Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


wtorek, 21 kwietnia 2015

Pain de Campagne

Rustykalny francuski chleb - i choć chlebów wiejskich na zakwasie znajdziecie na blogu kilka, ten jest zdecydowanie najlepszy i najprostszy do wykonania. Chrupiąca gruba skórka oraz jasny, wilgotny, mocno podziurawiony biały miąższ subtelnie pachnący zakwasem. Idealny pszenny chleb na zakwasie; tak pyszny, że nie można się od niego oderwać. Jest lepszy z każdym kolejnym dniem i podobno smakuje wyśmienicie nawet do 7 dni (chyba nigdy nie będzie nam dane sprawdzenie, chleb znika jeszcze ciepły...). Chleb ma mały dodatek mąki razowej, która razem z zakwasem żytnim z którego powstał nadaje mu charakterystycznego smaku. Przepis pochodzi z książki która mnie ostatnio zafascynowała 'Flour, water, salt, yeast' i jeśli jesteście chlebowymi maniakami, ta książka powinna się znaleźć i w Waszej biblioteczce. Przepis lekko zmodyfikowałam, czyt. uprościłam, ale wszystko w tym przepisie jest dobrze rozplanowane: z samego rana dokarmiamy zakwas, po kilku godzinach przygotowujemy nasze bochenki, następnie nocują one w lodówce, by kolejnego dnia rano powędrować prosto do piekarnika. I gorący chleb na śniadanie! Świetnie smakuje niemalże od razu z pieca, ze świeżym masełkiem, do kanapek z wędliną, serem lub domowymi konfiturami, do zup lub podpieczony w tosterze. Bardzo polecam!

Przepis na 2 bochenki.

Składniki na zaczyn (najlepiej go przygotować z rana):

  • 50 g aktywnego dojrzałego zakwasu żytniego
  • 200 g ciepłej wody (29 - 32ºC)
  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g mąki pszennej razowej

Wszystkie składniki wlać/przesypać do naczynia i wymieszać do połączenia. Przykryć folią spożywczą i odstawić na 6 do 8 godzin w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i przefermentowania.

Składniki na ciasto chlebowe:

  • 620 g wody w temperaturze 32 - 35ºC
  • 360 g zaczynu (przygotowanego wcześniej, pozostanie kilka łyżek)
  • 740 g mąki pszennej
  • 60 g mąki pszennej razowej
  • 21 g soli
  • 2 g (pół łyżeczki) suchych drożdży lub 4 g drożdży świeżych

Po 6 - 8 godzinach w dużej misie wymieszać 740 g mąki pszennej i 60 g mąki pszennej razowej. Dodać 620 g wody i wymieszać tylko do połączenia (ręcznie lub mikserem). Misę przykryć ręczniczkiem, odłożyć ciasto do odpoczynku na 20 - 30 minut.

Po tym czasie do ciasta dodać sól, suche drożdże (świeże należy najpierw rozpuścić w odrobinie wody) i 360 g wcześniejszego zaczynu. Wymieszać ciasto dokładnie (przez 2 minuty - seria rozciąganięć i składań) lub wyrobić krótko mikserem - ciasto będzie bardzo luźne. Przykryć folią spożywczą, odstawić w ciepłe miejsce aż ciasto podwoi objętość, co zajmie mu minimum 5 godzin (dłużej w chłodniejszych warunkach). Podczas tych 5 godzin wyrastania ciasto chlebowe składać 3 lub 4 - krotnie (zobacz, jak robi to sam autor książki), najkorzystniej podczas pierwszych 2 godzin wyrastania.  

Po okresie wyrastania wyjąć ciasto na blat kuchenny i podzielić na 2 części. Każdą część uformować w kulę. Dwa koszyczki do wyrastania chleba wysypać mieszanką mąki ryżowej i pszennej (pół na pół) lub samą mąką ryżową. Ostrożnie przenieść ciasto chlebowe do koszyczków, starając się zachować okrągły kształt, spodem do góry (góra bochenków będzie teraz na spodzie koszyków). Cały koszyczek razem z ciastem umieścić w folii/reklamówce foliowej (by ciasto nie wyschło) i umieścić w lodówce na całą noc (12 - 14 godzin).

45 minut przed samym pieczeniem rozgrzać w najwyższej temperaturze piekarnika naczynie żeliwne z pokrywą (autor poleca dutch ovenktóry tworzy najlepsze środkowisko do pieczenia chleba, jak w profesjonalnych piecach piekarniczych).

Pierwszy bochenek wyjąć z lodówki, odwinąć z folii/reklamówki i ostrożnie przełożyć do rozgrzanego naczynia żeliwnego (płytszej części), lekko naciąć (nacinanie nie jest konieczne, wtedy chleb sam pęknie). Piec w temperaturze 245ºC przez 30 minut pod przykryciem, następnie 20 minut bez pokrywki. Chleb powinien mieć kolor mocno wypieczony (uwaga: czas pieczenia należy zawsze dostosować do swojego piekarnika, u mnie to było około 5 - 7 minut krócej).

Upieczony chleb wystudzić na kratce.

Następnie w taki sam sposób upiec drugi chleb, który do tej pory czekał na swoją kolej w lodówce.

Smacznego :-).

Pain de Campagne

Pain de Campagne

Pain de Campagne

Źródło przepisu - 'Flour, Water, Salt, Yeast' Ken Forkish.

Średnia ocena: 9.6  (liczba głosów: 11)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (571)
1 | 2    
granatix87 profil
05.06.2017 21:40 odpowiedz
ptzeprasza, ale nie znalażłam informacji jakich koszyków użyć, o jakiej średnicy?
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2017 11:53 odpowiedz
Ciasto przełożone do koszyka powinno zająć połowę jego objętości lub nieco więcej. Zawsze dopasowuję ilość ciasta do koszów.
granatix87 profil
06.06.2017 18:01 odpowiedz
czy jesli dysponuję 2 koszami okrągłymi o 22 cm, 1* 30 cm i 2 podłużnymi po 25 cm to wytarczy mi na wszytkie prezentowane chleby, czy do któregoś moze lepiej więszy?
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2017 10:44 odpowiedz
Tak, ale potrafię powiedzieć dokładnie jakiego tutaj użyć, zawsze patrzę po ilości ciasta.
Gość: Anna
22.05.2017 11:50 odpowiedz
Witam, potrzebuje pomocy, chleb już wyrastał w lodówce całą noc, ale niestety nie będę mogła go upiec rano;/ co mogę zrobić w tym wypadku? Czy może on poczekać w lodówce przez cały dzień?
Gość: ja
22.05.2017 14:19 odpowiedz
To zbyt długo. Chleb będzie kwaśny i może się nie udać.
justynaBH profil
27.03.2017 15:43 odpowiedz
...a z garnka rzymskiego
Abeille profil
27.03.2017 21:58 odpowiedz
Przepiękny!!! Wyobrażam sobie tą chrrrrrupiącą skórkę...
Lea. profil
31.03.2017 14:46 odpowiedz
Zawsze się boję, że garnek mi popęka..... Chleb wyrastał w innym naczyniu, potem został przełożony do namoczonego garnka rzymskiego, a ten do zimnego piekarnika? Czy jakoś inaczej?
justynaBH profil
31.03.2017 18:45 odpowiedz
Lea mozesz zostawiac chleb na drugie wyrastanie w garnku i piec wstawiajac do zimnego piekarnika lub chleb zostawic w koszu na drugie wyrastanie i przerzucic go do rozgrzanego juz garnka:)
Ja garnek zawsze mam w piekarniku od 0 stopni,boje sie ze peknie gdy go wstawie do 200-250 st,i zawsze go mocze:)
Lea. profil
31.03.2017 20:25 odpowiedz
Dzięki bardzo :) Ja właśnie też bałam się, że pęknie i lęk zwycieżał. Może jednak trzeba spróbować. Skoro Tobie się udało, to i mnie może się uda bez szkody dla garnka :)
justynaBH profil
27.03.2017 15:42 odpowiedz
Esme tak zachwal ze wreszcie nabrałam odwagi i...
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2017 18:10 odpowiedz
Wspaniałe!
Pani Dumalska profil
29.03.2017 19:49 odpowiedz
Przepiękny!
Chyba ja też się skuszę :D
Gość: Mariola
26.02.2017 18:43 odpowiedz
Chlebek jest przepyszny, najlepszy jaki do tej pory upieklam, dziekuje za ten przepis :)
Esme profil
11.12.2016 18:03 odpowiedz
Liście lecą z drzew, liście lecą z drzew... ;)
justynaBH profil
11.12.2016 21:49 odpowiedz
Czapki z głow!..noz do reki,masełko na noz:)
Esme profil
31.12.2016 14:13 odpowiedz
Bardzo dziękuję:) był pyszny
Johannah profil
12.12.2016 13:45 odpowiedz
Piękny. Po prostu.
Esme profil
31.12.2016 14:11 odpowiedz
Miło mi:)
Wiktoria1 profil
12.12.2016 16:27 odpowiedz
Perfekcyjny! :-)
Esme profil
31.12.2016 14:11 odpowiedz
Dziękuję:) a wałeczek do równiutkich rogali od razu zamówiłam;)
Aga Mars profil
15.12.2016 10:54 odpowiedz
Mniam :D
Esme profil
31.12.2016 14:09 odpowiedz
:)
SweetDream profil
03.12.2016 10:24 odpowiedz
Kocham ten chleb, piekę go już prawie dwa lata i eksperymentuję z mąką często dodaję w miejsce białej orkiszową, trochę owsianej, duuużo chia...Co sobotę moje dzieci budzi zapach tego chleba, to bezcenne:D Dorotko dzięki!!!
buchta profil
11.11.2016 21:28 odpowiedz
To najlepszy chleb jaki kiedykolwiek jadłam. Trochę trzeba na niego poczekać, ale naprawdę warto. Piekę w emaliowanej gęsiarce, bo nie posiadam dutch oven i wychodzi świetny, ta skórka jest najlepsza!
PS. Od dawna korzystam z Pani bloga, zakalce są mi już obce;-) bardzo pomocne są komentarze ( za które wszystkim serdecznie dziękuję), czytam większość zanim zacznę coś piec, człowiek uczy się na cudzych błędach;-) pozdrawiam
Aga Mars profil
11.11.2016 23:02 odpowiedz
Smakowite kromeczki :D
buchta profil
12.11.2016 12:53 odpowiedz
Dziekuje. Jak sie tak napatrzylam na Twoje, Esme albo Malinki zdjecia-az sie zapach wypiekow czuje przez ekran;-) to sie kilka miesiecy zastanawialam czy pokazac swoje wypociny, niektore nie nadaja sie do wystawienia na widok publiczny:-)
Aga Mars profil
12.11.2016 14:39 odpowiedz
Nie zastatnawiaj sie, tylko pokazuj, bo warto :D Torcik z malinami sliczny!!!!
buchta profil
12.11.2016 21:02 odpowiedz
Dziękuję:)
Esme profil
12.11.2016 15:48 odpowiedz
Aga ma rację, tu się nie ma nad czym zastanawiać. Apetyczne chleby, Twoje zdjęcie pain rustique spowodowało, że mam go w planach wypiekowych na jutro:) Zresztą MW to w końcu blog kulinarny a nie fotograficzny;) a zdjęcia przeważnie i tak nie oddają prawdziwego wyglądu wypieku no i nic nam nie mówią o smaku. Wypocinki każdemu wychodzą mniejsze lub większe od czasu do czasu, a "konsumenci" tylko rączki zacierają z radości, że znowu coś pysznego się trafi;D
buchta profil
12.11.2016 21:12 odpowiedz
Dobra dziewczyny, zamieszczę też zdjęcia "naleśników", tylko żeby potem nie było żadnej petycji z podpisami do Dorotki z prośbą o wykasowanie moich zdjęć, bo szpecą blog;-)
Ela75 profil
06.11.2016 18:43 odpowiedz
Pani doroto, w jakim celu dodaje sie też świeże/suszone drożdże? Czy nie można zamiast nich dodać troszke więcej zaczynu?
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2016 00:30 odpowiedz
Można spróbować pominąć, jednak czas wyrastania ciasta może się zmienić.
Esme profil
21.10.2016 13:00 odpowiedz
Uwielbiam:)
Wiktoria1 profil
21.10.2016 16:58 odpowiedz
Cudowny bochenek! :-)
Esme profil
22.10.2016 21:01 odpowiedz
Dziękuję:)
Buniuś profil
21.10.2016 19:04 odpowiedz
pięknie wypieczony, aż miło popatrzeć.
Esme profil
22.10.2016 21:03 odpowiedz
Miło, to czytać takie komentarze, dziękuję:)
21.10.2016 22:37 odpowiedz
to jest najpiekniejszy chleb jaki ja tu widzialam, otworzylam zdjecie juz 4 razy...
Esme profil
22.10.2016 21:09 odpowiedz
No Justynko, taki komplement...aż się zarumieniłam chyba;) miło mi.
justynaBH profil
30.10.2016 23:03 odpowiedz
Ale piekny,prawie czuje jego zapach:)
Esme profil
08.11.2016 23:46 odpowiedz
Dziękuję:)
Aga Mars profil
04.11.2016 13:02 odpowiedz
Przyjezdzaj :D i przywiez chleba!!!!! Wyglada super!!!!!!!
Esme profil
08.11.2016 23:47 odpowiedz
:) Jadę z chlebem a Ty upiecz coś pysznego, najlepiej serniczek:)
Aga Mars profil
09.11.2016 15:00 odpowiedz
Kurcze, ale jak to zrobic zeby byl dla ciebie slodki a dla mnie nie :D Chyba ze upieke dwa. Slodszy dla ciebie i wytrawniejszy dla mnie. O to jest pomysl!!!! No to jedz!!!! Czekam!!! :D
Esme profil
10.11.2016 19:44 odpowiedz
Może być wytrawny, dodamy jakiś wściekle słodki sosik i będzie dobrze;D
Aga Mars profil
10.11.2016 20:43
No to czekam :D
Esme profil
21.10.2016 12:59 odpowiedz
O wiele rzadziej już piekę chleby ale dzisiaj potwierdziłam swoją opinię - wieśniak jest najlepszy!
Doro74Kraków profil
21.10.2016 16:17 odpowiedz
Ale śliczny!.
Esme profil
23.10.2016 19:18 odpowiedz
Dziękuję Doro:)
Johannah profil
21.10.2016 17:01 odpowiedz
Przepiękny jest... Uwielbiam oglądać chleby innych. Szkoda, że nie mam zapału do pieczenia ich, choć smakują mi bardzo. 2 razy musiałam wyrzucić ciasto i chyba dlatego się zraziłam, mój zakwas markotny, mimo że w domu ciepło. Poza tym ''latanie'' za dobrymi mąkami też nie sprzyja wielkiej chęci do pieczenia. Może kiedyś...
A Ty dlaczego pieczesz rzadziej? Twoje chlebki są piękne. Nika też piekła ładniutkie, ale coś ostatnio chyba także jej mniej.
Esme profil
23.10.2016 19:27 odpowiedz
Johannah, dziękuję:) Zapału mi nie brakowało, praktycznie przez ponad pół roku nie kupowałam pieczywa, żywiliśmy się moimi chlebami i bułkami. Znalazłam dobrą mąkę i po prostu zamawiałam 25 kg jej worek;) zresztą nadal tak robię. Niestety wymagało to sporej dyscypliny, chleby nie zawsze chciały rosnąć w sposób, który wpasowywał się w moje życie rodzinno - zawodowe;( W rezultacie byłam wiecznie niewyspana, często wstawałam bladym świtem albo czuwałam do rana nad rosnącym chlebem. Z różnych względów spadło też nasze "spożycie" pieczywa w ogóle. Obecnie piekę mniej więcej raz, czasem dwa w tygodniu i tak już chyba zostanie.
Johannah profil
24.10.2016 17:07 odpowiedz
Rozumiem :-) 1-2 razy w tygodniu to i tak wg mnie dobry wynik, zwłaszcza, że ''w międzyczasie'' pieczesz piękne słodkości :-)
Esme profil
24.10.2016 22:18 odpowiedz
Niestety sprzątanie "leży" na całej linii;D
wiesia.and.company profil
21.10.2016 17:14 odpowiedz
Oj, lubię pieczywo! A ten jest apetyczny, jak większość chlebów i bułek z MW. No i dokładnie tak mam, jak Johannah. ;-) Pieczcie, pieczcie, będę oglądać... no i może w którymś momencie się zawezmę, albo może przestanę się bać... :-)
Esme profil
23.10.2016 19:31 odpowiedz
:) polecam domowe pieczywo z całego serca, może zaczniesz od bułek?
21.10.2016 22:36 odpowiedz
o boze!
22.10.2016 20:13 odpowiedz
Nadrabiam tygodniową nieobecność, i paczę i nie wierzę!!! Z moich marzeń! Jadłabym z masełkiem. Idealny
Esme profil
23.10.2016 19:34 odpowiedz
Dziękuję:) jestem z niego dumna, ależ to była radość, kiedy odkryłam pokrywkę i zobaczyłam, że wyszedł taki, jakiego sobie wymarzyłam.
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2016 20:44 odpowiedz
Esme, pobiłaś tym bochenkiem rekord świata po prostu :). 
Esme profil
22.10.2016 21:13 odpowiedz
Dziękuję:) no akurat mi wyszedł całkiem całkiem ale różnie to bywa;)
formica profil
19.10.2016 11:20 odpowiedz
Krótka historia mojego drugiego chlebka na zakwasie.
To jest fantastyczne! Najbardziej mi się podobało składanie - taki kojący ruch :)

Muszę się zaopatrzyć w koszyczki do wyrastania :)
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2016 12:14 odpowiedz
Piękny bochenek :).
jesienna profil
04.11.2016 20:38 odpowiedz
Wygląda fantastycznie! Planuję również upiec w naczyniu żaroodpornym, bardzo podobnym lub wręcz takim samym. Mam w związku z tym kilka pytań :) Czy smarowałaś/wysypywałaś czymś naczynie? A jeśli nie - czy nie było kłopotów z wyjęciem z niego chleba? I czy zrobiłaś ciasto z takich proporcji jak w przepisie i z całości upiekłaś jeden bochenek w tym naczyniu?
Będę wdzięczna za podpowiedzi. Fajnie by było, gdyby wyszło mi coś podobnego :)
formica profil
05.11.2016 06:39 odpowiedz
Naczynia niczym nie smarowałam, chlebek sam wyskoczył :)
Nie zmieniałam proporcji - wyszedł chleb ze zdjęcia i jeden w keksówce.
jesienna profil
05.11.2016 12:45 odpowiedz
Wielkie dzięki! Będę próbować, zobaczymy co mi wyjdzie :)
jesienna profil
05.11.2016 14:54 odpowiedz
Wielkie dzięki! Będę próbować, zobaczymy co mi wyjdzie :)
Lili An profil
22.09.2016 20:03 odpowiedz
Na jak maksymalnie długo można pozostawić wymieszaną z wodą mąkę? Zakręciłam się i zaczyn przygotowałam z połowy składników, chciałam tylko jeden bochenek upiec, za to mąkę z wodą już z całości przepisu wzięłam :-/ I teraz nie wiem, czy mogę połowę ciasta zostawić do czasu, jak dojrzeje mi druga część zaczynu (czyli w praktyce do rana), czy do drugiej połowy wymieszanej mąki z wodą dodać trochę drożdży, sól i wykombinować jakiś chleb na drożdżach już dzisiejszego wieczora. Będę wdzięczna za rady :-)
Beti11 profil
31.08.2016 12:13 odpowiedz
Chlebek przepyszny jeden z lepszych które piekłam a piekłam już prawie wszystkie z bloga
Wiktoria1 profil
26.06.2016 16:22 odpowiedz
Warto było czekać do północy, aby przełożyć chleb do koszyczka. Perfekcyjny smak, taki jakiego oczekiwałam. :-) Nie dodawałam do chleba drożdży, w zamian dodałam cały zaczyn.
26.06.2016 17:36 odpowiedz
woooow! Wiktoria, no po prostu WICTORIA! :)
Wiktoria1 profil
27.06.2016 08:49 odpowiedz
Dziękuję za miłe słowa! :-)
Aga Mars profil
26.06.2016 19:06 odpowiedz
Gratuluje, jest wspanialy :D
Wiktoria1 profil
27.06.2016 08:50 odpowiedz
Dziękuję bardzo! ;-)
Merc. profil
01.05.2016 13:41 odpowiedz
Nie jest taki zły :)
Esme profil
01.05.2016 14:33 odpowiedz
Oj, dziękuję Merc.:) Rzeczywiście nie jest zły...a raczej: jest niezły... właściwie to WOW:D Mój zakwas na dłuższych wakacjach w lodówce, kto wie czy w ogóle przeżyje:(
Merc. profil
01.05.2016 15:00 odpowiedz
A wiesz, upiekłam wczoraj chleb, którego najbardziej podoba mi się ze wszystkich moich dotąd (ten inspirowany pain au levain). Wysłałam go w podróż. Zostałam bez pieczywa, przypadkiem bez drożdży, wyciągnęłam zakwas z lodówki - zepsuty.
No to robię makaroniki na wszystkie posiłki :)
Esme profil
01.05.2016 15:39 odpowiedz
Pozostają życzliwi sąsiedzi;) Widziałam ten piękny chlebuś, a jakże. Szkoda, że nie dostaję takich prezentów... Hehe, drożdże kupuję za każdym razem, kiedy jestem w sklepie, po paczuszce - takie przyzwyczajenie;) Teraz, w związku z przestojem, uzbierał się niezły zapasik.
Merc. profil
01.05.2016 15:43 odpowiedz
Mam podobnie, ale co jakiś czas kupuję po 8 paczuszek i dlatego wydaje mi się, że zawsze jest zapas.
Merc. profil
01.05.2016 13:40 odpowiedz
Wieśniak z dedykacją dla Esme.
Andrzj profil
09.04.2016 12:50 odpowiedz
Chleb jest piękny i pyszny ale nie było łatwo :-).
Wykazałem cierpliwość, poprawiałem błędy i już za trzecim razem uzyskałem efekt bardzo zadowalający.
A teraz podzielę się zdobytą wiedzą :-)
Za pierwszym i drugim razem ciasto było zbyt płynne, pod koniec fazy składania zamieniało się bulgoczącą magmę - gaz nie utrzymywał się w środku w związku z tym nie można było uformować bochenka. Jakoś przerzucałem/przelewałem ciasto do koszyków, a z koszyków do naczynia. Przy okazji powstawały fałdy z mąką - w rezultacie w chlebie miałem potem linie mąki.
Za trzecim razem zmniejszyłem znacznie ilość wody (500 zamiast 620) i skróciłem fazę składania do ok. 4 godzin. Ciasto było trochę zbyt gęste (następnym razem dam 530 ml wody) więc podczas składania obficie moczyłem ręce żeby dodać trochę wody.
Ciasto urosło, bochenki formowały się dobrze (choć ciasto trochę zbyt zwarte), bochenki w koszykach pięknie urosły i bez problemów wyskoczyły z koszyków do rozgrzanego naczynia (zachowując formę wyrośniętego bochenka). No i po raz pierwszy uzyskałem pięknie wyrośnięty, pyszny i pięknie pachnący chleb :-).
Jedna uwaga: dziurki w chlebie były mniejsze niż na zdjęciach powyżej - myślę, że to z powodu zbyt gęstego ciasta, trochę więcej wody i będzie idealnie :-)
Dorota, Moje Wypieki
09.04.2016 12:58 odpowiedz
Piękny bochenek! Bardzo podoba mi się, że wyciągasz wnioski i nie przestajesz próbować w drodze do osiągnięciu ideału :-).
Merc. profil
20.03.2016 18:22 odpowiedz
Naleśnik fantazyjny! Wrrrr.
Merc. profil
20.03.2016 18:27 odpowiedz
No właśnie:
wiesia.and.company profil
20.03.2016 18:33 odpowiedz
Baaardzo, bardzo ciekawy, niepowtarzalny egzemplarz :-) Wybujał jak trzeba, trochę mu się tylko czuprynka zwichrowała, jest fryzurka z kogucikiem, to tylko dodaje urody :-)
Merc. profil
20.03.2016 19:16 odpowiedz
Nawet nie liczyłam na pociechę w postaci Twojego komentarza - serdeczne dzięki, od razu lżej :)
Esme profil
20.03.2016 18:50 odpowiedz
Czyżby z przygodami...;)
Merc. profil
20.03.2016 19:18 odpowiedz
No ja nie wiem - wieśniak już chyba nie dla mnie. Ten wyraźnie dał mi znać, że woli pozostać w koszyku. Zemsta za złe traktowanie?
Esme profil
20.03.2016 19:31 odpowiedz
Kochana, nie marudź tylko piecz dalej;) po twoich chlebach widać, że warto.
Merc. profil
20.03.2016 22:14
To ta zimowa przerwa z kolejnymi zdychającymi zakwasami podkopała moją pewność siebie. Wcześniej udawał się każdy chleb, i to ze stoickim spokojem, teraz drżę jak pensjonarka: "czy on wyjdzie - czy nie wyjdzie" ;)
Aga Mars profil
22.03.2016 11:40 odpowiedz
Piekny, niepowtarzalny :)
Merc. profil
07.03.2016 12:52 odpowiedz
Trochę przegięliśmy, ja i wieśniak.
Esme profil
07.03.2016 22:28 odpowiedz
Super wzorek:)
Merc. profil
07.03.2016 22:42 odpowiedz
I kolorek ;)
MW to cudowne miejsce, gdzie w każdej sytuacji, nawet jak się przypali czasochłonny chleb, znajdzie się ktoś z dobrym słowem. Dzięki, Esme!
Esme profil
07.03.2016 22:54 odpowiedz
Ten wzór naprawdę mi się podoba:) a co do reszty, ostatnio zaliczam same chlebowe wpadki w obliczu, których lekkie przypalenie to pikuś;)
Merc. profil
07.03.2016 23:13 odpowiedz
No dobra, to dorzucę jeszcze taki drobiazg, że koszyk z z bratem tego na zdjęciu wypadł mi z rąk, kiedy pakowałam go na noc do lodówki. I nie wspomnę, że choć jak zwykle zależało mi na dobrym chlebie, nie zdążyłam wrócić do niego, żeby nie przerósł przy pierwszym wyrastaniu.
Oczywiście - dziś już się śmieję na samo wspomnienie :)
Kamyczek profil
07.03.2016 07:54 odpowiedz
Witam wszystkich i mam pytanie czy na zaczyn mam użyć zakwasu dokarmionego wieczór wcześniej czy dokarmić rano i dopiero zacząć robić zaczyn? Pogubiłam się
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2016 10:29 odpowiedz
Zakwas powinen być po dokarmianiu, najlepiej 3 - 4 godziny. Czasami używałam takiego dokamrionego przed nocą i też było ok.
ZuzoldaS profil
06.03.2016 19:13 odpowiedz
Zrobiony. Na spokojnie, wczoraj zaczęłam, dzis upieklam, troche płynne ciasto po wyrastaniu w lodowce zrobiło sie lepsze :) Dutch oven nie posiadam- doczytałam ze chleb był pieczony w żaroodpornym naczyniu- i tak tez zrobiłam :) maki ryżowej nie posiadam, wysypałam koszyki jak zawsze mieszaniną pszennej i ziemniaczanej. Nic nie przywarło. Chlebek wyszedł przepiękny, nawet nie pękł :) i smakuje wybornie.
26.02.2016 12:01 odpowiedz
skorka!!
Merc. profil
26.02.2016 20:02 odpowiedz
Brawo!
Kult profil
24.02.2016 12:28 odpowiedz
:)
aniam. profil
20.02.2016 15:06 odpowiedz
Chyba się załamię!drugi raz go upiekłam i podobnie jak z tartinem,nie da się go wogóle formować w cokolwiek.Jest płynny.Nie mogę go przełożyć do wyrastania,muszę go zgarniać z blatu.Najlepiej chyba byłoby go zostawić do wyrastania w foremce i tak już piec.Czy Wy też macie takie rzadkie te ciasta?w smaku oba są pyszne.Nie mam naczynia żeliwnego,pieklam raz w żaroodpornym,a teraz w patelni.
20.02.2016 16:03 odpowiedz
moje ciasto wlewam do koszyka a raczej do durszlaka bo jest tak plynne, ale po 12 h w lodowce tworzy juz bochenek, ktory wylozony na rozgrzana blache staje sie plaski ale pozniej wyrasta pieknie, probuj i nie dodawaj dodatkowej mąki! :)
aniam. profil
21.02.2016 13:00 odpowiedz
Mój wyrastał w misce i oczywiście nie dało się go przerzucić,bo się kleił.Tartin też.Jak wyrzucałam na rozgrzaną blachę,to robił mi się naleśnik rozlany.Bez jakiejś formy,która go ograniczy nie ma szans.A tak mi się podobają te okrągłe bochenki.
21.02.2016 13:48 odpowiedz
a probowalas upiec ten nalesnik? moze masz bardzo plynny zakwas i maly dodatek maki pomoze? moj pierwszy pain tez byl nalesnikiem ale urosl w piekarniku :)
aniam. profil
21.02.2016 14:11 odpowiedz
Taak..piekłam,bo szkoda mi było wyrzucić ciasto.Wyrosło na grubość może 2cm.Zakwas mam średnio gęsty,ale spróbuję może robić gęściejszy.Tak przy okazji piękne masz te dekoracje wypieków:))
21.02.2016 19:24
a dziekuję bardzo :) moj zakwas jest gesty wiec moze to to... a na jak dlugo i w jakiej temp i w czym rosna Twoje chleby?
aniam. profil
21.02.2016 19:48
Wyrastają wg przepisu,ten w lodówce całą noc.Rośnie wysoko i potem opada,w piecu niewiele co podrasta.W misce rosło wysypanej mąką i słonecznikiem,drugi raz dałam do miski wysypaną mąką flanelę.Przykleja się oczywiście.Dziś zamówiłam koszyki,choć wiem,że też nic z tego nie będzie z takim luźnym ciastem.
21.02.2016 21:07
a jakiej uzywasz maki?
ja sypie na tetre bardzo gruba warstwe i nigdy nie przywierają... musi byc jakis sposob! :)
aniam. profil
23.02.2016 13:30 odpowiedz
Justynka,używam mąkę typ 650/11g białka z tesco.Też sypię dużo,ale i tak się przykleja.Jutro spróbuję inny przepis i wyrastanie w koszu.Czy kosz trzeba tylko wysypać mąką,czy dajecie jeszcze ściereczkę?
23.02.2016 15:50
moj chleb rosnie w durszlaku wiec wykladam tetrą :)
Esme profil
23.02.2016 16:01
Koszyk wysypuję tylko mąką ale ryżową, nic się nie przykleja. Ponieważ nie mam okrągłego koszyczka takie chlebki (wszystkie pain de campagne) pozostawiam do wyrastania w zwykłej szklanej misce, wysmarowanej masłem i wysypanej dokładnie mąką ryżową właśnie.
23.02.2016 16:11
ja tez wysypuje ryzową, ona tak nei chlonie wilgoci jak pszenna :)
Esme profil
20.02.2016 17:20 odpowiedz
Rzeczywiście to ciasto jest bardzo luźne. Staram się w ogóle nie przekładać go na blat, składam w misce, w której wyrasta, delikatnie naciągając i zakładając do środka. Na początku też piekłam w naczyniu żaroodpornym i czasami tamte chlebki wychodziły mi dużo ładniejsze niż teraz.
kropki profil
20.02.2016 19:57 odpowiedz
Też tak mam, po pierwszym wyłożeniu na stolnicę, kiedy ciasto rozlało mi się na placek i musiałam je zeskrobać (mąż trzymał stolnicę w pionie a ja zdrapywałam ciasto do foremki) dałam sobie spokój. Po wyrastaniu w misce przekładam do formy i tyle.
aniam. profil
21.02.2016 13:03 odpowiedz
A w jakiej formie pieczesz?
kropki profil
21.02.2016 16:29 odpowiedz
Piekę z połowy porcji (czyli 1 bochenek, bo przepis jest na 2) w keksówce 30 cm na 15, wysokość ok. 7-8 cm. W tej samej formie piekę czeski wiejski i tartine (też z połowy, 1 bochenek). Vermont piekę 2 bochenki w dwóch małych keksówkach 23 na 13 cm. Miałam dwa podejścia do koszyków, ale spasowałam i wszystkie chleby piekę wykorzystując te 3 keksówki.
aniam. profil
21.02.2016 19:33 odpowiedz
Przeważnie też piekę w keksówce,robię taki swój na oko z ziarnami,jasną i żytnią mąką,robię właśnie luźne ciasto.Koszyki sobie w końcu dziś zamówiłam i spróbuję w nich wyrastać,ale na pewno nie ten,bo i tak się rozleje przy wywalaniu na blachę.
Młoda_gotuje profil
20.02.2016 09:37 odpowiedz
Chodzi tu o zakwas żytni razowy, prawda?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 11:07 odpowiedz
Tak.
inna profil
19.02.2016 15:19 odpowiedz
Normalnie zakochalam sie w tym chlebie :) .. najwspanialszy,, najcudowniejszy.. najsmaczniejszy I najpiekniejszy :)
granatix87 profil
15.02.2016 18:04 odpowiedz
mam jeszcze pytanie co do wielkości koszyczka, czy ma srednice 25 cm czy mniejszą 22 i glębokość 8cm?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2016 20:13 odpowiedz
Średnica 22 x 8,5 cm czyli koszyk na 500 g ciasta. Do tego przepisu będą potrzebne takie 2 koszyki.
Esme profil
15.02.2016 17:24 odpowiedz
:)
Esme profil
15.02.2016 17:23 odpowiedz
Eksperyment. Pół na pół: mąka chlebowa z 450. Następnym razem zrobię cały ze zwykłej.
Wiktoria1 profil
15.02.2016 19:46 odpowiedz
Piękny bochenek. :-)
Esme profil
15.02.2016 20:08 odpowiedz
Dziękuję Wikuś:) Ja podziwiam Twojego eklerka (hmm...czy to po polsku?)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2016 20:20 odpowiedz
Piękny! Koniecznie wypróbuj najnowszy przepis, też będziesz zadowolona, gwarantuję :).
Esme profil
15.02.2016 20:25 odpowiedz
Pięknie dziękuję:) Tak właśnie się zastanawiam...przede mną bezsenna noc przy dokumentach więc może do rana zdążę upiec:D Zwłaszcza, że chętnie wypróbuję inny przepis z użyciem Dutch oven.
granatix87 profil
08.02.2016 21:33 odpowiedz
Dorotko, jaka pownna być średnica naczynia, w którym pieczesz ten chleb ? masz te naczynia żeliwne, które tu podałaś za wzór? mam patelnie żeliwną ale bez pokrywki i zastanawiam się nad kupnem, prosze podaj wymiary . z góry dziękuje
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2016 22:21 odpowiedz
Tak, mam dokładnie to samo naczynie, co w linku.
granatix87 profil
08.02.2016 21:30 odpowiedz
pisząc mąka pszenna jaki masz TYP na myśli, ja mam w sklepach w DE typ 812 albo 1050 a potem to juz pełnoziarnista, której używać do pieczenia chleba?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2016 22:23 odpowiedz
Mąka pszenna w tym przepisie to zwykła mąka pszenna, typ. np. 500.
granatix87 profil
09.02.2016 11:11 odpowiedz
w innych przepisach na chleb na zakwasie tez uzywasz tego typu maki, jesli nie podalas inaczej? wyszlam z zalozenia, ze to maka chlebowa
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2016 15:40 odpowiedz
Kiedy używam chlebowej, wtedy w przepisie jest podana mąka chlebowa. Tutaj jest akurat zwykła :).
Esme profil
09.02.2016 16:10 odpowiedz
Ups, a ja zawsze używam chlebowej...jakoś nie zauważyłam;)
joannach profil
20.01.2016 22:11 odpowiedz
Dobry Wieczór Pani Doroto , chciałabym upiec ten chleb tylko niemam naczynia zeliwnego proszę o podpowiedz jak go moge uformować i upiec bez tego naczynia, pomyslalam że może wloze go do naczynia zaroodpornego tylko niewiem czy tak można. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2016 23:22 odpowiedz
Można piec w naczyniu żaroodpornym, polecam lekturę komentarzy, wiele osób tak piekło. Można również skorzystać z wyszukiwarki w komentarzach.
pozdrawiam :)
Esme profil
19.01.2016 18:09 odpowiedz
Życzę sobie...cierpliwości.
Aga Mars profil
19.01.2016 20:46 odpowiedz
Piekne zyczenia i piekny chlebek :)
Esme profil
20.01.2016 09:58 odpowiedz
Dziękuję Aguś. Chociaż zdjęcie bardziej celem przestrogi, żeby może zbytnio nie kombinować przy dopracowanych przepisach, zwłaszcza w przypadku pieczywa z małą ilością zakwasu;) Wieśniaka piekę chyba najczęściej i gdy pilnuję zaleceń receptury wychodzi idealny.
Esme profil
19.01.2016 18:06 odpowiedz
Widzę różnicę w smaku i wyglądzie przy pominięciu spowolnienia fermentacji (w lodówce) na 12 - 14 godzin. Zamiast tego, tylko 2 godzinki. Chleb cięższy, bardziej zwarty miąższ, mniej smaczny, według mnie. Ten przepis jest idealny i będę się tego trzymać;)
18.01.2016 11:46 odpowiedz
:)
Lili An profil
18.01.2016 14:28 odpowiedz
Przepiękne bochenki! Piekłaś w naczyniu, czy na kamieniu/blasze?
18.01.2016 15:17 odpowiedz
dziękuję! :) moje bochny wyrastały w sitkach do odsączania wyłozonych ściereczkami z mąką ryżową a piekłam na zwykłej blaszce z piekarnika wyłożonej mata teflonową. Kocia inspekcja wypadła pozytywnie :)
Lili An profil
18.01.2016 16:08 odpowiedz
No to pięknie! A czy czymś przykrywałaś? Pewnie nie, no bo jak :-) Ja też nie piekę w naczyniu, bo go nie mam, ale że w przepisie jest instrukcja, żeby pierwsze 30 minut piec pod przykryciem, to wykombinowałam, żeby po włożeniu ciasta do piekarnika zmienić ustawienie na grzanie tylko dołem i chleb mi dziwnie wyrósł, z takim dołkiem. Wygląda jak krater małego wulkanu :-)
18.01.2016 16:36 odpowiedz
nie przykrywałam, nie mam czym :) Myślę, ze z przykryciem nie chodzi o to, żeby nie grzało z góry tylko, żeby chleb rósł a za bardzo się z góry nie przypiekł, ale mogę się mylić bo jestem słaba z chlebów :) Tak czy inaczej - z kraterem czy bez - domowy jest po stokroć lepszy niż z najlepszej nawet piekarni :)
Lili An profil
18.01.2016 16:52
Tak tak, to przykrycie na pewno jest po to, żeby się chlebek nie sfajczył :-) Ale ja sobie ubzdurałam, że jak zostawię tylko grzanie na dole, to nadal będzie wystarczająca temp. w piekarniku, ale nie spali góry chleba. Widać jednak takie ustawienie spowodowało jakieś dziwne cyrkulacje powietrza, czy cuś ;-), i w efekcie chleb dziwnie wyrósł. Zgadzam się, że tak czy siak smak wspaniały, ale jednak miło by było wyciągnąć z piekarnika takie cudo, jak Ty tu prezentujesz :-)
Esme profil
18.01.2016 18:19
Przepiękny:) Gratulacje! Przy Dutch oven Pani Dorota zawsze pisze, że tworzy się tam środowisko podobne do tego, w piecu piekarniczym. Może chodzi o wilgoć, która jest w chlebie i zbyt szybko nie paruje, dzięki przykryciu... Mniejsza z tym, chleb cudny i do tego te nogi kociej modelki;)
Wiktoria1 profil
18.01.2016 16:21 odpowiedz
Przepiękny. :-)
Aga Mars profil
18.01.2016 16:29 odpowiedz
Pozdrowionka dla Halinci :D
Merc. profil
23.02.2016 10:06 odpowiedz
Fantastyczne - chleby i zdjęcie!
A dutch oven z przykryciem raczej jest po to, by utrzymać wokół chleba wilgoć zawartą w samym cieście, co pomaga skórce nie zapiec się za szybko - i wyrosnąć. Czyli to taka lepsza wersja spryskiwania piekarnika i chleba wodą przez pierwsze 20 minut pieczenia na blasze czy kamieniu :)
23.02.2016 10:19 odpowiedz
O! dobrze wiedzieć! moze kiedys jak wygram miliony w totolotka, wybuduję sobie cukiernię i zwiedzę resztę świata to sobie sprawię :)
Merc. profil
23.02.2016 10:57 odpowiedz
Ja, jak wygram, sprawię sobie dutcha ;)
(choć dziś znowu planuję najazd na TKMaxxa, a nuż uda się bez wygrywania)
18.01.2016 11:45 odpowiedz
Ten chleb jest wspaniały. Czaso- ale nie pracochłonny, pachnący i chrupiacy! :)
Aga Mars profil
18.01.2016 16:28 odpowiedz
Wspanialy ten twoj podpolomyk :)
18.01.2016 16:55 odpowiedz
te wyszły już mniej podpłomykowate, chyba dzięki dłuższemu wyrastaniu i fermentowaniu zaczynu w wyższej temperaturze niz zwykle. :)
Aga Mars profil
18.01.2016 19:16 odpowiedz
Skoro ty go pieczesz na blaszce, to moze ja tez go zrobie? Nawet znalazlam maly dutch oven, ale zawsze sa wazniejsze wydatki ;) Bede sie rozgladala w TKMaxxie :D
18.01.2016 21:02 odpowiedz
jak jesteś z Warszawy jakimś cudem i znajdziesz dwa to mi zaklep :) A chleb rób bo jest cudowny pod każdym względem, u nas już nie ma :)
Aga Mars profil
18.01.2016 22:10
Nie jestem :( ale mieszkalam tam kiedys 7 lat :) Moze kiedys jak bede przejazdem wpadne na degustacje chlebka :)
19.01.2016 07:53 odpowiedz
to musisz jeszcze jakies 90 km na wschód zrobić i zapraszam! :)
Aga Mars profil
19.01.2016 09:36
Bialystok?
19.01.2016 11:38 odpowiedz
nie no kochana, do Białego jest prawie 200, do mnie masz bliżej :)
Aga Mars profil
19.01.2016 12:11
No tak, tez sobie o tym pomyslalam jak juz napisalam, ze to jednak dalej jest. Szkoda, w Bialym mam rodzine, to przy okazji bym wpadla :) A to moze Radom. Kiedys tam pracowalam dwa lata. Bardzo milo wspominam :D
Aga Mars profil
19.01.2016 12:14
A nie Radom jest na poludnie. Hmmm gdzie ta mapa???? Aha!!!!! Siedlece?
19.01.2016 12:37 odpowiedz
Aga - CIIIIIIIICHOSZA! Bo mnie jeszcze napadnie tu banda wygłodniałych potworów i pożre moją gorącą tartę Tatine! :)
Aga Mars profil
19.01.2016 18:02
Dobra, nikomu nie mowimy :D
Awena profil
10.01.2016 01:22 odpowiedz
Czy mogę upiec ten chleb w takim garnku jak na zdjęciu (żeliwny)? Jeśli tak, to rozumiem, że mam go zapakować do tej głębszej części??
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2016 10:38 odpowiedz
Można, w tym przypadku chleb wkładamy do głębszej części, ale trzeba bardzo uważać, by się nie poparzyć. W dutch oven wkłada się chleb do płytszej części.
08.12.2015 09:53 odpowiedz
mój podpłomyk - smak i zapach jak z paryskiej piekarni! :)
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2015 09:57 odpowiedz
Jakie porządne dziury!
08.12.2015 10:03 odpowiedz
porządny podpłomyk to i porządne dziury :D zakwas dwutygodniowy, kosza brak, dutch oven tym bardziej, ale smak niesamowity! Dzięki za przepis :)
Aga Mars profil
08.12.2015 13:24 odpowiedz
Brawo Justyna!!!!!!!!!!!!
Esme profil
08.12.2015 16:14 odpowiedz
Gratuluję wypieku:) Wygląda bardzo apetycznie. Ja akurat lubię jak wieśniak ma większe dziurki, wtedy jest taki lekki.
Wiktoria1 profil
08.12.2015 16:20 odpowiedz
Bardzo udany. ;-)
receptanasmak profil
26.11.2015 12:47 odpowiedz
Chlebek rewelacja! W trakcie przygotowania okazało się, że nie mam na tyle mąki pszennej- zamieniłam część na mąkę gryczaną oraz dałam więcej razowej niż jest w przepisie i mimo wszystko wyszedł super.
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 09:37 odpowiedz
Bardzo smaczny:)
Esme profil
22.11.2015 12:43 odpowiedz
Już po zdjęciu widać, że pyszny:) Widocznie mam sporo szczęścia bo akurat ten mi się nie przykleja raczej, a może dlatego, że nie wkładam ściereczki...
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 17:16 odpowiedz
Jest bardzo smaczny ale same wykonanie to dla mnie katorga:) widocznie ten chlebek jest stworzony dla Ciebie.. Zresztą ja mam dzisiaj chyba taki dziwny dzień.. Rano ten chleb że tak powiem nie zadowolił mnie wizualnie a teraz makowce w piekarniku.. Nie wiem czy coś z nich uratuję..
Esme profil
22.11.2015 17:43 odpowiedz
Czasami tak po prostu jest... Głowa do góry:)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 09:36 odpowiedz
Ten chlebek mnie chyba nie lubi:( bardzo mocno przykleił się do ściereczki i przy wykładaniu musiałam go poprostu odrywać.. Wyszedł bardzo płaski:(
Magdalenkaa30 profil
21.11.2015 22:20 odpowiedz
Chlebki właśnie wylądowały w koszyczkach i w lodówce. Nie wiem czy coś z tego będzie ponieważ ciasto było bardzo leżące. Mimo porządnego obsypania koszyczków mąką zauważyłam ze ciasto przykleiło się do ściereczki:(
Magdalenkaa30 profil
21.11.2015 22:47 odpowiedz
Ciasto było lejące a nie leżące;)
Esme profil
22.11.2015 07:49 odpowiedz
Nie martw się, po 14 godzinach w lodówce powinno być lepiej:)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 15:48 odpowiedz
Esme niby bylo lepiej ale jednak wole chlebki typu czeski wiejski itp:)
Esme profil
22.11.2015 17:41 odpowiedz
Akurat wymieniłaś chlebek, który wprost uwielbiamy:)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 19:14 odpowiedz
Chodzi o Czeski? Ja robiłam go tylko jeden raz ale zakochałam się w nim:)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 19:20 odpowiedz
A może Poleciłabyś mi jakiś z delikatną chrupiącą skórką i puszystym miąższem no i żeby łatwo się wyrabiał i odchodził od koszyczka... Wiem wiem marzycielka ze mnie hehe:) pozdrawiam
Esme profil
24.11.2015 00:45
Hmmm...chlebowy ideał...wydaje mi się, że efekt w dużym stopniu zależy od umiejętności np. jeszcze nigdy, w żadnym chlebie nie wyszła mi taka delikatna i chrupiąca skórka, o jakiej piszesz, zawsze raczej grubsza. Jeszcze nie wypróbowałam wszystkich przepisów z MW. Jak dla mnie na topie jest "wieśniak", później czeski i najprostszy pszenny - obydwa świetne w obróbce i nie przywierają.
Magdalenkaa30 profil
24.11.2015 15:26 odpowiedz
Dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) jeszcze tylko jedno pytanie..."wiesniak"to który chlebek?? :)
Esme profil
24.11.2015 16:31
He he no niestety właśnie Pain de Campagne:)
Magdalenkaa30 profil
24.11.2015 19:04 odpowiedz
O nie nie to nie dla mnie:)
Magdalenkaa30 profil
24.11.2015 19:05 odpowiedz
Mój faworyt to "czeski":)
Esme profil
24.11.2015 20:19
Cudo nie chleb:)
Magdalenkaa30 profil
24.11.2015 21:57
Ej dziewczyny bo się zaczerwienię:) dzięki:D
malgosiama profil
25.11.2015 10:00
Ależ się udał, brawo, wspaniały :))
Magdalenkaa30 profil
25.11.2015 15:51
Małgosiu dziękuję:)
Lea. profil
22.11.2015 11:49 odpowiedz
Chlebek na pewno Cię lubi, on po prostu tak ma :), zwłaszcza jeśli chodzi o przyklejanie się do wszystkiego. Trzeba go po prostu polubić z jego wadami w trakcie przyrządzania, bo smak jest tego wart :)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 15:45 odpowiedz
Dokładnie;) smak rekompensuje wszystko:)
Czagarnot profil
12.11.2015 20:32 odpowiedz
Ja już piekłam bez wkładania do lodówki, u mnie wyrósł w około 2 godziny. Mam dość zimno w mieszkaniu. Ja mam inne pytanie, po każdym pieczenie zostaje trochę zaczynu. Z tego co przejrzałam filmik to autor wykorzystuje ten leaven do następnego chleba też tak zrobiłam bo zaczyn był bardzo ładny, dojrzały. A jednak przepis tutaj na stronie podaje żeby hodować zaczyn za każdym razem od początku od zakwasu żytniego. Czy ma to jakieś znaczenie?
Esme profil
12.11.2015 21:19 odpowiedz
Od pierwszego upieczenia tego chlebka wykorzystuję leaven do następnego i mam wrażenie, że wychodzą coraz lepsze w smaku:)
Czagarnot profil
13.11.2015 00:40 odpowiedz
No właśnie i ten leaven wydaje się być coraz fajniejszy, za trzecim razem jak go podkarmiłam to uciekł mi z naczynia. A jeżeli chodzi o różnicę w smaku pomiędzy chlebem wyrastającym w lodówce a rosnącym w cieple to ja nie czuję różnicy.
Esme profil
13.11.2015 09:16 odpowiedz
Muszę kiedyś sprawdzić, z ciekawości, chociaż bardzo często nie ma mnie w domu i dzięki tej lodówce w ogóle wyrabiam się z pieczeniem:)
Gege73 profil
11.11.2015 17:13 odpowiedz
Mam pytanie,czy ktoś wie jak długo ciasto właściwe powinno rosnąć bez wkładania na noc do lodówki?Chcialabym ten chleb upiec po południu.
Esme profil
12.11.2015 21:10 odpowiedz
Cytat z autora przepisu: "zwolnienie procesu fermentacji jest niezwykle istotne dla złożoności aromatu i smaku, jakich szukamy w pieczywie" Może więc jednak warto włożyć ciasto do lodówki;) chociaż w sumie nie sprawdzałam czy różnica jest bardzo wyczuwalna
Czagarnot profil
04.11.2015 16:36 odpowiedz
Ciasto na ten chlebek rosło jak szalone i wyszło bardzo rzadkie. Miałam zaplanowane że będzie sobie spokojnie wyrastać 5 godzin (bo w domu chłodno), jednak cały czas starało się uciec z miski (składałam chyba z 7 razy). Na noc powędrowało do lodówki, ale tam też mi przerosło. Chleby się upiekły, jednak z dużymi dziurami i nie zachowały ładnego kształtu. Może obciąć drożdże następnym razem? Albo dać trochę więcej mąki. Moje ciasto było znacznie luźniejsze niż to prezentowane na filmie instruktażowym. Sam chleb bardzo smaczny wilgotny w środku, z chrupiącą skórką.
Lea. profil
01.11.2015 17:13 odpowiedz
:)
Lea. profil
01.11.2015 17:12 odpowiedz
i jeszcze jedno :)
Lea. profil
01.11.2015 17:11 odpowiedz
Wczoraj wstawiłam do lodówki, ale on postanowił w nocy wyruszyć w drogę i to nie samotnie, ale w towarzystwie folii, którą został przykryty. Rano odkryłam jego wycieczkę ponieważ obkleił całe naczynie żaroodporne od zewnątrz. Wyjęłam z lodówki, postawiłam na blacie i rozpoczęłam poszukiwania nowego, większego naczynia. Zanim znalazłam , ciasto znów się skutecznie parę razy przykleiło do blatu i konieczna była interwencja nożem. Ostatecznie zdecydowałam się na brytfankę do mięsa, więc z okrągłego kształtu przerabiałam na podłużny bochenek. Przekładając do brytfanki nie namoczyłam rąk, więc znów się przykleił - tym razem do nich :) Wreszcie znalazł się w naczyniu i wylądował w piekarniku, ale zapomniałam w tym wszystkim go naciąć, więc przynajmniej popękał po swojemu - jak chciał. Jednak widok po wyjęciu wynagrodził wszystko, a rewelacyjny smak spowodował, że zaczyn na następny już w lodówce :)
Esme profil
01.11.2015 19:00 odpowiedz
Niezła historia...i piękny chleb:)
Lea. profil
01.11.2015 20:48 odpowiedz
Esme - dziękuję :) To też dzięki Twojej wytrwałości w pieczeniu chlebów, nie poddałam się, choć jak widać łatwo nie jest :)
Esme profil
01.11.2015 21:06 odpowiedz
Miło mi:) właśnie jestem w połowie drugiego worka mąki (25 kg każdy) Ostatnio poczytałam trochę o "polepszaczach" pieczywa i zyskałam dodatkową motywację;)
Lea. profil
01.11.2015 21:54 odpowiedz
Oj tak ,tych polepszaczy jest jednak ciągle za dużo. Ja widziałam program o dodawaniu L-cysteiny do chleba, by ten wyglądał ładnie i zachęcająco oraz metodach jej uzyskiwania/odzyskiwania, brrrr...... Na samo wspomnienie o tym - taki spacerujący Pain de Camapagne nie jest straszny :)
Aga Mars profil
01.11.2015 21:07 odpowiedz
Ruch to zdrowie, a spacery ponoc najzdrowsze ;D)))
Upieklas baaaardzo zdrowy chleb :) I sliczny :D
Lea. profil
01.11.2015 22:05 odpowiedz
Aga Mars - dziękuję :) Fakt, kondycję miał niezłą, a dzięki niemu też my, choć nadal wolę spacery we własnym wydaniu :) Jakoś mam wrażenie, że mniej z nimi nerwów. Na pocieszenie dla wszystkich - manewry mu specjalnie nie zaszkodziły, nawet przekształcanie z okrągłego w owal. Swoją drogą posiadał niezwykłą i magiczną moc przyklejania się do wszystkiego, jak przyssawka czy glonojad, nie szło go na surowo odciągnąć od powierzchni płaskich.
Aga Mars profil
01.11.2015 22:10 odpowiedz
;D
Esme profil
27.10.2015 16:18 odpowiedz
Zanim rozkroiłam, dobre światło do zdjęcia już się przeniosło gdzie indziej...
Lili An profil
27.10.2015 21:36 odpowiedz
Esme, jest piękny! Ja chyba muszę iść na jakąś terapię, ale widok pięknego bochenka zawsze mnie wzrusza :-) Taka kwintesencja domu rodzinnego. Nawet jeśli u mnie nikt chleba nie piekł, dopiero ja tak zaczęłam wydziwiać ;-) Ale chleb to chleb. Niech się chowają wszystkie torty świata :-)
Esme profil
27.10.2015 21:51 odpowiedz
Cóż... więc niech to będzie terapia grupowa, gdyż zgadzam się z Tobą całkowicie;) Dziękuję za komplement:)
Kierownica profil
28.10.2015 07:33 odpowiedz
Ja myślę, że tego się nie leczy... taka typowo polska przypadłość :)
"Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba - tęskno mi, Panie!"
Pamiętacie?
Lili An profil
28.10.2015 12:13 odpowiedz
No ba! To była moja mantra, kiedy mieszkałam we Francji :-)
Esme profil
27.10.2015 16:17 odpowiedz
Jeszcze mógł trochę podrosnąć...trochę zbyt zwarty, jak na mój gust:)
Esme profil
27.10.2015 16:15 odpowiedz
Dutch oven - testy cd;)
Aga Mars profil
27.10.2015 16:23 odpowiedz
Mam nadzieje cdn... :) super!!!
Esme profil
27.10.2015 21:07 odpowiedz
Niezłe:) Dziękuję Aga:)
Wiktoria1 profil
27.10.2015 16:26 odpowiedz
Piękny. :-)
Esme profil
27.10.2015 21:05 odpowiedz
:-)
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2015 20:35 odpowiedz
Piękny!
Esme profil
27.10.2015 21:01 odpowiedz
Dziękuję Pani Doroto:)
pama39 profil
17.10.2015 19:54 odpowiedz
Super chlebek
Gege73 profil
15.10.2015 10:18 odpowiedz
Jak tak pomyślałam to chyba zeczywiscie rozgrzalam piekarnik ale nie poczekalam 45 min. zanim chleb do niego włożyłam.Spróbuje jeszcze raz bo chleb jest naprawdę rewelacyjny .Dziekuje za pomoc,zgłoszę się jak upiekę następne bochenki.Pa
Gege73 profil
14.10.2015 22:07 odpowiedz
Esme dziekuje za odpowiedz.Mialam piekarnik rozgrzany tak jak w przepisie a mam dobry piec także temperatura była odpowiednia.Brytwanka tez była razem z piekarnikiem nagrzana.Moze powinnam była nagrzać sam piekarnik?
Esme profil
14.10.2015 22:47 odpowiedz
No to pewnie chodzi o jedną z innych wielu zmiennych, jak to przy chlebie bywa;) Podobno warto sprawdzić zwykłym piecowym termometrem jaka naprawdę jest temperatura w piekarniku, podobno różnie z tym bywa...ale jeszcze do tego się nie posunęłam narazie;D Zawsze nagrzewam około 45 minut piekarnik razem z otwartym naczyniem, nie tylko do sygnału ze temperatura została osiągnięta. Czy też tak robisz?
malgosiama profil
14.10.2015 17:00 odpowiedz
I kromka chleba...
Aga Mars profil
15.10.2015 10:45 odpowiedz
Oj zjadlabym taka kromeczke :)
malgosiama profil
14.10.2015 16:59 odpowiedz
Nie powiem aby było łatwo, gdyż moje ciasto w miarę skladania i upływu czasu zamiast tężeć i nabierać formy, zachowywało się wręcz odwrotnie, może dlatego, że w koncowych 2 godzinach wyrastania wpadłam na pomysł aby je ogrzać.
Finał był taki, że bardzo luźne i lejące włożyłam do koszyka i do lodówki, niestety tylko na 7 godzin, wyrastał więc zbyt krótko. Całe moje poczynania z tym chlebkiem zaowocowały pęknięciem , i takimi zmarszczkami.
Jednak wspaniały smak wynagrodził długi czas oczekiwania.
Esme profil
14.10.2015 20:06 odpowiedz
Piękny Małgosiu:) Gratuluję! Jak dla mnie ten chleb jest najlepszym, ze wszystkich, które dotychczas piekłam, nie dziwi mnie, że Wam smakował:) Pęknięcia tylko dodają mu uroku, zwłaszcza że to chleb wiejski;) W czym piekłaś?
malgosiama profil
14.10.2015 22:45 odpowiedz
Witaj Esme, dziękuję :)
Chleb piekłam w wysokiej ceramicznej patelni z pokrrywką ,a jak Tobie sprawuje się doutch oven ?
Mój komentarz pisany przy Twoim chlebku w czasie awarii , nie dodał się:(
Pozdrawiam
Esme profil
14.10.2015 23:28 odpowiedz
Narazie piekłam w nim dwa razy i nadal jestem w fazie testów;) Struktura chleba jest inna niż poprzednio więc trochę pokombinuję jeszcze, żeby sprawdzić czy to ma związek z naczyniem czy coś innego się zadziało:)
Wiktoria1 profil
14.10.2015 20:24 odpowiedz
Wygląda świetnie. ;-)
malgosiama profil
14.10.2015 22:50 odpowiedz
Wiktoria Dziękuję ;)
Merc. profil
14.10.2015 22:17 odpowiedz
Rasowy domowy chleb, ależ Ci super wychodzą! Zgaduję, że piekłaś w naczyniu żaroodpornym?
malgosiama profil
14.10.2015 23:03 odpowiedz
O dzięki Merc :-) piekłam w patelni pod pokrywka, nie mam już naczynia od... pewnego czasu ;-) są za bardzo szklane.
Pozdrawiam ciepło.
Merc. profil
14.10.2015 23:10 odpowiedz
Brakowało mi tego określenia na naczynia żaroodporne - też miałam wiele takich :)
Lili An profil
16.10.2015 12:43 odpowiedz
Małgosiu, mogłabyś mi podać wymiary swojej patelni? Średnica i głębokość. Chce kupić żeliwną, ale nie jestem pewna, czy lepsza będzie taka głębsza, czy płytsza. Podejrzewam, że będzie używana głównie do wypieku chleba ;-)
malgosiama profil
16.10.2015 13:54 odpowiedz
Hej Lili An korzystam z patelni BergHoff o srednicy 24 cm wymiar dolny, 28 cm na górze ,wys.7,5 cm + wypukła pokrywa. Gdybyś chciała zerknąć na internecie, to mam tę ze szklaną pokrywką.
Niestety, nie wiem, ktora byłaby lepsza nizsza, czy bardziej wysoka, może Ktoś bardziej obeznany się wypowie.
Powodzenia i trafnego zakupu.
Lili An profil
22.02.2016 13:07
Małgosiu, a w tej patelni to piekłaś z połowy przepisu, czy z całości?
Lili An profil
14.10.2015 22:48 odpowiedz
O ja cię! Piękny! :-) Aż nabrałam znów ochoty na ten chlebek. tylko zakwas znów muszę nastawić... :-/
malgosiama profil
14.10.2015 23:19 odpowiedz
Lili An :)
Dziękuję serdecznie, czytałam i pamiętam Twoje starania, historie i zmagania z zakwasem. Nastaw zakwas, będę trzymać kciuki, bo przyczyniłaś się do tego , abym i ja zaczęła piec chleb:))
Powodzenia :))
Lili An profil
15.10.2015 08:07 odpowiedz
:-) MIło mi. Zakwas już nastawiony. Kciuki sie przydadzą ;-) uściski.
malgosiama profil
17.03.2016 12:36 odpowiedz
Witaj Dorotko :)
Witaj Lili An :) przepraszam, ze tak późno odpowiadam.
W tej patelni chlebek pieklam z całego przepisu.
Gege73 profil
11.10.2015 19:19 odpowiedz
Mam pytanie i proszę o pomoc.Upiekłam ten chleb w tamtym tygodniu ( pierwszy chleb w moim życiu).Wyszedł bardzo dobry ale skórka była tak twarda,że miałam problem go pokroić.Czy ktoś mi może powiedzieć co zrobiłam źle(upiekłam go w żeliwnej brytfance tak jak w przepisie)albo co mogę zrobić żeby nie była aż taka twarda?
Esme profil
14.10.2015 20:10 odpowiedz
Czy nagrzałaś porządnie piekarnik? Podobno skórka wychodzi gruba I bardzo twarda, kiedy piecze się chleb w zbyt niskiej temperaturze.
Esme profil
08.10.2015 06:26 odpowiedz
Sama nie wiem czy dutch oven czyni jakąś wielką różnicę...muszę jeszcze przetestować...
08.10.2015 12:55 odpowiedz
jak księżyc w pełni :)
Esme profil
08.10.2015 20:24 odpowiedz
:-)
Wiktoria1 profil
08.10.2015 15:02 odpowiedz
Jaki piękny! ;-)
Esme profil
08.10.2015 20:25 odpowiedz
Bardzo dziękuję :)
Aga Mars profil
08.10.2015 15:24 odpowiedz
Wspanialy, a jak pieklas?
Esme profil
08.10.2015 20:29 odpowiedz
:) Pieczony jak w przepisie, w płytszej części dutch oven, przykryty głębszą - trudno się nie oparzyć, mój ma krótkie, zwykłe uchwyty, nie jak ten Pani Doroty.
Merc. profil
08.10.2015 19:13 odpowiedz
Bardzo mi się podoba! Esme, masz nowy dutch oven? Bo ja ciągle medytuję nad kupnem (czuję się bardzo zachęcona przez Dorotą i autora Tartine Country Bread) i waham się ze względu na niezłą cenę. Pochwalisz się kiedy już będziesz mogła sama ocenić jego przydatność?
Esme profil
08.10.2015 20:50 odpowiedz
Dziękuję Merc., chyba spodziewałam się jakiegoś cudu;-) Chleb wyszedł pyszny, wygląda nieźle i nawet nie pękł mocno... Struktura identyczna jak na zdjęciu u Pani Doroty... Jednak poprzednie, pieczone w naczyniu żaroodpornym były delikatniejsze, z większymi dziurkami. Może pokombinuję jeszcze z ilością ciasta;)
annusia profil
05.10.2015 22:38 odpowiedz
A oto moje dzieło :) tak pyszne ze dwa bochenki po prostu zniknęły :)
Pare rzeczy do poprawienia następnym razem :) to był mój pierwszy chlebowy raz i strasznie sie stresowałam
malgosiama profil
06.10.2015 17:27 odpowiedz
Piękne wnętrze chleba .Gratuluję :)
Merc. profil
08.10.2015 19:14 odpowiedz
Wzorowe dziury! :)
Esme profil
08.10.2015 22:57 odpowiedz
Ładny miąższ:) Brawo!
annusia profil
01.10.2015 18:52 odpowiedz
Pani Dorotko jaki typ mąki pszennej użyć ? Z góry dziękuje za odpowiedz :) zakwas sie już robi i wychodzi ze w niedziele rano upiekę mój pierwszy chleb na zakwasie :) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2015 21:03 odpowiedz
Pszenna najzwyklejsza mąka: wrocławska, luksusowa. Pszenna razowa - nie znam niestety typu, ale na opakowaniu na pewno będzie podana nazwa: mąka pszenna razowa lub pełnoziarnista.
pozdrawiam :)
annusia profil
02.10.2015 06:36 odpowiedz
Baaardzo dziekuje za szybka odpowiedz !
polyanna profil
22.09.2015 10:53 odpowiedz
Głupie pytanie, ale... Czy jak włożę zaczyn na noc do lodówki na jakieś 12-16 godzin to nic się nie stanie (tzn. chleb wyjdzie)? Chce ten chleb robić razem z Nilsą ( mój faworyt) albo Tatterowcem i nie wiem jak tu wycyrklować, żeby włożyć do pieca jednocześnie ( time management się kłania)... Zawsze jak piekę dwie lub więcej rzeczy naraz to coś wychodzi niedorośniętego, a szkoda dla jednego chleba włączać piekarnik...
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2015 11:02 odpowiedz
A czy przypadkiem tych chlebów nie piecze się w różnych temperaturach? 245 stopni to zbyt dużo dla tatterowca :). Wydaje mi się, że 12 godzin, cała noc, to jeszcze ok, ale 16 - sama nie wiem..
polyanna profil
22.09.2015 11:47 odpowiedz
Nie zamierzam ich piec razem w piekarniku, tylko jeden po drugim, taki nietrafiony skrót myślowy mi wyszedł ;).
annusia profil
10.09.2015 10:36 odpowiedz
Pani Doroto jak duże mają byc koszyki do wzrastania chleba ? chciałabym zakupić a wszędzie podają kg np na 3kg, 2kg chleb itp ...
będę wdzięczna za pomoc.
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2015 10:41 odpowiedz
W zależności od tego, jak duże bochenki chcesz piec. Zamiast jednego wielkiego można upiec 2 mniejsze. Dla mnie 3kg są nieporęczne, chleb jest zbyt duży. Chyba najlepsze są 1; 1,5 i max 2 kg. 
pozdrawiam
kropki profil
05.09.2015 22:29 odpowiedz
Czy tę resztkę zaczynu też można schować do lodówki i potem dokarmić wodą i mąką (tak jak w Tartine Country), czy raczej wyrzucić, bo do niczego się już nie przyda?
Esme profil
05.09.2015 23:05 odpowiedz
Ja właśnie tak robię. Resztę zaczynu wstawiam do lodówki, przed kolejnym chlebem wyjmuję i ocieplam, później dodaję produkty zgodnie z przepisem na zaczyn itd itd:)
kropki profil
05.09.2015 23:42 odpowiedz
Super, dzięki za ekspresową odpowiedź:)
kropki profil
04.09.2015 12:47 odpowiedz
Własnie nabrałam ochoty na przetestowanie tego chleba, tylko mam pewien problem logistyczny: wyjęłam zakwas z lodówki do ocieplenia, jak się ociepli, to go dokarmię. Mój zakwas już 3 godziny po karmieniu nadaje się do użytku, a jutro rano chcę zabrać się za ten chlebek i zrobić zaczyn. Kiedy powinnam dokarmić zakwas, żeby jutro rano był dobry do zaczynu? Dziś wieczorem, jutro rano, na 3 godziny przez zaczynem? Ile godzin po dokarmieniu zakwas "żyje"?
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2015 10:03 odpowiedz
Można dokarmić go późno wieczorem.
kropki profil
06.09.2015 17:54 odpowiedz
Dziękuję, na własnej skórze się przekonałam, że jeśli zakwas się nakarmi późnym popołudniem, to rano niestety śpi on snem kamiennym.
Koniec końców ponownie dokarmiałam rano, zaczyn robiłam koło 20 a o 2 w nocy wsadzałam chleb do lodówki. Piekłam go dziś o 15 i muszę powiedzieć, że pachnie i wygląda bardzo ładnie, mimo, że pieczony w keksówce. Nie wiem jak smakuje, bo jestem świeżo po obiedzie i nie mam miejsca :)
pama39 profil
11.08.2015 13:00 odpowiedz
Witaj Doroto. Mam pytanie czy ta książka wydana jest po polsku?, a może ktoś wie , gdzie taką kupić proszę o odp. dzięki i pozdrawiam
agnsud profil
11.08.2015 15:01 odpowiedz
"Ken Forkish "Maka,woda, drożdże, sól. Rzecz o pieczeniu chleba" - jest w księgarniach internetowych.
Mała_Kuchareczka profil
28.07.2015 11:56 odpowiedz
Mój pierwszy chleb na zakwasie....przepyszny! Najlepszy jaki jadłam ♡
Esme profil
28.07.2015 17:33 odpowiedz
Gratulacje:) Jaki piękny kolor skórki
Aga Mars profil
28.07.2015 22:34 odpowiedz
Brawo!!!, czyli zakwas przezyl? :D
Mała_Kuchareczka profil
29.07.2015 20:17 odpowiedz
Mimo że przestał rosnąć pierwszego dnia zaryzykowałam pieczenie i, jak widać warto było :)
Aga Mars profil
29.07.2015 22:55 odpowiedz
I bardzo dobrze. Moje zakwasy tez nie naleza do bardzo aktywnych a mimo to chleby rosna mi i rosna :) A tego jeszcze nie pieklam... :)
Esme profil
27.07.2015 18:17 odpowiedz
Muszę po prostu go piec, jesteśmy od niego uzależnieni;)
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2015 19:28 odpowiedz
On się nadaje tylko na wystawę, idealny!
Esme profil
28.07.2015 00:54 odpowiedz
Dziękuję:) prawie się rozpłakałam, jak go wyjmowałam z piekarnika.
Wiktoria1 profil
27.07.2015 20:12 odpowiedz
Piękny bochenek. ;-)
Esme profil
28.07.2015 00:55 odpowiedz
Bardzo dziękuję:) taka dumna jestem
malgosiama profil
27.07.2015 20:13 odpowiedz
Matko Kochana , ależ Cudu dokonalaś :)
Esme profil
28.07.2015 00:59 odpowiedz
Małgosiu dziękuję:) faktycznie to cud, jakoś nigdy do końca nie jestem pewna czy chlebek się uda w 100% a tu taki efekt
Lili An profil
27.07.2015 21:13 odpowiedz
To jest chyba najpiękniejszy bochenek, jaki widziałam! Nie mogę się napatrzeć! A chleb najlepszy z najlepszych, to prawda.
Esme profil
28.07.2015 01:02 odpowiedz
Lili An zawstydzasz mnie:) dziękuję za te słowa. Wstyd się przyznać ale też sobie zerkam na jego zdjęcie od czasu do czasu tak mi się podoba...a jego już nie ma oczywiście
Aga Mars profil
27.07.2015 21:40 odpowiedz
Mowe mi odjelo, a o rzadko sie zdarza :) Cudny :)
Esme profil
28.07.2015 01:06 odpowiedz
Dziękuję kochana:) (pozwolę sobie tak napisać, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu). Obawiałam się, że coś nie wyjdzie, bo po 14 h w lodówce jeszcze nie wyrósł dobrze a piekłam od razu po wyjęciu. Niespodzianka była ogromna a jeszcze akurat miałam gości więc było się czym pochwalić;)
Aga Mars profil
28.07.2015 11:38 odpowiedz
Prosze bardzo kochana :)
Dlaczego my sie ciagle obawiamy, ze cos nie wyjdzie (tez tak mam)? Dziwne, no nie??? Ktos na nas nakrzyczy, czy jak?? Jest obowiazek produkcji samych idealow?? Sama staram sie to u siebie zrozumiec :) Chce, zeby pieczenie sprawialo mi tylko przyjemnosc, czyli chce zgadzac sie na porazki, ktore przeciez tak czy tak sa nieuniknione. Skoro nieuniknione, dlaczego sie ich obawiam??? Dlaczego tak ciezko wprowadzic to w zycie, co glowa juz wie? Sorry, ze marudze, ale my sie obawiamy, denerwujemy a potem wychodza takie cuda :) Po co te nerwy????
Esme profil
28.07.2015 21:19 odpowiedz
Obawiam się, że nie da się tego wykorzenić:( nawet jak wszyscy chwalą, słucham tego z pewną podejrzliwością. Ostatnio dziecko mnie podsumowało: mama nigdy nie jest do końca zadowolona ze swoich wypieków.
Aga Mars profil
28.07.2015 21:55
Wiem, ze sie da. Znam osoby, ktore zmienily ten sposob myslenia. Chce sie cieszyc tak jak one, robiac to, co lubie, a nie denerwowac sie, ze cos nie wyjdzie :) Moze wlasnie dlatego trafilam na MW, zeby tu sobie nad ta maja cecha popracowac? :)
Buzka
Domisia profil
29.07.2015 13:56 odpowiedz
Wow piękny bochenek,nie mogę wzroku oderwać! gratuluje :)
Esme profil
30.07.2015 14:45 odpowiedz
Dziękuję Domisiu:)
Merc. profil
08.08.2015 22:08 odpowiedz
Jakie cudo! Pozostaję zachwycona i pozdrawiam*
Esme profil
09.08.2015 14:47 odpowiedz
Dziękuję za komplement i pozdrowienia:) Widzę, że mała przerwa urlopowa...
Merc. profil
12.08.2015 22:02 odpowiedz
A skąd - awaria sprzętu do komunikacji, nie wiem, kiedy się szarpnę na nowy :( A tak się martwię ile przegapiam! I co to będzie jak zacznę nadrabiać...
Pozdrowienia czułe :)
Esme profil
12.08.2015 23:11 odpowiedz
Nie mogę się doczekać tego "nadrabiania":) Dziękuję za pozdrowienia. Ja miałam z kolei "odwyk" od pieczenia i już planuję...
StefKa profil
22.07.2015 22:34 odpowiedz
Dobry wieczór!

Czy chlebek ten wyjdzie w garnku rzymskim? Czy ktoś może próbował upiec w takowym i ma jakieś dodatkowe wytyczne? Na razie zbieram fundusze na żeliwny... ;)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.07.2015 22:40 odpowiedz
Tak, uda się, ale według mnie żeliwny jest lepszy. Ja nie byłam zadowolna z pieczenia chleba w rzymskim - ale ile ludzi tyle opinii ;-). Też skusiłam się po pozytywnych opiniach w internecie. Piekłam w nim chleb dwukrotnie, teraz leży nieużywany. 
pozdrawiam!
Ida Marcowa profil
15.07.2015 11:53 odpowiedz
Dzień dobry!

Dorotko, czy koszyki do wyrastania są niezbędne (i w tym przepisie i w ogóle przy wypiekaniu chleba)? Czy naczynie żeliwne można zastąpić szklanym? I wreszcie: co sądzisz o kamieniach żeliwnych do pieczenia?

Będę wdzięczna za możliwie szybką odpowiedź :)
Dziękuję i pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2015 10:03 odpowiedz
Koszyki są bardzo pomocne, tym bardziej, jeśli zamierzasz rozpocząć przygodę z wypiekaniem chleba :). Oczywiście można chleb zostawić w misce lub durszlaku na wyrastanie lub nawet piec w formie ale na dłuższą metę koszyki są bardziej wygodne. Można użyć szklanego naczynia, ale to zupełnie co innego; naczynie żeliwne oddaje ciepło pieczywu, a szklane tego nie robi, różnica ogromna. 
Mam zwykły kamień do pieczenia, nie żeliwny, dlatego raczej nie mam zdania.
pozdrawiam :)
Esme profil
01.07.2015 10:42 odpowiedz
Pani Doroto, dziękuję z całego serca za ten przepis:) ten chleb jest wspaniały.
Karolina1984 profil
24.06.2015 14:58 odpowiedz
Pani Dorotko, dlaczego to ciasto wychodzi takie lepkie i rzadkie? W Ameryce mają ładne zwarte kule, a u nas nie ma szans, żeby w całości przełożyć ciasto z koszyczka do garnka. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia, bo chleba już nie ma:-) Dziury wyszły wielkie:-) Chlebuś niebo w... Wiecie gdzie ;-) Pozdrowienia!
Esme profil
30.06.2015 18:28 odpowiedz
Przepyszny. Oczywiście zabójcze pęknięcie i chyba trochę się "sfajczył" ale porównania nie ma z płaskim poprzednikiem. Jestem zadowolona:)
Aga Mars profil
30.06.2015 19:23 odpowiedz
Wow, zawodowy!!! :)
Esme profil
01.07.2015 10:33 odpowiedz
Dziękuję:)
Lili An profil
30.06.2015 19:40 odpowiedz
Super!
Esme profil
01.07.2015 10:34 odpowiedz
:) teraz wreszcie rozumiem dlaczego wszyscy tak zachwalają ten chlebek
Lili An profil
01.07.2015 13:16 odpowiedz
:-) bo jest wspaniały, prawda? Ja chyba sobie odpuszczę inne pszenne. Wieśniaczek to numer 1 :-)
Esme profil
01.07.2015 14:34
Może też tak zrobię:), na zmianę z Tatterowcem i najprostszym pszennym, którego używam jako bazy do różnych wariacji z ziarenkami
Wiktoria1 profil
30.06.2015 19:53 odpowiedz
Świetny. ;-)
Esme profil
01.07.2015 10:34 odpowiedz
:)
Karolina1984 profil
30.06.2015 20:55 odpowiedz
Mistrzostwo świata!!!
Esme profil
01.07.2015 10:35 odpowiedz
Serdeczne dzięki:) Narazie w naczyniu żaroodpornym ale kto wie...
malgosiama profil
30.06.2015 22:34 odpowiedz
Jestem zachwycona i bardzo głodna, taką pięteczkę najchetniej bym zjadła , samą...
Esme profil
01.07.2015 10:38 odpowiedz
Bardzo dziękuję:) a wiesz, że tak właśnie robię zawsze... Zanim głodne towarzystwo się zleci małą piętkę degustuję - nawet jeśli chleba jeszcze nie da się kroić to piętka zawsze jest idealna:)
bożena76 profil
01.07.2015 08:31 odpowiedz
Przepiękny! Oj rozszalałyście się z chlebkami :) Pozdrawiam!
Esme profil
01.07.2015 10:40 odpowiedz
Pozdrawiam serdecznie również. Całkiem jak z dzieckiem...jestem niesłychanie dumna, nawet jeśli nie zawsze jest idealnie:)
Karolina1984 profil
22.06.2015 16:15 odpowiedz
Witajcie, czy pozostały zaczyn można zapakować do słoika i do lodówki, a potem dokarmić, aby było 360 g i ominąć tyle godzin oczekiwania? Pozdrawiam
Merc. profil
23.06.2015 12:40 odpowiedz
Ależ oczywiście, że można! Tylko po wyjęciu z lodówki trzeba go ogrzać, dokarmić i poczekać aż sfermentuje, więc to znowu zajmuje parę godzin.
Lili An profil
20.06.2015 20:27 odpowiedz
I jeszcze w przekroju. Wydaje mi się, że dziury są za duże, dlatego chleb jest taki delikatny. Ale nie wiem, z czego to wynika. Prawdopodobnie jakiś błąd w trakcie składania, chociaż starałam się robić to tak, jak na filmie.
Grzegorzowa profil
20.06.2015 22:13 odpowiedz
Jak dla mnie wygląda bardzo smacznie. Ależ Ci zazdroszczę tego chlebka, nie wiem czy ja kiedykolwiek będę mogła się zmierzyć z takim wyzwaniem ;)
A dziury przecież mają w nim być....
Lili An profil
21.06.2015 18:38 odpowiedz
Chyba po prostu szukam dziury w całym ;-)
Aga Mars profil
21.06.2015 00:08 odpowiedz
Dziury jak marzenie, a tekst Meza o dwoch rybach i pieciu tysiacach genialny!!! :)
Lili An profil
24.06.2015 11:39 odpowiedz
Chleb upieczony w sobotę wieczorem. Z racji słusznego rozmiaru nadal konsumowany i nadal smakuje wybornie. Serio. Oczywiście skórka nie jest już chrupiąca, ale chleb nadal jest przepyszny.
Lili An profil
20.06.2015 20:22 odpowiedz
Nie wiem, co mi strzeliło do głowy, o czym ja myślałam i gdzie w tym czasie przebywał mój zdrowy rozsądek, ale upiekłam jeden ogromny bochenek tego chleba! Wiem! Trzeba się było w czoło postukać! Ale czasem człowiek robi dziwne rzeczy. Są to chwile wyjątkowego natchnienia, a raczej momenty, kiedy Bóg nas chwilowo opuścił ufając, że nic głupiego nie zrobimy. To był jedne z tych momentów. Przecież już w trakcie tego pięciogodzinnego wyrastania widziałam, że ciasta jest bardzo dużo. No nic. Pozamiatane. Mąż jak zobaczyła to monstrum w piekarniku to powiedział: "Teraz potrzebujemy jeszcze dwóch ryb i możemy nakarmić 5 tysięcy..." Bochen jest wielkości kamienia. Niestety nie wcelowałam w środek :-/ w związku z czym część ciasta spłynęła pomiędzy ruszt. Ale to wszystko nieważne bo chleb i tak się udał! :-D Nie wiem tylko, czy taki powinien być (bardzo delikatny miąższ), ale nam bardzo bardzo smakuje. Jak z francuskiej Jednak następnym razem zrobię z połowy składników ;-)
Merc. profil
20.06.2015 21:22 odpowiedz
Ale bo to kamień kusi. Musiałam niedawno rękę sobie przywiązywać, żeby chleba wyrastającego w formie nie rzucić na kamień. Fajnie, że upiekłaś, długo czekaliśmy na Twojego wieśniaka :-)
bożena76 profil
20.06.2015 21:48 odpowiedz
;)))))) Bochenek cudowny! Najlepsze są takie duuuuuże:-) No chyba ,że faktycznie nie ma kogo nim nakarmić,pięknie wyszedł ,a komentarz super :-)
SweetDream profil
05.06.2015 05:39 odpowiedz
Wreszcie kupiłam duży żeliwny garnek i w nim upiekłam chleb zgodnie z przepisem:) różnica jest kolosalna! Chleb wyrósł bardziej- jest mniej płaski, skórka równomiernie wypieczona ale absolutnie nie przypalona jak to się działo na blaszce, a do tego przepięknie popękała tworząc efektowny wzór! Dla zainteresowanych koszt około 250 zł niecałe 7 litrów pojemności. Berghoff na allegro. I jeszcze jedno , miąższ wyszedł bardziej równomiernie dziurkowany, a dame dziurki drobniejsze więc lepiej się kroi itd. Czy to możliwe że przyczyną jest sposób pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2015 22:15 odpowiedz
Tak, choć rodzaj mąki też może mieć duże znaczenie :). 
Merc. profil
20.06.2015 21:24 odpowiedz
Dzięki za namiar na garnek, wciąż się do jakiegoś przymierzam.
johanna profil
28.05.2015 19:32 odpowiedz
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź :)
johanna profil
28.05.2015 19:20 odpowiedz
Czy można dodać do chleba orzechy włoskie lub figi? Jeśli tak, to jaka ilość będzie bezpieczna?
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2015 19:25 odpowiedz
Można dodać garść orzechów z grubsza posiekanych. Z figami trzeba uważać, by nie zabrały wilgoci pieczywu, wtedy należy dodać więcej wody.
murfkojad profil
27.05.2015 11:12 odpowiedz
Zdjęcie tego chleba spodobało mi się tak, że postanowiłam spróbować go upiec. I w efekcie od miesiąca nie kupujemy już gotowego chleba. Piekę dwa razy w tygodniu w żeliwnym naczyniu, dodaję cały zaczyn i żadnych drożdży. Efekt przekracza najśmielsze oczekiwania, bo chleb jest przepyszny.
Aga Mars profil
27.05.2015 23:27 odpowiedz
Piekne :)
Merc. profil
20.06.2015 21:18 odpowiedz
Fajne chlebowe rodzeństwo!
Joanna83 profil
25.05.2015 12:36 odpowiedz
A oto i moje chlebki. Ciasto jak zwykle wyszło mi rzadkie, mimo składania nie było mowy o formowaniu bochenka. Do koszyków wykładałam ciasto łyżką. Jeden piekł się w szklanym naczyniu żaroodpornym (przykryty), a drugi na rozgrzanej wcześniej blaszce. Ten bez przykrycia się troszkę spalił, ale i tak był pyszny. Dziękuję za przepis
Merc. profil
26.05.2015 18:30 odpowiedz
Ładnie wyrosły, a patrzyłaś, ile białka ma Twoja mąka chlebowa? Mi chleby zaczęły się składać przy 11-12 g białka :)
Joanna83 profil
27.05.2015 22:13 odpowiedz
Dzięki. Chociaż jeszcze bardzo niekształtne, bo nie mam wprawy. Mąka ma 11 g białka. Chyba spróbuję następnym razem dać odrobinę więcej mąki , i jeśli nie zmieni to struktury miąższu to tak będę robić. Niestety każde ciasto drożdżowe od Dorotki ( czy to chleb czy słodkie drożdżówki) wychodzi mi rzadkie.
Merc. profil
27.05.2015 22:29 odpowiedz
A wiesz, co jeszcze? - Specjalistą od drożdżowych nie jestem, ale ostatnio wychodzą jedne za drugim, odkąd odkryłam, że stawiając do wyrastania w ciepłym miejscu (nad lekko nagrzanym piekarnikiem albo na słonecznym parapecie) - także chleby, przesadzałam. Zwykła polska kuchnia w pokojowej temperaturze wystarcza, ciasto zbyt ogrzane robi się rzadsze.
Esme profil
28.05.2015 09:13 odpowiedz
Wtrącę się trochę:) Masz rację, też to zauważyłam. Niestety zazwyczaj chciałabym pewne procesy przyspieszyć, jak się okazuje jednak drogi na skróty się nie sprawdzają w przypadku pieczywa. Chyba zacznę ćwiczyć cierpliwość:)
Marzka22 profil
22.05.2015 14:58 odpowiedz
Pyszny chleb.
Dodałam cały zaczyn i zamiast razowej pszennej pół na pół graham i razowa żytnia. Delikaty w smaku. Wyrósł pięknie. Jeden z lepszych jaki piekłam na zakwasie - warto :)
Merc. profil
26.05.2015 18:30 odpowiedz
Ale dałaś tylko zaczyn czy drożdże też? Bo się przymierzam do bez-drożdży.
Marzka22 profil
26.05.2015 19:46 odpowiedz
oba - musiałam zrobić nowy zaczyn, nie chciałam ryzykować młodym, że nie urośnie :)
SweetDream profil
22.05.2015 06:49 odpowiedz
Piekłam już chleb kilkakrotnie i dwa razy dałam cały zaczyn, bo nie lubię jak się coś marnuje. Możecie śmiało to robić, smak zmienia się minimalnie, jest odrobinkę bardziej kwaskowy i nawet nie wiem czy nie lepszy :) dodaję też troszkę więcej mąki pełnoziarnistej kosztem białej. I piekę podwójną porcję bo rodzina bliższa i dalsza domaga się tego chleba cały czas hehe:D raz jeszcze bardzo dziękuję za przepis Dorotko!
SweetDream profil
19.05.2015 14:59 odpowiedz
Chlebek piekłam już kilkakrotnie, ostatnio z półtorej porcji bo zjadany jest błyskawicznie! Mogę więc śmiało powiedzieć że dodanie całego zaczynu chleba nie zepsuje:) smak zmienia się minimalnie, jest odrobinę bardziej kwaskowaty ale naprawdę różnica jest znikoma. Mam poczucie że nic się nie marnuje :) Próbowałam też dodawać więcej mąki razowej a mniej zwykłej i chleb również wspaniale się udaje, a różnica taka że może odrobinę bardziej sycący jest;-) Generalnie chleb jest genialny! Już po dwóch wypiekach dochodzę do przekonania że faktycznie to łatwy przepis:) i mąka ziemniaczana zamiast ryżowej świetnie sobie radzi ;-)
KrysiaW profil
15.05.2015 09:39 odpowiedz
Dziękuję bardzo:)
KrysiaW profil
14.05.2015 23:18 odpowiedz
Bardzo smaczny chlebek. Przypomina mi smak z dzieciństwa - chleba pieczonego przez moją babcię.
Z uwagi na to, że nauczono mnie w domu nie wyrzucać jedzenia,nie chciałam wylewać niewykorzystanego zaczynu - więc zrobiłam go ze zmniejszonych proporcji:
40 g aktywnego zakwasu żytniego
150 g ciepłej wody
150 g mąki pszennej
40 g mąki pszennej razowej (użyłam mąki graham t.1850)
Reszta bez zmian.
Esme profil
15.05.2015 00:15 odpowiedz
Śliczne chlebowe dziurki:) To zawsze mi się kojarzy z koronką
Aga Mars profil
15.05.2015 10:29 odpowiedz
Piekny :)
KrysiaW profil
15.05.2015 15:27 odpowiedz
Ślicznie dziękuję:))
Merc. profil
26.05.2015 18:31 odpowiedz
Ślicznie porosły! Ja też tak sobie robię z zaczynem :)
camila profil
14.05.2015 19:12 odpowiedz
Witam, a ja tylko nie rozumiem dlaczego Ken odmierza 360g zaczynu w naczyniu z wodą? Nie łatwiej postawić miskę w której jest ciasto na wadze i dodać zaczyn od razu do miski widząc na wadze ile go dodajemy?! Nie rozumiem w czym rzecz;) Na zdjęciu mój pierwszy Pain de Campagne pieczony w piecu chlebowym, z jednej strony trochę spalony, ale to nic i tak był PYSZNY!
Merc. profil
26.05.2015 18:36 odpowiedz
Twój chleb wygląda świetnie! Co do tego odmierzania zakwasu mam dwa podejrzenia: że autor przepisu składniki, z którymi łatwo przedobrzyć, odmierza osobno (wodę, bo się łatwo leje; zakwas, bo jest go mało, a Ken jest chyba okropnie ale i ujmująco precyzyjny) oraz, że jak pisze o sobie, uczył się m.in.u Chada Robertsona (tego od Tartine Country Bread), a tamten doradzał sprawdzać dojrzałość zakwasu każąc mu pływać w wodzie :)
mimam profil
12.05.2015 21:29 odpowiedz
Mam pytanie a nawet dwa.Tak sie spieszylam z pieczeniem chleba ze zamiast zmieszac najpierw maki z woda i odstawic na 30 min to zmieszalam wszystko razem z wczesniejszym zaczynem, czy moge kontynuowac robienie chlebka czy juz dac sobioe spokoj? Jesli tak to czy moge chebek wlozyc do lodowki po okolo 3 godzinach nie 5 i dokonczyc jutro?? dziekuje za odpowiedz!!!
Merc. profil
09.05.2015 23:48 odpowiedz
I jeszcze :)
bożena76 profil
10.05.2015 19:06 odpowiedz
Pięknie się udały :)
Merc. profil
10.05.2015 21:32 odpowiedz
I kto to mówi! :) Dziękuję.
Merc. profil
09.05.2015 23:48 odpowiedz
Więc nareszcie takie, jak bym chciała. Duży na kamieniu, mały - w pokrywce naczynia żaroodpornego.
Lili An profil
10.05.2015 13:58 odpowiedz
Cudne bochenki!!! Wyglądają jak gigantyczne pączki :-D A jakie w tle pychal roześmiany :-) Nie wiem, jak ja patrzyłam, że nie widziałam zdjęć. I się głupio pytam, gdzie jest Twój wieśniak ;-)
Merc. profil
10.05.2015 15:55 odpowiedz
Nie, nie było go. Okołopółnocne komentarze Dorota zaakceptowała dziś, ale pojawiają się z oryginalną datą nadania.
Merc. profil
10.05.2015 21:40 odpowiedz
Ha ha - z tymi pączkami masz rację - miąższ jednak delikatniejszy niż w pączkach ;) (chociaż pączki, które przygotowałam z przepisu z MW podobno były najdelikatniejsze na świecie) - nie dało się go kroić nożem do chleba. Muszę też przyznać, że w ferworze pracy okazało się, że rozkład domowych mąk pozwolił mi na jakiś 60 % udział mąki pszennej (tym razem Szymanowska 480 - 12 g białka), resztę dopełniłam pszennym grahamem (czyli typ 1850). Nie mogę opowiedzieć o różnicy w smaku z ostatniego wypieku, ponieważ ten mniejszy bochenek podarowałam, ale to było drugie podejście do wieśniaka, i tak przy pierwszym jak i przy ulubionych Vermontach ciągle lepiej smakuje wielki z kamienia. Załączam całą gębusię malca ;)
Aga Mars profil
10.05.2015 15:05 odpowiedz
No Merc. kapelusze z glow :)
Merc. profil
10.05.2015 21:30 odpowiedz
Jestem wzruszona :) Dziękuję.
Aga Mars profil
10.05.2015 22:00 odpowiedz
:)
Aga Mars profil
14.05.2015 23:22 odpowiedz
Merc. tu ci sie podepne, bo pod tatterowcem nie ma juz miejsca.
Moj kot w ogole na burze nie reaguje. Ani na zakwas, bo go jeszcze nie mam. Tzn mam jakis w torebce i caly czas sie zastanawiam, co o za dziwo. Nie wiem, moze jednak zrobie jakis chleb. Na razie jednak wyszla mi maka chlebowa :(
Merc. profil
26.05.2015 20:29 odpowiedz
Wiesz, w pierwszej chwili wyobraziłam sobie, że nosisz w torebce - obok kluczy, dokumentów, chusteczek i szminki - zakwas :)
(tajemniczo brzmi ta substancja, o której czasem wspominasz - piekłaś już coś z tego?)
Aga Mars profil
27.05.2015 16:55
O kurcze, podobno ja mam bujna wyobraznie, ale ty mnie bijesz o glowe!!!!!Dodaje zdjecie tego czegos. W srodku jest maka zytnia razowa, woda i bakterie, wiec chyba zyje. Jeszcze nic nie pieklam z tego, ale chyba w koncu cos upieke.
Lili An profil
10.05.2015 15:19 odpowiedz
Czy czujesz różnicę w smaku?
jedzurka profil
10.05.2015 21:41 odpowiedz
fajna fotka:)
Merc. profil
10.05.2015 21:51 odpowiedz
Dzięki, za Twoje trzymam kciuki :)
jedzurka profil
10.05.2015 22:00 odpowiedz
dziekuje:)
KATI792 profil
08.05.2015 17:38 odpowiedz
Witam, czy mogę ten zaczyn przechować w lodówce do jutra wieczora?stoi już sobie 7h pięknie wyrósł, ale mogłabym upiec chleb dopiero w niedzielę rano,a szkoda mi go zmarnować...Czy lepiej zrobić resztę i wtedy przechować go w lodówce...?
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2015 18:02 odpowiedz
Można, ale nie jestem pewna, czy do niedzieli nie trzeba będzie go ponownie dokarmić.
KATI792 profil
08.05.2015 18:28 odpowiedz
A czym dokarmić?zakwasem? Jeśli tak to w jakiej ilości? :-)
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2015 12:04 odpowiedz
Dokarmić raz jeszcze tak samo jak dokarmiłaś zaczyn. Tylko nie wiem, czy nie zmniejszyć ilości, ale wtedy wpłynie to może na jego wyrośnięcie - sama nie wiem. Dokarmiając taką samą ilością otrzymasz ogromną ilość zaczynu..
Lili An profil
19.06.2015 21:57 odpowiedz
Kati, i jak w końcu zrobiłaś? Stoję przed podobnym dylematem...
KATI792 profil
20.06.2015 10:47 odpowiedz
Niestety...zbyt to czasochłonne...W ogóle zraziłam się ostatnio do pieczenia chlebów...:-( dużo czasu zajmuje,nie zawsze mam czas siedzieć w domu i pilnować godzin wyrastania,zaczyn średnio pracuje,chleby nie wyrastają tak jak powinny,kilka razy przeżyłam spektakularną porażkę i póki co mam dosyć;-)
Lili An profil
20.06.2015 11:43 odpowiedz
Rozumiem, też przez to przechodziłam :-) W naszych czasach ciężko pogodzić życie zawodowe, rodzinne i jeszcze piekarnicze ;-) Nie można jednak dać się zwariować, nie da rady we wszystkim być supermenką. Przecież kiedyś wypiekiem chleba zajmowały się gospodynie domowe, dla których to było niejako zawodem. Chleby wypiekano jednego dnia tygodnia, w ogromnej ilości, bo miały wystarczyć na tydzień, czy nawet dłużej. Piękna to sprawa, domowy chleb, ale cudów nie ma. Albo się zarywa noce, albo robi się to kosztem czegoś innego. Nie zrażaj się. Ja przez długo czas piekłam tylko jeden chleb, borodinsky (przepis tatter, ale ja go poznałam dzięki Asi z bloga Sojaturobię). Po powrocie z pracy wyciągałam zakwas z lodówki, żeby się ogrzał, tuż przed snem dokarmiałam go zgodnie z instrukcją. Rano mieszałam wszystkie składniki (dodatkowe 15 minut, niewielkie poświęcenie), pakowałam od razu do foremki, zawijałam w folię i na cały dzień do lodówki. Wieczorem, po pracy, piekłam. Chleb jest znakomity i naprawdę mało problematyczny. Kiedy nie miałam słodu i melasy, po prostu dawałam miodu, albo brązowego cukru. Nie jest to co prawda takie cudo, jak ten chleb, ale jest wart wysiłku (niewielkiego przecież) i nadal można się cieszyć domowym chlebem :-) Głowa do góry :-) I dziękuję za odpowiedź.
P.S. Ja swój zaczyn po 7 godzinach fermentowania wpakowałam do lodówki około 23, bo wiadomym było, że i tak nie będę do 5 rano pilnować ciasta :-) Zobaczymy, co mi z tego wyjdzie :-)
KATI792 profil
20.06.2015 23:40 odpowiedz
No i pięknie!!!;-p Dziękuję Ci bardzo,bo przez Twoją odpowiedz znowu mnie korci!!!!:-)
Może zacznę znowu po urlopie...
Najgorsze jest to,że dostałam super mąkę z młyna,która niestety już mi się skończyła,a te sklepowe nie umywają się...Nie kumam tego...tu mąka żytnia 2000 i tu,ale ta sklepowa jakaś taka...cyganiona?;-)
Pozdrawiam Kasia.
Esme profil
20.06.2015 12:55 odpowiedz
Jak mam już dość pieczenia chleba to zakwas idzie do lodówki a ja robię bułki. Wkładam przeważnie już uformowane na wyrastanie do lodówki i rano od razu piekę. O wiele mniej czasu niż przy chlebie a pieczywo gorące na śniadanie jak znalazł. Polecam umieszczanie ciasta chlebowego ma drugie rośnięcie również do lodówki, może tam być chyba do 18 h, w zależności od temperatury. Chociaż rzeczywiście przy chlebie jestem wiecznie niewyspana:(
1 | 2    





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach