Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 116

wtorek, 25 stycznia 2011

 	Pączki (przepis IV)

Pączki lepsze niż od Bliklego?

Niemożliwe?

A jednak!

Z 'Moimi Wypiekami' nie ma rzeczy niemożliwych! ;-)

Składniki na około 20 - 25 sztuk:

  • 600 g mąki pszennej + kilka łyżek do podsypywania
  • 3 małe jajka
  • 100 g masła, roztopionego
  • 70 g cukru z prawdziwą wanilią
  • pół łyżeczki soli
  • 2 łyżki rumu
  • 250 ml letniego mleka
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g drożdży suchych
  • olej, do smażenia
  • konfitura lub krem budyniowy, do nadziewania

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn*). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleić; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na grubość około 1 - 1,3 cm i szklanką o średnicy  6,5  - 7 cm wykrawać pączki. Odkładać je na blaszkę oprószoną mąką do podwojenia objętości (powinny być bardzo dobrze napuszone, ale nie przerośnięte). Można również formować z ciasta kulki, które od razu nadziewamy dżemem (ja zawsze nadziewam już po usmażeniu).

Po wyrośnieciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe.

Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Nadziewać konfiturą lub kremem, jeśli nie zrobiliście tego wcześniej.

Jeszcze ciepłe lukrować lub pudrować.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej wody

Cukier puder utrzeć z wodą do gładkości. Gęstość lukru regulować przez dodatek wody lub cukru.

Jasna 'obrączka' na pączkach - tworzy się, gdy pączek jest pięknie wyrośnięty, napuszony i lekki jak chmurka. Wtedy unosi się na powierzchni oleju bez problemów. Nie ma na tą 'obrączkę' wpływu przykrywanie garnka pokrywką podczas smażenia lub nalewanie oleju tylko do połowy ich wysokości. To mity. Oleju musi być na tyle dużo, by pączek swobodnie w nim pływał i nie dotykał dna.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, i dalej postępować wg przepisu.

* rozczyn z drożdży świeżych wykonujemy według instrukcji zawartych w notce o cieście drożdżowym

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

Smacznego :-).

 	Pączki (przepis IV)

Przepis, zmodyfikowany, pochodzi z tej strony.

  Oceń: 
Ocena: 9.4  (liczba głosów: 28)
Zobacz także:
Pączki luksusowe
Pączki luksusowe
Pączki (przepis I)
Pączki (przepis I)
Semlor
Semlor
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (676)
tomcat02  (zobacz profil)
13.04.2014 17:16 odpowiedz
Spróbowałem wypieku pączków po raz pierwszy wg tego przepisu. I w ogóle pierwszy raz w życiu. Emocji sporo! Jak na początek chyba nie najgorzej, ale jest nad czym popracować zwłaszcza przy samym smażeniu. Aby pączki zachowały puszystość i nie chłonęły nadmiaru tłuszczu. Doświadczenie z olejem rzepakowym sugeruje aby spróbować z tłuszczem typu planta choćby z uwagi na smak i jednak kontrolować temp. tłuszczu. Przepis godny polecenia i warto mu poświęcić więcej uwagi.
Flambir  (zobacz profil)
30.03.2014 23:18 odpowiedz
Nie wszystkie wyszły mi z piękną obrączką, ale i tak jestem z nich dumna! ;)
kasia_p  (zobacz profil)
30.03.2014 23:52 odpowiedz
nie dziwię się, wyglądają mega apetycznie! a za mną chodzi dziś taki domowy pączuś, z różą albo adwokatem.. mmm:D
Flambir  (zobacz profil)
31.03.2014 22:32 odpowiedz
Dziękuję pięknie :)))) No właśnie ja marzyłam o pączkach z różą, ale zapomniałam kupić dżem, także ostatecznie wypełniłam trzema różnymi dżemami- morelowym z amaretto, bananowo- kokosowym i truskawkowym- wszystkie domowej roboty :) I później była niespodzianka, z jakim dżemem trafię kolejnego pączka, a przecież trzeba było spróbować wszystkich smaków, więc jadłam kolejnego i następnego, i... ;)
izabela2764  (zobacz profil)
01.04.2014 20:39 odpowiedz
Flambir !-apetycznie wyglądają :)
Flambir  (zobacz profil)
30.03.2014 23:17 odpowiedz
Bardzo szybkie w przygotowaniu, moje pierwsze pączki :)
Ciechana  (zobacz profil)
22.03.2014 23:00 odpowiedz
u mnie bez jasnej obwódki, ale w smaku nieziemskie! :) wielkością - na 4 kęsy, dla mnie i najbliższych-idealne! Robione na tłusty czwartek i na ostatni dzień w pracy. Polecam ten przepis!
Rum zastąpilam ekstraktem waniliowym. Nadziewałam marmoladą różaną. Pyszotki! :)
Gość: Grace71
21.03.2014 19:00 odpowiedz
Dziś smazylam i wyszły cudowne.probowalam innych ale te są najlepsze. Bardzo delikatne i w smaku jakby słodsze niż z np.róża Dziękuje za przepis i ogólnie cały blog. Nie wszystkie przepisy sprawdziłam ale jestem na dobrej drodze. Zdjęcia przesyłam do znajomych którzy oblizują się i ..... tez pieka to samo. Wspaniała zabawa i odprężenie.
Gość: Ewelina
15.03.2014 19:12 odpowiedz
Potrzebuje przepis na paczki bez jajek. Moja malutka coreczka jest alergikiem na jajka. Prosze mi Pomoc. Dziekuje.
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2014 18:03 odpowiedz
rusalka12  (zobacz profil)
14.03.2014 00:01 odpowiedz
Pyszne paczki. Wyszly puszyste i lekkie.
08.03.2014 13:16 odpowiedz
Aaaa, zapomniałam dodać, że termometr z klipsem ułatwił sprawę :). Łatwiej smażyć mając 2 ręce wolne.
08.03.2014 13:13 odpowiedz
Cudo. Pałaszując kolejne pączki staramy się z mężem 'dociec', który przepis lepszy: ten,czy przepis na pączki z różą :). Kwestii nie udało się jeszcze rozstrzygnąć ;). To ciasto wydaje mi się odrobinkę łatwiejsze w obsłudze, ale nieznacznie. Dziś z konfiturą malinową i domową skórką pomarańczową.
Gość: martyna.bialowas85@wp.pl
07.03.2014 21:33 odpowiedz
Te paczki robiłam dwa razy i napewno na tym się nie skończy są wspaniałe, pyszne i mozna by tak długo pisać a najlepiej poprostu zrobić i skosztować. A pani cały blog jak dla mnie mistrzostwo świata lepszego jeszcze nie spotkałam. Dziękuje za wspaniałe przepisy.
Gość: Anula
04.03.2014 19:15 odpowiedz
Wyszły jakimś cudem! Pyszne, mięciutkie. Może nie idealnie kształtne, ale po licznych wybojach. Ciasto po wyrośnięciu okazało się zbyt lejące. Musiałam mieć złą miarkę. Nie mając już nic do stracenia ani dostatecznej wiedzy wyrobiłam je jeszcze raz dosypując na oko mąki. I udały się. Nic się nie rozkleiło, marmolada nie wypłynęła a bardzo się tego bałam i nawet obwódka była :). Mam pytanie jak sobie radziłyście z przekładaniem pączków na rozgrzany olej? Ja użyłam takiej łyżki z cedzakiem, ale na pączkach odbiły się prążki. Kładzenie rękami powodowało, że traciły kształt no i ten gorący olej.
Gość: Anetka
04.03.2014 14:31 odpowiedz
Witam:)
Jaki jest najlepszy przepis na pączki z Pani strony bo przyznaję nie wiem na jaki się zdecydować? Wszystkie wyglądają przepysznie:)
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2014 15:30 odpowiedz
Warto czytać komentarze :). Odpisałam już m.in. tutaj.
DoloresZet  (zobacz profil)
03.03.2014 19:38 odpowiedz
To juz tradycja "tlustoczwartkowa":) idealny przepis.
monkapolka  (zobacz profil)
03.03.2014 13:25 odpowiedz
Uwielbiam
03.03.2014 12:49 odpowiedz
I jeszcze z wygraną :) akurat jak robiłam pączki to nagroda przyszła :)
03.03.2014 12:48 odpowiedz
A tak wyglądają w rączce :)
03.03.2014 12:47 odpowiedz
Witam,
Pierwszy raz w życiu robiłam pączki i udały się! :) Mąż mówił że dużo lepsze niż sklepowe :) Ja amatorką pączków nie jestem, ale zawsze marzyłam żeby spróbować upiec.
Smażyłam bez termometru, na 5 mocy palnika (w 9 stopniowej skali, kuchnia indukcyjna) po 3 min z każdej strony. Były lekko rumiane i dość tłuste i nie wiem czy temperatura nie za niska, bo jak skończyłam piec to oleju ubyło dwukrotnie mniej, chyba że tak ma być. Następnym razem będę smażyła z termometrem.
ps. pytanie, bo robiłam też pączki pieczone, czy każde pączki można upiec bez wielkiej straty na smaku a później zanurzyć w maśle lub oblać lukrem?
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2014 18:38 odpowiedz
Można upiec, ale sma będzie bardziej bułeczkowy :).
02.03.2014 10:09 odpowiedz
Chyba już czwarty rok robię pączki z tego przepisu. Jak zwykle - wychodzą cudowne - leciutkie, mięciutkie, puszyste, nietłuste - doskonałe. Zamiast rumu dałam Smirnoffa :)
calusna25  (zobacz profil)
02.03.2014 09:32 odpowiedz
i moje pąki z tego roku:)
Anna257  (zobacz profil)
02.03.2014 12:17 odpowiedz
Piękne,żałuje ze nie skorzystalam z tego przepisu :(
calusna25  (zobacz profil)
02.03.2014 15:24 odpowiedz
dziękuję ,nic straconego, możesz zrobić szybciej niż na następny tłusty czwartek, szybko się robi z tego przepisu .
AniaWita  (zobacz profil)
02.03.2014 21:17 odpowiedz
Anna257,
przepraszam, ze sie wtracam, ale o ktorym przepisie mowa.
Pozdrawiam.
calusna25  (zobacz profil)
03.03.2014 09:42 odpowiedz
no o tym przepisie powyżej, komentarze pisane są do konkretnego przepisu... przynajmniej ja tak robię:)
Anna257  (zobacz profil)
03.03.2014 14:55 odpowiedz
Tak,tak mam na mysli ten przepis IV na paczki.Tydz temu skorzystalam z przepisu na paczki przepis I I srednio mi podpadly, wszystkim smakowalo a mi srednio...a te wygladaja wlasnie na takie leciutkie,tluste chmurki...czyli bardziej dla mnie:-)
Przetestuje pewnie z ciekawosci nie dlugo :-)
Gość: dor0tk@
01.03.2014 21:29 odpowiedz
ŻENADA , rozwaliły się w smażeniu , zrobiłam wszystko tak jak jest napisane ... NIE POLECAM !
AniaWita  (zobacz profil)
02.03.2014 00:02 odpowiedz
Gościu,

mogło być wiele rożnych powodów, ze Twoje pączusie się rozwaliły podczas smażenia, ale napewno nie jest to wina przepisu. Spojrzyj na ten link z powyższego przepisu:

http://www.mojewypieki.com/post/perfekcyjne-paczki---to-nie-trudne

a zapewne znajdziesz powód swojej porażki. Zazwyczaj jest to odpowiednia długość drugiego wyrastania.

Na marginesie, nie krzycz na blogach, bo to nie jest uprzejme.
AniaWita  (zobacz profil)
01.03.2014 19:42 odpowiedz
Pączusie pięknie wyszły i smacznie. Przepis absolutnie bez zastrzeżeń. Przy okazji w pracy dowiedzieli się jaka jest różnica miedzy Tłustym Czwartkiem a Tłustym Wtorkiem, i ze doghnuts to nie to samo co pączusie. :)

Teraz szukam przepisu na pączusie, które by smakowały tak samo na drugi dzień jak zaraz po usmażeniu. Gdzieś wyczytałam, ze dodanie sera do ciasta pomoże.
Anna257  (zobacz profil)
01.03.2014 22:18 odpowiedz
Ja tez chce wiedzieć , ja tez :)
AniaWita  (zobacz profil)
02.03.2014 00:05 odpowiedz
Anna257, daj znać jak znajdziesz jakiś ciekawy przepis. Mam nadzieje, ze pani Dorota nam coś poleci. ;)
Anna257  (zobacz profil)
02.03.2014 10:57 odpowiedz
Ok. To ja zaczynam poszukiwanie :)
Anna257  (zobacz profil)
02.03.2014 22:47 odpowiedz
AniaWita.Wyczytalam dzisiaj, ze najlepsze paczki są te na zakwasie pszennym z dodatkiem proszkiem do pieczenia!Niestety nie wiem jak długo bedą świeże.Wyslalam juz pytanie do właścicielki bloga i czekam na odpowiedz ale tak sobie mysle, ze skoro chleb wytrzyma dwa dni na zakwasie to paczki chyba tez powinny nie????Nie wiem tez czy mogę tutaj podać linka...nie wiem czy Dorotka by była z tego zadowolona :)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2014 23:00
Proszę podaj. Słyszałam o pączkach na zakwasie, ale bez proszku :).
Anna257  (zobacz profil)
03.03.2014 15:05 odpowiedz
Dorotko podaje link - blog z przepisem na paczki na zakwasie , fajnie ze odrazu jest pokazane jak zrobic zakwas.Jestem bardzo ciekawa rezultatu.
Ja robie zakwas dzisiaj ale paczki to nie wiem kiedy upieke :-)
Niestety w tlusty czwartek tak zgrzeszylam obrzarstwem,ze nie moge sie na nie patrzec :-D ale warto bylo ;-)

http://chefindisguise.com/2013/08/11/sourdough-donuts/
Gość: ewcia
03.03.2014 15:35 odpowiedz
piekłam pączki na zakwasie pszennym z bloga Gotuje bo lubi i muszę powiedzieć że to najprawdziwsze pączki,pyszne naprawdę,warto zrobić,nawet zrobiłam specjalnie zdjęcia ale padł mi komputer i nie mam jak dodać ale zrobię to na pewno jak już odzyskam zdjęcia,
Gość: Anna257
03.03.2014 19:17
Ewcia a jak długo są świeże?lepiej sie "trzymają "od innych?
Gość: ewcia
04.03.2014 08:24
moim zdaniem są na drugi dzień lepsze od tych tradycyjnych,nie takie wyschnięte ale ja nie jestem obiektywna bo mam taką przypadłość że nie smakuje mi ciasto drożdżowe na drugi dzień,ciasto ogólnie ma konsystencję "gęściejszą" niż to tradycyjne,no nie wiem jak to wytłumaczyć ale jest miękkie,każdemu smakowaly,dla mnie to takie najprawdziwsze pączki z dzieciństwa,chociaż smażyłam też z tego bloga z przepisu nr1 i też były przepyszne,przepis ten z zakwasem nie jest trudny tylko rozkłada się w czasie,myślę że chociaż raz w życiu warto podjąć wyzwanie
Gość: Anula
04.03.2014 19:28
Czytam to i nie wiem o co chodzi. Przecież pączki z tego przepisu smakują bardzo dobrze na drugi dzień.
Gość: Anula
04.03.2014 19:34
Mnie tam pączki z tego przepisu bardzo dobrze smakowały na drugi dzień a nawet trzeci, czyli w piątek a robiłam w środę wieczorem. Ale może ja mam jakiś mało wysublimowany smak.
Anna257  (zobacz profil)
04.03.2014 21:50
Dzięki Ewcia za odpowiedz.Moj zakwas juz dojrzewa :)
adzia71  (zobacz profil)
01.03.2014 17:34 odpowiedz
Pączusie zrobione i właściwie już zjedzone przez moich łasuchów. Miały być w czwartek ale nie było czasu ,wiec mamy zamiast tłustego czwartku ,tłustą sobotę. Sa pyszne i robi się je w miarę szybko(jak na paczki),próbowałam już kilku przepisów ale teraz ten jest na topie. Pozdrawiam serdecznie:-)
Gość: Olga
01.03.2014 16:02 odpowiedz
Gość: Bożena
01.03.2014 11:02 odpowiedz
Robiłam już pączki luksusowezprzepisu Dorotki-pychotki,- w tym roku robiłam z tego przepisu i ... też pychotki:)) .Dziękuję za udostępnianie wspaniałych przepisów na Tłusto czwartkowe święto pączkowe:))) .
angela6  (zobacz profil)
28.02.2014 23:54 odpowiedz
Aż wstyd się przyznać ale pierwszy raz w życiu robiłam pączki ale z tego przepisu wyszły IDEALNE!!! Były leciutkie jak chmurka! Część zrobiłam nadziewanych powidłami śliwkowymi z lukrem a część posypałam tylko cukrem pudrem i śmiem twierdzić, że te "nieskażone" żadnymi dodatkami nam bardziej przypadły do gustu, co tylko może świadczyć o tym, że przepis jest idealny! Aha, zamiast alkoholu dodałam 2 łyżki soku z cytryny i w ogóle nie "piły" tłuszczu, obyło się też bez termometru (temperaturę badałam wkładając trzonek drewnianej łyżki do rozgrzanego tłuszczu - jeśli bąbelki wydobywały się wokół trzonka łyżki dość energicznie ale nie piorunująco znaczyło to dla mnie, że temp. jest ok.)
Gość: Kaska
28.02.2014 11:00 odpowiedz
rewelacja!!!!
Gość: bożena
28.02.2014 10:30 odpowiedz
zrobiłam pączki pierwszy raz w życiu, wyszły pyszne :)
dziękuję za przepis :)
Dana777  (zobacz profil)
28.02.2014 08:52 odpowiedz
Pychotka i jeszcze raz pychotka przepis rewelacja wczoraj tak szybko zniknęły że musiałam robić drugi raz :-)
Gość: OlivkaD
27.02.2014 21:55 odpowiedz
Dziś robiłam pączki z powyższego przepisu i wyszły pyszne i nawet marmolada nie wyciekała podczas smażenia, wyglądały jak z obrazka
Gość: Anna
27.02.2014 21:15 odpowiedz
Pani Dorotko, kochana :) OMG!!! ciasto uroslo, a paczki pieknie sie usmazyly, nawet same sie obracaly w kapieli olejowej :) poprawila mi Pani samopoczucie tym przepisem, na prawde :) probowalam nie raz przepisow ''drozdzowych'', za kazdym razem cos bylo nie tak, az trafilam na Pani przepis iii... ''wyszlo'' :)
27.02.2014 21:02 odpowiedz
Nadziewalam przed smazeniem konfitura z rozy. Wyrosly ladnie, lekkie, pyszne! Moje pierwsze udane paczki.
28.02.2014 10:21 odpowiedz
Twoje bardzo udane pączki doskonale wyglądają. Gratulacje. :)
SweetCeremony  (zobacz profil)
27.02.2014 20:39 odpowiedz
A oto nasze paczki:) swietny i nowoczesny przepis. Naprawde NAJLEPSZE!
wondergirlania  (zobacz profil)
27.02.2014 20:26 odpowiedz
Zrobiłam dziś pierwszy raz w życiu domowe pączki i oponki z tego samego przepisu, na życzenie męża. Wyszły super smaczne i mięciutkie. Niestety okazało się, że oponki są lepsze, bo się krócej smażyły, a pączki mimo alkoholu i tak wchłonęły dużo tłuszczu. Dlaczego???
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 21:54 odpowiedz
Może pączki smazyłaś w zbyt niskiej temperaturze?
wondergirlania  (zobacz profil)
28.02.2014 10:06 odpowiedz
Tak myślałam, że coś nie tak z tą temperaturą. Chyba muszę się wyposażyć w termometr, bo mężowi i tak bardzo smakowały, więc pewnie nie był to pierwszy i ostatni raz jak robiłam pączki. I bardzo dziękuję za przepis, bo to już kolejny, który wykorzystałam i efekt przerósł moje oczekiwania :)
Akrobatka2  (zobacz profil)
27.02.2014 19:44 odpowiedz
Wstalam dzisiaj o 5.50, aby dokonczyc robienie paczkow z tego przepisu. Wczoraj wieczorem wyrobilam ciasto i wlozylam do lodowki, by tam uroslo. Wiec dzisiaj pozostalo mi tylko nadanie paczkom odpowiedniego ksztaltu, usmazenie ich i nadzianie. Wyszly Wysmienite, bardzo puszyste i delikatne. Do srodka dalam marmolade i budyn, a wierzch posypalam cukrem pudrem, a niektore polalam lukrem. Bylo to moje pierwsze spotkanie z wlasnymi paczkami i napewno nie ostatnie !! Warto dodac, ze nie posiadam termometru cukierniczego a mimo tego bez problemu poradzilam sobie ze smazeniem. Bardzo dziekuje za kolejny pyszny, sprawdzony przepis. Pozdrawiam
Gość: jaco
27.02.2014 19:08 odpowiedz
Wczoraj miałem pierwsze podejście do pączków i wybrałem ten przepis. Wszystko zapowiadało się dobrze, aż do momentu wyrabiania ciasta. Okazało się, że masa jest zbyt ciekła i uformowanie czegokolwiek z niej było niemożliwe, dlatego skończyła jako masa do ciasta drożdżowego.
Spróbuję jeszcze raz je zrobić, ale waham się, gdyż wydaję mi się, że wszystkie składniki dałem w odpowiedniej ilości. Czy ktoś z bardziej doświadczonych "pączkarzy" może podać parę rad? W przeciwnym wypadku chyba będę trzymał się prostszych ciast jak tarty i serniki ;p
Gość: AniaWlodarz
28.02.2014 09:56 odpowiedz
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale ciasto po pierwszym wyrastaniu było zbyt rzadkie? Jesli tak, to wystarczyło podsypać mąką. Bo wyrosło zanim zaczął Pan formować pączki?
Gość: jaco
01.03.2014 08:06 odpowiedz
Ciasto jeszcze przed wyrastaniem było zbyt rzadkie. Dosypałem chyba szklankę mąki i dalej było za rzadkie by uformować z niego kulę.
Gość: AniaWlodarz
01.03.2014 20:21 odpowiedz
Moje też nie uformowało kuli przy wyrabianiu, ale wyrosło pięknie i na tyle zwarte, że bez problemu dało się rozwałkować i wykroić z niego pączki. Rzeczywiście dodatkowa szklanka mąki to sporo. Mam nadzieję, że następnym razem pójdzie lepiej :) Bo przepis jak dla mnie jest super! :)
basia21-84  (zobacz profil)
27.02.2014 18:45 odpowiedz
Pączki robiłam po raz pierwszy i zachęcona pozytywnymi komentarzami, wybrałam ten właśnie przepis. Pączki wyszły wspaniałe, mięciutkie, moje troszkę pokraczne, gdyż nie bardzo miałam czas na czekanie, aż urosną na tyle, aby miały idealne kształty, no a reszty dokonał brak doświadczenia z mojej storny w obchodzeniu się z ciastem drożdżowym ;) A mimo to jestem zachwycona, konsumenci chyba jeszcze bardziej;) Bardzo udany debiut, dziękuję za wspaniały przepis :)
Gość: Magda
27.02.2014 17:19 odpowiedz
właśnie zauważyłam, że rozczyn zrobiłam nie z 20 g świeżych drożdży a z 50... czy będzie to miało duży wpływ na pączusie? (proszę o pomoc, robię je pierwszy raz:)).
Gość: Stała czytelniczka
27.02.2014 17:11 odpowiedz
Dzisiaj, z duszą na ramieniu, próbowałam swoich sił z pączkami. W zeszłym roku wyszły średnio ciekawie, w tym mają nawet jasną obrączkę - może nie tak efektowną jak na zdjęciu, ale jest! Nie mam termometru cukierniczego, więc smażyłam na oko, tylko za radą jednej z komentatorek sprawdzałam pączka przed wyjęciem, wbijając w niego patyczek do szaszłyków. Szczęście początkującego zadziałało. :)

Bardzo polecam ten przepis, ciasto wychodzi superpuszyste i pyszne, i nawet jeśli pączki nie wyglądają idealnie, smakują cudownie! Trochę bałam się samego wyrabiania, chociaż z ciastem drożdżowym zazwyczaj nie mam problemu, ale niepotrzebnie. Na początku bardzo się kleiło, ale po porządnym wyrobieniu, całkiem ładnie odchodziło od ręki, tyle że było mocno plastyczne. Dziękuję za świetny przepis i rady w komentarzach! :)
SweetCeremony  (zobacz profil)
27.02.2014 17:10 odpowiedz
Pyszne i nowoczesne paczki! Świetne ciasto a efekt końcowy mniam:)!
Gość: Hanka
27.02.2014 16:41 odpowiedz
Pączusie wyszły super. Zawsze nadziewam przed smażeniem i nigdy mi jeszcze nadzienie nie wypłynęło. Trzeba chyba dobrze zlepić ciasto po nadzianiu.
Gość: Gosia
27.02.2014 16:24 odpowiedz
A ile ma trwać to napuszenie? I mam jeszcze jedno pytanie ile oleju trzeba nalać na patelnie tak żeby całkiem pływały?
Gość: AniaWlodarz
27.02.2014 19:43 odpowiedz
Ja zawsze czekam do podwojenia objętości ciasta. Zresztą tak też jest napisane w przepisie. I raczej nie polecam smażenia pączków na patelni, chyba że w jakiejś extra głębokiej. Wykorzystuję do tego raczej szerszy garnek lub frytkownicę, to jednak jest smażenie w głębokim tłuszczu. Wlewam tyle oleju, aby po jego rozgrzaniu pączki pływały i nie dotykały dna.
Gość: Iwona
27.02.2014 15:16 odpowiedz
Zrobiłam w tym roku pączki z tego przepisu (pierwszy raz robiłam nadziewane pączki). W smaku są super.... gorzej z ich wyglądem :/ Postanowiły wyglądać jak kartofle....
Czy przyczyną może być to, że nadziewałam je przed smażeniem, formując z nich lekko spłaszczone kuleczki??
W tamtym roku robiłam doughnuts z Pani przepisu i było wszystko ok, pięknie wyrosły i w ogóle 'cud miód i orzeszki', a te nadziewane w tym roku wyglądają strasznie...
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 15:31 odpowiedz
Możliwe.. Nadziewane pączki są też cięższe, mogą się częściej rozklejać, dlatego zawsze nadziewam po upieczeniu. Najładniejsze kształty mam jak wałkuję ciasto i wycinam równe kółka kieliszkiem do wina.
Gość: Iwona
27.02.2014 15:53 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. W takim razie wyposażam się w końcówkę do nadziewania i następnym razem będę nadziewać po usmażeniu.
Zauważyłam, że są cięższe.... ciasto jest bardziej zbite, nie takie fajne puchate jak bez nadzienia.
dorotaroguska  (zobacz profil)
27.02.2014 15:03 odpowiedz
A mnie zastanawia czemu podczas smażenia pączków one smażą się nierówno, tzn nie chcą mi się przekręcić na drugą stronę albo jak je przekręcę to się odwracają i nie są stabilne. Czasami musiałam trzymać je na siłę w odpowiedniej "pozycji" aby usmażyły się z tej drugiej strony...
Gość: zawiedziona
27.02.2014 14:42 odpowiedz
pierwszy raz i totalna porażka :( ciasto nie rośnie jak powinno
27.02.2014 14:34 odpowiedz
Jeszcze przed cukrem pudrem. Jak na pierwszy raz uważam, że wyszły zacne ;) co prawda nie wszystkie takie kształtne - były i racuchowate;)Ale lekkie i fajne. Zastanawiam się z którego przepisu mogą wyjść jeszcze "lżejsze" - chyba włoskie są takie?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:39 odpowiedz
Wypróbuj pączki na samych żółtkach, są lżejsze, przepisy znajdziesz na blogu :).
27.02.2014 14:59 odpowiedz
ok super - i jak zwyklę dziękuję bardzo za przepis - ten i wiele innych dzięki którym odkryłam że wypieki to nie taka wiedza tajemna jak mi się wydawało! ;)
27.02.2014 13:56 odpowiedz
Pani Doroto bardzo dziękuję za ten przepis! To był mój debiut jeśli chodzi o pączki a dzięki Pani bardzo udany :) Przy okazji chciałabym podpowiedzieć coś w kwestii SMAŻENIA BEZ TERMOMETRU - ja wymyśliłam sobie taki patent by za pomoca patyczka do szaszłyków sprawdzać stan upieczenia pączka. Najpierw rozgrzałam tłuszcz i kiedy uznałam że jest ok wrzuciłam pierwszego na próbę, pierwsza strona zbrązowiała więc siup obrót na drugą i wtedy kontroluąc stan zbrązowienia skórki i płomień, sprawdzałam czy środek jest upieczony. Jeśli patyk był suchy, to wyjmowałam pączka na talerz z bibułką, a jeśli był oblepiony mokrym ciastem to troszeczkę skręcałam płomień i czekałam aż będzie ok. Potem dziurki i tak były schowane pod lukrem. Nic mi się nie spaliło wszystkie pięknie wyrosły, nawet udało się otrzymać piękną obrączkę. Wyszło mi 36 sztuk ale to chyba zasługa mniejszej średnicy szklanki.
27.02.2014 13:55 odpowiedz
Moje drugie podejscie do paczkow, za pierwszym razem robilam luksusowe, ale chyba zostanę przy tym przepisie. Leciutkie, puszyste, ciasto bardzo przyjemne do roboty i to z maki orkiszowej typ 630 (nietolerancja pszenicy), ktora jest mniej wdzieczna do wikszosci wypiekow i zawsze wszystko wychodzi na niej troche ciezsze. Dziekuje wiec pieknie za pszepis i wszelkie porady i wracam do palaszowania bo niedlugo sie nie zalapie:D
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:11 odpowiedz
Ojej, mąka orkiszowa to również mąka pszenna.
27.02.2014 17:44 odpowiedz
No tak ale jednak nie wszyscy nietolerujacy pszenicy nie toleruja rowniez orkiszu, maluszek sprawdzony dokladnie orkisz moze smialo wcinac na szczescie a ja nie musze za bardzo kombinowac.
Paulina  (zobacz profil)
27.02.2014 13:44 odpowiedz
porównując przepis I i IV chyba wolę te z przepisu IV ;) chociaż tamte szybciej rosną jeśli da się całą kostkę drożdży. a od kiedy piekę we frytkownicy robienie pączków to sama przyjemność ;)
ania1105  (zobacz profil)
27.02.2014 12:58 odpowiedz
smakują idealnie ;-) wydaje mi się, że wizualnie wyszły mi lepiej niż w ubiegłym roku :-)
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:49 odpowiedz
Z roku na rok masz więcej doświadczenia, wyszły piękne :).
ania1105  (zobacz profil)
27.02.2014 13:54 odpowiedz
robiłam dopiero drugi raz w życiu, więc liczę, że dojdę do wprawy ;) dziękuję bardzo!
gunia86  (zobacz profil)
27.02.2014 12:18 odpowiedz
zrobione, wyszły przepyszne i czekają na zjedzenie :)
anulka83  (zobacz profil)
27.02.2014 10:55 odpowiedz
Wczoraj, miałam problemy ze zdjęciem więc zamieszczam dzisiaj, i dopisuję że na drugi dzień są równie pyszne.. ;)
Gość: Doris
27.02.2014 10:02 odpowiedz
Hej Dorotko, ja też jestem Dorotka i wlasnie robie swoje pierwsze w życiu pączki... Powaliło mi się coś i wlałam cala kostkę masła... Zaraz sie obcięłam i odlałam nadmiar, ale podejrzewam, że ciasto wypiło tak 150g :/ czy będzie to miało na nie jakiś zły wpływ prócz 1000000 kalorii? Proszę pociesz mnie...
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:50 odpowiedz
Nie powinno mieć dużego wpływu, nie martw się ;-).
Gość: tu_mama
27.02.2014 09:44 odpowiedz
a może mi podpowiecie, jeśli pączek po wyrośnięciu traci kształt przy podnoszeniu i przekładaniu do tłuszczu, tzn. że jest "przerośnięty"? i potem smażąc się nie jest okrągły tylko bardziej spłaszczony :(
Gość: tu_mama
27.02.2014 09:35 odpowiedz
usmażyłam wczoraj - są pyszne.
ale:
- za duże je zrobiłam - nie spodziewałam się, że tyle urosną.. mogłam zrobić mniejsze "kulki"
- chyba za bardzo urosły przed smażeniem, a to chwila była.. jak je podnosilam to robiły pufff..
- no i ta temperatura oleju.. kilka pączków ma białą obrączke kilka nie.. chyba jak temp. była za niska to się obrączka nie robiła.

a poza tym są lekki i puszyste, choć nie okrągłe ;) są piękne inaczej :)
Gość: tyska
27.02.2014 09:31 odpowiedz
Czy rozczyn do pączków tez musi posiedzieć pół godziny, żeby wyrosnąć?
Paulina  (zobacz profil)
27.02.2014 13:38 odpowiedz
jeżeli masz ciepło w domu to wystarczy około 10 minut ;)
Gość: Axera
27.02.2014 09:23 odpowiedz
Zrobilam wszytsko jak bylo napisane minela godz a ciasto wogóle nie rosnie :( ja to mam pecha do ciasta drozdzowego :(
27.02.2014 09:09 odpowiedz
Trzymajcie kciuki, pierwszy raz robię pączki. Ciasto właśnie rośnie.

Dorotko, czy dżem malinowy będzie pasował?:)
27.02.2014 09:00 odpowiedz
moje pierwsze w życiu pączki!
muszę wypróbować wszystkie przepisy :))
27.02.2014 08:32 odpowiedz
Przed chwilą wyrobiłam ciasto, teraz rośnie. Pierwszy raz piekę pączki... Trzymajcie kciuki :-D


P.S. Dorotko, czy dżem malinowy będzie pasował??
Gość: Sylwia
27.02.2014 07:35 odpowiedz
Do przepisu dodajemy tylko 20 gram drozdzy?
Gość: bella
27.02.2014 03:06 odpowiedz
Paczki sa rewelacyjne!
Bardzo dziekuje za przepis,najlepsze ze wszystkich przepisow bardzo puszyste I delikatne ,polecam nadziewac po usmazeniu .
Gość: zen.ona
26.02.2014 23:56 odpowiedz
Faktycznie, pączki przepyszne. Zrobiliśmy sobie tłustą środę, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by jutro powtórzyć sukces :)
Ilona1996  (zobacz profil)
26.02.2014 22:42 odpowiedz
Czy jeśli robię podwójną lub potrójną porcję to ciasto po pierwszym wyrobieniu musi wyrastać dłużej?
Gość: sylwia
26.02.2014 22:17 odpowiedz
Witam ;)
Zastanawiam się, który przepis wybrać na czwartek. Lubimy pączki tradycyjne - z marmoladą i lukrem. Ale Pani wszystkie przepisy są takie smakowite, że nie wiem, jakie upiec :) Które Pani zdaniem są godne polecenia? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 00:22 odpowiedz
Przepis 4 lub 1 lub z różą - ex aequo ;-). Potem luksusowe, bomboloni, przepis 2.
Edyta K.  (zobacz profil)
26.02.2014 21:56 odpowiedz
Pychota... jeszcze cieplutki i pachnące!
Zakochałam się... to moje pierwsze w życiu pączki i jestem z siebie dumna;-)
Gość: Anula
26.02.2014 22:43 odpowiedz
Wow! Wyglądają super, idealne i to od pierwszego razu. Zazdroszczę. Tyle wyszło Pani pączków z tego przepisu? Mi wyszło o połowę mniej :/
Smacznego:)
Edyta K.  (zobacz profil)
27.02.2014 08:59 odpowiedz
Wyszło mi 27 poączków.
Magducha  (zobacz profil)
26.02.2014 21:48 odpowiedz
Nie mogły się nie udać! Z porcji wyszło mi 30 sztuk ( 25 pączków, 5 oponek i 5 "dziurek" ). Delikatne jak chmurka, nadziałam dżemem truskawkowym i lemon curd'em, smakują obłędnie!
Gość: bar_bara23
26.02.2014 22:35 odpowiedz
piękne ;)
olka003  (zobacz profil)
26.02.2014 21:21 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu piekłam pączki! Wyszły pyszne!
26.02.2014 20:41 odpowiedz
Bardzo dobre u mnie z lukrem pomarańczowym:)
bożena76  (zobacz profil)
26.02.2014 21:45 odpowiedz
Smakowite to za mało powiedziane:)
28.02.2014 10:19 odpowiedz
Bardzo fajne, no i ten lukier pomarańczowy....mniam. :)
Gość: Lusi
26.02.2014 20:11 odpowiedz
Witam, czy zamiast masła można dodać margaryny?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 20:42 odpowiedz
tak. takiej w kostce.
Gość: pinx150586
26.02.2014 19:45 odpowiedz
Wyszły pyszne:) Moje pierwsze własnoręcznie zrobione pączki:) Mąż już prawie wszystkie zjadł i każe mi jutro kolejną porcję zrobić:)
calusna25  (zobacz profil)
26.02.2014 19:36 odpowiedz
żeby uformować kulki z ciasta to też najpierw wykroić szklanką położyć nadzienie i zlepić ? bo raczej chcę od razu nadziać ,bo nie mam czym po usmażeniu tego zrobić, a jak sprawdzić czy olej ma dobrą temperaturę gdy nie mam termometru?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 20:43 odpowiedz
w przypadku nadziewania przed smażeniem, robisz dokładnie tak, jak napisałaś. co do braku termometru- w komentarzach było mnóstwo porad, proszę poszukać ;)
anulka83  (zobacz profil)
26.02.2014 19:04 odpowiedz
Własnie dzisiaj zrobiliśmy, są pyszniutkie i szybko znikają..;)
Gość: gość11
26.02.2014 18:59 odpowiedz
http://fotoprzepis.pl/paczki-idealne/
to chyba Pani przepis- ktoś sobie przywłaszczył.
Gość: pola
26.02.2014 20:02 odpowiedz
Prosze czytac uwaznie. Na samej gorze jest wyraznie zaznaczone, ze przepis ten pchodzi ze strony 'mojewypieki' ...
Gość: Ola
26.02.2014 18:10 odpowiedz
Mam tylko duże jajka. Lepiej dać 2, czy zostać jednak przy 3-ch?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 18:12 odpowiedz
Dwa.
Ilona1996  (zobacz profil)
26.02.2014 18:04 odpowiedz
Czy jeśli robię podwójną lub potrójną porcję to ciasto po pierwszym wyrobieniu musi wyrastać dłużej?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 18:08 odpowiedz
Nie. Przede wszystkim należy zwracać uwagę na ciasto, nie na czas. Powinno podwoić objętość. Wystarczy 2 stopnie C chłodniej w domu, a ciasto będzie wyrastało pół godziny dłużej.
Gość: rutka
26.02.2014 17:44 odpowiedz
kaplica - ciasto na pączki leje mi się przez palce, dosypywałam mąkę i nadal rzadkie. Jaką powinno mieć konsystencję? a co jeśli będzie za rzadkie(teraz rośnie) co z nim zrobić? help!
Gość: Madzika
27.02.2014 15:46 odpowiedz
Mam ten sam problem, póki co ciasto rośnie zobaczę co z tego wyjdzie.
Marta_86  (zobacz profil)
26.02.2014 16:20 odpowiedz
Idealne pączki nadziane różaną marmoladą już po raz kolejny z nami w Tłusty Czwartek :)
Gość: bar_bara23
26.02.2014 22:38 odpowiedz
śliczne!
Gość: Kotosiak
26.02.2014 16:19 odpowiedz
ciasto można przechowywać w lodowce do rana, tak? ale czy mam to zrobić po jego wyrosnieciu czy po wyrobieniu i rano odstawić do wyrastania??
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:29 odpowiedz
Po pierwszym wyrobieniu. Przykryj miskę lub naczynie szczelnie folią spożywczą od góry, zostawiając ciastu miejsce na wyrastanie. Rano będzie już pięknie wyrośnięte, można formować pączki i odłożyć już na blat do wyrastania. Dzięki temu pączki będą już z samego rana :).
Gość: Kotosiak
26.02.2014 18:15 odpowiedz
no to zabieram się do roboty :) dziek
i
Gość: Kotosiak
26.02.2014 18:16 odpowiedz
a mogę folia aluminiowa lub sciereczka?? folia na finiszu :)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 18:22 odpowiedz
Można aluminiową.
26.02.2014 16:13 odpowiedz
I ja się pochwalę moimi pączkami, które zrobiłam pierwszy raz w życiu:) niestety nie wyszła mi jasna "obrączka", bo 6-cio miesięczny syn nie dawał spokoju i musiałam je usmażyć wcześniej, zanim dobrze wyrosły 2 raz, ale i tak są bardzo, bardzo dobre :) dodatkowo zrobiłam faworki i róże :)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:18 odpowiedz
Wspaniałe :).
Gość: domus_kmk
26.02.2014 15:35 odpowiedz
Pani Doroto, chciałabym przyłączyć się do pytania o połowę porcji z przepisu. Lepiej dać 2 małe jajka czy jedno duże ? ( to samo w przypadku faworków 2 czy 3 żółtka ? ;/ )
Zależy mi na tym żeby po prostu wyszło dobre ciasto :) Chce jutro usmażyć zarówno pani faworki i pączki dlatego zmniejszam przepisy o połowę ^^ To jest moje pierwsze podejście do tego typu wyrobów ale mam nadziej że wyjdą mi przepyszne tak jak wszystkim innym !! Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:17 odpowiedz
Dodałabym 1 duże jajko. W faworkach 3 żółtka. 
Trzymam kciuki :).
26.02.2014 17:47 odpowiedz
Ja też robiłam pączki z połowy przepisu i dałam 2 małe jajka :)
Powiem jeszcze, że przez pomyłkę dodałam całość masła i cukru i zorientowałam się jak już wyrobiłam ciasto, dodałam trochę mąki i było dobrze:)
Gość: roma74
26.02.2014 14:51 odpowiedz
Śpieszę donieść, że ja również jestem już po fakcie! Wyszły piękne, przepyszne i delikatne. To był mój pierwszy raz z pączkami, więc bardzo się cieszę, że mi się udały. Smażyłam w frytownicy w 190 stopniach. Przepis wyśmienity i godny polecenia. Palce lizać !!!!
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 15:02 odpowiedz
Bardzo się cieszę :).
27.02.2014 09:08 odpowiedz
Dowód :)
caralayna  (zobacz profil)
26.02.2014 14:10 odpowiedz
Pani Dorotko, czy można zagnieść ciasto wieczorem i przechować w lodowce do rana i dopiero wtedy formować pączki?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 15:03 odpowiedz
Można.
kuba3007  (zobacz profil)
26.02.2014 13:06 odpowiedz
super przepis !!! moje już są gotowe :) poranna produkcja
Gość: magma
26.02.2014 13:00 odpowiedz
wyglądają rewelacyjnie:)
misia_czek87  (zobacz profil)
26.02.2014 12:46 odpowiedz
Czy ciasto na pączki można wyrabiać w robocie typu "Kasia"???
ewelka1704  (zobacz profil)
26.02.2014 14:36 odpowiedz
Tak, haki w Kasi są dobre do drożdżowego.
Gość: Kasia
26.02.2014 12:41 odpowiedz
Chciałabym zrobić pączki ale z połowy porcji. Co zrobić z jajkami, żeby było dobrze? Dać dwa małe jajka, czy jak? Bo przecież nie ma 1,5 szt. jajka :P Proszę szybko o odpowiedź... pozdrawiam :)
kasia_p  (zobacz profil)
26.02.2014 14:03 odpowiedz
najlepiej - jedno jajko roztrzepać w miseczce, dodać połowę ilości. I jest półtora ;P pozdrawiam!
magdabe  (zobacz profil)
26.02.2014 10:24 odpowiedz
Pani dorotko , mysli pani ze w tych paczkach moge uzyc samych zoltek zamiast calych jajek? Mysli pani ze zmniejszyc ilosc maki?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 11:03 odpowiedz
a nie lepiej wybrać któryś z przepisów p. Dorotki, który zawiera same żółtka? widziałam taki.
magdabe  (zobacz profil)
26.02.2014 13:48 odpowiedz
Tak wiem, ale mialam ochote na te:) heh... Zrobilam na samych zoltkach napisze pozniej czy wyszly:) ania1105 myslisz ze mige uzyc kremu budyniowego z pani walewskiej? Zamiast tego z paczkow bombolini? Czy bedzie sie rozlewal za bardzo? Bo mam juz ten krem zrobiony i niewiem czy moze byc:)?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 14:00 odpowiedz
trzymam kciuki ;)
z pani walewskiej? on ma strasznie dużo masła, jest zdecydowanie zbyt mdły do pączków...
magdabe  (zobacz profil)
26.02.2014 16:21 odpowiedz
Chodzi mi jak tako i sam budyn:) a nie utarty juz z maslem:) zle to wczesniej ujelam;) ... Ale mam maly problem bo nie chca mi paczki wyrosnac przy drugim wyrastaniu;/ tzn jedna blaszka rosnie ale powoli a druga nie wyglada jakby miala wogole wyrosnac;( i niewiem co jest tego powodem;( ehh
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:27
Przykryj folią spozywczą (przezroczystą) pozostawiając im trochę miejsca na wyrosnięcie, odstaw na nasłoneczniony parapet i uzbrój się w cierpliwość. Skoro pierwsza blaszka wyrosła, a było to to samo ciasto, druga musi wyrosnąć :).  Tylko koniecznie przykryj szczelnie, inaczej wyschną, zrobi się twarda skorupka i nie będą chciały rosnąć.
kwiatencja  (zobacz profil)
26.02.2014 12:33 odpowiedz
Przpis na Paczki luksusowe jest na samych żółtkach :)
Bogusia.  (zobacz profil)
26.02.2014 10:09 odpowiedz
Pani Dorotko , proszę o pomoc - jestem teraz na diecie ,bo mam bardzo wysoki cholesterol a parę tygodni temu jadłam te pączki i bardzo mi smakowały czy można zamiast masła dać olej ( i ile go dać ) czy to bardzo zmieni smak pączusiów i zmniejszyć chociaż o jedno jajeczko. Bardzo bym chciała je jutro zrobić chociażby na parze. Dziękuję i pozdrawiam.
Gość: bianka
26.02.2014 12:26 odpowiedz
Jezus Maria nie wierzę!!! Co za różnica czy olej czy masło! Przy bardzo podwyższonym cholesterolu nie wolno jeść smażonych rzeczy, słodyczy !!! Dużo zdrówka życzę, niech Pani nie je pączków! Zdrowie ma się tylko jedno...
Bogusia.  (zobacz profil)
26.02.2014 14:21 odpowiedz
Napisałam, że będę robiła je na parze, a do środka chcę dać zamiast masła olej a jeżeli pani nie wie to dla informacji napiszę że masło ma bardzo dużo cholesterolu,natomiast olej już nie.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:19 odpowiedz
Można dodać olej, 70 - 80 ml. Można dodać 1 jajko mniej - wtedy zmniejszyłabym też ilość mąki, niedużo, może o 60 g?
Gość: Magda
26.02.2014 23:25 odpowiedz
Bogusia, jak zjesz jednego pączka jutro to nic się nie stanie... :) Zdrówka!
25.02.2014 20:56 odpowiedz
usmażyłam dzisiaj po raz pierwszy w ramach treningu przed czwartkiem.
dodałam wyskrobaną wanilię z połowy laski i spirytus, a nadziewałam przed smażeniem (na smalcu) korzystając z metody "szklankowej". Wyszły leciuchne, puszyste i chyba rzeczywiście pyszne, bo Najmilszy wcina, mimo późnej pory, aż mu się uszy trzęsą i tylko co chwilę pyta czy nie będzie go w nocy brzuch od gorących pączków bolał:)

dziękuję pięknie za przepis, a przede wszystkim za wszystkie dokładne rady w powiązanych postach i odpowiedzi pod przepisem - przeczytanie ich zajęło masę czasu, ale sprawiło ze wyczarowanie pączków obyło się bezproblemowo :)

a, i z jednej porcji wyszło mi dokładnie 30 szt wycinanych szklanką po małej nutelli :)
Gość: aga
25.02.2014 14:27 odpowiedz
witam
nie mam rumu to co mogę dodać?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:40 odpowiedz
Wódkę, ekstrakt z wanilii lub likier cytrusowy.
Gość: serek
25.02.2014 10:09 odpowiedz
czy jeśli nie dodam rumu i wanilii to też wyjdą tak pyszne?????????????????????????
Gość: KyRaA
26.02.2014 01:39 odpowiedz
Rum jest tylko po to, by pączki się nie opiły tłuszczu ;) (możesz dodać jakiś inny alkohol wysokoprocentowy: wódkę, whiskey, spiritus), ale można też pominąć i nic się nie stanie :)
Gość: Truskawkoholik
24.02.2014 18:45 odpowiedz
Po jutrze będę robić pierwsze pączki . Które mi polecacie ? Które są najlepsze ? Z góry Wam dziękuje :)
Gość: KyRaA
26.02.2014 01:41 odpowiedz
Wg mnie, te są idealne, nie skomplikowane i na drugi dzień równie pyszne! :)
Gość: KyRaA
27.02.2014 01:27 odpowiedz
Wg mnie, te są idealne, nie skomplikowane i na drugi dzień równie pyszne! :)
Gość: Serek
24.02.2014 16:40 odpowiedz
Który przepis na pączki jest najlepszy?:) Nie lubię suchych :) Będę robiła pierwszy raz. Proszę też napisać jak zrobić dobre nadzienie budyniowe? tak jak np. do karpatki?
ania1105  (zobacz profil)
24.02.2014 19:21 odpowiedz
polecam ten krem http://www.mojewypieki.com/przepis/bomboloni---wloskie-paczki-z-kremem-budyniowym ;) użyłam go w ubiegłym roku, był przepyszny
Gość: Ania
24.02.2014 15:32 odpowiedz
moja siostra zrobila te pączki w weekend. To było jej pierwsze podejscie. Wyszly przepyszene ! Tak dobrych pączków w życiu nie jadłam :-D Jesli mogę coś doradzic.. to napewno dobrze jest mieć termometr i nadziewać pączki po upieczeniu. Pychotota! :-D
Gość: Kasia
24.02.2014 13:33 odpowiedz
Można wymieszać z mąką typ 1850? Czy nie bardzo? I próbował ktoś robić z drożdży instant? Jest różnica niż ze świeżymi?
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 15:33 odpowiedz
Nie polecam.
Zawsze dodaję suchych drożdży, nie ma różnicy.
23.02.2014 21:00 odpowiedz
To było pierwsze podejście do pączków w moim życiu i chyba dopóki nie zaopatrzę się w szprycę to będzie ostatnie. Oczywiście pyszne, mięciutkie i nie za tłuste, ale niestety z większości w trakcie smażenia nadzienie wypłynęło, nie mówiąc już o przedziwnych kształtach jakie one miały :/ Nie wiem dlaczego (może ktoś mi podpowie) te smażone na sam koniec zaczęły się w trakcie smażenia same otwierać pomimo tego że wg mnie były najlepiej posklejane. Na zachętę chyba dla mnie samej kilka wyszło naprawdę ładnych oto one :)
Gość: danio2663
23.02.2014 23:44 odpowiedz
Witaj wydaje mi się,że te na końcu smażone rozklejały się ponieważ były przerosnięte.One za długo rosły i w czasie rośnięcia się porozklejały.Jak na pierwsze podejście to bardzo apetycznie wygladają.Poczatki są zawsze trudne jesli chodzi o sklejanie,ale nie poddawaj sie nastepne beda ok.Pozdrawiam
Gość: danio2663
23.02.2014 23:55 odpowiedz
Jeszcze jak mogę coś podpowiedzieć co do kształtów,to ja zawsze wycinam krązki szklanka .Na jeden krązek kładę nadzienie przykrywam drugim,dociskam i wycinam jeszcze ta sama szklanką ,co nie doduszę palcami to przycisnie szklanka.Zapewniam,ze beda wszystkie równe i nic sie nie rozklei.Mam nadzieje ,ze troche pomogłam.
Gość: agnieszka
22.02.2014 09:50 odpowiedz
Pani Dorotko. nie mam dostępu do "swojskiego" smalcu i nie wiem czy w takim przypadku kupić zwykły w kostkach czy lepiej smażyć pączki na oleju? boję się posmaku smalcu w cieście :( można tego jakoś uniknąć?
Gość: protea
21.02.2014 23:56 odpowiedz
Jaki typ mąki będzie najlepszy do pączków?
kasia_p  (zobacz profil)
22.02.2014 00:10 odpowiedz
ja robiłam z tortowej, wyszły lekkie i pyszne ;-)
Gość: protea
22.02.2014 12:08 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź :)
Gośka...  (zobacz profil)
21.02.2014 10:56 odpowiedz
Pani Doroto czy wyrabiając ciasto w maszynie roztopione masło idzie razem z płynnymi produktami na sam dół? Konsystencja podobna, ale wychodzi niezły
mysz-masz.Pzdr
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 11:10 odpowiedz
Tak, wszystkie płynne składniki idą na sam spód w maszynie, ciasto bardzo ładnie się wyrobi :).
Gość: Gośka...
22.02.2014 18:49 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :)
Gość: karolincia80
20.02.2014 21:10 odpowiedz
No sie wkurzylam bo sie okazalo se w pudelku ze szpryca nie bylo koncowek i musialam sklejac kolka ktore podczas wyrastania sie rozklejaly, po 3 h rosniecia wyrosly moze 20% wiec takie mini usmazylam, nie sa zle.tylko w wersji mini na czwartek zakupie szpryce z koncowkami i po upieczeniu bede napelniac...
20.02.2014 17:31 odpowiedz
Jak długo można przechowywać pączki?
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 00:02 odpowiedz
Tak długo, jak długo będą swieże.. można również zamrażac. Na drugi dzien wystarczy włożyć na kilkanaście sekund do mikrofalówki, będą jak świeżo usmażone :).
sami_gemmini  (zobacz profil)
19.02.2014 16:44 odpowiedz
Czy można użyć Plamy zamiast masła?
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 16:45 odpowiedz
Jeśli lubisz, tak.
sami_gemmini  (zobacz profil)
19.02.2014 16:47 odpowiedz
Nie, nie chce mi się iść do sklepu ;D
Dziękuję za odpowiedź.

I przy okazji pochwalę się, robiliśmy ze dwa tyg temu te pączki i wyszły MEGA-PYSZNE!! :) Oto dowód ;)
17.02.2014 11:13 odpowiedz
pierwszy raz bede robila paczki, ktory przepis polecilaby mi Pani? zaineresowal mnie ten albo na male kasztanki czy to dobry wybor jak na pierwsza przygode z paczkami? zastanawiam sie tez nad smazeniem poczkow, poniewaz nie posiadam termometru. mam kuchennke elektryczna i nie wiem na ile nastawic zeby tluszcz byl idealnie rozgrzany, zeby poczki ladnie sie smazyly? dodatkowo mysle nad zrobieniem rozyczek karnawalowych, czy moglabym smazyc je w tym samym tluszczu co paczki?
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2014 11:22 odpowiedz
Ja zaczynałam od przepisu na pączki 1, ale te są równie dobre na początek tłustej przygody ;-). Tak, różyczki można smażyć na tym samym tłuszczu. Nie potrafię odpowiedzieć, jak nastawić kuchenkę, każda jest inna.. trzeba obserwować pączki. Nie mogą się zbyt szybko rumienić, wtedy w środku mogą pozostać surowe.
Bogusia.  (zobacz profil)
11.02.2014 19:34 odpowiedz
Przepyszne pączusie. Robiłam z konfiturą z róży ( własnej roboty ) :) są równie pyszne jak pączki I .
kasia_p  (zobacz profil)
08.02.2014 13:50 odpowiedz
zrobione, moje pierwsze samodzielne pączki w życiu:) do ideału daleko - nie wszystkie miały obwódkę, kształtem odbiegały od pączków w Pani wykonaniu - ale myślę, że smakiem nadrobiły :))))) zamiast rumu, dodałam ekstrakt waniliowy z Pani przepisu, cukier z prawdziwą wanilią także z Pani przepisu :) połączenie pączków waniliowych z marmoladą różaną, mmm.. pycha :)) dziękuję!
05.02.2014 14:48 odpowiedz
Dziękuję Pani Doroto. Pierwszy raz, dzięki Pani radą, wyszły mi pączki z jasną obrączką. Przepis super.
01.02.2014 08:12 odpowiedz
Zrobiłam pierwszy raz w życiu. Najpierw przepis I a wczoraj przepis IV. Wydaje mi się, że z pierwszego przepisu wychodzą bardziej puszyste. Ale to może kwestja wyrabiania, ponieważ I wyrabiałam ręcznie a IV mikserem. Może to mieć znaczenie?
Dorotko, napisz jeszcze jak przechowywać pączki, żeby jak najdłużej zachowały świeżość.
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2014 11:34 odpowiedz
Nie ma znaczenia czym się wyrabia. Ważne, by ciasto było dobrze wyrobione. Ja zawsze wrzucam wszystkie składniki do maszyny do pieczenia. Najlepiej przechowywać ja w temp. pojowej, na tacy pod folią spozywczą. Bezpośrednio przed jedzeniem można włożyć je na 15 sek. do mikrofali, będą gorące i jak swieżo usmażone :).
02.02.2014 15:32 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Jemy je już 3 dzień i nadal są świeżutkie i pyszne!!! Ja robiłam z masą kajmakową z puszki. Pyyyycha!
Gość: Kasia
24.01.2014 23:23 odpowiedz
Czy ktos z tu obecnych robil kiedykolwiek czekoladowe nadzienie do paczkow? a moze Pani Dorota cos podpowie???
Ciasto wyrasta,klopot tylko w tym,ze Maz nie lubi dzemow i nadzien na bazie budyniu,stad pytanie o jakies czekoladowe nadzienie do paczkow:)
Pozdrawiam z Meksyku
ivi9982  (zobacz profil)
25.01.2014 13:25 odpowiedz
Ja nadziewam przed smażeniem Nutellą, wychodzą pyszne. Podejrzewam, że po usmażeniu też by się dało, tylko trzeba by było ją trochę podgrzać :)
Gość: SLODKA BABECZKA
18.01.2014 23:16 odpowiedz
PYSZNIUTKIE PĄCZUSIE:)
sloneczko085  (zobacz profil)
17.01.2014 21:50 odpowiedz
Witaj Dorotko, pisze właściwie z pewnym pytaniem-który najlepiej przepis na pączki wypróbować jak będę robiła je pierwszy raz?będę wdzięczna za odpowiedź. Słodko pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2014 11:42 odpowiedz
Przepis 1. Ja od niego zaczynałam :).
15.01.2014 19:40 odpowiedz
Witam serdecznie. Po raz pierwszy robię podejście do pączków i nie wiem, który przepis jest najlepszy. Myślę, że inni też mają ten dylemat, proszę o podpowiedź.Jednocześnie chciałam podziękować za wszystkie przepisy i porady, każde ciasto, które piekłam jest doskonałe.
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2014 22:07 odpowiedz
Każdy przepis jest dobry, nie mam ulubionego :). Dla początkujących na pierwszy raz zawsze polecam przepis 1, ja też od niego zaczynałam ;-). 
13.01.2014 14:17 odpowiedz
Pani Doroto chylę czoła i ja i moja rodzinka. Poszukiwałam takiego przepisu od lat. Wyszły jak na zdjęciu. Genialne! Jeśli tylko miałabym dodać małą uwagę to w opisie po wyrośnięciu ciasta i wykrojeniu przez szklankę wpisałabym uformować kulkę. Za pierwszym razem wyszły mi trochę krzywe. Dodam że nadziewałam po usmażeniu. Za drugim razem już wiedziałam:) A drugi raz był po 2 dniach-mąż i synek się domagali.
Agatka Piecze  (zobacz profil)
10.01.2014 21:16 odpowiedz
Czy trzeba dodać rum?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 18:36 odpowiedz
Nie jest to konieczne.
Gość: ELA
14.12.2013 17:07 odpowiedz
Witam , bardzo proszę o pomoc .Czy ciasto na pączki można zrobić wieczorem i schować do lodówki a rano zacząć smażyć , muszę zrobić dla córki na 7.30 i chciałabym aby były świeżusie Dziękuję z góry za odpowiedź .Pozdrawiam ELA
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 22:06 odpowiedz
Tak.
ewcia74  (zobacz profil)
30.11.2013 17:31 odpowiedz
hejka
Właśnie jestem po upieczeniu tych pączków . Są rewelacyjne . Moja rada dodałam kieliszek wódki (nie miałam spirytusu ;) ) oraz dodałam więcej mąki . Ja zrobiłam z nadzieniem czekoladowym . Moja prawie trzy letnia córeczka oraz mąż zajadają . Są pyszne . Ja nie dałam rumu bo go nie miałam ;) Także użyłam mąkę tortową biedronki . Są rewelacyjne . Na pewno przepis przekaże dalej .Ja piekłam w rytownicy :)
Gość: Wilma
21.11.2013 22:10 odpowiedz
Kilka dni temu robiłam pączki luksusowe i zastanawiałam się, którą makę wybrać: wysokoproteinową (do ciast drożdżowych) czy tortową. Wtedy robiłam ta pierwszą i pączki były pyszne, chociaż ciężkawe, zwłaszcza następnego dnia. Teraz skusiłam sie na ten przepis. Myslałam, że ponieważ tu są całe jajka, to ciasto moż ebyć bardziej zbite, cięższe. Tymczasme wyszły tak leciutkie, że chyab az za lekkie. Użyłam pół na pół mąki do ciast drożdżowych i mąki tortowej. Czy to wpływ tortowej jest taki, ze te pączki sa aż tak leciutkie?
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2013 22:21 odpowiedz
Myślę, że wpływ mąki nie byłby aż taki duży. Dużo zależy od przepisu, chociaż trochę dziwne, bo luksusowe też są bardzo leciutkie :).
Gość: Wilma
22.11.2013 12:44 odpowiedz
Chyba czasem trzeba po prostu uznać, że to splot różnych okoliczności, konstelacji gwiazd, fazy księżyca, nastroju smażącego itp :-) Coś czuję, że jakbym specjalnie chciała uzyskać taki efekt, to już by nie wyszło :-)
Gość: Mad_zia
17.11.2013 15:17 odpowiedz
Wyciagnelam z maszyny I dokonczylam wyrabianie mikserem I wszystko wskazuje ze sie udaly!:):) byly problemy z nadziewaniem to znaczy używałam tip do nadziewania Wiltona i nie wiedziałam czy włożyć tylke do foliowego rękawa czy na rękaw Spróbowałam i tak i tak i cieżko szło Próbowałam znaleźć nakrętkę by to unieruchomic ale nic nie pasowało Jak Pani sobie z tym radzi? Dziękuje za ekspresowa odpowiedz!
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 19:45 odpowiedz
Tylkę wkłądam do rękawa, do srodka :). 
Gość: Mad_zia
16.11.2013 15:53 odpowiedz
Pani Dorotko, ja wiem ze juz moze za pozno bo ciasto juz jest w maszynie ( mam taka jak Pani) i wydaje mi sie ze ta ilosc skladnikow jest za duza na te maszyne bo juz wyrabia jakis czas a maki nie wyrobionej jest bardzo duzo na wierzchu. Oj czemu nie wyrabialam mikserem! Probowala Pani wyarabic te paczki w maszynie? dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2013 21:24 odpowiedz
Niestety, nie pamiętam..
Justyna R.  (zobacz profil)
02.10.2013 18:50 odpowiedz
Wyszły pyszne, choć miałam problemy z utrzymaniem odpowiedniej temperatury oleju i trochę się za bardzo przysmażyły :) Muszę dopracować sposób smażenia :) Mimo tego są naprawdę pyszne :)
14.09.2013 18:19 odpowiedz
wyszły jak zawsze z tego przepisu pyyyyszne! :)
Gość: Eve
27.07.2013 15:42 odpowiedz
Najlepszy przepis na pączki EVER!!!!!!!
canella98  (zobacz profil)
03.07.2013 22:22 odpowiedz
nie wiem, czy tylko ja jestem taka dziwna, że w karnawale żadnego pączka nie tknę, a nagle w lecie, w 30 oC, miałabym ochotę zjeść? :) byłam już na "korkach" z pączków u babci - u niej nie ma obwódki. jak jej mówiłam, że podobno takie pączki najlepsze, to ona stwierdziła, że jak jej się pojawiała taka obwódka to ją denerwowała i specjalnie zatapiała pączki w oleju, nawet je przygniatała żeby jej nie było ;D w tej kwestii chyba nie zrozumiem babci ;) co nie zmienia faktu że pączki od niej są świetne ;) pewnie ja przejmę tradycję dlatego mam pytanie : można smażyć na smalcu? moja babcia smaży na oleju, na smalcu się nie orientuje... muszę dogodzić swoim wakacyjnym zachciankom i pierwszy raz w życiu samodzielnie zrobić pączki ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2013 21:12 odpowiedz
Pewnie, można :).
canella98  (zobacz profil)
07.07.2013 18:28 odpowiedz
dziękujęę ;)
Gość: justyna
17.06.2013 22:26 odpowiedz
mam pytanie, co oznacza cukier z wanilią? czy to chodzi o cukier waniliowy, czy może o jakiś inny?
Dorota, Moje Wypieki
17.06.2013 23:17 odpowiedz
Jest to cukier z dodatkiem nasionek wanilii. Można pominąć wanilię, jeśli jest problem z jej zakupem.
Gość: Furia
07.05.2013 14:06 odpowiedz
Wyszly mi troche ciemne, ale nie przypalone. Nadzialam po usmazeniu dzemem, bo brak w domu marmolady :P Chcialam zrobic z budyniem, ale musialam sie spieszyc, bo nie wiedzialam jak dluga drzemke utnie sobie moj maluch :P Wyszlo mi 16, tylko 2 z obwodka :D Jednego zjadlam jeszcze przed lukrowaniem, pychota :)
28.03.2013 17:03 odpowiedz
Coś niebywale FANTASTYCZNEGO! Te pączki to po prostu niebo w ustach. Cała rodzina i znajomi zachwyceni. Namawiają nawet do otworzenia domowej manufaktury. ;-) Wyśmienite pączki! Bardzo dziękuję i wszystkim polecam.
18.03.2013 15:34 odpowiedz
W jaki sposób umieścić konfiturę w pączku?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2013 11:25 odpowiedz
Proszę przyczytaj notkę o perfekycjnych pączkach.
Gość: Gabiś
23.02.2013 20:07 odpowiedz
Mam takie pytanie: czy ciasto na pączki można zrobić dzień wczesniej i wstawić na noc do lodówki ?? Jesl itak to zostawić do wyrośnięcia i wyrośnięte włożyć do lodówki ???
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2013 20:16 odpowiedz
Mozna zostawic ciasto na wyrastanie w lodowce, od razu po wyrobieniu. Lodówka spowolni proces wyrastania. Więcej przeczytasz w notce o ciescie drozdzowym w punkcie 'wyrastanie'.
Gość: Gabiś
23.02.2013 21:00 odpowiedz
Dziękuję bardzo !! Tam znalazłam informaję ze ciasto wyrasta 2 razy.. zaraz po wyrobieniu a potem po wyjęciu z lodówki. I teraz nie wiem włożyć od razu po wyrobieniu do lodówki czy poczekać az wyrosnie ???
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2013 21:02 odpowiedz
Od razu po wyrobieniu, ciasto bedzie wyrastac w lodowce. Jakby zostalo wlozone do lodowki po wyrosnieciu, przerosloby. Lodowka ma spowolnic fermentację.
Gość: Gabiś
23.02.2013 21:04 odpowiedz
dziękuję :)
Gość: Ula
15.02.2013 18:48 odpowiedz
Pączki z tego przepisu robiłam dwa razy.Pierwsze zniknęły nie wiadomo kiedy , drugie podobnie.
To były moje pierwsze pączki .Nigdy nie robiłam ich samodzielnie,a tu proszę są i to jakie !
PYSZNE ! Dziękuję .ULA
cantgetenough  (zobacz profil)
13.02.2013 23:42 odpowiedz
Zrobiłam je na Tłusty Czwartek. Ciasto wyszło bardzo smaczne, nawet wyrosło :) Usmażyłam we frytkownicy i tu coś chyba nie zadziałało - zamiast smażyć się "na miękko" robiła się na nich skorupa. Niemal od razu! A na pewno ustawiłam na 175 stopni. Nie wiem, mało udany debiut pączkowy :c I tak wszyscy zjedli z uwagi na dobry smak, po zalaniu lukrem aż tak to się nie rzucało w oczy, ale jako perfekcjonistka będę próbować dalej! Wiesz może, jak mogę sobie z tym poradzić?
Gość: agata
11.02.2013 16:55 odpowiedz
Własnie dopiero co usmażyłam te pączki . To mój drugi raz, pierwsze były te z różą. No i cóz , jeszcze wiele lat praktyki przede mną. Proporcje idealne, z ciastem dobrze się pracuje , choć ręczne zagniatanie to mordęga, jak to z drożdżowym. Opanowałam temp tluszczu , są obwódki ...i niemal wszyskie pączki wyszły mi z dużymi otworami w środku. Ja wiem, znaczy , że przerośnięte, ale dlaczego pozostaje to dla mnie zagadką. Mimo to smak wyborny , leciutkie, pyszne, nawet nie wymagają nadzienia, są tak dobre .Będę trenować.
tusia03  (zobacz profil)
10.02.2013 16:04 odpowiedz
u nas tez wyszly, co prawda nie tak idealne jak Twoje,ale mysle ze rownie smaczne :) ciasto faktycznie b.klejace,wiec tak jak piszesz najlepszy do tego mikser z hakiem,ktorego wlasnie tu uzylam po raz 1wszy i spisal sie swietnie,po wyrosnieciu walkuje sie znakomicie nawet bez dosypywania maki (ja robie to na macie sylikonowej) :)
08.02.2013 22:02 odpowiedz
Dorotko, wyszły! I wyszły idealne, a robiłam pierwszy raz. :) Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Tak dużo nas uczysz. :) Tutaj dowód: http://czajnizfortunkuki.blogspot.com/b/post-preview?token=DHFQvTwBAAA.fBfl0l_YBIqMu5pEN_dRMQ.9ygpQU3WZKA0VVuCqdF4aA&postId=179348511702365069&type=POST Pozdrawiam serdecznie!
Gość: jadwiśka
08.02.2013 20:13 odpowiedz
Polecam przepis! Pączki wyszły bezbłędnie!
Gość: Andzia
08.02.2013 13:54 odpowiedz
Kolejny przepyszny wypiek. Pączki pysznnneeeee. Ja zrobiłam z różą, dżemem malinowym i nutellą, każdy znalazł coś dla siebie i każdemu smakowały :))))
Gość: spaiz
08.02.2013 12:09 odpowiedz
Bardzo dobry przepis! Dziekuje! Nadziewalam przed smazeniem i sie nie porozklejaly wcale. Rosly tez krocej, bo goscie juz byli jak robilam, moze dlatego nie mialy jasnej obwodki (ale ja takie lubie, bo takie babcia robila). Mimo to i tak wyszly swietne i wszytskim smakowaly bardzo.
Gość: AgataWK
08.02.2013 08:37 odpowiedz
Świetne :-) niebo w gębie! Dawno nie jadłam tak dobrych pączków :-)
Polecam jeszcze z lukrem i wiórkami kokosowymi.
Pani Doroto, dziękuję za genialny przepis! :-)
Gość: just76
07.02.2013 22:54 odpowiedz
Wyszly super! :) Troche dlugo rosly po wykrojeniu, ale urosly... sa piekne i smaczne. Swietny przepis, dzieki Dorota :)
07.02.2013 22:33 odpowiedz
a gdzie mój długaśny komentarz do ggreyy, późniejsze już poszły, a mój jakiś niepoprawny był??
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 23:48 odpowiedz
Nie wiem, nie widziałam go wcale.. Ale dzisiaj mam mały problem z serwerami, zdjecia rowniez sie nie dodają czasami.
08.02.2013 00:35 odpowiedz
nic się nie stało ;)
Maddy77  (zobacz profil)
08.02.2013 09:26 odpowiedz
mi tez zdazylo sie wczoraj kliknac na cos a wychodzilo na zupelnie inna strone...i kilka razy sie zalogowalam i po paru minutach musialam znowu....biedny blog...zawalilysmy go paczkami;)))

Ps.Ineska o zdjeciu nie zapomnialam,prosze o cierpliwosci:) az sie wybierzemy na spacerek na plaze,bo na wszystkich fotkach mam albo grupke zapiaszczonych dzieciaczkow,albo wieloryba....(mnie:))))hahaha!
08.02.2013 11:41 odpowiedz
Maddy! tante grazie!! czekam cierpliwie;) u nas wczoraj tak padało, że trzykrotne odśnieżanie (trzeba było te pączki jakoś spalić) niewiele dało i dziś rano znów od 7 na dwie łopaty robota, żeby z garażu wyjechać do pracy.
07.02.2013 21:28 odpowiedz
A ja "zabiłam" swoje pączki właśnie nadziewaniem przed smażeniem, chociaż nie tylko tym. Moje rady:
1. Nie warto oszczędzać czasu ani pieniędzy i lepiej kupić odpowiedni sprzęt - termometr i szprycę;
2. Nie róbcie z dwóch porcji nadziewając przed smażeniem jeśli nie macie pomocnika - po prostu za długo to trwa i ciasto wam przerośnie. Tak jak mnie :(
3. Nie nadziewajcie przed smażeniem, to je tylko niepotrzebnie obciąża. A już na pewno nie przez sklejanie krążków (po wyrośnięciu i tak się rozeszły) - ogólnie tragedia :(((
Niektóre są przypalone, inne surowe w środku, z kolejnych dżem wypłynął i strasznie pryskał z tłuszczu. Za to przepis na ciasto jest idealny, super się wyrabia, pięknie pachnie i cudownie rośnie. Gdyby nie to nadziewanie na surowo :(:(:( tak mi smutno...
Gość: aure
07.02.2013 20:54 odpowiedz
Pani Doroto, jaka może być przyczyna, że pączki mi się wszystkie pootwierały? :( myślałam, że dobrze sklejam, nie jestem kompletnym laikiem ;) pierogi mi wychodzą,
pozdrawiam i liczę na jakąś radę,
magda
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 21:50 odpowiedz
Moze jednak nie byly dobrze sklejone, w pączkach to trudniejsze. Nawet odrobina mąki na sklejeniu i sie beda rozklejac..
07.02.2013 22:33 odpowiedz
To nie jest kwestia odrobiny mąki. Ciasto pączkowe w ogóle się nie skleja bo jest tłuste. Mnie się nie udało skleić ani krążków ani zalepić kulek tak, żeby się nie rozeszły przy wyrastaniu. A wydawało się że skleiły się mocno i trwale. A na dowód tego że tłuste ciasta tak mają podam przykład róż karnawałowych z ciasta francuskiego. Po upieczeniu natychmiast mi się krążki porozklejały. Działa chemia i fizyka - tłuszcze nie kleją...
Gość: aure
08.02.2013 09:56 odpowiedz
Hmmm, czyli jaka jest na to rada? Nadziewanie gotowych? :)
pozdrawiam,
m.
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:58 odpowiedz
Tak :).
Gość: nati
07.02.2013 20:07 odpowiedz
Gość: nati
07.02.2013 21:54 odpowiedz
próbuję jeszcze raz :)

[IMG]http://imageshack.us/a/img40/231/dsc0280aahobe.jpg[/IMG]
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 19:43 odpowiedz
Zeby dodawac zdjecia, trzeba byc zalogowanym na blogu (zalozyc konto).
Gość: dolores
07.02.2013 19:30 odpowiedz
Swietny przepis, polecam:)
DoloresZet  (zobacz profil)
09.03.2013 20:48 odpowiedz
Ualeznilam sie od MOICH WYPIEKOW... i wszystko przez te przepyszne paczki...:) Teraz po zalogowaniu... Przesylam zdjecie...
Gość: just76
07.02.2013 18:15 odpowiedz
Ciasto super, wyroslo szybko i pieknie, wykroilam szklanka kolka i czekam... rosna bardzo powoli. Urosna, czy powinnam sie zaczac niepokoic? Juz ponad godzine rosna :( Moze za cienko rozwalkowalam, ale mysle, ze 1cm byl na pewno...
Gość: Paulina
07.02.2013 18:08 odpowiedz
pączki są poprostu odlotowe!!! Nigdy lepszych nie jadlam! Ale zrobilam z kremem budyniowym (też z Pani przepisu) i polałam czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej... PYCHOTKA!!
Gość: Kasiula
07.02.2013 18:02 odpowiedz
Wyszły rewelacyjnie sklepowe się chowają. Szkoda, że nie zdążę się przekonać jakie są następnego dnia.... ;). Dziekuję!!
Gość: k.
07.02.2013 17:56 odpowiedz
Naprawdę pyszne pączki! Odrobinę zmodyfikowałam przepis, ale wyszły rewelacyjne...miękkie i puszyste. Lepsze i bardziej delikatne niż te smażone według starych receptur. Robiłam pączki po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Bułka z masłem;) Ciasto wprawdzie dosyć luźne, ale wystarczy podsypywac mąką w trakcie wałkowania. Pozdrawiam!
madziara  (zobacz profil)
07.02.2013 17:48 odpowiedz
pyszne!!! ksztalt idelany (choc nie tak piekne jak na zdjeciach) zadnego problemu z wyrastaniem i wyrabianiem. ciasto zrobilam wczoraj wieczorem przez noc postalo w lodowce i byly wyrosniete idealnie gdy wrocilam z pracy. juz polowy nie ma ;)
Fantagiro  (zobacz profil)
07.02.2013 17:06 odpowiedz
Dorotko, pączusie są rewelacyjne. Sypałam cukrem pudrem, bo u mnie w domu nie przepadają za lukrem. Nadziewałam różaną marmoladą :D
Gość: Marzena
07.02.2013 15:29 odpowiedz
Pączusie wyszły przepyszne 25 pączków z dzemem, jagodami i śmietana mmmmmmhm.... Mam nadzieje że znikną tak szybko jak te które robilam po raz pierwszy tydzien temu :)))
Pani Dorotko Strona jest rewelacyjna i bardzo mi pani przepisy pomagaja w życiu codziennym :)) Powinna pani za to dostać Medal :)
07.02.2013 15:01 odpowiedz
Pierwsze w życiu samodzielnie zrobione pączki. Smakują mi i mężowi :) Zrobiłam z połowy składników i nie nadziewałam niczym. Udekorowane tylko z lukrem rewelacja
Gość: ewa80
07.02.2013 14:45 odpowiedz
ja dałam whisky... i wyszły pyszniutkie. Dodaj alkohol jaki masz... to wydaje mi się nie robi różnicy
Gość: ewa80
07.02.2013 14:43 odpowiedz
Wyszły najpyszniejsze jakie jadłam a robiłam pierwszy raz te ze sklepu nie warte nawet przy nich stać.... może niektóre niekształtne ale co tam.... WYŚMIENITE... polecam... bajecznie proste do zrobienia.
85martusia  (zobacz profil)
07.02.2013 14:40 odpowiedz
zrobilam mniejsze by moj 2.5latek bez problemu chwycił- i lżejsza glazura= rewelacja!!!
katarinaa  (zobacz profil)
07.02.2013 14:01 odpowiedz
zdecydowanie najlepsze pączki na stronie , polecam :)
85martusia  (zobacz profil)
07.02.2013 14:56 odpowiedz
i piekne !!! :)
le_soleil  (zobacz profil)
07.02.2013 15:02 odpowiedz
Wow, ale piękne!!
Gość: dolores
07.02.2013 15:15 odpowiedz
Sliczne:)
Marti0052  (zobacz profil)
27.02.2014 01:12 odpowiedz
co robisz aby lukier wyszedl taki "przezroczysty"? Widzę że niektórzy mają biały to oznacza ze jest g za duzo, albo robią go na mleku a nie na wodzie? Zgóry dziękuje za odpowiedź!
Gość: edyta 23
07.02.2013 13:00 odpowiedz
a co można dodać zamiast rumu jakie inne %
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 14:53 odpowiedz
Jakikolwiek inny alkohol, wodkę, lyzeczke octu lub sok z polowy cytryny.
Gość: edyta
07.02.2013 12:57 odpowiedz
a co można dodać zamiast rumu bo akurat nie mam
Gość: milenuka
07.02.2013 12:47 odpowiedz
a mi nie wyszły :(
Gość: diablica86
07.02.2013 12:43 odpowiedz
Smaczne, puszyste tylko że nadziewałam wiśnią z syropu i trochę nie dopiekłam, więc mam prawie jak budyń z wiśnie:) mi nie przeszkadza bo uodporniona jestem na surowe ciasto ale co zrobic żeby innym nie zaszkodzic?? Pomocy.

Co mogło byc przyczyną? paczki brązowe nawet spieczone a w środku mokre wokół nadzienia. Za mało odciśnięte wiśnie czy przesadziłam z ilością nadzienia?
Gość: ewa80
07.02.2013 12:34 odpowiedz
Jak długo muszą rosnąć już uformowane pączki?? tak mniej więcej..
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 14:59 odpowiedz
Do podwojenia objetosci. Około 20-30 minut.
Gość: Kasiula
07.02.2013 11:49 odpowiedz
super dziekuje bardzo za tak expresowa odpowiedz :)
Gość: Kasiula
07.02.2013 11:20 odpowiedz
czy te jajka to maja byc cale? nie samze żółtka?
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 11:24 odpowiedz
Całe.
Gość: KROPKA
07.02.2013 10:09 odpowiedz
ten przepis jest moim ulubionym, w moich przepisach zapisany jako: pączki najlepsze na świecie. robię je nie po raz pierwszy i wychodzą za każdym razem, są super pyszne i delikatne, zabrałam kilka do pracy i opinie są takie, że aż mi bardzo miło:)
Gość: Just76
07.02.2013 00:52 odpowiedz
Dorotko, czy maslo musi byc nieslone, czy solone tez bedzie ok?
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 10:54 odpowiedz
Musi byc nie solone.
Gość: Kasia
07.02.2013 00:39 odpowiedz
Ciasto mi wogole nie chce rosnąć...zagniotlam juz drugi raz;;;((((((((.obiecalam paczki na jutro i co ja teraz zrobię...juz nie wiem siedzę w rozgrzanej kuchni i czekam aż to wyrośnie...czy faktycznie jak ciasto jest za rzadkie to nie urośnie i paczki nie wyjdą?(poprzednie było za suche bo dodalam masło na początku). Płakać mi się chce,co można zrobić?!
tusia03  (zobacz profil)
06.02.2013 23:37 odpowiedz
Dorotko a coz mozna zrobic by ciasto, uformowane juz na paczki,w oczekiwaniu na smazenie nie przeroslo ?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 23:39 odpowiedz
Czesc paczkow schowac do lodowki lub w chlodniejsze miejsce - beda rosly wolniej. Potem wyjac, by je ocieplic.
Gość: mary
06.02.2013 23:32 odpowiedz
Czy jak nadziewamy przed upieczeniem składając dwa krążki ciasta, to później podczas smażenia też powstaje jasna obwódka?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 23:34 odpowiedz
Tak. Obwodka powstaje, jak paczki sie ladnie napusza przed smazeniem i beda lekkie. 
Gość: mary
07.02.2013 20:30 odpowiedz
Dzięki! Zrobiłam, wyszły dobrze, choć pierwsze trzy były w środku niedopieczone. Zapomniałam dodać octu jako zamiennika rumu i użyłam masła solonego :) Ciasto bardzo ładnie wyrosło, ale wyszło mi około 10 pączków z niego, są normalnego rozmiaru, wykrawałam je kubkiem o średnicy 8 cm. To była pierwsza próba, będę smażyć je jeszcze w niedzielę lub poniedziałek.
Gość: asiawb86
06.02.2013 22:09 odpowiedz
zrobione, malutkie tzn wycinane lampką od wina, pączusie nadziewane po usmażeniu i Obważanki, lekkie, puszyste, w sam raz słodkie ciasto i ta jasna obrączka uzyskana przez odpowiednią temperaturę. polecam
Gość: BOSZKA
06.02.2013 21:20 odpowiedz
SUPER PRZEPIS REWELACJA PIEKLAM DZIS PIERWSZY RAZ PACZKI NIEBO W GEBIE POZDRAWIAM I NAPRAWDE POLECAM
Gość: Patrycja
06.02.2013 20:32 odpowiedz
Dziękuję za przepis, dziś upiekłam swoje pierwsze pączki...
Gość: MADMATH
06.02.2013 20:11 odpowiedz
Przepis bardzo dobry pączki super
joannakieszek  (zobacz profil)
06.02.2013 20:05 odpowiedz
Pączki wyszły przepyszne! Nawet nie było potrzeby dodatkowego podsypywania mąką. Dwa lata temu robiłam pączki z przepisu pierwszego, ale według mnie te są zdecydowanie lepsze. Pulchne i leciutkie. Jest jedno małe ale... użyliśmy za słodkiego dżemu truskawkowego i po trzecim pączku trzeba było zrobić przerwę w jedzeniu ;) ;) ;) Polecam!!!
Gość: karolka2284
06.02.2013 19:15 odpowiedz
Pączki zrobione, miałam problem z konsystencja ciasta bo było za rzadkie by uformować z niego kule. Dosypałam maki i jakoś wyszły, nie maja tak ładnego wyglądu jak Pani ale są pyszne. Jestem dumna z moich pierwszych pączków :) pozdrawiam
Marta_86  (zobacz profil)
06.02.2013 19:07 odpowiedz
Pączusie wyszły fantastycznie. Mam nadzieję, że do jutra nie znikną z talerzy :)
Gość: m.
06.02.2013 18:29 odpowiedz
zapomnialam dodac % , a ciasto juz rosnie .. co mam zrobic? zostawic czy dolozyc, wymieszac i znowu zacznie rosnac?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:41 odpowiedz
Zostawic i pilnowac temp. tłuszczu :).
Gość: m.
06.02.2013 18:17 odpowiedz
zaczelam wlasnie robic paczki.. juz rosna i wlasnie przypomnialo mi sie ze nie dodalam rumu (bo zapomnialam) i troche mniej mleka (tez zapomnialam) czy dodac to teraz? przerywajac wyrastanie?
Gość: olcia
06.02.2013 18:11 odpowiedz
czy jeśli używam świeżych drożdży to ma użyć 250 ml mleka + mleko do rozczynu, czy od tych 250ml odjąć trochę do rozczynu?
jak ja bym chciała, zeby moje wyszły takie piękne jak Pani.. ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:42 odpowiedz
Składniki do rozczynu odejmujemy z całosci przepisu.
Gość: 85martusia
06.02.2013 17:13 odpowiedz
Pani Dorotko-czy mogę zarobić ciasto i wstawić do lodowki i z rana piec?
madziara  (zobacz profil)
06.02.2013 18:39 odpowiedz
bylo juz gdzies ze mozna, zreszta ja tez mam taki zamiar, bo jutro po pracy dzien na paczki by byl za krotki
Gość: Ola
06.02.2013 16:06 odpowiedz
Witam
Mam pytanie odnosnie cukru z wanilia.
Nie znalazlam takowego u nas ale mam laski wanili - czy moge uzyc zwyklego cukru i laski wanili ( jesli tak to jakie proporcje) ?

Pozdrawiam Ola
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:42 odpowiedz
Do cukru wystarczy ddac ziarenka z polowy laski wanilii.
Gość: m.
06.02.2013 15:55 odpowiedz
jak zrobic rozczyn ze swiezych drozdzy? i w jakich proporcjach?
magdao.o  (zobacz profil)
06.02.2013 12:52 odpowiedz
Witam. Ja zdecydowałam się na ten przepis,ale już mi się wydaje ,ze coś jest nie tak. Zrobiłam ciasto w takiej maszynie to ciast i nie tylko. Ciasto było tak jakby lejące:(:( Nie wiem co mam robić bo kulki z tego raczej nie uformuję:( Co mogłam nie tak zrobić??? Chce jeszcze raz jutro spróbować zrobić, proszę pomóc!!!:)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 13:02 odpowiedz
Dosyp odrobine maki i wszystko bedzie ok.
magdao.o  (zobacz profil)
06.02.2013 13:07 odpowiedz
Dziękuje za szybki odpis. Dodałam i odstawiłam zobaczymy co bedzie. Czy bedą pączki palce lizać czy nic. Mam nadzieje ze się uda
Gość: agnieszka
07.02.2013 14:52 odpowiedz
a czy cukier waniliowy to to samo co cukier z wanilia??
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 14:55 odpowiedz
Tak. Ale jest cukier waniliowy i waniliNOwy. A to juz nie to samo.
Gość: agnieszka
07.02.2013 15:07 odpowiedz
no i głupia ja dałam wanilionowy... i co ja teraz zrobie jak ciasto rośnie??
ciasto to wyrzucenia? :((
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 15:15
Nie, rowniez bedzie smaczne. Ale nie dałas go 70g?
Gość: agnieszka
07.02.2013 15:20
Pani Dorotko dałam 60g więc będą mega mega słodkie zapewne.
Ehh człowiek uczy się na błędach, pierwsze moje pączki to pewnie nie wyjdą. Ciasto już 40minut w misce i nawet nic nie wyrosło..
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 15:22
Mogą pachniec mocno sztucznie tym aromatem wanilinowym. Na przyszlosc - przepis na cukier z wanilią.
Gość: agnieszka
07.02.2013 15:26
Dziękuję!!
ja już tu załamana a Pani dalej mnie podbudowuje, w takim razie idę lepić te moje pączki!
Gość: agnieszka
06.02.2013 12:33 odpowiedz
JA MAM TAKIE PYTANIE.
jaki alkohol inny oprócz rumu można dodać? Może być wódka czy jakieś whisky albo GIN??
A jeśli rum to czy może być Bacardi biały rum?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 12:34 odpowiedz
Moze byc. Jakikolwiek alkohol bedzie dobry.
Gość: Joasia69
05.02.2013 17:51 odpowiedz
Witam!Mam pytanie co do nadzienia. Czy moge nadziać pączka jeszcze surowego konfiturą i tak uformować kulkę i dopiero na tluszcz? A Pani nadziewa pączki szprycą ?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2013 18:26 odpowiedz
Tak, mozesz. Ja nadziewam juz po upieczeniu, szprycą z koncówką do paczków.
Gość: Marzena
05.02.2013 16:11 odpowiedz
Witam, prosty przepis a jednak za trudny... Po zmieszaniu wszystkich składnikow ciasto nadal jest lejące sie co z tym zrobic??? dodać wiecej mąki? dodam ze uzywam strong plain
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2013 18:27 odpowiedz
Ciasto nie powinno byc lejace, ale moze byc rzadkie i klejace. Mozesz dodac wiecej maki, ale nie za duzo.
Gość: MArzena
05.02.2013 18:54 odpowiedz
Dziękuję bardzo za szybka odpowiedz pączusie wyszly pyszne mimo iż dodałam az szklanke mąki wiecej są puszyste i rozpływaja sie w ustach.
Gość: MArzena
05.02.2013 19:24 odpowiedz
Dziękuję bardzo za szybka odpowiedz pączusie wyszly pyszne mimo iż dodałam az szklanke mąki wiecej są puszyste i rozpływaja sie w ustach.
Gość: mama_zuzi
05.02.2013 11:55 odpowiedz
bardzo dziękuję za szybką odpowiedz. czy dżem różany jest dostępny w uk? czy kupujesz w polskim sklepie?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2013 18:56 odpowiedz
Kupuję tutaj. Jest tez na ebayu lub amazon.
Gość: mama_zuzi
05.02.2013 11:22 odpowiedz
przepis super, pączki wychodzą bardzo smaczne. piekę je juz do dawna i zawsze zachodze w głowe czym je nadziać. nie lubie twardej marmolady do pączków więc wybieram dżem i tu pojawia się problem. jaki dżem wybrać?????? preferuję wiśniowy ale ten jest z owocami (innego nie znalazłam), wiec miksuje blenderem bo owoce przez szpryce nie chca przejść. w efekcie umazana cała kuchnia , ja i dzieci.
przeczytałam większość komentarzy, pojawiają się pytania o dżem do nadziewania ale niestety bez odpowiedzi.
dorotko mozesz napisać jakiego dżemu używasz w uk. prosze.
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2013 11:28 odpowiedz
Uzywam czesto dzemu rozanego. Jesli jest to wisniowy, truskawkowy, rowniez go blenderuje, by przeszedl przez szpryce, innego wyjscia nie ma :).
Gość: katashyna
04.02.2013 22:56 odpowiedz
P.Dorotko, siedzę od 2h i po przeczytaniu wszystkich możliwych przepisów na pączki, skonstruowałam swój własny. Ciężko mi było trochę przy gramaturze składników. Nie wiem czy taka ilość drożdży, jajek na taką ilość mąki będzie odpowiednia.
Chciałabym żeby zerknęła Pani okiem, czy coś z tego może wyjść. Jest jakiś sposób żebym przesłała Pani ten przepis?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 23:06 odpowiedz
Pewnie, zerknę. Proszę przyslij na maila: dorota@mojewypieki.com
Gość: katashyna
04.02.2013 23:42 odpowiedz
wysłałam ;) czekam z niecierpliwością na odpowiedź
Asia_Ch  (zobacz profil)
04.02.2013 21:39 odpowiedz
Zrobione! W trybie natychmiastowym zjedzone i mam już złożone zamówienie na środę na duuuuużą ilość pączków? Co myślicie o tym, żeby nadziewać np. krówką lub kostką czekolady? :)
Gość: Monika87
04.02.2013 13:43 odpowiedz
Mam pytanko można dodać jeszcze ciepłe rozpuszczone masło?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 22:47 odpowiedz
Tak, ale nie za cieple i nie gorace :).
04.02.2013 08:21 odpowiedz
To były moje pierwsze pączki. Wyszły pyszne i 21 sztuk zniknęło w godzinę. Ciasto bez problemu dało się rozwałkować i wycinać pączki. Na pewno jeszcze do nich wrócę:)
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 22:58 odpowiedz
Piekne!
Gość: nati
04.02.2013 00:10 odpowiedz
Co najlepiej kupić w UK na nadzienie?
03.02.2013 17:58 odpowiedz
Cudowne pączki ! Robiłam je 2 raz i wyszły pyszne !
A oto dowód ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 22:58 odpowiedz
Gratulacje, sliczne wyszly :).
Gość: Marta
03.02.2013 13:10 odpowiedz
Witam!!! Chciałabym zrobić pączusie na Tłusty Czwartek. I stąd moje pytanie: Czy mogę zrezygnować z alkoholu w ogóle, czy czymś go zastąpić, gdyż pączkami będzie zajadał się mój trzylatek :P
Gość: hela_ms
03.02.2013 16:46 odpowiedz
Alkohol jest użyty aby pączki się nie paliły. W czasie pieczenia paruje.
Tyle alkoholu to jest nic, więcej bywa czasami w napoleonkach, eklerach itp
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 18:47 odpowiedz
Mozesz nie dodawać, mozesz takze zastapic sokiem z cytryny.
Alexan123  (zobacz profil)
02.02.2013 23:02 odpowiedz
Witam Doroto :) Czy uzywasz do tych pączków mąki plain (w UK) czy lepiej kupić polską tortową? I jeszcze jedno czy jak pieczesz we frytownicy to przy otwartej pokrywie? Dziekuje bardzo i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 19:36 odpowiedz
Plain lub strong plain, nie polecam tortowej. We frytkownicy lepiej piec przy otwartej, ale niektore frytkownice maja zabezpieczenia, ze jak jej nie zamkniesz, to nie upieczesz ;-).
Gość: Agawcia
02.02.2013 12:55 odpowiedz
Jaka temp.ustawic we frytkownicy 175?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 20:20 odpowiedz
Tak.
madziara  (zobacz profil)
02.02.2013 01:53 odpowiedz
Planuje je upiec w czwartek oczywiscie ale ze to niestety srodek tygodnia zastanawiam sie czy nie moglabym sobie rozlozyc pracy na dwa dni. Glownie mi chodzi o wyrastanie bo u mnie w domu jest dosc chlodno i mi drozdzowe rosnie 3,4 godziny wiec najczesciej wstawiam je do lodowki na noc-czy z tym ciastem paczkowym tez tak moge? nic sie nie stanie ja cisto zagniote w srode wieczorem a paczki usmaze w czwartek po poludniu?
01.02.2013 19:40 odpowiedz
Dorotko, czy mozna uzyc maki pszennej chlebowej?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 19:41 odpowiedz
Tak.
01.02.2013 19:03 odpowiedz
Bardzo dobre. Były to pierwsze pączki jakie w zyciu upiekłam ( bałam się od razu rzucać się na przepis na samych żółtkach), a właściwie usmażyłam. Szybko zniknęły:)
Gość: Ana
01.02.2013 12:07 odpowiedz
Niedługi Tłusty czwartek, będę robić faworki i pączki. Do faworków będę używała smalcu, CZY TE PĄCZKI TEŻ MOGĘ USMAŻYĆ W SMALCU ??
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 20:30 odpowiedz
Tak.
Gość: jaremara
31.01.2013 21:33 odpowiedz
pierwszy raz mi się udały takie superowe pączki! Gorąco polecam ten przepis!
Gość: @nia
31.01.2013 16:21 odpowiedz
Robilam te paczki jakis czas temu-sa przepyszne! Powtorka bedzie w tlusty czwartek :)
sorgente  (zobacz profil)
31.01.2013 10:49 odpowiedz
Witam, Pani Dorotko, które z pączków, jakie znajdziemy wśród Pani przepisów, zachowują świeżość najdłużej?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 10:59 odpowiedz
Tak dokladnie nie powiem, bo zadne nie wytrzymywaly kilku dni, do drugiego dnia maksymalnie ;-). Ale wiekszosc z nich jest swieza rowniez kolejnego dnia, mozna wlozyc na kilkanascie sekund do mikrofali by zjesc swiezego i cieplego pączka :).
Mamaszule  (zobacz profil)
31.01.2013 06:09 odpowiedz
Alez, przepraszam za niesprawdzona pisownie,proba nr2.

Witam serdecznie wszystkich tu zagladajacych, czy ktos z was juz probowal upiec te paczki w piekarniku? Jak wyszlo? Czy warto?
Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam.
Mamaszule  (zobacz profil)
30.01.2013 20:45 odpowiedz
Witan wszystkich, czy juz Kris probowal upiec paczki wg tego przepisu w piekarniku?
Prosze podzielic sie opinia, czy warto, z gory dziekuje, pzdr
Gość: Zizi
29.01.2013 05:12 odpowiedz
Jedyny alkohol, do jakiego mam dostep to whiskey. Czy powinnam sprobowac wykorzystac je w przepisie? A moze da sie zastapic ten alkohol czyms innym, na przyklad octem? Bardzo prosze o rade, bo zalezy mi na zrobieniu paczkow na tlusty czwartek :-)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2013 11:53 odpowiedz
Mozna dodac whiskey.
Gość: Zizi
30.01.2013 05:09 odpowiedz
bardzo dziekuje, dam znac jak wyszly :-)
Gość: :))
28.01.2013 19:53 odpowiedz
No dobra pączki uwielbiam, żona za chwilkę wypróbuje przepis, ja zdegustuję, ale nie wiemy skąd wziąć koni turę? I ile to jest konitura? ;) pozdrawiam :)
Gość: edith
28.01.2013 14:24 odpowiedz
Pączku wyszły poprostu mniamniusie :)
Gość: Iza
26.01.2013 20:58 odpowiedz
Pieklam paczki pierwszy raz i wyszly naprawde lepsze , niz te ze sklepu . Przepis jest super, naprawde polecam.
zofia.nowak27  (zobacz profil)
26.01.2013 20:03 odpowiedz
Pięknie wyglądają.A jak smakują i czy się udadzą napisze po zrobieniu na ostatki.
Gość: nika
25.01.2013 22:27 odpowiedz
Dorotko,
Jakim przyrządem nadziewać te pączki? :)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2013 18:12 odpowiedz
Rekawem cukierniczym ze specjalna tylka do paczkow. Jak na zdjeciu bomboloni.
Gość: nika
28.01.2013 15:26 odpowiedz
Dziękuję BARDZO. :)
Jak tylko mi przyślą będę próbowała. Jak dotąd Dorotko wszystkie wypróbowane Twoje przepisy mi wychodzą i SMAKUJĄ Rodzince bardzo też.
Pozdrawiam
Gość: Iza
22.01.2013 17:06 odpowiedz
To moje a raczej calej naszej rodziny ulubione paczki !!!!!!
nilka20  (zobacz profil)
12.01.2013 22:40 odpowiedz
Pączki wyszły świetne :-) pierwsze które sama robiłam co prawda przy pomocy maszyny ale i tak sama się nadziwić nie mogę jakie dobre pączki zrobiłam. Dziękuję i pozdrawiam :)
10.01.2013 23:03 odpowiedz
Dorotko, czy moge uzyc maki przennej chlebowej do tych paczkow?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2013 20:18 odpowiedz
Tak.
KasiaTar  (zobacz profil)
10.01.2013 14:55 odpowiedz
a czy te paczki nadal smakuja jak paczkivpo upieczeniu w piekarniku?
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2013 16:49 odpowiedz
Pączki pieczone w piekarniku a smazone w głębokim tłuszczu smakują inaczej.
Gość: Kasiek
03.01.2013 11:50 odpowiedz
Czy moglibyście podpowiedzieć mi jak znaleźć odpowiednią temperaturę oleju? W jaki sposób to zrobić. Uparłam się, żeby udowodnić wszystkim, że umiem zrobić takie pączki i muszą mi wyjść :) Wiem, że Twoje przepisy są niezawodne, ale dopiero się uczę tej cudownej sztuki - pieczenia
Gość: Kasia
18.01.2013 09:44 odpowiedz
ja wrzucam kawałek ziemniaka :)
Gość: paulina
29.12.2012 10:43 odpowiedz
pierwsze moje paczki.myslalam ze pewnie nie wyjda, bo z drozdzami ciezko mi idzie :(
a tu niespodzianka, wyszly i to pyszne.
mialam problem ze smazeniem, bo nie posiadam termometru, ale droga prob znalazlam temperature idealna, poswiecilam 4 paczki :)
dziekuje Pani doroto za przepis
mysiopez  (zobacz profil)
07.12.2012 13:22 odpowiedz
Witam Pani Dorotko!
Od wielu lat czytam/oglądam Pani bloga i jestem nim zachwycona. Jak mam chandrę to oglądam babeczki z Rudolfem i mi przechodzi;).

Wracając do przepisu. Wypróbowałam ten przepis na pączki. Może nie rozpływały się w ustach (za dużo mąki dodałam do podsypywania..), ale i tak zdobyły wielkie uznanie mojego męża, a on raczej woli czekoladowe ciasta ciasteczka niż pączki.

Co do oponki na środku - zgadzam się, że tłuszcz musi mieć odpowiednią temperaturę. Moim zdaniem również pączek musi dokładnie podwoić swoją objętość i dopiero wtedy może być pieczony. Te, które za szybko usmażyłam nie miały obrączki, a olej miał odpowiednią temperaturę.

Następnym razem (a na pewno będzie) muszę uważać na ilość mąki.

Pozdrawiam i czekam na kolejne przepisy
mysiopez
Gość: paula92
05.11.2012 19:07 odpowiedz
a czy można upiec je w piekarniku tak jak tu: http://www.mojewypieki.com/przepis/pieczone-paczki#komentarze ??
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2012 10:48 odpowiedz
Tak.
Gość: Dorota
08.09.2012 18:36 odpowiedz
Kupiłam frytkownicę i od razu wzięłam się za pączki nr 4. Pączki pyszne, szybko po nich ślad zaginął. Pieczenie we frytkownicy jest ogromną przyjemnością i wygodą. Wspaniała sprawa.
Teraz pączki będą u mnie częściej. Pączki nr 4 są rewelacyjne, nie wchłonęły tłuszczu, są sprężyste, polecam.
Gość: kasia
07.03.2012 13:39 odpowiedz
Pączki są po prostu rewelacyjne, puszyste i bardzo smaczne. dziękuje za przepis- warto wypróbować
Gość: Jacaa
25.02.2012 15:35 odpowiedz
Wlasnie samodzielnie zrobilem paczki wg tego przepisu - POLECAM!! Dalem nieco wiecej drozdzy niz jest to w przepisie i wyszlo super. Proponuje tez zrobic podwojna porcje jako ze podana ilosc zjem sam :))
Gość: artemida90
24.02.2012 22:07 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu robiłam pączki, właśnie z tego przepisu. Ciasto trochę się kleiło, ale poza tym te pączuszki to marzenie! :)
Polecam każdemu wypróbować, nawet jeśli ma swój sprawdzony przepis to warto zjeść tą pyszotkę :) Pączki są mega dobre :D
Gość: sagittarius76
24.02.2012 12:52 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu robiłam pączki, więc trochę byłam przerażona kiedy ciasto wprost lało mi się przez ręce. Mimo to nie dosypywałam mąki, a podsypywałam podczas formowania. Do ciasta zamiast rumu dodałam esencję waniliową w tej samej proporcji i odrobinę więcej cukru. Wyszły przepyszne, mięciutkie puszyste i z piękną obrączką. Przepis podoba mi się ze względu na małą ilość jajek. Myślę że warto usmażyć swoje własne i bez E...w składzie.
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2012 17:21 odpowiedz
Nie wiem.
Gość: renata-lublin
18.02.2012 12:59 odpowiedz
Ponawiam pytanie spod nr265: dlaczego nie wszystkie pączki chcą się przewrócić na drugą stronę?
Gość: KyRaA
19.02.2014 18:52 odpowiedz
Z tego co zauważyłam, to takie pączki mają w sobie zbyt duży pęcherzyk powietrza, który uparcie próbuje być na górze. Nie jestem pewna, czy powodem nie jest przerośnięcie pączków (podczas drugiego wyrastania), bo też miałam ten problem, ale z końcowymi pączkami. To tylko moje luźne uwagi, więc nie koniecznie muszę mieć rację ;)
Gość: zuza
18.02.2012 10:15 odpowiedz
zrobiłam z mamą, wyszły perfekcyjne, mimo chwil zwątpień (mojej mamy :) ) robiłyśmy jak w przepisie bo " mamo, przecież to jest przepis dorotus, przecież ja zawsze z tego piekę i nigdy się nie zawodzę " :) :) tylko więcej cukru dodałam bo jakoś mi się tak mało wydawało :) także wychodzi na to, że wierzę Tobie bardziej niż mojej mamie :) :) :) pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
Gość: wionik
17.02.2012 19:26 odpowiedz
Wyszły idealne!!!
Gość: vendie
17.02.2012 17:26 odpowiedz
wczoraj zrobilam pierwszy raz w zyciu paczki wg. Pani przepisu, ciasto wyszlo niezwykle rzadkie, i nie mialy jasnego pierscienia, nie wie Pani co jest tego przyczyna? poza tym wyszly przepyszne :D dziekuje bardzo za przepis :)
Gość: mantis
17.02.2012 16:16 odpowiedz
dziękuję bardzo za przepis. robiłam pączki przed chwilą - pierwszy raz w życiu i wyszły bajeczne!. wyglądają przepięknie, a córka mówi: mamusiu ale pyszne pączki. jeśli ona tak mówi - to znaczy, że takie są:).
Gość: krystyna.ch
17.02.2012 15:48 odpowiedz
W ten Tłusty Czwartek zamierzaliśmy wprawdzie spróbować bomboloni, ale w żadnym okolicznym sklepie nie dostałam mąki chlebowej, wróciliśmy więc do starych, wypróbowanych pączków IV. I tym razem też nas nie zawiodły.

Mam tylko jedną uwagę - ciasto (wyrabiane w maszynie chlebowej) wychodzi niewiarygodnie kleiste, tym razem jeszcze bardziej niż poprzednio. Jak to wałkować?... Jestem zagorzałą zwolenniczką nadziewania pączków przed smażeniem i w przypadku tego ciasta wymagało to sporo zabawy. Rozciągałam ciasto umączonymi dłońmi (nie naciskając!), aż było odpowiednio cienkie, wykrawałam szklanką i przed nadziewaniem znów zanurzałam dłonie w mące, bo ciasto kleiło mi się do rąk, łyżek, stolnicy i w ogóle wszystkiego. Za to samo smażenie i, oczywiście, jedzenie przebiegały już bezproblemowo.
Aha: zawsze używałam suchych drożdży i po usmażeniu nie odbijało się to negatywnie na smaku czy na konsystencji.
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2012 15:29 odpowiedz
Do wszystkich. W odróżnieniu od mąki chlebowej.
Gość: Leonarda
17.02.2012 14:32 odpowiedz
W moim przypadku i na podstawie wczesniej pieczonych pączków tylko drożdże świeże i tylko nadziewanie surowego ciasta daje znakomite efekty. To był mój pierwszy przepis z suchymi drożdżami i nadziewaniem już upieczonych pączków. Czyli coś jest na rzeczy. Co dziwne moje wyglądają dokładnie tak samo jak na załączonym zdjęciu. Tyle ,że smakują okropnie. Nie pozostaje mi nic innego jak zrobić je jeszcze raz ale ze świezych drożdży. Co do mąki cake flour ,jak sama nazwa wskazuje makę tę używa się do ciast, ale czy wszystkich ciast? Diziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam
Gość: Kira
17.02.2012 13:49 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj pierwsze pączki w życiu. Mam trochę doświadczenia z ciastami drożdżowymi i uważam je co do zasady za jedno z najmniej kłopotliwych. Dlatego pozwoliłam sobie na niewielkie modyfikacje: robiłam z 2/3 porcji i zamiast dać 2 małe jajka (nie miałam małych) dałam 3 żółtka. Ciasto wyszło w związku z tym nieco za suche i za twarde, więc dodałam kilka łyżek mleka i już było ok. Rosło dość długo, ponad 2 godziny, może to przez świeże drożdże, bo z suchymi to się nie zdarza. Największy problem był z temperaturą oleju, bez termometru to nie takie łatwe ;) ale po kilku za mocno spieczonych pączkach załapałam o co chodzi i następne były ok. Nadziewałam po usmażeniu konfiturą z płatków róży wymieszaną z kupną marmoladą (żeby nie było za słodkie). Pączki wyszły rewelacyjne- pachnące, mięciutkie, nie za słodkie i takie w sam raz na dwa gryzy, a nie jak wielkie kupne pączko-buły i prawie nie pociągnęły tłuszczu. Do dzisiaj zostały dwa i właśnie jednego zjadłam- nie tak pyszny jak wczoraj, ale wciąż lepszy niż sklepowy :) Bardzo polecam :)
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2012 11:58 odpowiedz
Drożdże nie muszą być świeże, mogą być suche. Można je nadziewać po upieczeniu. Cake flour - najlepsza mąka do wypieku ciast.
Gość: Leonarda
17.02.2012 11:45 odpowiedz
Zrobiłam. Niestety są okropne. Wyszły suche, zbite ,twarde i wogóle nie słodkie. Robiłam już pączki z innej strony internetowej ,które wyszły wyśmienicie. A więc drożdże muszą być świeże, nie suche i dżem musi być wkładany do surowego ciasta. To daje ,że pączki są wilgotne i rozpływają się w ustach. Szkoda, wielka szkoda. Mam przy okazji pytanie , do czego używa się Cake Flour? Dziękuję za odpowiedź.
03.02.2013 11:41 odpowiedz
to dziwne, bo ja juz pare razy robilam paczki z tego przepisu i za kazdym razem wychodza rewelacyjnie! Moze zbyt krotko wyrastaly, moze za duzo podsypalas mąki, za szybko sie smazyly itp
przepis jest naprawde udany!
Gość: KyRaA
19.02.2014 18:56 odpowiedz
Nic nie MUSI być, po prostu Pani tym razem nie wyszło - zdarza się. Smażyłam te pączki w ilości hurtowej, używając drożdży suchych, nadziewałam PO smażeniu i wyszły genialne :)
Gość: renata-lublin
17.02.2012 10:04 odpowiedz
Powtórzyłam je po roku i znowu wszyscy się zajadali. Może ktoś jednak pomoże mi rozwiązać następującą zagadkę. Otóż w trakcie smażenia, kiedy już jedna strona jest odpowiednio ciemna i próbuję pączki przewrócić na drugą stronę, one uparcie odwracają się na stronę już usmażoną. Nie zawsze tak jest,ale dzieje się to w trakcie smażenia jednej partii, kiedy to jedne pączki da się przewrócić a drugie nie. Wtedy muszę przytrzymać je na siłę, ale jeśli jest ich naraz kilka, to zadanie jest utrudnione. Przeglądałam komentarze, może coś przeoczyłam, ale chyba nikt nie miał tego problemu.Będę wdzięczna za jakieś wskazówki.
Gość: asiakrz
17.02.2012 09:10 odpowiedz
pączki przepyszne! polecam przepis! :)
Gość: amarulla
16.02.2012 20:19 odpowiedz
zrobione, zjedzone :) dziękuję za przepis :)
Gość: packadrozdzowa
16.02.2012 20:03 odpowiedz
Ciasto drożdżowe mnie nienawidzi. Serio.
O ile zawsze pozwalam sobie na zmiany w przepisach-to jeśli chodzi o drożdżowe wypieki zawsze trzymam się ściśle reguł wyznaczonych przez autora... A i tak w 99% przypadków kończyło się to katastrofą.. Jednak NIE TYM RAZEM.
Rewelacyjny, świetny przepis.
Jak na pierwszy pączkowy raz to wyszły... idealnie. Pierwsze dwie partie pozwoliły na dobranie odpowiedniej temperatury oleju, później było już tylko coraz przyjemniej. Nigdy nie komentuję przepisów bo po prostu jestem leniwa. Dłuuuugi czas już śledzę tego bloga a dopiero teraz dziękuję za włożony przez panią wysiłek i serce w to miejsce.
Gość: XxX
16.02.2012 18:58 odpowiedz
Przepyszne pączki. Co prawda przeczytałam raz przepis a potem robiłam "na pamięć" więc myślałam że ma być średnica około 4-6 cm tych pączusiów:) więc mi wyszło około 50 5-centymetrowych ale co tam, ważne że dobre.
Świetna strona, nie masz może podobnej odnośnie gotowania;)
Pozdrawiam
Gość: agnezz
16.02.2012 18:02 odpowiedz
Wyszły mi !!!!!!!
bardzo miękkie, nie za słodkie.
wzięłam trochę mniejszą szklankę i wyszło mi aż 39

SUPER :) Dziękuję za przepis
Gość: annette86
16.02.2012 15:30 odpowiedz
mmmmm zrobiłam !!!! są rewelacyjne !!! Nie lubiałam domowych pączuszków aż do dzisiaj !!! Są mięciutkie i pulchniutkie takie aaach jak lubie :))) dziekuje Dorotuś za kolejny tak smaczny przepis
Gość: gosijka
16.02.2012 15:20 odpowiedz
Nie, nie potrafie opisac smaku tych paczkow!! Sa tak wspaniale ....... czy moge je porownac do tych sklepowych? Absolutnie nie ma porownania!! Jestes Krolowa Paczkow/wypiekow!
Przyznam, ze moja mama od dawien dawna robila paczki, nie przepadalam za nimi wiec i balam sie te zrobic haha ale to byl chyba najlepszy wybor w moim zyciu!!
Jesli ktos jeszcze sie zastanawia nad tymi paczkami, to moge z reka na sercu powiedziec, ze nikt nie pozaluje!
Gość: Pandziunia
16.02.2012 15:20 odpowiedz
Paczki wyszly rewelacja:) Smaczne, delikatne, po prostu rozplywajace sie w ustach:)Z powodu braku rumu, opcjonalnie spirytusu, uzylam czytej wodki i tez wyszly:)
Gość: Karolina
16.02.2012 14:15 odpowiedz
Ten przepis jest naprawdę super. Wczoraj upiekłam pączki i są przepyszne. Tym bardziej, że takich w Wiedniu się nie kupi. Bardzo dziękuje za przepis ;)
Gość: Agawcia
16.02.2012 14:14 odpowiedz
Straszna rzecz sie stala,mianowicie od rana zabralam sie za robienie tych paczusiow,nie pierwszy raz tylko z tego przepisu to byl juz 3,ciasto pieknie wyroslo,ladnie powycinalam koleczka,znowu podroslo i siup do frytkownicy 175 stopni usmazylam 10 i postanowilam sprobowac bo cos dziwnie wygladaly no i klapa tak ltuszcz wsiaknely ze nie szlo tego jesc,myslalam ze to od oleju wiec szybko rozpuscilam w garnku smalec i na rpobe jednego usmazylam i to samo i tak mnie zdenewrowalo to bo robiliam z podwojnej porcji.Upieklam w piekarniku ale zastanawiam sie co bylo przyczyna,moze wodka ktora dalam zamiast rumu,niby 40% ale juz tyle stala ona u mnie to moze stracila na jakosci,hmmm nie wiem a dodam ze to poprzednie razy co robilam to byly idealne paczki.Co moglo sie stac?
Gość: gosposia
16.02.2012 13:46 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj właśnie te pączki. Ciasto rewelacyjne. Fajnie się wyrabia ( wyrabiałam ręcznie), wspaniale wyrasta. Pączki lepsze niż od pana B. Pozdrawiam
Gość: annette86
16.02.2012 12:31 odpowiedz
Jak ktoś nie ma urządzenia do nadziewania pączków po upieczeniu polecam GRUBĄ największą STRZYKAWKĘ ;) Po upieczeniu pączków robimy im "zastrzyk" z marmolady i już ;] jeden minus - trzeba często uzupełniać strzykawkę ;)
Gość: kasia
16.02.2012 11:40 odpowiedz
Pączki rewelacyjne, rozpływają się w ustach, poprostu niebo w gębie:) Zamiast rumu użyłam amaretto, do tego lukier z amaretto. Nadziewane po upieczeniu własną konfiturą truskawkową. Polecam!!!
Gość: musicw
16.02.2012 11:40 odpowiedz
witam, opierając się na komentarzach innych zaryzykowałam i wczoraj wieczorem zarobiłam ciasto na dzisiejsze pączki. Ciasto nocowało cała noc w lodówce i pięknie wyrosło. Zawsze brakuje mi czasu:) wiec wczesniejsze zarobienie ciasta jest dla mnie super rozwiązaniem:) Pączki wyszły puchate z piękna jasną obwódką i baaaaardzo smaczne. Nadziewałam po smażeniu. POLECAM!!
16.02.2012 10:08 odpowiedz
Powiem tyle: Bliklego nie jadłam,a le te pączki to niebo w gębie ...są niezrównane:) Mąż zachwycony, a nasz Olko niejadek zjadł całego i kazał sobie na dziś zostawić trzy:) Dorotko jesteś wielka:)
Gość: beticze
16.02.2012 06:51 odpowiedz
Moje pierwsze pączusie w życiu, a wyszły przepyszne. Wszyscy się zachwycali z teściową na czele:). Ciasto robiłam w maszynie, pięknie je wyrobiła, a urosło pod sam wierzch. Mogę tylko potwierdzić, że jak pączki dobrze napuszą się to obrączki wychodzą jak malowane:). Nadziewałam szprycą po usmażeniu, co się robi ekspresowo. Przepis testowałam kilka dni temu, dzisiaj kolej na pączusie luksusowe, myślę że wyjdą również przepyszne.
Ps.
Korzystam z Pani przepisów już od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że jestem zachwycona (mąż i osoby mające możliwość z kosztowania wypieków również). Jeszcze żaden z przepisów mnie nie zawiódł, a dla początkującej osoby (gospodyni) to wielka motywacja do coraz to śmielszych wypieków.
Wielkie DZIĘKI za możliwość korzystania z Pani bloga!
Pozdrawiam:)
Gość: Isabelle
15.02.2012 21:30 odpowiedz
Kolejny przepis przetestowany - pączki wychodzą rewelacyjne !!! Dodam, że były to moje pierwsze pączki robione samodzielnie ! ;)
Gość: kaziunia2413
15.02.2012 20:15 odpowiedz
Hej. Dzis wlasnie smazylam te paczki i wyszly rewelacyjne. Smazylam we frytkownicy, normalnie w koszyczku, co bylo o tyle praktyczne ze po usmazeniu odsaczalam we frytkownicy a potem dopiero na bibule. W planach mam nadziewanie kremem z ajerkoniakiem.
Gość: hanusia
15.02.2012 20:12 odpowiedz
robię :) poproszę o kciuki :)
Gość: bianka
15.02.2012 17:17 odpowiedz
Wyszły pyszne! Mięciutkie, nie suche jak drożdżówki - takie jak lubię najbardziej! Tylko coś nie bardzo chciały rosnąć po wycięciu - ale i tak są mniam :) Dziękuję za przepis :)
Gość:
15.02.2012 10:41 odpowiedz
z ktorego przepisu wychodza najsmaczeniejsze paczki? :)
15.02.2012 10:02 odpowiedz
do bianki:
komentarz 67, tam p. Dorota odpowiadała na to pytanie
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2012 09:59 odpowiedz
Bianka, ja zawsze po usmażeniu - mi tak wygodniej :)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2012 09:56 odpowiedz
Tak, rozczyn robimy dokładnie w taki sposób, jak to opisałaś. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Paczki, około 2 minut z każdej strony, ale wszystko zalezy od temperatury, wiec trzeba pilnowac :)
Gość: Agawcia
15.02.2012 09:53 odpowiedz
ja mam pytanko jeszcze odnosnie swiezych drozdzy,mianowicie powinnam rozrobic je troszke w mleku cieplym mace i cukrze i nastepnie po wyrosnieciu dodac je do maki i reszty skladnikow co mi pozostalo?i ile mniej wiecej wyrabiac to ciasto w mikserze z hakiem? i ile czasu trzeba smazyc we frytkownicy zeby nie byly surowe?
Gość: bianka
15.02.2012 09:19 odpowiedz
A w jaki sposób umieszcza Pani marmoladkę w środku już po usmażeniu pączka?? Dotychczas spotkałam się tylko z nakładaniem jej do surowego ciasta i formowaniem go w kulkę, żeby nie "uciekła" - mało to wygodne :)
Gość: Lela-rt
14.02.2012 18:47 odpowiedz
Pączki usmażyłam (nie upiekłam - drogie Panie). Mój debiut w tym temacie a w związku z tym, że Twoje przepisy bardzo mi przypadły do gustu i systematycznie coś testuję zamiast tylko chwalić patrząc na zdjęcia, przy ktorych ślinka aż cieknie z łakomstwa i upodobania do pieczenia- porwałam się na pączki. I wyszły pięknie puszyste, lekkie, ciasto z przyjemnością się wyrabiało, aż chcialo sie je zagniatać.... Jednak w smaku są dla mnie za bardzo racuchowe. I chociaż uwielbiam racuchy, to jednak wyraźnie rozdzialam te dwa smaki a to jest dobry pretekst do tego, żeby kolejny przepis testować... A kilka ich masz na swojej stronie;)
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2012 18:25 odpowiedz
Z pączkami tak samo. Najlepiej jednak zaopatrzyć się w termometr cukierniczy, przyda się również do innych słodyczy ;-)
Gość: bianka
14.02.2012 18:22 odpowiedz
A ja mam pytanie - skąd wiadomo, że olej w garnku ma już odpowiednią temperaturę?? W przypadku faworków wystarczy wrzucić kawałeczek ciasta i obserwować, czy szybko i efektownie się wynurzy. Jak jest z pączkami??
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2012 17:54 odpowiedz
Moja frytkownica nie zamyka się, jeśli wyjme to sitko do frytek, więc obciążyłam pokrywkę i smazyłam pączki przy przymkniętej pokrywce. Lepszy będzie olej rzepakowy.
Gość: Agawcia
13.02.2012 22:00 odpowiedz
Mam pytanko odnosnie smazenia we frytkownicy,czy smazyc przy otwartej czy zamknietej i mniej wiecej ile minutek,a drugie pytanko to czy olej slonecznikowy bedzie dobry do smazenia,pozdrawiam serdecznia
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2012 18:42 odpowiedz
Tak.
Gość: paczek
13.02.2012 18:18 odpowiedz
Witaj,Dorotko, mam pytanie czy moge przygotowac sobie ciasto drozdzowe na paczki IV,Bombelini i male paczusie kasztanki,dzien wczesniej i wstawic na pierwsze wyrastanie do lodowki, a rano dokonczyc ???
Gość: wadera3
04.02.2012 15:35 odpowiedz
Hmmm, przepis jest niedokładny, bądź niedopracowany, mnie do tej ilości składników weszło prawie kilo mąki. Po wyrośnięciu ciasto było za rzadkie, musiałam zagniatać na stolnicy.
Gość: achaa
29.01.2012 12:56 odpowiedz
Pączki fantastyczne - dokładnie takie, jak lubię. Ciasto wyrabia się dobrze (wyrabiam ręcznie), smażą się ładnie i z pierścieniami. Po usmażeniu są puszyste - kiedy się je ugryzie ciasto wraca do stanu poprzedniego - czyli tak jak lubię najbardziej, dla mnie to synonim dobrego i dobrze wyrobionego ciasta na pączki ;) Nadziewam zawsze po usmażeniu, wyjątkiem są czekoladowe - kostkę gorzkiej czekolady wkładam do pączka przed odłożeniem do napuszenia.
Dziękuję za kolejny udany przepis!
Gość: Oleśka
28.01.2012 21:56 odpowiedz
No jestem w szoku. Pierwszy raz w życiu zrobiłam pączki. Myślałam, że bedzie ogrom pracy i wielkie niepowodzenia. A tu proszę prosto i w miarę szybko pączki gotowe. Na szczęście przyszli goście i je zjedli, bo bym sama sie nie mogla powstrzymac. Takie były pyszne. Dziekuje za rewelacyjny przepis.
Gość: brw
24.01.2012 15:43 odpowiedz
Uzależniam się od Pani bloga:) Robiłam pierwszy raz pączki, oczywiście z Pani przepisu i wyszły wyśmienite. Puszyste, lekkie i zupełnie nie chłonęły tłuszczu. Bardzo dziękuję za kolejną rewelacje. Mój mąż jest wniebowzięty, że tu zaglądam... ja również;). Jest Pani mistrzynią!
Gość: natali bez piekarnika
18.11.2011 14:52 odpowiedz
Nigdy nie robiłam pączków bo nie znałam na nie wcześniej przepisu, a poza tym pamiętałam z domu że właśnie zawsze były z nich takie kule bez tej ładnej obręczy a moim "marzeniem" było zjedzenie domowego pączka z taką właśnie obręczą. Odważę się i spróbuję zrobić pączki z tego przepisu.

Być może nadziewanie go przed smażeniem powoduje że nadzienie przeciąża pączka i ciężko jest zachować ten sam poziom zanurzenia w tłuszczu po obróceniu i nie da się zrobić obręczy.

Do Kuchareczki - pączki niestety zawsze napiją się trochę tłuszczu, a jeśli chodzi o "idealny" smak pączków ze sklepu to niestety pozostaje ci udanie się do sklepu. Powód jest prosty : po pierwsze dzisiaj do ciasta cukiernicy dodają szereg ulepszaczy ( wiem co mówię miałam do czynienia z gastronomią) a po drugie smażą na specjalnych tłuszczach odpornych na wysokie temperatury(dlatego mogą ich używać do kilkukrotnego smażenia kolejnego dnia i później) które są trochę inne w smaku niż tradycyjny olej czy smalec w zależności od tego na czym kto smaży.
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2011 16:11 odpowiedz
Może tak się stac, ze przerosną.. chyba masz dobry pomysł w tym trzymaniem w lodówce. pozdrawiam!
Gość: mama_zuzi
23.03.2011 20:30 odpowiedz
pączki są rewelacyjne! robiłam juz kilka razy. dorotko proszę o poradę, a mianowicie muszę upiec dziecku do szkoły ponad 60 szt tych puchatych pyszności, chciałabym zrobić to późno w nocy by były świeżutkie rano. czy mogę 2 porcje ciasta schować do lodówki bo boje sie że gdy będę piekła pierwszą porcję te następne mogą przerosnąć. a moze masz inny pomysł? ty zawsze coś poradzisz. dziękuję.
Gość: Kuchareczka
18.03.2011 16:29 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj pączki. Nie są zle, ale tez bez fajerwerków. Ciasto ładnie wyrosło, obręcz na pączkach się udała, ale niestety strasznie chłoną tłuszcz. Każdego z osobna odsączałam w ręczniku papierowym, ale mimo wszystko wypiły sporo oleju. Jeśli chodzi o smak, to nadal szukam tego idealnego"sklepowego".Następym razem zrobię np. z przepisu trzeciego i zobaczymy czy będą lepsze. Pozdrawiam
Gość: Olga
08.03.2011 14:23 odpowiedz
Gratuluje Pani blogu, mieszkam w Madrycie y tutaj nie ma paczkow takich jak w Polsce, popularne sa amerykañskie Donuts y hiszpañskie Rosquillas ktore przypominaja smakiem faworki.
Zrobilam pani paczki w niedziele y wyszly przepyszne znajomi sie nimi zajadali y w ponidzialek kolegom z pracy rozdalam po jednym y byli zachwycwni mimo ze na drugi dzien sa troszke twardsze (ale samakuje wsaniale). Dziekuje y pozdrawiam serdecznie.
Gość: tintalle_e
06.03.2011 19:56 odpowiedz
Pączki rewelacja! a nie jestem fanką pączków ;) Smażyłam na szerokiej patelni z przyklejonym termometrem i było super.
Gość: mapa295
05.03.2011 21:19 odpowiedz
Jeśli nie macie tej specjalnej końcówki, to do nadziewania świetnie nadaje się duża strzykawka (np. taka 60 ml).
A pączki pychota ;)
Gość: kardamon.mz
05.03.2011 16:21 odpowiedz
Mowilam,ze je zrobie i w koncu mi sie udalo! Jednak sie z Toba nie zgodze w jednej kwestii,ze sa takie jak u Bliklego poniewa sa jeszcze lepsze!!! Dzisiaj zrobila tlusta sobote :-) i dzieki Tobie Dorotko mialam i mam przyjemnosc jesc najlepsze paczki jakie w zyciu jadlam :-))) a malo tego zapomnialam dodac jajek i dopiero po wylozeniu ciasta do miski jak zaczelam sprzatac zauwazylam jajka,ktore staly i czekalyyyy....Dodalam po fakcie,ale mysle,ze paczusie na niczym nie ucierpialy :-)))Dzieki wielkie! A i chce Ci bardzo pogratulowac wielkiego sukcesu z KSIAZKA !Szczerze gratuluje i swietuje razem z Toba!!!
Gość: olala
04.03.2011 09:32 odpowiedz
To i ja się dopiszę :) Robiłam już pączki parę razy, ale te...TE są wspaniałe!Dziękuję!
Gość: ilka
04.03.2011 07:37 odpowiedz
Pączki zrobione i zjedzone. Pyszne wyszły:)
Gość: krystyna.ch
03.03.2011 23:54 odpowiedz
Powiem jedno: to zdecydowanie najlepszy przepis na pączki, jaki miałam okazję wypróbować, a robiliśmy już różne. Pączki udały się świetnie - lekkie, puszyste, delikatne, z tym charakterystycznym mocno drożdżowym smakiem, aż trudno mi było uwierzyć, że wyprodukowaliśmy takie własnymi siłami. Wyrabiałam ciasto w maszynie do chleba - to faktycznie dobry pomysł. Wyszło bardzo luźne i klejące, więc na początku go nie wałkowałam, tylko odrywałam małe kawałki, rozciągałam na placuszki w ręku, nakładałam nadzienie (powidła śliwkowe) i zlepiałam. Gdy trochę podeschło, można je było już rozwałkować cieniej i robić pączki z dwóch kółek - zlepiane w ten sposób wychodzą najładniejsze. Serdeczne dzięki za przepis, podejrzewam, że będzie u nas gościł regularnie.
Gość: iza
03.03.2011 20:08 odpowiedz
pyszne:)
Gość: mała
03.03.2011 18:36 odpowiedz
ppodstawą dobrych pączków jest smażenie ich na smalcu a nie na oleju.
Gość: kathleene
03.03.2011 17:17 odpowiedz
Moje też wyszły dobre :) Tylko nie wiem jak wyglądają pączki, które nie wchłaniają tłuszczu, moje niby nic nie wypiły ale wierzch jest dość tłusty i nie wiem czy tak ma być. I co najdziwniejsze te, które rosły na blaszce pod ściereczką były okrąglutkie i wyrośnięte a te co się nie zmieściły i poszły pod przeźroczystą folię i na deskę bardziej rosły na boki niż do góry i były mniej efektowne. Tak czy inaczej obrączka jest, ciasto nie jest przesłodzone (dodałam jeszcze 20 g mniej cukru), marmolada różana to wszystko wyrównuje i jak się jeszcze wyrabia w maszynie to sama przyjemność :)
Gość: Kasia
03.03.2011 16:33 odpowiedz
Ja tez dziś zrobiłam te pączki - moje pierwsze w życiu. Wyszły pulchniutkie i z obwódką :)) Są przepyszne, polecam wszystkim! :)
Gość: rower56
03.03.2011 15:55 odpowiedz
zrobiłam i moje pączki to są jakieś dziwne bo obwódkę białą mają tylko z jednej strony i wyglądają jakby się uśmiechały więc nie wiem co zrobiłam nie tak, co do przepisu to bardzo dobry, ciasto nie chłonie tłuszczu są delikatne ale nadal zastanawia mnie ta różnica w smaku między kupnymi a domowymi, kupne zawsze wydają mi się takie bardziej gąbczaste i nie wiem dlaczego, no w każdym razie polecam przepis innym :)
Gość: joanna
03.03.2011 15:40 odpowiedz
matko, jak to jest, że biorę zawsze polowe składnikow, a porcji wychodzi mi tyle samo, ile jest w przepisie?:D
Gość: ziuz
03.03.2011 15:00 odpowiedz
usmażone! kingawkuchni.blogspot.com/2011/03/jak-tusty-czwartek-to-tusty-czwartek.html
PYSZNE!
Gość: joasia71
03.03.2011 13:39 odpowiedz
Wiec tak ....Juuuupiiiii podrosly ...troche...podczas smazenia jeszcze troche :))) i ...wszystkie maja biala obwodke :D chcialam napisac jak smakuja ale zacytuje córke ktora wlasnie wrocila ze szkoly nie rozbierajac sie pobiegla do kuchni po pączka "w porownaniu od tego co jadlam w szkole to to jest niebo w gębie ::))wlasnie wcina nastepnego hihihi
Dziekuje bardzo za ten przepis chociaz w pewnym momencie zwatpilam (z powodu bardzo zadkiego ciasta i dosypania do niego sporej il mąki) dzieki jeszcze raz i pozdrawiam wlascicielke blogu :)
Gość: budzik
03.03.2011 13:30 odpowiedz
Przed chwilą skończyłam smażyć pączki - to mój pączkowy debiut. Wyszły przepyszne, delikatne, mięciutkie - no, popisowe. Sklepowe gotowce nawet się nie umywają. Jedynie trudność sprawiło mi formowanie pączków, bo ciasto było bardzo "wolne", ale trzymałam się rady, żeby nie dosypywać mąki. Ostatecznie udało się, chociaż niektóre nie są tak okrąglutkie i kształtne, ale najważniejsze, że są pyszne. Nawet jasne obrączki wyszły :-) Nadziewałam przed smażeniem - marmoladą o smaku różanym z Tesco (nawet w składzie ma różę, nie tylko aromaty).
Gość: rudykot
03.03.2011 12:59 odpowiedz
Super przepis.Wyszly jak na zdjeciu i mialy biala obwodke.Na ta ilosc maki dalam cala kostke drozdzy(42 gramy).Smakuja rewelacyjnie.Polecam...
Gość: renata-lublin
03.03.2011 11:54 odpowiedz
Dorotko, nigdy w życiu (a żyję już ho ho ho!) nie jadłam lepszych pączków. Nadziałam je przed smażeniem konfiturą różaną domowej roboty, a do lukru zamiast wody dodałam sok cytrynowy i rum.W ostatniej chwili przed wyrabianiem stchórzyłam i zamiast zakupionych świeżych drożdży, dodałam jednak suszone.Czy równie dobre byłyby te zrobione na świeżych? Ciasto wyrabiałam w automacie do chleba i tu mam pytanie- czy da się w tym urządzeniu wyrobić ciasto z podwójnej ilości, bo niestety to z pojedynczej po wyrośnięciu wypełniało foremkę po brzegi.Czy np można po ostatnim wymieszaniu, a przed rośnięciem wyjąć je po prostu do większej miski i niech tam sobie rośnie do końca? Zapisuję się do fan clubu tych pączków!
Gość: joasia71
03.03.2011 11:52 odpowiedz
a ja wlasnie skonczylam je wykrawac :( ciasto strasznie lejace uroslo fajnie ale juz na samym poczatku wyrabiania bylo bardzo luzne,nie skladalam go w kule ,nie bylo to mozliwe,po wyrosnieciu musialam dosypac z 20dkg maki inaczej bym go nie rozwalkowala i nie podzielila ,robilam z maki o typie 500, moze powinnam zrobic z 650- taka akurat bym miala , 550 niestety brak.Teraz czekam az wyrosna mam taka cicha nadzieje :/Oprocz typu maki i rumu(bo dalam ekstrakt waniliowy z tutejszego zreszta przepisu :)) nic innego nie zmienialam dam znac co wyszlo -- aha ciasto przez ten ekstrakt pachnie zabojczo waniliowo :)
Gość: ewelina
03.03.2011 11:21 odpowiedz
robiłam przed chwilą,to mój debiut pączkowy,wyszły smaczne .przepis rewelacyjny.
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2011 10:37 odpowiedz
Iwona chyba się pomyliła, moze chciała napisac 10 g? Trzymajcie się przepisu, a będzie dobrze :) Kathleene: wkruszam do płynnych obok cukru z dala od soli i zawsze jest ok :)
Gość: agat
03.03.2011 09:42 odpowiedz
iwonatel, kom. 198
kochana Ty dałaś aż 100g drożdży bo w przepisie jest tylko 20g:)
najważniejsze że smakowały, ja się właśnie zabieram do pracy i Twój komentarz mnie lekko zmylił
Gość: kathleene
03.03.2011 09:25 odpowiedz
Iwonatel, naprawdę dałaś do tych pączków 100 g drożdży? :O Chyba chodziło o 10 g?
Dorotus odpowiedz proszę, bo właśnie się za nie biorę i nie wiem co mam zrobić :(
Gość: patka
03.03.2011 08:54 odpowiedz
MNIAM! w nocy upiekłam pierwsze w życiu pączki i muszę powiedzieć, że są pyszne i mają jasny paseczek. Dziękuję za kolejny udany wypiek wg Pani przepisów ;) Jestem uzależniona od Pani bloga, dzięki Pani pokochałam pieczenie. Dziękuje:) Pozdrawiam.
Gość: gosia
03.03.2011 08:15 odpowiedz
Wczoraj robiłam pączki (pomimo,że dzisiaj jest tłusty czwartek:)),są naprawdę wyśmienite,już zawsze będę robiła pączki tylko wg tego przepisu:)
Gość: iwonatel
03.03.2011 07:57 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj te fantastyczne pączki i stwierdzam, że są to najlepsze, najpyszniejsze pączki jakie kiedykolwiek jadłam. Wyszły super. Nawet wyszła mi ta jasna obrączka. Ja tylko dałam 100 g drożdży bo akurat tyle miałam, ale pięknie wyrosły. Naprawdę polecam. Blikle, Sowa itp. mogą się schować ;) "Moje wypieki" są najlepsze!
Pozdrawiam
Gość: kathleene
02.03.2011 22:11 odpowiedz
Dorotuś napisałaś w komentarzu dotyczącym wyrabiania w maszynie: świeże rzuca się do płynnych składników, najlepiej zrobić rozczyn (choć ja przy maszynie go nie robię). Gdzieś czytałam, że drożdże nie powinny mieć kontaktu bezpośrednio z tłuszczem bo inaczej nie urosną, z drugiej strony przecież zawsze jakiś będą mieć. Której wersji powinnam się trzymać wg Ciebie? ;) I jeśli nie robisz rozczynu to po prostu wkruszasz je do płynnych? Nic się z tym złego nie dzieje?
Gość: moniq
02.03.2011 22:02 odpowiedz
Potrzebuję szybkiej odpowiedzi !!!! Dwie godziny temu zagniotłam ciasto na pączki i wstawiłam do lodówki, aby je rano usmażyć, Zajrzałam przed chwilą do lodówki a to ciasto już podwoiło swoją objętość. Nie wiem, co robić, czy mogę czekać do rana czy nie? P O M O C Y!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 20:30 odpowiedz
Polecam do przeczytania: mojewypieki.blox.pl/2011/01/Jak-upiec-perfekcyjne-ciasto-drozdzowe.html pozdrawiam
Gość: mrs. middle
02.03.2011 20:18 odpowiedz
Jest mi troche głupio pytać, bo po przeczytaniu wszystkich komentarzy, stwierdzam że tylko ja nie wiem jak się robi rozczyn z drożdży świeżych. Prosze mi napisać ile czego mam do niego dodać, czy mam to zrobic na oko? I czy on musi najpierw wyrosnąć zanim sie go doda do mąki?
Gość: illuminanti
02.03.2011 20:16 odpowiedz
Pączki cudowne !!! Biała obrączka wychodzi wtedy, gdy po wykrojeniu kółeczek placuszki NAPRAWDĘ DOBRZE wyrosną. Robią się wtedy leciutkie jak poduszeczki:)
Gość: rozyczko
02.03.2011 19:44 odpowiedz
opinia rodziny:
- lepsze niz ze sklepu !!!
- OBŁĘDNE !!!
Gość: zabazaby
02.03.2011 18:29 odpowiedz
ZROBILAM! wyszly po prostu idealne (40) :-) Dziekuje Dorotko!
Gość: Paula
02.03.2011 17:49 odpowiedz
Dziękuję, dziękuję, dziękuję!
Za udostępnienie doskonałego i przepisu i za to, że dzięki niemu mogłam usłyszeć od (zawsze sceptycznych) Dziadków, że zrobiłam pączki lepsze niż z cukierni.
Dziękuję i pozdrawiam.
P.S. Może nie były idealnie równe, ale obrączka wyszła, a jakże! :D
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 17:40 odpowiedz
Rozyczko, sliczne :) Używam najczesciej suchych drożdży z doves farm (takie pomaranczowe opakowanie).
Gość: joasia71
02.03.2011 15:21 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź :) to pędze po potrzebne składniki i mam cichą nadzieję ,że wyjdą mi te pączki :] pozdrawiam serdecznie
Gość: rozyczko
02.03.2011 15:11 odpowiedz
Sliczne wyszly!!! Nie zawsze z obraczka, ale mnie to nie przeszkadza :) A tak wygladaja:

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2637578,2,1.html

Bardzo dziekuje za przepis!
Mialam troche problemow z dzemem - okazalo sie, ze ma malenkie kawalki poziomek i czasami przytykal mi sie rekaw :/ Po rozmieszaniu ich widelcem , dzem zrobil sie dosc plynny i sam wylatywal z rekawa !
Pytanie o suche drozdze - jakich Dorotko uzywasz? Pytam bo ciasto mi strasznie wyroslo i o malo co nie wyszlo z foremki w maszynie :)
Gość: lolo
02.03.2011 14:51 odpowiedz
a ja sprawdzic czy olej nie jest za gorący jesli nie mam odpoweidniego termometru do pieczenia? nie chciałabym przepalić pączków :( czy używając kuchenki elektrycznej z 3 stopniową regulacją gdzie 3 jest najmocniejsza - czy smazyc na 3 czy na 2?
frytkownicy tez nie mam :(
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 14:35 odpowiedz
Joasiu, można. Gość: , mzd91.internetdsl.tpnet.pl : mozna formować kulki lub wycinać szklanką kółka, jak wolisz.
Gość: joasia71
02.03.2011 12:56 odpowiedz
Witam :) a czy zamiast rumu, wódki czy spirytusu można dodac ekstrakt waniliowy ?czy on jednak jest za slaby?bo rozumiem ze chodzi tu o stężenie alkoholu aby paczki nie "piły" tluszczu...pytam,bo musialabym kupowac ekstra trunek a chce zrobic te pączki z podwójnej porcji wiec ?
Gość:
02.03.2011 11:43 odpowiedz
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam... wystarczy wyciąć kółko szklanką i smażyć? Nie trzeba robić kulki?
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2011 21:07 odpowiedz
Nadają się.
Gość: zabazaby
01.03.2011 16:04 odpowiedz
Pani Dorotko kupilam dzisiaj drozdze ale byly tylko instant I one nazywaja ja sie bread yeast - nadaja sie? lepiej zeby tak bo jutro wielki Dzien pieczenia paczkow :-)
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2011 11:40 odpowiedz
Tak, można. Drożdze musisz zamknąć, by nie wywietrzały.
Gość: edytor
28.02.2011 11:39 odpowiedz
Pyszne paczusie:P:P Tylko ja w pieczeniu jestem amatorem i mam pytanka...Czy mozna rum zstąpić whisky??? i czy otwarte juz drożdże suszone nadaja sie później do uytku???pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2011 11:09 odpowiedz
W sklepach w UK jest ogromny wybór dzemów, np. w tesco, ja lubie malinowe do paczków. Nie kupuję w polskim sklepie dzemów, za wyjątkiem powidel sliwkowych.
Gość: mama_zuzi
28.02.2011 11:01 odpowiedz
chciałabym zapytać czym nadziewa pani pączki? ja nadziewam marmoladą ale w polskim sklepie już zabrakło. Nie wiem czy w uk mają marmoladę, bo podobno angielska marmalade to nie jest marmolada. dorotko ty na pewno będziesz wiedziała. proszę o pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2011 08:23 odpowiedz
Zabazaby, mozna :)
Gość: apsik76
27.02.2011 22:29 odpowiedz
Paczki fenomenalne . Luksusowe sa bardzo dobre, ale te to poezja;) rozplywaja sie w ustach.
Gość: zabazaby
27.02.2011 22:27 odpowiedz
Pani Dorotko a musi byc rum? czy mozna go zastapic jakims innym alkoholem np. vodka czysta lub po prostu pominac?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2011 16:31 odpowiedz
Wyrobić, ale baardzo krótko. pozdrawiam!
Gość: aurinko
26.02.2011 22:31 odpowiedz
Dzisiaj popełniłam pączuchy po raz drugi :) Są cudownie miękkie, ciasto wewnątrz nie jest suche, tak jak się to zdarza w kupnych pączkach. Wprost nie można się powstrzymać od skradnięcia słodyczy z talerza ;)

Niestety ciągle nie mogę osiągnąć obrączki na pączkach, ale pracuję nad tym :)
Stąd też moje pytanie:
Czy po wyrośnięciu ciasta i przełożeniu go na stolnicę, należy je jeszcze wyrabiać, czy wystarczy tylko oprószyć mąką i rozwałkować? Bo do tej pory za każdym razem rozwałkowywałam ciasto od razu, a nieco wyrabiałam jedynie to z odrzynek. I część wyrosła ładnie, a część nie. Dopatruję się problemu właśnie tutaj, więc chciałabym porównać nasze sposoby :) Więc jak Ty to robisz, Dorotko?
Pozdrawiam jeszcze karnawałowo :)
Gość: rozyczko
25.02.2011 17:01 odpowiedz
Dorotko jakim dzemem nadziewasz paczki? Uwielbiam powidla, ale one chyba sa za geste do szprycowania :/ Truskawkowy?
Gość: karolah
23.02.2011 17:23 odpowiedz
Właśnie zrobiłam, wyszły idealnie A w smaku... dobrze, że większość przeznaczyłam na rozdanie, bo źle by się to dla mnie skończyło. Przepyszne!!
23.02.2011 10:04 odpowiedz
Czekam i czekam na ten tłusty czwartek żeby zrobić te pączki ale chyba nic z tego. Miałam na wtorek termin porodu i jak na razie mój Maluszek siedzi w brzuszku jak zaklęty i nie chce się ruszać. Więc jak urodzę kilka dni przed tłustym czwartkiem to nici z pączków :/
Gość: marta
22.02.2011 21:18 odpowiedz
Dziekuję za ten przepis, pączki wyszły i są rewelacyjne :))) Puszyste i miekkie.
Gość: bzdurka
22.02.2011 12:27 odpowiedz
już wiem jak sprawdzić czy tłuszcz ma dobrą temperaturę. ale ale: ile czasu pączki powinny w nim siedzieć, żeby były dobre? 5 minut? 20? nigdy nie robiłam, chcę spróbować. rozumiem, że do zrumienienia skórki, ale chodzi mi o to, żeby ani nie spalić, ani nie wyjąć surowych. ile czasu potrzebuje pączek żeby był dobry? tak orientacyjnie.. żeby wiedzieć,. czy temperatura tłuszczu nie spadła mi za bardzo albo nie wzrosła...
Gość:
21.02.2011 20:52 odpowiedz
Niestety nie wyszły:((
W smaku oczywiście dobre, ale bardzo "opite" tłuszczem i w czasie smażenia nierówno rosły.
Pewnie to wina braku frytkownicy i kłopotów w utrzymaniu stałej temperatury oleju.
Jednak zostanę przy moich ulubionych pączkach z Lidla, a sama zabieram się za te pieczone, obtaczane w masełku z cynamonem :))
Gość: nona.live
18.02.2011 13:01 odpowiedz
dziekuje bardzo za szybką odpoiwedz:)
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2011 12:59 odpowiedz
mojewypieki.blox.pl/2011/02/Profitrolki-z-nadzieniem-advocatowym.html
Gość: nona.live
18.02.2011 12:57 odpowiedz
a gdzie znajde przepis na mase adwokatowa ?(za dużo tych przepisów):)
Gość: katka-j23
18.02.2011 11:24 odpowiedz
Pączki REWELACJA :) wyrobiłam wieczorem i włożyłam do lodówki. Rano powycinałam kółeczka i usmażyłam. Nadziewałam kremem z adwokatem z jednego z ostatnich przepisów - na wierzch lukier i płatki migdałowe. Wyglądają i smakują lepiej niż takie z cukierni :)
Gość: agawcia
17.02.2011 18:55 odpowiedz
jezuuu co to byly za paczki normalnie robilam paczki 2 raz w zyciu,nie musze mowic ze pierwsze to byla porazka i tak minelo 3 lata a moj TZ ktory uwielbia paczki kupowal ciagle w sklepie i jak zamiescilas Dorotko ten przepis to mysle sobie no nie musze je zrobic ,musza sie udac iiiii zaczelam robic i jakie to paczki wyszly o matko najlepsze na swiecie,dzieki za ten cudowny przepis nieldugo znowu je zrobie,pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2011 21:15 odpowiedz
Może część rosła za dlugo?
Gość: aurinko
16.02.2011 21:08 odpowiedz
Kilka dni temu smażyłam te pączki... Nie wiem od czego to zależy, ale część pączków ładnie wyrosła i miała obrączę, a część była wręcz zapadnięta-brak obrączki po usmażeniu, a na wierzchu biały, zapadnięty placek. Mimo wszystko były BARDZO smaczne i szybko zniknęły ze stołu, na pewno je zrobię na tłusty czwartek.

Nie wiesz, Dorotko, na czym mógł polegać mój błąd?
Pozdrawiam
Gość: Mirandolina
16.02.2011 09:13 odpowiedz
Witam, pączki są idealne! Mój słoweński mąż wychwala Panią i Pani blog pod niebiosa, bo piekę teraz jak anioł (a od zawsze pieczenie było moimm hobby). Tu pączki są wielkie jak talerze i obowiązkowo z marmoladą morelową. Lukier za to- rzecz nieznana o dziwo! Nie wspomnę nawet o marmoladzie z różą (reszta ciast albo bardzo skromna, albo tortowa o podobnym smaku. Na uroczystości rodzinne teściowa robiła 3 rodzaje ciasta w godzinę , a ja od rana do nocy urabiałam się z ulami, masami na parze i wylepiałam kruche babeczki). Dziękiuję za niesamowite inspiracje! W niedzielę będziemy robić domowy makaron! Pozdrawienia z okolic Mariboru!
Gość: aurinko
14.02.2011 10:05 odpowiedz
Dorotko, mała literówka-w składnikach jest konitura zamiast konFitury :)
Nie dodawaj tego komentarza, bo po co inni mają czytać ;)
Tymczasem lecę smażyć te pączki, napiszę jeszcze jeden komentarz jak już będziemy się uraczać ich smakiem :))
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2011 17:11 odpowiedz
Chlebowa zawiera wiecej białka.
Gość: lesminka
13.02.2011 16:22 odpowiedz
Mam pytanie odnosnie maki do paczkow, bo zauwazylam ze w niektorych przepisach jest chlebowa pszenna a w niektorych pszenna, czy jest jakas zaleznosc?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2011 17:33 odpowiedz
Lepiej w temp. pokojowej. 30- 40 minut to może byc za długo.
Gość: zxc
12.02.2011 17:16 odpowiedz
Jak długo mniej więcej pączki powinny rosnąć po uformowaniu ? Mam piekarnik z funkcją wyrastania ciasta drożdżowego , można wrzucić je na 30 - 40 minut czy lepiej jak będą rosły powoli w temperaturze pokojowej ?
Gość: lilien
10.02.2011 21:46 odpowiedz
One są po prostu boskie :D
Musiałam dziś dwa razy piec :)
Gość: alwega
10.02.2011 19:11 odpowiedz
Rewelacyjne :)
Gość: agata
10.02.2011 16:43 odpowiedz
Właśnie zrobiłam i już połowa zniknęła:)WSPANIAŁE!!!Nie wierzyłam, ze domowe pączki mogą być lepsze od tych z cukierni, a jednak!!!:)Dorotus rządzisz!!
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 15:58 odpowiedz
Magda, można :)
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2011 15:54 odpowiedz
Mikita: świeże rzuca się do płynnych składników, najlepiej zrobić rozczyn (choć ja przy maszynie go nie robię). Nescafe, w każdym supermarkecie jest szeroki wybór marmolad, nie używam konkretnej firmy. Moja ulubiona to wiśniowa :)
Gość: ania
09.02.2011 14:46 odpowiedz
własnie smażę... PYCHA!!! jednego już zjadłam na gorąco. Usmażyłam z marmoladą z czarnej porzeczki i agrestu. Paluszki lizać. Dobrą myślą jest ubić jajko z częścią cukru, wtedy wychodzą takie bardzo puchate. Z jednej porcji wyszło mi 13 ale to dlatego, że sklejałam po dwa kóleczka razem i do środka marmoladka.

Dziekuje za super przepis...
Pozdrawiam
Gość: Mikita
09.02.2011 12:53 odpowiedz
Witam
To mój pierwszy komentarz (a raczej zapytanie) więc muszę wyrazić swój zachwyt:) Super blog - przepisy, zdjęcia, porady:)
A moje pytanie - piszesz, że przy wyrabianiu ciasta w maszynie drożdże się wrzuca na samą górę. Ale świeże też? Bez zaczynu?
Gość: Magda
09.02.2011 09:39 odpowiedz
Pączki są REWELACYJNE - same znikają :) Tak się zastanawiam czy z tego przepisu można upiec ciasto?
Gość: Nescafe
08.02.2011 08:40 odpowiedz
Kochana dorotko, zabieram się za robienie pączków ale gdzie w UK dostanę marmoladę, albo cokolwiek innego co nadaje się do nadziewania pączków? Rogaliki nadziałam dżemem z czarnej pożeczki, ale nie sądzę aby pasował on do pączków :) Czym Ty nadziewasz i ew dgdzie można to dostać??

Dziekuję bardzo!!
Gość: agulkowa
07.02.2011 20:20 odpowiedz
przepyszne !!!!!!!!!!!!
Gość: anka_maria
07.02.2011 09:03 odpowiedz
Ciasta piekę już od kilkunastu lat, ale jak dotąd nigdy nie zabierałam się za pączki. W końcu jednak zdobyłam się na odwagę i wypróbowałam powyższy przepis. Ciasto ładnie rośnie, jest łatwe w obróbce, a same pączki wyszły bardzo smaczne. Niektóre były bardziej koślawe niż u Dorotus, ale większość miała obrączki :) Piekłam na smalcu, we frytkownicy.
Gość: mrdan
07.02.2011 07:37 odpowiedz
Przepis fantastyczny!!! Pączki rewelacyjne!!! pięknie wyrosły, takie leciutkie, puszyste no i oczywiście bardzo pyszniutkie i...z obrączkami!!! :)
dziękuję za świetny przepis i pozdrawiam...
Gość: katamaradze
05.02.2011 10:07 odpowiedz
zrobiłam. coś mi nie poszło. chyba za długo trzymałam do wyrośnięcia. w oleju w ogóle nie "spuchły". obrączki - to już chyba przegrana sprawa. wypróbowałam masę przepisów i na żadnym obrączki nie wychodzą. niby wyszły mięciutkie ale wpiły ponad litr oleju no i wyglądają raczej jak "świnki" a nie okrągłe pączki... ech ech. ja nie wiem co ze mnie za gosposia:P Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2011 09:46 odpowiedz
Szpyrkotka: na szczęście żadne z nich nie sa gliniaste. Sa mięciutkie i puszyste :) Katamaradze: musza podwoić objętość, czas podany jest orientacyjny.
Gość: szpyrkotka
04.02.2011 07:42 odpowiedz
dzień dobry, uwielbiam pączki, ale pod warunkiem że są gliniaste.Resztę tylko bardzo lubię:) Czy z któregoś z Pani przepisów(I, II, IV lub luksusowe) takie wychodzą czy wszystkie są suche? I tak w sobotę będę piekła ale wolę skorzystać z porady.
Pozdrawiam tłusto.
Gość:
04.02.2011 00:01 odpowiedz
No i zrobilam. Sa swietne. Miekkie i sprezyste. Do lukru dodalam troche olejku arrakowego. Wszystkim smakowaly i w Tlusty Czwartek bedzie powtorka. Pozdrawiam :-D
Gość: katamaradze
03.02.2011 22:57 odpowiedz
Moja Droga? Czy ciasto musi rzeczywiście rosnąć ok 1,5h?? (ja trzymałam zwykle 0,5 i wydaje mi się teraz dużo... ale może to przez to nigdy nie miałam obrączek na pączkach....) to jak mam robić? 1,5h?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2011 19:48 odpowiedz
Kasiazjeziora: tutaj masz przykładową koncówkę www.przydasiownia.pl/tylka_%28konc_%29_do_nadziewania_krotka_5_mm,0,256.html
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2011 19:45 odpowiedz
Agnieszko, ja w ogóle się z nim nie zgadzam, mówi, że obrączka to błąd w sztuce, i żeby paczka przytrzymac dłuzej pod powierzchnią by jej nie było! Nie wierzyłam, ze mówi to pan B. od TYCH paczków! :)
Gość: Anka81
03.02.2011 16:35 odpowiedz
Witam,
ten blog i przepisy na nim uzależniają.
Dzisiaj piekłam po raz pierwszy paczki. Wyszły o niebo lepsze niż z cukierni, bo najważniejsze - nie ociekają tłuszczem!
Moje co prawda nie mają tej apetycznej białej obrączki, ale z godziny na godzinę jest ich coraz mniej :)
Niestety nie dorobiłam się jeszcze frytkownicy, więc smażyłam je w garnku, na słabym płomieniu. Smażą się troszeczkę dłużej, ale jest gwarancja,że w środku nie będą surowe.
Pozdrawiam Cię Dorotko, dzięki Twojemu blogowi znalazłam sposób na pozbycie się zimowego doła. Hehh:):):):)
03.02.2011 15:38 odpowiedz
A więc nie zgadzam się z panem B. z reklamy słynnego banku! Inne niż z nadzieniem różanym (od B.) wcale nie są beznadziejne! Niech tylko zajrzą tutaj :) Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Gość: kasiazjeziora
03.02.2011 15:10 odpowiedz
Mam wielką prośbę,czy mogłabym zobaczyć jaką końcówką nadziewa się pączki.Chodzi mi o jej długość i przekrój.Próbowałam robić to końcówką do dekoracji,ale to nie mogło się udać.Konfitury podałam zatem obok.Pozdrawiam.
Gość: Martusia
03.02.2011 09:28 odpowiedz
Pączki wyszły wyśmienite- puszyste w środku i sprężyste. Zyskały na smaku po niewielkim odstaniu- wieczorem były o wiele pyszniejsze niż zaraz po upieczeniu. Tylko jedna mała uwaga do Ciebie dorotus- przez Twojego bloga diabli wzięli moją dietę odchudzającą ;) Pozdrawiam i winszuję cudownej strony- zaglądam tu każdego dnia!
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2011 21:59 odpowiedz
Tak, można. Ja zwłaszcza po smazeniu we frytkownicy wykorzystuję, tam nigdy nie jest spalony.
Gość: Jamargaretka
02.02.2011 20:41 odpowiedz
faktycznie wychodzą super. pierwszy raz piekłam paczki i jestem bardzo zadowolona. widzialam ze ktos juz pytal - czy ten olej mozna wykorzystac jesczze raz?
Gość: berta1
02.02.2011 09:13 odpowiedz
też chcę je usmażyć we frytownicy,czy ten sam olej będę mogła wykorzystać ponownie za jakiś czas?
Gość:
01.02.2011 16:03 odpowiedz
A teraz do wszystkich,ktorzy zastanawiaja sie ,ktore paczki upiec.Smialo bierzcie sie do roboty i zagniatajcie ciasto na te ! Bardzo dobre ciasto,super sie z niego lepi paczki.Ja nadziewalam przed pieczeniem.Nic z nich nie wyplynelo,nie chlona tluszczu ! I mialy biala obwodke ! To byla moja pierwsza :D Ciesze sie,ze istnieje ten Blog,jest jak internetowa szkola pieczenia z najlepsza nauczycielka ;)Pozdrawiam Dorotko .Fajnie,ze Cie mamy:D - Jola
Gość:
31.01.2011 18:33 odpowiedz
Pączki super! Ciasto bezproblemowe:) Smakowały nawet bardzo wybrednej rodzince; dobrze, że od razu z podwójnej porcji zrobiłam:)
Gość: Dorota
31.01.2011 14:11 odpowiedz
Drodzy Państwo, w ciągu ostatniego weekendu smażyłam pączki według tego przepisu dwa (!!) razy i orzekam niniejszym, że przepis jest fantastyczny, pączki wychodzą obłędnie smaczne, ciasto pięknie wyrasta i wygodnie się wyrabia, jednym słowem - BOMBA !! W tym przypadku kaloryczna, ale co tam :)

Próbujcie !! :) Pozdrawiam wszystkich a w szczególności Autorkę Bloga,
Dorota :)
Gość: joka
31.01.2011 07:14 odpowiedz
upiekłam pączki i czekoladowe ciasto razowe i jestem zachwycona, chylę czoło - dziękuję i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2011 22:19 odpowiedz
Rozyczko, mozesz wyrobić, bez rośniecia, i wtedy na noc do lodówki. pozdrawiam
Gość: barbasia
30.01.2011 20:41 odpowiedz
Dziękuję za super przepis. To moje pierwsze, wykonane zupełnie samodzielnie pączki. Co prawda nie udało mi się uzyskać białej obrączki, ale i tak wyszły znakomicie. Pewnie muszę jeszcze się sporo w "pączkowej" kwestii nauczyć:-)
Gość: Meduza34
30.01.2011 19:12 odpowiedz
Rewelacyjny przepis !!!! U mnie wyszło 27 sztuk :-) Zamiast rumu dodałam łyżkę spirytusu. Przepis zagości u mnie na stałe :-)
Gość: mirka06
30.01.2011 18:55 odpowiedz
Mój pierszy komentarz mimo, że przepisów wykorzystałam już kilka. Pączki z tego przepisu są boskie! Pierwsze , które robilam od kilkudziesieciu lat i od razu pełny sukces. Zrobiłam z połowy składników i wyszło mi aż 16 średnich pączków. Nadziałam marmoladą różaną "stovit" (taka w plastikowym opakowaniu) super nadaje się do tego przepisu. Zjadłam chyba z 5 od razu, mam nadzieje, że zostana do jutra. A po pączkach z piekarnika wyciągnełam mój pierwszy chlebek tatterowiec. Wyglada na to, że też udany. Ten Blog jest niebezpieczny - uzależnia, za co bardzo dziekuję autorce.
Gość: gosiaz
30.01.2011 18:24 odpowiedz
chciałam napisać, że moje ciasto na pączki chyba się nie udało :-( zrobiłam według przepisu nie dosypując mąki mimo, ze sie kleiło i to ciasto w ogóle nie wyrosło :-( poczytałam na innych str o pączkach i inni piszą, że powinno odchodzić od ręki...to ja już nie wiem jakie powinno być a chce mi sie paczków...chyba zrobię z tego ciasta placek drożdzowy haha
Gość: asia
30.01.2011 16:52 odpowiedz
a ja dziś zrobiłam pyszne:):):)
Gość: Justyna
30.01.2011 10:04 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam te pączki, są wspaniałe i puchate!
Gość: qoopka
29.01.2011 22:23 odpowiedz
wlasnie je upieklam, sa znakomite dziekuje Dorotus...najlepszy przepis jaki wyprobowalam, nie szukam wiecej..zamiast rumu dalam amaretto i tez super, pozdrawiam :*
Gość: ellemellek
29.01.2011 22:19 odpowiedz
Tak tak, doczytałam, wcześniej jakoś przegapiłam ten wpis o ciastach drożdżowych, dziękuję za link.
Gość: ellemellek
29.01.2011 22:15 odpowiedz
Ja też upiekłam - to moje pierwsze w życiu pączki:) Wyszły pyszne!! Dziękuję za przepis. Jednego zjadłam od razu z córcią, teraz się studzą. Trochę za duże ulepiłam i wyszły olbrzymy, następnym razem ciut je zmniejszę. Bo na pewno będzie kolejny raz!!
Gość: basiaos7
29.01.2011 21:36 odpowiedz
Robiłam pączki po raz pierwszy, a piekę już różne słodkości dość długo. Wyszły rewelacyjnie, cała procedura- od zaczynu do usmażenia ostatniego pączka trwała 3,5 godz. z jednej porcji ciasta 23 sztuki, trochę mniejsze niż sklepowe.
Przepis godny polecenia!
Dzięki Dorotko za przepis.
Gość: rozyczko
29.01.2011 20:41 odpowiedz
sliczne sa te paczusie !

Chcialabym zrobic te paczki, ale po pracy sie nie wyrobie :( Myslalam, zeby zrobic ciasto dzien wczesniej a w tlusty czwartek usmazyc te cudenka :) I tu pytanie:
Czy moge wyrobic ciasto w maszynie (dough cycle) i wrzucic je na noc do lodowki?
Czy moze lepiej tylko wyrobic kule (bez rosniecia) i do lodowki?
dziekuje i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2011 17:28 odpowiedz
Agaciorr: mojewypieki.blox.pl/2009/02/Pieczone-paczki.html
Gość: bielasek
29.01.2011 17:05 odpowiedz
Witam i gorąco dziękuję za SUUPER przepis!!! Pączusie są mięciutkie,pyszne i naprawdę bardzo smaczne!
Pani Dorotko chylę czoła przed talentem kulinarnym, a zdjęcia tych wszystkich smakołyków to naprawdę na wysokim poziomie!
Więc talent i fotograficzny i kulinarny ;-)
Tylko pozazdrościć!
Gość: milka
29.01.2011 11:46 odpowiedz
witam,
Pani Dorotko pączki wyszły mi przepyszne wszystkie zostały zjedzone w mig i na drugi dzień nic nie zostało :)
Napewno przepis powtórze bo warto dla tak miekkich i puszystych pączusiów :)
Gość: Iska
29.01.2011 11:07 odpowiedz
Dziś upiekłam pączki,są pyszne. Mam dużą rodzinkę więc upiekłam z podwójnej porcji wyszło mi 73 pączki. Są mięciutkie puszyste bardzo smaczne rewelacja.Polecam. Dziękuje za przepis.
Gość: agaciorrr
29.01.2011 10:51 odpowiedz
witaj:) ostatnio odkryłam Twój blog i muszę stwierdzić ze jest cudowny:) mam pytanie odnośnie pączków. czy jest jakiś przepis z pieczonymi pączkami, np w piekarniku? da sie tak? bo nie mam w czym ich usmażyć a chciałabym zrobić je na tłusty czwartek:) pozdrawiam:)
Gość: anet81
28.01.2011 19:42 odpowiedz
Zrobiłam je dzisiaj i muszę powiedzieć, że rzeczywiście są grzechu warte! Dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2011 19:35 odpowiedz
Kinga, bez koszyczka. Ellemellek, przeczytaj proszę ten artykuł: mojewypieki.blox.pl/2011/01/Jak-upiec-perfekcyjne-ciasto-drozdzowe.html pozdrawiam :)
Gość: kingaolsz
28.01.2011 19:07 odpowiedz
Czy w smazysz je w koszyczku we frytownicy czy luzem, bez niego?
Gość: Wiesbaden
28.01.2011 15:14 odpowiedz
Wypróbuje z masłem klarowanym- ma taki fajny aromat i dobrze się na nim smaży. Dzięki za odpowiedź i sorki za ponaglanie:).
Gość: ellemellek
28.01.2011 14:22 odpowiedz
Jeszcze nigdy sama nie robiłam pączków, zawsze z babcią i mamą, ale teraz spróbuję.
Mam tylko jedno pytanie - odwieczne moje;) - jaki typ mąki użyć? Tortowa czy może chlebowa. Pytanie wzięło się stąd, że w kilku przepisach na drożdżowe bułki po użyciu mąki typ 55o ciasto wychodziło lepsze i w czasie formowania bułek nie kleiło się tak strasznie do rąk, a z mąki tortowej i owszem.
Gość: Bonawie
28.01.2011 12:20 odpowiedz
WItam, korzystam z przepisów od dawna, jednak nigdy ich nie komentowałam. Wkońcu jednak nadszedł czas. Niektóre osławione, do których wracam i te jednorazowe smakołyki,mniej lub bardziej smaczne czy udane. W tym wypadku pączki przepyszne,ten rum,delikatnie wyczuwalny,obwódka,puszystość...po prostu wspaniałe. Niestety jak przy drożdżowych ciastach wymagana cierpliwość(wyrastanie i urabianie) ale warto. Upiekłam wszystkie wcześniejsze pączki(I,II,III, hiszpańskie gniazdka notabene fantastyczne! i bardzo proste i nie drożdżowe) i stwierdzam,że pączki IV są BOSKIE. Mimo ciągłej mej diety zjadłam ciepłe 4 sztuki. NA prośbę córki nie nadziewałam dżemem i także dziś(drugi dzień są super) Mężowi naszprycowałam konfiturą i co tu dużo mówić....wypróbujcie sami!
28.01.2011 11:00 odpowiedz
Oj, dawno pączków nie smazyłam... Skoro takie rewelacyjne, to może się skuszę :)
Gość: Magda
28.01.2011 10:13 odpowiedz
Pączki rewelacja!!!! Wypróbowałam już wszystkie Twoje przepisy na pączki i nie wiem które najlepsze - te są super - po raz pierwszy miałam na pączkach obrączki!
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2011 10:05 odpowiedz
Gość: Wiesbaden, acsp77.neoplus.adsl.tpnet.pl: najlepszy olej rzepakowy, niektórzy smażą na smalcu, na masle klarowanym - nie wiem. Użyąłm drożdzy suchych, ale swieże tez się nadają. Pączki nie wchłoną lukru. pozdrawiam :)
Gość: Kasia
28.01.2011 02:37 odpowiedz
Rzeczywiście, u Bliklego nie ma wyjątkowych pączków. Wyglądają ładnie, ale są bardzo przeciętne. Uwielbiam pączki, a w środę miałam swoisty Tłusty Dzień, zjadłam 4 pączki z 3 różnych lokalizacji. Dwa od bliklego i pozostałe dwa z dwóch różnych cukierenek. Najlepszy był pączek z bazarkowej cukierni. Pączki od B. były z lekka suche i strasznie małe, jak na cenę (prawie 3 zł!). A marmoladka w środku przeciętny - za bardzo truskawką trąciła.. Za taką cenę spokojnie mogliby do środka wkładać różę. No i faktycznie za bardzo są tłuste te pączki, dwie godziny po zjedzeniu czułam je w żołądku. Jednak najlepsze są pączki domowe! :)

Pani Doroto - róża niekoniecznie musi być potwornie słodka ;) Moja sąsiadka robi rewelacyjną, słodka, ale bez przesady - da się zjeść nawet i większą ilość.
Gość: plsk
27.01.2011 21:29 odpowiedz
dziękuję :)
Gość: kardamon.mz
27.01.2011 21:00 odpowiedz
Dziekuje !
Gość: Wiesbaden
27.01.2011 18:48 odpowiedz
Pani Dorotko zapomniała Pani o mnie i masełku klarowanym:).
Gość: dekornia
27.01.2011 17:54 odpowiedz
jeeeeej, one muszą być przepyszne....
Gość: mojra
27.01.2011 16:47 odpowiedz
zapewniam Was dziewczyny i chłopaki, że pączki od Bliklego są mocno przereklamowane. Może kiedyś to było coś, ale teraz fujjjj twarde i ociekające smalcem. Wiem co mówię, pracuję obok cukierni i omijamy ja szerokim łukiem, ale Twoje pączki Dorotko na pewno jak reszta przepisów są wyśmienite.
Gość: Akin
27.01.2011 15:37 odpowiedz
Robiłam już pączki wg Pani przepisu na "Pączki, mój najstarszy przepis" i były pyszne więc i zrobię i te. Wykorzystałam Pani uwagi do komentarzy i Liski i od siebie dodam mniej wprawionym: ciasto wałkowałam na gr. 1,5 cm, wykrawałam standardową szklanką, nie nadziewałam (by nie wypłynęło), nie podsypywałam mąką (by nie paliła się potem przy smażeniu) tylko miałam naoliwione ręce, lepiłam kulkę, rosły na papierze do pieczenia, smażyłam na oleju winogronowym (najmniej śmierdzi), podgrzewałam tłuszcz powoli, jak radzi Liska i gdy druga strona była już brązowawa - sprawdzała każdy pączek cienką wykałaczką czy już jest usmażony, zanurzone były nieco więcej niż w połowie i była obwódka (i tak jak Pani radzi bez przykrywania). I teraz najważniejsze: ponieważ nie mam szprycy- rozcinałam na pół pączki, ładowałam dużo dżemu, bo tak lubimy, składałam i lukrowałam bo przecież to pączki mają być dla nas a nie my dla pączków. A w Nowym Roku życzę wielu udanych Moich Wypieków by mogły stać się Naszymi!
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2011 15:31 odpowiedz
Joanno, jest napisane w przepisie. Aga: ja bez nadzienia rozwałkowuję na 1-1,2 cm, czyli dzielone na pół wyszłoby około 7 mm. Kardamon, tak. Żabcia, na pewno wyjdzie. Kakao moze zastapic łyżkę mąki. Plsk: rzeczywiscie, czasem tak się robi, nie jestem pewna czy nie jest to spowodowane rzucaniem pączków na zbyt wysoką temperaturę.. nie jestem pewna co do tego. Jamargaretka: jesli wrzucony kawałek suchego chleba zarumieni się w ciągu 40 sek, olej jest gotowy do pieczenia. pozdrawiam!
Gość: Joanna
27.01.2011 14:12 odpowiedz
Ile sztuk pączków wychodzi z tego przepisu?
Gość:
27.01.2011 14:02 odpowiedz
Super paczusie .Chyba sprobuje zrobic. Najpierw jednak beda te buleczki cukierniczekreacje.blox.pl/2010/06/Truskawkowe-buleczki.html (wlasnie czekam na suszone truskawki)
Gość: aga
27.01.2011 12:35 odpowiedz
Dorotko, chcę nałożyć marmoladę zanim jeszcze będę smażyć. Tylko ma problem, nie wiem na jaką grubość rozwałkować ciasto - chodzi mi o to, że chcę pomiędzy jeden krążek, a drugi nałożyć te marmoladę i boki pozlepiać...kurczę, ale zamotałam... ;-)
Gość: kardamon.mz
27.01.2011 09:55 odpowiedz
Dorotko przepraszam za ponowienie pytania...ale czy moge mleko zwykle zastapic sojowym lub ryzowym? Plissss :-))))
Gość: żabciaaa
27.01.2011 09:44 odpowiedz
Przepis na pączki wspaniały:) Wczoraj wypróbowałam ;D
Gdy tylko pojawi się jakiś nowy przepis na Twoim blogu to od razu muszę wypróbować.. ;P
Aż już na mnie w domu krzyczą, że tylko w kuchni siedzę :DD
Zastanawiam się czy przepis na krem waniliowy można troszkę zmodyfikować.. zamiast wanilii dać kakao. Nic chyba nie powinno się stać i krem raczej wyjdzie, prawda? :)
Gość: manna
27.01.2011 09:16 odpowiedz
bliklowe pączki są naprawdę warte wystania w kolejkach...
Gość: plsk
27.01.2011 08:04 odpowiedz
Witam serdecznie, przepis rewelacyjny, a pączki naprawdę dobre. Wiem, bo robiłam dzisiaj w nocy. Ale, żeby nie było tak kolorowo, to okazało się, że mój pierwszy romans z pączkami zaowocował pustymi przestrzeniami wewnątrz pączków. Robiłam wszystko według przepisu, może miałam małe problemy ze smażeniem. Czy to może być powodem takiego zachowania ciasta pączkowego?

pozdrawiam
Gość: ka_thy
27.01.2011 07:39 odpowiedz
Mój patent na białą obwódkę - tuż przed smażeniem wkładam pączki na pół minuty do mikrofalówki (4 pączki, moc 750). Pączki napuszają się, wyraźnie rosną, a po włożeniu do tłuszczu widać, że są lekkie, bo nie zanurzaja się nawet do połowy. I często ta obwódka wychodzi dość szeroka. Dodatkowo, tak przyrządzane pączki chłoną mniej tłuszczu.
Gość: reszeczka77
26.01.2011 21:09 odpowiedz
Pączki Bliklego są wspaniałe i nie wątpie, ze Dorotusowe równiez. W tym roku dodam wszelkich starań, zeby tu wUK zjeść naprawde wyśmienite pączusie....
Gość: bozena-1968
26.01.2011 18:37 odpowiedz
Oj kuszą takie pączki, oj kuszą i jutro muszę je wypróbować .Już piekłam pączki [przepis 2] i były pyszne ...
Gość: lili155
26.01.2011 18:27 odpowiedz
Takiej chęci nabrałam na pączki, że zadna siła nie odwiodłaby mnie od ich nie upieczenia. Wyszły pyszne. Mężowi smakowały. Nie miałam szprycy wiec upieczone pączusie nadziewałam za pomocą lejka, tylko tyle że dziurka w pączku jest większa ale to niczemu nie przeszkadza :)
Gość: Grid
26.01.2011 17:54 odpowiedz
Dziękuje za informację i będę wkrótce wojować z moimi pierwszymi pączkami :)
Gość: e-wka-a
26.01.2011 17:36 odpowiedz
A ja nadziewam pączki przed smażeniem,robię tak od dawna i zawsze wychodzi super ;)wycinam szklanką krążki , na środku jednego krążka robię kciukiem delikatne wgłębienie,kładę konfiturę i przykrywam drugim krążkiem,teraz zlepiam brzegi naokoło (jak w pierogach)i odstawiam do wyrośnięcia. Jak już pączuś ładnie wyrośnie,to tą samą szklanką wycinam jeszcze raz krążek,czyli wykrawam ' pączka w pączku' i rzucam na olej.
Nic nie wypływa ..serio ,nadzienia zostaje na swoim miejscu,czyli na środku.
Gość: Jamargaretka
26.01.2011 15:30 odpowiedz
podpowiedzcie mi proszę - nie mam frytkownicy i skąd mam wiedziec ze olej ma ok 175 stopni? czy jesli bedzie za zimny lub za ciepły to pączki mogą nie wyjsc?
Gość: kardamon.mz
26.01.2011 15:01 odpowiedz
Dorotko,a czy moge mleko krowie zamienic na sojowe albo ryzowe? Myslisz,ze paczki to wyczuja i moga nie wyjsc? Pozdrawiam slonecznie!!!
Gość: Katy73
26.01.2011 14:23 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj rano z połowy porcji, wyszło mi 10 pączków. Pięciu już nie ma... maż "pochłonął" i stwierdził, że mam mu tylko takie piec:)
Smażyłam na Florze we frytkownicy.Nadziałam marmoladą malinową i polukrowałam.
Gość: nadeshiko
26.01.2011 14:03 odpowiedz
Wiem jak smaży się pączki, bo często przyglądałam się jak to robi moja babcia (a jej pączki są najpyszniejsze na świecie :)), ale sama nigdy ich nie robiłam bo trochę przerażała mnie wizja obchodzenia się z garnkiem gorącego oleju - jeśli się jest taką niezdarą jak ja, nietrudno o wypadek :) Ale podoba mi się ten pomysł z frytkownicą, może faktycznie ją wykorzystam.
Gość: Wiesbaden
26.01.2011 13:16 odpowiedz
Witam, jak olej najlepiej do smażenia- masło klarowane może być? Aha z jakich drożdży Pani robiła i czy cieplutkie pączusie nie wchłoną lukru, pozdrawiam:)?
Gość: monika
26.01.2011 09:53 odpowiedz
już rozumiem. kupujemy rękaw, a później końcówki w miarę potrzeb :) dzięki za podpowiedź. pączki z pewnością wypróbuję, jak tylko dorwę ten rekaw. pozdrawiam.
Gość: mirabelka
26.01.2011 09:23 odpowiedz
Tak jak pisała wcześniej adabellqa,pączki od Bliklego są suche i niesmaczne,kiedyś owszem były pyszne,ale to było bradzo kiedyś.Twoje Dorotko biorę w ciemno chociaż nie przepadam za domowymi pączkami chyba w końcu się skuszę:)
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2011 09:13 odpowiedz
Do tych, którzy pytają o paczki, najlepsze są z przepisu 1, 2, i 4 oraz luksusowe. Naprawdę wszystkie sa pyszne :)
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2011 09:03 odpowiedz
Gumis, na blogu sa chocolate chip muffins, można również do zwykłych babeczek waniliowych, np. wielkanocnych dodac kawałki czekolady. W zasadzie do każdej babki również mozna dodać. Effcia, tak jak w przepisie jest napisane, zostawiamy również do wyrosniecia. Paczków wyrosniętych już nie możesz nadziać przed pieczeniem, dopiero po. David, co jakis czas próbuję, ale sam wiesz, sa tak strasznie slodkie, że jak pomyslę, że znowu mam je robić, to juz mnie mdli ;) Issima, najlepszy jest rekaw płocienny lub worki specjalne jednorazowe i duże koncówki, nie małe. Małe moze i do ozdabiania tortu beda ok, ale do churros sie nie nadają. Grid, są zwolennicy smazenia ma smalcu, ja do nich nie należę, smaże na oleju rzepakowym. Monika, koncówka do nadziewania pączków wygląda tak: www.webstaurantstore.com/ateco-august-thomsen-230-small-bismark-tube/144230.html można kupić samą koncówkę. Gość: maeva69, 74-235-251-94.net.stream.pl: paczki z przepisu 1, to bylo pierwsze zrobione przeze mnie drożdzowe i od razu sukces ;) Ewaschronisko: kupna.. Gość: asia, ip-89.171.16.243.static.crowley.pl: obecnie używam miksera KitchenAid. Kathleene: podalam najlepszą srednicę w przepisie, taka jest w sam raz :) pozdrawiam :)
Gość: first_fasolka
26.01.2011 08:57 odpowiedz
Wyglądają cudnie! Ja w zeszłym roku dałam się nakłonić do zrobienia przepisu z innego bloga i co? Porażka! Pączki twarde i gdy z zewnątrz były złote to w środku surowe!
I dlatego nie biorę innego przepisu niż Twój:) tylko pytanie: które lepsze? Luksusowe czy właśnie te nowe?
Gość: Desperate
26.01.2011 08:56 odpowiedz
Mam pytanie jakie pączki zrobić na tłusty czwartek? Jakie są najlepsze?
Gość:
26.01.2011 07:12 odpowiedz
Pączki to chyba jedyne wypieki, które za nic nie chcą mi wyjść! Zawsze twarde i zbite lub tłuste (mimo gorącego oleju i dodatku wódki). Spróbuję z tego przepisu, może do Tłustego Czwartku zdążę kilka razy przećwiczyć :)
PS
Zarówno przy polskich, jak i zagranicznych nazwach własnych (jak nazwiska), jeśli wybrzmiewa ostatnia litera, nie stosujemy apostrofów przed końcówką odmiany (Bliklego).

pozdrawiam
Gość: a.serduszko
26.01.2011 06:20 odpowiedz
A ja dzisiaj je zrobię! Zobaczyłam zdjęcie i ślinka mi pociekła więc zabieram się do roboty.
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 22:22 odpowiedz
Do Kasi, której komentarz usunęłam: Kasiu, wiem o tej stronie, ale nie będę jej robic reklamy na moim blogu, sama rozumiesz. Najgorsze jest to, ze nie mozna jej nigdzie zglosic..
Gość: gumis
25.01.2011 21:47 odpowiedz
hmm.. widziałam u Ciebie na blogu dużo muffinek i babeczek ale tradycyjnych z kawałkami czekolady nie;/ a właśnie poszukuję dobrego przepisu. Może takim dysponujesz? Jasne ciasto z kawałkami czekolady;)
Gość: Krukka
25.01.2011 21:42 odpowiedz
Boskie , ślinka cieknie :)
Gość: marajka
25.01.2011 21:01 odpowiedz
Nie wiem kiedy ostatni raz miałaś tę "przyjemność", Szanowna I Uwielbiana Przeze mnie Autorko (:, ale w dzisiejszych czasach pączki Bliklego są wprost obrzydliwe.
Gość: majanaboxing
25.01.2011 20:55 odpowiedz
Piękne. Po prostu piękne pączki.
Ja jeszcze nie smazyłam sama pączków i nie zanosi się,ale sobie popatrzę na Twoje cudowności. Sama nie przepadam za pączkami,ale moje chłopaki bardzo lubią, szczególnie w Tłusty Czwartek:)
Pozdrowienia:)
Gość: effcia_1
25.01.2011 20:39 odpowiedz
A nadziane pączki też zostawiamy do wyrośnięcia? I czy te,które wykrawamy szklanką i zostawiamy do podwojenia objętości nadziewamy po wyrośnięciu,czy dopiero po usmażeniu?
Gość: adabellqa
25.01.2011 20:38 odpowiedz
Hmmmm pączki od Blikle...dawno przereklamowane, suche blee. Znam duuużo lepsze,tańsze i bezfirmowe ;) np na ul. Chmielnej w Warszawie. Pani Doroto, Pani pączki wyglądają duuużo lepiej!
Ja bardzo chciałabym zrobić pączki ale boję się że to za trudne....

Pozdrawiam
Gość: david.5
25.01.2011 20:36 odpowiedz
Obłędne, ale bym zjadł takiego ciepłego pączka z różaną marmoladą mmm... hehe:-) Szefowo a jak postęp z makaronikami? Pozdrawiam D.
Gość: issima
25.01.2011 20:07 odpowiedz
Dorotko może to pytanie już padło ale jakie używasz rękaw cukierniczy planuje zakup już jeden był u mnie w koszyku ale te końcówki były jakieś takie małe a ja chce nimi tez wycisnąć np Churros??
Gość: Grid
25.01.2011 20:07 odpowiedz
Czy lepiej smażyć na oleju niż na smalcu? A jak na oleju to jakims konkretnym?
Gość: monika
25.01.2011 20:06 odpowiedz
pączki wygladaja rewelacyjnie. a ja mam pytanie odnośnie rękawa. może pani któryś konkretny polecić? oglądałam kilka, ale wydawało mi się, że mają za mało wymiennych koncówek. do pączków na pewno nie miały :)
Gość: katia729
25.01.2011 19:54 odpowiedz
Pani Doroto:)jak tak można! katować nas takimi pysznymi fotkami?;)Na pewno przepis wypróbuję w czwartek(kiedy mój mąż dłużej pracuje),ponieważ będzie to mój debiut pączkowy;)...
Gość: thymithes
25.01.2011 19:45 odpowiedz
Mmmmmm ... Jak zwykle, gdy tylko dostane newsletter mam na cos ochote. Wygladaja super. Nie wiem Dorotus czy znasz przepis Bajaderki na paczki jej mamy. Sa przepyszne, ale pewnie dlatego za sa w wiekszosci z zoltek. Ja je uwielbiam i robie dosc czesto. Polecam, moze przepis na paczki no. 5? ;) Pozdrawiam goraco
Gość: maeva69
25.01.2011 19:33 odpowiedz
Witam. mam pytanie. na pani bogu jest kilka przepisów na pączki, który przepis poleca Pani dla debiutanta ?? Zaznaczę, że niestety nie posiadam frytkownicy, więc będę smażyć w garnku. Z góry dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam.
25.01.2011 19:28 odpowiedz
Dorotko, a skąd Ty wzięłaś konfiturę?
Gość: asia
25.01.2011 19:28 odpowiedz
Pani Dorotko Często w przepisach do ciast drożdżowych używa Pani mixera z końcówką do ciast może mi Pani podać nazwe lub marke:):):)
Gość: ilka
25.01.2011 19:01 odpowiedz
To już wiem które pączki usmażę na tłusty czwartek:)
Gość: Papka
25.01.2011 18:54 odpowiedz
Piękne dzieło, ideał pączka :D Aż mi ślinka cieknie !
Gość: kathleene
25.01.2011 18:45 odpowiedz
O rany, jak usmażę kilka i spróbuję... Potem patrzeć nie będę na nie mogła :D Czyli wrzucać do oleju mam mniejsze niż bym chciała zjeść? :P
Gość: kulawula
25.01.2011 18:45 odpowiedz
ooo tak,takie z wyglądu kupiłabym na bank:)
rasowe...mmhm,choć ja nie należę do osób,które uwielbiają pączki:)
pamiętam,że jako nastolatce zdarzało mi się piec pączki z mamą,bywały brązowe,bywały topielce,możliwe,że z kreską,ale były i całe na złoto usmażone.Kreska w takim razie jest wytyczną prawidłowo wyprodukowanego pączka,warto wiedzieć:)
Gość: azalka2
25.01.2011 18:44 odpowiedz
Dorotko!!! jak zwykle pączki śliczne. Mam pytanie???:-) które lepsze te czy luksusowe.
Ja w zeszłym roku piekłam luksusowe chyba ze 3 razy i zawsze wychodzi rewelacyjne. leciutkie, miękkie i pyszne. Tak sie zastanawiam nad tymi.
Jakie jest Twoje zdanie.???
Gość: kathleene
25.01.2011 18:44 odpowiedz
O rany, jak usmażę kilka i spróbuję... Potem patrzeć nie będę na nie mogła :D Czyli wrzucać do oleju mam mniejsze niż bym chciała zjeść? :P
Gość: lucynella
25.01.2011 18:22 odpowiedz
pychotka ;P jak ja bym zjadła takiego pączusia :)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 18:22 odpowiedz
Gaga, specjalną koncówką do nadziewania paczków przy pomocy rękawa cukierniczego.
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 18:20 odpowiedz
Madzialena313, polecam nadzienie budyniowe, nadziewam po smazeniu: mojewypieki.blox.pl/2009/01/Eklerki.html Kathleene: one będą większe niż wycięte przez ciebie kółka, Po pierwsze wyrosną na blaszce, a potem wyrosną podczas smażenia. 175 stopni trudo utrzymać, jesli sie smazy w garnku, nie we frytkownicy. Ale możliwe do wykonania, ja tak kiedys smazyłam i wiele osób tak smazy. Nadziewam po upieczeniu, bo tak mi łatwiej, ponadto pączek jest cały w srodku wyrosniety, a nie mokry od nadzienia. Poznasz, że są dobre po kolorze, i jak usmazysz kilka i spróbujesz :) pozdrawiam
Gość: gaga
25.01.2011 18:16 odpowiedz
Doroto,
a jak Ty je nadziewasz tak sprytnie po? Bo już nogami przebieram, żeby do kuchni biec i piec/smażyć.
25.01.2011 18:11 odpowiedz
Ach mam pytanie, może nie na miejscu ale czym nadziewacie pączki?? Myślę o jakimś dobrym ale niezbyt słodkim nadzieniu.
Gość: kathleene
25.01.2011 18:06 odpowiedz
A one mają być przed smażeniem rozmiarem takie jakie byśmy je chcieli po usmażeniu mieć? W sensie nic tam nie podrasta w oleju? I te 175 stopni trudno utrzymać? Bo olej chyba szybko zmienia temperaturę.. Chyba, że nie ;) Można jeszcze wiedzieć dlaczego nadziewasz po upieczeniu? Przymierzam się do moich pierwszych pączków, stąd tyle pytań ;) Acha i skąd będę wiedziała, że już nie są surowe w środku? ;)
25.01.2011 17:50 odpowiedz
ooooo Matulu :) ja ostatnio pączki piekłam sama ładnych parę lat temu .... może w tym roku się skuszę skoro są lepsze jak od mistrza pączkowego :)
pozdrawiam
Dorota
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 17:17 odpowiedz
Zapytaj Babci ;)
Gość: bona6665
25.01.2011 17:17 odpowiedz
Od kiedy na stronie Wedliny Domowe ukazal sie przepis Abratka - robie tylko te paczki.Dla mnie i mojej rodziny NAJLEPSZE PACZKI:)))
Gość: aaa
25.01.2011 17:11 odpowiedz
dziwne, moja babcia zawsze robi paczki bez obrączki! jak to możliwe?
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 17:09 odpowiedz
Tak.
Gość: Dorota
25.01.2011 17:08 odpowiedz
Dorotko czy zamiast rumu może być spirytus lub wódka? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 16:59 odpowiedz
Ciemnego. pozdrawiam!
Gość: aggie
25.01.2011 16:58 odpowiedz
Mam pytanie Pani Dorotko, jakiego uzyla pani rumu: bialego czy opalanego ? Pozdrawiam UWIELBIAM PANI BLOG
Gość: Wiola_25
25.01.2011 16:47 odpowiedz
Ja tez paczaki zawsze smaze we frytkownicy ;)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 16:30 odpowiedz
Dobre ;-D
Gość: Anna
25.01.2011 16:26 odpowiedz
Z 'Moimi Wypiekami' nie ma rzeczy niemożliwych! ;-)

;-) Już podaję adres ;-)
Gość:
25.01.2011 16:19 odpowiedz
w ciazy jestem i na slodkosci patrzec nie moge... ale te paczki... JUZ MI SLINKA CIEKNIE!!!!
Gość: olciaky
25.01.2011 16:05 odpowiedz
a pączki za Mną chodzą:D!!!!
Gość: everymania
25.01.2011 16:01 odpowiedz
O matko i córko!!! Mogę chapsnąć jednego??
Gość:
25.01.2011 15:57 odpowiedz
Dorotko Kocham Cie!!! Juz nie mogę się doczekać!!! Jupi
Gość: kochanka dukana
25.01.2011 15:52 odpowiedz
Ja też jestem na diecie, ale w tłusty czwartek pączki zrobię i zjem. A dzisiaj robię róże - chrusty ;) I też zjem, a co! Dieta dietą, ale bez przesady! Dziewczyny, życie jest jedno, nie popadajmy w paranoję dietową ;)))
Pozdrawiam wszystkich łasuchów!
Gość: kasik
25.01.2011 15:49 odpowiedz
W końcu coś kalorycznego a nie tylko te ciasta na mące razowej :-P
Gość: rafasia
25.01.2011 15:45 odpowiedz
Poprzednie pączki luksusowe były doskonałe, i aż trudno mi wyobrazić sobie, by coś mogło być jeszcze lepsze! Czekam i zacieram rączki :D
Gość: iis111
25.01.2011 15:43 odpowiedz
jakie one piekne! Nigdy sama nie pieklam paczkow.
Gość: margolciach
25.01.2011 15:40 odpowiedz
Nigdy nie piekłam pączków,ale chyba się skuszę i mam nadzieję,że to będzie sukces.
Czekam na przepis:)
Gość: Atria
25.01.2011 15:38 odpowiedz
A ja od Bilkiego nie jadłam, więc nie będę miała porównania, ale wierzę na słowo:)
Gość: muffinka_007
25.01.2011 15:35 odpowiedz
ms.blond ja też dietka :P łączę się w bólu :), ale mi szczególną radość sprawia samo pieczenie, jeść nie muszę... :) Pączusia pysznie wyglądają... mmm...
25.01.2011 15:34 odpowiedz
To sa najpiekniejsze paczki jakie w zyciu widzialam! Juz nie umiem doczekac sie przepisu!
Gość: ms.blond
25.01.2011 15:27 odpowiedz
Piękne są :)
Jestem na diecie, to tylko popatrzeć sobie mogę...
Gość: Iska
25.01.2011 15:26 odpowiedz
O!!!!! jakie ładne.Piękne,jak malowane.Dziękuje za przepis. Pozdrawiam.
Gość: luna
25.01.2011 15:25 odpowiedz
czekam na tłusty czwartek!
3 marca!
Gość: Mateusz
25.01.2011 15:04 odpowiedz
Wspaniale wyglądają!
Gość: kardamon.mz
25.01.2011 15:01 odpowiedz
Juz je pochlaniam przez monitor....Mniamusne i zrobie szczegolnie dla mojego synka! Pozdrawiam ! Przepiekne :-))))
Gość: Maggie
25.01.2011 14:59 odpowiedz
A za mna wlasnie paczki chodza... Czekam z niecierpliwoscia na przepis, bo o dobre paczki w UK nie jest latwo!
Gość: lilac_wine
25.01.2011 14:55 odpowiedz
ale zjadłabym jednego... albo dwa! :-)
Gość: ewa-jka
25.01.2011 14:52 odpowiedz
Alez cudne!!!
Gość:
25.01.2011 14:52 odpowiedz
Żeby tak można było sięgnąć jednego przez monitor...
Gość: ania-magda1
25.01.2011 14:49 odpowiedz
Chyba trochę głupio przyznać, ale nie znam człowieka... ;) Lub firmy :D Jednakże z niecierpliwością czekam na przepis, pączki wyglądają przesmacznie :)
Gość: jolus-75
25.01.2011 14:48 odpowiedz
To ja juz czekam :P




do góry