Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 871

wtorek, 23 czerwca 2009

Jagodzianki

Nie może być lata bez jagodzianek! To chyba jedne z moich najbardziej ulubionych słodkich bułeczek. Oczywiście, najlepsze z prawdziwymi leśnymi jagodami, ja musiałam się zadowolić borówką amerykańską ... a oddałabym pół królestwa za kubek leśnych jagód ;). Przepis, którego nie musiałam długo szukać, bowiem uwielbiam przepisy na pieczywo od niezawodnej Tatter. Polecam bardzo, są wyśmienite!

Składniki na 16 jagodzianek:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 1,5 łyżeczki suchych drożdży (7 g) lub 14 g świeżych drożdży
  • szczypta soli
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oleju słonecznikowego
  • pół szklanki cukru
  • 8 g cukru waniliowego

Jagodowe nadzienie:

  • 300 g jagód
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki na nadzienie wymieszać.

Mąkę połączyć z drożdżami, dodać sól (ze świeżych drożdży wcześniej zrobić rozczyn). Wlać mleko, wbić jajko, wymieszać dokładnie. Dodać olej i resztę składników. Zagnieść miękkie, plastyczne ciasto. Zostawić je na godzinę do wyrośniecia, podwojenia objętości (u mnie ciasto rosło 1,5 godziny).

Nastepnie ciasto krótko wyrobić, podzielić na 16 części (ok. 60g każda). Uformować jak bułeczki, w kule, i znów pozostawić na 15 minut do napuszenia. Z każdej kuli zrobić placek (można rozwałkować, ja to robię dłonią) i na jego środku umieścić kopiastą łyżkę jagodowego farszu. Zlepić placki jak pierogi, dokładnie dociskając. Każdą umieścić złączeniem w dół na blacie stołu i delikatnie lecz zdecydownie rolować nadając im kształt owalnych bułeczek. Gotowe umieścić na naoliwionej blaszce (ja umieściłam na wysypanej mąką) i pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut.

Wyrośnięte jagodzianki piec w temperaturze 220ºC przez około 15 minut. Wystudzić na kratce. Polukrować.

Składniki na lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • kilka łyżek gorącej wody

Składniki rozetrzeć. Najlepiej, by lukier był w miarę rzadki; nakładać pędzelkiem.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (1,5 h), po skończeniu którego ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować wg powyższego przepisu.

Smacznego :)

Jagodzianki

Jagodzianki

Jagodzianki

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 63)
Zobacz także:
Słodkie bułeczki - łódeczki z ricottą i żurawiną
Słodkie bułeczki - łódeczki z ricottą i żurawiną
Bułeczki waniliowo - truskawkowe
Bułeczki waniliowo - truskawkowe
Precle, najlepsze
Precle, najlepsze
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (668)
Ewela31  (zobacz profil)
31.07.2014 20:39 odpowiedz
Pomocy!!! Wlasnie robie jagodzianki i urzylam do nich maki chlebowej zytniej i jak przypuszczalam ciasto nie rosnie :-(
Co robic? Czy Ktos mi moze pomóc? Jesli nie da sie juz z tego ciasta zrobic jagodzianek to jak möge je wykorzystac inaczej aby nie wyrzucić?
Dziekuje za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2014 21:23 odpowiedz
Ta mąka nie jest dobra do jagodzianek.. nawet chleb wychodzi na niej ciężki i zbity. Potrzebuje więcej drożdży, wody, innego przepisu. Może spróbuj zrobić zwykłe bułeczki, nie ma sensu pakować do nich jagód. 
Ewela31  (zobacz profil)
31.07.2014 22:16 odpowiedz
Dziekuje, ulepilam z tego ciasta buleczki zobaczymy czy dadza sie zjesc :-D
Nie jestem fanem maki pszennej, czy möge uzyć orkiszowej?
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2014 22:58 odpowiedz
Można, ale nalezy się spodziewać po prostu innego wypieku :-).
31.07.2014 18:08 odpowiedz
Pyszne bułeczki, żałuję że nie zrobiłam z podwójnej porcji...polecam :)
kasikp40  (zobacz profil)
31.07.2014 13:32 odpowiedz
Rzutem na tasme bo ponoc prawdziwe jegody juz sie koncza popelnilam te buleczki,sa absolutnie przepyszne. Myslalam,ze nie wyjda bo ciasto nie bylo gladkie ani elastyczne tylko takie jakby grudkowate i okropnie klejace,zeby uformowac buleczki musialam posmarowac rece olejem... ale widac tak ma byc bo bulki sa znakomite! :)
Gość: Asia
30.07.2014 20:40 odpowiedz
To jest rewelacyjna strona! tyle pyszności, tyle pomysłów i w dodatku łatwo i przejrzyście wszystko opisane. Jagodzianki wyszły przepyszne - wszystkim bardzo smakowały. Pozdrawiam :-)
30.07.2014 15:18 odpowiedz
... no i oczywiście zdecydowanie polecam te drożdżówki, moja wersja jest mało słodka, puszysta, mięciutka, mocno jeżynowa. PYSZNOŚCI! Wspaniały przepis, prosty, ciasto bezproblemowe, składniki niewyszukane - LUBIĘ TO!
30.07.2014 19:22 odpowiedz
Piękne...oj zjadło by się :-)
janina8228.  (zobacz profil)
30.07.2014 22:19 odpowiedz
Cześć Elcia. Dziękuję za uznanie! Pozdrawiam serdecznie!
30.07.2014 15:15 odpowiedz
... nadjedzone... mają w środku pustą przestrzeń ale zdecydowanie nie taką jak w tych kupnych...
Gość: ulula82
31.07.2014 13:49 odpowiedz
Pychotka:)
31.07.2014 14:39 odpowiedz
Dziękuję Ulcia, polecam ze zdrowszą nieco konfiguracją ;) Pozdrawiam!
30.07.2014 15:13 odpowiedz
... tak się udało, że nawet nie ze wszystkich sok puścił... :)
30.07.2014 15:11 odpowiedz
Witam,
I ja się na te jagodzianki skusiłam, tyle osób zachwalało to i ja musiałam spróbować. Robiłam pierwszy raz w życiu i wyszły, myślałam że cały sok i farsz wyleci, przez niewprawne zlepienie i formowanie... ale o dziwo tak się nie stało. Ze względu na brak składników musiałam niestety trochę pokombinować. I tak zamiast jagód jeżyny. Zamiast 500 gr mąki pszennej, 300 gr mąki poznańskiej, 100 gr żytniej typ 720, 100 gr pszennej razowej typ 2000. Dodałam też o połowę mniej cukru do ciasta no i dwa razy więcej drożdży.
Nie miałam żadnych problemów z wyrabianiem ciasta, na początku trochę się kleiło, później robiło się coraz bardziej plastyczne i coraz mniej klejące.
born.to.bake.123  (zobacz profil)
30.07.2014 12:35 odpowiedz
Najlepsze jagodzianki jakie w życiu robiłam!!! Mięciutkie ale nie bułczaste (nie przepadam kiedy jagodzianki przypominają kajzerki na słodko z cienką warstewką dżemu jagodopodobnego), idealnie wyrośnięte. Ciasto jest perfekcyjne, w ogóle się nie lepi, odchodzi od rąk, aż przyjemnie wyrabiać. Idealnie współgra ze słodkim jagodowym nadzieniem. Zrobiłam z podwójnej ilości ale nie wiem czy przetrwały 2 dni. Niedługo wybieram się nad jezioro, ale między bagażami na pewno znajdzie się miejsce na jagodzianki... :) :) :)
Gość: misiopysio
29.07.2014 22:17 odpowiedz
Jagodzianki są przepyszne. Ciasto nie klei się do rąk, łatwo się je wyrabia. Ubolewam, że nie mam juz świeżych jagód.
chava24  (zobacz profil)
29.07.2014 13:39 odpowiedz
Piekłam z mąki "Basia" do ciast drożdżowych. Wyszły idealne. Pozdrawiam.
chava24  (zobacz profil)
29.07.2014 13:36 odpowiedz
Dzień dobry. Dziękuję, jak zwykle za udany przepis. Są to (a raczej były ;) ) moje pierwsze jagodzianki, ale zapewne nieostatnie. Wszystko wyszło dokładnie tak jak w opisie. Ciasto się nie lepiło, sok z jagód się nie wylewał. Miały tylko jedną wadę, ale jakże znaczącą, było ich za mało. Następnym razem zrobię z podwójnej porcji. Mam zamiar tylko dać mniej cukru oraz dołożyć do ciasta startą skórkę z jednej cytryny. Pani Doroto, proszę mi napisać, czy olej można zastąpić roztopionym masłem. Pozdrawiam serdecznie. Ewa.
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2014 13:39 odpowiedz
Tak, można zastąpić.
chava24  (zobacz profil)
29.07.2014 13:40 odpowiedz
Dziękuję.
Gość: Ania
26.07.2014 23:36 odpowiedz
Upieczone :-) bardzo dobre chociaż w czasie pieczenia puściły strasznie dużo soku na blaszkę. Jagody po wymieszaniu z cukrem juz puściły mnóstwo soku i zastanawiam sie czy nie lepiej by było nakładać same jagody i posypywac je mieszanka cukru i mąki dopiero na cieście?
Dorota, Moje Wypieki
26.07.2014 23:50 odpowiedz
Warto składniki nadzienia wymieszać dopiero przed nadziewaniem bułeczek.
Gość: Ania
30.07.2014 18:24 odpowiedz
Tak właśnie zrobiłam ale juz dosłownie po minucie jagody zaczęły puszczać sok a przez minutę nie dałam rady ulepić wszystkich bułeczek :-) No cóż widocznie moje jagody były wyjątkowo soczyste...
26.07.2014 22:05 odpowiedz
Kolejny rewelacyjny przepis. Bułeczki wyszły mięciutkie, delikatne, maślane w smaku,na drugi dzień po upieczeniu dalej zachowują świeżość. W trakcie przygotowywania była, przekonana ze sie rozpadną i nie utrzymają nadzienia, ale finalnie wszystkie wyszły idealnie :-) ciasto faktycznie dość mocno sie lepi, ale najwyraźniej tak ma być - po upieczeniu bułki są palce lizać!!!!
26.07.2014 21:47 odpowiedz
Ojjjjj będą jutro jagody juz czekaja :)
Gość: Lena
26.07.2014 18:20 odpowiedz
Niestety po raz pierwszy przepis z MW to totalna porażka. Ciast wyszło tak klejące ze nie ma mowy o uformowaniu jagodzianek :( Nie wiem co zrobiłam zle ale poddaje sie
Gość: milka
26.07.2014 22:07 odpowiedz
U mnie to samo :( bardzo ciężko było uformować bułki, wyszło ich tylko 8, choć w smaku były dobre. Właśnie robię drugie podejście (dodałam mniej oleju a więcej mąki), zobaczymy co z tego będzie...
Gość: szarotka
26.07.2014 22:51 odpowiedz
dziwne, mi wyszło ciasto dość suche i absolutnie się nie kleiło, co mnie zdziwiło...ale wyszły ok:-)
Gość: bum cyk cyk
27.07.2014 00:07 odpowiedz
A dodałaś mąkę pszenną typ 750? Bo to chyba jest ta tajemnicza "mąka chlebowa". Następnym razem więcej mąki podsyp, nie pół kilo, ale tak z 3 łyżki i monitoruj konsystencję ciasta.
Gość: milka
27.07.2014 15:32 odpowiedz
Jeśli o mnie chodzi to postępowałam dokładnie wg przepisu, użyłam mąki chlebowej. Ale rzeczywiście musiało chodzić o jej ilość, ponieważ za drugim razem dałam więcej i już ciasto wyszło nieco lepsze.
26.07.2014 10:14 odpowiedz
Robiłam idealnie według przepisu i wyszły "prawie idealne". Zaznaczyłam praiwe, ponieważ każda po upieczeniu miała inna wielkośc;) ale w smaku były cudowne! robiłam z jagodami leśnymi i były wyśmienite!
Gość: trendglass
25.07.2014 23:35 odpowiedz
Poproszę o podanie jakiej najlepiej mąki dodać do ciasta?
justysska  (zobacz profil)
26.07.2014 12:20 odpowiedz
Ja piekłam z 750 pszennej. I są super!
magdalenka111  (zobacz profil)
25.07.2014 22:14 odpowiedz
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła "po swojemu" - w rezultacie przepis zmodyfikowałam na swoje potrzeby, dodałam najlepszą kruszonkę świata i.... wyszło! Przepyszne jagodzianki, zjadłam już 2 na ciepło :) żałuję, że zrobiłam ich mniej, bo tylko 9, po obdarowaniu niewiele już zostało na jutrzejsze śniadanie... Ale trudno, w poniedziałek robię następne ;) Super :)
26.07.2014 10:15 odpowiedz
a czy można prosić o przepis na tę najlepszą kruszonkę ;) ? pozdrawiam
magdalenka111  (zobacz profil)
26.07.2014 12:50 odpowiedz
Pewnie :) choć to raczej wszystko robione "na oko", ale może uda mi się to przelać pisemnie:
-8 łyżek mąki
-5 łyżek cukru
-cukier wanilinowy (ja na te ilość daję około 7g, ale to już wedle upodobania)
-50 g masła
smacznego! proszę dać znać, jak wyszła :)
justysska  (zobacz profil)
25.07.2014 17:31 odpowiedz
Ja mam bardzo skomplikowane pytanie :)

Chciałam bułeczki upiec jutro rano, ale dzisiaj już je przygotować. Tylko, źe mam mrożone jagody. Czy w związku z tym lepiej będzie ciasto na pierwsze wyrastanie włożyć do lodówki i już następnego dnia formować bułeczki? Czy można uformowane z zamrożonymi jagodami włożyć na wyrastaniu do lodówki?
Przyznam, że ze względów czasowych druga opcja bardziej mi odpowiada, ale boję się, źe jagody zaczną się rozmrażać w lodówce, puszczą sok i będzie tragedia.
Co radzicie? :)
25.07.2014 18:29 odpowiedz
wybrałabym pierwszą opcję :)
justysska  (zobacz profil)
26.07.2014 12:19 odpowiedz
Wybrałam pierwszą opcję. Mam nadzieję, że mój narzeczony doceni, że wstałam w sobotę o 7 rano, żeby je dla Niego upiec! :)

Chociaż nad wklejaniem i formowaniem muszę jeszcze trochę popracować, a wyszły takie:
Dorota, Moje Wypieki
26.07.2014 12:30 odpowiedz
Piękne! Już samo wstanie o 7 rano powinien docenić :-). I nawet jedna baby - jagodzianka ;-).
Gość: szarotka
25.07.2014 09:25 odpowiedz
ciasto własnie wyrasta,ale mam okropne przeczucie, ze będą twarde po upieczeniu..;/ ciasto nie kleiło się (jak zwykle ) do rąk, a było jak na surowe ciasto dość twarde i gnieciowate;/;/ nie wiem czemu, dałam wszystko zgodnie z przepisem, tylko z mąki Lubelli poznanskiej
Gość: Ania
24.07.2014 23:31 odpowiedz
Robialam te jagodzianki wielokrotnie. Są przepyszne. Nie można zrażać się faktem, że ciasto jest zbyt luźne. Takie ma być. Moja mama mówiła.. " jakie to ciasto luźne?! co z tego wyjdzie?!" ,ale ja się uparłam i powiedziałam " skoro tak jest w przepisie, to tak robimy" Wyszły przepyszne ! :-) To było w ubiegłym roku. W tym boję się zacząć, bo nie skończy sie na jednym pieczeniu :-) i znowu będe walczyć z wakacyjnymi kilogramami. Ale POLECAM :-)
24.07.2014 20:58 odpowiedz
Oto i one:-)
24.07.2014 20:55 odpowiedz
Są cudne, wygląd i smak pierwsza klasa. Oszalałam na ich punkcie :-) Kolejny udany przepis z tej strony :-):-):-)
23.07.2014 20:30 odpowiedz
Dopiero zaczynam przygodę z wypiekami i być może rzuciłam się na zbyt głęboką wodę, ale przygotowywanie jagodzianek to była dla mnie drogą przez męki... ;P Najpierw ciasto - niemiłosiernie się lepiło, dodawałam mąki ale trochę się bałam, bo nie wiedziałam czy nie zepsuje ciasta tak kompletnie. Nie dało rady zrobić normalnych kulek, bardziej przypominało to kleksy ciasta. Jagody musiałam nakładać ekspresowo bo inaczej bułeczki przyklejały się do rąk i rozpadały. Mimo że piekłam je w niższej temperaturze od spodu lekko się przypaliły a od góry zostały blade - na szczęście upieczone! :D No ale kruszonka, którą sobie wymyśliłam, niestety nie była przez to tak krucha jak powinna. No cóż, ostatecznie wyszły może nie perfekcyjne, ale bardzo smaczne, powiedzmy że jak na początek może być, następnym razem będzie lepiej :))
Gość: makaka
22.07.2014 23:33 odpowiedz
Jeden za drugim udany przepis..Niesamowite!Jagodzianki palce lizac (u mnie doslownie),robilam je po raz pierwszy i co prawda nie zauwazylam,ze opcja grill w piekarniku wlaczona i spalilam je na wegiel,ale...to co wybieralismy lyzeczkami,palcami po przlamaniu,pychota!A i z ciastem dobrze sie pracowalo.jutro kolejne podejscie,tym razem bez grillowania ;).Dziekuje Dorota you are a Star! Mysle,zeby poczestowac znajomych Anglikow,tak sobie mysle,ze jkabym tak zmodyfikowala nadzienie,to moglo by im posmakowac...gdyby tak np uzyc pol szklanki jagod a 300dag cukru...;) Sciskam cie goraco z upalnego Dorset
22.07.2014 22:09 odpowiedz
Przepysznie rewelacyjne :)))))) najlepsze jeszcze lekko cieple.
julka_julkaaa  (zobacz profil)
22.07.2014 19:29 odpowiedz
Jagodzianki wyszły super !!! Świetny przepis :) Mam 15 lat i robiłam po raz pierwszy :)
Gość: ladyteacher
22.07.2014 18:40 odpowiedz
buły są boskie, zjadłam właśnie jedną na ciepło i sama do siebie się śmiałam, że mi tak pięknie wyszły. Często korzystam z przepisów z tej strony, zawsze jestem z nich zadowolona, ale dziś po raz pierwszy piszę komentarz, bo te bułki zasługują na złoty medal.
Gość: Asia
22.07.2014 16:25 odpowiedz
Są poprostu przepyszne:) Przez okres borówkowy będą często gościły na naszym stole:) Pani przepisy są genialne!
Gość: Ewa
22.07.2014 14:14 odpowiedz
Pieklam takie wg. oryginalnej strony. Po prostu genialne. Warto sprobowac.
Gość: edka81
22.07.2014 08:52 odpowiedz
Wlasnie wyrasta moje ciasto-w ubieglym tygodniu tez je pieklam-sa GENIALNE!!! 4 sztuki schowalam na nastepny dzien nad jezioro-bylam w szoju,bo sie nie zestarzaly!!! Byly tak samo pulchne jak po upieczeniu! Przepis swietny-dziekuje!!!
Gość: ania
20.07.2014 19:54 odpowiedz
Absolutnie pyszne. Z podanej porcji wyszło mi 11 jagodzianek "sklepowej" wielkości. Ciasto zagniótł za mnie mój automat do chleba ;) Rana chyba nie doczekają, takie są pyszne :)
Gość: Iwo
20.07.2014 19:43 odpowiedz
Robiłam już 3 razy, za 2 i 3 razem z podwójnych proporcji. Są doskonałe!
Gość: Agnieszka
19.07.2014 19:38 odpowiedz
najlepsze jagodzianki jakie jadłam, lądują na stałe w letnim repertuarze :)
Gość: wilejka
19.07.2014 13:17 odpowiedz
rewelacyjny przepis, z 10razy już robiłam, ulubiony wypiek mojego Synka
Gość: Lucyna
19.07.2014 03:19 odpowiedz
fantastyczny przepis . Dziekuje . Moje jagodzianki wyszly wspaniale !
harllaa  (zobacz profil)
18.07.2014 20:24 odpowiedz
Ciasto jakieś takie inne - pewnie przez mąke chlebową. No ale urosły. I tak długo się na nie czeka. I kuleczki i znowy czekanie i nadzienie i znowu czekanie. Efekt- PYSZNE. WYŚMIENITE. LEPSZYCH NIGDY NIE JADŁAM. WARTE CZEKANIA I WSZYSTKICH CZYNNOŚCI.
18.07.2014 16:54 odpowiedz
wsypałam 1,5 szklanki mąki pszennej razowej zamiast chlebowej, ciekawe czy bułki wyjdą smaczne i czy w ogóle wyjdą.....
Maadzik  (zobacz profil)
18.07.2014 16:13 odpowiedz
Pyszne! Było trochę zabawy z wyrabianiem ciasta, ale było warto dla takiego efektu ;)
młodziutka 26  (zobacz profil)
18.07.2014 15:14 odpowiedz
mmm. co za pychota ;) robiłam ze świeżymi jagodami . cudowne ;)
młodziutka 26  (zobacz profil)
18.07.2014 19:50 odpowiedz
;)
nika108_08  (zobacz profil)
18.07.2014 10:15 odpowiedz
a oto i one.... :)
Gość: nika108_08
18.07.2014 10:08 odpowiedz
Przepyszne wyszły, wręcz idealne i będę robić po raz drugi :)
fischikela  (zobacz profil)
17.07.2014 21:57 odpowiedz
Witam, mam pytanie. Jagodzianki mam zamiar piec w niedziele wieczorem, lepiej będzie zagnieść ciasto w sobote wieczorem i trzymać w lodówce przez tyle czasu, czy lepiej będzie zrobić ciasto w niedziele koło południa i pozwolić mu wyrastać do wieczora? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. :)
17.07.2014 22:31 odpowiedz
W Polsce mamy 30 st.C, więc wyrastanie będzie trwało max 15 min. :)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
17.07.2014 22:54 odpowiedz
O rany, a gdzie tak jest ? te 30 stopni...no i czy 15 min. na wyrastanie to będzie okey ? liczy się tylko podwojenie objętości ciasta, a w jakim czasie to nie jest istotne ? ciągle się uczę ...
Gość: nika_j
18.07.2014 09:36 odpowiedz
W niedzielę /w pytaniu chodzi o niedzielę/ w Polsce ma być 30 i ponad 30 st.. :)Nad samym morzem pewnie trochę mniej. Czas wyrastania/podwojenia obj. nie ma znaczenia i jest podawany dla temp. ok. 22-24 st. orientacyjnie, w niższej będzie to trwało dłużej, w wyższej krócej.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
18.07.2014 10:56 odpowiedz
O, dzięki za tak pomocne info...myślałam, że czas też ma znaczenie... wnioskuję, że najważniejsze jest podwojenie objętości ciasta, a czas wyrastania mniej istotny.... straszne zawiłości z tymi drożdżami :)

Jakoś nie wierzę w te 30st. zapowiadane na niedzielę, póki co na południu w górach każdego dnia leje, grzmi, jest mglisto i na upał się nie zanosi :(
Gość: nika_j
18.07.2014 14:10
U mnie za oknem w tej chwili 30 st. w cieniu. :) I słońce sobie piecze, sąsiadka się opala, piszę co widzę. :))) Tak lipiec w górach bywa kapryśny, jak nie burze to opad ciągły, dlatego jeżdżę do Murzasichla pod koniec maja, albo pod koniec sierpnia, ewentualnie we wrześniu. :) Pozdrawiam
Gość: Marta
17.07.2014 19:24 odpowiedz
Zrobione :D Uwielbiam Pani bloga! Korzystam z niego już bardzo dlugo i zawsze wychodzą takie piekne cudeńka :D
http://asset-b.soup.io/asset/7499/9695_b896_960.png
Gość: Joanna
17.07.2014 19:02 odpowiedz
WOW REWELACJA!!! Wyszly super.
17.07.2014 15:04 odpowiedz
Robiłam :) wyszły cudowne
Gość: m_grzywka
18.07.2014 15:18 odpowiedz
Mnóstwo nadzienia w środku - takie lubię :) wyglądają bardzo apetycznie :)
Anita_10  (zobacz profil)
20.07.2014 17:31 odpowiedz
Piękne !!, a czy mogłabym prosić o przepis na tak cudowną posypkę ?
pozdrawiam serdecznie
Gość: ninka
17.07.2014 13:56 odpowiedz
Po makowcu to już drugi poważny wypiek, który udał mi się doskonale!!!
Co prawda ciasto tak się kleiło, że chciałam zakończyć wszystko, ale potem wyszło cudoooowne...Dorotko, dzięki.
17.07.2014 13:23 odpowiedz
:)
17.07.2014 13:23 odpowiedz
Przepyszne!!!
Gość: agataj22
16.07.2014 22:25 odpowiedz
Może być olej rzepakowy zamiast słonecznikowego? I drugie pytanie, czy mogę z tego przepisu zrobić bułeczki z wiśniami, bo mam akurat w ogródku?
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2014 22:26 odpowiedz
Może być. Można je zrobić z wiśniami.
Gość: Modelka
16.07.2014 13:59 odpowiedz
Jeśli takie pytanie już padło, to z góry przepraszam. Czy to, że ciasto się klei ma jakiś wpływ na efekt końcowy?
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2014 22:17 odpowiedz
Nie ma.
ania.gra  (zobacz profil)
15.07.2014 20:17 odpowiedz
Jagodzianki pycha ale spód mi się przypiekł, góra zarumieniona ładnie. Czy można piec drożdżówki np w 180-200st.C? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2014 20:32 odpowiedz
Można. A nie lepiej wyłączyć w połowie pieczenia dolną grzałkę?
Gość: Gumiś
15.07.2014 18:23 odpowiedz
Mam ważne pytanie!
Czy zamiast nadzienia z surowych jagód można użyć dżemu?
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2014 20:32 odpowiedz
Tak.
15.07.2014 14:30 odpowiedz
Acha , a tak wyglądały jeszcze przed urośnięciem i upieczeniem , i wcale się nie kleiły , a ciasto było bardzo elastyczne i delikatne
15.07.2014 14:24 odpowiedz
...ups...
15.07.2014 14:24 odpowiedz
...koniec...ostatni raz w tym sezonie...a boczki rosną...i powstrzymać się nie można od jedzenia... to jest jakiś fenomen kulinarny...
Gość: anitajas
16.07.2014 14:02 odpowiedz
Mam podobnie :)
Gość: Fcikowa
15.07.2014 10:13 odpowiedz
Przy pierwszym podejściu jagodzianki dość mocno się przypiekły i nie nadawały się do zjedzenia. No, ale przecież nie można się poddawać! Zatem za drugim razem drastycznie ;) zmniejszyłam temperaturę do 180 stopni i wyszło idealnie!
Dziękuję za przepis. :)
14.07.2014 19:02 odpowiedz
Wczoraj upieklam pierwszy raz a dzis juz polowy nie ma :) tylko ciasto dosc mocno sie lepilo. Ale dalam rade I tak! Polecam
born.to.bake.123  (zobacz profil)
14.07.2014 14:28 odpowiedz
Potrzebuję szybkiej porady!!!
Czy mogłabym zamiast 1/4 szklanki oleju dodac 1/4 szklanki rozpuszczonego masła?
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 14:33 odpowiedz
Pewnie :-). Masła dodajemy odrobinę wiecej niż oleju, tak o 1/4 nawet.
born.to.bake.123  (zobacz profil)
14.07.2014 15:15 odpowiedz
Czyli robiąc z podwójnej ilości mam użyc od 3/4 do całej szklanki roztopionego masła?
Dziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam. :) :) :)
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 19:11 odpowiedz
Tak.
anitajas  (zobacz profil)
14.07.2014 14:11 odpowiedz
Zrobiłam trzecią i chyba już ostatnią turę jagodzianek w tym roku ;) Są przepyszne i rewelacyjne! Przepis na ciasto drożdżowe jest boski!
G.Kasia  (zobacz profil)
14.07.2014 12:32 odpowiedz
A czy wyjdą z tego ciasta rogaliki z marmolada lub z dżemem czy lepiej zostawić je w formie bułeczek ? :)
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 12:34 odpowiedz
Wyjdą :-).
Gość: AgnieszkaA
14.07.2014 12:12 odpowiedz
Pani Doroto,

zrobiłam jagodzianki z mąką pełnoziarnistą żytną - co prawda nie wyrosły aż tak jak Pani na zdjęciu natomiast smakują wyjątkowo i równie szybko znikają ze stołu :)
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 10:21 odpowiedz
Skoro ,,Czas na jagodzianki"to trzeba go wykorzystać ;)
bożena76  (zobacz profil)
14.07.2014 12:48 odpowiedz
Wow ,jakie pulchniutkie !
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 13:23 odpowiedz
Bozenko , zrób prosze a przekonasz się jaki są pyszniutkie :)
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 10:17 odpowiedz
Jagodzianki są pyyyszne :)

Wcześniej robiłam z przepisu mojej wspaniałej tesciowej, ale tam musiałam użyć aż 10 żółtek, tegoroczne jagodzianki kosztują mnie zdecydowanie mniej a smakują rewelacyjnie :))
Gość: ulula82
14.07.2014 10:48 odpowiedz
Muszę i ja zrobić,Twoje bardzo kuszą:)
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 12:22 odpowiedz
Uleczko rób, wiem że w Twoim wykonaniu bedzie to prawdziwie majstersztyk:)
AliceRose  (zobacz profil)
13.07.2014 19:07 odpowiedz
Trzy ostatnie jakimś cudem :) PRZE-PY-SZNE! :) Sama- wstyd się przyznać- zjadłam 7 z 12 :p Resztę zjadła głównie mama, która stwierdziła, że są chyba nawet lepsze od jej ulubionych(również z Pani bloga) cynamonowych, także jak najbardziej warto zrobić ;D Pierwszą porcję piekłam w 220* C i niestety od spodu się przypiekły a z wierzchu były okej, więc drugą piekłam trochę wyżej i już w 200*C i było perfekcyjnie. No i do kilku dałam same jagody, bez cukru i mąki, bo po prostu zapomniałam hahaha :) Moim zdaniem z samymi jagodami były smaczniejsze.
Gość: colett
13.07.2014 11:05 odpowiedz
Czy można te bułeczki przygotować wieczorem by rano tylko je upiec?Jeśli tak czy zostawić je do ostatecznego wyrośnięcia na blacie czy w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2014 11:14 odpowiedz
Można, trzeba na noc włożyć je do lodówki, tam wyrosną. Jeśli nie podwoją objętości przez noc, należy je wyjąć na blat, by tam dokończyły. 
Więcej tutaj. (akapit wyrastanie)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
12.07.2014 23:05 odpowiedz
Jagodzianki super i jestem zadowolona, ponieważ wreszcie uzyskałam ciasto drożdżowe dobrze wyrośnięte i z porami, co nie zawsze dotąd mi się udawało ( niedawno w komentarzu o drożdżowych babeczkach z truskawkami na to narzekałam).
Dorotko, zrobiłam jak podałaś w przepisie z mąką pszenną chlebową, ale później w komentarzu napisałaś, że piekłaś je także z mąką tortową. Czy możesz mi powiedzieć jaka jest różnica w efekcie końcowym w zależności od użytego rodzaju mąki, chodzi mi o walory smakowe?
I jeszcze jedno pytanie - nie mam żadnego urządzenia do wyrabiania ciasta drożdżowego, wyrabiam je ręcznie i proszę mi powiedzieć czy z tego powodu moje ciasta będą się różnić od tych wyrabianych maszynowo ? bo na zdjęciach w komentarzach widzę dużo pięknie wyrośniętych wypieków drożdżowych, a z moimi ciągle różnie bywa...
malgosiama  (zobacz profil)
14.07.2014 12:28 odpowiedz
Grzegorzowa masz fantastycznie wyrobione ciasto, a jagodzianki są piękne. Gratuluję :)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
14.07.2014 13:27 odpowiedz
Malgosiama, dziękuję za pochwałę, która mobilizuje do dalszych eksperymentów drożdżowych :)
moje postępy zawdzięczam temu blogowi i licznym komentarzom jego użytkowników, które są niezmiernie przydatne.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
14.07.2014 13:31 odpowiedz
Celowo głęboko w szafce schowałam jedną jagodziankę, która przetrwała dwa dni.... i dziś jest równie pulchna i smaczna.

I ponawiam moje powyższe pytania, nie tylko do Doroty, może ktoś się wypowie ?
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 13:51 odpowiedz
Nie ma różnicy w smaku, jest różnica w konsystencji ciasta drożdżowego. Mąka chlebowa ma więcej glutenu, więc pieczywo i bułki wychodzą bardziej sprężyste, trochę inne. Ale wyjdą też na tortowej. 
Maszyna bardzo dobrze wyrobi ciasto i nie podsypuje mąką podczas wyrabiania ;-). Istnieje spora szansa, że maszyna wyrobi lepiej, choć zwolennicy zagniatania ręcznego pewnie mają inne zdanie ;-). Ręcznie trwa to również dłużej. Ja nie potrafię żyć bez maszyny i co najmniej od kilku lat nie wyrabiałam ciasta ręcznie. 
born.to.bake.123  (zobacz profil)
14.07.2014 17:08 odpowiedz
Mała wypowiedź o maszynach. :)
Lepiej? Byc może. Wygodniej? Na pewno. Ale moim zdaniem przy żadnej czynności nie ma więcej frajdy niż przy wyrabianiu ciasta drożdżowego. Szczególnie jak wyrabia się tak fajnie jak ciasta z przepisów z MW. Mi nigdy ciasto się nie lepi do rąk tylko bardzo ładnie i szybko się wyrabia. Dlatego ja chyba pozostanę wielbicielką tradycji. :) :) :)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
15.07.2014 09:52 odpowiedz
No, muszę przyznać, że ja nie jestem fanką długiego miętolenia ciasta, ponieważ z reguły moje w początkowej facie jest mocno klejące - jedne mniej, drugie więcej i nie wiem dlaczego. Powiedz, jak to robisz, że Twoje się nie klei i szybko się wyrabia ? Zdradź tę tajemnicę, please :-)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
15.07.2014 09:50 odpowiedz
Dzięki serdeczne za wyjaśnienia w kwestii mąki i maszyny.Wnioskuję, że jedno i drugie jednak ma znaczenie, ale póki co muszę bazować na pracy własnych rąk, a to niestety jest zajęciem czasochłonnym. No i dochodzi problem wyrastania ciasta w cieple - mieszkam w ostrym, górskim i wilgotnym klimacie, więc uzyskanie dobrych warunków "klimatycznych" dla ciasta drożdżowego nie jest łatwe. I właśnie z tych powodów wcześniej nie podejmowałam wyzwania drożdżowego, dopiero ten blog zachęcił mnie do takich działań z czego jestem bardzo zadowolona :)
Gość: Marta
12.07.2014 21:20 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu robiłam i jagodzianki wyszły boskie.
Gocha144  (zobacz profil)
12.07.2014 20:08 odpowiedz
Wyszły bajeczne :-) Ciasto po wyrobieniu było elastyczne, bardzo łatwe w wykonaniu
Gość: a
12.07.2014 10:56 odpowiedz
A mi za każdym razem nadzienie wyplywa mimo że wydają się sklejone podczas pieczenia wycieka na szczęście nie całkiem nie wiem co robię źle
12.07.2014 10:29 odpowiedz
Mam pytanie - w przypadku nadzienia wiśniowego wszystko zostaje w przepisie bez zmian? Oprócz wiśni oczywiście :) I jeśli tak, to czy do nadzienia dodać więcej cukru? Będę wdzięczna za odpowiedź.
kamila288  (zobacz profil)
12.07.2014 11:56 odpowiedz
Wg mnie trzeba dodać więcej cukru :)
Gość: Ola
11.07.2014 23:29 odpowiedz
Czy mozna make do ciasta zastapic maka orkiszowa? Chialabym troszke zdrowsza wersje stworzyc ;) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:28 odpowiedz
Jak najbardziej :-).
Gość: Ania
11.07.2014 22:25 odpowiedz
Wspaniale, pyszne, najlepsze !!
kasia_p  (zobacz profil)
11.07.2014 18:21 odpowiedz
Pani Dorotko, czy dobrym pomysłem będzie zastąpienie cukru wanilinowego ekstraktem z wanilii? :))
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 18:25 odpowiedz
Nie, lepiej pominąć.
sweetkitchen1  (zobacz profil)
11.07.2014 18:15 odpowiedz
zmiana zdjęć :) ? super zdjęcia :)
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 18:21 odpowiedz
Czasem trzeba ;-).
Gość: Nataalia
11.07.2014 09:46 odpowiedz
Mogłabyś powiedzieć w jakie ilości mleka, cukru i mąki dodać do rozczynu ? Boje się, że coś zepsuje a pierwszy raz mam styczność z drożdżami świeżymi.
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 09:49 odpowiedz
Tutaj przykład. Składniki do rozczynu odejmujemy od składników na ciasto.
Gość: Aga
11.07.2014 09:33 odpowiedz
Czemu ciasto mi się klei?
Gość: matmar
11.07.2014 11:29 odpowiedz
Nie przejmuj się , jak urośnie przestanie się kleić
Gość: Aga
11.07.2014 13:51 odpowiedz
właśnie strasznie kleiło się już po wyrośnięciu :(
Gość: Alicja
11.07.2014 14:49 odpowiedz
Słabo wyrobiłaś pewnie :p Ja ugniatam, póki będzie odchodziło od rąk zupełnie- czasami 10 minut, 20... Ile tylko mu potrzeba :) Tak czy tak, podejrzewam, że najgorsze co może się stać przez to, że się klei, to to, że bułeczki nie będą idealnie równe i tyle :p
Swoją drogą zabieram się dzisiaj za ich robienie, także zobaczymy! :)
Gość: natalia
10.07.2014 14:46 odpowiedz
Można pominąć mąkę ziemniaczaną czy dać pszenną ? (do nadzienia jagodowego)
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 18:04 odpowiedz
Tak.
Gość: Djmam
11.07.2014 13:00 odpowiedz
Mozna dodać do jagód trochę bulki tartej. Ja preferuje ten sposób, nadzienie jest wtedy mozna powiedzieć gęstsze ale nic mi nie wypływa, gdy próbowałam z mąka ziemniaczana to prawie wszystkie sie wylały, mimo to zostało w środku nadal dużo jagód :) jak kto woli.
Gość: KasiaJ
10.07.2014 12:52 odpowiedz
Naprawdę pyszne, dopiero zrobiłam i już zniknęły :) Ja dodałam trochę więcej mąki i mniej drożdży , i piekłam w niższej temp. (ale to już zależy od rodzaju piekarnika - mam elektryczny i piekłam w 180 C ).
Monia71  (zobacz profil)
10.07.2014 09:52 odpowiedz
Pychotka. Dodałam odrobinę więcej mąki niż to wynika z przepisu, ale tozależy tez od typu mąki, wilgotności itp. Pytanie dotyczące techniki pieczenia- piec należy na 1 czy 2 grzałkach? Jak się sprawdza termoobieg? Zmieniłam piekarnik i przyznam ,ze nie mam doświadczenia z wiatrakami i termoobiegami zwłaszcza przy cieście drożdżowym.
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 09:55 odpowiedz
Wszystko zależy od wyczucia piekarnika. Ciasta drożdżowe na blaszce piekę bez termoobiegu, ale już bułkom on nie przeszkadza, nawet lepiej się zarumieniają więc piekę z termoobiegiem. Też ostatnio zmieniłam piekarnik i cały czas się jego uczę ;-). 
Gość: kasiab
09.07.2014 22:34 odpowiedz
Jagodzianki to kolejny z Twoich przepisów, który wypróbowałam i kolejny udany. Miałam to szczęście, że jagód leśnych u nas dostatek. Pachniał cały dom i jak zwykle rodzina uśmiechnięta podczas konsumowania. Pozdrawiam :)
Renia.K.  (zobacz profil)
09.07.2014 19:07 odpowiedz
Kochane,robiłam z mrożonych jagód i niestety rozmroziłam je...masakra... nie rozmrażajcie jagód! Bo nie można potem poradzić sobie z zalepianiem bułek;)
Gość: początkująca
09.07.2014 16:22 odpowiedz
Czy ciasto należy na ta godzinę zostawić w lodówce czy na zewnątrz? Proszę o szybką odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 18:38 odpowiedz
Odstawiamy w cieplutkie miejsce. 
Gość: Ewa
09.07.2014 15:32 odpowiedz
Zrobione i Zjedzone super polecam!!!!!!!!!!!Pychotka!!
09.07.2014 15:25 odpowiedz
Jeszcze ciepłe :)
09.07.2014 11:23 odpowiedz
Jednym słowem obłędne :) Piekłam 20 minut bo z wierzchu były blado zarumienione, po wyjęciu okazało się, że spody się trochę przypiekły. Czytałam w poprzednich wypowiedziach, że przykrywasz folią aluminiową. Czy to zabezpiecza spody bułek przed spaleniem?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 11:26 odpowiedz
Nie, to zabezpiecza wierzch. Jeśli przypieka się spód winę można zrzucić na piekarnik. Może warto wyłączyć grzałkę dolną w połowie pieczenia a włączyć górną? Lub piec o półkę wyżej w piekarniku?
09.07.2014 09:51 odpowiedz
... a i oprzeć się nie można, a brzuszek rośnie... ups
09.07.2014 09:50 odpowiedz
...i znowu wczoraj ten przepiękny zapach wypełniał cały dom... i pokusa ogromna... kolejny raz-kolejny sukces... niedowiarkom mówię pas
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 10:35 odpowiedz
Cudowny widok :-).
Gość: Anula
09.07.2014 08:54 odpowiedz
Uwielbiam jagodzianki. Lukier jednak zrobię według receptury mojej babci, która robiła go z cukru pudru, cukru waniliowego lub esencji waniliowej i do tego śmietanka kremówka. Wiem trochę kaloryczne, ale smak wspaniały :) Pozdrawiam i dzięki za super przepisy.
Gość: sara
09.07.2014 08:48 odpowiedz
Czy musi być olej słonecznikowy ? Czy może być inny ?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 10:35 odpowiedz
Moze być inny.
Gość: gość
08.07.2014 21:38 odpowiedz
Ciasto jest świetne na każdym etapie przygotowania. Jagodzianki są pyszne !
08.07.2014 21:12 odpowiedz
Ha ha, ja też mam ;) Pychotka ;)
08.07.2014 18:12 odpowiedz
Nie wiem, czy powinnam dodawać opinię pod jagodziankami, bo zamiast jagód dałam maliny :) Pominęłam też jajko i nie będę skromna, to jest PYCHA!!!!
cała_ona  (zobacz profil)
08.07.2014 19:29 odpowiedz
I takoż wyglądają! Gratuluję udanego wypieku!
08.07.2014 21:41 odpowiedz
Pięknie dziękuję :)
Domisia  (zobacz profil)
10.07.2014 09:21 odpowiedz
Wyglądają świetnie,apetycznie,chętnie bym jedna ukradła :) pozdrawiam i gratuluje!
Gość: dorota
08.07.2014 09:24 odpowiedz
Witam Pani Doroto
Wyrobiłam ciasto na jagodzianki i bardzo się klei.Nie mam zupełnie doświadczenia z ciastami drożdżowymi i zawsze podchodzę do nich jak do jeża.Czy mam podsypać mąką czy może ręce posmarować olejem?Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Gość: Rafik
07.07.2014 21:23 odpowiedz
Pani Dorotko jutro od rana chcę się zabrać za pieczenie jagodzianek bardzo prosze o podpowiedz czy może być mąka tortowa zamiast chlebowej czy koniecznie musi być chlebowa.Dziekuję za szybką odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2014 23:24 odpowiedz
Może być, ja dzisiaj piekłam z tortowej :).
Gość: Rafik
08.07.2014 16:09 odpowiedz
Wielkie dzięki za odpowiedz. Jagodzianki naprawdę są proste w przygotowaniu
wystarczy dokładnie czytać przepis i tego się trzymać.Wyszło 17 szt.cudownych
jagodzianek.Teraz się studzą i zrobić lukier.Serdeczne dzięki że jest Pani z nami.
Gorąco pozdrawiam
Gość: Rafik
08.07.2014 17:28 odpowiedz
Wyszły pyszne ,cudowne i na pewno będą w lecie w stałym jadłospisie.
Jeszcze raz wielkie dzięki.
Gość: daniszka
07.07.2014 20:37 odpowiedz
Mmm... wygląda przepysznie! Może kupię chociaż mrożone jagody i wypróbuję :) Bo w Danii też ciężko o świeże, a przejść obojętnie obok takiego przepisu chyba nie dam rady ;)
pati5784  (zobacz profil)
07.07.2014 20:02 odpowiedz
Proszę o pomoc. Czy mogę zrobić jagodzianki bez jajka? ewentualnie czym je zastąpić? Karmie piersią i tego jednego składnika nie mogę jeść :(
pati5784  (zobacz profil)
07.07.2014 22:00 odpowiedz
Dziękuje Pani Dorotko za odpowiedz na Facebook'u. Ja tutaj napisze dla zainteresowanych :) Mozna zrobic ciasto bez jajka lub skorzystac z np. z tego przepisu na ciasto drozdzowe : http://www.mojewypieki.com/przepis/paczki-przepis-iii
08.07.2014 16:06 odpowiedz
Zrobiłam z przepisu na pączki (przepis już wcześniej wypróbowany :)) dodałam tylko esencje waniliową.
Pycha... z 500-600 g mąki wyszło mi 16 dużych jagodzianek :)
Dzieciaki zachwycone:) niestety w moim domu trzeba robić min z 1,5 kg mąki :)
08.07.2014 17:22 odpowiedz
Zrobiłam z przepisu na pączki (przepis już wcześniej wypróbowany :)) dodałam tylko esencje waniliową.
Pycha... z 500-600 g mąki wyszło mi 16 dużych jagodzianek :)
Dzieciaki zachwycone:) niestety w moim domu trzeba robić min z 1,5 kg mąki :)
Gość: kate0068
07.07.2014 19:28 odpowiedz
Pyszne ,tylko gdzie ja kupie jagody (nie mowie o borowce amerykanskiej) w Irlandii?
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2014 23:25 odpowiedz
Może są w lasach? W Anglii też raczej się ich nie kupi w sklepie.
Gość: www
09.07.2014 00:33 odpowiedz
W sklepie polonez są mrożone jagody. Możliwe, że w innych sklepach z krajów europy wschodniej też można dostać :) swieże to raczej nie do kupienia
Gość: gosia_nova
07.07.2014 15:12 odpowiedz
Czy wyjdą jagodzianki z mrożonych jagód?
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2014 23:25 odpowiedz
Wyjdą. Ciasto moze chwilę dłużej rosnąć.
Gość: Narzeczeni
06.07.2014 22:36 odpowiedz
U nas też dziś jagodzianki z prawdziwymi, leśnymi jagodami, zajadamy się na śniadanie, podwieczorek i kolację :) Jagody górą!
Tak prezentują się na naszym stole:

http://narzeczeniwkuchni.blogspot.com/2014/07/puszyste-jagodzianki.html
sweetkitchen1  (zobacz profil)
06.07.2014 21:32 odpowiedz
cóż tu dużo pisać :) są wspaniałe ;)
gosia07  (zobacz profil)
06.07.2014 20:07 odpowiedz
Jagodzianki przepyszne a ogromnym plusem jest to że są bardzo dobre i na drugi dzień żadne jeszcze tak nie smakowały.Tylko ja mam mały problem bo wyciekło mi trochę nadzienia i dlatego nie były perfekcyjne.
Gość: Natka
06.07.2014 18:45 odpowiedz
Jagodzianki Najlepsze na swiecie .Wczoraj pieczone a dzis SA mieciutkie.
strawberrycake  (zobacz profil)
06.07.2014 08:18 odpowiedz
I jeszcze jedno zdjęcie w przekroju
strawberrycake  (zobacz profil)
06.07.2014 08:15 odpowiedz
Najlepsze jagodzianki na świecie!!! Pracochłonne, ale efekt wynagradza trud :)
05.07.2014 17:52 odpowiedz
Wspaniałe jagodzianki z maksymalną ilością jagód!
05.07.2014 15:53 odpowiedz
A oto moje jagodzianki dziś upieczone i świeżo wyjęte z piekarnika. Wyszło mi 12 sztuk. Są pyszne!
quenya_21  (zobacz profil)
05.07.2014 10:55 odpowiedz
Moje pierwsze podejście do jagodzianek: pełen sukces! Co prawda urodą nie powalają, ale smakują obłędnie. W końcu mogę mieć jagodniczki z duuużą ilością jagód, pewnie dlatego wyszły dość płaskie. :)
Gość: ToJa
04.07.2014 20:17 odpowiedz
Skopiowałem do Worda bo chciałem sb wydrukować małą czcionką i ile mi wyskoczyło literówek :P wyrośniecia,Nastepnie, zdecydownie. Te małe chochliki często się wkradają do tekstów, dobrze że do kuchni nie mają wstępu :) Pyszne jagodzianki!
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2014 10:59 odpowiedz
Poprawiam, poprawiam błędy jak je zauważę, ale nie jestem idealna ;-).
Gość: joannaKa
04.07.2014 14:38 odpowiedz
Pierwszy raz zostawiam tu komentarz :) A z Twoich przepisów korzystam systematycznie. Jagodzianki są po prostu genialne! :) Cała moja rodzina się nimi zajadała. Co najważniejsze, są wyśmienite nie tylko w dzień pieczenia, ale również na następny. Dziś będę piekła chyba ze 40 sztuk, bo mam prawie kilo jagód :)
Gość: Monia
03.07.2014 21:42 odpowiedz
Dzis robiłam, sa pop prostu cudowne, zniknęły w 15 minut, mięciutkie i pełnee jagód. Dziękuje za ten przepis i wiele innych także!!!!
Gość: N
03.07.2014 20:57 odpowiedz
A z proszkiem do pieczenia też wyjdą, czy będą całkiem inne? Bo chciałam je zrobić w formie babeczek?
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2014 23:31 odpowiedz
Nie udadzą się. Proszę wybrać ciasto ucierane ze spisu treści 'muffinki i babeczki'. Może lepiej upiec muffinki z jagodami?
Gość: asia
03.07.2014 15:59 odpowiedz
skusiłam sie wczoraj... poprotu pyszne!!!!!
tylko nie mam pojęcia czemu z 1kg mąki i podwojenia kolejnych składników, wyszło mi 18 sztuk jagodzianek :D może zrobiłam zbyt duże...? ;)
Gość: olunia85
03.07.2014 15:27 odpowiedz
Zrobiłam zgodnie z przepisem i wyszły pyszne!!! Użyłam suchych drożdży i mąki z lubelli do ciast drożdżowych bo ma 11g białka na 100g mąki:) Przepis wypinam do segregatora i zrobię na pewno jeszcze nie raz:)
Gość: aga
03.07.2014 13:49 odpowiedz
Czy moze to byc zwykla pszenna maka? Tylko taka mam :-(
Gość: agnsud
03.07.2014 14:22 odpowiedz
robiłam kilka razy na zwykłej pszenne i było OK
Gość: Monika
03.07.2014 08:11 odpowiedz
Jagodzianki przecudownie pyszne, wyszły bardzo mięciutkie nawet na mące z Lidla i suchych drożdżach, mimo iż ciasto po pierwszym wyrobieniu niewyrosło prawie wcale i myślałam że już nic z nich niebędzie.
Gość: Magdalenka
02.07.2014 18:18 odpowiedz
Ponawiam pytanie: Czy można upiec te bułeczki z malinami? Jaki przepis pani poleca?
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 20:15 odpowiedz
Z malinami bardziej polecam maliniaki, ślimaczki lub z twarożkiem.
Gość: Agutka
02.07.2014 14:20 odpowiedz
Ponawiam pytanie : Czy gotowe ciasto z nadzieniem można mrozić? Jeśli tak to na ile wydłużyć czas pieczenia jagodzianek?
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 14:25 odpowiedz
Nie wiem, wiec nie odpowiadam ;-). Nie mrożę nigdy ciasta przed samym pieczeniem, ale bezpośrednio po upieczeniu i wystudzeniu. 
Gość: Agutka
02.07.2014 14:48 odpowiedz
Dziękuję! :)
Gość: marta
02.07.2014 14:10 odpowiedz
Po prostu pycha ;)
Gość: Gość
02.07.2014 13:16 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź - chcialam poznać Twoje zdanie na temat trzykrotnego wyrastania ciasta. Takie przepisy ciasta na jagodzianki są na innych blogach kulinarnych z tym, że tam w cieście jest masło(duuuużo masla) i nie ma płynu tj. mleka. (?!).
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 13:25 odpowiedz
To są zapewne przepisy na ciasto drożdżowe brioche (brioszki), z dużą ilością masła. Jak tutaj. Ich przygotowanie może się różnić od zwykłago ciasta drożdżowego, może warto zapytać tamtych blogerek?
Gość: Gość
02.07.2014 12:26 odpowiedz
Nie Dorotko, dobrze napisałam, pierwsze wyrastanie w cieple, następnie przebijam ciasto pięścią, krótko przerabiam i wkladam na ok. 12 godz. do lodówki. Rano formuję bułeczki, i do piekarnika - Czy z tym ciastem tak można? I jeszcze jednopytanie czy drożże instant dodajesz bezpośrednio do mąki czy "spieniasz" je rozrabiając ciepłą wodąmlekiem?
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 12:31 odpowiedz
Ciasto drożdżowe po 'przebiciu pięścią i krótkim przerobieniu' odstawiamy tylko na 15 minut do 'odpoczęcia glutenu'. Nie zostawiamy na kolejne długie wyrastanie do lodówki. Wtedy ciasto rosłoby trzykrotnie - w cieple, w lodówce i po uformowaniu bułeczek. Powinno rosnąć dwukrotnie. 
Ale - jeśli robisz tak zawsze i się udaje, możesz tak zrobić. 
Drożdże suche mieszam bezpośrednio z mąką. Są jednak i takie drożdże suche w sprzedaży, które trzeba najpierw rozpuścić w wodzie, więc lepiej przeczytać instrukcję na opakowaniu. 
Gość: gosc
02.07.2014 12:12 odpowiedz
Czy uważasz, że można użyć mrożonych jagód
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 12:28 odpowiedz
Można, uformowane bułeczki będą dłużej rosły.
Gość: Agutka
02.07.2014 11:30 odpowiedz
Czy gotowe ciasto z nadzieniem można mrozić? Jeśli tak to na ile wydłużyć czas pieczenia jagodzianek?
Gość: Gość
02.07.2014 11:05 odpowiedz
Czy to ciasto można na drugie wyrastanie włożyć na całą noc do lodówki a rano formować bułeczki ?
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 11:13 odpowiedz
Masz na myśli pierwsze wyrastanie? Tak. Drugie wyrastanie ciasta to już uformowane bułeczki na blaszce i rano trzeba wtedy tylko upiec, jeśli podwoją objętość w lodówce. 
Gość: ewelina
02.07.2014 16:15 odpowiedz
ja polowe ciasta po wyrosnieciu wlozylam do lodowki na noc, rano ocieplilam, uformowalam bulki, zostawilam 45min i upieklam i wyszlu cudne
Gość: ewelina
01.07.2014 21:31 odpowiedz
Zrobiłam z malinami i cudo wyszło! Ciasto wyrabiala maszyna do chleba, faktycznie się klei, ale dzielenie ciasta rękoma obtoczonymi w mące dało radę. Super delikatne ciasto! Do nadzienia z malinami należy się chyba trochę więcej cukru, ale ogólnie przepyszne:-)
Małgoś25  (zobacz profil)
01.07.2014 16:45 odpowiedz
Miałam wrażenie, że pół dnia stałam w kuchni robiąc te jagodzianki - trochę czasu trzeba im poświęcić, ale są warte grzechu. Naprawdę są pyszne. Gorąco polecam :-)
Gość: kinia
01.07.2014 16:38 odpowiedz
Wyjątkowo dziwny przepis , zdziwiona jestem czy faktycznie te wklejone zdjecia bulek sa z tego przepisu.Mnie zawsze kazde cisto z tego bloga wychodziło, niestety ten przepis to porażka, ciasto robilam dwukrotnie z dwóch rodzajów mąki dla porównania, konsystencja katastrofa ona nie jest lekko klejąca tylko jest to paciaja lepiąca sie do rąk i nie ma szansy czegokolwiek z niej ulepić.Cos z tym przepisem jest nie tak, zwlaszcza, czytam, że nie ja jedna się zawiodła.
Uzylam mąki Szymanowskiej ,oleju rzepakowego i drożdzy świeżych w podanych proporcjach-paciaja dwukrotnie wylądowała w śmieciach..:(((
01.07.2014 17:53 odpowiedz
Tak moje jagodzianki są z tego przepisu a zdjęcie poniźe j. Wszystkie były tak cudowne a mój tato powiedział ... ups jak z cukierni, a za chilę jak ugryzł kęs o nie... w cukierni się takich nie kupi. Polecam w 100%
01.07.2014 18:53 odpowiedz
W ubiegłym roku robiłam kilka czy nawet kilkanaście razy jagodzianki z tego przepisu i jestem nim zachwycona, nie miałam żadnych trudności. Ciasto wyrabiał za mnie robot ale formowanie przebiegało bez problemów.
Gość: ewelina
01.07.2014 21:34 odpowiedz
Też użyłam szymanowskiej i zwykłego oleju, ale suchych drożdży i wyszło pięknie! Owszem, ciasto się klei i robi wrażenie rzadkiego, ale z takim też trzeba umieć postępować i przede wszystkim dac mu wyrosnąć....
01.07.2014 15:48 odpowiedz
mniam.... i polecam :)
Gość: Magdalenka
30.06.2014 22:17 odpowiedz
Czy można zrobić takie bułeczki z malinami? Podobno zostają same pestki. Jaki przepis Pani poleca?
Gość: mikkusia305
30.06.2014 19:00 odpowiedz
Przesyłam zdjęcie :) Pozdrawiam
Gość: mikkusia305
30.06.2014 18:28 odpowiedz
Przepis fantastyczny,jagodzianki pyszniutkie,rozpływają się w ustach :)
Dziękuję
29.06.2014 14:07 odpowiedz
Były sobie jagodzianki;)
Gość: Muffinka98
29.06.2014 12:19 odpowiedz
Jak tylko pojawiają się jagody słyszę głośne "zrób jagodzianki!" wykrzyczane przez rodziców. I tak się zaczyna codzienne pichcenie słodkich bułeczek. Są niesamowite! Największą zaletą jest możliwość napchania w nie wymarzonej ilości jagód. Zawsze mięciutkie i baaardzo owocowe. Wspaniały przepis, w imieniu wszystkich czytelników: dziękuję ;P
Pozdrawiam,
Natalia
Gość: silka
26.06.2014 19:24 odpowiedz
Nie spodziewałam się, że tak szybko znikną. Wspaniałe. Korzystanie z twojego bloga uskrzydla moją pracę :)
wrozka-mika  (zobacz profil)
25.06.2014 23:18 odpowiedz
Ciasto w ogóle nie współpracowało. Robiłam w maszynie do wypieku chleba. Jakoś mało rosło. Wydawało sie ciężkie. Chciałam juz nawet zrezygnowac by jagód nie marnować. Ale co tam! Raz sie żyje! Zrobiłam i zupełnie nie żałuje. Ładnie wyrosły pod koniec. W piekarniku to juz zupełnie! I na dodatek wyszły mega pyszne!
Gość: Dorota
24.06.2014 21:50 odpowiedz
Musialam dodac wiecej mąki, bo ciasto bylo lejące i nie dalo sie z nim nic zrobić , ale jagodzianki i tak wyszly miekkie i puszyste :-) polecam
wiktoria2972  (zobacz profil)
24.06.2014 19:01 odpowiedz
Moje z kruszonką i cukrem Pudrem, przepyszne! Kilka zrobiłam z malinami, bo brakło mi jagód, według teego samego przepisu i również boskie! POLECAM!
25.06.2014 10:10 odpowiedz
jej genialne... aż chce się jeść... super ci wyszły!
Gość: kwasik
22.06.2014 13:01 odpowiedz
Mam pytanie: Czy można zastąpić olej słonecznikowy rzepakowym? A jak tak to w jakich proporcjach?
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2014 17:25 odpowiedz
Można, identyczne proporcje.
Gość: Agnieszka
21.06.2014 16:30 odpowiedz
Zrobiłam właśnie jagodzianki, co prawda w moim piekarniku nieco się przypiekły, ale w smaku są przepyszne! Na mące tortowej, typ 400 i wyszły.
Gość: gizmo76
19.06.2014 21:38 odpowiedz
Dobry wieczór:) mam pytanie... wszystko co z drożdżami i wyrastaniem kojarzy mi się z odstawianiem w ciepłe miejsce... a tu tego nie doczytałam się. Czyżby nie musiało być w ciepłym miejscu? bo ja na nieszczęście nie mam ciepłego miejsca w domu, takiego dobrego do wyrastania;) Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości, bo mam wielką ochotę (choć podszytą obawą czy podołam) na upieczenie takowych pyszności:)))))
Pozdrawiam,
gizmo76
19.06.2014 22:03 odpowiedz
"Gotowe umieścić na naoliwionej blaszce (ja umieściłam na wysypanej mąką) i pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut." - w domyśle pewnie w ciepłe miejsce, ja zwykle odstawiam do piekarnika z włączonym światłem, od którego jest ciepło, albo na moment podłączam na minimalną temperaturę, wyłączam jak się podgrzeje i wstawiam:) zwykle wystarcza swiatło -mój piekarnik ma 2 zarówki
pzdr
aga
kasia_p  (zobacz profil)
19.06.2014 19:16 odpowiedz
i w środeczku.. :)
malgosiama  (zobacz profil)
19.06.2014 20:13 odpowiedz
O... ale nadziane...na bogato :)
kasia_p  (zobacz profil)
19.06.2014 18:49 odpowiedz
moje pierwsze jagodzianki - gotowe! mamma mia, pożarłam 6 na ciepło.. sama.. OMG! ;-))
19.06.2014 23:04 odpowiedz
wygladaja jak spalone ale mam nadzieje ze sa pyszne:):)
kasia_p  (zobacz profil)
19.06.2014 23:11 odpowiedz
nie są spalone.. tak wyszło na zdjęciu, w rzeczywistości są dużo jaśniejsze.
kasia-midwife  (zobacz profil)
17.06.2014 17:26 odpowiedz
Wspaniały przepis!!!
Jagodzianki wyszły idealne, puszyste, pełne jagód po brzegi. Już ich prawie nie ma a robiłam potrójna porcje i było ich 43 :) Nawet moja babcia chwaliła mimo że na początku nie ufała ilości drożdży (nadal uważa, że jest ich stanowczo za mało) Jagody jeszcze są (sama uzbierałam) więc jutro wykorzystam przepis jeszcze raz ale w bardziej leniwej wersji, zrobię ciasto, bo na razie mam dość lepienia :)
20.04.2014 19:21 odpowiedz
Dziękuję za ten świetny przepis !
Bułeczki z tego przepisu robiłam pierwszy raz w życiu i byłam niemalże przekonana, że nic z tego nie będzie, bo w komentarzach czytałam, że ciasto przed wyrośnięciem powinno być lekko klejące, a moje się tak lepiło, że nie mogłam go ściągnąć z dłoni, ale po wyrośnięciu okazało się, że kompletnie zmieniło strukturę i do formowania nawet nie musiałam oprószać dłoni mąką. Dodam, że robiłam ciasto z mąki pszennej i oleju rzepakowego, więc może z tego wynikała ta kleistość ciasta.
Moje bułeczki były na 3 gryzy, więc wyszło mi 25 sztuk po ok 37 g każda, pieczone 10 minut w 200 stopniach :)
Goście byli zachwyceni, ja osobiście też.
Gość: anna_k
16.04.2014 08:50 odpowiedz
Dzień dobry. Chciałabym upiec takie mini bułeczki- na jeden, góra dwa kęsy. Myśli Pani, że w takim wypadku powinnam skrócić czas pieczenia? O ile? Z góry dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
16.04.2014 13:51 odpowiedz
Koniecznie. Długość pieczenia w zależności od wielkości bułeczek, może 8-10 minut? Może nawet krócej..
Gość: anna_k
16.04.2014 16:46 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Pieczenie czeka mnie w piątek, więc dopytam jeszcze :) Kierując się Pani doświadczeniem, radzi mi Pani piec ok 8 minut w 220 stopniach, czy może lepiej będzie zmniejszyć temperaturę np do 190 stopni i piec 15 minut?
Dorota, Moje Wypieki
16.04.2014 16:55 odpowiedz
Zmniejszyłabym do 190-200, tak jak piszesz :).
Maddy77  (zobacz profil)
17.02.2014 19:37 odpowiedz
buleczki niebiansko pyszne!
Gość: MaryNat
29.01.2014 22:14 odpowiedz
A ja zrobiłam te jagodzianki i były pyszne. Kolejny udany przepis :) ciasto wyrobił mi robot a przy formowaniu bułeczek nie miałam żadnego problemu. Dodałam konfiturę jagodowa a do reszty mrożone maliny. Puściły sok, ale i tak niebo w gębie. Polecam!
Gość: Filipka
12.01.2014 10:23 odpowiedz
A ja mam nietypowe pytanie. Czy to ciasto jest Pani w stanie wyrabiać swoim Kitchen Aid Artisan? Będę wdzięczna za odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2014 20:26 odpowiedz
Bez problemu. Kazde drozdżowe i chlebowe.
Gość: Filipka
13.01.2014 05:59 odpowiedz
Dziękuje ślicznie za odpowiedz. Te jagodzianki są pyszne i wychodzą za każdym razem, nawet takim laikom kulinarnym jak ja.
Gość: ToJa
11.01.2014 16:03 odpowiedz
Dobra urosło i już nie jak cellulit XD Nast razem nic nie podsypuje.
Gość: ToJa
11.01.2014 15:26 odpowiedz
Ehhh.. wyszło za twarde i nie chciało rosnąć bo podsypałem za dużo mąki, teraz dałem trochę mleka z jajkiem i jest struktury cellulitu nie wiem czy robić je bo mi szkoda jagód jak radzicie? Czy poczekać aż wyrośnie i wtedy zadecydować?
Gość: xxxx
16.10.2013 17:59 odpowiedz
Czy można zastapić olej słonecznikowy oliwą z oliwek ??? Czy ktoś to już sprawdził ???
Gość: Natalka
09.10.2013 22:27 odpowiedz
Pani Doroto, czy moge użyć mrożonych jagód?jesli tak to mam je wczesniej rozmrozić?
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2013 09:22 odpowiedz
Można, nie rozmrażałabym.
kasia_p  (zobacz profil)
04.10.2013 15:26 odpowiedz
czy jagody można zastąpić konfiturą z jagód? Jeśli tak, trzeba dodać wtedy mimo wszystko łyżkę mąki ziemniaczanej?
Dorota, Moje Wypieki
05.10.2013 12:27 odpowiedz
Można zastąpić konfiturą, mąkę wtedy pomijamy.
Gość: alusia
24.09.2013 21:12 odpowiedz
Pani Doroto uwielbiamy te jagodzianki ale swieze jagody juz sie skonczyly a mam duzo zamrozonych czy mam je rozmrozic przed pieczeniem czy nie
24.09.2013 22:37 odpowiedz
za kruszysią:D: sporo na ten temat było w komentarzach, przeszukaj je wpisując do wyszukiwarki (ctrl+F)np. zbitkę "mroż".
przy okazji kruszysię serdecznie pozdrawiam :)
kruszysia  (zobacz profil)
25.09.2013 08:15 odpowiedz
Nawzajem! Przyjemnej środy (i wszystkich innych dni tygodnia)!
Gość: Asia
06.09.2013 16:56 odpowiedz
A mi wyszło 9 bułek:) Za to naprawdę pysznych.
Gość: alusia
25.08.2013 13:44 odpowiedz
wlasnie sie upiekly pycha jem jeszsze ciepla oczywiscie niektore troche wyciekly chociaz sie bardzo staralam ciasto rewelacja bardzo pulchne i lukier niebo w gebie .Pozdrawiam
GoSia m  (zobacz profil)
24.08.2013 09:21 odpowiedz
Wyszły prrzepyszne , jak zresztą wszystkie inne wypieki z Twojego blogu.Dzięki serdeczne i pozdrawiam :-D
tusia03  (zobacz profil)
21.08.2013 18:41 odpowiedz
U mnie z jagodziankami to za kazdym razem jest tak ze robie je po raz ostatni bo zawsze COS nie wychodzi,a to sie rozklejaja,a to malo nadzienia,ato za suchy itd ALE nie tym razem ! :D te sa cudne mieciutkie,mnostwo nadzienia no i sie nie porozklejaly podczas rosniecia i pieczenia (po raz pierwszy)! Jedyne co zmienilam to to ,ze polowe czasu pieklam w 220 st ,a potem pod przykryciem (folia alu) w 200 st druga polowe
Gość: Ania
19.08.2013 11:50 odpowiedz
Pani Dorotko, ja mam takie pytanie (może było o tym pisane, ale nie "rzuciło mi się w oko podczas czytania"), czy olej można zastąpić roztopionym masłem? jeśli tak to jaką ilość jego użyć?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2013 11:55 odpowiedz
Można, dodałabym więcej czyli 1/3 szklanki roztopionego masła.
Klaudyna  (zobacz profil)
18.08.2013 01:17 odpowiedz
Przepyszne :) Kolejne bułeczki zrobiłam z serem ale zamierzam spróbować też z budyniem. Jak zwykle bardzo dobry przepis ;)
16.08.2013 19:49 odpowiedz
Pomyliłam proporcje składników i długo walczyłam, żeby "naprawić" ciasto. W końcu wyszły idealne. Nieziemsko smaczne. Dziękuję za ten przepis.
Pozdrawiam
15.08.2013 21:03 odpowiedz
czy mozna ciasto wyrobic w maszynie do chleba?
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2013 10:56 odpowiedz
Tak. Jest to napisane również w przepisie.
Gość: patogen
14.08.2013 11:41 odpowiedz
Wyszły rewelacyjne! :) dziękuję za przepis :D
Gość: wisienka
12.08.2013 22:46 odpowiedz
Wygladaja pieknie jednak najwyrazniej w proporcjach skladnikow na samo ciasto cos jest nie tak .Zrobilam wszystko zgodnie z przepisem a ciasto klei sie i nie wyrasta :(
Gość: patogen
12.08.2013 17:20 odpowiedz
Dzisiaj jest moje drugie podejście. Pierwsze-kompletny niewypał- ciasto kleiło mi się strasznie do rąk a ja niepotrzebnie dosypywałam mąki w efekcie ciasto nie chciało wyrosnąć a pseudo jagodzianki wyszły twarde jak kamień :/
Dzisiaj już wiem, że nie wolno przy wyrabianiu dodawać więcej mąki niż jest podane w przepisie- to co z tego, że się klei do rąk- wystarczy żeby składniki się ładnie połączyły. Ciasto wyrosło mi błyskawicznie, właśnie je nafaszerowałam: połowa jagodami, reszta podduszymi kawałkami jabłek i nektarynek+ odrobina cynamomu :) Narazie wyglądają pięknie, zobaczymy co będzie po upieczeniu... :) Jestem pysznej myśli :)
Fragola  (zobacz profil)
11.08.2013 23:26 odpowiedz
Witam. Mam pytanie: jaką konsystencje powinno mieć ciasto? Mokre-wilgotne, suche, czy jakie?
Dorota, Moje Wypieki
12.08.2013 22:06 odpowiedz
Przed czy po upieczeniu?
Fragola  (zobacz profil)
13.08.2013 10:58 odpowiedz
Przed. Ale już tedy upiekłam, ciasto było dość klejące i wilgotne; bałam się, że się nie upiecze. Ale wyszły pyszne, chrupiące jagodzianki z mąki żytniej i pszennej razowej, słodzone miodem. Dziękuję za przepis i pozdrawiam : )
11.08.2013 21:11 odpowiedz
Ja tak samo piekę, jem i zamrażam i są idealne.
09.08.2013 23:07 odpowiedz
Fantastyczne!
Od tygodnia piekę, pożeram, rozdaję sąsiadom, zamrażam, pożeram, znów piekę...
Przymierzam się do wersji śliwkowo-morelowej (slimorzanki?)
Gość: Ola
08.08.2013 18:03 odpowiedz
Witam, chciałabym się zapytać czy można czymś zastąpić olej słonecznikowy i czy koniecznie musi zostać użyta mąka chlebowa? Czy da się użyć czegoś w zamian, np. zwykłej mąki?
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2013 20:31 odpowiedz
Np. olejem rzepakowym. Można użyć też zwykłej mąki pszennej.
Gość: AmiDi
08.08.2013 10:37 odpowiedz
Są pyszne ale wiem że chyba ciasto mi nie wyszło. Było naprawdę bardzo klejące, jak zwilżałam dłonie wodą bo nie było opcji żeby sie odkleiło z kolei sie nie lepiło. Robiłam zgodnei z przepisem a jednak coś poszło nie tak i nie wiem co- za dużo oleju, za krótko wyrabiane... Także lepienie było udręką :) Ale smak fajny :)
Gość: ja
07.08.2013 18:55 odpowiedz
Te jagodzianki są OBŁĘDNE. Cieniutkie, delikatne ciasto i dużo jagód. Na drugi dzień tak samo dobre jak świeżuteńkie.
Bogusia.  (zobacz profil)
05.08.2013 19:57 odpowiedz
Napiszę krótko - najlepsze jagodzianki jakie w życiu jadłam , chociaż parę mi się wylało. Są rewelacyjne.
Gość: Niki
03.08.2013 16:59 odpowiedz
Strasznie namieszalam z tym przepisem musze sie przyznac ...
Zrobilam rozczyn z 14g drozdzy, 1,5 lyzki maki, 1/2 lyzki curku i 2,5 lyzek mleka ...
Polaczylam make z sola, dodalam rozczyn, mleko i jajko... no i tak jak w przepisie dokladnie wymieszalam, po czym dodalam cukier i ... oliwe z oliwek (bo niestety olej skonczyl mi sie wczoraj kiedy pieklam muffinki z jagodami) ach... tluste to bylo ... juz myslalam ze wyrzuce, ale jednak nie bylo nic do stracenia ... zaczelam podsypywac ciasto maka i wyrabiac ... Cale szczescie, bo po wyciagnieciu z pieca moja mama powiedziala, ze jadla takie jagodzianki jako dziecko ze swoja babcia nad morzem i teraz sa jeszcze pyszniejsze ♥
Dziekuje za cudowny letni przepis :D
02.08.2013 17:37 odpowiedz
zaryzykowałam z mrożonymi jagodami ( w komentarzach odpowiedź znalazłam po skończonej pracy) i wyszło doskonale. bułeczki mięciutkie, nadzienia w nich sporo. choć ciasto nie należy do łatwych "w obróbce", warto się podjąć zrobienia jagodzianek,bo końcowy efekt jest mniamuśny :)
01.08.2013 12:57 odpowiedz
bardzo proszę o odpowiedź ( kto może niech ratuje, bo ciasto już zrobione i odstawione do wyrośnięcia) czy do nadzienia mogę użyć jagód mrożonych? pilne, pliiiisssssssss ;)
Flambir  (zobacz profil)
30.07.2013 19:59 odpowiedz
Najlepsze jagodzianki pod słońcem!!! Już NIGDY, przenigdy nie kupię tych z cukierni. Te są idealne: mają dużo jagód i puszyste, mięciutkie ciasto. A lukru dałam tyle, ile lubimy :) Nam wyszło 15 szt, które zniknęły w mgnieniu oka ;)
Maddy77  (zobacz profil)
31.07.2013 08:15 odpowiedz
cudne buleczki :-) ja nie zdazylam nawet moim pstryknac zdjecia ;)
Gość: Ania
30.07.2013 12:42 odpowiedz
Piekłam wielkokrotnie,bo całej rodzinie posmakowały. Po pierwsze nie ma co zrażać się luźnym ciastem.. Po pierwszym wyrośnięciu dobrze się na nim pracuje. I tak jak ktos wspomnial.. jagody przygotować w ostatniej chwili, bo tak puszczaja sok. Bułeczki są przepyszne.. To był mój pierwszy wypiek drożdżowy.. i wiem,że nie ostatni.:-)
29.07.2013 18:41 odpowiedz
To były pierwsze jagodzianki jakie robiłam (rok temu)
Przez ten czas upiekłam tyle wspaniałych ciast z Moich Wypieków, że aż trudno je zliczyć. Pieczenie stało się moją wieelką pasją:D Pewnie nie założyłabym własnego bloga gdybym nie przeszła na weganizm. Przepisy z MW są dla mnie wielką inspiracją, teraz dodatkowo fascynuje mnie zgłębianie tajników pieczenia bez jajek i mleka. Jest w tej kwestii jeszcze wiele do odkrycia dlatego wydawało mi się że taki blog ma sens. Zapraszam więc na jagodzianki w wersji wegańskiej:
http://wegarnik.blogspot.com/2013/07/jagodzianki.html
Dziękuję za inspirację!
Gość: Anna
27.07.2013 08:55 odpowiedz
A mi te drożdżówki nie wyszły :( są suche, niesłodkie, więcej w nich farszu niż samego ciasta. Nie wiem co poszło nie tak, skoro robiłam wszystko zgodnie z przepisem.
Gość: ewelineczka
26.07.2013 12:23 odpowiedz
wspaniałe ciasto, nadaje się na każde bułeczki słodkie. Robiłam z podwójnej porcji bo do pojedyńczej nawet się nie zabieram(tak szybko znikają), zabrakło jagód, ale jabłka z cynamonem też dały radę, mój synek sam robił te szarlotki :) ma 6 lat, więc to jego osobisty sukces. Już chce na urodziny zamiast tortu kolegom zanieść do przedszkola.
Gość: Alicja
25.07.2013 23:26 odpowiedz
Te jagodzianki są niesamowite, robiłam już wiele, ale nigdy mi takie i pyszne i piękne nie wychodziły, ciasto na 1 rośnięcie wkładam do lodówki, kończę na 2gi dzień. Są delikatne mięciutki, wilgotne, nic nie wycieka, lepi się je wspaniale łatwo.
Gość: Ania
24.07.2013 22:25 odpowiedz
Jagodzianki piekę na okrągło póki są jagody. Zawsze wychodzą i są pyszne. nadzienie robię przed samym klejeniem jagodzianek i nie pękają ani sok nie wycieka.
Dziękuję za cudowne przepisy :)
Gość: silli
24.07.2013 10:48 odpowiedz
osobiście uważam, że nadzienie należy robić zaraz przed nakładaniem. nie wcześniej, bo jagody puszczają sok i przez to bułeczki później pękają:/
Gość: silli
24.07.2013 10:46 odpowiedz
po raz drugi je zrobiłam i przypomniałam sobie czemu nie lubię ich robić.... po nałożeniu nadzienia i "sklejeniu" gdy leżą do wyrośnięcia, pękają w miejscach łączenia i wszystko wypływa.... w tym roku na szczęście miałam to w nosie i w piekarniku się okazało, że pomimo tego, że popękały praktycznie na całości, to jagody w środku zostały... ale i tak wolę drożdżówki z serem i jagodami:P
E-milia   (zobacz profil)
23.07.2013 21:03 odpowiedz
jagodzianki wyszły super! na drugi dzień trzeba było zrobić drugą porcję :)
Gość: An
23.07.2013 18:02 odpowiedz
Witam. Drożdży tylko 14 g ? Czy 14 dag ?
Dorota, Moje Wypieki
23.07.2013 23:32 odpowiedz
14 g.
Gość: wiola
23.07.2013 13:59 odpowiedz
O co chodzi? Robiłam jagodzianki w zeszłym roku wg. przepisu mnóstwo razy (na suchych drożdżach). W tym roku co za diabeł 4 razy wyrzuciłam ciasto, na początku myślałam, że to wina mąki, - zmieniłam.
Później może drożdży - zmieniałam- i nic z tego ciasto nie chce rosnąć.
Nie mam zielonego pojęcia, o co chodzi.
Dorota, Moje Wypieki
23.07.2013 23:43 odpowiedz
Co robisz inaczej niż zwykle? Moze drożdże suche masz w postaci małych kuleczek a nie w proszku?
Gość: Asia
21.07.2013 18:24 odpowiedz
Zrobiłam !!! Nie miałam dużo jagód więc część to jagodzianki a część to "porzeczkodzianki" :) jedne i drugie wyszły pyszne. Robiłam je na zwykłej mące pszennej bo nie miałam innej ale wszystko inne zgodnie z przepisem. Polecam !!!
Gość: Moni
20.07.2013 16:11 odpowiedz
Są przepyszne! Wypróbowane. Oprócz lukrem, jagodzianki przyozdobiłam jeszcze czekoladą (rozpuszczoną w kąpieli wodnej). Wyszły mega! Jak najbardziej polecam :)
mucha123  (zobacz profil)
20.07.2013 15:06 odpowiedz
Jagodzianki super, chociaż mi też w paru trochę nadzienia wypłynęło, ciasto delikatne, mięciutkie. Ja robiłam je w maszynie i po nałożeniu nadzienia nie musiały już ponownie wyrastać, następne jakie upiekę to te z jagodami i serem.
Gość: bożena
19.07.2013 09:00 odpowiedz
Jagodzianki wypróbowane. Zrobiłam na wieczorne spotkanie przy ognisku, ochów i achów nie było ,ale ogólnie wszystkim smakowały. Bałam się ,że wyjdą lepsze od naszych ulubionych "jagodzianek z białym serem" ,ale na szczęście tamte są nie do przebicia ;) Kilka słow jeszcze o tych jagodziankach, ciasto jest super ,byle nie podsypywać za dużo mąki to idealnie się skleja po nałożeniu nadzienia,ale mimo że robiłam to najdokładniej jak mogłam to w kilku nadzienie wypłynęło,ale pocieszające jest to ,że wiele osób miało z tym problem ,nawet widzę uwieczniony na zdjęciu poniżej.Jak dla mnie było też za dużo nadzienia ,wyszło mi podobnie ja u Sonia86 i trochę "przytłoczyło" całe bułeczki.No i bardzo długi czas oczekiwania ,3 rośnięcia...miałam w sumie popołudnie na przygotowanie i ledwo zdążyłam do wieczora :/ Ogólnie dobre,ale ja wolę te ze serkiem ;)
Gość: alik
18.07.2013 13:13 odpowiedz
pieklam jagodzianki po raz pierwszy. bylam tak przejeta, ze...do jagod nie dodalam ani cukru ani ziemniaczanej haha! i co? i wyszyly niezwykle smaczne. wszyscy sobie je chwalili :). ciasta drożdzowego az tak bym nie chwalila, tzn bylo dosc mokre, gdy je wyrabialam i musialam niestety ciagle podsypywac maka. mimo wszystko- wyszly i byly czaderskie.
18.07.2013 09:38 odpowiedz
a ja mam pytanie - czy do nadzienia zgniatacie jagody czy tylko mieszacie z cukrem i mąką? :)
18.07.2013 11:40 odpowiedz
tylko całe, wtedy mnie soku puszczają, ja daję cukier puder;)
pzdr
aga
18.07.2013 14:08 odpowiedz
o, super
to tym razem zrobię z całymi :)
dziękuję :)
acia121  (zobacz profil)
18.07.2013 08:09 odpowiedz
Doskonałe :))) Pierwszy raz samodzielnie zrobiłam ciasto drożdżowe i wyszło idealnie !! Serdecznie dziękuję za super blog Pozdrawiam Agata
k.droszcz91  (zobacz profil)
17.07.2013 22:14 odpowiedz
ja uzylam właśnie mąki typ 450 pszenna i czekam z przerażeniem co wyjdzie na razie ciasto jest fazie drugiej czyli rośniecia... proporcje składników zachowałam choć uzyłam innej mąki... nie wiem czy w ogole wyjdzie cos. jestem na tyle zakrecona ze kupilam make pszenna chlebowa al, wlasnie to ale RAZOWA... i powiem tak do d....y . z nia to juz w ogole nie zaryzykuje :P
Gość: Izabela
17.07.2013 21:35 odpowiedz
wspaniały przepis , jagodzianki wyszły pierwsza klasa , dziękuję za świetne przepisy :)
Myszatka  (zobacz profil)
17.07.2013 21:33 odpowiedz
Czy któraś z Was piecze może w piekarniku gazowym? Bo niestety tylko taki mam i wszystkie wypieki drożdżowe wychodzą mi spieczone od spodu i blade z góry. Próbowałam różnych kombinacji- większa-mniejsza temp.,niżej-wyżej,krócej-dłużej...bardzo lubię ciasta drożdżowe,ale chyba muszę obejść się smakiem...:/
Gość: jagoda
17.07.2013 20:59 odpowiedz
cudowne ,najsmaczniejsze jakie jadlam zrobilam 30 i wszystkie zjedzone mniammmm
Gość: Dogo
17.07.2013 19:53 odpowiedz
Dzisiaj też zrobiłam rodzinie z tego przepisu, wyszły superrrrrrrrrrrr!
A ja sobie zrobiłam z cukrem "stevia", polecam cukrzykom - oczywiście każdy musi sobie odpowiednio przeliczyć WW.
Gość: fefe
17.07.2013 17:29 odpowiedz
Proszę Was drogie Panie o pomoc: niech ktoś mi powie jak robi się rozczyn :) proszę o wyrozumiałość gdyż jestem początkującym piekarzem ;)
Gość: _milenka
18.07.2013 15:12 odpowiedz
Drożdże rozetrzyj z łyżką cukru, aż powstanie taka pasta rzadka. Dodaj ciepłe, ale nie gorące mleko (100-150 ml), wymieszaj i wsyp do tego łyżkę mąki, wymieszaj grudki. Odstaw w ciepłe miejsce na jakieś 20 min. Oczywiście o tą ilość cukru, mleka i mąki z rozczynu musisz zmniejszyć ilość w przepisie.
_milenka  (zobacz profil)
17.07.2013 17:03 odpowiedz
Piekłam te cudne jagodzianki już kolejny raz, ale mam pytanie do osób, które też je robiły.

Czy Wam też nadzienie trochę wypływa podczas pieczenia? Sklejam bułeczki baardzo dokładnie, jak rosną to wszystko jest ok, a w piekarniku większość pęka gdzieś od spodu. Może macie jakieś sposoby, żeby nie wyciekało z nich nadzienie...
Gość: Bogusia
17.07.2013 15:23 odpowiedz
Bułeczki - poezja- buzia się cieszy gdy na nie patrzę i wsuwam :)
Dorotko - KOCHAM panią za nie.
Gość: kucharka
16.07.2013 22:39 odpowiedz
czy do nadzienia trzeba dodawać jakieś płyny, np. wodę, mleko, czy po wymieszaniu będzie już dobry?
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2013 11:00 odpowiedz
Do jagód? Dodajemy tylko to, co w przepisie.
Gość: kaja
16.07.2013 16:34 odpowiedz
Jagodzianki są przepyszne, polecam;) Miękkie i puszyste, na wierzch zrobiłam lukier cytrynowy. Z podanych proporcji wyszło mi 16 bułek;)
16.07.2013 01:00 odpowiedz
Z braku jagód a obfitości porzeczki czarnej z babcinego ogródka zrobiłam "porzeczanki":) Przepyszne! Fakt, że smaku jagód nic nie przebije ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma:) Dla nas rewelacja! Do nadzienia dałam cukru muscovado zamiast białego. Jutro rano powtórka bo muszę coś zanieść babci:) a te nie "przeżyją" śniadania!
15.07.2013 22:48 odpowiedz
Właśnie upiekłam:) Rewelacja...nikt nie był w stanie się oprzeć nawet gorących :))) Ciasto delikatne, mięciutkie.
Na początku obawiałam się że nie urosną (ciasto dosyć kleiste mi wyszło), ale w piekarniku pięknie wyrosły. Szkoda, że tak mało:)
Gość: Kinia
15.07.2013 21:23 odpowiedz
Nie dawno skonczylam robic bardzo smaczne w smaku!! :D Robilam pierwszy raz ale wyszly super :)
15.07.2013 20:09 odpowiedz
(znikające) jagodzianki :)
tato powiedział, że "to jest dużo lepsze niż ze sklepu" :)))
pychotka :)
Gość: Irenia
15.07.2013 11:33 odpowiedz
Witam:) czy można zamrozić bułeczki po uformowaniu a przed upieczeniem?
Gość: anka
15.07.2013 11:00 odpowiedz
mam pytanie 14 g czy 14dkg?
15.07.2013 20:07 odpowiedz
mam nadzieję, że pani Dorota nie będzie miała nic przeciwko... 14g : )
Sonia86  (zobacz profil)
14.07.2013 13:29 odpowiedz
Zdjęcie chyba wyraża wszystko, co chciałabym napisać o tych jagodziankach :)
Dodam tylko, że zniknęły w jedno popołudnie :)
Gość: malo wiem
14.07.2013 11:52 odpowiedz
Kochane ile czasu wyrabiacie Ciasto?
Pozdrawiam Ewelina
ania1105  (zobacz profil)
15.07.2013 12:11 odpowiedz
to w sumie zależy. ja wyrabiam tak długo, aż w cieście nie będzie żadnych, nawet najmniejszych grudek. musi być gładkie :)
Gość: mało wiem
20.07.2013 17:11 odpowiedz
Dziękuje bardzo za odpowiedz:)
malinka  (zobacz profil)
13.07.2013 14:57 odpowiedz
Och, jakie te jagodzianki są pyszne!
malinka  (zobacz profil)
13.07.2013 14:55 odpowiedz
Puszyste, wspaniałe!
malinka  (zobacz profil)
13.07.2013 14:54 odpowiedz
Jak zawsze w sezonie letnim, muszą być jagodzianki.
Gość: aniakac
13.07.2013 11:58 odpowiedz
Dorotko, potrzebuję szybkiej porady!
Strzeliłam gafę i użyłam mąki pszennej chlebowej, ale nie zwróciłam uwagi, że jest razowa :-( Już połączyłam składniki więc pozamiatane, chcę się tylko dowiedzieć, czy jest sens nagrzewać piekarnik? Czy po prostu ciasto spisać na straty? Jeśli ktokolwiek wie, co dalej, będę wdzięczna!
ania1105  (zobacz profil)
15.07.2013 12:12 odpowiedz
ja bym ryzykowała, najwyżej dodała do ciasta więcej mleka. widzę, że dwa dni temu je robiłaś, udało się?
Gość: aniakac
29.07.2013 14:58 odpowiedz
Udało się! Nic nie zmieniałam, niestety nikt nie był w stanie poświęcić mi chwilki na podpowiedź. Wyszły lepsze niż mogłam to sobie wymarzyć- w brew pozorom lekkie, puszyste a przy okazji pełne błonnika :-)
Z czystym sumieniem polecam!
12.07.2013 20:33 odpowiedz
16szt. to stanowczo za mało dla 4 osób, wczoraj o godz.22 wyszły z piekarnika a dziś o 12 już nie było ani jednej! Jutro robię kolejną porcję!
Gość: anula3333
12.07.2013 17:21 odpowiedz
Dziś je zrobiłam i powiem tylko, że są pyszne!
Agata88  (zobacz profil)
12.07.2013 17:02 odpowiedz
Idealne! Pierwsze podejście było z jednej porcji, ale następnego dnia musiałam podwoić siły, ponieważ jagodzianki rozeszły się w mgnieniu oka! Dziękuję za świetny przepis!
Gość: Gosia
12.07.2013 13:31 odpowiedz
Witam, czy jagody można zamienić na porzeczki czarne?
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2013 11:15 odpowiedz
Tak.
Gość: Gosia
14.07.2013 10:31 odpowiedz
Zrobiłam z porzeczką, wyszły pyszne trochę za mało cukru dodałam, ale na drugi raz dodam więcej. Bułeczka za to mniam jak to moja córcia robi :)
Gość: AmiDi
12.07.2013 09:01 odpowiedz
Czy mogłabym juz gotowe jagodzianki wstawić na noc do lodówki żeby rano tylko upiec?
_milenka  (zobacz profil)
11.07.2013 15:22 odpowiedz
Cudowne!!! Wczoraj piekłam i jestem zachwycona (nie tylko ja). Jedyne co może zmieniłabym, to zmniejszenie ilości cukru do ciasta a zwiększenie do nadzienia. Ale to tylko taka kosmetyczna zmiana, co by dostosować te pyszne bułeczki pod moje kubki smakowe. Polecam gorąco!
11.07.2013 13:12 odpowiedz
Przepyszne! Najlepsze jagodzianki jakie w życiu jadłam. Dziękuję i pozdrawiam :)
MojePasje...Moje...  (zobacz profil)
10.07.2013 15:27 odpowiedz
Nie jadłam lepszych ... tym bardziej że sama je zrobiłam, a do ciasta drożdżowego podchodzę z dynstansem :)
silve179  (zobacz profil)
10.07.2013 11:02 odpowiedz
Moje:)
Gość: silve179
12.07.2013 19:13 odpowiedz
ups...coś mi się zdublowało :)
silve179  (zobacz profil)
10.07.2013 09:23 odpowiedz
moję :)
Gość: a_w
10.07.2013 08:34 odpowiedz
co mozna dodać zamiast mąki ziemniaczanej?..moje dziecko uczulone jest na ziemniaki...
kichote_w_sofii  (zobacz profil)
12.07.2013 11:50 odpowiedz
Tu, gdzie mieszkam, maka ziemniaczana jest niedostepna. Dodalam skrobii kukurydzianej - dziala bardzo podobnie. Mozna rowniez dodac skrobii pochodzacej z pszenicy - o ile uda Ci sie taka kupic. Pozdrawiam, J.
Gość: a_w
17.07.2013 12:41 odpowiedz
no własnie dodałam skrobi ;) pozdrawiam
A Jagodzianki są przeprzepyszne
Paulina-pipi  (zobacz profil)
09.07.2013 20:21 odpowiedz
Skorzystałam z przepisu na farsz :) wyszedł super :D

http://fxeloar.blogspot.com/2013/07/jagodzianki.html?spref=fb to moja wersja jagodzianek :)
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2013 20:28 odpowiedz
Bardzo fajne :).
bogumilawik  (zobacz profil)
09.07.2013 15:08 odpowiedz
A moje się za bardzo spiekły :( I ciasto też nie chciało za bardzo rosnąć... Może podsypałam za dużo mąki. Ale w planie mam kolejne podejście do tematu :)
trendglass  (zobacz profil)
09.07.2013 11:46 odpowiedz
a oto one
trendglass  (zobacz profil)
08.07.2013 16:36 odpowiedz
a jednak udały się,ale...mojej 16-letniej córce :-) !!!Zmieniłyśmy jedynie mąkę i drożdże-z suchych na świeże Dzięki za przepis na przepyszne bułeczki.
Gość: Gośka
07.07.2013 15:25 odpowiedz
Właśnie się upiekły i razem z mężem jemy (jeszcze gorące) są pyszne, mięciutkie, delikatne. Robiłam pierwszy raz bo jak mieszkałam w Kraju to szłam na rynek i kupowałam. Teraz mieszkam za granicą i takich pyszności tu nie ma więc sama je upiekłam. Polecam gorąco. Następnym razem spróbuję drożdżówek z twarożkiem i jagodami. Coś mi się zdaje, że będę częstym gościem Twojego bloga bo razem z mężem jesteśmy łasuchami.
mary_nale  (zobacz profil)
06.07.2013 22:13 odpowiedz
zrobiłam z połowy przepisu dla naszej dwójki. Mieszkamy za granicą, więc tęsknota za polskimi smakami nas nie opuszcza. Świetne! :)
Gość: ewakwa
06.07.2013 21:37 odpowiedz
Tak nie może być lata bez jagodzianek! Zrobiłam z podwójnej porcji. Przepis perfekcyjny i takie wyszły. Dziękuję:)
06.07.2013 21:36 odpowiedz
Moje jagodzianki :) Zamiast lukru dałam kruszonkę :) Lepiace sie ciasto...pieknie sie pozniej kleiło. Tak powinno byc.
ania1105  (zobacz profil)
06.07.2013 21:12 odpowiedz
idealne ;-) ciasto przyjemne w formowaniu i baardzo smaczne i delikatne. troszkę mi powypływało nadzienie, ale to jagodziankowy debiut, więc wybaczam sobie ;-)

pozdrawiam!
ania1105  (zobacz profil)
07.07.2013 09:38 odpowiedz
i jeszcze jedna w formie babeczki ;-)
meliellxx  (zobacz profil)
06.07.2013 21:07 odpowiedz
Wzięłyśmy sie dzisiaj z mamą za nie i wyszły nam idealne! :) niesamowicie puszyste i przepyszne! :) Dziekuje za przepis :D
Gość: mama 5 dzieci
06.07.2013 16:25 odpowiedz
zrobiłam ciasto ale wyszło mi twarde mimo że wszystko zrobiłam zgodnie z przepisem może mleko za zimne było, bardzo kleiło się do rąk i wylądowało w koszu a szkoda bo miałam bardzo na nie ochotę. może spróbuje jeszcze raz.
Gość: Natalia
06.07.2013 12:20 odpowiedz
Mam pytanie. Czy zamiast oleju można użyć masła? :)
Gość: dagnyyy
05.07.2013 13:11 odpowiedz
świetny przepis, dzięki, bardzo przyjemne w obróbce ciasto, wykorzystam je jeszcze z nadzieniem wiśniowym w sezonie :)
trendglass  (zobacz profil)
05.07.2013 10:27 odpowiedz
Co zrobiłam nie tak :(( ??Ciasto tak się kleiło(zamiast oleju dodałam roztopione masło) ,że z trudem podzieliłam je na części,a o zrobieniu z niego bułeczek z jagodami w środku nie było mowy.Upiekłam płaskie z owocami na środku.Wyszły bardzo smaczne,wyrośnięte ale to nie to.Pozdrawiam i zazdroszczę.
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2013 20:52 odpowiedz
Ciasto ma prawo się kleić. Ale nie podsypujemy ciasta tylko dłonie oprószamy mąką.
Justyna R.  (zobacz profil)
04.07.2013 18:11 odpowiedz
Pyszne :) !!!!!!
dorota83  (zobacz profil)
04.07.2013 16:12 odpowiedz
jagodzianki uformowane i polukrowane przeze mnie mogłyby straszyć, ale tylko wyglądem, bowiem w smaku są fantastyczne i kolejnego dnia nadal pyszne! wielkie dzięki za cudny przepis.
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2013 20:42 odpowiedz
Wygladają bardzo ładnie :).
Gość: aloj
12.07.2013 16:11 odpowiedz
A dla mnie wyglądają pyyysznie !
Gość: aga
04.07.2013 14:26 odpowiedz
Właśnie robię :) ciasto super, miękkie i elastyczne, nie rozumiem czemu część osób twierdzi, że wodniste? Użyłam mąki pszennej 550 i jest jak najbardziej ok.
04.07.2013 00:03 odpowiedz
Przepyszne drożdżówki! :D Na pewno nie raz je jeszcze zrobię.
GoSia m  (zobacz profil)
03.07.2013 13:49 odpowiedz
witam,wlasnie sie zalogowalam,ale od paru dni juz sledze Twoj blog.Przepisy sa rewelacyjne i wszystko przejzyscie opisane.Wczoraj upieklam jagodzianki ,wyszly przepyszne!!!!Takie jak pamietam z dawnych lat.Co prawda nie mialam jagod, wiec dalam truskawki i nazwalam je truskawkodzianki ,ale i tak byly cudownie puszyste .Dziekuje za te wszystkie przepisy.Acha sciagnelam sobie tez aplikacje na tel.poprostu rewelacja!!!!!Pozdrawiam cieplutko.
MojePasje...Moje...  (zobacz profil)
03.07.2013 05:46 odpowiedz
Dzisiaj pora na bułeczki z jagodami :)
Gość: Spriggana
03.07.2013 01:42 odpowiedz
U mnie kolejne podejście do jagodzianek skończyło się niestety fiaskiem estetycznym. Nie wiem,mam za suche powietrze, czy coś, bo za każdym razem te małe dranie rozklejają się z zapałem przy ostatnim wyrastaniu, przed wsadzeniem do piekarnika je zaklejam znowu, w piekarniku rozklejają się na abarot… Chyba muszę kupić klej do ciasta drożdżowego, ale nigdzie nie widziałam ;-).
Dobrze że smakują jak należy!
Gość: tonik
02.07.2013 21:23 odpowiedz
świetnie smakują z dodatkiem cukru z cynamonem w środku.mniam :)
02.07.2013 14:59 odpowiedz
Dorotko: przeeeepyszne, z resztą jak każdy Twój przepis i wypiek
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2013 20:38 odpowiedz
Piękne!
03.07.2013 14:19 odpowiedz
Z grubą warstwą lukru, tak jak lubię. Idealne! :)
MANTIS-KITCHEN  (zobacz profil)
02.07.2013 10:27 odpowiedz
A ja jeszcze przed śniadaniem... ;-) PYCHA!
Gość: Karolka
02.07.2013 06:51 odpowiedz
ajajaj coś mi nie wyszło.. ciasto leżało cały dzień szczelnie owinięte, troszkę wyrosło ale kiedy zaczęłam je wyjmować, znowu opadło i wyszło mi tylko 9 i to malutkich bułeczek..nie wiem co źle zrobiłam, może dolałam za zimne mleko, nie mam pojęcia.. a tak chciałam poczęstować nimi rodzinkę! :( chyba zaraz spróbuję jeszcze raz!
Danuta65  (zobacz profil)
01.07.2013 16:22 odpowiedz
WITAM!
Znowu z pytaniem ......MĄKA PSZENNA zamiast chlebowej MOŻE BYĆ?????? do tych p[yszności

Dorotko mam prośbę o przepis (DOBRY PRZEPIS) na dżem lub konfitury z MALIN
bo maliny tuż tuż , a bez twoich porad .......

Pozdrawiam ciepło :)))))
katka-j  (zobacz profil)
01.07.2013 21:06 odpowiedz
ja używam mąki pszennej luksusowej Lubelli typ 550 i wszystkie ciasta drożdżowe wychodzą rewelacyjne :) pozdrawiam
katka-j  (zobacz profil)
01.07.2013 22:13 odpowiedz
ja używam mąki pszennej luksusowej Lubelli typ 550 i wszystkie ciasta drożdżowe wychodzą rewelacyjne :) pozdrawiam
zezarlojoanne  (zobacz profil)
29.06.2013 11:03 odpowiedz
najlepsze bułeczki na świecie
25.06.2013 11:09 odpowiedz
Robiłam ciasto w maszynie-wyszło lejące i bardzo lepkie zamiast "nadmuchane" i wyrośniętę, musiałam dodać dużo mąki i myślałam, że nie wyjdą, ale wyszły super!! Wyglądały jakby w ogóle nie wyrastały a są miękkie i puszyste. Jagody w nadzieniu trochę kwaśne, ale sama bułka jest słodziutka więc dobrze się to równoważy. Będę je robić często i pokombinuje z nadzieniami, bo to pierwszy raz gdy bułki wyszły mi lekkie i puszyste!
Gość: Kasia
24.06.2013 23:40 odpowiedz
Więc zrobiłam przepyszne jagodzianki !
Świetne ciasto : miękkie , delikatne .
Takie właśnie jak pamietam z dzieciństwa .
Moja rodzinnka twierdzi ze lepszych
w życiu nie jadła ! Dziękuje za świetny
Przepis !
Pozdrawiam serdecznie
Kasia
Anula81  (zobacz profil)
21.06.2013 07:43 odpowiedz
Wiec jestem juz zalogowana i wstawiam moje pierwsze jagodzianki.Pychotka -jeszcze raz dziekuje za przepis :)
Gość: Ania
20.06.2013 14:52 odpowiedz
wlasnie zrobilam dzis z mrozonych jagod .Sa przepyszne ciasto troche sie kleilo i balam sie ze cos nie wyjdzie ,ale jestem z siebie dumna bo to moje pierwsze jagodzianki w zyciu i na pewno nie ostatnie :) dziekuje za super smaczny przepis :) Z checia wstawie fotke jak tylko ktos mi powie jak ?
Dorota, Moje Wypieki
20.06.2013 20:29 odpowiedz
Trzeba się zalogować na MW (założyć konto), w prawej kolumnie na górze.
Justynaaa  (zobacz profil)
15.06.2013 20:09 odpowiedz
Tylko chcialam podziekowac :-) nareszcie znalazlam przepis na jagodzianki co w smaku mi przypominaja Polske
12.05.2013 21:13 odpowiedz
Pyszne! Zrobiłam z kruszonką, lukier toleruję tylko na Lebkuchen ;)
Polecam!
Gość: buleczka
24.04.2013 14:51 odpowiedz
a mi zrobily sie gumiaste. Czy ktos wie dlaczego tak sie moglo zrobic?
Gość: Paweł
15.04.2013 11:57 odpowiedz
Właśnie zrobiłem jagodóweczki i wyszły przepyszne - mimo, że ich wygląd odbiega od tego na zdjęciu :) Polecam i dziękuję za przepis!
Gość: Karola
08.04.2013 22:36 odpowiedz
*powinno być jagód, zamiast malin ;-)
Dorota, Moje Wypieki
09.04.2013 20:56 odpowiedz
Proszę przejrzeć komentarze, już o tym pisaliśmy :).
Gość: Karola
08.04.2013 22:11 odpowiedz
Witam. Czy mogłabym użyć mrożonych malin? A jeśli tak to czy mam je rozmrozić przed?
Gość: maniany74
05.03.2013 17:20 odpowiedz
Upieczone i zjedzone:-) Wyszly idealne, take jak na zdjeciu. Ciasto po wyrobieniu ( mikserem) lekko sie kleilo, ale nie dosypywalam maki, a po wyrosnieciu bylo delikatne, plastyczne i w ogole nie klejace (zuzylam moze pol lyzeczki maki do podsypania). Zadna nie pekla, po prostu ... poezja
22.02.2013 19:04 odpowiedz
jagodzianki robilam z borowka amerykanska...no i wyszly mi pyszniutkie, ale z Twojekgo przepisu nie moglo byc inaczej....dziekuje Dorotko i pozdrawiam:-)
pochwale sie...moze nie sa tak perfekcyjne jak Twoje, ale najwazniejsze, ze pyszniutkie:-)
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2013 19:56 odpowiedz
Przeciez są piękne :).
22.02.2013 22:04 odpowiedz
bardzo dziekuje Dorotko:-)
Gość: trynyti
20.01.2013 11:19 odpowiedz
Żeby ciasto szybciej wyrosło (zimą szczególnie) wkładam miskę z ciastem do drugiej z bardzo ciepłą (ale nie gorącą) wodą i przykrywam ściereczką, naprawdę przyspiesza to rośnięcie.
Gość: trynyti
19.01.2013 16:16 odpowiedz
Ze względu na brak świeżych jagód i braku dostępu do "słoikowych" zrobiłam z wiśniami i brzoskwiniami. Pyyycha! Jeden błąd jaki popełniłam nie nasmarowałam papieru (a był jakiś 2 klasy) , miałam problemy ze ściąganiem ich po upieczeniu, ale ogólnie super, polecam:)
Gość: Magda
10.01.2013 23:30 odpowiedz
Wyszly pyszne; mam pytanie. Czy jezeli chce zamrozic jagodzianki powinnam je polukrowac, czy tez powinny byc zamrozone bez lukru i dopiero potem polukrowane, po odmrozeniu. Pozdrawiam. Magda
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2013 20:12 odpowiedz
Najlepiej bez lukru - lubi się lekko rozwodnić po odmrożeniu.
23.09.2012 14:27 odpowiedz
Wyszły mi przepyszne! Wprawdzie ciasto za pierwszym razem mało wyrosło i bałam się, że zrobiłam coś nie tak, ale ostatecznie wszystko się powiodło. Z braku jagod robiłam z mrożoną borówką amerykańską
malinka  (zobacz profil)
22.09.2012 11:05 odpowiedz
Tak wyglądały w srodku.
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2012 20:11 odpowiedz
Dziękuję za zdjęcia, są przepiekne!
malinka  (zobacz profil)
22.09.2012 11:03 odpowiedz
Kolejny już raz upiekłam te mięciutkie bułeczki. Tym razem z nadzieniem z masy serowej,też są pyszniutkie. Do ciasta zamiast oleju dałam masło. Polecam-przepis znakomity.
gosiaczek64  (zobacz profil)
31.08.2012 22:57 odpowiedz
I juz ostatnie jagodzianki upieczone w tym sezonie. Musze czekac do nastepnego lata.
Mam zamrozone jagody ale nigdy z takich nie robilam jagodzianek, zawsze ze swiezych.
Jak myslisz Dorotko, czy mrozone jagody beda tez dobre?
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2012 17:22 odpowiedz
Tak, będą dobre. Dziękuję za zdjęcie!
18.04.2013 22:10 odpowiedz
przepiękne!
Gość: Zuzka
30.08.2012 15:28 odpowiedz
A używałas jakąś z polski ? jak tak to jaką ? :)
Gość: Zuzka
29.08.2012 12:51 odpowiedz
Witam . Chciałam zapytać jaką mąke przenną chlebową używasz . tzn. z jakiej firmy . ? ?
Dorota, Moje Wypieki
29.08.2012 20:26 odpowiedz
Obecnie kupuję tutaj (UK): http://www.shipton-mill.com/
27.08.2012 23:00 odpowiedz
Dorotko, z Twojego przepisu nie mogly wyjsc inaczej :)
26.08.2012 21:57 odpowiedz
Ten przepis tez wykorzystalam. Jest idealny. Ciasto latwo sie robi, a po upieczeniu jagodzianki sa mieciutkie i pyszne. Czesc jagodzianek po upieczeniu i wystudzeniu zamrozilam. Po rozmrozeniu smakowaly jak swiezo upieczone...Polecam wszystkim ten przepis, a Dorocie za niego bardzo dziekuje:) Na zdjeciu ostatnie:)
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 21:23 odpowiedz
Łał! Aż widać, jakie są puszyste :).
malinka  (zobacz profil)
21.08.2012 20:09 odpowiedz
Jagodzianki bardzo smaczne. Ciasto szybko rośnie, łatwe do formowania. Bułeczki są mięciutkie nawet na następy dzień.
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 21:24 odpowiedz
Wspaniałe w przekroju :).
20.08.2012 09:05 odpowiedz
Czy do tych bułeczek można użyć MROŻONEJ borówki amerykańskiej? Jeśli tak, to czy rozmrażać ją wcześniej?
Gość: Dusiula
17.08.2012 20:47 odpowiedz
Witaj Dorotko. Czy mozna uzyc czegos takiego zamiast jagod lub borowek??

http://mybrands.com/Product.aspx?pid=10003
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2012 22:19 odpowiedz
Jeśli jest gęste, możesz.
Alexan123  (zobacz profil)
14.08.2012 22:55 odpowiedz
Zrobiłam i są wyśmienite!!! Mieszkam w Szkocji i też mam problem z kupnem leśnych jagód, ale przyjaciółka zabrała mnie w miejsce gdzie mogłyśmy same sobie nazbierać do woli, no i mogłam nareszcie zjeść moje ukochane jagodzianki i to wg Twojego przepisu, dzięki :) Jedyny dla mnie problem to wyrobienie ciasta (niestety rączkami;), ponieważ strrrrasznie się kleiło i nie mogłam sobie z tym poradzić, wprawdzie dosypałam mąki (mocnej, chlebowej) ale z drugiej strony nie chciałam "przedobrzyć" z tą mąką, ale może tak ma być i już, może masz jakiś pomysł Doroto? :) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2012 23:40 odpowiedz
Taki jest właśnie problem z ręcznym wyrabianiem ;-). Dzięki wyrabianiu mikserem nie dodałabyś większej ilości mąki, a każda jej ilość ponad sugerowaną może powodować, że ciasto będzie twardsze. To jedyny pomysł :).
Gość: asik
13.08.2012 22:30 odpowiedz
No i zrobiłam:) miałam smażone jagody z galaretką, dodałam do nich dżemu wiśniowego, bo były bardzo twarde i wyszły mi bułeczki jagódkowo - wiśniowe;) Pyszniaste:)
Gość: asik
13.08.2012 18:24 odpowiedz
Ja też się teraz zabieram za te bułeczki, bo to pierwsze jakie znalazłam bez użycia masła, a nie chce mi się iść po nie do sklepu;) poza tym wyglądają przepysznie!!! Mam w planie dodać dżem wisniowy zamiast świeżych owoców. Mam nadzieję, że wyjdą;)
Gość: Annie
21.07.2012 06:14 odpowiedz
Jagodzianki przepyszne! Wyrobione ciasto rosło przez noc w lodówce, rano uformowałam bułeczki i cieszyliśmy się nimi na śniadanie. 15 bułeczek zniknęło przy jednym posiedzeniu, a jesteśmy rodziną 3-osobową. :-) Dzięki za kolejny fantastyczny przepis!
Gość: renatta74
18.06.2013 10:15 odpowiedz
" Wyrobione ciasto rosło przez noc w lodówce, rano uformowałam bułeczki i cieszyliśmy się nimi na śniadanie".A potrzebne bylo drugie "wyrastanie"?czy od razu uformowane do piekarnika?
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2013 22:09 odpowiedz
Zawsze jest potrzebne drugie wyrastanie.
Gość: Monika
18.07.2012 10:59 odpowiedz
Oj, widzisz chętnie oddałabym Ci troszkę leśnych jagód bo dostałam dużo i już nie mam co z nimi robić.. i właśnie szukam przepisów :) Oczywiście zaraz zabieram się za te jagodzianeczki bo z Twoich przepisów zawsze mi wszystko wychodzi :) Pozdrawiam
Gość: Asia
18.07.2012 10:38 odpowiedz
ja robię z truskawkami właśnie... szkoda, że tak długo trzeba czekać, bo już mam ochotę je pochłonąć :)))
Gość: Anianieanka
14.07.2012 17:10 odpowiedz
Upiekłam - pyszne...:)
Gość: ania_m66
11.07.2012 11:33 odpowiedz
juz w zeszlym roku korzystalam z tego przepisu.
buleczki wychodza naprawde wspaniale. wlasnie opedzlowalam trzecia, a lukier nawet nie zastygl :)
ciasto stanowcze przestaje byc upierdliwe (klejace) podczas obrobki recznej w chwili dodania oleju.
no i jesli nie ma sie pod reka maki chlebowej, a 450 potrzebujemy nieco mniej mleka lub nieco wiecej maki.
Gość: fanta
11.07.2012 10:01 odpowiedz
Bardzo miłe i przyjemne ciasto w obróbce. Jagodzianki w smaku super, niech się schowają te sklepowe "specjały" z nie wiadomo czym w środku.
Piekłam na zwykłej przennej mące, ciasto nie było luźne czy rzadkie, nawet starałam się nie posdsypywać blatu, bo moim zdaniem było idealne. Pozdrawiam
Gość: nechebet
11.07.2012 09:23 odpowiedz
Te jagodzianki są OBŁĘDNE. Cieniutkie, delikatne ciasto i dużo jagód. Na drugi dzień tak samo dobre jak świeżuteńkie.
Gość: Wiewióra
08.07.2012 07:10 odpowiedz
Baaaardzo smaczne! u mnie posypane cukrem pudrem i z dodatkiem malin :) no i woda zamiast mleka ale i tak cudne!
Gość: Aniuta
06.07.2012 19:13 odpowiedz
Jagodzianki wyszły bardzo dobre, ciasto pięknie wyrosło, łatwo się formowało, wszystkim bardzo smakowały, super przepis :) Równie dobre na drugi dzień - nie wysychają, są mięciutkie i puszyste.
Gość: smalinska
29.06.2012 14:15 odpowiedz
Mam pytanie - czy już uformowane bułeczki można zostawić na noc w lodówce, czy jednak lepiej nie, ze względu na dość wilgotne nadzienie ? Jeśli tak to przed wstawieniem do piekarnika trzeba je jakoś wcześniej wyjąć z lodówki ?
Gość:
27.06.2012 18:00 odpowiedz
SUPER bułeczki , mięciutkie pulchniutkie mniam mniam , ciasto wcale się aż tak nie kleiło rosło jak na drożdżach , tylko jaki patent na to żeby się tak nie rozklejały? ja już kładłam sklejeniem na wierzch i miałam nad nimi kontrolę jak wyrastały i nawet żle to nie wyszło , zgrabne i równiutkie, puściła lekko jedna no ale składanie powinno być na spodzie a jak inni robią ???
27.06.2012 15:34 odpowiedz
Właśnie wyszły z piekarnika... zjadłam jeszcze ciepłą... WSPANIAŁE! Niebo w gębie!
Kurcze tak dobrych jagodzianek jeszcze nie jadłam!
Polecam!
Gość: Joasia
27.06.2012 06:49 odpowiedz
Robiłam je z truskawkami i wyszły świetne. Ciasto urosło elegancko, a okazało się tak delikatne, że niektóre bułeczki porozklejały mi się lekko na "szwach". Pycha!
Gość:
24.06.2012 19:01 odpowiedz
W życiu się nie spodziewałam, że będą tak pyszne!! przecudne ciasto, mięciutke i puszyste. Jedynie co to włożyłm może ciut za dużo jagód i są bardzo nadzine. Polecma gorąco!! Rewelacja :)
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2012 20:11 odpowiedz
Tak.
Gość: aniooll
23.06.2012 19:02 odpowiedz
Można dodać zwykły olej?
Gość: ditasek
21.06.2012 14:08 odpowiedz
Pachnie w całym mieszkaniu...dzieci szczęśliwe...mąż zadowolony...dziś po zupce Jagodzianki zagościły na naszym stole- jeszcze ciepłe - WSPANIAŁE...:)
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2012 12:15 odpowiedz
Może ciasto było zbyt krótko wyrabiane? Trzeba wyrabiać tak długo, aż się nie będzie kleiło. Ewentualnie klejące pozostawić do wyrośnięcia, często potem klei się już zdecydowanie mniej ;-). Dosypywanie mąki może skutkować twardszym ciastem, niestety.
Gość: Anna
19.06.2012 11:28 odpowiedz
nie wiem dlaczego ale to pierwszy przepis z tego bloga który mnie umęczył. ciasto strrrrrasznie kleiło się do rąk, stolnicy, wałka dosypałam troszkę mąki ale nie chciałam przesadzić żeby nie wyszły twarde. nie wem gdzie tkwi błąd
Dorota, Moje Wypieki
19.05.2012 19:10 odpowiedz
Ciężko uwierzyć, że to debiut! Piękne :).
Gość: Adrian
19.05.2012 15:53 odpowiedz
Witam ponownie!

Ciasto wyrobiłem wczoraj wieczorem, przez 12 godzin rosło w lodówce. Dzisiaj rano dokończyłem 'robotę' i muszę powiedzieć, że wyszły świetnie :) Bardzo łatwy przepis, dodam, że był to mój debiut z ciastem drożdżowym!

img29.imageshack.us/img29/51/img1785j.jpg


Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2012 11:37 odpowiedz
Ilość płynów jest wystarczająca, choć wszystko może zależeć od mąki. Zakładam, że jednak nie trzeba będzie dolewać więcej ;-). Ciasto jest o konsystencji.. hm, zwykłego drożdżowego.
Gość: Adrian
09.05.2012 20:33 odpowiedz
Witam ponownie,
przymierzam się do zrobienia tych jagodzianek :) Mam dwa pytania:

1) Czy ta ilość mleka jest wystarczająca do wyrobienia ciasta, tzn. czy podczas wyrabiania muszę dolewać jeszcze np. wody?

2) Jakiej konsystencji ma być to ciasto?

