
Wyszło mi ok 80 średniej wielkości profiterolek! Teściowa oszaleje jak to zobaczy.Naprawde
Duży buziak dla Ciebie Dorotko xxxxxxxxx
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 14:28 odpowiedz
Wow, gratulacje! :)
idorotka profil
05.01.2014 21:47 odpowiedz
Robiłam dwa razy w życiu dla lubego...pierwszy raz wyszło mi zadowalające! :) Drugi raz- niestety wieża runęła pod koniec parogodzinnej roboty (tak, zajęło mi to duużo czasu:) ). ;) obiecałam sobie po tym incydencie, że to ostatni raz! ;)
Helenka profil
12.01.2014 19:15 odpowiedz
Dostałam Ferrero kulki w opakowane w twardy plastikowy stożek. Wspaniale nadaje sie do obłożenia.
anka98 profil
04.01.2014 16:59 odpowiedz
Upiekłam te profiterolki na Sylwestra, tylko nie sklejałam ich w wieżyczkę, wyszły pyszne.
Iza80 profil
02.01.2014 00:41 odpowiedz
I zrobione,próba dodania zdjęcia
Dorota, Moje Wypieki
02.01.2014 00:42 odpowiedz
Jakie ładne! A jak zjecie chcę tą paterę ;-).
Iza80 profil
04.01.2014 22:39 odpowiedz
A dziękuję :-) ale patery nie oddam,bo była prezentem urodzinowym ;-)
01.01.2014 23:38 odpowiedz
wow mega prosty sposób na urozmaicene bezy , a jaki efekt
Gość: Iza80
31.12.2013 17:12 odpowiedz
Robię! Na Sylwestrowy wieczór :-) nie mam okrągłej tylki i zrobiłam gwiazdka i może to był błąd bo mi te ptysie rosną ze hej, ale nic to,dam znać jak wyszlo. Uściski dla najlepszej piekarki w UK i jej licznych wielbicieli (do których należę!)
Gość: arla
31.12.2013 15:54 odpowiedz
są przepyszne!!! Twoje przepisy i szczegóły odnośnie pieczenia są bezcenne!! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2013 20:06 odpowiedz
Dziękuję, wzajemnie :).
Gość: arla
31.12.2013 15:51 odpowiedz
są przepyszne!!!!!!!!!!!!!!
Gość: arla
31.12.2013 15:49 odpowiedz
Witam, jestem tu od niedawna ale pod dużym wrażeniem... Przepisy oraz szczegóły odnośnie pieczenia są bezcenne. Dzięki temu mam ogromną przyjemność kosztować i wypiekać tak wyszukane słodkości. Z okazji Nowego Roku życzę Tobie spełnienia wszystkich marzeń i zdrówka!!!
Gość: agawu
31.12.2013 00:21 odpowiedz
mam pytanie o stopień wypieczenia ptysiów, moje po przekrojeniu są wilgotne w środku, czy powinny być suche? piekłam 25 minut ale bardzo szybko zmiękły bez nadzienia i zastanawiam się dlaczego
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2013 11:41 odpowiedz
Być może w Twoim piekarniku powinny się piec dłużej? Ptysie są wilgotne w środku, ale bez śladów surowego ciasta. Niektórzy robią w upieczonych ptysiach dziurkę i wstawiają do piekarnika jeszcze na kilka minut by je dosuszyć (nigdy tego nie robiłam).
Puchatieux profil
30.12.2013 14:04 odpowiedz
A jeśli chodzi o karmel... do jakiej temperatury podgrzewać cukier z wodą? Czy to ma być na oko? :)
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2013 11:42 odpowiedz
Można tutaj na oko :). Karmel powinien byc bursztynowo złoty.
Puchatieux profil
31.12.2013 13:16 odpowiedz
no patrz :) a ja specjalnie marudziłam o termometr cukierniczy na święta :) cóż, tym razem się nie przyda, ale uwaga, bezo włoska! Nadchodzę! :)
Gość: evka31
28.12.2013 22:31 odpowiedz
Dorotko czy te kwiatuszki są robione czy kupione? jeżeli kupione to można wiedzieć gdzie?
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2013 11:42 odpowiedz
Kupione w Lakeland (UK).
ahaszka profil
28.12.2013 17:21 odpowiedz
Ladne to. Jak sie wymawia nazwe tego deseru? :)
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2013 20:34 odpowiedz
Wystarczy przejrzeć komentarze :).
