Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
»  Strona główna  »  Kajzerki 

środa, 22 sierpnia 2007
Kajzerki

Kajzerki powstały z przepisu Evenki, a tutaj możecie znaleźć cały jej wspaniały blog kulinarny (i to nie tylko na słodko :-). Bułeczki są miękkie (ale nie puszyste), pachnące, najlepsze od razu po upieczeniu, a przy tym tak proste do zrobienia! Jeszcze dodam tylko, że jedną kajzerką naprawdę można się najeść :-)

Składniki na 10 sporych kajzerek:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • ¾ szklanki letniej wody
  • 1½ łyżeczki suchych drożdży (6 g) lub 12 g drożdży świeżych
  • 1½ łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 2 łyżki roztopionego masła

Wszystkie składniki wymieszać w misce i wyrobić, aż ciasto będzie odstawać od ścianek naczynia*. Od tego momentu wyrabiać przez 5 minut (długie wyrabianie jest niezwykle ważne). Następnie zostawić by "odpoczęło" przez 10 minut, potem ponownie wyrabiać przez około 5 minut. Ciasto będzie elastyczne, o konsystencji plasteliny. Przełożyć do naczynia lekko wysmarowanego oliwą, zostawić na godzinę do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 części, z każdej uformować kulkę, spłaszczyć ją lekko, ułożyć na blaszce i pozostawić pod przykryciem 45 minut. Przed pieczeniem naciąć, dla połysku można posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.

Piec około 15 minut w temperaturze 225ºC.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h) ciasto wyjąć, krótko wyrobić,  uformować bułeczki. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)

* z drożdżami świeżymi najpierw zrobić rozczyn

Kajzerki
  Oceń: 
Ocena: 7.8  (liczba głosów: 23)
Tagi: drożdże
Kategoria: Bułki
Zobacz także:
Bułeczki z pomidorami
Bułeczki z pomidorami
Bułeczki wachlarzyki na maślance
Bułeczki wachlarzyki na maślance
Kajzerki
Kajzerki
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (258)
1 | 2 | 3    
Gość: Hamster
15.12.2014 20:11 odpowiedz
Bułeczki wyszły naprawdę dobre, a to pierwsza taka moja próba z pieczywem :)
Mi wyszło z tego przepisu 8 bułeczek. Jedynie wzór kajzerki po urośnięciu był mało widoczny - bułeczka z góry się nie ,,otwarła".
Gość: Ruda
07.12.2014 23:49 odpowiedz
Przepis rewelacyjny
Gość: Ada2012
07.12.2014 16:10 odpowiedz
Bułeczki bardzo dobre, ale zrobiłam z połowy składników i liczyłam na 5, a wyszły 3... w każdym razie ważne, że po wszelkich zmaganiach wyszły i szykuję siły na kolejne, tym razem te z czosnkiem :))
Z całego serca dziękuję za przepis i pozdrawiam!
Gość: Monia
06.12.2014 11:55 odpowiedz
Mam pytanie, czy bułeczki mogę sobie zrobić wieczorem i włożyć do lodówki, a rano upiec? Mam w domu ranne ptaszki, więc nie bardzo mi się uśmiecha wstawanie o piątej, żeby bułeczki wyrosły.
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2014 18:44 odpowiedz
Tak.
Gość: AgaB.
28.11.2014 19:30 odpowiedz
Bułeczki pyszne, zrobiłam na śniadanko i w ekspresowym tempie zniknęły ze stołu:)) Dziękuję za przepis:)
19.11.2014 22:33 odpowiedz
Moje ciasto w ogóle nie wyrosło...
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2014 10:54 odpowiedz
Ciasto rośnie tylko dzięki drożdżom. Czy zostały użyte świeże czy suszone? Czy był zrobiony rozczyn? Może zbyt ciepła woda zamiast letniej? 
Gość: MarJ
20.11.2014 19:12 odpowiedz
użyłam suszonych, zmieszałam z mąką. Zostawiłam ciasto na noc w piekarniku z oświeconą lampką, rano faktycznie ciasto podwoiło swoją objętość. niestety z bułek wyszły kamienne placki po ich upieczeniu. Cóż, będę próbować dalej. Czy ciasto trzeba jeszcze raz wyrobić po wyrośnięciu? bo w przepisie nic o tym nie ma.
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2014 17:17 odpowiedz
Nie trzeba. Po wyrośnięciu od razu formujemy bułeczki.
Gość: Lucy
23.09.2014 16:56 odpowiedz
Bułeczki wyszły znakomite -zjadłam dwie na raz !!!! oj smaczne ,smaczne :)łatwy przepis
Gość: iza i remis
17.08.2014 17:41 odpowiedz
Bułeczki pierwsza klasa pyszneeeee ..Mój 7-latek wyrabiał ciasto łatwizna tak stwierdził ja popieram łatwe i szybkie no i pyszne
Gość: Mała
23.07.2014 16:44 odpowiedz
Witaj Dorotko !!!!!
Twój blog jest idealny !!! przepisy również !!! często z nich korzystam i zawsze się udają !!!!

Jutro czas na kajzerki.....

Pozdrawiam Wiola .
Gość: MA
03.07.2014 19:46 odpowiedz
Witam, mam pytanie ...czy bulki powinnam piec z termoobiegiem i czy duzo powinny urosnac w piekarniku?
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2014 23:43 odpowiedz
Można piec z termoobiegiem, można też góra - dół. Bułki najwięcej powinny wyrosnąć przed pieczeniem - podwoić objętość. Tak, w piekarniku jeszcze urosną, ale już nie dwukrotnie.
dorota83  (zobacz profil)
15.06.2014 15:16 odpowiedz
proste i smaczne kajzerki. moja mąka lubi wodę;) - dodałam 260ml.
Kamila.90  (zobacz profil)
10.05.2014 21:40 odpowiedz
Buleczki pyszniutkie :-) :-)
sweetheart79  (zobacz profil)
18.04.2014 13:33 odpowiedz
puszystke w środku i pachnące... :-)
sweetheart79  (zobacz profil)
18.04.2014 13:07 odpowiedz
Właśnie je upiekłam pierwszy raz...
Są miękkie, puszyste w środku i przepyszne!
Choć mój synek (4,5 roku) stwierdził, że mu nie smakują. Ale przyzwyczajony jest do tych ze sklepu, gdzie jest więcej soli i chyba też innych dodatków :-)
Dla mnie rewelacja!
cleanic  (zobacz profil)
18.03.2014 14:36 odpowiedz
Ja wiem, że setkom osób wyszły bułeczki z tego przepisu, ale mi ani troszkę. Owszem, po upieczeniu wyglądały pięknie, ale były twarde i "gniotowate". Pachną cudownie, ale są niejadalne... Wiem, że drożdże za mną nie przepadają (ze wzajemnością), więc spróbowałam dzisiaj ponownie.
I tak:
Dodałam 1 szklankę letniej wody zamiast 3/4. Użyłam 7 gram drożdży nie 6 (nie chciało mi się dzielić opakowania).
Ciasto wyszło jak plastelina, bardzo ładnie się wyrabiało. Wyrabiałam ręcznie 2 razy po 8-10 minut z przerwą pomiędzy podana w przepisie. Teraz ciasto leżakuje od 15 minut i... już pięknie wyrosło. Wczoraj ciasto wyszło mi twarde (twardsze niż na faworki) i bardzo ciężkie. Za Chiny nie widziałam opcji podzielenia wczorajszego ciasta na 10 porcji. Dzisiaj wygląda to dużo bardziej obiecująco...
Dorotko, skąd taka różnica u mnie w ilości wody? Używam klasycznej mąki pszennej typ 450, drożdży instant dr. Oetkera, prawdziwego masła... Może temperatura wyrastania była niewłaściwa? U mnie w domu jest raczej chłodno, zazwyczaj koło 20`C, stało w temperaturze max 22`C, bo pod stołem w pobliży kaloryfera...
cleanic  (zobacz profil)
18.03.2014 16:53 odpowiedz
Ok, wyszły, ale mnie nie powaliły. Chyba po prostu wolę puszyste bułeczki. Spróbuję innego przepisu :)
piotrus  (zobacz profil)
16.03.2014 14:08 odpowiedz
pani Dorotko mam pytanie zrobiłam kajzerki dałam 2szklanki maki pszennej 650 i 1 szklanke gryczanej no i wyszły bułki dość dobre jak były jeszcze ciepłe a pod wieczór bądź na drugi dzień takie trochę twarde nie za dobre czy to za sprawa tej mąki gryczanej????
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2014 15:53 odpowiedz
Możliwe, że tak. Bułeczki nie są również rewelacyjne świeże dnia następnego, starzeją się.
Gość: Aga
13.03.2014 15:36 odpowiedz
właśnie zrobiłam:):) PYCHOTA!! chrupiące, cudownie pachnące, wyglądają tak samo smakowicie jak i smakują!! jutro piekę z 2 porcji:)
Gość: mrowka2121
19.02.2014 16:41 odpowiedz
jakiego typu musi byc mąka pszenna??
Gość: m
16.02.2014 09:16 odpowiedz
:) moze głupie pytanie- tu chodzić o 2 łyżki odkrojone z masła- ktore następnie należy roztopić, czy 2 łyżki już roztopionego masła:):)
wczoraj je uformowałam, dałam do lodówki- dzisiaj upiekłam, mam nadzieje, że będą pyszne!! czy koniecznie trzeba je nacinać? nie zrobiłam tego- bo nie miałam żyletki.. blaszka w lodówce była owinięta w folię- troszkę dotykała bułeczek, czy ta folia uniemożliwiła im wzrost do góry??
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2014 18:13 odpowiedz
Odnośnie masła - różnica jest taka mała, że nie ma znaczenia :). Nie trzeba koniecznie nacinać, ale ładniej wyglądają. Folia zawsze po wyrastaniu dotyka bułeczek, ale nie przeszkadza im we wzroście.
Gość: m
16.02.2014 18:51 odpowiedz
dziękuje Pani Dorotko za odp- bułeczki są pyszne i bardzo łatwe i szybkie do zrobienia!! nie nacinałam ale i tak ładnie wyglądają :):)
grzalka2  (zobacz profil)
02.02.2014 19:14 odpowiedz
Mam nietypowe pytanie: czy zamiast wody mogę dodać mleko??
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2014 23:51 odpowiedz
Tak.
23.01.2014 21:02 odpowiedz
Troszkę mi się spiekły:).
22.01.2014 21:19 odpowiedz
