Ładowanie strony





17 stycznia 2008

Faworki

(chrust)


faworki

Konkurują z pączkami o popularność. Są złote, bardzo kruchutkie, choć.. czasochłonne do wykonania. Nie smażę ich często, zazwyczaj o tej porze roku... i tylko wtedy ;-).

Przepis pochodzi z moich starych zapisków, jest on dość popularny na różnych forach internetowych. Polecam!



Składniki na 3 - 4 talerze faworków:

  • 450 g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • szczypta soli
  • 1 łyżka spirytusu (lub 2 łyżki rumu)
  • 3/4 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • tłuszcz do głębokiego smażenia (np. olej rzepakowy, kokosowy)
  • cukier puder do oprószenia 

Mąkę przesiać, dodać żółtka, szczyptę soli, spirytus i śmietanę. Dobrze wyrobić do otrzymania gładkiej kuli ciasta. Odłożyć zawinięte w folię na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej).

Po tym czasie ciasto dobrze wybić wałkiem, by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza (od 15 - 30 minut); moża także użyć wałkownicy. Wszystko to ma na celu wtłoczenie w ciasto jak największej ilości powietrza - ciasto rozwałkowujemy, składamy, ubijamy wałkiem itd. Po skończeniu ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić przez 30 minut w lodówce.

Schłodzone ciasto rozwałkować (cieniutko), radełkiem wykrajać prostokąty o wymiarach około 12 x 3 cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i jeden z końców przewlec przez otwór.

Smażyć w gorącym tłuszczu, w temperaturze 175ºC, z obu stron, na złoty kolor. Odsączyć na ręczniczku papierowym.

Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

faworki


Dodaj komentarz
Komentarze (973)
1  2  3  4  5  6  7
Gosiaczek55 profil
10.03.2019 19:59 odpowiedz
Wyszły znakomite, rozpływają się w ustach. Jest trochę roboty z nimi, ale warto. Wszystko perfekt. Polecam!
Gość: Alicja
01.03.2019 19:45 odpowiedz
Wyszły bardzo dobre, mąż ubił ciasto a ja cienko rozwałkowałam. Pyszne naprawdę! Dziękuję za przepis, warto było je zrobić, sklepowe nie dorównują im w niczym
Gość: Basia
28.02.2019 21:07 odpowiedz
Robię faworki z tego przepisu od kilku lat. Są rewelacyjne, kruche, rozpływają się w ustach. Wychodzą 4 duże miski, więc zabieramy sporo do pracy i znajomi zawsze pochłaniają w 5 minut. Nie ubijam zbyt dlugo. Raczej lekko rozwałkowuję, składam, ubijam. I tak kilka razy. Najważniejsze, żeby ciasto bardzo cienko rozwałkować. Musi być niemal przezroczyste. Wychodzą wtedy napuszone i bardzo kruche.
Gość: Gosc
27.02.2019 23:18 odpowiedz
Ja osobiscie polecam ten przepis. Dzisiaj robilam i wyszlo super. Nie wybijalam tak dlugo jak jest w przepisie bo szczerze mi sie nie chcialo ale i tak wyszlo pysznie
Szpak profil
27.02.2019 21:40 odpowiedz
Witam. Czytałam w komentarzach, że nie którym nie wyszły. Mi wyszły i są cudownie pęcherzykowate. Ciasto świetne wręcz idealnie się z nim pracowało. U mnie potraktowane najpierw malakserem potem wałkownicą do makaronu. Robiłam z podwójnej porcji. Jest ich naprawdę dużo, ale tylko na razie.

Gość: Iza
28.02.2019 08:36 odpowiedz
Do faworkow z tego przepisu zawsze używam mąki 405 ewentualnie 450 - wychodzą świetne.
Gość: Paula
27.02.2019 17:45 odpowiedz
Nie polecam! Pierwszy raz zrobiłam faworki z przepisu z internetu... I to wyszła katastrofa, prawdziwy twardy chrust! Może przyczyną jest to, że użyłam mąki 650 nie wiem..
Gość: Wiktoria
27.02.2019 20:59 odpowiedz
Użyłam tej samej maki ale jestem jeszcze w trakcie czekania na ciasto.. nie da się zjeść?
Gość: Emi
27.02.2019 21:29 odpowiedz
650 to mąka do chleba, a nie do faworków .
Gość: Maria
28.02.2019 19:36 odpowiedz
tak, to jest wina mąki.
heidi-g profil
27.02.2019 16:45 odpowiedz
Witam,
Jak długo trzeba ucierać w malakserze?
Szpak profil
28.02.2019 21:02 odpowiedz
Tylko do połączenia się składników. W moim przypadku z malaksera wysypałam "piasek" i zrobiłam z niego kulkę. Dalej jak w przepisie.
Gość: heidi-g
28.02.2019 23:17 odpowiedz
Dziękuję
Gość: Joanna
26.02.2019 17:09 odpowiedz
Jak przechowywać faworki? Ja wiem, jak są dobre, to nie poleżą, ale wyszło mi dużo, a jesteśmy tylko z mężem. Jak długo będą tak dobre i chrupiące , jak dziś ?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2019 19:13 odpowiedz
Pod przykryciem w temp. pokojowej.
Gość: Natalia
25.02.2019 15:03 odpowiedz
Mogę przygotować ciasto dzień wcześniej a zamiast spirytusu dodać ocet?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2019 19:26 odpowiedz
Ja nigdy nie zostawiałam ciasta przez noc w lodówce, proszę przejrzeć komentarze, może ktoś tak robił? Też odnośnie drugiej części pytania.
HALLA profil
24.02.2019 09:10 odpowiedz
Oto wczorajsze faworki :)
Bąbli co niemiara, zdradzę mój sposób na wybijanie: wałek trzymam obiema rękami nad ciastem i uderzam nim z wysokości ok. 4 cm, opukuję ciasto, wałkuję i składam, w sumie 10 minut. Nie posiadam wałkownicy dlatego wymyślam sposoby na ułatwienie sobie pracy. Polecam ten sposób, nie trzeba walić wałkiem do omdlenia, pozdrawiam
Gość: Marta
24.02.2019 00:43 odpowiedz
Robię już kilka lat z rzędu. Ostatnie 2 wyrabiam w malakserze i bąble są bez dodatkowego napowietrzania. W tym roku tylko zmniejsze ilość bo dieta ;)
Gość: jku
17.02.2019 00:18 odpowiedz
FUJ znowu olej... tylko smalec
Gość: aga
15.02.2019 15:38 odpowiedz
Czy zamiast spirytusu może być wódka?
Gledys profil
18.02.2019 15:27 odpowiedz
Może być i wódka.
ktosia profil
22.02.2019 19:58 odpowiedz
ja kiedyś jedyną jaką miałam pod ręką to była wiśniówka- też wyszły i były przepyszne :-)
sadkol profil
11.02.2019 10:31 odpowiedz
Udały się! Chrupkie i puchate. Poświęciłam czas i siły na wałkowanie i składanie no i się opłaciło.
Gość: JoannaB
04.02.2019 11:39 odpowiedz
Zrobiłam z tego przepisu swoje pierwsze w życiu faworki i jestem wprost zachwycona. Proporcje na ciasto są dobrze dobrane. Jestem zwolennikiem maszynowych rozwiązań, więc ciasto zagniótł robot hakiem do ciasta drożdżowego (super sprawa - pierwszy raz zagniatałam hakiem coś innego niż drożdżowe ;)), potem w ruch poszła maszynka do mielenia mięsa (zgodnie z licznymi komentarzami). Ciasto dobrze się napowietrzyło, wyszły piękne bąble po usmażeniu. Jedyne co to przy cieniuteńkim wałkowaniu (już ręcznie) ciasto przyklejało mi się do stolnicy silikonowej, więc musiałam lekko podsypywać mąką. Ale smak idealnych faworków wynagrodził wszystko :)
Coś z czego nie zdawałam sobie dotąd sprawy to to, że w cieście na faworki nie ma grama cukru. Więc posypanie cukrem pudrem robi cały słodki smak i myślę, że nie warto sobie tego żałować. Dziękuję za ten przepis.

ktosia profil
22.02.2019 19:59 odpowiedz
ja żeby nie namęczyćsię z wałkowaniem przepuszczam ciasto przez maszynkę do makaronu. idealnie cienkie, w sam raz na chrusty
Gość: Koralinka51
03.02.2019 11:32 odpowiedz
Czytam komentarze i jedni są zachwyceni inni nie. Ja należę niestety do grupy na „nie”. Zrobiłam je dwa razy. Raz miałam małe jajka i dodałam jedno żółtko więcej (reszta dokładnie wg przepisu) i ciasto było tak suche ze nie mogłam nawet kuli uformować, bo nie chciało się kleić. Dodałam więcej śmietany. Uformowałam kulę, ale było tak twarde, że musiałam je zagniatać wkładając w to cała siłę. Po 30 min. mąż je wybijał przez kolejne 30 min. i zrobiło się delikatniejsze, ale było nadal było twarde-na tyle, że nie miałam siły go wałkować. Żeby ciasto było cieniusieńkie musiałam brać malutkie kawałki. Faworki miały bąble, ale nie były smaczne i nie za bardzo chrupiące i kruche-raczej gumowe. Temperatury tłuszczu pilnowałem z termometrem.

Druga próba od razu z większymi jajkami, bez żadnych kombinacji żeby było dokładnie jak w przepisie. Ciasto wyszło jeszcze twardsze, aż trudno było z nim pracować.

Nie wiem z czego to wynika i jak innym wychodziły rozpływające się w ustach, kruchusienkie faworki. Moim zdaniem z tego przepisu jest to nie możliwe.
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2019 11:37 odpowiedz
A odkładała Pani ciasto do odpoczęcia (wtedy mięknie)?
Gość: Koralina51
03.02.2019 14:29 odpowiedz
Oczywiście, zgodnie z przepisem. W dotyku troszkę zmiękło, ale nadal było tak twarde, że trudno się je wałkowało.
Gość: Bozena
26.01.2019 16:48 odpowiedz
Witam, pytanie może banalne... czy można smażyć na smalcu??
agnsud profil
26.01.2019 18:19 odpowiedz
Warto przeglądać komentarze przed zadaniem pytania (wystarczy wpisać do wyszukiwarki komentarzy tuz nad swoim postem "smal") bo na każdej stronie jest kilka odpowiedzi na to pytanie.
Można.
Gledys profil
26.01.2019 18:37 odpowiedz
Trzeba przeglądać komentarze, bo o smalcu już panie pisały. Można.
Gość: Dora
24.01.2019 09:55 odpowiedz
Mój syn ma alergię na nabiał. Czy można pominąć śmietanę albo użyć jogurtu kokosowego? Co właściwie daje nam śmietana w przepisie? Dziękuję za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2019 11:53 odpowiedz
Niestety, nie można pominąć. Nie wiem, czy jogurt kokosowy to dobry pomysł, ale warto próbować.
Gość: Dora
24.01.2019 16:06 odpowiedz
A masło klarowne ?? Co daje śmietana w przepisie?
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2019 16:40 odpowiedz
Nadaje kruchości. Nie wiem, czy masło klarowane się nadaje. 
Gość: Aldona
27.02.2019 23:05 odpowiedz
Właśnie przeglądałam przepisy na faworki. Na rosyjskich stronach nie dodaje się do ciasta śmietany i w wielu przepisach używa się całych jajek, a nie samych żółtek. Ale sama nie sprawdzałam.
Gość: Joanna
28.02.2019 08:03 odpowiedz
Rosyjskie faworki sa inne. Ciezkie i niechrupiace. Inny rodzaj ciasta, choc tak samo sie je zawija i smazy. W Skandynawii podobnie, nie znaja wersji kruchej I lekkiej. Je sie je na Boze Narodzenie.
To moze byc ta roznica.
Gość: Dagmara
21.01.2019 18:18 odpowiedz
Czy można ciasto po wybijaniu schować na całą noc do lodówki i usmażyć faworki dopiero następnego dnia?
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2019 10:18 odpowiedz
Nie próbowałam, ale może znajdzie Pani odpowiedź w komentarzach.
Danuta27 profil
20.02.2019 20:29 odpowiedz
Czy udało się znaleźć odpowiedź na to pytanie ? Chciałabym przygotować wszystko wieczorem i na drugi odpoczynek włożyć ciasto do lodówki - piec dopiero kolejnego dnia około 15:00. Czy ktoś próbował?
Gość: Gochana
18.01.2019 20:14 odpowiedz
Na jakim numerze najlepiej walkowac koncowy etap w maszynce do makaronu?
Gość: haniah
19.01.2019 18:34 odpowiedz
Na 6 najlepsze:))))
edyta1464 profil
29.01.2019 14:05 odpowiedz
Dla mnie najlepsze na 8.
Gość: Agnieszka
18.01.2019 08:21 odpowiedz
Czy można te ciasto zagnieść w maszynie do pieczenia chleba , tak jak w przypadku ciasta na pączki? Czy przez to że nie ma drożdży w nim nie uda się?
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2019 10:27 odpowiedz
Niestety nie wiem, nie próbowałam. 
Gość: Ewik
02.02.2019 21:24 odpowiedz
Można, trzeba przepuścić 2 razy przez program makaronowy i gotowe. Taki sposób był podany w dawnych komentarzach, wypróbowałam i potwierdzam. Nie trzeba wybijać i mają bąble.
Gość: Marta
30.11.2018 14:42 odpowiedz
Ciasto jest rewelacyjne, świetne do współpracy, gładkie i elastyczne. Patent z przypuszczeniem przez maszynkę rewelacja!!! Nie ma żadnych problemów ani z maszynka (przegrzaniem), z jej myciem itp.
Gość: Anga
02.03.2018 13:05 odpowiedz
Bez proszku do pieczenia wychodzą i są pyszne, robiłam z dziećmi na tłusty czwartek. Super pomysł z maszynka do mielenia. Super na powietrzone i chrupiace
Gość: Cukierniczka
25.02.2018 11:51 odpowiedz
Mam pytanie . Otóż czy mogę zamiast kwaśnej śmietany dodać śmietanę 30 % ?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2018 11:53 odpowiedz
Niestety nie.
Gość: KubaEkspert
25.02.2018 14:48 odpowiedz
Moim zadaniem zawsze lepiej używać dobrej słodkiej 30stki, którą zakwasimy np. sokiem z cytryny. Kwaśna 18% ma to do siebie, że producenci często używają chemicznych stabilizatorów, które sprawiają, że faworki wychodzą twarde.
Gość: Jov
22.01.2019 22:21 odpowiedz
Ja używam 36% i więcej żółtek i są rewelacyjne zawsze
Gość: Pietro697
24.02.2018 17:43 odpowiedz
Nie dziwią mnie komentarze, że nie wyszło. Bez proszku do pieczenia nie ma prawa wyjść, faworki będą twarde, a nie delikatne i chrupiące.
Gość: Asia49
08.01.2019 21:17 odpowiedz
Do faworków nie dodaje się proszku do pieczenia.
Gość: Ula
26.02.2019 15:41 odpowiedz
Nigdy nie robiłam z proszkiem do pieczenia i zawsze wychodziły
radola profil
25.01.2019 10:11 odpowiedz
Jeżeli są porządnie "wybite" to rozpływają się w ustach.
Gość: Babcia
14.02.2018 14:44 odpowiedz
Faworki to moja specjalność, wnuki je uwielbiają. Szkoda że tłusty czwartek jest tylko raz w roku. Tym razem zrobiłam je korzystając z twojego przepisu, wyszły przepyszne.
owoc_wisni profil
14.02.2018 08:41 odpowiedz
Witam po przeczytaniu komantarzy o tym ze ciasto jest troche tepe , dodam moja rade jedna lyzka masla powinna pomoc. W starej ksiazce "Ciasta, ciastka i ciasteczka" w kazdym przepisie na foworki bylo dodane odrobine masla.
Sylwia125 profil
11.02.2018 21:49 odpowiedz
Udały się idealnie .........
Gość: Lazy Soda
11.02.2018 20:09 odpowiedz
Na cieście nie pojawiły się bąble powietrza, pomimo wybijania 2 h 15 min. Co źle zrobiłam? Nadmienię, że robiłam już faworki według innego przepisu i po 20 minutach bąble były. Myślę, że jest za dużo mąki i śmietany, za mało żółtek. Taki wniosek z porównania z przepisem na podstawie którego mi wyszły, czyli z "Encyklopedii sztuki kulinarnej" Hanny Szymanderskiej. Usmażyłam pomimo braku widocznych bąbli i one się zrobiły w czasie smażenia. Faworki były za twarde jak na mój gust, ale innym smakowały z tego właśnie powodu.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2018 21:26 odpowiedz
Ten przepis jest inny, mam na blogu także inne faworki... każdy musi znaleźć swoje ulubione :). 
Gość: Merylu
12.02.2018 19:36 odpowiedz
Witam. Jeśli były za twarde to musiało być niezbyt cienko ciasto rozwałkowane, co jest ważne. Pozdrawiam
Gość: Iwona
11.02.2018 17:44 odpowiedz
Robiłam dzisiaj. Wyszły idealnie chrupiące i leciutkie.
Do osób które piszą, że ciasto wyszło za twarde/za miękkie. Jako, że żółtka mają różny rozmiar, a mąka różną wilgotność - należy dodać albo trochę mąki (ja dodałam dodatkową łyżkę), albo dodatkowe małe żółtko bądź trochę śmietany.
Gość: Karolina
11.02.2018 10:58 odpowiedz
Nie wiem o co chodzi i czy aby tak ma być z tym ciastem, jest okropnie twarde, leżalo 30min teraz na powietrzam, jest twarde i gumowe, składniki idealnie według przepisu... Nie wiem czy coś z tego będzie
Gość: Karolina
11.02.2018 23:03 odpowiedz
Mimo, że ciasto było bardzo twarde to faworki wyszły kruche :-) po prostu pyszne! i już prawie ich nie ma ;-)
Gość: Anna
08.02.2018 22:08 odpowiedz
Warto czytać komentarze! Ciasto wyrobiłam w malakserze, przepuściłam dwa razy przez maszynkę do mięsa. I są - pyszne, chruszczące
Gość: Diana
02.02.2019 13:40 odpowiedz
Hm..przez maszynkę do mięsa? ???? A moge wiedzieć z jaką końcówka? Tyle razy chciałam zrobić te faworki ale przeraża mnie to ubijanie tym wałkiem że nie będą wystarczająco kruche.
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2019 12:07 odpowiedz
Końcówka do mięsa :).
Gość: Joanna
07.02.2019 00:25 odpowiedz
To znaczy to rozdrabniające sitko?! A potem powstałe "kluseczki" znowu skleić w kulę??
Dobrze zrozumiałam
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2019 09:09 odpowiedz
Tak.
Gość: Ju
08.02.2018 16:23 odpowiedz
Czy mogę wyrobić ciasto w malakserze? Wówczas należy użyć ostrzy podobnie jak przy robieniu ciasta kruchego czy może jakiejś innej końcówki? I jak wówczas należy postępować z wielokrotnym wałkowaniem ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2018 16:25 odpowiedz
Niestety, nie próbowałam. Wiele osób mieli ciasto w maszynce do mięsa, z doskonałym rezultatem, muszę sama spróbować ;-).
Gość: Ju
11.02.2018 21:43 odpowiedz
Ciasto robiłam z połowy przepisu, pierwszy raz w Tłusty Czwartek, a powtórka dzień później. Składniki połączyłam w malakserze, końcówka ostrza, tak jak przy robieniu ciasta kruchego. Po 30 minutowym leżakowaniu ciasto podzieliłam na pół i rozwałkowałam (bardzo cieniutko, tak, że aż widać było przez nie stolnicę), a potem złożyłam w niewielki prostokąt. Rozbiłam je, znowu rozwałkowałam i złożyłam (i tak jeszcze 3 razy). Identycznie z drugą połową ciasta. Ciasto schłodziłam w lodówce przez 30 minut i po rozwałkowaniu (bardzo cienko) i pokrojeniu było gotowe do smażenia. Faworki wyszły doskonałe! Kruche, pełne pęcherzyków i nienasiąknięte tłuszczem. Za drugim razem ciasto leżakowało w lodówce całą noc i faworki wyszły równie dobrze (wg rodziny nawet lepsze :) ). Gorąco polecam!
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2018 21:56 odpowiedz
Dziękuję za radę :).
Słonecznik profil
08.02.2018 14:39 odpowiedz
Faworki właśnie się smażą. Wyszły smaczne, ale niestety trochę za twarde. Myślę, że za mało je ubiłam albo za grubo rozwałkowałam. :(
Gość: Katarzyna
08.02.2018 13:17 odpowiedz
Genialny pomysł z maszynką do mielenia mięsa Polecam
Gość: Iwona
07.02.2018 21:56 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam z tego przepisu faworki
Gość: Muszysko
07.02.2018 21:04 odpowiedz
Przepis super. Ciasto po lezakowaniu mieciutkie i elastyczne. Czasem warto czytać komentarze, sposób z przepuszczeniem ciasta przez maszynke genialny. Zrobilam z podwojnej porcji... Wyszlo duuuuuuzo :-D
agnsud profil
07.02.2018 20:59 odpowiedz
Wychodzą też na maślance :).
Gość: Aga
07.02.2018 20:53 odpowiedz
Czy można śmietanę zastąpić mlekiem kokosowym z racji alergii na bmk
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2018 20:59 odpowiedz
Niestety, nie wiem :/.
Gość: Aga
07.02.2018 21:07 odpowiedz
No to się dowiemy bo mnie kusi
Gość: Monika
07.02.2018 20:49 odpowiedz
Jeśli nie chrupią to dałam za dużo śmietany?
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2018 20:58 odpowiedz
A może też za krótko wyrabiane.
Gość: Ramania
05.02.2018 23:02 odpowiedz
Witam. Czy składniki tj jajka i śmietana piwinny być w temp pokojowej czy wyjmujemy z lodówki i od razu zagniatamy?
I drugie pytanko. Czy po wykrojeniu trzeba od razu smażyć czy np ciasto może 2h poczekać?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2018 10:59 odpowiedz
Nie muszą być w temperaturze pokojowej. Może poczekać schłodzone przez 2 godziny.
Gość: Magnolia
03.02.2018 23:43 odpowiedz
Jaką mąkę najlepiej użyć? Na innych stronach internetowych polecają tortową i krupczatke
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2018 23:46 odpowiedz
Może być mąka tortowa.
Gość: Aga
02.02.2018 19:45 odpowiedz
Smażymy zawsze na smalcu :)))))
Gość: aneta
06.02.2018 10:40 odpowiedz
dokładnie :-)
Gość: Marta
31.01.2018 19:50 odpowiedz
Może głupie pytanie ale 3/4 szklanki śmietany to ile mniej wiecej gramów?
Maddy77 profil
01.02.2018 09:48 odpowiedz
Około 200
Gość: Marta
02.02.2018 08:40 odpowiedz
Dziękuję :)
Snooki profil
31.01.2018 16:05 odpowiedz
Nie robiłam faworków z żadnego przepisu z tej strony ale robiłam je ostatnio u babci. Babcia ma stary niezawodny przepis, którego tak naprawdę nigdzie nie mogę znaleźć co powoduje że jest on mało popularny, a jakże wspaniały!
Zawiera tylko 3 składniki, a na cztery ręce (razem z babcią) zrobiłyśmy FURĘ faworków w zaledwie 1,5 h. :)
Ten powyższy przepis może kiedyś przetestuje...kiedy ten babciny mi się znudzi..;)
pusia53 profil
07.02.2018 15:07 odpowiedz
Czy przepis Babci jest zastrzeżony? Jeśli nie, to proszę podać.Ciekawią mnie te 3 składniki....
Snooki profil
07.02.2018 15:22 odpowiedz
Pewnie, że zastrzeżony bo unikatowy! :D
Składniki to: szklanka piwa, szklanka żółtek (u nas wyszło chyba 14) i mąka (tyle żeby ciasto się nie kleiło). Do tego jeszcze można dodać szczyptę soli, ale z babcią o tym zapomniałyśmy i wcale nie dało się tego odczuć. A reszta jak wszędzie, wyrobić, rozwałkować maksymalnie cienko, smażyć i ZAJADAĆ xD.
Życzę smacznego..:)
pusia53 profil
08.02.2018 10:14 odpowiedz
Dziękuję bardzo niech tan przepis "idzie w świat". Na pewno usmażę. Pozdrawiam.
Snooki profil
08.02.2018 10:45 odpowiedz
To poproszę relacje jak wyszło! :)
Oleńka-R profil
10.02.2018 21:02 odpowiedz
To też przepis mojej Babci :) ! Najlepsze faworki na świecie. I chyba nigdy się nie znudzą :)
dodzia profil
26.01.2018 22:09 odpowiedz
Witam!.POLECAM są pyszne. Takiego przepisu nie miałam.Wyszły kruche ,smażyłam na oleju kokosowym/pierwszy raz/.Nie zużyłam nawet 700 g opakowania.Tłuszcz nie wchodzi w faworki. Rewelacja.Bardzo dziękuję za przepis. Robiłam na mące ekologicznej luksusowej z Lidla. Dodałam 1 żółtko więcej. Pracochłonne to fakt,ale WARTO.Pozdrawiam i zachęcam do tego przepisu.Dorota
Gość: Wiolusia
23.01.2018 12:36 odpowiedz
Witam. Nie moge nigdzie znalezc...czy moge zastąpić śmietanę jogurtem naturalnym?
Gość: Maria
28.01.2018 13:11 odpowiedz
można spróbować,ale śmietana ma większą zawartość tłuszczu i to jest ważne
Gość: Truskawka
18.01.2018 21:52 odpowiedz
Robiłam dwa razy faworki z tego przepisu. Za pierwszym razem wyszły miękkie i ciastowate ale chyba wiem jaki błąd popełniłam dałam za dużo śmietany zeby rozluźnić ciasto. Za drugim razem wyszły wspaniałe chrupiące czyli takie jakie powinny byc:-) ciasto na faworki przepuszczałam przez maszynkę do mięsa bo to jest genialny i szybki sposób co prawda przepuściłam trzy razy, aż mi sie ciasto ciepłe zrobiło :-) przepis dobrze dopracowany trzeba tylko trzymać się ściśle proporcji i nie kombinować tak jak ja za pierwszym razem:-D
Gość: Ania
24.01.2018 16:54 odpowiedz
Przez maszynkę do mięsa?? Zamiast ubijania wałkiem??
Gość: agnsud
24.01.2018 17:32 odpowiedz
Tak! Świetnie działa, polecam!
Gość: Anna
07.02.2018 23:34 odpowiedz
Tak po prostu zmieliłaś w maszynce do mięsa ??? Przepraszam że tak drążę ale jeszcze nie słyszałam o tym sposobie.
Gość: agnsud
08.02.2018 08:47 odpowiedz
Tak. Przez grube sitko "kiełbasiane" ale przez normalne też oczywiście można.
Warto przeglądać komentarze i zaufać czytelnikom, kilka osób o tym pisze.
Gość: Mirka
17.01.2018 14:15 odpowiedz
wyszły puchate ale miękkie :( dlaczego ???
quais profil
09.01.2018 22:53 odpowiedz
Robione już drugi raz, pyszne :) ale jednak trochę pracy jest...
Gość: Iza
31.12.2017 16:49 odpowiedz
Trzy talerze pięknych złocistych faworków dziś zrobiłam. Dziękuję za przepis. Jest idealny.
Gość: Aga
27.10.2017 13:57 odpowiedz
Czy można zamiast śmietany dodać maślanki?
Gość: Aga
27.10.2017 13:29 odpowiedz
Witam, czy zamiast śmietany mogę dodać maślanki? I ewentualnie łyżkę masła?
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2017 18:45 odpowiedz
Nie wiem, trzeba wypróbować.
Gość: karolina8691
05.05.2017 20:17 odpowiedz
na 3 zoltka ide dac maki i smietany ?
Kasia_Wyspy profil
12.04.2017 13:18 odpowiedz
Moje pierwsze podejscie do faworkow i bardzo udane! w smaku super. Znikaly rownie szybko jak sie smazyly...
Gość: zibi
21.03.2017 13:19 odpowiedz
Zrbilem dzisiaj faworki wedlog tego przepisu (+1 jajko, +deko wiecej smietany) ciasto wyszlo leciutkie I mieciutkie +3 razy przez maszynke przepuscilem (nie z lenistwa, szybciej) resultat masakra wyszly super eleganckie ☺
grhheen profil
26.02.2017 09:53 odpowiedz
Wyszły pięknie i smakują bardzo dobrze. Jedynie do wałkowania musiałam poprosić o pomoc męża, bo ciasto było bardzo tępe / twarde i sama nie mogłam dostatecznie cienko go rozwałkować. Wszystko robiłam jak w przepisie, jedynie ubijałam krócej (może z 10 minut), bo nie miałam już cierpliwości do tego ;-). Czy to mogło być przyczyną mojego problemu z wałkowaniem?
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2017 11:48 odpowiedz
A odstały 30 minut? Wałkowanie obecnie polecam zastąpić zmieleniem dwukrotnym przez maszynkę do mięsa lub zmiksowaniem w malakserze (i przy tym oszczędzamy męża ;-). 
kasku1605 profil
24.02.2017 09:36 odpowiedz
Zawsze faworki wydawały mi się trudne do zrobienia.Jednak od momentu kiedy trafiłam na ten przepis jestem wśród znajomych i rodziny uważana za mistrza faworkowego:) Naprawdę wychodzą pyszne, kruche. Polecam każdemu.
Gość: Ania
23.02.2017 23:20 odpowiedz
Jeśli mamy robota kuchennego z ostrzem do siekania mięsa czy warzyw (nóż tnący) to można wyrobić nim ciasto - właśnie przetestowałam, działa i robi bąbelki powietrza w faworkach bez naszego wysiłku :)
Gość: MisiePatysie
23.02.2017 22:25 odpowiedz
Słuchajcie, a tak z ciekawości, to dlaczego nie wyjdzie ze śmietanką kokosową? Gdyby dać takiej niezupełnie stwardniałej? Kusi mnie, żeby jednak mimo wszystko spróbować (wersja dla alergika; wiem, że są przepisy bez śmietany, ale chciałabym skorzystać z tego).
Gość: Milena
23.02.2017 06:38 odpowiedz
Faworki są wyśmienite. Każdy z przepisów na Pani stronie ściśle zrobiony według wskazań okazuje się być wyśmienity i niepowtarzalny. Gratuluję wielkiego talentu który dostarcza wiele rozkoszy dla podniebienia każdego łasucha i dla tych którzy nie są fanami słodkości również.
Ania77 profil
22.02.2017 23:44 odpowiedz
Wlasnie skonczylam sa przepyszne. Moje ciasto wyszlo dosc twarde potem odpoczelo przepuscilam przez maszynke do miesa i tadam sa
Gość: monianowe
22.02.2017 21:23 odpowiedz
Dobry wieczór.

Czy mogę zrezygnować ze spirytusu?
I czy jeśli zmniejsze proporcję o połowę to powinnam wrzucić dwa , czy trzy żółtka?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 23:08 odpowiedz
Można. 3.
pozdrawiam!
Gość: Iska
22.02.2017 19:23 odpowiedz
Można zamrozić surowe ciasto?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:35 odpowiedz
Nie polecam.
Gość: Iska
24.02.2017 12:24 odpowiedz
Dlaczego Pani nie odpowiedziała?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2017 12:49 odpowiedz
Odpowiedziałam...  "Dorota, Moje Wypieki 22.02.2017 20:35  •  odpowiedz Nie polecam."
Gość: Olka
22.02.2017 19:17 odpowiedz
Wzięłam się za faworki a mam w domu tylko krupczatkę. Próbować czy muszę iść do sklepu?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:35 odpowiedz
Może być krupczatka ;-).
Gość: monika
22.02.2017 18:16 odpowiedz
witam. czy moge ciasto przygotowac dzisiaj i zostawic na noc w lodowce? pozdrawiam
Gość: Wiesia
22.02.2017 20:09 odpowiedz
Proszę spojrzeć niżej - tam jest coś na ten temat
Gość: Wiesia
22.02.2017 17:33 odpowiedz
cz zamiast smażyć na oleju można na smalcu?
Gość: Wiesia
22.02.2017 20:12 odpowiedz
Już wypróbowałam sama - zdecydowanie smaczniejsze na smalcu
Gość: Kasia
22.02.2017 09:28 odpowiedz
Moje dzieci aż piszczały na widok tych zdjęć. Pozostaje tylko wziąć się do folwarków
Gość: Agnieszka
21.02.2017 19:19 odpowiedz
Czy zamiast zwykłej śmietany mogę dodać śmietanki kokosowej?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:36 odpowiedz
Nie.
Gość: Magda
21.02.2017 18:16 odpowiedz
Witam Pani Doroto
Mam pytanie - może dziwne.
Dlaczego u mnie za każdym razem ciasto od początku jest plastyczne, bardzo miękkie i świetne podczas wyrabiania.
Większość komentujących pisze o twardości ciasta i Pani również.
Ciasto ma odpocząć i mieknac.
Pierwszy raz nawet miałam obawy, ale chrust wychodzi bardzo dobry.
Jestem oczywiście z tego zadowolona, ale zastanawia mnie skąd taka różnica.
Robię idealnie według przepisu.
Mam mięciutkie ciasto od początku.
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:36 odpowiedz
Naprawdę nie wiem, ale jeśli wychodzą, nie martwiłabym się tym ;-).
pozdrawiam
Gość: megis
21.02.2017 07:32 odpowiedz
Dzien dobry, czy giasto mozna miec przygotowane dzień wcześniej i trzumac w lodowce?
Gość: Filaf
21.02.2017 14:47 odpowiedz
Wcześniej były już odpowiedzi na to pytanie: można, czasem było przechowywane w lodówce 18 godz. :)
Gość: megis
22.02.2017 18:08 odpowiedz
dziękuję :) nie zauważyłam
Malwineczka25 profil
20.02.2017 15:58 odpowiedz
Jednak za długo też można wyrabiać :) miały strasznie dużo pęcherzyków powietrza, ale pyszne :)
Maddy77 profil
21.02.2017 14:13 odpowiedz
Pęcherzyków nigdy za dużo!! ;)
Gość: Monia2003
22.02.2017 21:44 odpowiedz
Ja wlasnie upieklam z kilograma maki cala fura wyszla. A pecherzyki sa najlepsze wtedy faworki sa mega kruche :). Juz dzisiaj sie skusilismy takie cudne wyszly
Gość: Aneta
20.02.2017 15:18 odpowiedz
Nie omieszkam spróbować
Gość: Patka
20.02.2017 13:13 odpowiedz
Witam!
Czy spirytus można zastąpić octem?
Jeśli tak to ile octu?
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 20:30 odpowiedz
Można, też 1 łyżka.
Gość: Patka
21.02.2017 10:32 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Robiłam te faworki już kilka razy i są najlepsze!! Zawsze będę wracała do tego przepisu
Gość: Katarzyna
20.02.2017 13:11 odpowiedz
Witam, przepis wydaje się prosty ale coś musiałam popsuć bo już podczas wyrabiania ciasto było twarde i nie dało się ulepić zwartej kuli. Potem gdy mąż wybijał wałkiem to ciasto było twarde ale pomimo tego spróbowałam usmażyć kilka faworków na próbę i niestety wyszły bardzo twarde- próbowałam rozwałkować najcieniej jak się dało ale to było mega ciężkie zadanie. Chciałabym jeszcze raz je zrobić ale nie wiem co zrobiłam źle-mąkę wymierzyłam na wadze (dałam tortowej) , śmietana była 18% ale nie wiem jak sprawdzić czy to była kwaśna śmietana. Czy ma ktoś jakiś pomysł co poszło nie tak? A może miałam za małe jajka? Pozdrawiam.
Gość: Lena
20.02.2017 20:25 odpowiedz
Witam
Myślę, że może za małe żółtka. Ja dałam 6. I śmietanę " Piątnica " też dałam z górką tzn. Kubeczek i jeszcze 3 łyżki. Mąka " Dolnośląska"typ 550.
Ciasto od początku super. Wyrabiam mój planetarny Bosch. Potem już ja tylko zagniotlam ręką i odpoczywamy. Ja z kolei zdziwiłam się, że ciasto od początku było plastyczne. Przyjemne w obróbce. Daj więcej śmietany.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 20:36 odpowiedz
A ciasto odpoczęło 30 minut? Czy jajka były bardzo małe?
Gość: miki
20.02.2017 07:36 odpowiedz
witam serdecznie mam pytanko jakiej firmy poleca pani smietane zeby byla naprawde kwasna
Gość: Agnieszka
19.02.2017 02:43 odpowiedz
Czy ktoś próbował może upiec te faworki w piekarniku? Z jakim efektem?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 22:13 odpowiedz
Ja. Nie smakowały nam :/.
chili profil
18.02.2017 21:03 odpowiedz
:)
Gość: PiotraMama
18.02.2017 18:22 odpowiedz
Witam serdecznie,

Marzę o faworkach. Niestety synek na alergię na nabiał - czym mogę zastąpić śmietanę?
agnsud profil
18.02.2017 19:44 odpowiedz
Nie znam się, ale gdzieś widziałam na blogu frazę "śmietana roślinna" :)
Maddy77 profil
21.02.2017 14:16 odpowiedz
Zrób faworki na piwie, jest przepis na blogu ( robiłam faworki sa pyszne) dobre i dla dzieci..alkohol i tak wyparuje podczas smażenie
Gość: anna el 2121
21.02.2017 22:15 odpowiedz
Polecam wykorzystać ten przepis: https://www.mojewypieki.com/przepis/cenci. Tu nie ma śmietany.
Co roku smażę Centi, przypominają mi się faworki z mojego dzieciństwa, a teraz kupuję w Dolomitach na nartach , potem robię po powrocie obowiązkowo na koniec karnawału właśnie wg tego przepisu. Pozdrawiam

https://www.mojewypieki.com/przepis/cenci
Gość: Lena
17.02.2017 21:15 odpowiedz
Cudowny przepis. Cudowne ciasto. Od początku nie było problemów. Mąż wybijal przepisów. Smażyłam na smalcu. Są kruche i lekkie niczym piórko.
Rewelacja. Te na piwie, choć szybkie nie umywaja się do tych. Moim zdaniem to profanacja chrustu. Dziś zrobiłam z obydwu przepisów. Pani Doroty i jakiegoś innego z netu " na piwie".
Te na piwie mają bable, ale to nijak nie podobne smakowo do chrustu. Mniej kruche i takie kluczowe.
Lepiej zrobić raz, a dobre. Te powyżej są wspaniałe i łatwe. Dziękuję!
Gość: Studnia_miodu
16.02.2017 08:43 odpowiedz
Witam, czy mogę zamienić śmietanę 18 na 12? Jest gęsta ale raczej nie kwaśna. Mam jeszcze jogurt naturalny... mogę użyć ich w proporcji pół na pół czy lepiej wybrać jeden produkt?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2017 13:07 odpowiedz
Śmietana musi być kwaśna. Jeśli nie jest, lepiej wybrać jogurt.
Gość: monika
15.02.2017 15:58 odpowiedz
A czy można faworki upiec w piekarniku zamiast smażyć na oleju? Pytam z racji mojej diety ;)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 20:01 odpowiedz
Można, ale np. mi nie smakowały. Już lepiej upiec zwykłe ciasteczka ;-).
HALLA profil
14.02.2017 18:38 odpowiedz
Drugi raz je zrobiłam, pierwszy raz ze śmietaną 30%, a za drugim razem zgodnie z przepisem, użyłam śmietany 18%. Te z 30% rozpływały się w ustach a z kolei z 18% były chrupiące. 30% użyłam z uwagi na zbliżający się termin użycia i tylko takie w przyszłości będę robić. Polecam
bahaar profil
13.02.2017 16:17 odpowiedz
Przepis idealny! Faworki wyszły pyszne nawet z... mąki chlebowej ;) Jako, że chora jestem a lekarz zabronił z domu wychodzić zaryzykowałam i wykorzystałam to co w szafce było. Ułatwiłam sobie żywot i zaangażowałam robota. Hak do ciasta drożdżowego załatwił sprawę wyrabiania a maszynka do mięsa wybijanie wałkiem. Zatem mit o czasochłonności wykonania faworków obalony;)
aniade profil
16.02.2017 16:25 odpowiedz
raczej pracochłonności ;)
Gość: Lena
17.02.2017 14:35 odpowiedz
Oj, Oj....cóż za poprawność.
bahaar profil
23.02.2017 09:58 odpowiedz
czaso -, praco- ... ważne, że lekko było;)
Ania77 profil
22.02.2017 18:35 odpowiedz
Mozna wiedziec w jaki sposob uzylas tej maszynki do miesa? Powiem ze zaciekawilo mnie to
bahaar profil
23.02.2017 09:56 odpowiedz
Po tym jak ciasto, po wyrobieniu przez robota ;) odpoczęło było bardzo miękkie i elastyczne; podzieliłam je na kilka części, uformowałam wałki, żeby było wygodniej i przepuszczałam przez maszynkę do mięsa. Użyłam sitka z dużymi dziurkami, bo takie miałam pod ręką. Drugie mielenie tak samo. Potem w folię i chwilowy spoczynek w lodówce. Wszystko jak w przepisie tylko roboty ręczne powierzyłam maszynom.
aniade profil
12.02.2017 11:07 odpowiedz
Witam! Potwierdzam,sposób z maszynką do mięsa działa. Przepuściłam dwukrotnie, na najgrubszym sitku. Dobrze wyrobione ciasto nie okleja maszynki,samo odchodzi.Faworki tak delikatne,że przy dotyku kruszą się, rozpływają się w ustach. Na drugi dzień tak samo dobre,jak nie lepsze. Polecam,dziękuję za przepis!!!
HALLA profil
09.02.2017 21:54 odpowiedz
Bardzo dobre chrusty, polecam
joanna.wranke profil
07.02.2017 15:22 odpowiedz
Rewelacyjny przepis, który na stałe trafia do ulubionych. Faworki kruchutkie (ponad 30 minut wybijania robi swoje)! U mnie w formie "mrowiska" - polane miodem i oprószone makiem. Gorące pozdrowienia z mroźnego Podlasia :)
cała_ona profil
07.02.2017 16:48 odpowiedz
O, Twoje to jakaś wypaśna wersja - w sam raz na mrozy:) Smacznego!
05.02.2017 18:18 odpowiedz
Moje faworki z tego "beznadziejnego" ;-) przepisu. Nic nie zmieniałam w przepisie. Ciasto obijałam z takim entuzjazmem, że złamałam wałek a bąbli dorobiłam się nie tylko na faworkach, ale i na dłoni :-D
05.02.2017 18:54 odpowiedz
fotka się nie zaciągnęła :-)
wiesia.and.company profil
05.02.2017 19:09 odpowiedz
Oooo, piękne! Widać, że lekkie jak puch! Niezły im dałaś wycisk przed, teraz widać, że im to dobrze zrobiło. Oj zjadłabym! :-)
justynaBH profil
05.02.2017 20:05 odpowiedz
Piekne ,az kusza by nimi połamac kilka zebow;)
Esme profil
06.02.2017 23:26 odpowiedz
Faworki jak marzenie:)
Aga Mars profil
06.02.2017 15:11 odpowiedz
Lili An!!!!!Sa idealne i jak pieknie podane :D
cała_ona profil
06.02.2017 16:16 odpowiedz
Od razu widać, że przepis beznadziejny, dlatego wyszedł Ci tak beznadziejny chrust;DD Wspaniale wygląda!
Gość: Jolka
05.02.2017 15:03 odpowiedz
Beznadziejny przepis! Ciasto wyszło twarde jak podeszwa - najpierw rozpadało się i nie dało się utworzyć kulki, po 40 min zagniatania w kulkę nie dało się go rozwałkować. Coś jest skopane z proporcjami w tym przepisie.
Gość: Kaja
05.02.2017 15:18 odpowiedz
Nawet krytyczny komentarz można napisać elegancko, tak żeby korzystający z bloga nie myśleli, że Gość: Jolka ma coś skopane w główce.
Gość: kasia
05.02.2017 16:07 odpowiedz
you are useless at baking dear Jolka
Aga Mars profil
05.02.2017 16:11 odpowiedz
Przepis jest dobry. Wystarczy przejrzec komentarze, zeby sie o tym przekonac.
wiesia.and.company profil
06.02.2017 17:28 odpowiedz
O! Z jaką kulturą i klasą komentujecie. :-) Podoba mi się. A swoją drogą to zazdroszczę tej rozeźlonej komentatorce, że winę przypisuje tylko przepisowi a nie swoim umiejętnościom. ;-) Ja jestem z tych, co szukają błędu we własnym wykonaniu, a to z kolei pozwala mi na podjęcie kolejnej próby i zwycięstwo!!! :-)
cała_ona profil
06.02.2017 19:42 odpowiedz
Wiesiu, bo - trawestując słowa prof. Mikołejki - 'cham ma poglądy i wyobrażenia, nie ma wątpliwości, skrupułów i rozterek' - Ciebie nie dotyczy opisana przez Ciebie sytuacja. Ty się zastanawiasz, co ewentualnie skopałaś, kiedy ciasto nie wyszło tak, jak trzeba. To powyżej to kolejny troll, niewart kompletnie uwagi i zainteresowania.
wiesia.and.company profil
07.02.2017 15:49 odpowiedz
Cała_ona, te słowa to muszę sobie zapisać i wyuczyć się na pamięć, żeby potem kogoś tym przyszpilić w stosownym momencie (a mam takich, mam) ;-) Mój ulubiony aforyzm to: puste beczki wydają najgłośniejsze dźwięki. Też potrafi usadzić... :-)
Aga Mars profil
07.02.2017 18:55
O to dobre, a ja zawsze mowie, ze krowy, ktore duzo rycza, malo mleka daja :D
olcia104 profil
05.02.2017 17:32 odpowiedz
jak się nie umie odpowiednio wyrabiać ciasta (bo to raczej główna przyczyna nieudanych faworków) to tak jest... no i męczyć ciasto aż 40 minut? W 10-15 minut można pięknie wyrobić...
ewa1 profil
05.02.2017 18:17 odpowiedz
Beznadziejny co najwyżej to jest tego rodzaju komentarz,nie dalej jak wczoraj robiłam te faworki zresztą robiłam już wiele wiele razy bo bardzo lubimy faworki więc śmiem twierdzić że skopane jest coś w umiejętnościach,każdy komentarz dla mnie jest cenny i ten pozytywny ale i ten krytyczny i zawsze czytam komentarze zanim zacznę piec,po prostu lubię je czytać i podziwiać zdjęcia wypieków ale takie komentarze to nie wiem co mają na celu?napisz że nie potrafiłam dobrze zrobić lub mi nie smakowało to jest ok,wszystko można przekazać w odpowiedni sposób,
quais profil
05.02.2017 23:13 odpowiedz
haha, właśnie zrobiłam faworki z tego przepisu i wszystko z nim w porządku ;)
Dla osób początkujących, chcących uniknąć błędów tej pani, polecam podzielić ciasto na mniejsze części i po kolei wyrabiać, a na koniec wyrobić jeszcze raz całość - sama bym nie dała rady wyrobić na raz tego ciasta..
Jeżeli chodzi o twardość: po pierwsze - trzeba dobrze ubić, wtedy mięknie. Po drugie - tak jak jest napisane, trzeba wałkować CIENKO, wiem po swoich faworkach - tylko te wałkowane BARDZO cienko wyszły pyszne, te grubsze są twarde, bez porównania...
uagata profil
02.02.2017 10:03 odpowiedz
Czy mogę dodać śmietany 30% zamiast 18%?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2017 10:21 odpowiedz
Tak, tylko śmietana powinna być kwaśna.
1  2  3  4  5  6  7



Składniki / tagi