Pytania śmieszne ale wolę się upewnić :)

Pozdrawiam!
Gość: cookiegirl83
18.03.2012 10:48 odpowiedz
Właśnie zrobiłam na niedzielne, bardzo leniwe drugie śniadanie :) bułeczki po upieczeniu były puszyste, miękkie, rozpływające się w ustach, jagody miałam mrożone, wcześniej jednak rozmroziłam i odcisnęłam z soku /następnym razem może spróbuję dodać bez rozmrażania/ - jak dla mnie jednak za bardzo wyczuwalny posmak oleju słonecznikowego. Samo ciasto bardzo nieprzyjemne w wyrabianiu, klejące, do tego słabo rosło, po 2 godzinach było kiepsko, ale zaryzykowałam i formowałam i nadziewałam pojedyńcze sztuki. Piekłam z połowy porcji, wyszło mi 6 sztuk średniej wielkości bułeczek. Moja uwaga - trzeba pilnować aby nie spalić, moje piekły się ok. 14 minut, z wierzchu delikatnie się zrumieniły, ale spód był bardziej wypieczony, dlatego warto kontrolować sam proces pieczenia.
Gość: kamila_
15.01.2012 15:29 odpowiedz
bardzo lubię to ciasto drożdżowe -smaczne,delikatne,nie czuć drożdżami i przy okazji bardzo szybkie-poprostu wrzuciłam wszystko do miski i zmiksowałam koncówką z hakiem.polecam:)
Gość: kiwi
09.01.2012 03:49 odpowiedz
Robilam te jagodzianki drugi raz. Sa super. Jak dla mnie najlepszy przepis ( probowalam tez przepis na ciasto brioche taki z duza iloscia masla, ale nie przypadl mi on do gustu).Tu gdzie mieszkam nie ma jagod o zadnej porze roku,za to o kazdej jest borowka kanadyjska. Ta jednak jest troche mdla jak dla mnie. Wiec po pierwsze nie dodawalam cukru do nadzienia. Po drugie aby ja troche "ukwasnic" dodalam 2 lyzki z soku z cytryny ( na ok 250 g borowek) oraz lyzke startej skorki z cytryny. Poczekalam az calosc odrobine podeschnie i wymieszalam calosc z lyzka maki ziemniaczanej.Wyszlo pyszne. lukier tez zrobilam z sokiem cytrynowym. Dzieki jeszcze raz za przepis.
23.11.2011 21:20 odpowiedz
Pyszne!!!
Super przepis na ciasto!
Zrobiłam połowę z jagodami ,a drugą z budyniem waniliowym ,czyli można ;)
Dziękuję!!!
Gość: natka
17.10.2011 10:10 odpowiedz
Wyszły pyszne choć napakowałam tyle jagód, że do 5 musiałam dać truskawki :). Ciasto było gotowe po 50 min. Zawsze wkładam ciasto do plastikowej michy, a rośnie sobie w drugiej, większej misce pełnej b ciepłej wody (niezawodny sposób, by ciasto wyrastało szybko). Ciasto pasuje chyba do wszystkich owoców, a i takim bez nadzienia bym nie pogardziła. Do lukru dodałam trochę soku z cytryny, bo bez niego jak dla mnie zbyt mdły. Myślę, że śmiało można polecić nawet początkującym!!!
Gość:
19.09.2011 00:45 odpowiedz
Z braku jagod, zrobilam z jezynami i musze przyznac ze sa znakomite!!!!
Gość: dorotkaonline
23.08.2011 14:00 odpowiedz
Trzeci przepis ktory wyprobowalam z Twojej strony - I ZNOWU PYCHOTA!!! Co prawda za drugim podejsciem, bo za pierwszym nie wyrosly bo cos mi nie wyszlo z suchych drozdzy, ale za drugim po prostu wysmienite. Nawet nie zdazylam zrobic lukru bo juz wszystkie prawie poszly.... Chyba znowu je zrobie jutro!!!
Gość: czapkaaa
23.08.2011 07:15 odpowiedz
a mi w niektórych bułeczkach jagody opadły, ciasto wyrosło i zrobiła sie pusta dziura między jagodami a cienką górną warstwą ciasta. nie ukrywam że te które są pełne smakują niebo lepiej. Nie wiesz może co zrobic na przyszłośc żeby ciasto sie nie odkleiło od farszu?
Gość: coraline666
18.08.2011 14:09 odpowiedz
jagodzianki sa faktycznie przepyszne, ale roboty, a w sumie bardziej czekania, sporo.
wydaje mi sie, ze mozna byloby zaryzykowac i zostawic po zagnieceniu ciasto do wyrosniecia w lodowce na noc.
no i jednak nieco zwiekszylam ilosc drozdzy, bo te 14g bylo mi jakos za malo. jesli nastepnym razem zostawie je w lodowce, dodam ich tyle, ile w przepisie.
Gość: rossia
06.08.2011 17:31 odpowiedz
jagodzianki są przepyszne!Faktycznie trochę czasu i cierpliwości potrzeba na ich zrobienie,ale opłaca się, polecam wszystkim!
Gość: iga
04.08.2011 20:22 odpowiedz
z przykrością muszę stwierdzić, że jest to jeden z niewielu tutejszych przepisów, które okazały się u mnie klapą. ciasto jest twarde jak kamień, jagody wyciekają, bo wszędzie popękało, ech... albo drożdże już mnie nie lubią :/
31.07.2011 16:49 odpowiedz
Dorotko nie zliczę ile razy w tym sezonie jagodowym piekłam te jagodzianki. Są naszym nr 1:) Dziękuję:)
Gość: AniaMamaHani
30.07.2011 13:02 odpowiedz
Uzależniliśmy się od tych jagodzianek. Są przepyszne, pozostają długo świeże.
Troszkę je 'updatowałam' i piekę w wersji z kruszonką, a na życzenie męża do części dodatkowo dodaję twaróg rozmieszany z cukrem waniliowym i są jagodzianki z twarogiem. Rozkosz i rozpusta!
Gość: ewusia89
28.07.2011 18:20 odpowiedz
Są naprawdę przepyszne! Pomijając fakt, że wyszły każda o innym kształcie i wielkości... Faktycznie ciasto dośc luźne i lepkie ale ostatecznie wyglądały całkiem nieźle. :)
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2011 09:25 odpowiedz
Pominąć.
Gość: jagoda :D
27.07.2011 09:21 odpowiedz
witam, chce zrobic te jagodzianki ale nie mam maki ziemniaczanej :( co zrobic w takim wypadku??
Gość: Evv
20.07.2011 12:15 odpowiedz
Ja mam pytanie. Wybrałam się na targ, do wybory miałam jagody i borówki po tej samej cenie, oczywiście wybrałam jagody (lubię borówki, ale mam ochotę na prawdziwe jagodzianki). Wszystkie składniki kupione, oprócz oleju. Czy moge go zastąpić np. 1/4 szklanki roztopionego masła lub margaryny? Czy mam zostawić w spokoju tego cudownego bloga i ruszyć się po olej? :)))
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2011 12:43 odpowiedz
Werka, tuż przed nadzianiem.
Gość: Lena
18.07.2011 20:03 odpowiedz
Są dobre :), robię je zamiennie z tymi Liski: whiteplate.blogspot.com/2010/08/pora-na-jagodzianki.html
Generalnie dziewczyny rządzicie!
Gość: Werka
18.07.2011 16:29 odpowiedz
Kupiłam jagody i robię jagodzianki! Mam tylko pytanie, czy farsz należy przygotować przed zrobieniem ciasta i odstawić czy tuż przed nadzianiem?
Gość:
16.07.2011 17:39 odpowiedz
dzis robiłam jagodzianki- wyszły bardzo dobre tylko polecam dodac wiecej cukru do ciasta i jagód, zamiast lukru posypałam cukrem pudrem - pychota, ciasto jest puszyste delikatne piekły sie około 11 minut poczatkowo w 180 stopniach a pozniej w 150, pozdrowienia dla autorki przepisu:)
Gość: bonawie
09.07.2011 16:20 odpowiedz
Hihihi :O) Śmieję się, bo chciałam wykorzystać maszynę do chleba do wyrobienia ciasta i jak to ja szybki Bil zamiast program 6 wybrałam 5 i zadowolona czekam. Zaglądam po godzinie bo wypiekacz gorący a tutaj mam bocheneczek ,który się zapieka w programie ekspress zamiast dought no i mam taki mało pulchny słodki gniot,mógłby być nieco bardziej wypieczony ale smakuje wybornie z przesmażonymi czarnym porzeczkami. Szybko zarobiłam w moim KA drugie ciasto.Wyrastało szybko bez wypiekacza,ale w szklarni w słońcu. Potem kuleczki sie napuszyły,potem je "zwalcowałam"nadziałam jagodami i...sobie rosły 1h.niestety po 5 minutach zaczął z co niektórych wyciekać sok,ale....Wyszło mi 15 sztuk 60g-9 z jagodami a 6 z serem dla córci.Boskie. Ciasto wręcz uniwersalne.Do tego lukier i można pałaszować...następnym razem zrobię z przesmażonymi jagodami z cukrem żelującym ;)
POLECAM...sezon na jagódki już jest :O)))
Gość: andzia.01
09.07.2011 10:06 odpowiedz
Rewelacyjne! Mąż powiedział, że już nigdy nie kupi jagodzianek w cukierni:)
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2011 20:07 odpowiedz
Kamila, polecam: mojewypieki.blox.pl/2009/11/Maszyna-do-pieczenia-chleba-pomagamy-wybrac.html
Gość: zielarka
07.07.2011 13:20 odpowiedz
Upiekłam wczoraj wczoraj moje pierwsze jagodzianki w życiu, wyszły przepyszne, wzięłam dziś kilka do pracy - wszyscy zachwyceni:) moje ciasto rosło 2,5 godziny żeby podwoić swoją objętość i już się trochę niecierpliwiłam że coś jest nie tak, ale jak się okazało - zupełnie niepotrzebnie, wszytko jest pewnie kwestią składników. Przepis do ponownego wykorzystania:)
Gość: kamila
07.07.2011 08:05 odpowiedz
O ja właśnie decyduję jaki wypiekacz kupić, może mogłabyś mi jakiś polecić? Oczywiście z funkcją "dough" :) Będę bardzo wdzięczna.
05.07.2011 13:03 odpowiedz
Pieczone po raz kolejny i po raz kolejny wyszły przecudowne :)
Gość: karolina
03.07.2011 15:54 odpowiedz
genialne :-) wyszły cudownie miękkie, słodkie i obłędnie jagodowe. zamiast lukru posmarowałam je białkiem roztrzepanym z mlekiem i posypałam cukrem. PYCHOTA! :) Dziękuję za cudowny przepis!
Gość: kotekaga
19.06.2011 20:52 odpowiedz
Cudne te jagodzianki :-) już bym je schrupała, ale czy zamiast oleju słonecznikowego może być olej kujawski?
Gość: magda
31.05.2011 21:57 odpowiedz
Zrobiłam! Może i nie wyszły takie piękne, jak na zdjęciu, może i ciasto trochę za bardzo 'kleiste' a jagody za mało kwaśne, ale wyszły mi PRZE-PYSZ-NE ^_^ Serdecznie dziękuję za niesamowity blog! To już druga pozycja, za któą się zabrałam[pierwsze były bułki z pieczarkami...nieziemskie...], a dopiero jestem w trakcie przeglądnia przepisów :) na bank tu wrócę :)
Gość: Paulina
18.05.2011 09:25 odpowiedz
Niestety moj piekarnik to najprostszy gazowy. Drugi raz pieklam jagodzianki na dwoch polkach (z calej porcji), gorne moglyby nabrac jeszcze ciut koloru ale przynajmniej nie spiekly sie od spodu. Musze chyba jednak pokombinowac cos z ciastem, bo za kazdym razem te drozdzowki sie dosc 'rozlewaja' na boki w piekarniuku, tak, ze sie mocno sklejaja i pozniej musze je niemal 'wycinac' z tej upieczonej masy. I ksztalt tez juz maja inny, jak 'wydluzone diamenty'.

Bardzo dziekuje za link do przeliczania 'gas mark' ;)

Paulina
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2011 12:30 odpowiedz
Jeśli pieczesz z termoobiegiem, możesz spokojnie piec na dwóch różnych półkach. Ja baardzo czesto tak sobie radzę. Tutaj przelicznik temp: en.wikipedia.org/wiki/Gas_Mark
Gość: Paulina
09.05.2011 15:42 odpowiedz
No i upieklam jagodzianki :). Tylko z polowy porcji, bo nie mialam wiecej jagod. Dopiero co wyszly z piekarnika i czekaja na lukier, ale uszczknelam troche goracego ciasta - jest boskie! Przy wyrabianiu rzeczywiscie bylo bardzo rzadkie, wiec dosypalam wiecej maki, nie za duzo i takie dosc lepkie ciasto zostawilam do wyrosniecia. Pozniej, przy formowaniu kulek to lepkie ciasto staralam sie okryc maka, tak zeby nie kleilo sie do rak, troche sie 'rozlaly' przy drugim rosnieciu, ale i tak urosly. To samo jak juz dodalam farsz, musialam uwazac przy ukladaniu waleczkow w formie zeby sie nie rozpadly, takie to ciasto delikatne wyszlo.

To juz ktorys raz z rzedu jak pieke, kiedy mam wrazenie, ze mam za mala forme, albo moze powinnam uzywac dwoch na raz? Mimo iz robilam jagodzianki z polowy przepisu, po urosnieciu w piekarniku bulki skleily sie (sporo urosly) i praktycznie wypelnily cala blache (moja ma wymiary 22,5cm na 32,5cm). Wczesniej pieklam buleczki razowe z platkami owsianymi i w obawie, ze sie posklejaja w pieczeniu, rozdzielilam ciasto na dwie formy i pieklam na dwoch polkach - dolne troche przypiekly sie od spodu, a gorne moglyby nabrac jeszcze ciut koloru na wierzchu... Czy Ty tez pieczesz swoje wypieki w dwoch formach na dwoch polkach? A moze mozna piec na raty, najpierw polowe ciasta, pozniej druga (czy ta druga moze sobie jeszcze rosnac czekajac, az pierwsza sie upiecze)? Mam tez pytanie do temperatur w angielskim piekarniku gazowym - ten ktory mam ma podzialke typu 1, 2, 3, itd do 8, bez konkretnej temperatury, i zawsze sie glowie ktory numerek nastawic - do tej pory pieklam 'na oko', skads pamietalam, ze nr 5 to ok.200 stopni Celsjusza, choc nie wiem na sto procent.... Doroto, czy wiesz moze jak przeliczyc te numerki na stopnie *C?

Serdecznie pozdrawiam,
Paulina

P.S. Ide kupic kolejna porcje jagod :)
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2011 15:14 odpowiedz
Można maliniaki, agreściaki, czy co tam jeszcze macie ;)
Gość: Jo
30.04.2011 15:11 odpowiedz
A mozna zrobic malinianki ??? nie mam jagod :(
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2011 13:56 odpowiedz
Borówka amerykanska swieża? Na pewno możesz zostawić. Mrożonej bym chyba nie zostawiła na noc w lodówce. A tak bez obaw :)
Gość: Megi
07.04.2011 13:51 odpowiedz
Dorotus, szybkie pytanie: czy moge odstawic te buleczki po uformowaniu do lodowki? chcialabym je przygotowac wieczorem i upiec z samego rana ale boje sie ze ciasto przemoknie borowkami?
ewentualnie ktory inny przepis na buleczki drozdzowe nadawalby sie do rosniecia w lodowce przez noc?
Z gory dziekuje za odpowiedz!
Gość: Elvira-1
27.03.2011 19:54 odpowiedz
Zrobiłam bułeczki z mąki pełnoziarnistej i uzyłam brązowego cukru. Ze wzgledu na to iz sezon na jagodki jeszcze sie nie zaczął, a mrozonych nie dostałam w sklepie użyłam konfitury jagodowej słodzonej fruktozą. Bułeczki wyszły pyszne i puszyste :) Swietny przepis !
Gość: Just1977
23.01.2011 09:10 odpowiedz
Wlasnie siedze z mezem i pije poranna kawke, na talerzu leza przepyszne jagodzainki, ktore wczoraj upieklam!!! Polecam kazdemu, PYCHOTA! Pozdrawiam niedzielnie!
Gość: Bailee
13.01.2011 20:03 odpowiedz
Te jagodzianki Pani autorstwa,Pani Dorotko wyglądają jak te z piekarni(to komplement:]) a nawet lepiej:)
Upiekę takie napewno!
Pzdr;)
Gość: iwka1981
05.11.2010 21:43 odpowiedz
Witam Pani Dorotko,
Dziękuję za blog, jest naprawdę wspaniały.
Jeśli chodzi o jagodzianki to są przepyszne, nawet z mrożonych jagód.
Serdecznie pozdrawiam.
Gość: kasial
23.08.2010 10:52 odpowiedz
W kraju gdzie mieszkamy jagód i borówek brak, ale mój maż kupił jeżyny w puszce. Zrobiłam więc te bułeczki z tymi jeżynami z podwójnej porcji. Wyszło mi 30 bułeczek. Kilka mąż zabrał do pracy, resztę zjedliśmy w ciągu 3 dni. Ciasto jest naprawdę smaczne, nawet 3. dnia bułeczki były smaczne i mięciutkie. Jeżyny do nich też pasują. Kiedyś wypróbuję ten przepis z jagodami- może jak zima pojadę do Polski to znajdę mrożone jagody? Uwielbiam jagodzianki :-)
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2010 13:41 odpowiedz
Tak, będą jadalne ;-). Serniki i ciasta drożdżowe z owocami można wszak mrozić z powodzeniem. pozdrawiam :)
Gość: kasia30krak
20.08.2010 13:33 odpowiedz
Witam, jagodzianki podbiły serca moich domowników, piekę z podwójnej porcji i zamrażam, nic a nic nie tracą na smaku. Cudownei puszyste, lekkie, delikatne bułeczki.
Mam pytanie z tzw. innej beczki czy drożdzówki z serem czy śliwkami także mogę zamrozić ? / chodzi o ser i śliwki - czy po rozmrożeniu będą jadalne?/
10.08.2010 14:31 odpowiedz
Najlepsze! Wspaniały przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
07.08.2010 21:18 odpowiedz
Nie miksowac jagód, tylko wymieszać, jak piszesz.
Gość: mariposa
07.08.2010 21:17 odpowiedz
W poniedziałek kupuję jagody to już postanowione.
Mam tylko pytanie jak zrobić ten farsz, te jagody mają być zmiksowane czy coś, czy włożyć po prostu do miski i wsypać cukier i mąkę ziemniaczaną i pomieszać?
Dorota, Moje Wypieki
04.08.2010 19:02 odpowiedz
Tak, ale calą noc powinno leżeć w lodówce, dopiero rano je formować, pozdrawiam.
Gość: Ala
04.08.2010 18:59 odpowiedz
Czy ciasto na jagodzianki mogę zrobić dzień wcześniej i dopiero rano upiec je na śaniadanie??
Gość: malinoga
31.07.2010 21:09 odpowiedz
Zrobiłam i wyszły pyszne :) Mąż się bardzo ucieszył ;) Zamroziłam kilka surowych... Mam zamiar je upiec po rozmrożeniu, oby się udało ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2010 15:03 odpowiedz
Letnie, szybciej wyrośnie.
Gość:
28.07.2010 14:31 odpowiedz
Planuje je zrobic od pewnego czasu ale nurtuje mnie pytanie. Czy jesli robie na suszonych drozdzach z tego przepisu to jakie mleko? letnie czy zimne? bardzo prosze o pomoc
Gość:
22.07.2010 09:06 odpowiedz
Witam ponownie, zrobiłam wczoraj jagodzianki i udały się, ale dodałam około 2dag ponieważ nie mam aż tak dokładnej wagi " w oku":) .
Aśka
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2010 20:33 odpowiedz
Według mnie wystarczy.
Gość:
21.07.2010 13:41 odpowiedz
Czy wystarczy tylko 14g świeżych drożdży, ja zazwyczaj dodaję do tej ilości mąki około 50g.
Pozdrawiam
Aśka
Gość: santorini_2000
13.07.2010 00:31 odpowiedz
Usiadłam do komputera późnym wieczorem i - po wejściu na ten blog - przepadłam z kretesem... Jak zwykle zresztą, to nic nowego. Przepis Dorotuś na jagodzianki tak działa mi na wyobraźnię, że mogłabym natychmiast zabrać się za pieczenie - tylko skąd w środku nocy wziąć jagody?... No i mam dylemat - od jutra planowałam dietę, a wobec takiego wspaniałego przepisu na moje ukochane, pachnące latem i wakacjami jagodzianki, chyba muszę ją troszkę odsunąć w czasie... Pozdrawiam słonecznie i ciepło :-) , życząc miłego dnia - santorini_2000.
Gość: wedelka
12.07.2010 10:28 odpowiedz
Zrobiłam je w zeszłym tygodniu :) Pyszne są :) Dziękuję za przepis :) Co do przypalania od spodu: kilka pierwszych faktycznie szybko mi się przypaliło, ale winię za to mój piekarnik. Drugą partię piekłam w troszkę niższej temperaturze, a blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia, wtedy nic się nie przypalało :) Pozdrawiam :)
Gość: katka-j23
08.07.2010 12:30 odpowiedz
Dziś i u mnie pachnie jagodziankami :) są super, mięciutkie i rozpływające się w ustach, ale mi również niektóre się przypaliły od spodu :(
Gość: Guzik
08.07.2010 11:06 odpowiedz
To mój ulubiony przepis na jagodzianki, łatwiutki i zawsze się udaje
- a tu fotka ostatnich yfrog.com/2cp1060245tj
oczywiście zniknęły w zastraszającym tempie :-)

dzięki za świetny przepis

Dorotko a może masz równie dobry przepis na "parzaki" (parowańce, parowce... róznie je nazywaja - bułki drożdzowe pieczone na parze również z jagodami )

pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2010 09:10 odpowiedz
Tak, ale nie dosypuj maki, pozostaw takie do wyrośniecia. Potem też nie dosypuj mąki do ciasta, tylko dzieląc na bułki obsypuj ręce mąką. pozdrawiam
Gość: nanami95
07.07.2010 08:34 odpowiedz
A czy po pierwszym wyrobieniu ciasto ma prawo buc trochę klejące?
Gość: olaolika
01.07.2010 12:45 odpowiedz
Dzis kupiłam jagody i oczywiscie zrobiłam bułeczki. Wyszły rewelacyjne. Mieciutkie , pulchniutkie naprawde przepyszne. Kilka troszke popłyneło ale to pewnie dlatego ze dałam zadużo jagód. Zjadłam juz 3 sztuki i chyba zaraz zjem jeszcze jedna bo sa poprostu idealne i nie potrafie im sie oprzec.
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2010 08:40 odpowiedz
Nie wiem, niestety nie próbowałam. Ale wg mnie - nie osiągniesz takiej temp. w prodiżu, musiałby się dłużej piec.
Gość: nanami95
29.06.2010 08:46 odpowiedz
A czy da się te bułeczki upiec w prodiżu?
Dorota, Moje Wypieki
27.06.2010 08:29 odpowiedz
Ja folią przykrywam dopiero jak sie zaczną rumienić, czasem w ogóle nie trzeba, a to zalezy od piekarnika. Moje bułeczki nie są nigdy przypalone od spodu, piekę na macie teflonowej. pozdrawiam :)
Gość: basia
26.06.2010 10:14 odpowiedz
Tak szybko pisałam że stałaś się ,,Dorodą:)))", za co przepraszam, ale za te ,,dorodne" przepisy, myśle że to niczemu nie ujmuje:)) jeszcze raz pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscią na odp.
Gość: basia
26.06.2010 10:07 odpowiedz
a może by spróbować temp. 180 stopni ze 20 min., może wtedy bardziej równomiernie by się upiekły.. już sama nie wiem szczerze jak to piec żeby spody nie były takie przypieczone.. a Twoje spody Dorodko jakie są? Może opisz mi dokładnie twój proces pieczenia, dodam że mam piekarnik z termoobiegiem!
Gość: basia
26.06.2010 09:50 odpowiedz
Dorotko proszę o pomoc!!!
Przed chwilą zrobiłam jagodzianki, ciasto wyszło rewelacyjnie, super rosło już po 1h było gotowe, a że robiłam je późno to włożyłam je do lodówki. Gdy rano wstawiłam gotowe do pieca na 220 stopni przykryłam je folią i trzymałam przez jakiś czas, po czym odkryłam i piekłam aż do zrumienienia, całość trwała może ok 20-25min. i oto problem bo na wierzchu były ładne a pod spodem niektóre lekko przypalone, oczywiście nie czuć tego jakos bardzo ale chodzi o względy estetyczne.. I teraz chyba rozumiem błąd- powinnam wstawć je bez foli a gdy zaczną się brązowieć przykryć folią i piec dalej tak by łaczny czas był 15 min.? Dobrze to rozumiem? Bo chce powtórzyć pieczenie, teraz już tak jak być powinno:)) pozdrawiam
Gość: denay
22.06.2010 15:24 odpowiedz
sezon na świeże jagody chyba można uznać za rozpoczęty (chociaż straszą złodziejską ceną :/)
Potwierdzam: mix mąk razowej i graham (pszenna, orkiszowa, owsiana i żytnia) jak najbardziej wychodzi przy zwiększonej nieco ilości drożdży :) (zwiększyłam do 17g).
Fruktoza zamiast cukru też się sprawdza :)
Lukru nie robię, bo i tak są pyszne.


ps. mąka 650 to mąka bułkowa - uniwersalna.
Gość: Hanka
21.06.2010 18:41 odpowiedz
od dawna poszukiwałam idealnego ciasta na jagodzianki; ten przepis jest rewelacyjny, ciasto pyszne i delikatne, nie za słodkie, robiłam bez lukru bo nie lubię
jagodzianki - niebo w gębie :-)
01.06.2010 12:34 odpowiedz
Dorotko, wyszły mi dokładnie jak Twoje, ale robiłam je trochę inaczej, bo po pierwsze jagody były mrożone.Całą noc leżały na sitku lekko posypane cukrem i puściły szklankę soku.Nie wiem, czy to nie jest też dobry sposób na świeże jagody, bo wtedy nadzienie byłoby mniej wodniste, a bardziej treściwe. Ale w związku z tym odsączaniem wzięłam więcej jagód: ok. 50 dag i po rozmrożeniu oraz pozbyciu się soku zostało niewiele ponad 30 dag. Po drugie piekłam w o wiele niższej temperaturze 205 stopni i upiekły się też w ciągu 15 min., a myślałam, że będą dłużej.A po trzecie mam pytanie o mąkę chlebową. Ta, którą kupiłam sklepie ze zdrową żywnością ma 9,4 zawartości białka,a jednak ma w nazwie "chlebowa". Natomiast w hipermarkecie w mące 3 krotnie tańszej o nazwie uniwersalna 650 jest tego białka ponad 12. Upiekłam z tej pierwszej, udało się, ale musiałam dospać jej nieco więcej.
Gość: kaktus
28.05.2010 15:58 odpowiedz
Od dawna czytam Pani bloga i wiele przepisów juz wypróbowałam, ale jagodzianki to kulinarny cud, niebiańsko pyszne.Nie przyznam sie ile zjadłam,ale duuużo.
Widok mojej córeczki umorusanej jagodami i mlaskajacej z zachwytu...bezcenny.Widok błysku w oczach męża na widok świeżo upieczonych bułeczek...bezcenny.
Podejrzewam,ze wielu kobietom pomogła Pani być doskonałymi kucharkami,mnie również.Za co serdecznie dziekuje. :))
Gość: bea
09.05.2010 17:50 odpowiedz
Od tygodnia mąż prosił mnie o jagodzianki, od momentu jak znalazł w lodówce słoik z jagodami od mamy. Pomyślałam, że przepis znajdę u Dorotki :-) Oczywiście, znalazłam...no i zrobiłam. Najperw byłam przerażona, że ciasto słabo rośnie, ale wyczytałam, że tak ma być. Koniec końców...jagodzianki pięknie wyrosły i tak samo smakowały. Palce lizać. Myślę, że do końca dnia moi chłopcy dokończą te bułeczki, bardzo wszystkim smakują. Polecam przepis. A teraz...zapatruję się już na sernik z rabarbarem, wczoraj przyniosłam rabarbar z działki - nie pozwolę mu się zmarnować :-))
Pozdrawiam z Ostródy :-)
Gość: Agatusia_1981
15.04.2010 08:33 odpowiedz
Hmm ja jak zwykle 100 lat za... przepisami :) odkrywam powoli blog i muszę powiedzieć ,że jagodzianki są pycha.. mój szwagier stwierdził żebym szybko znalazła pracę bo za dużo doroci szykuje :). Dziękuje Pani Doroto.
Pozdrawiam
Gość: taluchna
11.03.2010 15:27 odpowiedz
Dzieki
Mam prawie identyczny przepis na buleczki, jak twoj na jagodzianki tylko roznica byla w tluszczach i sie tak zastanowialam jaka bedzie roznica.
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2010 14:07 odpowiedz
To chyba zalezy od przepisu: czasem nie zauwazysz różnicy, czasem te wypieki z olejem sa pulchniejsze, bardziej wilgotne i dłuzej zachowują świeżość. pozdrawiam
Gość: taluchna
10.03.2010 21:52 odpowiedz
Dorotus pytanie troche z innej beczki... jaka jest roznica pomiedzy maslem i olejem jesli je dajemy do wypiekow. dzieki
Gość: azalka2
05.02.2010 12:09 odpowiedz
REWELACJA!!!! Śmiało można je robić z mrożonymi jagodami, tylko trzeba je wcześniej rozmrozić, odsączyć sok i dać jedną łyżkę mąki ziemniaczanej do farszu więcej.

Wypieki nie długo znowu powtórzę, ponieważ mam spory zapas jagód mrożonych.
Gość: azalka2
05.02.2010 09:06 odpowiedz
Dzisiaj ja się za nie zabieram!!! Robiłam je latem ze świeżych jagód i wyszły rewelacyjne. Dzisiaj robię je z mrożonych jagód, ciasto już wyrasta, jagody rozmrożone, obciekają na sitku.
Potem dam znać jak wyszły.
Gość: Ela
28.01.2010 08:12 odpowiedz
Wczoraj upiekłam jagodzianki,wyszły wspaniałe! nigdy takich kupnych nie jadłam,miękkie ,puszyste.Posmarowałam roztrzepanym jajkiem,wcale się nie spaliły,piekłam na środkowej półce,ciasto sie wprawdzie kleiło,mimo ,że dodałam szklankę więcej mąki,ale po urośnięciu /roslo 3 godz/było juz ok.Jagody miałam zamrozone,ale wczesniej rozwroziłam i na sitku sok i woda wypłyneły i wszystko było ok,żaden sie nie otworzył,po prost super!!! Goraco polecam!!!!
Gość: martoolak
31.10.2009 20:19 odpowiedz
Uzależniłam się :) Już wszystkich zaraziłam jagodziankami z borówką. Cud miód malina :)))))) Nigdy nie zdążą ostygnąć! Pozdrawiam wszystkich
Gość: marcia12345
24.10.2009 18:21 odpowiedz
Kolejny przepis wklejony do mojego zeszytu z przepisami. Robiłam z jagodami oraz borówkami. Wszystkie były równie dobre. Powinnam napisać bardzo dobre, bardzo bardzo.
12.10.2009 12:37 odpowiedz
Te jagodzianki to prawdziwa rewelacja. Wlasnie pozarlam dwie na goraco!!!! W Irlandii nie ma jagod, ale przwywiezlismy sobie kilka sloiczkow z Polski. Odsaczylam jagody na sitku doadalam cukier, ciut wiecej maki i najpierw je zagotowalam aby zagescic farsz. PYCHA!!!
Gość: magda_cincin
08.10.2009 12:35 odpowiedz
kolejny raz zrobiłam - 22 chwile przyjemności, no teraz już tylko 20 bo 2 znikły nawet nie wiem kiedy...pycha! robiłam z mrożonych jagód (wcześniej je rozmroziłam)
13.09.2009 17:59 odpowiedz
i ja po moich wakacjach - poprlnilam je kolejny raz - pierwszy to byla tatalna klapa, zrobilam nadzienie z mrozonych jagodek i rowniez w nich (tak jak w tych ze sloika) bylo duzo, za duzo soku - moze dlatego ze sie rozmrozily zanim zostaly w ciasto zawiniete - w wtedy wszystkie sie pootwieraly - JAKI TO BYL WIDOK NA BLSZCE :( - pomyslalam no nie, nie dam sie jagodziankom ktore wszyskim wychodza - oczywiscie tym razem wyszly perfekcyjnie z farszem ze swizych jagodek - zjadlam 4 pod rzad :)
pozdrawiam Dorota
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2009 19:06 odpowiedz
Dużo w nich soku, prawda? To nie, niestety ...
05.09.2009 08:52 odpowiedz
Witaj Dorotko:) Mam pytanie... czy takie jagody ze słoika, które przyjechały z Polski to nadają się?????
Gość: aniafordzik
04.09.2009 20:02 odpowiedz
super przepis
Gość: siekiera86
29.08.2009 17:39 odpowiedz
Mialam wielka ochote na zrobienie i zjedzenie, ale jakos mi nie wyszlo juz przy robieniu ciasta cos bylo nie tak. Wcale to nie wygladalo jak ciasto z ktorego mozna by bylo cos dalej robic. Bylo jakies takie bardzo klejace i tak jakby zwarzone. Ochota mi momentalnie minela, ciasto wyladowalo w koszu a ja mialam zeszte dnia zepsuta. Pewnie to byla moja wina i zrobilam cos nietak. :( Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
07.08.2009 16:25 odpowiedz
Tak, możesz.
Gość: fiolek_kr
07.08.2009 13:36 odpowiedz
Witam! Dorotko mam pytanie - czy upieczone już jagodzianki można zamrozić - nic się z nimi nie stanie, tak koło tygodnia, na wyjazd na wałówkę?:) Już je piekłam i mężowi tak smakowały, że muszę je upiec na wyjazd i wolałabym wcześniej mieć zrobione i tylko wyjąc do rozmrożenia.
Dorota, Moje Wypieki
04.08.2009 10:11 odpowiedz
Lawenda23, ja bym bułki ze śliwkami zrobiła w ten sposób, że śliwki poukładała na górze i oprószyła kruszonką. Wydaje mi sie, ze są zbyt duże, by je do srodka pakować. pozdrawiam :)
Gość: lawenda23
04.08.2009 08:33 odpowiedz
Zrobiłam owe jagodzianki i pięknie wyszły, ale teraz mam ochotę zrobić bułeczki ze śliwkami. Jakieś renklody mi dojrzewają na drzewie i nie wiem jak do nich domieszać tę mąkę ziemniaczaną i cukiet, ktore to były przy jagodach.
Gość: agnezze_04
31.07.2009 20:42 odpowiedz
jak by co to zapraszam ;)
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2009 20:33 odpowiedz
Dziękuję za uprzejmosć, gdybym mieszkała bliżej to bym osobiscie podskoczyła ;)
Gość: agnezze_04
31.07.2009 20:31 odpowiedz
oczywiście miałam na mysli borówkę ;)
Gość: agnezze_04
31.07.2009 20:05 odpowiedz
jak by wytrzymała drogę to chętnie podeślę :)
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2009 19:45 odpowiedz
Zazdroszczę nadmiaru borówki ;)
Gość: agnezze_04
31.07.2009 19:33 odpowiedz
Uzależniliśmy się od Twoich jagodzianek:) są przepyszne, robię je co drugi dzień ( mam nadmiar borówki amerykańskiej) z połowy porcji .
Pozdrawiam serdecznie
30.07.2009 08:07 odpowiedz
Wczoraj robiłam ponownie, tym razem użyłam świerzych jagód i podwójnej porcji składników :) Z lenistwa zrobiłam 16 duużych jagodzianek po brzegi wypełnionych jagodami. Wszyscy byli zachwyceni smakiem ciasta.. lekko słodkie, mega puszyste.. rewelacyjne :) Zamiast lukru, posmarowałam żółtkiem i posypałam cukrem :) Chyba jednak te mrożone jagody miały wpływ na pogorszenie efektu poprzednim razem....
29.07.2009 13:40 odpowiedz
Pierwszy raz jak je robiłam, użyłam jagód mrożonych. Jagodzianki wyszły super i szczerze mówiąc wogóle nie przeciekły. Fakt że niektóre się "otworzyły" podczas pieczenia.. ale to kwestia złego zlepienia pewnie.. ale nie mrożonych jagód. Robiłam jagodzianki już 3 razy (dwa poprzednie z innego przepisu) i zawsze kilka się otwierało.. :( Jakoś nie mam na nie metody.. a Twoja metoda Dorotko u mnie też nie skutkuje... :( Mimo wszystkiego są piękne i smaczniutkie :)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2009 20:03 odpowiedz
Mąka chlebowa ma powyżej 11 g białka na 100 g - poczytaj etykiety. Możesz zastąpić zwykłą, ale najlepsza będzie chlebowa. pozdrawiam
Gość: Gosia
28.07.2009 18:36 odpowiedz
Mam pytanie, odnośnie mąki. Jaka to jest chlebowa ? Gdzie można ją dostać, w moim sklepie jej nie widziałam : ( Można ją zastąpić zwykłą?
Gość: malinka
27.07.2009 19:31 odpowiedz
Och, nie przeczytalam twojego podpisu pod zdjeciem we wstepie, ale ze mnie gapa:) Dziekuje Ci bardzo za chec odpowiedzenia jeszcze raz tego samego i przepraszam za zawracanie glowy:) Zatem - robie drozdzoweczki po raz 3:)
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2009 15:25 odpowiedz
Ja robiłam z borówką, sa również smaczne :)
Gość: malinka
27.07.2009 12:52 odpowiedz
uuu...to nie bede ryzykowac. A co powiesz na zastapienie ich borowka amerykanska? Ma sens?...
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2009 09:47 odpowiedz
Tak, mozesz. I robi się tak samo. Tylko pamiętać musisz, ze nadziane bułeczki zostawiasz do wyrośnięcia na 45 minut w cieple, jagody zaczna sie rozmrażać = większe ryzyko, ze wyciekną podczas pieczenia ...
Gość: malinka
27.07.2009 09:00 odpowiedz
Dorotko pytanie odnosnie tych buleczek - czy moge sprobowac zrobic je z mrozonymi jagodami?...Chce zrobic dla tesciowej, bo wlasnie rozmaiwalam z nia na temat tych buleczek i jej oko zablyslo;), ale...nie mam juz zwyklych jagod, zastanawiam sie czy nie moglabym zrobic z jagodami z mrozonki i czy nie byloby tez ok?...Wtedy postepowac tak samo jak ze zwyklymi? (cukier+maka ziemniaczana)
Gość: malgorzta64
26.07.2009 19:32 odpowiedz
Zrobilam wczoraj jagodzianki, a wierzch posmarowalam roztrzepanym jajkiem. Wyszly wspaniale, ale dzisiaj juz ich nie ma. Corka prosila mnie o powtorke w najblizszym czasie i na pewno sie skusze, bo jagod mam pod dostatkiem, a robienie Twoich jagodzianek to sama przyjemnosc. Po sezonie jagodowym, jakimi owocami moge zastapic jagody, aby wpasowaly sie w to drozdzowe ciasto. Pozdrawiam i milego dnia zycze.
Gość: selmik
22.07.2009 20:07 odpowiedz
Starałam się jak mogłam dorównąć twoim pięknym jagodziankom ze zdjęć, ale się nie udało. Popękały i jagody troszkę wypłynęły, ale za to nadrabiają smakiem ;] A i tak wszyscy w domu zajadają ze smakiem i to najważniejsze ;]
Pozdrawiam
Gość: zośka
22.07.2009 18:55 odpowiedz
Robiłam już wiele przepisów z Twojego bloga, wszystkie wypieki zachwycały domowników, ale po jagodziankach wszyscy byli wniebowzięci, po prostu mistrzostwo świata! :D Żałuję, że zrobiłam z połowy porcji, bo stwierdziłam, że 8 jagodzianek na 3 osoby to dużo, ale to był błąd, bo tata zjadł od razu 4 ;)
22.07.2009 15:48 odpowiedz
Bajeczne... Gdyby nie było takiego upału (wiadomo, co się dzieje przy 220 stopniach w piekarniku...), to byłyby codziennie :) Pyyyyyyychota !!! Dzięki!

i31.tinypic.com/2jan9zo.jpg
Pomagał ;)


Pozdrawiam.

Karolina
Gość: Marta i Hania
22.07.2009 13:17 odpowiedz
Przepyszne !!!! Upiekłam je dziś rano -teraz zostało tylko wspomnienie. Nie lubię wyrabiać ciasta drożdżowego rękoma więc wysłużyłam się drewnianą łyżką. Ciasto rzeczywiście jest klejące - jedyny sposób to dodać olej na samym końcu i wówczas świetnie panujemy nad nim. Wiele osób pisało, że jagody wyciekają - ja dałam 500 g !!! Przez skórkę widać było pojedyncze jagódki:) W ozdabianiu kruszonką pomagała 1,5 roczna córcia a później pilnowała jak się pieką - jagodzianki zatrzymały ją w jednym miejscu na 15 min - prawdziwy cud!!! Jutro powtórka -tyle ,że z podwójną porcją ciasta. Dziękuję za przepis
Gość: bjedrona
17.07.2009 10:02 odpowiedz
dokładnie, im nie można się oprzeć. Upiekłam je jakiś tydzień temu i ciągle za mną chodzą... Są bardzo puszyste, do stóp nie sięgają jagodziankom z cukierni :)
Gość: Anna_Maria
17.07.2009 07:13 odpowiedz
Dotychczas nie przepadałam za jagodziankami, ale te są rewelacyjne. Tak pięknie wyglądały i pachniały, że pierwszą zjadłam jeszcze ciepłą, mimo że była już niemal północ, a ja obiecałam sobie nie jeść po godz. 19 ;) Im po prostu nie można sie oprzeć.
Gość: marta
15.07.2009 21:15 odpowiedz
Dortos, to kolejny twoj super przepis ktory dzisiaj wyprobowalam. Ciasto nastawilam do wyrobilenia w maszynie do pieczenia chleba a sama poszlan po zakupy :-). Jak wrocilam bylo juz prawie gotowe. Niestety tez musialam uzyc borowki amerykanskiej zamiast jagod. Tu w niemczech nie jest latwo dostac prawdziwe lesne jagoy. Jagodzianki sa przepyszne i dokladnie takie jak na twoim zdjeciu. No i jeszcze jedno dzieki Tobie nauczylam sie piec ciasta drozdrzowe jupi :-)
Gość: amoczar81
15.07.2009 07:32 odpowiedz
Ten przepis "chodził" za mną odkąd go zamiesciłaś. Czekałam tylko na jagódki;)
Wczoraj udało mi się je kupić i od razu przystapiłam do pieczenia.
Nie miałam mąki chlebowej, więc użyłam pszennej pełnoziarnistej.
Jagodzianki były przepyszne... Były, bo oczywiście dziś nie ma po nich nawet śladu;)
W piątek znów wybiorę się na targ po jagody, trzeba korzystać póki jeszcze są:)
Gość: malinka
13.07.2009 15:15 odpowiedz
Witajcie! Bardzo polecam ten przepis - jagodzianki wychodza jak marzenie:) Pyszne, mieciutkie, delikatne. Ale - jest jedno ale: caisto bardzo slabo mi roslo, praktycznie w ogole nie roslo, stalo co najmniej kilka godzin. Polecam wiec dac podgrzane mleko i inne skladniki jak najcieplejsze, bo w innym wypadku ciasto stoi jak zaklete. Po drugie - nie mialam maki chlebowej, zrobilam ze zwyklej tortowej, smak jak najbardziej ok, jednak ciasto bylo zdecydowanie za luzne, kleilo sie do rak w czasie robienia buleczek, a dalam jej i tak....2 x tyle. pozdrawiam serdecznie
Gość: Magda_
13.07.2009 08:29 odpowiedz
dzisiaj robię na zamówienie po raz kolejny :) tylko tym razem posłucham się i zrobię maluteńkie kuleczki z ciasta bo ostatnio to mi wyszły BUŁY jagodowe a nie zgrabniutkie jagodzianki. Pozdrawiam
Gość: jp
11.07.2009 19:19 odpowiedz
drogie panie nie wierzcie w takie zabobony dotyczace tzw ciezkich dni to ze ciasto nie urosnie to byc moze inna przyczyna drozdze po terminie mleko lub olej za zimny a tak na marginesie dzisiaj upieklam jagodzianki z podwojnej porcji rewelacja polecam wszystkim z pozdrowieniami jp
Gość: słowik
10.07.2009 13:20 odpowiedz
mniam mniam
jeszcze tylko musze nabrać wprawy, bo tak koślawo mi to szło :D
Gość: Basia
10.07.2009 10:05 odpowiedz
Przepyszne:) Cała rodzina spałaszowała dwie blachy :)
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2009 20:36 odpowiedz
Nie znam sie na typach mąk. Ważne, by była pszenna, moze być chlebowa. pozdrawiam
Gość: siekiera86
09.07.2009 13:49 odpowiedz
Mam pytanie: czy maka typu 1050 nada sie do tych jagodzianek??Czy to nie ma znaczenia jakiej sie maki uzyje, bo i tak z kazda wyjdzie??
Gość: majanaboxing
09.07.2009 12:17 odpowiedz
Dorotko, zrobiłam je :) Są fantastycznie pyszne, a raczej były, bo już nie ma ani okruszka ;))
Dziękuję za wspaniały przepis. Będzie mi miło jak zajrzysz do mnie , zapraszam :)
Pozdrówki,.
Majana
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2009 19:46 odpowiedz
Alexxela78: możesz jej użyć w każdym przepisie na chleb, gdzie jest mąka razowa. pzdr
Gość: margojka
06.07.2009 15:42 odpowiedz
zrobilam wczoraj i bardzo załuje ze ich tak malo:) rodzinka nie moze uwierzyc ze to sama robie:))))
Gość: madzik_pt
06.07.2009 06:53 odpowiedz
Wczoraj upiekłam i jagodzianki zniknęły w kilka minut- teraz właśnie rośnie ciasto z podwójnej ilości. Są przepyyyyyszne. Co do "ciężkich" dni to u mnie się nie sprawdza- ciasto rośnie jak oszalałe.
Gość: alexxela78
04.07.2009 02:36 odpowiedz
Dzieki. Wiesz, ze nie wiem. Nigdy nie byla mi wczesniej potrzebna, wiec za bardzo sie nie rozgladalam. Ale w niedziele jade do wegmana, wiec popatrze. Dorotko, kupilam pare miesiecy temu make z pelnego ziarna, co moge z niej upiec, co polecasz?
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2009 06:58 odpowiedz
Strong white bread flour. Można uzyć każdej innej maki, która ma w składzie ponad 10 g białka na 100 g. A czy mi się wydaje, czy w Stanach nie powinniście mieć problemu z dostaniem mąki chlebowej?
Gość: alexxela78
02.07.2009 23:44 odpowiedz
Dorotko, czy po angielsku to bread flour? czy inna ma nazwe? i czy zamiast niej mozna uzyc innej, np. krupczatki?
Gość: kiciatygrysa
01.07.2009 16:51 odpowiedz
U mnie "te dni" nigdy nie są przeszkodą w pieczeniu. Na szczęście. Dziś właśnie takowe nastały, a ja i pyszną pizzę sama zrobiłam i te cudowne jagodzianki. Doroto jesteś Boginią. Jagodzianki wyszły piękne, pulchne i cudowne w smaku. Nie mogę sobie nawet wyobrazić, że może być coś pyszniejszego. To kolejny doskonały przepis na Twoim blogu. Gratuluję i dziękuję
Gość: Magda_
01.07.2009 16:35 odpowiedz
teraz mogę to napisać... są po prostu BOSKIE !!!!
Gość: Magda_
01.07.2009 14:48 odpowiedz
moje jagodzianki właśnie sobie wyrastają w tym upale...Miałam pewne obawy jak w trakcie wyrabiania ciasta komentarze przypomniały mi o "ciężkich dniach" ;) - u mnie to się niestety sprawdza)ale formowanie bułeczek poszło idealnie...więc może coś z tego będzie...jeszcze godzinka i się przekonam na właśnych kubeczkach smakowych ;)
Gość: Magda_
01.07.2009 14:46 odpowiedz
- u mnie to się niestety sprawdza) ale formowanie bułeczek poszło idealnie...więc może coś z tego będzie...jeszcze godzinka i się przekonam na właśnych kubeczkach smakowych ;)
Gość: fatumin
30.06.2009 22:12 odpowiedz
Idealne :) Ciasto wyszło co prawda mocno klejące - trzeba było dodać mąki i dosyć długo rosło, ale efekt końcowy marzenie. Na pewno tego lata będę je robić często. :) Pozdrawiam
Gość: pucaluta
30.06.2009 21:28 odpowiedz
Dziękuję za pomoc, miska więc wróci do łask a ja będę musiała więcej cierpliwości wykazywać l;-) Może moje drożdże też nie teges?... szukam winnego wszędzie poza sobą, hi hi hi.

Co do ciężkich dni - nie wiem, jestem karmiąca, może to ja rzuciłam urok nieświadomie?
Gość: naweelitka
30.06.2009 05:34 odpowiedz
Zrobiłam jagodzianki ze świeżych jagódek i wyszły idealne. Robiłam z mąki tortowej i musiałam dodać jej sporo więcej, ale efekt jest wspaniały. Mój mężuś zachwycony ponieważ on uwielbia drożdżowe przysmaki. Polecam ten przepis. Pozdrawiam :)
Gość: Monia
29.06.2009 22:56 odpowiedz
Dużo w tym prawdy;). Ja się z tym zgadzam w 100%:).
Gość: Agus844
29.06.2009 22:08 odpowiedz
jesli moge sie wtracic :)) nie wiem ile jest w tym prawdy , ale to slowa mojej mamy ,, nigdy nieurosnie kobiecie ciasto ani nie zakisza sie ogorki kiedy robi to majac swoje ciezkie dni w miesiacu :)))
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2009 21:56 odpowiedz
To nie możliwe, ze z powodu miski. Miskę przykrywasz ręczniczkiem, odstawiasz w ciepłe miejsce i czekasz. Drozdży jest tu mało i ciasto rośnie długo, moze to trwać nawet z 3 h! (wszystko zależy od tego, jak ciepło jest w pomieszczeniu). Jesli ciasto się mocno klei - nie wahaj sie dodac wiecej mąki. Wszak mąka mące nie równa. Ale nie przesadzaj z podsypywaniem bo ciasto będzie twarde, tylko tyle, ile to konieczne, by ukształtować z niego kulę gotową do rośniecia, a potem - by wyszły kształtne bułeczki. Ja użyłąm mąki chlebowej, to pewnie też dużo dało. pozdrawiam
Gość: pucaluta
29.06.2009 15:22 odpowiedz
No dobrze, wiedziona na pokuszenie zdjęciami i wspomnieniami z dzieciństwa zakupiłam dziś ogromną ilość jagód z myślą o jagodowym dniu domowym. Postanowiłam popełnić też jagodzianki (a jakże!) i ... coś mi nie wyszło niestety ;-( Smutnam, bo bardzo na nie liczyłam, ale robiąc rachunek sumienia obwiniam: a) mąkę, bo jakąś nową kupiłam, b) plastikową miskę, w której ciasto rosło (a w zasadzie niewiele co urosło) - Pani Doroto, czy to możliwe, że właśnie z powodu miski, w której ciasto jest pozostawiane, nie wyrasta? Już mi się kiedyś tak z drożdżowym właśnie działo, więc ta poszlaka przyszła mi na myśl... A jeśli nie miska to co???
No i oczywiście powyciekały,ale czegóż się spodziewać, skoro ciasto takie sobie? Ciasto też wyszło mocno klejące, ale w obliczu niewyrośnięcia to po prostu detal.

Nie poddam się, wszak jagody dopiero co się zaczęły. Proszę o radę.
Gość: madzik
29.06.2009 12:52 odpowiedz
No to już wiem,ze następnym razem ma być tylko lekko klejące bo to moje kleiło się straaaasznie i bez podsypywania mąką nie było by możliwości od reki odkleić:)) ale przecież człowiek uczy się na błędach prawda hi hi hi :D
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2009 09:27 odpowiedz
Ciasto moze być tylko lekko klejące, podczas formowania bułeczek zawsze podsypuję mąką. pozdrawiam!
Gość: mamakarolla
29.06.2009 09:06 odpowiedz
Ja też właśnie zarobiłam ciasto i zastanawiam się czy powinno ono być takie klejące czy powinno mieć gęstszą konsystencje?
Wybraliśmy sie wczoraj z mężem na jagody do lasu i mam zamiar właśnie zużyć je do tych cudnych bułeczek....
Dam znać później jak wyszły :)
Gość: madzik
28.06.2009 22:39 odpowiedz
Mimo tego,że po wyciekał farsz z każdej to sporo zostało,może tez dlatego iż z braku świeżych i mrożonych jagód dodałam dżem (zamiast jagodowy z czarnej porzeczki :P ) są na prawdę mięciutkie i bardzo dobre.Polecam :)))
Gość: madzik
28.06.2009 20:31 odpowiedz
Mam pytanko jak zwykle to ja:)))Moje jagodzianki czekają by włożyć je do piekarnika ale to nie jest mój dzień na pieczenie podejrzewam,że wypłynie z nich wszystko ...a moje pytanko to:czy to ciasto ma być takie klejące?
Pozdrawiam i dam znać po upieczeniu :)
Gość:
28.06.2009 19:04 odpowiedz
Pyszne jagodzianki. Robiłam z mąki orkiszowej 2000, musiałam dodać więcej mąki (dodatkowo 4 łyżki). Wyszły rewelacyjne - mięciutkie i pachnące.
Gość: justynka21.pl
28.06.2009 17:21 odpowiedz
zrobiłam wczoraj te jagodzianki i dziś nie ma już ani jednej, były pyszne;-)dziękuję
Gość: fettinia
28.06.2009 14:22 odpowiedz
Zrobilam dzisiaj!!! Jagodzianki,truskawczanki i morelowczanki:D
Sa przepyszne:)Wreszcie uwierzylam w siebie,ze i mnie cos sie uda:)
Dziekuje kochana za przepis:)
mmmmm:)
21.08.2013 20:13 odpowiedz
czy morele (śliwki) surowe czy trzeba je wcześniej obrobić termicznie nieco?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 23:19 odpowiedz
Morele obrałabym ze skórki (trzeba ją najpierw sparzyć). Poza tym nie trzeba ich przygotowywać specjalnie.
21.08.2013 23:35 odpowiedz
dziekuję, jesteś nieoceniona :)
30.08.2013 15:17 odpowiedz
Kolejny raz upieczone z mieszanką śiwek, moreli (niektóre obrane,niektóre nie) i nektarynek
1/5 mąki pszennej zamieniam na orkiszową, cukier daję brązowy. Nie lukruję więc przed pieczeniem smaruję jajkiem rozbełtanym z mlekiem.
Poniższa ilość to z półtorej porcji
31.08.2013 10:41
O właśnie, chodzą za mną drożdżówki z nadzieniem ze śliwek, a zamiast pestki kulka marcepanu między dwie połówki swliwki. Szukałam, który przepis na drożdżówkę by do tego pasował, i widzę, że znalazłam:)

Dorotko, powiem tylko tyle, że prawie zawsze piekę z Twoich przepisów, rzadko sięgam po innych autorów. Ostatnio się skusiłam na bułki drożdżowe z morelami i marcepanem - dobre, ale bez szaleństw, jak to mówią. Z rozkoszą wracam do Twojego bloga - czy raczej już strony internetowej. Nikt nie przebije Twoich przepisów. Nie piekę tak dużo jak Ty, ale jeśli szukam czegoś co się na pewno uda i będzie wyśmienicie smakować, to oczywiście odwiedzam Moje Wypieki.
Dobra, dość już kadzenia;) Czekamy na książkę, mam nadzieję, że nakład będzie wystarczająco duży, żeby zaspokoić wielkie apetyty fanów Moich Wypieków.
Gość: cyferki
28.06.2009 09:25 odpowiedz
Mam jagody w zamrazarce, własnie drukuję przepis i zabieram się do pieczenia:)
Gość: goos3001
27.06.2009 21:00 odpowiedz
Kolejny cudny przepis. Z braku jagód w pomorskich lasach, wykorzystałam wszechobecne truskawki. Wyszło pysznie. Bułki są mięciutkie, dzieci zajadały się jeszcze ciepłymi.
Gość:
27.06.2009 15:30 odpowiedz
Tak apetycznie wyglądają,że postanowiłam zrobić pierwszy rzut z dwóch porcji.I bardzo dobrze bo napewno nie zostało by nic dla mnie.Pyszne:)))Domownicy nie mogli się doczekać kiedy wystygną.
Wielkie dzięki Dorotus za fantastyczne sprawdzone,zawsze udające się przepisy.Pozdrawiam
Gość: Zuzanna
27.06.2009 14:04 odpowiedz
Moje jagodzianki wlasnie rosna, jeszcze 10 minut i do pieca. Rosna jak na drozdzach :-) Dziekuje za fantatstyczne przepisy.
Gość: dorota
26.06.2009 19:57 odpowiedz
Też tak pomyślałam, że ciasto od rogalików marcińskich nie będzie dobre, bo jagody ciekną. Zrobiłam wczoraj jagodzianki.Bardzo dobre, mimo mąki i dobrego sklejenia powyciekały ale nie całkowicie.Dziś trzymały świeżość. Jagodzianki chyba zawsze wyciekają.Dzięki mące i tak dużo zostało w środku.
Gość: dordab74
26.06.2009 19:34 odpowiedz
Dorotko pięknie wyglądają :)
Ja właśnie piekę ale z twojego przepisu (którego już nie ma) na rogaliki cytrynowe z serem.
Wszystkim zasmakowało to ciasto... bo nie jest go za dużo... więc jest duuuużo jagód :) - to już 3 porcja jagodzianek w przeciągu tygodnia :D
Jedyny minus to to, że "ciekną" podczas pieczenia (może jestem za hojna z jagódkami).
Ale następne jagodzianki piekę z TEGO przepisu.
Dorota, Moje Wypieki
26.06.2009 09:56 odpowiedz
Ja tego nie praktykuję, ale tak mozna. Przeczytaj wczesniejsze komentarze, ktoś już tak wczesniej zrobił i napisał, ze wyszło bardzo dobrze :) pozdrawiam
Gość: narwanka
26.06.2009 09:54 odpowiedz
Dorotko - chce te jagodzianki przygotowac na sniadanie gosciom w niedziele jak to zrobic zeby przygotowac je cieplutkie w sobote ? Wyrosniete surowe ciasto mozna schowac do lodowki na noc ? :D
Gość: Dominika
26.06.2009 07:49 odpowiedz
jagodzianki wyszły rewelacyjnie !! upiekły się dzisiaj w nocy ;-) rzeczywiście bardzo szybko łapały kolor i nie wiedziałam czy podczas pieczenia można otworzyć piekarnik i przykryć je folią więc jak zaczęły łapać kolor czyli już po 5-7 minutach zmniejszyłam temperaturę do 200 stopni, ale nie skracałam czasu pieczenia - wszystko to jednak kwestia piekarnika. No ale najważniejsze, ze się udały i są pyszniutkie, mogły by być bardziej słodkie, ale zrekompensowałam sobie to lukrem ;-) pozdrawiam !!
Gość: bzdziulek
25.06.2009 21:58 odpowiedz
A właśnie! Ja przez pomyłkę piekłam w 200 stopniach o czym zorientowałam się po 10 minutach pieczenia, więc przedłużyłam ich pobyt w piekarniku do 20 minut i było ok. Moje również bardzo szybko łapały kolor, były ciemnobrązowe już po kilku minutach ale folia aluminiowa je uratowała :)
Gość: edi.pl37
25.06.2009 20:27 odpowiedz
Jagodzianki sa znakomite:)Zamiast mąki chlebowej dałam pszenna typ 650,a zamiast oleju słonecznikowego-rzepakowy.I naprawdę wyszły mięciutkie i pulchne.Zawiozłam od razu parę do teściów-smakowały bardzo!
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2009 19:18 odpowiedz
Dorota: ciasta od rogalików marcińskich nie nadziewaj jagodami, lepiej zrobić zwykłe, drozdżowe. Anula: tak i tak :) Bardzo sie cieszę, ze Wam smakują, Kocikk: piękne wyszły! Cała szklanka pudru jest poitrzebna, bo trzeba polukrowac aż 17 bułeczek. Brown-inka: trzeba przykrywac folią aluminiową, a trzymać dłuzej. pozdrawiam :)
Gość:
25.06.2009 18:46 odpowiedz
Jagodzianki mi popękały od spodu .
Gość: mama.dawida
25.06.2009 15:51 odpowiedz
No ja nie mogę! Ostatnio ciągle robię coś słodkiego - głównie z Twojego blogu i jak tak dalej pójdzie to za tydzień nie zmieszczę się w żadne portki ;-D. Ale jagodziankom nie odpuszczę bo...uwielbiam!!
Gość: brown-inka
25.06.2009 15:07 odpowiedz
chyba rzeczywiście potrzeba tyle cukru pudru ;)
Jagodzianki wyszły pyszne, aczkolwiek troszkę spaliły mi się spody ( temp.220 st.). Może wystarczyłoby 200 stopni? Moje tak szybko zbrązowiały,że chyba były w piekarniku 8 minut...
Gość: brown-inka
25.06.2009 14:47 odpowiedz
Aby wykonać lukier na pewno należy dodać aż jedną szklankę cukru pudru?
Gość: Agus844
25.06.2009 11:12 odpowiedz
Dorotko !! to moja propozycja na koncert zyczen :))) dziekuje Ci bardzo !! jestes wspaniala :))) uwielbiam jagodzianki , zawsze robilam je z tego przepisu zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/jagodzianki-tesciowej/ i wychodzily mi troszke twarde a te sa wspaniale pachnace i mieciutkie. Dziekuje :*
Gość: kocikk
25.06.2009 11:04 odpowiedz
Oczywiście nie mogłam się oprzeć, rano wyslalam męża z synem po borówki i popełniłam to cudo. Sa boskie, ciasto genialnie się wyrabia, łatwo klei - świetny przepis.
Oto moje: images40.fotosik.pl/146/ba8b895f59293ee7med.jpg
Gość: bzdziulek
25.06.2009 08:53 odpowiedz
Rzeczywiście są wyborne! :) Osobiście nie szaleję za jagodziankami ale tym naprawdę nie mogłam się oprzeć :) Grzeczne w przygotowaniu, ciasto bardzo dobrze rosło, a bułeczki łatwo się formowały. Wyszło mi 14 sztuk, nadzienia nakładałam niepełną łyżkę, a i tak jagód trochę zabrakło, a i mogły by być bardziej słodkie ale to przecież zależy od jagód (moje były dość kwaśne). Lukier zamieniłam na kruszonkę, pyszne, pyszne, pyszne!!!
Gość: Agal
25.06.2009 07:31 odpowiedz
Pierwsza rzecz, jaką robię dzisiejszego dnia (po przyjściu do pracy...) to biegnę na blog Dorotki. Jestem! A teraz napiszę, ze to co dziś jadłam jadac do roboty to normalnie marzenie senne, delicja, ambrozja! Te jagodzianki są obłędne! jak ja mogłam bez nich żyć? Wczoraj wydrukowałam, wczoraj przygotowałam (dziś powtórka). Upiekłam kilka wczoraj (takie lekkie bułeczki można też jeść o 1:00 w nocy...) resztę zapakowałam na wyrastanie do lodówki, wyciągnęłam o 6:00 żeby odtajały a o 8:00 jadłam parząc się w język. Booooskie doznania! I ten zapach w mieszkaniu... Dziękuję za tyle radości!
Gość: mimi
24.06.2009 18:42 odpowiedz
właśnie upiekłam jagodzianki wg powyższego przepisu, co prawda skończył mi się olej słonecznikowy i dałam sojowego ale to chyba nie będzie grzech, jagody świeżutkie zakupił dziś mąż....mhmmmmmm
Gość: malkal09
24.06.2009 17:47 odpowiedz
Mąka chlebowa to typ 700 i powyżej (ale jeszcze nie razowa która ma typ 1800 lub 2000). Nie łatwo ją znaleźć w "normalnych " sklepach, ale czasem się udaje. Poza tym, jest dostępna w sklepie internetowym, reklamowanym na blogu Dorotki. Pozdrawiam i życzę powodzenia
Gość:
24.06.2009 17:29 odpowiedz
Piękne i smakowite zarazem. Muszę koniecznie wypróbować ten przepis. czy mógłby mnie ktoś uświadomić co to za mąka chlebowa - jaki typ?. Nigdy takiej nie używałam. z góry dziękuję :)
Gość: Anula
24.06.2009 15:20 odpowiedz
Dorotko a można zamiast jagodek dać truskawki? :-) i czy wtedy też dodajemy mąkę ziemniaczaną ? :-) serdecznie pozdrawiam ..:-)
Gość: Kaja
24.06.2009 12:17 odpowiedz
Właśnie poczyniłam ów cudeńka, zdecydowanie najlepszy przepis na jagodzianki jaki próbowałam! Super ciasto, dobrze rośnie i jest przepyszne - delikatne i sprężyste. Annika, ja ciasto wyrabiam mikserem z końcówkami do ciasta drożdżowego i robię to naprawdę krótko - do połączenia składników by masa była jednolita. W piątek powtórka tylko z podwójnej ilości składników! Pozdrawiam:)
Gość: annika
24.06.2009 09:09 odpowiedz
Ale apetyczne!! A wczoraj widziałam jagody na targu :)
Jakoś nigdy nie mam śmiałości do ciasta drożdżowego, ale może w końcu spróbuję. Długo trzeba je wyrabiać? Tylko tak, zeby się połączyły składniki, czy jakoś dłużej na plastyczną masę?
Gość: olciaky
24.06.2009 08:50 odpowiedz
Piękne!
Takie domowe,jak z bajki dosłownie:)
Dorotko! szkoda,że nie dopisałaś się do mojej akcji "Jagodowo nam" durszlak.pl/akcje/jagodowo-nam ,bo super by było mieć w swojej akcji takie niezadwodne przepisiki od mistrzyń:)
Buźka;*
Gość: malkal09
24.06.2009 07:34 odpowiedz
Nigdy nie sądziłam, że kiedyś sama upiekę jadodzianki ! Mają nie tylko smak ale i wygląd prawdziwych jagodzianek. Bardzo się cieszę. Dziękuję za instrukcje - nie zgadłabym sama, jak umieścić jagody w bułeczkach.
Gość: Dorota
24.06.2009 07:05 odpowiedz
Zupełnie inaczej wyobrazałam sobie Panią, jako niewysoką blondynkęa tu miłe zaskoczenie, obraz zupełnie inny ale piękny. Bardzo dobrze, że możemy kojarzyć te pyszne przepisy z osobą. Jeszcze bardziej Panią podziwiam, ze jest tak młoda a tak doświadczona w kuchni. Rzadko spotyka się kobiety z taką pasją -prawdziwą pasją.

Dziś panuję sobie wypieki na sobotę i właśnie myślałam o czymś z jagodami, bo zaczął się na nie sezon. Na razie poszalałam z pierożkami, ale w sobotę myślę o jadgodziankach lub nadziać ciasto od rogalików marcińskich? Chyba mogą się udać?
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2009 21:34 odpowiedz
Gosciu, można dodać zwykłej mąki pszennej, choc najsmaczniejsze wyjdą z chlebową - ma ona ponad 11 g białka / 100 g. Justynko, 14 g świeżych drozdży jest ok, ciasto rośnie długo, ale nie czuć drozdży w cieście. I tak ze swieżymi zawsze najpierw rozczyn (przepraszam, nie napisałam). dzięki i pozdrawiam :)
Gość:
23.06.2009 20:12 odpowiedz
Witam:)Dorotus można dodać innej mąki zamiast chlebowej?
Gość: gosiab_3
23.06.2009 20:12 odpowiedz
przyznaj sie,ze skoczylas do pobliskiej cukierni po nie :) :) :)
Piekne ci wyszly,juz sobie ten smak jagodzianki wyobrazam,Niemcy traca bardzo duzo,ze naszych polskich jagodzianek nie znaja
Gość: Minimalna
23.06.2009 20:08 odpowiedz
przepyszne są :) właśnie mama zrobiła. :) mniam
Gość:
23.06.2009 19:44 odpowiedz
mniam
Gość: majanaboxing
23.06.2009 19:35 odpowiedz
Wspaniałe! Jutro druknę przepis w pracy i jak tylko się pojawią jagody spróbuje zrobić. Mam nadzieje ze mi wyjdą. Nabrałam na nie wielkiej chęci :)) Mniam:)
Gość: justynka21.pl
23.06.2009 19:13 odpowiedz
Dorotus mam jeszcze takie małe pytanie czy te 14g świeżych drożdży to nie za mało?i nie trzeba zrobić z nimi rozczynu?
Gość: viridianka
23.06.2009 18:39 odpowiedz
tez sie pisze na jagodzianki ale z innego przepisu, chociaz ten (qurcze jesli Tatter) musi byc cudowny!
:)
Gość: madzik
23.06.2009 17:36 odpowiedz
Dorotuś Ty mnie kiedyś wykończysz właśnie o jagodziankach ostatnio myślałam no i co??I teraz to już nie mam wyjścia muszę je upichcić.A co mi tam zostało mi jeszcze 34 dni usprawiedliwionych zachcianek potem to już ani jagudek ani truskawek... ech jednak bycie w stanie błogosławionym jest przesmaczne zwłaszcza gdy się ma takiego bloga pod ręką hi hi.
Pozdrawiam dam znać jak wyszły :D
Gość: patrycjaa-wardrobe@blogspot.com
23.06.2009 17:12 odpowiedz
bardzo apetyczny blog ! oglądam go od samego początku, przede mną jeszcze 85 stron ;) zapisuję sobie te przepisy, które jestem w stanie zrobić, a dużo niestety nie zrobie ;)
pozdrawiam !
Gość: justynka21.pl
23.06.2009 15:15 odpowiedz
A ja właśnie dziś nazbierałam jagód i usiadłam do komputera by poszukać przepisu na jagodzianki a tu taka niespodzianka!dziękuję jest Pani Wielka!!!
Gość: Monia
23.06.2009 15:07 odpowiedz
Jejku! UWIELBIAM jagodzianki! Na pewno wypróbuję ; D
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2009 15:04 odpowiedz
Możesz dać 1 łyżeczkę więcej, bo juz czuję, że się martwisz ;)
Gość: szarlotek
23.06.2009 15:03 odpowiedz
Zachwycasz mnie i zdumiewasz a może odwrotnie?Apetyczne !
Gość: iska_30
23.06.2009 15:03 odpowiedz
I nie dawać więcej mąki ziemniaczanej do farszu?
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2009 15:01 odpowiedz
Myślę, że można, nie powinny popłynąć :)
Gość: iska_30
23.06.2009 14:58 odpowiedz
Dorotuś, moje guru od wypieków! Rozwiej moje wątpliwości, proszę: czy można by te jagodzianki upiec z mrożonymi jagodami? Czy popłyną po piekarniku?
Gość: mellody
23.06.2009 14:40 odpowiedz
Och, ty kusicielko. Właśnie dzisiaj, kiedy zdecydowałam się pójść na dwutygodniową dietę, ty 'wyjeżdżasz' z przepisem na jagodzianki. Muszę uciekać z tej stronki, to jest zbyt kuszące! Ale i tak porwałabym Ciebie i trzymała jako zakładnika w mojej kuchni...:-)))
Gość: pinkcake
23.06.2009 14:36 odpowiedz
Wyglądają jak pączki:) Prześliczne!
Gość: Anna_Maria
23.06.2009 14:18 odpowiedz
Przepis już wydrukowany. Co prawda najbardziej lubię nieprzetworzone jagody, ale jagodzianki kojarzą mi się bardzo miło - z wakacjami nad polskim morzem. Poza tym mój Mąż bardzo lubi te bułeczki, więc jak tylko zacznie się jagodowy sezon, zawitają one na naszym stole.
Gość: kalinaikuchnia
23.06.2009 14:15 odpowiedz
Wiesz teraz jak już wiem jak wyglądasz zupełnie inaczej postrzegam Twoje przepisy, tzn. wciąż bardzo pozytywnie oczywiście! zwłaszcza dzisiejszy nowy przepis na jagodzianki.

Widzę jak je rolujesz i nadziewasz i mam jeszcze większą ochotę piec i zajadać tylko moją dietę znowu szlak trafi.... ;o)
Gość: Monia
23.06.2009 14:12 odpowiedz
Robiłam te jagodzianki z przepisu Tatter, ale troszeczkę zmodyfikowałam farsz, nie dodałam mąki ziemniaczanej i podobnie jak Ty robiłam z borówką amerykańską, bo nie miałam jagód. Wyszły pyszne, naprawdę polecam!
Gość: lo-ko
23.06.2009 13:48 odpowiedz
Najbardzie podoba mi się ten fragment: "dla maszynistów" ;O)))
Gość: mitka123
23.06.2009 13:47 odpowiedz
Pięknie się prezentują. Może podczas urlopu wypróbuje bo teraz brakuje czasu i pieczenie.




do góry