Bułeczki już robiłam trzy razy, są pyszne i bardzo proste do zrobienia. Polecam Wszystkim ten przepis :)
Popielka  (zobacz profil)
09.01.2014 19:11 odpowiedz
Bardzo smaczne bułeczki .Trochę zmieniłam przepis dałam 2szkl mąki pszennej i 1szkl mąki pszennej pełnoziarnistej .Bułki wyszły bardzo dobre tylko bardziej zbite bardziej sycące , polecam pyszne do wędliny
asia_kfiatek  (zobacz profil)
05.01.2014 20:02 odpowiedz
Pani Dorotko - to 5 minut wyrabiania to pani liczy w mikserze czy ręcznie? Nie posiadam miksera i wszystkie chleby/bułki wyrabiam ręcznie. W paru książkach natrafiłam na generalną wskazówkę, że 5 minut wyrabiania ciasta mikserem = 10 minut ręcznie i całkiem nieźle mi ten przelicznik działa.
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2014 10:44 odpowiedz
Mikserem.
Gość: Beata
06.12.2013 22:28 odpowiedz
A ja mam takie pytanie- mogę wyrobić sobie teraz ciasto (mam suche drozdze), dac mu odpoczac te 5 minut i znow je wyrobic i zostawic je w temperaturze pokojowej (zeby mi 'pracowalo'? czy musze je dac do lodowki na noc? Bo chcialabym rano miec swieze, tylko w lodowce nie wiem czy wyrosnie a rano nie mam czasu ;/;/ Z ciasta chcialabym poprostu uformowac kajzerki i siup do pieca.. pomocy !! :D
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 22:39 odpowiedz
Bułeczki musisz dać na noc do lodówki, inaczej musiałabyś je piec za 1,5 godziny. Do rana ciasto pozostawione w temp. pokojowej przerośnie. Temp. lodówkowa spowalnia ten proces. Rano po wyciągnięciu z lodówki można od razu piec. Więcej tutaj (wyrastanie).
Gość: Beata
06.12.2013 22:47 odpowiedz
Dziekuje Dorotko za odpowiedz, i jeszcze jedno- moge wymieszac mąke pszenną z żytnią (chlebowa) typ 2000? I w jakich proporcjach jeśli tak?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 22:49 odpowiedz
Tylko w bardzo małej domieszce, np. 1/5. Konsystencja bułeczek bedzie cieższa.
Gość: Kasia
05.12.2013 23:27 odpowiedz
Chcialabym zrobić te kajzerki ale z połowy porcji (ja nie jem pszennego pieczywa, a narzeczony sam nie zje takiej ilości). Normalnie zrobiłabym z połowy porcji ALE tu jest jajko..czy ma kto,ś pomysł jak to rozwiązać? Bo jajka na pół nie podzielę niestety.. ;/;/
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2013 23:31 odpowiedz
Dodaję pół jajka :). Wystarczy je roztrzepać widelcem i odlać pół.
Gość: Kasia
06.12.2013 10:01 odpowiedz
Oooo świetne rozwiązanie, o tym nie pomyślałam :D a ja się trudziłam jak podzielić białko na pół i żółtko :D Dziekuje Pani Dorotko ! :)
Gość: Ola
01.12.2013 20:36 odpowiedz
Chcialabym dodac make pelnoziarnista chlebowa 3 zboza (przenna, orkiszowa, zytnia) jak zmienic proprcje ? Czy uzyc jej poprostu tak jak pszennej? A moze dac wiecej wofy ?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 20:58 odpowiedz
Na pewno będzie potrzebne więcej wody, bułeczki i tak zmienią konsystencję i wyjdą cieżkie. Zazwyczaj doradza się wymieszanie mąki pszennej z pełnoziarnistą w proporcji pół na pół.
annna84  (zobacz profil)
12.11.2013 15:58 odpowiedz
Pisząc te słowa zajadam się kajzerką. Jest pyszna, mięciutka w środku. Wyrosły pięknie w piekarniku. Tylko nacięcia mi nie wyszły i wyglądają mało kajzerkowo, ale to nic. Proste i szybkie w przygotowaniu, na pewno będę je często piekła.
Gość: bb
12.11.2013 17:11 odpowiedz
Witam
nigdy jeszcze ich nie pieklam. Czy do ciasta dodaje sie jajko, czy tylko do smarowania?
Czy mrzic lepiej surowe, czy upieczone buleczki? Pytam sie o wszystko, bo lubie pieczywo, tylko z pieczeniem u mnie ciagle na bakier...
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 11:08 odpowiedz
Jajko do ciasta plus dodatkowe do posmarowania. Mrożę bułeczki po upieczeniu. 
Gość: xyz
01.12.2013 20:38 odpowiedz
A mozna mrozic przed ? Chcialabym miec rano swierze i cieplutkie
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 20:57 odpowiedz
Nigdy tego nie robiłam, zawsze wstawiam na noc do lodówki by upiec z rana :).
Gość: anula3333
04.11.2013 23:25 odpowiedz
Upiekłam je dziś i stwierdzam, że są pyszne!
14.10.2013 19:05 odpowiedz
czy moge to ciasto zagnieść wieczorem a piec dopiero rano ?czy wstawic na 1 rośniećie czy może już na drugie ufrmowane bułeczki do ladówki?
Pikku Ish  (zobacz profil)
29.09.2013 22:01 odpowiedz
Robiłam już trzykrotnie. Absolutnie RE-WE-LA-CYJ-NY przepis :) I do tego bardzo prosty :)
Gość: Mimoza
29.09.2013 19:58 odpowiedz
Witam,

Szukałam przepisów na żurawiny, a znalazłam i ten przepis, i mnóstwo innych z różnych kategorii. Bardzo mi się tu podoba.
29.09.2013 13:38 odpowiedz
Mi smakowały, chrupiące z zewnątrz, w środku mięsiste, warstwy się pięknie zawijały wewnątrz bialutkiego puchu, ale domownicy stwierdzili, że są bez szału, więc przepis ląduje na półce u mnie w kategorii: sprawdzone, ale nie do powtórzenia. Ciasto dość twarde i ciężkie w obróbce jak dla mnie, nawet mój super megawatt mixer się nieco spocił przy ugniataniu go. Może powodem była zbyt niska temperatura i zbyt duża suchość powietrza, nie wiem, może coś ja pokręciłam. Jeśli robiłabym je następnym razem zwiększyłabym ilość płynu. Niemniej jednak dziękuję Pani Doris za umieszczenie go na blogu i pozdrawiam.
Gość: Gosia
18.09.2013 21:02 odpowiedz
Może moje nie przypominają tych ze zdjęcia p. Doroty, ale smakują naprawdę dobrze.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=519637994795429&set=a.369687626457134.90818.100002476996767&type=1&theater
Gość: UmmHurajra
15.09.2013 14:16 odpowiedz
jak zrobic to ciecie zeby wyszlo, bo moje prawie zniknelo jak buleczki urosly w piekarniku?
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2013 18:19 odpowiedz
Nacinamy jak bułeczki są całkowicie wyrośnięte, przed samym włożeniem do piekarnika. Widocznie Twoje jeszcze nie były, więc dalej rosły w piekarniku i nacięcia znikły.
Gość: zabulenka
12.09.2013 22:51 odpowiedz
Czy do piekarnika włożyć tez trzeba naczynie z woda??
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2013 10:40 odpowiedz
Można, ale nie jest to konieczne.
Gość: alicja44
29.08.2013 19:29 odpowiedz
czy mozna je zrobic z maki razowej?
ewica27  (zobacz profil)
21.08.2013 08:33 odpowiedz
Bułeczki super. Trochę wyrabiania, ale to sama przyjemność bo ciasto z ciastem super się pracuje. Najważniejsze jest to że w końcu można zjeść treściwą kajzerkę a nie watę, którą kupuje się w piekarniach.
28.06.2013 22:22 odpowiedz
Pyszne:) nie ma to jak domowe pieczywo:)
Gość: madzia
17.06.2013 22:09 odpowiedz
Wysmienite wlasnie zrobilam na kolacje podalam z jajecznica :) wszystkie zjedzone !
Gość: jozin2008
29.05.2013 20:02 odpowiedz
a o co chodzi z zaczynem, gdy mamy swieze drozdze?
Dorota, Moje Wypieki
29.05.2013 20:16 odpowiedz
05.05.2013 00:16 odpowiedz
Smaczniusie :)
Chyba przerzucę się na domowe bułeczki only :)
agutek555  (zobacz profil)
13.04.2013 11:24 odpowiedz
pyszne, chrupiąca skórka i mięciutkie w środku :)
Gość: Kaja
09.04.2013 10:47 odpowiedz
moje ulubione kajzerki :) dziś znów je robię :)
Gość: Marta
06.03.2013 20:48 odpowiedz
Pychota!!!!! i jakie łatwe!!!! Już nie kupię bułek w sklepie!!!!!!!!
Gość: Gosia
25.02.2013 14:00 odpowiedz
Dzis rowniez robilam kajzerki corce na wycieczke.I co stwierdzilam?Ze nie ma sensu kupowac w sklepie bo samemu mozna sobie upiec i sa duzo lepsze niz sklepowe.POLECAM SUPER BULECZKI.POZDRAWIAM.
Gość: Sylwia
11.02.2013 09:37 odpowiedz
Witam :)

