Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy :)

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida -
- przepisy zawsze pod ręką!

 

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
»  Strona główna  »  Faworki 

czwartek, 17 stycznia 2008

faworki

Konkurują z pączkami o popularność. Są złote, bardzo kruchutkie, choć.. czasochłonne do wykonania. Nie smażę ich często, zazwyczaj o tej porze roku.. i tylko wtedy ;-).

Przepis pochodzi z moich starych zapisków, jest on dość popularny na różnych forach internetowych. Polecam!

Składniki na 3 - 4 talerze faworków:

  • 450 g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • szczypta soli
  • 1 łyżka spirytusu (lub 2 łyżki rumu)
  • 3/4 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • tłuszcz do głębokiego smażenia (np. olej rzepakowy, kokosowy)
  • cukier puder do oprószenia 

Mąkę przesiać, dodać żółtka, szczyptę soli, spirytus i śmietanę. Dobrze wyrobić do otrzymania gładkiej kuli ciasta. Odłożyć zawinięte w folię na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej).

Po tym czasie ciasto dobrze wybić wałkiem, by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza (od 15 - 30 minut); moża także użyć wałkownicy. Wszystko to ma na celu wtłoczenie w ciasto jak największej ilości powietrza - ciasto rozwałkowujemy, składamy, ubijamy wałkiem itd. Po skończeniu ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić przez 30 minut w lodówce.

Schłodzone ciasto rozwałkować (cieniutko), radełkiem wykrajać prostokąty o wymiarach około 12 x 3 cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i przewlec przez otwór.

Smażyć w gorącym tłuszczu (175ºC) z obu stron, na złoty kolor. Osączyć na ręczniczku papierowym.

Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

faworki

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 26)
Zobacz także:
Profiterolki z nadzieniem advocatowym
Profiterolki z nadzieniem advocatowym
Pączki (przepis II)
Pączki (przepis II)
Racuchy drożdżowe
Racuchy drożdżowe
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (493)
1 | 2 | 3 | 4 | 5    
Bernadett  (zobacz profil)
30.01.2015 17:38 odpowiedz
Witam wszystkich zakręconych kulinarnie.Pani Dorotko faworki są super,dziękuję za przepis.Pozdrawiam.
30.01.2015 16:20 odpowiedz
Te faworki rzeczywiście są świetne. Zawsze robiłam tak od razu. Tym razem ciasto odpoczęło, przewałkowałam je i zrobiłam wedle przepisy. Są delikatne, rozpływające się w ustach.
tusia6631  (zobacz profil)
30.01.2015 09:22 odpowiedz
Czy spirytus/rum jest konieczny? Można pominąć, ewentualnie czymś zastąpić?
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2015 10:34 odpowiedz
Można zastąpić octem.
Gość: Ding26
29.01.2015 22:23 odpowiedz
Witam. Mam 2 pytania:Dziś robiłam kokosanki i zostały mi żółtka, ale niechcący wlało mi się tam odrobinę białka. Czy nic się nie stanie, jeśli użyję ich do chruścików? Drugie pytanie: czy mogę użyć śmietany kremówki 30%?B
Będę wdzięczna za odpowiedź
Mam jeszcze pytanko nie związane z wypiekami: czy dało by się zrobić tak, żeby komentarze dodawać bez kodów z obrazka?Ponieważ jestem osobą niewidomą i jest to dla mnie trochę kłopotliwe.
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2015 10:36 odpowiedz
Nic się nie stanie. Śmietana musi być koniecznie kwaśna, kremówka się niestety nie nadaje.
Po zalogowaniu się na blogu (założenie konta - w prawej górnej kolumnie) nie ma już obrazka do przepisywania. Dla gości niezalogowanych musi być, zbyt dużo spamu przychodzi wysyłanego przez automaty spamujące.
pozdrawiam
Gość: Dom
29.01.2015 09:08 odpowiedz
Robiłam z octem zamiast spirytusu i też pyszne :)
Gość: Sabii
28.01.2015 12:47 odpowiedz
Witam!
Czy moge to ciasto wyrobic w robocie planetarnym KA hakiem? Czy potem i tak nalezy jeszcze 'poobijac' ciasto?
Dziekuje za odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2015 16:10 odpowiedz
Wyrabiamy zwykłą miksującą końcówką. Tak, potem trzeba ciasto 'wybijać', natomiast jeśli posiadasz przystawkę do makaronu można nią wałkować - oszczędzi mięśnie i siłę, ale trzeba to z kolei robić bardzo dłuuugo - składanie i wałkowanie, aż ciasto zacznie mieć pęcherzyki i będzie 'strzelało' przy wałkowaniu i jeszcze trochę od tego momentu :). 
Gość: Sabii
28.01.2015 16:30 odpowiedz
Dziękuje.Juz zagniotłam hakiem i wyszło ładne i nawet ma troche pęcherzyków:) W zeszłym roku dość długo męczyłam ciasto i rozpływało sie w ustach ale tez kruszyło sie na tyle ze mój 2latek nie dawał rady zjeść samodzielnie nie krusząc ich na milion czesci .Mysle ze w tym roku lepiej sprawdzą sie troszkę twardsze faworki zwłaszcza ze chce dać miseczkę synowi do przedszkola.
Gość: Dorota
29.01.2015 19:56 odpowiedz
Rowniez planuje wyrabiać w robicie planetarnym, ale Mum. Na czym polega obijanie ciasta? Robic to hakiem?
Bedzie to mój pierwszy raz, ale nie mam obaw, bo z Pani przepisów, cokolwiek nie robię, nawet pierwszy raz, jest mistrzostwem świata.
Wczoraj popełniłam "dakłas". Nie mogłam uwierYc, ze udało mi sie takie cudo upiec! Dziękuje i juz nigdy Pani nie zdradzę
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2015 10:38 odpowiedz
Ciasto po wyrobieniu robotem wyjmujemy na blat, następnie wielokrotnie uderzamy wałkiem, składamy, uderzamy.. bardzo długo, kilkanaście minut, aż w cieście pojawią się pęcherzyki powietrza, a samo ciasto zmięknie. 
Gość: Ela
27.01.2015 19:06 odpowiedz
Wymieszalam ciasto w maszynie NINJA używając zakres na "dough" a potem tylko "pulse"-świetna sprawa ,nie trzeba bylo wybijac
Gość: Maja
27.01.2015 12:34 odpowiedz
Witam, mam zamiar zabrać się za zrobienie faworków z tego przepisu. Czy na pewno ciasto można przepuścić przez maszynkę do mięsa?? Pozdrawiam
Kasia R-G  (zobacz profil)
26.01.2015 21:34 odpowiedz
To chyba najlepszy przepis na faworki jaki dotąd robilam. Rzeczywiście czasochłonny ale efekt końcowy rekompensuje wszystko. Na początku trochę ciężko zagnieść ciasto ale podczas wyrabiania składniki w końcu łączą się w całość. Faworki wyszły bardzo kruche a w środku mają dużo powietrza. Wygladaja jak dmuchane materace. Ja dodalam 1 łyżkę octu bo niestety nie mam spirytusu. Od dzisiaj to mój przepis.
Gość: Gosia
26.01.2015 10:36 odpowiedz
Zamiast wybijać wałkiem można przepuścić dwa razy przez maszynkę do mięsa. Pierwszy raz trochę ciężko, ale drugi już znacznie lepiej. Proporcje składników do ciasta są idealne. Ciastem zaklejają się tylko dziurki w sitku. Ale łatwo można je domyć.
25.01.2015 17:01 odpowiedz
Po prostu pyszne. :)
malinka  (zobacz profil)
25.01.2015 22:08 odpowiedz
Wyglądają wspaniale :) Napewno też tak smakowały :)
26.01.2015 11:44 odpowiedz
Dziękuję Malinko, istotnie wychodzą pysznościowe. :) Pozdrowienia.
25.01.2015 17:00 odpowiedz
Wyborne, kruche i delikatne. :)
malgosiama  (zobacz profil)
25.01.2015 18:53 odpowiedz
Rewelacja:) aż czuję ich kruchość i smak :)))
26.01.2015 11:46 odpowiedz
Dziękuję Iza za komentarz. Rozpływają się w ustach, wprost trudno je przenieść z talerzyka do ust w całości. Pozdrawiam. :))
Gość: mcrepe
25.01.2015 15:41 odpowiedz
Pani Doroto, jak długo mogę przechowywać zagniecione ciasto w lodówce? Czy jeśli będzie leżało w zimnym miejscu przez 5 dni, to coś się stanie?
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2015 21:05 odpowiedz
Zamroziłabym. Poniżej czytelniczki pisały, że mrożą :).
Mulberry   (zobacz profil)
25.01.2015 13:03 odpowiedz
Pamietam ze gdzies widzialam link "wykorzystanie bialek" ale nie moge go znalesc. Faworki wyszly bardzo dobre ale zostaly mi bialka i ciekawa jestem gdzie jeszcze moza ich uzyc i zrobic cos innego niz bezy i pavlove.
Dziekuje ;-)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2015 21:10 odpowiedz
Proszę sprawdzić w tagach: wykorzystanie białek.
Makowapanna  (zobacz profil)
24.01.2015 22:21 odpowiedz
Faworki pierwsza klasa! Wszystko wg. przepisu oprócz tego "obijania"-starczyło mi sił tak przez 10 minut:)) Ale w smaku i wyglądzie są pyszne! Warto ciasto wałkować na bardzo,bardzo cienki placek wtedy faworki są naprawdę wyborne.
Polecam pycha:))
Gość: luimat
24.01.2015 13:42 odpowiedz
Pyszne :) dziękuję za przepis :)
Gość: nati
24.01.2015 13:21 odpowiedz
dziś robimy dam znać jak wyszły;)
24.01.2015 00:24 odpowiedz
Dziś ponownie je zrobiłam. Są takie pyyyszne. Zawsze wychodzą super:)
Gość: oli
23.01.2015 09:09 odpowiedz
dziękuję , dopiero pierwszy raz na tej stronie :)
Gość: oli
22.01.2015 22:35 odpowiedz
hej , ile to dokłądnie 450g ? chodzi mi o szklanki
22.01.2015 23:01 odpowiedz
Po lewej stronie jest przelicznik , 1 szklanka mąki to 160-170 g, więc tak około 2 i 3/4 szklanki
Gość: Mel
22.01.2015 23:08 odpowiedz
Zobacz przelicznik kulinarny , na lewo pod kategoriami.
Gość: Malwina
22.01.2015 17:14 odpowiedz
Przepyszne faworki jak zwykle super przepis choc niby zwykły bo na faworki ale robiąc kiedyś z innego przepisu nie były tak wyborne jsk dzisiejsze;))
bogna77  (zobacz profil)
22.01.2015 17:03 odpowiedz
Faworki rewelacyjne,palce lizać,już dawno takich nie jadłam....
Gość: Magda
22.01.2015 17:02 odpowiedz
Pani Dorotko czy mogę zastąpić mąkę pszenną maką orkiszową?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 17:04 odpowiedz
Niestety, nie wiem, jak to wyjdzie, nie próbowałam.
pozdrawiam
cała_ona  (zobacz profil)
22.01.2015 14:03 odpowiedz
Serio te pieczone faworki to jedna wielka porażka?... Nie, nie chodzi mi o kalorie czy inne bzdety, ja po prostu nie umiem dobrze smażyć żadnych słodkości ( pomimo termometru ). Nie żebym jakoś to specjalnie lubiła, bo pączki nigdy nie były moimi faworytami, ale chrust kocham miłością niezmienną od dzieciństwa. Tyle, że zawsze w tym czasie wyprawiam się do siostry; ona ma rękę do tego - ale już mi kiedyś przez myśl przeszło - ' a jakby spróbować upiec?' Do czego podobne - mniej więcej - są te pieczone faworki? Bo może rzeczywiście szkoda byłoby marnować składniki na coś zupełnie niejadalnego... Przepraszam za bzdurne pytanie, ale wspominała Pani o tym we wstępie do pączków kajmakowych i dlatego odważyłam się zapytać:)
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 16:49 odpowiedz
Nie wiem... nie są w ogóle smaczne, spróbowałam i tak leżały, leżały.. wszystko wyrzuciłam. Nikt nie chciał jeść. Lepiej upiec sobie ciasteczka ;-). Lub ptysie/eklery. Smakują jak suche ciasteczka. 
cała_ona  (zobacz profil)
22.01.2015 19:42 odpowiedz
Skoro smakują jak suche ciastka ( po które nie sięgam nawet pod przymusem ), to chyba rzeczywiście sobie daruję. Po co profanować coś absolutnie doskonałego?;) Albo wybiorę się na maleńkie żebry do siostry:) W każdym razie dziękuję za odpowiedź!
20.01.2015 20:05 odpowiedz
Witam. Właśnie rodzinka zjada faworki. Robiłam je już 3 razy. Najlepsze cieniutko rozwałkowane, nie mogli się doczekać, więc ubijałam je wałkiem tylko 5 minut i od razu rozwałkowałam. Nie miałam spirytusu i dałam ocet. Wyszły pyszne. Jak zawsze :)
20.01.2015 18:45 odpowiedz
A Jakob role spelnia w przepise alkohol, bo mam nic w domu?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2015 22:04 odpowiedz
Nie chłoną tłuszczu. A może posiadasz ocet?
Gość: Olaok
21.01.2015 17:26 odpowiedz
Dziekuje! Hm mam winny jabłkowy do sałatek, ale zwykły pewnie mogę gdzieś kupić. Zdjęcie tych faworkow spać mi nie daje :)
Gość: brygida
17.01.2015 17:19 odpowiedz
witam, upieklam dzis faworki, zamiast smietany /nie mialam/ dalam jogurt grecki, faworki wyszly przepyszne. pozdrawiam
Gość: Delfina
17.01.2015 17:08 odpowiedz
Faworki wyglądają przepysznie i jeszcze w tym tygodniu postaram się je zrobić wg Pani przepisu:) Zapraszam również do wypróbowania mojego przepisu na dietetyczne, litewskie faworki bez śmietany :)
-------
https://nalitwie.wordpress.com/2015/01/16/zagareliai-czyli-litewskie-chrusty/
Gość: kasiarrr
16.01.2015 15:50 odpowiedz
Czy ciasto można mrozic?
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2015 16:57 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie próbowałam.
Margeritka  (zobacz profil)
18.01.2015 10:05 odpowiedz
Można mrozić, nic się z nim nie dzieje ;)
20.01.2015 12:47 odpowiedz
Ja tez mroziłam i było ok. Ponieważ z faworkami jest zasada " ile zrobisz tyle zjesz"... podzieliłam ciasto na 3 części i robiłam w odstępach 4-5 dniowych po jednym talerzu nie trzy talerze od razu :)
15.01.2015 21:44 odpowiedz
Robiłam te faworki i są super. Kruche, delikatne i bardzo smaczne. wszystko wg. przepisu. Polecam !
Gość: Karolina
15.01.2015 11:08 odpowiedz
Dlaczego podczas smażenia faworków tłuszcz się tak bardzo pierni że chce uciec z garnka? Smażyłam na oleju rzepakowym w wysokim garnku wg przepisu
15.01.2015 12:54 odpowiedz
Przyczyn mogło być wiele:
1. faworki były oblepione mąką - nie podsypuj mąką blatu, a posmaruj cieniutko olejem.
2. za dużo faworków na raz było w garnku
3. złej jakości olej - olej olejowi nierówny.
Gość: neti
13.01.2015 17:47 odpowiedz
Zrobiłam, bardzo dobre:) Tylko bez bicia ciasta i długiego wyrabiania:) A super bąmbelki tak powstały podczas smażenia:) polecam
Gość: Lidia
10.01.2015 06:17 odpowiedz
Pani Dorotko
Pani przepisy są SUPER!
Polecam Pani do wypróbowania mój przepis na faworki - rozpuszczają się w ustach:)
3 żółtka
3 łyżki kwaśnej śmietany
mąka pszenna w takiej ilości aby powstało ciasto o konsystencji jak na pierogi
Cieniutko rozwałkować, wykroić paski i wykonać faworki
Smażyć krótko - złoty kolor, posypać cukrem pudrem
Przepis otrzymałam od mojej teściowej
Pozdrawiam :)
Gość: Megi
09.01.2015 20:12 odpowiedz
Ja miałam problem z wyrobieniem ciasta, choć użyłam tych samych proporcji to nie chciało uzyskać jednolitej masy. W konsekwencji dodałam jeszcze jedno żółtko i śmietanę, udało się mimo trudu.
Gość: GOSIA UK
07.01.2015 13:12 odpowiedz
Pani Dorotko ma moze Pani przepis na faworki takie grubiutkie i pulchniutkie?Mieciutkie cos jak paczki???Bo niemoge znalezc w spisie...Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2015 10:27 odpowiedz
Niestety, nie mam.
Gość: Ja
20.01.2015 20:07 odpowiedz
Ale przecież taki faworek to nie udany faworek :P
Gość: nina
07.01.2015 12:50 odpowiedz
To jest fantastyczny przepis moja mama robi takie faworki od ponad 40 lat:)
Gość: Paula
06.01.2015 21:07 odpowiedz
Jak długo mozna je przechowywać? Chciałabym przesłać je w paczce i zastanawiam się czy to dobry pomysł i czy przetrwają. Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2015 00:35 odpowiedz
Wg mnie najlepsze są 1-2 dnia, potem już mniej, ale to kwestia gustu :).
Kinga13  (zobacz profil)
07.01.2015 23:07 odpowiedz
Według mnie to dość ryzykowne. Mogłyby dojść do nadawcy pokruszone i połamane.
Gość: dominique
15.11.2014 17:24 odpowiedz
A, i czy musi byc koniecznie taka polska kwasna smietana, czy mozna zagraniczna ktora jest o wiele delikatniejsza w smaku? dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 23:16 odpowiedz
Może być creme fraiche lub soured cream.
Gość: dominique
15.11.2014 17:22 odpowiedz
Czy mozna wodke albo koniak ? Ile % lakoholu potrzeba ? dziekuje za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 23:17 odpowiedz
Można dodać.
Gość: dominique
16.11.2014 21:32 odpowiedz
dziekuje bardzo za odpowiedz. No to bede dzialac :)
Gość: omig
24.10.2014 19:40 odpowiedz
Bardzo smaczne ! Tylko cieżkie!
Gość: elbebefinall
15.10.2014 17:07 odpowiedz
A czy mozna takie ciasto piec, a nie smażyć w tluszczu. Chcialabym zrobic cos a la wloskie canollo z ricotta. I oryhinalnie smazy sie tam rynienku z ciasta faworkowego. Ale chcialabym sobie troche ukatwic, upiec dwa prostokatne blaty i miedzy nie nalozyc masę serowa. A la kremowka...
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2014 18:07 odpowiedz
Tak, można spróbować.
Gość: Liliana
28.09.2014 17:26 odpowiedz
Które ciast na faworki jest lepsze, z tego przepisu czy kokardki na piwie?
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2014 23:34 odpowiedz
Bardziej mi smakują z powyższego przepisu :).
Gość: kiki
24.09.2014 20:37 odpowiedz
Robiłam dzisiaj. , super przepis, wyszły przepyszne. Pozdrawiam
Gość: tralalalala
30.08.2014 16:51 odpowiedz
jak je najlepiej przechowywać? no i jak długo max bedą smaczne? ;) pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2014 12:38 odpowiedz
Pod kloszem do ciasta, w temp. pokojowej. Wg mnie najlepsze są 1-2 dnia.
pozdrawiam :-)
zielona_owca  (zobacz profil)
04.06.2014 18:30 odpowiedz
Moje faworki z tłustego czwartku w tym roku :D
Bardzo dobre :P
Gość: KAROLINA
30.03.2014 22:29 odpowiedz
one są po prostu REWELACYJNE:)
Maddy77  (zobacz profil)
23.03.2014 17:54 odpowiedz
...moje faworkowe szalenstwo ;P ...z podwojnej porcji -smazeniu konca nie bylo..
Gość: Zefka
07.01.2015 08:26 odpowiedz
Ale piękne! Widzę, że ma Pani maszynkę do makaronu, gdzie można taką kupić?
Mieszkam w Polsce.
Pozdrawiam.
Gość: dorotaija
15.01.2015 21:36 odpowiedz
Proszę poszukać na Allegro. Pozdrawiam
07.03.2014 11:02 odpowiedz
Polecam ten przepis. Faworki wychodzą przepyszne. Próbowałam z różnych przepisów, ale ten jest zdecydowanie najlepszy.
mikaaa231096  (zobacz profil)
05.03.2014 15:50 odpowiedz
robiłam wczoraj , bardzo dobre polecam
dziewczynazperla  (zobacz profil)
02.03.2014 20:25 odpowiedz
Moje pierwsze faworki w życiu. Wyszły fawory :) - ale następnym razem zrobię mniejsze. W smaku - rewelacja. No i te bąbelki. Warto było walić w to ciasto 20 minut!
02.03.2014 18:31 odpowiedz
robiłyśmy dziś z mamą faworki z tego przepisu, były pyszne :-) dzięki
Jolanta1973  (zobacz profil)
02.03.2014 16:26 odpowiedz
bardzo dobry przepis,ciasto wcale nie ubijałam wałkiem,mimo tego miało mnostwo pęcherzyków, dodałam wiecej spirytusu,polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
triniti  (zobacz profil)
02.03.2014 15:51 odpowiedz
Oto moje dzieło.Dziękuję za kolejny udany wspaniały przepis.Pozdrawiam serdecznie:)
Gość: lolo 345000
02.03.2014 12:41 odpowiedz
pychotka na tej stronie znajdziecie dobre wypieki
02.03.2014 10:14 odpowiedz
U nas, jak co roku, Tłusty Czwartek z "Moimi Wypiekami" :D Były więc i pączki, i róże karnawałowe, i oczywiście faworki. Jak zwykle wszystko się udało i wyszło genialnie.
07.04.2014 22:22 odpowiedz
witam, pisałaś w koncercie życzeń o biszkopcie przekładanym kwaśna śmietaną, owocami i galaretką. Bardzo proszę o przepis i zdjęcia na adres klio9891@onet.eu. Z góry dziękuję i pozdrawiam
Gość: En
01.03.2014 21:35 odpowiedz
Wyszły super, chociaż ciasto nie chciało mi się polepić do końca podczas wyrabiania, więc dodałam trochę masła. Przepyszota! Teściowie zachwyceni. :)
Gość: ptima
01.03.2014 20:54 odpowiedz
Dziękuję za przepis. Chruściki wyszły wspaniałe, z bąbelkami, kruchutkie i złociste. Poświęciłam na nie w sumie 2 godziny, podstawa to dobre wyrobienie ciasta.
Do pracy żony, matki i kochanki;)!!!Nie ma nic wspanialszego niż zauroczyć swojego mężczyznę jakąś pysznością. Można je przygotować razem z nim, a szczególnie z dziećmi. Wspomnienia zapachu, smaku i niepowtarzalnej atmosfery zapadną w pamięć na całe życie.
Życzę wszystkim udanych wypieków (tylko włóżcie w to serce),
Ewa
Gość: GRAŻA15
01.03.2014 14:51 odpowiedz
Witam! zawsze piekę z takiego samego przepisu i wychodzą pyszne.Pozdrawiam
Gość: Marta
01.03.2014 09:53 odpowiedz
Przepis super, faworki wyszły przepyszne, dzisiaj znów robimy :)
Gość: monika77
28.02.2014 20:33 odpowiedz
Zrobilam faworki , zamiast smietany dalam jogurt grecki , ciasto urobila za mnie maszyna do chleba na programie pasta/makaron ,2x15 min z 30 minutowa przerwa pomiedzy, wyszlo idealne , gladziutkie i mieciutkie ciasto .Pol godziny w lodowce I zostalo tylko walkowanie I smazenie .
Polowa juz wchlonita wiec dowod ze przepyszne , wszystkim smakuja , nawet nasza sunia w kolejce po jej kawaleczek ;))
Dziekuje Dorotko za pyszny przepis , I osobom zamieszczajacym bardzo pomocne komentarze.Super .
28.02.2014 00:31 odpowiedz
Rewelacyjny przepis,od lat nie jadłam takich faworków!! DZIĘKUJĘ:)
elusive667  (zobacz profil)
27.02.2014 22:21 odpowiedz
W zeszłym roku robiłam z tego przepisu, w tym z podanego poniżej w komentarzu- na piwie ;) Wyszły pyszne, aczkolwiek poszczególne partie różniły się chrupkością i zastanawia mnie, czym to może być spowodowane. Czasem leżekowania ciasta? Zużyciem oleju?
A oto efekty :) Był jeszcze 4 talerz, ale zaburzał kompozycję zdjęcia :P
Anna257  (zobacz profil)
27.02.2014 22:10 odpowiedz
Wyszły pycha a przy wybijaniu ciasta wyrzylam sie po beznadziejnym dniu w pracy :D przepis w ulubionych
kamila_o  (zobacz profil)
27.02.2014 22:04 odpowiedz
Tlusty czwartek bez faworkow to nie tlusty czwartek :) Jak zawsze pyszne :)
misia_czek87  (zobacz profil)
27.02.2014 21:33 odpowiedz
Wyszły pyszne, dziękuję za przepis :)
Gość: Marlen
27.02.2014 20:48 odpowiedz
Super przepis :) Zrobiłam wczoraj i wyszły idealne, takie jak na zdjęciu. Dziękuje :)
27.02.2014 20:35 odpowiedz
Bardzo smaczne:)
bożena76  (zobacz profil)
27.02.2014 21:40 odpowiedz
ilość i jakość powalająca! przepiekne Elu!
27.02.2014 22:01 odpowiedz
dziękuje:)
Domisia  (zobacz profil)
27.02.2014 22:21 odpowiedz
Wow! super :)
28.02.2014 10:06 odpowiedz
Widać, że są kruchutkie i pachną pięknie nawet przez ekran. Imponujący urobek.
Gość: olla
27.02.2014 19:14 odpowiedz
udały się! są kruche i mają bąbelki. myślę, że potrawa / przepis jest dość tolerancyjny :) nie odmierzałam wszystkiego z apteczną dokładnością. wygniotłam i wybiłam ciasto na tyle na ile pozwolił mi brzuch i siły (zaawansowana ciąża). wydaje mi się że przyczyną sukcesu było dokładne wyrobienie ciasta i bardzo cieniutkie rozwałkowanie (wałkowałam małymi partiami, żeby było łatwiej). wybijałam bardzo krótko... może 5 min. - chociaż starałam się robić to energicznie ;)
27.02.2014 18:18 odpowiedz
Bardzo smaczne faworki! Biłam ciasto tylko 5 minut a i tak miały mnóstwo pęcherzyków.
KRYSTYNA69  (zobacz profil)
27.02.2014 17:44 odpowiedz
Faworki pycha,koleżanki zachwycały. się kruchością i delikatnością
astrum89  (zobacz profil)
27.02.2014 16:42 odpowiedz
Dzisiejsze wymęczone! :) pyszne! :)
ulula82  (zobacz profil)
27.02.2014 16:28 odpowiedz
:)
ulula82  (zobacz profil)
27.02.2014 16:28 odpowiedz
Pyszności:)
Domisia  (zobacz profil)
27.02.2014 22:20 odpowiedz
Piękne pyszności :)
Gość: markorb
27.02.2014 14:30 odpowiedz
Pycha , pycha , pycha . Nic więcej dodawać nie trzeba .
Gość: Ada
27.02.2014 14:18 odpowiedz
jak długie powinno być nacięcie w faworku
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:21 odpowiedz
Nieduże, na ok. 3 cm. Tyle tylko, by przewlec je przez to nacięcie.
Gość: dammma
27.02.2014 12:33 odpowiedz
A co daje chłodzenie w lodówce?
Georgia  (zobacz profil)
27.02.2014 11:11 odpowiedz
oto moje małe szaleństwo :) dziś nie liczymy kalorii :) wyszły super i smaczne ,przepis jest dodany do moich ulubionych :)
Gość: syleczka78
27.02.2014 10:45 odpowiedz
Witam,
czy zamiast śmietany może być jogurt naturalny?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:25 odpowiedz
Tak.
Gość: agataj22
27.02.2014 10:39 odpowiedz
Ciasto wyszło bardzo twarde. Co mogę zrobić? Czy nie jest za późno na dodanie śmietany?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:25 odpowiedz
"Odłożyć zawinięte w folię na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej)."
malwinka650  (zobacz profil)
27.02.2014 09:15 odpowiedz
witam, a czy ciasto ma być twarde- bo mi własnie takie wyszło i się zastanawiam czy ono napewno ma być tak zbite, bo ciężko było wyrobić?
Babeczk.a  (zobacz profil)
27.02.2014 08:42 odpowiedz
Wyszły pyszne! Kruche i smaczne. Przepis świetny, przy rozwałkowaniu nie musiałam dodawać nawet grama mąki.

ps. 20 minut bicia wałkiem to wyzwanie, ale dałam radę :D
Gość: Mańka
27.02.2014 06:14 odpowiedz
Powiem tylko jedno słowo - IDEALNE :)
Gość: K.
26.02.2014 22:12 odpowiedz
A po skończeniu ubijania to ciasto mam zwinąć w kulkę czy pozostawić rozwałkowane i tak zawinąć w folie i schować do lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:23 odpowiedz
Zwinąć w kulę.
Gość: Joann
26.02.2014 20:41 odpowiedz
robię faworki co roku i wczoraj postanowiłam zrezygnować z tego idiotycznego wybijania wałkiem, a jedynie dobrze ciasto wyrobiłam (ok. 20 minut). Wyszły rewelacyjne i już nigdy nie będę sobie tym zawracać głowy, to jest naprawdę zbędny krok.
Gość: Ala
27.02.2014 09:35 odpowiedz
A mi wczoraj w domu wołali "przestań już tłuc to ciasto!!", więc po 10min dałam mu spokój (miałam ambicję dojść do podanych 30 min), bąbelki przy smażeniu się pojawiły. Nie wiem o co to chodzi dokładnie i która szkoła lepsza :/
26.02.2014 19:00 odpowiedz
Przepis miałam bardzo podobny (30 dag mąki zamiast 45 i 1/2szkl śmietany zamiast 3/4) - także w smaku wyszły mi identyczne, jednak po zastosowaniu Pani modyfikacji ciasto było twardsze i bardziej suche, dzięki czemu nie trzeba było podsypywać mąką podczas wałkowania - a mimo to się nie kleiło. No i w garnku po 2 turach nie było warstwy spalonej mąki, która zawsze gromadziła się na faworkach przy podsypywaniu!!! Wszystkie wyszły przez to słomkowozłote :) A w domu nie pachniało spaloną mąką :)
olenka10  (zobacz profil)
26.02.2014 18:08 odpowiedz
Bardzo fajny przepis. zrobiłam na rumie, długo wybijałam i zagniatałam,myslę że od tego zależy czy faworki będą smaczne.

Mam tylko problem ze smażeniem. Smażyłam na smalcu, bardzo pilnowałam żeby temp nie była zbyt wysoka, mimo to, po usmażeniu chyba 10 szt, olej był już czarny. nie wiem co źle robię , bardzo pilnowałam żeby nie spalić oleju, co robię źle?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 18:14 odpowiedz
jeśli na faworkach znajdowała się mąka, to ona zaczęła się palić w oleju, stąd szybkie jego ciemnienie.
Gość: magda
26.02.2014 16:55 odpowiedz
Witam, czy moge uzyc zamiast smietany Creme fraiche , bo tylko go posiadam w tej chwili , a moja mala pozeraczka faworkow czeka zniecierpliwiona ;) ???
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 17:08 odpowiedz
Tak.
Gość: magda
26.02.2014 17:12 odpowiedz
Dziekuje za szybka odpowiedz :)
GosiaPot  (zobacz profil)
26.02.2014 16:03 odpowiedz
Pyszne!!! I w dodatku udaly sie bez wybijania ;)
Gość: radosna
26.02.2014 16:00 odpowiedz
Witam,
proszę o szybką pomoc, nie mam niestety ani spirytusu, ani rumu, ani nawet czystej wódki, tylko likery;/ a do najbliższego sklepu na tym moim odludziu kupę kilometrów:( czym mogę to zastąpić, czy mogę to pominąć?? Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
Z góry dziękuje
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 16:09 odpowiedz
octem, sokiem z cytryny, albo pominąć. nie jest to niezbędny składnik.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:10 odpowiedz
Możesz pominąć, nie martw się :). Niektórzy dodają octu w zamian, ale nie praktykowałam.
Gość: Klaudia
26.02.2014 13:10 odpowiedz
Ile oleju mam lać na patelnie? Czy mogę to zrobić w garnku? Czy olej może być słonecznikowy?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 13:26 odpowiedz
lepszy byłby rzepakowy, ma wyższą temperaturę palenia. oleju jest potrzebna taka ilość, żeby faworki mogły w nim swobodnie pływać.

1 | 2 | 3 | 4 | 5    



do góry