Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy :)

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida -
- przepisy zawsze pod ręką!

 

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

wtorek, 25 stycznia 2011

 	Pączki (przepis IV)

Pączki lepsze niż od Bliklego?

Niemożliwe?

A jednak!

Z 'Moimi Wypiekami' nie ma rzeczy niemożliwych! ;-)

Składniki na około 20 - 25 sztuk:

  • 600 g mąki pszennej + kilka łyżek do podsypywania
  • 3 małe jajka
  • 100 g masła, roztopionego
  • 70 g cukru z prawdziwą wanilią
  • pół łyżeczki soli
  • 2 łyżki rumu
  • 250 ml letniego mleka
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g drożdży suchych
  • olej, do smażenia
  • konfitura lub krem budyniowy, do nadziewania

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn*). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleić; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na grubość około 1 - 1,3 cm i szklanką o średnicy  6,5  - 7 cm wykrawać pączki. Odkładać je na blaszkę oprószoną mąką do podwojenia objętości (powinny być bardzo dobrze napuszone, ale nie przerośnięte). Można również formować z ciasta kulki, które od razu nadziewamy dżemem (ja zawsze nadziewam już po usmażeniu).

Po wyrośnieciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe.

Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Nadziewać konfiturą lub kremem, jeśli nie zrobiliście tego wcześniej.

Jeszcze ciepłe lukrować lub pudrować.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej wody

Cukier puder utrzeć z wodą do gładkości. Gęstość lukru regulować przez dodatek wody lub cukru.

Jasna 'obrączka' na pączkach - tworzy się, gdy pączek jest pięknie wyrośnięty, napuszony i lekki jak chmurka. Wtedy unosi się na powierzchni oleju bez problemów. Nie ma na tą 'obrączkę' wpływu przykrywanie garnka pokrywką podczas smażenia lub nalewanie oleju tylko do połowy ich wysokości. To mity. Oleju musi być na tyle dużo, by pączek swobodnie w nim pływał i nie dotykał dna.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, i dalej postępować wg przepisu.

* rozczyn z drożdży świeżych wykonujemy według instrukcji zawartych w notce o cieście drożdżowym

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

Smacznego :-).

 	Pączki (przepis IV)

Przepis, zmodyfikowany, pochodzi z tej strony.

  Oceń: 
Ocena: 9.4  (liczba głosów: 32)
Zobacz także:
Rozetki - skandynawskie smażone ciasteczka
Rozetki - skandynawskie smażone ciasteczka
Pączki luksusowe
Pączki luksusowe
Faworki
Faworki
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (710)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    
31.01.2015 15:34 odpowiedz
Pycha!!mięciutkie,delikatne,rosły w nocy na balkonie,rano tylko wykrawałam szklanką,smażyłam i nadziewałam strzykawką.Żadnego problemu z ciastem,wyrabiam rękoma,wcale nie długo.
[IMG]http://i61.tinypic.com/291kdxe.jpg[/IMG]
[IMG]http://i57.tinypic.com/m73no5.jpg[/IMG]
Gość: katebgn
31.01.2015 13:04 odpowiedz
Dzień dobry. Myśli pani, że z tego przepisu wyszlyby amerykanskie "oponki"?
Gość: Klaudia
28.01.2015 13:16 odpowiedz
Witam serdecznie i bardzo proszé o szybka odpowiedz. Mam takie pytanko o tluszcz na jakim pani smazy , wiem podawal juz pani linka o olejach, ale bardzo bym prosila o to zeby pani mi napisala na jakim tluszczu przewaznie pani smazy?do tej pory smazylam na smalcu, ale boje sie probowac na oleju slonecznikowym czy rzepakowym i czy sie chce czy nie zawsze bedzie ten podsmak. Poza tym nurtuje mnie tez roznica czy jest jakas jak sie smazy na smalcu a jaka na oleju w sensie czy to ma duzy wplyw na poczki np. czy po smalcu pojawia sie obwudka na paczku a po oleku nie, albo ze olej bardzo spali albo szybciej ?Bardzo prosze o odpowiedz.
28.01.2015 13:36 odpowiedz
bez względu na rodzaj tłuszczu musisz pilnować temperatury, obrączka jasna na pączku to tylko efekt właściwego wyrośnięcia ciasta i napuszenia pączka już po uformowaniu, zamiast smalcu polecana była przez Dorotkę Planta, posmak o którym mówisz dotyczy wg mnie oleju słonecznikowego, na którym nie powinno się smażyć, rzepakowy jest neutralny w smaku (ale to kwestia gustu)
pzdr
aga
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2015 16:06 odpowiedz
Przeważnie na rzepakowym. Nie lubię pączków na smalcu, ale to kwestia gustu :). Różnica jest tylko w olejach, w ich temp. dymienia, niektórych nie wolno używać do głębokiego smażenia - warto o tym poszukać w internecie.
Gość: br
26.01.2015 22:42 odpowiedz
wygladaja znakomicie! :-)
Gość: ZONE
24.01.2015 10:25 odpowiedz
Dortko, czy mogę prosić o podlinkowanie słowa "tutaj", w poniższym komentarzu,
gdzie kierujesz do opinii na temat najlepszego Twoim zdaniem przepisu na pączki?

