Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



1 grudnia 2012

Lussekatter

szwedzkie bułeczki adwentowe z szafranem


Lussekatter

Lussekatter (lussebullar, saffransbullar) - oczy św. Łucji - to szafranowe bułeczki bardzo popularne w Szwecji w okresie świątecznym, pieczone już od pierwszego dnia adwentu, czyli od jutra. Tradycyjnie celebrowane są 13 grudnia, w dniu św. Łucji, dniu bardzo hucznie obchodzonym w Szwecji, kiedy w całym kraju odbywają się procesje z udziałem dziewcząt ubranych na biało, niosących światło. Święta Łucja była chrześcijańską męczennicą, która - jak głoszą podania - okaleczyła się, chcąc uniknąć zamążpójścia, wydłubując sobie oczy... (+ więcej historii)

Bułeczki są najlepsze w dniu pieczenia, jesli chcecie je mieć na dłużej - proponuję zamrozić. Dzieci piją do nich gorącą czekoladę, dorośli  - gløgg (grzane wino z przyprawami korzennymi). W przepisie zamiast tradycjnych rodzynek lub koryntek dodane zostały suszone wiśnie, ale możecie je zastąpić ulubionymi suszonymi owocami. Polecam :-).

Składniki na 12 bułeczek:

  • 325 ml mleka
  • 0,5 g nitek szafranu*
  • 15 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży suchych
  • 60 g masła, roztopionego
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka zmielonego kardamonu
  • 4 łyżki drobnego cukru do wypieków
  • pół łyżeczki soli
  • 1 jajko

Dodatkowo:

  • 24 - 48 sztuk suszonej wiśni lub żurawiny
  • jajko, roztrzepane, do posmarowania

W małym garnuszku podgrzać mleko z szafranem, zagotować. Odłożyć do przestudzenia do letniej temperatury. Do letniego mleka dodać masło, cukier, roztrzepane jajko, wymieszać.

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn), dodać sól, kardamon, następnie mleko wymieszane z resztą składników. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

/ciasto drożdżowe można też na wyrastanie schować do lodówki, na całą noc, uprzednio przykrywszy je szczelnie folią spożywczą, by nie wyschło; rano uformować bułeczki/

Wyrośnięte ciasto odgazować (mocno uderzyć lub krótko zagnieść), podzielić na 12 równych części (około 75 g każda). Z każdej części uformować wałeczek długości około 35 - 40 cm. Formować bułeczki na kształt zwartej litery "S", zawiając jednocześnie każdy z końców na kształt ślimaczka. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia bądź matą teflonową, w sporych odległościach od siebie. Przykryć, pozostawić w cieple do podwojenia objętości, na około 30 minut.

Kiedy bułeczki wyrosną, przed samym pieczeniem, w każdy z końców litery "S" włożyć po 1 - 2 suszone wiśnie/żurawiny, wciskając je mocno by nie 'wyskoczyły' w trakcie pieczenia. Posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 - 20 minut. Wyjąć, ostudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

* Nie więcej, szafran wysusza ciasto.

Smacznego :-).

Lussekatter

Lussekatter

Źródło przepisu - 'Scandilicious Baking' Signe Johansen

Średnia ocena: 8,7  (liczba głosów: 10)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (59)
Gość: Ewelia
17.12.2016 09:41 odpowiedz
Czy wyjdzie na mleku roślinnym?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2016 11:31 odpowiedz
Bez problemu.
willow profil
20.12.2015 13:02 odpowiedz
Ciasto wyszło dość rzadkie i nie wiem czy za mało wyrobiłam (byłam trochę nieprzytomna), ale kształty mi się niestety trochę zlały i wyszły bardziej chyba gogle Łucji niż oczy. Konsystencja gotowych bułeczek za to super.

Co do smaku, początkowo rodzina uznała, że raczej dla koneserów. Potem uznali że są jednak w porządku. Ja z kolei kardamon bardzo lubię, ale szafran jadłam pierwszy raz i nie wiem czy nie ostatni, dlatego raczej tego eksperymentu nie powtórzę.
alexlovesardbeg profil
28.02.2015 08:29 odpowiedz
Ja dodaje szafran do roztopionego masla i zostawiam na okolo pol godziny - jego smak jest wtedy intensywniejszy ( a moje maja byc bardzo szafranowe) :)
Gość: Kami
23.12.2014 01:26 odpowiedz
czy można użyć zmielony szafran i w jakiej ilości mniej więcej ?
Gość: Joanna
14.12.2014 07:21 odpowiedz
Wlasnie siedze sobie w Kirunie i zajadam lussekatter na sniadanie :)ale kardamonu sie tutaj nie dodaje do nich,ale musze wyprobowac,na pewno tez pyszne,pozdrawiam

supermargolcia profil
14.08.2014 08:45 odpowiedz
Przepyszne ;)
Gość: rodentie
23.05.2014 16:15 odpowiedz
a czy bez kardamonu można??
Dorota, Moje Wypieki
23.05.2014 21:12 odpowiedz
Tak.
Flambir profil
13.12.2013 14:04 odpowiedz
Czy można je mrozić?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 19:33 odpowiedz
Tak.
matisia profil
13.12.2013 10:37 odpowiedz
Ciasto wyrobilam teraz, okolo 10 rano. Czy moze ono byc w lodowce prawie 24 godziny, gdzies do godz 9 nastepnego dnia? Czy mimo wszystko lepiej upiec wieczorem i buleczki przykryc na noc sciereczka? Chce je podarowac pewnej Lucji jutro przed poludniem...
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 19:33 odpowiedz
Lepiej na noc umieścić ciasto w lodówce a rano upiec.
Gocha2013 profil
09.12.2013 21:31 odpowiedz
Witam serdecznie,
chcialam tylko dodac ,ze Lussekatter ozdabia sie rodzynkami, a twaróg- kvarg, nie nadaje im wilgotnosci, to byl tylko chwyt reklamowy dla Arli, firmy sprzedajacej kvarg. Pracuje w piekarni, wiec wiem.... w Sztokholmie :)

Pozdrawiam serdecznie, super recepty :)
alexlovesardbeg profil
28.02.2015 08:40 odpowiedz
Ja robilam wersje tradycyjna (bez twarogu), wersje z twarogiem i wersje z kwasna smietana- wole te mniej tradycyjne (z twarogiem albo smietana) - jako ozdoba najbardziej smakuje mi zurawina- ale ja wszystkie przepisy troche zmieniam i wybieram te, ktore smakuja u mnie w domu najbardziej :) Uwielbiam eksperymenowac :)
Gość: Monia
07.12.2013 11:04 odpowiedz
W piatek Lucia, w przedszkolu przygotowujemy oczywiscie Lussekatter :-)
Zamiast szafranu dodajemy kurkume, taki maly trick z braku szafranu hehe ;-) dla zachowania pieknego koloru.
Pozdrawiam z Oslo, Monika
Gość: mmonisia
06.12.2013 11:13 odpowiedz
Witam, czy jeżeli dodałabym tylko 0,24g szafranu to czy wpłynęłoby to bardzo na bułeczki?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 23:05 odpowiedz
Byłbyby o połowę mniej szafranowe w smaku i kolor byłby mniej intensywny.
Cybulka profil
04.02.2013 07:49 odpowiedz
Witam wszystkich i chce się pochwalić, choć dawnym, ale moim wypiekiem)
Gość: Milena
15.12.2012 22:25 odpowiedz
Szafran otrzymałam z wakacyjnych eskapad, dlatego nie mam go w opakowaniu ze sklepu. Teraz już wiem ile dać. Dziękuję Pani Doroto. Gratuluje cudownych przepisów i przepięknych zdjęć.
Gość: Milena
15.12.2012 19:22 odpowiedz
Chciałabym się zapytać ile to będzie 0,5 grama około łyżeczki? Niestety nie mam wagi, a nie chciałabym przesadzić z ilością.

