Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 895

czwartek, 05 czerwca 2008
Fantazyjne bułeczki
Jeśli macie ochotę na małą śniadaniową odmianę proponuję zrobić te bułeczki. Są mięciutkie, pyszne, łatwo je ukształtować, a mogą wyglądać jeszcze bardziej fikuśnie niż na zdjęciach (wszystko zależy od Waszej wyobraźni). I z pewnością nawet Tadek-Niejadek nie będzie grymasił ;). Robiłam je już kilka razy i zawsze wychodziły rewelacyjnie, a dzieciom się bardzo podobało, że mają wybór :). Świetny przepis Sary Lewis z 'The bread book'.

Składniki na 12 bułeczek:

  • 475 g mąki pszennej chlebowej
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 i ¼ łyżeczki suchych drożdży (5 g) lub 10 g drożdży świeżych
  • 275 ml wody

Ponadto:

  • żółtko do posmarowania
  • do posypania: mak, sezam, siemię lniane, kminek, sól morska, świeże zioła, papryka, słonecznik, itp.

W naczyniu umieścić mąkę, dodać masło i wyrobić, aż całość będzie przypominała kruszonkę. Wsypać sól, cukier, drożdże, na końcu wlać ciepłą wodę. Ciasto wyrabiać przez 5 minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Umieścić w naczyniu, przykryć ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości w ciepłym miejscu (około 1 - 1,5 godziny).

Po tym czasie wyjąć na powierzchnię oprószoną mąką, podzielić na 12 równych części. Ukształtować bułeczki, położyć na blaszce:

  • supełki - ciasto rozciągnąć na długość około 20 cm, zrobić supełek;
  • ślimaczki - ciasto rozciągnąć na długość 20 cm, zawinąć na kształt ślimaczka;
  • słoneczka - zrobić kuleczkę, lekko ją spłaszczyć, ponacinać od brzegów;
  • kwiatki - ciasto podzielić na 3 kuleczki, złączyć razem;

Bułeczki rozłożyć na blaszce, przykryć, odstawić na 20 - 30 minut do wyrośnięcia. Przed włożeniem do piekarnika posmarować żółtkiem roztrzepanym z 1 łyżką wody, posypać nasionami, ziołami lub solą.


Fantazyjne bułeczki
 
Fantazyjne bułeczki
 
Fantazyjne bułeczki

Piec w temperaturze 200°C przez około 10 minut, studzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Do maszyny wlać zimną wodę, wrzucić masło, odmierzyć mąkę, cukier i sól, na końcu wsypać drożdże. Nastawić program do wyrabiania ciasta 'dough' (około 1,5 h łącznie z wyrastaniem), wyjąć, ukształtować bułeczki i dalej postępować wg przepisu.

Smacznego :)

  Oceń: 
Ocena: 9.2  (liczba głosów: 13)
Kategoria: Bułki
Zobacz także:
Pszenno - orkiszowe bułki z ziarnami
Pszenno - orkiszowe bułki z ziarnami
Bardzo puszyste bułeczki
Bardzo puszyste bułeczki
Fantazyjne bułeczki
Fantazyjne bułeczki
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (115)
violin_j  (zobacz profil)
20.08.2014 15:52 odpowiedz
Kolejne bułeczki za mną. Miałam co do tego przepisu wątpliwości, bo składniki są dość "ubogie" porównując do innych, które próbowałam. Zastanawiałam się czy będą w ogóle smakować. I proszę - zaskoczenie - bułeczki pyszne, proste w przygotowaniu i te kształty! Dziecko zjadało kwiatuszka aż się jej uszy trzęsły:).
Szkoda tylko, że zapomniałam posypać sezamem. Następnym razem się poprawię.
Iwonaso  (zobacz profil)
24.07.2014 21:54 odpowiedz
Buleczki sa swietne, mieciutkie i puszyste, 10 min za krotko, piekly sie 15.
Od dzis jedne z ulubionych:)
Gość: jola24019
02.07.2014 11:41 odpowiedz
Pomóżcie:) Coś robię nie tak, wychodzi mi kluchowata zakalcowata, niewyrośnięta bułka. Może z masłem przesadzam, czy mogłabyś podać jego ilość w gramach? Albo czas wyrastania nie taki... Pierwsze wyrastanie 1-1,5h, później formuję bułki przykrywam folią i do lodówki, rano prosto do gorącego pieca. Czy ktoś z Was miał podobną syuację jak sobie poradziliście? Chciałam spróbować jeszcze raz z tym przepisem w piątek.
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 12:42 odpowiedz
Czy w lodówce bułki rosną tzn. podwajają objętość?
Gość: jola24019
02.07.2014 15:04 odpowiedz
Nie:(
ps użyłam mąki 1050 (650-720 nie mogę tutaj nigdzie znaleźć), może w rodzaju mąki problem...
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 20:28 odpowiedz
Jeśli nie podwoiły objętości, nie nalezy ich piec. Wtedy trzeba wyjąć do temp. pokojowej i poczekać, aż urosną. Może zawiniły drożdże?
Gość: jola24019
02.07.2014 21:36 odpowiedz
hmm... ciekawe ok, spróbuję ze świeżymi drożdżami i poczekam aż wyrosną:) Dziękuję za pomoc, powalczę w piątek:)
21.06.2014 19:07 odpowiedz
:)
Domisia  (zobacz profil)
21.06.2014 23:58 odpowiedz
Ślicznie wyglądają!
23.06.2014 21:09 odpowiedz
Dziękuję bardzo. :)
izabela2764  (zobacz profil)
22.06.2014 23:40 odpowiedz
Bardzo apetyczne bułeczki :)
23.06.2014 21:09 odpowiedz
Dziękuję Iza. Pozdrawiam. :)
21.06.2014 19:06 odpowiedz
Nasze bułeczki. :) Bardzo smaczne.
Gość: marjoan
07.06.2014 19:38 odpowiedz
Właśnie są w piekarniku, bo córcia wymyśliła sobie, że na kolację chce pieczywko z dżemikiem, a bułeczka lepsza niż chlebek, mimo, iż chlebek też świeżutki bo dziś piekłam to skusiłam się na te bułeczki bo wyglądają smakowicie :) mam nadzieję, że będą smakować, już za chwilkę to sprawdze i dam znać, dzięki za przepisik :)
Gość: marjoan
07.06.2014 22:14 odpowiedz
Bułeczki pyszne, córcia zjadła aż 3 :)
Gość: Mała
06.03.2014 14:17 odpowiedz
czy można jakoś przyspieszyć pierwszy etap wyrastania ciasta? Bo dzieciaki już nalegają żeby piec
Gość: Dominika
25.07.2013 20:04 odpowiedz
A ja mam takie pytanie jeśli chciałabym dzisiaj zalepić ciasto a jutro upiec to jak przechawać w nocy? Odstawić tylko przykryte ściereczką żeby sobie wyrastało, czy schować do lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2013 21:48 odpowiedz
Koniecznie schować do lodówki. Więcej w tej notce, w podpunkcie 'wyrastanie'.
dorota83  (zobacz profil)
22.05.2013 17:06 odpowiedz
rewelacyjne. smakują nam bardziej niż pieczone wczoraj french dimpled rolls z uwagi na mniejszą ilość drożdży. może po prostu człowiek przyzwyczajony do domowego pieczywa na zakwasie staje się bardziej, hmmm "wrażliwy" na zapach i smak drożdży. i jeszcze jedno - z ciastem fantastycznie się pracuje.
23.06.2014 21:10 odpowiedz
Piękne, nie mogę się na nie napatrzeć.
27.04.2013 14:03 odpowiedz
Podzielę się z wami swoją obserwacją, choć może wy już to wiecie :) Dużo razy nacinając pieczywo, czy bułki męczyłam się bo mi nóż "zabierał ciasto" i nacięcia nie wyglądały ładnie. Aż tu ostatnio, nie miałam pod ręką dużego zwykłego noża i chwyciłam nóż do chleba z ząbkami. I jeszcze nigdy mi tak nacięcia ładnie nie wychodziły :)
Gość: ida
18.04.2013 20:21 odpowiedz
Witam :) Chciałbym upiec pszenne bułeczki, ale nie wiem, na który przepis się zdecydować. Jaki jest Pani ulubiony? Bardzo zależy mi na smakowitym efekcie. Dziękuję i pozdrawiam, ida :)
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2013 10:27 odpowiedz
Wszystkie bułeczki z blogu sa bardzo smaczne :).
agatka75  (zobacz profil)
01.04.2013 21:38 odpowiedz
Bardzo lubię kiedy są wolne dni, mam w tedy czas szaleć w kuchni.
Szybkie, proste i znikają same
kasienka2  (zobacz profil)
24.10.2012 20:22 odpowiedz
Buleczki są przepyszne!
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2012 21:00 odpowiedz
I sliczne :).
20.08.2012 17:39 odpowiedz
Super bułeczki, nasze ulubione! Z ciastem świetnie się pracuje i można wyczarować różne kształty:)
Gość: edderkopp
19.04.2012 19:12 odpowiedz
Buleczki pyszne i swietna zabawa z dziecmi przy wykonaniu:) pieklam 15 min, bo dopiero po tym czasie buleczki nabraly rumiencow:)
Gość: natka
31.05.2011 18:50 odpowiedz
Moje wyszły perfekcyjne. I śliczne i pyszne, ale w moim piekarniku gazowym wymagały 15 min ( po 10 były blade).
Gość: nin.ula
09.03.2011 21:58 odpowiedz
Hm....właśnie wyjęłam je z piekarnika - niestety gazowego i już wiem, temp. 200 stopni to za dużo jak na ten typ piekarnika - bułeczki czarne od spodu ,białe na wierzchu, aż się boję sprawdzić jakie w środku. Kurcze a tak smakowicie wyglądają. Czyli chyba niższa temperatura i dłuższy czas pieczenia i koniecznie blaszka wyżej. Mam rację? Pozdrawiam
Gość: Lenka
07.02.2011 12:01 odpowiedz
Bułeczki są bardzo smaczne! I świetnie wyglądają na stole. Idealny dodatek na święta.
28.01.2011 12:14 odpowiedz
Piekę te bułeczki przynajmniej raz w tygodniu, jakoś najlepiej się udają i smakują zarówno z dzemem jak i z serem żółtym, no uniwersalne że tak powiem ;) Przy tym dodaję "na oko" składniki w zależności ile potrzebuję w danym czasie... i zawsze jest ok. Pozdrawiam
Gość: hopta
28.12.2010 12:16 odpowiedz
Genialny blog! Wręcz obiecujący. Jakby czekał na nagrode i teraz ją już ma!!!! Zachwycam się tymi ciasteczkami, sernikami, tortami, muffinkami. Ach... Co można o tym powiedzieć? Pycha!!! Jeżeli naprawdę robiłaś to sama to gratuluje. Wygląda to tak przepysznie. Zapraszam Ciebie na mój blog. Wprawdzie nie jest o wypiekach ale jest o podróżach i zwierzakach. Dodaj komentarz proszę. www.gazetapsa.blox.pl i także www.tasteworld.blox.pl
Gość: oczarowanamama
04.11.2010 20:41 odpowiedz
Bardzo dobre bułeczki. Wczoraj je upiekłam, dzisiaj nadal mięciutkie.
Gość: Amber
18.09.2010 09:47 odpowiedz
Dziękuję za wskazówki, następnym razem wypróbuję, dając trochę mniej drożdży i bez tego jajka w środku :)
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2010 21:17 odpowiedz
Bułeczki te mocno się nie rumienią, taki to akurat przepis ;). Posmarowanie żółtkiem trochę im w tym pomoże. Jajko dodane do ciasta może calkowicie zmienic jego strukturę, będzie po prostu inne, bo upieklaś z innego przepisu ;). Drożdży nie powinno być czuc, może dodałas zbyt duzo? pozdrawiam :)
Gość: Amber
17.09.2010 12:19 odpowiedz
Droga Dorotko, Twoje bułeczki wyglądają przecudnie! Pokusiłam się o wypróbowaniu przepisu i rzeczywiście, wszystko z łatwością się wyrabiało :) Ale finalnie bułeczki są trochę dziwne... Nie nabrały w ogóle koloru (jedynie spód się troszkę przyrumienił), a trzymałam je w piekarniku (bez termoobiegu) około 20 minut - dłużej się bałam, by spód się nie przypalił! Są trochę kluchowate i wyraźnie czuć mdłe drożdże... :( Ale gdyby nie bladość, wyglądałyby bardzo smakowicie, dobrze urosły (chyba, robiłam to pierwszy raz). Jedynie przez pomyłkę do ciasta dodałam jedno całe jajko. Może to jest przyczyną tego, że bułeczki nie udały się tak dobrze? A może to wina piekarnika bez termoobiegu? No i co zrobić, by nie czuć tych drożdży, które teraz zdominowały cały smak i by ciasto nie było mdłe i by bułeczki nabrały koloru? Proszę o odpowiedź i pozdrawiam serdecznie!
Gość: kaska1325
13.08.2010 17:10 odpowiedz
Na wstępie stwierdzam Dorotko, że twój blog stał się moją inspiracją w kuchni! To już nie pierwsza moja przygoda z pieczeniem chleba czy bułek, ale wcześniej pieczywo wychodziło blade i niedopieczone. Po zakupie nowej kuchenki z termoobiegiem i 7 innymi super funkcjami postanowiłam upiec te fantazyjne bułeczki :) Podeszłam do tego z wielką nadzieją i muszę stwierdzić skromnie, że wyszły znakomicie! Wbrew niektórym opiniom, mąka z Lubelli w moim przypadku (bo takiej użyłam) nie była powodem żadnych twardości. Bułeczki są mięciutkie, pachnące i rumiane :) a rodzinka zadowolona!
Gość: lena0802
13.07.2010 16:57 odpowiedz
Ostatnimi czasy często piekę bułeczki- przepisy oczywiście zaczerpnięte z Pani bloga. Bułki na piwie "chodziły" za mną tak długo, że w końcu musiałam się poddać. Wyszły pyszniutkie i chyba dlatego poszłam za ciosem i postanowiłam też wypróbować przepis na fantazyjne bułeczki. I te również są wspaniałe- zdecydowanie porzucę kupowanie pieczywa w sklepie skoro te domowe pyszności są tak łatwe w przygotowaniu, nie wspominając o tym ile satysfakcji dają takie wypieki. Dziękuję za super przepisy!!!!
Gość: fankaat
31.03.2010 19:04 odpowiedz
Kochana Dorotko,a ja te bułeczki kocham zwłaszcza dlatego,ze nie zawieraja mleka(alergia),ale za pierwszym razem jak piekłam były twarde-drogą dedukcji doszłam że to wina mąki,a tu po przeczytaniu komentarzy okazało sie,ze winna była?...mąka Lubella.
Natomiast za drugim razem były "lepsze" w smaku,ale nadal twardawe,w ogóle "suche" mam to ciasto podczas wyrabiania,może masła dodać?2 łyżki to malutko,co?
Czytam że ciasto można maką podsypywać w czasie wyrabiania,a ja mam jej jakby za dużo.Widzisz jakieś rozwiazanie?
Gość: karol
28.03.2010 14:47 odpowiedz
Cudowne :) Właśnie się studzą, ale oczywiście musiałam jedna pochłonąć na ciepło bo nie wytrzymałam...
Gość: Katarzyna
19.02.2010 12:00 odpowiedz
Kolejny strzał w 10! Te bułeczki są perfekcyjne!!!!!!!!!!! PRZEPYSZNE
Gość: Magda
13.12.2009 18:39 odpowiedz
U nas tradycyjnie co niedzielę zajadamy się tymi bułeczkami. Zmodyfikowałam je lekko, bo do ciasta w trakcie wyrabiania dodaję tonę kminku - my tak uwielbiamy :)
Gość: cristal34
23.11.2009 19:03 odpowiedz
Właśnie upiekłam :)
Przepyszne :) dodałam do nich słonecznika, posypałam po wierzchu, wyszły boskie... Dzieciaczki młócą, aż miło... Mam nadzieję, że na śniadanie choć jedna mi ostanie ;))
Gość: monika_kac
15.09.2009 13:53 odpowiedz
Wspaniale buleczki, wysmienity przepis, pyszne i sliczne
Dorota, Moje Wypieki
14.09.2009 19:51 odpowiedz
Tak, zdecydowanie dłużej wyrabiać. U mnie to robi maszyna, wiec nie podsypuję mąki w ogóle.
Gość: patti_90
14.09.2009 19:06 odpowiedz
zrobiłam i jutro robię znowu :D
baaardzo nam zasmakowały-zwłaszcza siostrze :)
tylko nie potrafię wyrobić ciasta do gładkości-zawsze się klei do rąk-chyba, że dodam po takim dokładnym wymieszaniu trochę mąki-wtedy odchodzi ładnie od miski i tworzy się zgrabna kula. może powinnam dłużej wyrabiać, albo nie dodawać od razu całej mąki?
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2009 22:13 odpowiedz
Pierwszego wyrastania nie skracaj, niech sobie będzie. Natomiast drugie mozesz zostawić maksymalnie długo, tylko by bułki nie przerosły ;)
Gość: KasiaKO
27.07.2009 20:11 odpowiedz
Druga partie buleczek pieklam w 225 C i wyszly lepsze. Sa miekkie i dosc dlugo zachowuja swiezosc.
Zamierzam wrocic do tego przepisu, lecz nieco go zmodyfikowac. Czy mozna zmienic czas wyrastania ciasta? Np. 30 min. pierwsze wyrastanie i 1 h drugie napuszenie? Chcialabym osiagnac bardziej puszyste i lekkie buleczki. Te wyszly mi miekkie, ale troche kluchowane.
Gość: KasiaKO
22.07.2009 21:17 odpowiedz
Hmmm. A mnie nie zachwycily. Ciasto po pierwszym napuszeniu bylo super. Po uformowaniu buleczek bardzo niewiele uroslo przez 30 min. Urosly nieco w piekarniku. Poza tym musialam dluzej je piec i zwiekszyc temperature, bo po 10 min. w 200 stopniach byly nadal zupelnie blade. W lodowce czeka druga partia do pieczenia rano. Mam nadzieje, ze bedzie lepsza.
Gość: wenezu.elka
22.07.2009 17:48 odpowiedz
Przed chwilką pożarłam 4 bułeczki :D Już dawno takich mięciutkich nie jadłam. Zamiast części mąki dodałam razową żytnią :) Pycha!!!
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2009 20:51 odpowiedz
Minimalnie. Bo w przepisie są tylko 2 łyżki masła, a to b. mało :)
Gość: KasiaKO
19.07.2009 19:08 odpowiedz
Mam tylko solone maslo. Czy zmniejszyc ilosc soli w przepisie w takim razie?
Gość: asia
19.07.2009 18:22 odpowiedz
Bułeczki są fantastyczne ;) Z reguły mam problem z wypiekami drożdżowymi (rozpływają mi się na boki -.-), ale te bułeczki trzymają kształt. Najbardziej nam sie podobają 'kwiatki' - wtedy każdą kuleczkę posypuję inaczej. Są pyszne.
Gość: Miriam
13.07.2009 19:10 odpowiedz
Witam Dorotko ostatnio piekłam Twoje bułeczki cebulowe zrobiły furorę zniknęły wszystkie w jeden dzień ;-)
W niedziele zrobiłam bułeczki z hotelu Parker House w Bostonie bułeczek cebulowych nie pobiły ale były smaczne ;-)
a dziś zrobiłam bułeczki fantazyjne 24 sztuki ;-) z cynamonem posiekanymi migdałami ziołami i papryka Niebo w "gębie" ;-)
Gość: Tosia Antosia
14.05.2009 08:38 odpowiedz
super KK!
Jeśli chcesz poszaleć z mąką pełnoziarnistą i coś zdrowego sobie upiec - to Ci polecam polski chleb na zakwasie. Wyhoduj sobie zakwas - przepis znajdziesz w komentarzach do przepisu na ten chleb. Ja stosuję do wypieku mąkę pszenną i pełnoziarnistą orkiszową (zdrowe i pyszne!!!), można dać mąki orkiszowej więcej niż jest w przepisie - tzn. 450g mąki pszennej i 150g mąki orkiszowej. Chleb jest rewelacyjny, pięknie rośnie i nie jest taki ciężki jak typowe żytnie chleby. Moja córka się tym zajada! I ani grama drożdży!!!
Gość: KK
09.05.2009 08:16 odpowiedz
Zrobione, upieczone, zjedzone. Wyśmienite! :)
Gość: KK
08.05.2009 15:15 odpowiedz
Dziekuję, Tosiu, za podpowiedź. Masz całkowitą rację, bułki pachniały dobrze, prawdopodobnie smakowałyby pysznie, gdyby nie to, że były małe, prawie nic nie urosły i były zbite. Post factum domyśliłam się, że to przez mąkę, zwłaszcza, że już podczas wyrabiania ciasta coś mi ine grało- a konkretnie konsystencja. Teraz nowe ciasto na bułeczki siedzi już w misce i się rozrasta :) Kupiłam mąkę z zawartością białka ok. 12 i rzeczywiście- bez porównania. Następnym razem spróbuję dodać trochę tej ziarnistej, dla odmiany. Jak się już upieką, to się pochwalę! Miłego weekendowego popołudnia :)
Gość: Tosia Antosia
08.05.2009 13:14 odpowiedz
ulżyło mi... :)
zdjęcie cudne!
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2009 10:26 odpowiedz
Dziękuję Tosiu, sama bym lepiej tego nie ujęła :) Białe tło przy ciastkach z lawendą to biała taca ... nie stosuję nigdy fotomontaży, tylko małe triki ;) pozdrawiam!
Gość: Tosia Antosia
07.05.2009 21:33 odpowiedz
KK, przeczytałam Twój post - i być może Dorota dopowie coś innego, ale z mojego doświadczenia wynika, że mąki z pełnego przemiału nie można w całości zastąpić mąką pełnoziarnistą, razową. Ta druga potrzebuje dużo więcej płynów, jest bardzo ciężka i drożdże w tej ilości jej nie udźwigną. Niech zgadnę - bułeczki są dobre w smaku ale nie wyrosły i są zbite - to właśnie efekt zamiany. Jeżeli zależy Ci na zdrowszych bułeczkach to albo dosyp otrąb albo zmieszaj mąkę chlebową (ja używam najtańszej z Lidla typ 650 - aktualnie 0.93zł/kg, ale może też być 500 - poznańska/luksusowa) z pełnoziarnistą w stosunku np. 3:1. Problem z ciastem pełnoziarnistym jest taki, że trudno je formować i bardzo się klei - a jeśli te bułeczki zrobisz z przepisu - to możesz z nich wyczarować wszystkie kształty. Nie poddawaj się i spróbuj jeszcze raz!!! Warto - moja córeczka sama kształtuje te bułeczki jak z plasteliny. Na śniadanie jemy najróżniejsze stwory - od zajęcy po słonie.
Przepraszam Cię Dorotko,że się tu wymądrzam na Twoim blogu, ale podejmowałam podobne próby jak KK i dzielę się swoimi doświadczeniami. Z pewnością sama dorzucisz wiele cenniejszych uwag. Jeszcze raz bardzo przepraszam i gratuluję cudownych wręcz zdjęć lawendowych - mistrzostwo - a to białe tło to obrus czy fotomontaż? A w Poznaniu właśnie trwa World Press Photo - zaistniałabyś tam z powodzeniem.
Gość: KK
07.05.2009 20:13 odpowiedz
Buuu, nie wyszły mi bułeczki :( Pierwszy raz coś mi się nie udało z Twojego bloga. Pewnie dlatego, że dałam mąkę pszenną pełnoziarnistą z Lubelli ( ok. 14g białka), a nie taką chlebową o jakiej ty piszesz, Dorotko. A może dlatego, że drożdże dałam świeże, a nie suche albo rozczyn w złych proporcjach, juz sama nie wiem. Podpowiesz, jakie powinny być proporcje w takim rozczynie ze świeżych drożdży? W każdym razie nie poddaję się. Jutro ruszam z bułkami jeszcze raz. Tym razem zrobię słowo w słowo zgodnie z Twoim przepisem! :) Pozdrawiam gorąco i dziękuję za wszystkie Twoje zdjęcia i przepisy.
Gość: Muslima
24.04.2009 18:37 odpowiedz
Mmm, super buleczki. Bardzo mi smakuja, bardziej niz te maslane z rodzynkami. Tylko te sloneczka mi nie wyszly, widocznie nakroilam ciasto zbyt delikatnie i gdy uroslo zjadlo moje dekoracyjne rowki. Za to inne formy wyszly perfekcyjnie:) Na pewno zrobie je jeszcze nie raz, dzieki za przepis:)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2009 17:43 odpowiedz
Ano tak, zapomniałam, odczekać musisz tak z 10 minut.
Gość: Maja
02.03.2009 17:38 odpowiedz
A po zrobieniu przedziałka muszę czekać 15 minut, czy mogę od razu je włożyć do piekarnika? Błagam odpisz i z góry dzięuje za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2009 17:27 odpowiedz
Bułeczki po 1 wyrastaniu kładziesz na blaszkę. Nie czekasz, by urosły. Takie niewyrośnięte kładziesz na noc do lodówki. Będą tam rosły. Rano wyciągasz i pozostawiasz do ocieplenia na blacie, około 20 minut? może 30? może krócej? Robisz przedziałek. Pieczesz.
Gość: Maja
02.03.2009 17:11 odpowiedz
Dorotko jeśli bułeczki z przedziałkiem chcę upiec z rana to wieczorem daję je do lodówki po 30 minutach 2 rośnięcia (po zrobieniu przedziałka) czy po kolejnych 15 minutach napuszania? Jak długo od wyjęcia z lodówki muszą się nagrzewać przed włożeniem do piekarnika? POMOCY - PROSZĘ!
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2009 16:54 odpowiedz
Maju, wszystkie są bardzo dobre, mi najbardziej smakują z przedziałkiem. Nie dodawaj więcej soli, będą za słone po prostu, sól też zmienia strukturę pieczywa.Generalnie można tak robić ze wszystkimi bułkami - chodzi mi o przechowywanie i rośnięcie w lodówce. pozdrawiam
Gość: Maja
02.03.2009 15:19 odpowiedz
Dorotko powiedz, które bułeczki najbardziej polecasz: fantazyjne, z przedziałkiem,Petit Pains Au Lait czy kajzerki?
Czy mogę dodać więcej soli - o ile by wyszły?
Czy wszystkie bułeczki można przed 2 rośnięciem wstawić do lodówki, wyjąć rano 30 minut przed pieczeniem i upiec na świeżo?Odpisz proszę. Szczególnie zależy mi na pierwszej części pytania. pozdrawiam MAJA.
P.S. Piekłam dzisiaj makowiec zawijany. Co prawda pęknął, ale w smaku jest wspaniały.
02.03.2009 14:57 odpowiedz
Dorotko! dziękuję za przepis bo jeszcze nie jadła równie pysznych bułeczek i nie mówię tu o tych domowych tylko w ogóle! Nie umywaj się do żadnych innych, są rewelacyjne.
Zapraszam do mojej internetowej kuchni na oględziny ;o)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2009 17:12 odpowiedz
Nie podsypywałaś za dużo mąką? Czasem jak ciasto jest ciężkie to tak może wyjść, do drożdży świeżych koniecznie musi być rozczyn. Ja ostatnio zapomniałam o tym, że bułki rosną i rosły w sumie o 1 raz za dużo, czyli 3 razy- i też nie wyszły. Drożdże są kapryśne ;)
Gość: moka
15.02.2009 16:14 odpowiedz
To byl mo debiut w wypiekach drozdzowych i nie wyszlo:( ciasto wyroslo ale buleczki maja zakalec:( nie wiem co zrobilam zle-maka strong white bread flour, drozdze swieze...TYlko nie wiedzialam ze trzeba rozczyn zrobic i dodalam je tak po prostu do wszystkiego-moze dlatego? chociaz ciasto wyroslo. chce sprobowac jeszcze raz, ale nie wiem gdzie byl blad. Bede wdzieczna za wskazowki
Gość: brandybuck
17.01.2009 17:22 odpowiedz
Dzięki ;)
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2009 15:57 odpowiedz
Tak, ze świeżymi trzeba zrobić rozczyn, z mlekiem, cukrem, mąką; jak najbardziej, by ruszyły. pozdrawiam
Gość: brandybuck
17.01.2009 14:17 odpowiedz
Poza tym, że drożdże (świeże) mają być pokruszone, to nic nie trzeba z nimi robić? Na przykład rozrobić z cukrem, mąką, mlekiem? Dzisiaj chciałam zrobić te bułeczki. :)
Gość: patik
04.01.2009 19:22 odpowiedz
Muszę się pochwalić że właśne upekłam i są przepyszne! Mąka luksusowa 12 g białka ale bez masła tylko z olejem. Naprawdę pyszne bułeczki i małż pochwalił że lepsze od sklepowych - a rozeszły się szybciutko nawet nie ostygły do końca, pałaszowane bez dodatków- nikt nie chciał psuć sobie smaku ;)
gorąco pozdrawiam! jak zwykle świetne przepisy!
Gość: marion_1
06.12.2008 11:34 odpowiedz
Po raz kolejny upiekłam te bułeczki i jak zwykle wyszły wspaniałe, tylko dodałam trochę więcej masła :) bo lubię jak po upieczeniu pachną masełkiem :) a ponieważ po wyjęciu z piekarnika często ospadają z bułeczek wszystkie smakowite ziarenka, więc smaruję żółtkiem dwa razy przed posypaniem ziarnami i po - wtedy trzymaja sie lepiej :) a sklepowa kajzerka niech się schowa :)
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2008 21:49 odpowiedz
Użyj mąki, która ma powyżej 11 g białka/100 g. Może to problem z drożdżami? Ciasto wychodzi gładkie, ale nie luźne... Dobrze odmierzyłaś mąkę? Proponuję zawsze ważyć na wadze...sa najlepsze efekty..poza tym nie mam pojęcia dlaczego.. ale za to pozdrawiam :)
Gość: tuptus
02.11.2008 15:34 odpowiedz
Dorotko - skusiłam się na te cudne fantazyjne bułeczki ale gdzieś popełniłam błąd i nie wiem, gdzie. Użyłam mąki pszennej typ 750. Ciasto po wyrośnięciu było dość luźne , mimo tego dało się z nich uformować ładne ślimaczki, w trakcie pieczenia zamiast urosnąć w górę rozlazły się wszerz. W smaku były dobre, szkoda tylko, że takie płaskie. Dlaczego?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2008 20:11 odpowiedz
Strong to właśnie chlebowa ;), ja jej używam do wszystkich bułek, pozdrawiam.
Gość: keana77
19.09.2008 21:30 odpowiedz
Właśnie wyciągnęłam je z piekarnika. Piękne, pachnące. Cudny przepis na cudne bułeczki. Co do przelicznika - dzięki:) Dałam 3 szkl mąki i trochę ponad jedną wody. Bałam się trochę bo kupiłam mąkę: strong white bread flour. I nie wiedziałam co z tego wyjdzie ale wyszły wspaniałe. Czym się różni mąka strong od plain? O ile czymś się różni:)
Jesteś moją skarbnicą wiedzy bo o ile uwielbiam gotować i piec o tyle w pieczywie stawiam pierwsze kroki.
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2008 15:24 odpowiedz
Keana, tu proszę przelicznik: dobreprzepisy.org/artykul/6/kuchenny-przelicznik-miar-i-wag.html powodzenia!
Gość: keana77
18.09.2008 12:35 odpowiedz
Dorotko czy możesz przeliczyć ilość mąki na szklanki? Muszę koniecznie upiec te bułeczki bo na sam widok dostaję ślinotoku:)
Gość: Lolino1
01.09.2008 17:13 odpowiedz
Zaraz je będę piekła. Póki co są równie piękne jak na zdjęciu....
Dorota, Moje Wypieki
13.08.2008 09:12 odpowiedz
Nie, nie powinno. Spróbuj dodawać mąkę, która zawiera około 11 g białka. pozdrawiam
Gość: heather
28.07.2008 15:09 odpowiedz
a moje bułeczki prawie w ogóle nie wyrosły, ciasto kleiło się do ręki i nie było mowy o tworzeniu jakichkolwiek kształtów. czy mogło to być wynikiem użycia zwykłej mąki a nie chlebowej?
Gość: klaudia
17.07.2008 18:33 odpowiedz
Udało się! Bułeczki zniknęły w 10 minut po wyjęciu ich z piekarnika :) Były trochę za małe, bo wycinałam je szklanką, więc następnym razem zrobię większe. Świetny przepis, dziękuję!
Gość: klaudia
17.07.2008 15:00 odpowiedz
Właśnie zrobiłam ciasto i odstawiłam do miski Tupperware na godzinkę.
Ale nie popatrzałam na komentarze i dałam tylko jedną łyżeczkę normalnych drożdży, rozpuszczonych w ciepłej wodzie. A masła dałam 4 łyżki bo wydawało mi się że z 2 łyżek i takiej ilości mąki nie zrobię kruszonki. Ale namieszałam :) Mam nadzieję że coś z tego wyjdzie :)
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2008 08:53 odpowiedz
Drozdży świeżych daje się 2 x tyle co suchych, więc pokrusz je i daj tak mniej więcej 2,5 łyżeczki. pzdr
Gość: mary
05.07.2008 21:17 odpowiedz
a jak tu w przepisie jest 1 i 1/4 lyzeczki drozdzy suchych to ile ma byc swiezych? bo planuje zrobic jutro na sniadanie i nie wiem ile mam dac :P
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2008 12:01 odpowiedz
Z mlekiem są bardziej mleczne ;), i wydaje mi sie, ze słodsze. Ja wolę z mlekiem. pzdr
Gość: mary
27.06.2008 09:45 odpowiedz
a orientujesz sie moze czym sie rozni jak sie dodaje do pieczenia buleczek wode a mleko?
jest jakas roznica? masz moze swojego fawortya? z mlekiem czy z woda? czy nie czuc roznicy? :)
Gość: atina_bc
26.06.2008 05:53 odpowiedz
Bułeczki są wyśmienite. Mój synek tak je polubił, że cięgle o nie prosi:-)
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2008 21:26 odpowiedz
Bardzo, bardzo zbliża :-)
Gość: Ola
21.06.2008 20:59 odpowiedz
Wlasnie zrobilam te buleczki. Wyszly wprost nieziemsko pyszne:) Moja mala Zosienka wprost nie moga oderwac wzroku od ksztaltow, ktore razem tworzylysmy. I niech mi ktos teraz powie, ze pieczenie niezbliza ludzi:P dziekuje za przepis Dorotko!
Gość: kasiapap1
11.06.2008 18:09 odpowiedz
Ten blog jest rewelacyjny!A wszystkie przepisy które sprawdzałam wychodziły rewelacyjnie. Bułeczki upiekł mój mąż i zniknęły od razu a miały być na śniadanie następnego dnia. Po prostu rewelacja!
Dorota, Moje Wypieki
10.06.2008 06:13 odpowiedz
Z pół na pół na pewno tak, z samą razową - spróbuj i daj znać ;) pozdrawiam
Gość: malta_79
10.06.2008 05:18 odpowiedz
myślisz, że wyjdą z mąki razowej?
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2008 14:26 odpowiedz
Drożdży świeżych daje się 2 x tyle, co suszonych, jeśli jedna łyżeczka drożdży to około 5 g, czyli dałabym gdzieś około 12 g świeżych. Hm... chyba dobrze liczę ;) pzdr
Gość:
08.06.2008 10:50 odpowiedz
Mąka chlebowa to taka, która ma co najmniej 11g białka. Z tego co się orientuję, to w Polsce najczęściej mąki luksusowe mają mniej więcej tyle =)
Gość: mary
08.06.2008 10:17 odpowiedz
Dorotko, a oreintujesz sie moze jak przeliczyc suche drozdze na te normalne?
Pozdrawiam :):)
Gość: Renata
08.06.2008 09:54 odpowiedz
Co to jest mąka chlebowa, czym się charakteryzuje i gdzie ją kupić? A co się stanie, jak zamiast takiej mąki dodam zwykłą poznańską na przykład?
06.06.2008 20:25 odpowiedz
Jakie cudaczności :)
Takie sztuczki działają chyba nie tylko na dzieci, ale tez na mnie :D Zawsze lubię, jak zamiast takich samych rzeczy mam rózne, wycudawiane, z różnymi dodatkami. Albo jak czegoś (np. cukierków, żelków, ciasteczek) jest kilka kolorów/ksztaltów to musze wziąć po jednym zkażdego, mimo że wszystkie smakują tak samo :)
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2008 13:03 odpowiedz
Paulinko, jestem pewna, ze już niedługo nie bedę mieć tyle czasu na pieczenie ciast, czas szybko leci, a blog nie będę prowadzić z taką systematycznością przez wiele lat ;), nie dałabym rady ;). pzdr
Gość: Veni
06.06.2008 08:51 odpowiedz
Wspaniale te buleczki! Zrobie chyba w ten week-end!
Gość: Ewa
05.06.2008 22:43 odpowiedz
Paulinko a moze zaskocz mame (i sama siebie ) i sprobuj zrobic te buleczki sama .Dorota tak obrazowo pisze swoje przepisy ze napewno bez problemu osiagniesz sukces
Gość: Ewa
05.06.2008 22:40 odpowiedz
Te buleczki wygladaja tak niesamowicie smacznie ze nie mozna sie oprzec zeby nie znalezc powodu dla ich natychmiastowego zrobienia
Gość: Paulina
05.06.2008 22:11 odpowiedz
ojej, coś ucielo, dokończę.

Chciałabym mieć taka mamę jak Pani. Nie to, że moja mama jest zła, wręcz przeciwnie. Jednak nie ma czasu piec tylce ciast, uwielbiam Pani bloga, jest niesamowicie smaczny! . czekoladowe, z kremem, i te SERNIKI! ! !!!, najlepsze, !
Pozdrawiam : ) Paulina
Gość: Paulina
05.06.2008 22:09 odpowiedz
3333. pozdrawiam serdecznie. Paulina : )
Gość: Agata
05.06.2008 21:24 odpowiedz
Ostatnio bardzo buleczkowo na blogach sie zrobilo. Dorotko, zawsze zachwycam sie Twoimi przepisami, a w szczegolnosci zdjeciami. Zawsze zastanawiam sie co nowego w obiektywie. I tym razem sie nie rozczarowalam. Goraco pozdrawiam i pisz pisz pisz!
Gość: majanaboxing
05.06.2008 14:58 odpowiedz
Dorotko, one są piękne! Chętnie bym zjadła taką fantazyjną buleczkę - z sezamem i z makiem i ze słonecznikiem... mniam, ze wszystkim! O, z dynią pewnie tez dobre. Koniecznie musze moim Chlopakom upiec takie bułeczki!
05.06.2008 11:37 odpowiedz
piękne...jak wszystko co pieczesz..
Gość: jstnk
05.06.2008 07:25 odpowiedz
Wyglądają genialnie! Z wielką przyjemnością zjadłabym teraz taką jedną, albo dwie, albo.. no już, już. Dwie wystarczą:) Pozdrawiam!:)
Gość: iis111
05.06.2008 06:15 odpowiedz
Jakie ladne fikusne buleczki. Nie dziwie sie, ze dzieci je lubia:)
Gość: atina_bc
05.06.2008 06:08 odpowiedz
Piękne bułeczki, koniecznie muszę je zrobić:-)




do góry