Chodzi o ten komentarz "Warto czytać komentarze :). Odpisałam już m.in. tutaj."- niestety link nie działa.
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2015 12:14 odpowiedz
Może napiszę raz jeszcze: wszystkie przepisy są dobre, każdy trochę inny. Dla początkujących zawsze polecam pączki z przepisu 1 (ja też się na nich uczyłam, to bardzo wdzięczny przepis :). Pączki z przepisu 4 są bardzo dobre, również pączki z różą i bomboloni. Pączki z żółtkami są bardziej delikatne, rozpływające się w ustach (np. luksusowe), pączki z całymi jajkami bardziej stabilne, ciasto trudniej zepsuć (np. kajmakowe) ;-).
Gość: Angela
24.01.2015 00:03 odpowiedz
Czy zamiast rumu można dać spiritus?
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2015 12:22 odpowiedz
Tak.
Gość: LAURA LE
23.01.2015 22:18 odpowiedz
To moje pierwsze paczki -wyszly piekne,puszyste z piekna obwodka i nie nasaczone tluszczem. Dziekuje !
Pieklam w frytkownicy a zamiast rumu dodalam koniak.
23.01.2015 11:37 odpowiedz
Dorotko genialne sa te paczki. Po raz pierwszy skorzystałam z przepisu rok temu i już wiem,że mimo , iż będę wypróbowywac inne Twoje przepisy tym pozostane wierna. Pozdrawam
Lili An  (zobacz profil)
17.01.2015 17:57 odpowiedz
Tak się zastanawiam, czy mogłabym do nadziewania użyć powidel śliwkowych, czy to byłoby jednak świętokradztwo? A tak na marginesie dodam, że od 2 godzin wertuję wszystkie przepisy na pączki, porównuje, czytam komentarze, i jak nie wiedziałm, które usmażyć 2 godziny temu, tak nie wiem nadal... A przez te 2 godziny już bym prawie miała pączka w łapce ;-) Może co weekend inne :-)
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2015 20:40 odpowiedz
Pewnie, można :).
Lili An  (zobacz profil)
18.01.2015 17:35 odpowiedz
Skorzystałam ostatecznie z tego przepisu. Jest świetny! Nie wiem zatem, czy będe co weekend testować pozostałe, skoro ten jest tak dobry. Właściwie to nie byłam pewna, czy coś mi z nich wyjdzie, bo po długim namyśle zagniotłam ciasto wczoraj wieczorem, ale nie chciało mi się już smażyć paczków. Zapakowałam ciasto do lodówki z zamiarem smażenia rano, ale ostatecznie smażyłam o 3 po południu. A mimo to pączki pięknie wyrosły i niemal każdy miał obrączkę, o jakiej marzy każdy pączkomaniak :-)
Lili An  (zobacz profil)
18.01.2015 18:11 odpowiedz
Dodam jeszcze, że w tym przepisie super jest to, ze sa całe jajka. Pączkom to w najmniejsyzm stopniu nie szkodzi, a ja nie kombinuję, co zrobić z białkami :-) Mam już kilka pojemników białek zamrozonych i nie zależy mi na powiększaniu kolekcji :-) A tu jeszcze jedna fotka moich pączków, z których jestem baaaardzo dumna :-)
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2015 18:12 odpowiedz
Też byłabym dumna :). Wyglądają lekko i puszyście, po prostu idealne pączki :).
Gość: lenka
14.01.2015 18:24 odpowiedz
robie akurat te paczki ale wyszło mi geste ciasto czy takie ma byc?
Beata76  (zobacz profil)
11.01.2015 20:46 odpowiedz
Dzis po raz drugi upieklam te wspaniale pączki. Tym razem na klarowanym maśle. Są wspaniale;)) dziekuje za ten przepis. Od tak dawna mialam ochote na takie pyszne pączki;)) zniknely juz...
Gość: Ilona
08.01.2015 16:05 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam pączki i wyszły wyśmienite . SUPER RECEPTA
Gość: ewa k
29.12.2014 04:54 odpowiedz
Witam czy można te pączki robic na mące typu " strong", czy lepsza jest zwykła?
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2014 14:12 odpowiedz
Tak, można, prawdopodobnie nalezy jej dodać odrobinę mniej.
Gość: ewa k
29.12.2014 20:48 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedz
Gość: anna
22.11.2014 22:56 odpowiedz
Paczusie super. Pierwszy raz robilam i musze przyznac ze sie obawialam czy co mi wyjedzie! Aaaaaa :-)
justynakowal  (zobacz profil)
20.11.2014 19:35 odpowiedz
:)
Gość: Ania
05.11.2014 21:26 odpowiedz
Pani Doroto, mam pytanie, które z pani przepisów na pączki uważa pani za najlepszy? Z góry dziękuję za odpowiedź.
I jeszcze przy okazji - serdecznie gratuluję strony i pasji przede wszystkim. Od jakiegoś czasu namiętnie korzystam z Pani przepisów i muszę przyznać, że wraz z przyrostem kilogramów dostrzegłam również przyrost moich umiejętności :).
Gość: Ania
05.11.2014 22:48 odpowiedz
Już znalazłam odpowiedź w komentarzach :)
Pozdrawiam
Gość: Kiciak
01.09.2014 10:02 odpowiedz
witam, chciałabym upiec te pączusie, ale koniecznie muszą być w wersji mini, takie na 2 gryzy. Czy te z tego przepisu będą równie pyszne jak w normalnej wielkości czy jednak lepiej skorzystać z innego przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2014 11:39 odpowiedz
Tak, bez problemu wyjdą.
ipoblocka  (zobacz profil)
22.06.2014 20:43 odpowiedz
Witajcie! tak pysznych pączków i tak prostych w wykonaniu nigdy nie jadłam ! Są pyszne ,lekkie i zawsze się udają ! Polecam wszystkim!! Rewelacja !! Gratulacje dla Autorki przepisu!!
Celina13  (zobacz profil)
07.06.2014 21:46 odpowiedz
Proba druga :) oby sie udalo, bo mam taaaaka ochote na te paczki...mmmm
Celina13  (zobacz profil)
07.06.2014 00:28 odpowiedz
moje niestety sie nie udaly...:( za dlugo rosly i w sumie przy podnoszeniu opadaly...no coz jutro tez jest dzien wiec jak tylko przyjde z zakupow z jajkami to zabieram sie znowu ;)
Celina13  (zobacz profil)
06.06.2014 14:10 odpowiedz
czy moze byc plain flour czy musi to byc maka tortowa?
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2014 14:29 odpowiedz
Może być plain.
Celina13  (zobacz profil)
06.06.2014 10:50 odpowiedz
Tak, to moj przepis na dzisiaj :)
tomcat02  (zobacz profil)
13.04.2014 17:16 odpowiedz
Spróbowałem wypieku pączków po raz pierwszy wg tego przepisu. I w ogóle pierwszy raz w życiu. Emocji sporo! Jak na początek chyba nie najgorzej, ale jest nad czym popracować zwłaszcza przy samym smażeniu. Aby pączki zachowały puszystość i nie chłonęły nadmiaru tłuszczu. Doświadczenie z olejem rzepakowym sugeruje aby spróbować z tłuszczem typu planta choćby z uwagi na smak i jednak kontrolować temp. tłuszczu. Przepis godny polecenia i warto mu poświęcić więcej uwagi.
Flambir  (zobacz profil)
30.03.2014 23:18 odpowiedz
Nie wszystkie wyszły mi z piękną obrączką, ale i tak jestem z nich dumna! ;)
kasia_p  (zobacz profil)
30.03.2014 23:52 odpowiedz
nie dziwię się, wyglądają mega apetycznie! a za mną chodzi dziś taki domowy pączuś, z różą albo adwokatem.. mmm:D
Flambir  (zobacz profil)
31.03.2014 22:32 odpowiedz
Dziękuję pięknie :)))) No właśnie ja marzyłam o pączkach z różą, ale zapomniałam kupić dżem, także ostatecznie wypełniłam trzema różnymi dżemami- morelowym z amaretto, bananowo- kokosowym i truskawkowym- wszystkie domowej roboty :) I później była niespodzianka, z jakim dżemem trafię kolejnego pączka, a przecież trzeba było spróbować wszystkich smaków, więc jadłam kolejnego i następnego, i... ;)
izabela2764  (zobacz profil)
01.04.2014 20:39 odpowiedz
Flambir !-apetycznie wyglądają :)
Flambir  (zobacz profil)
30.03.2014 23:17 odpowiedz
Bardzo szybkie w przygotowaniu, moje pierwsze pączki :)
Ciechana  (zobacz profil)
22.03.2014 23:00 odpowiedz
u mnie bez jasnej obwódki, ale w smaku nieziemskie! :) wielkością - na 4 kęsy, dla mnie i najbliższych-idealne! Robione na tłusty czwartek i na ostatni dzień w pracy. Polecam ten przepis!
Rum zastąpilam ekstraktem waniliowym. Nadziewałam marmoladą różaną. Pyszotki! :)
Gość: Grace71
21.03.2014 19:00 odpowiedz
Dziś smazylam i wyszły cudowne.probowalam innych ale te są najlepsze. Bardzo delikatne i w smaku jakby słodsze niż z np.róża Dziękuje za przepis i ogólnie cały blog. Nie wszystkie przepisy sprawdziłam ale jestem na dobrej drodze. Zdjęcia przesyłam do znajomych którzy oblizują się i ..... tez pieka to samo. Wspaniała zabawa i odprężenie.
Gość: Ewelina
15.03.2014 19:12 odpowiedz
Potrzebuje przepis na paczki bez jajek. Moja malutka coreczka jest alergikiem na jajka. Prosze mi Pomoc. Dziekuje.
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2014 18:03 odpowiedz
rusalka12  (zobacz profil)
14.03.2014 00:01 odpowiedz
Pyszne paczki. Wyszly puszyste i lekkie.
08.03.2014 13:16 odpowiedz
Aaaa, zapomniałam dodać, że termometr z klipsem ułatwił sprawę :). Łatwiej smażyć mając 2 ręce wolne.
08.03.2014 13:13 odpowiedz
Cudo. Pałaszując kolejne pączki staramy się z mężem 'dociec', który przepis lepszy: ten,czy przepis na pączki z różą :). Kwestii nie udało się jeszcze rozstrzygnąć ;). To ciasto wydaje mi się odrobinkę łatwiejsze w obsłudze, ale nieznacznie. Dziś z konfiturą malinową i domową skórką pomarańczową.
Gość: martyna.bialowas85@wp.pl
07.03.2014 21:33 odpowiedz
Te paczki robiłam dwa razy i napewno na tym się nie skończy są wspaniałe, pyszne i mozna by tak długo pisać a najlepiej poprostu zrobić i skosztować. A pani cały blog jak dla mnie mistrzostwo świata lepszego jeszcze nie spotkałam. Dziękuje za wspaniałe przepisy.
Gość: Anula
04.03.2014 19:15 odpowiedz
Wyszły jakimś cudem! Pyszne, mięciutkie. Może nie idealnie kształtne, ale po licznych wybojach. Ciasto po wyrośnięciu okazało się zbyt lejące. Musiałam mieć złą miarkę. Nie mając już nic do stracenia ani dostatecznej wiedzy wyrobiłam je jeszcze raz dosypując na oko mąki. I udały się. Nic się nie rozkleiło, marmolada nie wypłynęła a bardzo się tego bałam i nawet obwódka była :). Mam pytanie jak sobie radziłyście z przekładaniem pączków na rozgrzany olej? Ja użyłam takiej łyżki z cedzakiem, ale na pączkach odbiły się prążki. Kładzenie rękami powodowało, że traciły kształt no i ten gorący olej.
Gość: Anetka
04.03.2014 14:31 odpowiedz
Witam:)
Jaki jest najlepszy przepis na pączki z Pani strony bo przyznaję nie wiem na jaki się zdecydować? Wszystkie wyglądają przepysznie:)
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2014 15:30 odpowiedz
Warto czytać komentarze :). Odpisałam już m.in. tutaj.
DoloresZet  (zobacz profil)
03.03.2014 19:38 odpowiedz
To juz tradycja "tlustoczwartkowa":) idealny przepis.
monkapolka  (zobacz profil)
03.03.2014 13:25 odpowiedz
Uwielbiam
03.03.2014 12:49 odpowiedz
I jeszcze z wygraną :) akurat jak robiłam pączki to nagroda przyszła :)
03.03.2014 12:48 odpowiedz
A tak wyglądają w rączce :)
03.03.2014 12:47 odpowiedz
Witam,
Pierwszy raz w życiu robiłam pączki i udały się! :) Mąż mówił że dużo lepsze niż sklepowe :) Ja amatorką pączków nie jestem, ale zawsze marzyłam żeby spróbować upiec.
Smażyłam bez termometru, na 5 mocy palnika (w 9 stopniowej skali, kuchnia indukcyjna) po 3 min z każdej strony. Były lekko rumiane i dość tłuste i nie wiem czy temperatura nie za niska, bo jak skończyłam piec to oleju ubyło dwukrotnie mniej, chyba że tak ma być. Następnym razem będę smażyła z termometrem.
ps. pytanie, bo robiłam też pączki pieczone, czy każde pączki można upiec bez wielkiej straty na smaku a później zanurzyć w maśle lub oblać lukrem?
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2014 18:38 odpowiedz
Można upiec, ale sma będzie bardziej bułeczkowy :).
02.03.2014 10:09 odpowiedz
Chyba już czwarty rok robię pączki z tego przepisu. Jak zwykle - wychodzą cudowne - leciutkie, mięciutkie, puszyste, nietłuste - doskonałe. Zamiast rumu dałam Smirnoffa :)
calusna25  (zobacz profil)
02.03.2014 09:32 odpowiedz
i moje pąki z tego roku:)
Anna257  (zobacz profil)
02.03.2014 12:17 odpowiedz
Piękne,żałuje ze nie skorzystalam z tego przepisu :(
calusna25  (zobacz profil)
02.03.2014 15:24 odpowiedz
dziękuję ,nic straconego, możesz zrobić szybciej niż na następny tłusty czwartek, szybko się robi z tego przepisu .
AniaWita  (zobacz profil)
02.03.2014 21:17 odpowiedz
Anna257,
przepraszam, ze sie wtracam, ale o ktorym przepisie mowa.
Pozdrawiam.
calusna25  (zobacz profil)
03.03.2014 09:42 odpowiedz
no o tym przepisie powyżej, komentarze pisane są do konkretnego przepisu... przynajmniej ja tak robię:)
Anna257  (zobacz profil)
03.03.2014 14:55 odpowiedz
Tak,tak mam na mysli ten przepis IV na paczki.Tydz temu skorzystalam z przepisu na paczki przepis I I srednio mi podpadly, wszystkim smakowalo a mi srednio...a te wygladaja wlasnie na takie leciutkie,tluste chmurki...czyli bardziej dla mnie:-)
Przetestuje pewnie z ciekawosci nie dlugo :-)
Gość: dor0tk@
01.03.2014 21:29 odpowiedz
ŻENADA , rozwaliły się w smażeniu , zrobiłam wszystko tak jak jest napisane ... NIE POLECAM !
AniaWita  (zobacz profil)
02.03.2014 00:02 odpowiedz
Gościu,

mogło być wiele rożnych powodów, ze Twoje pączusie się rozwaliły podczas smażenia, ale napewno nie jest to wina przepisu. Spojrzyj na ten link z powyższego przepisu:

http://www.mojewypieki.com/post/perfekcyjne-paczki---to-nie-trudne

a zapewne znajdziesz powód swojej porażki. Zazwyczaj jest to odpowiednia długość drugiego wyrastania.

Na marginesie, nie krzycz na blogach, bo to nie jest uprzejme.
AniaWita  (zobacz profil)
01.03.2014 19:42 odpowiedz
Pączusie pięknie wyszły i smacznie. Przepis absolutnie bez zastrzeżeń. Przy okazji w pracy dowiedzieli się jaka jest różnica miedzy Tłustym Czwartkiem a Tłustym Wtorkiem, i ze doghnuts to nie to samo co pączusie. :)

Teraz szukam przepisu na pączusie, które by smakowały tak samo na drugi dzień jak zaraz po usmażeniu. Gdzieś wyczytałam, ze dodanie sera do ciasta pomoże.
Anna257  (zobacz profil)
01.03.2014 22:18 odpowiedz
Ja tez chce wiedzieć , ja tez :)
AniaWita  (zobacz profil)
02.03.2014 00:05 odpowiedz
Anna257, daj znać jak znajdziesz jakiś ciekawy przepis. Mam nadzieje, ze pani Dorota nam coś poleci. ;)
Anna257  (zobacz profil)
02.03.2014 10:57 odpowiedz
Ok. To ja zaczynam poszukiwanie :)
Anna257  (zobacz profil)
02.03.2014 22:47 odpowiedz
AniaWita.Wyczytalam dzisiaj, ze najlepsze paczki są te na zakwasie pszennym z dodatkiem proszkiem do pieczenia!Niestety nie wiem jak długo bedą świeże.Wyslalam juz pytanie do właścicielki bloga i czekam na odpowiedz ale tak sobie mysle, ze skoro chleb wytrzyma dwa dni na zakwasie to paczki chyba tez powinny nie????Nie wiem tez czy mogę tutaj podać linka...nie wiem czy Dorotka by była z tego zadowolona :)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2014 23:00
Proszę podaj. Słyszałam o pączkach na zakwasie, ale bez proszku :).
Anna257  (zobacz profil)
03.03.2014 15:05 odpowiedz
Dorotko podaje link - blog z przepisem na paczki na zakwasie , fajnie ze odrazu jest pokazane jak zrobic zakwas.Jestem bardzo ciekawa rezultatu.
Ja robie zakwas dzisiaj ale paczki to nie wiem kiedy upieke :-)
Niestety w tlusty czwartek tak zgrzeszylam obrzarstwem,ze nie moge sie na nie patrzec :-D ale warto bylo ;-)

http://chefindisguise.com/2013/08/11/sourdough-donuts/
Gość: ewcia
03.03.2014 15:35 odpowiedz
piekłam pączki na zakwasie pszennym z bloga Gotuje bo lubi i muszę powiedzieć że to najprawdziwsze pączki,pyszne naprawdę,warto zrobić,nawet zrobiłam specjalnie zdjęcia ale padł mi komputer i nie mam jak dodać ale zrobię to na pewno jak już odzyskam zdjęcia,
Gość: Anna257
03.03.2014 19:17
Ewcia a jak długo są świeże?lepiej sie "trzymają "od innych?
Gość: ewcia
04.03.2014 08:24
moim zdaniem są na drugi dzień lepsze od tych tradycyjnych,nie takie wyschnięte ale ja nie jestem obiektywna bo mam taką przypadłość że nie smakuje mi ciasto drożdżowe na drugi dzień,ciasto ogólnie ma konsystencję "gęściejszą" niż to tradycyjne,no nie wiem jak to wytłumaczyć ale jest miękkie,każdemu smakowaly,dla mnie to takie najprawdziwsze pączki z dzieciństwa,chociaż smażyłam też z tego bloga z przepisu nr1 i też były przepyszne,przepis ten z zakwasem nie jest trudny tylko rozkłada się w czasie,myślę że chociaż raz w życiu warto podjąć wyzwanie
Gość: Anula
04.03.2014 19:28
Czytam to i nie wiem o co chodzi. Przecież pączki z tego przepisu smakują bardzo dobrze na drugi dzień.
Gość: Anula
04.03.2014 19:34
Mnie tam pączki z tego przepisu bardzo dobrze smakowały na drugi dzień a nawet trzeci, czyli w piątek a robiłam w środę wieczorem. Ale może ja mam jakiś mało wysublimowany smak.
Anna257  (zobacz profil)
04.03.2014 21:50
Dzięki Ewcia za odpowiedz.Moj zakwas juz dojrzewa :)
adzia71  (zobacz profil)
01.03.2014 17:34 odpowiedz
Pączusie zrobione i właściwie już zjedzone przez moich łasuchów. Miały być w czwartek ale nie było czasu ,wiec mamy zamiast tłustego czwartku ,tłustą sobotę. Sa pyszne i robi się je w miarę szybko(jak na paczki),próbowałam już kilku przepisów ale teraz ten jest na topie. Pozdrawiam serdecznie:-)
Gość: Olga
01.03.2014 16:02 odpowiedz
Gość: Bożena
01.03.2014 11:02 odpowiedz
Robiłam już pączki luksusowezprzepisu Dorotki-pychotki,- w tym roku robiłam z tego przepisu i ... też pychotki:)) .Dziękuję za udostępnianie wspaniałych przepisów na Tłusto czwartkowe święto pączkowe:))) .
angela6  (zobacz profil)
28.02.2014 23:54 odpowiedz
Aż wstyd się przyznać ale pierwszy raz w życiu robiłam pączki ale z tego przepisu wyszły IDEALNE!!! Były leciutkie jak chmurka! Część zrobiłam nadziewanych powidłami śliwkowymi z lukrem a część posypałam tylko cukrem pudrem i śmiem twierdzić, że te "nieskażone" żadnymi dodatkami nam bardziej przypadły do gustu, co tylko może świadczyć o tym, że przepis jest idealny! Aha, zamiast alkoholu dodałam 2 łyżki soku z cytryny i w ogóle nie "piły" tłuszczu, obyło się też bez termometru (temperaturę badałam wkładając trzonek drewnianej łyżki do rozgrzanego tłuszczu - jeśli bąbelki wydobywały się wokół trzonka łyżki dość energicznie ale nie piorunująco znaczyło to dla mnie, że temp. jest ok.)
Gość: Kaska
28.02.2014 11:00 odpowiedz
rewelacja!!!!
Gość: bożena
28.02.2014 10:30 odpowiedz
zrobiłam pączki pierwszy raz w życiu, wyszły pyszne :)
dziękuję za przepis :)
Dana777  (zobacz profil)
28.02.2014 08:52 odpowiedz
Pychotka i jeszcze raz pychotka przepis rewelacja wczoraj tak szybko zniknęły że musiałam robić drugi raz :-)
Gość: OlivkaD
27.02.2014 21:55 odpowiedz
Dziś robiłam pączki z powyższego przepisu i wyszły pyszne i nawet marmolada nie wyciekała podczas smażenia, wyglądały jak z obrazka
Gość: Anna
27.02.2014 21:15 odpowiedz
Pani Dorotko, kochana :) OMG!!! ciasto uroslo, a paczki pieknie sie usmazyly, nawet same sie obracaly w kapieli olejowej :) poprawila mi Pani samopoczucie tym przepisem, na prawde :) probowalam nie raz przepisow ''drozdzowych'', za kazdym razem cos bylo nie tak, az trafilam na Pani przepis iii... ''wyszlo'' :)
27.02.2014 21:02 odpowiedz
Nadziewalam przed smazeniem konfitura z rozy. Wyrosly ladnie, lekkie, pyszne! Moje pierwsze udane paczki.
28.02.2014 10:21 odpowiedz
Twoje bardzo udane pączki doskonale wyglądają. Gratulacje. :)
SweetCeremony  (zobacz profil)
27.02.2014 20:39 odpowiedz
A oto nasze paczki:) swietny i nowoczesny przepis. Naprawde NAJLEPSZE!
wondergirlania  (zobacz profil)
27.02.2014 20:26 odpowiedz
Zrobiłam dziś pierwszy raz w życiu domowe pączki i oponki z tego samego przepisu, na życzenie męża. Wyszły super smaczne i mięciutkie. Niestety okazało się, że oponki są lepsze, bo się krócej smażyły, a pączki mimo alkoholu i tak wchłonęły dużo tłuszczu. Dlaczego???
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 21:54 odpowiedz
Może pączki smazyłaś w zbyt niskiej temperaturze?
wondergirlania  (zobacz profil)
28.02.2014 10:06 odpowiedz
Tak myślałam, że coś nie tak z tą temperaturą. Chyba muszę się wyposażyć w termometr, bo mężowi i tak bardzo smakowały, więc pewnie nie był to pierwszy i ostatni raz jak robiłam pączki. I bardzo dziękuję za przepis, bo to już kolejny, który wykorzystałam i efekt przerósł moje oczekiwania :)
Akrobatka2  (zobacz profil)
27.02.2014 19:44 odpowiedz
Wstalam dzisiaj o 5.50, aby dokonczyc robienie paczkow z tego przepisu. Wczoraj wieczorem wyrobilam ciasto i wlozylam do lodowki, by tam uroslo. Wiec dzisiaj pozostalo mi tylko nadanie paczkom odpowiedniego ksztaltu, usmazenie ich i nadzianie. Wyszly Wysmienite, bardzo puszyste i delikatne. Do srodka dalam marmolade i budyn, a wierzch posypalam cukrem pudrem, a niektore polalam lukrem. Bylo to moje pierwsze spotkanie z wlasnymi paczkami i napewno nie ostatnie !! Warto dodac, ze nie posiadam termometru cukierniczego a mimo tego bez problemu poradzilam sobie ze smazeniem. Bardzo dziekuje za kolejny pyszny, sprawdzony przepis. Pozdrawiam
Gość: jaco
27.02.2014 19:08 odpowiedz
Wczoraj miałem pierwsze podejście do pączków i wybrałem ten przepis. Wszystko zapowiadało się dobrze, aż do momentu wyrabiania ciasta. Okazało się, że masa jest zbyt ciekła i uformowanie czegokolwiek z niej było niemożliwe, dlatego skończyła jako masa do ciasta drożdżowego.
Spróbuję jeszcze raz je zrobić, ale waham się, gdyż wydaję mi się, że wszystkie składniki dałem w odpowiedniej ilości. Czy ktoś z bardziej doświadczonych "pączkarzy" może podać parę rad? W przeciwnym wypadku chyba będę trzymał się prostszych ciast jak tarty i serniki ;p
Gość: AniaWlodarz
28.02.2014 09:56 odpowiedz
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale ciasto po pierwszym wyrastaniu było zbyt rzadkie? Jesli tak, to wystarczyło podsypać mąką. Bo wyrosło zanim zaczął Pan formować pączki?
Gość: jaco
01.03.2014 08:06 odpowiedz
Ciasto jeszcze przed wyrastaniem było zbyt rzadkie. Dosypałem chyba szklankę mąki i dalej było za rzadkie by uformować z niego kulę.
Gość: AniaWlodarz
01.03.2014 20:21 odpowiedz
Moje też nie uformowało kuli przy wyrabianiu, ale wyrosło pięknie i na tyle zwarte, że bez problemu dało się rozwałkować i wykroić z niego pączki. Rzeczywiście dodatkowa szklanka mąki to sporo. Mam nadzieję, że następnym razem pójdzie lepiej :) Bo przepis jak dla mnie jest super! :)
basia21-84  (zobacz profil)
27.02.2014 18:45 odpowiedz
Pączki robiłam po raz pierwszy i zachęcona pozytywnymi komentarzami, wybrałam ten właśnie przepis. Pączki wyszły wspaniałe, mięciutkie, moje troszkę pokraczne, gdyż nie bardzo miałam czas na czekanie, aż urosną na tyle, aby miały idealne kształty, no a reszty dokonał brak doświadczenia z mojej storny w obchodzeniu się z ciastem drożdżowym ;) A mimo to jestem zachwycona, konsumenci chyba jeszcze bardziej;) Bardzo udany debiut, dziękuję za wspaniały przepis :)
Gość: Magda
27.02.2014 17:19 odpowiedz
właśnie zauważyłam, że rozczyn zrobiłam nie z 20 g świeżych drożdży a z 50... czy będzie to miało duży wpływ na pączusie? (proszę o pomoc, robię je pierwszy raz:)).
Gość: Stała czytelniczka
27.02.2014 17:11 odpowiedz
Dzisiaj, z duszą na ramieniu, próbowałam swoich sił z pączkami. W zeszłym roku wyszły średnio ciekawie, w tym mają nawet jasną obrączkę - może nie tak efektowną jak na zdjęciu, ale jest! Nie mam termometru cukierniczego, więc smażyłam na oko, tylko za radą jednej z komentatorek sprawdzałam pączka przed wyjęciem, wbijając w niego patyczek do szaszłyków. Szczęście początkującego zadziałało. :)

Bardzo polecam ten przepis, ciasto wychodzi superpuszyste i pyszne, i nawet jeśli pączki nie wyglądają idealnie, smakują cudownie! Trochę bałam się samego wyrabiania, chociaż z ciastem drożdżowym zazwyczaj nie mam problemu, ale niepotrzebnie. Na początku bardzo się kleiło, ale po porządnym wyrobieniu, całkiem ładnie odchodziło od ręki, tyle że było mocno plastyczne. Dziękuję za świetny przepis i rady w komentarzach! :)
SweetCeremony  (zobacz profil)
27.02.2014 17:10 odpowiedz
Pyszne i nowoczesne paczki! Świetne ciasto a efekt końcowy mniam:)!
Gość: Hanka
27.02.2014 16:41 odpowiedz
Pączusie wyszły super. Zawsze nadziewam przed smażeniem i nigdy mi jeszcze nadzienie nie wypłynęło. Trzeba chyba dobrze zlepić ciasto po nadzianiu.
Gość: Gosia
27.02.2014 16:24 odpowiedz
A ile ma trwać to napuszenie? I mam jeszcze jedno pytanie ile oleju trzeba nalać na patelnie tak żeby całkiem pływały?
Gość: AniaWlodarz
27.02.2014 19:43 odpowiedz
Ja zawsze czekam do podwojenia objętości ciasta. Zresztą tak też jest napisane w przepisie. I raczej nie polecam smażenia pączków na patelni, chyba że w jakiejś extra głębokiej. Wykorzystuję do tego raczej szerszy garnek lub frytkownicę, to jednak jest smażenie w głębokim tłuszczu. Wlewam tyle oleju, aby po jego rozgrzaniu pączki pływały i nie dotykały dna.
Gość: zawiedziona
27.02.2014 14:42 odpowiedz
pierwszy raz i totalna porażka :( ciasto nie rośnie jak powinno
27.02.2014 14:34 odpowiedz
Jeszcze przed cukrem pudrem. Jak na pierwszy raz uważam, że wyszły zacne ;) co prawda nie wszystkie takie kształtne - były i racuchowate;)Ale lekkie i fajne. Zastanawiam się z którego przepisu mogą wyjść jeszcze "lżejsze" - chyba włoskie są takie?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:39 odpowiedz
Wypróbuj pączki na samych żółtkach, są lżejsze, przepisy znajdziesz na blogu :).
27.02.2014 14:59 odpowiedz
ok super - i jak zwyklę dziękuję bardzo za przepis - ten i wiele innych dzięki którym odkryłam że wypieki to nie taka wiedza tajemna jak mi się wydawało! ;)
27.02.2014 13:56 odpowiedz
Pani Doroto bardzo dziękuję za ten przepis! To był mój debiut jeśli chodzi o pączki a dzięki Pani bardzo udany :) Przy okazji chciałabym podpowiedzieć coś w kwestii SMAŻENIA BEZ TERMOMETRU - ja wymyśliłam sobie taki patent by za pomoca patyczka do szaszłyków sprawdzać stan upieczenia pączka. Najpierw rozgrzałam tłuszcz i kiedy uznałam że jest ok wrzuciłam pierwszego na próbę, pierwsza strona zbrązowiała więc siup obrót na drugą i wtedy kontroluąc stan zbrązowienia skórki i płomień, sprawdzałam czy środek jest upieczony. Jeśli patyk był suchy, to wyjmowałam pączka na talerz z bibułką, a jeśli był oblepiony mokrym ciastem to troszeczkę skręcałam płomień i czekałam aż będzie ok. Potem dziurki i tak były schowane pod lukrem. Nic mi się nie spaliło wszystkie pięknie wyrosły, nawet udało się otrzymać piękną obrączkę. Wyszło mi 36 sztuk ale to chyba zasługa mniejszej średnicy szklanki.
27.02.2014 13:55 odpowiedz
Moje drugie podejscie do paczkow, za pierwszym razem robilam luksusowe, ale chyba zostanę przy tym przepisie. Leciutkie, puszyste, ciasto bardzo przyjemne do roboty i to z maki orkiszowej typ 630 (nietolerancja pszenicy), ktora jest mniej wdzieczna do wikszosci wypiekow i zawsze wszystko wychodzi na niej troche ciezsze. Dziekuje wiec pieknie za pszepis i wszelkie porady i wracam do palaszowania bo niedlugo sie nie zalapie:D
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:11 odpowiedz
Ojej, mąka orkiszowa to również mąka pszenna.
27.02.2014 17:44 odpowiedz
No tak ale jednak nie wszyscy nietolerujacy pszenicy nie toleruja rowniez orkiszu, maluszek sprawdzony dokladnie orkisz moze smialo wcinac na szczescie a ja nie musze za bardzo kombinowac.
Paulina  (zobacz profil)
27.02.2014 13:44 odpowiedz
porównując przepis I i IV chyba wolę te z przepisu IV ;) chociaż tamte szybciej rosną jeśli da się całą kostkę drożdży. a od kiedy piekę we frytkownicy robienie pączków to sama przyjemność ;)
ania1105  (zobacz profil)
27.02.2014 12:58 odpowiedz
smakują idealnie ;-) wydaje mi się, że wizualnie wyszły mi lepiej niż w ubiegłym roku :-)
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:49 odpowiedz
Z roku na rok masz więcej doświadczenia, wyszły piękne :).
ania1105  (zobacz profil)
27.02.2014 13:54 odpowiedz
robiłam dopiero drugi raz w życiu, więc liczę, że dojdę do wprawy ;) dziękuję bardzo!
gunia86  (zobacz profil)
27.02.2014 12:18 odpowiedz
zrobione, wyszły przepyszne i czekają na zjedzenie :)
anulka83  (zobacz profil)
27.02.2014 10:55 odpowiedz
Wczoraj, miałam problemy ze zdjęciem więc zamieszczam dzisiaj, i dopisuję że na drugi dzień są równie pyszne.. ;)
Gość: Doris
27.02.2014 10:02 odpowiedz
Hej Dorotko, ja też jestem Dorotka i wlasnie robie swoje pierwsze w życiu pączki... Powaliło mi się coś i wlałam cala kostkę masła... Zaraz sie obcięłam i odlałam nadmiar, ale podejrzewam, że ciasto wypiło tak 150g :/ czy będzie to miało na nie jakiś zły wpływ prócz 1000000 kalorii? Proszę pociesz mnie...
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:50 odpowiedz
Nie powinno mieć dużego wpływu, nie martw się ;-).
Gość: tu_mama
27.02.2014 09:44 odpowiedz
a może mi podpowiecie, jeśli pączek po wyrośnięciu traci kształt przy podnoszeniu i przekładaniu do tłuszczu, tzn. że jest "przerośnięty"? i potem smażąc się nie jest okrągły tylko bardziej spłaszczony :(
Gość: tu_mama
27.02.2014 09:35 odpowiedz
usmażyłam wczoraj - są pyszne.
ale:
- za duże je zrobiłam - nie spodziewałam się, że tyle urosną.. mogłam zrobić mniejsze "kulki"
- chyba za bardzo urosły przed smażeniem, a to chwila była.. jak je podnosilam to robiły pufff..
- no i ta temperatura oleju.. kilka pączków ma białą obrączke kilka nie.. chyba jak temp. była za niska to się obrączka nie robiła.

a poza tym są lekki i puszyste, choć nie okrągłe ;) są piękne inaczej :)
Gość: tyska
27.02.2014 09:31 odpowiedz
Czy rozczyn do pączków tez musi posiedzieć pół godziny, żeby wyrosnąć?
Paulina  (zobacz profil)
27.02.2014 13:38 odpowiedz
jeżeli masz ciepło w domu to wystarczy około 10 minut ;)
Gość: Axera
27.02.2014 09:23 odpowiedz
Zrobilam wszytsko jak bylo napisane minela godz a ciasto wogóle nie rosnie :( ja to mam pecha do ciasta drozdzowego :(
27.02.2014 09:09 odpowiedz
Trzymajcie kciuki, pierwszy raz robię pączki. Ciasto właśnie rośnie.

Dorotko, czy dżem malinowy będzie pasował?:)
27.02.2014 09:00 odpowiedz
moje pierwsze w życiu pączki!
muszę wypróbować wszystkie przepisy :))
27.02.2014 08:32 odpowiedz
Przed chwilą wyrobiłam ciasto, teraz rośnie. Pierwszy raz piekę pączki... Trzymajcie kciuki :-D


P.S. Dorotko, czy dżem malinowy będzie pasował??
Gość: Sylwia
27.02.2014 07:35 odpowiedz
Do przepisu dodajemy tylko 20 gram drozdzy?
Gość: bella
27.02.2014 03:06 odpowiedz
Paczki sa rewelacyjne!
Bardzo dziekuje za przepis,najlepsze ze wszystkich przepisow bardzo puszyste I delikatne ,polecam nadziewac po usmazeniu .
Gość: zen.ona
26.02.2014 23:56 odpowiedz
Faktycznie, pączki przepyszne. Zrobiliśmy sobie tłustą środę, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by jutro powtórzyć sukces :)
Gość: sylwia
26.02.2014 22:17 odpowiedz
Witam ;)
Zastanawiam się, który przepis wybrać na czwartek. Lubimy pączki tradycyjne - z marmoladą i lukrem. Ale Pani wszystkie przepisy są takie smakowite, że nie wiem, jakie upiec :) Które Pani zdaniem są godne polecenia? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:22 odpowiedz
Przepis 4 lub 1 lub z różą - ex aequo ;-). Potem luksusowe, bomboloni, przepis 2.
Edyta K.  (zobacz profil)
26.02.2014 21:56 odpowiedz
Pychota... jeszcze cieplutki i pachnące!
Zakochałam się... to moje pierwsze w życiu pączki i jestem z siebie dumna;-)
Gość: Anula
26.02.2014 22:43 odpowiedz
Wow! Wyglądają super, idealne i to od pierwszego razu. Zazdroszczę. Tyle wyszło Pani pączków z tego przepisu? Mi wyszło o połowę mniej :/
Smacznego:)
Edyta K.  (zobacz profil)
27.02.2014 08:59 odpowiedz
Wyszło mi 27 poączków.
Magducha  (zobacz profil)
26.02.2014 21:48 odpowiedz
Nie mogły się nie udać! Z porcji wyszło mi 30 sztuk ( 25 pączków, 5 oponek i 5 "dziurek" ). Delikatne jak chmurka, nadziałam dżemem truskawkowym i lemon curd'em, smakują obłędnie!
Gość: bar_bara23
26.02.2014 22:35 odpowiedz
piękne ;)
olka003  (zobacz profil)
26.02.2014 21:21 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu piekłam pączki! Wyszły pyszne!
26.02.2014 20:41 odpowiedz
Bardzo dobre u mnie z lukrem pomarańczowym:)
bożena76  (zobacz profil)
26.02.2014 21:45 odpowiedz
Smakowite to za mało powiedziane:)
28.02.2014 10:19 odpowiedz
Bardzo fajne, no i ten lukier pomarańczowy....mniam. :)
Gość: Lusi
26.02.2014 20:11 odpowiedz
Witam, czy zamiast masła można dodać margaryny?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 20:42 odpowiedz
tak. takiej w kostce.
Gość: pinx150586
26.02.2014 19:45 odpowiedz
Wyszły pyszne:) Moje pierwsze własnoręcznie zrobione pączki:) Mąż już prawie wszystkie zjadł i każe mi jutro kolejną porcję zrobić:)
calusna25  (zobacz profil)
26.02.2014 19:36 odpowiedz
żeby uformować kulki z ciasta to też najpierw wykroić szklanką położyć nadzienie i zlepić ? bo raczej chcę od razu nadziać ,bo nie mam czym po usmażeniu tego zrobić, a jak sprawdzić czy olej ma dobrą temperaturę gdy nie mam termometru?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 20:43 odpowiedz
w przypadku nadziewania przed smażeniem, robisz dokładnie tak, jak napisałaś. co do braku termometru- w komentarzach było mnóstwo porad, proszę poszukać ;)

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    



do góry