Dorota, Moje Wypieki
15.12.2012 19:30 odpowiedz
A na opakowaniu nie ma napisane? Cieżko powiedzieć, bo to są niteczki, nawet więcej niż 1 łyżeczka.
Gość: Nati
14.12.2012 17:07 odpowiedz
Ile bułeczek wychodzi z Twojego przepisu? Tak około :-)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2012 18:35 odpowiedz
Jest napisane w przepisie - 12 sztuk.
Gość: Hania
11.12.2012 15:11 odpowiedz
Dorotko, jak zrobic ten rozczyn? Nie mam dostepu do suchych drzozdzy i musze uzyc swiezych ale nie zabardzo wiem jak sie robi rozczyn :( Prosze pomoz!! Pozdrawiam! Hania
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 22:10 odpowiedz
Możesz przeczytac w tym artykule.
Gość: Marta
10.12.2012 18:15 odpowiedz
świetne te bułeczki. mam na nie ochotę od jakiegoś czas i w tym roku zamierzam świetowac St Lucia Day. w zwiazku z tym pytanie o mielony kardamon:
udało mi sie zakupić w sklepie nasiona (lub czy cokolwiek to jest kardamonu) i teraz...? mielić całość wszystko czy otwierac łupinki i wyłuskiwac to co w srodku i mielić?
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2012 11:45 odpowiedz
Wyłuskujemy i mielimy zawartość.
sagathon profil
08.12.2012 22:01 odpowiedz
upiekłam dziś bułeczki, są pyszne, pachnące kardamonem :)
Fintifluszka profil
07.12.2012 14:13 odpowiedz
w koncu skompletowalam skladniki ;) Ile u was kosztuje szafran?? bo ja znalazlam pakowany po 0,1g (!) i jedno takie opakowanie kosztuje 2,99€!!
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2012 17:51 odpowiedz
Chyba 1 g a nie 0,1 g? :)
Fintifluszka profil
08.12.2012 10:47 odpowiedz
rozumiem, ze nie do wiary? ;) znaczy u Ciebie taniej? :D pozwole sobie podac link http://www.so-schmeckts.de/safran-in-faeden-ostmann ja kupilam wlasnie taki, tylko ten pojemniczek byl przezroczysty, ale cena ta sama^^ online mozna dostac od innych dystrybutorow, ale ostatecznie roznica w cenie jest niewielka, a z przesylka to nie oplaca sie nawet komputera wlaczc ;)

W kazdym razie upieklam wczoraj z polowy skladnikow, nie tylko ze wzgledu na cene szafranu ;) ale takze z uwagi na to, ze u mnie malo chetnych do zjadania takich rzeczy... smakuja dosc specyficznie, chyba pierwszy raz jadlam wypiek z kardamonem, ale ogolnie maja fajna strukture, mozna przekroic i posmarowac maselkiem :)

Dorota jakich Ty drozdzy zwykle uzywasz? swiezych, czy z saszetki?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2012 11:08 odpowiedz
Nie chodziło mi o cenę ale o 0,1 grama.. Ja kupiłam opakowanie 1 g w tej cenie i myślałam, że już mniej nie mogą zapakować ;-). Kupiłam na ebayu, może sprawdź tam? Wanilię tez zawsze na ebayu kupuję, wychodzi najtaniej.
Drożdży w 90% używam suchych.
Benia profil
06.12.2012 20:39 odpowiedz
Właśnie wyrabia mi się ciasto w maszynie :) niestety nie przeczytałam całego przepisu na początku i dopiero teraz zauważyłam że podobno szybko wysychają, a zawsze formuję bułeczki przed snem, przechowuję w lodówce i wypiekam rano na śniadanie(oczywiście wszystkie z Moich wypieków :)), zastanawiam się czy z tymi też można tak zrobic? Dla bezpieczeństwa uformuję tylko 3 dla testu a resztę ciasta zafoliuję w lodówce zgodnie z radą z przepisu, w każdym bądź razie może pytanie przyda się innym. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 23:00 odpowiedz
Tak, można.
pozdrawiam :)
Ashka profil
06.12.2012 03:52 odpowiedz
Sliczne buleczki :)
A historia Lucji makabryczna, jak zreszta wiekrzosc przypowiesci koscielnych ;P
Gość: Nattti
05.12.2012 09:55 odpowiedz
Pani Dorotko od lat pieke lussekatter na swieto w Lucji. Opieram sie na starym szwedzkim przepisie wedlug ktorego do ciasta dodaje sie "kesella" serek typu quark albo homognizowany. To bardzo wplywa na zachowanie wilgotnosci i swiezosci buleczek...oczywiscie niebezterminowo,ale na drugi dzien buleczki tez smakuja swietnie. Mrozenie jednak to podstawa aby zawsze miec swiezutka buleczke na snadanie:) Polecam rowniez saffranscorpor z migdalami typu biscotti. Banalnie proste a pyszne chrupiace i dekoracyjnie piekne przez caly adwent. Pozdrawiam cieplutko z bialego Malmö:)
Gość: Roni
04.12.2012 19:29 odpowiedz
Oooo wygladaja bardzo profesjonalnie i smacznie... chetnie sie skusze zeby je zrobic sama bo bardzo je lubie. Jestem bardzo ciekawa jak wyjda ;)
Rowniez pozdrawiam ze Sztokholmu:)
03.12.2012 20:15 odpowiedz
A to rozumiem, że linków nie można u Ciebie zostawiać w komentarzach?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 20:19 odpowiedz
Można, jesli nie są nachalną reklamą i spamem. Ale Ty nie zamieściłaś linka.
Gość: malmequer
03.12.2012 19:29 odpowiedz
Lekkie jak obloczki i ten zapach roznoszacy sie w domu w czasie pieczenia...Wraz z kubkiem kawy napewno rozswietla moje grudniowe dni. Dorota! Dziekuje bardzo za wypiekowa inspiracje.
03.12.2012 17:22 odpowiedz
Skandynawskie przepisy zawsze cieszą nas najbardziej. Pozwoliliśmy sobie z tej okazji linkować do Twojego przepisu na naszym blogu: Nauka języka od kuchni.
Pozdrawiamy!
Maryś profil
02.12.2012 15:40 odpowiedz
ZROBIONE! Drozdżówki pyszne i puszyste... jednak nie dla wszystkich- mój Mąż stwierdził, że trzeba lubieć tę przyprawę, żeby smakowały. Dla mnie są pyszne, a z masłem i konfiturą morelową smakują idealnie:) No i ten kolor....Pozdrawiam (część zamroziłam, myślę, że nic nie stracą)
izabela profil
02.12.2012 11:07 odpowiedz
Pierwszy dzien adwentu,snieg za oknem, moje lussekater gotowe

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=4560111292758&set=a.4346519073086.282432.1590827644&type=1&theater
Gość: Agnieszka
02.12.2012 00:52 odpowiedz
Pozwolę sobie lekko poprawić nazwę. Lussekatter nie oznacza oczu Św. Łucji. Katter to koty, takie zwierzątka domowe, więc to raczej Koty Św. Lucji a nie oczy. Oczy to ögon.
Dobre Lussekattery są pyszne, ale muszą być świeże. Dość szybko wysychają niestety. Można natomiast połączyć niejako dwa ciastka w jedno i wtedy nazywają sie Krzyżami Bozonarodzeniowymi :-)
Pozdrawiam z zaśnieżonego Sztokholmu :-)
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 12:37 odpowiedz
Hm.. chodziło mi o to, że znane są również pod tą nazwą.
pozdrawiam :)
Gość: kvinna
01.12.2012 22:11 odpowiedz
Jeśli i ja mogę się powymądrzać to gløgg po szwedzku pisze się glögg ("ø" nie występuje w szwedzkim alfabecie)

A poza tym to jestem szalenie miło zaskoczona tym przepisem na niespełna 2 tyg przed świętem Łucji, na pewno upiekę w tym roku!
Gość: Vanilla
01.12.2012 20:37 odpowiedz
piękne, książkę mam i zasadzam się na nie od jakiegoś czasu :-) Jadłam je niedawno w Ikei - bardzo dobre. Miałam wrażenie, że w książce są czereśnie - ale to nawet lepiej, że wiśnie (muszę spojrzeć do książki) - zdjęcia jak zwykle piękne!
Gość: Pakalinka
01.12.2012 19:41 odpowiedz
Witam od nie dawna zaczęłam piec i mam małe pytanko :) Które to jest mleko pełne ?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 12:38 odpowiedz
3,2 %.
Gość: marys
01.12.2012 18:50 odpowiedz
Czy drożdżówki są puszyste również dnia kolejnego?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 12:38 odpowiedz
Nie.
Gość: veronika
01.12.2012 15:24 odpowiedz
kolor rzeczywiście mają piękny! pięknie sfotografowane, aż chce się zacząć adwent:)
Gość: eli
01.12.2012 13:06 odpowiedz
jeśli mogę poprawić, to Adwent rozpoczyna się od jutra
Gość: Maddy77
01.12.2012 14:17 odpowiedz
przeciez tak wlasnie Dorotka wyzej napisala;)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 14:19 odpowiedz
bo poprawiłam się ;-)
Gość: Yggdrasil
01.12.2012 12:49 odpowiedz
och, dałabym się pociąć za tą książkę!! ;)
01.12.2012 12:30 odpowiedz
Przepięknie wyglądają musze ich zrobić i zaskoczyć znajomych
Gość: wwwilovebakepl
01.12.2012 12:28 odpowiedz
Widziałam ten przepis już nie raz na różnych portalach i zawsze ciekawił mnie ich żółty kolor :) piękne :)




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach