
Niezwykle smaczny makowiec. Wilgotny, długo zachowujący świeżość, lepszy niż z cukierni ;). Nie zdarzyło się jeszcze, by się nie udał, to taki mój popisowy numer :-). Z podanego przepisu wychodzą 3 makowce, po 35 cm każdy, ciasto jest mięciutkie, skórka wypieczona ... Zawsze go piekę na Boże Narodzenie - to już tradycja. Polecam!
-
3 szklanki mąki pszennej + do podsypywania (u mnie zazwyczaj około pół szklanki)
-
180 ml letniego mleka
-
150 g margaryny (lub masła), roztopionej, ochłodzonej
-
6 żółtek (białka odłożyć do masy, będą nam jeszcze potrzebne)
-
45 g świeżych drożdży lub 21 g suchych
-
6 łyżek cukru
-
1,5 łyżki oleju
-
pół łyżeczki soli
-
1,5 łyżki spirytusu (lub np. wódki, rumu)
-
1 duże opakowanie cukru waniliowego (16 g)
Masa makowa:
-
500 g maku
-
250 g cukru (zazwyczaj dodaję mniej)
-
100 g rodzynków
-
50 g orzechów włoskich, posiekanych
-
1 łyżka miodu (można dać wiecej i wtedy zmniejszyć ilosć cukru)
-
olejek migdałowy do smaku
-
cynamon do smaku
-
1 łyżka miękkiej margaryny
-
kandyzowana skórka pomarańczowa, wedle uznania
Ponadto:
-
lukier
-
trochę maku do dekoracji
-
pergamin/papier do pieczenia
-
olej
Drożdże rozpuścić z cukrem oraz mlekiem (letnim) i odstawić na około 15 minut. Dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto, dodając na koniec rozpuszczony tłuszcz. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
Wykonanie masy makowej
Mak zaparzyć w 500 ml wrzącej wody, odstawić do wystygnięcia, dwukrotnie zemleć. Dodać pozostałe składniki (na końcu delikatnie wymieszać z ubitym białkiem, które nam pozostało z ciasta).
Następnie ciasto drożdżowe podzielić według uznania (ja dzielę na 3 części), rozwałkować prostokątne placki, nałożyć masę makową, zawinąć w posmarowany olejem pergamin, zostawiając około 3 cm (nie zakrywając boków), w formie tuby. Uwaga: jeśli ciasto jest zbyt klejące, podsypać mąką w celu zawinięcia masy; końce makowców podłożyć pod spód.
Krótka obrazkowa instrukcja:






Piec w temperaturze 180 - 190 stopni przez około 30 - 40 minut.
Ciasto polać lukrem i posypać makiem.
Składniki na lukier:
-
pół szklanki cukru pudru
-
2 - 3 łyżki gorącej wody
Rozetrzeć na gładką masę.
Smacznego :)































z poprzednich świąt i był paskudny w smaku.
Pozdrawiam Bieta
Tylko ilość ciasta na jaka wystarcza... straszna! Z polowy ciasta, wyszły mi 2, standardowej wielkości makowce! Następnym razem wykorzystam domowy mak a nie ten z puszki i będzie jeszcze lepszy (puszka gdzieś się w domu znalazła).
Bardoz dziękuję za całe wsparcie:)
Robię go w formie zawijanej po raz pierwszy.
Gdy wyrabiałam ciasto bałam się że jest za rzadkie, ale myliłam się - jak urosło stało się idealne.
Zrobiłam błąd z pergaminem, bo zakłady pergaminu zostawiłam na górze zamiast położyć pod ciasto no i oczywiście popękało do samego środka. Za to trzecie musiałam upiec osobo bo nie zmieściły się w piekarniku no i jest już super.
Właście wróciłam z kuchni - z 1 ciasta pół już nie ma :)
tak dokładnego przepisu dawno nie widzialam :)
jednak moje popękaly i wyszly lekko zakalcowate :(
ale to pewnie wina gotowego maku, naszczescie moj Maz niewybredny i i tak zje ze smakiem :)
pozdrawiam,
Wesolych Swiat !!!
Od dziś będę robić ten makowiec na każde święta i to będzie tradycja w moim domu. Dziękuję :)))))
Na czym Pani kładzie te trzy makowce? na takiej dużej formie z piekarnika?
Dziś zabieram się za makowiec z Pani przepisu. Niestety nie spojrzałam dokładnie i kupiłam mak już zmielony firmy BackMit. W sposobie przygotowania jest żeby dodać go do gorącego mleka wymieszanego z dodatkami, które pokrywają się z Pani sposobem przygotowania masy makowej. Nie ma jednak podanego aby później dodać ubite białka. Jest mi Pani w stanie pomóc, dodać je czy nie? Pomocy :)
z masa nie ma sie co bać eksperymentów. a piane moim zdaniem zawsze lepiej dodac
składniki.Piekę zawsze na gazie przez ok.65 minut na pokrętle prawie cztery tj.ok.195 stopni Celcjusza .Jest super
Nadmienię, że nie jestem w żaden sposób związany z gastronomią po prostu czasami lubię coś popichcić dla siebie i Żonki.
Pozdrawiam wszystkie Kobitki i życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych !!!
P.S. Może głupie pytanie, ale jestem początkującym i niestety nie wiem
Zapowiada się makowa Wielkanoc!
Przy okazji chce sie zapytac o cos...Widzialam komplet skrzynki z roznymi nasadkali itp do dekoracji ciast, ciastek firmy Wilson, koszt ok 150 $.Slyszalam nie pochlebne slowa na temat workow cukierniczych tej firmy, nie wiem co myslec o tym komplecie- jest ok, warto kupic czy raczej osobno skompletowac innej firmy?Jestem zielona w tym temacie.
Pozdrawiam Agata
Komplet Wiltona wg mnie jest ok (są 2 rodzaje tych skrzynek), ale worki polecam jedorazowe, nie koniecznie Wiltona (choc ich nie testowalam jeszcze, wiec ciezko mi powiedziec, czy sa naprawdę kiepskie).
pozdrawiam!
Pozdrowienia
Chce upiec te makowce ponieważ piekłam je już kilka razy i są rewelacja. Mam tylko jeden problem. Okazało się, ze mam zaledwie 30dkg maku. Wymyśliłam sobie ,że zrobię dwa makowce i jeden z nutellą. I tutaj moje pytanie: czy nutella będzie odpowiednia do tego wypieku? Wprawdzie robiłam kiedyś z masa orzechową Twojego przepisu i wyszło rewelacja ale dzisiaj niestety zależy mi na czasie. Ale mi narobiłaś smaka tym przepisem na kremówki- robię za tydzień.Pozdrawiam serdecznie.
pozdrawiam!
Przelicznik kulinarny.
Upieklam,sprobowalam - PYSZNY!!!!
Wcale nie wymaga specjalnych zdolnosci a smakuje wysmienicie.
Teraz polecam wszystkim znajomym.
Dobrze,że jesteś Dorotko. Działasz na mnie jak najlepszy psychoterapeuta. Dziękuję Ci.
http://skrytozercy.blogspot.com/2012/12/makowiec-zawijany.html
Zapisałam już ten przepis w swoim notesie kulinarnym i już będę piekła tylko i wyłącznie tego makowca. Ciasto jest mięciutkie, puchate, wilgotne, rozpływam się na samą myśl.
Pani Doroto bardzo dziękuję za ten przepis!
Dziękuję Dorotko za te smakowite inspiracje :)
Życzę Tobie i Twoim Bliskim dużo radości w Święta, a w Nowym Roku samych pomyślności.
Pozdrowienia :)
Niech Święta będą radosne mimo wszystko, a jeśli zakręci się gdzieś łza w oku, to pamiętaj że zwłaszcza w taki dzień, Mama jest z Tobą. W kuchni, przy stole, przy tym pustym miejscu przy stole, które jest właśnie dla tych, których nie ma z nami, przy opłatku.
Wesołych Świąt
Gosia
Nie wiem na ile to jest odkrywczy pomysł, ale upiekłam ten makowiec w formie do bagietek i mam całkiem okrągłe kromki.
Życzę Ci Błogosławionych Świąt!
Pozdrawiam i Wesołych Świąt!
dałam pół kostki świeżych drożdży i i torebkę tych w proszku
Czy zamiast pergaminu może być paier do pieczenia?
:-)
Ciasto wyrabiałam w maszynie do chleba, mak wykorzystałam suchy, zmielony, puszkowego nie lubię a maszynki nie mam. Masa wyszła pyszna, zrobiłam z 600 gramów suchego maku i zostało jej sporo, akurat wsadzę ją w bułeczki.
Już uchodzę w rodzinie za speca od pieczenia:-)
Bardzo dziękuję za pracę, jaką wkłada Pani w prowadzenie tego pięknego bloga. Nie korzystam już z żadnych innych przepisów, tylko stąd.
Dlaczego aż tyle ?
Serdeczne dzięki i Wesołych Świąt!!
Smacznych Świąt życzę.
Moje się puszą w tym momencie :) Pierwszy za cienko rozwalkowałam i pękł na samym środku, ale nic to, będzie na dziś po upieczeniu, do dgustacji ;) , dwa kolejne ładniutkie :)
Zobaczymy jak się upieką :).Wesolych Świąt!!!
Życzę wszystkim udanych wypieków.
kurcze, czytajcie komentarze, tam wszystko już jest. I o maku suchym, czy mokrym, czy takim z puszki. Ile czasu ma rosnąć samo ciasto, czy po zawinięciu już makowca. Jak zawijać i ile w papier. Jak "sparzać" mak - są trzy sposoby.
Ja dzisiaj przesiedziałam 3 godziny brnąc przez częściowo niepotrzebne wpisy, które wydłużają listę komentarzy, aż 730. Dorota nie będzie w koło na nie odpowiadać, bo Wam ze zwykłego lenistwa nie chce się ich czytać. Gdybyście się ciągle nie pytały o to, co już jest, to lista wpisów byłaby krótsza i nie przerażała do czytania. Szanujcie czas wszystkich tu zaglądających ???...!!!
Mimo tak "groźnego" i gniewnego wpisu wszystkim Wam , a przede wszystkim Dorotusowi i rodzince zdrowych i spokojnych Świąt i dobrego Nowego 2013 Roku życzę.
URSA
do iksmena spiritus dajesz co ciasta
pozdrawiam wesołycg świąt i smacznego
Czy mogłaby mi Pani powiedzieć czy piec z termoobiegiem czy góra i dół?
Pozdrawiam i życzę wesołych świąt :)
Nigdy nie piekłam makowca i starałam się znaleźć w komentarzach odpowiedź na moje pytanie i niestety nie zdołałam, w związku z tym chciałam się zapytać jak piec makowce... Mam na myśli czy z termoobiegiem czy góra i dół czy jak?
Pozdrawiam i życzę wesołych świąt,
Magda :)
Powodzenia :)
Powodzenia :)
Ja co prawda tez po raz pierwszy bede robic ten makowiec ,ale mysle ,ze nalezy postapic jak w przypadku innych ciast drozdzowych tzn. od razu wymieszaj wszystkie skladniki, drozdze suche nie potrzebuja wyrastac z mlekiem przez te 15min jak swieze,potem pozostaw ciasto do wyrosniecia :) pozdrawiam cieplutko
P.S
Dorotko mam nadzieje ze sie zgodzisz no i ze nie masz nic przeciwko iz podpowiedzialam zamiast Ciebie :)
drozdze suszone wystarczy wymieszac z maka. Powodzenia!
Jak wymieszam wszystkie składniki łącznie z tłuszczem, to na ile odstawić ciasto do wyrośnięcia? Bardzo proszę o odpowiedź. Makowce muszą mi sie udać - jeden ma powędrować do teściowej :)
ciasto drozdzowe powinno podwoic swoja objetosc. Zwykle w cieplym pomieszczeniu potrzeba na to ok. 1 - 1,5 godziny. Szybkosc wyrastania zalezy od temperatury, rodzaju drozdzy, skladnikow ciasta ("ciezsze" ciasta czesto rosna wolniej) i pewnie jeszcze paru innych czynnikow. Po prostu przykryj ciasto sciereczka, zeby nie wysychalo, postaw w cieplym (ale nie goracym!) miejscu i zajrzyj za godzinke. Zycze powodzenia!
w papierze nie tylko sie upiecze, ale jeszcze ladnie zarumieni. Doswiadczenie przeze mnie przemawia :-)
mam pytanie czy mak moge zmielić blenderem ? nie mam maszynki do mielenia niestety
Pozdrawiam
3 szklanki mąki są potrzebne do wypieku 3 makowców (wg przepisu Dorotki).
A 3 szklanki to 0,5 kg mąki
Skoro chcesz użyć 2 kg mąki - musisz wszystkie składniki pomnożyć razy 4.
Wyjdzie Ci aż 12 makowców! :)
Posiadam mak suchy mielony. Czy postępować z nim jakoś inaczej?
mam problem, ostatnia warstwa ciasta (ta zewnętrzna) odstaje od masy makowej... nie wiem co sie stało. Użyłam gotowej masy makowej, dodalam do niej rodzynki, orzechy i białka. Nie zostawilam luzu przy zawijaniu. Pani Doroto, gdzie zrobiłam błąd?
jak na pierwszy raz wyszły mi całkiem zgrabne 3 rolady :) Musze zamrozić, ale nie wiem jak, a bardziej w czym? Proszę o wskazówki :)
Ja bym chciał się dowiedzieć czy tubę z papieru trzeba czymś zakleić czy tylko zostawić nałożoną na siebie, czy może odwrócić tak żeby łączenie było na spodzie przyduszone ciastem ?
Pozdrawiam
Ja piekłam juz wiele ciast z Pani przepisów, i napiszę bardzo krótko .w
Wszystkie przepisy sa świetne, samkuja jeszcze lepiej.A wszyscy co je kosztują się zachwycają .Dziekuję za wszystkie przepisy .Życzę zdrowych i pogodnych świąt.
Mam pytanie.
Mam puszkę gotowego maku firmy bakaland i z niej bede korzystać,ma ona 850 g,ile potrzeba puszek,by wyszły 3 rulony makowca?z góry dziekuje za odp
Pozdrawiam
A jak działąć z makiem z puszki, takim gotowcem? W zyciu nie pieklam makowca więc jestem zielona. Po prostu otwieram puszke i wykladam na ciasto? Czy wczesniej dorzucic do niego bakalie? Pytanie brzmi naiwnie, ale naprawdę nie wiem :)
Pytanie dotyczy piekarnika;
1. Nie jestem na 100% pewna ale wydaje mi się ze mieszkasz w UK, otóż być może spotkałaś się z piekarnikiem który zamiast oznaczenia ma cyferki ( 1-9)? Prawdę mówiąc nie wiem jak go ustawić aby temperatura wynosiła 180 - 190 stopni
2. Ten mój piekarnik to piekarnik gazowy, nie ma żadnego termoobiegu ani nawet opcji pieczenia góra - dol, po prostu z dołu bucha ogień który go nagrzewa. Obiło mi się kiedyś o uszy ze piekarnik przy pieczeniu również ma znaczenie, zastanawiam się zatem czy w moim piekarniku mam szanse upiec tego makowca, ewentualnie czy powinnam zrobić coś dodatkowo aby wszystko było w porządku np: dłużej piec, poczekać aż zawinięty makowiec wyrośnie, zwiększyć zmniejszyć temperaturę ?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz, od Ciebie Dorotko albo od kogoś kto tu zagląda a potrafił by mi pomóc i doradzić.
Z góry dziękuje
2. Dasz radę, ja piekłam te makowce czesto u rodzicow w jeszcze starym piekarniku gazowym. Fakt, owijałam podwójnie papierem do pieczenia, bo przypalał, ale dało radę ;-). Piekłam tyle samo i w tej samej temperaturze, jednak każdy piekarnik jest inny, musisz czesto zaglądać do makowców.
pozdrawiam i trzymam kciuki :)
ale najważniejsze jest, aby często zaglądać w trakcie pieczenia.
Na święta zrobię grubsze ciasto i mniej masy... :)
A ja w tym roku postanowiłam iść na całość i masę do makowca zawijanego robię z maku białego:) Już go zamówiłam na pewnym wiadomym portalu aukcyjnym. Tak sobie myślę, czy z kolei nie pokusić się o drożdżowe ciasto czekoladowe do tego, ale sądzę, że to już lekka przesada. Chyba, że ktoś zrobił takiego dziwoląga i zaświadczy mi, że to toto jadalne jest?:))))
No i ja nie chce, żeby nawet ta śladowa ilość dotarła co mojej córeczki:)
Biały mak, hmm dobry pomysł, muszę poszukać.
Co roku piekę makowca z innego przepisu szukając wciąż tego właściwego, w tym roku padło na ten :) zobaczymy co wymodzę.Pewnie tradycyjnie na 260% mi pęknie z boku :] ehhh no ale nie można mieć wszystkiego :)
Pozdrawiam
Co roku piekę makowca z innego przepisu szukając wciąż tego właściwego, w tym roku padło na ten :) zobaczymy co wymodzę.Pewnie tradycyjnie na 260% mi pęknie z boku :] ehhh no ale nie można mieć wszystkiego :)
Pozdrawiam
Chce piec takiego makowca ale niewiem: olej, spirytus i jeszcze do masy makowej cynamon?
Choć rogale marcińskie jak piekłam z tej strony były rewelacyjne. Cała moja rodzina stwierdziła że są rewelacyjne.
Odcedzanie maku to najbardziej znienawidzona przeze mnie czynność. Jeszcze nie znalazłam dobrego i szybkiego sposobu. Zazwyczaj kończy się na tym, że zużywam tonę jednorazowych papierowych ręczników kuchennych, na których odsączam mak. Jestem ciekawa jakie inni mają metody.
No i co to w ogóle znaczy odcedzić? Mak ma być całkowicie suchy (chyba nie:P), czy tylko trochę mokry, a może chodzi tylko o to żeby odlać wodę, której mak nie zdołał wchłonąć przez noc?
Wczoraj się zdenerwowałam i zmieliłam mak nie do końca odcedzony, bo nie miałam już cierpliwości do niego. Fakt, przy pierwszym zmieleniu poleciało trochę wody, ale później było już ok. Masa nie wyszła wodnista (chociaż była to masa do kruchych rogalików, nie do makowca, więc nie zawierała ubitych białek).
Porcja ciast wystarcza na 3 strucle, a porcję maku trzeba wziąć x3 czy też wystarczy na 3 strucle? pozdrawiam
polukruje i posypie wiorkami migdalowymi,moze nie bedzie tak to widoczne....pachna oblednie ...sasiedzi zaczynaja sie do drzwi dobijac:)
pzdr
aga
Ale jak już się odkleję, to po wyrośnięciu ciasto jest bajeczne. Dobrze się wałkuje w prostokąt, dobrze zwija. Piekę oczywiście w tubach pergaminowych. Strucle wychodzą bajeczne, leciutkie, kształtne, bardzo smaczne. Trening przedświąteczny zaczęłam już 2 tygodnie temu. Im więcej trenuję, tym cudniejsze wychodzą mi strucle. Dzisiaj zrobiłam 4 sztuki. Jak wystygną, powędrują do zamrażarki żeby tam oczekiwać świąt. Po hibernacji je polukruję.
Mam pytanie... Dodaję mąkę Basia typ 405. Dlaczego moje ciasto jest zbyt rzadkie, czy to wina mąki? Bez tej dodatkowej szklanki, nie poradziłabym sobie z wałkowaniem i zwijaniem.
Pozdrawiam
Zapraszam na mój blog po świąteczne karteczki :) http://decoupagezetki.blogspot.com/
Wszystkie ciasta, których przepisy wzięłam z tego bloga zawsze wychodziły i zawsze wszystkim smakowały i myślę, że w tym tkwi magia przepisów pani Doroty:)
KUTIA
1 szklanka pszenicy na kutię /można kupić na ryneczku lub warzywniakch, musi być otarta z łuski, zwykła pszenica się nie nadaje trzeba ją odpowiednio przygotować pozbawiając zewnętrznej łuski/
1 szklanka suchego maku
ok 1 szklanki miodu
po ok 10 dkg orzechów włoskich , laskowych ,migdałów / ja obieram skórkę bo często jest gorzka/ ok 1/2 szkl rodzynek , daktyli suszonych ,fig - wszystkie bakalie w/g uznania i smaku
1szkl mleka
trochę rdzenia z laski wanilii lub kilka kropli olejku waniliowego. Można do kutii dodać ew olejek migdałowy jeżeli ktoś lubi ale bardzo delikatnie.
Przenicę wypłukać , zalać ok 2 i 1/2 szklanki wody i ugotować tak jak kaszę. Ja gotuję w mikrofalówce. Trzeba uważać jak się gotuje w garnku na płytce żeby się nie przypaliła i żeby nie gotować za długo bo może sie zrobić kleista masa. Ma byś sypka.
Mak zalać wrzącym mlekiem z dodatkiem wanilii odstawić na 2 godziny, odcedzić i zmielić 2 razy przez maszynkę. Najczęściej mak przygotowóję jednocześnie jak robię do makowców.
Rozgrzać mód do postaci płynnej, wymieszać z przenicą i makiem. dodać bakalie. Mód zawsze dodaję stopniowo i próbuję ,żeby nie była za słodka.
Smak końcowy jest sprawą indywidualną . Bakalie i mód można dodawać w/g własnego uznania. Ztej ilości wyjdzie duża salaterka. Smacznego
Chciałabym się dowiedzieć czy u Pani na Święta jada się kutię? I jeśli tak, to może posiada Pani jakąś wypróbowaną i godną polecenia recepturę?
Chciałabym w tym roku zrobić, a jest Pani kulinarnym Guru i nie miałabym odwagi zwrócić się o przepis do kogo innego ;)
Pozdrawiam serdecznie!
A co do masy makowej - to mogę zdradzić Pani (i wszystkim czytelnikom ;p) mój rodzinny sekret (który wszystkim 'obcym' bardzo z resztą smakuje ;D). Otóż do maku, prócz ogromu orzechów, bakalii, miodu, kandyzowanej skórki pomarańczowej (bla bla bla i reszty - musiałabym dokładnie sprawdzić przepis w segregatorze) dodajemy kogel-mogel (i na samym końcu delikatnie mieszamy z ubitymi białkami). Mmm... Masa jest taka mokra, słodziutka, ale absolutnie nie ciężka, mdła czy zbita.
Polecam wypróbować ten patent - dziś już chyba nikt tak nie robi ;)
Z góry dziękuje
Jeśli nie masz maszynki można kupic suchy mak zmielony, zalać go tylko wrzątkiem na noc, na kolejny dzień dobrze odcedzić, to wszystko :).
Pomimo, że do ciasta dałam tylko 4 żółtka, ciasto wyszło dość rzadkie, więc dosypałam jeszcze 3/4 szklanki mąki. Używam mąki tortowej Basia.
czy mak zamiast mielić w maszynce mogłabym zmielić blenderem?
i jeszcze jedno pytanie-czy do masy musi byc aromat migdalowy? czy moglabym dodac ekstrakt z wanili? lub pomaranczowy?
Zwiększyć temperaturę, czy może zmniejszyć i piec dłużej? Wkładać do gorącego piekarnika, do zimnego? Próbowałam rózne wersje, ale nic nie pomogło na razie. Ciasto po zwinięciu a przed włożeniem do pieca zostawiam do wyrośnięcia.
Jakieś podpowiedzi?
TAKŻE DZISIAJ PIECZEMY MAKOWIEC, POTEM CZAS NA PANNA COTĘ I MUS CZEKOLADOWY TO JUŻ CHYBA DOROTKO STANDARD OD CIEBIE Z TYCH PRZEPISÓW NA IMIENINY :))) POZDRAWIAM SERDECZNIE...
Upiekłam na święta 2 wałeczki, z czego jeszcze przed Świetami sama zjadłam jeden... ups....
Mam pewien problem. Otóż w trakcie pieczenia moje makowce "rozjeżdżają się" w szerz i pękają. Pękanie mi nie przeszkadza, ale zastanawiam się dlaczego makowce robią się takie plaskate...
Jedno pytanie: ile czasu wcześniej go mogę zrobic i jak długo (i jak) przechowywać? - to tak na przyszłość
Dziękuję
Pozdrawiam słonecznie poświątecznie :)
Pozdrawiam!
upieklam w wigilie a dzis 25 rano z 3 makowcow zostal tylko 1 a jedlismy go w 5 osob i stol sie uginal od innych potraw, przepyszny, nawet tesciowej smakowalo ;-)
Pieklam z gotowa masa makowa bakaland, nie dodawalam bialek, dodalam troche bakalii do maku. konsystencja wspaniala.
Dzieki za super przepis, na pewno na stale zagosci na naszym stole!
Polecam !I dzieki za przepis.
Juz za kilkanascie godzin wszyscy usiadziemy do wigilijnego stolu, zycze gwiazdkowego nastroju i cudownych Swiat.
Życzę Tobie i Twoim Bliskim wspaniałych, pachnących choinką Świąt, wydania książki i spełnienia wszystkich marzeń, planów i zamierzeń!
Wessołych Świąt!!
Mimo, że jeszcze nie wiem co z nich "wyrośnie" dziękuję za przepis :). Odezwę się później :)
Twój makowiec wygląda świetnie i pewnie tak smakuje.
Mam pytanie ,czy jak mam zamiar użyć masy makowej to muszę coś do niej dodać.
Mam nadzieje zrobić niespodziankę mojej żonie a nie bardzo się znam na wypiekach.
Jeszcze raz pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt!
Życzę Wesołych Świąt i oczywiście smacznego makowca.
W piekarniku właśnie dochodzą makowce z pani przepisu,wyglądają świetnie,2 mi pękły ale z samego brzegu,tam gdzie za cienko rozwałkowałam ciasto,jednak jestem pewna ze będą pyszne bo korzystałam już z Pani przepisu na racuchy które są rewelacyjne. Pozdrawiam Cieplutko,później napisze jak wyszły
Rewelacja, rozpływa się w ustach, rodzina zachwycona. Na pewno makowiec będzie ozdobą wigilijnego stołu.
Dziękuję i życzę Wesołych Świat.
Jola
Wesołych Świąt!
Pozdrawiam i dziękuję za przepis!:D
Ja zrobiłam z tego przepisu nie 3 lecz 2 placki i wyszły super , duuużo maku , mało ciasta mniam mniam
Dorotus gratuluję kolejnego genialnego przepisu i życzę Wesołych Świąt
W piekarniku leżą już moje pokraczne makowe stwory .. :) Jestem bardzo ciekawa co z nich wyjdzie - jedna pokara przeznaczona jest na degustację, pozostałe - na rodzinne święta. Rany! Moje pierwsze makowce w życiu! Gorąco dziękuję za przepis, jest bardzo jasny i zachęcający do spróbowania swoich sił. Oczywiście dam znać co też wyszło, tudzież nie wyszło ... :D A z mojej strony na teraz - ciasto drożdżowe wyszło rewelacyjne! Pięknie wyrosło! Dodam, że użyłam maszyny do chleba (opcja wyrabiania i wyrastania ciasta)... Wesołych Świąt Autorce super bloga oraz wszystkim Czytelnikom! :)
Smakuje cudnie, choć nie wygląda tak pięknie jak na Twoich fotkach.
Dziękuję i pozdrawiam,
pozdrawiam wszystkich Ryszard:)
Twoje wypieki sa rewelacyjne, od czasu jak odkrylam Twój blog, stale tu zagladam i mam ochote próbowac wszystkiego, tylko brakuje mi brzuszków do wypelnienia, jestesmy tylko 3, a tu tyle smakolyków, chcialoby sie to wszystko robic... Gratuluje i zycze Wspanialych Swiat i Wszystkiego Naj, Naj, Naj w Nowym Roku! Czy Twoja ksiazka bedzie dostepna w zakupie internetowym?
Życzę wszystkim czytelnikom tego bloga i samej jego Autorce wielu kulinarnych pomysłów i masy czasu na ich wypróbowywanie :)
pozdrawiam
Hmmm....a moze jednak rozpuscic te drozdze - na opakowaniu jest info zeby rozpuszczcac jak ciasto jest z duza iloscia bakali.....czyli jak jest ciezkie..a masa jest ciezka....Help...bardzo prosze o wskazowki.....chce zaczac i nie wiem ;-)
Tylko pytanko: dość ciasno zawijałam w papier, mimo to jedna strucla pękła - czy jest na to jakiś 100% pewny patent?
zrobilam dwa zawijane i na trzecim zaplotlam warkocza. cos niestety czuje ze wyjdzie zakalec, bo mak byl wilgotny, chyba za bardzo, poza tym
ciasto wyszlo idealne nawet za duzo maki nie podsypywalam do walkowania, tak jak podane 1/2 szklanki, to czy ostatecznie wyjdzie bedzie chyba zalezalo tylko od tego czy mak byl ok, a i chyba za mocno scisnelam, boje sie ze chyba nie urosna za bardzo...
zobaczymy
Aska
POzdrawiam
Ciasto wyszlo wspaniale, zolciutkie i w sam raz wyroslo. Udalo sie ulepic trzy roladki, ktore nadziewalam dwiema puszkami maku bakalland dodajac piane z 3 bialek. Szczelnie zawiniete w papier nie popekalo nic a nic! W smaku.....czysty aksamit, boje sie ze na swieta zostana tylko okruchy. Dzieki za kolejny rewelka przepis.
A macie może jakiś patent na to żeby przez ten cały okres świąteczny makowiec był cały czas taki wilgotny? Ggdzie go przechowujecie? przykrywacie czymś albo zawijacie w coś? czy może to nie ma znaczenia?:) życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Kozystałam z pszepisu i dodalam mak z puszki 1 nie wustarczy potrzebne sa 2. Mak z puszki jest bardz mokry trzeba nadmiar tej wody przez gaze wycisnac .Nie dodaje bialek poniewaz masa z puszki robi sie badziej wilgotna i wtedy rozlatuje sie po upieczeniu.
Ciasto robiłam z 2/3 porcji (2 makowce) i zużyłam 1 puszkę maku.
"Mak z puszki może być, możesz dodac do niego białka (choć nie koniecznie, ta masa jest tam w sumie juz gotowa, to może połowę białek?). No i nie wiem, ile w tej puszce tego maku jest ... z tego przepisu wychodzi dość sporo, z pewnością będą 2 puszki (nawet, jeśli są duże), dodasz po prostu 'na oko'.
pozdrawiam już świątecznie:)
A i jeszcze drugie: pojawił się na rynku mak mielony, czy ktoś robił juz masę z tego maku.
Bardzo dziękuję za fantastyczny przepis!
W te Świeta postanowiłam pierwszy raz zrobić makowca zawijanego i skorzystałam z przepisu ;-)
Wyszły rewelacyjne ;-)
Chciałam podpowiedzieć że moje ciasto wyrastało (po telefonach do mam, cioc) 2h ;-)
I ważne by dobrze zawinąć naszego makowca, bo jeden mi uciekł na boki ;-)
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt!
Na pewno nie raz skorzystam z przepisów na Twojej stronie ;-)
Gosia
Smakowac bedziemy wieczorem, a teraz prosze o podpowiedz jak zamrozic i pozniej jak rozmrozic?
Piekłam go po raz pierwszy i wyszedł mi świetnie.Jestem szczęśliwa,że znalazłam tak
świetny przepis.Moim chłopakom bardzo smakował.Miałam wiele obaw czy mi się uda,ale
wszystko wyszło i mam kapitalny przepis na świąteczne ciasto!!!!Pozdrawiam wszystkich
bardzo serdecznie!!!
2. Gdzieśtam znalazłam info, że można dodać do maku do smaku konfitury wiśniowej. Ja mam frużelinę, to dać jej kapkę czy nie przedobrzać, bo ciasto i tak jest super-hiper-dobre?
3.To już własciwie nie jest pytanie tylko tak o: szukając przepisu na makowiec pomyślałam: "Dorotka ma super przepisy, ale moze w końcu zrobię coś nie z jej bloga. Inne też są na pewno ok", po czym...wylądowałam tu:P
będę wdzięczna za odpowiedź
napewno skorzystam z przepisu na swieta,makowiec wyglada pysznie:)
Zycze wszystkich Wesolych Swiat:)
Nigdy nie zostawiam drozdzowego na zbyt dlugo poniewaz drozdze moga przerosnac i zaczac fermentowac. Kilka razy zapomnialam o ciescie i w piekarniku nie chcialo juz tak ladnie rosnac. Najlepiej trzymac sie przepisu co do rosniecia drozdzy. Co do srodka - moze nadzienie ma zbyt niska temperature? Ja zawsze daje skladniki o podobbnej temperaturze, nigdy z lodowki! Moze tez ciasto jest zbyt mocno zwiniete?
Inne przepisy na zwijany makowiec nie zawsze sie udawaly, z tego wyszedl naprawde smaczny makowiec
Czy można to ciasto zrobic z gotowego ciasta drozdzowego (np mrozonego)? widzialam ostatnio takie i nie mam pewnosci czy to sie uda?
(jeden mój domownik nie toleruje maku). Wyszło super, nic nie popękało, ciasto w smaku bardo dobre, a przepis bardzo niekłopotliwy. Ponieważ próba wypadła pomyślnie, na święta będą 2 makowce i jeden marmoladowiec i wszyscy bębą zadowoleni. Pozdrawiam Dorotę i wszystkich odwiedzających mojewypieki.
Pani Doroto czy mogłaby Pani wytłumaczyć jak zwinać makowca tak żeby wygladał jak Pani,nie natomiast sposobem "na dywan":).
Dziękuję i pozdrawiam
piekłam już tego makowca jakieś dwa miesiące temu i wyszedł super- naprawdę.
Na te święta piekę dwa razy tyle (duuuuża rodzinka;))- czyli 6 szt, proszę mi powiedzieć czy mam te dwie blachy z 6 makowcami piec razem czy oddzielnie każdą z nich.
Ps. jestem fanką tego bloga:)
pozdrawiam
Robilam wczoraj makowiec, pierwszy raz w zyciu. Ciasto nie zrobilo mi zadnego problemu, za to mialam problem z makiem. Zmielilam namoczony mak dwa razy, ale mam tylko jeden rozmiar dziurek do mielenia i prawdopodobnie na mak byly o wiele za duze. Kiedy dodalam ubita piane, masa byla rzadka i podmoczyla mi dno makowcow. Nastepny blad to zawijanie w papier. Wydawalo mi sie, ze wystarczajaco luzno zawinelam makowce, lecz popekaly, a bokami wylewala sie piana z maku.
Jednak makowce sa dobre i do zjedzenia, a ja wiem, ze musze kupic odpowiedni mlynek do maku i zostawiac wiecej luzu miedzy papierem a ciastem, ale ile?
Czy jestes w stanie okreslic jak duzy to jest luz?
Pozdrawiam, Goska
makowiec wygląda przepysznie i własnie zaraz biore sie do pieczenia w/g Twojego przepisu.Powiedz mi tylko po co dodaje sie spirytus?
Mam nadzieje że ten makowiec bedzie wilgotny.
Pozdrawiam
wyszedł pyszny, ale jednak wszystkie trzy delikatnie pękły - dlaczego?????
po upieczeniu wyjąc zaraz z piekarnika czy zostawić?;]
to samo tyczy się sernika tradycyjnego;]:)
i proszę się nie śmiać:)
Pani blog to bardzo niezwykłe miejsce...
Przyznam szczerze, że zawsze wydawało mi się, że do pieczenia mam dwie lewe ręce. Po odkryciu Pani bloga pół roku temu zaryzykowałam, ciasto się udało i od tamtej pory piekę pasjami. Zapomniałam już jak smakuje ciasto z cukierni. Dzięki Pani oswoiłam drożdże, których zawsze się bałam, a narzeczony nazywa mnie "kuchenną wróżką" :) Dziękuję :)
Alicja
Robiłam już kiedyś , wyszły pyszne!
Mam pytanie. Kupiłam mak mielony, czy jego też mam sparzyć?
Pozdrawiam serdecznie!!!
na święta tegoroczne na bank upiekę, chyba, że mnie poród zaskoczy ;)
1. Nie żałować papieru do pieczenia, otóż na jednym miałem mało i się rozerwał makowiec. Pozostałe dwa piękne sztuki :)
Robiłem z maku z puszki, do maku dodałem rodzynki (sparzone) oraz skórkę pomarańczy
Dziękuję ślicznie za przepis, co do smaku to później napisze :)
Dzięki Dorotus, przywracasz wiarę w moje zdolności manualno - piekarnicze, bo do tej pory wydawało mi się, ze byłam niepełnosprytna w tych kwestiach :):):)
Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam serdecznie!!!
A makowce juz zjedzone ach szkoda mi ich, ale w sezonie owocowym to musze znow troche poczekac na makowiec ;)
mam pytanko:
wlasnie upieklam moje ulubione makowce z twojego przypisu. Sa jak zwykle pyszne ale mi popekaly. Dlaczego? co zrobilam zle?
nie lubie makowców i już.
nie lubie jeść.
nie lubie was.
Dzięki za cudowny przepis bo jest naprawdę łatwy w wykonaniu.
pozdrawiam:)
Jutro biore sie za makowczyka...zobaczymy,bo ja mam dwie lewe rece do pieczenia,ale jak poczytałam te wszystkie komentarze,to iskierka nadzieji na to pyszne ciacho sie we mnie tli...Najbardziej sie boje,jak wloze juz do piecyka.Mam stary piecyk i czasami zdarza mu sie porzypiekac za bardzo od gory,a spod jeszcze surowy...i tego wlasnie sie boje,bo co zrobic w takim przypadku ?? Prosze o rade,dziekuje i pozdrawiam świątecznie
Wesolych swiát i mokrego dyngusa.
Wesołych, Zdrowych, Pogodnych Świąt dla wszystkich, których uwagi i komentarze okazały się bardzo pomocne, a przede wszystkim dla AUTORKI tak wielu smakowitości!!!
Chyba w pośpiechu zrobiłaś błąd.
100 g rodzynek,a nie jak napisałaś "rodzynków"
Super przepisy-najwspanialsza i najczytelniejsza strona z przepisami jaką do tej pory znalazłam.A było ich bardzo duuuużo.
Za każdym razem jak tu zaglądam jestem pod ogromnym wrażeniem.
Jednak wcześniejszy wygląd był czytelniejszy.
Tak czy inaczej CUDOWNIE !!!
Gratuluję.
Ja również chciałabym Ci podziękować za przepis :).
Muszę dodać, że jestem totalnym beztalenciem, jeśli chodzi o ciasta, a wczoraj, parę minut po 23, wyciągnęłam z pieca 3 cudowne makowce :).
W pierwszym rozwałkowałam ciasto za cienko i mak gdzieniegdzie delikatnie prześwituje. 2 pozostałe wyszły idealnie i ku mojemu zaskoczeniu, ani trochę nie popękały.. :). Jeden zjemy dziś,a pozostałe do zamrażalki ;)- Na Święta :).
Jeśli chodzi o samo ciasto, to byłam pełna obaw, gdy nadszedł moment wałkowania.. Masa lała mi się przez palce.. Trochę podsypałam mąką i całość nabrała elastyczności.. :) Miałam też problem z przerzuceniem zwiniętego ciacha na papier..,ale to pewnie kwestia wprawy ;).Jeszcze raz pozdrawiam, życząc również Wesołych Świąt!!!
a tu prosze mila niesponianka
To jest wlasnie moj problem ,bo pieke zwlaszcza wieczorami i wtedy tez robie zdjecia
mam malego 15 miesiecznego urwisa ,wiec rano nic nie moge zrobic
podesle ci pozniej link do moich zdjec,robie canonem rebelem xt
moze extra flash mi pomoze
ja pieke ostatnio same torty na to mam najwiecej zamowien
teraz eksperymentuje z gum paste
wygloda super ,ale jak na moj smak nie jest zbyt smaczana
ale znow ja jestem dziwnym przypadkiem bo kocham piec ale nie lubie za bardzo slodkoci ,wiec przewaznie nie jem moich wypiekow
ale po powrocie z wloch na 100 % zrobie twoje ciasto z gruszkami ,sernik z brzoskwiniami i piekuslka
O jej wypracowanie Ci napisalam
Pozdrawiam Cie serdecznie
i dziekuje za inspiracje ,a szukalam tylko makwca na kruchym ciescia a znalazlam
taki wspanialy blog
bede u ciebie codziennym gosciem
A jeszce jedno kiedy ty to wszystko wypieklas,masz tyle super prepisow
:) Martika
Dziekuje za super przepis, makowiec jest tak pyszny jak z bardzo dobrej polskiej cukierni a moze nawet i jeszcze lepszy. Dlugo zachowuje tez swiezosc, jedyny problem to ten ze tak naprawde nie potrzebuje dlugo zachowywac swiezosci bo bardzo szybko znika. :-) Zastanawiam sie czy jutro nie zrobic powtorki.
jestem zachwycona Twoimi zdjeciami
sama piekne czesto(nawet do sklepow) mieszkam w ameryce ,wiec polske wypieki sa na wage zlota
starm sie tez dokumentowac moje cudenka,ale nie udalo mi sie nigdy zronic takich fajnych zdjec
moze podasz kozystny jakies tip?
pozdrawiam serdecznie
Ach, nie wiedzialam jak sie do tego zabrac, a odpowiedzi od ciebie jeszcze nie bylo, wiec poszlam do polskiego sklepu i kupilam gotowa szarlotke:D
Mak jednak przestal cala noc w wodzie i wlasnie sie za niego zabralam. Mam zamiar dokonczyc dziela, tak na probe:)
Na zdrowy rozum odcedzilam go, chyba tak trzeba, co ty na to? Dobrze zrobilam?Przekrecony jest, przez mojego meza, dwa razy przez maszynake. Sprobowalam i wydaje mi sie ze jak go tak zuje, to on tak jakby mial w sobie piasek. Czy to mozliwe? Moze ten mak trzeba bylo najpierw jakos wyplukac?
Zadaje ci, pewnie dla ciebie naiwne, pytania, ale ja w zyciu makowca nie pieklam.
Podobno temperatura pieczenia jest w nim wyzsza czy nizsza,niz w elektrycznym, czy gazowym piecu. Juz nie pamietam, kiedys cos na ten temat czytalam, ale mi sie zgubilo i nie dokopalam sie w necie, ponownie do tej informacji. Ostatnio pieklam murzynka i wg proponowanej w przepisie temperatury (160), w srodku byl wilgotny, mimo ze czas pieczenia wydluzylam z 40 min na 65.
Mam do ciebie jeszcze jedno pytanko. Czy moge sobie dzisiaj przygotowac ten mak ze wszystkimi skladnikami oprocz bialek, wstawic go do lodowki i jutro dodac bialka? Mam zamiar jutro upiec makowce, poniewaz jutro wieczorem spodziewam sie gosci i nie chce zwalic sobie calej roboty na raz.
I! czy moge poczekac z drugim makowcem przez okres pieczenia pierwszego. Mam zamiar z 2/3 skladnikow upiec dwa. Nie wiem czy przez okres czekania, drugi za bardzo nie wyrosnie.
Chodzi o to, ze w moim piekarniku nie miesci sie prostokatna blacha, poniewaz jest stworzony do okraglej formy. Chyba, ze te makowce skrece tak, zeby przybraly forme lukow, ale wydaje mi sie ze takie dlugie bylyby ladniejsze. W takim wypadku, musze je piec pojedynczo na srednicy kola. Stad te pytania:)
Pozdrawiam cie serdecznie. Przepisy sa piekne. Cudenka!
Pozdrawiam. Te makowce ciesza oczy:)
Upieklam makowce dzisiaj popoludniu-przesmaczne-sama zjadlam polowe jednego-co sie do tej pory nie zdarzylo!!!!
Jeszcze raz gratulacje i podziekowania za SUPER przepis, od dzisiaj nazwe go tez naszym , dobrze ? ;)
Właśnie się piecze,a i reszta maku i bakali napewno się nie zmarnuje.....
Pychota!!!
To jest najlepsze jak do tej pory ciasto drożdżowe z jakim miałam przyjemność pracować! Wykorzystam je w najbliższym czasie do stworzenia jakichś słodkich bułeczek... Mniam!
Dziękuję!
pzdr.
pozdrawiam
no ewentualnie wieksza ilosc upieczcie hihi, moj maz sie zajadal. Mamy jeszcze jeden malenki kawalek na jutrzejsze sniadanie i uchowal sie tylko dlatego, ze dookola tyle jedzenia, ze sie toczymy powoli :P
jedno pytanie... czy tu wcześniej nie były jakieś inne zdjęcia? mam na myśli te dotyczące zawijania..:))
pozdrawiam świątecznie:))
Swietny pomysl na zrobienie tuby... Makowce sa idealne :)
Wesołych Świąt1
Udało się rewelacyjnie! Piękne, wyrośnięte, no może trochę za dużo maku, ale ja tak lubię , więc jestem zachwycona.A do tego przepyszne.
Tę metodę zatem polecam, jeśli ktoś chce się rozkoszować drożdżowym aromatem z samego rana. Zresztą zawsze tak robiłam z drożdzowymi.
Pozdrawiam i życzę radosnych, ciepłych, rodzinnych i niezapomnianych Świąt!:):):)
Do tej pory makowce robiłam z ciastem krucho - drożdżowym (wydawało mi się, że samemu drożdżowemu nie podołam), ale udało się, są piękne i pyszne.
Pozdrawiam i życzę Spokojnych Świąt.
Jutro zabieram się za serniczek z pierniczkami :))
piekłam w tamty roku i mi sie udało, a nie jestem najlepsza kucharką
Wesołych Świąt!!!!
makowiec właśnie "siedzi" w piekarniku a ja czekam na efekt! Patrząc przez szybke wygląda wspaniale :-) napisze jak smakuje! Pozdrawiam gorąco
ciasto pomimo tego, ze mocno sie kleilo i bylo go malutko to pięęęknie wyrosło i fantastycznie sie rozwałkowywało.
(tu wskazówka mojej mamusi - zamiast spirytusu można dać zwykły ocet - spełnia taką samą role).
przyznam sie bez bicia - rozwałkowałam za cienko!! no ale co miałam zrobic, jak matula zdążyła przyszykować KILOGRAM MAKU?!?!?!?! jakos trzeba było to nadzienie w to ciasto załądować ;) i mam teraz wieeeelkie kratery :) mam 3 makowce, które wyglądają jak pejzaż po erupcji wulkanu. ale jakie pyszne!!
dzięki Dorotko, na pewno jeszcze nie raz cos z Twoich przepisów popełnie i wtedy ujawnie sie kolejny raz :)
pierwszy makowiec w życiu i nic nie popsułam, hurrraaaa ;) w ogóle pierwszy drożdżowiec ;)
mojewypieki.blox.pl/2007/05/Ciasto-makowe-z-bialek.html
ja swoje nadprogramowe bialka zamienilam w malutki keksik, w sam raz na dzisiaj :)
Ciasto jest obledne :)
Po pierwsze Pani blog jest cudowny! Śliczne zdjęcia! Nie sposób się oprzeć. Narobiła mi Pani ogromnej ochoty na pieczenie. Szkoda tylko, że tak późno znalazłam Pani stronę, bo piekłam pierniczki i Pani dekoracje byłyby dla mnie świetną inspiracją. Ale nic straconego - w przyszłym roku skorzystam:)
A po drugie: makowiec właśnie się piecze. I ja odważyłam się zrobić go po raz pierwszy, ale chyba zbyt cieńko go rozwałkowałam, bo wygląda na to że mak wyszedł na wieszch:( No nic kolejnym razem będzie lepiej.
Dziekuję bardzo. Na pewno skorzystam z wielu Pani przepisów.
Życzę wszyskim Wesołych Świąt!
Pozdrawiam
to mój pierwszy makowiec w życiu, fajnie by było, jak by się udał!
swoją droga - Dorotko, zostawiam pierwszy komentarz w życiu, ale czytam ze slinotokiem dokłądnym bloga od kilku mieisęcy. jest cudowny! pozdrawiam serdecznie i pochwale (lub pozalę ;) ) się wynikami ;)
Żeby było świeżutkie na Wigilię mam piec jutro rano?Czy też jak dzis upiekę to tak samo będzie jutro dobre?
A jak rano to czy mogę już zwinięte schować do lodówki i rano tylko do piekarnika?
Dzięki za przepis cudowna kobieto!!!
Makowce są rewelacyjne!!!!
Wesołych Świąt!!
Aha! dodam, że makowce "dochodzą" w piekarniku.
Pani Doroto (Dorotuś?? ;-)) to mój pierwszy koment na tym blogu
co wcale nie znaczy, że makowce są pierwszym przepisem
Hojnie stąd czerpię od ponad roku ;)
A co do MAKOWCA!!! Wlasnie sprobowalam - nie popekal, wyszly mi 4 duze (pewnie dlatego, ze duzo ciasto uroslo), mieciutki, przepyszny!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A musze przyznac, ze troche sceptycznie podchodzilam, bo jakiekolwiek ciasto zawijane w moim wykonaniu, do tej pory to katastrofy... Zla passa przerwana.
ZDECYDOWANIE POLECAM!!!!!!
Dorota - dziekuje za przepis.
WESOLYCH SWIAT wszystkim!
A w ogóle to dziękuję, korzystam z Twojego bloga ostatnio dość często i z Twoimi przepisami wszystko wydaje się takie proste!
Wesołych Świąt
Zosia
Pozdrawiam serdecznie i zycze wesolych i pogodnych Swiat Bozego Narodzenia
Ania
I nigdy w życiu nie miałam do czynienia z TAKIM ciastem drozdżowym... jest jak chmurka :-)
Jak myślisz można tak??
Moje ciasto sobie rośnie właśnie, a ja piję kawkę i czekam. Nie powiem, żeby nie przerażał mnie proces zwijania (w dodatku dzwoniła teściowa - szczęście czy pech?). Mak mam z puszki, ale juz ostatni raz idę na łatwiznę, nie smakuje tak jak 'swojski'.
Trzymajcie kciuki za rolowanie ;)
Pozdrawiam
ja mam mak mielony (nie masę), czy jeszcze dodatkowo raz go zmielić czy nie trzeba.....
Zdrowych,spokojnych Świąt.
Po drugie - mam pytanie, trzy makowe zawijance to troszke duzo dla nasze malej rodzinki, zastanawiam sie czy moge jeden zastopic serem w srodku (takim z przepisu na sernik)?
Wypróbowałam juz pierniczki alpejskie,czekają teraz na lukrowanie przez córeczke.
Przygotowałam sie teraz do zrobienia makowca,ale jako laik prosze o podpowiedź.
Czy jesli zrobię go w sobotę lub niedziele, to na Wigilie bedzie nadal świeży i smaczny?
Pozdrawiam, Ania
Pytałam wcześniej o ten mój zmielony mak, który mam od tamtych Świąt, mojej mamie wcześniej masa makowa wyszła cierpka:(
Kupić gotową masę makową czy to tylko kwestia dobrego sparzenia maku????????????
Za tydzień powtórka z rozrywki;-))))
Ps. Uwielbiam masę makową i dlatego użyłam aż 1kg maku. Do tego mnóstwo bakalii;-)
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Mam jeden problem - od zawsze jak piekłam "zawijanki z makiem" powstaje mi przesterzeń pomiędzy wierzchnią warstwą a masą makową.
On po prostu wyrasta, potem jakoś tak siada,że powstaje przestrzeń. Bardzo tego nie lubię. Co moge zrobić - czy może wystarczy tylko zawinąć w papier?.
Pozdrawiam
pozdrawiam!
Nie mialam zaufania do tego zawijania w pergamin i... jeden zawinelam dosc ciasno i nie popekal, drugi luzniej i pekl z jednej strony, trzeci nie zawinelam i zupelnie sie rozjechal i pekl okropnie na samym srodku;)
Dodalam brandy zamiast spirytusu.
pozdrawiam
robiłam z gotowego maku (bakaland) polecam
piekłam dwa razy z makiem z puszki i dwa razy mi sie zakalec zrobił w środku :(
czy to wina zbyt mokrego maku?
sprobuje jeszcze raz z makiem robionym przez siebie.. mam nadzieje, ze tym razem wyjdzie... :)
Święta świeta i po świętach.... ale, ale, nie żeby apetyt na słodkości gdzieś przepadł.
Dorotus, mam prośbę, chodzi mi o przepis na na kruche ciasteczka. Wierzę, że dasz coś fajnego. Po tym makowcu,opieram się tylko na Twoich przepisach.
dziekuję i pozdrawiam
jak by co to podaję adres e-mail
joannaowsianko@wp.pl
)))))
bez problemu do zrobienia
dziękuje za możliwość skorzystania z przepisu
ania
wesołych świąt :-)
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję ;-)
własnie wczoraj piekłam makowiec....
i zaczynałam pełna obaw, bo myślałam, że nie jest mozliwe zeby takie cudo udało sie mi.... No ale udało się makowiec jest PYSZNY!!!!!!! Niestety jeden bo nie wytrzymał i pękł ale co tam, to nie wpływa na smak ciasta.
Dorotus, dziekuję, że podzieliłaś się tym przepisem z innymi, oraz, że spowodowałaś, że nabrałam wiary w swoje możliwości.....
pozdrawiam i życze smacznych i Wesołych Świąt.
p.s. mam nadzieję, że znajde inne ciekawe przepisy...)))))
mycuisine.blox.pl/2007/12/Strucla-makowa.html
W sobotę zrobie zakupki a w niedziele bedzie pieczenie, juz się boje ... hehe ;-)
Te zdjęcia mnie zachęciły ;-)Są super :-) Pytanie do dorotus76: ile czasu ma rosnąć ciasto? Albo jakich ma być rozmiarów? Mam zamiar robić je w niedziele po południu jak z pracy wrócę więc muszę sie dowiedzieć wszystkiego dokładnie zanim cokolwiek zacznę go robić:-)
Nie widziałam, usłyszałam: "Mama, ale jaki pyszny makowiec Ci wyszedł!"
No, to już wiem.
Delikatny, rozpływa się w ustach. Masy jest bardzo dużo, ale ja właśnie takie makowce lubię.
Dziękuję.
Jeden makowiec wyjęłam, dwa się dopiekają.
Nie mam pojęcia jaki jest w środku, z zewnątrz bardzo okazały, niepopękany.
Robiłam z gotowej masy (mielenie maku w blenderze okazało się karkołomne i przyprawiło mnie o frustrację), którą uszlachetniłam dodatkami wg Dorotki oraz amaretto (bo lubię) i pianą z 4 białek. Nie było za rzadkie, w sam raz.
Czekam teraz na dostawę cukru pudru i się okazę. Lukier zrobię też z odrobiną amaretto.
Jak to nie zakrywając bokow? Jak zawinąć, nie zakrywając boków? To chyba przykryć?
Te 3 cm na co zostawić? Szybko, szybko, proszę.
Maszyna walczy z ciastem, mak od rana się parzy.
Z reguły mam rękę do ciast, ale makowca nigdy nie robiłam. Nigdy też nie formowałam niczego z ciasta drożdżowego. Zawsze był to placek z np owocami.
Napiszę, jak mi poszło.
Jak ciasno owinąć pergaminem? Czy on nie rośnie w piekarniku? Zostawić luz na rośnięcice?
Sama robisz te zdjecia??
A widzisz, a ja w stresie, że skubane wyrosło a potem opada durne!
Najpierw zwijasz "dywan" a potem owijasz pergaminem? Wiążesz go jakoś?
1. czy mak trzeba zmielić (nie mam maszynki) i po co to?
2. drożdżowe wyrabiam w automacie, inaczej nigdy nie robiłam i gdy wyjmę, to ono jest takie lepiące, więc nawet nie wyobrażam sobie rozwałkowywania, więc co podsypać mąką? Ono po wyjęciu z maszyny jest mega wielkie a potem zaczyna opadać.
A potem mak trzeba odstawić do wystygnięcia i dwukrotnie zemleć. To najpierw ma wystygnąc i dopiero potem mielić, czy niekoniecznie ? Aaaa...no i skąd wziąć ten pergamin ? W jakim sklepie to sprzedają ? O rany, jakie to wszystko skomplikowane...:)
Nie dodawalam juz niczego do maku, byly tam i bakalie i wszystko czego potrzeba, makowce wyszly mi pyszne. :)
Pieknie tak zimowo i swiatecznie.
A makowiec piekny, pieklam wg Twojego przepisu i upieke na swieta wlasnie taki . :)
Buziaki!
pozdrawiam
i drugie, zawinac tzn. tak jak dywan sie zwija? i dlaczego zawinąć w posmarowany olejem pergamin?
dziekuje za pomoc :))
Ps. Po raz kolejny jakość Twoich zdjęć, ich realizm, powoduje u mnie ślinotok ;)
Uściski.