Wczoraj zrobiłam kajzerki na kolację, podzieliłam na 8 części. Urosły sporo, ale w piekarniku chyba zgłupiały z tego gorąca i poszły mocno w górę :) Jedną kajzerką można się nasycić :) Następnym razem zrobię mniejsze. A smak... nawet teraz rano jest przepyyyszny :) polecam!
Gość: maskana
09.02.2013 15:10 odpowiedz
To był mój pierwszy raz... z drożdżami, z zagniataniem, z pieczywem...
O rety! najlepszy pierwszy raz w moim życiu!:)
Bułeczki są przepyszne, chrupiąca skórka i aksamitny środek. Kilka posypałam z wierzchu solą morską gruboziarnistą i to był strzał w dziesiatkę - z szynką parmeńską mniammniammniam:)
Dziękuję. Bardzo!
Gość: maskana
09.02.2013 14:41 odpowiedz
Bułeczki już w piekarniku!
Zaczyn ładnie pracował, ciasto pięknie się zagniatało i szybko rosło. Mam nadzieję, ze typ maki- 650 nie wpłynie negatywnie na smak. Już się doczekać nie mogę:)
Gość: asartana
09.02.2013 10:21 odpowiedz
Pychota. Lepsze niz z piekarni. Moj facet jest zachwycony. Troszke za bardzo je nacielam he he i nie wygladaly jak idealne kajzerki ze sklepu, ale nastepnym razem bede wiedziala jak to zrobic zeby nadac im idealny wygląd. Jak tak dalej pójdzie to przestaniemy w ogóle kupować bułki sklepowe dzięki Tobie Dorotko :). Pozdrawiam serdecznie!!
Gość: Anuska
24.01.2013 19:44 odpowiedz
A ja mam pytanie. Zrobilam wszystko jak w przepisie ale mnie wyszly bardzo twarde, nie chcialy rosnac i juz nie trzymalam w piekarniku dalej po 15 min pieczenia bo nie bylo sensu...
Czy to jajko w przepisie trzeba wmieszac do reszty skladnikow ciasta na bulki czy ono jest do posmarowania bulek na wierzchu? Bardzo prosze o odpowiedz bo chcialabym zrobic je jeszcze raz. Pozdrawiam, Anna.
Anusska  (zobacz profil)
24.01.2013 20:52 odpowiedz
Juz wlasnie doczytalam w komentarzach poprzednich, ze jajko jest skladnikiem ciasta.
Nie mam zielonego pojecia co zrobilam zle :(
Przyychodzi mi jedynie do glowy zaczyn... nie robilam jak ze stronki 'o ciescie drozdzowym' ale troche inaczej, a mianowicie do garnka wlalam cala wode (ciepla) z przepisu, potem rozpuscilam w niej wszystkie drozdze, dodalam tez caly cukier z przepisu bo czytalam, ze bedzie dobra pozywka i 100g maki. Wymieszalam, odstawilam w cieple miejsce i wyroslo! Taki sam zaczyn robie do pizzy. Na koniec dodalam sol, reszte maki, jajko i maslo i dalej wyrabialam jak w przepisie. I co zrobilam zle??? Podpowie mi ktos?
sloneczko085  (zobacz profil)
19.01.2013 18:56 odpowiedz
Jak ja się ciesze że natrafiłam na twój blog:)ostatnio miałam obawy odnośnie bułeczek bo nigdy nie robiłam ciasta drożdżowego a tu proszę. Bułeczki wyszły idealne pod każdym względem, pulchniutkie, okrąglutkie i oczywiście PRZEPYSZNE:):):):):):) i co najważniejsze 3 godzinki pracy a bułeczki zniknęły wręcz w kilka minut:)od mojego kochanego usłyszałam tylko "KOCHANIE DLACZEGO NIE ROBIŁAŚ ICH WCZEŚNIEJ":) i do dnia dzisiejszego zastanawiałam się dlaczego właśnie nie robiłam ich wcześniej:):):):)
Dzisiaj robię kolejne tym razem pulchniutkie bułeczki:):)Dorotko bardzo ci dziękuję:)pozdrawiam
sloneczko085  (zobacz profil)
14.01.2013 18:02 odpowiedz
Droga Dorotko, wypróbowałam już wiele przepisów twoich ciast i ciasteczek i wyszły rewelacyjne:)nic dodać nic ująć. Teraz chciałam także zrobić bułeczki:) będę pracowała na drożdżach świeżych i w przepisie jest podane że zrobić rozczyn-jak mam zrobić żeby wszystko wyszło ok?to jest moja pierwsza przygoda z bułkami i nie chciałabym nic popsuć, z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź:)słodko pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2013 21:59 odpowiedz
Słoneczko, proszę przeczytaj ten artykuł o cieście drożdżowym, tu jest wszystko wyjasnione, pozdrawiam :).
 
07.01.2013 19:30 odpowiedz
Upiekłam je dziś po raz pierwszy - są przepyszne! Mam jedno małe "ale": w środku są mięciutkie, ale ta zewnętrzna "skorupka" jest dość gruba, zwłaszcza od spodu... Co mogło być tego przyczyną? Piekłam je 12 min., grzanie z góry i z dołu. To chyba nie za długo. A może powinnam była lepiej wyrobić ciasto? Tak czy owak styczeń będzie u nas miesiącem bułeczek, bo zamierzam wypróbować jeszcze co najmniej kilka tutejszych przepisów. Pozdrawiam!
05.01.2013 18:57 odpowiedz
DOROTKO RATUJ !!! DOPIERO TERAZ PRZECZYTAŁAM GWIAZDKĘ OBOK ŚWIEŻYCH DROŻDŻY I JUZ WIESZ CO ZROBILAM... WSZYSTKO WRZÓCILAM OD RAZU :-( NIEWIEM CO MI Z TEGO WYJDZIE..... ;-((
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2013 22:35 odpowiedz
Wyjdzie na pewno.
08.12.2012 11:04 odpowiedz
Jednocześnie było to pierwsze ciasto drożdżowe i pieczywo, jakie upiekłam. Zrobiłam od razu z 1,5 porcji. Są pracochłonne, biorąc pod uwagę czas oczekiwania na wyrośnięcie ciasta, ale jeśli ktoś choć raz spróbuje domowych bułek, już nigdy nie znajdzie niczego wyjątkowego w tych ze sklepu. PYSZNE.
Gość: sweetfocia
24.11.2012 10:11 odpowiedz
piekłam dzisiaj i wczoraj, REWELACJA ! Raz upiekłam z mąki pełnoziarnistej cudo, ideale z dżemem malinowym ! ;]
malinka  (zobacz profil)
22.08.2012 12:06 odpowiedz
Zdięcie tych bułeczek.
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2012 00:02 odpowiedz
Rumiane i bardzo kształtne :).
malinka  (zobacz profil)
22.08.2012 12:04 odpowiedz
Bułeczki miękkie, pachnące z chrupiącą skórką.
Gość: Monika
15.06.2012 11:53 odpowiedz
Wczoraj upiekłam pierwszy raz w życiu jakiekolwiek bułeczki i wyszły kapitalnie! Rodzinka nie chciała uwierzyć, że nie są ze sklepu! :) Rozeszły się na pniu! Dziś piekę kolejne, ale w porcji potrojonej! ;)))
Gość: Evoonia
22.05.2012 11:00 odpowiedz
Kajzerki wyszły przepyszne i super miękkie. Wczoraj robiłam bułeczki pszenne - miękkość jest porównywalna. Ale dodałam sporo wody do ciasta - prawie pół szklanki (no dobra, sypnęło mi się też ciut więcej mąki). Wyrabiałam według przepisu - dwa razy po ok. 5 minut i to w zupełności wystarczy.
Gość:
04.03.2012 17:44 odpowiedz
Nie zgadzam się, że są jak te ze sklepu. Są lepsze!
U mnie praktycznie każda bułeczka była inna. Niektóre z sezamem, inne z pestkami dyni, słonecznika...
Do ciasta musiałam dolać dodatkowe 3 łyżki wody, bo ciasto było zbyt kruche i ciężko je było zagnieść. Po godzinnym wyrastaniu brałam kawałeczek ciasta, rozpłaszczałam go, dodawałam ziaren i zagniatałam (+troszkę ziaren wtykałam na wierzch, aby było wiadomo z czym jest dana bułka).
Gość: joan.na30
04.03.2012 15:32 odpowiedz
Coz tu duzo pisac? Buleczki jak ze sklepu. Twoje przepisy Doroto sa niezawodne. Kazdy moj wypiek na podstawie przepisu umieszczonego na Twoim blogu jest rewelacyjny i zachwyca cala rodzine oraz znajomych:)
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2012 17:00 odpowiedz
Chocolatic, lepszy będzie olej.
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2012 16:45 odpowiedz
Na samym końcu przy wyrabianiu ciasta.
Gość:
03.03.2012 15:06 odpowiedz
Skoro można, to niech mi jeszcze Pani podpowie kiedy, dobrze?
Gość: chocolatik
03.03.2012 06:49 odpowiedz
Można zamiast roztopionego masła dać olej? Lub ew. roztopioną margarynę?

Mam zamiar je jutro na śniadanko zrobić, ale nie mam masła w domu.
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2012 09:45 odpowiedz
Tak, można dodac ziaren, nie za dużo, by nie były zbyt ciężkie.
Gość:
29.02.2012 16:44 odpowiedz
Odpowiesz?
Gość:
29.02.2012 15:49 odpowiedz
Można do tych bułeczek (do środka) dodać różnych ziaren, itp. (ziarna słonecznika, dyni, siemię lniane)? Wyjdą dobre? Bez zakalca, ziarna nie opadną?
A może ktoś już robił?
Proszę o możliwie SZYBKĄ POMOC.
Gość: chocolatik
25.02.2012 22:18 odpowiedz
Proszę o możliwie szybką poradę.
Które bułeczki upiec na śniadanie dla rodziny? Najlepiej bez nadzienia, z ilością drożdży do 7g (suchych), zajmujące łącznie czasu do 3 godzin (z pieczeniem), a najlepiej jeszcze mniej?
Gość: marzycielka.
24.02.2012 15:44 odpowiedz
Jutro mam zamiar zrobic te bułeczki ;) Mam nadzieję, że wyjdą równie ładne jak u pani ;p Uwielbiam pani blog i bardzo często korzystam z pani przepisów.
Pozdrawiam ! ;D
Gość: gosijka
21.02.2012 10:48 odpowiedz
Pyszne bułeczki! Wszystkim bardzo smakują :D Mój synek jak zobaczył w piekarniku bułki, to mało nie zwariował :) W każdym razie ja musiałam obniżyć temperaturę do 170 stopni :/ w 225 stopniach bulki po 4 minutach zrobiły się całe brązowe :) Musiałam więc pilnować, żeby się nie spaliły. Ja posmarowałam żółtkiem i posypałam makiem i słonecznikiem (połowa z tym, połowa z tym :) ). Nie podoba mi się to :) Ja chyba po prostu nie lubię tego koloru po żółtku :) Twoje zdecydwanie lepiej wyglądają! Zastanawiam się jak w sklepach robią, że bułki są blade, a np. mak się ich trzyma :) W każdym razie polecam w 100% przepis, jest świetny!
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 22:59 odpowiedz
Was, to jajko do polysku jest dodatkowe, mozna je pominac.
Gość: zabofrog
05.02.2012 09:22 odpowiedz
szkoda ze dopiero po wyrobieniu ciasta (z czym miałam nie lada problemy) i odstawieniu je wyrośnięcia, zauważyłam na końcu postu ze, z drożdży trzeba zrobić rozczyn ... :( czyli z niedzielnych kajzerek nici :( ale następnym razem na pewno mi wyjada!
Gość: was
04.02.2012 10:06 odpowiedz
A ja mam pytanko jako kompletny laik w dziedzinie pieczenia-piszesz ze wszystkie skladniki polaczyc tzn. to roztopione maslo i jajko tez? bo potem w przepisie jest zeby posmarowac jajkiem do polysku-i tu jestem confused :)
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2012 17:13 odpowiedz
Tak.
Gość: JULKA
30.01.2012 17:05 odpowiedz
A można je wyrobić i uformować wieczorem, a dopiero rano (następnego dnia) upiec?
Gość: Monia
20.01.2012 00:34 odpowiedz
Dziekuje za rady, w niedziele na sniadanie kajzerki a teraz w lodowce siedzi rafaello;) Czy wiesz, ze Twoj blog uzaleznia? Mnie wciagnal calkowicie;)))
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2012 10:19 odpowiedz
Jak wyrabiam w maszynie już nie robię rozczynu - można, ale mi się już nie chce ;-). Jeśli chcesz przygotować rozczyn dodajesz małą ilość mleka/wody, tylko do pokrycia drożdży w naczyniu, oprószasz mąką. Musisz poczekać, aż wyrośnie i wtedy do maszyny. pozdrawiam :)
Gość: Monia
19.01.2012 10:05 odpowiedz
Dorotko, Twoje przepisy sa fantastyczne, wrecz zmuszaja do pieczenia;)) Mam tylko kilka pytan: jak wyrabiasz ciasto na chleb/bulki w maszynie to robisz rozczyn z drozdzy swiezych? W jakiej ilosci mleka/wody je wtedy rozrobic? I czy powinny troche postac czy od razu do maszyny? Dziekuje za wszystkie wspaniale przepisy x
Gość: Magda
18.12.2011 20:30 odpowiedz
Pyszne :) dzieciom bardzo smakuja.
Gość: chocolatik
26.11.2011 21:28 odpowiedz
Mimo, że dodałam jakieś 4 gram drożdży za mało (opakowanie 7g kupiłam, w przepisie było 6g, akurat dzisiaj po południu dostałam wagę, patrzę, a tam, że 5g waży). Do tego jajkiem nie posmarowałam-ostatnie poszlo do ciasta, to bułeczki warto upiec. Wychodzą przepyszne!
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2011 19:22 odpowiedz
Do ciasta. Do posmarowania idzie dodatkowe jajko.
Gość: Fankaa
25.11.2011 19:21 odpowiedz
Mam pytanko, a mianowicie, czy to 1 jajko, które jest w składnikach mam dodać do ciasta, czy nim smarować kajzerki?
Gość: kachna
13.11.2011 10:41 odpowiedz
kajzerki wyszły idealnie, są pyszne i chrupiące :) rewelacja!
dziękuję za przepis
pozdrawiam

wszystkoogotowaniuks.blogspot.com
Gość: gosia_g
25.10.2011 09:39 odpowiedz
Bułeczki pyszniutkie - zaraz po upieczeniu znikały w oczach :)
Ja robiłam z dwóch porcji i wyszło mi 27 szt., formowałam mniejsze, w sumie wyszły kajzereczki ;))) a co do nacięć, hmmm...każde nacięcie po upieczeniu inne, nie tak jak u Ciebie Dorotko, ładnie równiutko ;)
Gość: justi1981
08.10.2011 15:40 odpowiedz
moje ciasto na buleczki jest wlasnie w trakcie godzinnego wyrastania...jestem ciekawa czy wyjda...Wasze wygladaja sliiczniutko i smakowicie:)
Gość: Beata
22.09.2011 16:50 odpowiedz
Właśnie przechodzą etap 45-minutowego wyrastania i już się nie mogę doczekać, żeby zatopić w nich ząbki. Dorotuś tój blog jest wspaniały. Już wcześniej sporo piekłam, ale teraz przechodzę samą siebie :) Oj chyba muszę przestać tu zaglądać, bo w bioderka pójdzie;)
Gość: ewanat
20.09.2011 07:31 odpowiedz
Witam! postanowiłam zrobić te pyszne bułeczki dla dzieci ale nie doczytałam i dodałam jajko do wszystkich składników zamiast do posmarowania i nie wiem co teraz zrobić czy nowe ciasto czy z tego też wyjdą? proszę o odpowiedź z góry dziękuję:)

1 | 2 | 3    



do góry