Gość: Anna257
27.12.2013 20:17 odpowiedz
Dzięki za odpowiedz.Podwoje składniki i wyjdzie bomba profitelkowa :D
Zrobię napewno za miesiąc i dam znać jak poszło xx
Gość: bogna.ok
27.12.2013 16:35 odpowiedz
A te profiterolki maczać całe w karmelu?
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2013 20:09 odpowiedz
Nie. Maczamy tylko tyle, ile potrzeba do przyklejenia do sąsiedniej profiterolki. Inaczej można się poparzyć.
Gość: Anna257
26.12.2013 22:13 odpowiedz
Dorotko chce to koniecznie upiec za miesiąc na urodziny teściowej jako tort urodzinowy.Ile porcji z tego przepisu wyjdzie?
Bedzie ok 15 gości i chciałabym żeby tak chociaż po 2 wyszły dla każdego.czy 30 ptysiow z tego przepisu wyjdzie?
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2013 12:55 odpowiedz
Tak, na pewno, ale one są bardzo malutkie.. My w 4 osoby zjedliśmy całą.. ;-).
Gość: agawu
26.12.2013 18:35 odpowiedz
Czy karmel szybko twardnieje? Należy się spieszyć przy sklejaniu ptysiów?
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2013 12:57 odpowiedz
Tak, szybko. Gęstnieje i twardnieje i jeśli zetkniesz 2 ptysie razem, już ich nie rozłączysz. 
Gość: Esi
26.12.2013 12:20 odpowiedz
A czy zamiast karmelu można sklejać i dekorować rozpuszczoną czekoladą? Wiem, że wtedy nie będzie już takiego efektu, ale z czystej ciekawości chciałam zapytać.
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2013 12:58 odpowiedz
Nie będzie się trzymało. Ponadto czekolada zbyt długo tężeje. 
Gość: ZIZAZU
25.12.2013 14:51 odpowiedz
Czy to są poprostu nasze malutkie PTYSIE ?
Dorota, Moje Wypieki
25.12.2013 16:00 odpowiedz
Tak, zwane profiterolkami :).
Gość: agata00185
25.12.2013 11:16 odpowiedz
Wesołych Świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, żeby te święta były niezapomniane i przyniosły wiele radości dla Ciebie, rodzinki i wszystkich użytkowników Twojego blogaPOzdrawiam cieplutko :)
użytkownik usunięty
24.12.2013 22:17 odpowiedz
Dorotko, Tobie i Twoim bliskim życzę radosnych Świąt spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze. A w Nowym Roku wszystkiego co najlepsze.
zabcia30 profil
24.12.2013 16:05 odpowiedz
Serdeczne życzenia Świąteczne dla Doroty i innych użytkowniczek i czytelniczek bloga, dużo spokoju, rodzinnego ciepła, radości i oby Święta dzięki temu blogowi (tak jak w moim przypadku) były słodko niezapomniane :-)
Gość: MP
24.12.2013 15:14 odpowiedz
Ta wieza jest cudna!!! wyglada tak jak bukiet kwiatow, ma w sobie cos cieplego..
Piekny wypiek.
Gość: colorfulgiggle
23.12.2013 16:53 odpowiedz
Dorotko, a czy zamiast/albo obok cukru z wanilią mogę dolać olejek wanilinowy? mam tylko 50g cukru z wanilią i nie wiem co robić, a przepis świetny, więc chciałabym wypróbować :) mam jeszcze w spiżarce brązowy cukier..
da radę jakoś uratować nadzienie z tych składników?? :)

Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2013 23:47 odpowiedz
Wystarczy tyle cukru z wanilią, już bym nie dodawała aromatu :).
Krzysiek97 profil
23.12.2013 14:24 odpowiedz
A ja mam pytanko dotyczące jedzenia tego cudeńka. Jak mam to pokroić? Czy może odrywać po ptysiu?
PS
Wesołych świąt Pani Doroto!
Miss.Cookie. W profil
23.12.2013 17:20 odpowiedz
Mogę zastąpić panią Dorotę w tej odpowiedzi :)? Mślę, że wystarczy triumfalnie wnieść wieżo-budowlę na paterze i odrywać delikatnie po kawałeczku.. Pycha! ;)
Gość: misiulka
23.12.2013 13:47 odpowiedz
Robiłam wg przepisu z kuchnialidla.pl ale coś nie tak chyba podali tam jeśli chodzi o ten karmel na wierzchu.... mi wyszedł baardzo rzadki i słodko-lepiący:/ chyba kolejny raz zacznę od sprawdzania czy u Pani nie ma podobnego przepisu;)
agrestka profil
23.12.2013 08:41 odpowiedz
ja też mam już ciasta w produkcji więc nawet nie patrzę, bo jeszcze się napatrzę i namyślę..
Dorotko wszystkiego najsłodszego i dużo zdrowia na Święta!!!
Gość: Karlita
23.12.2013 08:28 odpowiedz
ale kusisz przepisem ale nie wiem czy mi wyyyyyjdzie ;-) ale gdybym zrobiła jakbym zabłysła ;-)

Wesołych Świąt
i dziękuję za tak wspaniałe, sprawdzające się przepisy!!!
keynes profil
23.12.2013 03:30 odpowiedz
Pomocy !!!!!!!!!!!!!!!!!, mam pytanie czy ktoś może piekł ciasta w piecyku halogenowym, nie posiadam dobrego piekarnika za to mam piecyk halogenowy, chodzi mi konkretnie o sernik tradycyjny. Byłabym wdzięczna za szybką odpowiedź, bo święta za pasem.
Gość: alicjann
22.12.2013 22:45 odpowiedz
Aaaacha, za tę wieżyczkę z master-chefa, to byś odpadła... Kiepska jest.
Gość: kulawula
23.12.2013 00:42 odpowiedz
Dorota,nie potrzebuje master chefa by spełniać swoje i bliskich marzenia.Ponadto,czy Ty czasem nie zazdroscisz jej talentu,możliwości i odwagi w pieczeniu i tego,że naprawdę jest bardzo dobra w te klocki? :-)
_Madzia_ profil
23.12.2013 08:46 odpowiedz
@alicjann Spróbuj sama zrobić ten deser mądralo, z przyjemnością ocenimy twoja pracę.
Gość: rzaba
23.12.2013 10:21 odpowiedz
może jest nierówna ale tak na dobrą sprawę i tak wgląda uroczo :) poza tym Dorota składała ptysie bez foremki, miało prawo jej wyjść 'nie od linijki'
Miss.Cookie. W profil
23.12.2013 10:39 odpowiedz
Zbędny komentarz. To nie ma być wymierzone do 0,000000000001 mm, bo jest robione domowo i cały urok tkwi w tym kształcie.
Karotka_ profil
23.12.2013 15:59 odpowiedz
Aaaaacha , a po co to wogole napisalas ? Jak dziecko :D Ps.Dla mnie master-chef np.nie jest zadnym wyznacznikiem doskonalosci w pieczeniu,za to Moje Wypieki owszem :D Juz kilka lat tu siedze i wszystko tu jest doskonale i doskonale mi "wychodzi";) Wesolych Swiat !
Gość: Ada
24.12.2013 13:09 odpowiedz
Za taką interpunkcję też byś tu i ówdzie, mądralo, odpadła...
Gość: szoczek
24.12.2013 13:57 odpowiedz
Właśnie to jest najlepsze w blogu Doroty. W programach kulinarnych trzęśli majtami przygotowując ten deser, powtarzając po milion razy jaki jest trudny. A tu ze zdziwieniem czytam: "Nie ma tutaj nic z czym sobie nie poradzicie". Wszystko jest w zasięgu ręki, wystarczy tylko spróbować. Nawet jeśli nie wyjdzie jak u Pierre Hermé, tragedii nie będzie. I takie podejście do pieczenia lubię - bez niepotrzebnej spiny.
Natali bez piekarnika profil
30.12.2013 23:13 odpowiedz
Takie komentarze zawsze palną ci, którzy poza wpierniczaniem kupnych słodyczy sami nic nie zrobią, ani nie mają nikogo kto by im zapewnił cudowne doświadczenia smakowe i umilał nimi życie.

Tak więc Alicjann pozostaje ci chyba tylko zazdrościć bo moje profiterolki właśnie robią się na imprezę i będą taaaaakie krzywe :)
Gość: alicjann
22.12.2013 22:39 odpowiedz
Hmm, według producentów "naszego" master chefa, deser ten jest jednym z najwymyślniejszych i najtrudniejszych do wykonania.. Dlaczego ?
Ponieważ w oryginale z profiterolków układa się wieżę.. Ale tylko na zewnętrznych ściankach, środek powinien prawidłowo pozostać pusty.
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 22:41 odpowiedz
Tak, to prawda. Ale myślę, że są dużo trudniejsze desery :-).
Gość: Magda
23.12.2013 23:38 odpowiedz
Zupełnie. zbędne są te komentarze alicjann. Myślę że kształt wieży ma się nijak do smaku który jednak jest najważniejszy a wygląda mimo wszystko ;) PYSZNIE . Czekałam na ten przepis. Pani Doroto a ja na święta tylko MW :) pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę
cheale profil
22.12.2013 21:21 odpowiedz
Dorotko chcialam Ci juz dzis zlozyc serdeczne zyczenia swiateczne.
Duzo zdrowia,radosci,spokojnych swiatecznych dni w rodzinnym gronie,oraz jak najlepszego startu w Nowym Roku 2014.
Dziekuje za Twojego bloga,za wytrwalosc i dawanie tysiacom ludzi mozliwosci probowania Twoich przepisow-sa niezawodne...
Pozdrawiam Ciebie i Twoja rodzine bardzo serdecznie!!!
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 21:24 odpowiedz
Bardzo, bardzo dziekuję. Wzajemnie :).
aggatas profil
22.12.2013 21:16 odpowiedz
Droga Dorotko czy w przepisie nie ma błędu..."Od momentu zagotowania gotować około 1 mm"...chodzi o 1 minutę..
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 21:27 odpowiedz
No tak ;-).
22.12.2013 20:41 odpowiedz
widziałam croquembouche w magazynie marthy stewart (nie wiem dlaczego go już w polsce nie wydają?) chyba trzy lata temu, przepiekny wypiek! ale w tym roku już nie dam rady, chyba przesadziłam z wypiekami haha, ledwo zipię:D
david.5 profil
22.12.2013 20:31 odpowiedz
No ładnie upiekłaś te profiterolki z okazji moich urodzin :D!
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 20:38 odpowiedz
David, najlepszego! 
To ile w końcu liczysz tych wiosen? Lub zim? ;-)
david.5 profil
23.12.2013 16:00 odpowiedz
Dziękuję!
:-) Nie będę się chwalił na forum :-P
femma profil
22.12.2013 19:59 odpowiedz
Efektowne, sam nitkowy karmel mozna by wykorzystać przy Np babeczkach na Halloween :) ze Ty masz czas takie desery robić przed świętami, czy to juz na swieta, ja w polu .... :) tez czekałam na przepis klusek z makiem -kuti , a moze jeszcze będzie ?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 20:39 odpowiedz
Nie bedzie kutii bo pszenicy brak, nie bedzie klusek z makiem, bo przepisu brak.. może ktoś z czytelników poratuje? Przepisem, nie pszenicą ;-).
effa profil
22.12.2013 21:27 odpowiedz
ja kluseczki z makiem robię z połączenia Twoich przepisów: jeden na masę makową, tylko dodaję więcej bakalii różnych i do tego makaron domowy krojony/formowany aby bardziej przypominał kluseczki aniżeli makaron. U nas w domu nazywane to jest "makiełki"
femma profil
23.12.2013 00:40 odpowiedz
effa to tez jest pomysl :)
22.12.2013 23:18 odpowiedz
Przepis na kutię mam - rodzinna tradycja. Mogę podać, ale kutie trzeba zrobić na 2-3 dni przed Wigilią... Chociaż nie powiem - przy robieniu zawsze skubnę i jest pycha :)
szkl. pszenicy -> wypłukać, namoczyć dnia poprzedniego, potem gotować po 5 minut kilkakrotnie do miękkości, zmieniając przy tym wodę( około 4 razy)
szkl. maku - (w tym roku dałam mielony w ilości 250 gr )
1 do 1,5 szkl. gorącego mleka -> zalać mak i odstawić do napęcznienia. Ja nie odciskałam, żeby kutia była bardziej mokra. Jeśli mak jest w całości, to zalewamy mlekiem i gotujemy do miękkości, po czym mielimy w maszynce dwa razy.
0,5 szkl. miodu
0,5 szkl. cukru pudru -> można pominąć i dać więcej miodu. (babcia nie miała tyle miodu kiedyś, więc dawała cukier puder)
3 łyżki rodzynek-> namoczyć albo w wodzie, albo w alkoholu
200 gr orzechów włoskich posiekanych
skóra starta z cytryny + sok z połowy
Bakalii można dac wiecej wg upodobania. To jest podstawowy przepis. Ja wzbogacam np. o mielone orzechy laskowe, płatki migdałowe, więcej rodzynek. Kutie przechowywać w chłodzie. Najlepsza po kilku dniach. Zdjęcia teraz nie mam, bo stoi na strychu w mało uroczym naczyniu :) Może w Wigilię się uda :)
22.12.2013 23:19 odpowiedz
Dorotko, trzeba było dać znać to byśmy Tobie pszenicę pocztą wysłały! :)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 23:39 odpowiedz
W przyszłym roku dam znać ;-).
Rogalika profil
23.12.2013 08:04 odpowiedz
W tureckim sklepie można kupić pszenicę bardzo często ja tam kupuje a nawet ostatnio w polskim sklepie widziałam ,pozdrawiam;-)
madziara profil
23.12.2013 14:50 odpowiedz
zamiast pszenicy mozna chyba jeczmien, w kazdym markecie dostepny, u nas czesto jako dodatek do obiadu zamiast ryzu/makaronu
trzmiel profil
23.12.2013 20:56 odpowiedz
u mnie w domu robiło się łamańce z makiem: mak się gotuję na mleku do wyparowania, mieli trzy razy, a potem dodaję według uznania miodu, utłuczonej wanilii, posiekanych migdałów, innych bakalii i rumu. Do tego robi się maślane ciasto kruche pokrojone w gwiazdki/romby i wkłada do maku przed podaniem.
Gość: Misssska
22.12.2013 19:51 odpowiedz
Pani Dorotko a jest jakis przepis do którego podchodzi pani "jak do jeża"? Nie zrobiła pani a mysli o nim intensywnie?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 19:58 odpowiedz
Raczej nie.. Bardzo nie lubię przepisow z żelatyną :).
Gość: Wypieki Beaty
22.12.2013 19:51 odpowiedz
O mój boże, a jak to się wymawia? Wygląda bardzo smakowicie :)
Gość: Małpka
23.12.2013 06:25 odpowiedz
Zdaje się, że "krokembusz".
Gość: ja
28.12.2013 09:33 odpowiedz
dokladniej twoje "em" zamieniamy na polskie a z ogonkiem, reszta dobrze ;-) nie mam polskiej klawiatury
Gość: Kinga Kornacka
22.12.2013 19:17 odpowiedz
Niewątpliwie wygląda efektownie! ;)
ko-kocha profil
22.12.2013 19:05 odpowiedz
O MATKO!!! Ślinotok... :D
Gość: Katarzyna
22.12.2013 18:58 odpowiedz
Cudne , kiedys widzialam w wykonaniu Erica Landlarda i nie moglam sobie przypomniec nazwy :-) dziekuje p. Dorotko! Moj egzemplarz Pani ksiazki juz do mnie jedzie nie moge sie doczekac!!! Wesolych Swiat :-)
Gość: oliwka
22.12.2013 18:51 odpowiedz
Piękny !
Gość: achula4
22.12.2013 18:23 odpowiedz
Dorotko chyba blad Ci sie wdal ,przy kremie budyniowym "40 mąki pszennej":o)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 18:33 odpowiedz
Juz poprawiam!
Gość: ala
22.12.2013 18:07 odpowiedz
deser z którym nie poradziła sobie Bree w Gotowych :)
Gość: pankinka
29.01.2014 13:38 odpowiedz
no właśnie!!! Od kąd go zobaczyłam wiedziałam że ktoś nie dał rady z karmelem i za Chiny nie mogłam sobie przypomnieć kto... BREE!:D
nika604 profil
22.12.2013 17:30 odpowiedz
Mam pytanko, krem można wykorzystać do nadziewania rurek?:)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 17:31 odpowiedz
Jak najbardziej.
nika604 profil
22.12.2013 17:32 odpowiedz
Dziękuje za odpowiedź:) Jutro z miłą chęcią go wykorzystam. Pozdrawiam i Wesołych Świąt.
bosula profil
22.12.2013 16:24 odpowiedz
wow
Gość: SAVE THE MAGIC MOMENTS
22.12.2013 15:53 odpowiedz
wow! Dorotka nie masz sobie równych! absolutnie! wygląda to zjawiskowo - ciekawe, kto pierwszy odważy się po nie sięgnąć :p ja bym nie śmiała. No majstersztyk. Gratuluje! Jeśli wygląda, tak jak smakuje to jesteś WIELKA!
Cudownych Świąt - M.
1 | 2    





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach