Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


niedziela, 03 czerwca 2012

Czekoladowe ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką

Pomysł podsunęła mi jedna z Czytelniczek. Dlaczego nieczęsto spotykane jest drożdżowe ciasto czekoladowe? Zwykłe, z owocami - robimy często. Ale kakaowe lub czekoladowe? Rzeczywiście, sama nie pomyślałam o tym wcześniej ;-). Postanowiłam upiec je z truskawkami. Ciasto jest kakaowe, z drobinkami czekolady. Z dużą ilością owoców. Podczas pieczenia po domu rozchodzi się piękny zapach czekolady i truskawek... Smakuje trochę jak... murzynek. Ale jest lżejsze. Z najlepszą czekoladową kruszonką pod słońcem :-). Przepis do wykorzystania w sezonie truskawkowym!

Składniki na ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 2 łyżki kakao
  • 130 g drobnego cukru do wypieków
  • 20 g suchych drożdży lub 40 g drożdży świeżych
  • 2 duże jajka
  • 100 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 310 ml mleka
  • 100 g czekolady gorzkiej, drobniutko posiekanej
  • 100 g czekolady mlecznej, drobniutko posiekanej
  • ok. 800 g truskawek, odszypułkowanych i przepołowionych

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do większego naczynia przesiać mąkę, kakao i sól. Dodać cukier i suche drożdże (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Dodać roztrzepane jajka, masło i mleko. Wymieszać do połączenia, następnie wyrobić, do uzyskania gładkiego i miękkiego ciasta (ciasto na tym etapie będzie dość luźne, nie należy się tym przejmować; najlepiej wyrabiać ciasto mikserem z hakiem). Pod sam koniec wyrabiania ciasta dodać do niego posiekane drobno obie czekolady. Uformować z ciasta kulę (jeśli się da, ciasto jest dość rzadkie), oprószyć mąką, przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (przez około 60 - 90 minut).

Formę prostokątną o wymiarach 25 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Wyrośnięte ciasto ponownie wyrobić, rozwałkować, lekko podsypując mąką i wyłożyć na dno formy. Na ciasto wyłożyć truskawki, rozcięciami ku górze. Odstawić do wyrośnięcia, pod przykryciem, w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości. Przed samym pieczeniem posypać kruszonką.

Piec w temperaturze 180ºC przez minimum 40 minut, do godziny (do tzw. suchego patyczka). Wystudzić w wyłączonym, zamknietym piekarniku.

Czekoladowa kruszonka:

  • 150 g masła, w temperaturze pokojowej lub bardzo miękkiego
  • 150 g cukru
  • 3 łyżki cukru demerara
  • 110 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu. Wyrobić między palcami na kruszonkę. W razie konieczności dodać 1 - 2 łyżki mąki pszennej.

Dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto (oprócz czekolady i truskawek) umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ('dough'). W ostatnim etapie wyrabiania dodać posiekaną czekoladę i zostawić ciasto do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko wyrobić, dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Czekoladowe ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką

Czekoladowe ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką

Średnia ocena: 6.7  (liczba głosów: 23)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (184)
1 | 2    
Gość: Mej
18.07.2017 07:00 odpowiedz
Lubię ciasta z tego bloga, ale to nie jest najlepsze. Przede wszystkim bardzo ciężkie tzn. "leży na żołądku", kluchowate. Wyrosło, jak szalone, zapadło się na środku, bez zakalca. Smak jest dziwny. Za dużo dobrego. No, a przede wszystkim stanowczo za dużo drożdży, a w kruszonce za dużo masła. Jeśli kiedyś jeszcze się za nie zabiorę, to z poważnymi modyfikacjami.
Gość: Lidka
15.06.2017 15:31 odpowiedz
A u mnie w piekarniku boki ciasta wyrosły jak szalone a środek surowy. Trzymałam się przepisu jak zawsze ale niestety pierwszy raz musiałam całe ciasto wyrzucić do śmieci, bo było niejadalne... :( Jakieś sugestie, dlaczego tak się stało?
Dorota, Moje Wypieki
15.06.2017 15:42 odpowiedz
Może ciasto było zbyt krótko pieczone. Nie wyciagamy z piekarnika, jeśli środek jest surowy. Boki zawsze upieką się najszybciej.
Gość: Lidka
16.06.2017 00:32 odpowiedz
Też tak podejrzewałam, dlatego przetrzymałam je w piekarniku ponad 1,5 godziny, a potem jeszcze w nim stygło... Niestety, chyba nie mam ręki do ciast z owocami ;)
Gość: kinga66
12.06.2017 15:08 odpowiedz
Fajny pomysl na drozdzowe czekoladowe.No wlasnie.Skoro drozdzowe moze byc kakaowe,to moze tez byc makowe,migdalowe,pistacjowe itp. itd. (pisalam o tym w komentarzach pod ciastem kruchym) rozne dodatki moga poprawic i smak i wyglad.
benabena profil
10.06.2016 17:00 odpowiedz
Polecam ciasto,pięknie wyrosło,smakowo bardzo dobre,a miny znajomych po zdradzeniu, że to drożdżowe BEZCENNE.
Mięciutkie ,puszyste,zaskakujące i do tego drożdżowe ciemne.
Możliwość kombinacji z owocami nieograniczona i zależna od fantazji oraz wyobraźni.
Bardzo dziękuję za przepis,jeszcze tyle do wypróbowania,mam juz kilka faforytów,ale nuda raczej mi nie grozi.
Pozdrawiam serdecznie,miłego dnia :-)
Dorota, Moje Wypieki
10.06.2016 17:30 odpowiedz
Bardzo dziękuję za zdjęcie, bardzo się cieszę, że smakuje!
muryl profil
30.05.2016 12:55 odpowiedz
jaki to cukier demerara
agnsud profil
30.05.2016 16:49 odpowiedz
To rodzaj brązowego cukru. Więcej wyjaśnią Google :)
Doro74Kraków profil
30.05.2016 18:16 odpowiedz
Jest to rodzaj brązowego cukru z trzciny cukrowej. Może być jasny albo ciemny (muscovado), drobny albo gruby. Jest też w postaci cukru pudru czyli zmielony.
Aggnieszka23 profil
19.04.2016 18:59 odpowiedz
Zapadło się na środku i nie wygląda zbyt smacznie, ale jest pyszne. Mega czekoladowe :) oceniam na 9 :)
cała_ona profil
25.09.2015 11:37 odpowiedz
Nie zabierałam się do tego ciasta, bo - o głupoto ludzka - zniechęcały mnie do niego wypowiedzi innych uzytkowników. Zupełnie przy tym zapomniałam, że większość ludzi lubi szarlotki ( zwłaszcza na kruchym spodzie ), i wypowiada się o tym bardzo entuzjastycznie - a dla mnie takie ciasta są niejadalne i fujowe. Trzeba jednak słuchać własnej intuicji - przeważnie dobrze mnie wiedzie:) Więc w końcu uczyniłam to ciasto. Oczywiście, ze zrozumiałych względów - ze śliwkami ( nawet lepiej, bo truskawki niespecjalnie mi pasują do drożdżowego ). Śliwiki wszak równie świetnie łączą się z czekoladą. Ciasto wyszło dosyć luźne - nie dosypywałam mąki, tylko po pierwszy wyrastaniu walnęłam je bezpośrenio do formy. Na to śliwki, kruszonkę ( zrobioną z połowy proporcji; 3/4 mąki zastąpione zmielonymi migdałami ) i wio do piekarnika. Ciasto wyrosło dosyć mocno ( miałam ciu mniejszą formę - 33/22, więc pewnie to tym było spowodowane ), do tego spora ilość owoców i nieinwazyjna, miękka kruszonka - którą nawet ja zeżarłam. Czy mogłoby być coś lepszego? Polecam niezdecydowanym - choćby dla samego przekonania się, czy to akurat 'te' smaki. Dla moich bliskich i dla mnie - strzał w 10. Dziękuję za podzielenie się tym przepisem, Pani Doroto!
Filip profil
16.09.2015 19:15 odpowiedz
ciasto dobre, ale nie powaliło mnie... chyba do niego nie wrócę, ale jeśli ktoś nie próbował, to polecam. ;)
julka2009 profil
28.06.2015 14:52 odpowiedz
dziękuje za dodanie komentarza do ulubionych na stronie internetowej moje wypieki
julka2009 profil
27.06.2015 20:12 odpowiedz
ciasto jest bardzo dobre. upewniłam się że da się z nich zrobić babeczki. dziękuje za ten przepis na stronie internetowej moje wypieki te ciasto jest pyszne
asiadz profil
17.06.2015 14:42 odpowiedz
Ciasto mega pyszne! Na takie właśnie miała ochotę - mocno czekoladowe i truskawkowe :) Jedyne co mi nie pasuje to ilość drożdży, następnym razem dodam znacznie mniej :)
Silver profil
23.05.2015 16:00 odpowiedz
Co to znaczy że mam położyć truskawki rozcięciami ku górze?
.mir. profil
23.05.2015 16:12 odpowiedz
"ok. 800 g truskawek, odszypułkowanych i przepołowionych" przeciętą częścią do góry a pesteczkami na dół............................
rodentie profil
09.05.2015 18:37 odpowiedz
Takiego drozdzowego jeszcze nie jadlam, po prostu pycha nieziemska, i ta czekolada.... Same ochy i achy się należą ;)
Galateaa profil
12.03.2015 13:57 odpowiedz
Czy to ciasto też możemy włożyć na noc na drugie rośnięcie do lodówki? Już raz robiłam i wyszło super, a teraz chciałabym zrobić i wyłożyć do blachy wieczorem, żeby rano upiec.
Dorota, Moje Wypieki
12.03.2015 14:33 odpowiedz
Można.
Galateaa profil
12.03.2015 19:48 odpowiedz
Super, dziękuję
Gość: Panidomu
08.03.2015 23:24 odpowiedz
Kochane kobitki,moje ciacho wygląda jak na orginal.Przepis zwariowany,jeszcze nigdy nie miałam takiego ciasta rzadkiego do wałkowania:)W rezultacie lekko je zagniotlam i przerzuciłam na blaszke rozciagajac palcami do bokow,ciasto będzie ciemne jak dodamy dobre kakao czyli ciemne.Mija 40 min w domu pachnie ciastem i już sprawdzałam patyczkiem nic się nie lepi,poczekam 5 min.Ach czuje ze będzie odjazdowe.Rozmiary blachy prawie idealne ,ciasto wyplywa wręcz i sok z truskawek w czekoladzie,Nop robi to efekt jak cholera::)).Super
Donna profil
07.02.2015 13:03 odpowiedz
Upiekłam i ja ;) z przerażeniem patrzyłam na to co dzieje się w piekarniku, ale... Po wyjęciu - no cóż, nie był to mister drozdz wizualnie,pozapadalo sie tu i tam, ale bez zakalca.A w smaku pyszne. delikatne puszyste mocno czekoladowe. Dodam, że robiłam z czarną porzeczka
meka profil
10.10.2014 11:36 odpowiedz
Jakie aktualnie dostępne owoce będą pasowały do tego ciasta? Może brzoskwinie lub nektarynki?
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2014 14:11 odpowiedz
Maliny lub jeżyny. Brzoskwinie też mogą być.
Dorcia30 profil
28.09.2014 11:43 odpowiedz
Pyszne ciasto,wcale nie czuć że drożdżowe ale nie wiem czy to wada czy zaleta
jaggod profil
14.07.2014 14:50 odpowiedz
mam pytanko- czy drożdżówka udałaby się, jeśli nie dodamy do niej czekolady, a samo kakao?
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 19:14 odpowiedz
Tak.
Gość: aga
07.07.2014 14:40 odpowiedz
czy ktos zastepowal maslo olejem?
Gość: klaudia
06.07.2014 11:16 odpowiedz
pyszności - podbiło serca wszystkich domowników. polecam!
czekOLAdeczka profil
23.06.2014 19:55 odpowiedz
ciasto drożdżowe z czekoladą i truskawkami - mmm myślałam, że nic lepszego być nie może.. ;) niestety rozczarowałam się troszkę.. ciasto smaczne, ale pozostanę jednak przy tradycyjnych drożdżówkach i murzynkach :)
kmiecia profil
21.06.2014 07:27 odpowiedz
Czytałam komentarze i drżałam o moje ciasto:-)) jak zwykle niepotrzebnie :-) Wyszło puszyste i tak bosko czekoladowe:-) zawsze stosuje się do rad w przepisie i jeszcze nie miałam porażki ciastowej tylko tak dalej:-) a zawsze byłam cukierniczą idiotką czyli nic mi nie wychodziło:-D Boże błogosław stronę Moje Wypieki pozdrawiam
pasithea profil
29.05.2014 17:03 odpowiedz
Pyszne, intensywnie czekoladowe (zamiast gorzkiej czekolady dałam więcej mlecznej)! Faktycznie jest luźne ale to w niczym nie przeszkadza. Pięknie wyrosło w piekarniku, po czym opadło (za dużo kruszonki?) ale nie miało zakalca... i niestety nie wychodzi takie ciemne ;)
Gość: Kasia
13.03.2014 14:00 odpowiedz
Wczoraj robiłam, ciasto wyszło rewelacyjne!!! przepyszne, mocno czekoladowe. Wszystkim bardzo smakowało, bardzo dobra alternatywna od brownie dla fanów czekolady i drożdżówek. Robiłam ze świeżych drożdży.
scherschu profil
01.03.2014 21:39 odpowiedz
Ja daję margarynę do pieczenia i jest OK. Czasami tylko ciasto wychodzi strasznie luźne.
Gość: ana
08.02.2014 13:07 odpowiedz
a czy można zamiast masła dać margarynę???
Gość: Passiflora
08.02.2014 10:11 odpowiedz
Czekoladowe ciasto drożdżowe jest jedyne w swoim rodzaju. Ten kolor.., a po upieczeniu smak. Niesamowity.
Miłośnikom czekolady z pomarańczami polecam Czekoladowo-Pomarańczowy Wieniec Drożdżowy.
Pozdr.
http://zycieikuchnia.blogspot.com/2013/05/czekoladowo-pomaranczowy-wieniec.html
Gość: ana
31.01.2014 20:54 odpowiedz
Mam drożdże instant dr. oetkera gdzie jest tam 7 gram... Rozumiem, że mam do tego ciasta wsypać 3 x drożdze dr.oetkera???
cała_ona profil
31.01.2014 21:18 odpowiedz
Dokładnie bez 1 g, ale kto by sobie tym gitarę zawracał. Chyba, że jesteś drobiazgowa i masz super czułą wagę kuchenną, a ten 1 gram przysporzy Ci nieprzespanych nocy...;)
23.01.2014 15:41 odpowiedz
Czy zamiast truskawek można dodać banany?
ania1105 profil
23.01.2014 16:50 odpowiedz
nie polecam. banany po obróbce termicznej robią się ciemne
Gość: kadybka
22.01.2014 10:41 odpowiedz
To jest mój nowy ideał drożdżówki! Ślicznie wyrosło i było wytrawnie czekoladowe, mniam!
Gość: kadybka
19.01.2014 15:14 odpowiedz
Świetnie się udała! Wyrosła i nie ma zakalca! W smaku jak wytrawnie czekoladowa drożdżówka :)!
Gość: Kadybka
19.01.2014 14:40 odpowiedz
Drożdżówka wyszła wspaniale! Ciasto wyrosło, mimo że nie mogłam kuli z niego uformować. Na blaszcze rozciągnęłam ciasto, bo nie miało konsystencji do wałkowania. Jednakże wyrosło i nie uciekło z blachy! A w smaku jak wytrawnie czekoladowa drożdżówka :) Dałam tylko wiśnie, które robiłam latem w słodkim syropie. Nie za dużo, żeby się nie zapadło. Pycha!
Gość: Emilia
12.01.2014 23:04 odpowiedz
Zrobiłam ciasto drugi raz. tym razem urosło jak szalone, ale jeszcze bardziej opadło. Zrobił się zakalec. Nie wiem, co zrobiłam źle. Składniki były w temp. pokojowej. I tej kruszonki 3x za dużo :(
Gość: Emilia
12.01.2014 09:11 odpowiedz
Wyszło bardzo mało ciasta, było luźne i nie wyrosło nawet po odstawieniu na 2h. Jest twarde i niskie. Nie mam pojęcia czemu nie wyrosło :(
Gość: Pola126
01.12.2013 13:37 odpowiedz
Ciasto wyszło pyszne. Nie dodałam owoców ( moje truskawki były mocno oblodzone- bałam się zakalca). W trakcie dodawania czekolady dorzuciłam trochę suszonej żurawiny. A zapach boski przy pieczeniu:)
Gość: smirek
01.12.2013 07:34 odpowiedz
Piekłam na imieniny taty (Andrzejki :)) i o dziwo mi wyszło. Oczywiście pierwszy raz wzięłam się za drożdżówkę i od razu miałam świadomość, że MUSI mi wyjść, bo inaczej goście nie będą mieli czego zjeść. A w trakcie rośnięcia ciasta, żeby nie zasnąć (zaczęłam bezmyślnie robić o 11.30, zapominając, że drożdże przecież muszą urosnąć), postanowiłam poczytać komentarze, a tam wszyscy się żalą, że im nie wyszło! Więc siedziałam przed piekarnikiem jak na szpilkach. Ciasto robiłam z jasną kruszonką, bo zapomniałam, że kakao do kruszonki też jest potrzebne i oczywiście nie kupiłam nowego, tylko uznałam, że to, co mam, mi starczy, no i starczyło - na samo ciasto - a jako nadzienie dodałam wiśnie, nie truskawki. Opadło tylko trochę (z 2 centymetry może) w trzech miejscach, a tak się dzielnie trzymało. Nie wyszło mi też z piekarnika, ogólnie naprawdę się wyszło fajnie i jestem zadowolona, bo goście się zajadali i zachwycali, że ojeju, czekoladowa drożdżówka, a cóż to jest, nigdy w życiu czegoś takiego nie jedliśmy, co to za pomysły, o to za smaczne dziwactwa. :) Super przepis!
Gość: Paaula
07.11.2013 22:47 odpowiedz
mozna uzyc mrozonych truskawek
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 23:30 odpowiedz
Tak.
Gość: BeataZ
24.01.2014 08:35 odpowiedz
Proszę o podpowiedź jak przygotować mrożone truskawki do tego ciasta.
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2014 10:59 odpowiedz
Nie przygotowujemy ich, układamy zamrozone na cieście. Ciasto będzie dłużej rosło i dłużej się piekło.
Patib profil
13.10.2013 13:46 odpowiedz
Ciasto bardzo smaczne, rzeczywiście nie jest gęste ale bardzo rzadkie też nie. W smaku nie czuć drożdży tylko czekoladę, ja robiłam z połowy składników w formie 24 cm. Nie dawałam owoców, bo nie chciałam z mrożonymi, więc użyłam suszonych daktyli moreli, posypałam płatkami migdała. A ciasto prezentowało się tak.
szaka profil
27.09.2013 18:48 odpowiedz
Zrobiłam je, bo byłam bardzo ciekawa jak wyjdzie u mnie, po przeczytaniu tak rożnych komentarzy musiałam się sama przekonać. Ciasto ogólnie się nie udało, bo podczas pieczenia bardzo się zapadło, może to wina zbyt ciężkich mrożonych truskawek. Ale na moją ocenę (jak na razie najniższa na tym blogu, bo wszystko oceniam na conajmniej 8 ;) ma wpływ smak, najkrócej powiem że smak to pomieszanie z poplątaniem, za dużo dobrego, można się pogubić co się właściwie je. Raczej nie wrócę do tego przepisu
Szysia profil
16.09.2013 12:33 odpowiedz
Po przeczytaniu komentarzy bałam się zrobić dokładnie według przepisu. Zrobiłam ciasto po swojemu na oko i dodałam kakao. Wykorzystałam także pomysł na dodanie budyniu, a zamiast truskawek były wiśnie. Niestety smak do mnie nie przemawia a ciasto zbytnio mi wyrosło i całe nadzienie było mało wyczuwalne. Może wersja w roladzie byłaby lepsza.
Maddy77 profil
31.07.2013 18:16 odpowiedz
juz dawno mialam ochote na to ciasto...bo po pierwsze drozdzowe :) po drugie czekoladowe no i z truskawkami i z kruszonka..same plusy..tylko naczytalam sie komentarzy i mialam stracha ;P ale raz kozie smierc i wczoraj w tym upale sie za nie zabralam. pieknie wyroslo i za pierwszym jak i za drugim razem ,ale ...tak jak i u niektorych kruszonka zaginela (jesli ktos widzal...)i po ponad godzinie patyczek nadal byl mokry,a poniewaz zaczelo sie lekko przypalac to wylaczylam,zostawilam w uchylonym pekarniku a mimo tego bezczelnie opadlo :(((( gdzie niegdzie-ale zakalca ani sladu :[ co wcale nie przeszkodzilo mu zniknac w mgnieniu oka -moze poszlo kruszonki szukac? :D fotka w czasie przygotowan bo potem nie zdazylam ;)
Agata_28 profil
20.07.2013 15:00 odpowiedz
Upiekłam dziś to ciasto z malinami. Użyłam suchych drożdży. Poczytałam wcześniej komentarze. Do mieszania od razu użyłam haka. Przez 1,5 h ciasto wyrosło minimalnie. Przy drugim wyrastaniu było podobnie. W piekarniku też jakoś bardzo nie wyrosło. No ale o dziwo zakalca nie ma. Ciasto mocno czekoladowe. Maliny świetnie się tu sprawdziły. Ogólnie godne polecenia. A czytanie komentarzy często mi pomaga :)
Gość: czekoladka
19.07.2013 14:36 odpowiedz
Robiłam, ciasto bardzo smaczne;):) Użyłam jednak mniej owoców : truskawek i czereśni, ale mogłoby ich jednak być więcej:) I do kruszonki dałam mniej masła. Gorąco polecam!
http://z-milosci-do-slodkosci.blogspot.com/2013/07/drozdzowe-z-czekolada-i-owocami.html
Misieńka profil
11.07.2013 13:44 odpowiedz
Niestety ciasto niedobre. Wykipiało w piekarniku i go przypaliło. Nigdy więcej! A szkoda :(
Gość: Kamila
08.07.2013 13:42 odpowiedz
Czytając komentarze, trochę sie bałam, ze ciasto mi nie wyjdzie, jednak postanowiłam je zrobić. I bardzo dobrze, bo jest fantastyczne! Niecodzienne, idealnie trafiło w moj gust (połączenie truskawek i czekolady) oraz moich bliskich. Dałam jednak trochę wiecej mąki i mniej truskawek (ok 600 g). Nie walkowalam, bo nie było to możliwe, po prostu rekami rozciagnelam ciasto do blaszki. Kruszonke wsadzilam na 20 minut do zamrazarki, po czym starlam. Piekłam godZine. Ciasto nie opadlo, jednak miejscami jest trochę wyższe (nierownomiernie je rozciagnelam:D) polecam ten przepis :)
biforkacja profil
03.07.2013 20:59 odpowiedz
Ciasto bardzo dobre, mega czekoladowe!! Bardzo dobrze komponuje się z truskawkami. Jest trochę rzadkie ale dodałam trochę więcej mąki i też był bardzo dobry :)
26.06.2013 13:26 odpowiedz
zrobione, tak się cieszyłam bo właśnie dostałam KMX'a i chciałam wypróbować go właśnie na tym przepisie (zobaczyć jak sobie poradzi z wyrabianiem drożdżowego) po paru regulacjach wysokości haka mikser się sprawdził bezbłędnie, ale ciasto nie wyszło :(
Ciasto bardzo rzadkie, wylewało się z miski, rosło jak szalone, wyleciało z formy już podczas wyrastania, podczas pieczenia też wyleciało, przypaliło mi piekarnik. Jak już je wyjęłam z piekarnika smakowało jak surowe drożdże, w paru miejscach ładnie wyrośnięte ale większość to zakalec.
Dziwna kruszonka - bardzo mokra, nie dało się raczej tego kruszyć, tylko odrywać kawałeczkami, w smaku jednak bardzo dobra. Użyłam jej pół, bo inaczej się nie mieściła na blaszce.
Gdyby nie zakalec i odór surowych drożdży to ciasto byłoby dobre, piekłam godzinę z termoobiegiem w 170 st i było lekko przypalone z góry, a w środku surowe miejscami.
Jeszcze kiedyś spróbuje je upiec bo lubię wyzwania. Następnym razem wezmę drożdże z proszku, zrobię na dwóch formach i dodam mniej truskawek, to powinni pomóc.
Gość: niebieskobiała
09.05.2013 22:52 odpowiedz
Witam p. Dorotko. Dziś upiekłam to ciasto, drugi raz już bo jest przepyszne. Coś się jednak wydarzyło, kruszonka wpadła do środka i generalnie całe ciasto upadło. Wie Pani może jaka jest tego przyczyna, zaznaczając że krok po kroku było zrobione jak w przepisie? I drugie pytanie, można przechowywać to ciasto w lodówce czy lepiej w normalnej temperaturze?Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2013 10:40 odpowiedz
Niestety, nie znam przyczyny.. Lepiej w temp. pokojowej, owinięte folią spozywczą.
aniah13 profil
19.04.2013 11:04 odpowiedz
mam pytanie odnośnie mrożonych truskawek. Jak z nimi zrobić ciasto? Odmorzić czy nie, czy też kroić na połówki, podsypać?
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2013 11:10 odpowiedz
Nie odmrażałabym, nie podsypywała. Jeśli są duże, przekroiłabym je na pół.
Gość: ewa
19.02.2013 13:29 odpowiedz
czym zastapic truskawki w okresie zimowym?
14.12.2012 15:25 odpowiedz
Zrobiłem, lecz lekko zmodyfikowałem przepis + dodałem od siebie budyń, a zamiast truskawek dodałem jabłka. Uważam, że to jeden z najlepszych drożdżowców jakie jadłem. Wcale nie smakuje jak ciasto drożdżowe. Jest intensywnie czekoladowe, a w połączeniu z budyniem i chrupiącą kruszonką poezja :)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2012 19:18 odpowiedz
Wygląda wspaniale z tym budyniem!
Gość: monika77
09.04.2013 20:57 odpowiedz
Jak zrobic te wersje z budyniem?? Wyglada niesamowicie .A od dawna marzy mi sie drozdzowka z budyniem ,a jeszcze owoce do tego ,jeju ,juz sie slinie .
Dorotko Ty mnie zawsze zaskakujesz ,drozdzowka czekoladowa?????? No musze to upiec ,nie ma lipy .
Pozdrawiam ,i czekam na kolejne pokusy .
29.04.2013 08:20 odpowiedz
Na wyrośnięte ciasto drożdżowe trzeba wyłożyć gęsty, przestudzony budyń. Ja poszedłem na łatwiznę i użyłem z papierka. Ugotowałem w mniejszej ilości mleka niż zaleca producent(ok. 400ml) aby był gęstszy i później po upieczeniu ciasta ładnie się kroił, a nie rozlewał.
Na budyń owoce( u mnie jabłka) i kruszonka. Później siup do piekarnika i już pyszna drożdżówka gotowa :)
monika1977 profil
05.06.2013 17:21 odpowiedz
Dziekuje bardzo .Popelnie ja zatem jutro z budyniem ;)
Mmmm, doczekac sie nie moge .
Gość: mariuszw9
09.12.2012 21:50 odpowiedz
Zrobiłem. Wygląda świetnie, ale w smaku przeciętny. Nie jest jakiś zaskakujący, ale nie jest też okropny. Pozdrawiam.
Gość: dorotka
01.11.2012 21:28 odpowiedz
:> zrobiliśmy właśnie .. z malinami mrożonymi... jak każdy przepis z tego bloga - wyśmienity. taki wykwintny drożdżowiec.
Gość: gabryelka
18.10.2012 13:28 odpowiedz
Czy ciasto się uda z mrożonymi truskawkami?
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2012 21:26 odpowiedz
Zazwyczaj drozdżowe udają się z mrożonkami.
Gość: Seszen
27.08.2012 14:42 odpowiedz
Przepis super, ale jak dla mnie to tylko z gorzką czekoladą Goplany :)
Gość: Atewi
26.08.2012 18:25 odpowiedz
Nic nie zmieniałam, ciasto było rzadkie, długo wyrastało, upiekłam z truskawkami i wyszła rewelacja!!! Podobne do murzynka ale tylko z wyglądu ;) smak czekoladowej wilgotnej drożdżówki- bezcenny. Przy tak dużej ilości czekolady i soku z truskawek musi wyjść lekko lepkie i wilgotne ciasto. Na pewno nigdy nie będzie wyglądać jak prawdziwy drożdżowiec i taki jest właśnie jego urok :))))))) Dzieciaki zachwycone ;) bo to kolejne ciasto w wersji czekoladowej i to o tak cudnym smaku... teraz kombinują jak dodać czekoladę do kurczaka ;) Pozdrawiam.
dora profil
26.08.2012 10:01 odpowiedz
uwielbiam drożdzowe ciasto, czekoladę i truskawki więc uznałam to ciasto za idealne - ale jak zrobiłam... zmieniłam zdanie - mimo, że robiło się całkiem fajnie, ładnie wyrosło, dobrze się upiekło to smak nas nie powalił - nie czuć że to tego typu ciasto, dominuje wytrawny mocno czekoladowy smak i nawet truskawki go nie ratują. Takie połączenie jednak się nie udało i nas nie urzekło. Być może jest to kwestia gustu i smaku naszego bo po komenatarzach widzę, że większości smakowało:)
Allicya profil
18.08.2012 00:13 odpowiedz
Bardzo pyszna wariacja na temat ciasta drożdżowego...ja dodałam wiśnie
Gość: spy1
04.07.2012 22:07 odpowiedz
A teraz czas na ... czereśnie ! Mam nadzieję, że kupione przez pomyłkę zamiast wiśni, będą nie mniej smaczne. Tłumaczyłam się, że 3 raz piekę ten placek, bo mi mąki zostało:)))) Tralalala ! Akurat ! Uzależniłam się i tyle !
Gość: Nenecha
04.07.2012 08:44 odpowiedz
Duet czeko-truski w ogóle sam w sobie jest genialny - a tu jeszcze w takim drożdżaku, które uwielbiam! :]] Więc musiałam sobie koniecznie upiec tego powyższego, haha - pyszny!
Tylko niestety-stety trza było nieco zmodyfikować proporcje składników, bo niedobre są - ciasto stanowczo za rzadkie, co właśnie wpływa na powstawanie zakalucha, jak dać dużo bardzo soczystych owoców (a tych, wiadomo, musi być ilość słuszna, no! ;D)

Pozdrawiam!
N.
Gość: Patrycja
29.06.2012 11:02 odpowiedz
Zawsze w dzieciństwie w moim domu istniało ciasto drożdżowe, aczkolwiek w "jasnej" wersji, ale myślę, że czekoladowe niedługo wypróbuję :)
Pozdrawiam!
Gość: Sigallof
27.06.2012 12:31 odpowiedz
Dziękuję za przepis, zamiast truskawek dodałam wiśnie:) Własnie po domu roznosi się upojny zapach czekolady.
Gość: joaani
26.06.2012 20:15 odpowiedz
cisto pycha , chociaz miałam małego stracha bo było dośc płynne , jedynie miałam problem z pieczeniem do suchego patyczka bo co sprawdzałam to się kleił i kleił ,wyciagłam po godzinie jak stwierdziłam ze to czekolada się klei do wykałaczki :)
Gość: kit-tah
24.06.2012 21:29 odpowiedz
genialne ciasto! tez mialam stracha, jak trakcie wyrastania zaczelam czytac komentarze, ale na szczescie nic zlego sie z ciastem nie stalo. a na wierzch zamiast swiezych truskawek dalam truskawki z alkoholu - po robieniu likieru truskawkowego :) super polaczenie.
napewno czesciej zagosci u nas :)
Gość: spy1
24.06.2012 10:22 odpowiedz
Mniaaam !!! Upiekłam z 1/2 składników, ale truskawek dałam na ciasto mniej, niż połowę. Tyle, ile bez upychania zmieściło się w tortownicy 24 cm. W piekarniku lekko ponad godzinę i tam zostawiłam do wystygnięcia. Bez wałkowania, bo za miękkie, tylko łyżką rozsmarowałam po dnie. Ciut wigoci dookoła truskawek i tyle. A stres mnie zjadał po lekturze komentarzy :))
Gość: martino_81
21.06.2012 07:15 odpowiedz
Witam!
Moja żona stwiedziła, że lepszego ciasta nie jadła :))) - a ta kruszonka ummmmmm.. thank god i found mojewypieki.blox.pl
Gość: punia
19.06.2012 19:03 odpowiedz
przepyszne!!!! nie czekałam aż bardzo mocno wyrośnie na blaszce przez co nie uciekło przy pieczeniu:) wyszło wyśmienite. Właśnie spełniło rolę przepysznej kolacji w gorący wieczór. Zimne mleko i kawałek jeszcze ciepłej drożdżówki:) palce lizać. ps moje ciasto było bardzo luźne więc po ponownym lekkim zagnieceniu(raczej wymieszaniu) przełożyłam je na blaszkę i rozgarnęłam. Na to od razu truskawki, jakieś 15 -20 min ponownego wyrośnięcia kruszonka i do gorącego piekarnika na 50 min 180stopni termoobieg. Polecam nam bardzo smakuje:)
Gość: punia
19.06.2012 15:06 odpowiedz
hoho...już sie boję:) ja też nie przeczytałam komentarzy. Ciasto stoi na blacie kuchennym z truskawkami i czekam aż troszkę urośnie. Jestem pełna obaw już teraz a szkoda bo wydaje sie być perfekcyjnym połączenie czekolady i truskawek. Za kilka godzi dam znać jak wyszło
Gość: sandra
16.06.2012 16:40 odpowiedz
No niestety, każdy musi mieć swój pierwszy raz. W tym wypadku pierwszy raz- kompletna porażka. Przed upieczeniem ciasto wyglądało bajecznie... Wyszło jednak zbyt twarde, suche i nierówno wyrosło. Według mnie jest też troszeczkę bez wyrazu.. No cóż, jednak pozostanę w przyszłości przy "białej" drożdżówce...
Gość: nika
15.06.2012 15:44 odpowiedz
sa gusty i guściki ;]

najpierw upiekłam potem poczytałam komentarze
tez rósł jak szalony a potem wyleciał z foremki i opadł
zakalec jak malowanie i tez mial wadę za szybko znikł
trwała walka o kawałki ciasta ze środka [zakalec] mmmmmm
a ze dalam duuuzo truskawek to miejscami ciasto bylo luźne czekoladowe
na pewno jeszcze raz upiekę ale
w większej foremce i nie dam mu tak długo wyrastać
bo gdy kładłam truskawki juz mial ochotę sie zapadać
Gość: michasiek27
14.06.2012 16:33 odpowiedz
Pyszne! choć tak naprawdę to ciasto robiłam na oko ;) mąka, drożdze, cukier, jajka, ale połączenie jak dla mnie idealne!!
Gość: andzia.01
14.06.2012 14:45 odpowiedz
Mój mąż stwierdził: najlepsze czekoladowe ciasto! I masz ci babo placek:)
Gość: andzia.01
13.06.2012 10:26 odpowiedz
Upiekłam i ...żałuję. Po prostu mi nie smakuje. Jest mocno czekoladowe i więcej niż kawałek nie da się zjeść. A taka byłam ciekawa smaku ponieważ drożdżowe z owocami i z obowiązkową szklanką mleka, uwielbiam. Zakalca żadnego nie było, ciasta nie wałkowałam a pod truskawkami posypałam bułką tartą.
Gość: Patrycja
11.06.2012 17:07 odpowiedz
Jak zrobic ten rozczyn z drożdży?
Gość: jusbed
11.06.2012 09:01 odpowiedz
Noi klapa. Jeden wielki zakalec. Ładnie rosło za każdym razem. Ale chyba za dużo soku puściły truskawki i przez to ten zakalec. Oj musze się jeszcze dużo nauczyć ;)
Gość:
10.06.2012 15:48 odpowiedz
pieczcie , bo warto !
smakuje cudownie :)
Gość: babciadasia
10.06.2012 11:44 odpowiedz
Nieczęsto razem.
Gość: Ewa
09.06.2012 21:09 odpowiedz
A ja też zrobiłam i wyszło rewelacyjne! Bez zakalca bynajmniej i pycha...
Gość: Klaudia
08.06.2012 23:23 odpowiedz
ja też się skusiłam, wszystko wyszło bardzo dobrze, jak w przepisie, pięknie wyrosło, przed włożeniem do pieca wyglądało bosko, tak bardzo apetycznie:) po wyjęciu z piekarnika też było w porządku, żadnego zakalca, ale smak.....rozczarował mnie bardzo:(:(:( zdecydowanie wolę klasyczne drożdżowe, ale to kwestia gustu i kubków smakowych:), ja już raczej nie wrócę do tego przepisu; na szczęście jest tu cała masa innych wspaniałości:) pozdrawiam
Gość: re
08.06.2012 13:44 odpowiedz
Porazka. Ciasto w piecu rosło, kruszonka i owoce wpadły do środka tworząc zakalec.
Stanowczo za rzadkie. Trudno, wolę drożdżowe clasic.
Gość: Marta
08.06.2012 08:34 odpowiedz
Upiekłam, choć zdecydowanie nie wyszło tak jak Pani. Może za gęsto ułożyłam truskawki, bo jak puściły sok, to się poprostu gotowały. Kruszonka się zapadła i środek ciasta był nie upieczony, mimo to mąż zabrał ciacho do pracy, a i tak wszyscy się zachwycali :p. Mama mi poradziła, aby następnym razem truskawki wymieszać z mąką ziemniaczaną i dopiero układać na ciasto- mają niby nie wypuszczać tyle soku.
Gość: Ciocia Klocia
08.06.2012 06:48 odpowiedz
Witam! Ja też postanowiłam upiec czekoladowego drożdżowca, bo nigdy w życiu takiego nie jadłam. Bojąc się jednak zkalca, nie dodałam owoców. Nawet przed przeczytaniem uwag czytelników spodziewałam się, że truskawki mogą napsocić. Ciasto wyszło pycha, urosło pięknie, nie opadło w żadnym miejscu, pomimo dokładnie takiej ilości kruszonki, jaką podała Dorotka w przepisie ( a swoją drogą kruszonka rewelacja! ). Wyrabiałam mikserem i rosło od razu na blaszce. Moim zdaniem nie ma zupełnie sensu wałkowanie tego ciasta, nawet gdy dodaje się do niego owoce. Piękę drożdżowe z owocami dość często i nigdy nie wałkuję, od razu wrzucam na blachę i po wyrośnięciu dodaję owoce.
Przepis do wypróbowania kolejny raz :)
Gość: dorota66
07.06.2012 21:11 odpowiedz
Witam :) troszkę się bałam po przeczytaniu komentarzy ale ochota na tę kombinację wzięła górę nad obawami. Wyszło fantastyczne, piekłam troszkę dłużej, bo na środku blaszki patyk był jeszcze mokry. Super połączenie: lekkie drożdżowe owocowe przejście i słodka, chrupiąca kruszonka. I ten czekoladowo-czekoladowy smak :) Bardzo dziękuję za przepis i pozdrawiam!
Gość: justyna
07.06.2012 18:51 odpowiedz
często korzystam z pani blogu i ... wszystko wychodzi ale w to ciasto nie wierzyłam... a jednak- wyszło perfekcyjnie- pól blachy robiłam z truskawkami pól bez i wszystko pieknie wyrosło!!!! a no i info dla innych- ciasto za ka każdym razem wyrabiałam mikserem!!
Gość: maria
07.06.2012 15:12 odpowiedz
Ciasto upieczone,wyrosło i tak jak u większości opadło. Zrobił się zakalec. Rodzina zjadła, ale jednak nie byłam zadowolona. Często piekę drożdżowe, ale z zakalcem po raz pierwszy. Szkoda bo ciasto smaczne, a zwłaszcza kruszonka.
Gość: ann.
07.06.2012 11:55 odpowiedz
I już wiem co upiekę jutro. dzięki za inspirację:)
Dorota, Moje Wypieki
07.06.2012 11:43 odpowiedz
Snow, mogą być owoce mrożone, ale wtedy na pewno trzeba dłużej piec. Część czekolady się roztapia, część pozostaje jako widoczne kawałki czekolady w cieście.
Gość: dominika92
06.06.2012 17:02 odpowiedz
Ciasto jest cudowne :) dzisiaj robiłam :)
pozdrawiam serdecznie ;)
Gość: ewooncia
06.06.2012 14:52 odpowiedz
Ja pokroiłam truskawki na ćwiartki, przedtem osuszyłam je dobrze po umyciu, a pod nimi posypałam bułką tartą żeby sok miał gdzie wsiąknąć i układałam te ćwiartki truskawek na posypce z bułki pionowo tworząc takie jakby mini-jeże:) Truskawki same w sobie były dość zwarte, taka odmiana nie mocno wodnista. No i ja robiłam wersję bułeczkową, instrukcja gdzieś powyżej, mąki sporo więcej dałam, uważam moją modyfikację za udaną choć oryginał pewnie też kiedyś upiekę :)
1 | 2    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach