Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



21 stycznia 2015

Pączki kajmakowe


Pączki kajmakowe

Po wielkim rozczarowaniu smakowym (fu pieczone faworki, jeśli śledzicie MW na FB, wiecie, o czym piszę ;-) postanowiłam umilić sobie dzień pysznymi (i smażonymi) pączkami ;-). Bardziej prezent dla Męża, fana masy kajmakowej, ale już samo ich smażenie bardzo mnie relaksuje. Do kolekcji pączków na MW dołączył kolejny przepis. To pączki z dodatkiem całych jajek - chociaż smakują mi bez wyjątku wszystkie pączki z przepisów na MW, uważam, że ciasto z dodatkiem całych jajek jest bardziej stabilne, łatwiejsze do smażenia, a pączki wcale nie mniej smaczne. Wypróbujcie je podczas tegorocznego karnawału!

Składniki na około 22 sztuki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka, lekko roztrzepane
  • 60 g masła, roztopionego
  • 60 g cukru
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g drożdży suchych
  • 1 łyżka rumu lub wódki lub ekstraktu z wanilii

Ponadto:

  • drobny cukier, do obtoczenia
  • 3/4 puszki masy kajmakowej (dulce de leche)
  • tłuszcz do smażenia np. olej rzepakowy, kokosowy, smalec

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleiło; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie - odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 - 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnieciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia.

Jeszcze ciepłe obtaczać w drobnym cukrze, odkładać na talerzyk.

Masę kajmakową przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką do nadziewania i nadziewać nią pączki. Podawać.

Jasna 'obrączka' na pączkach - tworzy się, gdy pączek jest pięknie wyrośnięty, napuszony i lekki jak chmurka. Wtedy unosi się na powierzchni oleju bez problemów. Nie ma na tą 'obrączkę' wpływu przykrywanie garnka pokrywką podczas smażenia lub nalewanie oleju tylko do połowy ich wysokości. To mity. Oleju musi być na tyle dużo, by pączek swobodnie w nim pływał i nie dotykał dna.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, i dalej postępować wg przepisu.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Przeczytaj koniecznie notkę, jak przygotować perfekcyjne pączki.

Smacznego :-).

Pączki kajmakowe

Pączki kajmakowe

Pączki kajmakowe

Średnia ocena: 9,7  (liczba głosów: 15)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (203)
dorotaszkudlarek profil
30.10.2017 11:11 odpowiedz
Jeżeli chce paczki robic w niedziele to czy mogę zrobić ciasto w piatek uformowac paczki a w niedzielę usmażyć po odmrożeniu i nadziać kajmakiem?
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2017 11:56 odpowiedz
Tak. Mrozimy nie wyrośnięte pączki. Podczas odmrażania one rosną i potem je smażymy.
dorotaszkudlarek profil
04.11.2017 14:38 odpowiedz
Pani Doroto Ile czasu potrzebuje to ciasto uformowane w pączek na odmrożenie?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2017 11:56 odpowiedz
Oj, nie wiem... może 3-4 godziny razem z wyrośnięciem, może szybciej.
dorotaszkudlarek profil
04.11.2017 11:37 odpowiedz
W czym najlepiej zamrażać pączki?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2017 11:55 odpowiedz
Najpierw osobno na półce w zamrażarce, a potem wkładamy do jednego woreczka/pojemnika, by się nie skleiły.
Gość: smutnypączek
04.03.2017 17:26 odpowiedz
Dzień dobry,

Dziś trzeci raz z rzędu usmażyłam pączki - poprzednie dwa razy korzystałam z przepisu na pączki 1, a teraz z tego. Nie mogę uzyskać białej obwódki, co jest dla mnie strasznie frustrujące, ponieważ zawsze w kuchni radzę sobie wzorowo :D
Smażyłam już i na oleju i na smalcu, kontroluję temperaturę 175 stopni przy pomocy termometra, ciasto długo wyrabiam mikserem, pozwalam mu wyrosnąć przed formowaniem pączków i po tym. Smażyłam już mniej wyrośnięte i takie, które rosły bardzo mocno. Próbowałam też nadziać je przed smażeniem, ale wtedy są za ciężkie. Czytałam rady dotyczące smażenia pączków. Używałam drożdży suszonych i świeżych, mąki 650, 550 i 450.
W każdym razie obwódki jak nie było, tak nie ma przy żadnej z możliwych kombinacji składników i procedury "obróbki" ciasta.

Pączki wychodzą pyszne, nie spalone, nie przesiąknięte tłuszczem, dopieczone w środku. No prawie idealne, tylko ten wygląd!
Pewnie każdemu innemu by to wystarczyło, ale ja mam obsesję na punkcie osiągania perfekcji w zakresie kulinarnym, więc bardzo proszę o jakieś rady, bo niedługo zacznę nad tymi pączkami płakać chyba :D
04.03.2017 17:36 odpowiedz
jakich rozmiarow masz patelnię do smażenia? w jakiej ilości tłuszczu smazysz? Ile pączków na raz? ja smażę na 4 kostkach smalcu na patelni średnicy 30 cm, głebokości 8 cm maksymalnie 5 pączków i jest ok :)
Gość: smutnypączek
04.03.2017 17:48 odpowiedz
600 g smalcu, 20 cm średnicy. Próbowałam po jednym i po trzy. Może za płytko tłuszczu? Bo na oko to zdecydowanie mniej, niż 8 cm, chociaż dna nie dotykają, tylko ładnie się unoszą.
04.03.2017 19:14 odpowiedz
nie no, wydaje się być ok. a moze za malo wyrośnięte?
agnsud profil
04.03.2017 17:37 odpowiedz
Skoro smak jest ok to po co rozdzierać szaty? To TYLKO biała obwódka, nie ma wpływu na smak pączka....
Na pewno są pyszne, wyluzuj :)
Gość: smutnypączek
04.03.2017 17:50 odpowiedz
są są, ale to moja prywatna kwestia "kuchennego honoru" :P Skoro innym wychodzą, to znaczy, że mi też by mogły, tylko gdzieś jest jakiś mankament i będzie mnie to męczyć :D
agnsud profil
04.03.2017 19:06 odpowiedz
No to współczuję. Perfekcjonizm bywa upierdliwy :). Trzymam kciuki zatem za powodzenie Sprawy :)
04.03.2017 19:15 odpowiedz
ja to doskonale rozumiem, mam identcyznie :)
agnsud profil
04.03.2017 20:34 odpowiedz
Ufff, ja na szczęście nie ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2017 19:11 odpowiedz
Może nie są po prostu dobrze wyrośnięte?
Gość: smutnypączek
04.03.2017 20:54 odpowiedz
jutro robię następne podejście. wyszły trochę płaskie(urosły na szerokość, nie wysokość), mam wrażenie, że może wyrastają aż za bardzo przez te 20 min. i myślę, że chyba trochę przysychają z wierzchu, no i nie mają już jak więcej wyrosnąć.

niech w końcu będzie ta biała obwódka, bo jak tak dalej pójdzie utuczę całą rodzinę i znajomych :D
agnsud profil
04.03.2017 23:04 odpowiedz
Do rodziny pewnie nie ale chętnie załapię się do tych tuczonych znajomych :).
Gość: wesołypączek
05.03.2017 22:58 odpowiedz
UDAŁO SIĘ, jest biała obręcz, wygrałam, mogę już umierać :D

Ciasto wyrastało bardzo długo. Najlepsze jest to, że i tak kilka wyszło bez tego białego paska, chociaż były tak samo wyrośnięte, jak reszta. Zagadka do wyjaśnienia, ale to za rok na tłusty czwartek :P
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2017 23:01 odpowiedz
Cieszę się razem z Tobą :-). I nawet nastąpiła zmiana nicku ;-).
agnsud profil
06.03.2017 10:02 odpowiedz
Nie umierają, postaw sobie następne wyzwanie a my będziemy kibicować:)
asis profil
23.02.2017 17:16 odpowiedz
Zrobiłam z podwójnej porcji a krem dałam z przepisu na bomboloni i wyszły fantastyczne:D
Chociaż obawiałam się, że mi nie wyjdą... Nigdy nie robiłam ciasta na pączki na noc do lodówki, ale tym razem chciałam sobie przyspieszyć pracę i tak zrobiłam. Rano wzięłam się za formowanie pączków.Ciasto było "gliniaste" przez to, że mocno się schłodziło i myślałam już, że nie napuszą się jak trzeba, ale wszystko wyszło dobrze. Ogrzały się, urosły i już przed południem miałam ponad 30 pączusiów. 10 poszło dla przyjaciół, reszta dla naszej 5.Niebo w gębie:) Dzięki za pączkowe inspiracje. Wybór był ciężki, ale jakoś zdecydowałam;) Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2017 13:35 odpowiedz
Mniam, pyszne :-).
arabella profil
23.02.2017 12:00 odpowiedz
Robiłam pączki pierwszy raz w życiu, wykorzystałam ten przepis. Wyszły rewelacyjne z piękną białą obwódką. Nadzienia zrobiłam dwa: z kremem z masła orzechowego o budyniem, oba nadzienia przepyszne.
Skorzystałam z wielu porad tych od Pani Doroty i znalezionych tu na forum:

1. Dokładnie wyrobić
Ciasto mi wyszło idealne, w ogóle nie musiałam podsypywać mąką, może to kwestia bardzo dobrego wyrobienia, tłuszcz dodałam dopiero gdy wyrobione ciasto ładnie odstawało od ręki

2. Kwadraty z papieru do pieczenia
Odważone ciasto (50 gr) cierpliwie formowałam w ładną kulkę i kładłam do wyrośnięcia na, wyciętym kwadracie z papieru do pieczenia. Do smażenia wkładałam trzymając za papier, dzięki temu nie straciły nic na swoim kształcie. Papieru niczym nie smarowałam.

3. Smażenie okazało się proste
Nie mam termometru, smażyłam na smalcu, do którego za radami naszych babć wrzucałam, kawałek ziemniaka. Jak ziemniak ładnie bulgotał temperatura była OK. Najpierw wrzuciłam tylko jednego pączka, żeby sprawdzić jak wyregulować temperaturę. Generalnie lepsza była temp. trochę za niska niż za wysoka. Pączki w ogóle nie wypiły tłuszczu.

4. Wyrastanie partiami
Uformowałam pączki od razu z całego ciasta, robiłam podwójną porcję. Przykryłam ściereczką. Pierwsza partia 12 szt. poszła do piekarnika na program "wyrastanie ciasta" (30st.C, 20 min.) jak te wzięłam do smażenia, do piekarnika trafiła kolejna partia, która wyrastała po za piekarnikiem znacznie wolniej i tak do końca.

5. Nadziewałam ciepłe
Nadziewałam jak tylko trochę przestygły, zwykłą tylką, taką jaką mam w domu, jest trochę podobna do tej Pani Doroty. Krem, szczególnie ten z masła orzechowego wyciekał, więc układałam je dziurką do góry i tak czekały na całkowite przestygnięcie.
Gość: dorotam
22.02.2017 22:51 odpowiedz
super przepis. zrobilam jeszcze raz, tym razem z dulce de leche. z polowy porcji, bo tlusty czwartek jutro i wtedy dopiero bedzie sie dzialo!
w kazdym badz razie. jak dorotka kazala, wazylam kazdy kawalek ciasta i formowalam w kulki. moich paczkow wyszlo 15, mialy po 32-33 gr. akurat po 5 wchodzilo do smazenia wiec poszlo blyskawicznie.
nadziewalam tradycyjnie przy pomocy chinskich paleczek i zwyklej tylki z okragla dziurka. polecam nie dawac duzo nadzienia bo z deczka wyplywa. gotowe posypalam cukrem pudrem.
w smaku pycha.
zapomnialam dodac, ze rum na lyzeczke nalewalam nieostroznie nad miska z masa i chlapnelo mi sie jak pijakowi na melinie. no ale moze dzieki temu wyglada na to, ze paczki wchlonely bardzo malo tluszczu. to juz bylo moje trzecie smazenie na tym oleju i chyba czas sie pozegnac.

dorota.m. profil
26.03.2017 15:10 odpowiedz
i dodaje zdjecia
dorota.m. profil
26.03.2017 15:11 odpowiedz
i jeszcze jedno:
Gość: paulina
20.02.2017 14:25 odpowiedz
A czy przed smażeniem można je nadziać kajmakiem? Schłodzony jest dość twardy, więc chyba da się go jakoś zamknąć w pączku?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 20:04 odpowiedz
Ja nie próbowałam, prostsze wydawało mi się nadzianie po ;-). To zależy też od konsystencji kajmaku.
Esme profil
20.02.2017 20:42 odpowiedz
Mój kajmak też był taki, po pobycie w lodówce. Przed nadziewaniem podgrzałam go chwilę w mikrofalówce. Myślę, że kąpiel wodna też się sprawdzi.
Hedgehog profil
20.02.2017 10:38 odpowiedz
Zrobilam! Zrobilam w piatek, potem zrobilam w niedziele... i juz ich prawie nie ma. Pewnie bede znowu robic. Zapowiada sie u mnie tlusty tydzien :)
Pyszne nawet na kolejny dzien (trzymane w lodowce). nadziewalam budyniem czekoladowym i moim ukochanym lemon curdem. Paczki wyszky z piekna obwodka, a robilam tego typu ciasto pierwszy raz!
Szpryce do nadziewania kupilam w tesco. Bardzo ordynarna.. różowa i plastikowa.. nie wiem czy nie zabawkowa dla dzieci.... haha ale dala rade :D
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 20:58 odpowiedz
Super, gratulacje :).
Gość: dorotam
05.02.2017 21:17 odpowiedz
no dobra. zrobilam te paczki. nadziewane dietetyczna marmolada z moreli i truskawek. bez tylki. malzonek walil dziuki paleczkami do chinskiego zarla a ja pchalam nadzienie zwykla koncowka do dekoracji.
niestety, wyszly przepyszne. cztery spozylismy jeszcze w procesie produkcyjnym. moglabym zjesc wszystkie od razu. mam nadzieje, ze nie opily sie za bardzo tluszczu, bo kalorycznie nie jest tak tragicznie, gdyby nie to smazenie wlasnie. a dopoki olej nie ostygnie to nie wiem, ile zuzylam.
ja nie wiem, co mam robic. za dobrze mi wychodza wypieki z tej strony, smakuja rewelacyjnie a maz to nawet wzdycha milosnie jak tylko wspomne imie doroty.
moja jedyna skarga jest taka, ze paczki robilam urywajac ciasto. wyszly mi takie roznoksztaltne buly, nie sa w ogole okragle. moze nastepnym razem je wykroje?
obwodka mi sie robila czesciowa na niektorych. moze za duzo sztuk wkladalam do garnka? ale nie chcialam, zeby te czekajace paczki mi przerosly.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2017 21:36 odpowiedz
Najlepiej formować okrągłe pączki w dłoniach, jak bułeczki. Wycinane często są puste po usmażeniu pod skórką, a tego chcemy uniknąć. Jeśli na niektórych nie było obwódki - nie wyrosły dostatecznie i ciasto było zbyt ciężkie. Dlatego najlepiej odważać (tak, na wadze!) jednakowe bułeczki by czas wyrastania każdej był taki sam.
Gość: dorotam
06.02.2017 22:57 odpowiedz
czesc z nich wazylam i byly miedzy 37 i 47 gr. bede wazyc wszystkie, to nie zajmuje duzo czasu a jesli mowisz, ze pomaga to tak jest.
przy formowaniu w kulke mam mocno zlepiac? bo lepilam lekko, nie chcialam za bardzo "sciskac" ciasta.
wydaje mi sie, ze na moje warunki lepiej robic paczki mniejsze, max 35 gr, lepiej mi wchodza do garnuszka.
dzien po pieczeniu wciaz sa bardzo smaczne i miekkie, trzymam je w takim wielkim plastikowym pudle. rodzina juz uslyszala, ze robilam paczki i dzis kazdy ma pretensje, ze nie dostal.
a oleju sie nie opily za duzo, ubylo okolo 150 ml, z czego czesc odparowuje i czesc wsiaka w bibulke, wiec nie jest zle!
dziekuje za super przepis i klaniam sie tropikalnie.
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2017 10:18 odpowiedz
Moje mają 60-70 g. Nie chodzi tyle o mocne zlepianie, ale o uformowanie ładnych kulek :-).
Gość: dorotam
23.01.2017 13:20 odpowiedz
kupilam wlasnie termometr cukierniczy i chcialabym zabrac sie za paczki. czy ten przepis jest dobry na "pierwszy raz"?
jak moge nadziewac paczki bez tyki? myslam o zrobieniu dziury strzymawka i wstrzykiwaniu nadzienia tez strzykawka, wczesniej odciawszy koncowke. czy lepiej byloby wtedy podgrzac nieco nadzienie, zeby mialo nieco bardziej plynna konsystencje? nadziewac cieplym czy ostudzonym? mam tez rekaw cukierniczy i te koncowki do dekoracji (krotkie), moze dziura strzykawka z obu stron a potem nadzienie wciskac w ten sposob?
ile sztuk wychodzi mniej wiecej z pol kilograma maki?
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 11:42 odpowiedz
Tak, jest dobry, można też wybrać przepis pierwszy :-). Najlepiej zakupić tylkę, koszt kilku złotych, a o ile prostsze nadziewanie. Zwłaszcza, że ma Pani rękaw. Nadzienie zimne, dżem przetarty, budyń wystudzony, kajmak w temp. pokojowej (zależy od rodzaju nadzienia). 
Ilość sztuk jest podana w przepisie, ale to nie są takie duże pączki jak z cukierni.
Gość: dorotam
24.01.2017 16:07 odpowiedz
dziekuje uprzejmie za porady i cierpliwosc, jestem slepa jak kret, rzeczywiscie stoi jak byk, ze 22 sztuki :)
tylki raczej u mnie sie nie kupi w sklepie ale zamowie przez internet. karnawal juz sie zbliza, czas przystapic do akcji!
pozdrawiam.
agnsud profil
24.01.2017 17:02 odpowiedz
Nadziewałam kiedyś pączki dżemem przy pomocy wielkiej strzykawki z apteki, bardzo dobrze zdała egzamin. Tutaj też może się przydać.
http://www.mojewypieki.com/img/comments/674277.jpg
Saliva profil
13.01.2017 16:13 odpowiedz
Pani Doroto czy mysli Pani ze mozna uzyc po 6 dniach tego samego oleju kokosowego w ktorym zrobilo sie juz jedna partie paczkow z tego przepisu? Chcę zrobić próbę czy wyjda na dzień babci a jak jest mozliwosc to skorzystalabym z tego samego oleju.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 11:43 odpowiedz
Można.
28.12.2016 15:10 odpowiedz
jako, ze się nie najedlismy w swieta wystarczajaco, usmazylam dzis te cuda. Nadziałam marmolada :)
Wiktoria1 profil
28.12.2016 16:52 odpowiedz
Ale smakowite! :-)
bożena76 profil
28.12.2016 18:08 odpowiedz
Idealne :)
Maddy77 profil
28.12.2016 23:29 odpowiedz
Doskonały pączek! I wielkie brawa za ochotę na pieczenie
Maddy77 profil
29.12.2016 08:43 odpowiedz
Doskonały pączek! I wielkie brawa za ochotę na pieczenie
dorotaszkudlarek profil
08.10.2016 14:29 odpowiedz
Czy te pączki można mrozić? Czy po odmrożeniu nie będą już tak dobre jak zaraz po usmażeniu i nadzianiu?
Dorota, Moje Wypieki
08.10.2016 14:33 odpowiedz
Można. Najlepiej nadziewać po odmrożeniu. 
dorotaszkudlarek profil
30.09.2016 15:22 odpowiedz
Czy mogę te pączki nadziać nutellą? Jeśli tak to czy trzeba przed nadzianiem ją podgrzać?
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2016 20:38 odpowiedz
Można. Nie trzeba podgrzewać. Wystarczy, jeśli będzie w temp. pokojowej.
kinga_bn profil
05.02.2016 20:25 odpowiedz
To moje drugie pączki w "karierze" ;) Smaczne ciasto, lżejsze niż na samych żółtkach, co akurat dla mnie jest plusem. Nadziałam jednak powidłami śliwkowymi domowej roboty, bo choć lubię kajmak, to nie wiem czy nie byłoby z nim za słodko. Mam w planie przetestowanie innych przepisów na pączki, najbardziej ciekawa jestem tych wegańskich :)
monika2222 profil
04.02.2016 18:16 odpowiedz
Robiłam dzisiaj :). I były to moje pierwsze własnoręcznie robione pączki w życiu. Wyszły super, choć są słabo nadziane, bo miałam z tym problemy ;).

Nati19927 profil
20.02.2016 16:51 odpowiedz
Wyglądają pysznie☺
poetkaa profil
04.02.2016 17:10 odpowiedz
Dzień dobry! Robiłam te pączki dwa razy. Za pierwszym razem nadziewałam przed smażeniem i nie poczekałam zbyt długo na ich napuszenie, dlatego byly bardziej plaskimi bułeczkami bez obrączki (ale smakowały wybornie, nie chłonęły tłuszczu), jednak dzis zdecydowałam się na nadziewanie po smażeniu. Pączki leżakowały dość długo przed smażeniem i tylko te ostatnie z wycinanych wyrosły pięknie (czyli te, które najkrócej leżały), a reszta tylko troszkę wyrosła, pozostając bardziej płaskimi niż napuszonymi okrąglakami, i w dodatku są bardzo tłuste, a smażyłam we frytkownicy w przepisowej temperaturze. I zastanawiam się, czy za długie wyrastanie mogło wpłynąć na to, że później ponownie się nie napuszyły i że chłonęły dużo tłuszczu (pierwsze wyrastanie - ciasto prawie potroiło swoją objętość w dość szybkim czasie). Ale i tak smakują wybornie - zrobiłam z 1,5 porcji i 15 sztuk zrobiłam z budyniem, 15 z kajmakiem, a 15 z nutellą ;-) dziękuję za przepis, choć pączkarzem to ja się nie urodziłam :-D
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 17:29 odpowiedz
Nie wiem, ale coś poszło nie tak, skoro jedna wyrosły, a te obok już mniej... mogło to być przyczyną chłonięcia tłuszczu.
poetkaa profil
04.02.2016 17:36 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź! Stwierdziłam, że może te "niewyrośnięte" były już właśnie przerośnięte, skoro te wycinane jako ostatnie były idealne :)) ale i tak je zjemy z trzęsącymi się uszami ;) pozdrawiam serdecznie!
olcia11191 profil
04.02.2016 16:51 odpowiedz
Czy moge nadziac paczki przed smazeniem?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 16:58 odpowiedz
Kajmakiem - nie. Dżemem - tak.
poetkaa profil
04.02.2016 17:12 odpowiedz
... ;-) odpowiedź na Twoje pytanie znajduje się tutaj: http://www.mojewypieki.com/post/perfekcyjne-paczki---to-nie-trudne
justi77 profil
04.02.2016 13:46 odpowiedz
Pączki z tego przepisu wyszły przepyszne!! Co prawda więcej pączków zjedliśmy po prostu posypanych cukrem, jakoś kajmak z ciastem drożdżowym nam nie leżał, ale nie zmienia to faktu, że moim zdaniem to ciasto jest świetną bazą do zabaw z pączkami :) Pozdrawiam!
Monika72 profil
02.02.2016 21:46 odpowiedz
Pyyyyychotka :) Próba generalna przed tłustym czwartkiem zaliczona :)))
osinkao profil
28.01.2016 10:09 odpowiedz
PRZEPYSZNE!
Klaudia25 profil
09.12.2015 17:20 odpowiedz
Witam serdecznie robiłam te pyszne pączki ale teraz na święta mam wielką ochotę na pączki z makiem tylko nie wiem jakie ciasto do nich wybrać i jak długo smażyć. Więc proszę o podpowiedź lub konkretny przepis ;) z góry dziękuję i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2015 22:23 odpowiedz
Pączki z makiem w cieście czy z makowym nadzieniem?
river profil
20.01.2016 21:03 odpowiedz
Ja też dołączam się do pytania, a dokładnie chciałabym wypróbować z makowym nadzieniem. Nie jestem pewna czy podstawowy przepis na masę makową sprawdziłby się, bo dodaje się przecież ubite białka. A że dostałam biały mak i chcę spróbować jak smakuje w cieście, myślę, że można dać masę z rogali marcińskich. Ciasto dowolne, np. z przepisu 1 lub 4. Nadziewać wolałabym przed smażeniem. Pani Doroto, jakieś rady co do pączków z makiem? Czy modyfikować jakoś masę z niebieskim makiem? Raczej będą smaczne... Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2016 23:57 odpowiedz
Nie wiem.. ja sobie nie wyobrażam takich pączków, ich smaku... a może to właśnie byłby hit? ;-). Ja bym do ciasta dodała suchego maku i nadziała lemon curdem. Do nadzienia makowego raczej pominęłabym białka, choć jednocześnie nie może być bardzo suche, może zamiast cukru użyć miodu?
river profil
21.01.2016 23:05 odpowiedz
No właśnie, nie wiadomo, co z nich wyjdzie - a szkoda. Lemon curd odpada, raz go robiłam i był okropny w smaku, a miał być do tortu... Były pewne problemy z jego robieniem i zamieniłam 1 składnik, ale raczej go nie powtórzę. Jeszcze masy z białego maku nie robiłam, ale wydaje mi się, że ona jest jakoś bardziej... mokra? Może przez dodatek śmietany? Niekoniecznie zależy mi na nadzieniu z niebieskiego maku, a poza tym ta masa musiałaby mieć tylko miód, żeby była dość plastyczna, a to doda raczej dużo słodyczy, ale będzie można lekko posypać pączki cukrem pudrem, żeby smak się wyrównał. Jeżeli chciałoby się dostać coś jakby smażone rogale marcińskie, to można by połączyć ciasto z cronutów/yum yumsów i dać nadzienie. Taka hybryda :) Myślę, że spróbuję zrobić normalne pączki z białomakowym nadzieniem, później może z normalną. Jeśli zrobię, dam znać jak wyszły :)
edycia85 profil
05.10.2015 15:58 odpowiedz
a czy te pączki można upiec w piekarniku ? Jeśli tak to jak długo i w jakiej temp. ?
Dorota, Moje Wypieki
05.10.2015 18:51 odpowiedz
Można, 180-190 stopni około 15 - 17 minut, w zależności czy z nadzienien czy bez lub jaka wielkość. Ale nie będą smakowały jak pączki lecz jak bułeczki. 
21.02.2015 19:49 odpowiedz
oto co wyszło:)
21.02.2015 19:09 odpowiedz
ja też sie musze moimi pochwalić...pyszne a z ciastem super sie pracuje:)
marta_w profil
15.02.2015 22:59 odpowiedz
Naprawdę bardzo dobry przepis, robiłam pierwszy raz w życiu. Udały się wspaniale, aż mi tak głupio się chwalić, ale naprawdę jestem z siebie zadowolona. Smażyłam pączki na smalcu, tak jak to zawsze robiła moja babcia. Ciasto wyrabiałam mikserem i pięknie urosło.
Gość: Afra
15.02.2015 11:49 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam. Genialne! Z ciastem rzeczywiście się bardzo dobrze pracuje. Połączenie z kajmakiem też nam bardzo smakowało ;)
metisse profil
13.02.2015 22:59 odpowiedz
Pączki przepyszne - zwłaszcza w chwilę po usmażeniu i nadzianiu :)
Z ciastem pracowało mi się bardzo dobrze i to bez dosypywania mąki (czego nie mogę powiedzieć o cieście na pączki z różą, które wyszło mi bardzo bardzo klejące).

Jedna tylko sugestia - sugerując się zdjęciem p. Doroty również obtoczyłam całe pączki w drobnym cukrze (naokoło) - i IMHO były trochę za słodkie i mdlące (kajmak + cukier). Bardzo ładnie i oryginalnie to wygląda, ale następnym razem (a będzie następny raz!) obtoczę cukrem tylko z jednej strony, tak jak się lukruje czy pudruje ;) W zupełności wystarczy i wizualnie niewiele zmieni :)
Gość: Anetka
13.02.2015 09:24 odpowiedz
Pyszne ciasto, smakowało mi lepiej niż ciasto z przepisu na pączki I:)
Gość: Babcia
13.02.2015 08:25 odpowiedz
Pyszne, zrobiłam z budyniem.Dla mnie ważne,że koszt na babciną kieszeń emerytki. Pozdrawiam
Beaticze profil
12.02.2015 12:02 odpowiedz
Niebo w gębie! Rozpływają się w ustach a ciasto podczas wyrabiania idealne, aż żal się od niego oderwać ;-) Pani Dorotko mam jednak pytanko. Czasem zdarzy mi się, że po usmażeniu pączki nie są jednakowo mięsiste tylko puste z jednej strony. Czym to może być spowodowane? Pozdrawiam i życzę słodkiego dnia :-)
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 12:06 odpowiedz
Jakie ładne :). Może jeśli są wrzucane na zbyt wysoką temperaturę tak się dzieje?
Beaticze profil
12.02.2015 12:12 odpowiedz
Dziękuję :-) Wydawało mi się, że nie jest zbyt wysoka, smażyłam po 3 min z każdej strony. Miałam tylko dylemat, czy już wystarczająco się napuszyły? A przerośnięte jak się zachowują podczas smażenia?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 12:20 odpowiedz
Przerośnięte opadną i sfermentują, te na takie nie wyglądają :).
Beaticze profil
12.02.2015 12:36 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź :-) Własnie ciasto rośnie na następne pączki i nie chciałabym powielać błędów, stąd moje pytania ;-) Pójdę za pani radą i spróbuję obniżyć temp oleju (jak zawsze na oko), może to coś zmieni. Tak, czy siak są PRZE-PY-SZNE! Uwielbiam pani przepisy! :-D
Lucy profil
13.02.2015 11:07 odpowiedz
idealne :)
Gość: Agnieszka
11.02.2015 10:42 odpowiedz
WSPANIAŁE!!Pączki wyszły super mięciutkie puszyste.Ciasto łatwe do zrobienia.Właśnie upiekłam i zaraz zabieram się za wyrabianie kolejnej porcji gdyż do jutra ich nie będzie!!A zaznaczam że robiłam pączuszki pierwszy raz i bez użycia termometru!
I tu moje pytanie czy mogę od razu robić z podwójnej porcji czy lepiej osobno?Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 10:44 odpowiedz
Tak, można :). Należy wtedy uważać by ostatnie pączki w oczekiwaniu na smażenie nie 'przerosły'. Można część ciasta schować do lodówki by opóźnić rośnięcie.
Gość: Ada
10.02.2015 16:51 odpowiedz
Czy gdybym chciała zrobić pączki na Tłusty Czwartek, to mogę je przygotować jutro i zamrozić po wykrojeniu? A jeśli tak, to czy powinnam je mrozić zaraz po wykrojeniu, czy pozwolić im wyrosnąć? A może po prostu wstawić do lodówki i pozwolić im rosnąć przez noc? Dziękuję bardzo za pomoc!
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 17:57 odpowiedz
Proszę zerknąć do notki o cieście drożdżowym (akapit wyrastanie). Na noc wkładamy ciasto do lodówki na pierwsze wyrastanie, przykrywamy folią. Wyrośnie w lodówce. Rano, nie później, formujemy pączki. Muszą podwoić objętość, co zajmie im więcej czasu niż zwykle, ciasto będzie zimne.
Nie próbowałam mrozić. 
Gość: paulina
10.02.2015 16:15 odpowiedz
A ja mam inne pytanko - czy masę kajakowa należy najpierw ugotować czy od razu z puszki nadziewać ?;)
Gość: agnsud
10.02.2015 16:28 odpowiedz
Mleko gotuje się w puszce aby to uzyskać kajmak. Gotowa masa kajmakowa jest produktem "finalnym" więc jej nie gotujemy
Gość: Abata
10.02.2015 10:12 odpowiedz
Witam,
przepis wydaje się być prosty, a pączki wyglądają bardzo smakowicie :) Jestem dość początkująca w kuchni i chciałabym się dowiedzieć czy masło mogę zastąpić margaryną (np. Palmą)?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 10:31 odpowiedz
Nie polecam.
Gość: Maria
09.02.2015 13:40 odpowiedz
Pani Doroto, chciałam zapytać czy Pani wie na jaki poziom nastawić płytę indukcyjną żeby temperatura oleju do smażenia pączków była idealna?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 22:41 odpowiedz
Nie wiem. Ale na płycie gazowej lub elektycznej też bym nie wiedziała. Olej się potrafi rozgrzać zbyt mocno lub wystudzić. Cały czas zmieniam ustawienia obserwując termometr.
Gość: Mania
05.02.2015 15:16 odpowiedz
Pani Doroto, wspaniały blog! Jest moją inspiracją :) Również lubię piec, niestety napięty harmonogram dnia na częste pieczenie mi nie pozwala.

Mam pytanie, czy mogę wyrobione ciasto drożdżowe zostawić np na całą noc?
Czy masę kajmakową mogę nałożyć przed usmażeniem czy wypłynie ??

Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2015 10:26 odpowiedz
Tak, ciasto można zostawić na noc ale tylko w lodówce, inaczej przerośnie w cieple i się nie uda. 
Masą kajmakową nie można nadziewać przed smażeniem.
pozdrawiam!
Gość: Klaudia
05.02.2015 01:11 odpowiedz
Dorotko który przepis na pączki jest Twoim faworytem?
Gość: bogusia
03.02.2015 16:18 odpowiedz
Witam czy olej słonecznikowy sie nadaje ?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2015 19:01 odpowiedz
Nie.
Gość: bb
01.02.2015 17:15 odpowiedz
Witam Czy pączki są nadziewane przed pieczeniem?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2015 19:31 odpowiedz
Po usmażeniu.
magda_844 profil
31.01.2015 18:24 odpowiedz
Moje pierwsze pączki i od razu sukces :-) dziękuję za wspaniały przepis. pozdrawiam
Gość: gosia
29.01.2015 20:30 odpowiedz
A ja marzę o przepisie na te pączki :)https://www.greggs.co.uk/assets/Uploads/_resampled/CroppedImage460368-Caramel-Doughnut.jpg , kiedy mieszkałam jeszcze w UK to były moje ulubione :)
Gość: bananero
28.01.2015 13:20 odpowiedz
Wyglądają smakowicie, chętnie wypróbuję Twój przepis, zwłaszcza, że zbliża się tłusty czwartek (12 luty). Mam nadzieję, że ich nie spalę i wyrosną mi tak ładne jak i Twoje :)
dillydally profil
27.01.2015 20:49 odpowiedz
Pączki wyszły rewelacyjne, co prawda, pierwszą partię spaliłam, i za wcześnie włożyłam do oleju, niezbyt wyrośnięte to i brak obrączki, ale poczekałam z kolejnymi pączkami i wyszły przednie, z kajmakiem - tylko dla fanów, słodko, aż za, 2 nadziałam kajmakiem, pozostałe już wytrawnymi powidłami. Będzie powtórka ;)
Gość: Karola379
27.01.2015 20:43 odpowiedz
Pani Dorotko, bardzo dziekuje za ten przepis. Po raz pierwszy mi wreszcie paczki wyszly, moze nie idealne, bo bez "obraczek" ale przynajmniej sie udaly, sa smaczne i ksztaltne. Tak wiec jeszcze raz BAARDZO DZIEKUJE :)
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2015 21:19 odpowiedz
Jakby chwilę dłużej rosły, byłyby lżejsze, miałyby obrączkę :).
jolka.sz profil
26.01.2015 19:48 odpowiedz
mam pytanie ponieważ chodzą za mną pączki z budyniem takie lekkie, puszyste czy do tych pączków krem budyniowy bedzie odpowiedni jeśli tak to który?
pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2015 20:16 odpowiedz
Tak, oczywiście. Proszę wykorzystać np. budyń z bomboloni :).
pozdrawiam
jolka.sz profil
26.01.2015 20:27 odpowiedz
Dziekuje za szybka odpowiedz jutro robię pączusie :)
Jeszcze nigdy nie zawiodłam sie na żadnym Pani przepisie i tym razem pewnie też tak bedzie :)
WSPANIAŁY BLOG!!!
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2015 20:31 odpowiedz
Dziękuję :).
Gość: bree
26.01.2015 17:55 odpowiedz
Witam,usmażyłam dziś pani paczki z kajmakiem... Ciasto trzymałam 1,5 h ładnie wyrosło..po uformowaniu tez jakieś 30-40 minut..smażymy na oleju rzepakowy, niestety paczki szybko się rumieniły,później okazało się, że niektóre w środku są surowe..nie posiadam termometru, sprawdzałam drewniana łyżką olej... Nie mam pojęcia dlaczego niektóre się nie dopiekły;((
I jeszcze jedno mam pytanko,w większości przepisów jest 50 g drożdży na 0,5 kg mąki.. U pani jest mniej,czy to robi jakąś roznicę?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2015 19:43 odpowiedz
Nie dopiekły się, ponieważ była zbyt duża temperatura tłuszczu. Wtedy szybko się rumienią, mogą się nawet spalić, a w środku są surowe.
Teraz już się nie daje tak dużej ilości drożdży - 50 g na 500 g mąki. Tyle podają stare przepisy. W zupełności wystarczy ilość drożdży podana w przepisie - rosną szybko i ładnie :-).
pozdrawiam
Gość: bree
29.01.2015 00:55 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, może rzeczywiście olej był zbyt gorący... Mówi się trudno, nauka kosztuje, nie zniechęcam się bo spróbuję jeszcze raz ;-)pozdrawiam serdecznie Panią;-))
Gość: Klaudia
26.01.2015 15:11 odpowiedz
Witam.
Chciałabym usmażyć te cudnie wyglądające pączusie:) Chciałabym usmażyć dzisiaj z jednej porcji i jutro również z jednej porcji żeby były świeże. Będę smażyć na "Plancie". Czy mogę użyć jutro tej samej planty co dzisiaj czy muszę kupić nowe 5 kostek?
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2015 19:44 odpowiedz
Możesz wykorzystać ten sam tłuszcz.
Gość: karolina
26.01.2015 15:10 odpowiedz
Przepis rewelacyjny!! Paczki zrobiłam z podwójnej porcji i prawie wszystkie już zniknęły!
Gość: zaneta
25.01.2015 22:22 odpowiedz
Bomba, rewelacja, niebo w gębie!!! Brak słów by wyrazić zachwyt. Ciasto - super! Zawsze miałam problemy z ciastem drożdżowym, zawsze było coś nie tak, a tu proszę takie zaskoczenie a efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Bez wątpienia najlepsze pączki domowej roboty jakie kiedykolwiek miałam okazję jeść! Jak z najlepszej cukierni!
Gość: Agnieszka.P.
25.01.2015 14:37 odpowiedz
Skad moge wiedziec, że temeratura tłuszczu jest ok,jesli nie mam termometru? Jest jakis sposob? :) z gory dziekuje za odpowiedź bo paczusie wlaśnie wyrastaja :)))
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2015 19:45 odpowiedz
Wyjaśniłam wszystko w notce o perfekcyjnych pączkach, którą też podlinkowałam w przepisie :).
ani83 profil
25.01.2015 08:25 odpowiedz
Moje pierwsze w życiu smażenie pączków zakończone sukcesem! W smaku rewelacyjne, ciasto bezproblemowo wyrosło, skorzystałam z podpowiedzi w komentarzach i przed wrzuceniem na tłuszcz smarowałam je wodą. Tłuszcz nie pryskał (smażyłam na smalcu), pączki nie opiły się tłuszczem i miały chrupiącą skórkę. Zanim doszło do nadziewania część z nich została wchłonięta przez domowników. Z pewnością powrócę do robienia pączków, w końcu Tłusty Czwartek tuż, tuż.
monika1983 profil
24.01.2015 16:29 odpowiedz
boskie! wpadlam po uszy w smazenie paczkow :) ostatnio kazda sobota to Tlusta Sobota. ciasto bardzo przyjemne, nie sprawiajace problemow. a smak... cudowny. troche plaskie z jednej strony mi wyszly, moze mi delikatnie przerosly. bardzo polecam i dziekuje za przepis. zdjecia brak, poniewaz zostal jeden jedyny niezbyt urodziwy malec :)
Gość: buuu03
24.01.2015 11:44 odpowiedz
Jak maja wyglądać "wyrośnięte placki"? Maja kształtem już przypominać pączki?
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2015 11:55 odpowiedz
Kształt okrągły, puchate, bardzo lekkie, podwojona objętość od momentu ich uformowania. Będą dalej płaskie, nie jak pączki, kształtu nabierają podczas smażenia. Załączam zdjęcie pączków gotowych do smażenia.
Justforathrill profil
24.01.2015 11:14 odpowiedz
Kurczę kusisz Dorotko tymi pączkami, jakieś dwa lata temu podjęłam próbę i zrobiłam Bomboloni, niestety nie wyrosły tak jak tego oczekiwałam, jasnej aureolki nie było, ale to wyłącznie moja wina, nie byłam w stanie dostosować temperatury smażenia. Najgorsze jednak było to, że zdecydowałam się na użycie smalcu..poczytałam, że to jedna z najlepszych opcji, ale okazuje się, że nie dla mnie. Smród smalcu sprawiał, że obwiązałam sobie szalikiem nos smażąc, bo normalnie mnie mdliło. Potem w pączkach nadal czułam tę straszliwą woń i nie byłam w stanie ich jeść. Muszę się odważyć i spróbować wykonać pączki jeszcze raz, bo czuję, że moje umiejętności kulinarne są niekompletne bez tego, :P teraz postawię na olej kokosowy. :P
dorawin profil
24.01.2015 10:32 odpowiedz
Moje pączki się nie udały, niestety... Podejrzewam kilka powodów, główny to mój brak talentu do smażenia drożdżowego, pieczone to co innego... Myślę, że zawinił typ mąki, a raczej jego brak:) - tzw.mąka prosto "z młyna". No i mam problem z drugim wyrastaniem. Ciasto wyrosło pięknie, a po wycięciu placki, jak ktoś niżej pisał...W związku z tym mam pytanie, jak mają wyglądać pączki gotowe do smażenia, czy mają być kulkami, czy napuszonymi plackami? Po czym poznać, że ciasto przerosło? Przepraszam, jeśli pytania niezbyt mądre,ale chciałabym spróbować jeszcze raz. Dzięki!
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2015 11:58 odpowiedz
Trzeba użyć mąki pszennej - taka jest najlepsza do pączków. Ciasto zachowuje się jak każde inne drożdżowe, czy masz doświadczenie w pieczeniu drożdżówek, bułeczek? Za drugim razem uformowane pączki podwajają objętość. Przerośniete ciasto opadnie. Gotowe pączki mają być napuszonymi plackami, lekkimi, mają wyglądać jak na zdjęciu ponieżej. 
dorawin profil
24.01.2015 14:06 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedź i rady. Mąka była pszenna, nie wiem tylko, jaki typ. Z pieczeniem drożdżowego radzę sobie dobrze, uwielbiam ciasto na Pani porzeczanki, wiele razy piekłam drożdżówki z truskawkami... Wszystko pieczone mi wychodzi super, a z pączkami porażka! Dodam jeszcze, że podczas przenoszenia ich i wkładania na olej zostawały na nich ślady palców, co psuło kształt.A starałam się bardzo robić to delikatnie... Dziękuję jeszcze raz, nie poddam się łatwo, moje dzieci bardzo lubią pączki, mam więc motywację!
Gość: malinka85
23.01.2015 16:03 odpowiedz
Jak można "nadziać" pączki bez rękawa cukierniczego? :) Jest jakiś sposób? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2015 21:01 odpowiedz
Proszę zerknij tutaj,
pozdrawiam :).
23.01.2015 12:57 odpowiedz
Witam, moje pączusie co prawda z czekoladą ... reszta jak w przepisie :) tylko nie wszystkie wyrosły takie grubiutkie... jeszcze muszę dopracować smażenie :) Dziękuję za przepis, pozdrawiam!
23.01.2015 14:18 odpowiedz
no i te z czekoladą... jeszcze :)
23.01.2015 16:16 odpowiedz
no i te z czekoladą... jeszcze :)
Gość: Gosia
22.01.2015 22:04 odpowiedz
Wygladaja oblednie!!! ;-))
servusfly profil
22.01.2015 19:17 odpowiedz
Pomocy
Chyba mój poprzedni komentarz się nie dodał :P
Ciasto mi wyrosło . Wyciełam pączki i nic . Leżą płaskie.
Ile one potrzebują czasu? Dalej mają leżeć w ciepłym miejsCu pod ściereczką?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2015 10:21 odpowiedz
Około 30 - 40 minut, w zależności od temperatury otoczenia. Pod ściereczką. Jeśli ciasto wcześniej rosło, pączki też powinny.
servusfly profil
22.01.2015 19:10 odpowiedz
Pomocy
Ciasto mi wyrosło , wyroiłam pączki.
A one nic;(
Są płaskie i nie rosną . Powinny dalej leżeć przykryte w ciepłym miejscu? Co mogłam zepsuć?
Bardzo proszę i pomoc.
Pozdrawiam :)
Lucy profil
22.01.2015 16:14 odpowiedz
Te pączki są upieczone na świeżych czy suszonych drożdżach? Mam wrażenie, że na suchych wypieki nie są tak fajne jak na świeżych.
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 16:39 odpowiedz
Na świeżych, akurat miałam. Nie zauważyłam żadnej różnicy, w 90% przypadków używam do wypieków drożdży suchych (łatwiejszy dostęp w UK). Podobno na suchych dłużej ciasto wyrasta. Ale tylko podobno :).
Gość: Olko
22.01.2015 14:19 odpowiedz
Dzień dobry,
czy pączki można smażyć we frytkownicy w roztopionej fryturze? Wydaje mi się, że nie ma ku temu przeciwwskazań, ale wolę się upewnić. :)
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 16:40 odpowiedz
Można, pewnie :).
Gość: kaja
22.01.2015 13:58 odpowiedz
Ile oleju potrzeba (na te 22 sztuki), żeby ładnie się usmażyły - zawsze mam z tym problem:)
cała_ona profil
22.01.2015 14:13 odpowiedz
To chyba zależy od rozmiaru naczynia, jakim dysponujesz. Musi być go na tyle dużo, by pączek pływał w nim swobodnie i nie dotykał dna. Myślę, że 1 litr to takie minimum - chyba, że będziesz smażyć pojedynczo w półlitrowym garku:) To wówczas mniej:)
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 16:40 odpowiedz
Zużyłam około 3/4 litra, ale nie miałam bardzo szerokiego garnka, smażyłam po 3 sztuki.
olla_85 profil
22.01.2015 13:14 odpowiedz
A ja mam pytanie dotyczące termometru cukierniczego - zamierzam zakupić takowy w sklepie AleDobre.pl i z tego co widziałam, to w tej chwili dostępny jest tylko model firmy Tala, czy ktoś z Was posiada ten termometr i z czystym sercem może mi go polecić? W związku z tym, że to nie jest tani zakup chciałabym mieć pewność, że nie wyrzucam pieniędzy w błoto. Na stronie niby są opinie, z którymi oczywiście się zapoznałam, ale Was tez chciałam zapytać o zdanie, drodzy MoiWypiekowicze :) Jak już będę miała termometr, to bez strachu będę mogła się zabrać za robienie tłustoczwartkowych pyszności..
Gość: Donia
22.01.2015 13:46 odpowiedz
Używam tego termometru od roku. Kupiłam właśnie na AleDobre.pl. Jest naprawdę solidny i nie zdarzyło mi się zepsuć jakiegokolwiek wypieku przy jego użytkowaniu. Polecam!
olla_85 profil
22.01.2015 13:57 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :) Jestem bardzo wdzięczna, pozdrawiam.
cała_ona profil
22.01.2015 13:54 odpowiedz
Mam ten termometr - nie korzystam z niego zbyt często, ale uważam, że jest dosyć poręczny i przydatny ( mała uwaga ode mnie: należy nie być roztargnionym i odczytywać stopnie w pożądanej skali - czyli Celsjusza - żeby potem się nie wściekać, że termometr do bani ;DD ). jedyny minus to, moim zdaniem, minimalna głębokość zanurzenia. Uczę się właśnie temperować czekoladę i przez ten mankament muszę rozuszczać jej więcej. Poza tym - nie ma chyba większych wad. Ale nie namawiam, bo jednak termometru nie zawsze się używa w kuchni. Chyba musisz przekalkulować, czy chcesz się stać tłustoczwartkowym guru - wówczas to zakup jak najbardziej trafiony;)
olla_85 profil
22.01.2015 14:14 odpowiedz
Cóż, może aż takich aspiracji nie mam aby osiągnąć najwyższy poziom wtajemniczenia jakim jest zostanie tłustoczwartkowym guru hehe ;) nie mniej jednak zakup termometru cukierniczego chodzi za mną od dawna i nawet jeśli nie używałabym go zbyt często, to jednak ogromne mam pragnienie wejść w jego posiadanie :) W końcu nie zużywa się jak krem do twarzy, jeść też nie woła :) A jak już go będę miała, to znów zrobię przymiarkę do pączków czy innych smażonych ( i niestety kalorycznych! ) karnawałowych smakowitości, bo przyznam szczerze, że choć drożdżowe pieczone wychodzi mi z zamkniętymi oczami, to te smażone już nie do końca.. Wszystko przez to, że nie umiem skontrolować stopnia nagrzania tłuszczu ( wrzucanie kawałka ciasta na tłuszcz nie okazało się w moim przypadku miarodajne :)), a z takim termometrem to już nie będzie problem :) Tak więc chyba jestem zdecydowana :) Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam :)
cała_ona profil
22.01.2015 14:31 odpowiedz
A wiesz, ze trening czyni mistrza? Za chwilę może będziesz i smażyć pączki z zamkniętymi oczami. Pani Dorota czy Halina Szymanderska też pewnie zaczynały od wzlotów i upadków kulinarnych...:) Powodzenia życzę w pieczeniu i nie tylko!
anula.mos84 profil
22.01.2015 14:14 odpowiedz
Mam ten termometr już od jakiegoś czasu i jestem z niego bardzo zadowolona szczególnie przy smażeniu pączków, ale jeśli chodzi o np. karmel to już nie za bardzo się sprawdza zwłaszcza gdy chcę zrobić tylko z jednej porcji (przepis oczywiście z MW ;) bo karmel się pali a potrzebnej temperatury na termometrze nie ma, przyczyna tkwi pewno w tym że na skali zaznaczony jest "LIQUID LEVEL" i to dość wysoko, czyli poziom do którego musi sięgać płyn, ale już z podwójnej porcji karmel wychodzi ok. Podsumowując termometr jest naprawdę duży i solidny cyferki się nie ścierają podczas mycia, według mnie jest wart ceny :)
Gość: Ankazagorna
22.01.2015 10:13 odpowiedz
Pysznie wyglądają te pączki. Można u Ciebie zrobić zamówienie na takie pączki na tłusty czwartek ? :)
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 10:18 odpowiedz
Niestety, nie piekę/smażę na zamówienia ;-). 
Gość: Olis
22.01.2015 08:47 odpowiedz
No tak, przepis na pączki a pod spodem reklama 'Odchudzanie, które przeraża lekarzy' :D.

A teraz serio - nadziewamy ciepłe, zimne, czy bez znaczenia?
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 09:58 odpowiedz
Najlepiej jeszcze ciepłe.
Gość: Karolina
21.01.2015 22:21 odpowiedz
Mniam i jak tu nie tyć, wyglądają tak obłędnie, że lądują na liście do obowiązkowego wykonania
szyra.barbara profil
21.01.2015 21:56 odpowiedz
gdzie mogę kupisz formę do poczków
agnsud profil
21.01.2015 22:22 odpowiedz
pączki wycina się szklanką :)
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 09:58 odpowiedz
Wycinam kieliszkiem (tym samym, co pierogi ;-). Można też okrągłą foremką do ciastek.
Gość: ANia
21.01.2015 21:24 odpowiedz
masakra... wyglądają cudnie, ale to bomba kaloryczna. Zabójstwo dla diety :)
21.01.2015 21:00 odpowiedz
Noooo, że też ja nigdy jeszcze kajmakowych pączków nie jadłam! Lista zakupów na jutro już jest. Będzie smażenie
Lea. profil
21.01.2015 20:04 odpowiedz
Mam pytanie - z którego przepisu pączki pozostają najsmaczniejsze na drugi dzień? Chciałabym upiec na kolejny dzień. Wierzę, że w dniu pieczenia są wszystkie świeżutkie i pyszne, a które w najlepszej "kondycji" dotrwają do dnia następnego? Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 10:00 odpowiedz
Nie porównywałam nigdy, ale pączek kolejnego dnia to już nie jest ten sam pączek, ciasto się jednak starzeje. Myślę, że z przepisu 1 lub 4, pączki luksusowe - powinny być wciąż ok. 
Kolejnego dnia polecam pączek umieścić na 15 sek w mikrofali - bardzo duża różnica :).
pozdrawiam
Lea. profil
22.01.2015 11:45 odpowiedz
Dziękuję za sugestie :)
david.5 profil
21.01.2015 19:52 odpowiedz
Twój Mąż to ma z Tobą raj na ziemi... ;-)!
Lucy profil
21.01.2015 19:40 odpowiedz
Które smaczniejsze te czy kokosowe? Chcę zrobić ale nie mogę się zdecydować ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 19:42 odpowiedz
Nie można tak porównywać, to dwa zupełnie inne smaki, oba są obłędne :). Tak jakby dyskutować nad wyższością pomidorowej nad ogórkową - każda ma swoich zwolenników ;-).
Lili An profil
21.01.2015 19:58 odpowiedz
Widzę, że mam tu konkurencję w kwestii niezdecydowania ;-)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 19:59 odpowiedz
To może dodam jeszcze jeden przepis na pączki...? 
Kobiety podobno lubią mieć wybór ;-).
Lili An profil
21.01.2015 20:07 odpowiedz
ha ha ha :-) Pewnie i tak coś chowasz w zanadrzu ;-)
Lili An profil
21.01.2015 19:36 odpowiedz
Pewnie nie można nadziewacćprzed smażeniem? :-(
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 19:39 odpowiedz
Raczej nie kajmakiem.
Gość: WŁB
21.01.2015 19:28 odpowiedz
A czy masz jakis dobry przepis na paczki dla bezglutenowców? Uściski! :)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 19:31 odpowiedz
Niestety, nie...
pozdrawiam!
Gość: errtghy
21.01.2015 18:19 odpowiedz
"ale już same ich smażenie bardzo mnie relaksuje".
Powinno być: Samo ich smażenie. Nie żebym się czepiała, ale lubię czytać twoje wstępniaki i miło jest dla oka jak nie ma w nich błędów :)
Gość: astra39
21.01.2015 18:22 odpowiedz
ołłłłł dżizessssss.....
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 18:25 odpowiedz
Ok, dziękuję Errtghy, poprawione :).

 
Gość: ja
27.01.2015 22:33 odpowiedz
nie dżizes tylko dbajmy o nasz język! Ja uwielbiam jak się mnie poprawia!
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2015 22:35 odpowiedz
Ok, zdanie zaczynamy od dużej litery ;-).
Lea. profil
21.01.2015 19:56 odpowiedz
Nie żebym się czepiała, ale może wyraz "twoje" powinien być jednak dużą literą ;) Pozdrawiam
Gość: yrk
22.01.2015 12:38 odpowiedz
Skoro już jesteśmy przy czepialstwie, to "duża litera" jest okropną kalką i błędem. Błędem, który co prawda został zaakceptowany i przyjęty do języka, ale jeżeli ktoś dba o poprawność, to z pewnością jest świadomy że tak nie piszemy :).

Inna sprawa jest taka, że errtghy grzecznie wskazał(a) błąd, który należało poprawić. Każdy kto pisze takie uwagi docenia, bo błędy popełniają nawet najlepsi. Natomiast tutejsza uwaga jest już po prostu złośliwa :).
Gość: Lea.
22.01.2015 14:33 odpowiedz
To nie była złośliwość - uważam, że zgłaszanie cennych uwag jest cenne. Swoje uwagi zgłaszam po sprawdzeniu, starając się nie robić tego na co innym zwracam uwagę. Co do pierwszego akapitu, by nie być posądzonym o złośliwość podaję odpowiedź poradni językowej PWN: Jaki jest sposób używania formy Twój?
"... Napiszemy więc, bez względu na wiek i pozycję adresata: „Tylko Ty możesz mi pomóc”, „Czy to był Twój pomysł?”,...". Używanie w takich kontekstach wielkiej litery informuje o tym, że adresata darzymy szacunkiem, że jest on dla nas osobą ważną. Używanie wielkiej litery informuje też o piszącym (nadawcy) – o tym mianowicie, że zna się on na zasadach grzeczności, że jest osobą dobrze wychowaną, co w kręgu kultury zachodnioeuropejskiej jest ważną wartością" :)
Gość: Ania
22.01.2015 23:57 odpowiedz
Myślę, że yrk nie to miała na myśli, dlatego też wyrażenie w cudzysłowie. Zapewne uwaga dotyczyła słowa "duża" litera. Duża może być mała litera napisana większą czcionką;) Pierwsza litera w zwrotach " Tobie, Ty " itd. jest wielka.

Ps. Wszystkie pączki Pani Doroty mają niesamowity złoty pasek. Poziom mistrzowski.
Gość: buuu03
21.01.2015 18:06 odpowiedz
Ile pączków wychodzi z tej porcji?
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 18:10 odpowiedz
22 duże pączki.
Gość: astra39
21.01.2015 18:21 odpowiedz
Tyle ile jest napisane przy składnikach...... "około 22 szt. "
Gość: Mniammm
21.01.2015 17:57 odpowiedz
kocham pączki z kajmakiem! zwłaszcza cieplutkie... pamiętam takie z wakacji.
mmmm... to musi być pychotka :)
Gość: Natalia
21.01.2015 17:57 odpowiedz
ile czasu "zagniatać" ciasto w KA? nigdy nie wiem ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 18:11 odpowiedz
Aż będzie idealnie gładkie i elastyczne. Ja drożdżowe wyrabiam w maszynie do chleba, ale KA na pewno potrwa to minimum 15 minut. Hakiem prędkość 2 (wg instrukcji). Ale zawsze najważniejsze jest to, jak ciasto wygląda.
Gość: Natalia
21.01.2015 19:20 odpowiedz
nie rośnie nic;( zrobiłam ok 18.40 Jeśli do 20.00 nie wyrośnie to wałkować mimo to i wykrawać?
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 19:32 odpowiedz
Nie. Jeśli nie wyrosną, nie wyjdą. Jakich drożdzy użyłaś? Nie zalałaś ich zbyt ciepłym mlekiem?
Gość: Natalia
21.01.2015 19:43 odpowiedz
drożdży suchych, mleko było z lodówki, ale jest nadzieją bo postawiłam bliżej kuchenki która jest ciepła i coś się ruszyło;)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 19:44
Jeśli mleko z lodówki, wtedy po prostu więcej czasu potrzebują na wyrośnięcie, będzie dobrze :).
mania_ania profil
21.01.2015 17:55 odpowiedz
piękne, wyglądają jak pączki mojej mamy. może w tym roku się odważe i zrobię po raz pierwszy :
Gość: basiabe
21.01.2015 17:50 odpowiedz
Przepiękne jutro robię
Gość: Ania
21.01.2015 17:50 odpowiedz
Jeżu! Podam adres, co Ty* na to? :D
Chyba zrobię. O matko, pączki i kajmak w jednym miejscu. No po prostu... Raj na ziemi.


*Pani wyglądało dziwnie, wybacz ;)
Gość: ania
21.01.2015 17:47 odpowiedz
Da się inaczej nadziać bo nie mam tylki :-(
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 18:14 odpowiedz
Nożem z ostrą końcówką w szpic z boku zrób w pączku wąskie nacięcie. Przygotuj tutkę z papieru do pieczenia, umieść w niej masę kajmakową, i wyciskaj do przygotowanego nacięcia. 
Może ktoś z Czytelników ma inny pomysł?
Gość: just_in
21.01.2015 20:19 odpowiedz
Kupiłam w aptece największą strzykawkę, jaką mieli - świetny sposób, tyle, że często trzeba "doładowywać" strzykawkę kremem - jednak mała pojemność....
niszczorek profil
21.01.2015 17:39 odpowiedz
Jezu, cudowne! Tylko ile one mają kalorii? :D
Gość: ija
21.01.2015 17:55 odpowiedz
chrzan kalorie , zyje sie tylko raz
Gość: astra39
21.01.2015 18:23 odpowiedz
400-500 jeden ???? :)
Lucy profil
21.01.2015 17:38 odpowiedz
Na jakim oleju smaży pani pączki?
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 18:14 odpowiedz
Rzepakowym.




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach