Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


piątek, 27 stycznia 2012

Paris - Brest (ptysiowy francuski deser z masą pralinową)

Zachwycający deser Paris - Brest został po raz pierwszy przygotowany przez francuskiego cukiernika w roku 1891, dla upamiętnienia wyścigu rowerowego na trasie Paris - Brest - Paris. Był bardzo popularny wśród biorących udział w zawodach, ze względu na wysoką kaloryczność, która dodawała energii do walki o zwycięstwo na ponad 1200 km trasie. W zamierzeniu miał przypominać koło. Teraz jest słynny w całej Francji, a często można kupić jego mini - wersję (którą też możecie sobie teraz upiec). Deser składa się z ciasta parzonego (jak na ptysie lub eklery), pieczonego z migdałami i wypełnionego maślanym kremem pralinowym. Paris - Brest nie jest trudny do przygotowania i oczaruje Wasze podniebienia :-). Bardzo polecam.

Składniki na ciasto parzone:

  • 40 g masła
  • 125 ml wody
  • 65 g mąki pszennej
  • 2 duże jajka

Dodatkowo:

  • płatki migdałów do posypania

W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając drewnianą łyżką, by całość się nie przypaliła. Ucierać na palniku około 1-2 minut, by ciasto się lekko podsuszyło. Pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Wystudzone ciasto zmiksować z jajkami (w całości), do gładkości, dodając kolejne jajko po dokładnym wmiksowaniu poprzedniego. Przełożyć do miseczki, przykryć folią spożywczą i odłożyć do lodówki na całą noc.*

Po tym czasie ciasto przełożyć do worka cukierniczego z okrągłą grubą końcówką.

Na blaszkę wyłożoną matą teflonową lub papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem wyciskać wałek ciasta o średnicy 23 cm (najlepiej wokół okrągłej formy 21 cm), tak, by tworzył zamknięty krąg. Następnie po stronie wewnętrznej powstałego okręgu wycisnąć drugi wałek ciasta. Na wierzchu, na linii łączącej dwa okręgi wycisnąć ostatni, trzeci wałek ciasta, który połączy te okręgi. Ciasto posypać płatkami migdałów.

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut. Ciasto powinno być całkowicie wypieczone i twardsze od zewnątrz, by się nie zapadło po wyjęciu z piekarnika. W razie wątpliwości piec kilka minut dłużej. Po upieczeniu wystudzić na kratce.

Crème pâtissière:

  • 75 g drobnego cukru
  • 3 żółtka
  • 45 g mąki pszennej
  • 375 ml mleka

W misce miksera utrzeć żółtka z cukrem na jasny i puszysty krem (kogel-mogel), najlepiej mikserem z końcówkami do ubijania białek. Ucierając wlewać 100 ml mleka i przesianą mąkę. Zmiksować na gładką masę, bez grudek.

Pozostałe mleko zagotować. Strużką wlewać na nie masę z żółtkami i mąką, cały czas mieszając drewnianą łyżką, by nie było grudek. Ugotować gęsty budyń. Ściągnąć z palnika, przełożyć do miseczki, przykryć folią spożywczą w taki sposób, by bezpośrednio dotykała budyniu (by nie powstał kożuch) i odłożyć do wystudzenia. Następnie włożyć do lodówki na 12 godzin lub całą noc.

Krem pralinowo - maślany do Paris - Brest:

  • 400 g crème pâtissière (z przepisu powyżej, najprawdopodobniej będzie go odrobinę zbyt dużo)
  • 200 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 200 g kremu czekoladowego migdałowo - orzechowego (można użyć nutelli)

W misie miksera utrzeć masło na puszystą i jasną masę. Dodawać stopniowo nutellę i dalej ucierać. Dodawać odważony uprzednio ćrème pâtissière, łyżka po łyżce, miksując do uzyskania gładkiego kremu. Przykryć folią, schłodzić przez 2 - 3 godziny w lodówce.

Opcjonalnie:

Wykonanie

Upieczony krąg z ciasta parzonego przekroić wzdłuż na pół, najlepiej nożem z piłką. Krem do Paris - Brest przełożyć do worka cukierniczego z końcówką w kształcie mocno wciętej gwiazdki. Krem wyłożyć na dolną część ciasta parzonego, posypać praliną orzechową, przykryć górną częścią ciasta parzonego. Posypać dodatkowo migdałami w płatkach i oprószyć cukrem pudrem. Schłodzić.

* Nie ma takiej konieczności; ciasto można równie dobrze piec po wystudzeniu tego samego dnia.

Smacznego :-).

 Paris - Brest (ptysiowy francuski deser z masą pralinową)

 Paris - Brest (ptysiowy francuski deser z masą pralinową)

Źródło inspiracji - 'The Art of French Baking' Ginette Mathiot oraz 'Desery. Od najprostszych po wykwintne' Pierre Hermé.

Średnia ocena: 8.3  (liczba głosów: 7)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (112)
justynaBH profil
21.10.2016 21:24 odpowiedz
Ja bojac sie ze bedzie za słodko poszłam..na skroty..i zrobilam tylko krem cukierniczy ale przy jakiejs specjalnej okazji zrobie wedlug przepizu od a do z :).nawet uproszczona wersje polecam goraco wiec ta przepisowa to na 100 % musi byc ..wypas..:)
jjustynass profil
23.03.2016 15:43 odpowiedz
Pani Doroto czy mozna tym kremem przelozyc biszkopt. Pozdrawiam i zycze wesolych swiat
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2016 17:24 odpowiedz
Tak.
Dziękuję, wzajemnie!
Koralikowa profil
02.03.2016 18:42 odpowiedz
Ciasto: bałam się, że mi nie starczy i trochę mi opadło, ale jak najbardziej się udało.

Krem: crème pâtissière wyszło mi mniej wagowo, ale końcowo kremu i tak było wystarczająco. Zamiast nutelli użyłam Choco Nussa z Lidla, nie czuję większej różnicy smakowej.
Zamiast praliny użyłam batonika migdałowego z Lidla (taki z tygodnia greckiego, w sumie zawsze jest gdzieś na słodyczach).

Całość jak najbardziej pyszna! Domownicy stwierdzili, że trochę to wszystko za słodkie, ale mi bardzo smakowało (a zazwyczaj to dla mnie wszystko jest za słodkie). Po prostu bardzo wciągający deser! Polecam fanom nutelli.
Koralikowa profil
24.03.2016 14:57 odpowiedz
Jeszcze zdjęcie.
Lili An profil
01.11.2015 15:39 odpowiedz
Zrobiłam :-) Jest pysznie! Użyłam domowej nutelli i to jeszcze bardziej podkręciło smak :-) Ale odpusciłąm sobie z praliną, bo miałam opakowanie krokantu kupionego nie wiem, w jakim celu. No to wykorzystałam. Ale następny paris brest będzie z domową praliną. I dam mniej kremu, ale jak ktoś lubi ciasta kremowe, to będzie akurat. Ciasto jest niewiarygodnie wręcz proste, chociaż wydaje się być odwrotnie. Same czynnośći wokół ciasta nie zajmują dużo czasu. Polecam z czystym sumieniem, bo jest łatwe, jest pyszne i robi wrażenie. No ideał! :-D
Wiktoria1 profil
01.11.2015 18:58 odpowiedz
Wygląda niesamowicie. ;-)
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2015 19:08 odpowiedz
Cudo, cudo :). Bardzo się cieszę, że ten starszy przepis został odkopany :).
Johannah profil
01.11.2015 19:40 odpowiedz
Super estetyka, Lili An! :)
Aga Mars profil
01.11.2015 21:04 odpowiedz
Wyglada slicznie Lili An, az trudno uwierzyc, ze jest proste w wykonaniu :D
Lili An profil
31.10.2015 11:35 odpowiedz
Jak długo można przechowywać crème pâtissière w lodówce? Zostało mi 100g. W wtorek będę robić tort i wykorzystałabym to, co zostało, ale nie wiem, czy to nie za długo. A może można go mrozić? Pozdrawiam :-)
// Elements/ads_google_adexchange/ad_336x280_3.ctp
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2015 12:05 odpowiedz
Do 3 dni w lodówce. Niestety, nie próbowałam mrozić.
Johannah profil
25.10.2015 18:12 odpowiedz
...
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2015 22:20 odpowiedz
Brawo! Jak z najlepszej francuskiej patisserie :-).
Johannah profil
26.10.2015 10:54 odpowiedz
Dziękuję :)
Johannah profil
25.10.2015 18:05 odpowiedz
Wydaje mi się, że przepis ten jest nieco omijany lub zapomniany przez użytkowników, a szkoda, bo jest pyszny!
Ponadto elegancko się prezentuje, a przy tym jest prosty i szybki w wykonaniu, naprawdę!
Nie ma konieczności chłodzenia wszystkiego tak jak opisane w przepisie - to rzeczywiście może być czasochłonne.
Ciasto parzone upiekłam od razu, po wystudzeniu.
Jedynie crème pâtissière należy przygotować najlepiej wieczór wcześniej, ponieważ nie wychodzi on mocno gęsty (ale gęstnieje podczas stygnięcia i po nocy w lodówce).
Do kremu pralinowego wykorzystałam cały crème pâtissière i wyszedł stabilny, bardzo smaczny krem. Gotowy krem schłodziłam jedynie 15 minut, aby lepiej współpracował przy wyciskaniu. Deser przechowywałam w lodówce (odkryty) i smakował równie dobrze w kolejny dzień, ciasto parzone nie rozmiękło. Polecam bardzo!
Aga Mars profil
25.10.2015 21:52 odpowiedz
Wyglada super :)
Johannah profil
26.10.2015 10:56 odpowiedz
Dziękuję Aga :)
Lili An profil
26.10.2015 10:32 odpowiedz
Przepiękny! Już jakiś czas temu czaiłam się na ten deser, teraz, dzięki Tobie, nabrałam jeszcze większej ochoty :-)
Johannah profil
26.10.2015 21:28 odpowiedz
Dziękuję Lili An i polecam - namawiam ;)
Smak jest tego wart :)
Ciastoniowa profil
05.10.2016 10:40 odpowiedz
Ała, wygląda świetnie!
marsjanka7 profil
05.10.2015 08:22 odpowiedz
I przekrojony....mniam...
marsjanka7 profil
05.10.2015 08:22 odpowiedz
Jeszcze z boku!
marsjanka7 profil
05.10.2015 08:21 odpowiedz
Pyszne jest to ciasto i ten krem...mniam...u mnie w wersji torciku, krem bez dodatku nutelli, z borówkami i bita śmietaną na to:)
