POLECAM

Aplikacja Moje Wypieki

na iPhone'a lub Androida

już do pobrania!

KATEGORIE
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
OSTATNIE KOMENTARZE
OSTATNIE WPISY
ZAMÓW NEWSLETTER
RSS:  wpisów  |  komentarzy
Tu możesz wspomóc tworzenie mojej strony. Za każdą dotację serdecznie dziękuję.

piątek, 14 grudnia 2007

Makowiec zawijany

Niezwykle smaczny makowiec. Wilgotny, długo zachowujący świeżość, lepszy niż z cukierni ;). Nie zdarzyło się jeszcze, by się nie udał, to taki mój popisowy numer :-). Z podanego przepisu wychodzą 3 makowce, po 35 cm każdy, ciasto jest mięciutkie, skórka wypieczona ... Zawsze go piekę na Boże Narodzenie - to już tradycja. Polecam!

Ciasto drożdżowe na 3 strucle:
  • 3 szklanki mąki pszennej + do podsypywania (u mnie zazwyczaj około pół szklanki)
  • 180 ml letniego mleka
  • 150 g margaryny (lub masła), roztopionej, ochłodzonej
  • 6 żółtek (białka odłożyć do masy, będą nam jeszcze potrzebne)
  • 45 g świeżych drożdży lub 21 g suchych
  • 6 łyżek cukru
  • 1,5 łyżki oleju
  • pół łyżeczki soli
  • 1,5 łyżki spirytusu (lub np. wódki, rumu)
  • 1 duże opakowanie cukru waniliowego (16 g)

Masa makowa:

  • 500 g maku
  • 250 g cukru (zazwyczaj dodaję mniej)
  • 100 g rodzynków
  • 50 g orzechów włoskich, posiekanych
  • 1 łyżka miodu (można dać wiecej i wtedy zmniejszyć ilosć cukru)
  • olejek migdałowy do smaku
  • cynamon do smaku
  • 1 łyżka miękkiej margaryny
  • kandyzowana skórka pomarańczowa, wedle uznania

Ponadto:

  • lukier
  • trochę maku do dekoracji
  • pergamin/papier do pieczenia
  • olej
Wykonanie ciasta drożdżowego

Drożdże rozpuścić z cukrem oraz mlekiem (letnim) i odstawić na około 15 minut. Dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto, dodając na koniec rozpuszczony tłuszcz. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Wykonanie masy makowej

Mak zaparzyć w 500 ml wrzącej wody, odstawić do wystygnięcia, dwukrotnie zemleć. Dodać pozostałe składniki (na końcu delikatnie wymieszać z ubitym białkiem, które nam pozostało z ciasta).

Następnie ciasto drożdżowe podzielić według uznania (ja dzielę na 3 części), rozwałkować prostokątne placki, nałożyć masę makową, zawinąć w posmarowany olejem pergamin, zostawiając około 3 cm (nie zakrywając boków), w formie tuby. Uwaga: jeśli ciasto jest zbyt klejące, podsypać mąką w celu zawinięcia masy; końce makowców podłożyć pod spód.

Krótka obrazkowa instrukcja:

Makowiec zawijany
 
Makowiec zawijany
 
Makowiec zawijany
 
Makowiec zawijany
 
Makowiec zawijany
 
Makowiec zawijany

Piec w temperaturze 180 - 190 stopni przez około 30 - 40 minut.
Ciasto polać lukrem i posypać makiem.

Składniki na lukier:

  • pół szklanki cukru pudru
  • 2 - 3 łyżki gorącej wody

Rozetrzeć na gładką masę.

Smacznego :)

Makowiec zawijany
 
Makowiec zawijany
  Oceń: 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Ocena: 9.5  (liczba głosów: 43)
Komentarze (1035)

Zobacz także:
Domowa masa marcepanowa
Domowa masa marcepanowa
Cynamonowe gwiazdki z cytrusową nutką
Cynamonowe gwiazdki z cytrusową nutką
Ciasto orzechowo - budyniowe
Ciasto orzechowo - budyniowe


Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
Nick*:
WWW:


Komentarze (1035)
Gość: Rogalika
13.05.2013 10:30 odpowiedz
Dla osób które mieszkaja w Uk i nie maja maszynki do mielenia maku ,polecam mielonego mau szukac w osiedlowych wiekszych sklepach-marketach ,est w białym opakowaniu.Ostatnio kupiłam.Opakowanie 200 g.
08.05.2013 14:24 odpowiedz
Cudowny makowiec - zachwyca smakiem, zapachem i wyglądem.
Gość: Eweyyy
04.05.2013 13:50 odpowiedz
Help! Czemu lukier tak strasznie spływa???? Nie jest rzadki napewno bo ledwie łyżką mieszam a mimo to spływa. I nie jest taki fajny biały jak na zdjęciu. Czemu?
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2013 19:14 odpowiedz
Może makowiec jest jeszcze zbyt gorący, mozesz chwilę poczekac z lukrowaniem.
Camelia1403  (zobacz profil)
27.04.2013 20:00 odpowiedz
Witam :o) pieke juz 3 raz ( wlasnie siedza w piekarniku ) i za kazdym razem pekaja :o( probuje, kombinuje myslac,ze teraz nie pekna a tu prosze... czytalam wczesniej komentarze, ze musza byc dobrze zawiniete, tak tez zrobilam, nawet jeden dla porownania zawinelam podwojnie i mimo tego widze, ze sie rozchodza... ratunku ... ps. przed makowce zrobilam babke marmurkowa i jest po prostu pyyyychaaaa :o) super Blog Kochana! Fajnie,ze jestes tu dla Nas :o) Pozdrowionka
Gość: Aga
22.04.2013 14:14 odpowiedz
rewelacja!!! - strucla makowa jak marzenie! dziękuję za wspaniały przepis - pozdrawiam serdecznie :)))
Gość: agasuch
20.04.2013 15:23 odpowiedz
Gdy go robiłam pierwszy raz byłam sceptycznie nastawiona, ale wyszedł super. Dodałam tylko nieco więcej mąki podczas wyrabiania ciasta. Teraz piekę makowce co tydzień. Piekę w sobotę wieczorem, a w niedzielę nie ma po nich śladu. Super przepis polecam wszystkim i bardzo dziękuję autorce.
Madame Moutot  (zobacz profil)
15.04.2013 10:00 odpowiedz
Makowiec z Pani przepisu jest przecudny, pyszny, mokry. Robiłam na swieta, zrobił furore za granica : ) w sobote mama rowniez robiła, była zachwycona. Mnie wyszly dwa duze makowce z przepisu i jeden nieco mniejszy. pozdrawiam!
Gość: Kama
13.04.2013 23:11 odpowiedz
Wlasnie skonczylam piec :o) troszke mi popekaly :o( co robie zle? jakas porada?
Gość: tess
13.04.2013 17:39 odpowiedz
Też piekę ciekawa jestem czy wyjdzie...
Gość: maja
12.04.2013 22:07 odpowiedz
Robię, jak skończę to się pochwalę :)
Gość: Asia
07.04.2013 17:43 odpowiedz
Rewelacyjny przepis! Pierwszy raz piekłam makowca zawijanego. Wyszedł przepyszny!o
Gość: Asia
07.04.2013 13:16 odpowiedz
Własnie robię z tego ciasta rogliki drożdżowe z konfiturką rosną pięknie pachą słodko :)
Gość: hana
06.04.2013 20:34 odpowiedz
Kochana dziękuję pierwszy raz w życiu robiłam makowiec zwijany ,trochę wyszedł mi zakalec ale mężowi smakowało . Będę tak dlugo ćwiczyć aż wyjdzie taki jak powinien. Bardzo fajnastrona od niedawna zaglądam tu ,super,pozdrawiam.
Gość: Beata
06.04.2013 20:33 odpowiedz
Pyszny makowiec,wczoraj go zrobiłam,chciałam chociaż jeden zamrozić,ale niestety nie udało się.Dzisiaj został tylko kawałeczek.Polecam,na pewno jeszcze nie raz go upiekę:)
agrest84  (zobacz profil)
05.04.2013 13:16 odpowiedz
dlaczego mak był gorzki? ktoś wie?
Gość: Jolap
21.04.2013 10:29 odpowiedz
Możliwe że był stary. Ja kiedyś użyłam takiego
z poprzednich świąt i był paskudny w smaku.
Gość: Briongoid
05.04.2013 08:56 odpowiedz
Pierwszy raz mi wyszlo ciasto dokladnie jak ze zdjecia1!!! :DDD dziekuje bardzo za podzielenie sie przepisem! jest super! aaaaa terazm bedziemy jesc chyba tylko makowce :))
Gość: wisienka7
04.04.2013 22:13 odpowiedz
czy makowce po zawinięciu powinny jeszcze wyrosnąć? i czy papier do pieczenie również smarować olejem? co zrobic żeby w środku nie bylo zakalca?
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2013 22:21 odpowiedz
Mogą wyrosnąć, ale czesto pomijałam ten etap, zawsze pieklam od razu. Jesli zostawiac do wyrosniecia to na krotko, okolo 10-15 minut. Papier rowniez smarujemy olejem, od strony makowca. Nie przydarzyl mi się tu nigdy zakalec, trzeba piec do pelnego wypieczenia ciasta.
Gość: wisienka7
05.04.2013 08:15 odpowiedz
czyli może za krótko piekłam? gdzieś 35 min, zdawało mi się że jest mocno wypieczony, no i piekłam w keksówce, bo nie poradzilam sobie z papierem i góre posmarowałam jajkiem, ale nie wiem jak ci wychodzą 3 makowce po 35cm, bo mi wyszedł jeden :P, no ja juz nie wiem jak to ogarnąć :(
Gość: Basienka
03.04.2013 20:02 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz, wyszedł rewelacyjnie. Moja teściowa też stwierdziła, że wyglądają jak ze sklepu:):) Mój mąż stwierdził, że lepszych nie jadł:)) wyszły nie pękły masa nie odeszła od ciasta, piekłam zawinięte w 3 obroty pergaminu ciasno bez zawijania boków pod spód, na jednej blaszce zmieściły się akurat 3
Gość: cudawianki
03.04.2013 19:52 odpowiedz
Dorotko, juz nie wiem, czy Ci pisalam czy nie, ale upieklam makowiec po raz drugi (pierwszy byl na Swieta Bozego Narodzenia) i jestem nim oczarowana! jak i reszta osob, ktore go jadly :-)) dziekuje Ci za przepis i ciesze sie, ze sie odwazylam!
03.04.2013 19:13 odpowiedz
Pieke makowce i w smaku sa dobre,a moze i bardzo dobre....ale mam z nimi jeden problem:( Za kazdym razem pekaja mi!!!!!! Nie wiem co robie nie tak?? Zawijam ,jak na zdjeciach włascicielki bloga,wkładam do foremk,nie wkładamdo foremek a pieke w samym papierze.I za kazdym razem makowce popekane sa:( Prosze o pomoc co mam zrobic,zeby było dobrze.ratujcie
Pozdrawiam Bieta
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2013 21:14 odpowiedz
Proszę przejrzec komentarze, czytelnicy czesto doradzali w tej sprawie, ja rowniez.
03.04.2013 11:42 odpowiedz
Upiekłam 3 piękne makowce. Pyszne i pachnące :) Nie żałowałam bakalii, czekałam cierpliwie aż ciasto wyrośnie i efekt był niesamowity.... :) Bardzo cieniutko rozwałkowałam ciasto i mimo tego świetnie się zwijały. Jestem bardzo zadowolona z tego przepisu! Domownicy już pytają, kiedy następne makowce!!!! :)
saMarta  (zobacz profil)
03.04.2013 01:38 odpowiedz
Makowiec pyszny! Drożdzowy, mieciutki jak należy :) Bardzo długo zachował świeżość. Pod "gablotką tortową" dalej był świeży przez 3 dni-po tym czasie została zjedzone ostatnie okruszki, wiec nie wiem jak dalej by wyglądał. W końcu przepis idealny :)

Tylko ilość ciasta na jaka wystarcza... straszna! Z polowy ciasta, wyszły mi 2, standardowej wielkości makowce! Następnym razem wykorzystam domowy mak a nie ten z puszki i będzie jeszcze lepszy (puszka gdzieś się w domu znalazła).
Gość: malgolasek
02.04.2013 09:52 odpowiedz
Cudny!!!!!!!!robiłam już kilka makowców,ale ten jest rewelacyjny!!!!!!dziękuję bardzo!!!!!Gosia
Gość: zUZA
31.03.2013 19:38 odpowiedz
Witam...niestety nie wyszedł mi...ciasto rozrabiane na suchych drożdżach wogole sie nie chciało urobić...było jakieś za suche, nie kleiło się, po dodaniu margaryny wyszła kulka...ale nieurosła... i była krucha, nie dało się jej rozwałkować...czy to przez drożdże?? jeśli ktoś wie będę wdzięczna za pomoc...
Gość: Wiola
01.04.2013 00:59 odpowiedz
Ja robiłam 3 ciasta i za każdym razem na suchych drożdżach - wyszły bardzo dobre. Postępowałam dokładnie z przepisem (letnie mleko, schłodzona roztopiona margaryna). Przy pierwszym obawiałam się że wyjdzie zakalec bo wyglądało dziwnie i ciasto nie chciało rosnąć. Postawiłam go przy ciepłym piekarniku i czekałam ponad godzinę - urosło.
Gość: zUZA
01.04.2013 17:34 odpowiedz
to jednak dodaje sie mleka mimo suchych drozdzy?? to mam wrzucic składniki Z MLEKIEM urobic, potem margaryna??
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2013 07:49 odpowiedz
Suche drozdze wystarczy wymieszac z maka. Wszystkie skladniki w przepisie, poza tym, bez zmian.
Gość: zUZA
02.04.2013 10:20 odpowiedz
ok, w tyg kolejne podejscie:) czy zmielony mak długo wytrzyma? czy mam szybko sie brac za ciasto?
Bardoz dziękuję za całe wsparcie:)
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2013 11:42
Tak, długo. Wystarczy go przykryc folią i trzymac w lodówce.
marecki  (zobacz profil)
31.03.2013 07:36 odpowiedz
Witam,oto moje wczorajsze dzieło,dodam że smakuje lepiej niż wygląda!Piekłem po raz drugi i nie pękł,owijam dwa razy w pergamin.Pozdrawiam i Wesołych Świąt!!!
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2013 12:03 odpowiedz
O ja.. boskie wyszły!
Gość: kamila
05.04.2013 08:17 odpowiedz
chciałabym żeby moje tak wyglądały :(
Gość: cała_ona
21.04.2013 11:52 odpowiedz
Wyglądają popisowo i konkursowo:)
Gość: Ana
31.03.2013 00:04 odpowiedz
Makowiec wygląda super.
Robię go w formie zawijanej po raz pierwszy.
Gdy wyrabiałam ciasto bałam się że jest za rzadkie, ale myliłam się - jak urosło stało się idealne.
Zrobiłam błąd z pergaminem, bo zakłady pergaminu zostawiłam na górze zamiast położyć pod ciasto no i oczywiście popękało do samego środka. Za to trzecie musiałam upiec osobo bo nie zmieściły się w piekarniku no i jest już super.
Właście wróciłam z kuchni - z 1 ciasta pół już nie ma :)
Gość: Anka
30.03.2013 21:44 odpowiedz
Spróbuję go dziś-jeszcze nigdy nie piekłam makowca. Oby się udał :-)
marlena25  (zobacz profil)
30.03.2013 20:15 odpowiedz
makowiec tradycyjny i rewelacyjny!!! dzięki Pani i ja mam popisowy numer:) pozdrawiam cieplutko!
Gość: baklazanka
30.03.2013 19:39 odpowiedz
super przepis. dzięki.
Gość: Wiola
30.03.2013 19:29 odpowiedz
Super przepis! Robiłam pierwszy raz drożdżowego makowca i nie wierzyłam że może mi się udać - zawsze ,mam problemy z drożdżowymi ciastami! Wyszedł rewelacyjny. Sprawdzaliśmy z kolegą czy przypadkiem to nie zakalec i tak zjedliśmy całego :) W związku z tym dziś powtórka - teraz 2 blaszki :)
Gość: alutkal
30.03.2013 19:06 odpowiedz
Przepis super:)
tak dokładnego przepisu dawno nie widzialam :)
jednak moje popękaly i wyszly lekko zakalcowate :(
ale to pewnie wina gotowego maku, naszczescie moj Maz niewybredny i i tak zje ze smakiem :)
pozdrawiam,
Wesolych Swiat !!!
Gość: nesta1
30.03.2013 18:59 odpowiedz
Najlepszy makowiec jaki jadłam,robiłam go wczoraj pierwszy raz-pierwszy raz w ogóle robiłam makowiec.Mąż zachwycony,mięciutki,delikatny,po prostu pyszny.Tylko trochę mak odchodzi od ciasta-może za dużo tego maku dałam?
Gość: Ania
30.03.2013 15:51 odpowiedz
Własnie wyjęłąm z piekarnika. Jeden mi pękł, ale to moja wina , bo za słabo zwinęłam papier. Robiłam z suchego maku. Walory smakowe oceni my jak ostygnie :)
Gość: Kaja
30.03.2013 11:42 odpowiedz
Ratunku a czy pieczesz też w pergaminie?
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2013 15:10 odpowiedz
Tak.
Gość: zUZA
30.03.2013 11:04 odpowiedz
Pomocy!!! do suchych drozdzy tez sie daje mleka????
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2013 11:05 odpowiedz
Suche drozdze wystarczy wymieszac z mąką.
aNia_sz_o  (zobacz profil)
30.03.2013 08:55 odpowiedz
czy moge uzyc suchego mielonego maku??
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2013 10:46 odpowiedz
Tak, ale wczesniej trzeba go zaparzyc, poczekac, az napecznieje i odsaczyc od nadmiaru wody.
Gość: Natalia
30.03.2013 08:17 odpowiedz
WYYYYYSZEDŁ!!!!!! :D :D Mąż wprawiony w osłupienie (zaczynam dopiero przygodę z pieczeniem;)), nie tylko wyglądem, ale i smakiem makowca. Teściowa zaniemówiła! Piekłam bez termoobiegu, z grzaniem góra-dół.
Od dziś będę robić ten makowiec na każde święta i to będzie tradycja w moim domu. Dziękuję :)))))
Gość: samosia
30.03.2013 00:15 odpowiedz
Dziś upiekłam, wyszły mi 3 wspaniałe strucelki. Od pewnego czasu testowałam rózne przepisy, ten jest najlepszy.
Gość: szyleczko
29.03.2013 23:43 odpowiedz
Super przepis, właśnie upiekłam i sporo go wyszło ;) Dzięki!!!
Gość: MARIOLA
29.03.2013 17:43 odpowiedz
WŁAŚNIE DZIŚ ROBIĘ ALE CZY WYJDZIE PO ŚWIĘTACH NAPISZĘ dZIĘKUJĘ ZA TAK DOKŁADNY PRZEPIS POZDRAWIAM MARIOLA
Gość: diva
29.03.2013 17:12 odpowiedz
witam.
Na czym Pani kładzie te trzy makowce? na takiej dużej formie z piekarnika?
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2013 21:48 odpowiedz
Zgadza się.
Gość: Sylwia
29.03.2013 16:45 odpowiedz
Witam!
Dziś zabieram się za makowiec z Pani przepisu. Niestety nie spojrzałam dokładnie i kupiłam mak już zmielony firmy BackMit. W sposobie przygotowania jest żeby dodać go do gorącego mleka wymieszanego z dodatkami, które pokrywają się z Pani sposobem przygotowania masy makowej. Nie ma jednak podanego aby później dodać ubite białka. Jest mi Pani w stanie pomóc, dodać je czy nie? Pomocy :)
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2013 21:49 odpowiedz
Niestety nie wiem:/.
Gość: baklazabka
30.03.2013 19:37 odpowiedz
moja najlepsza masa makowa, to przemieszanie przepisu z opakowania maku zmielonego i innych przepisów z netu :)
z masa nie ma sie co bać eksperymentów. a piane moim zdaniem zawsze lepiej dodac
Gość: Mia
29.03.2013 14:45 odpowiedz
Właśnie upiekłam! Rewelacja i pychotka :) Super przepis, robiłam pierwszy raz w życiu a makowce wyszły cudownie... mniam :)
Gość: makówka
29.03.2013 12:39 odpowiedz
Dzień dobry. Mak zmielony, ciasto rośnie i tak się zastanawiam czy pieczemy z termoobiegiem czy góra dół ?
ulula82  (zobacz profil)
29.03.2013 09:32 odpowiedz
NAJLEPSZY!!!
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2013 09:53 odpowiedz
Tak własnie wyglada makowiec idealny. Dziękuję :).
ulula82  (zobacz profil)
29.03.2013 10:29 odpowiedz
:))
Gość: Martka
28.03.2013 20:50 odpowiedz
Upiekałam dzisiaj i w smaku rewelacyjny!!! Już połowę zjadłam zanim ostygł. Niestety włożyłam do formy keksówki i wyrósł wysoko do góry przez co popękał i się rozpada. Ale i tak jest pyszny :))))
Gość: Dominika
28.03.2013 20:07 odpowiedz
To chyba najpopularniejszy makowiec w Polsce:) Piekłam go na Boże Narodzenie i jutro też upiękę. Wyszedł smaczny, śliczny i baaardzo profesjonalny! Znakomity sposób na zyskanie szacunku Teściowej;) Powodzenia w wypiekach i Wesołego Alleluja!
28.03.2013 19:03 odpowiedz
Makowiec jest fantastyczny! Cista wyszły idealne, wszystkie popękały...ale dla mnie akurat to raczej plus, wygląda domowo ;) Nigdy wcześniej nie dodawałam do makowca cynamonu...po prostu rewelacja!
Gość: Jacek
28.03.2013 13:58 odpowiedz
Super przepis:) Kilka razy piekłem ten makowiec i zawsze był udany.Gdy sąsiadki z bloku spróbowały to składały mi nawet zamówienia abym im piekł.Nadmieniam ,że jestem w tej dziedzinie amatorem ,mundurowym łasuchem . Wcześniej robiłem z gotowej masy uzupełniając dwiema łyżkami miodu ,orzechami i rodzynkami ,a teraz zrobię go z własnoręcznie przygotowaną masą makową.Sam trochę zmieniłem przepis w sposobie wykonania i na blachę wychodzą mi dwa makowce, oddzielone od siebie tylko paskiem papieru do pieczenia aby się nie połączyły.Nie żałuję masy i makowce są soczyste.Jeden zawsze zamrażam na później i po odmrożeniu jest jeszcze lepszy.Nie owijam do pieczenia w papier.Ponadto dokładam na wierzch kruszonkę.Polecam wszystkim przepis i życzę Wesołych Świąt :)
Gość: Jacek
30.03.2013 23:08 odpowiedz
Kolejny raz udał mi się ten makowiec i jest jeszcze lepszy z przygotowaną przeze mnie masą ,aniżeli wcześniejsze z gotową masą z puszki chociaż tamte również były dobre.Teraz zero konserwantów i nie piecze zgaga a ponadto poprawił się w smaku.Masę przygotowałem w ten sposób ,że zalałem wrzątkiem ,po ostygnięciu dwa razy zmieliłem i dołożyłem pozostałe
składniki.Piekę zawsze na gazie przez ok.65 minut na pokrętle prawie cztery tj.ok.195 stopni Celcjusza .Jest super
Gość: kina
28.03.2013 04:27 odpowiedz
Czesc Dorotko a moge zrobic ten przepis z jablkami ,w male kawaleczki pokrojone i lekko podduszone z cynamonem,bo wyczytalam ze z serem bedzie ok a chce zrobic 2 z makiem i 1 z jablkami
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 11:45 odpowiedz
Mozesz :).
Gość: kina
28.03.2013 19:42 odpowiedz
dziekuje za szybka odpowiedz
27.03.2013 21:03 odpowiedz
A ja dzisiaj poszalałam z makowcami ale co zrobic jak takie pyszne, juz rozdane i zjedzone :)
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 11:45 odpowiedz
Sliczne makowce!
31.03.2013 21:31 odpowiedz
Dziekuje :)
Gość: Lora
27.03.2013 20:45 odpowiedz
A można piec bez tego pergaminu?????
27.03.2013 21:00 odpowiedz
Raczej nie bo sie moze przypiec zbyt mocno i popeka .
Gość: nowicjuszka
27.03.2013 15:01 odpowiedz
Mam pytanie czy makowce ułożyć obok siebie na dużej blasze czy włożyć każdy osobno do brytfanek?
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 00:18 odpowiedz
Ja piekę po 3 na jednej blaszce, tylko nie mogą się razem stykac - wtedy w miejscu styku się nie dopieką.
Gość: doktor77
27.03.2013 11:50 odpowiedz
Dla wszystkich którym pękają makowce!!!! Po zrobieniu nie wsadzajcie je od razu do piekarnika...poczekajcie 20-30 min niech to ciasto trochę drgnie-urośnie.Oczywiście wpierw zawinąć w papier i położyć je najlepiej w ciepłym miejscu albo przykryć ręcznikiem czy ścierką....podrawiam i życzę Wesołych Świąt.
Gość: kamila
27.03.2013 11:47 odpowiedz
mam pytanie, czy jak jutro zrobię samą masę makową to nie zepsuje się do soboty i będzie dobra do makowca? pomocy......
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2013 12:11 odpowiedz
Nie zepsuje się, tylko białka nalezy dodac przed samym pieczeniem.
Gość: Eliza
27.03.2013 10:11 odpowiedz
Ja ten makowiec piekłam ze 3-4 lata temu. wszyscy mysleli, ze go kupiłam :) Był pyszny i zniknął ze stołu w 5 minut. najważniejsze to to,ze był mokry a nie jakis suchelec gotowy :) nawet foto mu zrobiłam, ale dodac nie potrafie :)
wisienka7  (zobacz profil)
27.03.2013 10:25 odpowiedz
trzeba się zalogować
Gość: Piotrek
25.03.2013 22:53 odpowiedz
Witam. Jako nieliczny z przedstawicieli płci brzydkiej piekłem tego makowca kilka razy. W smaku super, jednak nigdy nie udał mi się tak jakbym chciał. Często zdarza mi się, że w górnej części pęka. Podczas pieczenia w piekarniku urośnie a po jakimś czasie na środku siada i jest wklęśnięty. Inną wadą jest to, że po przekrojeniu w środku występują dziury, jest taki jakby pusty. Za każdym razem wykorzystywałem gotową masę makową z puszki i może w tym problem. W tym roku na Wielkanoc robię własną masę i zobaczę jak wyjdzie tym razem.
Nadmienię, że nie jestem w żaden sposób związany z gastronomią po prostu czasami lubię coś popichcić dla siebie i Żonki.
Pozdrawiam wszystkie Kobitki i życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych !!!
Gość: ania
25.03.2013 20:47 odpowiedz
Pani Doroto a czy ma Pani jakiś sposób na to, żeby te makowce nie pękały? bo u nas za każdym razem pękają;/
Gość: Tala
25.03.2013 18:29 odpowiedz
Piekłam 2 razy makowiec zawijany za pierwszym razem wyszły mi 3 piękne tylko 1 troche pęknął a za 2 razem oba mi pękły ale wszystkie wyszły pyszne :) I robiłam z gotowej masy makowej.
Gość: Basieńka
25.03.2013 09:59 odpowiedz
witam,chciałabym upiec pierwszy raz makowca na święta. wyjeżdżamy w piątek, czy mogę upiecw czwartek lub nawet w środę(może do zamrożenia). mogłabym piec u teściowej, ale wolę własne królestwo :) co zrobić żeby nie pękły:)może jest jakiś trik. czytałam dużo wpisów i wydaje się ze popękanie to czary mary, a żeby się nie rozeszło ciasto od masy to ciasno zwinąć?
Gość: paw
26.03.2013 10:59 odpowiedz
żeby ciasto nie popękało trzeba zawinąć w rulon przed pieczeniem w papier do pieczenia posmarowany olejem i nie zakrywać boków
Gość: basieńka
27.03.2013 07:54 odpowiedz
dziękuję, dziś piekę to wypróbuję. wesołych świąt i smacznego wypoczynku przy stole :)
Gość: Martini
23.03.2013 16:45 odpowiedz
Upiekłam i klapa - popekane zakalce :( Nie mam pojęciu dlaczego. Poprzednim razem popękały ale przynajmniej nadawały się do jedzenia. Szkoda.
Gość: Iza
23.03.2013 10:04 odpowiedz
Hej, właśnie upiekłam, wyszedł idealny, dziękuję :)
Gość: Ania
22.03.2013 16:07 odpowiedz
Ile pani dodaje olejku migdałowego?
P.S. Może głupie pytanie, ale jestem początkującym i niestety nie wiem
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2013 18:24 odpowiedz
Uzywam esktraktu migdałowego, zawsze dodaję na tzw. oko.. moze 1 lyzka?
Gość: ann
22.03.2013 00:51 odpowiedz
Czy białka dodane do maku też sprawiają, że mak pozostaje wilgotny (spotkałam się z dodaniem m.in: koglu-moglu)? ;)
Zapowiada się makowa Wielkanoc!
Gość: Martini
20.03.2013 11:40 odpowiedz
Piekłam ten makowiec na Boże Narodzenie z gotowej masy jednak była zbyt rzadka i makowce mi popękały i wogóle ciężko było mi je zwinąć. W smaku były pyszne i słodkie, ale te pęknięcia... :/ Czy nie da się jakoś "wysuszyć" tej gotowej masy? Pomózcie bo chciałam upiec na Wielkanoc.
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2013 21:24 odpowiedz
Polecam jednak samemu przygotowac masę makową, nie korzystac z kupnych.
Gość: Ilona
16.03.2013 23:42 odpowiedz
Czy do maku dodajemy ubite białka ,bo nie jest to dla mnie jasne?
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2013 19:59 odpowiedz
Tak.
malgoska32  (zobacz profil)
15.03.2013 18:15 odpowiedz
uwielbiam ten makowiec robic,przepis jest THE BEST:)
ulula82  (zobacz profil)
22.03.2013 09:47 odpowiedz
Zgadzam sie,to jest najlepszy makowiec jaki jadłam,wilgotny i jeszcze lepszy kilkudniowy.
Gość: małgosiak
15.03.2013 09:59 odpowiedz
zapowiada się pysznie, a czy mogę zrobić go z gotową masą z puszki?
Gość: cała_ona
15.03.2013 11:13 odpowiedz
Można, ale wcześniej upewnij się, czy dana masa nie jest zbyt płynna, co często się zdarza. Ja polecam ze swej strony suchy mak mielony, z którego zawsze robię tę masę i jest świetna i co najważniejsze - szybka;)
Gość: sylsta
29.03.2013 23:15 odpowiedz
Jeżeli masa jest płynna można ją odparować w rondelku i doprawić do smaku. Moje są właśnie w piekarniku ;)
Gość: Ewa1210
12.03.2013 20:12 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam swój pierwszy makowiec:) fantastyczny przepis:) łatwo szybko i przyjemnie:) zrobiłam dwa długie makowce i nie pękły:) hurra:) oby tak samo idealnie wyszło mi na święta:) szkoda ze nie mam zdjecia bo wyszły mi jak sklepowe nic nie odstawalo kraglutkie a nie płaskie po prostu super. Jeszcze raz dziękuje za ten cudny przepis:)
Gość: Agata
07.03.2013 23:37 odpowiedz
Dorotku, wlasnie upieklam po raz drugi makowiec zawijany.Troche mi pekl , nie wyglada zle jednak mnie ciekawi dlaczego, moze bedziesz mogla mi to zrozumiec abym nie popelnila kolejny raz bledu.Moze opisze jak pieklam...Ciasto posmarowalam surowym bialkiem , nalozylam mak, znowu posmarowalam bialkiem( wyczytalam ze w trakcie krojenia nie rozpada sie i jest bardziej spojny ), zwinelam rolade, polozylam na oliwiony papier i zwinelam w ksztalt rulonu pozostawiajac boki otwarte.Pieklam w temp 180 C przez 30 min w dolnej czesci piekarnika na kamieniu od pizzy ( uzywam do pieczenia chleba i nie wyciagam go ).Pekniecie jest z boku rolady.
Przy okazji chce sie zapytac o cos...Widzialam komplet skrzynki z roznymi nasadkali itp do dekoracji ciast, ciastek firmy Wilson, koszt ok 150 $.Slyszalam nie pochlebne slowa na temat workow cukierniczych tej firmy, nie wiem co myslec o tym komplecie- jest ok, warto kupic czy raczej osobno skompletowac innej firmy?Jestem zielona w tym temacie.
Pozdrawiam Agata
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 12:44 odpowiedz
Ciasta nie trzeba smarowac białkiem, wystarczy, jesli bialka sa wymieszane dokladnie z masą makową. Moze zbyt luzno zwinelas makowiec i dlatego pękł.. mi czasem tez pęka, a zawsze się mocno staram :). 
Komplet Wiltona wg mnie jest ok (są 2 rodzaje tych skrzynek), ale worki polecam jedorazowe, nie koniecznie Wiltona (choc ich nie testowalam jeszcze, wiec ciezko mi powiedziec, czy sa naprawdę kiepskie).
pozdrawiam!
Gość: Agata
12.03.2013 16:58 odpowiedz
Dziekuje i pozdrawiam.Agata
Gość: marecki
03.03.2013 17:34 odpowiedz
Witam,w piątek mam zamiar upiec swój pierwszy makowiec i dlatego mam pytanie na jaką grubość rozwałkować ciasto(jak na makaron czy troszkę grubiej)?Pozdrawiam wszystkich łasuchów.
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2013 17:36 odpowiedz
Jednak grubiej. Pozdrawiam :).
Avocado  (zobacz profil)
23.02.2013 15:37 odpowiedz
Robilam pierwszy raz na Swieta i juz tak zostanie. Przepyszny!Dziekuje
Gość: Wiesiek
22.02.2013 16:26 odpowiedz
Pamiętam mojej Mamy makowiec. Najlepszy był z lekka przypalony na wierzchu no i oczywiście musiał być pęknięty, pieczony w rynience. Liczy się smak, a jak komuś nie pasuje to niech nie je. Później Mama bardzo się starała by wychodziły "jak z fabryki" i zrobiliśmy Jej ogromną przykrość twierdząc, że te popękane i nieco przypalone były lepsze. Niestety dzisiaj już ich nie ma, ani tych przypalonych ani tych "fabrycznych"
16.02.2013 17:29 odpowiedz
Przepis jest fantastyczny. Pierwszy raz robiłam makowca zawijanego i wyszedł idealnie. Wszystkim smakował, nawet po dwóch dniach nadal był wilgotny. Ciasto zagości już na stałe na świątecznym stole.
09.02.2013 18:53 odpowiedz
Nasz makowiec :) Trochę popękał, ale to nic :) Do masy makowej dodaliśmy słoiczek dżemu wiśniowego :) Ja urwałam trochę ciasta do makowca i uformowałam sobie mini strucelkę z masą serową, żółtkiem, cukrem waniliowym, pokruszonymi ciastkami Oreo/Neo i pastą waniliową - już zjedzona - nie mogłam się powstrzymać :)
Gość: Jola
05.02.2013 11:51 odpowiedz
Jeżeli pominę rodzynki i orzechy włoskie (nie cierpię ich) to powinnam zwiększyć ilość maku?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2013 18:57 odpowiedz
Nie.
Gość: Ala
02.02.2013 23:37 odpowiedz
Rewelacyjny przepis. Wypróbowany już kilka razy, w tym także z masą makową gotową. Dziękuję.
anialodz  (zobacz profil)
30.01.2013 19:38 odpowiedz
Pyszny!:). Mielismy tak duzo masy makowej ze zrobilismy za pare dni druga porcje ciasta :)My lubimy wiecej ciasta :) Masa swietnie przechowala sie w lodowce. Ciocia stwierdziala bedac u babci na swieta, ze przynieslismy makowca z cukierni :). pozd serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 11:27 odpowiedz
Sliczny i nie pękł :).
vikulka  (zobacz profil)
30.01.2013 16:08 odpowiedz
od bardzo dawna pieczony, niezawodny i przepyszny :)
26.01.2013 22:57 odpowiedz
przepis wspanialy...bardzo polecam...pieklam wczoraj, bo mojej polowce sie zachcialo, a wiedzial ze jest przepyszny, bo pieklam tez go na swieta...chociaz mi z boku popekaly, ale to nic a nic nie ujmuje smakowitosci...ten makowiec na stale zagosci na moim stole, mniam mniam...i mam pytanie, moze glupiutkie...czy lukier polewa sie na gorace czy zimne ciasto...pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2013 11:31 odpowiedz
Można i tak i tak :). Robi to tylko małą roznice w konsystencji lukru, na cieplym ciescie robi sie bardziej plynny.
27.01.2013 18:11 odpowiedz
dziekuje bardzo za odpowiedz...a ze sie zbliza tlusty czwartek, wiec skorzystam z jednego Twojego przepisu na paczki...tylko musze sie zastanowic z jakiego...ale piszesz, ze wszystkie sa pyszne takze nie bede miala z tym problemu...cieplutko pozdrawiam i zycze milego niedzielnego wieczorku.
Gość: powozownia
18.01.2013 01:56 odpowiedz
Super przepis. Polecam wszystkim gorąco.
Gość: Majeczka
16.01.2013 13:56 odpowiedz
Dorotko mam pytanie.Zawijam makowce w papier ale one za kazdym razem nie pękaja ale mi mi sie rozchodzą.Co robię nie tak.Ciasto jest pyszne pulchne,w domu je uwielbiają.Piekłam już trzy razy i za każdym razem to samo.ostatnio zawinełam z zakładką pod spodem ale i tak mi się rozwinoł.ŁĄCZENIE DAJĘ ZAWSZE NA SPÓD.Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2013 17:01 odpowiedz
Może powinnaś owinąć dwukrotnie, dla pewności?
Ewa i Marta  (zobacz profil)
14.01.2013 22:06 odpowiedz
Pierwszy raz nie pękły nam makowce - genialny pomysł z zawinięciem ich papierem. Ciasto mięciutkie, delikatne, skórka trzymała się masy makowej (zwykle była osobno...). Jedyny problem to kontrolowanie czasu i temperatury pieczenia - ciasta zawiniętego w szary papier nie widać - spaliło się. Ale jakoś obskrobałyśmy drobną tarką - nikt nie zauważył. Na zdjęciu świąteczny makowiec razem z piernikiem staropolskim, który przed pieczeniem leżakował ponad 2 miesiące. Oba ciasta zrobiła Marta niemal bez mojego udziału. Ja tylko spaliłam...
Gość: nowa235
24.01.2013 21:30 odpowiedz
Witam... Czy mogę prosić o przepis na piernik ze zdjęcia (wygląda pysznie!!!). Pozdrawiam.
Gość: kruszysia
27.01.2013 13:00 odpowiedz
Po lewej stronie masz spis treści. Spójrz pod "Pierniki", wyszukaj piernik staropolski i uzbrój się w cierpliwość.

Pozdrowienia
Ewa i Marta  (zobacz profil)
31.01.2013 22:25 odpowiedz
Tak, tak. To właśnie z tego przepisu (http://www.mojewypieki.com/przepis/piernik-staropolski), przełożony powidłami śliwkowymi i polany czekoladą. Z tego samego ciasta robiłyśmy pierniczki i domek. Zeszłoroczny domek (tzn ze Świąt w 2011 r.) zjadłyśmy dopiero w listopadzie 2012 - był pyszny, mięciutki i pachnący. Doskonale przechował się w szafce przykryty folią.
aneta230972  (zobacz profil)
12.01.2013 17:31 odpowiedz
Dorotko droga ratuj ! Przed momentem dowiedziałam się, że jutro jedziemy do tesciów. tak już ich przyzwyczaiłam, że za kazdym razem przywożę coś słodkiego mojej roboty oczywiście:)
Chce upiec te makowce ponieważ piekłam je już kilka razy i są rewelacja. Mam tylko jeden problem. Okazało się, ze mam zaledwie 30dkg maku. Wymyśliłam sobie ,że zrobię dwa makowce i jeden z nutellą. I tutaj moje pytanie: czy nutella będzie odpowiednia do tego wypieku? Wprawdzie robiłam kiedyś z masa orzechową Twojego przepisu i wyszło rewelacja ale dzisiaj niestety zależy mi na czasie. Ale mi narobiłaś smaka tym przepisem na kremówki- robię za tydzień.Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2013 13:17 odpowiedz
Ojej, nie rób z nutellą, nie nadaje się zupełnie..
pozdrawiam!
Gość: sceptyczna
12.01.2013 14:42 odpowiedz
Upieklam makowce dzisi rano z tego przepisu, ale moim zdaniem szalu nie ma, nie wiem skad ten hura optymizm wszystkich . Ciasto jest nieco za rzadkie ( zamiast 'szklanka' warto podac dokladna wage maki, bo szklanke kazdy moze miec nieco inna. Prawie wcale nie jest slodki - ale to zaraz postaram sie nadrobic lukrem i 6 bialek do masy to zdecydowanie za duzo. Ciasto jest miekkie, to fakt, ale smakiem nie powala.
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2013 13:39 odpowiedz
Szklanka na blogu MW ma zawsze 250 ml.
Przelicznik kulinarny.
Gość: zoyah
20.01.2013 17:58 odpowiedz
Ważne jest nie tylko to ile mąki trzeba wsypać, ale również jej rodzaj. Jeśli miałaś niewłaściwą mąkę to żadne ciasto nie wyjdzie takie jak powinno (poczytaj trochę o tym jaki typ mąki do jakiego ciasta). Te 6 białek do masy też zależy od tego jakiej masy użyłaś - jeśli gotową to zgadzam się, że to za dużo, bo masa jest b.mokra; jeśli masę sama robisz i dobrze odsączysz wodę z maku, to te białka są konieczne. Mój pierwszy makowiec też był zbyt rzadki, ale udało mi się go całkiem sprytnie zawinąć. Teraz, dzięki Dorocie, jest to mój sztandarowy wypiek :)
Maddy77  (zobacz profil)
09.01.2013 19:16 odpowiedz
Naprawde fantastyczny przepis...znikaly ze stolu az milo...dobrze ze zamrozilam kawalek na czasy kiedy mi sie do Polski zateskni...
Agata_28  (zobacz profil)
08.01.2013 15:28 odpowiedz
Pękły mi, ale to nic :) Są pyszne. Chociaż generalna ocena będzie jak tato spróbuje :)
Grazyna170853  (zobacz profil)
08.01.2013 11:22 odpowiedz
Kocham makowce wiec postanowilam wyprobowac!
Upieklam,sprobowalam - PYSZNY!!!!
Wcale nie wymaga specjalnych zdolnosci a smakuje wysmienicie.
Teraz polecam wszystkim znajomym.
Grazyna170853  (zobacz profil)
08.01.2013 11:59 odpowiedz
Zapomnialam dodac, ze zamiast polewy lukrowej polalam czekolada.Wspanialy przepis.Duze dzieki !!!
08.01.2013 11:00 odpowiedz
Robiłam na święta. Nic nie popekało :) Wyszły bardzo dobre :)
szakal165  (zobacz profil)
05.01.2013 12:46 odpowiedz
swieta 2012
Gość: Ela
03.01.2013 11:34 odpowiedz
Coś zrobiłam nie tak......... jeden wyszedł piękny a drugi ..... popękał cały.Zaznaczę ,że to mój debiut w kwestii pieczenia ciast.Może za mało dociągnęłam pergamin?
Gość: Elunia
03.01.2013 07:22 odpowiedz
Piekłam pierwszy raz i wyszło rewelacyjnie :) Pyszne, wilgotne, słodziutkie (choć troche popękały) Jeden zamroziłam na Sylwestra i po rozmrożeniu był jeszcze lepszy i lukier pozostał na nim :) Dorotko, buziaki za przepyszne przepisy :)
Gość: Marlena
02.01.2013 11:00 odpowiedz
Piekłam pierwszy raz ciasto drożdżowe i może to jest przyczyna, bo makowiec rzeczywiście pyszny ale musiałam się sporo namęczyć żeby wyszły mi trzy, ciasto bardzo cieniutkie i rozrywało mi się przy zwijaniu, może lepiej zacząć od dwóch makowców z podanych proporcji, boję się jedynie że efekt może nie być ten sam. Ogólnie jednak efekt końcowy dobry i nawet żaden z trzech kawałków mi nie popękał:-)
Gość: kasia
02.01.2013 00:38 odpowiedz
reweacyjny przepis. moja teściowa zalamana, że piekąc pierwszy raz makowca, wyszedł lepszy niż jej :-). ciasto jest aromatyczne, wilgotne.... pyszne!!! wogóle nie popękało:-) dziekuje za wspaniałe przepisy. Pozdrawiam.
Gość: Majeczka
01.01.2013 16:01 odpowiedz
Bardzo dobry przepis, wyszło wspaniałe ciasto.Troche mi się makowiec rozwinoł, ale nie popękał.Korzystając z okazji wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)
dorota83  (zobacz profil)
01.01.2013 13:40 odpowiedz
co za gafa, przepraszam. Tobie Dorotko jak i wszystkim korzystającym z tej rewelacyjnej skarbnicy przepisów i pyszności wszystkiego co dobre w nowym roku życzę, a i tego by obfitował w miłość, zdrowie, spokój i... słodycz we wszelkiej możliwej postaci. :-)
dorota83  (zobacz profil)
01.01.2013 13:35 odpowiedz
strucle pyszne, co najważniejsze proste w przygotowaniu. pierwszy raz mroziłam i faktycznie nie tracą nic ze swojego uroku jeśli rozmraża się je w folii w którą były zawinięte. polecam!
aneta230972  (zobacz profil)
01.01.2013 13:16 odpowiedz
Podgłądałam ale ile można . W końcu się zalogowałam :O)Wszyscy chwalą.... no i cóż maja 100% racje. To juz kolejny Twój przepis i rewelacja. Piekłam już kilka razy. Wczoraj powiekszyłam porcje i upiekłam 2x z makiem i 2x z masą orzechową). Dwa wylądowały w zamrazalniku a dwa pozostałe ......Właśnie byłam w spiżarce po kawałek i okazało się, że została piętka :O) A największym komplementem jest fakt iż mąż mojej mamy, z którym nie mam dobrych relacji powiedział mamie, że koniecznie musi przepisać sobie ten przepis bo makowiec ekstra. Facet jest dość wybredny tak wiec o czymś to swiadczy.
Dobrze,że jesteś Dorotko. Działasz na mnie jak najlepszy psychoterapeuta. Dziękuję Ci.
31.12.2012 18:48 odpowiedz
Mój pierwszy w życiu makowiec. Może niezbyt piękny (popękał), ale pyszny! I jak to dobrze, że z przepisu wychodzą aż trzy! Mam wrażenie, że ten ostatni, wyjęty dziś z zamrażalnika, jest najlepszy. :) Mniam, mniam... Samych pysznych wypieków w 2013 roku życzę Tobie, Dorotko, wszystkim miłośnikom MW i sobie oczywiście też. :)
kamolotka  (zobacz profil)
31.12.2012 17:22 odpowiedz
Boski , wszystkim smakuje bardzo piekę go co rok :)
Marginetka  (zobacz profil)
31.12.2012 14:23 odpowiedz
Wspaniały, przepyszny, dziś piekę go jeszcze raz!
tomcat02  (zobacz profil)
31.12.2012 13:11 odpowiedz
Witam entuzjastów makowca. Wczoraj go piekłem, po roku przerwy. Dokładnie wg przepisu Pani Doroty. 500 g maku starczyło na 3 makowce. Jestem zadowolony. Makowiec też, bo szybko zniknie. Pani Doroto, podziękowanie za ten dobry przepis. Szczęśliwego Nowego Roku !
Gość: ewe1212
09.01.2013 21:52 odpowiedz
wyglada super!!!
Gość: Karolina
30.12.2012 22:50 odpowiedz
Makowiec rewelacja,jeszcze nigdy takiego nie jadłam.Rodzina zachwycona,więc chciałam podziękować,za ten wspaniały przepis i tą stronę.Gratuluję jest "Pani Wielka"
Gość: Grazyna
30.12.2012 17:40 odpowiedz
Wlasnie upieklam poraz pierwszy makowiec.Wydaje mi sie ze bedzie pyszny,ale i jeden i drugo mi pekl z boku :( co moze byc przyczyna ????
Gość: krysia
30.12.2012 15:06 odpowiedz
makowce upiekłam , wyszly ok, troche pękły ale to mi nie przeszkadza, czepiałabym sie raczej masy do przełozenia, wg mnie za sucha,,,,
Gość: Mateusz
30.12.2012 13:44 odpowiedz
Idealny! To wystarczy :-)
Gość: Karolcia
30.12.2012 12:16 odpowiedz
Makowiec piekłam pierwszy raz i się trochę obawiałam ale wyszedł ekstra takie typowe struclowe ciasto mi wyszło. wykorzystałam masę makową z puszki co by się nie zmarnowała i ciasto jest obłędne. na pewno kiedyś jeszcze nie raz skorzystam z tego przepisu.
Gość: luna
30.12.2012 10:38 odpowiedz
zostal doslownie pozarty w wigilie ,dzisiaj znowu go pieke na jutro,ciasto super ,dzieki za przepis
melania1974  (zobacz profil)
29.12.2012 20:19 odpowiedz
witam Dorotko makowce wyszły super zniknął pierwszy w mig drugi zamroziłam na sylwestra i właśnie wyjęłam z zamrażarki ale pachnie jak świerzy .dzieki ze jesteś i za to co tworzysz a my razem z Tobą.paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Gość: truskawas
29.12.2012 19:12 odpowiedz
Piekę ten makowiec na każde święta - to obowiązkowa pozycja w menu! Przepis jest niezawodny. Ciasto delikatne, wilgotne, rozpływa się w ustach. W święta mogę jeść tylko ten makowiec :)
Gość: skrytożerca
28.12.2012 20:14 odpowiedz
Zrobiłam i zrobił furorę na kolacji wigilijnej :) Przepis umieściłam na swoim blogu (oczywiście z podaniem źródła), nie jest tak piękny jak Pani, ale następnym razem oprócz walorów smakowych zadbam o walory estetyczne :)

http://skrytozercy.blogspot.com/2012/12/makowiec-zawijany.html
Gość: ola
28.12.2012 15:01 odpowiedz
pierwszy makowiec jaki robiłam w życiu, a zarazem najpyszniejszy jaki jadłam! zrobił furorę, tak samo jak keks angielski. Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe przepisy :)
Gość: nostromo20
27.12.2012 17:33 odpowiedz
ta strucla jest obłędna! rodzina nie mogła się nadziwić, że takie cudo spod mojej ręki wyszło (szczerze mówiąc, ja też nie ;) ). ciasto idealnie wyrosło i wałkowało się, sama przyjemność :) jedyny problem był ze zwinięciem - bo masa makowa ciężka i nie umiałam tego przetransportować na blachę, zaczęło się rozrywać :( jakoś dałam radę, wyszło jak marzenie :)
Gość: basia
27.12.2012 17:11 odpowiedz
dlaczego makowiec jest z wierzchu jest upieczony ma złotą skórkę,a w środku jest surowe ciasto po upieczeniu. Dałam 180 stopni..
Gość: Hanka w kuchni
28.12.2012 14:56 odpowiedz
moze piekarnik masz taki... moj podobnie piecze wiec ja zawsze na mniejszy gaz troszke i dluzej pieke...
28.12.2012 21:36 odpowiedz
Wszędzie jest taka sama temperatura, tylko ciasto w środku nie zderza się bezpośrednio z powietrzem, dlatego jest w środku jasne, ale to nie znaczy że nieupieczone, było naprawdę ciągnące i surowe? Aż trudno uwierzyć... Mi wyszło super, było jasne w środku ale sie upiekło. Ja miałam stracha wcześniej, bo to drożdżowe ciastonie chciało rosnąć, zaczęło dopiero po pół godzinie sie podnosić...ale wyrosło w końcu znakomicie, wałkowało się świetnie, noi smakowało bardzo dobrze. nawet zrobiłam nieco większe niż sugerowano w przepisie, to znaczy bardziej rozwałkowałam i wyszło takie cieniutkie w środku, że sama sobie gratulowałam kunsztu!!!! ")
Gość: malinka
27.12.2012 16:47 odpowiedz
Piekłam pierwszy raz i wyszło super- pękł nieznacznie tylko jeden, ale to pewnie dla tego że włożyłam go do za krótkiej formy. Ja zrobiłam trochę więcej ciasta, bo lubię jak oprócz maku jest też trochę "buły" i było super. Zdjęcia niestety nie zamieszczę, bo dwa rozdałam rodzinie a trzeci poległ w wigilię przed obiadem :) Dodam, że ciasta drożdżowe robię baaadzo rzadko i już nie pamiętam kiedy było wcześniejsze - a ten makowiec wyszedł extra, więc na pewno wrócę do tego przepisu. Pozdrawiam!!
27.12.2012 15:09 odpowiedz
Makowiec jest zjadany w zastraszającym tempie.
20Monika  (zobacz profil)
27.12.2012 14:16 odpowiedz
Już 3 rok z rzędu piekę makowce z tego przepisu i zawsze są przepyszne i udane , ten przepis jest jednym słowem niezawodny :)
Gość: Koralinka81
26.12.2012 20:57 odpowiedz
Choć nie obyło się bez problemów to muszę przyznać, że efekt końcowy jest zachwycający :) Rodzinka też jest zachwycona, a zwłaszcza mąż a wierzcie mi z jego ust to WIELKI komplement. Za rok na pewno powtórzę. Dziękuję.
Gość: ania
26.12.2012 20:09 odpowiedz
Makowce wyszły pyszne. Co prawda każdy delikatnie pękł, ale na tyle mało widocznie i równomiernie, że udało się lukrem niedoskonałości przykryć. Zastanawiam się czy powodem pęknięcia mogło być to, że zapomniałam posmarować pergamin olejem. Może własnie ten olej sprawia, że ciasto jest elastyczniejsze...a może za luźno zwinięte...Ale poza tym przepyszne i chyba będzie to stały punkt moich świątecznych wypieków.
Gość: Annia77
26.12.2012 14:08 odpowiedz
z przepisu na moja keksówkę wyszly mi dwa makowce. Ze wstydem przyznaję, ze jednego zjadłam sama. Wreszcie przepis na makowca idealnego. Robiłam kilka razy wcześniej, ale ciasto było suche,a to coś innego nie tak. Teraz, mimo, ze uzyłam gotowej masy makowej, że makowce trochę popękały i mak wyszedł bokiem, że masa odchodziła od ciasta nadaję mu tytuł makowca doskonałego.
Zapisałam już ten przepis w swoim notesie kulinarnym i już będę piekła tylko i wyłącznie tego makowca. Ciasto jest mięciutkie, puchate, wilgotne, rozpływam się na samą myśl.
Pani Doroto bardzo dziękuję za ten przepis!
użytkownik usunięty
26.12.2012 09:05 odpowiedz
Jakem zapowiedziała - takem zrobiła. Nadzienie z białego maku. Co prawda, mój PŻ klął nieelegancko, bo wrobiłam go w mielenie maku ( przy niebieskim używam li i jedynie suchego zmielonego ), niemniej smakowo wyszło rewelacyjnie. Jeśli chodzi o ciasto, to tradycyjnie musiałam użyć o szklankę mąki więcej, ale do tego jestem przyzwyczajona. I mam już opanowane, by dziadówy nie pękały. Po prostu ściśle owijam w papier do pieczenia i rosną rewelacyjnie bez zbędnym pęknięć.
Gość: Anutek
25.12.2012 23:31 odpowiedz
Ciasto idealnie sie wyrobilo w maszynie do chleba. Znaczy sie: idealny makowiec dla zapracowanych a z zacieciem do domowych wypiekow :) Polalam lukrem cytrynowym bo taki mi najlepiej przelamuje slodycz. No i dodalam otartej skorki cytrynowej do ciasta. Chyba lubie cytryne? :D WESOLYCH SWIAT
avangarda  (zobacz profil)
25.12.2012 17:44 odpowiedz
To kolejne z ciast, które gości na moim tegorocznym stole świątecznym i pochodzi z Tej Skarbnicy. Właściwe to wszystkie tegoroczne ciasta sa z tego bloga. Muszę przyzna, że to ciasto jest tak bezproblemowe, że aż chce się upiec ponownie. Proporcja na ciasto drożdżowe jest idealna, ciasto wychodzi piękne, pulchne. No i masa … mmmm. Dzieląc się kolejna porcja makowca, który w ogóle nie pękł, życzę Wszystkim Wesołych Świąt !
Gość: daria
25.12.2012 17:27 odpowiedz
Przepis po prostu genialny. Pierwszy raz piekłam makowce i wyszły idealne (pomimo że użyłam maku gotowego z puszki:)) Będę je robiła już zawsze na święta!
Gość: bernadeta
25.12.2012 15:39 odpowiedz
nareszcie udaly mi sie makowce, dziekuje
Gość: bozenab
24.12.2012 14:49 odpowiedz
Super przepis :) chyba troxhe spalilam ciasto, ale poalne lukrem,wiec nie widac i co najwazniejsz3 nie czuc. Jest przepyszny :)
Gość: mada
24.12.2012 14:29 odpowiedz
Potwierdzam za mało mąki?
24.12.2012 13:54 odpowiedz
Przed włożeniem do piekarnika, efekt super, lekko pękły ale dałam za dużo maku
24.12.2012 13:49 odpowiedz
Kolejna moja premiera w tym miesiącu :) Makowce są znakomite :)
Dziękuję Dorotko za te smakowite inspiracje :)
Życzę Tobie i Twoim Bliskim dużo radości w Święta, a w Nowym Roku samych pomyślności.
Pozdrowienia :)
24.12.2012 11:26 odpowiedz
a że zostało mi jeszcze trochę masy makowej po moich makowcach dziś rano upiekłam jeszcze kruche rogaliki z makiem :) przepis oczywiście z tego samego, fantastycznego źródła :) tez pyszne!
Gość: Lilith-marlie
24.12.2012 10:20 odpowiedz
Ja sie wlasnie zabieram do pieczenia, rok temu robilam wg tego przepisu pierwszy raz i rodzina byla zszokowana, ze spod moich noegotujacych na codzien rak wyszlo cos tak fantastycznego :-)
Gość: Andrewa
24.12.2012 08:56 odpowiedz
Dorotko powiedz mi kochana czt drożdże mokre poprostu rozpuścić z pozostałymi skladniami a potem już poożyć pod kaloryfer na 2h do wyrośniecia tak ?
zadziorek  (zobacz profil)
24.12.2012 07:58 odpowiedz
Pyszne, idealne i dokładnie takie jak na zdjęciu. Po raz pierwszy chyba nie mam zastrzeżeń do zrobionych przez siebie strucli :)
Niech Święta będą radosne mimo wszystko, a jeśli zakręci się gdzieś łza w oku, to pamiętaj że zwłaszcza w taki dzień, Mama jest z Tobą. W kuchni, przy stole, przy tym pustym miejscu przy stole, które jest właśnie dla tych, których nie ma z nami, przy opłatku.

Wesołych Świąt
Gosia
Gość: OlaCruz
24.12.2012 01:13 odpowiedz
Dorotko, upiekłam, spróbowałam i jestem zachwycona. Jutro poleję lukrem i będzie cudownie :)
Nie wiem na ile to jest odkrywczy pomysł, ale upiekłam ten makowiec w formie do bagietek i mam całkiem okrągłe kromki.
Życzę Ci Błogosławionych Świąt!
Gość: hr.aleksander
23.12.2012 23:43 odpowiedz
Trzeci rok z rzędu nie polubiliśmy się ze struclą, trudno. Góra piękna, ale środek mam niedopieczony; zastanawiam się, może podpiekać jeszcze ciasto owinięte folią aluminiową?
Gość: Maciej
23.12.2012 22:46 odpowiedz
Mniam mniam pierwszy raz zrobilem makowce wygladaja swietnie a smakuja jeszcze lepiej... Jestem tylko ciekaw co jutro goscie powiedza. Dzieki za przepis
Gość: Małgosia
23.12.2012 21:49 odpowiedz
Dzisiaj upiekłam go po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Przepyszny nic dodać nic ująć.
Pozdrawiam i Wesołych Świąt!
Gość: marta
23.12.2012 21:28 odpowiedz
wlasnie jest w piekarniku...jeszcze kilka minut i sie okaze czy wyszedl! Pachnie bosko!
Gość: Magda
23.12.2012 21:10 odpowiedz
ja tez zrobilam po raz 1szy. Ciasto tez sie lepiło, ale staralam sie nie dosypywac zbyt dużo mąki. Ciasto rozwałkowałam b.cienko, aż się bałam, czy wytrzyma masę makową:). Ale udalo sie. Wyszły takie, jak zamierzylam, duzo maku z bakaliami, malutko ciasta. Lekko popękały,ale to bez znaczenia. Nie wyszedł, jak zawsze, lukier;). Nie wiem, dlaczego mi sie zawsze cukrzy, jak calosc wystygnie. Nie jest taki ładny, jak u innych:(. zawsze ten lukier schrzani mi wieniec drożdżowy np:)
Gość: dora32
23.12.2012 21:08 odpowiedz
OBŁĘDNY!!!! zrobiłam wiele makowców z różnych źródeł i zrezygnowałam .Kiedyś trafiłam na ten blog i zaskoczyłam się tyloma pozytywnymi komentarzami ,więc skoro mamy Święta postanowiłam się przełamać i skorzystać z pani przepisu ... Jest to genialny przepis ...DZIĘKUJĘ
23.12.2012 20:57 odpowiedz
Moje pierwsze makowce w życiu i od razu pełen sukces!!! :))) W sumie nie powinnam być zaskoczona - jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie wyszło mi ciasto wg przepisu z TEJ stronki :) Smacznych Świąt dla wszystkich! :)))
Gość: m
23.12.2012 20:41 odpowiedz
Wspaniałe makowce, pomimo tego, że 2 mocno popękały. Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Milenka
23.12.2012 20:33 odpowiedz
Witam Dorotko i dziewczyny:) Zrobiłam dzisiaj te makowce( pierwszy raz) troszeczkę popękały,ale wyszły super! jeden poszedł od razu:) Dziękuje za przepis.
dałam pół kostki świeżych drożdży i i torebkę tych w proszku
23.12.2012 20:30 odpowiedz
Moje pierwsze makowce w życiu i od razu pełen sukces!!! :))) W sumie nie powinnam być zaskoczona - jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie wyszło mi ciasto wg przepisu z TEJ stronki :) Smacznych Świąt dla wszystkich! :)))
23.12.2012 19:32 odpowiedz
Dzięki za przepis pyszny makowiec
Gość: Weronika
23.12.2012 19:20 odpowiedz
Zgadzam się ,ja rownież już trzeci raz robię święta ten makowiec i znika w mgnieniu oka, dziękuje za wszystkie przepisy i rady!
Gość: cirilla
23.12.2012 19:07 odpowiedz
To juz moje trzecie swieta z tym makowcem i znowu wyszły rewelacyjne. Polecam. Nawet jak popęka to i tak się trzyma :) Poszło juz pol pierwszego bo najlepsze w dniu pieczenia. Dorota, najlepsze zyczenia na swieta i wielu kulinarnych pomysłów na Nowy Rok !
Gość: cirilla
23.12.2012 19:04 odpowiedz
Juz trzecie swieta z rzedu z tym makowcem i jak zwykle wyszedł fantastycznie ! Polecam. Nawet jak popęka to i tak sie trzyma :) ... wlasnie poszło pol pierwszego, bo najlepszy w dniu pieczenia. Dorota najlepsze zyczenia na Swieta i wielu kulinarnych pomysłów na przyszly rok
Gość: babuchna
23.12.2012 19:02 odpowiedz
Upiekłam.To były moje pierwsze makowce w życiu.Przepis zawiera za mało mąki jak na moje,bo ciasto baaardzo się kleiło,nadrobiłam.Jeden pękł ale już wiem dlaczego:ciasto było ciensze na górze.Dwa się przypaliły od dołu ale tez wiem dlaczego:podsypałam za dużo mąki a i na pergaminie zebrało się trochę oleju.Szkoda,że po fakcie ale i tak ok.Następnym razem dam więcej rodzynek a mniej maku.
Gość: lara1974
23.12.2012 18:47 odpowiedz
Bardzo się cieszę,że natrafiłam na Pani Blog,świetne jest to że przepisy wychodzą,są PEWNIAKAMI.Bardzo dziękuję za to ile pracy wkłada Pani w prowadzenie tego magicznego miejsca.W tym roku pierwszy raz w życiu zrobiłam makowce drożdżowe i wyszły przepiękne,a ciasto puszyste.Mój mąż właśnie opędzlował pół jednego jeszcze ciepłego,więc już wiem że mimo że dopiero jutro Wigilia,a ciasto już znika,więc muszę zrobić jeszcze jedną porcję,hahahaha.życzę Pani Spokojnych i Zdrowych Świąt...duzo odpoczynku i czekam z niecierpliwością na następne przepisy.
23.12.2012 17:39 odpowiedz
Piekłam dziś pierwszy raz i wyszły super:))) Nie pękły nawet (góra- dół, bez termoobiegu). Mój Tata powiedział, że w życiu nie jadł takiego pysznego makowca:))))
Gość: lucy
23.12.2012 16:20 odpowiedz
czy w UK mozna kupic swieze drozdze? Jesli tak to gdzie ? Zrobilam ciasto z suchych ale nic nie rosnie obawiam sie ze bedzie klapa :(
Gość: psotuszka5
24.12.2012 01:16 odpowiedz
My w UK zrobiliśmy z suchych i elegancko wyrosły. Może zaczyn miał za zimno i dlatego nie chciał wyrosnąć?
Gość: Kati
23.12.2012 15:16 odpowiedz
Witam,

Czy zamiast pergaminu może być paier do pieczenia?
motylek  (zobacz profil)
23.12.2012 20:50 odpowiedz
to jest praktycznie to samo :)
monika311285  (zobacz profil)
23.12.2012 14:44 odpowiedz
HA!!! Wyszły super, dziekuję za przepis
Gość: Annie
23.12.2012 14:40 odpowiedz
Jedna zaraz idzie do piekarnika. Zaczynam się stresować :D U moich rodziców w domu makowiec jest pochłaniany w zawrotnym tempie, także jeśli wyjdzie będę wielbiona. Ale znając moje szczęście... Ehh :/ zobaczymy
Gość: annie
23.12.2012 13:33 odpowiedz
zaczełam się zastanawiać... u Ciebie na zdjęciu ciasto jest białe, u mnie żółte :P Tak ma być?
agrest84  (zobacz profil)
23.12.2012 14:14 odpowiedz
moje było żółciutkie jak kurczaczek w Wielkanoc :)
23.12.2012 17:35 odpowiedz
Też miałam przez chwilę wątpliwości, ale doszłam do wniosku, że to kwestia jajek - moje były prosto od szczęśliwej kury, więc żółciutkie. Makowce wyszły ekstra.
Gość: Lavena
23.12.2012 18:26 odpowiedz
To są czarno - białe zdjęcia......
:-)
23.12.2012 18:58 odpowiedz
Podejrzewam, że to dlatego, że zdjęcia surowego ciasta są czarno-białe ;) Moje też jest żółciutkie :)
Gość: Marta
23.12.2012 13:22 odpowiedz
To jest niesamowite, że z Pani blogu wychodzą mi WSZYSTKIE przepisy! Właśnie wyjęłam z piekarnika strucle. Są idealne, pięknie upieczone (zawinęłam w dwie warstwy pergaminu), nie pękły! Ciasto jest idealnie złączone z nadzieniem.

Ciasto wyrabiałam w maszynie do chleba, mak wykorzystałam suchy, zmielony, puszkowego nie lubię a maszynki nie mam. Masa wyszła pyszna, zrobiłam z 600 gramów suchego maku i zostało jej sporo, akurat wsadzę ją w bułeczki.

Już uchodzę w rodzinie za speca od pieczenia:-)
Bardzo dziękuję za pracę, jaką wkłada Pani w prowadzenie tego pięknego bloga. Nie korzystam już z żadnych innych przepisów, tylko stąd.
Gość: amica
23.12.2012 13:06 odpowiedz
jaki rodzaj mąki pszennej do makowca ?!!! tortowa? luksusowa?wrocławska?
agrest84  (zobacz profil)
23.12.2012 14:15 odpowiedz
do wypieków używam tylko tortowej
Gość: Ilona
23.12.2012 12:19 odpowiedz
Może mi ktoś udzielić porady - wiem, że w przypadku suchych drożdzy mieszamy tylko z mąką. Ale co wtedy z mlekiem? Pomijamy wogóle czy dodajemy do ciasta? Nie piekłam nigdy nic drożdzowego :) Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź :)
agrest84  (zobacz profil)
23.12.2012 14:17 odpowiedz
użyłam suchych drożdży dokładnie zgodnie z przepisem, czyli zalałam ciepłym mlekiem i dodałam 6 łyżek cukru. następnie odstawiłam na 15 minut i dodałam do wstępnie rozrobionego ciasta (czyli lekko połączonych ze sobą "pozostałych składników")
Gość: aniawasil
24.12.2012 00:11 odpowiedz
z suchych drożdży NIE robimy rozczynu!!! mieszamy je z mąką i pozostałymi suchymi składnikami, zalewamy letnim mlekiem, dodajemy spirytus i mieszamy. po wyrobieniu wlewamy tłuszcz, ew. dodajemy nieco mąki (w moim przypadku było to konieczne)
agrest84  (zobacz profil)
24.12.2012 14:17 odpowiedz
ja zrobiłam. drożdże mocno ruszyły, a ciasto wyrosło idealnie.
Gość: Koralinka81
26.12.2012 20:52 odpowiedz
Ja również zrobiłam rozczyn ponieważ na opakowaniu jest napisane, że mieszamy drożdże z mąką, chyba, że ciasto zawiera dużą ilość bakali wówczas należy zrobić rozczyn. Makowiec uznałam za ciasto z bakaliami więc postawiłam na rozczyn. I dobrze zrobiłam, makowiec pięknie wyrósł :)
23.12.2012 12:12 odpowiedz
witam serdecznie,bardzo dziekuje za przepis na tego makowca,wyszedl przepyszny a nie wyobrazam sobie swiat bez niego!moje zycie piekarnikowe nabralo rumiencow!
Gość: marikam
23.12.2012 11:28 odpowiedz
kolejna klapa.... wgl nie urosły :( a wszystko robiłam według przepisu, krok po kroku ;(
Gość: kachabe
23.12.2012 11:19 odpowiedz
Bardzo duzo drożdży jest wtym cieście - na pół kg mąki wystarczy paczka suchych która ma 7 g.
Dlaczego aż tyle ?
Gość: aniawasil
24.12.2012 00:14 odpowiedz
moim zdaniem po to, żeby ciasto było pulchne...jest to proporcja na 3 makowce i pewnie dlatego, zresztą świeżych drożdży też dajemy tu sporo
Gość: Ewa
23.12.2012 10:08 odpowiedz
Bardzo dziękuję za przepis. Makowce wyszły jak malowane. Ewa
malinella  (zobacz profil)
23.12.2012 09:59 odpowiedz
REWELACJA, degustujemy jeszcze bez lukru, pelno maku, malo ciasta tak jak lubimy. masa makowa wilgotna, dalam wiecej maku (600g) i wiecej bakalii bo tak lubimy. calosc wyszla popisowa. jeden makowiec pekl ale wydaje mi sie ze przyczyna bylo zbytnie rozwalkowanie ciasta, lepiej troche grubiej walkowac. dziekuje za przepis bo to moj pierwszy makowiec i pierwszy na swieta. WESOLYCH SWIAT
Gość: Kalaa
23.12.2012 02:38 odpowiedz
3 szklanki ile to mniej więcej gram mąki?
Gość: magda
23.12.2012 18:16 odpowiedz
3 szklanki o pojemnosci 250ml. Jak masz jakas szklanke, i jestes pewna jej pojemnosci,to odmierz. Ja uzywam miarki, z roznymi podzielnikami. I mam tam ml. Dla 3 szklanek, wsypywalam mąkę, az kreska pokazala 750ml. Ale nie spojrzalam,ile to gram:(
Gość: daga59
23.12.2012 02:25 odpowiedz
A po co się te białka do masy dodaje..? Jak zrobiłam masę makową to była super.. a jak tylko dodałam ubite białka ( i tak nie wszystkie!) to od razu mi się rozwodniła ta masa i o ile makowce nie popękały to za to zakalec mi wyszedł ;-) ciasto w środku w ogóle nie urosło a to na spodzie jest prawie surowe.. jaki powód tego..? ale i tak w smaku dobre ;-)
Gość: aniawasil
24.12.2012 00:17 odpowiedz
ja po dodaniu białek odstawiłam masę na jakieś pół godziny albo i dłużej (w tym czasie piekłam sernik :P ) i idealnie wchłonęła wszystko; po ich dodaniu mak był bardziej kleisty, tak mi się wydaję- aczkolwiek prawdziwego powodu nie znam :)
Gość: daga59
02.02.2013 12:58 odpowiedz
To może następnym razem też tak spróbuję aczkolwiek napiszę małe sprostowanie: odkroiłam kawałek od razu po wyjęciu z piekarnika, gdzie ciasto było gorące.. i się zasugerowałam tym zakalcem.. Jak ostygło przekroiłam w połowie i wszystko było na swoim miejscu i jak trzeba.. Zrobiłam w sumie 4 duże bo mi masy makowej zostało ;-) Było jeszcze kilka innych ciast ale ten makowiec i tak pełnił główną rolę na stole ze względu na swój smak i wygląd.. ;-) Także POLECAM i ja na pewno zrobię go jeszcze nie raz.. Pozdrawiam!
Gość: Asia
22.12.2012 23:49 odpowiedz
Dziękuję za ten przepis! Makowiec wyszedł naprawdę pyszny!
22.12.2012 23:37 odpowiedz
Idealny! To był mój pierwszy makowiec więc byłam w strachu i próbowałam jeszcze ciepły, okazało się że jest cudowny :) nie wiem jak długo przetrwa bo niedawno upiekłam a już znikło pół. Polecam bo naprawdę smakuje wszystkim. Nawet mama uznała że to jej ciasto, a dorównać jej wypiekom zawsze było ciężko :)
Gość: kasia
22.12.2012 23:30 odpowiedz
upiekłam dzisiaj.....ciasto stulecia!! najpyszniejszy makowiec jaki jadłam;) delikatne, puszyste, miękkie, wilgotne, słodkie w sam raz...teraz się będę modlić, żeby takie pozostało do poniedziałku;) bo wiozę do siostry do UK na Święta.
Serdeczne dzięki i Wesołych Świąt!!
22.12.2012 23:28 odpowiedz
wyglada jak otwarty pacjent na stole operacyjnym... Zalamalam sie....
23.12.2012 12:44 odpowiedz
Moje wyszły podobne, ale się nie załamałam. Polukrowałam "na bogato", posypałam płatkami migdałowymi i wygląd się poprawił. A w smaku i tak cudowne!
Smacznych Świąt życzę.
Gość: Małgosia
25.12.2012 22:22 odpowiedz
Po prostu zawinęłaś zbyt luźno w papier :)Ale za to pęknięte ciasto drożdżowe świadczy o tym, że jest dobrze wyrośnięte i udane :)
27.12.2012 11:46 odpowiedz
Miałam troche trudności z zawinięciem w papier. Zawinięcie pierwszej graniczyło w cudem, bo mak się "przelewał" i bałam sie, ze cała strucla będzie do wyrzucenia. Ta nie pękła, ale po upieczeniu była troche jak "kapeć" ;). Druga z kolei właśnie pękła. Nast. razem zawinę mocniej :)!
Gość: BeeSweet
22.12.2012 22:55 odpowiedz
Polecam, właśnie wyciągnęłam z piekarnika.W prawdzie popękały i trochę się ''rozeszły'' (może dlatego, że nie żałowałam maku :)), ale w smaku są bardzo dobre.Ciasto świetnie się rozwałkowuje, myślę , że wykorzystam je również do jakiś innch wypieków.
Gość: vika
22.12.2012 22:53 odpowiedz
Mam piekarnik w ktory nie mozna wylaczyc termoobiegu :( w jakiej temperaturze i jak dlugo piec?
Gość: lucy
22.12.2012 22:25 odpowiedz
mam tylko suche drozdze czy je tez nalezy rozpuscic w mleku z cukre?
Gość: Piegus
23.12.2012 18:06 odpowiedz
Suchych nie rozpuszczasz, dodajesz do mąki, mieszasz :)
Moje się puszą w tym momencie :) Pierwszy za cienko rozwalkowałam i pękł na samym środku, ale nic to, będzie na dziś po upieczeniu, do dgustacji ;) , dwa kolejne ładniutkie :)
Zobaczymy jak się upieką :).Wesolych Świąt!!!
monika311285  (zobacz profil)
22.12.2012 22:08 odpowiedz
ok... trzy piękne makowce siedzą w piekarniku, mam nadzieję że po upieczeniu będą jeszcze piękniejsze :)
Gość: zetka
22.12.2012 21:53 odpowiedz
Upieczone ! rewelacja kolejny raz ! Schowałam żeby dotrwały do Świąt :)
Gość: Monia
22.12.2012 21:44 odpowiedz
Dzisiaj upiekłam makowce z pani przepisu, robiłam pierwszy raz w życiu makowca i przyznam że przepis jest rewelacyjny, makowce upieczone, pachną w całym domu. Pozdrawiam serdecznie i życzę wesołych świąt.
Gość: Ella
22.12.2012 20:20 odpowiedz
Piekłam go już wiele razy i za każdym razem pękał, choćbym nie wiem jak się starała przy zawijaniu...W tym roku wziełam się na sposób i użyłam zszywacza:-)
Gość: patatajka
23.12.2012 08:58 odpowiedz
Dobry pomysł! Zszyłaś po bokach??
Gość: slodzikowo
23.12.2012 14:00 odpowiedz
mnie tez nigdy nie zdarzyło się by nie popękał, ale to nie istotne bo i tak jest pyszny
Gość: haga
22.12.2012 18:35 odpowiedz
Napisze tak, dobrze ze za jednym zamachem wychodza 3 makowce, bo jeden znika od razu, a do swiat jeszcze 2 dni. Rewelacyjny przepis :)
Gość: 20monika
22.12.2012 18:13 odpowiedz
Ja dostałam radę od mojej mamy - przed włożeniem do piekarnika nakłuwam makowce w kilku miejscach i piekłam je już 3razy i nigdy nie pękały . Pomocne jest też posmarowanie rozwałkowanego ciasta przed położeniem masy roztrzepanym białkiem - to spowoduje że masa nie "odklei" się od ciasta . Te makowce to HIT , pyszne i cudne :)
Życzę wszystkim udanych wypieków.
Gość: JUSTYS
22.12.2012 17:58 odpowiedz
WŁAŚNIE SIĘ UPIEKŁY , ZA CIASNO CHYBA PAPIER UŁOŻYŁAM, BO 2 Z 3 POPĘKAŁY ALE I TAK PIĘKNIE WYGLĄDAJĄ I SMAKUJĄ-JUŻ PRÓBOWAŁAM :) DZIĘKUJE ZA UDOSTĘPNIENIE PRZEPISU!
Gość: AppleJuice
22.12.2012 17:29 odpowiedz
no i kompletna porażka w moim przypadku - to chyba wina mojego piekarnika (a własciwie mojej mamy - w moim udawały się i ciastka i pierniczki itp...) - ciasto spalone z wierzchu, od dołu surowe i płynne a w środku "bigos" - ani odrobiny nie widać zawinięcia w rulon ciasta i maku, jeden wielki misz-masz. zresztą wygląd nieważny skoro i tak do jedzenia się to nie nadaje...
Gość: aga80
22.12.2012 16:40 odpowiedz
Czy jesli uzywam gotowej juz masy makowej to rowniez powinnam dodacdo niej biaka ubite?
Gość: Koralinka51
22.12.2012 16:35 odpowiedz
Apaas: ja masę makową też robiłam z mielonego maku. Nie będziesz w stanie gotować go w wodzie czy w mleku ponieważ mak właściwie od razy wchłonie cały płyn więc nie będzie co gotować, bo po prostu go przypalisz. Wystarczy jak zalejesz go gorącą wodą/mlekiem już z rozpuszczonym cukrem i miodem itp i dokładnie wymieszasz. Na koniec dodałam bakalie, przy czym rodzynki i suszone wiśnie (dodałam dodatkowo) namoczyłam wcześniej w rumie. Pozdrawiam
Gość: Koralinka51
22.12.2012 16:26 odpowiedz
Paula: dziękuje za rade tyle, że właśnie tak zrobiłam, czyli do już wyrobionego ciasta drożdżowego stopniowo dodawałam roztopioną, ochłodzoną (tak stoi w przepisie) margarynę. Pierwsze 3-4 łyżki ciasto wchłonęło a potem już nie. Ostatecznie po dodaniu całej margaryny ciasto tonęło w margarynowej kałuży. Próbowałam je wyrabiać ale to wyglądało jak mieszanie tłustej zupy z wielka kluską. Wydaje mi się, że rum jednak się do tego nie nadaje (a ja właśnie dodałam rum). Spirytus ma dużo większą zawartość alkoholu i może wchłanialność przez to jest lepsza. Ja uratowałam swoje ciasto tym, że na zmianę dolewałam trochę rumu i minimalnie podsypywałam mąką tak długo aż ciasto wchłonęło cały tłuszcz. Na szczęście efekt końcowy jest ok. Ciasto nie jest za twarde (a tego się bałam przez to że dosypywałam mąkę) i wyszło bardzo smaczne. Szkoda tylko, że po tylu "przebojach i kombinacjach" spaliło mi się od spodu ale odkroiłam to i liczę na to że będzie ok :) Tak czy inaczej dziękuję, że znalazłaś czas i chęci i starałaś się pomóc, nawet jeśli nieco za późno... :)
Gość: ursa
22.12.2012 15:31 odpowiedz
Ludzie - Dziewczyny !!!!
kurcze, czytajcie komentarze, tam wszystko już jest. I o maku suchym, czy mokrym, czy takim z puszki. Ile czasu ma rosnąć samo ciasto, czy po zawinięciu już makowca. Jak zawijać i ile w papier. Jak "sparzać" mak - są trzy sposoby.
Ja dzisiaj przesiedziałam 3 godziny brnąc przez częściowo niepotrzebne wpisy, które wydłużają listę komentarzy, aż 730. Dorota nie będzie w koło na nie odpowiadać, bo Wam ze zwykłego lenistwa nie chce się ich czytać. Gdybyście się ciągle nie pytały o to, co już jest, to lista wpisów byłaby krótsza i nie przerażała do czytania. Szanujcie czas wszystkich tu zaglądających ???...!!!
Mimo tak "groźnego" i gniewnego wpisu wszystkim Wam , a przede wszystkim Dorotusowi i rodzince zdrowych i spokojnych Świąt i dobrego Nowego 2013 Roku życzę.
URSA
Gość: Martini
22.12.2012 15:20 odpowiedz
Upiekłam, ale niestety wszystkie mi pękły :( Nie wiem jeszcze jakie są w środku i jak smakują. Zobaczymy.
Gość: Koralinka51
22.12.2012 14:06 odpowiedz
Iksmena: spirytus dodajemy do ciasta drożdżowego żeby nie było tłuste. Ja dodałam rum i nie za bardzo się to sprawdziło, bo ciasto nie chciało chłonąć margaryny. Polecam spirytus albo ew. wódkę ale myślę że spirytus będzie lepszy.
agrest84  (zobacz profil)
23.12.2012 14:13 odpowiedz
też miałam problem z chłonięciem masła (nie używam margaryny). ale podsypałam troszkę mąką i pomogło. zamiast spirytusu użyłam dobrej gatunkowo wódki.
Gość: Koralinka51
22.12.2012 14:04 odpowiedz
Do Deanderys: ponieważ Dorotka wyjechała już na święta i na pewno Ci nie odpisze to choć moje makowce były dość pechowe to jednak żaden nie pękł więc może coś pomogę. Ja swoje rozwałkowałam na grubość ok. 5mm. Rozwałkowane ciasto dodatkowo posmarowałam surowym, nieubitym białkiem co podobno powoduje lepszą przyczepność masy do ciasta (choć do samej masy makowej oczywiście też dodałam białka tyle że ubite). I rzeczywiście po upieczeniu mak idealnie trzyma się ciasta. Zwinięte makowce zawinęłam w posmarowany olejem pergamin, nie zostawiając luzu, papier swobodnie przylegał do ciasta.Później zawinęłam w jeszcze jeden pergamin. Po zawinięciu dałam im chwilę odpoczynku (jakieś 15-20 min). Piekłam wszystkie trzy na raz obok siebie na "piekarnikowej blaszce" w małych odstępach w niecałych 180 C z termoobiegiem. Mimo zawinięcia w pergamin makowce pięknie wyrosły, są idealnie proste i żaden nie pękł. Bałam się, że będą białe ale są cudownie złociste. Dość mocno przypiekły mi się natomiast od spodu ale myślę, że dodatkowa, pusta blaszka na dole piekarnika by pomogła (przynajmniej w moim piekarniku). Nie wiem czy pomogłam ale u mnie się sprawdziło :) Pozdrawiam
Gość: deanerys
23.12.2012 08:26 odpowiedz
Dziękuję Karolinka, skorzystam z twoich rad na pewno.
Gość: ana85
22.12.2012 12:58 odpowiedz
dorotus, ja mam prosbe. Bo widzisz, wlasnie pierwszy raz pieke strucje makowa, i popekala mi strasznie, dlatego ze zle zrobilam rulon, nie przydusilam go ciastem i sie lobuz odwinal... Dopiero teraz doczytalam w komentarzach dlaczego sie tak stalo. Pomyslalam sobie, ze nie kazdy ma czas i cierpliwosc czytac wszystkie komentarze, wiec moze dobrze by bylo bys umiescila w przepisie dokladniejsze instrukcje jak zawinac makowiec, na pewno tacy laicy jak ja beda wdzieczni. :)Pozdrawiam cieplo, mam nadzieje ze chociaz w smaku wypiek bedzie dobry. :))
Gość: paula
22.12.2012 12:45 odpowiedz
do karalinka51 maslo dodajesz (roztopione) jak juz wyrobisz ciasto tzn do wyrobionego ciasta wlewasz maslo i ponownie wyrabiasz to maslo musi wsiaknac w ciasto

do iksmena spiritus dajesz co ciasta
pozdrawiam wesołycg świąt i smacznego
Gość: apaas
22.12.2012 11:31 odpowiedz
Jesli kupiłam mak zmielony to mam go tez gotowac w wodzie?
Gość: zetka
22.12.2012 17:04 odpowiedz
Zapażasz
Gość: zetka
22.12.2012 21:55 odpowiedz
Oczywiście zaparzasz ma być :)
Gość: WEA
22.12.2012 10:56 odpowiedz
ja sie zabieralam do makowca juz od miesiaca,dzisiaj jest ,wyrasta zaraz go wsadze do pieca ,jestem w takim stresie jak przed waznym egzaminem-pieke pierwszy raz aaaaaaa!!!!!!!!!
Gość: iksmena
22.12.2012 09:47 odpowiedz
witam, mam pytanie czy ten spirytus to daje sie do ciasta, czy do masy?
Gość: Marysia
25.12.2012 16:10 odpowiedz
Jest napisane, że do ciasta.
deanerys  (zobacz profil)
22.12.2012 08:12 odpowiedz
Z pani przepisów korzystam już regularnie, ale makowca zawijanego piekłam pierwszy raz i niestety bardzo się rozczarowałam. W smaku bardzo dobry, ale strasznie popękał choć robiłam wszystko zgodnie z przepisem, pękł z boku więc cała masa wypłynęła tym pęknięciem. Po ostudzeniu jak go przekroiłam okazało się że pół strucla to same ciasto mak pojawia się dopiero od połowy - wygląda to tragicznie i na pewno nie nadaje się na stół. Zastanawiam się co mogło pójść nie tak i jak ewentualnie robić w przyszłości żeby ciasto nie pękało????
Gość: Koralinka51
22.12.2012 02:18 odpowiedz
No to jakoś się udało uratować ciasto z powodzi tłuszczu w którym pływało (???). Piekłam wszystkie trzy razem podwójnie zawinięte w pergamin i niestety dość mocno spaliły mi się od spodu :( To co się dało to odkroiłam i mam nadzieję, że cały makowiec nie przejdzie smakiem spalenizny. Coś pechowe te moje makowce, choć z wierzchu wyglądają przepięknie: idealnie wypieczone, równiutkie no i żaden nie pękł :) Mam nadzieję, że w smaku też będą dobre mimo tego spalonego spodu, bo sama masa makowa była przepyszna :)
Gość: Kasikatoja
21.12.2012 23:04 odpowiedz
W tym roku znowu skorzystam z tego przepisu bo manowce są przepyszne :) Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt !!!!
Gość: Magdalena
21.12.2012 21:44 odpowiedz
Witam,
Czy mogłaby mi Pani powiedzieć czy piec z termoobiegiem czy góra i dół?
Pozdrawiam i życzę wesołych świąt :)
Gość: Magda
21.12.2012 21:18 odpowiedz
Witam,
Nigdy nie piekłam makowca i starałam się znaleźć w komentarzach odpowiedź na moje pytanie i niestety nie zdołałam, w związku z tym chciałam się zapytać jak piec makowce... Mam na myśli czy z termoobiegiem czy góra i dół czy jak?
Pozdrawiam i życzę wesołych świąt,
Magda :)
Gość: Xmena
21.12.2012 20:56 odpowiedz
witam , mam pytanie czy ten spirytus to do masy,czy do ciasta?
Gość: gosia
21.12.2012 20:53 odpowiedz
Wlasnie makowce koncza sie piec:-)Wygladaja wspaniale :-) Mam nadzieje ze rownie dobrze smakuja:-)
Gość: Koralinka51
21.12.2012 20:37 odpowiedz
Zupełnie nie wiem o co chodzi, wszystkie składniki wyrobiłam zgodnie z przepisem (nawet sprawdzałam żeby się upewnić) ale jak dodałam na koniec rozpuszczoną, ochłodzona margarynę to ciasto zaczęło mi pływać w tłuszczu??? Chyba nie powinno tak być-normalnie leży w kałuży tłuszczu. Nie mam pojęcia co zrobić. Mogłabym je zrobić jeszcze raz ale jaki w tym sens jeśli nie wiem co jest nie tak? Pewnie za drugim razem wyjdzie mi tak samo. Mak już zrobiony a ja utknęłam, a czytając komentarze zupełnie się tego nie spodziewałam. Miał być taki prosty...
Gość: ilona
21.12.2012 18:57 odpowiedz
własnie ciasto rośnie ,mam nadzieje ze wyjdzie mi .długo zastanawiałam się czy zrobić ale odważyłam się, chociaż najlepsza w pieczeniu nie jestem ale "raz kozie śmierć".Dam znać jak wyjdzie , chociaż jestem dobrej myśli po tylu komentarzach tak wspaniałych jestem pewna że uda się i mi ! pozdrawiam wszystkich .CIEPŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT WAM ŻYCZĘ
Gość: monika
21.12.2012 18:54 odpowiedz
Ile może stać w lodówce mak ugotowany i zmielony?
Gość: Maryjka
21.12.2012 18:52 odpowiedz
Całe życie mnie strszono robieniem biszkoptu i zawijanego makowca... Biszkopty opracowałam do perfekcji przyszła pora na zawijany makowiec-ciasto rośnie. Jeśli mogę, to ciacho się nie zepsuje do świat a z zasady, ma jak to drożdżowe, podwoić swoją objętość. Zdam relację jak skończę;)
Gość: kalina29
21.12.2012 18:28 odpowiedz
juz zalalam moj mak mlekiem goracym na noc... a teraz czytam ze nie wystarczy sparzyc i zmielic? czy mi sie za bardzo nie rozmiekczy?? help
Gość: zetka
22.12.2012 17:05 odpowiedz
będzie dobry
Gość: Drosera
21.12.2012 15:43 odpowiedz
Mam dwa pytanka: ile czasu powinien mniej więcej ciasto stać do wyrośnięcia? I czy jeśli dziś go zrobię, to nie zepsuje się do Świąt? Ile czasu on może stać?
Gość: NATALIA
21.12.2012 14:30 odpowiedz
Prosze o pomoc . Mam drożdże suche i nie wiem czy je też rozpuszcza się z mlekiem i cukrem? N aopakowaniu jest napisane ,żeby wymieszać je z mąką. Błagam pomocy. Jutro będè po raz pierwszy w życiu robiła makowec zawijany. Bardziej doświadczone panie :ZLITUJCIE SIĘ I POMÒŻCIE
Gość: K.
21.12.2012 20:07 odpowiedz
Suchych drożdży nie musisz rozpuszczać, dodaj je od razu do mąki i reszty składników.
Powodzenia :)
użytkownik usunięty
21.12.2012 20:29 odpowiedz
Z suszonymi drożdżami postępujesz tak, jak napisano w opakowaniu - mieszasz z mąką i cześć pieśni. A, odnośnie wzmiankowanego makowca - nie zrażaj się i jeśli będziesz miała ciasto mocno klejące, to dodaj więcej mąki. Robiłam te zawijańce kilkakrotnie i zawsze muszę dodawać:) Powodzenia!
Gość: K.
21.12.2012 20:44 odpowiedz
Suchych drożdży nie musisz rozpuszczać, dodaj je od razu do mąki i reszty składników.
Powodzenia :)
tusia03  (zobacz profil)
21.12.2012 21:52 odpowiedz
No to sie lituje :D i udzielam porady:
Ja co prawda tez po raz pierwszy bede robic ten makowiec ,ale mysle ,ze nalezy postapic jak w przypadku innych ciast drozdzowych tzn. od razu wymieszaj wszystkie skladniki, drozdze suche nie potrzebuja wyrastac z mlekiem przez te 15min jak swieze,potem pozostaw ciasto do wyrosniecia :) pozdrawiam cieplutko
P.S
Dorotko mam nadzieje ze sie zgodzisz no i ze nie masz nic przeciwko iz podpowiedzialam zamiast Ciebie :)
Gość: kichote
21.12.2012 22:09 odpowiedz
NATALIA,
drozdze suszone wystarczy wymieszac z maka. Powodzenia!
Sweet Kate  (zobacz profil)
22.12.2012 02:11 odpowiedz
Ja suchych nie rozrabiam, tak jak masz napisane: mieszasz z mąką i dodajesz inne składniki i wyrabiasz. W 90 % wypieków z drożdżami używam drożdży instant Oetkera. Zawsze pięknie mi ciasto wyrasta. Stawiam do wyrośnięcia obok kaloryfera na ok 1-1,5 h.
Gość: Natalia
22.12.2012 16:23 odpowiedz
Dziękuję paniom bardzo za pomoc :) Upiekłam już makowce, wszystko się udało ! Popękały lekko , ale mój mąż jest tolerancyjny :p A makowce go zachwyciły i muszę pilnować by nie pożarł ich przed poniedziałkiem. Jeszcze raz dziękuję :) I Wesołych Świąt
Gość: MAGDALENKA
21.12.2012 13:58 odpowiedz
SLUCHAJCIE ROSNIE W PIECU ZE HEJ I WYGLADA BOSKO :)
Gość: MAGDALENKA
21.12.2012 13:44 odpowiedz
KURCZE PIEKE WLASNIE PIEKE WLASNIE PIERWSZY RAZ:) MODLE SIE ZEBY WYSZEDL:)
Gość: Iris77
21.12.2012 12:34 odpowiedz
Witam Pani Dorotko. Może moje pytanie wyda się głupie, ale jaką grubość powinno mieć ciasto po rozwałkowaniu? Na załączonych zdjęciach po upieczeniu jest takie cieniutkie. Nigdy dotąd nie robiłam takiego makowca, a zostałam zaproszona na święta do dziadka mojego chłopaka na "zapoznanie", więc chciałabym, żeby wyszło jak najlepiej. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam i Wesołych Świąt.
Gość: Martini
21.12.2012 12:11 odpowiedz
Mam zamiar jutro upiec makowce, jednak mam pytanie (może głupie). Do ciasta drożdżowego nie daje wogóle białek, tylko wszystkie idą do maku, tak?
Jak wymieszam wszystkie składniki łącznie z tłuszczem, to na ile odstawić ciasto do wyrośnięcia? Bardzo proszę o odpowiedź. Makowce muszą mi sie udać - jeden ma powędrować do teściowej :)
Gość: kichote
21.12.2012 22:06 odpowiedz
Martini,
ciasto drozdzowe powinno podwoic swoja objetosc. Zwykle w cieplym pomieszczeniu potrzeba na to ok. 1 - 1,5 godziny. Szybkosc wyrastania zalezy od temperatury, rodzaju drozdzy, skladnikow ciasta ("ciezsze" ciasta czesto rosna wolniej) i pewnie jeszcze paru innych czynnikow. Po prostu przykryj ciasto sciereczka, zeby nie wysychalo, postaw w cieplym (ale nie goracym!) miejscu i zajrzyj za godzinke. Zycze powodzenia!
Gość: kichote
21.12.2012 22:08 odpowiedz
I tak, wszystkie bialka - ubite - ida do maku. :)
Sweet Kate  (zobacz profil)
22.12.2012 02:28 odpowiedz
Co jest z tymi teściowymi? Egzamin robią czy jak? :-) Co rusz w komentarzach czytam: "błagam pomóżcie, bo to ciasto dla teściowej"! Zrób wszystko dokładnie tak, jak napisała Dorota w przepisie a na pewno się uda! Ja zrobiłam wczoraj - to moje pierwsze makowce w życiu i przyznam się, nigdy nawet nie widziałam jak się je robi. Zmniejszyłam proporcje o 1/3, gdyż robiłam 2 strucle, czyli w sumie 4 jajka, ale ja dałam 2 całe i 2 żółtka, gdyż używałam masy makowej gotowej z puszki, która na moje oko konsystencję miała w porządku. Przeczytałam komentarze i posmarowałam białkiem ciasto przed nałożeniem masy i potem masę makową przez zwinięciem. Niestety pękły mi obie, ale następnym razem pozostawię je jeszcze do podrośnięcia na blasze i ciaśniej zawinę w pergamin, gdyż rozwinęły mi się trochę przy przenoszeniu, może dlatego pękły. Moje ciasto po wyrobieniu rosło sobie 1 h i 30 min (około) w ciepłym miejscu przy kaloryferze. Pomimo, że makowce pękły, są obłędne w smaku! Mąż pożarł już jedną struclę, za co dostał po głowie, bo jutro muszę piec drugi raz. I... moje makowce też jadą do teściowej! :-)) Zaufała mi, choć mówiłam, że pierwszy raz piekę makowca, i w tym roku ona nie piecze! Więc się nie martw tylko piecz - na pewno się udadzą!
Gość: Emilka198
21.12.2012 10:47 odpowiedz
Ile dni wczesniej mozna piec makowca?
migotynka  (zobacz profil)
21.12.2012 09:27 odpowiedz
Oto moje makowczyki:) Jeszcze nie próbowałam, ale wyglądają pysznie:)
migotynka  (zobacz profil)
21.12.2012 09:08 odpowiedz
Oto moje makowczyki:) Jeszcze nie próbowałam, ale wyglądają pysznie:)
Gość: jolla
21.12.2012 22:39 odpowiedz
wyglądają pysznie :)
Gość: filemonipusia
20.12.2012 21:56 odpowiedz
Witam.Weszłam przypadkiem na Pani bloga miesiąc temu-jest fantastyczny.Dzisiaj upiekłam makowce-są po prostu rewelacyjne-wilgotne i rozpływają się w ustach.Piekłam z maku czeskiego mielonego-jest super.Będę na pewno korzystała jeszcze nie raz z Pani przepisów.Mam 60 lat i też jestem dobra w ,,kuchni,,-więc kiedy czytam skład Pani przepisów to wiem,że są świetne.Pozdrawiam.
Gość: asias
20.12.2012 18:30 odpowiedz
witam czy mak mogę zastąpić gotową masą makową taką ze sklepu i czy jedno opakowanie wystarczy na trzy części ? niestety nie mam czym zmielić maku, żeby go sama wykonać :/ proszę o radę
Gość: bałazina
20.12.2012 17:22 odpowiedz
Makowiec pychota,piekę na każde święta i zawsze część zamrażam. Przy okazji podpowiedź dla rudejzrudy: ja zawsze używam maku z puszki i oczywiście dodaję pianę z białek, dorzucam też zazwyczaj sporo bakalii, zwłaszcza orzechów, które w makowcu uwielbiam.
Gość: wiktoria
20.12.2012 17:01 odpowiedz
bardzo piekny makowiec tylko ja wciąz nie wiem jak piecw papierze czy bez,i czy to w papierze sie upiecze? wiktoria
Gość: kichote
21.12.2012 22:12 odpowiedz
wiktoria,
w papierze nie tylko sie upiecze, ale jeszcze ladnie zarumieni. Doswiadczenie przeze mnie przemawia :-)
Gość: Emilka198
20.12.2012 16:25 odpowiedz
Ile dni wczesniej mozna upiec makowca?
Gość: Jan
21.12.2012 22:33 odpowiedz
Makowiec po wystygnięciu można spokojnie zamrozić, najlepiej w kawałkach które później szybciej się rozmrażają (nic nie tracą na smaku ani wyglądzie).Ja zawsze tak robię i mam pod ręką świeże ciasto do kawy.
Gość: dorota_s_30
20.12.2012 14:22 odpowiedz
odnośnie mielonego maku, to mi swietnie zmiliło w robocie kuchennym,tylko w tym takim dzbanku co sie robi koktaile.sypałam po pół kubka na wszelki wypadek ale i po kubku by pewnie dało rade
Gość: rudazrudy
20.12.2012 10:18 odpowiedz
Czy ktoś używał masy makowej z puszki ? pisze na nie że ma wagę 900 g (to tyle ile suma skałdników dla masy makowej z przepisu ) .I czy mam tekże wymieszać pozostałe 6 szt białek z tą masą ?
Gość: mirven
21.12.2012 09:09 odpowiedz
mak sie bedzie trzymal jesli dodasz piane z 2 jaj , jadodaje jeszze skorke pomarancz,kilka kropel olejku mogdalowego o 8 do 10 dkg duzych rodzynek jest bogatszy bardziej pachnacy
Gość: mirven
21.12.2012 09:14 odpowiedz
winogrona suszone oczywiscie czyli riodzynki
Gość: kama
20.12.2012 09:03 odpowiedz
Odnośnie mrożenia - w ubiegłym roku zamroziłam już polukrowane i nic im nie było ....
Gość: DOLCEVITA
20.12.2012 07:50 odpowiedz
witam.upieklam ja i swoje ,pierwsze i wyszły jak marzenie (przynajmniej dla mnie) :) ale w srodku w wokól maku zrobil sie zakalc cienutka warstawa ,czy cos nie tak z ciastem ,wyroslo super ,ale nie pozostawiłam do wyrosniecia na drugi raz. Gdzie tkiw sekret? DOROTKO I Wszystkim Wesołych SwiĄt Ii SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
20.12.2012 06:58 odpowiedz
Może komuś moje pytanie wyda się głupie, ale naprawdę nie wiem :( Piekę makowce dziś. Chciałabym zamrozić. W związku z tym mam problem - lukruje się przed zamrożeniem, czy po rozmrożeniu. Przejrzałam komentarze, ale nie znalazłam rozwiązania. :( Pomóżcie proszę.
Gość: malutka
20.12.2012 11:30 odpowiedz
jak mrozisz to bez lukru bo po odmrożeniu zrobi sie z niego woda. jestem cukiernikiem wiec troche wiem
20.12.2012 13:38 odpowiedz
Dzięki wielkie :) Nie zaryzykuję więc. Polukruję potem. Przecież to chwilka.
Gość: meg
19.12.2012 23:32 odpowiedz
Czy ciasto drożdżowe wyrośnie mi na mleku kozim?
19.12.2012 21:41 odpowiedz
Kochana Dorotko,wchodze na Twoje przepisy od dawna i wiem ze zasze sie udaja bo sa wyprobowane przez ciebie,pare juz sama robilam,dziekuje Ci bardzo za tak swietna stronke i cudowne przepisy,makowiec bede piekla jutro i juz dzis wiem ze bedzie dobrze smakowal i napewno sie uda,serdecznie pozdrawiam i zycze Zdrowych i pogodnych Swiat Bozego Narodzenia Tobie i wszystkim ktorzy tutaj korzystaja z Twoich cudownych przepisow!!!
Gość: gosia
19.12.2012 20:14 odpowiedz
czemu mi na wszystkich trzech pęka skórka? za cienko rozwałkowałam? masa byt rzadka rozciągnęła ciasto? co może być nie tak?
Gość: pp
19.12.2012 19:58 odpowiedz
Proszę, doradźcie, gdzie kupić mielony mak? Chodzę, pytam, a wszędzie mi chcą wcisnąć masę makową w puszce i pytają się, czy coś takiego istnieje.
19.12.2012 21:51 odpowiedz
W lidlu jest :-)
Małgorzata  (zobacz profil)
20.12.2012 10:11 odpowiedz
oraz w Auchan
Gość: dziunia
19.12.2012 22:08 odpowiedz
mak mielony można dostać w LIDL
Gość: monika
19.12.2012 15:36 odpowiedz
witam
mam pytanie czy mak moge zmielić blenderem ? nie mam maszynki do mielenia niestety
Gość: Kinga
19.12.2012 15:36 odpowiedz
Dzien dobry! Od dobrych kilku lat korzystam z Pani przepisu. Makowiec zawsze mi sie udaje ku radosci rodziny i przyjaciol. Jest naprawde przepyszny. Dziekuje serdecznie!!!
Gość: Renia
19.12.2012 13:07 odpowiedz
Właśnie jedną struclę wyjęłam z piekarnika, drugą włożyłam teraz i czekam aż się upiecze.Strucle robiłam z przepisu o 1/3 mniejszą na 2 strucle.Pierwszy raz robiłam strucle,ale pierwszy mi pękł,ale najważniejsze że się upiekł. Dziękuję za tak wyczerujący opis jak się robi. Taki laik jak ja i upiekł. Dziękuję PANI DOROTKO! Życzę Zdrowych i Wesołych Świąt!
Gość: zuza
19.12.2012 10:44 odpowiedz
dodałam tyle białek ile jest w przepisie.
Gość: renia
18.12.2012 23:11 odpowiedz
Piekę makowiec od lat z przepisu rodzinnego, bardzo podobny. Placki drożdżowe przed nałożeniem masy makowej smaruję białkiem. To sprawi, że ciasto pięknie trzyma się masy. Polecam.
Gość: zetk@
18.12.2012 22:17 odpowiedz
Już nie mogę się doczekać kiedy go zrobię !
Gość: laluś
18.12.2012 17:40 odpowiedz
Pani Dorotko mam ogromną prosbe do Pani mam sporą rodzine i bede piekła makowce z 2 kg mąki niech bedzie Pani tak uprzejma i poda mi ile potrzeba składników do 2 kg mą ki tzn ile drożdzy mleka jajek ile maku itp i ile zrobie z tych 2 kilogramów makowców Z GORY SERDECZNIE DZIEKUJE
Gość: Lekarz medycyny
18.12.2012 19:53 odpowiedz
Proszę zobaczyć jaką ma wagę 3 szklanki mąki. Przy założeniu że jest to 0,5kg wykonujemy obliczania 2 / 0.5 = 4. Czyli w tym przypadku wszystkie składniki * 4. Grunt to obliczenie wagi mąki z podstawowego przepisu.

Pozdrawiam
18.12.2012 21:10 odpowiedz
przeliczyć trzeba ;) Na górze po lewej stronie jest przelicznik kulinarny
rozyczko  (zobacz profil)
18.12.2012 22:05 odpowiedz
pomnoz przez 4 - 1 szklanka maki to ok. 170g czyli w przepisie uzyto ~510g
Gość: Anet
19.12.2012 00:48 odpowiedz
@LALUŚ, Odpowiem za Dorotkę :)
3 szklanki mąki są potrzebne do wypieku 3 makowców (wg przepisu Dorotki).
A 3 szklanki to 0,5 kg mąki
Skoro chcesz użyć 2 kg mąki - musisz wszystkie składniki pomnożyć razy 4.
Wyjdzie Ci aż 12 makowców! :)
Gość: eslucia
30.03.2013 17:13 odpowiedz
No nie bardzo, szklanka to 250 gram czyli dwie szklanki to pół kilo.
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2013 18:15 odpowiedz
Anet ma rację. 1 szklanka to 170 g mąki (250 ml).
Gość: Weronik
18.12.2012 16:49 odpowiedz
Ciasto juz rosnie.Teraz zmagam sie z makiem.Mam jedno pytanie.Czy przecinamy stucle przed pieczeniem ????Przy strucli orzechowej wyczytalam ,ze cala przecinasz.A makowa ???
Gość: dreadowypotwor
18.12.2012 22:50 odpowiedz
tych się nie przecina :)
Gość: agusia_kotek
18.12.2012 12:47 odpowiedz
witam. pierwszy raz bede piec makowiec zawijany i nie wiem czy piec go zawiniety w papier do pieczenia?
Gość: Marta
18.12.2012 17:17 odpowiedz
Robiłam go wiele razy i polecam zawinięcie papier - jest wtedy równy, raczej nie pęka, a jeśli już - to jest równy :)
Gość: wioletaaa
17.12.2012 23:19 odpowiedz
Witam serdecznie!
Posiadam mak suchy mielony. Czy postępować z nim jakoś inaczej?
użytkownik usunięty
18.12.2012 11:10 odpowiedz
Zalej gorącym mlekiem do powierzchni maku, poczekaj chwilę, potem lekko odcedź i można używać do nadzienia:)
Gość: zuza
17.12.2012 22:33 odpowiedz
Witam,
mam problem, ostatnia warstwa ciasta (ta zewnętrzna) odstaje od masy makowej... nie wiem co sie stało. Użyłam gotowej masy makowej, dodalam do niej rodzynki, orzechy i białka. Nie zostawilam luzu przy zawijaniu. Pani Doroto, gdzie zrobiłam błąd?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2012 11:49 odpowiedz
Trzeba zostawić luz przy zawijaniu, około 8 mm. Ile dodałaś białek do masy makowej?
17.12.2012 22:24 odpowiedz
makowiec jak zwykle rewelacja. w tym roku tez robilam:)
Gość: madzia:)
17.12.2012 22:22 odpowiedz
Witam a jak użyje maku w puszce gotowego, to wystarczy wyłożyć na ciasto czy jeszcze trzeba cos z nim zrobic?
Gość: aure
17.12.2012 22:10 odpowiedz
Witam,
jak na pierwszy raz wyszły mi całkiem zgrabne 3 rolady :) Musze zamrozić, ale nie wiem jak, a bardziej w czym? Proszę o wskazówki :)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2012 11:50 odpowiedz
Nalezy tylko owinąć przezroczystą folią spożywczą.
Gość: Kasia
17.12.2012 21:57 odpowiedz
acha....ja nie musiałam podsypywać mąką, ciasto wałkowałam na stolnicy silikonowej, ale zwykłym, drewnianym wałkiem...mimo to nic sie nie przykleiło :)
Gość: Kasia
17.12.2012 21:52 odpowiedz
zrobiłam go wczoraj, przepyszny!! wszakże popękał od góry, ale to w zupełności nie przeszkadza... wchodzi na stałe do mojego repertuaru świątecznego :) masy makowej zostało mi na czwartą rolade, ale zamiast tego zakupiłam gotowe ciasto francuskie i upiekłam z niego rogaliki z tą masą - pycha :)
Gość: labedziatko
17.12.2012 21:14 odpowiedz
Makowiec jest po prostu pycha zrobiłam go w tamtym roku Polecam
Gość: bojs
17.12.2012 20:16 odpowiedz
Witam
Ja bym chciał się dowiedzieć czy tubę z papieru trzeba czymś zakleić czy tylko zostawić nałożoną na siebie, czy może odwrócić tak żeby łączenie było na spodzie przyduszone ciastem ?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2012 20:22 odpowiedz
Nie zaklejamy, przyduszamy ciastem, ale nie tak na skraju ciasta, bo się może łatwo odwinąć podczas pieczenia, trzeba mocno załozyć pod ciasto.
Gość: bojs
17.12.2012 20:39 odpowiedz
O kurcze ale szybka odpowiedź :) Mam jeszcze jedno techniczne pytanie, ile taki rulon powinien mieć szerokości albo może '' grubości '' ? Chodzi oczywiście o taki świeżo zwinięty przed włożeniem do piekarnika uwzględniając powyższy przepis.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2012 20:59 odpowiedz
Papier do pieczenia powinien mieć szerokość troche większą niż długość makowca. Grubość - makowiec powinien mieć tak ok. 8 mm luzu w papierze, na urośnięcie.
gosiiiek  (zobacz profil)
17.12.2012 18:42 odpowiedz
ja do masy makowej daje jeszcze zawsze białka uzywam masy makowej helio ;)
gosiiiek  (zobacz profil)
17.12.2012 18:41 odpowiedz
dorotko pyszny jest ten makowiec robilam go wielokrotnie dlatego jestem od niego specjalistka w rodzinie ;P podpowiedz mi czy masz jakis sposob zwijania go i "transportowania" na papier bo pierwszy mi zawsze wychodzi taki bazyliszek ale 2 kolejne sa juz piekne jezeli sie baaaaardzo skupie :) bo troszeczke z tym gimnastyki:)
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2012 18:46 odpowiedz
Przekładam makowiec na przedramię i go na nim przenoszę :).
Gość: Sylwia
17.12.2012 18:17 odpowiedz
Witam !
Ja piekłam juz wiele ciast z Pani przepisów, i napiszę bardzo krótko .w
Wszystkie przepisy sa świetne, samkuja jeszcze lepiej.A wszyscy co je kosztują się zachwycają .Dziekuję za wszystkie przepisy .Życzę zdrowych i pogodnych świąt.
Gość: nickri
17.12.2012 16:52 odpowiedz
Witam serdecznie
Mam pytanie.
Mam puszkę gotowego maku firmy bakaland i z niej bede korzystać,ma ona 850 g,ile potrzeba puszek,by wyszły 3 rulony makowca?z góry dziekuje za odp
17.12.2012 17:29 odpowiedz
1 puszka w zupełności wystarczy (może nawet zostanie odrobinę masy makowej). Warto do masy dodać ok. łyżki masła, łyżki miodu, odrobinę cynamonu i podsuszyć całość na patelni. Po ostygnięciu dodać "przepisowe białka". Też korzystam z masy tej firmy.
Pozdrawiam
17.12.2012 19:22 odpowiedz
Ja tez pieke ten makowiec od 2 lat i zawsze uzywam masy z Bakaland (z dodatkiem bielek). Jak dla mnie jedna puszka to troche za malo (zawsze mi brakuje do 3 makowca i ten zawsze wychodzi troche "ubogi" ;-) w tym roku kupilam 2 puszki, zobacze ile mi zostanie
Gość: SYLWIA
17.12.2012 12:22 odpowiedz
ufff wyszly fantastycznie popekane hehehe ale to nic w smaku sa takze fantastyczne.DZIEKUJE DOROTKO ZE JESTES ;-) wiele pysznych placoszkow juz dzieki tobie upieklam wiec trzeba by w koncu PODZIEKOWAC
Gość: kiepska cukierniczka:)
17.12.2012 12:13 odpowiedz
Kochani!
A jak działąć z makiem z puszki, takim gotowcem? W zyciu nie pieklam makowca więc jestem zielona. Po prostu otwieram puszke i wykladam na ciasto? Czy wczesniej dorzucic do niego bakalie? Pytanie brzmi naiwnie, ale naprawdę nie wiem :)
bajonczek  (zobacz profil)
17.12.2012 15:47 odpowiedz
Tak, tylko wykładasz na ciasto, nie potrzebujesz już nic z nim robić, chociaż ja zawsze dodaję jeszcze z łyżkę miodu, łyżeczkę nalewki orzechowej i czasem pianę z dwóch białek... Ale sama z puszki sprawdza się idealnie :)
Gość: jbh118
17.12.2012 12:06 odpowiedz
Witam. Z Pani przepisów korzystam od roku, piekę chleby, bułeczki, torty, pączki i zawsze wszystko mi się udaje, wszystko bez zastrzeżeń. Dzisiaj upiekłam makowce, wczoraj kapuśniaczki, w ubiegłym tygodniu piekłam pierniczki i piernik. Wszystko SUPER!!!!!!!!!! Dziękuje za wszystkie przepisy, życzy Spokojnych Świat Bożego Narodzenia oraz wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku. Pozdrawiam Justyna
Gość: silvia1990
17.12.2012 10:43 odpowiedz
Witam a czy to ciasto mogę zostawić do wyrośnięcia w lodówce na jakieś 5 godzin czy to za mało? Chciałam zarobić rano przed pracą a upiec jak wrócę
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2012 19:57 odpowiedz
Możesz. Jeśli przez 5 godzin nie zdążą podwoic objętości w lodówce, wyjmij ciasto na blat kuchenny.
Gość: silvia1990
20.12.2012 10:03 odpowiedz
Dziękuje bardzo :) a ile czasu ciasto musi "dochodzić" do siebie wtedy w ciepłym miejscu?
Gość: Dziadka
17.12.2012 08:31 odpowiedz
Witam a czy te makowce mrozi sie przed pieczeniem czy po ?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2012 19:56 odpowiedz
Po pieczeniu.
Gość: Dziadka
17.12.2012 21:40 odpowiedz
Dziękuje i życzę Wesołych Świat :)
agrest84  (zobacz profil)
16.12.2012 22:06 odpowiedz
mogłabyś rozwinąć myśl pt. "zaparzyć mak"? rozumiem, że mam z nim postąpić tak, jak z kaszą kuskus, czyli zalać wrzątkiem i po prostu pozostawić do wystygnięcia. słyszałam też, że mak do makowca gotuje się w mleku (podejrzewam, że sposób "gotowania" jest taki jak w twoim przepisie, tylko zamiast gorącej wody jest gorące mleko). co o tym sądzisz?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 23:31 odpowiedz
Mak zalać wrzącą wodą lub wrzacym mlekiem, jak wolisz :). Woda powinna przykryć mak - po chwili wiekszość wody wsiąknie w mak - trochę uzupełnić. Poczekac do rana lub 12h. Odcedzić z nadmiaru wody. Drugi sposób jest szybszy - mak zalewamy wodą lub mlekiem i gotujemy przez 20 minut. Potem odcedzamy, studzimy.
melania1974  (zobacz profil)
16.12.2012 21:59 odpowiedz
Witam wszystkich swiatecznie mam pytanie DOROTKO czy modłabys podac lub napisac o ile zmniejszyc proporcje gdybym chciała upiec 2 strucle .Uwielbiam Twoje przepisy i czesto z nich korzystam a w tym roku musze sie odwazyc z makowcem zawijanym napewno nie wyjdzie mi taki jaki piekła moja teściowa ale musze spróbowac moze dam rade .pzdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 22:48 odpowiedz
Powinnać zmniejszyć o 1/3 ilość wszystkich składników.
melania1974  (zobacz profil)
17.12.2012 20:29 odpowiedz
dzieki kochana za rade juz robie liste zakupów i zmierzę sie z tym cudem skoro są checi to mam nadzieje ze uda sie wyczarowac tak piekne jak Twoje .Czy mogłabys polecic mi jakis piernik z Tojego bloga nie wiem co wybrac jest ich tyle uwielbiam bakalie i moi domownicy tez ,więc moze jakis bakaliowy.Aha Twoje ciasta to rewelka ,pychotka pieke od kilku miesiecy z Tego bloga i cud nastapił wszystko sie udaje BUZIAKI
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2012 21:02 odpowiedz
Może piernik litewski z bakaliami? Lub szybki piernik?
Gość: anamik80
16.12.2012 19:34 odpowiedz
witam mam pytanie czy moge zamrozic makowce? mam 8 do upieczenia i na ostatnia chwile nie dam rady wszystkich upiec. i czy moge zamrozic sernika? pozdrawiam ania
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:30 odpowiedz
Tak. I makowce i serniki można mrozić.
Gość: anamik80
17.12.2012 00:52 odpowiedz
dziękuje.ania
Gość: Aggie
16.12.2012 19:27 odpowiedz
W jaki sposob zawinac ciasto pergaminem? pergamin ma delikatnie przylegac do ciasta? czy tez musi byc pozostawiony jakis luz? jesli tak to jaki?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:30 odpowiedz
Musi być pozostawione około 8 mm luzu. Nie może przylegac ściśle - ciasto drożdżowe rośnie.
Gość: babs
16.12.2012 17:20 odpowiedz
No i popekaly!!!!!Nie wiem dlaczego Dorotko,ale jeszcze raz upieke.Wesolych Swiat zycze..
Gość: babs
16.12.2012 16:38 odpowiedz
No i siedza juz w piekarniku..Zobaczymy czy sie udadza.Pieklam juz nie raz,ale z tej recepty jeszcze nie.Za 40min napisze czy sie udaly.Mam nadzieje ze nie popekaja.
Gość: Kasia
16.12.2012 16:37 odpowiedz
MAm pytanie.Czy wkladam te ciasta do juz goracego piekarnika,czy tak jak w biszkopcie ,moge stopniowo podwyższać temperaturę?JAk mi radzisz?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:31 odpowiedz
Zawsze go gorącego piekarnika. Biszkopt też ;-).
16.12.2012 11:06 odpowiedz
Nie wierzę... Patrzę na niego i własnym oczom nie wierzę! Pani Doroto! To dzięki Pani, Pani stronie, nareszcie odważyłam się upiec makowiec i on mi WYSZEDŁ! Na razie jeden, nieduży, na próbę. Na Święta będą co najmniej dwa :) Dziękuję za przepis i poglądowe zdjęcia!
kukiełka  (zobacz profil)
15.12.2012 20:46 odpowiedz
Właśnie konsumuję, genialny, cudowny, fantastyczny! Ciasto delikatne, maku dużo - NIEBO w gębie! Niestety dwa popękały, ale smak rekompensuje wszystko :) Dziękuję za kolejny wspaniały przepis! Pozdrawiam i życzę zarówno autorce jak i wszystkim czytelnikom Pogodnych i Smakowitych Świąt!
Gość: MadziaMadzia
15.12.2012 16:34 odpowiedz
Niestety pierwszy z zewnatrz upiekl sie cudnie za to w srodku jest zakalec. Drugi pol na pol ale tez nie zachwyca. Trzeci siedzi w piecu i jesoja nadzieja. Mozliwe ze ciasto sie nie udalo bo za dlugo stalo dowyrosniecia?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:32 odpowiedz
Nie dlatego, to raczej niemożliwe. Dodalaś mak z puszki, czy sama robiłaś?
14.12.2012 17:55 odpowiedz
Popekaly wszystkie trzy, ale nie jest zle, lukier troche zakryl, a w smaku sa idealne. Jak wystygna to zamroze, zeby byly na swieta. Dorotus dziekuje Ci za tego bloga, za wszystkie cudowne przepisy i zycze Tobie i Twoim Bliskim pogodnych swiat oraz wszystkiego dobrego w nadchodzacym Nowym Roku. Pozdrawiam serdecznie:)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2012 18:22 odpowiedz
Bardzo ładny :). Dziękuję za życzenia.
14.12.2012 15:29 odpowiedz
Moje makowce wlasnie sie pieka. Widac przez papier ze jeden caly popekal:((((
Gość: malgorzatka
14.12.2012 15:18 odpowiedz
Witam, z góry przepraszam za głupie pytanie ale jeśli chodzi o pieczenie to jestem kompletnym laikiem :) Czy jak już zawinę w papier to muszę włożyć do wąskiej foremki każdy osobno czy mogę trzy od razu jeden obok drugiego upiec na dużej blaszce np. takiej do ciastek?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2012 19:19 odpowiedz
Nie wkładamy do foremek. Układamy na blaszce, jednen obok drugiego, z odstępami, by ciasto też po bokach się dopiekło.
Gość: annol
14.12.2012 12:28 odpowiedz
Mam mały problem. Nigdy nie robiłam ciasta drożdżowego. Ten zaczyn to jak mam zrobić. Do 180ml mleka dodać 6 łyżek cukru i drożdże?
Gość: słodkosci
13.12.2012 19:17 odpowiedz
dziekuję za odpowiedz , a może doradziłabyś jaki mak kupić w puszce ? słyszałam , że bakalland jest strasznie słodki.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2012 22:44 odpowiedz
Niestety, nigdy nie używałam.
Gość: KAsia
17.12.2012 13:19 odpowiedz
Nie kupujcie maku w puszce.Raz tak zrobilam,z bardzo dobrej firmy i nici.
Gość: słodkości
13.12.2012 19:06 odpowiedz
mam pytanie przeczytałam w opiniach , że można kupić suchy mak mielony chciałam się zapytać gdzie w uk można taki dostać , też nie mam maszynki a nie jestem przekonana do maku w puszce a chciałam bardzo upiec makowiec na święta
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2012 19:12 odpowiedz
W UK nie można niestety kupić takiego maku. Choć nie sprawdzałam na ebayu, ale raczej nie..
Gość: teresa
14.12.2012 18:28 odpowiedz
kupiłam wczoraj w leclercu pozdrawiam marta
Gość: monisia1963
17.12.2012 12:47 odpowiedz
w uk.......tesco , morrison, sainsbury's....pod nazwa poppy seeds .....jedna wada , ze jest pakowany po 100 g, ale ogolnie dostepny
17.12.2012 19:27 odpowiedz
Mozna kupic w wiekszosci sklepow angielskich, ostatnio kupowalam w Morrisonie - nazywa sie "Poppy seeds". pozdrawiam
Gość: Ela
13.12.2012 14:27 odpowiedz
Mam pewne pytanie, co prawda czytałam komentarze (ale przez wszystkie nie udało mi się przebrnąć) - dzięki czemu zyskałam odpowiedzi na kilka moich pytań, jednak z jednym wciąż mam problem...
Pytanie dotyczy piekarnika;
1. Nie jestem na 100% pewna ale wydaje mi się ze mieszkasz w UK, otóż być może spotkałaś się z piekarnikiem który zamiast oznaczenia ma cyferki ( 1-9)? Prawdę mówiąc nie wiem jak go ustawić aby temperatura wynosiła 180 - 190 stopni
2. Ten mój piekarnik to piekarnik gazowy, nie ma żadnego termoobiegu ani nawet opcji pieczenia góra - dol, po prostu z dołu bucha ogień który go nagrzewa. Obiło mi się kiedyś o uszy ze piekarnik przy pieczeniu również ma znaczenie, zastanawiam się zatem czy w moim piekarniku mam szanse upiec tego makowca, ewentualnie czy powinnam zrobić coś dodatkowo aby wszystko było w porządku np: dłużej piec, poczekać aż zawinięty makowiec wyrośnie, zwiększyć zmniejszyć temperaturę ?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz, od Ciebie Dorotko albo od kogoś kto tu zagląda a potrafił by mi pomóc i doradzić.
Z góry dziękuje
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2012 18:36 odpowiedz
1. Jest to tzw. gas mark. Tutaj jest przelicznik.
2. Dasz radę, ja piekłam te makowce czesto u rodzicow w jeszcze starym piekarniku gazowym. Fakt, owijałam podwójnie papierem do pieczenia, bo przypalał, ale dało radę ;-). Piekłam tyle samo i w tej samej temperaturze, jednak każdy piekarnik jest inny, musisz czesto zaglądać do makowców.
pozdrawiam i trzymam kciuki :)
Gość: Ela
13.12.2012 19:03 odpowiedz
Dziękuje bardzo za pomoc i życzę Wesołych i zdrowych świąt. Dodatkowo chciałabym pogratulować strony, jest fantastyczna :)
Gość: aga
13.12.2012 19:53 odpowiedz
Ja też mam taki piekarnik i moje pytanie brzmi: czy mogę upiec trzy makowce jednocześnie?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2012 22:40 odpowiedz
Tak, ale ponieważ nie ma termoobiegu, na tej samej blaszce, na tym samym poziomie.
Gość: joda.
14.12.2012 10:59 odpowiedz
ja piekę w gazowym piekarniku i mam wypracowaną metodę, aby się wypieki nie przypalały od spodu, trzeba blaszkę włożyć najwyżej jak się da, ponadto zawsze piekę w mniejszej temp. niż jest podane w przepisie i zazwyczaj o wiele krócej.
ale najważniejsze jest, aby często zaglądać w trakcie pieczenia.
Gość: Ela
13.12.2012 22:36 odpowiedz
Dziękuje bardzo za pomoc i życzę Wesołych i zdrowych świąt. Dodatkowo chciałabym pogratulować strony, jest fantastyczna :)
Gość: Ela
14.12.2012 00:45 odpowiedz
Dziękuje bardzo za pomoc i życzę Wesołych i zdrowych świąt. Dodatkowo chciałabym pogratulować strony, jest fantastyczna :)
Gość: gosc
13.12.2012 12:23 odpowiedz
przepis na tego makowca zwijanego jest poprostu rewelacyjny.zawsze wychodzi ,jest pyszny i zawsze sie udaje,to juz moje 3 swieta z tym przepisem polecam goraco:)
monyczkaaa  (zobacz profil)
13.12.2012 10:50 odpowiedz
ehh mi makowiec cały popękał ale to moja wina - ciasto rozwałkowałam zbyt cienko... Górna warstwa miała może 2 mm :)

Na święta zrobię grubsze ciasto i mniej masy... :)
Gość: ja
13.12.2012 09:52 odpowiedz
a czy te białko ubite do masy makowej mam dodać jedno czy wszystkie 6 z ciasta?
monyczkaaa  (zobacz profil)
13.12.2012 10:51 odpowiedz
ja dodałam wszystkie :)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2012 12:47 odpowiedz
Wszystkie.
Gość: ania
12.12.2012 14:56 odpowiedz
pewnie pracy dużo ale chciałabym zadać jedno pytanie. W zeszłym roku robiłam te makowce i jak dla mnie wyszły super. Jednak moja Mama zwróciła mi uwagę, ze w maku był piach..... :( Robiłam jak z przepisu. Czyli kupiłam mak, zalałam wrzątkiem odczekałam i zmieliłam. W jaki sposób powinnam oczyścić mak?? w niektórych przepisach piszą żeby gotować mak przez godzinę.. ? co zrobić albo co robię nie tak
Gość: ja
12.12.2012 14:41 odpowiedz
tez piekłam w zeszłym roku a w tym zbieram już zamówienia od rodzinki. Robi się szybko a wychodzi przepyszny :)
malinka  (zobacz profil)
12.12.2012 11:21 odpowiedz
Makowce przed lukrowaniem.
tunia1980  (zobacz profil)
17.12.2012 01:26 odpowiedz
Pięknoty!!!
malinka  (zobacz profil)
12.12.2012 11:19 odpowiedz
Makowce upieczone, piekę je na każde święta, jak zawsze bardzo udane. Są pyszne, niezwykle pyszne!
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 17:39 odpowiedz
Wow, znakomite!
Gość: Justyna0218882
18.12.2012 19:38 odpowiedz
ale piękne!!!aż ślinka leci..
sylwunia_UK  (zobacz profil)
12.12.2012 11:15 odpowiedz
swietny przepis, wszystko sie udaje, kolejne Swieta pieke juz tylko ten ;-)
Gość: Kasia
12.12.2012 08:06 odpowiedz
Te makowce sa wspaniale.Pieklam je w ub roku i nie zamienie juz tego przepisu na zaden inny.:):)
Gość: asia
11.12.2012 19:48 odpowiedz
Dorotko, karmię i nie chce dawać alkoholu do ciasta, czy można go pominąć, czymś zastąpić?
użytkownik usunięty
11.12.2012 22:12 odpowiedz
Ale to zaledwie 1,5 łyżki alkoholu, który w dodatku wyparuje podczas pieczenia... Bez przesady.

A ja w tym roku postanowiłam iść na całość i masę do makowca zawijanego robię z maku białego:) Już go zamówiłam na pewnym wiadomym portalu aukcyjnym. Tak sobie myślę, czy z kolei nie pokusić się o drożdżowe ciasto czekoladowe do tego, ale sądzę, że to już lekka przesada. Chyba, że ktoś zrobił takiego dziwoląga i zaświadczy mi, że to toto jadalne jest?:))))
Gość: asia
12.12.2012 07:10 odpowiedz
Panuje powszechne przekonanie co do tego, że alkohol całkowicie wyparowuje podczas pieczenia. Wynika to mianowicie z faktu, że alkohol ma niższą temperaturę wrzenia niż woda. Bazując na tej informacji wydawałoby się oczywistym, że alkohol powinien całkowicie wyparować podczas obróbki termicznej potraw. Jednak nie działa to w ten sposób. Alkohol dodany do potrawy nie wyparuje całkowicie nawet podczas długiego procesu gotowania czy pieczenia. Dodanie niewielkiej ilości skutkuje rzecz jasna jeszcze mniejszą ilością w finalnej potrawie, tak więc nie grozi nam alkoholowe upojenie, natomiast twierdzenie, że taka potrawa nie zawiera w ogóle alkoholu jest nieprawdą.
No i ja nie chce, żeby nawet ta śladowa ilość dotarła co mojej córeczki:)
Biały mak, hmm dobry pomysł, muszę poszukać.
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 10:44 odpowiedz
Można zastąpić sokiem z cytryny. Choc nie wiem, jak karmisz, czy cytryna jest wskazana.. W takim razie pomiń.
Gość: asia
12.12.2012 12:02 odpowiedz
Dziękuje Dorotko, jem wszytko od pierwszych dni, tylko alkoholu w każdej postaci się wystrzegam:)
użytkownik usunięty
12.12.2012 22:39 odpowiedz
Ale czy ktoś twierdził, że ta potrawa nie zawiera w ogóle alkoholu? Bo ja na pewno nie. I weź jeszcze pod uwagę fakt, że najpierw Twój organizm musi rozpocząć proces trawienia, który również ma wpływ na 'poziom' alkoholu, aby w finale odpowiednia ilość alkoholu dostała się do pokarmu Twojego dzieciaka. Oczywiście, to Twoja sprawa, co z tym zrobisz, ale doza zdrowego rozsądku jest przydatna. Wszak chyba nie zamierzasz nakarmić młodej butelką czystej wyborowej?;)
Gość: czorcik
12.12.2012 14:04 odpowiedz
asia bardziej niż te 1,5 łyżki alkoholu ( na całość!!! ciasta) szkodliwy( bo ciężkostrawny nawet dla dorosłych) dla małego brzuszka jest mak :) więc jeśli masz małe dziecko to raczej z tym bym była ostrożniejsza :)

Co roku piekę makowca z innego przepisu szukając wciąż tego właściwego, w tym roku padło na ten :) zobaczymy co wymodzę.Pewnie tradycyjnie na 260% mi pęknie z boku :] ehhh no ale nie można mieć wszystkiego :)

Pozdrawiam
Gość: czorcik
12.12.2012 14:24 odpowiedz
asia bardziej niż te 1,5 łyżki alkoholu ( na całość!!! ciasta) szkodliwy( bo ciężkostrawny nawet dla dorosłych) dla małego brzuszka jest mak :) więc jeśli masz małe dziecko to raczej z tym bym była ostrożniejsza :)

Co roku piekę makowca z innego przepisu szukając wciąż tego właściwego, w tym roku padło na ten :) zobaczymy co wymodzę.Pewnie tradycyjnie na 260% mi pęknie z boku :] ehhh no ale nie można mieć wszystkiego :)

Pozdrawiam
Gość: gosc
11.12.2012 12:28 odpowiedz
moment bo ja jestem troche zdezorientowana, to ten mak po zaparzeniu mam jeszcze odcecac czy od razu mielic? makowca robie pierwszy raz, i wydrukowalam przepis a tu ciagle w komentarzach czytam o odcedzaniu? pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2012 12:32 odpowiedz
Odcedzić. Woda nie moze z niego kapać przy mieleniu.
Gość: gosc
11.12.2012 14:13 odpowiedz
dziekuje za bardzo szybka odp. niestety popelnilam ten blad i nie odcedzilam maku- zadalam pytanie juz gdy wstawilam makowiec do piekarnika, tylko nie wiem czemu moj mak wcale nie kapal wada. jednak popenilam jeszcze jedna gafe ktora mnie chyba uratowala- nie dodalam ubitych bialek, wiem wiem ciapa ze mnie ale po oddzieleniu ich od zotek schowalam je do lodowki a potem tak sie rozpedzilam, ze masz babo... makowiec :) nie wiem jak smakuje ten wlasciwie wykonany ale jak jest jeszcze lepszy od tego co mi wyszlo to musi byc wiecej niz niebo w gebie bo swojego juz zjadlam prawie pol (a wyciaglam go ze 2 godz temu i wcale nie lubie makowcow! ;) mam tylko takie pytanie bo tak naprawde u mnie nie bylo prawie wcale ciasta w srodku widac? przyznam sie ze chcialam zrobic dosc bogaty i robiac wszystko z polowy do masy makowej dodalam jakies 1/4 skladnikow wiecej niz powinnam, no i mam bogaty- prawie samo nadzienie (chociaz nikt nie narzeka wcale :) czy to dlatego, czy tez po prostu zanim wstawilam do piekarnika to powinnam dac ciastu znowu toche urosnac?- wsadzilam od razu po zawinieciu. i juz na koniec dodam ze jest Pani niesamowita Pani dorota, ja naprawde duzo pieke i z wielu stron i blogow ale jak cos pieke od Pani to zawsze mi sie udaje i jest przede wszystkim pyszne. pozdrawiam i wesolych swiat :)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 22:14 odpowiedz
Warto dac ciastu trochę podrosnąć. Takie bogate w nadzienie makowce są najlepsze :).
Gość: Renata
13.12.2012 09:47 odpowiedz
Oczywiście że odsedzić. Ja kładę na durszlak bawełnianą pieluszkę i przelewam. Mama moja tak zawsze robiła. Na noc zalewam, rano przecedzam a popołudniu biorę się za pieczenie.
Chce piec takiego makowca ale niewiem: olej, spirytus i jeszcze do masy makowej cynamon?
Choć rogale marcińskie jak piekłam z tej strony były rewelacyjne. Cała moja rodzina stwierdziła że są rewelacyjne.
Gość: nie cierpię odcedzać maku
13.12.2012 21:03 odpowiedz
Nie posiadam bawełnianej pieluszki, może być gaza opatrunkowa?
Odcedzanie maku to najbardziej znienawidzona przeze mnie czynność. Jeszcze nie znalazłam dobrego i szybkiego sposobu. Zazwyczaj kończy się na tym, że zużywam tonę jednorazowych papierowych ręczników kuchennych, na których odsączam mak. Jestem ciekawa jakie inni mają metody.
No i co to w ogóle znaczy odcedzić? Mak ma być całkowicie suchy (chyba nie:P), czy tylko trochę mokry, a może chodzi tylko o to żeby odlać wodę, której mak nie zdołał wchłonąć przez noc?
Wczoraj się zdenerwowałam i zmieliłam mak nie do końca odcedzony, bo nie miałam już cierpliwości do niego. Fakt, przy pierwszym zmieleniu poleciało trochę wody, ale później było już ok. Masa nie wyszła wodnista (chociaż była to masa do kruchych rogalików, nie do makowca, więc nie zawierała ubitych białek).
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2012 22:24 odpowiedz
Chodzi dokładnie o to: a może chodzi tylko o to żeby odlać wodę, której mak nie zdołał wchłonąć przez noc?
krzesia  (zobacz profil)
11.12.2012 11:51 odpowiedz
Dzień dobry :))) Jak szybko można upiec makowiec przed Wigilią aby był wciąż świeżutki? 3 dni wcześniej to za szybko?? Mam dużo pieczenia więc boję się, że dzień przed Wigilią ze wszystkim nie zdążę :)
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2012 12:23 odpowiedz
Można 3 dni wczesniej. Mozna juz teraz i go zamrozić.
Gość: fiolka
11.12.2012 00:10 odpowiedz
ja piekłam makowce z tego przepisu w zeszłym roku i wyszły MEGA PYSZNE :) na te święta zrobiłam przed chwilą, w celu zamrożenia, no i lipa.. jeden się nie udał (mokry i surowy w środku) pozostałe dwa ok ale bez rewelacji, dlatego jutro robię jeszcze raz.. oby było lepiej.. domyślam się gdzie popełniłam błąd, podczas gotowania/parzenia maku dolałam więcej wody niż to konieczne..nie popełniajcie tego błędu ;) Pomimo tego niepowodzenia zawsze będę wracać do tego przepisu :) choć może to kwestia tego, że to nie pierwszy przepis który w ciąży mi się nie udał..sama nie wiem..
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2012 10:20 odpowiedz
Zaparzony mak trzeba bardzo dokładnie odcisnąć z wody. Bardzo dokładnie ;-).
Gość: Ula
10.12.2012 20:33 odpowiedz
Strucle są przepyszne. Piekłam w miniony weekend i będę piekła w najbliższy. Dziękuję za przepis:-)
ania_wasil  (zobacz profil)
10.12.2012 19:13 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie pergaminu - jeśli mam już tzw. woskowany, to czy konieczne jest użycie oleju??
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2012 11:29 odpowiedz
Przypuszczam, że nie. Ale zrobiłabym to dla pewności..
Mathilda  (zobacz profil)
10.12.2012 10:15 odpowiedz
Witam!
Porcja ciast wystarcza na 3 strucle, a porcję maku trzeba wziąć x3 czy też wystarczy na 3 strucle? pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2012 10:27 odpowiedz
Maku też wystarczy na 3 strucle.
Maddy77  (zobacz profil)
09.12.2012 22:05 odpowiedz
Zakamuflowalam lutrem ;)))polowa zniknela od razu po upieczeniu,drugi zanioslam do znajomych i tez sie ulotnila:)))dzieki za przepis-dzieki Tobie zapachnialo swietami i Polska....
Maddy77  (zobacz profil)
09.12.2012 12:40 odpowiedz
POPEKALY:( BUUUU

polukruje i posypie wiorkami migdalowymi,moze nie bedzie tak to widoczne....pachna oblednie ...sasiedzi zaczynaja sie do drzwi dobijac:)
Maddy77  (zobacz profil)
09.12.2012 11:57 odpowiedz
moje makowce sie napuszaja i za chwile ja wstawie do piekarnika...ciasto uroslo przecudnie chociaz musialam dodac troche wiecej maki,staralam sie jak najmniej,zeby mi nie stwardnialo..bade piekla po raz pierwszy w pergaminie-zawsze pieklam w pergaminowych korytkach i zazwyczaj mi pekaly:(piekarnik nastawiam na termoobieg bo pieke trzy na raz,mam nadzieje ,ze sie udadza,bo makowiec to moj ulubiony wypiek bozonarodzeniowy..trzymajcie kciuki;)
Gość: Kama
09.12.2012 11:05 odpowiedz
Dorotko poradź mi proszę. Piekłam już kilka razy te makowce i zawsze skórka odtaje mi od masy makowej:( Smaruje ciasto białkiem, dość ścisłe je zawijam a i tak mi się makowiec rozjeżdża na boki i odkleja. Co robię źle?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2012 19:21 odpowiedz
Czy robisz sama mase makową czy stosujesz kupną z puszki?
12.12.2012 20:35 odpowiedz
sposób mojej teściowej sprawdzony wielokrotnie to dodać drożdże do masy makowej, wtedy ona też rośnie i nie robi się dziura, polecam;) np przed wymieszaniem masy z białkami wsypać łyżeczkę suszonych i dokładnie wymieszać
pzdr
aga
Gość: Ciekawska
08.12.2012 16:41 odpowiedz
Piekę 3 czy 4 raz strucle makowe z przepisu Pani Dorotus. Masę makową robie bardzo podobnie z przepisu mojej Mamy. Jednak za każdym razem musiałam dodawać o 1 szklankę mąki więcej, żeby odkleić sie od ciasta. Używam mąki tortowej typ 405.
Ale jak już się odkleję, to po wyrośnięciu ciasto jest bajeczne. Dobrze się wałkuje w prostokąt, dobrze zwija. Piekę oczywiście w tubach pergaminowych. Strucle wychodzą bajeczne, leciutkie, kształtne, bardzo smaczne. Trening przedświąteczny zaczęłam już 2 tygodnie temu. Im więcej trenuję, tym cudniejsze wychodzą mi strucle. Dzisiaj zrobiłam 4 sztuki. Jak wystygną, powędrują do zamrażarki żeby tam oczekiwać świąt. Po hibernacji je polukruję.
Mam pytanie... Dodaję mąkę Basia typ 405. Dlaczego moje ciasto jest zbyt rzadkie, czy to wina mąki? Bez tej dodatkowej szklanki, nie poradziłabym sobie z wałkowaniem i zwijaniem.
Pozdrawiam
Gość: marzycielka27
07.12.2012 19:05 odpowiedz
Ten makowiec na zdjęciu jest przepiękny :) Gratuluje! Też postanowiłam zrobić mój pierwszy w życiu makowiec- jeden mi wyszedł ZAKALEC, ale to moja wina, bo dałam za dużo ciasta, a drugi jest ok W smaku pyszny- mokry- taki jak lubię :) Super przepis
Gość: zetka
07.12.2012 14:15 odpowiedz
Odważyłam się i piekłam dwa lata temu i wyszedł super - a większość ciast mi nie wychodzi :) W tym roku piekę ponownie mam nadzieję że tez wyjdzie :)
Zapraszam na mój blog po świąteczne karteczki :) http://decoupagezetki.blogspot.com/
Gość: asia
06.12.2012 21:37 odpowiedz
Dorotko jestem chyba nie kumata, jak zostawić te 3 cm, nie domykać zwinięcia?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 22:56 odpowiedz
Jak na ostatnim czarno-białym zdjęciu, papier powinien byc 3 cm dłuższy po kazdej stronie makowca i tuba powinna zostać otwarta.
21Paulina08  (zobacz profil)
06.12.2012 10:42 odpowiedz
Upiekę w te święta makowiec z tego przepisu, powiem szczerze, że już nie mogę się doczekać, ponieważ wszyscy piszą, że tak doskonale im wychodzi, a ja piekłam już kilka razy zawijany makowiec i nigdy jeszcze mi nie wyszedł...:( ale myślę że w tym roku to się zmieni:)
Wszystkie ciasta, których przepisy wzięłam z tego bloga zawsze wychodziły i zawsze wszystkim smakowały i myślę, że w tym tkwi magia przepisów pani Doroty:)
Gość: Olenka
05.12.2012 07:13 odpowiedz
Pani Dorotko, upiekłam 3- piękne makowce nic nie popękało:) ciasto wspaniałe. Dodam że piekłam pierwszy raz w życiu . Bardzo dziękuje za przepis :)
tomcat02  (zobacz profil)
04.12.2012 16:44 odpowiedz
Witam, obecny okres poprzedzający Święta Bożego Narodzenia owocuje zwiększonym zainteresowaniem wypiekami charakterystycznymi dla nich m/in makowcami tradycyjnie pojawiającymi się na naszych świątecznych stołach. Przepis na makowiec zawijany wypraktykowałem na progu roku 2012 właściwie już po Świętach. Jestem z niego zadowolony chociaż to była pierwsza i jedyna próba. Wcześniej piekłem makowiec w korytkach. Ten wg przepisu Pani Doroty oceniam jako lepszy. Myślę, że na zbliżające się święta znowu go upiekę.
Gość: marikam
04.12.2012 16:06 odpowiedz
Rozumiem, że należy piec w pergaminie? Biorę się za niego po raz pierwszy...
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2012 19:36 odpowiedz
Tak. Trzymam kciuki!
Gość: Aga
03.12.2012 15:57 odpowiedz
A jeszcze nurtuje mnie takie pytanie. Jeżeli upieke makowce wczesniej i je zamroze to czy po rozmrozeniu jest on tak samo dobry? I mam go wyciągnąć z zamrazarki i tyle? Po rozmrozeniu normalnie go pokroic?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 20:50 odpowiedz
Tak, będzie tak samo dobry. Zamrażasz zawijając w folię spożywczą przezroczystą. Jeśli chcesz rozmrozić - wyjmujesz na blat kuchenny, nie odwijając z folii i tak rozmraża się przez 2 - 3 h. Najlepiej polukrować po rozmrożeniu.
Gość: aga
03.12.2012 22:15 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :) w takim razie jutro zabieram się za makowce :)
Gość: Alicja
02.12.2012 20:22 odpowiedz
Dla Kasi 1992 przepis na kutię. U nas w domu to była tradycja. Moja mama pochodziła z Kresów i kutia była zawsze. Mamy już kilka lat niestety nie ma ale teraz ja przejęłam pałeczkę i kutia musi być . Co prawda kiedyś jak byłam mała to przenicę na kutię przygotowywało się w domu samodzielnie ale teraz już kutii nie robię tyle co moja mama i idę na łatwiznę kupując gotową.
KUTIA
1 szklanka pszenicy na kutię /można kupić na ryneczku lub warzywniakch, musi być otarta z łuski, zwykła pszenica się nie nadaje trzeba ją odpowiednio przygotować pozbawiając zewnętrznej łuski/
1 szklanka suchego maku
ok 1 szklanki miodu
po ok 10 dkg orzechów włoskich , laskowych ,migdałów / ja obieram skórkę bo często jest gorzka/ ok 1/2 szkl rodzynek , daktyli suszonych ,fig - wszystkie bakalie w/g uznania i smaku
1szkl mleka
trochę rdzenia z laski wanilii lub kilka kropli olejku waniliowego. Można do kutii dodać ew olejek migdałowy jeżeli ktoś lubi ale bardzo delikatnie.

Przenicę wypłukać , zalać ok 2 i 1/2 szklanki wody i ugotować tak jak kaszę. Ja gotuję w mikrofalówce. Trzeba uważać jak się gotuje w garnku na płytce żeby się nie przypaliła i żeby nie gotować za długo bo może sie zrobić kleista masa. Ma byś sypka.
Mak zalać wrzącym mlekiem z dodatkiem wanilii odstawić na 2 godziny, odcedzić i zmielić 2 razy przez maszynkę. Najczęściej mak przygotowóję jednocześnie jak robię do makowców.
Rozgrzać mód do postaci płynnej, wymieszać z przenicą i makiem. dodać bakalie. Mód zawsze dodaję stopniowo i próbuję ,żeby nie była za słodka.
Smak końcowy jest sprawą indywidualną . Bakalie i mód można dodawać w/g własnego uznania. Ztej ilości wyjdzie duża salaterka. Smacznego
06.12.2012 13:33 odpowiedz
Suszone daktyle i figi na kresach? coś podobnego, Kasia, jesli masz zamiar zrobić tradycyjna kutie, to z pewnością bez składników wymienionych powyżej. Na podolu dodaję się do kutii rozkruszona chałwę. Zresztą kutia na zachodniej urainie jest ciut inna, bez miodu, przenicę z makiem zalewa się syropem (woda z cukrem), a kutia w końcowej postaci jest płynna jak zupa.
Gość: momo
15.12.2012 18:26 odpowiedz
i właśnie taką kutię- prawie jak zupę, znam od mojej babci pochodzącej z Ukrainy.Dlatego , kilka lat temu, widok gotowej kutii w formie gęstej masy makowej lekko mnie zszokował. Ale co kraj, to obyczaj.
Gość: ladymajena
02.12.2012 16:19 odpowiedz
Witam serdecznie Ja już się przestraszyłam ze nie znajdę tego przepisu.Formatowałam kompa i zakładki się wyczyściły. Piekę makowca z tego przepisu już 3rok z kolei i za każdym razem wychodzi wspaniale Dziękuje za fantastyczny przepis
Gość: Aga
30.11.2012 19:51 odpowiedz
A ja chciałabym się dowiedzieć ile wcześniej przed świętami mogę go upiec?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:24 odpowiedz
Około 3 dni. Możesz upiec juz teraz i zamrozić.
30.11.2012 13:19 odpowiedz
Nie mam maszynki, mak po zalaniu wrzątkiem "zmieliłam" w robocie wielofunkcyjnym (zawsze też żywany przy robieniu sernika). Wyszło ok. Do podanych składników, tradycyjnie musiałam dodać znacznie więcej mąki (dziwne to, bo szklanki maja taką samą objętość jak p. Dorotki). Ciasto podzieliłam na 3 części, masy makowej było trochę za dużo. Szkoda, że nałozyłam mimo wszystko, bo w sumie wyszedł sam mak, lekko zawinięty ciastem. Jest go znacznie więcej niż na zdjęciu zamieszczonym przez p. Dorotę. Boki trochę mi się "zakalcowały", ale reszta jest super. Smak masy świetny i na pewno podejmę kolejną próbę jego wykonania...z drobnymi tylko korektami. Jedna strucla zjedzona w przeciągu 12 godzin od upieczenia, 2 pozostałe zamrożone czekają na święta :-)
ane-ta6  (zobacz profil)
28.11.2012 09:22 odpowiedz
Mimo iż nie lubię makowców, piekę od kilku lat na święta dla mojej rodziny. Są nimi po prostu zachwycenie, mak miele samodzielnie. W zeszłym roku chciałam iść na łatwiznę i kupić gotową masę, zrezygnowałam jednak gdy zobaczyłam ile w masie makowej jest maku - 27%. Była to masa makowa dobrej firmy
Gość: ewa
27.11.2012 18:49 odpowiedz
Kruszysiu,dziękuję.
Gość: kruszysia
26.11.2012 21:20 odpowiedz
Ewo, przeczytaj poniżej korespondencję między panią Dorotą a Sibelą z dnia 24.5.2009 roku, a wszystko stanie się jasne!
Gość: ewa
26.11.2012 19:36 odpowiedz
Pani Dorotko,po raz pierwszy w tym roku odważę się upiec makowiec zawijany.Wybrałam Pani przepis.Czy ciasto do pieczenia ma być ściśle owinięte papierem pergaminowym,czy mam zostawić jakiś luz na wyrośnięcie ciasta?zależy mi na tym,aby rolada nie popękała.serdecznie pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 14:04 odpowiedz
Ściśle nie, musi pozostać odrobina luzu na wyrośnięcie.
Kasia1992  (zobacz profil)
26.11.2012 11:17 odpowiedz
Pani Doroto, mam pytanie (nie wiem gdzie je zadać, ale temat makowca wydaje mi się najbliższy ;)
Chciałabym się dowiedzieć czy u Pani na Święta jada się kutię? I jeśli tak, to może posiada Pani jakąś wypróbowaną i godną polecenia recepturę?
Chciałabym w tym roku zrobić, a jest Pani kulinarnym Guru i nie miałabym odwagi zwrócić się o przepis do kogo innego ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2012 11:28 odpowiedz
Jadłam kilka razy bardzo dobrą, zrobioną przez tesciową ;-). Nie mam niestety tutaj w UK pszenicy, by ja odtworzyć (albo muszę poszukac na ebayu ;-), ale postaram się poprosić ją o przepis, niestety, dopiero na swięta..
Kasia1992  (zobacz profil)
26.11.2012 11:41 odpowiedz
Dziękuję Pani bardzo :)
A co do masy makowej - to mogę zdradzić Pani (i wszystkim czytelnikom ;p) mój rodzinny sekret (który wszystkim 'obcym' bardzo z resztą smakuje ;D). Otóż do maku, prócz ogromu orzechów, bakalii, miodu, kandyzowanej skórki pomarańczowej (bla bla bla i reszty - musiałabym dokładnie sprawdzić przepis w segregatorze) dodajemy kogel-mogel (i na samym końcu delikatnie mieszamy z ubitymi białkami). Mmm... Masa jest taka mokra, słodziutka, ale absolutnie nie ciężka, mdła czy zbita.
Polecam wypróbować ten patent - dziś już chyba nikt tak nie robi ;)
14.12.2012 18:10 odpowiedz
ja robię i potwierdzam - mak wychodzi pyszny!
06.12.2012 13:43 odpowiedz
Jako że pochodzę z zachodniej Ukrainy, to smiem twierdzić że wiem jak się robi kutie, taką najprawdziwszą z byłych terenów polskich, gotowaną u mnie w domu od pokoleń, do dziś gotowaną przez moja mamę, bez modyfikacji. Jeśli są zainteresowani, podam przepis.
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 23:17 odpowiedz
Proszę, podaj :).
07.12.2012 15:31 odpowiedz
:) Przepis na kutie, z okolic Kamieńca-Podolskiego i Zaleszczyk : pszenice oczywiście ugotować do miękkości, upszednio ją mocząc na noc, do przegotowanej,cieplej wody dodac cukier,wymieszać i wlać do przenicy, nastepnie pokruszoną chłwę, pokruszone (nie zmielone!) orzechy włoskie i oczywiście mak, własnoręcznie sparzony i utarty (babcia ucierala przez TRZY! godziny w makitrze :)).Wymieszac i gotowe. Niestety nie podam proporcji, u mnie w domu kutię robiło się "na oko", można rzecz jasna wszystko sciągnąc z sieci ale miał być przepis z domu, wiec podaje oryginał. Domyslam się że każdy uzyje wyobraźni i dopisze że przecież można dodac masę innych składników, ale, w czasach kresów, albo nawet 10 lat temu, nic innego nie było zwyczajnie dotępne, a tamtych czasach gospodynie nie miały pojęcia o ilości dostepnych rodzajów orzechów badź np fig lub daktyli,po ich dodatku kutia przekształca się w Marokanską mieszaninę, a nie najwazniejsze danie w Wigilię, na kresach, bądź dzisiejszej Ukrainie. Smacznego:) radosnych i spokojnych świat.
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2012 17:09 odpowiedz
Dziękuję pięknie, również w imieniu Czytelników :-).
Gość: asia
24.11.2012 21:15 odpowiedz
Dorotko, przymierzam się do tego cuda, ale nie mam maszynki do mielenia, czy mogę użyć gotowej masy? piekłam już z nią parę rzeczy z Twojego bloga? Nie dodaje już nic do niej tylko prostu z puszki do ciasto?
Z góry dziękuje
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2012 23:00 odpowiedz
Asiu, nie korzystałam nigdy z takiej masy. Ponieważ co firma, inne dodatki do nich wrzucają, niektóre są zbyt rzadkie, zbyt słodkie - czytelnicy narzekają, często zawierają konserwanty.
Jeśli nie masz maszynki można kupic suchy mak zmielony, zalać go tylko wrzątkiem na noc, na kolejny dzień dobrze odcedzić, to wszystko :).
Gość: Ciekawska
24.11.2012 21:00 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Zrobiłam makowiec z 1/3 ciasta. Z reszty upiekłam bułeczki i chałkę. Ciasto wyrosło super. Wyrastało również podczas formowania i czekania na resztę wypieków. Do zawijanego makowca przygotowałam masę z 20 dag maku mielonego. Doprawiałam wg własnej inwencji. Strucla wyszła mi długa na cały piekarnik (36 cm). Ciasto włożyłam do nagrzanego piekarnika już bez wyrastania. Wyszło super. Zawijańca piekłam dłużej - 55 minut. Drobiazgi znacznie krócej. Ciasto drożdżowe jest jak puch. Makowiec idealny i smaczny. Super przepis. Pozdrawiam autorkę wspaniałego przepisu.
Gość: Ciekawska
24.11.2012 15:08 odpowiedz
Czy makowce wkładamy do nagrzanego piekarnika od razu po zawinięciu, czy powinny trochę podrosnąć?
Pomimo, że do ciasta dałam tylko 4 żółtka, ciasto wyszło dość rzadkie, więc dosypałam jeszcze 3/4 szklanki mąki. Używam mąki tortowej Basia.
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2012 18:06 odpowiedz
Często wkładałam od razu, ale z moich obserwacji i komentarzy czytelników wnioskuję, że najlepiej im robi 20 - 30 minutowe podrośnięcie przed pieczeniem.
Gość: jasio
24.11.2012 10:35 odpowiedz
jaką mąkę użyć 450 500 550 ?
Gość: gosci
23.11.2012 23:21 odpowiedz
Mam pytanie jaką mąkę uzywac wiem ze pszenną ale jaka 450 500 550 ? Mozę znasz jakiś artykuł z którego można było by dowiedzieć się który gatunek najlepszy do jakiej potrawy. Dziękuję za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2012 18:15 odpowiedz
Typu 450 lub 550. Typy mąk.
dorotaczekolada  (zobacz profil)
22.11.2012 16:41 odpowiedz
a ja mam głupiutkie pytanie o mak..częściowo z lenistwa a częsciowo z ilości posiłków do przygotowania;)
czy mak zamiast mielić w maszynce mogłabym zmielić blenderem?
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2012 17:02 odpowiedz
Niektórzy ponoć tak robią, sama nie próbowałam, nie potwierdzę :).
dorotaczekolada  (zobacz profil)
22.11.2012 17:06 odpowiedz
w takim razie wypróbuję w tym roku tą metode i dam znać;) w zeszłym roku robiłam z gotowej masy i przeszkadzał mi jej perfumowany zapach i smak:/
i jeszcze jedno pytanie-czy do masy musi byc aromat migdalowy? czy moglabym dodac ekstrakt z wanili? lub pomaranczowy?
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2012 17:07 odpowiedz
Możesz, ale migdałowy pasuje najlepiej.
dorotaczekolada  (zobacz profil)
22.11.2012 17:24 odpowiedz
dziękuję pięknie:)
Gość: gość
16.11.2012 14:39 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne. Pierwszy raz zrobiłam makowiec z tego przepisu rok temu na święta. Mój mąż i dzieci tak go uwielbiają , że robiłam go już wiele razy. Rzeczywiście jest delikatne całczas mięciutkie i świeże. Wychodzi zawsze doskonałe
Gość: paris
10.11.2012 20:10 odpowiedz
Doroto jak bedzie tytul po angielsku? Wrapped Poppy-seed cake?
Gość: agnieszka
31.10.2012 13:45 odpowiedz
Robiłam ten makowiec kilka razy, i zawsze jest niewyrośnięte/zakalec w samym środku; wierzchnia warstwa ciasta drożdżowego wyrasta i piecze się bardzo dobrze, ale to ciasto, które znajdzie się w środku pod makiem już nie. Why, why, why?
Zwiększyć temperaturę, czy może zmniejszyć i piec dłużej? Wkładać do gorącego piekarnika, do zimnego? Próbowałam rózne wersje, ale nic nie pomogło na razie. Ciasto po zwinięciu a przed włożeniem do pieca zostawiam do wyrośnięcia.
Jakieś podpowiedzi?
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2012 16:19 odpowiedz
Zostaw dłużej ciasto do wyrośnięcia przed pieczeniem. Piecz trochę dłużej. Wkładamy zawsze do gorącego piekarnika.
Gość: agnieszka
01.11.2012 22:09 odpowiedz
Ha! Udało się! Zostawiłam do drugiego wyrośnięcia na napraaaawdę długo, i wszystko upiekło się jak trzeba. Dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2012 22:35 odpowiedz
Super :).
ania1105  (zobacz profil)
26.10.2012 13:58 odpowiedz
Makowiec z tego przepisu robię na każde święta odkąd pojawił się na stronie. Jest przepyszny, idealny. Niestety zawsze mi pęka, ale absolutnie nie wpływa to na jego smak. Podrzucam zdjęcie z tegorocznej Wielkanocy ;-)
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2012 20:26 odpowiedz
Boskie! No, niedługo znowu zacznie się na nie szał ;-).
Gość: anamik80
25.10.2012 12:32 odpowiedz
witam mam pytanie czy to ciasto na makowce moge zrobic w maszynie do chleba?
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2012 13:36 odpowiedz
Tak, zawsze robię :).
Gość: FINESKA
15.10.2012 23:44 odpowiedz
makowiec absolutnie przepyszny ;0)
Gość: malaga
05.10.2012 11:19 odpowiedz
WITAM SERDECZNIE... U MNIE PRZEPIS NA MAKOWIEC KRÓLUJE JUŻ OD PONAD 2 LAT ... JUTRO IMIENINY TATY KTÓRY JEST W TYM CIEŚCIE ZAKOCHANY I ZAWSZE MUSZĘ MU GO PIEC BEZ OKAZJI I NA KAŻDE ŚWIĘTA .... JEST TO JEDYNY TAKI NIEPOWTARZALNY PRZEPIS KTÓRY ZAWSZE WYCHODZI... CIASTO JEDNAK DZIELE NA 2 CZĘŚCI BO I WIĘCEJ JEST MAKU I SAMEGO CIASTA...
TAKŻE DZISIAJ PIECZEMY MAKOWIEC, POTEM CZAS NA PANNA COTĘ I MUS CZEKOLADOWY TO JUŻ CHYBA DOROTKO STANDARD OD CIEBIE Z TYCH PRZEPISÓW NA IMIENINY :))) POZDRAWIAM SERDECZNIE...
Gość: Karla
25.09.2012 23:49 odpowiedz
Pani Doroto! Makowce wyszly super,dodam,ze robilam je pierwszy raz w zyciu! Rewelacja,dziekuje!!!!!!!!!!
Gość: Asia
17.09.2012 08:03 odpowiedz
czy ten makowiec można mrozić?
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2012 09:34 odpowiedz
Tak.
Gość: Ali
01.09.2012 11:43 odpowiedz
witam!mam pytanie,co zrobic zeby makowiec nie pekal?zawsze jak robie jest pyuszny ale pekniety i nie za bardzo wiem co z tym zrobic.dzieki
milena_marcinowa  (zobacz profil)
31.08.2012 22:04 odpowiedz
Mój tata pokochał tego makowca, zawsze gdy przyjeżdżam każe mi go piec ;)
Maggie_O  (zobacz profil)
17.08.2012 18:49 odpowiedz
Czy w masie makowej margarynę można zastąpić masłem? Bo jestem margarynofobką. Czy chodzi o konsystencję, że margaryna będzie się bardziej miękko-elastycznie zachowywać niż masło?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2012 19:11 odpowiedz
Tak, można, oczywiście ;).
wiola_z  (zobacz profil)
16.08.2012 20:32 odpowiedz
Ooo i przeglądając przepisy zauważyłam, że chyba z 2 lata temu to właśnie z Twojego przepisu robiłam te makowce! :) To prawda wyszły cudowne i wszyscy byli nimi zachwyceni! :))
Gość: posolka
07.01.2010 22:53 odpowiedz
Zawsze jak widziałam takie ciasto to był dla mnie jakiś matrix, nigdy wcześnie j nie myślałam , że mogłabym coś takiego upiec SAMA! Upiekłam na święta i na Sylwestra, wszyscy byli zachwyceni, ale i tak ja najwięcej zjadłam (ta, która nie lubi maku ;)) Pani Doroto, serdeczne dzięki za kolejny wspaniały przepis.
Gość: anilah
05.01.2010 16:42 odpowiedz
własnie go upiekłam ,jest pyszny .
Gość:
03.01.2010 23:21 odpowiedz
Z TEJ STRONY ELISZKA -MAKOWIEC UPIECZONY I PRAWIE ZJEDZONY UDAL SIE CO MNIE BARDZO CIESZY I TO W SAMEGO SYLWESTRA POZATYM STARCZYLO TEJ MASY NA 3 SZT. TYLKO DODALAM POKRUSZONYCH ORZECHOW MOZE TYLKO TROSZECZKE PRZY KROJENIU ODDZIELAJA SIE WARSTWY -A MORZE BY TAK POSMAROWAC CIASTO ROZBELTANYM BIALKIEM CZY CALYM JAJKIEM (COS TAK KIEDYS OBILO MI SIE O USZY ;ZE TAK MOZNA)Z WYROBIENIEM CIASTA NIE MIALAM PROBLEMU BO CZESTO PIEKE DROZDZAKA A TO PODOBNE -DZIEKUJE JESZCZE RAZ ZA PRZEPIS ;Z KTOREGO BEDE KORZYSTAC I POLECAC INNYM POZOSTAJE MI TYLKO ZYCZYC WSZYSTKIM SMACZNEGO A TOBIE DORUS DUZO DUZO UDANYCH PRZEPISOW I GOSCI ;KTORZY CIE ODWIEDZAJA I WSZYSTKIEGO DOBREGO
Gość: Bożena
03.01.2010 09:13 odpowiedz
Makowiec jest absolutnie przepyszny!!!
Upiekłam na święta 2 wałeczki, z czego jeszcze przed Świetami sama zjadłam jeden... ups....
Mam pewien problem. Otóż w trakcie pieczenia moje makowce "rozjeżdżają się" w szerz i pękają. Pękanie mi nie przeszkadza, ale zastanawiam się dlaczego makowce robią się takie plaskate...
Gość: moroboro
02.01.2010 20:09 odpowiedz
Wielkie dzięki za wspaniały przepis. Trochę trudności przy zwijaniu pierwszego i drugiego, ale trzeci makowiec gładko. Wyszły jak wszystkim - rewelacyjnie. Pozdrawiam!
Gość: Bea_ta333
02.01.2010 11:51 odpowiedz
Od rana zajadam się makowcem...jest FANTASTYCZNIE PYSZNY. Zaznaczam, ze nigdy nie byłam wielbicielką maku. Leciutki, pachnący, idealny :))...Dorotus, za ten przepis należy Ci się kulinarny Nobel ;)
Gość: Bea_ta333
01.01.2010 21:15 odpowiedz
Ten przepis to mistrzostwo świata...pierwszy raz w życiu (a mam prawie 50 lat) upiekłam fantastyczne makowce...dzięki...ciasto rewelacyjne - świetnie się wałkuje i zwija...mak dałam z puszki, ale odsączyłam go na sicie, a potem dodałam pianę z dwóch białek- poczytałam komentarze i stąd byłam mądrzejsza...jutro zadziwię rodzinę, która przychodzi na obiad :)
Gość: elqo
01.01.2010 16:46 odpowiedz
Znakomity przepis! Polecamy. Pierwszy raz z narzeczonym piekliśmy makowca i wyszedł nam :) idealny. Trzy okazałe strucle, pięknie wypieczone, zero spękań i ten smak... mniamuśny. Pozdrawiamy serdecznie.
Gość:
31.12.2009 15:11 odpowiedz
Dzieki za odpowiedz ,pozostawie mniej luzu miedzy papierem a ciastem.Pozdrawiam jeszcze raz i skladam wszystkiego dobrego w 2010 r. Marek
Gość: jasia16
31.12.2009 15:06 odpowiedz
Witaj! Ciasto boskie.Rodzina zachwycona!Nie dodać, ani ująć.Pozdrowienia z Wilna.Jasia
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2009 12:49 odpowiedz
Czasem zbyt duzo luzu pozostawionego pod papierem do pieczenia, ale wydaje mi się, ze jesli akurat w tym miejscu na górze ciasto jest troszkę cieniej rozwałkowane, wtedy peka. pozdrawiam :)
Gość: Teresa
18.12.2012 09:54 odpowiedz
aby makowiec nie pękł najlepiej dla pewności po zawinięciu w papier nakłuć całość /ciasto i papier/po boczkach wykałaczką, drutem od robótek. Wystarczą 3-4 nakłucia z każdego boku.
Gość:
31.12.2009 11:20 odpowiedz
Ciasto znakomite i pyszne.Mak byl kupny ale bardzo dobrze przyprawiony,ciasta nawet zabraklo dla znajomych.Mam tylko jedno pytanie dlaczego peka.Pieklem dwa razy i zawsze popekane pekniecia zalewam lukrem i po sprawie.Ale moze mi wytlumaczysz czemu sie tak dzieje. pozdrawiam Marek!
Gość:
30.12.2009 21:44 odpowiedz
ALE NACZYTALAM SIE ,ZE NAPEWNO UDA SIE TEN MAKOWIEC MAM GOTOWA MASE Z BAKALLANDU NIE UPIEKLAM NA SWIETA ALE ZA TO SPRUBOJE UPIEC NA NOWY ROK I DAM ZNAC CO MI WYSZLO A TYM CZASEM ZYCZE WSZYSTKIM WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU- ELISZKA
Gość: agata
30.12.2009 18:43 odpowiedz
Rewelacyjny przepis na ciasto. Masę makową zrobiłam wg własnego przepisu , mam juz wypróbowaną wersję . Ciasto zaś krok po kroku tak jak Pani, Pani Doroto. Wychodzi delikatne i pięknie wyrasta. Jeśli klei sie za bardzo wystarczy dosypać odrobinę mąki , tak aby dało sie dobrze wyrobić. Ciasto podzieliłam na 2 części , wyszły dwa ooolbrzymie makowce. O dziwo upiekły sie równo i bez zakalca. Trochę popękały , ale za to owinięte w pergamin ( pierwszy raz tak piekłam i byłam ciekawa efektu) nie odstała skórka nawet na milimetr. Dla mnie bomba!!! Po polukrowaniu tych pęknięc nie było widać , zrobiły na święta furrorę . Smak wyborny , delikatny, rozpływały się w ustach.
Gość: kaluma1
30.12.2009 12:44 odpowiedz
Naprawdę cudowne ciasto! Pierwszy raz w życiu robiłam makowiec, wyszedł nie tylko piękny ale przede wszystkim pyszny! Bardzo Pani dziękuję, to dzięki Pani polubiłam i nauczyłam się piec. Mam do Pani w tej materii wielkie zaufanie. W podziękowaniu mogę jedynie kupić Pani książkę, mam nadzieję, że tuż przed Wielkanocą. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w 2010 Roku.
Gość: magda
29.12.2009 20:27 odpowiedz
Po raz pierwszy piekłam makowca wiec bylo to nie lada wyzwanie. Efekt byl zadziwiajacy, na pewno skorzystam z tego przepisu jeszcze wiele razy :)))
Gość: i_martek
29.12.2009 19:50 odpowiedz
Kurcze rok temu wyszły troszkę lepsze. Coś musiałam zrobić nie tak, chyba mało serca wkładałam podczas przygotowywania ciasta:-), nie pękły, nie odchodził mak od ciasta, niby wszystko ok, ale....i jakby takie mało dopieczone, a trzymałam ok 1h. następnym razem będzie ok, z przepisu nie zrezygnuję, pozdrawiam:-)
Gość: joannea
28.12.2009 20:42 odpowiedz
Makowiec rewelacja, mój nie popękał, ciasto wyszło nieco mało zwarte (poza ostatnim makowcem, mocniej podsypanym mąką), ale wszystkie trzy były równie pyszne!!! Dziekuję!
Gość: Roxi_87
28.12.2009 20:13 odpowiedz
Bardzo smaczny robiłam i wszyscy się zajadali:) Troche popękał ale i tak był pyszny:)Bardzo dziękuje:)
Gość: Anja
28.12.2009 14:29 odpowiedz
Świetny makowiec:) Teść na wynos z WIGILII wziął. Robiłam z gotowej masy Helio, ale odlałam płyn, który zebrał się po bokach w puszce, dodałam pianę z białek - jak w przepisie. Ciasto pięknie się prezentowało. Było przepyszne! A ja byłam na Wigilii dumna jak paw, że taki ze mnie świetny cukiernik. Dziękuję Ci ślicznie Dorotko, jesteś moim Guru. Jak książka z Twoimi przepisami się ukaże to niezwłocznie zakupię i o dedykację poproszę ;) Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2009 12:10 odpowiedz
Wyzej juz o tym pisałam, można upiec duzo wczesniej i zamrozic - to chyba najlepsza opcja :)
Gość: Monika75
28.12.2009 09:18 odpowiedz
Makowiec robiłam - PYCHOTA- nigdy więcej nie kupię makowca. UWAGA: robiłam z masy makowej (Bakalandu) ale dodatkowo dawałam miód, owoce kandyzowane, figi. Dziękuję za ten wspaniały przepis.
Jedno pytanie: ile czasu wcześniej go mogę zrobic i jak długo (i jak) przechowywać? - to tak na przyszłość
Dziękuję
Gość: Bara
27.12.2009 23:13 odpowiedz
Dorotko serniczek udal sie wysmienicie !, niestety makowiec nie !Podejrzewam , ze gotowa masa to sprawila .Odradzam , prosze mase zrobic samemu .Ta gotowa jest za wilgotna -pozdrawiam goraco
Gość: mnowak@numericable.com
27.12.2009 14:35 odpowiedz
Dorotko! Dowiedzialam sie ze jedna szklanka to 170g maki .Dzieki serdeczne.
Gość: mnowak@numericable.com
27.12.2009 14:20 odpowiedz
Dorotko! Jedna szklanka to ile ma gramow?
Gość: anik_11
27.12.2009 12:42 odpowiedz
Makowiec pyszny. Z zewnątrz elegancki, mimo że jednak pęknął z boku. Jednak w środku, jak zwykle u mnie, dziura... i ciasto też jakby nie takie jak być powinno (wygląda jak zakalec). Uzyłam gotowej masy Helio , przed użyciem przesmażyłam i dodałam trochę bakalii. Nie wiem, gdzie tkwi błąd.
Pozdrawiam słonecznie poświątecznie :)
Gość: agasus
27.12.2009 10:43 odpowiedz
Makowiec mistrzostwo świata wilgotny, ciasto łatwo daje się rozwałkować. Chyba zrobię go szybciej niż dopiero na kolejne Boże Narodzenie.
Gość:
26.12.2009 13:37 odpowiedz
moja babcia zakochała się w tym przepisie i zdecydowała się upiec. Ciasto wyszło znakomicie, więc dziękuję w imieniu babci ;)
Gość: entheos
26.12.2009 00:00 odpowiedz
To mój pierwszy zawijany makowiec, więc w obawie przed sromotną klęską przygotowałam ciasto na jeden strudel z 1/3 porcji. W sumie niepotrzebnie się bałam, bo makowiec, choć pękł nieco po środku, jest pyszny, dobrze się kroi i został pochwalony. Myślę, że wyszła mi nieco za rzadka masa makowa, następnym razem spróbuję nieco zmienić proporcje, by była ściślejsza. A wrócę do tego ciasta na pewno!
Pozdrawiam!
Gość: Merry Christmas
25.12.2009 18:45 odpowiedz
Nie trzeba długo przekonywać, bierzcie się za niego bo warto::::::P:P NIe sprawia problemów, trzeba po prostu dość ciasno zawinąć. Takie makowce lubię. Nie mogę sie powstrzymać, musze zareklamować SERNIK POD KOKOSOWĄ PIERZYNKĄ. Zjedzcie go, mówię wam. Wesołych:P
Gość: olcia
25.12.2009 17:47 odpowiedz
REWELACJA!!!
upieklam w wigilie a dzis 25 rano z 3 makowcow zostal tylko 1 a jedlismy go w 5 osob i stol sie uginal od innych potraw, przepyszny, nawet tesciowej smakowalo ;-)
Pieklam z gotowa masa makowa bakaland, nie dodawalam bialek, dodalam troche bakalii do maku. konsystencja wspaniala.
Dzieki za super przepis, na pewno na stale zagosci na naszym stole!
Gość: lucia1960
25.12.2009 15:13 odpowiedz
Makowiec upiekłam na Święta Bożego Narodzenia jest przepyszny,wilgotny,jednym słowem smaczny.Dziękuję polecam godny uwagi.
Gość: kas
25.12.2009 13:16 odpowiedz
No wiec pierwszy raz zrobilam,zmniejszylam ilosc o polowe na wypadek wpadki.chyba troche za cienko rozwalkowalam ciasto bo na srodku pekl ale sam makowiec wyszedl przepyszny ,jest wilgotny w srodku i bardzo smaczny mimo uzycia maku z puszki.mysle ze jest swietnie juz zrobiony i wilgotny.jak na pierwszy raz klasa.Milam troche klopotu bo sie kleil przed walkowaniem ale dodalam troche maki i wszystko wyszlo ok.
Polecam !I dzieki za przepis.
Dorota, Moje Wypieki
25.12.2009 12:03 odpowiedz
Nie trzeba, wystarczy je roztrzepać, dodać do reszty składników i wyrobić. dziękuję i wzajemnie :)
Gość: Malwus88
25.12.2009 11:51 odpowiedz
Pani Doroto a zoltka nie trzeba ubic z cukrem?wystarczy je poprostu tak dac?Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz..pozdrawiam i zycze udanych Swiat..:P
Dorota, Moje Wypieki
25.12.2009 11:15 odpowiedz
Nie, drożdże suche wystarczy wymieszać z mąką i dodać resztę składników.
Gość:
25.12.2009 11:12 odpowiedz
mam prosbe,czy ktos moglby mi powiedziec jak mam postepowac z drozdzami suchymi...mam zrobic ten zaczyn czy nie bo juz naprawde glupieje...prosze was odpiszcie..
Gość: ela
24.12.2009 12:38 odpowiedz
Jestem zachwycona. Moj maz powiedzial, ze ten makowiec lepiej smakuje jak od jego babci, a to juz jest prawdziwy komplement.
Gość: Monastir
24.12.2009 11:58 odpowiedz
Wczoraj upiekłam tego makowca i wyszedł pyszny. Wprawdzie popękał na bokach, ale ciasto jest wilgotne i wspaniałe.
Gość: olenta
24.12.2009 09:48 odpowiedz
3 genialny przepis :) rodzina jest zachwycona:D
Gość: marta
24.12.2009 09:35 odpowiedz
makowiec 1wsza klasa , wczoraj upeklam i jestem zachwycona, jest przepyszny :) ciasto pyszne masa rowniez , robilam go 1wszy raz i troche sie balam ale jest pyszny :) wesolych swiat:)
Gość: olenta
24.12.2009 00:41 odpowiedz
ha, ja wlasnie swoje wstawiłam do piekarnika :D padam juz ze zmęczenia ale tyle sie naczytalam pozytywnych opini o tych makowcach, ze tez mam andzieję ze takie mi się udadzą. Wesołych swiąt dla autorki bloga i wszystkich odwiedzających ! :)
Gość: antuka-ncb
24.12.2009 00:10 odpowiedz
No i juz mam te makowniki, to ciasto jest rewelacyjne, zrobilam w maszynce do chleba (z suchych drozdzy), wspaniale sie rozwalkowalo, nic sie nie kleilo, bylo naprawde swietne. Juz troche podjedlismy, a 2 poszly do zamrazalnika. Dlugo bede sie radowac ich smakiem, czego zycze tez wszystkim innym "piekarzykom". Dorotko, jestes wspaniala!!! Teraz czekam az sie skonczy piec koralowa szarlotka, czy bede nia równie zachwycona...? Musi wyjsc dobrze, bo to na specjalne zyczenie...
Juz za kilkanascie godzin wszyscy usiadziemy do wigilijnego stolu, zycze gwiazdkowego nastroju i cudownych Swiat.
Gość: alaewa
23.12.2009 23:28 odpowiedz
Moje makowce już upieczone. Wyszły śliczne, nic nie popękały. Ciasto wyrabiała maszyna do pieczenia chleba. Masę makową robiłam z mielonego maku, stosując się do podanego przepisu na opakowaniu. Oczywiście bakalie, zapachy, miód dodałam już wg. własnego smaku. Na koniec, do wystudzonej dołożyłam pianę z 6 białek- masa była gęsta,chyba ze względu na ilość dodanych bakalii. Ciasto udało mi się bardzo cienko rozwałkować, nawet nie musiałam podsypywać mąką. Owinęłam w papier do pieczenia, chwilę zostawiłam do rośnięcia i siuuup do piekarnika. Jeden makowiec został pożarty na gorąco. Był przepyszny, no i tyle w nim maku, dokładnie tak jak lubię. Zaraz zabieram się za lukrowanie, posypię skórką pomarańczową i gotowe pyszne ciasto na Święta. Dzięki Dorotko za wspaniały przepis. Jak dotąd żadne z ciast z Twojego blogu mnie nie zawiodło. Oczywiście, nie piekłam wszystkich, ale na to trzeba trochę czasu.

Życzę Tobie i Twoim Bliskim wspaniałych, pachnących choinką Świąt, wydania książki i spełnienia wszystkich marzeń, planów i zamierzeń!
Gość: ilonka
23.12.2009 23:03 odpowiedz
Witam. upiekłam właśnie mój pierwszy makowiec w życiu! i wyszedł! aż nie mogę w to uwierzyc! poszłam trochę na łatwiznę i użyłam już gotowej masy makowej- 1 kg wystarczył. Makowiec wygląda pysznie! i nawet nie popękał mocno. polecam wszystkim ten przepis i słowa uznania dla autorki! pozdrawiam i życzę wesołych i smakowitych świąt!
Gość: anula
23.12.2009 23:02 odpowiedz
Wlasnie wyjelam z piekarnika cudownie pachnace makowce, ktore upieklam wg twojego przepisu. Musze przyznac, ze pierwszy raz pieklam makowiec, bo nie mialam odwagi. Makowce wygladaja super a smakuja jeszcze lepiej, nie moglam oprzec sie pokusie i skosztowalam. Jestes wspaniala! Dziekuje za przepis! Wesolych Swiat!!!
Gość: piniaa
23.12.2009 22:32 odpowiedz
hej, ja dziś też upiekłam według tego przepisu i użyłam masy makowej Bakaland. W smaku pycha. Dla wszystkich mających wątpliwości co do dotowej masy. Ja zawsze do niej coś tam jeszcze dodaję trochę posiekanych migdałów kalifornijskich i w płatkach, rodzynki, trochę miodu. Wyszło naprawdę super. chociaż i mi popękały ( ale zawsze mi pękają). Dzięki za przepis.
Wessołych Świąt!!
Gość: Morelka
23.12.2009 22:24 odpowiedz
Ze wszystkich przepisów jakie znalazłam w sieci wybrałam Twój, bo wydał mi się najfajniejszy. To mój pierwszy w życiu makowiec, ba, pierwsze ciasto drożdzowe. Od początku byłam przerażona, bo zawsze bałam się drożdży (czemu nie wiem). Tak czy siak z braku drożdży świeżych użyłam tak jak napisałaś 21g sproszkowanych. Ciasto zagniotłam, odstawiłam i czekałam co się stanie.... po 15-20 minutach nic, zero rośnięcia !!!! Ciasto więc z miski wyjęłam i dokoptowałam jeszcze 7g drożdży (kolejną paczuszkę)(patent mojej cioci), odstawiłam, nakryłam i siup na stołek przy kaloryferze. Po około 1/2h coś się zaczęło dziać.... więc już mega radość w oczach, po godzince wyrosło pięknie więc już radość osiągnęła kulminację. Rozwałkowałam, wysmarowałam masą, zawinęłam i siedzą sobie w papierze i czekają na swoją kolej w piecu ( bo kończą się piec serniki wiedeńskie). Jak tylko się upieką dam znać jak wyszły (oj mam nadzieję, że wyjdą)
Mimo, że jeszcze nie wiem co z nich "wyrośnie" dziękuję za przepis :). Odezwę się później :)
Gość: Rycho
23.12.2009 22:23 odpowiedz
Witam i pozdrawiam serdecznie.
Twój makowiec wygląda świetnie i pewnie tak smakuje.
Mam pytanie ,czy jak mam zamiar użyć masy makowej to muszę coś do niej dodać.
Mam nadzieje zrobić niespodziankę mojej żonie a nie bardzo się znam na wypiekach.

Jeszcze raz pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
Gość: Ola
23.12.2009 21:07 odpowiedz
genialny przepis! robiłam pierwszy raz i wyszły 3 piękne makowce. opis jest wręcz łopatologiczny, nie da się nie zrobić :-)
pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt!
Gość: agneseonly
23.12.2009 20:23 odpowiedz
Witaj Dorotko, Z NIEBA MI SPADLAS!!!! brakowalo mi wlasnie takich przepisow: prostych i sprawdzonych. odkrylam "moje wypieki" w sobote po poludniu i wyobraz sobie ze dopiero teraz koncze pieczenie, tak mnie wciaglo. wlasnie wyjelam jako ostatni: makowiec a pierniki ciastka i serniki juz czekaja na swieta. wszystko wyszlo cudowne a sasiedzi pewnie mysla ze otwarlam cukiernie w domu :)) bo tu we Wloszech raczej nie maja zwyczaju na takie domowe ciasta. przepisy sa cudne a od zdjec oczu nie mozna oderwac. Zycze Ci Wesolych Swiat i pozdrawiam.
Gość: Eleonora
23.12.2009 19:13 odpowiedz
Mój makowiec według tego przepisu własnie siedzi w piekarniku.
Życzę Wesołych Świąt i oczywiście smacznego makowca.
Gość: Maiałgosia
23.12.2009 19:00 odpowiedz
Witam Pani Doroto!
W piekarniku właśnie dochodzą makowce z pani przepisu,wyglądają świetnie,2 mi pękły ale z samego brzegu,tam gdzie za cienko rozwałkowałam ciasto,jednak jestem pewna ze będą pyszne bo korzystałam już z Pani przepisu na racuchy które są rewelacyjne. Pozdrawiam Cieplutko,później napisze jak wyszły
Gość:
23.12.2009 18:20 odpowiedz
Właśnie upiekłam
Rewelacja, rozpływa się w ustach, rodzina zachwycona. Na pewno makowiec będzie ozdobą wigilijnego stołu.
Dziękuję i życzę Wesołych Świat.
Jola
Gość: jadzia
23.12.2009 17:53 odpowiedz
POPĘKAŁY :(:(:( wszystkie :(:(:(
Gość: echme
23.12.2009 17:43 odpowiedz
Pomocy :( Zamiast 3 strucli chciałam zrobić 2 i tak podzieliłam skladniki, żeby było na 2. Ale zapomniałam zmniejszyć ilość żółtek i dałam tyle, co na 3 strucle :( Czy to coś zepsuje? Czy wystarczy jak tylko dodam więcej mąki? Niech ktoś mi pomoże, to mój pierwszy makowiec :(
Gość: graczmona
23.12.2009 17:24 odpowiedz
ja też już upiekłam i co jak co ciastu wyrosło cudnie!!! użyłam maku bakaland i niestety mimo pieczenia 1,2h jest surowawy w środku :( było trzeba jednak odsączyć masę także pamiętajcie o tym :)
Gość: kanama38
23.12.2009 17:17 odpowiedz
nie wyszło buuuu. To przez masę Bakalland. Zrobiłam też seromak - sernik cudowny, mak niestety wszystko psuje...za rok kręcę mak

Wesołych Świąt!
Gość: Solcia
23.12.2009 16:49 odpowiedz
Melduję, że makowce wyszły piękne, choć popękane. Ale tak jak moja Przedmówczyni pisze - za cienko je rozwałkowałam. Użyłam masy bakaland, jak dla mnie troszkę za słodka i koniecznie trzeba ją zagęścić (ja tego nie zrobiłam...) ale ...! Cudne te makowce, ciasto drożdżowe przepyszne! Na pewno wykorzystam przepis do pieczenia słodkich bułeczek z kruszonką, rewelacja! Dziękuję jeszcze raz za przepis i WESOŁYCH Kochani :)
Gość: milka
23.12.2009 16:33 odpowiedz
makowce wyrosły pięknie, ale niestety 2 na 3 pękły ale z mojej winy za cienko wywałkowałam ciasto:) jutro okaże sie jak w smaku
Gość: Lilek
23.12.2009 16:33 odpowiedz
Gość: 1955p, host-5db0cf3e.sileman.net.pl nie mam pojęcia. A jakie ci ciasto wyszło? Żadkie, czy takie już w sam raz do wałkowania?
Gość: 1955p
23.12.2009 16:11 odpowiedz
I sama nie wiem co robic teraz ,ciasto rośnie a ja stoje nad tym makiem i niewiem co dalej robić ,CZY GO PARZYĆ LUB NIE !!! W JAKIEJ ILOŚCI WODY ABY NIE BYŁ ZA ŻADKI
Gość: Lilek
23.12.2009 16:07 odpowiedz
Pomocy! Ciasto drożdżowe z przepisu wyszło mi bardzo żadkie. Czy po wyrośnięciu zgęstnieje? Czy od razu wgnieść więcej mąki?
Gość: irrrrka
23.12.2009 15:31 odpowiedz
Witam, zrobiłam właśnie swój pierwszy w życiu makowiec :)a właściwie 3 :D niestety dopiero teraz doczytałam,że mak mielony również trzeba było sparzyć, a ja nie wiedziałam, bo nie było nic na opakowaniu :P czy ma to jakieś negatywne konsekwencje?;) W smaku makowiec jest prze-pysz-ny!!!! juz jeden napoczęliśmy a dopiero go wyjęłam z piekarnika
Pozdrawiam i dziękuję za przepis!:D
Gość: darky
23.12.2009 15:19 odpowiedz
SUPER :) wczoraj zrobiłam , pierwszy raz w życiu makowiec i wyszedł przepysznie !!!
Ja zrobiłam z tego przepisu nie 3 lecz 2 placki i wyszły super , duuużo maku , mało ciasta mniam mniam
Dorotus gratuluję kolejnego genialnego przepisu i życzę Wesołych Świąt
Gość: Aneczka
23.12.2009 15:16 odpowiedz
REWELACJA!!! makowiec super, pierwszy raz w życiu zrobiłam makowiec i jest pyszny!! Wszystkim, którzy upiekli, pieką albo będą piekli makowiec życzę WESOŁYCH ŚWIĄT!!
Gość: antuka-ncb
23.12.2009 14:53 odpowiedz
Klaudia - ja zawsze tez pieke 3 makowniki i dla nas to tez za duzo, dlatego je zamrazam, sposób mam juz wypróbowany od lat. Makowniki pieke normalnie, potem czekam az beda zupelnie wystudzone, kroje na porcje, i zamrazam. Wazne, zeby byly dobrze wystudzone, to wtedy sie nie posklejaja i latwo je rozdzielac zamrozone, zeby wyjac tylko tyle ile sie bedzie jadlo. Po wyjeciu z zamrazalnika nie trzeba ich podpiekac, tak jak wczesniej napisalam, zostawiam na kilka godzin na talerzu, zeby sie rozmrozily, albo rozmrazam w mikrofalówce na programie do rozmrazania. I zapewniam Cie, ze sa jak swiezo upieczone. Jak ktos chce to w przypadku rozmrazania bez mikrofali, mozna je leciutko podgrzac, ale to zaledwie kilka sekund (moze 10). Pozdrawiam, a.
Gość: Solcia
23.12.2009 14:44 odpowiedz
Hej!

W piekarniku leżą już moje pokraczne makowe stwory .. :) Jestem bardzo ciekawa co z nich wyjdzie - jedna pokara przeznaczona jest na degustację, pozostałe - na rodzinne święta. Rany! Moje pierwsze makowce w życiu! Gorąco dziękuję za przepis, jest bardzo jasny i zachęcający do spróbowania swoich sił. Oczywiście dam znać co też wyszło, tudzież nie wyszło ... :D A z mojej strony na teraz - ciasto drożdżowe wyszło rewelacyjne! Pięknie wyrosło! Dodam, że użyłam maszyny do chleba (opcja wyrabiania i wyrastania ciasta)... Wesołych Świąt Autorce super bloga oraz wszystkim Czytelnikom! :)
Gość: Magda
23.12.2009 14:34 odpowiedz
Z tego przepisu korzystam już drugi raz. Makowiec jest pyszny. Nie wiem tylko dlaczego wypływa " wyrasta" mi pozostawionymi wg instrukcji otworami w papierze do pieczenia, no i pęka po całej długości.
Smakuje cudnie, choć nie wygląda tak pięknie jak na Twoich fotkach.
Dziękuję i pozdrawiam,
Gość: Klaudia
23.12.2009 14:12 odpowiedz
A ja mam pytanie odnośnie mrożenia. Czy lepszy będzie jak zamrożę ciasto z makiem przed upieczeniem czy już po i potem np. rozmrożę i trochę go podpiekę jeszcze? Nigdy nie mroziłam ciasta i nie wiem jak będzie najsmaczniejsze, a 3 makowce to dla nas za dużo na święta.
Gość: Cherryx20
23.12.2009 13:25 odpowiedz
Zrobiłam! Pyszny! Robiłam z makiem firmy Bakalland i faktycznie trochę mokry, ale odsączyłam, dodałam trochę bakalii i upiekły się piękne. Nie popękane, wilgotne... Nie spodziewałam się że mogą mi wyjść takie ładne. Dziękuję i pozdrawiam
Gość:
23.12.2009 13:16 odpowiedz
witam serdecznie:) jako chyba jedyny mezczyzna tutaj na blogu podjelem sie upieczenia tego pysznego makowca poprostu zona mnie namowila zobaczymy jakie beda tego efekty napewno sie pochwale bo jak narazie jest wlasnie w piekarniku trzymajcie kciuki:)
pozdrawiam wszystkich Ryszard:)
Gość: asia-1969
23.12.2009 12:47 odpowiedz
Własnie skończyłyśmy z córeczkami piec makowce, niestety pomimo ze były owinięte w pergamin popękały, myśle ze za cienko ciasto było rozwałkowane ale i tak radość ogromna i obie córki uradowane. Jak ostygnie dam znac jak smakuje. Dorotko czy twoje ciasto drożdzowe z kruszonką jest suche czy lekko wilgotne????
Gość: izaa_a
23.12.2009 12:08 odpowiedz
... Dorotko i ja wreszcie zrobiłam swój pierwszy makowiec ..wyszedł pyszny , nic się nie połamało wszystko ok... zresztą nie mogło być inaczej z Twojego przepisu. Dzięki za extra przepis i Pogodnych Świąt życzę...
Gość: antuka-ncb
23.12.2009 12:02 odpowiedz
A i jeszcze jedno slówko, dla osób co pytaja jak przechowywac dluzszy czas i nie tracic swiezosci. Ja upieczone ciasta, w tym równiez makownik, jak juz dobrze wystygna, kroje na plasterki i wszystko razem wkladam do woreczka i do zamrazalnika. zawsze moge sobie wyjac po kawaleczku i rozmrozic naturalnie lub w mikrofalówce (program na rozmrazanie). Ciasto jest zawsze swiezutkie, jak co dopiero upieczone. Pozdrawiam wszystkich czytelników i jeszcze raz zycze milych Swiat.
Gość: antuka-ncb
23.12.2009 11:37 odpowiedz
Dorotko. Czy robiac ciasto ze swiezych drozdzy, jest mozliwe wykonanie go w maszynce? Zastanawiam sie, czy mozna zrobic zaczyn i po jego wyrosnieciu wlozyc wszystkie skladniki i wstawic do maszynki. I jaka wage jej podac? Do tej pory prawie nie robilam swoich "wlasnych " przepisów w tej maszynce, korzystalam z zalaczonej ksiazeczki, i nie wiem jaka wage mam podawac jak wyrabiam jakiekolwiek ciasto.
Twoje wypieki sa rewelacyjne, od czasu jak odkrylam Twój blog, stale tu zagladam i mam ochote próbowac wszystkiego, tylko brakuje mi brzuszków do wypelnienia, jestesmy tylko 3, a tu tyle smakolyków, chcialoby sie to wszystko robic... Gratuluje i zycze Wspanialych Swiat i Wszystkiego Naj, Naj, Naj w Nowym Roku! Czy Twoja ksiazka bedzie dostepna w zakupie internetowym?
Gość: moniazo
23.12.2009 11:33 odpowiedz
To jest najlepsza wersja makowca. Inne dla mnie nie istnieją. Ten nigdy się nie znudzi. No i jest tradycyjnym bożonarodzeniowym wypiekiem, co dodatkowo podnosi jego walory. To coś jak sałatka jarzynowa, bez niego święta są nieważne.

Życzę wszystkim czytelnikom tego bloga i samej jego Autorce wielu kulinarnych pomysłów i masy czasu na ich wypróbowywanie :)
Gość: graczmona
23.12.2009 11:08 odpowiedz
że tak powiem jestem ciastowa i nie boję się piec wszystko za zwyczaj wychodzi no poza drożdzowym ale po przeczytaniu ide ryzykować :) dam znać jak mi poszło z tym drożdzowym
pozdrawiam
Gość: Anka
23.12.2009 11:06 odpowiedz
Robiłam ten makowiec już dwa razy. Super przepis a ciasto jeszcze lepsze. Ja tylko używam gotowej masy makowej. Teraz też robię:)
Gość: Ewelina:
23.12.2009 10:22 odpowiedz
Robie właśnie pierwszy raz tego makowca 3 majcie kciuku ;D
Gość: aneta231
23.12.2009 10:15 odpowiedz
Przeczytalam wszystkie komentarze...ale w zwiazku z tym ze akurat z drozdzami moje doswiadczenie jest marne nadal nie wiem......Jak mam suche drozdze to nie mam robic rozczynu...ok...ale wtedy dodawac to mleko i cukier czy juz nie?...Czy nie bedzie za geste jesli nie bedzie tego plynu?
Hmmm....a moze jednak rozpuscic te drozdze - na opakowaniu jest info zeby rozpuszczcac jak ciasto jest z duza iloscia bakali.....czyli jak jest ciezkie..a masa jest ciezka....Help...bardzo prosze o wskazowki.....chce zaczac i nie wiem ;-)
Gość: madzia1968
23.12.2009 10:02 odpowiedz
Serdeczne dzięki za rewelacyjny przepis.Robiłam makowiec pierwszy raz i wybrałam ten przepis.Polecam!Bloog SUPER! Życzę Wesołych Świat!
Gość: anna
23.12.2009 09:53 odpowiedz
Wczoraj upieklam makowiec, swietny przepis!!! Nie jestem urodzona kucharka a mieszkajac od 6 lat we Wloszech zatesknilam za polskim makowcem. Wyszedl rewelacja!!!
Gość: angelka87
23.12.2009 08:56 odpowiedz
wczoraj upiekłam te cuda :D wszystko udało się pięknie, a były to moje pierwsze markowce :D jestem z siebie dumna :D coprawda nie dodałam aromatu migdałowego (z tego całego przejęcia pominęłam) mimo wszystko wyszły naprawdę super :) bardzo dziękuję za wszystkie super przepisy na tym blogu :) dzisiaj biorę się za sernik, a wczoraj przy okazji zawijanego makowca zrobiłam seromak :) wszystkie pycha :D Wesołych Świąt życzę wszystkim odwiedzającym tego pachnącego wypiekami bloga oraz przede wszystkim autorce!!!!
Gość: scatha
23.12.2009 08:47 odpowiedz
mnie zupelnie nie wyszlo,robilam wszystko jak w przepisie... nie wiem dlaczego tak sie stalo, ciasto zupelnie nie wuroslo i musialam wszystko wyrzucic. Dzisiaj sprobuje jeszcze raz...
Gość: kasia
23.12.2009 06:41 odpowiedz
ja piekłam bez alkoholu i w smaku jest lux ;) niestety makowce mi popękały - nie wiem czy jest to wina zbyt luźnego zawinięcia w papier czy ogromnej ilości masy makowej (2 puszki po 900g każda). Już miałam wpaść w rozpacz ponieważ makowiec miał być dla babci i b. chciałam się pochwalić , gdy wymyśliłam , że mogę na grzbiet makowców nałożyć po płacie ciasta i zapiec - i tak też zrobiłam , polałam lukrem i ciasta są prawie ładne :D a w smaku... mmmm... pychota
Gość: gabrysia
23.12.2009 00:56 odpowiedz
wlasnie zrobilam swoj pierwszy makowiec w zyciu. Jestem z siebie bardzo dumna. jeden jest perfekcyjny, dwa odrobine pekly, bo za malo papieru dalam. Przepis jest super, dziekuje bardzo :)
Gość: BOZMIR43
23.12.2009 00:14 odpowiedz
Przepis naprawdę super-zrobiłam go z masą z puszki .POLECAM wszystkim
Gość: entheos
22.12.2009 23:04 odpowiedz
Ja jeszcze z dwoma dziwnymi pytaniami. Czy mogę do ciasta nie dodawać żadnego alkoholu bez niepożądanych skutków ubocznych? I pytanie nr 2: czy mogę zastąpić czymś "domowym" papier do pieczenia? Obawiam się, że się skończył, a chciałam ciasto upiec z samego rana, więc nie zdążę skoczyć do sklepu (do którego zresztą nie mam blisko...). Proszę o odpowiedzi i pozdrawiam!
Gość: kasia
22.12.2009 22:05 odpowiedz
Przepis rewelacyjny juz dawno nie spotkalam tak dobrego opisu super
Gość: scatha
22.12.2009 21:36 odpowiedz
Hey! wlasnie robie to ciasto i wydaje mi sie troche dziwne, tzn takie troche kluchowate. Jak zawsze widziałam jak moja babcia robi to ciasto zawsze było klejace i tak jakby "wciskało" sie w nie powietrze. Boje sie, że wyjdzie z tego zakalec, o ile juz nie jest. Pomocy...
Gość: gosia
22.12.2009 20:47 odpowiedz
a jak wsypałam dwie i pol szklanki maki do ciasta to cos sie stanie?? wydawalo mi sie za rzadkie pol szklanki zostawilam na podsypywanie ratuj
Gość: mdl2
22.12.2009 20:40 odpowiedz
Witam i bardzo dziękuję za ten przepis :) Właśnie dziś upiekłam trzy strucle, wyszły przepyszne, a zawsze myślałam że makowiec to za trudne ciasto do upieczenia w domu!
Tylko pytanko: dość ciasno zawijałam w papier, mimo to jedna strucla pękła - czy jest na to jakiś 100% pewny patent?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2009 20:34 odpowiedz
3 szklanki mąki pszennej + do podsypywania (u mnie zazwyczaj około pół szklanki)
Gość: gosia
22.12.2009 20:26 odpowiedz
ciasto mi wlasnie rosnie az sie boje co dalej.to ciasto troche rzadkie.maki maja byc 3 szklanki??????
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2009 19:14 odpowiedz
Agusiaczku tak: ja często pisze pergamin, ale mam na mysli papier.
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2009 19:13 odpowiedz
Cada-vez: jednak na makowce wolę lukier w wody i pudru, wtedy tak ładnie się po nich rozlewa i jest lekko przezroczysty. Pkmk3: owin w pergamin, on dość długo trzyma swieżość, ale jak chcesz wyjątkowo długo - to do lodówki :) Gosciu: mielony mak też trzeba sparzyć i odsączyć, tyle tylko, ze już go nie musisz mielić.
Gość: agusiaczek
22.12.2009 19:12 odpowiedz
hej..czy zamiast pergaminu mogę użyć papieru do pieczenia?
Gość: martucka
22.12.2009 19:03 odpowiedz
no wiec, ciasto sie piecze...
zrobilam dwa zawijane i na trzecim zaplotlam warkocza. cos niestety czuje ze wyjdzie zakalec, bo mak byl wilgotny, chyba za bardzo, poza tym

ciasto wyszlo idealne nawet za duzo maki nie podsypywalam do walkowania, tak jak podane 1/2 szklanki, to czy ostatecznie wyjdzie bedzie chyba zalezalo tylko od tego czy mak byl ok, a i chyba za mocno scisnelam, boje sie ze chyba nie urosna za bardzo...

zobaczymy
Gość: 1955p
22.12.2009 18:44 odpowiedz
Kupiłam mielony mak,co mam z nim zrobić przed ułożeniem na cieście ??? namoczyć w czymś np.w mleku i dopiero potem dodać rodzynki i piane z białka ??
Gość: kulka
22.12.2009 18:29 odpowiedz
Moje makowce właśnie się pieką a ja niecierpliwie czekam, co to będzie?! Makowce drożdżowe piekę po raz pierwszy i tak bym chciała, żeby mi się udały:-)
Gość: asiek_ba
22.12.2009 15:51 odpowiedz
i juz po wyjeciu, dwa pekly, jeden nie i jest sliczny, ciesze sie, ze chociaz jeden wyszedl taki ladny, mysle, ze musza miec ciasno, bo ten co nie popekal byl w srodku i mial najmniej miejsca na boki
Aska
Gość: asiek_ba
22.12.2009 15:26 odpowiedz
Moje makowce wlasnie sie pieka, ale juz widze, ze popekaly:((( a taka mialam nadzieje ze mi wyjda, nie wiem dlaczego tak sie stalo:(
POzdrawiam
Gość: justi
22.12.2009 14:16 odpowiedz
Hej! Mimo ze Twoje ciasto toffi jest nie do pobicia to te makowce tez sa wspaniale!!!
Ciasto wyszlo wspaniale, zolciutkie i w sam raz wyroslo. Udalo sie ulepic trzy roladki, ktore nadziewalam dwiema puszkami maku bakalland dodajac piane z 3 bialek. Szczelnie zawiniete w papier nie popekalo nic a nic! W smaku.....czysty aksamit, boje sie ze na swieta zostana tylko okruchy. Dzieki za kolejny rewelka przepis.
Gość: pkmk3
22.12.2009 13:46 odpowiedz
Witam
A macie może jakiś patent na to żeby przez ten cały okres świąteczny makowiec był cały czas taki wilgotny? Ggdzie go przechowujecie? przykrywacie czymś albo zawijacie w coś? czy może to nie ma znaczenia?:) życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Gość:
22.12.2009 13:04 odpowiedz
Witam!
Kozystałam z pszepisu i dodalam mak z puszki 1 nie wustarczy potrzebne sa 2. Mak z puszki jest bardz mokry trzeba nadmiar tej wody przez gaze wycisnac .Nie dodaje bialek poniewaz masa z puszki robi sie badziej wilgotna i wtedy rozlatuje sie po upieczeniu.
Gość: iza
22.12.2009 12:43 odpowiedz
WYSZŁY WYSZŁY WYSZŁY
Gość: justynka.5
22.12.2009 12:29 odpowiedz
Witam. Korzystam z Twojego przepisu i przyznam się,że jest to mój pierwszy wypiek. Tak więc mam wielka nadzieję że mi się uda. Właśnie czekam az ciasto wyrosnie i zabieram się za zawijanie. Dam znać jak mi poszło :) Pozdrawiam
Gość: keana77
22.12.2009 11:04 odpowiedz
Do cada-vez. Używałam masy z puszki bakalland i w tym roku była bardzo mokra. Przez co ciasto za bardzo nasiąkło, zrobił się zakalec a mak wypłynął. Za drugim razem mak włożyłam do garnka o grubym dnie (na spód łyżeczka masła), dodałam cynamon, olejek migdałowy, trochę bakalii i smażyłam często mieszając- lubi się przypalić - do odparowania wody (20-30 min). Po wystudzeniu dodałam 4 ubite białka i dalej jak w przepisie.
Ciasto robiłam z 2/3 porcji (2 makowce) i zużyłam 1 puszkę maku.
Gość: cada-vez
22.12.2009 10:37 odpowiedz
Tak, tak. Czytałam wszystkie komentarze. Bardziej chodzi mi o odpowiedź na lukier z białek:) A planuje z podanej ilości zrobić dwa makowce. Myślę, że 1-kilogramowa puszka wystarczy. Ale dziękuję i pozdrawiam:)
Gość: EwaD
22.12.2009 10:34 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj pierwszy w życiu makowiec :) Zawsze myślałam, ze to niemożliwe a jednk... :) Tylko jedena strucla się trochę rozpadła, ale następnym razę będę wiedziała, ze jednak muszę trochę ciasniej zawinąć w pkpier. Ciasto jest cieniutkie, pyszne! Mak mam z puszki i tylko dodałąm więcej bakalii i miodu! Pychota!
22.12.2009 10:24 odpowiedz
cytuję 2 komentarz -p.Dorotki pod przepisem:)
"Mak z puszki może być, możesz dodac do niego białka (choć nie koniecznie, ta masa jest tam w sumie juz gotowa, to może połowę białek?). No i nie wiem, ile w tej puszce tego maku jest ... z tego przepisu wychodzi dość sporo, z pewnością będą 2 puszki (nawet, jeśli są duże), dodasz po prostu 'na oko'.

pozdrawiam już świątecznie:)
Gość: cada-vez
22.12.2009 10:17 odpowiedz
Dorotuś, będę używała masy z puszki, więc chyba białka nie będą mi potrzebne? Czy np. po jednym z białek mogę wykorzystać do polew na ten makowiec i na piernik staropolski czy lepiej zrobić lukier z wody?
Gość:
22.12.2009 00:00 odpowiedz
dziekuje za odpowiedz! no to pieczemy!
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2009 22:06 odpowiedz
Wszystko jest ok, ciasto jest rzadkie, to naturalne, że opada. Wtedy podsyp mąką (u mnie do pół szklanki zazwyczaj), wyrób, podziel na 3 części i dalej już wiesz ;)
Gość: iza
21.12.2009 22:02 odpowiedz
jutro piekę znowu i zastanawiam się czy będzie tak jak wcześniej to znaczy ciasto urosło ale kiedy je wyjmowałam na stolnice to tak jakby ktoś balon przebił i uleciało powietrze i ciasta było tyle co kot napłakał.Co się dzieje?
Gość: mawiki
21.12.2009 21:27 odpowiedz
makowiec jest wysmienity mialam zaledwie 7g drozdzy ale to wystarczylo jest taki piekny jak na twoim zdjeciu a jaki pyszny nawet bez lukru dzieki ,dzieki
Gość: zadzior77
21.12.2009 20:46 odpowiedz
A mnie jakoś nie wyszło. Ciasto było lejące się i musiałam dodać mąki. A w czasie pieczenia straszliwie popękały :(
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2009 18:47 odpowiedz
Ebelina: ja owijam dwukrotnie, na wszelki wypadek, bo te raz owiniętę potrafią się odwinąć :) Co do drożdży tak - aż 21 g suchych. Kamila76: termoobieg. Agnieszkal: u mnie ciasto nawet potraja objętość, więc może to była przyczyna zakalca?
Gość: Ebelina
21.12.2009 14:29 odpowiedz
Witam, nie będę oryginalna, ale stronka rewelacyjna! Od dawna próbuję przepisy z tej stronki:P Mam pytanko dot. owijania papierem - czy to ma być owinięte tylko raz, czy może być parę razy dookoła, żeby było szczelnie, a może wtedy się nie dopiecze? Z góry dziękuję za odpowiedź:)
21.12.2009 11:22 odpowiedz
Jolu Z szklanka u Dorotki ma najczęściej 250 ml, a moze nawet nie najczęściej tylko zawsze:). Ja robiąc cokolwiek z przepisu Dorotki odmierzam zawsze szklanką 250 ml i wszystko zawsze wychodzi. co do maku mielonego to nie widziałam i nie używałam, więc sie nie wypowiadam
Gość: Jola Z
21.12.2009 10:34 odpowiedz
Witam. Mam jedno pytanie: jakiej pojemności jest szklanka, która służy do mierzenia mąki. Pozdrawiam.

A i jeszcze drugie: pojawił się na rynku mak mielony, czy ktoś robił juz masę z tego maku.
Gość: daszek80
21.12.2009 08:34 odpowiedz
a ja powiem tyle choc jestem facetem to juz pieklem makowca w zeszlym roku i byl dobry ale jutro sprobuje upiec z tego przepisu bo kto lepiej piecze ciasta niz mezczyzna?? pozdrawiam
Gość:
20.12.2009 23:55 odpowiedz
witam,chce zrobic Twoj smakowity makowiec,tylko mam pytanko,czy napewno 21g drozdzy instant?to az 3 torebki ,kazda na 500g maki?czekam na odpowiedz ;- )))
Gość: agnieszkal
20.12.2009 20:11 odpowiedz
no i niestety wyszedł zakalec, a tak byłam pewna że się uda, bo wszystko z twojego bloga sie udaje :) no cóż będę jeszcze próbować, może kupię inną masę makową, albo odważę się sama zrobić mak :) pozdrawiam i życzę wesołych świąt!!
Gość: kamila76
20.12.2009 19:42 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie pieczenia: czy piekarnik ustawiasz na termoobieg czy grzałki góra i dół.Zafascynował mnie Twój makowiec i chcę spróbować go upiec.Pozdrawiam.
Gość: agnieszkal
20.12.2009 17:23 odpowiedz
Dorotko mam problem, zrobiłam ciasto ostawiłam do wyrośnięcia, i już stoi 2 godziny ale jakoś nie podwoił objętości, moje pytanie jest takie czy to ciasto musi podwoić objętość??musi bardzo urosnąć???pomóż proszę!!!!a jeśli nie urośnie to czy będzie zakalec???
Gość: Katarzynka
20.12.2009 12:09 odpowiedz
Przecudowny ten makowiec, wczoraj upiekłam go z siostrą i muszę powiedzieć, że nawet ostygnąć nie zdąrzył a już 1/3 nie było;) Po prostu miodzio a i do tego jest strasznie tani, za całość wyszło ok 15 zł,a w zeszłym roku kupując w sklepie siostra zapłaciła za JEDEN 30 zł. Tak więc niebo w gębie i to za jakie śmieszne pieniądze:)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2009 10:16 odpowiedz
Dżony: instant to samo co suche. Nie trzeba dodawać frużeliny. pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2009 10:11 odpowiedz
Azurro69: żeby zamrozić owiń tylko w woreczek lub w folię spożywcza. Odmrozić - wyłóż wcześniej na stół do temp. pokojowej, nie odwijając z folii. Po 2 h juz powinien być dobry.
Gość: Gosia
20.12.2009 09:25 odpowiedz
Witaj!
Bardzo dziękuję za fantastyczny przepis!
W te Świeta postanowiłam pierwszy raz zrobić makowca zawijanego i skorzystałam z przepisu ;-)
Wyszły rewelacyjne ;-)

Chciałam podpowiedzieć że moje ciasto wyrastało (po telefonach do mam, cioc) 2h ;-)
I ważne by dobrze zawinąć naszego makowca, bo jeden mi uciekł na boki ;-)

Pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt!
Na pewno nie raz skorzystam z przepisów na Twojej stronie ;-)
Gosia
Gość: azurro69
20.12.2009 07:31 odpowiedz
Upieczone :-)
Smakowac bedziemy wieczorem, a teraz prosze o podpowiedz jak zamrozic i pozniej jak rozmrozic?
Gość:
20.12.2009 01:50 odpowiedz
Super przepis! Upiekłam razem z siostrą 3 piękne, smaczne i eleganckie makowce. Jeden został zjedzony na ciepło, bo rodzinka próbowała co nam wyszło z tego pieczenia ;))) To nasza pierwsza przygoda z makowcem i pewnie nie ostatnia. Przepis jest dobrze napisany, zdjęcia z instrukcją bardzo pomagają. Jedynie nie wiedziałyśmy ile czasu ma wyrastać ciasto za drugim razem, ale odczekałyśmy 40min.tak na oko i wystarczyło (miskę trzymałyśmy na piecu). Polecam zrobienie własnej masy makowej, jest pyszna, prosta w przygotowaniu i ekonomiczna. Pozdrawiam i polecam przepisy z tej strony www :)
Gość:
20.12.2009 00:30 odpowiedz
Witam serdecznie i pozwolę przyłączyć się do pozytywnych opini o makowcu zawijanym.
Piekłam go po raz pierwszy i wyszedł mi świetnie.Jestem szczęśliwa,że znalazłam tak
świetny przepis.Moim chłopakom bardzo smakował.Miałam wiele obaw czy mi się uda,ale
wszystko wyszło i mam kapitalny przepis na świąteczne ciasto!!!!Pozdrawiam wszystkich
bardzo serdecznie!!!
Gość: Dżony Dżekson
19.12.2009 19:55 odpowiedz
Szykuje się kawał dobrego makowca. Strasznie się nim emocjonuję, bo ja właściwie moje wypieki traktuję jak jakieś dzieci czy coś. Stąd kolejne durne pytanie, czy drożdże instant to to samo co suche?
2. Gdzieśtam znalazłam info, że można dodać do maku do smaku konfitury wiśniowej. Ja mam frużelinę, to dać jej kapkę czy nie przedobrzać, bo ciasto i tak jest super-hiper-dobre?
3.To już własciwie nie jest pytanie tylko tak o: szukając przepisu na makowiec pomyślałam: "Dorotka ma super przepisy, ale moze w końcu zrobię coś nie z jej bloga. Inne też są na pewno ok", po czym...wylądowałam tu:P
Gość: sisi
19.12.2009 18:28 odpowiedz
Slicznie dziekuje Dorotus,jestes moim zbawieniem...Jestem totalna amatorka w pieczeniu ciast,ciasteczek itp...zawsze skupialam sie na obiadach :PPP ale od czasu gdy mieszkam w anglii z moim brytyjskim narzeczonym staram sie piec slodkosci (polskie oczywiscie) jak narazie wszystkie ciasta i ciastka ktore pieklam pochodza z wojej stronki i wszystkie wyszly rewelacyjnie piza malymi ujemkami :) ale moj matt uwielbia gdy pieke polskie slodkosci,wczoraj robilam rogaliki tyle ze zamiast maku dalam dzem,chcialm wyprobowac przepis bym przed swietami nie popelnila gafy :) wyszly swietnie,dzem sie troche wylal ale i tak matt do dzisiaj prawie wszystkie zjadl :))) wiec na swieta zrobie z dzemek a mak zostawie do makowca...mam nadzieje ze sie uda :) a i dziekuje za odpowiedz odnosnie chlebka.Ale sie rozpisalam :) Dziekuje Dorotus za poswiecanie nam swojego czasu,tym bardziej przed swietami,jestes jedyna w swoim rodzaju :***sylwia
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2009 14:59 odpowiedz
Gościu: nie, suszone drożdze trzeba tylko wymieszać z mąką. Dżony dżekson: około 5 cm, jak makowce sklepowe zawijane. Sisi: nie możesz zamrozić surowego ciasta. Ale możesz już teraz upiec makowiec i cały zamrozić. Doskonale się mrozi i przechowuje w lodówce. Magdaleno: nie zostawiaj tego ciasto na cały dzień czy noc do rośnięcia. Ten makowiec nigdy nie wyszedł pusty i nigdy skórka mi nie odstaje od reszty :). Pkmk3: wszystkie. Zetka: wszystkie składniki na ciasto (na 3 strucle) wrzuć na raz do maszyny. Maku w puszce nie kupuję, ale wydaje mi się, ze 1 puszka to za mało. Gosciu: nigdy nie widziałam mrożonego drożdżowego. Wg mnie nie można mrozić drożdżowego ;). Samych drożdży też nie mrozę. pozdrawiam :)
Gość:
19.12.2009 14:51 odpowiedz
mam pytanie jak używam suszonych drożdży to też mam je rozpuszczać w mleku??
będę wdzięczna za odpowiedź
Gość: wikta1985
19.12.2009 12:31 odpowiedz
Witam
napewno skorzystam z przepisu na swieta,makowiec wyglada pysznie:)
Zycze wszystkich Wesolych Swiat:)
Gość: Dżony Dżekson
19.12.2009 11:17 odpowiedz
Dorotus, jakiej wysokości jest ten makowiec mniej więcej? Jak możesz to powiedz tak na cm i porównując do czegoś, np. wysokości piłeczki tenisowej
Gość: sisi
19.12.2009 10:46 odpowiedz
Witam Dorotus,mam pytanko...chciala bym zrobic sobie ciasto wczesniej by nie miec tyle pracy dzien przed swietami,czy moge ciasto zrobic wczesniej, zamrozic i w dzien pieczenia odmrozic???
Gość: aqua99
19.12.2009 09:28 odpowiedz
Ja pieklam ten makowiec i pieknie upiekl sie przez pergamin, a dzieki niemu byl rowny, nie rozlewal sie na boki.
Nigdy nie zostawiam drozdzowego na zbyt dlugo poniewaz drozdze moga przerosnac i zaczac fermentowac. Kilka razy zapomnialam o ciescie i w piekarniku nie chcialo juz tak ladnie rosnac. Najlepiej trzymac sie przepisu co do rosniecia drozdzy. Co do srodka - moze nadzienie ma zbyt niska temperature? Ja zawsze daje skladniki o podobbnej temperaturze, nigdy z lodowki! Moze tez ciasto jest zbyt mocno zwiniete?
Inne przepisy na zwijany makowiec nie zawsze sie udawaly, z tego wyszedl naprawde smaczny makowiec
Gość: Magdalena
19.12.2009 09:20 odpowiedz
Czy ciasto drożdżowe można zostawić na noc i na dzień żeby ładnie wyrosło?
Gość: Magdalena
19.12.2009 08:48 odpowiedz
Jeszcze jedno pytanko-czasami wychodzi mi w środku pusty, to znaczy u góry pierwsza warstwa bardzo wyraźnie odstaje od masy, może zna pani sposób jak na to zaradzić?
Gość: Magdalena
19.12.2009 08:45 odpowiedz
Czy pergamin koniecznie trzeba położyć, do tej pory robiłam bez pergaminu i wychodził choć przypieczony troszkę, z pergaminem na pewno dobrze się upiecze?, nie zdejmujemy go w ogóle? Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam
Gość: Macko
18.12.2009 20:18 odpowiedz
Przepis jest cudowny robilem dla klasy na swieta w zeszlym roku i wyszedl cudownie :) pozdrawiam
Gość: pkmk3
18.12.2009 14:17 odpowiedz
A proszę mi napisać, bo nie mam czasu czytać komentarzy a możliwe że już padła odpowiedź na moje pytanie, do masy makowej to 1 białko czy wszystkie 6?
Gość: Zetka
18.12.2009 13:11 odpowiedz
Witam Czytam już drugi rok ten przepis :) i chyba się zdecyduje w końcu upiec może coś wyjdzie. Dodam ze jestem laikiem do n-tej. Stąd moje pyytanie dotyczące maszyny do chleba. czy wszystkie składniki na 3 strucle mogę wrzucić na raz czy osobno bo nie wiem czy mi sie to zmieści. Proszę sie nie śmiać :) ale jak sie nie piecze to się zadaje takie głupie pytania :) Mase makową tez kupie gotową - rozumiem ze jedna nie wystarczy ze dwie pewnie trzeba ? Raz kozie śmierć :) proszę o jakieś wskazówki do wyrabiania makowca w maszynie :)
Gość:
18.12.2009 12:36 odpowiedz
witam,
Czy można to ciasto zrobic z gotowego ciasta drozdzowego (np mrozonego)? widzialam ostatnio takie i nie mam pewnosci czy to sie uda?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2009 09:41 odpowiedz
Hahana: oczywiscie, warto zamrozić lub przechowywać w lodówce, do tyg czasu na pewno wytrzyma w lodówce (owinięty papierem do pieczenia). Agnieszko: sitko do mielenia maku jest specjalne, ma drobniejsze otworki niż to tradycyjne do mięsa, mozna je dokupić.
Gość: Agnieszka
17.12.2009 21:58 odpowiedz
mam pytanie w kwestii mielenia maku bo nigdy tego nie robiłam. jak małe muszą być otwory w maszynce żeby dobrze zemleć mak, takie typowe jak mają elektryczne maszynki są dobre czy muszą być jakieś mniejsze?? Makowiec wygląda znakomicie wiec chciałabym zrobić :) Dziękuję z góry za odpowiedz.
Gość: hahana
17.12.2009 21:35 odpowiedz
Czy mozna go trzymac tydzien? Piszesz, ze dlugo zachowuje swierzosc, ale dlugo to pojecie bardzo wzgledne, zwlaszcza z takim smakolykiem. Jak go najlepiej przechowywac? Czy warto mrozic? Dzieki za fajny przepis, mam juz skladniki i niedlugo bede probowac... pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2009 21:32 odpowiedz
Nie. choc może to być dosłownie chwila zanim nie nagrzeje się piekarnik. Nigdy nie zostawiam do wyrośnięcia.
Gość: Lala
16.12.2009 21:31 odpowiedz
Małe pytanie - czy po zawinięciu w pergamin należy odstawić do wyrośnięcia powtórnego?
Gość: Jadwiga
16.12.2009 17:58 odpowiedz
Ciasto pyszne, wyszło super, polecam.
Gość: mutinka
16.12.2009 13:57 odpowiedz
Witam, właśnie w ramach przedświątecznych przygotowań upiekłam wg tego przepisu:3, ciasto zamiast z makiem to z marmoladą, tak na próbę tylko 1 zawijaniec
(jeden mój domownik nie toleruje maku). Wyszło super, nic nie popękało, ciasto w smaku bardo dobre, a przepis bardzo niekłopotliwy. Ponieważ próba wypadła pomyślnie, na święta będą 2 makowce i jeden marmoladowiec i wszyscy bębą zadowoleni. Pozdrawiam Dorotę i wszystkich odwiedzających mojewypieki.
Gość: jastka
16.12.2009 13:03 odpowiedz
witam Panią serdecznie , przeglądam Pani blog od dłuższego czasu ze względu na ogromną ilość przepisów, różnorodność wypieków i piękne zdjęcia :) , wczoraj po raz pierwszy wypróbowałam jeden z nich- mianowicie makowiec zawijany- po raz pierwszy zrobiłam ciasto drożdżowe i wyszło rewelacyjne :) , delikatne i kruchutkie- niebo w gębie , nawet nie zdążyłam polać lukrem - tak szybko został zjedzony :). jestem Pani nową fanką, pozdrawiam cieplutko :)
Gość: ania
16.12.2009 10:05 odpowiedz
Witam,
Pani Doroto czy mogłaby Pani wytłumaczyć jak zwinać makowca tak żeby wygladał jak Pani,nie natomiast sposobem "na dywan":).
Dziękuję i pozdrawiam
Gość: greenviola
15.12.2009 22:10 odpowiedz
witam:) na początku chciałabym podziekować Tobie Dorotko za ten super blog zaglądam na niego od dłuższego czasu i uwielbiam go, korzystam z reguły z przepisów na serniki bo to moje ulubione ciasta. Tego roku zdeklarowałam się że upiekę na świeta pierwsze w życiu makowce, dzisiaj próba generalna i udało :) stosowałam się do Twoich zaleceń ale niestety ciasto tak chciało ronąć że w piekarniku wyszło bokami z papieru :) wygląda zabawnie i jest pyszne. Dodam że użyłam gotowej masy makowej i starczyło mi na dwa makowce a z reszty ciasta zrobiłam "cynamonki", mąż pochłania je z prędkością światła ;) znaczy smaczne są. pozdrawiam i dziękuje
Gość: marta
15.12.2009 20:14 odpowiedz
Dziekuje bardzo za odpowiedz ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2009 20:25 odpowiedz
Marta: tak, upieką się. Wszystkie ciasta zawsze do nagrzanego piekarnika, chyba, że w przepisie jest inaczej. pozdrawiam
Gość: marta
14.12.2009 19:56 odpowiedz
Zadam i ja jedno pytanie ;) Mam piekarnik który każde ciasto spala od góry a w środku zostawia zupełnie surowe więc zawsze jak coś piekę to po pewnym czasie przykrywam folią aluminiową. Czy jeśli ułożę na blasze te 3 makowce i po pewnym czasie przykryje je jeszcze dodatkowo (oprócz papieru) folią to się upieką? I jeszcze jedno :) Makowce wkładamy do nagrzanego piekarnika czy do zimnego? Zawsze mam z tym problem czego bym nie piekła ;)
Gość: babs
14.12.2009 18:50 odpowiedz
Droga Dorotus!!Wielokrotnie korzystalam z twoich przepisow i sa naprawde super!!pare dni temu dostalam przepis od mojej znajomej na makowce i wczoraj zabralam sie do ciezkiej pracy,ale ciasto okazalo sie totalna porazka(rwalo sie pod walkiem)wyzucilam je a mak schowalam do lodowki i dzisiaj z dusza na ramieniu wzielam sie do pracy korzystajac z pani przepisu.Przepis rewelacja bardzo prosty,cudownie sie walkuje,nic sie nie rwie,ciasto jest bardzo plastyczne, naprawde super!A i jeszcze jedno nic mi nie pekly.Jeszcze raz dziekuje i polecam wszystkim raczkujacym w kuchni :)Zycze zdrowych i spokojnych swiat
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2009 08:55 odpowiedz
Jeśli masz termoobieg, możesz je piec razem. dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: asia_kurczak
14.12.2009 06:54 odpowiedz
Witam, mam pytanko
piekłam już tego makowca jakieś dwa miesiące temu i wyszedł super- naprawdę.
Na te święta piekę dwa razy tyle (duuuuża rodzinka;))- czyli 6 szt, proszę mi powiedzieć czy mam te dwie blachy z 6 makowcami piec razem czy oddzielnie każdą z nich.

Ps. jestem fanką tego bloga:)
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 22:00 odpowiedz
Dziurki do mielenia powinny być malutkie, to inne sitko niż do mielenia mięsa. Mak trzeba odsączyć przed mieleniem, by był suchy. Dlatego po dodaniu sztywnych białek masa nie jest zbyt płynna. Jeśli makowce popękały - zawinęłaś zbyt luźno, ja pozostawiam im około 8 mm - 1 cm luzu. pozdrawiam
Gość: maggie1964
13.12.2009 21:18 odpowiedz
Witam Dorotko,
Robilam wczoraj makowiec, pierwszy raz w zyciu. Ciasto nie zrobilo mi zadnego problemu, za to mialam problem z makiem. Zmielilam namoczony mak dwa razy, ale mam tylko jeden rozmiar dziurek do mielenia i prawdopodobnie na mak byly o wiele za duze. Kiedy dodalam ubita piane, masa byla rzadka i podmoczyla mi dno makowcow. Nastepny blad to zawijanie w papier. Wydawalo mi sie, ze wystarczajaco luzno zawinelam makowce, lecz popekaly, a bokami wylewala sie piana z maku.
Jednak makowce sa dobre i do zjedzenia, a ja wiem, ze musze kupic odpowiedni mlynek do maku i zostawiac wiecej luzu miedzy papierem a ciastem, ale ile?
Czy jestes w stanie okreslic jak duzy to jest luz?
Pozdrawiam, Goska
Gość: i_martek
13.12.2009 20:19 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedz. pozdrawiam. (mała mi)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 15:45 odpowiedz
Dąbrowska, sernik zostawić w piekarniku z uchylonymi lekko drzwiami, makowiec wyjąć od razu ;) pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 14:24 odpowiedz
Magda: spirytus po to, by ciasto nie było tłuste.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 14:20 odpowiedz
Mała mi: mogą być 2 warstwy, upiecze się. Ważne, by się nie rozwinął podczas pieczenia.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 14:17 odpowiedz
Jula, zawsze piekę z termoobiegiem, ale można również bez; to jest bez znaczenia. Piekę w 190 stopniach. Jeśli mimo to pęka, tzn. zbyt duży luz został zachowany przy zawijaniu w pergamin. pozdrawiam
Gość: ja
12.12.2009 23:29 odpowiedz
Po prostu wspaniały!!! Upiekłam dziś po raz pierwszy i jestem zachwycona. Dziekuje za przepis. Pozdrawiam serdecznie!!!
Gość: monikos84
12.12.2009 23:20 odpowiedz
Makowiec wyszedl przepyszny!!!Teraz juz bede go robila na kazde Swieta Bozego Narodzenia.Dziekuje i pozdrawiam
Gość: jula31
12.12.2009 22:44 odpowiedz
piszę do Was bardziej w imieniu mojej Mamy, która jest niezłą kucharką, a przede wszystkim pasjonatką jeśli chodzi o kuchnie. Mnie to średnio interesuje, ale Ona jest już w rozpaczy, jeśli chodzi o te "nieszczęsne" strucle. W grudniu tego roku upiekła już sześć i mimo tego, że ma na swoim koncie nie jedno ciasto, za każdym razem strucla jej PĘKA. Wpada przy tym w złość i kompleksy, stosowała już milion rad swoich koleżanek, którym ZAWSZE strucel NIE PĘKA i nic. Próbuję ją pocieszyć, ze cała rodzina nie lubi strucla, wolimy makowiec na kruchym cieście, nie pomaga. Postanowiłam jej pomóc, bo ona nie jest internetowa. Spisałam wszystkie rady: posmarować pergamin olejem, dodać do maku trochę rozczynu drożdży, żeby mak nie odstawał od ciasta, zawinąć w papier, ale pozostawić trochę luzu, nie zawijać boków, nakłuć ciasto wykałaczką. Zastanawiam się czy pieczenie w termoobiegu nie jest problemem? Dokładnie w jakiej temperaturze powinien się piec? Powiedzcie proszę, gdzie można jeszcze popełnić błąd. pozdrawiam
Gość: mała mi
12.12.2009 20:04 odpowiedz
Ja się powoli przygotowuje do pieczenia ślicznotek za tydzień w niedziele. W zeszłym roku wyszły pyszniutkie, jeden chyba popękał.Mimo wszystko już o nich mślę:-). I tak czytam wszystkie wpisy i mam pytanie, czy makowce można np, dwa razy owinąć papierem, czy koniecznie musi być "jedna warstwa" papieru, bo inaczej źle się upiecze? pozdrawiam.
Gość: magdar60_1
12.12.2009 19:10 odpowiedz
Witam Cie serdecznie
makowiec wygląda przepysznie i własnie zaraz biore sie do pieczenia w/g Twojego przepisu.Powiedz mi tylko po co dodaje sie spirytus?
Mam nadzieje że ten makowiec bedzie wilgotny.
Gość: anastazja
11.12.2009 20:51 odpowiedz
Właśnie w piekarniku opalają się trzy piękne makowce, to mój debiut przed świętami :) dam znać jak smakowały
Pozdrawiam
Gość: ninlinka
11.12.2009 14:50 odpowiedz
Zastanawiałam się czy zamiast maku można by dodać masę orzechową tę z drożdżowych serduszek. Jak myślicie? Oczywiście makowiec też będzie ale tak dla urozmaicenia jeden może bym zrabiła z orzechami bo bardzo lubie wszystko co orzechowe.
Gość: beatttkkkaaa
10.12.2009 21:41 odpowiedz
Zrobiłam dziś makowiec z twojego przepisu
wyszedł pyszny, ale jednak wszystkie trzy delikatnie pękły - dlaczego?????
Gość: Anuszka
10.12.2009 04:19 odpowiedz
Ja mam podobny przepis na makowiec,tylko zamiast cukru do maku dodaję miód,/ nigdy nie dodaję maku z puszki/zaparzam i kilkakrotnie przepuszczam mak przez maszynkę.
Gość: viola
09.12.2009 13:12 odpowiedz
Witam,zrobiłam dziś po raz pierwszy w życiu makowiec i to własnie ten !!! Wyszedł znakowmicie, nic nie popekał, pychotka! poprostu rewelacja!!
09.12.2009 00:29 odpowiedz
dobra, dobra... mało mądre pytanie;p
po upieczeniu wyjąc zaraz z piekarnika czy zostawić?;]
to samo tyczy się sernika tradycyjnego;]:)
i proszę się nie śmiać:)
Gość: ijabuba
08.12.2009 19:01 odpowiedz
Mam prośbe... Czy mogłaby Pani tak zredukować przepis by wyszła 1 strucla ?Czy jak zredukuje wszystko o połowe to proporcje składników zostaną zachowane ? Mojej rodzinie cięzkobyłoby zjeśc 3 strucle,sernik nowojorski i miodownik przez Świeta :))
Pani blog to bardzo niezwykłe miejsce...
Gość:
08.12.2009 14:11 odpowiedz
Witam, piekłam już wiele różnych ciast z Pani przepisów, wyszły wszystkie. Teraz mam zamiar podjąć się tego pięknego makowca. Nurtuje mnie tylko jedna rzecz... Jaki program pieczenia ustawia Pani w piekarniku? Ja w swoim mam kilka opcji... dolna grzałka, górna grzałka, obie grzałki, termoobieg, grill... Dotychczas piekłam wszystko na dolnej grzałce, ale czas pieczenia był wtedy znacznie dłuższy niż podany tutaj w przepisach, dlatego pomyślałam, że może powinnam wykorzystać inny program pieczenia. Z góry dziękuję za informację i inspirację do pieczenia.

Przyznam szczerze, że zawsze wydawało mi się, że do pieczenia mam dwie lewe ręce. Po odkryciu Pani bloga pół roku temu zaryzykowałam, ciasto się udało i od tamtej pory piekę pasjami. Zapomniałam już jak smakuje ciasto z cukierni. Dzięki Pani oswoiłam drożdże, których zawsze się bałam, a narzeczony nazywa mnie "kuchenną wróżką" :) Dziękuję :)
Alicja
Gość:
06.12.2009 17:04 odpowiedz
Witam!!!
Robiłam już kiedyś , wyszły pyszne!
Mam pytanie. Kupiłam mak mielony, czy jego też mam sparzyć?
Pozdrawiam serdecznie!!!
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2009 16:22 odpowiedz
Jak najbardziej.
Gość: LazyLamia
04.12.2009 12:25 odpowiedz
Czy upieczony i wystudzony makowiec można zamrozić?
Gość: Marysia
02.12.2009 12:43 odpowiedz
faktycznie papieru nie zalujemy :)
Gość: aleksandra
01.12.2009 21:53 odpowiedz
dodam jeszcze chyba dość ważne rzeczy:mak z 1 puszki,dodałam ubite białka ze wszystkich jajek i 2 łyzki maki kartoflanej,keksówke 38cm wyłozyłam papierem do pieczenia ciasta/więc nie smarowałam juz olejem/od góry niczym nie przykrywałam ciasta,piekłam 55 min w temperaturze 180stopni,bez termoobiegu tylko grzałki góra-dół, aż ciast zbrązowialo,ale oczywiscie patyczkiem sprawdzałam- tak z przyzwyczajenia.
Gość: aleksandra
01.12.2009 21:43 odpowiedz
dzieki Dorotko,udało się,rewelacja!piekłam z 2/3 porcji:wyszły 2 cudowne makowczyki,a ponieważ piekłam je w keksówkach to wyszły kształtne,troszeczke pękniete,ale pyszniutkie,niebo w gębie!to moje pierwsze zawijane makowce,oby takie same wyszły na świeta!pozdrawiam serdecznie!
Gość: ruda.ja
28.11.2009 17:25 odpowiedz
cuda :)
na święta tegoroczne na bank upiekę, chyba, że mnie poród zaskoczy ;)
Gość: Marcin
28.11.2009 17:00 odpowiedz
A więc właśnie wyjąłem makowca z piekarnika. Uwagi:

1. Nie żałować papieru do pieczenia, otóż na jednym miałem mało i się rozerwał makowiec. Pozostałe dwa piękne sztuki :)

Robiłem z maku z puszki, do maku dodałem rodzynki (sparzone) oraz skórkę pomarańczy

Dziękuję ślicznie za przepis, co do smaku to później napisze :)
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2009 09:34 odpowiedz
Mak można gotować w mleku lub wodzie - ja nie zauważyłam różnicy, gotuję w wodzie. I albo gotujesz, albo tylko namaczasz na noc. I to i to na raz nie ma sensu. Ilość maku w przekroju zależy od tego, jak zwiniesz makowiec. Zawsze możesz zrobić nadzienie z 1,5 porcji, jeśli lubisz bardzo dużo maku, ale tak jest wg mnie ok. pozdrawiam :)
Gość: Dżony Dżekson
27.11.2009 08:23 odpowiedz
A jak się Dorotko ustosunkujesz do przepisów, w których mak jest gotowany w mleku i dopiero potem się moczy przez tę noc w lodówce? Próbowałaś tak? A i jeszcze jedno: czy ilość maku zaprezentowana na 2 zdjęciu jest wiarygodniejsza od pierwszej? Bo ja to tez tak czasem lubię jak tego ciasta jest:) Ps. Znowu zlałam cały Internet za dobrym przepisem na makowiec, i znowu zawędrowałam do Ciebie. pozdrawiam serdecznie.
Gość: riabcewki
26.11.2009 12:33 odpowiedz
Robiłam ten makowiec w niedzielę - z 2/3 ciasta. Ponieważ miałam tylko jedną puszkę masy makowej (pysznej!), zrobiłam dwa makowce i jedną "roladkę" z powidłami śliwkowymi - pychotka!!! Mój mąż roladkę pochłonął w ciągu 2 dni, a resztkę makowców zjedliśmy wczoraj. Dzisiaj piekę kolejne makowczyki, na 60. urodziny mojego taty, które są jutro :) Jestem pewna, ze znikną ze stołu błyskawicznie, bo są przepyszne! A jeśli ktoś - tak ja ja - do wyrobienia ciasta zatrudnia maszynę, to zrobienie makowców trwa chwilkę :)
Dzięki Dorotus, przywracasz wiarę w moje zdolności manualno - piekarnicze, bo do tej pory wydawało mi się, ze byłam niepełnosprytna w tych kwestiach :):):)
Gość: blizniaki14
25.11.2009 19:08 odpowiedz
dziękuję, za ekspresową odpowiedź, czyli robię dwa z połowy, OK :) a blog jest super, piekę i piekę, do moich tradycyjnych wypieków dołączyło dużo pani wypieków. POZDRAWIAM
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2009 17:38 odpowiedz
Nie, będzie za długi, nie zmieści Ci się do piekarnika ;). Makowiec jest na długość całej dużej blachy. Zrobisz wtedy 2 mniejsze. pozdrawiam
Gość: blizniaki14
25.11.2009 17:11 odpowiedz
Mam jedno pytanie, czy jak zrobię z połowy porcji to wystarczy na jeden makowiec? Piekę zawsze jeszcze na Święta 2- 3 inne ciasta i obowiązkowo cała masę ciasteczek,min 10 rodzajów po min 50sztuk i desery świąteczne robię, więc jeden by wystarczył dla naszej piątki. Za makiem nie przepadam, ale wiem,że tradycyjnie powinien być na wigilijnym stole, a zawijańca jeszcze przełknę, innego makowca nie ;)
Gość: muffinka_007
24.11.2009 12:59 odpowiedz
Co rok w święta robimy makowiec z tego samego przepisu, jest idealny chociaż nie przepadam za bakaliami, ale w święta to wszystko smakuje magicznie i nie zwracam uwagi na rodzynki :) Jest po prostu bajeczny, polecam :) Pozdrawiam :)
Gość: serzka
19.10.2009 11:56 odpowiedz
Witaj!!! Chciałam Ci bardzo podziękować za ten wspaniały przepis!!! Długo szukałam dobrego przepisu, jednak Twój najbardziej mi się spodobał. Wszystko dokładnie pokazałaś na zdjęciach :) Piekłam go już na dwa sposoby z makiem gotowanym i mielonym przeze mnie i z masy makowej gotowej. Najbardziej jednak polubiłam ten z masą makową ponieważ jest szybciej, dzięki temu mam więcej czasu dla mojego synka. Do tej masy dodaję tylko składniki, których tam nie ma. Makowce wyszły super!!!
Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam serdecznie!!!
Gość: elusia_r
29.07.2009 15:40 odpowiedz
Makowca robiłam przed świętami....uwielbiam zawijane makowce ale do tej pory wszystko co z drożdżami to nie szło ze mną w parze. A tu niespodzianka! Ciasto wyrosło, upiekło się i było przepyszne! Wszyscy zachwalali...dzięki:)
Gość: aneta
13.07.2009 20:09 odpowiedz
Mój jest w piekarniku i mam pewne obawy,bo ciasto wcale nie wyrosło,a było w ciepłym 3h!!!ale było takie fajne mięciutkie i się nie kleiło,zobaczymy
Gość: plumeriada
04.07.2009 17:27 odpowiedz
Choć to nie pora na makowce, jadąc w odwiedziny do Polaków za granicą zrobiłam dziś makowiec zawijany. Wyszły 3 jak marzenie, 2 większe i jeden mniejszy. Jeden minimalnie pękł, ale pod spodem, za cienko rozwałkowałam ciasto. Ciasto po wyrośnięciu nie kleiło się i było bardzo delikatne, ale rozwałkowanie nie stanowiło problemu. Jak spróbujemy, to wkleję fotki. Dziękuję Dorotuś, za świetny przepis.
Gość: madzik_pt
14.06.2009 16:40 odpowiedz
Zrobiłam i wyszedł rewelacyjnie, pierwszy raz w życiu piekłam zwijany makowiec i wyszedł taki jak u Ciebie na zdjęciu. Dzięki za przepisy.
Gość: tomek
13.06.2009 19:33 odpowiedz
Wypróbowałem pycha. Dzięki. Polecam
Gość: Raphy
07.06.2009 09:09 odpowiedz
Czesc, Hallo. Dlaczego ja dopiero teraz na twoja strone wpadlem? Z gory na dol wszystkie dobre rady i spostrzezenia. Zona ma dzisiaj na popoludniu i zrobie ten makowiec w tajemnicy. Jak jak wroci bedzie miala niespodzianke na nasza 26 rocznice. Co z tego wyniknie opisze pozniej. Ale jestem pewien ze wyjdze pycha (tak jak na twoich obrazkach).W najgorszym scenario przejde na koczowniczy tryb zycia.
Gość: Hania
06.06.2009 17:58 odpowiedz
Witam, zupełnie przypadkiem otworzyłam Pani stronę. Jestem pod dużym wrażeniem, ta strona jest świetna - gratuluję. Ale ma Pani "dryg" do pieczenia, wszystko takie piekne i na pewno pyszne. Będę częstym gościem na Pani stronie i chętnie skorzystam z przepisów.
Dorota, Moje Wypieki
24.05.2009 21:28 odpowiedz
Około 5-10 mm. pozdrawiam :)
Gość: sibela
24.05.2009 20:07 odpowiedz
moze za malo scisle myslalam, ze tylko tak lekko zawinac. Sprobuje nastepnym razem lepiej je owinac. Ile Twoim zdaniem powinnam zostawic miejsca?
A makowce juz zjedzone ach szkoda mi ich, ale w sezonie owocowym to musze znow troche poczekac na makowiec ;)
Dorota, Moje Wypieki
24.05.2009 14:50 odpowiedz
Moze zwinęłaś zbyt mało ściśle? Albo ciasto w tym miejscu było wyjątkowo cienkie?
Gość: sibela
24.05.2009 14:49 odpowiedz
dla mnie jedna puszka jest akurat

mam pytanko:
wlasnie upieklam moje ulubione makowce z twojego przypisu. Sa jak zwykle pyszne ale mi popekaly. Dlaczego? co zrobilam zle?
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2009 21:02 odpowiedz
Ponieważ w przepisie jest podany mak suchy. Gdy go namoczysz, będzie cieższy.Nigdy nie korzystam z gotowych puszek i byc moze - będzie tam wystarczajaca ilość dla Ciebie. Kieruj się komentarzami osób, które korzystały z gotowej masy w puszkach.
Gość: Mola
02.05.2009 20:58 odpowiedz
Zastanawiam sie nad iloscia maku,skoro wedlug przepisu jest maku 500g plus reszta wychodzi okolo 900g a w puszce gotowej masy jes 900g to czemu 1 puszka jest za malo???
Gość:
02.05.2009 20:00 odpowiedz
co za wyznanie...
Gość: gość
02.05.2009 19:44 odpowiedz
nie lubie makowców.
nie lubie makowców i już.
nie lubie jeść.
nie lubie was.
Gość:
22.04.2009 17:52 odpowiedz
pyszne wyszło za pierwszym razem rewelacjia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: GOSIA
19.04.2009 10:08 odpowiedz
Pierwszy raz z zyciu robilam makowca i skorzystalam z Twojego przepisu. co tu duzo mowic REWELACJA!!! bylam z siebie dumna:) dziekuje :)
Gość: asienka.77
11.04.2009 21:34 odpowiedz
Mam problem, robiłam makowce już nie pierwszy raz, wychodzą bardzo dobre, ale ZAWSZE są popękane. Poradź mi co zrobić? Czy możliwe jest, że wkładam za dużo maku? Włożyłam 2 puszki, na 3 makowce.
Gość:
11.04.2009 20:06 odpowiedz
Piekłam makowce ale niestety jeden pękł z boku a drugi się "rozciapał" od dołu :( ale nie wyglądają najgorzej... Do Twoich to im baaaardzo daleko ale na pewno będą smaczne.
Dzięki za cudowny przepis bo jest naprawdę łatwy w wykonaniu.
Gość:
11.04.2009 18:14 odpowiedz
witam:) Piekłam wczoraj makowce z tego przepisu:) pychota, ale.... już drugi raz makowce mi popękały. Boję się je za mocno zwijać, bo hmmm może nie urośnie im się;p czy raczej nie mam się czego bać?

pozdrawiam:)
Gość: balbi-na35
10.04.2009 20:38 odpowiedz
Witaj
Jutro biore sie za makowczyka...zobaczymy,bo ja mam dwie lewe rece do pieczenia,ale jak poczytałam te wszystkie komentarze,to iskierka nadzieji na to pyszne ciacho sie we mnie tli...Najbardziej sie boje,jak wloze juz do piecyka.Mam stary piecyk i czasami zdarza mu sie porzypiekac za bardzo od gory,a spod jeszcze surowy...i tego wlasnie sie boje,bo co zrobic w takim przypadku ?? Prosze o rade,dziekuje i pozdrawiam świątecznie
Gość: aqua99
10.04.2009 12:30 odpowiedz
Myśle, że 40 minut wystarczy :) Oczywiście w ciepłym miejscu (np na garnku z ciepła wodą)
Gość: dario75
10.04.2009 12:28 odpowiedz
male pytanko- na ile pozostawic ciasto po wyrobieniu do urosniécia.
Wesolych swiát i mokrego dyngusa.
Gość: rene555
09.04.2009 17:25 odpowiedz
Przepis REWELACJA!!! Nawet taki ignorant kuchenny, jak ja, poradzi sobie bez większego wysiłku, a efekt - BOMBA !!! Trzy śliczne zawijaski, jeden tylko troszkę popękał, pozostałe - modele "książkowe" :-) Ciekawe co powie Rodzinka podczas konsumpcji........ Domyślam się :-) Serdecznie dziękuję za śliczną, profesjonalną, mega-apetyczną stronkę, której stanę się częstszym gościem - na pewno.

Wesołych, Zdrowych, Pogodnych Świąt dla wszystkich, których uwagi i komentarze okazały się bardzo pomocne, a przede wszystkim dla AUTORKI tak wielu smakowitości!!!
Gość: jagoda
09.04.2009 14:26 odpowiedz
super przepis jutro bede go piekła i na pewno świetnie smakuje.Pozdrawiam
Gość: Lena
09.04.2009 12:03 odpowiedz
1 rodzynek i 100 rodzynków lub 1 rodzynka i 100 rodzynek -jak kto woli ;)
Gość: agacia
09.04.2009 11:46 odpowiedz
W polszczyźnie na równych prawach funkcjonuja słowa: "rodzynek" i "rodzynka", tak więc obie formy: "rodzynków" i "rodzynek" mozna uznać za poprawne. Ale to tak na marginesie... ;)
Gość:
09.04.2009 10:31 odpowiedz
witaj.
Chyba w pośpiechu zrobiłaś błąd.
100 g rodzynek,a nie jak napisałaś "rodzynków"

Super przepisy-najwspanialsza i najczytelniejsza strona z przepisami jaką do tej pory znalazłam.A było ich bardzo duuuużo.
Za każdym razem jak tu zaglądam jestem pod ogromnym wrażeniem.
Jednak wcześniejszy wygląd był czytelniejszy.
Tak czy inaczej CUDOWNIE !!!
Gratuluję.
Gość: Anna23
07.04.2009 07:55 odpowiedz
Witaj Dorotko.
Ja również chciałabym Ci podziękować za przepis :).
Muszę dodać, że jestem totalnym beztalenciem, jeśli chodzi o ciasta, a wczoraj, parę minut po 23, wyciągnęłam z pieca 3 cudowne makowce :).
W pierwszym rozwałkowałam ciasto za cienko i mak gdzieniegdzie delikatnie prześwituje. 2 pozostałe wyszły idealnie i ku mojemu zaskoczeniu, ani trochę nie popękały.. :). Jeden zjemy dziś,a pozostałe do zamrażalki ;)- Na Święta :).
Jeśli chodzi o samo ciasto, to byłam pełna obaw, gdy nadszedł moment wałkowania.. Masa lała mi się przez palce.. Trochę podsypałam mąką i całość nabrała elastyczności.. :) Miałam też problem z przerzuceniem zwiniętego ciacha na papier..,ale to pewnie kwestia wprawy ;).Jeszcze raz pozdrawiam, życząc również Wesołych Świąt!!!
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2009 16:45 odpowiedz
Przez 3 lata to się nazbierało ;) dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: martika
29.03.2009 01:21 odpowiedz
Dorotus dziekuje slicznie za odpowiedz ,myslam,ze moze bedziesz zbyt zajeta
a tu prosze mila niesponianka
To jest wlasnie moj problem ,bo pieke zwlaszcza wieczorami i wtedy tez robie zdjecia
mam malego 15 miesiecznego urwisa ,wiec rano nic nie moge zrobic
podesle ci pozniej link do moich zdjec,robie canonem rebelem xt
moze extra flash mi pomoze
ja pieke ostatnio same torty na to mam najwiecej zamowien
teraz eksperymentuje z gum paste
wygloda super ,ale jak na moj smak nie jest zbyt smaczana
ale znow ja jestem dziwnym przypadkiem bo kocham piec ale nie lubie za bardzo slodkoci ,wiec przewaznie nie jem moich wypiekow
ale po powrocie z wloch na 100 % zrobie twoje ciasto z gruszkami ,sernik z brzoskwiniami i piekuslka
O jej wypracowanie Ci napisalam
Pozdrawiam Cie serdecznie
i dziekuje za inspiracje ,a szukalam tylko makwca na kruchym ciescia a znalazlam
taki wspanialy blog
bede u ciebie codziennym gosciem
A jeszce jedno kiedy ty to wszystko wypieklas,masz tyle super prepisow
:) Martika
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2009 22:22 odpowiedz
Gościówa, tak, mak trzeba odcedzić. Może Ci się wydaje, ze to piasek? Raczej tyle piachu by nie było ;). Moze to nie zmielone ziarenka maku?
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2009 22:19 odpowiedz
Martika, dziękuję. Robię zdjęcia tylko w naturalnym oświetleniu, najlepiej przy zachmurzonym niebie. Lubię zoomy i starm się, by zdjecie było ostre. Nie mam szczególnych rad, poniważ ćwiczę to już długo, to moze kwestia wprawy ? :) Ale cieszę sie, ze Ci się podobają, pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2009 22:13 odpowiedz
Gościu, może w takim razie poczekaj, aż ciasto trochę podrośnie przed pieczeniem. Cieżko powiedzieć, co poszło nie tak, zakalec na bardzo wiele przyczyn..
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2009 21:47 odpowiedz
Bardzo się cieszę, ze wyszedł i smakował :)
Gość: mati480
27.03.2009 14:25 odpowiedz
A i zapomnialam, nie zwijacie ciasta z makiem zbyt sscislo. Jak zaczniecie zwijac zbyt scislo to mak zacznie wam wychodzic. Zapomnialam tez napisac ze do tego "gotowego maku" dodalam wszystkie bialka, ktore oczywiscie ubilam na sztywna piane.
Gość: mati480
27.03.2009 14:23 odpowiedz
Witajcie robilam makowiec w tamta sobote. Wyszedl przepyszny. Lekko pekl mi z boku, ale z mojej winy bo za luzno owinelam go papierem do pieczenia. Mak wzielam gotowy, juz zmielony z torebek w sumie 1 kg. (tu gdzie mieszkam, w niemczech, mozna taki dostac). Jest on juz slodki ale bez bakalii. Dodalam rodzynki, skorke z pomaranczy i pokruszone orzechy wloskie. Makowiec robilam pierwszy raz w zyciu a mimo to mi wyszedl. Do ciasta dodalam dokladnie odwazone wszystkie skladniki wedlug przepisu z przelicznikiem 1 szklanka maki to 170g maki. Ciasto bylo idealne nie musialam wcale podsypywac przy walkowaniu. Moj typ po wyrosnieciu ciasta jak juz podzielicie je na trzy czesci, zanim zaczniecie rozwalkowywac, odczekajcie ok 15-20 minut. Ciasto wtedy znowu zacznie rosnac i o wiele latwiej bedzie uformowac makowce.
Dziekuje za super przepis, makowiec jest tak pyszny jak z bardzo dobrej polskiej cukierni a moze nawet i jeszcze lepszy. Dlugo zachowuje tez swiezosc, jedyny problem to ten ze tak naprawde nie potrzebuje dlugo zachowywac swiezosci bo bardzo szybko znika. :-) Zastanawiam sie czy jutro nie zrobic powtorki.
Gość:
26.03.2009 22:16 odpowiedz
Robilam drugi raz, zawsze mi wychodzi zakalec. Prosze o rade!!!
Gość: martika
26.03.2009 20:31 odpowiedz
Piekny jest ten makowiec
jestem zachwycona Twoimi zdjeciami
sama piekne czesto(nawet do sklepow) mieszkam w ameryce ,wiec polske wypieki sa na wage zlota
starm sie tez dokumentowac moje cudenka,ale nie udalo mi sie nigdy zronic takich fajnych zdjec
moze podasz kozystny jakies tip?
pozdrawiam serdecznie
Gość: Gosciowa
26.03.2009 19:13 odpowiedz
Dorotko, u mnie nie ma 170 stopni, tylko 160, albo 180 stopni (co 20 stopni sie zmienia), wiec z tym murzynkiem to jak radzisz?

Ach, nie wiedzialam jak sie do tego zabrac, a odpowiedzi od ciebie jeszcze nie bylo, wiec poszlam do polskiego sklepu i kupilam gotowa szarlotke:D

Mak jednak przestal cala noc w wodzie i wlasnie sie za niego zabralam. Mam zamiar dokonczyc dziela, tak na probe:)
Na zdrowy rozum odcedzilam go, chyba tak trzeba, co ty na to? Dobrze zrobilam?Przekrecony jest, przez mojego meza, dwa razy przez maszynake. Sprobowalam i wydaje mi sie ze jak go tak zuje, to on tak jakby mial w sobie piasek. Czy to mozliwe? Moze ten mak trzeba bylo najpierw jakos wyplukac?
Zadaje ci, pewnie dla ciebie naiwne, pytania, ale ja w zyciu makowca nie pieklam.
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2009 13:35 odpowiedz
Murzynka raczej się piecze w 170 stopniach, takie ciasta babkowe spokojnie można piec w 170. Mak oczywiście można przygotowac dzień wcześniej, nic mu się nie stanie. I można piec makowce po kolei, też będzie ok. Owiń je tylko i niech tak czekają. 500 g maku na 2 makowce to bedzie za dużo. pozdrawiam :)
Gość: Gosciowa
24.03.2009 14:43 odpowiedz
Zapomnialam jeszcze o jednym. Czy pol kilo maku na dwie porcje bedzie za duzo, czy tez 2/3 wykorzystac?
Gość: Gosciowa
24.03.2009 14:36 odpowiedz
Dziekuje ci bardzo Dorotko za odpowiedz. Piekarnik moj jest rzeczywiscie fantastyczny. On jest pieciofunkcyjny, tz, ma zupelnie oddzielnych 5 funkcji, m.innymi, pieczenie w goracym powietrzu. Tam jest okragly taki wielki talerz, na niego wstawia sie niewysoki riszcik i na tym ciasto, no i to wszystko powolutku sie obraca. Ustawiasz temperature, czas i sobie idziesz. Sam sie wylacza:)

Podobno temperatura pieczenia jest w nim wyzsza czy nizsza,niz w elektrycznym, czy gazowym piecu. Juz nie pamietam, kiedys cos na ten temat czytalam, ale mi sie zgubilo i nie dokopalam sie w necie, ponownie do tej informacji. Ostatnio pieklam murzynka i wg proponowanej w przepisie temperatury (160), w srodku byl wilgotny, mimo ze czas pieczenia wydluzylam z 40 min na 65.

Mam do ciebie jeszcze jedno pytanko. Czy moge sobie dzisiaj przygotowac ten mak ze wszystkimi skladnikami oprocz bialek, wstawic go do lodowki i jutro dodac bialka? Mam zamiar jutro upiec makowce, poniewaz jutro wieczorem spodziewam sie gosci i nie chce zwalic sobie calej roboty na raz.

I! czy moge poczekac z drugim makowcem przez okres pieczenia pierwszego. Mam zamiar z 2/3 skladnikow upiec dwa. Nie wiem czy przez okres czekania, drugi za bardzo nie wyrosnie.
Chodzi o to, ze w moim piekarniku nie miesci sie prostokatna blacha, poniewaz jest stworzony do okraglej formy. Chyba, ze te makowce skrece tak, zeby przybraly forme lukow, ale wydaje mi sie ze takie dlugie bylyby ladniejsze. W takim wypadku, musze je piec pojedynczo na srednicy kola. Stad te pytania:)

Pozdrawiam cie serdecznie. Przepisy sa piekne. Cudenka!
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2009 19:34 odpowiedz
Myślę, że 180 na pewno, ja piekę w 190. Nie spotkałam sie z takim piekarnikiem , fajny :)
Gość: Gosciowa
23.03.2009 12:00 odpowiedz
Dorotko, tez nigdy nie pieklam makowca. Przeczytalam wszystkie posty i mam jeszcze jedno pytanko. Mam piekarnik na gorace powietrze i przay pieczeniu, ciasto zawsze powolutku sie w nim obraca. Taki juz jest ten piekarnik i jak dotad ciasta wychodza w nim zawsze dobre. Czasami jednak, mam problem z odpowiednikiem temperatury. Czy mam w nim ustawic rowniez temp. 180 stopni? Czy mniej, czy moze wiecej?
Pozdrawiam. Te makowce ciesza oczy:)
Gość: gale333
08.03.2009 19:06 odpowiedz
Bardzo dziekuje! Musze to wyprobowac
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2009 20:43 odpowiedz
Dodaje się około 3 łyżek gorącej wody na szklankę cukru pudru. Jeśli lukier jest za rzadki i spływa, trzeba poczekać, aż steżeje. Długo nie ucierać, dosłownie chwilkę.
Gość: gale333
06.03.2009 17:14 odpowiedz
Pani Dorotko dziekuje za wspanialy przepis. Makowce wyszly bardzo pyszne. Ale, wstyd mi sie przyznac, mam jeden problem z lukrem. Tak, tak prosze sie nie smiac. Lubie piec przerozne ciasta, torty, a nawet chleb, ale nigdy nie robilam lukru. Nie wiem co robie nie tak jak trzeba, wszystko wedlug przepisu i nic podobnego do tego jak na zdjeciu. Moj lukier na makowcach byl jak nie bialy, a prawie przezroczystyj. Dodalam nawet wiecej cukru-pudru i nic. Moze ja zamalo go ucieram, ale wydaje sie ze wystarchajaco. Prosze o rade
Gość: tilianara
03.03.2009 10:05 odpowiedz
Upieczone i okazały się doskonałe :) Aż żałuję, że nie upiekłam ich jednak na Boże Narodzenie :)
Gość:
18.02.2009 18:18 odpowiedz
Wielki uklon w strone autora przepisu i jeszcze wiekszy dla tego kto go umiescil , dzielac sie smakowitoscia z wszystkimi.
Upieklam makowce dzisiaj popoludniu-przesmaczne-sama zjadlam polowe jednego-co sie do tej pory nie zdarzylo!!!!
Jeszcze raz gratulacje i podziekowania za SUPER przepis, od dzisiaj nazwe go tez naszym , dobrze ? ;)
Gość: Maja
08.02.2009 11:10 odpowiedz
Super przepis !!! Piekłam i na Święta i teraz, na prywatkę karnawałową :) Robiłam tylko po dwa (duże) i zawinięte w pergamin umieściłam w długich foremkach. Wyszły super! Do maku nie dodałam jedynie aromatu migdałowego (nie znoszę go), ale myślę, że mak można sobie do własnego gustu dopasować, a najważniejsze w tym przepisie to CIASTO. Serdeczne dziękuję za możliwość skorzystania z fantastycznego przepisu :)
Gość: lhotse
21.01.2009 12:01 odpowiedz
Piekłam makowce na Boże Narodzenie. Sama mieliłam mak. Wyszły trzy piękne jak te na zdjęciach dołączonych do przepisu. Popękały naprawdę nieznacznie a pod lukrem i tak nie było nic widać.Ważna informacja!!!!--- bo zawinięciu pierwszego makowca uświadomiłam sobie, że nie dodałam białek bo masy makowej.Na nic moje starania rozwinięcia ciasta i zgarnięcia maku.Upiekłam więc jednego tak jak był.I co się okazało??? Nie było można zauważyć różnicy -wszystkie trzy pięknie wyrośnięte i bardzo bardzo smaczne!Jednego zamroziłam na sylwestra-po odmrożeniu jak nówka sztuka.Polecam!
Gość: 2_siostry
17.01.2009 10:37 odpowiedz
Makowiec jest wspaniały. Piekłam go już kilka razy i za każdym razem wychodzi jak na zdjęciu Smakuje niesamowicie i świeży jest bardzo, bardzo długo. Naprawdę polecam!
Gość: agacia
11.01.2009 11:01 odpowiedz
Makowce zrobiły taką furorę w święta że teraz będę je musiała robić chyba co tydzień :) Już wczoraj była powtórka, wyszły trzy piękne makowczyki z lekkim pęknięciem na środku, ale to tylko dodaje im uroku ;) Żeby zaspokoić dość rozbieżne gusta mojej rodziny, musiałam trochę pokombinować: jeden makowiec z orzechami, rodzynkami i polewą czekoladową, drugi bez bakalii, ale za to z polewą, trzeci bez bakalii i bez polewy ;p No, i w rezultacie wszyscy są zadowoleni :D
Gość: elli_5
06.01.2009 23:08 odpowiedz
Upiekłam:) Mój pierwszy makowiec w życiu, wyszedł cudownie:):):) A zapowiadało się na totalną klęskę. Najpierw miałam problemy z masą. Mak był strasznie gorzki, więc nadrobiłam miodem,cukrem i orzeszkami;) To pewnie wina maku: taki zapomniany, znaleziony gdzieś w zakamarkach kuchennej szafki.. Potem ciasto, jak zaczęłam wlewać tłuszcz bardzo się kleiło, już myślałam, że coś źle robię. Ale wyszło cudowne, urosło pięknie, rozwałkowało się tak gładko i cieniutko, że nawet mąką nie musiałam podsypywać. Chociaż rozwałkowałam na milimetr, w ogóle się nie podziurawiło i wyszła taka śliczna strucla ślimaczek;) Naprawdę genialny przepis:) i genialny cały blog:) jestem tu prawie codziennie:) wielkie dzięki Dorotus (ukłony i oklaski):)
Gość:
06.01.2009 19:29 odpowiedz
rewelacja-wyszedł! mi...wyszedł! w swieta wszyscy w szoku...
Gość: iwona
05.01.2009 21:56 odpowiedz
Wiecie co można zrobić z zapasem makiełek po Wigilii ? Makowiec!!!!!!
Właśnie się piecze,a i reszta maku i bakali napewno się nie zmarnuje.....
Gość: m.k.
03.01.2009 19:15 odpowiedz
Dzisiaj upiekłem, super przepis!!!
Pychota!!!
Gość:
03.01.2009 12:53 odpowiedz
właśnie piekę zobaczymy jak smakuje
Gość: Aggy
02.01.2009 16:03 odpowiedz
Makowce wyszly rewelacyjne, mialam gotowa mase makowa 850 g puszke wiec zrobilam ciasto z 2/3 przepisu i wyszly mi 2 boskie makowce. Wielkie dzieki za przepis
Gość: marzenka1801
30.12.2008 22:30 odpowiedz
Fantastyczny przepis!!!!. Moja rodzinka byla zachwycona "moim" wypiekim. Polecam wszystkim i jest NAPRAWDE BARDZO LATWY w wykonaniu. Palce lizac.....
Gość: ania
29.12.2008 14:54 odpowiedz
robiłam ciasto drożdżowe pierwszy raz-wyszło znakomite. mak dodałam z puszki,jeżeli ktoś lubi dużo orzechów to można dodać i trochę rodzynek.Polecam
Gość: Maisak
28.12.2008 21:25 odpowiedz
Makowiec pierwsza klasa !! Im starszy, tym lepszy. :-)
Gość: Asia
28.12.2008 17:39 odpowiedz
Makowce wyszły przepyszne!!! Na początku chciałam zrobić ciasta z połowy przepisu, ale koniec końców zrobiłam z całego - i było warto! Rodzinka się zachwycała bardzo i wszystko zjadła! Miękkie, wilgotne makowce i wcale nie wymagały ode mnie dużego nakładu pracy (dałam gotową masę makową). Jeden mi pękł, ale z mojej własnej winy - zrobiłam za duży i za słabo owinęłam (ale i tak był pyszny) ;) Na ostatni kawałek ciasta zabrakło mi maku, więc zawinęłam z dżemem truskawkowym i wyszła smaczna przekąska dla nielubiących maku, w smaku jak drożdżówki z dżemem.
To jest najlepsze jak do tej pory ciasto drożdżowe z jakim miałam przyjemność pracować! Wykorzystam je w najbliższym czasie do stworzenia jakichś słodkich bułeczek... Mniam!
Dziękuję!
Gość: jarek
28.12.2008 07:10 odpowiedz
nadzorowałem cały wieczór, było warto. Boski, zjadłem dwa
Gość: Dorotan
27.12.2008 21:29 odpowiedz
Makowce wyszły super cała rodzinka mnie podziwiała bo raczej jestem ciastowym nieudzcznikiem ale faktycznie każdemu wyjdzie Dziękuję bardzo za przepis
Gość: Beata
27.12.2008 18:31 odpowiedz
Ja piekłam makowce na święta.Wyszły bardzo ładne i smaczne.To były pierwsze makowce w moim życiu i cieszę się że skorzystałam z tego przepisu.
pzdr.
Gość: majka
27.12.2008 17:28 odpowiedz
Moje,ze nie bylo lejace,bardzo latwo sie walkowalo,wszystko przychodzilo z latwoscia.wlasnie wyciagnelam z piekarnika,jestem szczesliwa,wrecz podniecona ,bo wyszly mi wszystkie 3.Nic nie popekalo,tylko przyznam szczerze,ze slodkie,nastepnym razem dam mniej lyzek cukru.wlasnie rozcieram cukier puder na lukier i czekam na narzeczonego az wroci z pracy,zeby pochwalil moje dzielo.od wczoraj marudzil o makowcu!dziekuje jeszcze raz za przepis i zachecam do pieczenia!!!
Gość: jenny-1975
27.12.2008 16:34 odpowiedz
to ciasto wogóle nie jest lejace, jest delikatne jak mgiełka, na podsypywanie mąką nie zuzyłam nawet pól skzlanki, nie bylo potrzeby
Gość: Maria
27.12.2008 16:27 odpowiedz
Chcę wiedziećjedno to ciasto było prawie lejace jak je rozwałkowałaś
Gość: majka
27.12.2008 16:15 odpowiedz
Wlasnie wlozylam do piekarnka,przepis wydaje sie prosty i rzeczywiscie robota tez byla prosta.zobaczymy czy wyjda makowce.z gory dziekuje za super przepis.
Gość:
27.12.2008 12:41 odpowiedz
Upieklam - jest rewelacyjny. Tak fenomenalnego ciasta drozdzowego jeszcze nigdy nie udalo mi sie zrobic. Rodzina sie zajadala, a ja pekalam z dumy. Stokrotne dzieki za przepis!
Gość: asiu-llka
27.12.2008 10:20 odpowiedz
Dorotko nie wiem jak mam Ci dziękować za ten przepis...z resztą nie tylko za ten bo jak do tej pory korzystając z wielu Twoich przpepisów jestem zachwycona łatwością wykonywania no i efektem końcowym. Ta łatwość wykonywania polega chyba na tym że wszystko jest tak dokładnie opisane, takie przejzyste że nic nie wydaje się tu trudne no i te komentarze...istna skarbnica porad:)
pozdrawiam
Gość: 2_lewe_ręce_w_kuchni
25.12.2008 22:35 odpowiedz
Nowe zdjęcia rzucają całkiem inne - nowe światło na sprawę :) ponieważ w sumie prawie nic nie zostało chyba czas na powtórkę ....:)
Gość: sibela
25.12.2008 21:34 odpowiedz
Uwaga nie piec przed wigilia, bo dfo wigili nic Wam nie zostanie :P
no ewentualnie wieksza ilosc upieczcie hihi, moj maz sie zajadal. Mamy jeszcze jeden malenki kawalek na jutrzejsze sniadanie i uchowal sie tylko dlatego, ze dookola tyle jedzenia, ze sie toczymy powoli :P
Dorota, Moje Wypieki
25.12.2008 19:57 odpowiedz
Tak, wymieniłam zdjecia, jak piekłam kilka dni temu makowce :)
Gość: rose
25.12.2008 19:27 odpowiedz
przepis jest na prawdę popisowy, bo nigdy przedtem nie robiłam makowca, a ten mi wyszedł;) tym bardziej, że mam zerowe doświadczenie kulinarne (niedawno skończyłam 17 lat i wstyd się przyznać, ale dopiero teraz "próbuje" pieczenia). Oprócz niego na wigilijnym stole pojawił się sernik królewski wg Twojego przepisu. Oba ciasta były bardzo zachwalane, więc bardzo dziękuję;)
jedno pytanie... czy tu wcześniej nie były jakieś inne zdjęcia? mam na myśli te dotyczące zawijania..:))

pozdrawiam świątecznie:))
Gość: oki24
24.12.2008 22:07 odpowiedz
pierwszy raz piekłam makowca i powiem ze wyszedł rewelacja tylko trochę popękał;( ale to nic.Teraz będę na każde święta piekła makowe które tak bardzo uwielbiam,SUPER PRZEPIS pozdrawiam Wesołych Świąt;))))))))
Gość: aqua99
24.12.2008 20:25 odpowiedz
Swietny przepis.
Swietny pomysl na zrobienie tuby... Makowce sa idealne :)

Wesołych Świąt1
Gość: Arek
24.12.2008 14:58 odpowiedz
Właśnie sie piecze. Piekłem pierwszy raz. Zobaczymy co wyjdzie.
Gość: nina
24.12.2008 14:40 odpowiedz
Dzieki bardzo.Przepis rewelacja! Pierwszy raz pieklam i super wyszly a jakie pyszne!!! Polecam!
Gość: młoda gospodyni
24.12.2008 13:28 odpowiedz
Makowce piękne. Piekłam pierwszy raz w życiu. Następnym będę piekła tylko w/g tego przepisu, ale dam trochę mniej cukru do maku. Wesołych Świąt !!!
Gość: Anka
24.12.2008 11:38 odpowiedz
Właśnie ciasto mi rośnie :) czekam ;]
Gość: szapasz
24.12.2008 10:56 odpowiedz
Jednak zrobiłam po swojemu- tzn. ciasto "spało" całą noc w lodówce i upiekłam dzis rano. :)
Udało się rewelacyjnie! Piękne, wyrośnięte, no może trochę za dużo maku, ale ja tak lubię , więc jestem zachwycona.A do tego przepyszne.
Tę metodę zatem polecam, jeśli ktoś chce się rozkoszować drożdżowym aromatem z samego rana. Zresztą zawsze tak robiłam z drożdzowymi.
Pozdrawiam i życzę radosnych, ciepłych, rodzinnych i niezapomnianych Świąt!:):):)
Gość: anula
24.12.2008 10:52 odpowiedz
super! super! super! pierwszy makowiec w moim zyciu i... udało się!!! Dzieki za super przepis! MAkowiec jest mieciutki, pyszny i piekny :) A dałam tylko 900g masy makowej, i wystarczyło,proporcje sa idealne. Wesołych Świąt!
Gość: siasia
24.12.2008 10:28 odpowiedz
makowce fantastyczne wyszły:D robiłam z makiem z puszki,ale to nic:) gorzej z lukrem, nie chce się tak ładnie rozprowadzić:( ale przepis rewelka:) wesołych i pysznych świąt;)
Gość: iskaka
24.12.2008 10:19 odpowiedz
Ten przepis jest super, robiłam pierwszy raz makowce z życiu i wyszedł super. Moj mąż z zawodu ciastkarz powiedział, że te makowce są pyszne:). Dziekuję dorotus za przepis i życzę Wesołych Świąt:)
Gość: raku791
24.12.2008 10:12 odpowiedz
witam wlasnie bralem przepis ,ciasto juz sie piecze zobaczymy jak to wyjdzie jak sie upiecze to napewno sie odezwe pozdrawiam
Gość: nata_nata
24.12.2008 01:20 odpowiedz
Świetny przepis, cudne zdjęcia.
Do tej pory makowce robiłam z ciastem krucho - drożdżowym (wydawało mi się, że samemu drożdżowemu nie podołam), ale udało się, są piękne i pyszne.
Pozdrawiam i życzę Spokojnych Świąt.
Gość: kamrena
23.12.2008 23:54 odpowiedz
upiekłam... rewelacja... dla mnie ideał...tak jak lubię: wilgotny, mięciutki, mak i bakalie w ogromnych ilościach. Żadnego innego makowca piec nie będę:-) Wespłych Świąt:-)
Gość: fanfal
23.12.2008 22:31 odpowiedz
Witam serdecznie! Wpadłam na Twój blog kilka dni temu gdy poszukiwałam przepisu na makowca. No i właśnie wyjęłam z piekarnika-trzy piękne, rumiane, nie popękane. Ciasto wyrabiało się super, było mięciutkie i sprężyste, dobrze się wałkowało i pięknie wyrosło:)
Jutro zabieram się za serniczek z pierniczkami :))
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2008 20:45 odpowiedz
Drogi Gościu! nie dodawaj krupczatki, drożdżowe nie będzie smaczniejsze. Spirytus się dodaje, by ciasto nie było tłuste. 2 lewe ręce w kuchni (fajny nick ;): nie ma w sumie znaczenia, jak cienko rozwałkuje się ciasto, bo wtedy się je zawinie więcej razy. Ja wałkuję tak, by wyszedł prostokąt mniej więcej 27 x 35 cm. Szapasz: możesz piec dziś, będzie równie świeży. Nie praktykowałam wkładania ciasta na noc do lodówki. Dziękuję za komentarze i Wesołych Świąt!
Gość: pysiaczek75
23.12.2008 20:23 odpowiedz
A ja własnie czekam aż mi ciasto wyrośnie
piekłam w tamty roku i mi sie udało, a nie jestem najlepsza kucharką
Wesołych Świąt!!!!
Gość: Sylwunka22
23.12.2008 20:18 odpowiedz
Witam! Jestem zachwycona Pani strona! Tyle przepysznych ciast, ze nie wiadomo na co sie zdecydować! Wybrałam makowca bo mąż już marudził mi od tygodnia...
makowiec właśnie "siedzi" w piekarniku a ja czekam na efekt! Patrząc przez szybke wygląda wspaniale :-) napisze jak smakuje! Pozdrawiam gorąco
Gość: Kajeczka
23.12.2008 20:16 odpowiedz
A po co daje sie do ciasta spirytus?
Gość: Ania
23.12.2008 20:04 odpowiedz
powrot! nie do konca triumfalny ;)

ciasto pomimo tego, ze mocno sie kleilo i bylo go malutko to pięęęknie wyrosło i fantastycznie sie rozwałkowywało.

(tu wskazówka mojej mamusi - zamiast spirytusu można dać zwykły ocet - spełnia taką samą role).

przyznam sie bez bicia - rozwałkowałam za cienko!! no ale co miałam zrobic, jak matula zdążyła przyszykować KILOGRAM MAKU?!?!?!?! jakos trzeba było to nadzienie w to ciasto załądować ;) i mam teraz wieeeelkie kratery :) mam 3 makowce, które wyglądają jak pejzaż po erupcji wulkanu. ale jakie pyszne!!

dzięki Dorotko, na pewno jeszcze nie raz cos z Twoich przepisów popełnie i wtedy ujawnie sie kolejny raz :)

pierwszy makowiec w życiu i nic nie popsułam, hurrraaaa ;) w ogóle pierwszy drożdżowiec ;)
Gość: 2_lewe_ręce_w_kuchni
23.12.2008 19:44 odpowiedz
Witam :) na początkupowiem,że moje umiejętności są jak nick :) naszło mnie na makowca - poczytałem komplet tutejszych wypowiedzi i .... sukces :) nie wyglądają tak pięknie jak wzorcowe Autorki ale smakują doskonale i tu miałbym pytanie jaką grubość powinno mieć ciasto po rozwałkowaniu? Ja rozwałkowałem za mocno i mam ponad 50% maku w makowcu :) Pozdrawiam, dziękuję i życzę wesołych Świąt :)
Gość: misia
23.12.2008 18:00 odpowiedz
rewelacja właśnie je zasuwam, lepszego nie jadłam :D
Gość: Kajeczka
23.12.2008 17:36 odpowiedz
Ja juz upieklam makowce, ciasto bardzo, bardzo łądnie się rozwałkowywało, nawet nie musialam podsypywac mąką, ale... no własnie... Makowce popękały, ale to moja wina, bo niezbyt dobrze je owinełam papierem. Nastepnym razem bede dokladniejsza. Samo ciasto drozdzowe na 5+
Gość: sibela
23.12.2008 17:25 odpowiedz
mi sie rozwalkowal :) wlasnie wylaczylam piekarnik i czekam az wystygnie by polac lukrem. O smaku jeszcze nie moge sie wypowiadac ;) za gorace.
Gość: nijlen
23.12.2008 17:21 odpowiedz
fainless, a moze takie:
mojewypieki.blox.pl/2007/05/Ciasto-makowe-z-bialek.html

ja swoje nadprogramowe bialka zamienilam w malutki keksik, w sam raz na dzisiaj :)
Gość: fainless
23.12.2008 17:02 odpowiedz
Maria to, ze tobie nie wyszlo nie znaczy, ze nie wyszlo innym. Wypadki chodza po ludziach :D Dorotko - cudowny przepis, ciasto wyroslo fantastycznie, po podsypaniu, WALOKOWALO SIE BEZ PROBLEMU, dalam za duzo maku i oczywiscie mi powychodzil i popekal, ale w smaku jest pyszne. Zrobilam tez sernik z brzoskwiniami mniam mniam i pierniczki podekorowalam ;D Jutro chce zrobic jakis prosty chlebek:D ach bylabym zapomniala, zostalo mi 6 bialek (nie dodalam do masy makowej:)) i chcialam zrobic takie male beziki (raz probowalam minipavlovej i mi niestety nie wyszlo, wiec pewnie cos popieprzylam :D) zarzuc prosze jakims pomyslem :D Dla wszystkich pieczacych samych wyrosnietyich i udanych ciast w te swieta (i kade inne) i w ogole wszytskiego co sobie zamarzycie. :D Pozdrawiam serdecznie
Gość: Maria
23.12.2008 16:23 odpowiedz
Nie ma takiej opcji żadna nie rozwałkowała tylko piszą ze im wyszło mnie nie wyszło i mam makowiec na świeta z głowy
Gość: Maria
23.12.2008 16:18 odpowiedz
sory pieke od bardzo wielu lat ale to ciasto nie da się rozwałkować
Gość: nijlen
23.12.2008 16:09 odpowiedz
Kolejny przepis od Pani okazal sie rewelacyjny. Z podanej ilosci skladnikow zrobilam dwie rolady, ale to bylo celowe, ja po prostu bardzo lubie jak makowiec ma duuuuzo warstw w srodku.
Ciasto jest obledne :)
Gość: Asia
23.12.2008 16:08 odpowiedz
Pani Dorotko!
Po pierwsze Pani blog jest cudowny! Śliczne zdjęcia! Nie sposób się oprzeć. Narobiła mi Pani ogromnej ochoty na pieczenie. Szkoda tylko, że tak późno znalazłam Pani stronę, bo piekłam pierniczki i Pani dekoracje byłyby dla mnie świetną inspiracją. Ale nic straconego - w przyszłym roku skorzystam:)

A po drugie: makowiec właśnie się piecze. I ja odważyłam się zrobić go po raz pierwszy, ale chyba zbyt cieńko go rozwałkowałam, bo wygląda na to że mak wyszedł na wieszch:( No nic kolejnym razem będzie lepiej.

Dziekuję bardzo. Na pewno skorzystam z wielu Pani przepisów.
Życzę wszyskim Wesołych Świąt!

Pozdrawiam
Gość: Ania
23.12.2008 15:41 odpowiedz
wlasnie wyrobilam ciasto do tego makowca i odstawilam do wyrosniecia. ale ciasto mi sie strasznie kleiło do rąk i nie chciało sie wyrobic na nieklejące, i dodatkowo jest go strasznie mało.ja wiem, ze wyrośnie, ale tego starczy na 3 makowce? czy to ja coś źle zrobiłam?

to mój pierwszy makowiec w życiu, fajnie by było, jak by się udał!

swoją droga - Dorotko, zostawiam pierwszy komentarz w życiu, ale czytam ze slinotokiem dokłądnym bloga od kilku mieisęcy. jest cudowny! pozdrawiam serdecznie i pochwale (lub pozalę ;) ) się wynikami ;)
Gość: szapasz
23.12.2008 15:09 odpowiedz
Mak już przygotowałam, ale mam teraz dylemat.
Żeby było świeżutkie na Wigilię mam piec jutro rano?Czy też jak dzis upiekę to tak samo będzie jutro dobre?
A jak rano to czy mogę już zwinięte schować do lodówki i rano tylko do piekarnika?
Gość:
23.12.2008 13:24 odpowiedz
Właśnie jestem w trakcie robienia ciast i przygotowuje się do robienia makowca. Pani przepis mi sie spodobał i chyba zrobię makowiec wg, pani pezpisu wygląda wspaniale. Pozdrawiam.
Gość:
23.12.2008 12:36 odpowiedz
Przepis świetny,ciasteczko pyszniarskie.Dziękuje i polecam,EWa
Gość: Magda_
23.12.2008 11:27 odpowiedz
Makowce wyszły przepyszne! pierwszy raz robiłam - 2 pękły ale tak profesjonalnie że chyba nawet bardziej mi się podobają niż ten 3 który wygląda jak sklepowy... :) Przepis świetny! Życzę wesołych Świąt :)
Gość: Kasiul
23.12.2008 10:57 odpowiedz
Wczoraj byl moj debiut pieczenia makowca, wszystko wyszlo super!!!Ciasto bardzo dobrze sie wyrabialo, slicznie roslo, super sie walkowalo no i pieknie sie upieklo! Moje pierwsze makowce i od razu sukces!! Dziekuje za przepis, bede go kazdemu polecala. Wesolych Swiat!!!!
Gość:
23.12.2008 09:01 odpowiedz
Czy jesli dodam np polowe maki pszennej i polowe krupczatki, to ciasto bedzie smaczniejsze? Jakos nie mam reki do drożdżowych, a te z dodatkiem krupczatki wychodza mi zawsze.
Gość:
23.12.2008 08:29 odpowiedz
Jesteś mistrzynią,!!!!!!!!
Dzięki za przepis cudowna kobieto!!!
Makowce są rewelacyjne!!!!
Wesołych Świąt!!
Gość: Ania80
22.12.2008 23:15 odpowiedz
Wlasnie wyciagnelam moje z piekarnika,wyszly 3, pierwszy za cienko rozwalkowalam i powychodzila mi masa :(, drugi pekl mi na calej dlugosci z boku(jak polukruje to nic nie bedzie widac),a trzeci wyszedl cudowny :), byl to moj debiut w robieniu makowca i jestem z przepisu bardzo zadowolona,jeszcze nie probowalam ale juz widac ze bedzie smaczny :),nastepnym razem bede mocniej zawijac w papier zeby nie popekal.Zycze wesolych i zdrowych swiat oraz szczesliwego Nowego Roku.
Gość: Kaśka
22.12.2008 22:41 odpowiedz
Zrobiłam, dupkę już odcięłam, WYSZŁO!!! Pierwszy raz w Ciebie zwątpiłam, ciasto wyszło lużne, tłuste...matko 3h rosło w piekarniku(50 st.) bo o nim zapomniałam....ale wyrosło, super się wałkowało. Wyszły 3 szt., co prawda pęknięte, ale takie cieniutkie ciasto-wspaniałe!!!! Sorki za to zwątpienie, hahaa....kiepskie byłoby moje życie kulinarne bez Twojego blogu;) Pozdrawiam Świątecznie Ciebie i całą Twoją rodzinkę dla której z pewnością przygotowujesz cuda i wielu z nas żałuje że przy tym stole nie zasiądzie....Wesołych Świąt
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2008 22:03 odpowiedz
Karina, jak masz mak już mielony, zalewasz go wrzącą wodą, rano odcedzasz, jesli wody by zostało. Już nie mielisz. Inny sposób to gotowanie maku przez 20 minut, nadmiar wody też odlewasz, wtedy nie trzeba czekac całą noc. pzdr
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2008 21:55 odpowiedz
Agga, możesz, dodaj 20 g suchych.
Gość:
22.12.2008 21:33 odpowiedz
robię makowiec po raz trzeci w życiu i to ciasto jest rewelacyjne masę robię zawsze swoją a owijanie w pergamin to jest bardzo dobry pomysł wyszły mi wszystkie 8szt. pozdrawiam JUSTYNA
Gość:
22.12.2008 20:41 odpowiedz
Jutro zabieram sie za pieczenie makowca mam tylko mały problem nie udało mi sie kupić świeżych drozdzy i zamiast nich mam dried active yeast. Czy moge ich uzyc zamiast swiezych ???? Pozdrawiam Aggy
Gość: gosia
22.12.2008 20:36 odpowiedz
Z nieba mi Pani spadla.........cacuszko ten makowiec. Jest 22.12.2008, godz. 21.35 wlasnie jestem na etapie robienia ciasta! Prosze trzymac kciuki :-) Potem napisze jak wyszlo. Cudownosci, zdrowia i wszystkiego dobrego z okazji Swiat Bozego Narodzenia 2008. Pozdrawiam. Gosia
Gość: denay
22.12.2008 20:17 odpowiedz
o to to! Też powinnam przeczytać najpierw komentarze, bo jakoś ciężko mi było "uwierzyć" w to ciasne zawinięcie. Jeden już widzę poszedł i ma mini-kanion przez środek, a drugi zawinięty mocniej to za wiele nie widzę przez szybkę.
Aha! dodam, że makowce "dochodzą" w piekarniku.

Pani Doroto (Dorotuś?? ;-)) to mój pierwszy koment na tym blogu
co wcale nie znaczy, że makowce są pierwszym przepisem
Hojnie stąd czerpię od ponad roku ;)
Gość: katarzynka100
22.12.2008 20:12 odpowiedz
Karina - sorry... w Twoim pytaniu nie zauwazylam, ze ten mak ma juz zmielony, przed namaczaniem... Ja bym go i tak namoczyla teraz... W tej samej ilosci wrzatku...

A co do MAKOWCA!!! Wlasnie sprobowalam - nie popekal, wyszly mi 4 duze (pewnie dlatego, ze duzo ciasto uroslo), mieciutki, przepyszny!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A musze przyznac, ze troche sceptycznie podchodzilam, bo jakiekolwiek ciasto zawijane w moim wykonaniu, do tej pory to katastrofy... Zla passa przerwana.

ZDECYDOWANIE POLECAM!!!!!!

Dorota - dziekuje za przepis.

WESOLYCH SWIAT wszystkim!
Gość: Zosia
22.12.2008 19:28 odpowiedz
Przekonałam się właśnie, że warto najpierw przeczytać komentarze :) Makowce oczywiście udały się wspaniale i mam obawy, że nic nie dotrwa do świąt, ale popękały strasznie, gdyż za słabo je owinęłam. Teraz już wiem o co chodzi i na przyszły rok na pewno będzie lepiej :)

A w ogóle to dziękuję, korzystam z Twojego bloga ostatnio dość często i z Twoimi przepisami wszystko wydaje się takie proste!

Wesołych Świąt
Zosia
Gość: 0_Karina
22.12.2008 19:15 odpowiedz
Katarzynko no przeczytalam instrukcje masy makowej i tam pisze zeby zalac wrzatkiem mak i po wystygnieciu 2krotnie zmielic a ja juz mam mak zmielony ...wiec tez zalac wrzatkim 500ml??
Gość: 0_Karina
22.12.2008 19:05 odpowiedz
Katarzynko dziekuje bardzo :) mam nadzieje ze mi wyjdzie bo to moj debiut jest...pozdrawiam serdecznie
Gość: katarzynka100
22.12.2008 18:58 odpowiedz
Do Kariny - zalej ten mak pol litra wrzacej wody (patrz instrukcje do zrobienia masy makowej) ;) Pozdrawiam
Gość: katarzynka100
22.12.2008 18:56 odpowiedz
Wizrobilam ten makowiec... Ciasto - na poczatku sie przerazilam, ze jego tak malutko bylo, ale uroslo mi szybko ze 3 lub nawet 4 razy nawet! Cudo!!! Masa - rzadka dosc - robilam z wlasnego maku i... wiecej na pewno bym go nie dala, bo i tak juz bylo ciezko uniesc ciasto zawiniete, zeby sie nie porozrywalo... Upieklo sie wlasnie.. .Jeszcze stygnie. Wyglada obiecujaco, a jak smakuje - dam znac ;)
Gość: 0_Karina
22.12.2008 18:54 odpowiedz
na 500g. maku zmielonego ile mam nalac wody do namoczenia tego maku?? i czy ma byc ciepla czy zimna ta woda??prosze o pomoc
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2008 18:30 odpowiedz
Kasiul: 2 x tak :) Asiullka: moze tak być, że 750 g maku, będzie ok.
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2008 18:10 odpowiedz
Basiu, u mnie zawsze szklanka ma 250 ml, i takimi szklankami mierzę też mąkę. I raczej powiem, że mąki są różnej 'ciężkości'. Średnio, tak około 170 gram. pozdrawiam :)
Gość: Ania
22.12.2008 17:37 odpowiedz
Swietny przepis. Wlasnie upieklam pierwszy w zyciu makowiec.
Pozdrawiam serdecznie i zycze wesolych i pogodnych Swiat Bozego Narodzenia
Ania
Gość: ~~basia
22.12.2008 16:49 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj te makowczyki. Są pyszne. Ale moje uwagi: ile to jest 3 szklanki mąki? Bo szklanki są różnych wymiarów. U mnie to było ok. 45 dkg. i przy tej ilości mleka i tłuszczu ciasto było takie "tłustawe", że nie można było go od rąk odlepić. Może więc z tego wziął się fakt, że troszkę mi ciasto popękało. Ale ogólnie to pierwsze ciasto drożdzowe, które mi "nie opadło". Dziękuję.
Gość: jenny-1975
22.12.2008 15:52 odpowiedz
hmmm chce sie ustosunkowac do komentarza powyzej... ja dałam tez 2 puszki maku po 900 gr i jeszcze im podokladalam pelno bakalii i nie mam zaklaca, przynajmniej w tym jednym , ktory rozkroiłam..... makowiec genialny ale trzymalam go w piekarniku praiwe 1,5 godz, skoreczkę ma brązowawą ale w środku dopieczony
Gość: mafilka
22.12.2008 15:22 odpowiedz
Dałam za dużo maku (2 puszki + 2 białka) i cholerka mam zakalec w środku, ale Małż mówi, że za dużo maku to podstawa, bo smakuje wyśmienicie ;)))

I nigdy w życiu nie miałam do czynienia z TAKIM ciastem drozdżowym... jest jak chmurka :-)
Gość: ALABAMA
22.12.2008 13:56 odpowiedz
hej! skorzystam dziś z Twojego przepisu. ostatnim razem jak piekłam to mi popękały:( moze Twoje rady pozwolą uzyskać taki efekt jak u Ciebie. jak upieke to dam znać:) pozdrawiam
Gość: jenny-1975
22.12.2008 13:46 odpowiedz
Dorotko kochana. kulinarne mistrzostwo świata... to dla mnie byly makowce drożdzowe zawijne....zdaje raport jak sie sprawy mają... ciasto wyrabia sie super, delikatne, miecutkie... zawija sie tez całkiem niezle....za rok robie ze swojego maku ... kupna masa w miare fajna, miala dwie puszki Helio i Bakkaldu - bakaland wiecej balakii, ale i takz robie swoją, za duzo stresu czy nie za rzadki ten mak...dałam piane z trzech jajek i duzzzo bakalii i miod..... makowce własnie wyjete z pieca, lekko jeden pekniety ale minimalnie, boje sie czy nie bedize zakalca ale musza wystygnac :( tez dałam wodke zamiast spirytusu.
Gość: ewa
22.12.2008 13:04 odpowiedz
zamiast spirytusu dałam wódke
Gość: ewa
22.12.2008 13:02 odpowiedz
wczoraj piekłam pierwszy raz makowce wyszly przepyszne nwet słow brakuje na okreslenie ich!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: asiu-llka
22.12.2008 11:47 odpowiedz
dorotko ja lubię duużo maku mogę zwiększyć ilość? Mam 3 opakowania po 250g czyli w sumie będzie go 750g. Natomiast proporcje ciasta wolałabym nie zwiększać.
Jak myślisz można tak??
Gość: Kasiul
22.12.2008 11:36 odpowiedz
Witam! Piekny ten makowiec. To bedzie moj debiut i mam 2 pytanka. czy zamiast spirutusu moze byc wodka? i czy zamiast margaryny moze byc maslo? i czy nadal w takiej samej ilosci czy zmienic proporcje? Bardzo prosze o odpowiedz, dzis chcialabym zabrac sie do roboty:)
Gość: mafilka
22.12.2008 09:46 odpowiedz
Że się wymądrzę Kasiu ;) syp śmiało fruktozę do ciasta (tylko mniej niż 6 łyżek), a do maku daj miodu.
Moje ciasto sobie rośnie właśnie, a ja piję kawkę i czekam. Nie powiem, żeby nie przerażał mnie proces zwijania (w dodatku dzwoniła teściowa - szczęście czy pech?). Mak mam z puszki, ale juz ostatni raz idę na łatwiznę, nie smakuje tak jak 'swojski'.
Trzymajcie kciuki za rolowanie ;)
Gość: Kasia
22.12.2008 08:24 odpowiedz
Mam pytanie czy zamiast cukru mozna dodac fruktoze albo ewentualnie glukoze? Pytam poniewaz moj facet nie je wogole cukru i ciasta zawsze słodzimy fruktoza,glukoza,albo miodem ale nie w kazdym ciescie mozna cukier czyms zastapic,a mam wielka ochote na tego makowca:)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2008 23:15 odpowiedz
Jak już jest zmielony, nie wymaga dodatkowego mielenia, tylko namocz w wodzie. pzdr
Gość:
21.12.2008 21:13 odpowiedz
Witam,
ja mam mak mielony (nie masę), czy jeszcze dodatkowo raz go zmielić czy nie trzeba.....
Gość:
21.12.2008 19:58 odpowiedz
ale masz wziecie z tym ma kowcem.bede tez robic az jestem ciekawa czy mi wyjdzie bo to moj pierwszy
21.12.2008 19:24 odpowiedz
Makowce wczoraj zostały upieczone:)))) Są piękne nic nie pękło, a jakie smaczne bo niestety Rodzinka już podjada:))))) Pozdrawiam:)
Gość: Kasia
21.12.2008 18:36 odpowiedz
Witam,skorzystałam z przepisu,zrobiłam z 1/2 porcji "na wszelki wypadek" no i ....popękały gadziny...mimo zawinięcia w papier ;( na razie stygną...walory smakowe jeszcze nieznane.
Zdrowych,spokojnych Świąt.
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2008 16:48 odpowiedz
Dokładnie, piekarnik mój jest dziwny, na tyle, jak dziwne sa wszystkie rzeczy w angielskich domach, nie ja go wybierałam ;) wesołych!
Gość: Monika
21.12.2008 16:03 odpowiedz
przepis genialny, wlasnie upieklam 3 sliczne makowczyki!!! :))) wesolych swiat! :)
Gość: Kajeczka
21.12.2008 12:45 odpowiedz
Kiedys pytalam o to samo i Dorotus napisala, ze piecze z termoobiegiem i gorna grzalka, bo jej piekarnik inaczej nie działa;)
Gość: Ancyk
21.12.2008 10:47 odpowiedz
witam, mam elektryczny piekarnik i dlatego interesuje mnie czy piec z termoobiegiem czy bez, czy grzałka górna czy dolna czy obie grzałki.
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2008 22:03 odpowiedz
Madzia: innym alkoholem, np. rumem, jeśli nie dasz, też nie będzie źle. Wera: gratulacje!!
Gość: Wera
20.12.2008 20:48 odpowiedz
O rany, ale jestem z siebie okropnie dumna, pierwszy makowiec w życiu, drugie ciasto drożdżowe w życiu i pełny sukces! Kilka drobnych pęknięć ale ogólnie super! Osobiście nie dodałam ani wódki ani nic w zamian i bardzo mało skórki... mandarynkowej, bo pomarańczy zapomniałam kupić :-P ale dla mnie nic dodać nic ująć. Dziękuję za przepis!!!
Gość: madziazg
20.12.2008 19:01 odpowiedz
A czym zastąpić wódkę?
Gość: Wera
20.12.2008 13:45 odpowiedz
Ja ma takie pytanko... właśnie zaczynam robić ten makowiec i trochę chyba mleko do drożdży za bardzo zagrzałam... nie gotowało się ale było dosyć ciepłe... i się zastanawiam czy to będzie mieć wpływ? Czy lepiej zacząć od początku czy mogę kontynuować?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2008 22:15 odpowiedz
Tak, możesz, ale masa serowa musi być gęstsza niż do sernika, może zrób ją z tego przepisu, jakbyś potrzebowała?: mojewypieki.blox.pl/2007/09/Drozdzowki-z-serem.html Z tym, że twaróg lepiej własnoręcznie zmielony, ten z wiaderek jest rzadszy. pzdr
Gość: izka
19.12.2008 18:58 odpowiedz
Po pierwsze - super blog, gratuluje! Co tydzien staram sie cos robic z tej stronki.
Po drugie - mam pytanie, trzy makowe zawijance to troszke duzo dla nasze malej rodzinki, zastanawiam sie czy moge jeden zastopic serem w srodku (takim z przepisu na sernik)?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2008 12:14 odpowiedz
Możesz zrobić go w niedzielę najwcześniej, zawinąć szczelnie w folię i trzymać w chłodnym miejscu. Inaczej trzeba by zamrozić, i odmrozić dopiero w Wigilię. pozdrawiam :)
Gość:
19.12.2008 12:09 odpowiedz
jestem kolejną osobą podziwiajaca Twój talent, i do wypieków i do fotografowania ich :)
Wypróbowałam juz pierniczki alpejskie,czekają teraz na lukrowanie przez córeczke.
Przygotowałam sie teraz do zrobienia makowca,ale jako laik prosze o podpowiedź.
Czy jesli zrobię go w sobotę lub niedziele, to na Wigilie bedzie nadal świeży i smaczny?
Pozdrawiam, Ania
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2008 09:43 odpowiedz
Suchych daje się o połowę mniej niż świeżych. pozdrawiam i dziękuję za życzenia, wszystkim Wam również życzę Wesołych! :)
Gość: Gosia
18.12.2008 23:56 odpowiedz
Ładny kształt, jednak ten najluźniej zawinięty pękł, ale trzyma fason i myślę, że po lukrowaniu będzie dorównywał swoim "sąsiadom" ;-))) Ogólnie: pychotka ! Satysfakcja gwarantowana, dziękuję Autorce :-) Życzę wszystkim Wesołych Świąt i udanego pichcenia :-)
Gość: Gosia
18.12.2008 22:37 odpowiedz
Siedzą w piekarniku, zawijanie nawet poszło ;-) Ale jestem ciekawa, co z nich wyjdzie po upieczeniu :-) To mój pierwszy raz :-) Trzymajcie kciuki !
Gość: mała mi
18.12.2008 21:17 odpowiedz
To pierwszy raz za sobą:-). Wszystkie 3 popękały, jeden to nawet bardzo. Poza tym, zdecydowanie za długo trzymałam w piekarniku, troche się przepiekły:-(. Ale nic to, jak na pierwszy raz źle nie jest. Ale dużo pracy przy nim, jedak to miła praca. Jeszcze wyrok Sądu Najwyższego (Mama)..:-)Dziękuje za przepis, i za stronkę. Następnym razem serniczek z kokosową chmurką, o ile dobrze pamiętam. Pozdrawiam Pani Doroto, a wszystkim forumowiczkom udanych wypieków. No i ...Wesołych Świąt. :-)
Gość: aniutka
18.12.2008 10:18 odpowiedz
mam pytanko odnosnie drozdzy-poniewaz nie mam swierzych, czy moge zrobic z sluchych instant?jesli tak to ile mam dac?jaki jest przelicznik swierzych na sluche ? z goruy dziekuje i zycze Wesolych Swiat i udanych slodkosci ;)
17.12.2008 21:14 odpowiedz
Dziękuję Dorotus:) Stary mak wylądował w koszu i kupiłam dziś nowiutki:))))) Mam maszynkę do mielenia to będę mieliła:)))))) Pozdrawiam gorąco:)
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2008 20:51 odpowiedz
Wszystkie kładę na 1 dużej blaszce, nie mogą się dotykać, ponieważ w tym miejscu się nie dopieką.
Gość:
17.12.2008 20:15 odpowiedz
mam pytanie odnosnie blaszek........ty uzywasz jednej duzej i kladziesz je obok siebie czy kazdy rulon wklada sie do osobnej blaszki?.....chce zrobic w te swieta i czekam na szybka odpowiedz
Gość: Basia
17.12.2008 08:38 odpowiedz
Makowiec wspaniały! Właśnie upiekliśmy z mężem, był to nasz debiut jeśli chodzi o makowiec, i wszystko się udało! Polecam na święta! Pozdrowienia dla Autorki;)
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2008 22:27 odpowiedz
Ewa: a jestes pewna, że to wina maku? jeśli tak, ja bym go już nie użyła. Może winowajcą jest np skórka pomarańczowa, może ona była cierpka? To może lepiej kup gotową, albo kup nie zmielony mak? Fainless - jak mam wybór, używam świeżych - ciasto szybciej rośnie :) (nie ma to wpływu na powodzenie w pieczeniu ciasta, jeśli tylko drozdze nie są zwietrzałe, po terminie, itd) pozdrawiam!
Gość: fainless
16.12.2008 08:34 odpowiedz
Jako, ze z Polski moj mamus mi przywiozl tylko 1 puszke maku, moge pozostala czesc ciasta wypelnic dzemem, marmelada etc? :D Jesli masz wybor w drozdzach to jakich uzywasz - suchych czy swiezych (z ktorymi pewniej mi wyjdzie?) Dziekuje Ci bardzo za boska cierpliwosc w odpisywaniu i wspaniale przepisy :)
16.12.2008 07:45 odpowiedz
Ratunku!!!!!!!! Dorotus, proszę powiedz mi co mam robić z tym moim makiem????????
Pytałam wcześniej o ten mój zmielony mak, który mam od tamtych Świąt, mojej mamie wcześniej masa makowa wyszła cierpka:(
Kupić gotową masę makową czy to tylko kwestia dobrego sparzenia maku????????????
Gość: mała mi.
12.12.2008 20:37 odpowiedz
Witm kochane Kobietki. Ja też szukałam przepisu na moakowiec. Ja specjalnie nie przepadam za makiem, za to moja mama uwielbia makowiec. Z racji tego, że lubie pichcić w kuchni, podejmuję wyzwanie i postaram się upiec. Z drożdzowym ciasrem nie mam problemu, a ponieważ i tak będę mielić mak na łazanki (wigilia w pracy), to zmielę trochę wiecej. Mam nadzieje, że wyjdzie. Trzymajcie Kobietki kciuki. Pozdrawiam.
Gość: Alina
12.12.2008 19:28 odpowiedz
Makowiec jest doskonały, można dodać mak z puszki, mieszam go z ubitymi białkami na sztywno, sam mak z puszki jest bardzo gęsty! Ale zawsze używam mak tylko z jednej firmy, bo inne są rzadkie i gorzkie w smaku. Ten makowiec ma tę przewagę, że jest wilgotny, a nie suchy!
Gość: KingaMaciek
12.12.2008 18:35 odpowiedz
Upiekłam go na Boże Narodzenie 2007. Wyszedł rewelacyjnie!!!
Za tydzień powtórka z rozrywki;-))))
Ps. Uwielbiam masę makową i dlatego użyłam aż 1kg maku. Do tego mnóstwo bakalii;-)
Gość: majka
12.12.2008 11:21 odpowiedz
bardzo dziekuję za poradę i wierzę w to mocno, że się nie "odklei".

Pozdrawiam
12.12.2008 07:46 odpowiedz
Dzień dobry Dorotus:) Mam pytanie? Ten mak który mam przywiozła moja mama z Polski w poprzednie Święta już zmielony, ale tak teraz mi się przypomniało że robiła już makowca z niego i mak był bardzo cierpki! Czy to jest wina maku, czy źle był sparzony? I jak myślisz ten mak jest wciąż dobry? rok leży już u mnie!
Pozdrawiam
11.12.2008 22:50 odpowiedz
I znowu dziękuję za odpowiedź:))) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2008 22:16 odpowiedz
Ewa, duże opakowanie czyli 16 g. pzdr
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2008 21:41 odpowiedz
Jeśli nie macie spirytusu można go zastąpić np. wódką lub rumem. Powoduje on, że ciasto nie jest tłuste. Naprawdę, nie ma się czego bać, możecie oczywiście go pominąć. Makowiec jest świeży naprawdę długo. Przykrywam go folią i przez kilka dni jest świeży i wilgotny. Majko, w tym makowcu nie wyjdzie Ci wolna przestrzeń między ciastem i makiem. Po pierwsze, w maku są białka, które sa doskonałym 'klejem' łączącym warstwy, a po drugie: pergamin go ściśnie. Będzie ok :) Asiulko, olej 1,5 łyżki dodajesz do ciasta, a pergamin tez smarujesz olejem, ile będzie potrzeba. Bogusiu, cieszę się, ze smakuje! pzdr
Gość: bogusia
11.12.2008 13:49 odpowiedz
Upieklam pierwszy raz w życiu makowiec (bo inne ciasta piekę często) zgodnie z podanym przepisem. Jest poprostu wyśmienity. Dziękuję za wspaniale przepisy.
Gość: asiu-llka
11.12.2008 10:27 odpowiedz
Mam pytanie: w przepisie na cisto jest 1,5 łyżki oleju...dodaje ten olej z pozostałymi składnikami do ciasta czy wykorzystuję go tylko do posmarowania pergaminu???
Gość: majka
11.12.2008 09:10 odpowiedz
Ciasto wygląda smakowicie. Ja nie piekłam z twojego przepisu, ale zapewne upiekę.
Mam jeden problem - od zawsze jak piekłam "zawijanki z makiem" powstaje mi przesterzeń pomiędzy wierzchnią warstwą a masą makową.
On po prostu wyrasta, potem jakoś tak siada,że powstaje przestrzeń. Bardzo tego nie lubię. Co moge zrobić - czy może wystarczy tylko zawinąć w papier?.
Pozdrawiam
Gość: kasiolek
10.12.2008 16:03 odpowiedz
hej przepis zachecajacy jednak jak mozna ominac w przepisie spirytus i czy mozna bez alkoholu np kwasna smietana .?mam zamiar go upiec bo nie sposob sie oprzec tak zachecacie !duze pieke ale zawijany bedzie pierwszy raz troche sie boje ....ino ten spirytus...
Gość: domio53
09.12.2008 21:48 odpowiedz
witam,przepis wydaje się być super i wogule ale ja mam pytanie jak długo ten makowiec będzie świeży?dwa,trzy dni?
Gość:
09.12.2008 20:53 odpowiedz
Wtam co mam zrobic jeslini mam spirytusu czym go moge zastapic????
Gość: Dorocik
09.12.2008 19:05 odpowiedz
Kajeczka,ja robię z gotowej masy i dodaję ubite białka:) ubij ze 2 białka i dodawaj po trochu,żeby nie był za rzadki mak..Ja do tej pory dawałam jedna puszkę na 3 makowce,ale skorzystam z rady i dam dwie,w końcu święta..:)
09.12.2008 14:25 odpowiedz
Dorotus, bardzo się cieszę że już jesteś:)!!! Mam pytanie tego cukru waniliowego napisałaś duże opakowanie to znaczy 16 czy 32g, a i po co ten spirytus? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2008 14:02 odpowiedz
No ja nie wiem, czy są już w tej masie, ale na wszelki wypadek można ubić z 2 i dodać.
Gość: Kajeczka
09.12.2008 14:01 odpowiedz
Dorotus, ale czy ja dobrze rozumiem - do masy makowej kupionej w sklepie tez dodaje sie bialka?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2008 13:58 odpowiedz
Myślę, że spokojnie możesz kupić 2 puszki, a zużyjesz może 1,5, może trochę więcej. Jak będzie więcej maku to nie szkodzi, będziesz piekła 5 minut dłużej, by ciasto w środku się wypiekło ładnie. Ale do masy chyba trzeba dodać kilka ubitych białek, by masa makowa nie odstawała od ciasta po upieczeniu. pozdrawiam :)
Gość: ania
08.12.2008 19:56 odpowiedz
Na świeta planuje upiec ten cudny makowiec :) zastanawiam sie tylko... bo mam gotowa mase makowa z puszki 900g i jestem ciekawa czy wazy ona mniej wiecej tyle samo co 500g zmielonego maku z dodatkami? Czy bede musiala dokupic jeszcze jedna puszke czy nawet za duzo to bedzie, jak myslisz Dorotko?
Gość: chance
03.12.2008 17:43 odpowiedz
Witam wszystkich, dziękuję za przepis i potwierdzam: jest naprawdę rewelacyjny :) zrobiłam ten makowiec w weekend i wyszedł (według moich najbliższych) idealny :) miałam tylko kłopot z przeniesieniem ciasta na papier i zawinięciem go. Czy macie na to jakieś sprawdzone sposoby? Wałkujecie ciasto na blacie/stolnicy czy od razu na papierze, w który będziecie je potem zawijać? Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki i pozdrawiam już prawie świątecznie :)
Gość: Dorocik
03.12.2008 16:10 odpowiedz
Już nie mogę się doczekać,bo w tym roku znowu go upiekę:) Piekłam go już tyle razy i za każdym razem wychodzi!!!:)Polecam raz jeszcze!!!Komentarze mówią same za siebie.:)Pozdrawiam autorkę bloga i tak wspaniałych przepisów oraz fotek:)
Gość: SANDRA
30.11.2008 23:24 odpowiedz
LUKIER DO WSZYSTKIEGO JEST NAJLEPSZY JAK CUKIER PUDER ROZMIESZAC Z SOKIEM ZWYCISNIETEJ CYTRYNY DODAC TYLE ABY MASE MOZNA SMAROWAC NOZEM TAKI LUKIER NIE JEST MDLY ANI ZA SLODKI. NAPRAWDE.
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2008 21:53 odpowiedz
To prawda :) Upiekłam go wczoraj rodzicom, to mnie na święta nie chcą do domu wypuścić ;) dziękuję i pozdrawiam
Gość: Gosia
30.11.2008 21:35 odpowiedz
Dorotko, makowiec jest rewelacyjny!!! U mnie w domu zrobił furorę. Jest pyszny, pachnący i mięciutki - a przy tym nie rozpada się. W takcie pieczenia trochę pękł, ale to pewnie przez to że zostawiłam mu za dużo miejsca w pergaminie. Następnym razem się poprawię :) Życzę miłego pobytu w Polsce.
Gość: GOSIEQ
27.11.2008 20:36 odpowiedz
Właśnie tego szukałam.Przepis brzmi przepysznie.Zastanawiałam się tylko, po co zawijać w pergamin, ale poczytałam komentarze i już wiem, że to konieczny by się ciacho nie rozpadło. Na pewno wypróbuję na Boże Narodzenie.
Gość: beatka
26.11.2008 18:50 odpowiedz
Dzięki za przepis napewno wypróbuję , a myślę że można zamiast maku na lukier posypać kandyzowaną skórkę z pomarańczy, co o tym myślisz ? Jadłam kiedyś taki makowiec w Konstancinie z takiej małej cukierenki po prostu pycha ! Dużo maku, dużo bakalii, a na wierzchu skórka pomarańczowa.
Gość:
21.11.2008 12:40 odpowiedz
Bardzo smaczny i łatwy w wykonaniu,super makowiec,polecam!!!
Gość:
08.11.2008 21:25 odpowiedz
chcem zrobic w tym tygodniu a to mleko to musze zagotowac.pozdrawiam
Gość: piotr
03.11.2008 18:59 odpowiedz
najbardziej wyrazisty przepis po wertowaniu stron zdecyduje sie zrobic własnie ten i mam nadzieje ze sie uda :-)
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2008 21:59 odpowiedz
Na kruchym cieście, ale juz bez zawijania ;), spróbuję przed świętami, ale nie wiem, czy się wyrobię, bo mam jeszcze w planach jeden wyjazd.. pozdrawiam
Gość: agacia
01.11.2008 15:55 odpowiedz
Mmmmm... pyszne! Makowce wprawdzie trochę mi popękały, ale nam to nie przeszkadza. No i oczywiście nie umywają sie do tych suchych ciast z cukierni... Pani Doroto, a czy nigdy nie próbowała Pani robić takiego makowca na kruchym cieście? Ja już kilka razy próbowałam i za każdym razem to była kompletna klapa...
Gość: karola
15.09.2008 09:32 odpowiedz
Witam! Dziś piekę makowce już drugi raz, tyle, że poprzednio troszkę miałam inne ciasto a teraz dokładnie jak w przepisie, tyle tylko, że dodałam łyżkę wódki, bo nie mam spirytusu. Ale to najmniej ważne ;) zobaczymy jak wyjdzie, myslę, że będzie dobre, ostatnio robiłam z drożdży instant a to jednak nie to samo co świeże :) które dodałam dzisiaj. Zastanawia mnie tylko czemu to ciasto po dodaniu margaryny wyszło takie strasznie tłuste i trochę chyba za rzadkie, dodam, że mam angielska mąkę może ona tak nie chłonie tłuszczu;) więc musiałam dodać trochę więcej mąki, ale mam nadzieję, że wszystko wyjdzie super ;) mak mam z puszki ale nie jest rzadki.
pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2008 15:57 odpowiedz
Iis, dobra decyzja z brendy ... i czyli jednak trzeba nabrać zaufania do pergaminu, pozdrawiam!
Gość: iis111
31.08.2008 18:44 odpowiedz
Upieklam pycha!
Nie mialam zaufania do tego zawijania w pergamin i... jeden zawinelam dosc ciasno i nie popekal, drugi luzniej i pekl z jednej strony, trzeci nie zawinelam i zupelnie sie rozjechal i pekl okropnie na samym srodku;)
Dodalam brandy zamiast spirytusu.
Gość: iis111
31.08.2008 09:18 odpowiedz
Dorotko nie mam spuirytusu:( Czy moge sie obejsc bez niego, czy lepiej dodac brandy, ktora mam?
Gość: Olena
02.08.2008 13:32 odpowiedz
hej.Makowiec jest ful wypas.samo się robi.
pozdrawiam
Gość: Dorocik
24.05.2008 11:26 odpowiedz
Witaj:) Znowu dzisiaj piekę Twój makowiec.Stronka jest w ulubionych już od dawna.Ostatnio zrobiłam 2.Dzisiaj może spróbuje zrobić 3.Jeszcze ciasto rośnie...Więc nie wiem jak mi pójdzie.Też robię z gotowej masy makowej.Jestem tak zachwycona tym makowcem ,że mogłabym codziennie go piec...bo tak szybko u mnie znika.Dziękuję jeszcze raz za przepis...Pozdrawiam
Gość: disnejka69
17.04.2008 14:59 odpowiedz
piekłam pierwszy raz w zyciu ,sa piękne bo mam aż 3 jestem szczęśliwa wszyscy się zajadali .przepis wysłalam kuzynce do Kanady ,też była szczęśliwa.pozdrawiam i dzięki
Gość: balonik
04.04.2008 22:37 odpowiedz
rewelacyjny przepis pieke joz drugi raz i powiem ze jest super dzieki pozdrcwienia dla wszystkich tych co uwielbiaja domowe wypieki.
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2008 21:15 odpowiedz
Kilka minut, pozdrawiam :)
Gość: mamusza24
02.04.2008 20:50 odpowiedz
hej, mam pytanie, jesli chodzi o ciasto drozdzowe do teo makowca. jak dlugo trzeba je wyrabiac? pozdr. marta
Gość:
22.03.2008 13:49 odpowiedz
pycha makowiec,super przepis polecam
robiłam z gotowego maku (bakaland) polecam
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2008 20:32 odpowiedz
Jestem taka dumna, że Wam smakuje, to mój ulubiony makowiec :) wesołych!
Gość: Dorocik
21.03.2008 20:19 odpowiedz
Upiekłam.Pyszny,przepyszny!!!! Jeszcze na ciepło zjedliśmy z rodzinką prawie całego.Mi wyszły 2. REWELACJA.Polecam.Pozdrawiam autorkę przepisu.
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2008 12:57 odpowiedz
Ojej, moze faktycznie mak był zbyt mokry i ciężki, albo ciasto zbyt mało wyrośnięte? Mam nadzieję, ze w końcu się uda :)
Gość: aka_jo
18.02.2008 12:05 odpowiedz
help help help
piekłam dwa razy z makiem z puszki i dwa razy mi sie zakalec zrobił w środku :(
czy to wina zbyt mokrego maku?
sprobuje jeszcze raz z makiem robionym przez siebie.. mam nadzieje, ze tym razem wyjdzie... :)
Gość:
17.02.2008 12:23 odpowiedz
WitAM piekłam z tego przepisu makowce, rogaliki i paczki , poprostu wspaniałe ciasto
Gość:
16.02.2008 17:54 odpowiedz
Bardzo smaczny wyszedł makowiec wszyscy się nim zajadali i teraz będe go piekła częściej.
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2008 14:38 odpowiedz
Dalio, wszelkie przepisy, które wypróbuję, wrzucam na bloga, także może tu coś znajdziesz? Na przykład dzisiejsze kruche rozetki cytrynowe? :) pozdrawiam!
Gość: dalia_live
12.01.2008 14:29 odpowiedz
Witam,
Święta świeta i po świętach.... ale, ale, nie żeby apetyt na słodkości gdzieś przepadł.
Dorotus, mam prośbę, chodzi mi o przepis na na kruche ciasteczka. Wierzę, że dasz coś fajnego. Po tym makowcu,opieram się tylko na Twoich przepisach.
dziekuję i pozdrawiam
jak by co to podaję adres e-mail
joannaowsianko@wp.pl
)))))
Dorota, Moje Wypieki
02.01.2008 14:02 odpowiedz
Dziekuję bardzo :), zawsze mnie cieszy, jak cos Wam posmakuje :) Szczęśliwego Nowego Roku! pzdr
Gość: sparamipure
02.01.2008 10:41 odpowiedz
dorotus76 dziękuję Ci bardzo za ten przepis. Makowiec jest przepyszny. Cała rodzinka się nim zajadała na święta. Jeden już zniknął w pierwszy dzień. Jest mięciutki, pachnący, mhhhh niebo w gębie. Polecam wszystkim. Rewelacja. Pozdrawiam ciepło iżyczę Szczęśliwego Nowego Roku 2008, pachnącego domowymi wypiekami.
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2007 17:18 odpowiedz
Ciesze się, że smakował :) Nie robiłam z tego ciasta bułeczek, ale mozesz spróbowac, czemu miałyby sie nie udać? :) pzdr
Gość: izabela
30.12.2007 17:10 odpowiedz
Makowiec rewelacyjny .Piekłam dwa na jednej blaszce -jeden mi pękł gdyż był źle zawinięty w papier , drugi udał się .Myślę że jest to najlepszy przepis na ciasto drożdżowe jaki mam .Czy można z tego przepisu zrobić bułeczki z owocami ? Pytam bo ciasto drożdżowe to mój wieczny problem .Pozdrawiam i dzięki za super przepis :)
Gość: cukiernik
29.12.2007 22:22 odpowiedz
tradycyjny przepis
bez problemu do zrobienia
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2007 18:00 odpowiedz
A_aniak, jest mi niezwykle miło, dziękuję i wszystkiego dobrego w nowym roku :)
Gość: a_aniak
28.12.2007 17:15 odpowiedz
Kilka razy już korzystałam z Twojej strony:-) ale teraz po raz pierwszy daje komentarz. (oczywiście wcześniejsze przepisy też były udane) Tym razem jednak powiem tak jesteś WIELKA. Ja zrobiłam tylko jednego makowca wiec musiałam podzielić składniki na 3 ale to nic udało się. Makowiec był wyśmienity pomimo że popękał na górze to i tak wyglądał i smakował wyśmienicie. Pęknięcie przykryłam orzechami i lukrem.
dziękuje za możliwość skorzystania z przepisu
ania
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2007 12:46 odpowiedz
Ideczko, dziękuję! I bardzo się cieszę, że makowiec na święta sie udał :) pozdrawiam!
Gość: Ideczka1980
27.12.2007 11:25 odpowiedz
Makowce piekłam pierwszy raz. Cóż za radość była, gdy pięknie wyrosły:)A jeszcze większa radość była po spróbowaniu tego przefajnego ciasta. Doceniam przepis i jego prostotę w wykonaniu!!! Moja mama, rodzinka i 4-miesięczna suczka Sonia mieli tą niepowtarzalną okazję spróbować tego pysznego ciasta. To nie jest rzemiosło, to jest artyzm. Polecam wszystkim ten przepis. Z pewnością nawet "opornym" powinno się udać. Ps. Dziękuję, że powstała tak fajna strona.
Dorota, Moje Wypieki
24.12.2007 13:21 odpowiedz
Wesołych Świat! Dziekuję i pozdrawiam :)
Gość: anoukk
24.12.2007 12:19 odpowiedz
przekonałam mamunie żeby wypróbować twój przepis na makowca wyszły super taki mięciutkie dzięki
wesołych świąt :-)
Gość:
24.12.2007 09:40 odpowiedz
upiekłam-jest pyszny.dzięki
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2007 22:39 odpowiedz
Marta, Wesołych Świąt! Wierzę, że drugim razem będzie bardziej szczęśliwie, ale i tak się cieszę, że smakowało :)
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2007 22:38 odpowiedz
I tu jeszcze wczesniejszy komentarz Marty, bo wystapił błąd: No niestety nie starczyło mi masy na III makowiec, i do tego mój pech... Pomimo tego ze zawinęłam w pergamin jeden pękł mi z boku po całej długości, a drugi prawie w połowie na górze... :-( No i lekki zakalec :-( Piekłam go ok. 50 minut, bo wiem ze mój piekarnik wolno się nagrzewa. Ale i tak dzięki za przepis :-) Wesołych Świąt... :-)
Gość: marta
23.12.2007 21:19 odpowiedz
Jednak jak rozkroiłam i spróbowałam to i jest pyszne. I wkońcu jestem z siebie dumna :-)

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję ;-)
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2007 18:58 odpowiedz
Joanno, dziekuję bardzo, serce mi rośnie :) Wesołych! Marta, 1 puszka to na pewno za mało, nawet jeśli masz dużą puszkę. Będziesz miała dużo ciasta. Możesz dodac mak zmielony, ale musisz go najpierw sparzyć wrzątkiem i odcedzić wodę, np. przez gazę. No i doprawić cukrem, bakaliami wg uznania. A białka możesz dodać, ale może już nie wszystkie, by masa nie była za rzadka, może z 2-3. pozdrawiam cieplutko :)
Gość: marta
23.12.2007 18:15 odpowiedz
Właśnie moje ciasto rośnie, ale bardzo się boje zawijania i wyjmowania z piekarnika. Mam nadzieje ze mi wystarczy masy makowej, bo kupiłam 1 puszkę i myślałam ze dzisiaj dokupię jeszcze jedną ale już nigdzie nie było :-( Kupiłam tylko mak mielony, mogłabym go dodać jeszcze do masy???Czy wtedy muszę dodać jeszcze białka, jak ten mak dodam?
Gość: joanna.pio
23.12.2007 18:06 odpowiedz
Dorotus, to ja dołączam z peanami na Twoją cześć - przepis jest rewelacyjny - ciasto wyrosło pięknie, choć początkowo wszystko koszmarnie kleiło się do rąk. Szybko opanowałam sytuację i potem tylko się zachwycałam. Lekkim przerażeniem napiewała mnie tylko ilość masy makowej, ale zmieściło się wszystko :) Wyszły trzy, niepęknięte makowce, zgrabne i pachnące. Rodzina (w tym teściowa!) zachwycona moimi umiejętnościami kulinarnymi i smakiem wypieku ;) Ja, niestety, nie mogę jeszcze dziś spróbować (ech, jelitówka), ale wierzę, że jest przepyszny. Dzięki jeszcze raz. I wesołych, radosnych świąt Ci życzę. A nam wszystkim - kolejnych, równie pysznych inspiracji kulinarnych :)
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2007 16:27 odpowiedz
Yuupii!! Dalio, tak sie cieszę, ja najbardziej się ciesze w ogóle jak Wam wychodzą ciasta z moich przepisów, nie ma większej satysfakcji! Wesołych Świąt! :)
Gość: dalia_live
23.12.2007 15:59 odpowiedz
witam,
własnie wczoraj piekłam makowiec....
i zaczynałam pełna obaw, bo myślałam, że nie jest mozliwe zeby takie cudo udało sie mi.... No ale udało się makowiec jest PYSZNY!!!!!!! Niestety jeden bo nie wytrzymał i pękł ale co tam, to nie wpływa na smak ciasta.
Dorotus, dziekuję, że podzieliłaś się tym przepisem z innymi, oraz, że spowodowałaś, że nabrałam wiary w swoje możliwości.....
pozdrawiam i życze smacznych i Wesołych Świąt.
p.s. mam nadzieję, że znajde inne ciekawe przepisy...)))))
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2007 20:47 odpowiedz
Oj, szkoda, nie zniechęcaj się, ciasto drożdzowe bywa kapryśne. Wesołych Świat :)
Gość:
22.12.2007 20:33 odpowiedz
Witam.Niestety mi nie wyszedł.Był zakalec. Pierwszy raz go piekłam .Ale spróbuję jeszcze raz.Coś musiałam zrobić nie tak.Pozdrawiam.Piekę jeszcze snikersa z tego bloba.Zyczę wesołych i spokojnych Swiąt.papa
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2007 09:03 odpowiedz
Fajnie, już lecę do Ciebie !
Gość: gania76
22.12.2007 08:59 odpowiedz
Wczoraj upiekłam makowce, wyszły super, chociaż dwa mi odrobinę pękły - ale są smaczne! Zapraszam do obejrzenia:
mycuisine.blox.pl/2007/12/Strucla-makowa.html
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2007 08:16 odpowiedz
Dziękuję :) I odpowiadam: - używamy formę do pieczenia (na zdjęciu 5 leżą juz ułożone w formie, nie sciśle jeden przy drugim, ale w odstepach) - tak, drożdże się szybko rozpuszczą, ale mleko musi byc letnie, nie gorace! - ciasto ma stac w cieple tak długo, az podwoi objetość (u mnie około 1 - 1,5 h, ale jeśli w domu jest chłodno, nawet 2-3 h) powodzenia!
Gość:
22.12.2007 00:19 odpowiedz
Rety ale cudny makowiec :) Tez bede jutro piejła pierszy raz ! Do tej pory to tylko kilka jabłeczników mam na koncie. Ale to się zmieni ! mam pytanie, pewnie smieszne. Czy nie uzywamy brytfanki ? Mam polozyć tylko w piekarniku ? I jeszcze jedno - jak te drożdze rozpuszczać ? to jest łatwe ? i ile ma ciasto stać w cieple ? godzinę, dwie ? ojjjjjejj bedzie ciężko :)
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2007 13:37 odpowiedz
Eliza dziękuję, powodzenia życzę :)!
Gość: e.liza
21.12.2007 13:26 odpowiedz
piekne sa :))) jak tylko zobaczylam dzis mase makowa w tesco mialam przed oczami ten przepis, w niedziele po pracy (kolo 21-ej!! ) probuje :) pozdrawiam. ps. zaraz moze sie za tego szybkiego piernika zabiore, dzis kupilam zloty marcepan :)) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2007 19:45 odpowiedz
Nie taki diabeł straszny ;)
Gość:
20.12.2007 19:31 odpowiedz
Ciesze się że tak szybko odpisałaś :) Dzięki:-)
W sobotę zrobie zakupki a w niedziele bedzie pieczenie, juz się boje ... hehe ;-)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2007 19:09 odpowiedz
Ciasto na makowca powinno podwoic objętość. Po zwinięciu z makiem i owinięciu pergaminem możesz jeszcze odstawić na 15 minut, nie jest to jednak konieczne. Bede trzymac kciuki!
Gość: marta
20.12.2007 18:48 odpowiedz
Hej:-)Jestem chyba jakimś pechowcem w pieczeniu ciast, bo zawsze wychodzi mi zakalec (mimo ze niby robię najprostsze ciasta na świecie i każdemu wychodzi, ale nie mi). Pomimo tego skusze się na zrobienie tego makowca, po raz kolejny uwierzę autorce przepisu ze "zawsze" wychodzi.
Te zdjęcia mnie zachęciły ;-)Są super :-) Pytanie do dorotus76: ile czasu ma rosnąć ciasto? Albo jakich ma być rozmiarów? Mam zamiar robić je w niedziele po południu jak z pracy wrócę więc muszę sie dowiedzieć wszystkiego dokładnie zanim cokolwiek zacznę go robić:-)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2007 07:49 odpowiedz
Masz ciasto drożdżowe w proszku czy drożdże w proszku? Bo jesli ciasto, to nie pomogę, a jesli drożdze w proszku chcesz uzywać, to 45 g świeżych odpowiada około 23 g suszonych. powodzenia!
Gość: gosiat4
19.12.2007 22:42 odpowiedz
cześć pierwszy raz pisze cokolwiek! nawet nie wiem czy to da sie wyslać. szukałam makowca i po przeczytaniu wydaje sie ok!pierwszy raz bedę piekła ciasto drożdżowe.mam tylko w proszku!czy ktos mi doradzi jak dawkować?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2007 18:50 odpowiedz
Super! Tak się cieszę, pozdrawiam :)
Gość: reiwsz
17.12.2007 17:17 odpowiedz
Ja tu celebra a starsze dziecię ze szkoły głodne wpadło i brutalnie rozkroiło.
Nie widziałam, usłyszałam: "Mama, ale jaki pyszny makowiec Ci wyszedł!"
No, to już wiem.
Delikatny, rozpływa się w ustach. Masy jest bardzo dużo, ale ja właśnie takie makowce lubię.
Dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2007 16:39 odpowiedz
Lukier z amaretto ... mniam :) Poczekam jeszcze aż rozkroisz, zobaczymy, co tam wyszło ;)
Gość: reiwsz
17.12.2007 16:04 odpowiedz
Pierwsze doniesienia z placu boju:
Jeden makowiec wyjęłam, dwa się dopiekają.
Nie mam pojęcia jaki jest w środku, z zewnątrz bardzo okazały, niepopękany.
Robiłam z gotowej masy (mielenie maku w blenderze okazało się karkołomne i przyprawiło mnie o frustrację), którą uszlachetniłam dodatkami wg Dorotki oraz amaretto (bo lubię) i pianą z 4 białek. Nie było za rzadkie, w sam raz.
Czekam teraz na dostawę cukru pudru i się okazę. Lukier zrobię też z odrobiną amaretto.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2007 14:59 odpowiedz
Zawijasz normalnie, by tylko boki były odkryte. Ja często sobie papier nacinam jeszcze z 1 cm podczas pieczenia, by zobaczyc, jak wyglada, bo w papierze nic nie widac :)
Gość: reiwsz
17.12.2007 14:12 odpowiedz
Co to znaczy??? "zawinąć w posmarowany olejem pergamin, zostawiając około 3 cm (nie zakrywając boków), w formie tuby"
Jak to nie zakrywając bokow? Jak zawinąć, nie zakrywając boków? To chyba przykryć?
Te 3 cm na co zostawić? Szybko, szybko, proszę.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2007 13:50 odpowiedz
No to ja tez mam stracha ... daj koniecznie znać, będę trzymac kciuki!
Gość: reiwsz
17.12.2007 13:08 odpowiedz
Dorotus, praca w toku a ja mam strach przy tyłku.
Maszyna walczy z ciastem, mak od rana się parzy.
Z reguły mam rękę do ciast, ale makowca nigdy nie robiłam. Nigdy też nie formowałam niczego z ciasta drożdżowego. Zawsze był to placek z np owocami.
Napiszę, jak mi poszło.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2007 11:32 odpowiedz
Luzu maksymalnie 8 - 10 mm, więcej nie trzeba. pzdr
Gość: reiwsz
17.12.2007 09:55 odpowiedz
Mam jeszcze jedno pytanie techniczne.
Jak ciasno owinąć pergaminem? Czy on nie rośnie w piekarniku? Zostawić luz na rośnięcice?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2007 08:20 odpowiedz
Drogi gościu! Dziękuję Ci bardzo :) może przywróciłaś komuś wiarę w to, że jednak warto go robić. pozdrawiam!
Gość:
17.12.2007 07:51 odpowiedz
robiłam kilka razy, to najlepszy makowiec świata..pisałam już Dorocie podziękowania, ale mnie mimo opakowania też pęka ...ale jak polukruję to mniej widać..ja chyba daję za dużo maku ale tak musi być bo taki lubimy..
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2007 21:41 odpowiedz
Oj, przykro mi że nie wyszedł. On jest taki delikatny, ale dlatego potem pyszny, no i skórka cieniutka. To nic jak w środku czasem ciasto popęka, ważne, by na zewnątrz było ciasto. No i papier do owijania musi całkowicie owijać makowiec. Iven, znasz mój blog na tyle, ze wiesz, że jesli bym czego bardzo nie polecała, nie dałabym tego na blog, albo bym prawdę napisała :). Ale mi zawsze wychodzi taki jak na zdjęciu. pozdrawiam :)
Gość: iven1
16.12.2007 17:00 odpowiedz
Robilam dzisiaj ten makowiec. To moj pierwszy makowiec w zyciu (do tej pory zawsze kupowalam na biszkopnie sa mniej suche jak te drozdzowe. Wyszla mi istna katastrofa! Wszystko popekalo! Jeden dlatego ze nie owinelam jak nalezy (za maly kawalek papieru dalam). Poza tym ciasto bylo bardzo delikatne i rozwlakowane tak cienko jak mowilas poprzerywalo sie przy manipulacji i masa wychodzila no i przy pieczeniu jeszcze gorzej! Nie wiem czy mam dac wiecej maki aby nie bylo takie luzne... czy w masie za duzo bialek bo powychodzila mi z ciasta przy przekladaniu na papier... Szkoda! dobry jest smakowo bo jemy, no ale nie dam nikomu a chcialam zaniesc do pracy... trudno!
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2007 10:37 odpowiedz
:D Sama robię i zdjęcia i piekę :) (no czasem zaganiam Małża do pomocy przy cięższym ucieraniu czy mieleniu maku)
Gość: oliwiadd
16.12.2007 09:40 odpowiedz
BOZE JAKI PIEKNY MAKOWIEC!!!!! Czemu mi to robisz, ja jestem uzalezniona, makowcomanka do trzeciej potegi :-O!!
Sama robisz te zdjecia??
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2007 22:42 odpowiedz
:) Dlatego, np. bułeczki, chleb lub chałkę się zostawia przed pieczeniem do ponownego napuszenia :) Najpierw zwijam, potem zawijam w papier, zakładam pod spód i wtedy sie nie odwija :) powodzenia!
Gość: reiwsz
15.12.2007 20:19 odpowiedz
Dziękuję. Spróbuję blenderem. ;)
A widzisz, a ja w stresie, że skubane wyrosło a potem opada durne!
Najpierw zwijasz "dywan" a potem owijasz pergaminem? Wiążesz go jakoś?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2007 18:40 odpowiedz
Malta! nie wierzę! :P Reiwsz: tak, mak trzeba zmielić. Byłby twardy, bez smaku, jak piasek między zębami, spróbuj takiego namoczonego, to zobaczysz, że sie do makowca nie nadaje. Podobno mozna tez mielic blenderem, lecz nie próbowałam. Jesli naprawdę nie masz jak, lepiej kup mase zmieloną :) No własnie jak z maszyny wyjmiesz, to musisz rozwałkować, inaczej nie zawiniesz. Jak podsypiesz maką, to się nie będzie kleiło. Są różne drozdżowe, niektórych nie mozna rozwałkować, to - po podsypaniu mąką - mozna. Zawsze opadnie, bo po to rośnie, by opaść :). Nie martw się, w piekarniku odrobi straty, mozesz dla pewności odłozyc na 10 - 15 minut po zawinieciu w ciepłe miejsce, ale ja tego nie robię. pozdrawiam
Gość: reiwsz
15.12.2007 18:22 odpowiedz
Bardzo dziękuję. Własnie myślałam o makowcu. Postaram się zrobić. mam kilka pytań:
1. czy mak trzeba zmielić (nie mam maszynki) i po co to?
2. drożdżowe wyrabiam w automacie, inaczej nigdy nie robiłam i gdy wyjmę, to ono jest takie lepiące, więc nawet nie wyobrażam sobie rozwałkowywania, więc co podsypać mąką? Ono po wyjęciu z maszyny jest mega wielkie a potem zaczyna opadać.
Gość: malta_79
15.12.2007 17:45 odpowiedz
Założysz się :P?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2007 15:22 odpowiedz
Malto, jak owiniesz w pergamin, to nie popęka! :)
Gość: malta_79
15.12.2007 14:47 odpowiedz
A mnie się zawijany zawsze nie udaje (pęka)
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2007 12:02 odpowiedz
Anca03 - tak, możesz, tylko zaczyn wczesniej, skoro w maszynie się udaje, rób w maszynie:) pzdr
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2007 11:59 odpowiedz
Kumamy bazę, tez skumasz, jak raz zrobisz ;) Na koniec dodajesz rozpuszczoną margarynę. Olej wcześniej, do wyrobienia. W ciepłe miejsce - ja kładę obok kaloryfera, daleko od otwartego okna, bo tam jest najcieplej. Jak miejsce będzie chłodniejsze - tez urośnie (wszak drożdżowe rośnie nawet w lodówce) ale będziesz dłużej czekać. Mak, zalewam na noc wrzątkiem. Rano, jak wystygnie i napęcznieję - mielę w maszynce. Pergamin - kup po prostu papier do pieczenia. To tylko się wydaje skomplikowane :) To jeden z moich pierwszych przepisów, z jakich w zyciu piekłam, i tez byłam wtedy jeszcze nie 'w temacie' i mi wyszedł :), byłam z siebie bardzo dumna :)
Gość: anca03
15.12.2007 11:59 odpowiedz
Dorotko - a czy moge ciasto drożdżowe zrobić w maszynie??Moze głupie pytanie, ale ja laikiem jestem :)) Z maszyny drożdżowe mi wychodzą a tak normalnie - nigdy... :((
Gość: cni
15.12.2007 11:25 odpowiedz
drogie panie, jak widzę, doskonale kumają bazę i porozumiewają sie ze sobą na pewnym poziomie zaawansowania. tymczasem dla kompletnego kuchennego analfabety, który chciałby sobie raz w życiu spróbowac zrobić makowiec przepis jest pełen trudnych zagadek. bo na przykład w punkcie 2 mam na końcu dodać jakiś rozpuszczony tłuszcz. Znaczy ten olej trzeba wlać na koniec, czy jakiś inny tłuszcz rozpuszczać ? w składnikach nie ma pozycji "rozpuszczony tłuszcz". A potem trzeba odstawić do wyrośnięcia w "ciepłe miejsce". To znaczy w jak ciepłe ? Jak bardzo ciepłe musi być miejsce, żeby było wystarczająco ciepłe ? A jak będzie mniej ciepłe to dłużej będzie ciasto rosło, czy wcale nie wyrośnie ?
A potem mak trzeba odstawić do wystygnięcia i dwukrotnie zemleć. To najpierw ma wystygnąc i dopiero potem mielić, czy niekoniecznie ? Aaaa...no i skąd wziąć ten pergamin ? W jakim sklepie to sprzedają ? O rany, jakie to wszystko skomplikowane...:)
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2007 09:12 odpowiedz
O, dziękuję Ci Majanko, bo przeciez producent producentowi nie równy. A najlepiej jednak samemu mielić ... ja wręczam M. maszynkę i mówię: chcesz makowiec, to miel mak! On lubi makowce, więc mieli ...;)
Gość: majanaboxing
15.12.2007 08:53 odpowiedz
Ja robilam wlasnie z gotowa masa makowa z puszki i zapewniam ,ze rzadka nie byla. Moze zalezy od producenta?
Nie dodawalam juz niczego do maku, byly tam i bakalie i wszystko czego potrzeba, makowce wyszly mi pyszne. :)
Gość: majanaboxing
15.12.2007 08:50 odpowiedz
Dorotko masz sliczne sniezynkowe tło :)
Pieknie tak zimowo i swiatecznie.
A makowiec piekny, pieklam wg Twojego przepisu i upieke na swieta wlasnie taki . :)
Buziaki!
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2007 19:03 odpowiedz
Nie no, weź mnie nie strasz ... też właśnie przeczytałam, że to 16kb i szlag mnie trafia :(. Zostaniemy bez spisu treści?
Gość: cuda.wianki
14.12.2007 18:53 odpowiedz
a ja kochana odradzam ci babranie sie z indeksem w zakldkach, gdyz sama wpadlam na ten pomysl i juz niestety nie moge go realizowac... otoz kazda notka ma limit na postawienie znakow i po ktoryms przepisie zaprzestalam bez wyboru... :-(
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2007 18:29 odpowiedz
Dzięki dziewczyny :) Czyli odwołuję to, co napisałam o maku z puszki, lepiej nie dodawajcie wtedy białek. Ja nigdy nie kupowałam zapuszkowanego i wydawało mi się, że wychodzi to samo co mi, ale z tego co piszesz to jednak nie. Ciekawe, co oni tam dodają oprócz maku i bakalii, że to takie rzadkie?
Gość: ani_chybi
14.12.2007 17:26 odpowiedz
Piekłam je juz kilkakrotnie.Tegoroczne zamrozone czekają na Swięta.Przepis jest swietny.Probowalam raz uzyc maku z puszki idąc na łatwiznę,ale to nie to ;jest rzadki,a po dodaniu białek robi sie jeszcze rzadszy i sprawia klopot przy zawijaniu.No i smak,mimo podrasowania nie ten ,choć kozielance smakowało i twierdziła ,ze marudzę:)
Gość: lis_ka
14.12.2007 15:42 odpowiedz
Fatamorgana, bo nie można zjeść tego makowca... Piekny (i duuuuzo maku!) :-)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2007 15:15 odpowiedz
Aha, i wałkuj ciasto cieniutko, ono i tak wyrosnie, moja skórka jest cieniutka, a to dlatego, ze ciasto jest wręcz przezroczyste, no i duuuzo maku:)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2007 15:12 odpowiedz
Alexxo - odpowiadam teraz, bo pisałaś, jak ja odpowiadałam Joannie :) Mak z puszki może być, nakładaj dużo, nie żałuj! ;) Smarujesz makiem równo, zostawiając z 3 cm od boków miejsca nie posmarowanego, zwijasz jak dywan - mozna tak, wtedy zwojów będzie więcej. Ja zazwyczaj zakładam część dłuższą tak do połowy szerokości i wtedy zwijam, i wychodzi jak na zdjęciu. Tu dam przykład makowca Thiessy, która piekła z mojego przepisu i opublikowała to zdjecie na GP, przypuszczam, że zawinęła 'jak dywan': fotoforum.gazeta.pl/3,0,427892,1,0,777.html Zawijasz w pergamin, by nie popekał. Pergamin wysmarowany jest olejem od wewnatrz, by makowiec się nie przykleił, potem możesz sobie regulować jego 'ścieśnienie'. Ja zawijam ściśle, może zostawiam z 5 - do 8 mm luzu, na urosnięcie, ale nie więcej. powodzenia :)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2007 15:00 odpowiedz
Dziekuję (to są jedna z moich pierwszych zdjęć ... mam do nich sentyment :) Mak z puszki może być, możesz dodac do niego białka (choć nie koniecznie, ta masa jest tam w sumie juz gotowa, to może połowę białek?). No i nie wiem, ile w tej puszce tego maku jest ... z tego przepisu wychodzi dość sporo, z pewnością będą 2 puszki (nawet, jeśli są duże), dodasz po prostu 'na oko'. pozdrawiam!
Gość: alexxela78
14.12.2007 15:00 odpowiedz
Mam dwa pytania po 1. nie mam czym zmielic ten mak, czy masa makowa z puszki moze byc?

i drugie, zawinac tzn. tak jak dywan sie zwija? i dlaczego zawinąć w posmarowany olejem pergamin?

dziekuje za pomoc :))
Gość: joanna.pio
14.12.2007 14:24 odpowiedz
O! Takiego przepisu potrzebowałam! Chętnie wypróbuję, ale mam lenia na mielenie maku. Pytanie więc - czy mogę zastosować mak z puszki? Jeśli tak, to jak? Też dodając do niego ubite białka? I ile tego gotowego maku dać - 1 puszka wystarczy (wątpię)?
Ps. Po raz kolejny jakość Twoich zdjęć, ich realizm, powoduje u mnie ślinotok ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2007 11:20 odpowiedz
Przepis jest wielokrotnie sprawdzony więc mam nadzieję, że i Ci sie uda:) pozdrawiam
Gość: gania76
14.12.2007 10:36 odpowiedz
Śliczny makowiec, skorzystam na pewno z tego przepisu, bo przypadło mi w tym roku pieczenie makowców :) i właśnie szukałam dobrego, sprawdzonego przepisu.
Uściski.





do góry