Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

wtorek, 23 czerwca 2009

Jagodzianki

Nie może być lata bez jagodzianek! To chyba jedne z moich najbardziej ulubionych słodkich bułeczek. Oczywiście, najlepsze z prawdziwymi leśnymi jagodami, ja musiałam się zadowolić borówką amerykańską ... a oddałabym pół królestwa za kubek leśnych jagód ;). Przepis, którego nie musiałam długo szukać, bowiem uwielbiam przepisy na pieczywo od niezawodnej Tatter. Polecam bardzo, są wyśmienite!

Składniki na 16 jagodzianek:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 1,5 łyżeczki suchych drożdży (7 g) lub 14 g świeżych drożdży
  • szczypta soli
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oleju słonecznikowego
  • pół szklanki cukru
  • 8 g cukru waniliowego

Jagodowe nadzienie:

  • 300 g jagód
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki na nadzienie wymieszać.

Mąkę połączyć z drożdżami, dodać sól (ze świeżych drożdży wcześniej zrobić rozczyn). Wlać mleko, wbić jajko, wymieszać dokładnie. Dodać olej i resztę składników. Zagnieść miękkie, plastyczne ciasto. Zostawić je na godzinę do wyrośniecia, podwojenia objętości (u mnie ciasto rosło 1,5 godziny).

Nastepnie ciasto krótko wyrobić, podzielić na 16 części (ok. 60g każda). Uformować jak bułeczki, w kule, i znów pozostawić na 15 minut do napuszenia. Z każdej kuli zrobić placek (można rozwałkować, ja to robię dłonią) i na jego środku umieścić kopiastą łyżkę jagodowego farszu. Zlepić placki jak pierogi, dokładnie dociskając. Każdą umieścić złączeniem w dół na blacie stołu i delikatnie lecz zdecydownie rolować nadając im kształt owalnych bułeczek. Gotowe umieścić na naoliwionej blaszce (ja umieściłam na wysypanej mąką) i pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut.

Wyrośnięte jagodzianki piec w temperaturze 220ºC przez około 15 minut. Wystudzić na kratce. Polukrować.

Składniki na lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • kilka łyżek gorącej wody

Składniki rozetrzeć. Najlepiej, by lukier był w miarę rzadki; nakładać pędzelkiem.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (1,5 h), po skończeniu którego ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować wg powyższego przepisu.

Smacznego :)

Jagodzianki

Jagodzianki

Jagodzianki

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 68)
Zobacz także:
Słodkie bułeczki - łódeczki z ricottą i żurawiną
Słodkie bułeczki - łódeczki z ricottą i żurawiną
Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem
Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem
Bułeczki maślane z rodzynkami
Bułeczki maślane z rodzynkami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (706)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    
jagulin  (zobacz profil)
01.12.2014 14:05 odpowiedz
Pani Dorotko, w wolnej chwili proszę mi powiedzieć dlaczego dodajemy olej a nie masło? Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2014 18:08 odpowiedz
Nie ma raczej tutaj znaczenia; czasem ciasta z dodatkiem oleju dłużej utrzymują świeżość, pozdrawiam :).
Gość: sabina
31.10.2014 08:54 odpowiedz
Chciałam zapytać czy do tego wypieku nadają się zamrożone owoce. Jeśli tak to czy dodawać zamrożone, czy może najpierw rozmrozić i odsączyć. Dopiero wpadłam na ten przepis, a mam wprost ogromne zasoby borówek w zamrażalniku.
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2014 10:44 odpowiedz
Można dać zamrożone, można odsączyć. W pierwszym przypadku ciasto będzie rosło dłuzej.
Gość: Kati
27.10.2014 12:46 odpowiedz
Łączę wszystkie składniki jednocześnie i od razu zagniatam ciasto, wtedy wyrabianie trwa dosłownie chwilkę. Gdy zagniatałam tak oddzielnie jak w przepisie to ciasto bylo grudkowate i nie chciało się dać wyrobić, a bułeczki były twardawe :( Robię też wersję bez dodatku cukru z kiełbaskami jako nadzienie- pychota! Dzięki za przepis!
_Agnieszka_  (zobacz profil)
28.10.2014 13:08 odpowiedz
Też będę musiała tak spróbować, bo u mnie właśnie wyszło grudkowate ciasto i bardzo ciężko się wyrabiało (bardzo lepkie) a po upieczeniu faktycznie twardawe no ale i tak były pyszne :) wyszło 12szt bo dawałam więcej ciasta bo nie miałam siły z bawieniem się tym lepkim ciastem... Dziś została już tylko jedna :)
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 13:33 odpowiedz
Zawsze w cieście drożdżowym tłuszcz dodajemy pod koniec. To nie jest i nie może być przyczyna grudkowatego ciasta i nie może wpływać na twardość bułeczek. Warto wyrabiać długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, tylko wtedy mamy gwarancję miękkości wypieku.
_Agnieszka_  (zobacz profil)
28.10.2014 14:18 odpowiedz
Ja na pewno się nie poddam i będę jeszcze je robić, bo na pewno ja coś źle zrobiłam, bo zawsze wszystkie przepisy mi wychodzą z Pani bloga :)
Ciasto wyrabiałam w robocie planetarnym z końcówką do drożdżowego.
Myśle, że przyczyną grudkowatości mogło być też to, że między dodaniem pierwszej części składników i drugiej miałam przerwę z 15min bo zadzwonił telefon ;)
Gość: Zuza
01.12.2014 23:36 odpowiedz
A kto dzwonil?
_Agnieszka_  (zobacz profil)
02.12.2014 01:28
Przyjaciółka ;)
misiopysio  (zobacz profil)
01.10.2014 15:59 odpowiedz
Jagodzianki wyszły pyszne. Ciasto bardzo dobrze sie wyrabia i nie ma problemu z formowaniem bułeczek. Po zamrożeniu smakuja tak samo dobrze jak zaraz po upieczeniu. Polecam
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
21.09.2014 11:13 odpowiedz
U mnie w wersji jesiennej wystąpiło nadzienie z jabłek, gruszek i śliwek, pokrojonych w kosteczkę i krótko podduszonych. Ciasto zagniotłam z zamianą 200g mąki na pełnoziarnistą, dodałam także 1 suchy budyń waniliowy (nadał przyjemnego aromatu, polecam spróbować) i więcej płynów, a zamiast cukru miód. Wyszły, i to jak! Lekkie, mięciutkie ciasto i słodkie owocowe nadzienie... Na pewno do powtórki!
mad_zia  (zobacz profil)
30.08.2014 21:56 odpowiedz
Dorotko! czy moge uzyc jagod ze sloika zasypancyh cukrem? Tak jak Ty mieszkam na wyspach i niestety mam tylko jagody od mamy z Polski.Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2014 12:28 odpowiedz
Tak, proszę odsączyć sok i wymieszać je z mąką.
pozdrawiam!
malwina30  (zobacz profil)
28.08.2014 14:59 odpowiedz
Pyszne!!!!!!!!!!!! podziekowania od calej rodziny i znajomych za tak super przepis :-)Na zdjeciu jeszcze bez lukru .
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2014 15:41 odpowiedz
Piękne :-).
22.08.2014 16:14 odpowiedz
Uzylam mrozonych jagod, ktore wczesniej odmrozilam i odsaczylam na sicie, a mimo to wszystkie buleczki przeciekly :-( Ale sa bardzo puszyste, mieciukie i, bardzo nam smakuja :-)
kasia_p  (zobacz profil)
22.08.2014 18:04 odpowiedz
śliczne, ja najbardziej lubię takie gdzie sok puścił, mają najwięcej uroku! ;-))
23.08.2014 13:01 odpowiedz
Dziekuje bardzo! Nam to tez nie przeszkadza, sa na prawde pyszne, pozdrawiam:-)
22.08.2014 10:48 odpowiedz
... chyba muszę gości zaprosić... bo póki co sama zjadłam 3 ;-)
22.08.2014 10:46 odpowiedz
Witam,
znów pokusiłam się o te pyszne bułeczki, tym razem ze śliwkami i lukrem.
Muszę przyznać że są chyba najlepsze... :) Zrobiłam z mąkami razowymi... i ani trochę nie są mniej puszyste.
20.08.2014 07:29 odpowiedz
Witam serdecznie! Czy moge uzyc maki przennej pelnoziarnistej? Niestety tylko taka posiadam w tej chwili a jagodzianki az chce sie robic ;-) Dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2014 12:48 odpowiedz
Można, trzeba dodać więcej płynów, by ciasto nie było zbyt suche. Jagodzianki nie będą jednak typowe: będą cięższe, bardziej zbite, lecz na pewno zdrowsze.
Gość: Anias
16.08.2014 11:09 odpowiedz
Pyszszne! Mam pytanie czy z tego ciasta mozna zrobic buchty? Bardzo mi ono smakuje moim zdaniem lepsze w smaku niz ciasto na buchty wlasnie dlatego myslalam zeby zastosowac to ciasto?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2014 18:40 odpowiedz
Można, tak :-).
Gość: Joanka
09.08.2014 19:55 odpowiedz
Zrobiłam, ależ obłędnie pyszne, siedziałam w lesie z dziećmi i miałam zdecydowany nadmiar czasu i jagód, niestety nie miałam mąki ziemniaczanej i dodałam łyżkę budyniu malinowego POLECAM, niestety tak jak u koleżanek jagodzianki zdecydowanie zbyt szybko znikają, ale przepis rewelacja, BARDZO DZIĘKUJĘ
sunrise709  (zobacz profil)
09.08.2014 11:58 odpowiedz
Oj taaaaak, zdecydowanie pachną latem :) nawet w wiejskim domku u Cioci nie ma co się obijać, tylko brać ciasto w ręce i zacząć z nim zabawę :) Słoik jagód też się znalazł, więc cóż może być lepszego, od jagodzianek jedzonych w altanie w słoneczne popołudnie? :)
Pycha!
Gość: Dorota
07.08.2014 18:08 odpowiedz
PRZEPYSZNE:)
m_grzywka  (zobacz profil)
07.08.2014 10:42 odpowiedz
Bułeczki przepyszne!!! Miękkie, z dużą ilością nadzienia, slodkie w sam raz. Niestety, praca z ciastem nie należała do przyjemnych - gdy zagniotłam mąkę z jajkiem i mlekiem, a następnie dodalam olej z cukrem, ciasto zrobiło się grudkowate i nieziemsko klejące. Po wyrośnięciu bylo trochę lepiej,ale formowanie buleczek było bardzo kłopotliwe. Stad moje pytanie - czy dodawanie poszczegolnych skladnikow we wskazanej kolejnosci ma jakis glebszy sens? Moze gdyby zagnieść wszystko jednoczesnie konsystencja ciasta bylaby lepsza?
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2014 21:52 odpowiedz
Ma znaczenie sposób użycia  drożdży oraz tłuszcz - zawsze na końcu, przy wyrabianiu ręcznym. Przy maszynowym ma również znaczenie - najpierw dodajemy składniki płynne, potem sypkie, na końcu drożdże.
Gość: m_grzywka
06.08.2014 10:16 odpowiedz
Czy mleko można zastąpić maślanką? Mam akurat w nadmiarze :)
Dorota, Moje Wypieki
06.08.2014 11:25 odpowiedz
Tak.
Flambir  (zobacz profil)
06.08.2014 00:03 odpowiedz
No i niewątpliwa zaleta tych jagodzianek to mięciutkie ciasto i duża ilość jagód, nie to co w kupnych :)
Flambir  (zobacz profil)
06.08.2014 00:02 odpowiedz
W tym roku robiłam z podwójnej porcji i trochę większe, bo po 75 g surowego ciasta każda. Nielukrowane, bo mąż nie lubi lukru. Idealne!!!
Gość: KateU
05.08.2014 22:54 odpowiedz
Robiłam już kilkukrotnie i za każdym razem ten sam problem... znikały w tempie ekspresowym
Gość: Anaabell
04.08.2014 18:05 odpowiedz
Robiłam po raz pierwszy i... wyszły nieziemskie. CiasJwj2askSo drożdżowe IDEALNE. Pyszniutkie :) Raz dwa zniknęł 14 sztuk :)
Gość: Beata
03.08.2014 12:29 odpowiedz
Zrobiłam pierwsze w życiu jagodzianki. Zamiast jagód użyłam borówek amerykańskich. Użyłam mąki typ "550" do ciast drożdżowych. Trzymałam się wszystkich proporcji podanych w przepisie. I wyszły!!! Dziękuję :-)
Ewela31  (zobacz profil)
31.07.2014 20:39 odpowiedz
Pomocy!!! Wlasnie robie jagodzianki i urzylam do nich maki chlebowej zytniej i jak przypuszczalam ciasto nie rosnie :-(
Co robic? Czy Ktos mi moze pomóc? Jesli nie da sie juz z tego ciasta zrobic jagodzianek to jak möge je wykorzystac inaczej aby nie wyrzucić?
Dziekuje za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2014 21:23 odpowiedz
Ta mąka nie jest dobra do jagodzianek.. nawet chleb wychodzi na niej ciężki i zbity. Potrzebuje więcej drożdży, wody, innego przepisu. Może spróbuj zrobić zwykłe bułeczki, nie ma sensu pakować do nich jagód. 
Ewela31  (zobacz profil)
31.07.2014 22:16 odpowiedz
Dziekuje, ulepilam z tego ciasta buleczki zobaczymy czy dadza sie zjesc :-D
Nie jestem fanem maki pszennej, czy möge uzyć orkiszowej?
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2014 22:58 odpowiedz
Można, ale nalezy się spodziewać po prostu innego wypieku :-).
Gość: nick
16.08.2014 13:57 odpowiedz
Żytniej? Należy dać pszenną 650 lub 700.
31.07.2014 18:08 odpowiedz
Pyszne bułeczki, żałuję że nie zrobiłam z podwójnej porcji...polecam :)
kasikp40  (zobacz profil)
31.07.2014 13:32 odpowiedz
Rzutem na tasme bo ponoc prawdziwe jegody juz sie koncza popelnilam te buleczki,sa absolutnie przepyszne. Myslalam,ze nie wyjda bo ciasto nie bylo gladkie ani elastyczne tylko takie jakby grudkowate i okropnie klejace,zeby uformowac buleczki musialam posmarowac rece olejem... ale widac tak ma byc bo bulki sa znakomite! :)
Gość: Asia
30.07.2014 20:40 odpowiedz
To jest rewelacyjna strona! tyle pyszności, tyle pomysłów i w dodatku łatwo i przejrzyście wszystko opisane. Jagodzianki wyszły przepyszne - wszystkim bardzo smakowały. Pozdrawiam :-)
30.07.2014 15:18 odpowiedz
... no i oczywiście zdecydowanie polecam te drożdżówki, moja wersja jest mało słodka, puszysta, mięciutka, mocno jeżynowa. PYSZNOŚCI! Wspaniały przepis, prosty, ciasto bezproblemowe, składniki niewyszukane - LUBIĘ TO!
30.07.2014 19:22 odpowiedz
Piękne...oj zjadło by się :-)
janina8228.  (zobacz profil)
30.07.2014 22:19 odpowiedz
Cześć Elcia. Dziękuję za uznanie! Pozdrawiam serdecznie!
30.07.2014 15:15 odpowiedz
... nadjedzone... mają w środku pustą przestrzeń ale zdecydowanie nie taką jak w tych kupnych...
Gość: ulula82
31.07.2014 13:49 odpowiedz
Pychotka:)
31.07.2014 14:39 odpowiedz
Dziękuję Ulcia, polecam ze zdrowszą nieco konfiguracją ;) Pozdrawiam!
30.07.2014 15:13 odpowiedz
... tak się udało, że nawet nie ze wszystkich sok puścił... :)
30.07.2014 15:11 odpowiedz
Witam,
I ja się na te jagodzianki skusiłam, tyle osób zachwalało to i ja musiałam spróbować. Robiłam pierwszy raz w życiu i wyszły, myślałam że cały sok i farsz wyleci, przez niewprawne zlepienie i formowanie... ale o dziwo tak się nie stało. Ze względu na brak składników musiałam niestety trochę pokombinować. I tak zamiast jagód jeżyny. Zamiast 500 gr mąki pszennej, 300 gr mąki poznańskiej, 100 gr żytniej typ 720, 100 gr pszennej razowej typ 2000. Dodałam też o połowę mniej cukru do ciasta no i dwa razy więcej drożdży.
Nie miałam żadnych problemów z wyrabianiem ciasta, na początku trochę się kleiło, później robiło się coraz bardziej plastyczne i coraz mniej klejące.
born.to.bake.123  (zobacz profil)
30.07.2014 12:35 odpowiedz
Najlepsze jagodzianki jakie w życiu robiłam!!! Mięciutkie ale nie bułczaste (nie przepadam kiedy jagodzianki przypominają kajzerki na słodko z cienką warstewką dżemu jagodopodobnego), idealnie wyrośnięte. Ciasto jest perfekcyjne, w ogóle się nie lepi, odchodzi od rąk, aż przyjemnie wyrabiać. Idealnie współgra ze słodkim jagodowym nadzieniem. Zrobiłam z podwójnej ilości ale nie wiem czy przetrwały 2 dni. Niedługo wybieram się nad jezioro, ale między bagażami na pewno znajdzie się miejsce na jagodzianki... :) :) :)
Gość: misiopysio
29.07.2014 22:17 odpowiedz
Jagodzianki są przepyszne. Ciasto nie klei się do rąk, łatwo się je wyrabia. Ubolewam, że nie mam juz świeżych jagód.
chava24  (zobacz profil)
29.07.2014 13:39 odpowiedz
Piekłam z mąki "Basia" do ciast drożdżowych. Wyszły idealne. Pozdrawiam.
chava24  (zobacz profil)
29.07.2014 13:36 odpowiedz
Dzień dobry. Dziękuję, jak zwykle za udany przepis. Są to (a raczej były ;) ) moje pierwsze jagodzianki, ale zapewne nieostatnie. Wszystko wyszło dokładnie tak jak w opisie. Ciasto się nie lepiło, sok z jagód się nie wylewał. Miały tylko jedną wadę, ale jakże znaczącą, było ich za mało. Następnym razem zrobię z podwójnej porcji. Mam zamiar tylko dać mniej cukru oraz dołożyć do ciasta startą skórkę z jednej cytryny. Pani Doroto, proszę mi napisać, czy olej można zastąpić roztopionym masłem. Pozdrawiam serdecznie. Ewa.
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2014 13:39 odpowiedz
Tak, można zastąpić.
chava24  (zobacz profil)
29.07.2014 13:40 odpowiedz
Dziękuję.
Gość: Ania
26.07.2014 23:36 odpowiedz
Upieczone :-) bardzo dobre chociaż w czasie pieczenia puściły strasznie dużo soku na blaszkę. Jagody po wymieszaniu z cukrem juz puściły mnóstwo soku i zastanawiam sie czy nie lepiej by było nakładać same jagody i posypywac je mieszanka cukru i mąki dopiero na cieście?
Dorota, Moje Wypieki
26.07.2014 23:50 odpowiedz
Warto składniki nadzienia wymieszać dopiero przed nadziewaniem bułeczek.
Gość: Ania
30.07.2014 18:24 odpowiedz
Tak właśnie zrobiłam ale juz dosłownie po minucie jagody zaczęły puszczać sok a przez minutę nie dałam rady ulepić wszystkich bułeczek :-) No cóż widocznie moje jagody były wyjątkowo soczyste...
26.07.2014 22:05 odpowiedz
Kolejny rewelacyjny przepis. Bułeczki wyszły mięciutkie, delikatne, maślane w smaku,na drugi dzień po upieczeniu dalej zachowują świeżość. W trakcie przygotowywania była, przekonana ze sie rozpadną i nie utrzymają nadzienia, ale finalnie wszystkie wyszły idealnie :-) ciasto faktycznie dość mocno sie lepi, ale najwyraźniej tak ma być - po upieczeniu bułki są palce lizać!!!!
26.07.2014 21:47 odpowiedz
Ojjjjj będą jutro jagody juz czekaja :)
Gość: Lena
26.07.2014 18:20 odpowiedz
Niestety po raz pierwszy przepis z MW to totalna porażka. Ciast wyszło tak klejące ze nie ma mowy o uformowaniu jagodzianek :( Nie wiem co zrobiłam zle ale poddaje sie
Gość: milka
26.07.2014 22:07 odpowiedz
U mnie to samo :( bardzo ciężko było uformować bułki, wyszło ich tylko 8, choć w smaku były dobre. Właśnie robię drugie podejście (dodałam mniej oleju a więcej mąki), zobaczymy co z tego będzie...
Gość: szarotka
26.07.2014 22:51 odpowiedz
dziwne, mi wyszło ciasto dość suche i absolutnie się nie kleiło, co mnie zdziwiło...ale wyszły ok:-)
Gość: bum cyk cyk
27.07.2014 00:07 odpowiedz
A dodałaś mąkę pszenną typ 750? Bo to chyba jest ta tajemnicza "mąka chlebowa". Następnym razem więcej mąki podsyp, nie pół kilo, ale tak z 3 łyżki i monitoruj konsystencję ciasta.
Gość: milka
27.07.2014 15:32 odpowiedz
Jeśli o mnie chodzi to postępowałam dokładnie wg przepisu, użyłam mąki chlebowej. Ale rzeczywiście musiało chodzić o jej ilość, ponieważ za drugim razem dałam więcej i już ciasto wyszło nieco lepsze.
26.07.2014 10:14 odpowiedz
Robiłam idealnie według przepisu i wyszły "prawie idealne". Zaznaczyłam praiwe, ponieważ każda po upieczeniu miała inna wielkośc;) ale w smaku były cudowne! robiłam z jagodami leśnymi i były wyśmienite!
Gość: trendglass
25.07.2014 23:35 odpowiedz
Poproszę o podanie jakiej najlepiej mąki dodać do ciasta?
justysska  (zobacz profil)
26.07.2014 12:20 odpowiedz
Ja piekłam z 750 pszennej. I są super!
magdalenka111  (zobacz profil)
25.07.2014 22:14 odpowiedz
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła "po swojemu" - w rezultacie przepis zmodyfikowałam na swoje potrzeby, dodałam najlepszą kruszonkę świata i.... wyszło! Przepyszne jagodzianki, zjadłam już 2 na ciepło :) żałuję, że zrobiłam ich mniej, bo tylko 9, po obdarowaniu niewiele już zostało na jutrzejsze śniadanie... Ale trudno, w poniedziałek robię następne ;) Super :)
26.07.2014 10:15 odpowiedz
a czy można prosić o przepis na tę najlepszą kruszonkę ;) ? pozdrawiam
magdalenka111  (zobacz profil)
26.07.2014 12:50 odpowiedz
Pewnie :) choć to raczej wszystko robione "na oko", ale może uda mi się to przelać pisemnie:
-8 łyżek mąki
-5 łyżek cukru
-cukier wanilinowy (ja na te ilość daję około 7g, ale to już wedle upodobania)
-50 g masła
smacznego! proszę dać znać, jak wyszła :)
justysska  (zobacz profil)
25.07.2014 17:31 odpowiedz
Ja mam bardzo skomplikowane pytanie :)

Chciałam bułeczki upiec jutro rano, ale dzisiaj już je przygotować. Tylko, źe mam mrożone jagody. Czy w związku z tym lepiej będzie ciasto na pierwsze wyrastanie włożyć do lodówki i już następnego dnia formować bułeczki? Czy można uformowane z zamrożonymi jagodami włożyć na wyrastaniu do lodówki?
Przyznam, że ze względów czasowych druga opcja bardziej mi odpowiada, ale boję się, źe jagody zaczną się rozmrażać w lodówce, puszczą sok i będzie tragedia.
Co radzicie? :)
25.07.2014 18:29 odpowiedz
wybrałabym pierwszą opcję :)
justysska  (zobacz profil)
26.07.2014 12:19 odpowiedz
Wybrałam pierwszą opcję. Mam nadzieję, że mój narzeczony doceni, że wstałam w sobotę o 7 rano, żeby je dla Niego upiec! :)

Chociaż nad wklejaniem i formowaniem muszę jeszcze trochę popracować, a wyszły takie:
Dorota, Moje Wypieki
26.07.2014 12:30 odpowiedz
Piękne! Już samo wstanie o 7 rano powinien docenić :-). I nawet jedna baby - jagodzianka ;-).
Gość: szarotka
25.07.2014 09:25 odpowiedz
ciasto własnie wyrasta,ale mam okropne przeczucie, ze będą twarde po upieczeniu..;/ ciasto nie kleiło się (jak zwykle ) do rąk, a było jak na surowe ciasto dość twarde i gnieciowate;/;/ nie wiem czemu, dałam wszystko zgodnie z przepisem, tylko z mąki Lubelli poznanskiej
Gość: Ania
24.07.2014 23:31 odpowiedz
Robialam te jagodzianki wielokrotnie. Są przepyszne. Nie można zrażać się faktem, że ciasto jest zbyt luźne. Takie ma być. Moja mama mówiła.. " jakie to ciasto luźne?! co z tego wyjdzie?!" ,ale ja się uparłam i powiedziałam " skoro tak jest w przepisie, to tak robimy" Wyszły przepyszne ! :-) To było w ubiegłym roku. W tym boję się zacząć, bo nie skończy sie na jednym pieczeniu :-) i znowu będe walczyć z wakacyjnymi kilogramami. Ale POLECAM :-)
24.07.2014 20:58 odpowiedz
Oto i one:-)
24.07.2014 20:55 odpowiedz
Są cudne, wygląd i smak pierwsza klasa. Oszalałam na ich punkcie :-) Kolejny udany przepis z tej strony :-):-):-)
23.07.2014 20:30 odpowiedz
Dopiero zaczynam przygodę z wypiekami i być może rzuciłam się na zbyt głęboką wodę, ale przygotowywanie jagodzianek to była dla mnie drogą przez męki... ;P Najpierw ciasto - niemiłosiernie się lepiło, dodawałam mąki ale trochę się bałam, bo nie wiedziałam czy nie zepsuje ciasta tak kompletnie. Nie dało rady zrobić normalnych kulek, bardziej przypominało to kleksy ciasta. Jagody musiałam nakładać ekspresowo bo inaczej bułeczki przyklejały się do rąk i rozpadały. Mimo że piekłam je w niższej temperaturze od spodu lekko się przypaliły a od góry zostały blade - na szczęście upieczone! :D No ale kruszonka, którą sobie wymyśliłam, niestety nie była przez to tak krucha jak powinna. No cóż, ostatecznie wyszły może nie perfekcyjne, ale bardzo smaczne, powiedzmy że jak na początek może być, następnym razem będzie lepiej :))
Gość: makaka
22.07.2014 23:33 odpowiedz
Jeden za drugim udany przepis..Niesamowite!Jagodzianki palce lizac (u mnie doslownie),robilam je po raz pierwszy i co prawda nie zauwazylam,ze opcja grill w piekarniku wlaczona i spalilam je na wegiel,ale...to co wybieralismy lyzeczkami,palcami po przlamaniu,pychota!A i z ciastem dobrze sie pracowalo.jutro kolejne podejscie,tym razem bez grillowania ;).Dziekuje Dorota you are a Star! Mysle,zeby poczestowac znajomych Anglikow,tak sobie mysle,ze jkabym tak zmodyfikowala nadzienie,to moglo by im posmakowac...gdyby tak np uzyc pol szklanki jagod a 300dag cukru...;) Sciskam cie goraco z upalnego Dorset
22.07.2014 22:09 odpowiedz
Przepysznie rewelacyjne :)))))) najlepsze jeszcze lekko cieple.
julka_julkaaa  (zobacz profil)
22.07.2014 19:29 odpowiedz
Jagodzianki wyszły super !!! Świetny przepis :) Mam 15 lat i robiłam po raz pierwszy :)
Gość: ladyteacher
22.07.2014 18:40 odpowiedz
buły są boskie, zjadłam właśnie jedną na ciepło i sama do siebie się śmiałam, że mi tak pięknie wyszły. Często korzystam z przepisów z tej strony, zawsze jestem z nich zadowolona, ale dziś po raz pierwszy piszę komentarz, bo te bułki zasługują na złoty medal.
Gość: Asia
22.07.2014 16:25 odpowiedz
Są poprostu przepyszne:) Przez okres borówkowy będą często gościły na naszym stole:) Pani przepisy są genialne!
Gość: Ewa
22.07.2014 14:14 odpowiedz
Pieklam takie wg. oryginalnej strony. Po prostu genialne. Warto sprobowac.
Gość: edka81
22.07.2014 08:52 odpowiedz
Wlasnie wyrasta moje ciasto-w ubieglym tygodniu tez je pieklam-sa GENIALNE!!! 4 sztuki schowalam na nastepny dzien nad jezioro-bylam w szoju,bo sie nie zestarzaly!!! Byly tak samo pulchne jak po upieczeniu! Przepis swietny-dziekuje!!!
Gość: ania
20.07.2014 19:54 odpowiedz
Absolutnie pyszne. Z podanej porcji wyszło mi 11 jagodzianek "sklepowej" wielkości. Ciasto zagniótł za mnie mój automat do chleba ;) Rana chyba nie doczekają, takie są pyszne :)
Gość: Iwo
20.07.2014 19:43 odpowiedz
Robiłam już 3 razy, za 2 i 3 razem z podwójnych proporcji. Są doskonałe!
Gość: Agnieszka
19.07.2014 19:38 odpowiedz
najlepsze jagodzianki jakie jadłam, lądują na stałe w letnim repertuarze :)
Gość: wilejka
19.07.2014 13:17 odpowiedz
rewelacyjny przepis, z 10razy już robiłam, ulubiony wypiek mojego Synka
Gość: Lucyna
19.07.2014 03:19 odpowiedz
fantastyczny przepis . Dziekuje . Moje jagodzianki wyszly wspaniale !
harllaa  (zobacz profil)
18.07.2014 20:24 odpowiedz
Ciasto jakieś takie inne - pewnie przez mąke chlebową. No ale urosły. I tak długo się na nie czeka. I kuleczki i znowy czekanie i nadzienie i znowu czekanie. Efekt- PYSZNE. WYŚMIENITE. LEPSZYCH NIGDY NIE JADŁAM. WARTE CZEKANIA I WSZYSTKICH CZYNNOŚCI.
18.07.2014 16:54 odpowiedz
wsypałam 1,5 szklanki mąki pszennej razowej zamiast chlebowej, ciekawe czy bułki wyjdą smaczne i czy w ogóle wyjdą.....
Maadzik  (zobacz profil)
18.07.2014 16:13 odpowiedz
Pyszne! Było trochę zabawy z wyrabianiem ciasta, ale było warto dla takiego efektu ;)
młodziutka 26  (zobacz profil)
18.07.2014 15:14 odpowiedz
mmm. co za pychota ;) robiłam ze świeżymi jagodami . cudowne ;)
młodziutka 26  (zobacz profil)
18.07.2014 19:50 odpowiedz
;)
nika108_08  (zobacz profil)
18.07.2014 10:15 odpowiedz
a oto i one.... :)
Gość: nika108_08
18.07.2014 10:08 odpowiedz
Przepyszne wyszły, wręcz idealne i będę robić po raz drugi :)
fischikela  (zobacz profil)
17.07.2014 21:57 odpowiedz
Witam, mam pytanie. Jagodzianki mam zamiar piec w niedziele wieczorem, lepiej będzie zagnieść ciasto w sobote wieczorem i trzymać w lodówce przez tyle czasu, czy lepiej będzie zrobić ciasto w niedziele koło południa i pozwolić mu wyrastać do wieczora? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. :)
17.07.2014 22:31 odpowiedz
W Polsce mamy 30 st.C, więc wyrastanie będzie trwało max 15 min. :)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
17.07.2014 22:54 odpowiedz
O rany, a gdzie tak jest ? te 30 stopni...no i czy 15 min. na wyrastanie to będzie okey ? liczy się tylko podwojenie objętości ciasta, a w jakim czasie to nie jest istotne ? ciągle się uczę ...
Gość: nika_j
18.07.2014 09:36 odpowiedz
W niedzielę /w pytaniu chodzi o niedzielę/ w Polsce ma być 30 i ponad 30 st.. :)Nad samym morzem pewnie trochę mniej. Czas wyrastania/podwojenia obj. nie ma znaczenia i jest podawany dla temp. ok. 22-24 st. orientacyjnie, w niższej będzie to trwało dłużej, w wyższej krócej.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
18.07.2014 10:56 odpowiedz
O, dzięki za tak pomocne info...myślałam, że czas też ma znaczenie... wnioskuję, że najważniejsze jest podwojenie objętości ciasta, a czas wyrastania mniej istotny.... straszne zawiłości z tymi drożdżami :)

Jakoś nie wierzę w te 30st. zapowiadane na niedzielę, póki co na południu w górach każdego dnia leje, grzmi, jest mglisto i na upał się nie zanosi :(
Gość: nika_j
18.07.2014 14:10
U mnie za oknem w tej chwili 30 st. w cieniu. :) I słońce sobie piecze, sąsiadka się opala, piszę co widzę. :))) Tak lipiec w górach bywa kapryśny, jak nie burze to opad ciągły, dlatego jeżdżę do Murzasichla pod koniec maja, albo pod koniec sierpnia, ewentualnie we wrześniu. :) Pozdrawiam
Gość: Marta
17.07.2014 19:24 odpowiedz
Zrobione :D Uwielbiam Pani bloga! Korzystam z niego już bardzo dlugo i zawsze wychodzą takie piekne cudeńka :D
http://asset-b.soup.io/asset/7499/9695_b896_960.png
Gość: Joanna
17.07.2014 19:02 odpowiedz
WOW REWELACJA!!! Wyszly super.
17.07.2014 15:04 odpowiedz
Robiłam :) wyszły cudowne
Gość: m_grzywka
18.07.2014 15:18 odpowiedz
Mnóstwo nadzienia w środku - takie lubię :) wyglądają bardzo apetycznie :)
Anita_10  (zobacz profil)
20.07.2014 17:31 odpowiedz
Piękne !!, a czy mogłabym prosić o przepis na tak cudowną posypkę ?
pozdrawiam serdecznie
Gość: ninka
17.07.2014 13:56 odpowiedz
Po makowcu to już drugi poważny wypiek, który udał mi się doskonale!!!
Co prawda ciasto tak się kleiło, że chciałam zakończyć wszystko, ale potem wyszło cudoooowne...Dorotko, dzięki.
17.07.2014 13:23 odpowiedz
:)
17.07.2014 13:23 odpowiedz
Przepyszne!!!
Gość: agataj22
16.07.2014 22:25 odpowiedz
Może być olej rzepakowy zamiast słonecznikowego? I drugie pytanie, czy mogę z tego przepisu zrobić bułeczki z wiśniami, bo mam akurat w ogródku?
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2014 22:26 odpowiedz
Może być. Można je zrobić z wiśniami.
Gość: Modelka
16.07.2014 13:59 odpowiedz
Jeśli takie pytanie już padło, to z góry przepraszam. Czy to, że ciasto się klei ma jakiś wpływ na efekt końcowy?
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2014 22:17 odpowiedz
Nie ma.
ania.gra  (zobacz profil)
15.07.2014 20:17 odpowiedz
Jagodzianki pycha ale spód mi się przypiekł, góra zarumieniona ładnie. Czy można piec drożdżówki np w 180-200st.C? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2014 20:32 odpowiedz
Można. A nie lepiej wyłączyć w połowie pieczenia dolną grzałkę?
Gość: Gumiś
15.07.2014 18:23 odpowiedz
Mam ważne pytanie!
Czy zamiast nadzienia z surowych jagód można użyć dżemu?
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2014 20:32 odpowiedz
Tak.
15.07.2014 14:30 odpowiedz
Acha , a tak wyglądały jeszcze przed urośnięciem i upieczeniem , i wcale się nie kleiły , a ciasto było bardzo elastyczne i delikatne
15.07.2014 14:24 odpowiedz
...ups...
15.07.2014 14:24 odpowiedz
...koniec...ostatni raz w tym sezonie...a boczki rosną...i powstrzymać się nie można od jedzenia... to jest jakiś fenomen kulinarny...
Gość: anitajas
16.07.2014 14:02 odpowiedz
Mam podobnie :)
Gość: Fcikowa
15.07.2014 10:13 odpowiedz
Przy pierwszym podejściu jagodzianki dość mocno się przypiekły i nie nadawały się do zjedzenia. No, ale przecież nie można się poddawać! Zatem za drugim razem drastycznie ;) zmniejszyłam temperaturę do 180 stopni i wyszło idealnie!
Dziękuję za przepis. :)
14.07.2014 19:02 odpowiedz
Wczoraj upieklam pierwszy raz a dzis juz polowy nie ma :) tylko ciasto dosc mocno sie lepilo. Ale dalam rade I tak! Polecam
born.to.bake.123  (zobacz profil)
14.07.2014 14:28 odpowiedz
Potrzebuję szybkiej porady!!!
Czy mogłabym zamiast 1/4 szklanki oleju dodac 1/4 szklanki rozpuszczonego masła?
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 14:33 odpowiedz
Pewnie :-). Masła dodajemy odrobinę wiecej niż oleju, tak o 1/4 nawet.
born.to.bake.123  (zobacz profil)
14.07.2014 15:15 odpowiedz
Czyli robiąc z podwójnej ilości mam użyc od 3/4 do całej szklanki roztopionego masła?
Dziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam. :) :) :)
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 19:11 odpowiedz
Tak.
anitajas  (zobacz profil)
14.07.2014 14:11 odpowiedz
Zrobiłam trzecią i chyba już ostatnią turę jagodzianek w tym roku ;) Są przepyszne i rewelacyjne! Przepis na ciasto drożdżowe jest boski!
G.Kasia  (zobacz profil)
14.07.2014 12:32 odpowiedz
A czy wyjdą z tego ciasta rogaliki z marmolada lub z dżemem czy lepiej zostawić je w formie bułeczek ? :)
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 12:34 odpowiedz
Wyjdą :-).
Gość: AgnieszkaA
14.07.2014 12:12 odpowiedz
Pani Doroto,

zrobiłam jagodzianki z mąką pełnoziarnistą żytną - co prawda nie wyrosły aż tak jak Pani na zdjęciu natomiast smakują wyjątkowo i równie szybko znikają ze stołu :)
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 10:21 odpowiedz
Skoro ,,Czas na jagodzianki"to trzeba go wykorzystać ;)
bożena76  (zobacz profil)
14.07.2014 12:48 odpowiedz
Wow ,jakie pulchniutkie !
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 13:23 odpowiedz
Bozenko , zrób prosze a przekonasz się jaki są pyszniutkie :)
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 10:17 odpowiedz
Jagodzianki są pyyyszne :)

Wcześniej robiłam z przepisu mojej wspaniałej tesciowej, ale tam musiałam użyć aż 10 żółtek, tegoroczne jagodzianki kosztują mnie zdecydowanie mniej a smakują rewelacyjnie :))
Gość: ulula82
14.07.2014 10:48 odpowiedz
Muszę i ja zrobić,Twoje bardzo kuszą:)
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 12:22 odpowiedz
Uleczko rób, wiem że w Twoim wykonaniu bedzie to prawdziwie majstersztyk:)
AliceRose  (zobacz profil)
13.07.2014 19:07 odpowiedz
Trzy ostatnie jakimś cudem :) PRZE-PY-SZNE! :) Sama- wstyd się przyznać- zjadłam 7 z 12 :p Resztę zjadła głównie mama, która stwierdziła, że są chyba nawet lepsze od jej ulubionych(również z Pani bloga) cynamonowych, także jak najbardziej warto zrobić ;D Pierwszą porcję piekłam w 220* C i niestety od spodu się przypiekły a z wierzchu były okej, więc drugą piekłam trochę wyżej i już w 200*C i było perfekcyjnie. No i do kilku dałam same jagody, bez cukru i mąki, bo po prostu zapomniałam hahaha :) Moim zdaniem z samymi jagodami były smaczniejsze.
Gość: colett
13.07.2014 11:05 odpowiedz
Czy można te bułeczki przygotować wieczorem by rano tylko je upiec?Jeśli tak czy zostawić je do ostatecznego wyrośnięcia na blacie czy w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2014 11:14 odpowiedz
Można, trzeba na noc włożyć je do lodówki, tam wyrosną. Jeśli nie podwoją objętości przez noc, należy je wyjąć na blat, by tam dokończyły. 
Więcej tutaj. (akapit wyrastanie)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
12.07.2014 23:05 odpowiedz
Jagodzianki super i jestem zadowolona, ponieważ wreszcie uzyskałam ciasto drożdżowe dobrze wyrośnięte i z porami, co nie zawsze dotąd mi się udawało ( niedawno w komentarzu o drożdżowych babeczkach z truskawkami na to narzekałam).
Dorotko, zrobiłam jak podałaś w przepisie z mąką pszenną chlebową, ale później w komentarzu napisałaś, że piekłaś je także z mąką tortową. Czy możesz mi powiedzieć jaka jest różnica w efekcie końcowym w zależności od użytego rodzaju mąki, chodzi mi o walory smakowe?
I jeszcze jedno pytanie - nie mam żadnego urządzenia do wyrabiania ciasta drożdżowego, wyrabiam je ręcznie i proszę mi powiedzieć czy z tego powodu moje ciasta będą się różnić od tych wyrabianych maszynowo ? bo na zdjęciach w komentarzach widzę dużo pięknie wyrośniętych wypieków drożdżowych, a z moimi ciągle różnie bywa...
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 12:28 odpowiedz
Grzegorzowa masz fantastycznie wyrobione ciasto, a jagodzianki są piękne. Gratuluję :)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
14.07.2014 13:27 odpowiedz
Malgosiama, dziękuję za pochwałę, która mobilizuje do dalszych eksperymentów drożdżowych :)
moje postępy zawdzięczam temu blogowi i licznym komentarzom jego użytkowników, które są niezmiernie przydatne.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
14.07.2014 13:31 odpowiedz
Celowo głęboko w szafce schowałam jedną jagodziankę, która przetrwała dwa dni.... i dziś jest równie pulchna i smaczna.

I ponawiam moje powyższe pytania, nie tylko do Doroty, może ktoś się wypowie ?
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 13:51 odpowiedz
Nie ma różnicy w smaku, jest różnica w konsystencji ciasta drożdżowego. Mąka chlebowa ma więcej glutenu, więc pieczywo i bułki wychodzą bardziej sprężyste, trochę inne. Ale wyjdą też na tortowej. 
Maszyna bardzo dobrze wyrobi ciasto i nie podsypuje mąką podczas wyrabiania ;-). Istnieje spora szansa, że maszyna wyrobi lepiej, choć zwolennicy zagniatania ręcznego pewnie mają inne zdanie ;-). Ręcznie trwa to również dłużej. Ja nie potrafię żyć bez maszyny i co najmniej od kilku lat nie wyrabiałam ciasta ręcznie. 
born.to.bake.123  (zobacz profil)
14.07.2014 17:08 odpowiedz
Mała wypowiedź o maszynach. :)
Lepiej? Byc może. Wygodniej? Na pewno. Ale moim zdaniem przy żadnej czynności nie ma więcej frajdy niż przy wyrabianiu ciasta drożdżowego. Szczególnie jak wyrabia się tak fajnie jak ciasta z przepisów z MW. Mi nigdy ciasto się nie lepi do rąk tylko bardzo ładnie i szybko się wyrabia. Dlatego ja chyba pozostanę wielbicielką tradycji. :) :) :)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
15.07.2014 09:52 odpowiedz
No, muszę przyznać, że ja nie jestem fanką długiego miętolenia ciasta, ponieważ z reguły moje w początkowej facie jest mocno klejące - jedne mniej, drugie więcej i nie wiem dlaczego. Powiedz, jak to robisz, że Twoje się nie klei i szybko się wyrabia ? Zdradź tę tajemnicę, please :-)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
15.07.2014 09:50 odpowiedz
Dzięki serdeczne za wyjaśnienia w kwestii mąki i maszyny.Wnioskuję, że jedno i drugie jednak ma znaczenie, ale póki co muszę bazować na pracy własnych rąk, a to niestety jest zajęciem czasochłonnym. No i dochodzi problem wyrastania ciasta w cieple - mieszkam w ostrym, górskim i wilgotnym klimacie, więc uzyskanie dobrych warunków "klimatycznych" dla ciasta drożdżowego nie jest łatwe. I właśnie z tych powodów wcześniej nie podejmowałam wyzwania drożdżowego, dopiero ten blog zachęcił mnie do takich działań z czego jestem bardzo zadowolona :)

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    



do góry