// Elements/ads_google_adexchange/ad_336x280_mobile.ctp
Esme profil
05.10.2015 08:50 odpowiedz
Piękny:)
marsjanka7 profil
05.10.2015 11:15 odpowiedz
Dzieki:) myślę już o następnym ale zamiast borówek frużelina owocowa z porzeczek, malin i czernic...przełamie fajnie słodycz masy!
Wiktoria1 profil
05.10.2015 16:33 odpowiedz
Świetny. :-)
evve profil
06.07.2014 13:42 odpowiedz
Dorotko, czy masa pralinowa się nie zwarzy? Piszesz, że creme patissiere wstawiamy do lodówki na całą noc, a masło ma mieć temperaturę pokojową. Jak to jest? Creme patissiere ma być prosto z lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2014 22:10 odpowiedz
Proszę wyjmij budyń trochę wcześniej z lodówki, by się lekko ocieplil. 
Gość: MisiekPul
01.02.2014 18:23 odpowiedz
Rzeczywiście pyszne. Jedno z najlepszych ciastek jakie jadłem ale te robi sie bardzo szybko i łatwo.
Puchatieux profil
04.12.2013 11:55 odpowiedz
To ciasto jest absolutnie genialne... mam po prostu stado znajomych którzy domagają się go najlepiej raz w tygodniu, a przy przerwie dłuższej niż 3 tygodnie zaczynają każdą rozmowę od "przyniosłaś okrąglaczka?" :)
suzzzana profil
16.08.2013 10:36 odpowiedz
Przepyszne! Jak dla mnie deser idealny :)
Gość: Papillon
08.06.2013 17:58 odpowiedz
No to już ostatnia szansa dla mnie - a czy można upiec sam okrąg jednego dnia i zostawić go do następnego i dopiero wtedy przełożyć kremem? Czy samo ciasto np nie wyschnie zbytnio?
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2013 19:22 odpowiedz
Można, ciasto nie wychnie, może zmięknąć.
Gość: Papillon
06.06.2013 23:44 odpowiedz
Hmm to moze inaczej- a czy to ciasto lepiej zjeść w dniu zrobienia by właśnie nie rozmiękło czy kolejnego dnia bedzie bez zmian?
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2013 23:47 odpowiedz
Najlepiej zjeść w dniu zrobienia.
Gość: Papillon
06.06.2013 12:29 odpowiedz
Pani Doroto,
Czy można ptysiowy okrąg upiec pare dni wczesniej, zamrozic i użyć takiego do Paris brest? I drugie pytanie- czy mozna do kremu i w którym momencie dodać trochę alkoholu?
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2013 23:13 odpowiedz
Można, ale wydaje mi się, że zmięknie i bedzie mniej smaczny. Można dodać alkoholu, na samym końcu, przy ucieraniu.
Gość: Papillon
27.05.2013 20:33 odpowiedz
Dzień dobry,
Jeśli dodam o 1/3 cukru mniej to czy creme powinien sie udać?
Gość: gosia
15.05.2013 00:07 odpowiedz
Chciałabym zrobić mini ptysie z tą masą, ale zastanawiam się nad proporcją. podwójne ciasto na pewno, ale czy wtedy nadzienie też? jakoś przeraża mnie myśl 400 g masła:)
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2013 10:30 odpowiedz
Może zrób z 1,5 porcji kremu, może to wystarczy?
Gość: Magda
21.01.2013 22:41 odpowiedz
Na blaszkę wyłożoną matą teflonową lub wysmarowaną masłem - a można na blaszkę wysmarowaną margaryną i na tym papier do pieczenia? :)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2013 22:52 odpowiedz
Tak.
Gość: bibiwol
16.12.2012 12:43 odpowiedz
Mam pytanie, czy mozna zrobic zamiast takiego okręgu z ciasto, zwykly krążek jak do tortu? do do tego tą masę?Dziekuje za szybką odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 22:08 odpowiedz
Tak.
Gość: aniela
07.10.2012 18:24 odpowiedz
wczoraj upieklam tort z tym kremem na biszkopcie kokaowym, i bananami na dolnej i srodkowej warstwie, tort obsypalam orzechami laskowymi po bokach! tort wyszedl przepyszny! krem jest bardzo slodki ale zarazem pyszny! cudowny w smaku choc konsystencja troche chyba za rzadka do tortu, nawet po calej nocy w lodowce nadal byl dosc 'miekki' -niezesztywnial! czy on taki jest? urzylam calej ilosci crème pâtissière ok 460g o ile dobrze pamietam i dodalam troszke wiecej nutelli ale ilosci masla nie zwiekszylam jednak, moze powinnam? to powiedziawszy z cala pewnoscia krem ten zostanie uzyty do tortow jeszcze nie raz!!!
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2012 18:41 odpowiedz
Tak, taki jest. Dobry pomysł, by dodać więcej masła. Może i ja zrobię taki tort? :)
Gość: aniela
04.10.2012 19:15 odpowiedz
tak tylko chcialam zapytac czy ten krem bedzie nadawac sie jako krem do tortu czy raczej nie?
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2012 23:34 odpowiedz
Bedzie się nadawał.
Gość:
13.04.2012 16:19 odpowiedz
Zrobiłam. Co prawda z kremem mascarpone + nutella, ale i tak był świetny. Trzy małle dziewczynki zjadły cały! od razu po śniadaniu wielkanocnym. Udało mi się od jednej spróbować. Warto. Jest bardzo łatwy, a wszyscy myśleli, że sięgnęłam szczytów umiejętności kulinarnych:) "No ale jak ty zrobiłaś ciasto ptysiowe? Przecież to tylko kupić można!" "I że takie okrągłe.. i puste w środku!"
Upieczcie, bo przyjemnie się tego słuchało:)
Gość: bulaska
08.04.2012 12:13 odpowiedz
deser wyszedł mi dokładnie jak na zdjęciu! troszke jest z nim roboty, ale jest tego wart. masa pralinowa jest rzeczywiście dość słodka, następnym razem zmniejszę ilość cukru
Gość:
01.04.2012 10:05 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, bo pewnie bym dodała tego cukru i wyszłaby katastrofa:) Pani jest taka ekstra! Wszystkie wypieki wychodzą niesamowite! Od czasu do czasu próbuje przepisów z innych stron i zawsze postanawiam, że nigdy więcej!!! Ma Pani taki talent, że aż zazdrość bierze!!! Wielki szacunek i podziw z mojej strony. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
01.04.2012 08:40 odpowiedz
Niestety, do ciasta parzonego nie daje sie cukru. Dlatego sie je oprosza pudrem po upieczeniu.
Gość:
30.03.2012 14:25 odpowiedz
Czy można dodać do ciasta dwie łyżki cukru? Czy to może negatywnie na nie wpłynąć i nie wyjdzie?
Gość: mikrobek
15.03.2012 08:10 odpowiedz
przepyszne-tylko ja wprowadziłam drobne modyfikacje:dałam cały budyń,2 łyżki gorzkiego kakaa i 2 łyżki spirytusu
Gość: Paula
14.02.2012 07:34 odpowiedz
Zrobiłam na walentynki ciasto w kształcie serduszka ;). Masa jak dla mnie była wystarczająco słodka, bez nutelli, więc pominęłam ten składnik ;-)
Gość: niewielka
06.02.2012 20:04 odpowiedz
Upiekłam. Fakt faktem, trochę przeceniłam swoje zdolności kulinarne i wyszedł mi straszny zakalec, choć ciasto z wierzchu było twarde, ale za to 'wnętrze' pycha! Jeżeli ktoś jest lepszy ode mnie w pieczeniu ciasta parzonego - polecam! A masę i do innych wypieków można wykorzystać ;)
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2012 11:14 odpowiedz
We wszystkich przepisach kulinarnych soli i cukru uzywamy wg wlasnego smaku.
Gość: Grażyna
02.02.2012 11:06 odpowiedz
Zrobiłam. Niedobre, słodkie do obrzydzenia.
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2012 10:44 odpowiedz
Gość, host-89-230-12-116.dynamic.mm.pl , smakuje lepiej ;-) Arnika, mozna i z mascarpone :)
Gość: arnika
02.02.2012 10:43 odpowiedz
O mamuniu... Cudeńko. Może kiedyś się skuszę, ale na razie chyba upiekę i przełożę masą do rolady "nutellowej" (mascarpone i nutella). Co Pani o tym sądzi?
Gość: Gość
01.02.2012 09:42 odpowiedz
Ciekawe czy tak samo dobrze smakuje jak wygląda?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2012 18:41 odpowiedz
Tak, można już usunąć.
Gość: kalendarzyk
31.01.2012 18:39 odpowiedz
Witaj Doroto,

chciałam sie upewnić czy dobrze zrozumiałam: przed zrobieniem kręgu wewnętrznego usuwamy tortownicę? Dziękuje
Gość: Toczka
30.01.2012 11:02 odpowiedz
Wygląda przepięknie :D Śliczny wieniec i jestem ciekawa smaku, masa pralinowa wygląda bardzo obiecująco :]
Gość: estyka1
29.01.2012 21:46 odpowiedz
matko... wygląda rewelacyjnie ! Juz zapisałm ! I co ja mam zrobić z moim postanowieniem odchudzania???
Gość: apka
29.01.2012 20:51 odpowiedz
Dawno mnie tu nie było, ale nie chciałam kusic losu, bo jestem na diecie :P Na pewno upieke to ciasto z jakiejś okazji - zeby sobie tej diety za bardzo nie zakłócac :P - bo wygląda i na pewno smakuje fantastycznie! Już się nawet nie mogę tej okazji doczekac... może hmm walentynki? ;)
Gość: Michalina
29.01.2012 19:20 odpowiedz
Upiekłam wczoraj. REWELACJA!!!!!
Gość: skoraczek
29.01.2012 19:07 odpowiedz
Takiemu deserowi nie można się oprzeć. Wygląda przewspaniale!!!
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2012 18:09 odpowiedz
Nie znam tego kremu, ale jesli jest podobny do nutelli, to można. Czy nie jest może o smaku korzennym?
Gość: reng
29.01.2012 18:06 odpowiedz
A czy można użyć belgijskiego kremu Speculoos crunchy(czy jak to się pisze;)? zamiast nutelli?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2012 16:04 odpowiedz
Rusia, dodaj wtedy tyle nutelli, ile masz. Albo pomiń i będzie krem jak w karpatce ;-)
Gość: Kasia
29.01.2012 15:56 odpowiedz
Ciasto oczywiście jak tylko zobaczyłam stwierdziłam,że muszę wypróbować! Jest bardzo,bardzo proste w wykonaniu,a krem piekielnie pyszny!
Gość: poczytamy1
29.01.2012 12:59 odpowiedz
och!
Gość: anioletta
29.01.2012 10:08 odpowiedz
mmmmmmmm jak zawsze pysznie to wygląda, i przepis bardzo trafiony w nasze preferencje smakowe, zwłaszcza że w tym tygodniu były ptysie zostaje wypróbowac tylko przepis.
Zapraszam do zabawy -szczegóły na moim blogu
Gość: asiek_ba
28.01.2012 20:49 odpowiedz
To nadzienie mnie bardzo kusi! Całość wygląda obłędnie smakowicie!
Pozdrawiam serdecznie!
Gość: aaagnieszka
28.01.2012 19:31 odpowiedz
Ciasto pyszne. Uwielbiam wszystkie ciasta z kremem budyniowym, więc to również trafiło w nasze gusta. Polecam. Jako "produkt uboczny" powstały dziś również kakaowe beziki z kremem z białej czekolady, również pyszne.
Gość: Rusia
28.01.2012 16:06 odpowiedz
Czy jak nie dodam kremu czekoladowego migdałowo - orzechowego bądź Nutelli to będzie to smaczne? Niem takowego w domu a nutelli mam z 30 gr. Może rozpuszczona mleczna czekolada się nada?
Gość: dorotaibasia
28.01.2012 15:30 odpowiedz
ale ze mnie gapa! przeczytałam, ale nie doczytałam do końca:) mam normalnie jakąś "surowożółtkową" fobię...
Gość: yeonai
28.01.2012 00:25 odpowiedz
tak pięknie wygląda, ale muszę trzymać się postanowień jednak :) i się odchudzać :D
Gość: majanaboxing
27.01.2012 22:59 odpowiedz
mmm, super! No i to pralinowo - maślane nadzienie, mniam :)
Pozdrawiam Dorotko
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2012 22:52 odpowiedz
Łatwo nie. Ale to delikatne i kruche ciasto (jak eklerkowe), wiec trzeba uważać.
Gość:
27.01.2012 22:49 odpowiedz
Czy krąg ciasta jest łamliwy? Czy jeśli będę go kroił nożem może się łatwo połamać? Paweł.
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2012 20:54 odpowiedz
Dorotaibasia, ale tutaj nie ma surowych jajek ani żółtek w masie ;-). Ola, nie zwarzy się, gotuje się go jak budyń. Potem trzeba dobrze utrzeć mikserem, a poszczególne składniki podawać stopniowo, łyżka po łyżce. Dorka, możesz zastąpić margaryną, ale nie polecam - ze wzg na smak.. Evv, zgadza się, już usuwam słowo 'wystudzić''. Jaiko, pewnie :).
27.01.2012 19:49 odpowiedz
wow!!! cudowny!
zapewne jest to przepyszny deser:)
Gość:
27.01.2012 18:58 odpowiedz
a ta książkę znalazłam pod choinką, prawda, ze fajna, tylko ciut mało zdjęć, naszczęście Ty mi to zrekompensujesz jak widze :)))
Gość:
27.01.2012 18:55 odpowiedz
Uroczy, a ciasto parzone wdzieczne w przygotowaniu :) Tylko te kalorię... ;)no coż, narciarze mogą wcinać, a reszta (jak ja) siup na rowerek stacjonarny...
Gość: dorotaibasia
27.01.2012 18:23 odpowiedz
pięknie wygląda...i pewnie tak też smakuje...niestety jestem "dziwolągiem" który nie tknie masy z surowymi żółtkami/jajkami w składzie, nie potrafię się przełamać, a szkoda, bo pewnie dużo tracę...:(
Gość: aqa3miasto
27.01.2012 16:50 odpowiedz
ślinka leci. aż chce się wypróbować ten przepis
Gość: Ola
27.01.2012 16:44 odpowiedz
Cudo, zrobię dla mamy jak wrócę do domu. Ale jest jedno ale, niegdy mi się nie udaje ten krem, co to go do zagotowanego mleka się wlewa. Zawsze się warzy. Co robić?
Gość: paulinka
27.01.2012 15:58 odpowiedz
Wygląda wspaniale! Ciasta parzone różnie mi wychodzą, ale spróbuję :)
Gość: aguha
27.01.2012 15:36 odpowiedz
Ja właśnie będę próbować zrobić ten deser 'na jeden kęs'.
Masa wygląda bombastycznie!!!
Gość: Dorka
27.01.2012 15:31 odpowiedz
To musi byc pyyyyyyyyyszne :) Moze w weekend uda sie zrobic - na niedziele w sam raz :-D
Pytanko: Czym (o ile w ogole) mozna zastapic maslo w kremie, zeby nie bylo takie tluste/ciezkie? Dziekuje. Dorka
Gość: Daria
27.01.2012 15:30 odpowiedz
Wygląda obłędnie! Musi być pyszne :)
Gość: everymania
27.01.2012 15:26 odpowiedz
Ależ to musi być pyszne! Nigdy jeszcze nie robiłam ciasta parzonego, ale chyba niebawem się skuszę..;-)
Gość: ewelinahalenda
27.01.2012 15:20 odpowiedz
wygląda wspaniale!!! ale nie wiem, czy sama bym się podjęła...
Gość: Evv
27.01.2012 15:14 odpowiedz
W przepisie widnieje, że wystudzoną masę należy zmiksować z jajkami, a potem wystudzić. Ale jak masa jest wystudzona, to chyba nie trzeba jej drugi raz ochładzać? Przepraszam za pytanie, ale do końca nie rozumiem.
Gość: Jaiko
27.01.2012 14:59 odpowiedz
O Rany, biore sie do roboty, Bo juz pralinke mam)
Tylko pytanko, czy da sie z tego przepisu zrobic malutkie eklerzyki?
Bo raczej moje lubia na jeden kas?
Pzdr
Gość: kot psot
27.01.2012 14:55 odpowiedz
obłędny!!!
Gość: Iska
27.01.2012 14:54 odpowiedz
Ciasto idealne.... to coś dla mnie.Dorotka, jesteś kochana.
Gość: Mery
27.01.2012 14:42 odpowiedz
wydaje mi się, że to może być najsmaczniejsza rzecz na całym Twoim blogu.. Przynajmniej tak wygląda ;)
Gość: imienniczka
27.01.2012 14:39 odpowiedz
Rewelacyjnie wygląda i na pewno też smakuje. Jestem pełna podziwu dla Pani talentu do wypieków i pięknych zdjęć. Zaglądam na bloga prawie codziennie i zawsze znajduję coś do wypróbowania.Pozdrawiam:)
Gość: magda2459
27.01.2012 14:33 odpowiedz
Ale sie ciesze! Super! W jednym z odcinków programu Michael Roux mówił właśnie o tym deserze i tak sie naszukałam przepisu w internecie a tu proszę, super! Oni robili właśnie małe wersje tego deseru i troszkę inaczej wyciskali ciasto. Na pewno do wykonania w najbliższym czasie!
Gość: bierdonka87
27.01.2012 14:31 odpowiedz
zobaczylam zdjecie.. i w myslach powiedzialam "o boże !" :D
Gość: david.5
27.01.2012 14:29 odpowiedz
Jutro też poczuje się jakbym brał udział w Paris-Brest-Paris bo zrobię ten przepis! Jak można jechać rowerem 1200 km - samobójcy? Podróż samochodem 1200 km jest męcząca a rowerem?! Chapeau bas!
Gość: asix
27.01.2012 14:26 odpowiedz
Prawdziwa francuska klasyka. Fantastycznie Ci wyszło, jestem pełna podziwu, wcale nie uważam, że jest Paris-Brest jest łatwy do wykonania, wręcz przeciwnie ;)
Gość: kasia791210
27.01.2012 14:25 odpowiedz
wygląda obłędnie... kusi oj kusi... aż ślinka leci ...
Gość: effciia
27.01.2012 14:19 odpowiedz
Wygląda smakowicie i chyba nie jest aż takie trudne:)
Gość: miss_coco
27.01.2012 14:15 odpowiedz
Mistrzowskie wykonanie ;))
Tez bedziesz kiedys mogla wydac encyklopedie ciast i deserow ;))
27.01.2012 14:13 odpowiedz
Wygląda bosko! I ma ciekawą historię :)
Gość: Gina
27.01.2012 14:12 odpowiedz
Boskie!
Gość: groszek183
27.01.2012 14:11 odpowiedz
mmmmmmmmmmmm....... To musi być pyszne :D



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach