Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 907

środa, 09 maja 2007

Sernik czekoladowy

Bardzo intensywnie czekoladowy sernik. Przez moment zastanawiałam się, czy my aż tak bardzo lubimy gorzką czekoladę? ;-) Teraz wiem - tak, ale od czasu do czasu... Choć to deser nie tylko dla czokoholików ;-).

Poniżej możecie obejrzeć jak piecze go sama autorka przepisu.

Składniki na spód:

  • 200 g ciastek pełnoziarnistych typu digestive
  • 50 g masła, roztopionego
  • 1 łyżka kakao

Ciastka, masło i kakao wrzucić do malaksera i zmiksować do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Na papier wysypać ciasteczka. Wyrównać, dokładnie wklepać w dno formy i schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Formę dwukrotnie owinąć z zewnątrz folią aluminiową - sernik będzie pieczony w kąpieli wodnej.

Składniki na masę serową:

  • 500 g serka kremowego typu philadelphia
  • 170 g gorzkiej czekolady
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka proszku budyniowego waniliowego (lub 1 łyżka skrobi ziemniaczanej + 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii + 1 łyżeczka cukru)
  • 3 duże jajka
  • 3 duże żółtka
  • 2/3 szklanki kwaśnej śmietany 18%
  • 1/2 łyżeczki kakao rozpuszczonego w 1 łyżce gorącej wody

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, odstawić do lekkiego przestudzenia.

W misie miksera utrzeć kremowy serek, cukier, proszek budyniowy, jajka, żółtka, kwaśną śmietanę i kakao rozpuszczone w gorącej wodzie. Na końcu wlać przestudzoną płynną czekoladę i wymieszać dokładnie łyżką, aż cała masa nabierze jednolitego, brązowego koloru. Nie ucierać/miksować zbyt długo, by nie napowietrzać masy serowej - napowietrzony sernik mocno urośnie, a potem opadnie. Nie chcemy tego; sernik po upieczeniu powinien być równy jak stół.

Masę serową wylać na schłodzony spód, wyrównać.

Piec w kąpieli wodnej* w temperaturze 180ºC przez 45 minut - do 1 godziny. Gotowy sernik powinien być ścięty i sprężysty na wierzchu.

Ostudzić, włożyć na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.

Składniki na czekoladową polewę (ganache):

  • 90 g gorzkiej czekolady
  • pół szklanki śmietany kremówki 30% lub 36%

W garnuszku umieścić śmietanę kremówkę. Podgrzać do wrzenia, zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę. Odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do otrzymania gładkiego sosu czekoladowego.

Na wierzchu schłodzonego sernika porobić esy - floresy z czekoladowego ganache.

* Sernik pieczemy w kąpieli wodnej: kąpiel wodna polega na tym, że formę z sernikiem wkładamy do większej formy lub naczynia żaroodpornego, do którego nalewamy wrzącej wody do połowy wysokości formy z masą serową.

Smacznego :-).

-------------------

Pieczesz sernik po raz pierwszy? A może chcesz wiedzieć, jak upiec perfekcyjny sernik? Zapraszam do przeczytania notki o serniku idealnym.

Sernik czekoladowy

Sernik czekoladowy

Autorka przepisu - Nigella Lawson.

  Oceń: 
Ocena: 7  (liczba głosów: 4)
Zobacz także:
Truflowy sernik z mascarpone
Truflowy sernik z mascarpone
Sernik Snickers
Sernik Snickers
Sernik miętowy z czekoladą
Sernik miętowy z czekoladą
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (55)
09.03.2014 15:20 odpowiedz
Serniki dobry ale moja rodzina stwierdziła że smakuje troche jak budyń czekoladowy. Wolimy białe, tradycyjne ;)
Gość: Magda
13.02.2014 14:48 odpowiedz
Dorotko planuję upiec sernik czekoladowy.. który będzie ekstremalnie czekoladowy ? pozdrawiam
Gość: Edyta
08.05.2013 13:18 odpowiedz
Czy ten sernik jets podobny w smaku o truflowego?
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2013 15:30 odpowiedz
Trochę.
31.03.2013 09:08 odpowiedz
Zrobiłem ten sernik na święta, ale w wersji lekko odchudzonej bo pomimo świąt nie należy zapominać o zdrowym rozsądku :)
Gość: V_jolka80
17.02.2013 21:35 odpowiedz
podobny widziałam dziś w "Bosonogiej Contessie". Wygląda cudownie... Chyba się skuszę...
Gość: Ichyio
02.04.2012 09:58 odpowiedz
Do dziś myślałam, że nie mam nałogów... pyszność!
Gość:
30.12.2011 09:44 odpowiedz
Ten sernik prawie zepsuł mi całe święta :/ Nie wiem o co chodzi, ale zmarnowałam kilka tabliczek czekolady, gdyż za każdym razem jak próbowałam wlać rozpuszczone czekolady do masy serowej - czekolada ścinała się na twarde igiełki dosłownie :(( Nie do rozpuszczenia! Jakaś masakra! W czym tkwił problem? Jaka powinna być temperatura tej czekolady, bo próbowałam i z ciepłą,z lekko ciepłą i z raczej zimną...
Gość: Moorela
06.12.2012 13:46 odpowiedz
Mi tez sie tak robi, ale to nieszkodzi, bo potem w pikarniku wszystko ładnie sie rozpuszcza i łączy! :)
09.05.2013 23:00 odpowiedz
Do tych co będą się tego obawiać napiszę z moich doświadczeń:
Ser na sernik i wszystkie inne składniki muszą być w temp. pokojowej, czekoladę dodajemy płynną lekko ciepłą i nie będzie żadnych problemów z połączeniem. Jeśli masa serowa była zimna (ser i jaja z lodówki) to czekolada naturalnie się ścięła.
Gość: Mirabelka
06.10.2013 16:01 odpowiedz
Zgadzam się z agulką i dodam od siebie, że jeśli mimo to obawiamy się, że ser jest za zimny a czekolada za ciepła, do czekolady można dodać1-2 łyżki serka i dokładnie rozmieszać. Tak "zahartowana" czekolada na pewno ładnie połączy się z resztą składników :)
Gość: ewooncia
01.10.2011 20:46 odpowiedz
Mi też trochę wykapało masełka, ale i tak było pysznie:) Dorzuciłam do środka kilka posiekanych suszonych śliwek i szczyptę przyprawy piernikowej, polewy zrobiłam ze 3 razy więcej (a potem 1/3 wyżarłam podczas nakładania na wierzch ciasta...) i nie piekłam w kąpieli, bo nie miałam jak, ale ustawiłam na dole naczynie żaroodporne z wodą i chyba też dało radę:)
Gość: kathleene
22.01.2011 00:43 odpowiedz
Właśnie się piecze ;) Zastanawiam się tylko, dlaczego z moich spodów zazwyczaj kapie w piekarniku masło? Za mało ucierałam je z ciastkami?
Gość: oczko45
17.01.2011 10:43 odpowiedz
Witaj - wczoraj rozkroiłam zrobiony w sobotę sernik czekoladowy. Po prostu niebo w gębie. Ukroiłam sobie duuuuuuuuuuży kawałek bo jestem "pies na serniki" i powiem szczerze, ze jest bardzo sycący. Wart grzechu obżarstwa :-)
Gość: endvira
27.09.2010 19:40 odpowiedz
Mnie też wyszła klucha z czekolady, ale przestudziłam ją trochę, dodając po trochę śmietanę z przepisu miksowałam taką białą końcówką, chyba jest do ucierania, i dopiero jak wyszła mi rzadka masa, to wymieszałam z serem i resztą. Upiekłam, piekł się długo, nie powiem, żeby wyszedł równy ;) Teraz stygnie, a ja się już nie mogę doczekać :D.
Gość: lady
07.08.2010 14:00 odpowiedz
no i w sumie sama nie wiem... kąpiel zdała egzamin, ale sernik smakował wszystkim prócz mnie... jednak gorzka czekolada i ser jak dla mnie powinny występować ewentualnie obok siebie, ale nie razem.
Dorota, Moje Wypieki
03.08.2010 21:54 odpowiedz
Taa.. ja już od dawna wiem, że nie ma lekko ;P
Gość: lady
03.08.2010 18:44 odpowiedz
Odważyłam się pierwszy raz na sernik z kąpieli i właśnie siedzi w piekarniku... a ja się gapię w szybę jak w telewizor i mam dwa przemyślenia:
- jak nie wyjdzie, to masz na sumieniu moje jutrzejsze zaproszone koleżanki, którym go obiecałam;
- jak nie wyjdzie, to masz na sumieniu wymianę mojej szafy na komplet większych ubrań... bo bez zmiany rozmiaru się nie obejdzie, na tyle kąpanych serników się od dawna czaję, a bałam się je piec...
ergo: nie ma lekko, Dorotus... ;-)
Gość: kaluma1
03.06.2010 14:57 odpowiedz
Właśnie jem. Pyszny!! Mocno wyczuwa się smak gorzkiej czekolady. Zapomniałam dodać kwaśną śmietanę do ciasta, a i tak wyszedł wspaniały. W ogóle lubię serniki, które piecze się w kąpieli wodnej, mają cudowną kremową konsystencję.
Gość: wawa
09.04.2010 20:16 odpowiedz
przepis jak zwykle zachęcający!!! od niedawna buszuję po Twoim blogu, juz upiekłam kilka chlebków, wyszły znakomicie. Chciałabym podzielić się sprawdzonym wielokrotnie przepisem na sernik z białą czekoladą. Moi goście pałaszują go zwykle w mig!! Przepis pochodzi z książki Mary Berry "Desery". Został trochę zmodyfikowany, zwłaszcza "odchudzony" przez mnie.

2 opakowania (ok. 300- 350g) kruchych, SUCHYCH ciastek czekoladowych.(ja
mam sprawdzone ciemne Łakotki produkowane przez SAN)
200 g miękkiego masła
450 g białej czekolady(bez dodatków) Ja zazwyczaj ograniczam się do 3
tabliczek, ale jak kto woli:))
ok. 1 kg sera twarogowego zmielonego
60 g cukru (ok. pół szklanki)
3-4 jajka (w zależności od ilości czekolady dodanej, na 3 tabl. daję 3
jajka)

a teraz do dzieła

1. Ciastka czekoladowe pokruszyć na drobno, zmieszać z 90 g masła,
przełożyć do formy przyciskając do dna i boków tortownicy.
Kawałki czekolady włożyć do miski ustawionej na rondlu z gorącą
wodą, podgrzewać często mieszając, aż czekolada się rozpuści i
będzie gładka. Ostudzić.

2. W dużej misce ubić mikserem ser i pozostałą ilość masła na
gładką masę. Powoli dodawać cukier.Dodać rozpuszczoną białą
czekoladę i jajka. Ubić na gładką masę.

3.Wylać masę na pokruszone ciastka. Piec ok. 1 godz. w temp. 170 st. aż
sernik będzie złoty
Po upieczeniu dobrze schłodzić. Należy go podawać również dobrze
schłodzony, wtedy smakuje najlepiej

4. Na wierzch najlepiej nadaje się polewa z gorzkiej, rozpuszczonej
czekolady.
Smacznego!!!!!!!!
pozdrawiam
Gość: d.anszczak
07.04.2010 20:10 odpowiedz
Fantastyczny sernik :) Czekolada niestety mi się tak ładnie w masie nie rozpuściła i miałam takie czekoladowe grudki, ale i tak był pyszny :)
Pozwoliłam sobie zamieścić przepis na pewnym forum: www.craftladies.org/na-kuchni-f67/serniki-t3036.html - mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko :)
Pozdrawiam,
Doti
Gość: Aleksandra
07.04.2010 12:52 odpowiedz
Trochę się zgapiłam i dodałam zbyt chłodną czekoladę do masy serowej i sernik był "pstry" ponieważ czekolada gładko się nie rozmieszała, miało to jednak niewielki wpływ na walory estetyczne oraz moje pojęcie o własnej bezmyślnosci :)
Sernik piekłam w kapieli wodnej. Kremowy, bardzo czekoladowy, PYSZNY!!!
Gość: kasia
05.03.2010 13:47 odpowiedz
Piekłam tydzień temu, wyszedł przepyszny! Jest bardzo wilgotny i nie za słodki. Piekłam zwyczajnie, nie w kąpieli wodnej ok. 15 min dłużej. Polecam bo warto!
Gość: mala779
10.02.2010 11:18 odpowiedz
Sernik piekłam na święta i oczywiście okazał się....wielkim hitem!!!!
Ja chyba tez należę do grona sernikożerców.
Gość: aadrianka
10.01.2010 18:44 odpowiedz
Ten sernik chodził za mną od jakiegoś czasu, aż w końcu zdecydowałam się upiec. Na spód dałam najzwyklejsze herbatniki, do ciasta - serek homogenizowany i jeszcze dodatkowo łyżkę kawy rozpuszczalnej. Ciasto wyszło rewelacyjne. Mocno czekoladowe, niezbyt słodkie ale też nie kwaskowe (pewnie z twarogiem byłoby kwaśniejsze). Dla mnie, zdeklarowanej czekoholiczki, idealne.
Lekki problem miałam z polewą - kupiłam śmietankę 30% i chlupnęło mi się jej cokolwiek za dużo, w związku z czym nie było mowy o esach-floresach, mogłam tylko wylać masę na upieczone ciasto.
Gość: roux
01.01.2010 13:24 odpowiedz
Upiekłam ten sernik w sylwestra, jako tort urodzinowy mojego synka. Był mocno czekoladowy i niezbyt słodki, bardzo sycący, o silnej konsystencji. Jednym słowem wspaniały.
Dość pochwał - teraz kilka uwag co do wykonania.
1. Masa serowa (podwójna porcja) - zrobiłam z podwójnej porcji, ponieważ musiał być wysoki jak średni tort. Uwaga - podwójna porcja tyczyła się składników na masę serową, pozostałe wystarczą przecież w ilości takiej jak w przepisie.
2. Forma - masę wyłożyłam do tortownicy o średnicy 26 cm, następnie wstawiłam tę tortownicę do tortownicy o średnicy 30 cm i całość na płytę w piekarniku. Mimo obkładania większej tortownicy folią alu, woda i tak przeciekła na płytę, ale nie spowodowało to żadnych komplikacji.
3. Kwaskowość - cała masa serowa miała lekko kwaskowy posmak. Najprawdopodobniej zależy to od kwaskowości użytego sera, więc ostrożnie :-)
Dodanie większej ilości cukru jej nie zlikwiduje.
4. Spód (pojedyncza porcja) - miałam problem z ciastkami digestive. W Polsce chyba nie ma tradycji produkowania kruchych ciasteczek z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, ale udało mi się kupić takie ciasteczka. Przed świętami trafiły na półki sieci Au**an. Ciasteczka tureckiej firmy ETI. Bardzo smaczne i dobrze się sprawdziły - spód wyszedł idealny, wchłonął częściowo wilgoć z masy, ale nadal pozostał nieco kruchy.
Muszę zrobić zapas tych ciastek :-)
5. Polewa (pojedyncza porcja) - zamiast śmietany kremówki (36%) użyłam normalnej śmietany 18% i to był błąd. Polewa natychmiast się ścięła, ale na szczęście nie zważyła. Podgrzałam ją w kąpieli wodnej ponownie, ale jej konsystencja pozwalała już tylko na obsmarowanie całego sernika. Była za gęsta, by wykonać te fikuśne wzory.
6. Strojenie - wykorzystałam wiśnie kandyzowane, bardzo dobre połączenie, polecam.
7. Czas pieczenio-gotowania - wstawiłam do zimnego piekarnika na 1 godzinę i 15 minut. Nie przykrywałam od góry papierem ani folią alu.

EFEKT - wspaniały czekoladowy tort sernikowy. Zachwyceni byli wszyscy goście.
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2009 09:20 odpowiedz
Może o 10-15 minut krócej? Ale ciężko powiedzieć - przede wszystkim sernik musi być ścięty po środku (nie pieczemy do suchego patyczka), wiec trzeba obserwować. pozdrawiam :)
Gość: cavalea
08.11.2009 15:13 odpowiedz
piekacz, podejrzewam ze próbowałes topić czekoladę zbyt gwałtownie, w zbyt wysokiej temperaturze. A ja nalezy własnie stopić, a nie ugotowac czy usmazyć. ;-)


A ja mam pytanie.O ile mniej więcej trzeba zmienić czas pieczenia, jesli serniki chciałoby się robić z 1/2 porcji w mniejszej foremce??
Gość: piekacz_94
08.11.2009 14:35 odpowiedz
No więc tak, w samku rewelacja, konsystnecja - baaaaardzo gęsty, do ciastek przeniknęła masa serowa i zrobiły się gliniasto-kluchowate, pewnie dlatego że dałem herbatniki, ale innych nie było. Sernik pyszny, choć byłby jeszcze lepszy gdyby był zrobiony idealnie wg. przepisu =)
Gość: piekacz_94
07.11.2009 21:29 odpowiedz
No i zrobiłem bez rad, dodałem 1/2 szklanki cukru zamiast 3/4 i mleczną czekoldę. Zacząłem ją roztapiać, jednak za nic nie chciała się rozpuścić. Najpierw rozpadła się na kulki o konsystencji gliny i w ogóle nie chciała się rozpuścić. Próbowałem i w kąpieli wodnej i normalnie na ogniu. Wreszcie tak długo mieszałem ją na ogniu, że roztopiła się i... wypuściła jakąś wodę. Jednak odlałem ją i wrzuciłem czekolade do ciasta. Ona tymczasem baaaaaardzo szybko zastygałą się w kamień. Roztopiłem więc jeszcze trochę i dodałem. Wyjąłem twarde kawałki i upiekłem ;p I chyba się udało, zobaczymy jutro =)
Gość: tibbidabo
07.11.2009 13:25 odpowiedz
Widziałam w telewizji jak robi go Nigella. Wuglądał MEGASMAKOWICIE!
Gość: piekacz_94
07.11.2009 12:44 odpowiedz
Dodam może, że preferuję słodkie wypieki =) i bardzo proszę o szybką odpowiedź, ponieważ sernik chciałbym mieć gotowy na wieczór, a musi długo stygnąć
Gość: piekacz_94
07.11.2009 12:26 odpowiedz
A jeśli dodałbym mleczną to muszę jakoś redukować ilość cukru, czy wystarczy dodawać stopniowo i próbować?? =)
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2009 17:17 odpowiedz
Tak, zdecydowanie czuć gorzką czekoladę. Możesz dodać mleczną, jeśli wolisz. pozdrawiam
Gość: piekacz_94
31.10.2009 15:45 odpowiedz
A czy w tym serniku badzo czuć gorzką czekoladę, jej smak? Jest bardziej gorzki czy bardziej słodki? Bardzo lubię czekoladowe ciasta, ale raczej nie lubię smaku gorzkiej czekolady (tylko bardzo rzadko). Mam ogromną ochotę a ten sernik ale nie chcę zmarnować składników i wyrzucić ciasta. Proszę o szybką odpowiedź,
Bartek =)
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2009 16:48 odpowiedz
Jest w przepisie :)
Gość: nephte
08.08.2009 13:20 odpowiedz
a jak zrobić sos ? właśnie piekę i jescze sos został do zrobienia
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2009 21:17 odpowiedz
Można pominąć, choć ta woda do 1/3 wysokości tortownicy to juz jest coś, ja bym dała w tej blaszce. pozdrawiam :)
Gość: Salve
18.07.2009 20:02 odpowiedz
Witam ponownie. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy pieczenie tego sernika w kąpieli wodnej jest niezbędne? Nie mam żadnego naczynia w które by się zmieściło, a napełniona zwykła blacha sięga 1/3 tortownicy. Czy można to pominąć czy to niezbędne? Pozdrawiam cieplutko:)
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2009 08:59 odpowiedz
Raczej do wysokich nie nalezy, ale bardzo niski też nie jest. Oczywiście, jeśli chcesz - zwiększ ilość składników :)
Gość: Salve :
16.07.2009 20:38 odpowiedz
Mam takie pytanie, czy ten sernik jest niski, bo jest tylko 500 g twarogu? Bo ja bym wolała wyższy, czy wtedy mam dodać np 750 gramów sera i zwiększyć nieco składniki?
Gość: lady29
11.04.2009 13:39 odpowiedz
No i zamiast senika wyszło mi ptasie mleczko...Dlaczego??Z tym że ja robilam inaczej,tak jak wiedeński i dodalam 2 łyżki kakao...i wyszedl za puszysty...Taka galaretka...Nigdy taki nie był...;(
Gość: Kasia Natalia
10.04.2009 16:26 odpowiedz
Wyszlo super! Poprostu pychota. Oby wiecej takich przepisow. Robilam go z corka niecale 30 minut. Pozdrawiamy i polecamy tym ktorzy sie zastanawiaja . Nie wachajcie sie !!!
Gość: Sol
05.04.2009 20:26 odpowiedz
zrobiłam i wyszło GENIALNE :)
Gość:
06.08.2008 15:31 odpowiedz
Niezależnie od tego, czy pieczemy z całości czy też połowy składników, piecze się do momentu, kiedy wierzch jest lekko podrumieniony, brzegi suche, ale środek musi być trochę trzęsący się, niczym galaretka, która nie zsiadła się do końca :)

Polecam jednak składniki "lepsiejsze" trochę, niż te najtańsze - lepiej zrobić to pyszne ciasto raz do roku, na wielkie święto, ale za to na tyle pyszne, ile może być.

A ciasto może być jeszcze lepsze - kiedyś moja Mama robiła je z pamięci i wyszło nieporównanie smaczniejsze. Niestety nie ma pojęcia, co zrobiła inaczej i jak zmieniła proporcje :(

Bez spodu też jest pycha!
Gość: Aga
06.08.2008 09:18 odpowiedz
Przepis wydaje się świetny i mam ochote go wypróbować. Jednak chciałabym ten sernik zrobić z połowy porcji. Wiem że autorka blogu nie może obecnie odpowiedzieć na moje pytanie, ale może ktoś z państwa mi pomoże. Przez jak długi czas mam piec to ciasto jeśli robię je z połowy porcji? Z góry dziękuję za wszelkie rady:-)
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2007 17:47 odpowiedz
Dziekuje za długi komentarz:) Mam podobne odczucia jak Ty, że sernik ten jest bardzo sycący :) pozdrawiam :)
Gość: Dorota :_
26.05.2007 17:20 odpowiedz
zrobiłam dziś serniczek, piekłam godzinkę tylko, że miałam małe problemy, tzn nie mogłam znaleźć foremki, która zmieściłaby się do większej,żeby zalać ją wodą i upiec więc wlałam ciasto do żaroodpornego naczynia i to do blachy większej wstawiłam ;) no i składniki, ciasto raczej do tanich nie należy więc poszłam do lidla i kupiłam tam produkty, czyli np zamiast dobrej gorzkiej czekolady wzięłam taką za 1,50 ;) ciasto się udało, ale wlasnie przez dodanie kwaśnej śmietany i przez mój tani twarożek z lidla, który miał lekko kwaśny smaczek całe ciasto ma taki mini kwaśny smaczek, ale baaardzo słodka czekoladowa polewa wszystko równoważy i jest ok :) ogólnie serniczek jest bardzo delikatny i ma trochę konsystencję musu, no i muszę przyznać, że jak dla mnie jest bardzo sycący, kawałeczek mały wystarczy, żeby się zasłodzić :) a tak jeszcze dodam, że bardzo możliwe, że smak jest inny, jeśli zamiast lidlowych produktów użyje się, tak jak Dorotka powiedziała, twarożku Philadelphia ;) w każdym razie pozdrawiam moją imienniczkę Dorotę i muszę przyznać, że jestem pełna podziwu, prawie codziennie nowy przepis :) A serniczek polecam :]
Dorota z innego rocznika ;)
Gość: Asia
26.05.2007 15:07 odpowiedz
Serniczek zrobilam wczoraj. Wyszedl super. Zostal rowny po upieczeniu, pieklam 45 min. Jest kremowy, pieknie sie kroi. Tyle ze ja robilam bez spodu, bo tak mi sie chcialo samego sernika. Polecam :) Moja Babcia zachwycona, mowi ze chce zebym upiekla na jej 77 urodziny!
Gość: makneta
21.05.2007 12:38 odpowiedz
Korzystałam z tego przepisu przygotowując ciasto na chrzciny córeczki. Sernik wyszedł wyśmienity i wszystkie obecne na spotkaniu panie prosiły o przepis. Robiłam też snikersa z podobnym efektem.
Bardzo dziękuję za takie smakowitości.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2007 14:49 odpowiedz
No to widzę, że mamy wiele wspólnego ;), bo ja tez KOCHAM serniki :))) dziekuję i pozdrawiam
Gość: renulkowy
14.05.2007 14:34 odpowiedz
to już koniec, zaglądnęłam tu na chwile no i wpadłam na całego. Kocham serniki!!!!! takiego jeszcze nie widziałam ani nie jadłam, na pewno spróbuje.
No i oczywiście będę tu zaglądać bo bardzo smakowite wszystko :)
pozdrawiam
Renulek
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2007 07:15 odpowiedz
Bezapelacyjnie londyński ;) pzdr
Gość: inga
10.05.2007 05:55 odpowiedz
Chyba już wszystkie serniki Nigelli "obleciałaś" ;) W weekend chce się skusić na jeden z nich. Tylko teraz który...Masz jakiegoś faworyta? ;>
Gość: tylmur
09.05.2007 18:33 odpowiedz
Niezła bomba kaloryczna, ale chyba warto. Im dłużej myślę, tym bardziej wysuwam wniosek, że trzeba spróbować koniecznie




do góry