Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
»  Strona główna  »  Faworki 

czwartek, 17 stycznia 2008

faworki

Konkurują z pączkami o popularność. Są złote, bardzo kruchutkie, choć.. czasochłonne do wykonania. Nie smażę ich często, zazwyczaj o tej porze roku.. i tylko wtedy ;-).

Przepis pochodzi z moich starych zapisków, jest on dość popularny na różnych forach internetowych. Polecam!

Składniki na 3 - 4 talerze faworków:

  • 450 g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • szczypta soli
  • 1 łyżka spirytusu (lub 2 łyżki rumu)
  • 3/4 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • tłuszcz do głębokiego smażenia (np. olej rzepakowy, kokosowy)
  • cukier puder do oprószenia 

Mąkę przesiać, dodać żółtka, szczyptę soli, spirytus i śmietanę. Dobrze wyrobić do otrzymania gładkiej kuli ciasta. Odłożyć zawinięte w folię na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej).

Po tym czasie ciasto dobrze wybić wałkiem, by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza (od 15 - 30 minut); moża także użyć wałkownicy. Wszystko to ma na celu wtłoczenie w ciasto jak największej ilości powietrza - ciasto rozwałkowujemy, składamy, ubijamy wałkiem itd. Po skończeniu ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić przez 30 minut w lodówce.

Schłodzone ciasto rozwałkować (cieniutko), radełkiem wykrajać prostokąty o wymiarach około 12 x 3 cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i przewlec przez otwór.

Smażyć w gorącym tłuszczu (175ºC) z obu stron, na złoty kolor. Osączyć na ręczniczku papierowym.

Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

faworki

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 21)
Zobacz także:
Pączki luksusowe
Pączki luksusowe
Pączki (przepis III)
Pączki (przepis III)
Pączki dyniowe z kajmakiem
Pączki dyniowe z kajmakiem
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (426)
1 | 2 | 3 | 4    
Gość: dominique
15.11.2014 17:24 odpowiedz
A, i czy musi byc koniecznie taka polska kwasna smietana, czy mozna zagraniczna ktora jest o wiele delikatniejsza w smaku? dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 23:16 odpowiedz
Może być creme fraiche lub soured cream.
Gość: dominique
15.11.2014 17:22 odpowiedz
Czy mozna wodke albo koniak ? Ile % lakoholu potrzeba ? dziekuje za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 23:17 odpowiedz
Można dodać.
Gość: dominique
16.11.2014 21:32 odpowiedz
dziekuje bardzo za odpowiedz. No to bede dzialac :)
Gość: omig
24.10.2014 19:40 odpowiedz
Bardzo smaczne ! Tylko cieżkie!
Gość: elbebefinall
15.10.2014 17:07 odpowiedz
A czy mozna takie ciasto piec, a nie smażyć w tluszczu. Chcialabym zrobic cos a la wloskie canollo z ricotta. I oryhinalnie smazy sie tam rynienku z ciasta faworkowego. Ale chcialabym sobie troche ukatwic, upiec dwa prostokatne blaty i miedzy nie nalozyc masę serowa. A la kremowka...
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2014 18:07 odpowiedz
Tak, można spróbować.
Gość: Liliana
28.09.2014 17:26 odpowiedz
Które ciast na faworki jest lepsze, z tego przepisu czy kokardki na piwie?
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2014 23:34 odpowiedz
Bardziej mi smakują z powyższego przepisu :).
Gość: kiki
24.09.2014 20:37 odpowiedz
Robiłam dzisiaj. , super przepis, wyszły przepyszne. Pozdrawiam
Gość: tralalalala
30.08.2014 16:51 odpowiedz
jak je najlepiej przechowywać? no i jak długo max bedą smaczne? ;) pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2014 12:38 odpowiedz
Pod kloszem do ciasta, w temp. pokojowej. Wg mnie najlepsze są 1-2 dnia.
pozdrawiam :-)
zielona_owca  (zobacz profil)
04.06.2014 18:30 odpowiedz
Moje faworki z tłustego czwartku w tym roku :D
Bardzo dobre :P
Gość: KAROLINA
30.03.2014 22:29 odpowiedz
one są po prostu REWELACYJNE:)
Maddy77  (zobacz profil)
23.03.2014 17:54 odpowiedz
...moje faworkowe szalenstwo ;P ...z podwojnej porcji -smazeniu konca nie bylo..
07.03.2014 11:02 odpowiedz
Polecam ten przepis. Faworki wychodzą przepyszne. Próbowałam z różnych przepisów, ale ten jest zdecydowanie najlepszy.
mikaaa231096  (zobacz profil)
05.03.2014 15:50 odpowiedz
robiłam wczoraj , bardzo dobre polecam
dziewczynazperla  (zobacz profil)
02.03.2014 20:25 odpowiedz
Moje pierwsze faworki w życiu. Wyszły fawory :) - ale następnym razem zrobię mniejsze. W smaku - rewelacja. No i te bąbelki. Warto było walić w to ciasto 20 minut!
02.03.2014 18:31 odpowiedz
robiłyśmy dziś z mamą faworki z tego przepisu, były pyszne :-) dzięki
Jolanta1973  (zobacz profil)
02.03.2014 16:26 odpowiedz
bardzo dobry przepis,ciasto wcale nie ubijałam wałkiem,mimo tego miało mnostwo pęcherzyków, dodałam wiecej spirytusu,polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
triniti  (zobacz profil)
02.03.2014 15:51 odpowiedz
Oto moje dzieło.Dziękuję za kolejny udany wspaniały przepis.Pozdrawiam serdecznie:)
Gość: lolo 345000
02.03.2014 12:41 odpowiedz
pychotka na tej stronie znajdziecie dobre wypieki
02.03.2014 10:14 odpowiedz
U nas, jak co roku, Tłusty Czwartek z "Moimi Wypiekami" :D Były więc i pączki, i róże karnawałowe, i oczywiście faworki. Jak zwykle wszystko się udało i wyszło genialnie.
07.04.2014 22:22 odpowiedz
witam, pisałaś w koncercie życzeń o biszkopcie przekładanym kwaśna śmietaną, owocami i galaretką. Bardzo proszę o przepis i zdjęcia na adres klio9891@onet.eu. Z góry dziękuję i pozdrawiam
Gość: En
01.03.2014 21:35 odpowiedz
Wyszły super, chociaż ciasto nie chciało mi się polepić do końca podczas wyrabiania, więc dodałam trochę masła. Przepyszota! Teściowie zachwyceni. :)
Gość: ptima
01.03.2014 20:54 odpowiedz
Dziękuję za przepis. Chruściki wyszły wspaniałe, z bąbelkami, kruchutkie i złociste. Poświęciłam na nie w sumie 2 godziny, podstawa to dobre wyrobienie ciasta.
Do pracy żony, matki i kochanki;)!!!Nie ma nic wspanialszego niż zauroczyć swojego mężczyznę jakąś pysznością. Można je przygotować razem z nim, a szczególnie z dziećmi. Wspomnienia zapachu, smaku i niepowtarzalnej atmosfery zapadną w pamięć na całe życie.
Życzę wszystkim udanych wypieków (tylko włóżcie w to serce),
Ewa
Gość: GRAŻA15
01.03.2014 14:51 odpowiedz
Witam! zawsze piekę z takiego samego przepisu i wychodzą pyszne.Pozdrawiam
Gość: Marta
01.03.2014 09:53 odpowiedz
Przepis super, faworki wyszły przepyszne, dzisiaj znów robimy :)
Gość: monika77
28.02.2014 20:33 odpowiedz
Zrobilam faworki , zamiast smietany dalam jogurt grecki , ciasto urobila za mnie maszyna do chleba na programie pasta/makaron ,2x15 min z 30 minutowa przerwa pomiedzy, wyszlo idealne , gladziutkie i mieciutkie ciasto .Pol godziny w lodowce I zostalo tylko walkowanie I smazenie .
Polowa juz wchlonita wiec dowod ze przepyszne , wszystkim smakuja , nawet nasza sunia w kolejce po jej kawaleczek ;))
Dziekuje Dorotko za pyszny przepis , I osobom zamieszczajacym bardzo pomocne komentarze.Super .
28.02.2014 00:31 odpowiedz
Rewelacyjny przepis,od lat nie jadłam takich faworków!! DZIĘKUJĘ:)
elusive667  (zobacz profil)
27.02.2014 22:21 odpowiedz
W zeszłym roku robiłam z tego przepisu, w tym z podanego poniżej w komentarzu- na piwie ;) Wyszły pyszne, aczkolwiek poszczególne partie różniły się chrupkością i zastanawia mnie, czym to może być spowodowane. Czasem leżekowania ciasta? Zużyciem oleju?
A oto efekty :) Był jeszcze 4 talerz, ale zaburzał kompozycję zdjęcia :P
Anna257  (zobacz profil)
27.02.2014 22:10 odpowiedz
Wyszły pycha a przy wybijaniu ciasta wyrzylam sie po beznadziejnym dniu w pracy :D przepis w ulubionych
kamila_o  (zobacz profil)
27.02.2014 22:04 odpowiedz
Tlusty czwartek bez faworkow to nie tlusty czwartek :) Jak zawsze pyszne :)
misia_czek87  (zobacz profil)
27.02.2014 21:33 odpowiedz
Wyszły pyszne, dziękuję za przepis :)
Gość: Marlen
27.02.2014 20:48 odpowiedz
Super przepis :) Zrobiłam wczoraj i wyszły idealne, takie jak na zdjęciu. Dziękuje :)
27.02.2014 20:35 odpowiedz
Bardzo smaczne:)
bożena76  (zobacz profil)
27.02.2014 21:40 odpowiedz
ilość i jakość powalająca! przepiekne Elu!
27.02.2014 22:01 odpowiedz
dziękuje:)
Domisia  (zobacz profil)
27.02.2014 22:21 odpowiedz
Wow! super :)
28.02.2014 10:06 odpowiedz
Widać, że są kruchutkie i pachną pięknie nawet przez ekran. Imponujący urobek.
Gość: olla
27.02.2014 19:14 odpowiedz
udały się! są kruche i mają bąbelki. myślę, że potrawa / przepis jest dość tolerancyjny :) nie odmierzałam wszystkiego z apteczną dokładnością. wygniotłam i wybiłam ciasto na tyle na ile pozwolił mi brzuch i siły (zaawansowana ciąża). wydaje mi się że przyczyną sukcesu było dokładne wyrobienie ciasta i bardzo cieniutkie rozwałkowanie (wałkowałam małymi partiami, żeby było łatwiej). wybijałam bardzo krótko... może 5 min. - chociaż starałam się robić to energicznie ;)
27.02.2014 18:18 odpowiedz
Bardzo smaczne faworki! Biłam ciasto tylko 5 minut a i tak miały mnóstwo pęcherzyków.
KRYSTYNA69  (zobacz profil)
27.02.2014 17:44 odpowiedz
Faworki pycha,koleżanki zachwycały. się kruchością i delikatnością
astrum89  (zobacz profil)
27.02.2014 16:42 odpowiedz
Dzisiejsze wymęczone! :) pyszne! :)
ulula82  (zobacz profil)
27.02.2014 16:28 odpowiedz
:)
ulula82  (zobacz profil)
27.02.2014 16:28 odpowiedz
Pyszności:)
Domisia  (zobacz profil)
27.02.2014 22:20 odpowiedz
Piękne pyszności :)
Gość: markorb
27.02.2014 14:30 odpowiedz
Pycha , pycha , pycha . Nic więcej dodawać nie trzeba .
Gość: Ada
27.02.2014 14:18 odpowiedz
jak długie powinno być nacięcie w faworku
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:21 odpowiedz
Nieduże, na ok. 3 cm. Tyle tylko, by przewlec je przez to nacięcie.
Gość: dammma
27.02.2014 12:33 odpowiedz
A co daje chłodzenie w lodówce?
Georgia  (zobacz profil)
27.02.2014 11:11 odpowiedz
oto moje małe szaleństwo :) dziś nie liczymy kalorii :) wyszły super i smaczne ,przepis jest dodany do moich ulubionych :)
Gość: syleczka78
27.02.2014 10:45 odpowiedz
Witam,
czy zamiast śmietany może być jogurt naturalny?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:25 odpowiedz
Tak.
Gość: agataj22
27.02.2014 10:39 odpowiedz
Ciasto wyszło bardzo twarde. Co mogę zrobić? Czy nie jest za późno na dodanie śmietany?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:25 odpowiedz
"Odłożyć zawinięte w folię na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej)."
malwinka650  (zobacz profil)
27.02.2014 09:15 odpowiedz
witam, a czy ciasto ma być twarde- bo mi własnie takie wyszło i się zastanawiam czy ono napewno ma być tak zbite, bo ciężko było wyrobić?
Babeczk.a  (zobacz profil)
27.02.2014 08:42 odpowiedz
Wyszły pyszne! Kruche i smaczne. Przepis świetny, przy rozwałkowaniu nie musiałam dodawać nawet grama mąki.

ps. 20 minut bicia wałkiem to wyzwanie, ale dałam radę :D
Gość: Mańka
27.02.2014 06:14 odpowiedz
Powiem tylko jedno słowo - IDEALNE :)
Gość: K.
26.02.2014 22:12 odpowiedz
A po skończeniu ubijania to ciasto mam zwinąć w kulkę czy pozostawić rozwałkowane i tak zawinąć w folie i schować do lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:23 odpowiedz
Zwinąć w kulę.
Gość: Joann
26.02.2014 20:41 odpowiedz
robię faworki co roku i wczoraj postanowiłam zrezygnować z tego idiotycznego wybijania wałkiem, a jedynie dobrze ciasto wyrobiłam (ok. 20 minut). Wyszły rewelacyjne i już nigdy nie będę sobie tym zawracać głowy, to jest naprawdę zbędny krok.
Gość: Ala
27.02.2014 09:35 odpowiedz
A mi wczoraj w domu wołali "przestań już tłuc to ciasto!!", więc po 10min dałam mu spokój (miałam ambicję dojść do podanych 30 min), bąbelki przy smażeniu się pojawiły. Nie wiem o co to chodzi dokładnie i która szkoła lepsza :/
26.02.2014 19:00 odpowiedz
Przepis miałam bardzo podobny (30 dag mąki zamiast 45 i 1/2szkl śmietany zamiast 3/4) - także w smaku wyszły mi identyczne, jednak po zastosowaniu Pani modyfikacji ciasto było twardsze i bardziej suche, dzięki czemu nie trzeba było podsypywać mąką podczas wałkowania - a mimo to się nie kleiło. No i w garnku po 2 turach nie było warstwy spalonej mąki, która zawsze gromadziła się na faworkach przy podsypywaniu!!! Wszystkie wyszły przez to słomkowozłote :) A w domu nie pachniało spaloną mąką :)
olenka10  (zobacz profil)
26.02.2014 18:08 odpowiedz
Bardzo fajny przepis. zrobiłam na rumie, długo wybijałam i zagniatałam,myslę że od tego zależy czy faworki będą smaczne.

Mam tylko problem ze smażeniem. Smażyłam na smalcu, bardzo pilnowałam żeby temp nie była zbyt wysoka, mimo to, po usmażeniu chyba 10 szt, olej był już czarny. nie wiem co źle robię , bardzo pilnowałam żeby nie spalić oleju, co robię źle?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 18:14 odpowiedz
jeśli na faworkach znajdowała się mąka, to ona zaczęła się palić w oleju, stąd szybkie jego ciemnienie.
Gość: magda
26.02.2014 16:55 odpowiedz
Witam, czy moge uzyc zamiast smietany Creme fraiche , bo tylko go posiadam w tej chwili , a moja mala pozeraczka faworkow czeka zniecierpliwiona ;) ???
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 17:08 odpowiedz
Tak.
Gość: magda
26.02.2014 17:12 odpowiedz
Dziekuje za szybka odpowiedz :)
GosiaPot  (zobacz profil)
26.02.2014 16:03 odpowiedz
Pyszne!!! I w dodatku udaly sie bez wybijania ;)
Gość: radosna
26.02.2014 16:00 odpowiedz
Witam,
proszę o szybką pomoc, nie mam niestety ani spirytusu, ani rumu, ani nawet czystej wódki, tylko likery;/ a do najbliższego sklepu na tym moim odludziu kupę kilometrów:( czym mogę to zastąpić, czy mogę to pominąć?? Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
Z góry dziękuje
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 16:09 odpowiedz
octem, sokiem z cytryny, albo pominąć. nie jest to niezbędny składnik.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:10 odpowiedz
Możesz pominąć, nie martw się :). Niektórzy dodają octu w zamian, ale nie praktykowałam.
Gość: Klaudia
26.02.2014 13:10 odpowiedz
Ile oleju mam lać na patelnie? Czy mogę to zrobić w garnku? Czy olej może być słonecznikowy?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 13:26 odpowiedz
lepszy byłby rzepakowy, ma wyższą temperaturę palenia. oleju jest potrzebna taka ilość, żeby faworki mogły w nim swobodnie pływać.
Gość: KyRaA
26.02.2014 01:19 odpowiedz
Już 3 rok zabierałam się do tych faworków :P Bałam się ich jak ognia, gdyż mam niemiłe wspomnienia z innymi przepisami ;) Lecz przyznać muszę, że TO JEST TO! Faworki są genialne! :) Ciasto wyrabia się idealnie, nie ma potrzeby podsypywania mąką, nie wysycha zbytnio, bardzo fajnie się z nim pracuje. Usmażone faworki nie są tłuste, za to kruche i przepyszne! Jeśli ktoś szuka idealne przepisu na chrust - to jest właśnie on :D
25.02.2014 21:04 odpowiedz
dziś popełniłam czekając aż wyrośnie ciasto pączkowe.
sumienie nie pozwoliło mi stłuc ciasta (no dobra, bałam się że połamię wałek i nie chciałam alarmować sąsiadów), więc od razu po pierwszym odpoczynku je cienko rozwałkowałam (widać było dokładnie wzór na blacie) i poprzeplatałam.
w tym roku zmażyłam an smalcu, i jedyna rożnica w porównaniu z ubiegłorocznej produkcji na Plancie to zapach w trakcie smażenia.
chrupiące leciutkie, pobąbelkowane jakby je pokrzywą pookładać. Były. Bo znikły w mgnieniu oka.
z 1/3 porsji wyszło mi 1,5 dużej blachy ciasno poukładanych jeden koło drugiego.
Gość: kalinka
25.02.2014 17:11 odpowiedz
Chcialam zapytać czy ciasto mogę zrobić w środę napowietrzyc i odłożyć do lodówki na noc a pieczenie zostawić na czwartek?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:28 odpowiedz
Czytelnicy często tak robią, ja nigdy nie próbowałam.
26.02.2014 14:04 odpowiedz
też będę dziś próbować tego sposobu - trzymam kciuki ;)
Gość: Dziczek
25.02.2014 12:07 odpowiedz
Czy faworki mozna smazyc na glebokiej - ale zwyczajnej - patelni? Nie mam specjalnego naczynia ani frytkownicy.
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:28 odpowiedz
Tak.
sugar4mice  (zobacz profil)
25.02.2014 03:08 odpowiedz
czy smietane mozna zastapic slodka smietana sojowa?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:29 odpowiedz
Nie wiem, trzeba próbować.
Gość: Ludmilka
24.02.2014 21:55 odpowiedz
czy ciasto na faworki moze lezakowac sobie cala noc w lodowce?
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 22:41 odpowiedz
Tak.
Gość: Ewcia
24.02.2014 19:38 odpowiedz
Aniu, twój przepis z piwem jest genialny. Zrobiłam faworki pierwszy raz w życiu. Są kruchutkie i pyszne. Bez walkowarki nie podchodzę do tematu, bo nigdy ręcznie tak cienko nie rozwalkuje ciasta. Bardzo dziękuje za wszystkie wskazówki. Nawet temperatura oleju 175C była idealna. Nic nie bilam i jakby nie smażenie, moge robić codziennie.
Gość: ktoś
24.02.2014 16:27 odpowiedz
"wybić wałkiem"
"ubijamy wałkiem"
Co ma Pani na myśli?
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 16:29 odpowiedz
"ciasto rozwałkowujemy, składamy, ubijamy wałkiem itd"
Gość: ktoś
24.02.2014 16:34 odpowiedz
Czyli? Mam je "bić" wałkiem 15 min, a potem znów "ciasto rozwałkowujemy, składamy, ubijamy wałkiem"? Czy tylko raz te wszystkie czynności?
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 16:36 odpowiedz
Wybijamy tak długo, uderzając i zagniatając, aż w cieście pokażą się pęcherzyki powietrza. Minimum 15 min naprawdę cieżkiej pracy ;-).
Gość: Zosia
24.02.2014 13:31 odpowiedz
ciasta nie musiałam wałkować przez 15 a już na pewno 30 min. Wystarczy żółtka ze śmietaną wymieszać przed wmieszaniem w mąkę, a ciasto zacząć zarabiać nożem. rozwałkowałam tak cienko, że było widać blat i wyszły tak pyszne, że znikają w oczach. są rewelacyjne, kruche i pięknie napuszone.
Gość: annita
23.02.2014 18:56 odpowiedz
można ciasto na faworki zrobić w maszynie do chleba na programie makaron
Gość: poziomka
23.02.2014 14:51 odpowiedz
Ja szczerze polecam do wybijania użyć tłuczka do miesa. Nic się nie łamie, a praca idzie dużo sprawniej :)
Misialina  (zobacz profil)
22.02.2014 10:01 odpowiedz
Wczoraj robiłam, trochę pracy z nimi było, przy okazji wałek po wybijaniu połamany, ale warto :). Musiałam dodać ciut więcej śmietany, bo ciasto nie chciało się dobrze kleić. Nie miały aż tyle bąbelków, jak u Pani na zdjęciach (nie miałam już tyle siły, po połamaniu wałka:), jednak w smaku pycha :)!
elusive667  (zobacz profil)
20.02.2014 22:40 odpowiedz
Najlepsze, jakie kiedykolwiek jadłam (nawet u babci) i chyba nie tylko dla mnie ;) Szczerze polecam ten przepis.
Gość: Gemini
19.02.2014 21:53 odpowiedz
Dla mnie najlepsze faworki, które robię od wielu lat to faworki z 5 żółtek, 1/2 szklanki piwa, 3 szklanek mąki i szczypty soli. Ciasto oczywiście też trzeba doskonale wyrobić, wywałkować cieniutko i usmażyć. Są lekkie, chrupiące i nie wymagają dodatku śmietany ani spirytusu. Polecam wszystkim faworkożercom.
Gemini
Gość: zosia2101
24.02.2014 12:24 odpowiedz
Hej gemini podaj mi cały przepis plisss...
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 12:26 odpowiedz
Tutaj jest taki przepis:
kokardki na piwie
Gość: zosia2101
24.02.2014 12:41 odpowiedz
dziękuję za szybką odp. na pewno wypróbuję i dam znać jak wyszły
Gość: Ania:-)
24.02.2014 13:25 odpowiedz
Ten przepis przypomina mój rodzinny. Najlepszy, najłatwiejszy:
Ile żółtek w szklance, tyle piwa, mąka do wyrobienia (żeby dało się wałkować).
Robię mniej więcej z takich proporcji:
6 żółtek
pół szklanki piwa
2 szklanki mąki (wsypuję od razu jedną szklankę a potem dosypuję)
Ciasto wyrabiam hakiem do drożdżowego, wałkuję ręcznie albo w maszynce do makaronu.
Nic nie trzeba tłuc (to chyba przez piwo), wystarczy bardzo cienko rozwałkować. Wychodzą idelanie kruche! I mają mnóstwo pęcherzyków!!
Gość: Magdalena
26.02.2014 07:47 odpowiedz
A śmietany już nie potrzeba?
Gość: Ania:-)
01.03.2014 17:00 odpowiedz
nie potrzeba nic więcej. Łatwo, szybko i pysznie!!
Gość: Natka
19.02.2014 09:40 odpowiedz
Wyszły mi idealne, i te bąbelki...do dziś czuję lekki ból w dłoniach ;-) ale warto było!
Gość: Ls
15.02.2014 17:00 odpowiedz
Przepyszne , goscie w hotelu zachwyceni tak prostym deserem . Ciasto wrobione lezalo cala noc w lodowce , nie dalam rady zrobic wszystkiego na raz . Wcale nie stracilo na wartosci , trzeba tylko troche wyrobic. Z racji ze nie znalazlam informacjii czy mozna mrozic , czesc usmazonych pieknie podkladana wyladowala w zamrazalce . Jutro zobaczymy jak smakuja . Pozdrowienia z dalekiej mroznej Islandii
Gość: Dorotka
12.02.2014 16:40 odpowiedz
Wyglądają wspaniale. Są perfekcyjne :)
ania1105  (zobacz profil)
11.02.2014 09:03 odpowiedz
Kruche, lekkie, rozpływające się w ustach ;)
ania1105  (zobacz profil)
11.02.2014 09:07 odpowiedz
i zdjęcie ;)
madlen_ka  (zobacz profil)
09.02.2014 07:46 odpowiedz
W tym roku po raz pierwszy w życiu zabrałam się za zrobienie pączków i faworków. I co ? Sukces:) Dziękuję za super przepisy ! Na zdjęciu to co po faworkach pozostało :)
04.02.2014 14:41 odpowiedz
witam-padło pytanie ile to jest 3 talerze... prosze spojrzeć na moje zdjęcie , faworki są pyszne , a 3 talerze u nas to za mało :))))
Gość: Basia
01.02.2014 05:12 odpowiedz
Witam. Nie chcem sie chwalić Dorotko , ale zostanę przy swoim przepisie , który stosuje od ponad 30 lat . I niech tak zostanie . Moje tez sa kruche i z bąbelkami i nie martetuje mojego ciasta . Sa szybkie w obróbce i efekt murowany . Ciasto zagniatam , cienko wałkuje i smażę . Cierpliwości życzę i smacznego.
Gość: Magda
01.02.2014 23:36 odpowiedz
Basiu, to podaj przepis, bo nie mam ochoty maltretować ciasta i siebie. Pozdrawiam.
Gość: Pola
02.02.2014 08:47 odpowiedz
Mój stary przepis również nie zajmuje 30 minut maltretowania. ;-) Z podanych proporcji wyrabiam ciasto, wybijam wałkiem (kilka minut, ale porządnie), wałkuję, wycinam i smażę. Nic nie chłodzę, nie wybijam kilkakrotnie, ale mimo wszystko są kruchutkie i pyszne. :-) W tym roku jednak wykorzystam przepis Pani Dorotki, żeby zobaczyć różnicę. ;-)
IwonaJ-S  (zobacz profil)
31.01.2014 19:08 odpowiedz
I jeszcze przed - te na zdjęciu są zdecydowanie za grube - pierwsza partia wyszła mi gumowata. Później już robiłam cieniutkie :)
IwonaJ-S  (zobacz profil)
31.01.2014 19:07 odpowiedz
Trochę roboty przy nich było. Na początku faktycznie ciasto było twarde i się nie kleiło ze sobą, ale dodałam trochę śmietany i później ok. Po wyjęciu z lodówki bardzo gładki i plastyczne. Smakowo ok. Tak jak już parę osób pisało, trzeba bardzo cienko rozwałkować ciasto, bo wtedy wychodzą pyszne i chrupiące. Z grubszego - gumowate.
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2014 11:53 odpowiedz
Idealne - złote i leciutkie!
IwonaJ-S  (zobacz profil)
07.02.2014 20:48 odpowiedz
Bardzo dziękuję :) Robione pierwszy raz :).
Gość: miszna
30.01.2014 18:42 odpowiedz
Witam, faworki czasochłonne i wymagające siły - ale od czego jest mąż :-) efekt - przepyszne, chrupkie IDEALNE! po dwóch dniach już ich nie było... teraz pozostało mi tylko namówić męża na jeszcze jeden raz :-) ps. jak do tej pory żaden przepis Pani Doroty mnie nie zawiódł
29.01.2014 21:13 odpowiedz
Zamiast spirytusu można dodać też octu. U mnie też wychodzą pęcherzyki, są chrupiące i delikatne,ale ich tak długo nie ubijam.
anulka83  (zobacz profil)
29.01.2014 19:04 odpowiedz
a czy można ominąć spirytus ??? akurat nie mam a mam ochotę na te pyszności ;) Proszę o szybką odp, z góry dziękuję;)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2014 20:14 odpowiedz
Można.
smerfetka12  (zobacz profil)
28.01.2014 20:57 odpowiedz
Faworki pyszne.Trochę czasochłonne ale coś za coś :)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2014 10:16 odpowiedz
Przepiękne :).
85martusia  (zobacz profil)
28.01.2014 16:59 odpowiedz
rewelacyjne ciasto elastyczne ..ubijalam z 20 min...reka boli ale warto...no i wałek trzeba nowy..raz za mocno uderzyłam..POLECAM-PYSZOTAAAA :)
Gość: ala
27.01.2014 16:44 odpowiedz
Kurczę ciasto jest tak suche ze nie mogę go ugnieść:( pomozcie
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 17:12 odpowiedz
Dosypałaś zbyt dużo mąki? Ciasto nie powinno być suche w ogóle..
Gość: ewelka1704
27.01.2014 12:39 odpowiedz
Zrobiłam i nawet pęcherzyki powietrza wyszły :) przepis fajny, polecam.
27.01.2014 10:38 odpowiedz
O bardzo proszę:) Jak dla mnie to lepsze są następnego dnia:]
27.01.2014 00:50 odpowiedz
Przepyszne!!!:))) Dziękuję za łatwy i sprawdzony przepis, choć i ja rzeczywiście dodałam nieco więcej mąki. Ugniatałam ciasto tak długo, aż było miękkie i elastyczne. Faworki wyszły chrupiące. Rewelacja...mmm:)
kasica1015  (zobacz profil)
26.01.2014 11:46 odpowiedz
nie wiem czemu ale ciasto nie wyszlo mi tak jak powinno. Dałam jedną calą szklankę mąki i derugą 3/4 i ciasto wyszlo lepkie i nie zdolne do zagniatania,stopniowo dosypując mąki dało się zagniatać ale mam wrażenie, że to nie jest to co powinno wyjść. Wszystkie pozostale skladniki dałam jak w przepisie a teraz czekam 30 min az poleży. Jak myślicie jaki może być powód, że mi wyszło takie ciasto ?
Gość: ewelina
26.01.2014 14:24 odpowiedz
450 g to prawie 3 szklanki
25.01.2014 15:31 odpowiedz
:)
25.01.2014 15:30 odpowiedz
I jeszcze jedno. Naprawdę Polecam. :)
25.01.2014 15:30 odpowiedz
Moje faworki. :) Kruchutkie i smaczne.
Gość: aga
23.01.2014 12:34 odpowiedz
Dla mnie jeden minus. Jestem zwolenniczką kruchych faworków a z tego przepisu wychodzą lekko gumowate. Tylko rozwałkowane maszynka do makaronu wyszły bardzo cienkie i kruche. Ogólnie ciasto przyjazne w obróbce

1 | 2 | 3 | 4    



do góry