Przepisy na maila
Kategorie
Ostatnie komentarze
Składniki / tagi
RSS
       wpisów komentarzy

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida -
- przepisy zawsze pod ręką!

»  Faworki 

czwartek, 17 stycznia 2008

faworki

Konkurują z pączkami o popularność. Są złote, bardzo kruchutkie, choć.. czasochłonne do wykonania. Nie smażę ich często, zazwyczaj o tej porze roku.. i tylko wtedy ;-).

Przepis pochodzi z moich starych zapisków, jest on dość popularny na różnych forach internetowych. Polecam!

Składniki na 3 - 4 talerze faworków:

  • 450 g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • szczypta soli
  • 1 łyżka spirytusu (lub 2 łyżki rumu)
  • 3/4 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • tłuszcz do głębokiego smażenia (np. olej rzepakowy, kokosowy)
  • cukier puder do oprószenia 

Mąkę przesiać, dodać żółtka, szczyptę soli, spirytus i śmietanę. Dobrze wyrobić do otrzymania gładkiej kuli ciasta. Odłożyć zawinięte w folię na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej).

Po tym czasie ciasto dobrze wybić wałkiem, by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza (od 15 - 30 minut); moża także użyć wałkownicy. Wszystko to ma na celu wtłoczenie w ciasto jak największej ilości powietrza - ciasto rozwałkowujemy, składamy, ubijamy wałkiem itd. Po skończeniu ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić przez 30 minut w lodówce.

Schłodzone ciasto rozwałkować (cieniutko), radełkiem wykrajać prostokąty o wymiarach około 12 x 3 cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i przewlec przez otwór.

Smażyć w gorącym tłuszczu (175ºC) z obu stron, na złoty kolor. Osączyć na ręczniczku papierowym.

Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

faworki

  Oceń: 
Średnia ocena: 9.7  (liczba głosów: 35)
Dodaj komentarz
Dodawanie komentarzy jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Login lub e-mail:   Hasło:
Komentarze (660)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    
smakija profil
28.03.2015 22:50 odpowiedz
Chcę jutro zrobić faworki ale nie mam spirytusu a rum też się już skończył i stad moje pytanie mam soplicę wiśniową ( 32%) czy smak i aromat wiśni będzie mocno wyczuwalny jak myślicie, Pani Dorotko jak Pani sądzi?
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2015 22:55 odpowiedz
Niestety, nie znam tego alkoholu.
smakija profil
28.03.2015 23:50 odpowiedz
rozumiem, ale czy smak wiśniowy może być zbyt intensywny w faworkach jak pani myśli?
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2015 11:39 odpowiedz
Nie wiem, jaki smak ma ten alkohol.
29.03.2015 11:43 odpowiedz
Jeśli masz wątpliwości daj ocet zamiast alkoholu.
PS. Dla mnie faworki o posmaku wiśniowym nie stanowiłyby problemu ale rozumiem, że nie każdy ma odwagę/ochotę na eksperymenty ;)
Ela P. profil
20.03.2015 21:25 odpowiedz
:)
Ela P. profil
20.03.2015 21:24 odpowiedz
Tego roku ciasta nie wybijałam wałkiem, zmieliłam dwa razy w maszynce.
milka6263 profil
22.02.2015 19:15 odpowiedz
Przepis rewelacja ;) Robiłam z mamą w środę przed tłustym czwartkiem. Leciutkie, z ogromną ilością bąbelków :) Super sprawa!
Gość: domi06
18.02.2015 19:29 odpowiedz
No to chyba wiem dlaczego nie kruche wyszly : za grube (warstwy i sie porobily i czasem nazet zakalec!) i przyjznaje ze dodalam troche smietany maslanki, bo za malo mialam normalnej smietany...
Sprobuje jeszcze raz za jakis czas, ale prosze o porade o smarzenie. Ustawilam sie na 6 na indukcji. Na 5 za bardzo chlonie tluszcz, a na 7ce przypala sie za szybko. Mam ten sam problem z racuchami. Wychodza zawsze pyczne (oczywiscie Pani przepis) ale ciut na czarne, a jak zmniejszylam z 7mi na 6tke to chlona tluszcz i troche szkoda...
Gość: domi06
18.02.2015 18:44 odpowiedz
Niby wszystko poszlo jak splatka.... tylko ze nie chrupkie wyszly :((

Inne pytanie : jesli smazycie na kuchennce na indukcje to jaki numerek dajecie?
dziekuje za odpowiedz
d
Gość: aneta
18.02.2015 17:17 odpowiedz
Faworki idealne :) wczoraj zostały zrobione, kilka przechowałam do dzisiaj, aby sprawdzić trwałość i okazuje się, że na drugi dzień są tak samo chrupiące, miękkie i pyszne jak by były zrobione przed chwilą :) ja zamiast spirytusu dodałam ocet, polecam
Gość: Maggy
18.02.2015 16:40 odpowiedz
Robilam faworki pierwszy raz w zyciu. Pomimo braku doswiadczenia wyszly mega pycha ;) Wszystko idealnie wychodzilo od samego rozrabiania ciasta po smazenie ;)
Gość: kiarus
18.02.2015 11:28 odpowiedz
Moj syn oszalal na punkcie tych faworkow...musialam po 2dniach robic kolejne. Juz bylam madrzejsza bo zrobilam z podwojnej porcji a i tak szybko zniknely
Gość: Burton
17.02.2015 19:38 odpowiedz
Pyszne, wspaniałe :-)
Ciasto od samego początku bardzo ładnie współpracowało nic sie nie kleiło chociaż wyrabiałam ręcznie :-) super elastyczne bardzo dobre do wałkowania, chociaż do "mordowania" ciasta wykorzystałam męża
Gość: Egg30
16.02.2015 16:14 odpowiedz
Chyba jednak lepiej "wybić" ciasto, niż przepuszczać je przez maszynkę do mięsa. Ja z lenistwa przepuściłam przez maszynkę i faworki choć kruche i smaczne, to wyszły "płaskie", czyli jednak nie nabrały odpowiednio dużo powietrza.
Semiramida90 profil
16.02.2015 14:29 odpowiedz
Ciasto na faworki bardzo ciężko się wyrabiało, było jak piasek, ale dodałam trochę wody (2-3 łyżki) i jakoś się udało ;) wyszły bardzo smaczne, trzeba mieć trochę siły na wybijanie ciasta, ale warto.
Gość: joanni5
15.02.2015 12:54 odpowiedz
Wyszły i mnie idealne i smaczne !
Gość: Beaver
15.02.2015 12:26 odpowiedz
Witam serdecznie! Chciałabym wiedzieć czy zamiast spirytusu dodać 1 czy 2 łyżki wódki? I ile to 3/4 szklanki w ml albo gram?
Gość: ola
15.02.2015 17:27 odpowiedz
tak i 1szlanka to 250 ml
Gość: ola
15.02.2015 17:29 odpowiedz
zobacz Przelicznik kulinarny, na lewo nad komentarzami.
Gość: mkate1
15.02.2015 12:21 odpowiedz
Faworki pycha! Do ciasta dodałam jeszcze jedno żółtko, bo masa była sucha. Być może jest to podpowiedź dla tych, którym ciasto wychodzi twarde i kruszące. No i wzorem babć smażyłam na smalcu.
Gość: zosia
13.02.2015 19:59 odpowiedz
ja zmiast spirytusu czy wódki - bo nie miałam- dodałam .... sok z cytryny i wyszły genialne wcale nie tłuste, kruche i z bąbelkami.
Gość: gość
13.02.2015 17:59 odpowiedz
Faworki wychodzą pyszne, robiłam wczoraj i dzisiaj,
izabela76 profil
13.02.2015 14:56 odpowiedz
Dodatkowo róża :)
Gość: terra
13.02.2015 22:05 odpowiedz
różę trzeba składać,by nacięcia były pośrodku kolejnego płatka-efekt jest lepszy
izabela76 profil
13.02.2015 14:55 odpowiedz
Super przepis, wychodzą idealne, niestety mało;)
Julianator profil
13.02.2015 13:18 odpowiedz
Zrobienie faworków to spore wyzwanie. Upieczenie DOBRYCH faworków jest jeszcze cięższe. Podjąłem się tego zadania drugi raz w życiu, tym razem z lepszym przepisem, czyli od wspaniałej Dorotki :D Powiem tak: wyszły rewelacyjnie. Troszkę się ich obawiałem, ale w okazało się, że wśród mojej rodzinki zrobiły furorę. Dziękuję bardzo za wspaniały przepis. Jeśli ja (chłopak zaledwie 16-letni) poradziłem sobie z tym przepisem, to myślę że każdy sobie poradzi :) Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :)
Gość: e
13.02.2015 09:22 odpowiedz
Jakiego typu mąki najlepiej użyć do faworków? Przeczytałam gdzieś że najlepsza to pszenna 550, w innym miejscu że krupczatka... postanowiłam więc zmieszać je pół na pół i niestety wyszły miękkie. Czy to mąka była winna?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2015 22:59 odpowiedz
Zwykłej mąki pszennej, nie wydaje mi się, że to wina krupczatki. 
Gość: nina
13.02.2015 08:53 odpowiedz
robiłam faworki z tego przepisu i niestety ciasto wylądowało w koszu.
ciasto mega twarde, nie chciało sie zagnieśc w kulke, było takie poszarpane.
kiedy wreszcie udało mi sie jakoś wywałkowa ci upiec faworki na próbę okazało sie ze są niedobre w smaku.
Gość: ewamarchewa
14.02.2015 17:10 odpowiedz
Jeśli z tak prostego przepisu nie potrafisz zagnieść ciasta, to nie męcz się kobieto i nie zawracaj sobie i innym głowy. Idź i kup sobie w sklepie, bo nie masz najmniejszego pojęcia o czym piszesz.
Gość: maryśka
17.02.2015 20:07 odpowiedz
Coś chyba Pani humor nie dopisuje,bo jak ciasto jest mega twarde to trzeba dodać trochę śmietany,bo nie da się dokładnie określić ile jej ma być.Przecież mąka ma różną wilgotność. I poza tym wcale pani nie wierzę,że faworki były nie smaczne.Pozdrawiam.
Gość: Yasmin
12.02.2015 20:20 odpowiedz
Skladniki maja byc z lodowki czy w temperaturze pokojowej? Prosze o odpowiedz. Dziekuje:-)
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:26 odpowiedz
Nie muszą być w temp. pokojowej.
Gość: Yasmin
12.02.2015 22:21 odpowiedz
Dziekuje:-) Pozdrawiam cieplutko :-)
Gość: Owieczka
12.02.2015 20:07 odpowiedz
moje pierwsze faworki, udało sie ;) mój narzeczony zadowolony obstawil sie nimi tylko chrupie :p przepis ląduje w mojej książce !
Gość: Kasia
12.02.2015 19:49 odpowiedz
Nie mam wchwili obecnej czasu przejrzec komentarzy i nie wiem czy juz moze ktos to powiedzial, ale babcia oczywiscie nie miala termometru i jej miernikiem byl kawalek skorki z ziemniakow, wrzucala do oleju jesli natychmiast sie zarumienil i wyplynal znaczy, ze temp idealna:)
Gość: zazetka
12.02.2015 18:27 odpowiedz
Wiecie, że ja zamiast napowietrzać ciasto poprzez bicie uzyskałam to samo przepuszczając je przez maszynkę do mięsa :) Efekt znakomity. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:36 odpowiedz
Spróbuję kolejnym razem; rzeczywiście to działa? I są lekkie i z pęcherzykami ;)
Gość: zazetka
12.02.2015 22:38 odpowiedz
Jasne, że działa :) Zrobiłam ciasto wczoraj wieczorem , na noc do lodówki. Rano wyjęlam, odeszło z godzinkę i zamiast walka - wyciagnęłam maszynkę do mięsa. Pierwszy raz również w ten sposób napowietrzałam ciasto. Po przekręceniu bylo baaardzo mięciutkie, plastyczne, świetnie się wałkowało, nie rwalo. Faworki wyszły z bąblami, pęcherzykami, bardzo chrupiące.
Gość: Beata
12.02.2015 18:26 odpowiedz
a mozna uzyc amaretto zamiast spirytusu?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 18:33 odpowiedz
Tak.
Gość: Kasia
12.02.2015 17:36 odpowiedz
Nie mam wodki ani spirytusu, moga byc 3 lyzki malibu?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 18:34 odpowiedz
Tak.
Gość: Asia
12.02.2015 17:04 odpowiedz
Bajka! Ciasto pięknie rozwałkowało się, nie rwało, a faworki wyszły cieniutkie jak listki i chrupiące :) Najlepsze jakie jadłam! Mam już mój idealny przepis na chrust

(Mama tylko stwierdziła, że dużo tłuszczu wpiły, ale może za mało alkoholu wlałam)
Gość: Edka
12.02.2015 16:52 odpowiedz
jakiś pomysł co zrobic z pozostałym białkiem???
Gość: Ola
12.02.2015 18:10 odpowiedz
bezy!!!!:)))
Gość: Edka
12.02.2015 18:41 odpowiedz
faworki i bezy gotowe :) a wieczorem 5 okrążeń wkoło bloku ;)
Gość: babeczka z galaretką
12.02.2015 16:28 odpowiedz
Mód malina , faworki pycha, trochę ręce bolą od bicia tego ciasta, ale opłaciło się faworki kruchutkie i pyszne
Gość: Kalutek
12.02.2015 16:20 odpowiedz
Nie mam zadnego alkoholu w domu, czy moze byc bez?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:47 odpowiedz
Tak, choć można dodać octu.
Gość: Love
12.02.2015 16:03 odpowiedz
Czy ciasto się miksuje, czy gniecie?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:47 odpowiedz
Miksuje a później wybija wałkiem.
Gość: Sylwia
12.02.2015 16:00 odpowiedz
Skladniki maja byc z lodowki czy w temperaturze pokojowej?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:48 odpowiedz
Nie ma znaczenia.
Gość: Martyna 88
12.02.2015 13:57 odpowiedz
Moje pierwsze faworyki wyszły pyszne, miałam niezły ubaw przy wybijaniu ciasta. Nie chciałam czekać tak długo i chodziłam ciasto tylko (zaraz po wyrobieniu). Jak zwykle każdy przepis z Pani strony zawsze się udaje a jestem beztalenciem cukierniczym. DZIEKUJE ;)
Gość: Monia
12.02.2015 13:44 odpowiedz
Może to głupie pytanie.... ale co to znaczy "wybić ciasto"? Rozwałkować? Jakoś w nie uderzać? O co chodzi? :(
12.02.2015 14:32 odpowiedz
Walić wałkiem :)
milunia19 profil
12.02.2015 13:02 odpowiedz
pyszne faworki :) niedawno robiłam wyszły kruche delikatne niezwkle smaczne i chyba najlepsze jakie do tej pory robiłam :)
Gość: kinga
12.02.2015 12:51 odpowiedz
Świetne. Polecam każdemu.
Gość: mania
12.02.2015 12:41 odpowiedz
Dzis robilam faworki i wyszly rewelacyjnie dziekuje za przepis bo smakuja super
EwaP. profil
12.02.2015 12:26 odpowiedz
Dorotko proszę o pomoc. Składniki na ciasto wyrabialam w misie miksera z koncowka do ciasta drozdzowego.lezy juz i odpoczywa pol godziny. Moje ciasto od razu bylo bardzo miękkie i elastyczne a wszyscy pisza ze na poczatku jest bardzo twarde. Czy mam jeszcze dosypac maki i powtornie zagniesc? Moze mialam duze zoltka, dalam 3 lyzki wodki bo nie mialam spirytusu. Boje sie ze takie miekie ciasto bedzie sie nie nadawalo.
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 12:30 odpowiedz
Nie, to bardzo dobrze, że jest miękkie :).
Gość: JA
12.02.2015 12:21 odpowiedz
Faworki przepyszne.Zrobione dokładnie z przepisem i czasem w przepisie. Wyszły PYSZNE :)
Gość: asia
12.02.2015 12:04 odpowiedz
U mnie nie ma kwasnej smietany, jedynie slodka taka do bitej smietany. Czy jogurt naturalny moze ja zastapic?
Gość: ania
12.02.2015 13:02 odpowiedz
Kwaśna smietana czyli "śmietana 18%"
Gość: qannq
12.02.2015 11:32 odpowiedz
Co moge zrobic jezeli ciasto wyszlo mi za twarde da sie jeszze je uratowac ???
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 11:54 odpowiedz
Trzeba postępować wg przepisu: odłożyć by odpoczęło a potem wybijać wałkiem.
Gość: qannq
12.02.2015 12:09 odpowiedz
A jesli tak zrobilam a ciasto nadal jest twarde ??
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 12:10 odpowiedz
Może wybijałaś zbyt krótko? Ciasto mięknie kiedy z nim pracujemy.
Gość: kottt
15.02.2015 11:43 odpowiedz
:) Brzmi to jak motto mafii, ale to prawda. :)
Gość: Ania
15.02.2015 23:19 odpowiedz
Moje tez wyszło troszeczkę zbyt twarde, ale dolozylam łyżke smietany i jest w sam raz. Idę teraz walić walkiem :-)
kingaszczepaniak profil
12.02.2015 11:08 odpowiedz
Faworki :)
Gość: agniecha300
12.02.2015 08:26 odpowiedz
nie daje się roszku do ieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 09:45 odpowiedz
Nie.
Aga Mars profil
12.02.2015 08:21 odpowiedz
Mam problem z kupieniem smietany 18% i 12%. Tu mam do wyboru albo saure Sahne 10% albo Schmand 24%. Obydwie sa kwasne. Czego uzylaby Pani na moim miejscu?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 09:45 odpowiedz
Obie będą dobre :).
Aga Mars profil
12.02.2015 10:52 odpowiedz
Dzieki za szybka odpowiedz :) No to do dziela !!! :)
Aga Mars profil
12.02.2015 15:42 odpowiedz
Juz sa. Cudowne!!! Ze Schmandem. A z czesci zrobilam roze. Dzieki za wspaniale przepisy. Milego Tlustego Czwartku :)
Gość: Mardgh
12.02.2015 01:28 odpowiedz
Kurczę nie wiem co złe zrobiłam :( faworki robione z tego przepisu wyglądają ładnie jednak nie sa takie cieniutkie :( sa kruche ale takie suche ... Nie wiem jak to określić ale takie jakby grube i miały duzo warstw w środku jesli wiecie co chce powiedzieć
Gość: Meg
12.02.2015 09:12 odpowiedz
Ja mam takie samo wrażenie.
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 09:46 odpowiedz
Jeśli są grube, nie cienkie, zostały zbyt grubo rozwałkowane. Nie powinny mieć warstw w środku, powinny być puste.
Gość: Jola
11.02.2015 23:24 odpowiedz
Bardzo dziękuję za ten przepis:)Faworki już sa na talerzu i smakują pysznie..delikatne i kruchutkie.
Gość: Anita
11.02.2015 22:43 odpowiedz
kolejny raz zaufałam przepisom z tej strony- nie wiem już który! - zrobiłam - faworki rewelacyjne!
z braku spirytusu poszło whisky - też działa;)
przyznam - walenie wałkiem w ciasto przez 15min, to wysiłek masakryczny - po 10minutach odpuściłam - można:)
tempo pracy nie przewidywało 60minut w lodówce - 20min. w zamrażalniku dałam - można:)
wałkowałyśmy na 3 pary rąk - te najmniej wprawne, bo raptem 9-letnie troszkę grube faworki dały, ale i tak w smażeniu cudownie napęczniały.
smak bardzo OK, kruchość więcej niż bardzo OK - polecam!!!
Gość: Jola
11.02.2015 21:14 odpowiedz
Pani Dorotko ;)Czy ciasto należy schłodzić po wybijaniu?/niezależnie od sposobu wybijania?/
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 21:51 odpowiedz
Tak.
Gość: Ania
11.02.2015 21:06 odpowiedz
Moze sie powtorze z pytaniem ale nigdzie takiego nie znalazlam czy mozna smazyc na zwyklym oleju dziekuje z gory za odpowiedz o I jeszcze minej wiecej ile wychodzi z 1 porcji
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 21:52 odpowiedz
Można np. na rzepakowym.
Gość: Sylwia
11.02.2015 20:19 odpowiedz
Właśnie zrobiłam :-) Pychotki. Faworki robiłam pierwszy raz i jestem zaskoczona łatwością i efektem. Przepis ląduje w ulubionych. Pozdrawiam i dziękuję za kolejne pyszne jedzonko ;-)
mafelini profil
11.02.2015 19:52 odpowiedz
Czy mogę przygotowane ciasto, już po odpoczywaniu i wybijaniu wałkiem, trzymać na noc w lodówce i dopiero rano smażyć faworki? Nie zaszkodzi to im? :) Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 21:52 odpowiedz
Ja tak nie robiłam, ale czytelnicy pisali wcześniej, że można :).
Gość: Meg
11.02.2015 19:04 odpowiedz
Witam Pani Doroto. Zrobiłam wczoraj faworki z Pani przepisu,wyszły kruche z pęcherzykami, jednak jak dla mnie twarde. W dniu dzisiejszym jeszcze twardsze, po zjedzeniu kilu mam podrażnione podniebienie.Robię faworki od co najmniej 20 lat i muszę przyznać, że z mojego babcinego przepisu są równie kruche, ale nie twarde, trudno je donieść do ust. A co najważniejsze nawet po tygodniu są równie smaczne jak po usmażeniu. Pozostanę jednak przy wypróbowanym przepisie. Pozdrawiam
Gość: Zosia
11.02.2015 17:07 odpowiedz
wybijałam to ciasto dość długo i nie pojawiły się żadne pęcherze, a ciasto jest twarde... co mogę robić nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 19:02 odpowiedz
Odłożyłaś ciasto na 30 minut by odpoczęło? Czy zagniatasz ciasto po uderzaniu?
Gość: as
11.02.2015 20:04 odpowiedz
Pęcherzyki wyskoczą w czasie smazenia
Gość: Justyna
11.02.2015 16:59 odpowiedz
Czy może być mąka krupczatka?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 16:59 odpowiedz
Tak.
Gość: Justyna
11.02.2015 17:13 odpowiedz
Dziękuję!
Gość: mimi
11.02.2015 16:25 odpowiedz
Cz mozba dodac smietane 12ke?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 17:00 odpowiedz
Tak.
Gość: madziulaa20
11.02.2015 16:21 odpowiedz
Proszę napiszcie mi Pani co znaczy że wybija się ciasto wałkiem? Jak to się robi? Czy chodzi o takie uderzanie jak w ciasto drożdżowe?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 19:12 odpowiedz
Gość: Nusia
11.02.2015 15:37 odpowiedz
Również olej zrobił mi sie ciemny. Ciasto mega twarde.ledwo rozwałkowałam i juz odpuścilam sobie tluczenie. Nigdy wiecej nie zrobie faworków z tego przepisu i zrobie ze swojego sprawdzonego.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 17:01 odpowiedz
Ciasto należy odłożyć na 30 minut a następnie wybić wałkiem, jak podane jest w przepisie. Wtedy robi się mięciutkie.
Gość: Asia
11.02.2015 18:40 odpowiedz
Mam ten sam problem, na poczatku ciasto w ogole sie nie kleiło. dołożyłam dwie łyzeczki śmietany i jest katastrofa zabić można. Nawet nie biore sie za smażenie.
Gość: Marta
11.02.2015 15:20 odpowiedz
Musi byc spirytus czy może być wódka?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 17:02 odpowiedz
Może być wódka.
kingaszczepaniak profil
11.02.2015 14:48 odpowiedz
Witam ponownie, mam pytanko czy mieszając mikserem Artrisan powinnam użyć mieszadła, haka czy po prostu trzepaczki? I czy któraś z tych końcówek nie będzie w stanie napowietrzyć ciasta? Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 17:02 odpowiedz
Zwykłego mieszadła ewentualnie haku. Nie, te końcówki nie napowietrzą ciasta. Jedynie przystawka do makaronu - tak. 
Gość: Duduś
11.02.2015 12:32 odpowiedz
Witam,
ile spotrzebowaliście oleju na porcję podaną wyżej?
czy da się je usmażyć na patelni?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 17:03 odpowiedz
Lekko ponad pół litra oleju. Tak, na głębszej, można.
karola2404 profil
11.02.2015 00:11 odpowiedz
Witam, podbijam pytanie nizej czy zamiast spirytusu mogę użyć wiskhy ? Z gory dziekuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 11:08 odpowiedz
Tak.
Gość: Saszka
10.02.2015 22:39 odpowiedz
Pani Doroto, mam pytanie odnośne angielskiej śmietany. Nie jestem znawca śmietan jak również faworków, a w czwartek chcę spróbować je przygotować. Koleżanka poleciła mi użyć creme fraiche, wg niej jeśli już na faworki nie ma wiejskiej śmietany to creme fraiche jest lepszy od reszty polskich śmietan ;)
Już do czwartku nie będę miała możliwosci odwiedzic polskiego sklepu, proszę o pomoc w wyborze z angielkich produktów. Bardzo dziękuję i pozdrawiam
Gość: Michalina
11.02.2015 01:27 odpowiedz
Creme fraiche moze byc kwasna, polecalabym double cream, zawsze uzywam zamiast polskiej smietany do slodkich wyrobow :) Double cream jest slodka, wiec jesli chcesz zmieszaj z creme fraiche, zalezy od tego co wolisz :) osobiscie uzywan double cream np. Do domowych bounty batonikow, raz uzylam creme fraiche I dopiero po 2 dniach ta kwasnosc sie przegryzla.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 10:43 odpowiedz
Creme fraiche lub soured cream do faworków będą najlepsze. Tutaj pozostałe angielskie produkty do wypieków.
pozdrawiam :)
Gość: Saszka
11.02.2015 12:04 odpowiedz
Bardzo dziekuję za pomoc, szykuje się jutro az do 3 przepisów, nigdy nie mogę wybrać i robię kilka ;) jakbym już nie miala co robić, ale znajomi doceniają chociaż, bo mało kto ma czas na zabawy w kuchni. Prosze trzymać kciuki, może będę miała się czym pochwalić :)
Pozdrawiam
Gość: mm
10.02.2015 21:41 odpowiedz
Czy mogę zamiast spirytusu/wódki użyć whisky?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 17:05 odpowiedz
Tak.
Gość: KUCHNIA
10.02.2015 19:00 odpowiedz
Dzień dobry, czy można piec faworki w frytkownicy bardzo proszę o odpowiedz :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 17:05 odpowiedz
Tak.
Gość: Adam
10.02.2015 17:39 odpowiedz
faworki wyszly bardzo dobre, jedynie nie wiem dlaczego olej zrobil sie bardzo ciemny, zeby nie mowic prawie czarny.. ktos wie dlaczego?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 17:52 odpowiedz
Może nieodpowiedni olej? Może zbyt wysoka temperatura? Może faworki były zbyt mocno podsypywane mąką i to jest własnie spalona mąka?
Gość: Adam
11.02.2015 20:39 odpowiedz
a jaki jest odpowiedni? :-) uzywalem rzepakowego, co do temperatury to raczej nie za duza, gdyz smazylem na malym ogniu i 4 na raz co obnizalo stanowczo temperature (dluzej sie smazyly), nie byly podsypane maka (ciasto wyszlo idealne) nawet nie tluklem walkiem ciasta bo nie widzialem takiej potrzeby, recznie wygniotlem ciasto (faworki wyszly identyczne jak w przepisie)

nie wiem przypadkiem czy to nie wina smietany i spirytusu w ciescie?

ogolnie wyszly bardzo dobre, z jednego ciasta zrobilem ok 4 duze talerze faworkow plus pare ktore zjadlem od razu po usmazeniu haha :-)

to byly pierwsze moje faworki :-)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 21:57 odpowiedz
Olej rzepakowy jest ok. To nie jest wina składników faworków, inaczej wszyscy  mieliby ciemny olej ;-). Nie wiem, nie spotkałam się z tym nigdy :).
Gość: Kama
11.02.2015 13:28 odpowiedz
Adam, wrzuc do oleju kawalek surowego ziemniaka, to obniza temp tluszczu.
Gość: Cila
11.02.2015 21:53 odpowiedz
Moja babcia i mama zawsze dawły w trakcie smażenia kawałek surowego ziemniaka żeby olej nie ciemniał :-)))
Gość: rudzik77
10.02.2015 14:46 odpowiedz
ja robiłam już faworki ale na krupczatce (podobno lepsze) czy mąka ma znaczenie?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 17:51 odpowiedz
Tak, ma.
Rysiada profil
10.02.2015 14:33 odpowiedz
dorzucę jeszcze fotkę na zachętę dla wahających się ;)
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 19:13 odpowiedz
Cudne!
Rysiada profil
10.02.2015 19:38 odpowiedz
dziękuję :) ... już zjedzone - domownicy i goście oblizywali palce :)
Gość: Rysiada
10.02.2015 14:17 odpowiedz
zrobiłam dziś pierwszy raz z tego przepisu faworki :) ... wyszły piękne, całe nadmuchane i z pęcherzykami powietrza - tłukłam wałkiem tylko 10-15 minut bo dłużej nie dałam rady... zrobiłam sobie pęcherz na dłoni i zdarłam naskórek ;)))), no ale było warto :)
Jedyne czego żałuję i nie zrobię następnym razem, to nie usmażę ich na smalcu jak dziś (nie wiem, co mnie podkusiło)... ten zapach jest dla mnie nie do zniesienia :( nawet nie mam ochoty jeść teraz tych faworków - tak się nawąchałam ;)
W każdym razie dziękuję Pani Dorotko za kolejny udany przepis :)
Gość: Paulina
10.02.2015 12:58 odpowiedz
Wyglądają pysznie :) Spróbuje je upiec w wersji bezglutenowej :)
Gość: Ola
10.02.2015 12:11 odpowiedz
Witam czy zamiast spirytusu można dodać czystą wódkę?
Gość: Sylvana
10.02.2015 13:02 odpowiedz
Ja dawałam wódkę i były tak samo pyszne
Gość: monia
10.02.2015 10:33 odpowiedz
faworki pyszne ale ciasto polecam robić w malakserze albo fenomenem z nożem, wtedy ciasto jest całe napowietrzone i nie trzeba bić wałkiem. i bardzo szybko się robi ;) wszystko razem włożyć do misy, minuta i ciasto gotowe napowietrzone, faworki kruchuteńkie i delikatne
Gość: Oleńka
10.02.2015 10:13 odpowiedz
Czy można użyć mąki pszennej pełnoziarnistej?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 10:29 odpowiedz
Nie.
Saia profil
10.02.2015 08:09 odpowiedz
Dorotko dzisiaj chce zrobić ciasto. Jutro smażyć. Wyczytałam w komentarzach, że lepiej jutro obić ciasto, ale mam pytanie czy konieczne jest po leżakowaniu ciasta w lodówce całą noc znowu po obijaniu wkładać je do lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 10:30 odpowiedz
Nie trzeba ciasta wkładać do lodówki, tylko na noc.
Oluccio profil
09.02.2015 14:28 odpowiedz
Zrobiłam! Zabierałam się jak pies do jeża bo nigdy wcześniej nie robiłam a tego "wybijania" ciasta musiałam szukać na youtube... Wyszły cudne i bez problemu przebiły swój włoski odpowiednik, coś mi mówi, że przed końcem karnawału jeszcze nie raz mi przyjdzie je smażyć.
Gość: Ana
08.02.2015 17:42 odpowiedz
Witam. Jak zrobie ciasto na faworki wieczorem i zostawię na noc w lodówce i rano wyrobie to nic mu się nie stanie ?
Dziękuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 00:08 odpowiedz
Nic się nie stanie. Trzena dobrze owinąć folią, by nie wyschło.
Gość: SYLWIA
07.02.2015 20:08 odpowiedz
wyszly bardzo dobre
Gość: Aleksandra
07.02.2015 19:33 odpowiedz
Tak KLARA. Ciasto ma być takie twarde. Z początku również miałam obawy, lecz okazało się, że tak ma być, a faworki są pyszne ! :)
Wyszły mi 4 talerze :)
Gość: klara
05.02.2015 13:25 odpowiedz
Czy to ciasto ma być takie twarde? :)
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 00:09 odpowiedz
Ciasto po ok. 30 minutach i po ubijaniu będzie bardzo miękkie :).
Gość: klara
19.02.2015 11:47 odpowiedz
Dziękuje ;)
Gość: andrea
04.02.2015 22:22 odpowiedz
Czy ktoś próbował użyć mąki kukurydzianej?/ważne dla chorych na celiakię/
Raczyna profil
04.02.2015 21:20 odpowiedz
Witam,
a ja podzielę się przepisem mojej Cioci, który sprawdza mi sie co roku :) Bez obijania i maltretowania ciasta, a faworki leciutkie i kruchutkie.
Polecam.
5 żółtek wbić do szklanki i dopełnić szklankę piwem
połączyć z 2 i 1/2 szkl mąki.
Wyrobić na gładkie ciasto i już gotowe :)
Wałkować na cieniuteńkie faworki - po usmażeniu wychodzą leciutkie jak piórko :)
Gość: MIlka
08.02.2015 23:20 odpowiedz
Żółtka, piwo i mąka i naprawdę wyjdą faworki?? boje sie zaryzykowac co by jajek nie zmarnować :)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2015 23:21 odpowiedz
Tutaj również przepis na piwie :).
Zetka84 profil
10.02.2015 20:00 odpowiedz
ja robie takie

1 żółtko
1 łyżka białego wina
i tyle mąki ile się wgniecie
są super !

oczywiście dla sluszej ilości należy sobie powiększyć ilość żółtek/wina. chodzi tylko o zachowanie stosunku zoltek do wina :) polecam :)
Gość: P38J5K
04.02.2015 19:34 odpowiedz
W życiu nie jadłam lepszych faworkow.pycha polecam
Gość: domka
03.02.2015 13:58 odpowiedz
czy można faworki upiec w piekarniku?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2015 19:15 odpowiedz
Można, ale są niesmaczne.
Gość: lala
02.02.2015 16:00 odpowiedz
Czy zamiast śmietany można dodać maślankę?
AnkaD profil
01.02.2015 20:14 odpowiedz
Witam,czy zamiast spirytusu można dodać ekstrakt z wanilii,byłby i alkohol i zapach.
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2015 20:18 odpowiedz
Można.
Gość: Matra
31.01.2015 18:47 odpowiedz
Mam pytanie, Faworki chce smażyć jutro a dzisiaj przygotować ciasto. I teraz zastanawiam sie czy jes sens żeby wybijać je dzisiaj czy lepiej żeby wałkiem obić ;-) je jutro, a dzisiaj zakończyć ciasto na etapie odpoczynku?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2015 20:57 odpowiedz
Obiłabym je jutro ;-).
Gość: kamila
31.01.2015 15:14 odpowiedz
Zrobiłyśmy z babcią porcje na dwa talerze i teraz żałujemy, bo są pyszne:)
31.01.2015 09:12 odpowiedz
Witam, robiłam chrust z tego przepisu ale strasznie twarde wyszło ciasto mimo leżakowania. Chciałam się podzielić przepisem mojej babci. Pani Doroto zachęcam do wypróbowania:
25 dag mąki, 1 jajko, 1 do 2 żółtek, 12 dag śmietany kwaśnej, 2 dag cukru pudru, 1 łyżka spirytusu. Smalec do smażenia, cukier puder do opruszenia. Wykonanie standardowo jak w Pani przepisie.
Pozdrawiam Olga
Bernadett profil
30.01.2015 17:38 odpowiedz
Witam wszystkich zakręconych kulinarnie.Pani Dorotko faworki są super,dziękuję za przepis.Pozdrawiam.
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach