Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 704

sobota, 29 stycznia 2011

Róże karnawałowe

Już czas! Kto jeszcze ich nie smażył w karnawale, dzisiaj będzie mógł nadrobić ;-). Róże karnawałowe wykonujemy według takiego samego przepisu jak faworki. Inny jest tylko sposób ich formowania. Nie są trudne do przygotowania, ale bardzo ładnie się prezentują. Dlatego - może spróbujecie dla odmiany?

Składniki:

  • 450 g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • szczypta soli
  • łyżka spirytusu (lub 2 łyżki rumu)
  • 3/4 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • tłuszcz do głębokiego smażenia (olej)
  • cukier puder do posypania
  • wiśnie z zalewy lub konfitura wiśniowa do dekoracji

Mąkę przesiać, dodać żółtka, szczyptę soli, spirytus i śmietanę. Dobrze wyrobić do otrzymania gładkiej kuli ciasta. Odłożyć zawinięte w folię na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej).

Po tym czasie ciasto dobrze wybić wałkiem, by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza (od 15 - 30 minut); moża także użyć wałkownicy. Wszystko to ma na celu wtłoczenie w ciasto jak największej ilości powietrza - ciasto rozwałkowujemy, składamy, ubijamy wałkiem itd. Po skończeniu ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić przez 30 minut w lodówce.

Pracując tylko z częścią ciasta  na jeden raz (reszta pozostaje w lodówce) rozwałkować (cieniutko), wycinać równą liczbę krążków trzech wielkości (u mnie szklaneczka do napojów, kieliszek, nakrętka od likieru ;-). Każdy z krążków naciąć kilkakrotnie nożem, nie docinając do środka. Krążki składać po 3, najmniejszy na wierzchu, po środku mocno nacisnąć, by się skleiły.

Róże karnawałowe

Róże kłaść na gorący tłuszcz, najmniejszym krążkiem do spodu. Smażyć na złoty kolor z obu stron, osączyć na ręczniczku papierowym.

Po wystudzeniu oprószyć cukrem pudrem. W środek włożyć wiśnię z zalewy lub łyżeczkę konitury wiśniowej. Podawać.

Smacznego :-).

Róże karnawałowe

  Oceń: 
Ocena: 8.5  (liczba głosów: 4)
Zobacz także:
Rozetki - skandynawskie smażone ciasteczka
Rozetki - skandynawskie smażone ciasteczka
Profiterolki z nadzieniem advocatowym
Profiterolki z nadzieniem advocatowym
Churros
Churros
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (85)
02.03.2014 10:12 odpowiedz
Bardzo fajny przepis. Proste, chociaż nieco czasochłonne, ale jakże efektowne :D
stokrotka90210  (zobacz profil)
05.02.2014 20:33 odpowiedz
A to różyczki w wykonaniu mojej mamy :)
Ją jako pierwszą zaraziłam miłością do MW :))
Dziękujemy za przepis!
12.02.2013 17:38 odpowiedz
To moje pierwsze róże karnawalowe albo raczej kwiatki hehe
Pozdrawiam Aga
Gość: Sylwia
07.02.2013 09:38 odpowiedz
Ja dziś zamierzam robić róże. Ale mam pytanie. W ubiegłym roku je zrobiłam, by pyyyyyszne, niestety krążki po usmażeniu oddzielały się jeden od drugiego. Jak temu zaradzić?:) Pozdarwiam:)
nata122  (zobacz profil)
07.02.2013 15:43 odpowiedz
Ja na środku smaruję białkiem ja robiłam już tak 2 razy i nic się nie działo
Gość: prywa
02.03.2014 19:29 odpowiedz
Trzeba po prostu bardzo mocno wcisnąć palec na środku tak, żeby ciasto z trzech krążków się połączyło.
I przy smażeniu lepiej kłaść stroną z trzema krążkami niż spodem, wtedy mają ładny, kwiatowy kształt.
nata122  (zobacz profil)
06.02.2013 20:17 odpowiedz
A oto moje róże karnawałowe z dżemem z aroni
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:16 odpowiedz
Jakie rowniutkie :).
nata122  (zobacz profil)
07.02.2013 15:45 odpowiedz
Dziękuję :) Ale chyba jeszcze musze popracować żeby wyszły takie jak pani, ale jak na mój młody wiek to chyba są ok. Jakim sposobem pani wyszły takie niskie?
Gość: ala
25.02.2014 18:36 odpowiedz
piękne :)
06.02.2013 09:47 odpowiedz
Witam:) chciałabym zapytać ile róż wychodzi mniej więcej z tego przepisu? pozdrawiam:)
nonusia  (zobacz profil)
31.01.2013 20:02 odpowiedz
własnie chodzi za mna chrust..:) te roze juz kiedys robilam,dawno dawno temu.... wiec chyba nadszedl czas abym sobie przypomniala :)
pozdraiwam
Gość: babcia Ewa
31.01.2013 19:40 odpowiedz
Witam Dorotko ! pytam tak na wszelki wypadek : czy cziasto na róże karnawałowe magę zrobić dziś wieczór, a smażyć dopiero jutro ? bo wydaje mi się że tak ?! Pozdrawiam Babcia Ewa
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 22:51 odpowiedz
Niestety, nie wiem, moze ktos pomoze?
Gość: boBiiki
30.01.2013 12:59 odpowiedz
Witam.Mówie w prost róbcie te ciasteczka są przepyszne
aneta10091  (zobacz profil)
16.08.2012 22:38 odpowiedz
Moje róże karnawałowe.
01.02.2013 19:38 odpowiedz
jak malowane:)
Gość: Ola
15.02.2012 21:56 odpowiedz
Witam!
wlasnie skonczylam robic rozyczki i sa pyszne!!!!!, ale nie wyszly mi kruche tylko miekkawe. co moze byc przyczyna? Olej w garnuszku mialam bardzo mocno nagrzany,wiec nie plywaly w nim dlugo.
mimo to sa pyszniutkie :D jutro rano znikna w pare sekund pewnie :)
pozdrawiam
Gość: bazia
09.02.2012 20:11 odpowiedz
@ szuma_loo
Najważniejsze, żeby te trzy kółka były różnej wielkości, a przy tym największe nie było za duże. O ile dobrze pamiętam (a róże robiłam gdzieś pod koniec podstawówki), to dobrze działa połączenie niezbyt szerokiego kieliszka, dość wąskiej literatki i normalnej szklanki ;)
Gość: Ania
19.01.2012 07:00 odpowiedz
Dobra, już sobie doczytałam do odpowiedzi ;) Więc najpierw zrobię z jednej porcji, dorobić zawsze można... Dziś się zabieram za różyczki, mam nadzieje że wyjdą ;)
Gość: Ania
16.01.2012 11:45 odpowiedz
Ile sztuk mniej więcej wychodzi z tego przepisu?? Mam w planach zrobić na dzień babci z dziećmi ale musi być tego sporo i nie wiem czy podwoić składniki czy wystarczy 1 porcja? Może sie ktoś orientuje?
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2011 21:54 odpowiedz
Tak. Oleju do faworków można nalać mniej niż do połowy.
Gość: pola.55
06.03.2011 19:45 odpowiedz
Poniewaz jestem nowicjuszka jesli chodzi o faworki i roze, bo zawsze zadawalalam sie tymi kupnymi :) mam jedno pytanie dotyczace smazenia. olej mam wlac do duzego garnka do polowy wysokosci, podgrzac i wkladac roze, tak?
dziekuje za pomoc, pozdrawiam pola
Gość: aba0000
05.03.2011 13:50 odpowiedz
Są pyszne wizualnie robią wrażenie czego więcej oczekiwać... wprawdzie zapomniałam wybić ich wałkiem ale bez tego zeszły nawet nie wiem kiedy:)
Pozdrawiam
Gość: madchenevi
03.03.2011 12:38 odpowiedz
dziękuję Ciociu Klociu, zatem jak będę robić róże lub faworki, to wykorzystam hak ;)
ja wczoraj robiłam pączki IV, skończyłam po 1(!) w nocy, ale było warto ;))
Gość: Ciocia Klocia
02.03.2011 22:03 odpowiedz
Madchenevi, ja właśnie wyrabiam tym hakiem do ciasta drożdżowego :) Polecam, bo nie trzeba się męczyć, a efekt jest wspaniały. Jest godz. 23:00 a u mnie w domu rozchodzi się zapach róż i faworków. Właśnie skończyłam je smażyć. Wyszły piękne ;) I pyszne. O rety, idę spać bo już na oczy nie widzę.
Gość: szuma_loo
02.03.2011 11:12 odpowiedz
Dorotuś mam plan właśnie je zrobić, ale mam prośbę... możesz podać w cm średnicę tych trzech kół? Niestety szklaneczki i kielonki mają tak różne miary, że po prostu zawrót głowy, a zdjęcie niestety też mi nie podpowiada jakie to ma mieć wymiary :(
Gość: madchenevi
02.03.2011 07:43 odpowiedz
jak można sobie ułatwić wyrabianie ciasta? hmm, czy można np. hakiem do drożdżowego...?
Gość: Ewela84
12.02.2011 14:25 odpowiedz
Pyszne, zrobiłam około 57 różyczek (szklanka, literatka, kieliszek) i dużą miskę faworków, z tych proporcji. Wszystkim bardzo smakowały.
P.S. Pyszny blog, yyy tzn świetny :)
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2011 22:59 odpowiedz
Gość: gość, 78.157.109.16*: tak, wazne, by był alkohol: wódka, spirytus, rum, whiskey itp
Gość: gość
05.02.2011 14:25 odpowiedz
zrobiłam z tą esencją, obawiałam się, że wchłoną za dużo tłuszczu, ale nie, są idealne, kruchuteńkie i pyszne
Gość: andzia.01
05.02.2011 10:09 odpowiedz
Bardzo smaczne i pięknie się prezentują. Jestem mało cierpliwa, a że trochę z nimi pracy więc po kilkunastu różach przerzuciłam się na faworki;)
Gość: gość
05.02.2011 09:51 odpowiedz
a czy jest jakakolwiek możliwość zastąpienia rumu esencją rumową, która zawiera alkohol? byłam w markecie, ale nie znalazłam rumu, albo ślepa jestem albo nie wiem gdzie szukać. pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2011 20:26 odpowiedz
Marzena, niestety nie słyszałam o innym wykorzystaniu ;)
Gość: poranna
04.02.2011 20:23 odpowiedz
i ja usmażyłam, dziękuję za przepis na te pysznotki :o)
Gość:
04.02.2011 16:07 odpowiedz
Pani Dorotko czy można w inny sposób wykorzystać ciasto na róże karnawałowe? Czy można np. upiec w piekarniku jako spód do innego ciasta? Pozdrawiam Marzena
Gość: samira.nl
02.02.2011 21:01 odpowiedz
Przyłączam się do pochwał kunsztu kulinarnego i fotograficznego:)
Gość: kulawula
31.01.2011 22:01 odpowiedz
łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał!:)
Gość: budzik
31.01.2011 12:38 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj - wyszły genialne. Zamiast wiśni czy konfiruty wisniowej dałam konfiturę z róży. Dużo przy nich roboty, ale efekt imponujący :-)
A z pozostałych białek dziś upiekłam bezy.
Gość: Monika
31.01.2011 11:31 odpowiedz
Czytasz w moich myślach. W piuątek jak przeglądałam blog to miałam wielką ochotę na karnawałowe róże, Moja Babcia i potem mama robiła je co roku jak byłam dzieckiem. Teraz chciałam zrobić moim dziaciakom, załaszcza, że uwielbiają faworki.
Dziś otworzyłam Blog i na pierwszej stronie, piękne "pachnące" przez monitor róze jak z dzieciństwa.
Dziś moje dzieci poznają ich smak. Bardzo ci dziękuję za róże i za Twoją wytrwałość i pasję w tym co dla nas robisz.
Gość: marcysia.d
31.01.2011 08:11 odpowiedz
Pani Doroto,
takie roze robila moja Babcia, bardzo sie ciesze, ze znalazly sie u Pani na blogu. zrobie ja na pewno w sobote. ma jedno pytanie, ile wychodzi sztuk z ponadych przez Pania skladnikow?
Pzdr, marcysia
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2011 22:00 odpowiedz
Gość: , cgk202.neoplus.adsl.tpnet.pl: nie można. Jolus-75: mozna, tyle co rumu.
Gość: Tofik
30.01.2011 18:55 odpowiedz
Już planuję, kiedy wykonam te śliczności!!!! kwaśna śmietana to sour cream, ja w IE używam takiej w biało zielonym pudełeczku:) Już planuję, kiedy wykonam te śliczności!!!!
Gość:
30.01.2011 17:45 odpowiedz
a ja mam pytanie , czy z ciasta na oponki serowe też mozna takie róże próboawć zrobić?
Gość: jolus-75
30.01.2011 16:58 odpowiedz
P.Dorotko,dziewczyny mam pytanko jak nie mam spirytusu ani rumu to wodka moze byc?Jezeli tak to ile jej dodac?
Gość: tintaja
30.01.2011 16:20 odpowiedz
Ja mam troche dyletanckie pytanie - czy ktos moze wiek jaki jest odpowiednik kwasniej smietany w UK? Sour cream? taka mam ochote na te roze, chcialabym zeby byly jadalne za pierwszym razem :)
Gość: anus77
30.01.2011 13:43 odpowiedz
Ooo tak!!!
Takie róże zawsze chciałam przygotować...dzięki za zachętę :)
Pozdrawiam
Gość: majanaboxing
29.01.2011 21:39 odpowiedz
Są piękne! Tak cudownie wyglądają :)
Gość: Pchełka
29.01.2011 21:01 odpowiedz
Pani Dorotko!Od jakiegoś czasu często odwiedzam Pani blog i testuję różne przepisy.Z doświadczenia wiem że jak mi"nie wyjdzie" jakiś przepis to z Pani bloga zawsze mi się uda:*
Fantastyczny pomysł z poradami (zwłaszcza dla "młodych" kucharek;) ) zdjęcia prześliczne!Gratuluję nominacji w konkursie na najlepszą książkę kucharską! Już dawno chciałam Pani podziękować za bloga i każde udane ciasto ;)!
Dziękuję więc za każdy podsunięty pomysł! Z niecierpliwością czekam na nowe! A róże karnawałowe, cóż....zostało smakowite wspomnienie już :)))
Gość: netka
29.01.2011 20:51 odpowiedz
CUDNE!!! zrobię na pewno, 19 lutego na urodziny mojej córci :)
29.01.2011 19:09 odpowiedz
My również niedawno robiłyśmy róże karnawałowe, są bardzo dobre. Twoje wyglądają perfekcyjnie :) Pozdrawiamy!
Gość: anetak
29.01.2011 19:07 odpowiedz
Piękne róże, piekłam je kilka lat temu dla Rodziców na "składkową" imprezę, wszyscy podziwiali. W rzeczywistości wcale nie są trudne do zrobienia, pewnie się skuszę przy okazji robienia faworków. Dziękuję za przypomnienie :)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2011 18:56 odpowiedz
Nie liczyłam, ponieważ z czesci robiłam faworki, i jeszcze trochę ciasta na jutro zostawiłam, bo juz czasu smazyc nie miałam, ale cała fura by wyszła, jakbym robiła same róże ;)
Gość: paletka
29.01.2011 18:47 odpowiedz
Dorotko super przepis! W domu wszyscy uwielbiamy faworki więc ten pomysł na pewno się sprawdzi:) Dziękuję i pozdrawiam:)
Gość: Kaja
29.01.2011 18:38 odpowiedz
Przepiękne różyczki! :)
Ile mniej więcej ich wychodzi z takiej ilości składników?
Gość: anthony
29.01.2011 18:36 odpowiedz
ile roz (plus minus) wyszlo Ci z tej porcji? Faktycznie slicznie sie prezentuja.
Gość: danasowa
29.01.2011 17:52 odpowiedz
o boziu, jakie piękne....znając moje "szczęście" po wrzuceniu do tłuszczu krążki mi się rozpadną....
29.01.2011 17:21 odpowiedz
Ja ostatnio upieklam róze z kruchego ciasta :)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2011 17:17 odpowiedz
Anitko, kupiłam w UK, ale była 'made in Poland' ;)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2011 17:13 odpowiedz
Powiem szczerze, że nie słyszałam nigdy o serniku gdanskim :)
Gość: ja_lamcia
29.01.2011 17:06 odpowiedz
Dorotus, moge Cie prosic o przetestowany przepis na sernik gdanski???
Sorki, to nie ta kategoria, ale nie wiedzialam czy koncert zyczen jeszcze dziala;-)
Bede wdzieczna:)

Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2011 16:56 odpowiedz
Ciasto wybic wałkiem - tzn uderzac z całej siły wałkiem w ciasto, az przekrojone bedzie miało duzo widocznych dziurek - pecherzyków powietrza. pozdrawiam!
Gość: BogaczKa
29.01.2011 16:53 odpowiedz
Jejku!!! Pamiętam jak robiłam takie z moją babcią :)))) I pomyśleć, że to było trzydzieści kilka lat temu....
Gość: jolus-75
29.01.2011 16:53 odpowiedz
Ha, a ja zachodzilam w glowe jak to jest zrobic a to takie proste,tak mysle :)))
Gość: maggan.se
29.01.2011 16:41 odpowiedz
Poprostu sliczne!
Gość: Pchełka
29.01.2011 16:34 odpowiedz
:))))cudowne!!
29.01.2011 16:34 odpowiedz
Mistrzostwo swiata, nigdy bym nie wpadla, ze to wlasnie tak sie robi !
29.01.2011 16:25 odpowiedz
Wyglądają ślicznie! Ale w tym roku zjem tylko jednego pączka! Na pewno;) Dorotko, znalazłam coś takiego, może Cię zainteresuje?:) www.7rano.com/toster-do-ciast/ Wygląda przekosmicznie :P
Gość: lady
29.01.2011 16:20 odpowiedz
Pożżżżżądam tych cudów... :D
Mam pytanie, co to znaczy, że mam ciasto "wybić" wałkiem?
Gość: kardamon.mz
29.01.2011 15:44 odpowiedz
Oj wrocily wspomnienia ! Kiedy mialam okolo 5-7 lat przygladalm sie mojej swietej pamieci babuni,mojemu guru !!! Jak bardzo mi jej brakuje....Piekne roze i na pewno wysmienite! Pozdrawiam i zycze slonecznej niedzieli!
Gość: pata
29.01.2011 15:37 odpowiedz
"Dobrze i mocno wybić wałkiem" - chodzi o uderzanie wałkiem w ciasto? :)
Gość: monika
29.01.2011 15:22 odpowiedz
pani Doroto, wyglądają absolutnie pięknie. wydają się proste do zrobienia, ale jak znam życie to nie są :) ale spróbuję swoich sił.
Gość: patti_90
29.01.2011 15:04 odpowiedz
Piękne!!! Na pewno namówię mamę :) (to ona jest u nas Mistrzem Chruścików)
Gość: Mona
29.01.2011 14:57 odpowiedz
no, mozna zwaiowac..cudne..i pachnace przez ekran!!! ....
Gość: reszeczka77
29.01.2011 14:37 odpowiedz
pamietam w dziecinstwie mogłam esc faworki i róże na sniadanie , obiad i kolacje...im dłużej leżały tym były lepsze.....Jak mi tylko moje maluchy pozwolą- napewno zrobię :) czekam na przepis
Gość: everymania
29.01.2011 14:26 odpowiedz
Przepiękne! Ale to raczej dla uzdolnionych manualnie - czyli nie dla mnie:( U nas dziś sernik cappuccino, później dam znać jak wyszedł, bo na razie się chłodzi.
Gość: Maggie
29.01.2011 14:17 odpowiedz
Roze usmiechaja sie do mnie z tak wielu blogow, ze w koncu pewnie sie skusze i zrobie :)
29.01.2011 14:15 odpowiedz
Jeszcze nie robiłam, ale wyglądają tak cudnie, że może spróbuję :)
Gość: david.5
29.01.2011 14:08 odpowiedz
Ło, fenomenalne, ładnie się prezentują! Moja dziewczyna zapowiedziała, że zrobi :P (ja to mam dobrze). Pozdrawiam D.
Gość: jolus-75
29.01.2011 14:03 odpowiedz
Jakie cudne,pierwszy raz widze cos takiego wow! Naqpewno je zrobie :)))
Gość: Myszka
29.01.2011 13:49 odpowiedz
Wyglądają niesamowicie:)
Gość: alynka
29.01.2011 13:28 odpowiedz
na pewno zrobie...mniammm...:):):):)Dorotus ożywiasz moje zycie tymi smacznościami:)dziekuje:)
Gość: anitka1982
29.01.2011 13:20 odpowiedz
Jejku jakie piękne :) czekam na przepis !!!
ps. Dorotko czy taka paterę na ciasta kupiłaś w UK?
Gość: agnes
29.01.2011 13:16 odpowiedz
Ojej...moja mamusia zawsze takie robila, urok i smak dziecinstwa..Dziekuje za reaktywacje wspomnien i za przepisy-pozdrawiam karanawalowo :)
Gość: kochankadukana.blogspot.com
29.01.2011 13:11 odpowiedz
Ja robiłam, ja robiłam... ;))) Pyszne i śliczne! Twoje równie piękne ;)




do góry